Dodaj do ulubionych

Wątek turystyczny

04.06.05, 09:26
Chcialabym zalozyc watke, na ktorym moglibysmy informowac sie i wymieniac
wrazeniami z podrozy, wycieczek i wypadow na tej naszej malej wyspie ;)

Podzielcie sie Waszymi doswiadczeniami. Moze dzieki Wam inni beda mogli
przezywac to, co Wy i zobaczyc , co Wy juz widzieliscie.

Czasem warto zwiedzic miejsca, ktorych nie ma na mapie i dotrzec do
informacji, ktore trudno znalzec. Albo do takich, ktore moge miec wartosc
tylko dla nas, Polakow.

Ja uwielbiam zwiedzac, odwiedzac nowe miejsca, wiec szczegolnie bede
wdzieczna za wszystkie wskazowki, gdzie warto byloby wyskoczyc w niedziele :)

Pozdrawiam Wsztstkich i zycze przyjemnego odkrywania nowych miejsc :)
Edytor zaawansowany
  • aniek133 04.06.05, 09:39
    Dotychczas poznalam jedynie poludniowa czesc UK. Southampton i jego okolice (bo
    tu mieszkam), miejscowosci nadmorskie (Bournemouth, Poole, Portsmouth) -
    szczegolnie polecam te pierwsza miejscowosc, bo sa tam cudowne piaskowe plaze,
    urwiska, miasteczko jest rowniez urocze.

    Bylam rowniez w Bath, ktore uwazam za najbardziej urokliwa miejscowosc, jaka
    widzialam :) Bath jest cudnie polozone na wzgorzach.

    Brighton jest rowniez przyjemnym miejscem. Szczegolnie ten oryginalny palac
    Royal Pavillion :)

    Ostatnio wybralismy sie do Oxfordu, ale przyznam szczerze, ze bylabym
    rozczarowana ta wycieczka, gdyby nie przypadkowy zjazd z autostrady w okolice
    wspanialego zamczyska (krecono tu m.in. Robin Hooda). Naprawde polecam te
    obszary, bo jest tam naprawde sielankowo :) Mnostwo zieleni, wzgorza, na
    ktorych pasa sie owce, malutkie kamienne kosciolki, cisza. Bosko....

    Jesli chodzi o Londyn to srednio mi sie podoba, ale faktem jest, ze wszystkiego
    w nim jeszcze nie widzialam. Polecam wyprawe do Greenwich. My poszlismy tam
    pieszo zaczynajac od miejsca przy Haroldsie, wzdluz Tamizy :)

    Acha, moze jeszcze cos.... Niedaleko Southampton, wlasciwie tuz za miastem,
    zaczyna sie krajobrazowy park narodowy - naprawde cudowne miejsca na wycieczki
    rowerowe czy spacery :)
    Konie, osly, a nawet swinie maszeruja tam samopas ;)

    W najblizszym czasie zamierzam wybrac sie o okolice Kornwalii. Moze ktos juz
    tam byl?
  • deadeasy 04.06.05, 11:18
    Bylam i goraco polecam. Klimat bardzo lagodny co widac po roslinnosci. Widoki
    takie, ze az zatyka. Oczywiscie pogoda musi byc ladna. My bylismy trzy razy
    naokolo Swiat Wielkanocnych i raz w czerwcu. Za kazdym razem dopisywala pogoda
    (jeden dzien kropilo ale wtedy sie jechalo do Edenu). Warto odwiedzic na
    miejscu biuro turystyczne. Maja stos roznych darmowych lokalnych gazetek i
    informatorow a w nich czesto sa "vouchery" na wstep do roznych atrakcji.

    Z miejsc, ktore odwiedzilam moge polecic:

    Dla rodzicow z dziecmi:

    POLZEATH. My ladowalismy tam wczesnie rano, zajmowalismy grajdolek (wieje wiec
    parawany nieodzowne) i byczylismy sie do godzin popoludniowych. Cofajace sie
    morze zostawia male oczka wodne. Kazde bylo zaokupowane przez rodzine z
    dziecmi. Woda siegala maluchom (4/5 lat) srednio do pupy ale to oczywiscie
    zalezy od wielkosci oczka. Dzieciaki mialy frajde "lowiac" rybki i krabiki,
    zbierajac muszelki. Takich oczek bylo mnostwo po obrzezach plazy, przy
    skalach. Na plazy jest szkolka surfingowa, wypozyczaja sprzet i mozna sobie
    poszalec w morzu. Trzeba uwazac na mewy - zlodziejki zabieraja frytki jak sie
    nie patrzy ;) Mozna sie przejsc wzdloz skal az do wody, sporo do "odkrywania"
    dla dzieci. :)

    TINTAGEL - zamek Krola Artura, ruiny ale mozna troche polazic, przyjemne widoki.

    NEWQUAY - akwarium lokalne, nie za duze ale maja ciekawe okazy (lodziki, koniki
    morskie, osmiornice). Z akwarium sie wychodzi na plaze. Na plazy jak sie woda
    cofnie odkrywa sie "basen" przy skale. Znowu, dzieciaki maja frajde bo nie
    jest za gleboki.

    EDEN PROJECT - goraco w tropikalnym biomie. Nam sie udalo pojechac w marcu
    zaraz po tym jak otworzyli dla publiki. Za kazdym razem jak bylismy w
    Kornwalii to musielismy odwiedzic Eden zeby zobaczyc co sie zmienilo. Na
    poczatku byla gola ziemia i palmy. Teraz wyglada bardziej dzunglowato.
    Edukacyjne dla dzieci.

    LAND'S END - parking drogi ale warto raz sie wybrac, dla dzieci maja jakies
    atrakcje (pod dachem wiec dobre na niepogode).

