Dodaj do ulubionych

Ciekawy i przerażający artykuł...

  • formaprzetrwalnikowa 27.07.05, 09:49
    czemu przerazajacy? Bo prawdziwy? Bo obiera ze zludzen, ze wycofanie wojsk z
    iraku niczego nie zmieni?
    wiem to od dawna. i martwi mnie tylko fakt, ze o orianie fallaci mowi sie, ze
    oszalala.
    Krol (allah?) jest nagi?

    :-/
  • violus22 28.07.05, 12:28
    to i ja od dawna wiem, ale przerazaja mnie procenty, statystyki. Zawsze
    myslalam, ze fanatyzm religijny to jakis maly procencik islamu, jakas 'garstka'
    muzulmanow, ale czytajac rozne artykuly i wiadomosci coraz bardziej dochodzi do
    mnie fakt, ze to juz nie mniejszosc, a wiekszosc.... Ze moze w tej wiekszosci
    nie wszyscy pogladami i dzialaniami zahaczaja o terroryzm, ale tak naprawde
    pewnie nic by im nie przerszkadzalo gdyby nie bylo nas - niewiernych...
    I kolejny wiadomosci.onet.pl/1239569,2678,kioskart.html
    --
    Półroczny Czaruś i jego hobby;)
  • pati.zop78 28.07.05, 14:25
    przeczytalam tylko poczatek i juz mi sie nie podoba. szczegolnie zdanie 'Islam
    będzie, a w zasadzie już jest, przyczyną tej wojny...'

    wczoraj czytalam, ze 3/10 rodzin pakistanski decyduje sie na wyjazd z uk (nie
    koniecznie do Pakistanu) w ciagu najblizszych 1-2 lat ze wzgledu na
    przesladowania religijne.

    a to, ze tak duzo jest fanatykow religijnych tez mnie przeraza. i to prawda, ze
    rodza sie oni glownie poza krajami muzulmanskimi. tu gdzie pracuje przewija sie
    dosc duzo obcokrajowcow i na prawde widac roznice pomiedzy tymi, ktorzy
    przyjechali w ciagu ostatnich miesiecy, a tymi mieszkajacymi od kilkunastu lat
    lub urodzonymi tu. nawet dziewczyny tu urodzone nie maja pozytywnej opini o
    kraju, ktory przeciez jest domem dla nich i ich rodzin, dal im wyksztalcenie i
    prace.
    --
    pozdrawiamy
    Patrycja i Rizvan
    (22/09/2004)
    Rizvani w parku
  • plonaca.zyrafa 28.07.05, 15:37
    Sie wtrace...

    Wybaczcie, bo moze to zabrzmiec cynicznie, ale mnie nie dziwi ta fala fanatyzmu.

    My (Amerykanie, Polacy, Anglicy) weszlismy tam z butami. Mielismy tylko zabrac
    Saddama ale "przy okazji" przynieslismy nasza zachodnia demokracje, nasza
    religie, nasz sposob zycia ktorzy chcemy tam krzewic. Nasze wojska
    niejednokrotnie zamiast pomagac szkodzily tamtejszej ludnosci. Oni nie chca
    naszej demokracji, bo nie jest dla nich. I ja to rozumiem. My bronimy sie przed
    ich wplywem, oni bronia sie przed naszym.

    Drazni mnie czesto odbieranie tamtejszej kultury i religii przez pryzmat naszej
    . Drazni mnie "misjonarska" postawa ludzi Zachodu. Nikt tamtejszych kobiet nie
    pyta czym jest dla nich chusta na glowie czy czador, my z gory przyjmujemy ze to
    dla nich upokorzenie i wiezienie, a sama znam niejedna muzulmanke dla ktorej
    wyjscie z odkrytymi wlosami byloby jak wyjscie dla mnie nago.

    Fanatyzm tez mnie nie dziwi (mimo ze te liczby mnie nie przerazaja bo i
    Samoobrona miala piekne sondaze), zwlaszcza wsrod tych ktorzy nie wychowali sie
    "u zrodla", oni za wszelka cene szukaja indentyfikacji z kultura i nie moga sie
    odnalezc...



    --
    "Szatan przyszedl do mnie w snie i powiedział mi ze jestem jego namiestnikiem na
    ziemi.Bardzo się ucieszyłem."

    jarek-tru-black.blog.onet.pl/
  • grkl 28.07.05, 19:01
    My (Amerykanie, Polacy, Anglicy) weszlismy tam z butami. Mielismy tylko zabrac
    > Saddama ale "przy okazji" przynieslismy nasza zachodnia demokracje, nasza
    > religie, nasz sposob zycia ktorzy chcemy tam krzewic. Nasze wojska
    > niejednokrotnie zamiast pomagac szkodzily tamtejszej ludnosci. Oni nie chca
    > naszej demokracji, bo nie jest dla nich. I ja to rozumiem. My bronimy sie
    przed
    > ich wplywem, oni bronia sie przed naszym

