Dodaj do ulubionych

Dieta warzywna - PRZEPISY

18.04.06, 15:59

Zgodnie z Waszymi propozycjami, zaczynamy wątek z przepisami na pyszne
warzywka. Jak macie zdjęcia, to też oczywiście podajcie!
Smacznego!
Edytor zaawansowany
  • natalia.brzeska 18.04.06, 16:04

    Te akurat robiłam w UK, z angielskich mieszanek. Jedna to groszek, marchewka i
    kukurydza plus trochę papryki. Wszystko podsmażone na jednej łyżeczce (!)oliwy
    z oliwek. Do tego przyprawy "Mediterranean Herbs" i "Grilled Vegetables"(do
    kupienia w każdym supermarkecie. Ta ostatnia przyprawa jest rewelacyjna, daje
    właśnie taki prawdziwy grillowy smaczek.

    Na tym zdjęciu są warzywka z kurczakiem (w sosie miodowo-pomarańczowym) i
    ryżem, ale to było danie dla Ukochanego. Ja jadłam oczywiście same warzywka (on
    niby warzyw nie je, ale zaczął podkradać moje :-)

    img67.imageshack.us/img67/807/stickychicken2uw.jpg
  • reginan120 18.04.06, 16:57
    Nie wiem czy to sie nadaje; ale ja uwielbiam drobno poszatkowana swieza kapuste gotowana w pomidorach z puszki (tych peeled) :-), delikatnie przyprawiona ziolami i sola. Sprobujcie :)

    --
    Moja Gabriella (wreszcie)
  • ps18 18.04.06, 18:01
    a ja podam przepis na salatke tylko nie jestem pewna czy wszystkie skladniki sa
    dopuszczalne w tej diecie;Woreczek ryzu ugotowac i wystudzic,4 jaka pokroic w
    kostke,5 srednich marchewek ugotowac i tez pokroic w kostke, 1 kwasne
    jablko,puszka czerwonej fasolki (przeplukac na sitku zimna woda),srednia puszka
    kukurydzy,4-5 ogorkow konserwowych.Przyprawic sola pieprzem i ostra papryka
  • minisufka 18.04.06, 18:17
    w pierwszej kolejnosci mialam ochote na salatke z brokulem, ale w sumie
    stwierdzilam, ze po calym dniu jedzenia surowych marchewek mam ochote na cos
    cieplego.

    kucharka ze mnie baaaaaaaaaardzo marna, wiec i zupa taka sobie, choc mi smakuje
    (moze dlatego, ze sie przeglodzilam)

    potrzebujemy: malego pora, sredniego brokula, polowke butternut squash (to z
    rodziny dyniowatych, wiec rozumiem, ze mozna w tej diecie), troszke soli, duzo
    pieprzu swiezo mielonego i 2 garnki :)

    ugotowalam pokrojonego w kostke butternut squash, wylowilam go i w tej samej
    wodzie ugotowalam rozyczki brokula (z odrobina soli). osobno ugotowalam pora z
    duza iloscia pieprzu, po czym wymieszalam wszystko razem, zlewajac wode z obu
    garnkow.

    nie wiem dlaczego tak, wydaje mi sie, ze por, ktory przeszedl samym pieprzem
    jest lepszy niz por, ktory przeszedlby od samego poczatku brokulem i squashem.
    ale moze to nie ma zadnego znaczenia :)

    zdjecia nie zalaczam, bo po 1)nie umiem a po 2)nic ciekawego :))

  • natalia.brzeska 18.04.06, 18:20

    A może by to wszystko jeszcze zmiksować i wyszłaby zupa-krem? :-)
  • minisufka 18.04.06, 18:23
    tak, tak, tez o tym myslalam :) tylko, ze mialam ochote tez cos pogryzc, nie
    tylko wypic - wiesz, takie oszukanie samej siebie, ze jem posilek z prawdziwego
    zdarzenia :)
  • minisufka 20.04.06, 19:53
    zamiast brokula dodalam dzis kalafiora. a pora ugotowalam z wieksza iloscia
    pieprzu niz ostatnio. pychota!!!!
  • mimbla.londyn 19.04.06, 12:30
    Pyszne!
    No,mowie Wam,naprawde pyszne!
    Sprawdzilismy!Polecamy!



