Dodaj do ulubionych

Exim Tours

20.05.05, 13:35
Korzystałam w 2004 roku z ich oferty do Egiptu.

Mają ciekawe warianty, w zasadzie najwięcej do zaoferowania, włacznie z
rejsami po Nilu. Ich oferta znajduje się w bardzo wielu katalogach innych
biur. Dobre pod warunkiem nie kupowania od nich dodatkowych atrakcji.

Maja wysokie marże na wycieczki, które na miejscu ożna kupić o 20-40% taniej.
Rezydenci są pomocni w przypadku zaprezentowania sporej namolności, niestety
ich pomoc nie gwarantuje uzyskania oczekiwanego efektu (np.:w przypadku
prośby o zmianę koszmarnego pokoju hotelowego).

Przewodnik miał archeologiczne wykształcenie, ale wydawał sie być znudzony
obsługiwaniem nas i nie zaspokajał naszego głodu informacji o zabytkach.
Działał tak na 60%.
Edytor zaawansowany
  • januszg5 20.05.05, 17:58
    Byliśmy w 2004 roku w Sharm. Wszystko odbyło się zgodnie z katalogiem. Nie mamy
    zastrzeżeń. W tym roku pojedziemy z EXIMem jeszcze raz.
  • aliado 17.02.06, 20:15
    Exim Tours to mega porażka rynku usług turystycznych. Moje najwieksze
    rozczarowanie letnie. Bylismy z nimi w Tunezji w 2005 roku. Nic ale to nic nie
    było jak w opowieści. W hotelu walka niczym pod Grunwaldem zeby nas nie dali do
    brudnych bungalowów (dwa dni to trwało zanim wywalczylismy pokój). Rezydentka
    mówiaca że " na ten kraj to powinni bombę zrzucic i bylby spokoj" (sic!).
    Wycieczki fakultatywne z bardzo kalecznie i pokracznie mowiacym po polsku
    Tunezyjczykiem - do tego niezbyt zainteresowanym objasnianiem zabytków...
    Jedzenie: do tej pory jak pomyśle to mi się ciśnienie podnosi!!!Dno.
    Reasumując: NIE POLECAM W ŻADNYM WYPADKU!
  • turystka_ania 17.11.07, 16:45
    BO TUNEZJA TO NIE KRAJ NA LUKSUSY
    JEDź DO EGIPTU - TAM BęDZIESZ SIę DOBRZE CZUł. MOżE ....
  • dobramara 13.08.08, 12:22
    Witam, dziś wróciłam z Tunezji. Wycieczka wykupiona w Exim. Pobyt w
    Kheops w Nabeulu (dzięki obsłudze hotelu) rewelacyjny. Za to
    przeloty organizowane przez Exim to tragedia! Zamiast w niedzielę o
    godz. 4 rano z Okęcia wylecieliśmy we wtorek o godz. 00.05 z Łodzi,
    dokąd przewieziono nas autobusami. Do momentu zbiórki na lotnisku
    nikt nie raczył nas poinformować o zmianie miejsca wylotu. Planowany
    dzień wylotu został przesunięty z poniedziałku na wtorek w godzinach
    wieczornych o czym dowiedzieliśmy się również w ostatniej chwili.
    Rezydentki zostawiały karteczki na tablicach hotelowych ukrywając
    się przed klientami. Jeśli już komuś udało się przyłapać takową
    panią, to usłyszał tylko tyle, że to nie ich wina tylko
    przewoźników. W dniu wylotu nie pojawił się nikt z Exim, przyjechał
    pod hotel autokar z którego wyszedł kierowca Tunezyjczyk i szukał
    ludzi po hotelu. Masakra! Przecież biuro ma tydzień lub dwa, żeby
    zorganizować wylot. Exim jest kompletnie nie zorganizowany, mam
    wrażenie, że transferuje samoloty na dzień przed lotem. Ludzie z ich
    powodu mają problemy w pracy, bo muszą do niej wrócić a pracodwaców
    nie obchodzą problemy biura! Do Tunezji wrócę za rok, bo kraj i
    ludzie są wspaniali, ale nigdy z Exim Tours! Stanowczo odradzam
    wszystkim to biuro!