    Ataki terorystów islamskich rozpoczęły się na długo przed wojną w Iraku, np.
    1993 - World Trade Centre w Stanach, zamachy w Afryce (Algieria, Sudan). Ataki
    na miejscowych chrześcijan w Azji (Indonezja)- co to wszystko miało wspólnego z
    wojną w Iraku, prześladowania w Arabii Saudyjskiej? Irak pogorszył sytuację,
    ale nie był źródłem konfliktu.
  • formaprzetrwalnikowa 28.07.05, 20:13
    trzebaby się chyba cofnąć do czasów wypraw krzyzowych
    aczkolwiek nie jestem pewna czy wczesniej nie było zatarć między zwolennikami
    Boga chrzescijanskiego i Allaha.
    zadna skrajnośc nie jest dobra. pamiętajmy o brygadach moherowych beretów
  • tiffany7 29.07.05, 17:43
    Grkl, nie lubimy pamietac i stad szybko zapominamy historie. Szczegolnie my-
    Polacy.
    Czyzby I wojny w Zatoce Perskiej w 1991 nikt juz nie pamietal?
  • grkl 29.07.05, 18:02
    Ataki były i przed pierwszą wojną w Zatoce, np. w Izraelu.
  • tiffany7 29.07.05, 19:59
    Zgadza sie. Tylko jedno z drugim ma niewiele wspolnego. Ataki w US i Europie sa
    konsekwencja agresji na Irak.
    Terroryzm w Izraelu - zastanawiales sie nad geneza? Wszelki terroryzm, ten z
    Iraku, Strefy Gazy, czy IRA, to wszystko ma niestety jeden mianownik: akcja-
    reakcja, oko za oko, ofensywa - defensywa. Smutne, ale prawdziwe...
  • grkl 01.08.05, 18:35
    Radykałowie islamscy krzyczą, że chcą założyć republikę islamską w Europie
    (oglądałem film gdzie się wypowiadali), a pewnie chcieli by tego i gdzie
    indziej. Powtarzam, że Irak nie jest głównym powodem ataków terorystów. Irak te
    ataki tylko nasilił. Co ma wspólnego miejscowy chrześcijanin z Indonezji z
    wojną w Iraku? A w Indonezji dochodzi do pogromów chrześcijan.
  • jagienkaa 01.08.05, 19:59
    wczoraj czytałam w gazecie że zamachowcy oglądali na kasetach video wojnę w
    Iraku i jeden z nich twierdził że im właśnie chodzi o politykę a nie religię.
    --
    Jagienka i Dominik (29.11.2002)
    Who discovered America? Colombo.
  • gosiaczek533 01.08.05, 20:32
    grkl napisał:

    > Radykałowie islamscy krzyczą, że chcą założyć republikę islamską w Europie
    > (oglądałem film gdzie się wypowiadali), a pewnie chcieli by tego i gdzie
    > indziej. Powtarzam, że Irak nie jest głównym powodem ataków terorystów. Irak
    te
    >
    > ataki tylko nasilił. Co ma wspólnego miejscowy chrześcijanin z Indonezji z
    > wojną w Iraku? A w Indonezji dochodzi do pogromów chrześcijan.
    Wszedzie ,gdzie sa szalency dochodzi do pogromow,ktore koncza sie niestety
    smiercia i cierpieniem.
    Nie bardzo rozumiem co miales na mysli piszac o Indonezji???Ale jesli
    wspominasz pogromy chrzescijan,co jest bardzo przykre,to trzeba pamietac,ze nie
    tak dawno w Srebrenicy zginelo ladnych pare tysiecy muzulmanow,wybitych przez
    chrzescijan i tu nie chodzi o religie,a raczej o szalenstwo i niestety
    wszechwladna polityke.Dlatego wniosek jest taki,ze nie nalezy czegos zaczynac
    wbrew woli wiekszosci(a taka jest interwencja w Iraku) i nie wolno wrecz
    wprowadzac wlasnych pseudoporzadkow w obcym kraju wbrew woli narodu,ktory tam
    od wieKow mieszka.Jesli nie bedziemy dolewac oliwy do ognia ,to i ten ostatni
    wygasnie,ale widac ,ze niektorym nbardzo zalezy na tej dolewce ...w imie
    wlasnie politycznych i gospodarczych interesow.
  • grkl 01.08.05, 21:51
    Nie bardzo rozumiem co miales na mysli piszac o Indonezji??? Rozumiem to, ze
    islamscy ekstremisci atakuja rowniez cele nie zwiazane z wojna w Iraku, np. w
    Indonezji. Rowniez wojna domowa w Sudanie nastapila gdy islamska polnoc chciala
    narzucic islamskie prawo chrzescijanom oraz animistom z poludnia. W rezultacie
    wojny domowej trwajacej ponad 20 lat zginelo 2 miliony ludzi. Pewnie, ze
    ekstremisci sa wszedzie, takze wsrod chrzescijan, jednak dyskutujac terroryzm
    islamskie trzeba spojrzec globalnie, a nie skupiac sie jedynie na wojnie w
    Iraku.
    Dlatego wniosek jest taki,ze nie nalezy czegos zaczynac
    > wbrew woli wiekszosci(a taka jest interwencja w Iraku) i nie wolno wrecz
    > wprowadzac wlasnych pseudoporzadkow w obcym kraju wbrew woli narodu<. Wiadomo
    powszechnie, ze Saddam przesladowal wlasny narod w tym klerykow muzulmanskich,
    a entuzjazm spoleczenstwa irackiego po jego upadku byl powszechny. Saddam byl
    socjalista i nie mial nic wspolnego z bin Ladenem. Chcial on panstwa swieckiego
    trzymanego w ryzach przy pomocy terroru. W swietle tego, obalenie Sadama bylo
    zgodne z wola narodu. Nie usprawiedliwiam Ameryki, ale jest to dzis jedyna
    realna sila, ktora jest w stanie prowadzic globalna wojne z teroryzmem.
  • tiffany7 03.08.05, 14:31
    Jakos nie wierze w altruizm p. Busha. Saddam mordowal swoich, temat nieobcy, bo
    nawet mysmy to przerabiali z 50 lat temu. Tylko czemu Bush akurat tak sie
    zdenerwowal na Saddama, a nie rozprawil sie np. z Mugabe w Zimbabwe, nie
    nawrocil Koree Pn na demokracje, czy Chiny i w ogole skonczyl by z mordowaniem
    milionow w Danfurze; Tam ciagle gina ludzie i jakos nie ciagnie Busha w tamte
    strony.

