Słowem wstępu..
Mamy wyrok sądowy nakazujący oskarżonemu zapłacić nam pewną kwotę.. Oskarżony
oczywiście nie zapłacił, więc 'wynajęliśmy' komornika, który domyślnie miał
nam ten dług ściągnąć. Jednak komornik nie może znaleźć oskarżonego (czyt.
dłużnik wyprowadził się z domu rodzinnego).
Co teraz można zrobić? W CAB doradzili nam wynajęcie prywatnego detektywa
(ale o kosztach takiej akcji nie chcę nawet myśleć) albo po prostu poddać
się.. Czy oby na pewno nic więcej nie można zrobić? :(
(i już nie chodzi mi o pieniądze, ale o sam fakt, że oszustowi uda się z tym
prześlizgnąć..)
Agora S.A. - wydawca portalu Gazeta.pl nie ponosi odpowiedzialności za treść wypowiedzi zamieszczanych przez użytkowników Forum. Osoby zamieszczające wypowiedzi naruszające prawo lub prawem chronione dobra osób trzecich mogą ponieść z tego tytułu odpowiedzialność karną lub cywilną. Regulamin.