  • alicjaz20 14.08.08, 16:54
    Witam!Ja z moim mężem też byliśmy w Tunezji z Eximu i uważam że biuro jest
    strasznie źle zorganizowane,przelot do Tunezji do hotelu Mahdia Palace mieliśmy
    mieś 27.07.08 w niedzielę o 15.45,ale o przyjechaniu na lotnisko dowiedzieliśmy
    się że nie ma samolotu i nie wylecimy,mamy pytać o wylot dnia
    następnego,dzwoniłam w poniedziałek od rana do biura i ca godzinę dowiadywałam
    się o innym terminie i godzinie odlotu.W rezultacie wylecieliśmy dopiero w
    poniedziałek,a nawet można powiedzieć że był to już wtorek bo wylot mieliśmy o
    24.30 w nocy,w hotelu byliśmy o 6.00 rano we wtorek.Natomiast wylot do domu z
    hotelu był w niedzielę 10.08.08 o godz.19.00,wieźli nas na lotnisko 4
    godziny,dwoma autokarami -KOSZMAR,samolot był o 01.20 w nocy.Rezydentki umywały
    ręce od wszystkiego,nic nie wiedziały. W rezultacie zapłaciliśmy za 14 dni
    pobytu a byliśmy tam 12 dni,za te stracone dni nikt nam nie zwrócił
    pieniędzy,dostaliśmy MARNĄ wycieczkę która kosztowała za 20 dolarów:).NIGDY JUŻ
    NIE SKORZYSTAM Z TEGO BIURA I NIE POLECAM GO INNYM!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!1 pozdrawiam!
  • swiatka79 01.06.05, 10:38
    Ja byłam z nimi raz w Turcji i było rzeczywiście super, hotel bez zastrzeżeń,
    rezydent na miejscu mówił po słowacku, ale generalnie był bardzo pomocny...
    poza tym cena całego wyjazdu była bardzo atrakcyjna !!!
  • olczar 24.08.05, 20:31
    Ciekawe ciekawe, a może w Karpaczu też z nimi byłaś....
  • agnienienia 04.06.05, 16:14
    W 2003 roku byliśmy w Egipcie i mamy naprawde super wspomnienia. Biuro
    wywiazało sie ze wszystkiego w 100%.
  • bianka77 14.06.05, 15:19
    Polecam, szczegolnie z ich oferty Club Fanara w Sharmie, Egipt.
  • szeltika 15.06.05, 17:47
    POLECAM POLECAM POLECAM POLECAM!!!
    bylam z exim w egipcie program chyba nefretete - w kazdym badz razie ten
    najbardziej rozszezony z rejsem
    wszystko super na czas, przewodnik zarowno polski jak i arabski z bardzo
    wysokim poziomem wiedzy - naprawde bylam pod wielkim wrazeniem.
    to byl najlepiej zoorganizowany wyjazd na jakim kiedykolwiek bylam i najlepsi
    przewodnicy jakich kiedykolwiek spotkalam!trzymajcie tak dalej!a inne biura
    bierzcie z nich przyklad!
  • ivonne76 04.07.05, 22:01
    To kpina a nie biuro !!!
    Byłam z nimi 2 lata temu w Tunezji. Wykupiłam hotel Eden Club a na lotnisku na
    miejscu okazałao się o 3 rano, ze nie ma miejsc w tym hotelu i maja dla nas
    inny El Hana Beach - koszmar, karaluchy, syf w pokojach i w dodatku rezydentka
    totalnie nieodpowiedzialna. Wszyscy spalismy na walizkach w holu tego molocha
    łacznie z małymi dziećmi. Z samego rana wszytskie 25 osób zażądalismy innego
    hotelu pod groźbą. Ok. południa mieli dla nas hotel - Helya na przeciw lotniska
    w Monastirze - to było jedyne miejsce, gdzie można się było udać na spacer np.
    po coś do picia w wybujałych cenach, do miasta trzeba było dojechac 3
    przystanki pociągiem - dziura.
