Ups. chyba sie zanosi na kłopoty. własnie dostałam info, ze agencja
nieruchomosci -nie ta, za posrednictwem której wynajmuję dom- chce przyjsc i
oszacowac dom, w którym mieszkamy. troche sie boje, ze zostaniemy 'na bruku'-
powiedziano mi, ze jesli własciciel zdecyduje sie na sprzedaz domu- dostane 2-
mcz wypowiedzenie, w czasie którego nie będzie zadnych ludzi ogladajacych
dom.
owszem, mysle o kupnie domu, ale to zajmie troche czasu - podobno do 3-4
miesiecy (mam na mysli znalezienie odp. posiadłosci, zdobycie kredytu itp
sprawy). jakie są wasze doswiadczenia?
Agora S.A. - wydawca portalu Gazeta.pl nie ponosi odpowiedzialności za treść wypowiedzi zamieszczanych przez użytkowników Forum. Osoby zamieszczające wypowiedzi naruszające prawo lub prawem chronione dobra osób trzecich mogą ponieść z tego tytułu odpowiedzialność karną lub cywilną. Regulamin.