    CHARLESTOWN - museum morskie (tez wewnatrz, dobre na deszcz), mrowie a mrowie
    eksponatow, dzieciaki moga miec zabawe (na dworze wlazi sie do szalup i innych
    takich, zdalnie sterowane lodki itp.)

    HELIGAN GARDENS - koniecznie, mozna sie zlazic z dziecmi ale warto. Dzungla
    bambusowa, wielkie okazy "kolczastego rabarbaru" - ja to tak nazywam.
    Wybudowali tez super drewniana wioske dla dzieci.

    GWEEK - sanktuarium fok, trzeba sie dowiedziec wczesniej kiedy sa pory
    karmienia. Maja koniki i inne zwierzaki.


    Dla ogolnego zwiedzania:

    LIZARD POINT - widoki po prostu oszalamiajace, szlaki turystyczne dla tych co
    lupia lazic, trzeba sie trzymac zdala krawedzi bo wieje tak, ze moze niezle
    zarzucic.

    MINACK THEATRE - szmaragdowa woda i bialy piasek, tear wyrabany w skale
    (polecam ich strone www.minack.coom) Jak widzialam kiedys zdjecia to myslalam,
    ze sa podkoloryzowane. Jak odwiedzilam miejsce to stwierdzilam, ze rzeczywiscie
    woda i piasek maja taki kolor.

    Przy Newquay (nie pamietam dokladnie gdzie) jest gdzies "ptaszarnia", orly,
    sowy, maja pokaz - mozna nalozyc rekawice i karmic ptaszora. Ulotki mozna
    znalezc w informacji turystycznej.

    :)
  • aniek133 04.06.05, 11:22
    Dziekuje za te wszystkie informacje :)

    Mam w planach wyjazd na weekend w te okolice, ale powaznie sie teraz
    zastanawiam czy mi ten weekend wystarczy :)

  • deadeasy 04.06.05, 11:29
    Od Was to nie jest tak daleko wiec mozecie Sobie planowac krotkie wycieczki. :)
    i stopniowo odkrywac nowe miejsca. Dla nas z L'pool to troche wyprawa i na
    weekend by nam sie nie oplacalo targac z "gory".
    :)
  • aniek133 04.06.05, 11:44
    Te krotkie wycieczki to tak niezupelnie, niestety :(((
    W jedna strone to czterogodzinna jazda samochodem. Wiem, ze wydaje sie blisko,
    tez mialam takie zludzenie :) No, ale w kazdym razie duzo, duzo, duzo blizej
    niz z Liverpool :)))
  • tiffany7 04.06.05, 11:42
    Aniek, wybieram sie na weekend do Bournemouth w okolicach sierp-wrzes. a
    konkretnie do Sidling. Slyszalam, ze tam sa najpiekniejsze plaze w calym UK.

    Ja polecam Szkocje i tu od razu uwaga: jesli jedziece na dluzej niz weekend
    polecam zabrac rowery. Fantastyczny kontakt z przyroda, no i te widoki...
    Oprocz klasycznych szlakow (Loch ness, Iverness, Edynburg itd. ) polecalabym
    jednak isc szlakiem starych zamkow (mnie sie to nieststy nie udalo). Pol dnia
    na wspinaczke na najwyzszy szczyt UK Ben Nevis. I najwazniejsze: jesli
    jedziecie do Szkocji od strony Glasgow najpiekniejsze widoki sie rozciagaja
    wzdloz Loch Lomond, ktory jest tuz za Glasgow, az do Fort William, fantastyczna
    sprawa jesli podrozujecie samochodem.

    Polecam rowniez Brighton na sloneczny weekend, Pavilion, jak juz ktos
    zasugerowal, no i Marina z pieknymi jachtami (ahhhhhh.....).
    Niedaleko w kierunku na zachod jest przepiekny zamek w Arundel, otoczony cudna
    zielenia - to zdedcydowanie polecam.

    jesli ktos sie wybiera jeszcze bardziej na zachod, to zajedzie do Stonehenge, a
    stamtad niedaleko do Salisbury z piekna katedra i w ogole cale miasteczko jest
    urocze.

    A Kornwalie mam w planach jeszcze w tym roku :)
  • aniek133 04.06.05, 11:54
    Jestes pewna, ze "Sidling" to wlasciwa nazwa? Niestety, nie znalazlam jej na
    mojej (bardzo dokladnej!) mapie. W kazdym razie Bournemouht zdecydowanie
    polecam :)

    Mozna robic sobie cudowne wielokilometrowe spacery wzdluz plazy. Im dalej od
    glownych i zatloczonych plaz tym lepiej :)

    Wlasnie jak jechalam z Southampton do Brighton na trasie dwukrotnie chyba
    widzialam wspaniale budowle na wzgorzach (cos jakby zamek lub kosciol).
    Koniecznie musze nastepnym razem zahaczyc o Arundel :)

    Szkocja jest piekna, ale to jest tak straaaaasznie daleko ode mnie :(
    Musialabym od razu na tydzien pojechac, ale te ceny w hotelach... :((((

    Wstyd sie przyznac, ze jestem z Southampton, a nigdy jeszcze nie widzialam
    Stonehenge. Koniecznie trzeba nadrobic :)

    Moze ktos mialby tez ochote sie tam wybrac w ktoras niedziele? Moglibysmy
    wspolnie pozwiedzac :)
  • tiffany7 04.06.05, 11:44
    ja slyszalam, ze zamek krola Artura to Avalon z zach. Anglii ?
  • deadeasy 04.06.05, 11:44
    Moge polecic tez okolice Szkocji, ktore my odwiedzilismy. Wybralismy sie
    kompletnie "na zywiol". Tzn. zapakowalismy ciuchy w samochod + mapa i
    wyruszylismy. Nie zaklepywalismy zadnego hotelu, po prostu ruszylismy w droge
    (starym F-reg rozklekotanym Seat Ibiza).