    =======================================================
    ZMIENIC MIEJSCE TO ZMIENIC LOS.



  • natalia.brzeska 19.04.06, 19:13

    Ogórki kiszone pokroić w cieniutkie plasterki. Dodac drobno pokrojoną paprykę i
    cebulę. Odrobinę kukurydzy. Wymieszać. Wychota!

    PS. Jeśli nie lubicie ostrego smaku cebuli, to można ją trochę spażyć gotowaną
    wodą.
  • tuti 20.04.06, 21:24
    natalia na boga skad ja tyle ogorkow kiszonych dostane w anglielskiej dziurze.
    przywoze zawsze pare sloikow z domu, no ale ograniczenia wagowe niestety
    obowiazuja w samolotach:)!
  • minisufka 18.04.06, 18:36
    jablko pieczone.... takie proste a takie pyszne - i slodziutkie, juz nawet tej
    lyzeczki dzemu nie bedzie trzeba wieczorkiem:)


    (wiem, ze natalia mowila, ze jablek nie mozna, ale w linku, ktory podala
    napislai, ze mozna - a jablka dla mnie sa bardzo wazne, wiec niestety nie
    zrezygnuje ;)
  • hopplik 18.04.06, 18:44
    upieczone połówki obranych jabłek posypane wcześniej majerankiem z łyżeczką
    żurawiny w środku i wiórkiem masła polecam do mięsa ;)

    no, ale to 'dietetyczne' nie jest ;))))
  • natalia.brzeska 18.04.06, 18:57
    Wersja dla dietowców:
    Bierzemy paprykę jedną, lub dwie, lub trzy...zależy ile chcemy zjeść.
    Na odrobinie oliwy z oliwek podsmażamy wiórki cebuli i rozdrobniony czosnek.
    Dodajemy pokrojoną cukinię. Mieszamy, podsmażamy do miękkości. Dodajemy trochę
    pomidorów z puszki (obranych) i trochę ziół prowansalskich. To nadzienie
    wkładamy do wydrążonej papryki.
    Naczynie żaroodporne wypełniamy wodą (tak, aby do 3/4 zanurzyć papryki.
    Wkładamy papryki do naczynia i do pieca na ok 30 min. (papryki zmiękną od tej
    wody i od srodka od soku z pomidorów.
    Można jeść do oporu. Ja po jednej jestem już pełna...

    Wersja dla nie-dietowców
    (Jeśli od razu gotujemy dla mięsożernego męża, najpierw nadziewamy "swoje
    papryki", a do reszty nadzienia dodajemy jakiegoś mielonego mięska, podsmażamy
    i nadziewamy paprykę. Mężowi/partnerowi możemy podać z ryżem)

    PS. Jeśli nie jesteśmy na diecie, to mozna oprócz cukinii dodać pokrojonego i
    odsączonego z soli bakłażana. Jednak dietowcom nie polecam, gdyż wsiąka bardzo
    dużo tłuszczu, a bez tłuszczu raczej trudno go usmażyć!
  • natalia.brzeska 18.04.06, 19:08
    To przepis na ostatnie stadium diety, a właściwie na "utrzymanie wagi", kiedy
    już można jeść ryby.

    Wersja dla dietujących (utrzymujących wagę):

    Na patelni (z odrobiną!!! oliwy z oliwek - u mnie zazwyczaj to łyżeczka od
    herbaty) smażymy wiórki czerwonej cebuli, dodajemy paprykę (różne kolory),
    można też cukinię i inne warzywa, dodajemy przyprawy jakie lubimy.

    Bierzemy dorsza, przyprawiamy jak każdą rybę. Kładziemy płat dorsza na folię
    aluminiową, na niego warzywa. Zawijamy folię (w taki kominek) i do piekarnika
    na ok 15-20 min (zależy ile mamy tych ryb. W czasie pieczenia mozemy odwijać
    folię i sprawdzać czy gotowy.

    Wersja dla nie-dietujących.
    Mężowi/partnerowi pod koniec pieczenia na wierzch dajemy mozarellę lub jakiś
    niebieski ser.

