07.08.09, 12:21
Jak ja nienawidze wypelniac formularzy zglaszajacych moja kandydature na wolne
stanowisko pracy (dla bardziej tolerancyjnych: job application forms)!

Zwlaszcza kiedy opis stanowiska to maslo maslane.

Przepraszam, musialam sie pozalic, bo jestem sfrustrowana.
Obserwuj wątek
    • nsc23 Re: Maruda 07.08.09, 13:32
      Golfstrom, lacze sie w bolu - tyle, ze ja nawet nie dla siebie to robie, a dla
      mojego W, w czasie kiedy on pracuje :/ Zygam juz datami, szkolami, pracami,
      adresami. Ble.
      • eutyfrona Re: Maruda 07.08.09, 14:40
        "Rzygam"...

        Ja też tego niecierpię. Ostatnio wysyłałam kilka razy do pracy w NHS, na szczęście wystarczy raz wypełnić on-line i zapisać, zaoszczędza to dużo czasu...
        • nsc23 Re: Maruda 07.08.09, 16:49
          Dzieki eutyfrona - notorycznie popelniam ten blad, nie wiem czemu.

          Niestety moj W sklada podania w wiele miejsc, wiec za kazdym razem zaczynam
          zabawe od nowa. Duza czesc mam na dysku, wiec tylko robie kopiuj-wklej, ale i
          tak trzeba czesto cos od siebie dopisac :/
        • golfstrom NHS jobs 24.08.09, 00:20
          > NHS, na szczęś
          > cie wystarczy raz wypełnić on-line i zapisać, zaoszczędza to dużo > czasu..

          Sluchaj, jak Ty to zrobilas. Ja owszem moge wejsc na starsze formularze, ale nie
          mam zapisanych wszystkich standardowych danych.
          Wlacza mi sie tylko autouzupelniacz, ale i tak musze wszystko wklepywac :(
      • mama5plus Re: Maruda 07.08.09, 19:57
        nsc23 napisała:

        > Golfstrom, lacze sie w bolu - tyle, ze ja nawet nie dla siebie to robie, a dla
        > mojego W, w czasie kiedy on pracuje :/ Zygam juz datami, szkolami, pracami,
        > adresami. Ble.

        a ja pare miesiecy temu dla brata i jego dziewczyny. Koszmarnie wyczerpujace.
        Do spolki rozeslalismy chyba z setke.
        W koncu poszli *na piechote* (doslownie)i od reki znalezli 8-O
        Oraz zdazyli zmienic ponownie (tym samym sposobem czyli wstepujac do
        przypadkowej firmy i zapytujac o prace ;) ). Znowu od reki ;) Moze to jest
        sposob??? :)
        • nsc23 Re: Maruda 07.08.09, 22:22
          Moze to i jest sposob, ale troche slaby jak dla nas, bo my nadal jestesmy na
          dalekiej (i dzikiej :D) polnocy, a pracy szukamy w Londynie - jak zjedziemy na
          poludnie, to W ubierze trampki i bedzie biegal po roznych miejscach w
          poszukiwaniu jakiejkolwiek pracy :) Na razie zostalo mi wypelnianie podan ;)
    • 18_lipcowa1 Re: Maruda 07.08.09, 13:55
      golfstrom napisała:

      > Jak ja nienawidze wypelniac formularzy zglaszajacych moja
      kandydature na wolne
      > stanowisko pracy (dla bardziej tolerancyjnych: job application
      forms)!


      Ja tez nie!
      Ogolnie nie znosze wypelniania formularzy, czy to w necie, czy na
      papierze.
      A narobilam sie tego troche w zyciu. I za meza robie!


      --
      dzieli sie mamimym cycochem z ukochana lala... a jak mamy nie ma to
      lale do swojej piersi przyklada... i wiecie co wlasnie sobie
      pomyslałam ze rosnie nowe pokolenie karmicielki u mnie w domu
      OMG!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!tashika1, DKP
      • e-vil Re: Maruda 07.08.09, 19:32
        Ja właśnie dostałam odpowiedź na moją aplikację (4 lata doświadczenia w branży) ;)
        Zaznaczyłam, że interesuje mnie 'any position' ale w konkretnej lokalizacji i
        dostałam odpowiedź, że..

        "Unfortunately you have not met the specific criteria identified for the role."

        Zastanawiam się wkońcu jaka to była praca ;)
    • golfstrom Re: Maruda 09.08.09, 16:26
      Uff, vzielam, vypelnilam i vyslalam. Ciekawe, czy vygram ;)

      Jak zwykle dziekuje za slowa wsparcia. Ciesze sie, ze nie jestem jakims mutantem i inni ludzie doswiadczaja podobnych emocji.