    Moge polecic Inn nad Loch Fyne (Cairndow Stagecoach Inn). Ja bylam
    nawigatorem, zobaczylam mala droge od glownej i zjechalismy. Inn stoi nad
    brzegiem. Facet mial wolny pokoj (na nasze szczescie bo sie pozno juz
    robilo). Nad ranem z okna wiac ludziki zbierajace malze. Po drugiej stronie
    loch jest restauracja, w ktorej mozna zjesc "local produce" ;)
    Jak sie jedzie droga do Inverary na druga strone loch to po prawej jest wielki
    zamek, wyglada jak z bajki (Inverary Castle).

    Polecam tez wyprawe do Oban i wycieczke statkiem Mull-Iona-Staffa. Wyspa
    Staffa jest z tych samych skal co Grobla Olbrzymow w Irl. Pn.

    Powrot koniecznie dzikimi terenami, domki w oddali i nic przez kilometry.
    :)
  • lol21ndm 11.06.05, 00:05
    Ja ze swojej strony z serca polecam Edinburgh, a juz szczegolnie Festival... i
    ostatnia noc, z fajerwerkami (biedne ptaki!)

    --
    Pojawiam sie i znikam...
  • ania.eastwood 04.01.06, 10:05
    ja polecam cala szkocje, napjlepiej wlasnie "na zywiol". oczywiscie highlands,
    nie cities jak glasgow. polecam fort william, glennfinnan, gdzie bralismy slub,
    i te odleglejsze zakatki jak harris and lewis, slicznie, naprawde.....
  • kasia799 04.06.05, 13:53
    Na weekendowy wypad polecam Isle of Wight
    Znajduje sie ona na poludnie od Southampton (przeprawy promowe lub wodolotem
    m.in. z Southampton, Portsmouth i Lymington)
    www.isle-of-wight.uk.com/
    www.islandbreaks.co.uk/what_to_see_and_do/attractions/default.asp
    Jest to bardzo urocza wyspa, samochodem mozna ja objechac w ciagu jednego dnia.
    Droga prowadzi prawie caly czas wzdluz wybrzeza, super widzoczki hmmm...

    W Cowes znajduje sie Osborne House, byla rezydencja letnia krolowej Wiktorii,
    na poludniu w Ventnor ogrod botaniczny, zoo dla maluchow i wiele wiele innych
    atrakcji.
    Dla doroslych polecam zwiedzanie winiarni polaczonej z degustacja (jest kilka a
    moze kilkanascie na calej wyspie)
    Na zachodnim wybrzezu koniecznie trzeba zobaczyc The Needles - najlepszy widok
    w sloneczny dzien (mozna skorzystac z wyciagu krzeselkowego by uzyskac lepszy
    kat widzenia ;))
    W Newport (najwieksze miasto na wyspie) znajduje sie klub nocny w kosciele
    (bylym oczywiscie)
    Bardzo fajny klimat maja rowniez tamtejsze nadmorskie puby, szczegolnie milo
    jest gdy na zewnatrz hula wiatr
    Polecam!!!
    --
    Kasia i Ryan (08.09.2004)
  • aniek133 04.06.05, 13:58
    Dziekuje Ci, Kasiu, za informacje :)

    Juz jakis czas temu zastanawialam sie nad wycieczka na Isle of Wight, ale
    znajomi mnie nieco zniechecili. Jednak trzeba samemu widziec, zeby moc ocenic :)

    Wiem, ze na tej wyspie jest ogromna roznorodnosc koloru pisku, od prawie
    bialego (pewnie stad nazwa), poprzez rozne odcienie zolci, brazu az do
    czerwieni :)

    Chyba bede musiala to zobaczyc :)

    Czy nocowalas na ten wyspie?
  • kasia799 04.06.05, 14:10
    Wybralam sie tam z dwojka znajomych do naszego kolegi ktory pracowal w jednym z
    tamtejszych hoteli niedaleko Cowes. Tam tez nocowalismy, zupelne odludzie,
    gdzies wsrod pol a hotel z basenem kortami boiskami i wszystkimi innymi
    udogodnieniami.
    Wrzuc w wyszukiwarke isle of Wight i wyskoczy ci pelno stron gdzie mozna
    znalezc nocleg

    Wybrzeze rzeczywiscie jest bardzo roznorodne od bialego piasku (czerwonego nie
    widzialam ale pewnie gdzies jest), drobnych kamyczkow po wapienne skaly razace
    po oczach swoja bialoscia w sloneczny dzien.
    Na ktorejs z zachodnich plaz jest tez "dom" do ktorego wejscie jest wykute w
    skale. Tylko co wtedy gdy jest sztorm??? Chyba sa uziemieni ;)

    No i na tej wyspie zobaczylam znajome czerwone wiewiorki a nie te szarobure jak
    w londynie :)
    --
    Kasia i Ryan (08.09.2004)
  • aniek133 04.06.05, 14:15
    Teraz to juz mnie na dobre zachecilas!!! :)

    W tym miesiacu postaram sie tam dotrzec i pozniej podziele sie wrazeniami :)

    Myslisz, ze jednodniowa wyprawa wystarczy? Czy koniecznie samochod? Jakie sa
    ceny promu? (Wiem, ze sama moge poszukac, ale skoro Ty wiesz to tak bedzie
    latwiej )
  • kasia799 04.06.05, 14:41
    Podsylam Ci link :) gdzie znajdziesz caly cennik
    Jezeli nie wybierasz sie samochodem to oplaca sie kupic bilet laczony na
    wodolot i autobusy na wyspie (20 funtow)
    www.redfunnel.co.uk/redfunnel/travel/html/fares/redjet.shtml
    --
    Kasia i Ryan (08.09.2004)
  • lol21ndm 10.06.05, 23:53
    Mieszkalam w Southampton przez trzy lata, wiec tereny znam bardzo dobrze...
    Oprocz Isle of Wight polecam New Forest - a przy okazje wycieczke na plaze z
    widokiem na wyspe... jedzie sie wzdluz New Forest droga z Totton kolo Hythe, i
    dalej az nad morze. Sa dwie mozliwosci (w pewnym momencie droga rozchodzi sie
    na takim mniejszym rondzie kolo petrochemii) - moim zdaniem ladniej jest, jesli
    pojedzie sie ta w bardziej w prawo do konca. Za to ta lewa zaprowadzi Was do
    fortu-zamku na plazy...