    Na tym zdjęciu wersja dla nie-dietujących (dla mojego chudzielca :-) wraz z
    pieczonymi ziemniakami puree pod skorupką serową.

    img209.imageshack.us/img209/8370/10000449ow.jpg
  • ps18 18.04.06, 19:16
    Natalia jak mozesz to podpowiadaj na ktore przepisy mozemy sobie pozwolic my
    dietujacy
  • natalia.brzeska 18.04.06, 19:23

    Warzywka śródziemnomorskie jak najbardziej.
    Kapusta z pomidorami reginan120 jak najbarziej.
    Sałątka ps18 mimo ze brzmi fantastycznie, niestety na pierwszy etap diety nie.
    Ale ja za 2 kg sobie ją zrobię :-)
    Zupa, która miała być sałatką - owszem.
    Jabłko pieczone - moze być. Trzeba zdecydować, czy będzie się jadło owoce czy
    nie. Ja wykluczyłam.
    Papryka nadziewana - tylko wersja dla dietowców!
    Ten dorsz z warzywami (wersja dla dietowców) - niby w pierwszym etapie nie
    można jeść ryb. Jednak ja w niedzielę, u Rodziców jadam rybę. Nie sądzę, aby
    raz na tydzień to był problem.
    No i Tuti podała przepisy też w dwóch wersjach :-) Zero majonezu i jajek!
  • tuti 18.04.06, 19:19
    co do papryki - nie polecam faszerowac zielonej.
    ostatnio zrobilam 3 rozne, czerwona zolta i zielona, tylko zielona byla gorzka,
    i DUZO mniej smaczna niz pozostale..
  • natalia.brzeska 18.04.06, 19:24
    tuti napisała:

    > co do papryki - nie polecam faszerowac zielonej.
    > ostatnio zrobilam 3 rozne, czerwona zolta i zielona, tylko zielona byla
    gorzka,
    >
    > i DUZO mniej smaczna niz pozostale..


    Zgadza się. Wychodzi też bardziej twarda. Mi najlepiej smakuje żółta. Na
    czerwoną to chyba alergię nawet mam...
  • tuti 18.04.06, 19:18

    jajka mozna? Jak nie to nie zawierac prosze.

    Marchewke (na plasterki a nawet lepiej w slipki), brokula, kalafiora ugotowac
    (lub ugotowac marchewke i kalafiora, a brokula tylko na parze)
    pokroic , dodac pare wiorkow cebuli. i jajko na twardo pokrojone w osemki (
    ewentualnie-jesli wolno). SOl+pieprz +odrobina majonezu z jakims low fat;)
    jogurtem wymieszna
    moja wersja-niedietetyczna miala 2lyzki majonezy z przyprawami - ziolami
    prwansalskimi i odrobina musztardy ..


    zupa- krem z kalafiorow- gotuje (zwykle home frozen ) garsc mieszanki
    pietruszka+por+marchewka (utartych na grubych oczkach) + duzo kalafiora
    Ziemniaczka osobno ( tylko w wersji mojej- niedietetycznej, jesli na diecie nie
    wolno) (albo ziemniaka - w kostkach- gotuje razem, ale wylawiam) bo mieszanka
    bez ziemniaka podlega zmiksowaniu.

    Jasne warzywa ( albo wszystkie warzywa, ale polecam wylowic marchewke i brokula-
    pozostawic do ozdoby) - z DUZA PRZEWAGA pietruszki gotuje, i tez miksuje,
    ozdabiam zielonym brokulem i marchewka wczeniej wylowionymi.to przepis
    uproszczony na zupe pietruszkowa. Przepis na standardowa zawieral na wierzchu
    zupy pare kawalkow lososia)

    Zupa zielona- znow, mieszanke zupowa - pietruszka, marchewka, por +Groszek i
    przewaga brokulow , mozna tez fasolke dodac - gotuje niedlugo, i znow - polecam
    wylowic marchewke - reszte zmiksowac. oczywiscie sol pieprz do smaku.
  • tuti 18.04.06, 19:20
    oj przepraszam,marchewki nie w slipkach, tylko w slupki prosze;)
  • robak.rawback 18.04.06, 20:23
    a na jakiej patelni wyte rzeczy smazycie? bo natalia mowi jedna lyzka oliwy. ja
    jak probuje na jednej lyzce oliwy to mi sie wszystko przylepia do dna? a niby
    mam taka patelnie na ktorej nie trzeba duzo tluszczu
    --
    practice random acts of kindness
  • natalia.brzeska 18.04.06, 20:26
    robak.rawback napisała:

    > a na jakiej patelni wyte rzeczy smazycie? bo natalia mowi jedna lyzka oliwy.
    ja
    >
    > jak probuje na jednej lyzce oliwy to mi sie wszystko przylepia do dna? a niby
    > mam taka patelnie na ktorej nie trzeba duzo tluszczu


    Taka z IKEI za 8 PLN. (niebieska)-ostatnio wiozłam do jukej, bo my mamy do IKEI
    daleko :-). Jest rewelacyjna! Na niej to nawet bez tłuszczu można smażyć, ale
    wtedy takie suche to wszystko. No i trzeba cały czas mieszać te warzywka.
  • tuti 18.04.06, 21:56
    o ja tez chce taka za 8pln!! najtansza tu kupilam za 5 funtow:/
    ktos mi kupi jak bedzie w poslze w idei :)
    a w jukej sie nie wybierajcie przypadkiem do ikei w sobote bo to oszolomstwo!i
    tlok :)
  • eballieu 18.04.06, 22:29
    Natalia, ja nie wiem ile ty juz czasu uzywasz tej patelni, ale posiadalam taka
    7 lat temu jak zaczynalam prowdzic swoj wlasny dom/gospodarstwo domowe na
    studiach.
    To jest po prostu cos co sie wyrzuca na smietnik po miesiacu.
    Patelnia zle pokryta teflonem, a w zasadzie to smiem twierdzic jego imitacja,
    ma bardzo cienkie dno(!!!). Nadaje sie do zrobienia jajecznicy, ale nie do
    pieczenia na oliwie z oliwek extra virgin, ktora to maksymalnie moze byc
    podgrzana do 180 stopni, bo inaczej traci swoje wlasciwosci. A ta patelnia nie
    moze sie nagrzac do maksymalnie 180 stopni, ze wzgledu na cieniutkie dno i mala
    warstwe teflonu.
  • natalia.brzeska 18.04.06, 22:31
    eballieu napisała:

    > Natalia, ja nie wiem ile ty juz czasu uzywasz tej patelni, ale posiadalam
    taka
    > 7 lat temu jak zaczynalam prowdzic swoj wlasny dom/gospodarstwo domowe na
    > studiach.
    > To jest po prostu cos co sie wyrzuca na smietnik po miesiacu.
    > Patelnia zle pokryta teflonem, a w zasadzie to smiem twierdzic jego imitacja,
    > ma bardzo cienkie dno(!!!). Nadaje sie do zrobienia jajecznicy, ale nie do
    > pieczenia na oliwie z oliwek extra virgin, ktora to maksymalnie moze byc
    > podgrzana do 180 stopni, bo inaczej traci swoje wlasciwosci. A ta patelnia
    nie
    > moze sie nagrzac do maksymalnie 180 stopni, ze wzgledu na cieniutkie dno i
    mala
    >
    > warstwe teflonu.

    Używam jej od kiedy jestem "na swoim", czyli już 8 lat. Ciągle tę samą patelnię!
    Czy akurat używałaś TĄ patelnię? Owszem, są takie kiepskie cienizny, mój taką
    miał, od razu wywaliłam. Ta wcale taka cienka nie jest. Ma karbowane dno, nie
    jest też lekka.