      Wspolposzukiwaczkom rowniez zycze powodzenia.

      A propos, nie wiem, jak znana wsrod Was jest ta strona
      www.toplanguagejobs.com/
      Jak sie na niej
      Mozna sie na niej zarejestrowac i potem przysylaja codziennie newsletter z nowymi ofertami spelniajacymi Wasze kryteria. Wiekszosc ofert jest albo z Londynu albo Dublina, ale zdarza sie i Gibraltar. Niestety, Milton Keynes trafia sie raz na dwa lata.
    • golfstrom Re: Maruda 14.08.09, 00:37
      Odswieze watek, bo chcialam zaczerpnac ze skarbnicy zbiorowej wyobrazni.

      W wielu formularzach (m.in NHS) pytaja o powod odejscia z dotychczasowej pracy.
      Coz, jest recesja, nikt o zdrowych zmyslach nie odchodzi z pracy, chyba ze ma noz na gardle lub nowa oferte.
      Nie chce pisac, ze moj szef zaczal swirowac, ale tez nie chce wstawiac kitow typu "I need a new challenge".

      Wpisalam w jednym temporary family problems, no ale to tez ma swoje minusy.

      Macie jakies pomysly?
      • gypsi Re: Maruda 14.08.09, 01:18
        "lack of development oportunities/options"?
        Od razu masz plusa, ze chcesz sie rozwijac, jednoczesnie dajesz do zrozumienia,
        ze poprzedni szef to idiota;)
            • nsc23 Re: Maruda 17.08.09, 10:43
              Ja tez :) (znaczy sie mojemu W tak pisze). Niestety jego CV to jeden wielki
              galimatias, bo facet zmienial prace jak chcial, a miedzy tymi wszystkimi care
              workami ma rok bycia ksiegowym (to jego wyksztalcenie) - i badz tu madra i
              kombinuj. Do tego ma jedno zwolnienie dyscyplinarne na koncie (dluuuga historia)
              - tam tez pisze 'end of contract' i nie podaje tego jako referencje, bo jak
              bylismy uczciwi i wpisywalismy 'dismissed' to wytlumaczenie o co chodzilo bylo
              mocno skomplikowane i trwalo za dlugo.
    • myshen82 Re: Maruda 20.08.09, 17:31
      przechodzilam przez szukanie pracy w Londynie (mojej pierwszej tutaj pracy)
      jakies 2 miesiace temu...

      Kazde takie podanie to niemalze 'kopiuj i wklej' z cv (ktore i tak trzeba
      dolaczyc...)
      Potem jeszcze opisywanie jak sie spelnia wszystkie wymagania. Po jakims czasie
      mialam juz dosc opisywania jakie mam umiejetnosci: excellent communication
      skills, telephone skills, leadership skills, organisational skills, nunchack
      skills :D

      A najbardziej denerwowaly mnie ogloszenia w stylu: 3 jezyki, wszystkie powyzsze
      umiejetnosci, shorthand, cos tam jeszcze, cuda niewidy a potem pensja: £15,000
      na rok brutto. Zarty jakies?

      Wyslalam podania i cv do ponad 100 miejsc, odezwalo sie zaledwie pare osob,
      najczesciej z odpowiedzia odmowna (jestesmy pod wrazeniem pani umiejetnosci i
      doswiadczenia, ale po dlugich debatach i dyskusjach jednak nie jest pani ta
      osoba, ktorej szukalismy - w skrocie: dostalismy podanie, ale przepuscilismy
      przez niszczarke...:D

      Prace dostalam, nie jest idealnie, ale pracuje na uniwersytecie i mozliwe ze
      bede mogla sie piac dalej...

      uff, no wyzalilam sie :)
      --
      "Marysiu! Przecież mówiłem Marysi!!! Pięć kilogramów cukru do siatki i do domu,
      do domuuuuuuu!!!!!!!"

      aotearoa blog
      • nsc23 Re: Maruda 20.08.09, 18:11
        Taaa, moj W ma podobnie. Co jeszcze lepsze - dzwonia do niego o dowolnej porze
        dnia i wieczora (poznego) i robia z nim regularne interview przez telefon - to
        znaczy dzwoni ktos z firmy i juz od 'dzien dobry' zaczyna zadawac pytania - ani
        pieciu minut nie da na przygotowanie sie. Wczoraj akurat bylismy na trasie
        Lon-Edi jak W mial rozmowe - bardzo dziwne, zazwczyaj jednak czlowiek sie
        spodziewa, ze dadza mu jakis czas na przygotowanie :/
Inne wątki na temat:

Popularne wątki

Nie pamiętasz hasła

lub ?

 

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się

Nakarm Pajacyka