    Oprocz tego ladny widok jest z cliffow niedaleko Portsmouth (szczegolnie przy
    ladnej pogodzie). Jest sie gdzie zatrzymac i mozna dlugo podziwiac...

    Jesli chodzi o widoki, to warto rowniez wybrac sie do Goodwood (to przy
    Chichester - btw, mieszkalam w Bognor Regis przez ponad cztery lata...). Tam,
    kolo Racecourse jest takie wzniesienie. Trzeba sie na nie wspiac i tez jest
    ladny widok - szczegolnie polecam latem przed zachodem slonca...

    OK, to przerwe, bo ja tak moge godzinami...

    --
    Pojawiam sie i znikam...
  • effata 04.06.05, 14:34
    Aniek nie obraz sie, ze cie poprawie (mam taka nauczycielska przypadlosc :)
    Ale chyba pomylilas 'wight' z 'white'

    'white' wymawia sie /wait/(sorry, nie mam fonetycznych znaczkow) i
    oznacza 'bialy'

    'wight' wymawia sie /wit/ i oznacza [noun] a human being; `wight' is an archaic
    term, synonym: creature

    Z belferskim pozdrowieniem
    Effata

    --

    Always look at the bright side of life
  • aniek133 04.06.05, 14:40
    Masz racje. Bezmyslnie zupelnie :) Zawsze naprawde myslalam, ze chodzi o biala
    wyspe :) Alez idiotka ze mnie! :)

    Dzieki :)
  • kasia799 04.06.05, 14:42
    Effata to Wight od wyspy rzeczywiscie wymawia sie tak samo jak white choc
    oczywiscie nie ma nic wspolnego z bialym
    --
    Kasia i Ryan (08.09.2004)
  • effata 04.06.05, 14:54
    Oj chyba sie jednak wymawia inaczej. Nie wiem jak to robia lokalni, ale wg
    slownika (mowilam, ze mam nauczycielska przypadlosc) to sie wymawia tak(napisze
    tak po "chamsku", dla tych, co nie znaja zapisu fonetycznego:
    white - łajt
    wight - łit

    O! I palą sie na stosie moje(nauczycielskie) ideały, bo zawsze tłukłam moim
    uczniom: nie zapisujcie "po polsku" :(((((
    --

    Always look at the bright side of life
  • kasia799 04.06.05, 15:28
    Effata, widze ze latwo sie nie dasz przekonac
    Zmusilas mnie nawet zebym siegnela po slownik (Oxfor dictionary & thesaurus)
    w ktorym znalazlam:
    wight /waIt/ noun, archaic person
    Z reszta slyszalam niejednokrotnie w tv jak tak wlasnie wymawiali
    --
    Kasia i Ryan (08.09.2004)
  • effata 04.06.05, 15:42
    Masz racje ... tak latwo sie nie poddaje. Ale tez masz racje z wymowa :)
    Sprawdzilam to tuThe Isle of Wight
    Dlatego napisalam, ze nie wiem, jak mowia lokalni (a telewizora nie posiadam)

    Tylko nie rozumiem dlaczego taka zmyla z tym zapisem fonetycznym.

    --
    Always look at the bright side of life
  • kasia799 04.06.05, 14:43
    A nazwe miasteczka Cowes tak samo jak `krowy` hihi
    --
    Kasia i Ryan (08.09.2004)
  • aniek133 04.06.05, 18:37
    Dzieki, dziewczyny :) Przy okazji mi wytlumaczylyscie, skad to moje tlumaczenie
    nazwy wyspy jako "bialej" :) Wszyscy tutaj, mowia "Wight" jak "white" :)
    W tym momencie slownik to chyba niedostateczne zrodlo, chyba, ze to slownik
    nazw geograficznych. A nawet jesli jeden slownik podaje tak, a drugi inaczej to
    co jest bardziej wirygodne: slownik czy ludzie?
    W tym akurat przypadku chyba ludzie, ktorzy tam mieszkaja (moja nauczycielka,
    ktora tam mieszka, wymawia rowniez jak "white").

    A tak w ogole: czy to takie istotne? :)
  • effata 04.06.05, 19:12
    Nie, nie slowniki wszystkie mialy racje, tylko, ze ten z ktorego ja korzystalam
    uzyl innego znaczka fonetycznego i stad cale, WPROWADZONE PRZEZE MNIE,
    zamieszanie. Normalnie taki znaczek 'I' czyta sie jak krotkie 'i' ale tam byl
    znaczek, ktory zamiast gornej kreseczki mial jeszcze zawijasek.
    Gdziezbym sie smiala klocic ze slownikiem !

    Czy to istotne? Dla mnie tak, bo caly czas sie lapie na jakichs razacych
    bledach w wymowie (zmieniajacych wyraz w zupelnie niezrozumialy dla Anglikow),
    a jesli chce pracowac jako nauczyciel w Anglii to jednak dobrze by bylo, zebym
    brzmiala zrozumiale :)

    --
    POLKI W ANGLII


    Always look at the bright side of life
  • effata 10.06.05, 18:08
    No i skrecilam troche watek przez swoje jezykowe wywody, a fajny jest wiec go
    odswiezam, to moze ktos sie jeszcze dopisze.