    Ale niestety (a moze stety) Mugabe nie ma ropy (oops, to nie w porzadku mowic,
    ze ropa jest powodem konfliktu w Iraku), Chiny niedlugo beda stanowic 50%
    swiatowej produkcji, wiec pozbycie sie komunistycznych przywodcow mogloby
    zaszkodzic gospodarce amerykanskej! Korea: "pal licho! Jaki pozytek z jej
    nawrocenia?".

    A terrorysci dalej beda zabijac, bo "jak Kuba Bogu, tak Bog Kubie".

    PS Saddama aresztowano za posiadanie broni masowego razenia, ktorej nie mial,
    czy za ludobojstwo?
  • eballieu 28.07.05, 19:04
    Co mowi islam o pracy? Szukam informacji na ten temat.
    Mam jakies informacje z prasy , wiec z drugiej reki.
    Chodzi mi o ocene pracy. Np. praca dla protestantow to bardzo wazny czynnik ich
    zycia i wiary. Bog cie kocha jesli pracujesz, im wiecej wysilku i pracy w Twoim
    zyciu tym bardziej cie kocha.
    A co w tym temacie islam?
    Bo dotychczas znalazlam, ze modlitwa przeszkadza w pracy. Modlic sie trzeba
    kilka razy dziennie. A przeciez jak sie pracuje, to hcyba ciezko uzyskac zgode
    na modlitwe w trakcie pracy?
    No nic, moze ktos cos mi podpowie.
  • aniek133 28.07.05, 22:20
    A ja Wam powiem jedno: to religie sa przyczyna wszystkich (lub prawie
    wszystkich, coby sie nikt nie czepial) wojen na swiecie i ogromnego zla, jakie
    tu panuje. Wystepuje przeciwko religiom, bo to one zaciesniaja umysly ludzkie,
    sprowadzaja wspolczesnego czlowieka, zyjacego w realiach XXI wieku, do poziomu
    czlowieka sprzed tysiecy lat. I oto z czym mamy dzisiaj problem.

    Dla mnie to wszystko jest trudne do pojecia, chociaz staram sie byc
    tolerancyjna. Ktos z Was napisal, ze wtargnelismy z butami i nasza kultura w
    swiat islamski i za to nas tam nienawidza - a co w tym zlego, ze mieszaja sie
    kultury? Tak bylo, jest i bedzie. To chyba normalna kolej rzeczy. Czy to
    wystarczy, zeby mordowac?

    A co do kobiet z chustami... Porownanie z byciem nago troche nie wyszlo, bo czy
    my, europejskie kobiety, paradujemy nago w naszych domach, przed naszymi
    rodzinami i innymi kobietami, ktore juz do rodziny nie naleza????

    Chusty (i te inne dlugie, zakrywajace cialo szmaty) zostaly wymyslone przez
    mezczyzn w wiadomym celu, a te kobiety przeszly takie pranie mozgu, ze nawet im
    sie nie sni inny swiat od tego, w ktorym zyja. One nie rozumieja, ze mozna byc
    szczesliwym w spoleczenstwie pojetym bardzo szeroko, bo one sa zamkniete w
    swoich rodzinach i o swiecie pojecia nie maja!
  • formaprzetrwalnikowa 29.07.05, 00:34
    słowo-klucz: pranie mózgu.
    a w Edenie wystarczył wąż, żeby adam i ewa nagle zauważyli , ze są nadzy.
    Nagość jest w głowie tego, który na patrzy.
  • grkl 29.07.05, 10:46
    A ja Wam powiem jedno: to religie sa przyczyna wszystkich (lub prawie
    wszystkich, coby sie nikt nie czepial) wojen na swiecie i ogromnego zla, jakie
    tu panuje. Wystepuje przeciwko religiom, bo to one zaciesniaja umysly ludzkie

    - Przyczyną zła jest człowiek, wystarczy tylko spojrzeć w lustro jeśli nie wie
    się który.
  • aniek133 29.07.05, 10:50
    " Przyczyną zła jest człowiek"
    Zbyt odkrywczy/a nie jestes :)