    Po powrocie ani chwili nie czekalismy z mężem - zażądalismy od naszego biura
    podróży (pośrednika) zwrotu pieniędzy od Exim Tours za niedotrzymanie warunków
    umowy. Męczyłam się z nimi ponad 3 miesiace, ale odzyskałam wszytskie pieniądze
    oczywiscie po odliczeniu czarteru - bo on sie odbył. Ponoć takie numery to u
    nich standard. I wcale nie wazne jaki hotel kupisz, przy odrobinie szczęscia i
    tak trafisz tam gdzie bedzie miejsce w danym hotelu.
    Nie polecam tego biura, a juz na pewno hotelu El Hana Beach
    Pozdrawiam
  • szeltika 05.07.05, 09:21
    a mi juz sie wydaje na podstawie wlasnych zlych doswaidczen z tunezji ( z
    kopernikiem ) ze generalnie to jest ta mentalnosc arabska i to z ich strony sa
    te problemy z hotelami nie mowiac o kradzierzach - wogole tunezja to jedna
    wilka PORAZKA!!! wiec tunezji nie polecam nigdy w zyciu!:)
  • laura27 14.07.05, 12:22
    Ja właśnie wróciłam z wycieczki na Kretę przez to biuro organizowanej i
    polecam. Miałam wątpliwości, bo jakoś niespecjalnie exim mi się ze słyszenia
    kojarzył, ale wszystko było ok. Polecam hotel Hersonissos Maris, oni jako
    jedyni mają ten hotel w ofercie, jest naprawdę dobry.
  • maria173 15.07.05, 14:38
    byłam z nimi w 2004 w Tunezji i w 2005 w Egipcie.
    Tunezja - Skanes El Hana - fatalnie ,że nie wspomnę o zmianie godziny i miejsca
    przylotu oraz miejsca powrotu /godzina wylotu to do końca wielka
    niewiadoma.Hotel**** w/g mnie najwyżej ***
    Egipt - Golden 5 City - przereklamowany ale już nieco lepiej a to ze względu na
    rezydentke.
    Ogólnie biuro na "3-"
  • przemo3291 18.07.05, 13:04
    Exim to biuro tunezyjskie.
  • olczar 24.08.05, 20:47
    dwie sprawy: po pierwsze to szczescie a nie pech że nie trafiliście do edena z
    tymi dziećmi i tylko ręce do góry wznosić, po drugie: faktycznie 2 lata temu to
    biuro wywijało nie źle, ale teraz... wywiązują się ze wszystkiego super, tylko
    następnym lepszy hotel sobie wybierz i nie oczekuj za 1000 zł vipowskiego hotelu
  • steras 17.07.05, 00:31
    Byłem w 2004 w lipcu na rejsie, chyba Nefretari 3*,wypoczynek w Sharm el
    Sheikh.Hotel Turqoise3*, jakoś tak.Standard był ok.Klima chodziła non stop.Na
    zewnątrz było w dzień z 50 stopni.Wypoczynek mieliśmy w starej części SHARMU.