    Ja niestety jeszcze zbyt wiele nie zwiedzalam, ale kiedys, jak bylam mloda i
    piekna i przyjezdzalam sobie do Anglii jako turystka bylam w Yorku. I to miasto
    jest niesamowite. Sa tam moje ukochane waskie uliczki, zwisajace kwiaty,
    sklepiki z bibelotami (do poogladania oczywiscie, bo w domu to ja bym takiego
    siedliska kurzu nie chciala miec), domki w stylu mock Tudor (takie biale z
    czarnymi belkami), piekna katedra i super muzeum Viking Centre. Byl tam tez
    sklep z sukniami slubnymi i w ogole wszelkimi slubnymi akcesoriami tylko w
    kolorze bezowym (a ja nie znosze bialego koloru). Zrobilam sobie nawet przed
    nim zdjecie i przez wiele lat ogladalam co jakis czas, az w koncu wzielam slub
    w sukience ... koloru bezowego. Wiec moge powiedziec, ze York mnie
    zainspirowal :)
    --

    Always look at the bright side of life
  • lol21ndm 10.06.05, 23:58
    Tylko za nic nie zatrzymujcie sie w takim wielkim, glownym chyba hotelu miedzy
    rzeka, a chyba stacja kolejowa (bylam tylko raz, osiem lat temu). Jesli nic sie
    nie zmienilo, to straszne to miejsce, a dosc drogie... Brrr...

    --
    Pojawiam sie i znikam...
  • deadeasy 11.06.05, 00:54
    York rzeczywiscie jest uroczy. Mam tylko mala uraze wyniesiona z mojego
    pierwszego pobytu. Wycieczka byla ze szkoly jezykowej, narodowosci wiec
    rozne. Mielismy "czas wolny" i weszlismy do jednego pubu. Nie chcieli nas
    obsluzyc (chcielismy zamowic lemoniade i tego typu trunki) - zadali paszportow
    (to bylo ok 12 lat temu). Mam nadzieje, ze pub splajtowal.

    Bylismy wiosna, nasyp naokolo muru obronnego jest wtedy zolty od zonkili.
    Warto sie wiec tez wybrac do Yorku wiosna, widok niesamowity.
  • de9 10.06.05, 18:18
    To jest mój cel - i zamierzam się tam wybrać - czy może któraś z Was tam była?
    Słyszałam, że praktycznie od jakiegoś czasu Stone Hedge można podziwiać tylko z
    dystansu.
  • lol21ndm 10.06.05, 23:44
    Zajrzyj tutaj: www.stonehenge.org.uk/about/main.shtml

    Bylam wielokrotnie. Jest dobrze widoczne z A303. Mozna sie przy nim rowniez
    zatrzymac na parkingu, zaplacic slona oplate za zwiedzanie i obejrzec z
    odleglosci kilkunastu metrow.
    Cos mi sie placze po glowie, ze w dzien przesilenia wiosenno-letniego (czy jak
    to tam sie nazywa) mozna ogladac swit przy samych kamieniach, ale trzeba byc
    chyba poganskiego "wyznania"... ;)

    --
    Pojawiam sie i znikam...
  • deadeasy 11.06.05, 00:57
    ale trzeba byc
    > chyba poganskiego "wyznania"... ;)

    Mysle, ze wystarczy jak sie nalozy worek po kartoflach, tyle, ze ten to
    trzebaby z Polski sobie przywiezc.
  • de9 11.06.05, 13:35
    Chodzi wam o druidów? Są oni wpuszczani na teren Stonehendge? Bardzo bym chciała
    zobaczyć coś takiego! Tylko w tym roku (letnie przesilenie słońca) to już się
    chyba nie wyrobię.
  • aniek133 10.06.05, 18:22
    A ja w niedziele wybieram sie na Isle of Wight i wlasnie od paru godzin
    wyszukuje w Internecie, co tam jest ciekawego do zobaczenia i obmyslam trase
    wycieczki: East Cowes, Newport, Arreton, Brading, Bemebridge, Shanklin, Ventnor
    i pozniej juz wzdluz wybrzeza w kierunku zachodnim i ostatecznie podroz
    powrotna z Yarmouth do East Cowes.

    W sumie omijam polnocno-wschodnie i polnocno-zachodnie wybrzeze. Coz - to tylko
    wycieczka jednodniowa i z czegos trzeba zrezygnowac. A moze tam jest cos, czego
    absulutnie nie mozna pominac? Jesli ktos wie, niech da znac :)
  • lol21ndm 10.06.05, 23:56
    Koniecznie jedz na zachodni koniec do Needles... Warto. Coraz bardziej je morze
    zjada i niedlugo moze nie byc... Poza tym te kolorowe piaski... :)

    Jesli jedziecie samochodem, to zdazycie zobaczyc duzo. Zreszta i autobusem
    mozna kupic taki co to objezdza cala wyspe i wsiadac i wysiadac mozna. Swego
    czasu kosztowala ta przyjemnosc £5 (10 lat temu), a ze jezdza tam czesto double-
    deckers to z gory ladnie widac...

    I ogolnie wole Ryde od Newport. Newport wieksze, ale z Ryde ladniejsze widoki...