    "wystarczy tylko spojrzeć w lustro jeśli nie wie się który"
    Czy ta czesc zdania miala dotyczyc mnie - jako krytyka religii?
  • grkl 29.07.05, 11:31
    Czy ta czesc zdania miala dotyczyc mnie - jako krytyka religii?
    dotyczy wszystkich ludzi, więc ciebie chyba też
    > " Przyczyną zła jest człowiek"
    > Zbyt odkrywczy/a nie jestes :)

    - tylko, że każdy o tym fakcie zapomina i zwala winę na Boga/bogów, pogodę
    innych ludzi, itd.
  • aniek133 29.07.05, 11:41
    Zauwaz, ze ja "zwalam wine" na religie, a nie na cos, czego nie mozna
    udowodnic, np. istnienia bogow, ani tym bardziej na pogode, ktora wprawdzie
    udowodnic mozna, ale czemuz ona moze byc winna? :)))

    Scislej, winni sa fanatycy religijni, ktorzy morduja w imie wiary (przy czym
    jak kazdy wie, chrzescijanstwo tez ma swoja niechlubna przeszlosc). Posrednio
    winna jest sama religia, bo gdyby nie bylo religii, nie byloby fanatykow :)
  • grkl 29.07.05, 11:52
    Fanatycy zawsze byli i będą a religię zastąpili by jakąś ideologią (Stalin,
    Hitler dali temu piękny przykład). Nie da się udowodnić, że Bóg istnieje, ale
    też nie da się udowodnić, że NIE istnieje.
    Pogoda oczywiście nie jest niczemu winna.
  • aniek133 29.07.05, 12:00
    Trudno sie nie zgodzic z powyzszym :)

    Ja jednak nadal uwazam, ze swiat bez religii bylby lepszy :)
  • jagienkaa 29.07.05, 12:56
    ale ogólnie bez religii?
    myślę że 10 przykazań jest bardzo użytecznych;)
    --
    Jagienka i Dominik (29.11.2002)
    Who discovered America? Colombo.
  • plonaca.zyrafa 29.07.05, 13:09
    I nie tylko 10 przykazan.

    Zreszta Dekalog to podstawowy kodeks prawny.


    --
    "Szatan przyszedl do mnie w snie i powiedział mi ze jestem jego namiestnikiem na
    ziemi.Bardzo się ucieszyłem."

    jarek-tru-black.blog.onet.pl/
  • aniek133 29.07.05, 15:04
    10 przykazan bywa uzytecznych.... To wytyczna dla tych, ktorzy sami nie
    potrafia odroznic dobra od zla :)
  • plonaca.zyrafa 29.07.05, 19:21
    aniek133 napisała:

    > 10 przykazan bywa uzytecznych.... To wytyczna dla tych, ktorzy sami nie
    > potrafia odroznic dobra od zla :)

    aniek, naprawde jestes taka ignorantka?
    Gdyby ktos Cie wychowal w przeswiadczeniu ze uciecie reki zlodziejowi jest dobre
    to bys uwazala ze jest to dobre, gdybys sie wychowala wsrod pacyfistow
    wierzylabys w resocjalizacje tego czlowieka bez potrzeby robienia mu krzywdy.
    I czy chcesz czy nie chcesz wychowalas sie w chrzescijanskiej kulturze, bo taka
    wlasnie jest kultura europejska.


    --
    "Szatan przyszedl do mnie w snie i powiedział mi ze jestem jego namiestnikiem na
    ziemi.Bardzo się ucieszyłem."

    jarek-tru-black.blog.onet.pl/
  • plonaca.zyrafa 29.07.05, 13:08
    Aniek, gdyby nie religia to dalej siedzielibysmy w jaskiniach. REligia, wiara
    jest jedna z wazniejszych czsci antropologii a takze kultury.


    --
    "Szatan przyszedl do mnie w snie i powiedział mi ze jestem jego namiestnikiem na
    ziemi.Bardzo się ucieszyłem."

    jarek-tru-black.blog.onet.pl/
  • plonaca.zyrafa 29.07.05, 13:06
    "Chusty (i te inne dlugie, zakrywajace cialo szmaty) zostaly wymyslone przez
    mezczyzn w wiadomym celu, a te kobiety przeszly takie pranie mozgu, ze nawet im
    sie nie sni inny swiat od tego, w ktorym zyja. One nie rozumieja, ze mozna byc
    szczesliwym w spoleczenstwie pojetym bardzo szeroko, bo one sa zamkniete w
    swoich rodzinach i o swiecie pojecia nie maja!"

    Nie lubie wyrazenia "pranie mozgu". My tez je przeszlismy katolicyzm
    (przepraszam wszysrkich katolikow) nawkladal nam w glowy takich dyrdymal ze
    jesli Bog istnieje to jest conajmniej zazenowany.



    --
    "Szatan przyszedl do mnie w snie i powiedział mi ze jestem jego namiestnikiem na
    ziemi.Bardzo się ucieszyłem."

    jarek-tru-black.blog.onet.pl/
  • jagienkaa 29.07.05, 13:10
    w sumie np nie jedzenie mięsa w piątek (choć teraz to podobno znieśli) to też
    dziwny wymysł religijny. I inne obrządki wielkanocno-bożonarodzeniowe.
    --
    Jagienka i Dominik (29.11.2002)
    Who discovered America? Colombo.
  • plonaca.zyrafa 29.07.05, 19:14
    jagienkaa napisała:

    > w sumie np nie jedzenie mięsa w piątek (choć teraz to podobno znieśli) to też
    > dziwny wymysł religijny. I inne obrządki wielkanocno-bożonarodzeniowe.