    Gorąco polecam zakupy w starym Sharmie na bazarze. Extra.Jak jeździłem po tych
    nowych dzielnicach Sharmu busikem, to wtedy był jeden wielki plac budowy.Uważam
    że bez sensu jest jechać do EGIPTU i nic nie zwiedzać, tylko leżeć na plaży i
    później wszystkim na forum pisać: "Byłem w Sharm w hotelu 5*, samo złoto
    wszędzie, kelnerzy zgięci w pas i basen tak blisko, że skakałem z balkonu".W
    moim hotelu byłą zajebista obsługa, budzenie osobiście przez recepcjonistę,
    śniadania i obiadokolacje były syte, a nawet bardzo.Plaża po drugiej stronie
    ulicy dosyć ruchliwej(wiecie jak jeżdżą Egipcjanie - strusie pędziwatry).500m
    dalej, jak się poszło plażą zaczynał się "Ras Mohamed", wszędzie pełno raf
    koralowych i pełne morze.Widoki pod wodą przepiękne.Łza mi się w oku kręci jak
    to wspominam.W części wypoczynkowej nie podobało mi się:
    1. Reydentka Pani Agnieszka - jak była to na chwilę, albo się spóźniała, ale
    wybaczam bo 1 minuta egipska trwa 15 minut polskich.Próbowała Nas naciągnąć na
    zajebiscie drogie wycieczki fakultatywne, byłem tylko u Beduinów, bo łódź
    podwodną sobie kupiłem u Araba za pół ceny(godzina targowania)nie pamiętam za
    ile(10 USD chyba).Rafę miałem za darmo.Arabowie byli bardzo uprzejmi, miałem tam
    kumpla, młodego Araba, coś na R...miał na imię, pokazał mi na pustyni
    pozostałości po wojnie izraelsko-egispkiej(czołgi, armaty, wszystko spalone) i
    poznałem też takiego starszego Araba z Arabii Saudyjskiej, był tu na
    wycieczce.Uratowałęm go od takich czarnych ogrągłych kolczastych stworzeń, jak
    razem nurkowaliśmy(byliśmy tam jedynymi Polakami, bo wszyscy się bawili w Naama
    Bay, Shark Bay, czy gdzieś tam indziej w luxusowych hotelach).No i ten Arab
    wlazł na to kolczaste coś, bo chciał mi pokazać jak się chodzi po rafie na boso(
    nie polecam!!!). W stopy mu się wbiły te czarne kolce i nie chciały za cholere
    wyjść. Wziąłem go na plecy i zaniosłem z tej rafy do jego kolesi.Byli mi dosyć
    wdzięczni.Ale wracając do wycieczki.Po 7 czy 6 dniach odpoczynku w Sharmie
    pojechaliśmy do KAIRU przez pustynię autokarem w konwoju(jeden autobus w nim
    młody policjant uzbrojony).Cały czas się mnie pytał która godzina.Chyba bardziej
    się bał od nas jechać przez tę pustynie.W Kairze zaczęła się część rejsowa
    wycieczki.Dostaliśmy zajebistego przewodnika FABIANA WELCA.Jak będziecie mogli
    wybrać, to tylko jego.Facet ma ikrę do tych Arabów, typowy zadzior, jak ich
    opierd... po arabsku to aż się miło słuchało.
    O zabytkach nie będę pisał( mnie to bardzo interesowało, przed wyjazdem warto
    przeczytać książkę o tych dynastiach, bo trudno się potem połapać), ani o
    żarciu, czy hotelach, bo jedno jest pewne.EXIM może nie miał najlepszej
    organizacji, rezydentów miał do bani, w pociągu do LUKSORU(chyba, bo już nie
    pamiętam) prawie zamarzłem, ale mi chodziło o przygodę, wypoczynek i kontakty z
    ludźmi.
    Otóż Polacy ciągle czyhali na potknięcia, żeby czegoś się czepić, oskarżyć,
    kogoś opierd... za coś,naskarżyć, zareklamować.Całą część wycieczki rejsową
    miałem przed oczyma ich niezadowolone gęby.W Sharmie wokół Nas byli tylko
    Cześki, Ruskie, stare Niemcy, no i mnóstwo Arabów(wypoczywających nie licząc
    obsługi), natomiast na rejsie byli tylko Polacy, wiecznie ze skwaszonymi gębami.