    --
    ***POLSCY NAUCZYCIELE W ANGLII***
  • eballieu 18.04.06, 22:42
    Dokaldnie taka posiadalam.
    Natalia, do smazenia nawet bez oliwy najlepsze sa patelnie stalowe z karbowanym
    dnem. Nie bede podawac z jakich firm, bo kilka roznych ma je w swojej ofercie.
    Zreszta, kazdy uzywa innego rodzaju kuchni, wiec bez sensu podawac jakiego typu
    patelnie sa najlepsze.
    Do warzyw, o jakich tu mowa, dobre tez beda patelnie z powloka, teflonowa. Czy
    na tej pateli Ikea jest napsiane jakiej grubosci ma powloke? Gwarantuje ci ,ze
    za 8 zeta, to teflonu tam nie ma. Nawet jak ta patelnie chinskie dziecko
    produkowalo:-(
    Sa tez patelnie zeliwne, te beda dobre dla tych, ktorzy lubia warzywa miekkie,
    a nie poltwarde. Mozna podsmazyc, w malej ilosci oliwy, albo i bez, przykryc, a
    patelnia trzyma bardzo dlugo cieplo, wiec warzywa zmiekna same.
  • aniaheasley 19.04.06, 07:51
    Wlasnie chcialam sie tez wypowiedziec, ze za £8.99 to nie moze byc dobra
    jakosciowo patelnia.
    Nie chce rozpetac tu dyskusji ale Ikea to nie jest miejsce na kupowanie
    jakosciowo dobrych rzeczy.

    A tak poza patelnia Natalia to tak jak juz wiele osob pisalo - niesamowita
    jestes!!!!!!
  • natalia.brzeska 19.04.06, 08:56
    aniaheasley napisała:

    >>
    > A tak poza patelnia Natalia to tak jak juz wiele osob pisalo - niesamowita
    > jestes!!!!!!


    Ojej dziękuję. zaraz jeszcze bardziej woda sodowa mi do głowy uderzy :-)
    A mojej patelni i tak sie nie pozbędę ;-)
    A tak już całkiem serio, to chyba najlepszy do gotowania beztłuszczowego jest
    George Forman, ale warzywek na nim jeszcze nie praktykowałam...
  • aniaheasley 19.04.06, 09:25
    George Foreman dobrze wplywa na samopoczucie miesozernych stekowcow, jak widac
    ile tluszczu kapie do rynienki. Moj maz jest wtedy przekonany, ze je
    najzdrowiej na swiecie :-)
  • eballieu 19.04.06, 10:21
    aniaheasley napisała:
    "Wlasnie chcialam sie tez wypowiedziec, ze za £8.99 to nie moze byc dobra
    > jakosciowo patelnia"
    Ania, to jest 8.99 ZLOTYCH!

  • aniaheasley 19.04.06, 10:36
    Zbieram szczeke z podlogi.....
  • liley11 21.04.06, 14:12
    Danie mojej tworczosci kulinarnej, troche egzotyczne, lekkie:

    Slodki ziemniak kroimy w kostke
    Mango tudziez w kostke
    marchewke w slupki

    do tego: czosnek rozdrobniony (jesli ktos lubi)
    czerwona papryka
    sol
    szczypta nutmeg lub starty swiezy imbir
    oliwa

    na oliwe na glebokiej patelni lub w radlu pruszymy nutmeg lub imbir. Pozwalamy
    podsmarzyc sie minutke, nastepnie wrzycamy zimniaka i marchewke, mieszamy i
    "stirfyujemy" jak juz jest al-dente, dorzucamy mango, poimeiszkmay 2 minutki,
    nastepnie mozna dodac troche wody przegotowanej, ale nieduzo. doprawiamy sola
    (lub sosem sojowym) i czerwona papryka

    Smacznego

    Mozna serwowac z ryzem, i innymi kaszami
  • natalia.brzeska 21.04.06, 15:22
    liley11 napisała:

    > Danie mojej tworczosci kulinarnej, troche egzotyczne, lekkie:
    >
    > Slodki ziemniak kroimy w kostke
    > Mango tudziez w kostke
    > marchewke w slupki
    >
    > do tego: czosnek rozdrobniony (jesli ktos lubi)
    > czerwona papryka
    > sol
    > szczypta nutmeg lub starty swiezy imbir
    > oliwa
    >
    > na oliwe na glebokiej patelni lub w radlu pruszymy nutmeg lub imbir. Pozwalamy
    > podsmarzyc sie minutke, nastepnie wrzycamy zimniaka i marchewke, mieszamy i
    > "stirfyujemy" jak juz jest al-dente, dorzucamy mango, poimeiszkmay 2 minutki,
    > nastepnie mozna dodac troche wody przegotowanej, ale nieduzo. doprawiamy sola
    > (lub sosem sojowym) i czerwona papryka
    >
    > Smacznego
    >
    > Mozna serwowac z ryzem, i innymi kaszami


    Przepis bardzo ciekawy. Jednak ta diete wyklucza ziemniaki, mango, no i ryż...