    Tylko ze to nie jest wymysl. To wszystko ma swoje korzenie, ma swoje zrodlo w czyms.

    --
    "Szatan przyszedl do mnie w snie i powiedział mi ze jestem jego namiestnikiem na
    ziemi.Bardzo się ucieszyłem."

    jarek-tru-black.blog.onet.pl/
  • aniek133 29.07.05, 15:14
    Lubie, nie lubie.... Moglabym napisac moj wlasny slownik dotyczacy pojec, ktore
    lubie, a ktore nie :)
    Masz prawo nie lubic wyrazenia, ktore uzylam, ale ja uwazam je za bardzo
    trafne. Dotyczy ludzi, ktorzy jak owieczki robia wszystko, co sie im mowi i
    wierza w to, bo nie posiadaja wlasnej woli. Nie potrafia samodzielnie myslec i
    wartosciowac. (Moze tak zyje sie prosciej?)

    A komu katolicyzm nawkladal dyrdymal, temu nawkladal :)
    Ja jestem areligijna. Przyznam, ze jestem dumna z tego, ze potrafie zyc bez
    tego, co mi mowi jakas niby "swieta" ksiega, cokolwiek by to nie bylo. Jestem
    dumna, bo mam wlasny kodeks wartosci (ktory jak najbardziej zgodny jest z
    prawem) i nie potrzebuje przykazan czy czegos w tym stylu, zeby wiedziec, ze to
    jest dobre, a tamto zle.
    I ciesze sie, ze udalo mi sie wytrwac w swoich areligijnych przekonaniach mimo
    naciskow nawiedzonych katolikow. A to nie bylo i nadal nie jest latwe.
  • plonaca.zyrafa 29.07.05, 19:18
    Aniek,

    > Masz prawo nie lubic wyrazenia, ktore uzylam, ale ja uwazam je za bardzo
    > trafne. Dotyczy ludzi, ktorzy jak owieczki robia wszystko, co sie im mowi i
    > wierza w to, bo nie posiadaja wlasnej woli. Nie potrafia samodzielnie myslec i
    > wartosciowac

    Tylko jesli od dziecka wychowujesz sie w pewnej kulturze i religii to trudno
    mowic o praniu mozgu, bo to jest WYCHOWANIE.
    I jakim prawem mowisz o wierzacych ludziach ze nie posiadaja wlasnej woli? To
    conajmniej brak szacunku.

    Ja wychowalam sie wsrod ateistow, ale z szacunkiem do wiary innych.

    > Jestem
    > dumna, bo mam wlasny kodeks wartosci (ktory jak najbardziej zgodny jest z
    > prawem) i nie potrzebuje przykazan czy czegos w tym stylu, zeby wiedziec, ze t
    > jest dobre, a tamto zle.

    Potrzebowalas rodzicow, a oni jeszcze swoich rodzicow, a takze kultury,
    otoczenia, zeby wiedziec co jest dobre a co zle. To nie jest TWOJ kodeks, bo nie
    TY go wymyslilas. Zostalas w pewnych przekonaniach (nie zabijaj etc.) wychowana.


    --
    "Szatan przyszedl do mnie w snie i powiedział mi ze jestem jego namiestnikiem na
    ziemi.Bardzo się ucieszyłem."