    --
    Pojawiam sie i znikam...
  • aniek133 11.06.05, 09:27
    Tak, tak - Needles obowiazkowo :) No i moze jeszcze skusze sie na Ryde :)))

    Dziekuje za rade i milego weekendu zycze :)
  • magda_niv 12.06.05, 17:50
    Zawsze byłam zachwycona Anglią i jej fajnymi zakatkami....teraz czytam Wasze
    zachwyty i niemogę się już doczekac keidy pojadę i sama będę mogła odwiedzać
    cudne miejsca i potem oczywiście się z Wami nimi podzielę:)))

    Jakieś fajne miejsca koło Manchesteru (cel moejego pobytu w UK:)) ktoś poleca
    moze?:)
    --
    ***pozdrawiam serdecznie magda***
  • magda_niv 12.06.05, 17:53
    aaa zapomniała dodac, że 2 lata temu była mesiąc w Londynie na wakacjach i byłam
    zachwycona;)) Wyjazd był nastawiony na baaardzo dokłądne zwiedzanie samych
    perełek Londynu;)) Najbardziej zachwycały mnei parki, w których można było
    odetchnąć po zwiedzaniu, cudnie i magicznie;)) Jedno pewneo Londyn jest za
    głośńy i zbyt zatłoczony, nie chciałaby, tam mieszkać, wolę coś
    spokojniejszego;) a do Londyu na wycieczki :)))
    --
    ***pozdrawiam serdecznie magda***
  • aniek133 16.06.05, 11:29
    Bylam, wrocilam i jestem zachwycona!!!!!!!!

    Wyspa jest najpiekniejszym miejscem, jakie kiedykolwiek widzialam!!!!! :)
    Naprawde, sa tam cudowne widoki, urocze wioski, piekne plaze i niesmowite
    urwiska. Musicie zoabczyc sami, wiec polecam wycieczke :)

    Z punktu widzenia organizacyjnego: osobom, ktore mieszkaja daleko od wyspy
    bezwzglednie zalecam wyjazd co najmniej na weekend, bo jeden dzien to naprawde
    bardzo, bardzo malo, a wyspa jest dosc duza. Nam jeden dzien zajelo
    przemieszczanie sie tylko wzdluz poludniowej czesci wyspy (ale na szczescie z
    Southampton jest blisko i za jakis czas mozemy znow sie wybrac).
    Nocowac mozna w hotelach albo na polach campingowych - naprawde nie ma problemu
    ze znalezieniem, widzialam kilka.

    Nie wyobrazam sobie pobytu na wyspie bez samochodu. Zupelnie bez sensu, bo jak
    mowie - odleglosci sa duze, a najciekawsza czesc znajduje sie dokladnie po
    przeciwleglej stronie od miejsca, do ktorego przybijaja promy. Ewentualnie
    mozna byloby przemieszczac sie rowerem, ale to chyba dla tych, ktorzy maja
    naprawde dobra kondycje (teren pagorkowaty). Alternatywa jest wypozyczenie auta
    na miejscu. Niektorzy polecaja autobusy turystyczne (takie, jak te, ktore
    obwoza turystow po Londynie), ale ja w ciagu calego dnia widzialam tylko jeden
    taki autobus, wiec.....

    W kazdym razie naprawde polecam wyspe Wight. Jest piekna. Jesli ktos jest
    zainteresowany to moge podeslac fotki :)
  • kasia799 16.06.05, 17:01
    No wlasnie sie ostatnio zastanawialam, czy juz bylas, czy nie?
    Ciesze sie ze Cie zachecilam :)
    Widze ze zrozumialas o co mi chodzilo z tym samochodem, to jednak najlepszy
    sposob.
    Z checia zobacze zdjecia, na adres gazetowy prosze :)))

    --
    Kasia i Ryan (08.09.2004)
  • aniek133 16.06.05, 17:51
    Tak, samochod to bylo najlepsze rozwiazanie. Gdybym poplynela na wyspe bez
    niego to chyba bym zostala juz Cowes w porcie, usiadla i rozpaczala :)

    Fotki Ci wyslalam :))
  • kasia799 16.06.05, 18:15
    Wlasnie sprawdzilam skrzynke i nic nie ma :(
    Wysylalas z konta gazetowego na gazetowe??
    Bo z innych czasem nie dochodza
    Ew. sprobuj na kasiaw@blueyonder.co.uk
    --
    Kasia i Ryan (08.09.2004)
  • aniek133 16.06.05, 18:44
    Wysylam po raz kolejny na nowy adres :)
  • tuti 10.11.05, 09:11
    ojc,chyba bede msuaoala przysiasc i troszke tez sie tu dopisac..jak znajde chwile:/
  • princessjobaggy 20.12.05, 14:46
    aniek133 napisała:

    > Bylam, wrocilam i jestem zachwycona!!!!!!!!
    >
    > Wyspa jest najpiekniejszym miejscem, jakie kiedykolwiek widzialam!!!!! :)
    > Naprawde, sa tam cudowne widoki, urocze wioski, piekne plaze i niesmowite
    > urwiska. Musicie zoabczyc sami, wiec polecam wycieczke :)
    >
    > W kazdym razie naprawde polecam wyspe Wight. Jest piekna. Jesli ktos jest
    > zainteresowany to moge podeslac fotki :)

    Aniek, mozna prosic o fotki na maila gazetowego? Myslisz, ze warto jechac na
    Isle of Wight zima?
  • deadeasy 16.06.05, 17:08
    ha-ha
    Jak ktos bedzie sie wybieral do Liverpool to polecam:

    www.guardian.co.uk/uk_news/story/0,,1506502,00.html
    Przeszlismy sie w srode wieczorem. Na razie bylo tylko pare ale i tak niezle
    wygladaja. Bylo sporo ludzi. Mam nadzieje, ze ich nikt nie zdewastuje.
  • princessjobaggy 18.12.05, 02:26
    Jutro (a wlasciwie juz dzisiaj, bo juz po polnocy) wybieram sie na male
    zwiedzanko. Mam zamiar zahaczyc o 3 zamki - jeden w East Sussex (piekny Bodiam
    Castle) oraz 2 w Kent (Leeds Castle i Rochester Castle).

