Dodaj do ulubionych

Szkocja na Wielkanoc

28.02.07, 18:32
Wybieramy sie na tydzien do Szkocji na Wielkanoc, prawdopodobnie pociagiem z
Londynu jak najdalej sie da (Fort William) a potem wypozyczamy na miejscu
samochod. Czy polskie Szkotki moglyby polecic cos fajnego do zobaczenia,
jakis urokliwy hotel dla naszej 5tki, co koniecznie trzeba zwiedzic, a co
mozna sobie darowac....? Raczej nie przewiduje, zebysmy wybrali sie do
Szkocji ponownie przed emerytura, tak wiec chcemy zobaczyc jak najwiecej. A
moze jakies specjalnie dech zapierajace widoki (tak, wiem ze moze padac non
stop) jakis bazar. Bede wdzieczna za kazda odpowiedz.
Dziekuje
--
Ania's Poland
Edytor zaawansowany
  • ja_lubie 28.02.07, 20:28
    www.scotland.com/ - zachecam do poczytania i milego pobytu Ci zycze!
  • eballieu 28.02.07, 22:26
    Ania, ja tylko napisze, ze Wy to chyba tez ten typ, co usiedziec nie moze bez
    wyjazdow.
    Pozdrawiam,
    Elka co tez rusza na Wielkanoc i przed Wielkanoca tez jeszcze.
    I niedawno tez bylismy na wyjezdzie. Ja to moge byc w przyszlym zyciu psem,
    ktory jezdzi koleja. ;-)
  • aniaheasley 01.03.07, 08:49
    Ela, przeciez Was chyba ten wirus jeszcze powazniej dotknal z tego co tu czasem
    piszesz....? A my po kilkunastu latach w UK jeszcze w Szkocji nigdy nie
    bylismy, wiec stad taki pomysl.
    --
    Ania's Poland
  • formaprzetrwalnikowa 28.02.07, 23:42
    z fort william wzdłuz Kanału Kaledonskiego, przynajmniej do fort august.
    dech zapiera.
    ponoc to jedna z najpiękniejszych tras na wyspie.
    my robimy powtórkę (tzn trzecie pdoejscie) pod koniec marca, tym razem znów
    drogowe.
    zapierają dech widoki wzdłuz trasy, jak równiez wzdłuż jezior (po loch ness
    kursują statki wycieczkowe). jest etz kilka zamków po drodze.
  • aniaheasley 01.03.07, 08:53
    Dzieki, wlasnie o cos takiego mi chodzilo! Caly czas jeszcze rozwazamy, czy nie
    wypuscis sie z Londynu samochodem, tylko mamy pewne obawy jak to dzieciaki
    zniosa przez 8? 10? godzin podrozy. Pociag to dla nich troche przygoda, nasz
    samochod znacznie mniejsza.
    --
    Ania's Poland
  • formaprzetrwalnikowa 01.03.07, 09:44
    drogowa trasa jest piekna, ale tylko dla pasazerow. kierowca neistety musi sie
    skupic na prowadzeniu a droga trudna: waska, kreta.
    mysmy jechali raz pociagiem z newcastle do edynburga - piekne widoki, bo trasa
    prowadzi wzdluz wybrzeza.
  • jaleo 01.03.07, 10:30
    W Szkocji jest tyle ciekawych miejsc, ze pol roku moznaby objezdzac! Ale skoro
    bedziecie w okolicach Fort William (gdzie nota bene jest mnostwo Polakow :-),
    to moze skusicie sie na wizyte w Tobermory (czyli Ballamory :-) - to jest na
    wyspie Mull. Mniej wiecej poltorej - dwie godziny samochodem z Fort William do
    przystani w Kilchoan (bardzo malownicza trasa) a potem krotki rejs promem.
    Raczej calodniowa wycieczka. Warto tez zobaczyc Skye - wg. mnie jedno z
    najpiekniejszych miejsc na swiecie (z tych, ktore zwiedzilam) - na Skye sa
    promy z Mallaig - niecala godzina drogi z Fort William. Po drodze z FW do
    Mallaig jest Glenfinnan Monument - to z kolei "must see" dla fanow Harrego
    Pottera - tu bylo kreconych wiele scen, rozgrywajacych sie na jeziorze.
    Zreszta miejsce jest tak malownicze, ze w wielu filmach bylo, np.
    w "Highlander". Dla dzieci atrakcjyjny moze byc tez pociag parowy (Jacobite
    Steam Train) z Fort William do Mallaig i z powrotem - tez wykorzystany w
    filmach o Harrym Poterze.