    jarek-tru-black.blog.onet.pl/
  • tiffany7 29.07.05, 18:00
    Aniek, absolutnie sie nie zgadzam ze stwierdzeniem, ze religie sa przyczyna
    wojen. Sama jestem religijna, daleko mi do fanatyzmu, wrecz go potepiam.
    Rzecz trzeba inaczej nazwac: religia jest narzedziem do produkowania fanatyzmu,
    mozesz ja interpretowac dobrowolnie, na wlasny uzytek i stad sie rodza takie
    zjawiska jak dzisiejszy terroryzm.
    Co do chust, to nie tylko kwestia religii,ale przede wszystkim kultury i
    tradycji (o ile sie orientuje, Koran nie nakazuje kobietom nakrywac glowy).
    Latwo podchwytujemy hasla uslyszane od innych, ktore czesto sa daleko od prawdy.
    Nie nazywalabym strojow mulzumanek szmatami, bo to tylko swiadczy o niskiej
    kulturze osoby, ktora sie tak wyraza (to samo one mogly by powiedziec o
    strojach europejskich).
    A co do tego szczescia ,to kto wie, czy one nie sa z tymi chustami i "szmatami"
    szczesliwe? Dlaczego to co uszczesliwia nas ma byc wskaznikiem szczescia dla
    innych?
    Aniek, to o czym ja pisze nazywa sie komunikacja interkulturowa, mloda
    dziedzina, na ktorea dzisiejsze czasy bardzo duze zapotrzebowanie...
  • gosiash 29.07.05, 16:05
    A ja jestem katoliczka i niedawno w kosciele slyszalam b. madre kazanie. W
    skrocie chodzilo o to, ze zlo jest baaardzo intelignetne, bo pochodzi od
    upadlych aniolow. I dlatego czlowiek nie ma co dyskutowac ze zlem, bo zlo jest
    od niego intelientniejsze. I dlatego latwno nam oskarzac religie, bo zlo sie
    bardzo pieknie podszywa pod co tylko chce.
    Wg mnie jest jeden Bog, tylko my go roznie odbieramy i z tad rozne religie na
    swiecie. Ale zlo, ktore jest wyzsza inteligencja od ludzkiej probuje roznymi
    sposobami odciagnac nas od dobra i oczywiscie czesto sie to udaje, bo my z
    nasza ludzka inteligencja, rozumowaniem, pojmowaniem nie jestesmy w stanie z ta
    inteligencja tak sobie walczyc. I dlatego bez przerwy pojawiaja sie oskarzenia,
    a katolicy to cos tam, a muzulmanie to cos innego, a zydzi, itd. A w
    podtekscie, a bo ten Bog-Dobro to tak wszystkim miesza w glowach. A to nie Bog-
    Dobro, tylko Zlo powoduje, ze sa wojny i terrorysci na swiecie, wiec nie ma co
    religii jako takich oskarzac. Bo religia to jakis tam zestaw nakazow, zakazow,
    praw, bo nie kazdy jest tak inteligentny, zeby stworzyc swoj wlasny system
    wartosci, ktory moglby go zaprowadzic do Dobra.
    A co do istnienia Boga, to nie ma co udowadniac. W Boga sie wierzy albo nie.
  • aniek133 29.07.05, 16:28
    Tak wiec mamy kolejna teorie :) Czlowiek jest niewinny, winne jest
    wszechogarniajace zlo :)

    Szkoda tylko, ze te wszystkie "dobre" religie wzajemnie sie zwalczaja. A slowo
    tolerancja w jezyku religii chyba w ogole nie istnieje.

    Uswiadomilam sobie jedna rzecz. Wlasnie tutaj, w UK, gdzie za zrozumialych
    wzgledow nie naucza sie jednej religii, tylko daje sie uczniom ogolna wiedze.
    Bardzo bowiem zaluje, ze ja nie moglam brac udzialu nigdy w polskiej szkole w
    takich zajeciach. Bo w naszym katolickiem panstwie koscielnym dozwolona jest
    tylko jedna religia. O innych sie nie wspomina. A moze to wszystko jedno i to
    samo - niewarte czasu i uwagi??? (To tylko takie moje przemyslenia)

  • grkl 29.07.05, 16:41
    Nie czepiam się Aniek, ale ty też jesteś religijna, twoją religią jest po
    prostu humanizm, materializm i moralny relatywizm (dobre jest to co ja sądzę,
    nie to co inni mówią)
  • aniek133 29.07.05, 16:50
    Religia to system wierzeń i praktyk przyjętych w danej społeczności,
    określający relację jednostki do różnie pojmowanej sfery sacrum, czyli
    świętości i sfery boskiej.

    Nijak ma sie to do wartosci, ktore wymienilas, ze jakoby mnie okreslaja :)
    To nie religia :)
  • grkl 29.07.05, 17:15
    A co ciebie określa? Przepraszam za dociekliwość, ale nudzę się dzisiaj w
    pracy, stąd moje dociekiwania.
    P.S. Jestem mężczyzną
  • aniek133 29.07.05, 17:23
    Mysle, ze ten watek to nie jest dobre miejsce, zeby pisac o mnie :)

    Przepraszam, ze pisalam do Ciebie w formie zenskiej :)

    Pozdrawiam serdecznie i zycze udanego weekendu.
  • grkl 29.07.05, 17:25
    Dziękuję serdecznie i życzę tego samego.
  • aniek133 29.07.05, 17:30
    Dziekuje rowniez :)
  • violus22 29.07.05, 17:33
    To ze sie mowi ze Polak-katolik nie znaczy ze w Polsce jest tylko jedna
    religia. Owszem katolicyzm jest dominujacy, ale jesli ktos sobie zyczy i tak
    naprawde poszukuje drogi w tym kierunku to jest w czym wybierac. Prawoslawie,
    to jedna z religii ktora mieszala sie z katolicyzmem w regionie Polski w ktorym
    mieszkalam w Polsce (podlasie). To tez religia chrzescijanska, ale czesto
    spotylakam sie z wyznawcami innych religii - babtysci, jechowi, cos tam dnia
    siodmego, jest tez i pewnie islam, no i oczywiscie ateisci, satanisci i jeszcze
    pewnie masa innych.
    Wspomina sie o innych religiach i to czesto.
    --
    Półroczny Czaruś i jego hobby;)
  • aniek133 29.07.05, 17:42
    "babtysci, jechowi, cos tam dnia siodmego, jest tez i pewnie islam, no i
    oczywiscie ateisci, satanisci i jeszcze pewnie masa innych."
    Usmialam sie czytajac to :))))