    Ale za "kilka kilo" sobie zrobie :-)
  • minisufka 21.04.06, 14:50
    swietna stronka! wkleje sobie do ulubionych :))

    z tego wszystkiego jeszcze polubie gotowanie.... ach, dieta, dieta :))
  • minisufka 21.04.06, 14:52
    no za chiny mi nie wychodzi!

    kupuje taki zamrozony i nie umiem go doprawic ani z jogurtem naturalnym (to
    jeszcze sprzed diety) ani bez jogurtu.

    lamaga kuchenna jestem, mowilam :/
  • natalia.brzeska 21.04.06, 15:21
    minisufka napisała:

    > no za chiny mi nie wychodzi!
    >
    > kupuje taki zamrozony i nie umiem go doprawic ani z jogurtem naturalnym (to
    > jeszcze sprzed diety) ani bez jogurtu.
    >
    > lamaga kuchenna jestem, mowilam :/


    Dajesz taki rozdrobniony mrożony szpinak na patelni i czekasz aż się rozmrozi.
    Mieszasz, dorzucasz kilka ząbków rozdrobnionego czosnku (zależy ile lubisz),
    można trochę posolić (szczypta raczej nie powinna zaszkodzić).
    Możesz "zabielić" odrobiną mąki wymieszanej z wodą (mieszać szybko, aby się
    kluchy nie zrobiły). Na koniec dodajesz całe jajko i mieszasz jak jajecznicę.
    Ze względu na tą mąkę i jajko nie jest to aż tak bardzo dobre na początkową
    fazę diety.
  • minisufka 21.04.06, 18:06
    dzieki, natalia. tak robilam - ten niezabielony niczym i wyszedl okropny -
    wrzucilam juz 2 razy.

    a ty juz na wyspach jestes? bo mnie strasznie ciekawi co twoj ukochany powie
    jak cie zobaczy :)))
  • natalia.brzeska 21.04.06, 20:37

    minisufka napisała:

    > dzieki, natalia. tak robilam - ten niezabielony niczym i wyszedl okropny -
    > wrzucilam juz 2 razy.

    To zabielaj - łyżeczka mąki chyba nie zaszkodzi :-)

    > a ty juz na wyspach jestes? bo mnie strasznie ciekawi co twoj ukochany powie
    > jak cie zobaczy :)))



    W srodę :-) tak w ogóle to wiele u mnie zmian, więc z pewnoscią mnie nie pozna.
    Na priv (na ten adres minisufka) wysłałam Ci adres bloga. Pozdrawiam.
  • leggetta 21.04.06, 21:24
    Natalia, czy dobrze rozumiem ze piszesz publicznie dziennik? mozesz podac adres?
  • minisufka 22.04.06, 12:42
    to w zasadzie nie jest jakis super-przepis, raczej pomysl, bo z tym czasem
    kiepsko jak przyjdzie do przygotowywania warzyw po raz senty :))

    potrzebujemy w rownych mniej wiecej ilosciach (wszystko na oko)
    - kabaczek lub cukinia
    - pasternak (korzenne, wiec mozna :)
    - papryka czerwona (dla ladnego koloru, ale moze byc kazda inna- jak kto lubi)
    - oliwki zielone (z czarnymi pewnie tez byloby pyszne)

    + do smaku przyprawy ostre (ja dalam spice-it-up, ktore znalazlam w sainsbury's
    + pieprze cayenne strasznie ostry)

    + wok lub woko-podobna patelnia, lub jakas inna dobra patelnia (ja robilam na
    takiej woko-podobnej :)

    wszystko lekko podsmazyc (na lyzeczce oliwy), na koncu dodac oliwki i troche
    zalewy spod oliwek (zeby sie ladnie poddusilo, a nie spalilo :) doprawic do
    smaku (moim zdaniem im ostrzejsze tym lepsze :))

    mniam mniam :)))
  • minisufka 22.04.06, 17:18
    kupilam i nie wiem co z nimi zrobic.....

    any ideas????????

    moga byc razem, moga byc osobno - byle warzywnie :))
  • natalia.brzeska 22.04.06, 17:39
    minisufka napisała:

    > kupilam i nie wiem co z nimi zrobic.....
    >
    > any ideas????????
    >
    > moga byc razem, moga byc osobno - byle warzywnie :))


    Wejdź w Galerię Potraw (forum Kuchnia), wpisz w wyszukiwarkę, bo coś mi się
    kojarzy, ze chyba niedawno był przepis na karczochy.

