Dodaj do ulubionych

UJ - miejsce w akademiku 2014

20.09.14, 21:01
Witajcie,
w tym roku rozpocznę studia na UJ. Ze względu na dużą odległość mojego miejsca zamieszkania od Krakowa (około 600 km), starałam się o miejsce w akademiku, jednak go nie otrzymałam (dzisiaj były wyniki). Zastanawiam się, jaka może być tego przyczyna, bo z tego, co czytałam na stronie UJ to w I turze przyznawania miejsc dochód na osobę nie mógł przekraczać około 1700 zł, w drugiej zwykle może nawet być wyższy . U mnie dochód wynosi niecałe 1400 zł, odległość też jest spora, a mimo to miejsca nie otrzymałam. Zaświadczenie o dochodach miałam zaakceptowane. Ktoś wie, jaka może być przyczyna tego, że nie otrzymałam miejsca, chociaż teoretyczne spełniałam warunki ?
Edytor zaawansowany
  • czarownicazocha 21.09.14, 15:35
    W kolejnych turach dochód na osobę raczej będzie niższy. Miejsc jest już mało i łapią się ci o najniższych dochodach. Ja dostałam w tej turze, na osobę mam tysiąc z groszami. Odległość chyba nie ma takiego znaczenia jednak. Próbuj może złożyć odwołanie? Ewentualnie dzwoń do koordynatora ds. materialnych albo do samorządu i zapytaj, co z tym fantem zrobić. Ewentualnie poszukaj jakiejś stancji. Dzielenie pokoju przy odrobinie wysiłku znajdziesz za 500zł z rachunkami włącznie. A później w ciągu roku może się uda dostać akademik, bo wiele osób rezygnuje i przeprowadza się na stancje.
  • paulina452 22.09.14, 22:28
    Dziękuję za informację, spróbuję z tym odwołaniem i zobaczę, co da się dzwonić. Dzisiaj dzwoniłam do wydziałowego koordynatora ds.pomocy materialnej, skąd jednak przekierowali mnie do samorządu. Tam z kolei dowiedziałam się, że aby wziąć udział w III turze, muszę stawić się osobiście z wnioskiem o akademik w czwartek (25 września) i nie ma innej możliwości. Odwołania teoretycznie nie mogę złożyć, bo nie mam do tego powodu (dochód na os. i odległość obliczono prawidłowo). Osobiście na pewno nie mogę tam pojechać w czwartek, bo w tym czasie muszę być w domu, a do Krakowa mam 600 km. Może faktycznie spróbuję z tym odwołaniem, inaczej pozostaje poszukać sobie stancję ...
  • lid95 24.06.16, 11:16
    Zdecydowanie odradzam Nawojkę. Spędziłam rok w Nawojce i dziwię się, że tyle wytrzymałam - warunki w "gorszym" skrzydle są fatalne, wszystko się psuje i śmierdzi (w "lepszym" skrzydle warunki spoko, ale ciężko się tam dostać bez znajomości/zaświadczeń itp.). Dyrekcja i portierzy bywają naprawdę chamscy i robią absurdalne problemy.

Popularne wątki

Nie pamiętasz hasła

lub ?

 

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się

Nakarm Pajacyka