    Owszem, zdaje sobie sprawe z tego, ze istnieja w naszym kraju wyznawcy innych
    religii, chociaz to tylko nieznaczny procent. Owszem, slyszalam o wielu innych
    religiach, z niektorymi nawet calkiem dobrze sie zapoznalam, ale dopiero jako
    dorosla osoba. Chodzilo mi o to, ze nikt nam w szkolach nie tlumaczy, jakie sa
    religie i na czym polegaja. Wszedzie domuinuje kosciol, ktory rowniez rzadzi
    naszym krajem. Niestety :((




  • aniaheasley 29.07.05, 17:34
    A dla mnie coraz bardziej przerazajacy robi sie ten watek...
    Wybaczcie, ale jezeli ktos na serio pisze o superinteligentnych upadlych
    aniolach to dlaczego wlasciwie fanatycy islamscy mieliby nie wierzyc ze po
    wysadzeniu siebie i setek 'niewiernych' czeka na nich 80 dziewic w raju.
  • jagienkaa 29.07.05, 17:41
    i jak zwykle się okazuje że ludzie mają inne pojęcie nt religii i trudno czasem
    duskutować - nikt nikogo nie przekona:)
    --
    Jagienka i Dominik (29.11.2002)
    Who discovered America? Colombo.
  • aniek133 29.07.05, 17:48
    Racja :)
    Wychodze z zalozenia, ze niech kazdy wierzy w co chce i daje wierzyc innym w co
    innego - byle to nie szkodzilo innym. W mysl hasla: zyj i pozwol zyc.

    Ale niezmienirnie drazni mnie pozycja kosciola w Polsce i fanatyzm ludzki.
    Jezeli ktos, w imie swojej wiary probuje wkraczac w moje zycie to uwazam, ze
    juz jest bardzo zle z tym czlowiekiem.
    A takich ludzi jest bardzo duzo w Polsce - jestescie szczesciarzami, jesli nie
    macie z nimi do czynienia.
    Ja mam "tesciow" (tak niezupelnie, bo nie jestem mezatka i prawdopodobnie nie
    bede), ktorzy od 10 lat nie moga sie przyzwyczaic do tego, ze nie chodze do
    kosciola. Podobnie wiele innych, bliskich mi osob.
    Dobrze, ze oni sa w Polsce :)
  • tiffany7 29.07.05, 18:23
    Trzeba zaznaczyc i odroznic, ze katolicyzm w Polsce to nie tylko kwestia
    religii, ale rowniez tradycji i kultury. To po pierwsze.
    2/ na tym polega fajnosc religi chrzescijanskiej, ze daje ci wolna wole, robta
    co chceta itp. itd. Anka, masz racje broniac swoich pogladow, jako
    chrzescijanka i katoliczka jestem Ci to zobowiazana. Jednak chce, aby moje
    poglady byly rowniez szanowane, jest mi z nimi tak dobrze, jak Tobie z Twoimi.
    3/ stwierdzenie jak b. katolicka jest Polska chyba najbardziej ilustruje to
    forum (paredziesiat postow, co jeden, to inny).
    4/ "nie da sie udowodnic, ze Bog istnieje/nie istnieje" - pewnie, ze nie, gdyby
    tak bylo, mowilibysmy o nauce, a nie o religii. W religii nie ma dowodow, jest
    wiara.
    5/ Gosiu, co do inteligencji zla, dodam, ze ponoc najwiekszym sukcesem szatana
    jest to, ze sprawil, ze czlowiek w niego nie wierzy ;D
  • gosiaczek533 29.07.05, 20:02
    A ja to wszystko ujelabym tak:
    1.zadna religia nie nawoluje do przemocy,a wrecz odwrotnie do milosci blizniego
    i w takim samym stopniu dotyczy to rowniez islamu.To jest religia milosci i
    szacunku,a ci ktorzy niosa smierc i glosna krzycza,ze sa muzulmanami to...moze
    nic o islamie nie wiedza(krzyczec moze kazdy,ale czy musimy byc tak naiwni,zeby
    wierzyc slowom szalencow?),moze sa chorzy psychicznie(a takich nie brakuje i
    wsrod chrzescijan),i takich,,moze,, da sie mnozyc niezliczenie wiele.
    2.nie podoba mi sie(i nie tylko mi zapewne),ze jesli cos sie stanie tu w
    Europie czy Ameryce,to wtedy rozpoczyna sie cala szopka,ataki na
    muzulmanow,niekonczace sie dyskusje,chwile zadumy w holdzie zmarlym-i ja ku
    temu wszystkiemu chyle czola,ale...kiedy tysiace dzieci gina z rak oprawcow w
    Iraku,niewinni wiezniowie poddawani sa nieludzkim torturom w Guantanamo Bay,w
    Iraku i wielu innych miejscach na swiecie,a oprawcami sa...chrzescijanie albo
    ludzie z krajow kultury chrzescijanskiej,to wtedy jakos nie ma ubolewania,nikt
    nikogo nie oplakuje,a oprawcom wszystko uchodzi plazem.Kary jaka zolnierze
    amerykanscy dostali za seksualne maltretowanie wiezniow,chocby Lindsay
    England,to max 8 miesiecy i...nikt o tym nie mowi,a przeciez ofiary poniosly
    krzywde ,ktorej nie da sie naprawic.Nie wspomne o kobietach gwalconych przez
    zolnierzy...
    3.jesli przyjrzymy sie historii i faktom ,to przeciez bialy czlowiek zniszczyl
    srodowisko(Ameryka do tej pory nie chce podpisac traktatu przyjetego w 1997
    przez 142 panstwa swiata o ochronie srodowiska naturalnego,dlaczego?),poszedl
    na obce ziemie zabijac,zabierac i niesc nienawisc posrod tubylcow(w RPA 70%
    ziemi nalezy do bialych,a przeciez Afryka to nie jest kontynent bialych-czyzby
    przyjechali tam jako azylanci?-nie;przyjechali jako zaborcy i okupanci;
    O Zydach mowi sie oficjalnie,,kolonisci,,ale jakos przez tyle lat nikt
    z ,,silnych ,, nie kwapil sie,zeby zaprowadzic tam porzadek i dac
    Palestynczykom ich ziemie,Afganistan tez przed 1979 rokiem byl krajem spokojnym
    gdzie obok siebie zyli wzgodzie Tadzycy,Pasztuni,Hazarowie , Turkmeni i
    Uzbecy ,kraj odwiedzali turysci ,a kiedy u nas w Polsce na kartki byl nawet
    papier toaletowy,tam na bazarach nie brakowalo doslownie niczego-az ktos to
    zniszczyl...;W Iraku za czasow rzadow Saddama nie zginelo tyle ludzi ,co przez
    okres obecnej okupacji amerykansko-brytyjskiej-to daje duzo do myslenia...)
    4.nikt nie lubi ,gdy obcy wchodza sila i wprowadzaja swoje prawa i obowiazkiem
    obywateli jest sprzeciw.Tak bylo,jest i bedzie...
    5.jesli cos sie stanie to zaraz jest na muzulmanow,ale ci ktorzy to mowia
    czesto nie maja pojecia o tej religii.Ja nie lubie jak ktos na slepo powtarza
    to,co przeczytal czy uslyszal-ja zawsze staram sie dociec zrodla.
    6.papieze tez mieczem walczyli o tron(a czyzby chrzescijanstwo dawalo im taki
    mandat?),katoliccy ksieza od lat wdaja sie w skandale pedofilskie(i to nawet ci
    na wyzszych szczeblach wladzy koscielnej)-i czy to upowaznia nas do oceny calej
    religii i calego duchowienstwa????