    My sie zwykle zatrzymujemy w Arisaig, bo to takie nasze ulubione miejsce, ale
    jesli macie zamiar sporo jezdzic po okolicy, to Fort William jest chyba lepsza
    baza, bo z Arisaig praktycznie tylko dwie drogi prowadza - jedna do FW a druga
    do Mallaig :-)
    --
    ------
    Confused, mind bruised
  • minisufka 05.03.07, 15:06
    jaleo napisała:

    > Po drodze z FW do
    > Mallaig jest Glenfinnan Monument - to z kolei "must see" dla fanow Harrego
    > Pottera -

    ----------> chyba raczej tamtejszy wiaduct jest dla fanow harrego, a nie
    monument, ktory w filmie chyba sie nie pojawia?

    anyway - ja tez polecam zarowno fort william jak i glenfinnan (w ktorym bralam
    slub!) i skye i harris and lewis. w zasadzie to wszystko warto zobaczyc! :-)
    wlasnie przegladam loty na majowy weekend. troche drogo, ale podroz pociagiem
    przeraza mnie bardziej niz cena lotu. zobaczymy. zycze milych wrazen!
  • jaleo 05.03.07, 15:40
    minisufka napisała:

    > jaleo napisała:
    >
    > > Po drodze z FW do
    > > Mallaig jest Glenfinnan Monument - to z kolei "must see" dla fanow Harreg
    > o
    > > Pottera -
    >
    > ----------> chyba raczej tamtejszy wiaduct jest dla fanow harrego, a nie
    > monument, ktory w filmie chyba sie nie pojawia?

    Glenfinnan Monument napisalam jako nazwa miejsca i parkingu National Trust of
    Scotland, bo inaczej jak to nazwac? To jest "in the middle of nowhere". Sam
    monument jest oczywiscie wykasowany z filmu, ale na jeziorze (w tle za
    monumentem) rozgrywa sie pare scen z HP, zwlaszcza w tym ostatnim filmie, gdzie
    maja zawody na jeziorze, filmowane od strony monumentu.

    --
    ------
    Confused, mind bruised
  • aniaheasley 02.03.07, 08:37
    Bardzo dziekuje ze wszystkie odpowiedzi, zwlaszcza Jaleo za to Balamory, jakos
    nie skojarzylam. Fort William here we come!
    --
    Ania's Poland
  • monia72 02.03.07, 09:18
    My jechaliśmy w nocy spod Londynu (South East) do Inverness. Mieliśmy wynajęty
    domek razem ze znajomymi (na tydzień), mały miał wtedy 1,5 roku - jakoś
    przeżyliśmy w samochodzie. Trasę zwiedzania wybieraliśmy na miejscu. Jak
    określił mój mąż: raz destylarnia whisky, raz zamek. Z małym jeszcze Oban
    (miejsce z fokami i innymi zwierzętami), Land's End, Loch Ness (ale to
    znajomi), Ben Nevis (panowie). A Szkocja piękna jest !
  • aniaheasley 08.03.07, 12:57
    No wiec jedziemy. Niestety nie Caledonian Sleeper bo na miesiac wczesniej nie
    ma juz miejsc, wiec jedziemy samochodem z Londynu. Raz kozie smierc.
    8 nocy w cottage 3 mile od Fort William z widokiem - podobno - na Ben Nevis.
    Opowiem jak bylo po powrocie. Jeszcze raz dziekuje za rady.
    --
    Ania's Poland
  • aniaheasley 05.05.07, 15:15
    Obiecana relacja ze Szkocji. Troche inne rzeczy nam sie podobaly niz osobom
    polecajacym, ale ogolne wrazenie cudowne:

    Szkocja Wielkanoc 2007
    --
  • jaleo 06.05.07, 10:26
    Ciesze sie, ze wypad sie udal - ja w ogole podziwiam Was za determinacje - 10
    godzin samochodem z trojka dzieci!

    Glencoe (to po drodze z Glasgow do Fort William) zawsze wyglada "posepnie", ja
    jeszcze nigdy nie widzialam tego miejsca wygladajacego inaczej. Zreszta
    miejsce znane z posepnej, zlowrogiej atmosfery, z racji masakry, jaka sie tam
    odbyla w 17 wieku, kiedy to "Campbells butchered the house of MacDonalds" jak
    piesn ludowa glosi.

    Szkoda, ze mieliscie mgle na Skye, faktycznie to pomniejsza sporo urode tej
    wyspy, bo nie widac tych "niebieskich" gor na horyzoncie.
    --
    ------
    Four days, no kidding
  • aniaheasley 06.05.07, 18:17
    Wlasnie dlatego mamy w samochodzie odtwarzacz dvd, zeby dzieci jakos
    wytrzymywaly takie wyprawy. Przed kazdym wyjazdem mala inwestycja w nowe filmy
    dla nich i da sie wytrzymac!

    Mamy juz zaplanowana kolejna wyprawe, albo na pazdziernikowe half term albo za
    rok na Wielkanoc. Tym razem do Irlandii, promem z Holyhead.
    --
    Ciuszki dla Maluszka

Popularne wątki

Nie pamiętasz hasła

lub ?

 

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się

Nakarm Pajacyka