    Nie wiem czy wyrobie sie z czasem, poniewaz wszystkie trzy sa o tej porze roku
    otwarte tylko od 10am do 4pm. Juz sie nie moge doczekac :)

    Do tych, co lubia zwiedzac: polecam strone internetowa dotyczaca zamkow wlasnie
    (link ponizej), mozecie sobie poszukac zamkow w Waszych okolicach, poczytac ich
    historie, obejrzec zdjecia i dowiedziec sie wiecej na temat cen, godzin
    otwarcia, parkingu itd. Moze nawet nie wiecie, ze takie kolo Was sa. Dobrze
    jest sprawdzic czy dany zamek jest akurat w zimie otwarty.

    www.castlexplorer.co.uk/


  • princessjobaggy 20.12.05, 14:42
    Piekny zamek w Kent. Polecam. Z ogromnymi polaciami zieleni, zbiornikami
    wodnymi, ptaszarnia, labiryntem, pokazami ptakow i innymi atrakcjami, jest to
    wspaniale miejsce na wypad dla calej rodzinki. Latem warto wziac kocyk,
    koszyczek piknikowy i spedzic tam caly dzien.

    Wstep dla osoby doroslej: £13
  • jaleo 18.12.05, 11:45
    Jak lubisz zwiedzac zamki, to polecam hrabstwo Northumberland. Zamkow tu jak
    mrowkow ;-), na czele z Alnwick Castle, w ktorym krecono Harry Pottera ("robil"
    za Hogwarts). Chociaz zdaje sobie sprawe, ze z Londynu to bardzo daleka
    wyprawa.

    --
    ------
    Antes muerta que sencilla
  • princessjobaggy 20.12.05, 14:37
    jaleo napisała:

    > Jak lubisz zwiedzac zamki, to polecam hrabstwo Northumberland. Zamkow tu jak
    > mrowkow ;-), na czele z Alnwick Castle, w ktorym krecono Harry Pottera
    >Chociaz zdaje sobie sprawe, ze z Londynu to bardzo daleka
    > wyprawa.
    >
    Nie jestem z Londynu, ale ode mnie rowniez jest kawalek. Na pewno nie odpuszcze
    zamkow hrabstwa Northumberland, jeszcze tam na pewno zajrze. Na razie odwiedze
    zamki polozone blizej mojego miejsca zamieszkania.
  • princessjobaggy 21.12.05, 22:00
    Jutro jade sobie z ukochanym do Warwick Castle. Najpierw zwiedzanie zamku, a
    pozniej jazda na lyzwach w pieknej zamkowej scenerii. Ostatni raz jezdzilam
    jako mala dziewczynka, mam nadzieje, ze to jak z jazda na rowerze i plywaniem -
    nie zapomina sie jak sie juz raz nauczy.

    W drodze powrotnej odwiedzimy Stratford upon-Avon, miejsce narodzin Szekspira.

    I takim oto akcentem zakonczymy nasze objazdowki w tym roku.
  • ebola_zaire 02.01.06, 21:03
    Hej
    W najblizszy weekend (07.01) wybieram sie do Nottingham i chcialbym cos pozwiedzac. Czy ktos kto mieszka w tych okolicach moze mi doradzic co jest warte zobaczenia?
    Wybieram sie tam na max. 4 dni tak wiec bede potrzebowal jakiegos hotelu w miare dobrego i niezbyt drogiego... czy ktos z Was korzystal z sieci Travel Inn i ma o nich jakies zdanie?

    Pozdr
    ---
    Ostatni wyjezdzajacy z kraju gasi swiatlo...
  • jagienkaa 02.01.06, 21:28
    cóż, czuję się wywołana do tablicy.
    Powiem Ci że Nottingham nie jest ładnym miastem, choć teraz go
    rozbudowują/unowocześniają (tak samo było z Birmingham) ale ogólnie okolice
    Nottingham i Derbyshire są dość ładne i zielone. W samym Nottingham nie ma dużo
    do zwiedzania, jest Zamek (który nie jest tak naprawdę zamkiem) w samym
    centrum, są 'caves of Nottingham' (też w centrum pod Broadmarsh).
    www.visitnottingham.com/
    www.bbc.co.uk/nottingham/features/about_nottinghamshire/index.shtml
    jeśli jesteś mobilny (tzn masz auto) to polecałabym zwiedzić Peak District
    www.visitpeakdistrict.com/ , Chatsworth House www.chatsworth-
    house.co.uk/ czy Matlock Spa i Heights of Abraham.
    NIe wiem co jeszcze...ja sama miekszam jakieś 40 min z Nottingham.
    --
    Jagienka i Dominik zdjęcia (przed)
    świąteczne
  • lee.loo 02.01.06, 22:20
    Ebola_zaire,
    Wszystko zależy do tego czy jedziesz samochodem czy będziesz się poruszał
    komunikacją publiczną. W listopadzie zrobiliśmy sobie wycieczkę po midlands i
    zahaczyliśmy również o Nottingham i okolice. N to bardzo fajne miejsce (chociaż
    prawda jest taka,ze mieszkam w Londynie i podoba mi się wszystko co nim nie
    jest -to tak półżartem).Dużo do zwiedzania nie ma w samym mieście (przede
    wszystkim normański zamek i pomnik Robin Hooda obok, a także także XVII-
    wieczny, przytwierdzony do skały budynek Trip to Jerusalem Inn założony na
    miejscu zajazdu zbudowanego w 1189 r. Tutaj wznosisli toasty za sukces rycerze
    przed krucjatą do Ziemi Świętej).
    Jeżeli już o Robin Hoodzie mowa to polecam wypad do Sherwood, w okolice wioski
    Edwinstowe (w tutejszym kościele Marii Panny Robin Hood poślubił Marion)-
    jeżeli masz czas na wypoczynek na łonie przyrody.Zwiedzać w lesie nie ma
    czego,ale trasy roweerowe są świetnie,a dodatkową atrakcją jest szukanie Major
    Oak.
    No i tak Jagienka powiedziała koniecznie pojedz przez Peak District, przepiękne
    widoki. Przyznaje się bez bicia,ze zatrzymywaliśmy samochód na środku
    drogi,żebu cykną kilka fotek).A w ogóle Jagienka to szczęściara, bo derbyshire
    jest cudowne.
    Jeżeli chodzi o Premier travel Inn to ja często u nich bywam. Mimo,ze standard
    hoteli powinien być jednakowy, to jednak z tym różnie bywa. i tak np PTI w
    centrum Nottinghma (ten na wysepce,obok Jurys Inn) było tragiczne (zdezelowane
    łóżka,obskubana wanna, fuj) to w tym na mansfield road w kierunku na sherwood
    było bardzo przyjemnie i czyściutko. jedyny minus,ze restauracja jest w
    oddalonym o 20 kroków pubie (niemniej jednak trzeba wyjść z hotelu).
    życze miłej podróży
    l.l
    --
    "Luck comes and goes...Knowledge stays forever."
  • ebola_zaire 03.01.06, 17:20
    Dziekuje Wam za pomoc i za linki :) Jestem zmotoryzowany i na zwiedzanie mam 4 dni, wiec jesli Wam cos jeszcze do glowy przyjdzie to prosze napiszcie.