    nie jestem ani muzulmanka ani chrzescijanka,znam jednak i zyje wsrod wyznawcow
    innych religii,mam wsrod nich przyjaciol,znajomych ,kolegow-jednych lubie
    innych nie,ale nigdy nie robie selekcji religijnej.Jesli bedziemyu szanowac
    innych,to oni beda szanowac nas;a szacunek to nie przemoc i niesienie smierci...

    Tyle ode mnie.Pozdrawiam.
  • gosiash 01.08.05, 16:19
    Nie znam Koranu, bo nie czytalam, ale watpie zeby tam byla informacja o tym, ze
    w niebie czekaja dziewice na terrorysto samobujcow. A co z tymi dziewicami
    mialaby robic kobieta-terrorystka?
    Nie wiem dlaczego, ktos wysmiewa sie z mojej wiary. Wierze w Boga, a wiec
    rowniez w Anioly, te dobre i te upadle - Szatana.
    NIe wymiguje sie od odpowiedzialnosci, jezeli cos zrobie zle, to owszem za
    podszeptem szatana, ale ja to robie, nikt inny. Wiec nie wysnuwam teorii, ze
    czlowiek niczemu nie jest winny.
    NIe jestem tez zwolenniczka odwetow, wiec to ze kiedys byly krucjaty nie daje
    prawa nikomu mordowac teraz chrzescijan. Krucjaty, czy wojna w Iraku to nie
    jest wystarczajaco dobry powod rzeby podkladac bomby w metrze.
  • gosiaczek533 01.08.05, 17:35
    gosiash napisała:

    ?
    > Nie wiem dlaczego, ktos wysmiewa sie z mojej wiary.
    A kto to robi?Ja nie zauwazylam...

    NIe jestem tez zwolenniczka odwetow, wiec to ze kiedys byly krucjaty nie daje
    > prawa nikomu mordowac teraz chrzescijan. Krucjaty, czy wojna w Iraku to nie
    > jest wystarczajaco dobry powod rzeby podkladac bomby w metrze.
    Zaden powod nie jest dobry ani wystarczajacy,zeby zabijac.Nie mamy jako ludzie
    takie prawa,dlatego nie bardzo rozumiem Twoje rozwazania.
    Tylko pamietaj,ze czlowiek jest istota omylna i niestety ziemska ,wiec popelnia
    bledy.Wazne ,by ci niby rozsadni,bogaci i majacy sile nie propagowali na
    swiecie zla i nienawisci,bo ponoc,,kto mieczem walczy od miecza ginie,,...

Popularne wątki

Nie pamiętasz hasła

lub ?

 

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się

Nakarm Pajacyka
Agora S.A. - wydawca portalu Gazeta.pl nie ponosi odpowiedzialności za treść wypowiedzi zamieszczanych przez użytkowników Forum. Osoby zamieszczające wypowiedzi naruszające prawo lub prawem chronione dobra osób trzecich mogą ponieść z tego tytułu odpowiedzialność karną lub cywilną. Regulamin.