Czy zdarzyło Wam się zapłącić za to, że ktoś Wam pomógł np w wypełnieniu dokumentów lub za zwykłe załatwienie sprawy?
Sprawa ma się następująco:
Przyjechałąm na Wyspy w czerwcu 2010 i "znajomi" jak się dowiedzieli, że dobrze znam angielski zaczęli to wykorzystywać. Prosili o pomoc w wypełnieniu stosu dokumentów odnośnie dofinansowań, pójście z nimi do urzędów, pojechanie z nimi do agencji pracy, zadzwonienie na infolinię itp.
Nigdy nic od nich nie chciałam, przynosili jakieś czekoladki lub tanie wino, ale kurczę, w końcu ja płaciłam za swój angielski, więc czemu oni nie mają mi płacić za mój, w sumie, stracony czas?
Taki jest argument, który przekazałam ostatnio znajomej a ta obrobiła mi du** mówiąc, że nie powinnam tak robić, bo tak nie wypada i kiedyś oni mi z pewnością pomogą.
Dodam, że nie są to znajomi "do tańca i do różańca" a dzwonią do mnie tylko jak coś chcą, nigdy nie wpadną bezinteresownie na kawę, nigdy na tę kawę nawet nie zaproszą. Czysty biznes.
Nie uważam, żeby oni mi w jakikolwiek sposób kiedykolwiek pomogli a nawet gdyby- jestem również gotowa, żeby im zapłacić.
Co Wy o tym myślicie? Płaciliście kiedyś komuś za pomoc? Nie mówię tu o przyjaciołach, bo to raczej jest oczywiste.