    P.S. lee.loo - rezerwowalas pokoj w hotelu przez internet czy bedac na miejscu? (bo nie wiem czy ryzykowac ze beda mieli wolne miejsca jak dojade do Nottingham)
    P.S.2. Dziekuje za szczypte historii jakze cenna przy zwiedzaniu :)

    Pozdrawiam
    ---
    Ostatni wyjezdzajacy z kraju gasi swiatlo...
  • lee.loo 03.01.06, 20:14
    szczerze mówiąc zazwyczaj wcześniej bookuje pokój,ale wypad był spontaniczny i
    do końca nie wiedzieliśmy gdzie będziemy nocować. Przy pierwszym noclegu
    zaopatrzyliśmy się w ich katalog-malutką książeczkę z adresami hoteli - i za
    każdym razem telefonicznie rezerwowaliśmy pokój.Niestety nie zawsze nam się to
    udawało. Pierszej nocy w N. nie było już miejsc w PTI w centrum i dlatego
    skierowali nas do tego na Mansfield road.
    Za to w żadnym PTI w Manchesterze nie było miejsc,ale byliśmy wykończeni
    podróżą (nie chciało nam się juz niczego innego szukać) i poprosiliśmy żeby coś
    wykombinowali.No i dali nam pokój dla niepełnosprawnych.
    Jeżeli zalęzy Ci na podróży bez niespodzianek, to lepiej zarezerwuj sobie hotel
    wcześniej :)

    ps.historia historią,ale jakże piękna i romantyczna legenda:)
    l.l
    --
    "Luck comes and goes...Knowledge stays forever."
  • ebola_zaire 15.01.06, 18:03
    Bylo cudnie :) Dziekuje jeszcze raz Jagienko i Lee.loo. Zbyt duzo wrazen by opisywac teraz wszystko. Bylismy wszedzie gdzie zaproponowalyscie + odwiedzilismy jaskinie Blue John (100 metrow pod ziemia) nawet od pracownika ktory nas oprowadzal dostalismy spory kamien ktory swieci na niebiesko:) Z tego kamienia wyrabiane sa pierscionki (oczka w pierscionkach) ktore sa sprzedawane w calej Anglii*. Wydobywane sa wlasnie w tej jaskini oczywiscie kamienie nie pierscionki ;) . Jeszcze raz bardzo dziekuje i Pozdrawiam

    *najwiekszy z kamieni ktory wydobyli mial srednice 1,2 metra jest udostepniony do ogladania dla turystow w innym miasteczku. Mysleli nad sprzedarza tego kamienia ale nie potrafia go wycenic, pracownik ktory nas oprowadzal sadzi ze jesli chcieliby go sprzedac wartosc nie bedzie mniesza niz 100.000 funtow
    ---
    Ostatni wyjezdzajacy z kraju gasi swiatlo...
  • jagienkaa 15.01.06, 18:07
    przyznaję się że zawsze się dziwię jak ludzie 'pieją' nad Nottingham;) bo
    widziałam dużo ładniejsze miejsca w Anglii...może powinnam popatrzyć na East
    Midlands łaskawszym okiem..fajnie że się dobrze bawiłeś.
    --
    Jagienka i Dominik (zdjęcia świąteczne)
  • lee.loo 15.01.06, 18:46
    bo może Tobie juz to wszystko spowszedniało. ja tam mam zamiar się
    przeprowadzić jak będę w wieku emerytalnym :) I do Londynu blisko i do Walii i
    Szkocji. ot! takie strategiczne miejsce :)

    ps.Ebola - nie ma za co :)
  • izabelski 07.03.06, 00:18
    po Swietach Wielkanocnych pewnie odwiedzimy (w dowolnej kolejnosci):

    www.visitmagna.co.uk/
    www.robinhood.uk.com/
    oraz York i jakies skaly/gorki w Yorkshire Dales

    jeszcze nie rezerwowalam noclegow, ale musze najpierw pooceniac odleglosci
    pomiedzy tymi atrakcjami, zeby zdecydiowac w ilu miejscach musimy sie zatrzymac

    --
    ☺ I am too blessed to be stressed and too anointed to be disappointed
    Geniusze widza swiat z innego punktu widzenia niz pozostali ludzie i na tym polega ich tragedia.
  • netimka 10.05.06, 12:48
    up...

    moze ktos ma nowe pomysly... ja wlasnie przekopuje ten watek i szukam
    natchnienia na ten weekend... takie sliczne sloneczko za oknem..

Popularne wątki

Nie pamiętasz hasła

lub ?

 

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się

Nakarm Pajacyka