    A bakłażana robię tak (ale to nie jest dietetyczne!!!):
    1. Bakłażana kroimy wzdłuż, na plastry szerokości ok 1 cm, grubo solimy i
    odstawiamy.
    2. Po ok godzinie odlewamy wodę, płuczemy plastry i odsączamy na ręczniku.
    3. Bakłażany smażymy do miękkości na rozgrzanej oliwie z oliwek, potem
    odsączamy tłuszcz na ręczniku papierowym (i to dlatego nie jest to danie
    dietetyczne)
    4. Na rozgrzanej oliwei smażymy wiórki cebuli i duuużą ilość rozdrobnionego
    czosnku. Potem dodajemy puszkę/dwie obranych pomidorów. Doprawiamy ziołami
    prowansalskimi.
    5. Bierzemy naczynie żaroodporne, na dno kładziemy wartwę bakłażanów, na nie
    sos pomidorowy, znowu bakłażny, znowu sos itd.
    6. Na wierzch posypujemy startym serem i do nagrzanego piekarnika na ok 30 min.
  • aniaheasley 23.04.06, 10:23
    Natalia, taka prosba (troche sie boje interwencji forumowego biura czystosci
    jezyka, ale nic) - czy w przypadku warzyw dziwnych moglabys podawac tez
    angielskie nazwy? Wiem, ze nie tylko ja w tym gronie nie wiem co to sa
    karczochy, co do baklazanow tylko sie domyslam.
  • minisufka 23.04.06, 10:30
    aniaheasley napisała:

    > Natalia, taka prosba (troche sie boje interwencji forumowego biura czystosci
    > jezyka, ale nic) - czy w przypadku warzyw dziwnych moglabys podawac tez
    > angielskie nazwy? Wiem, ze nie tylko ja w tym gronie nie wiem co to sa
    > karczochy, co do baklazanow tylko sie domyslam.

    -----------> co prawda nie jestem natalia, ale ja zaczelam watek z karczochami,
    wiec:
    karczochy - artichoke
    baklazan - aubergine (moze byc to tez eggplant, ale tutaj zawsze widze tylko
    jako aubergine)
  • dariazv 23.04.06, 00:29
    robilam dwa razy warzywka-za kazdym razem inna mieszanka.Nie mam duzej
    zamrazary wiec urzywam swierzynek...bylo pyszne.tylko ciekawe czy mi sie nie
    znudzi...Zobaczymy.Moj M nie protestuje ba nawet oswiadczyl ze moze je jesc
    codziennie.Tylko jak by ryba tez raz w tygodniu lub 2 byla to by byl szczesliwy.

    Mam pytanko - czy moge podlewac warzywa woda w czasie duszenia/smazenia? Tak
    robilam bo by mi sie przypalilo...
  • natalia.brzeska 23.04.06, 09:46
    dariazv napisała:

    >
    > Mam pytanko - czy moge podlewac warzywa woda w czasie duszenia/smazenia? Tak
    > robilam bo by mi sie przypalilo...


    Oczywiście :-)
  • jagienkaa 23.04.06, 11:18
    ale wodą beztłuszczową;)))
    --
    Jagienka i Dominik
  • natalia.brzeska 23.04.06, 12:52
    jagienkaa napisała:

    > ale wodą beztłuszczową;)))


    rotfl :-))))
  • dariazv 24.04.06, 01:47
    dzieki natalia.Wolalam sie upewnic bo z tymi dietami to roznie bywa.Znam taka w
    ktorej mozna np. jesc pod dostatkiem surowa marchewke ale gotowanej juz nie,
    czy tez taka gdzie mozna jesc makaron i ryz ale tylko ugotowane w odpowiedni
    sposob...

Popularne wątki

Nie pamiętasz hasła

lub ?

 

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się

Nakarm Pajacyka