    A ja z rodziną doskonale dogadywałem się z obsługą statku(codziennie miałem
    zmienianą pościel, a w nagrodę za miłe traktowanie codziennie miałem na łóżku
    zrobione z ręczników jakieś zwierzę(krokodyla, ptaka).A że najbardziej lubię się
    targować, to w Assuanie miałem zabawę na targu z Arabami, którzy zbiegli się z
    ulicy do sklepu w któym byłem, żeby zobaczyć Polaka który przez 2 godziny kłóci
    się o jakąś figurkę(w tym czasie poznałęm całą rodzinę właściciela sklepu,
    wypiłem ze 2 PEPSI na koszt sklepu i wypaliłem w tym czasie fajkę).
    Podsumowując:
    może moja wypowiedź nie jest składna, po kolei, ale mi chodziło o dobrą zabawę,
    a nie sprawdzanie, jak SANEPID pokoju, czy ważenie jedzenia w
    restauracji.Generalnie żarcie było OK, a nawet lepiej(3 zatrucia - polecam na
    odtrucia polską wódkę, codziennie wieczorem po 100g czystej i wszystkie robale i
    bakterie trzymają się z daleka), pogoda była wiadomo jaka w
    Egipcie(zarejestrowałem 53 st , miałem jedno przegrzanie organizmu).Organizacja
    dosyć, oprócz podkreślam REZYDENTKI z Sharmu, przewodnik na rejsie zajebisty,
    bardzo cwany i mądry,chyba nazwę tak swojego przyszłego syna (FABIAN), no a
    reszta....No cóż tym zajęli się inni uczestnicy wycieczki, ja sobie wypocząłem,
    a inni szarpali się z biurem o jakieś gratisy, czy coś tam jeszcze.Moja
    wycieczka kosztowała około 3000 tys. na osobę, nie żałuję tej kasy. Żal to
    będzie umierać.A jak ktoś chce mieć zajebisty standard (5*) za 2000 tys. to się
    grubo myli. Aha no i byłem też dzień i noc w Hurgadzie. Tam to było dziadostwo,
    bo pokój w sutenerze z widokiem na ścianę (2 m od balkonu), syf totalny, plaża
    brudna, śmierdząca, syf syf syf.Polecam Sharm, ale ten stary, bo nowa część jest
    za bardzo nowoczesna, wszędzie są dźwigi, pracuję w firmie budowlanej i mam
    budowy na codzień, więc dobrze, że nie byłem w tej nowej części.
    Złożyłęm reklamację na REZYDENTKĘ i na to że wyleciałem z Katowic, a nie z
    Wrocławia, ale bardziej dla zasady, bo i tak odpisali mi żebym się odpierd..bo
    nie mam tego na piśmie z podpisem rezydentki, chociaż miałem i mam chyba do dziś
    gdzieś schowane.Wcześniej jeżdziłem w Rainbowtours, chyba ze 3 razy po
    EUROPIE(Grecja, Hiszpania, Skandynawia) ale też było super, bez zastrzeżeń.
    Myślę, że jest to bardziej kwestia czepialstwa Polaków(turystów), lenistwa i
    pazerności biur podróży niż warunków panujących w danym kraju. My Polacy
    jesteśmy straszni, biedni, chytrzy, cwani. Każdy z nas się cieszy jak kogoś
    zrobi w jajo, albo coś zedrze z drugiego.Z EXIMEM już chyba nie pojade, wracam
    do RAINBOW, bo wg mnie jest to pewniak. Steras
  • borelka1 09.08.08, 10:13
    Takich poodopiecznych jak Ty życzyłabym sobie w każdej mojej grupie:)
    A w związku z tym, że niestety skwaszonych i wiecznie
    niezadowolonych polskich turystów jest wciąż zbyt wielu, dlatego nie
    mam już ochoty jeździć z dorosłymi..Tyle razy paliłam się ze wstydu
    za naszych...ale dzięki Bogu to już się zmienia:)))) Coraz więcej
    Polaków jeździ i coraz więcej odróżnia pilota od przewodnika i
    organizatora:)))
    Pozdrowionka
    Pilotka:)
  • kapia1 18.07.05, 23:47
    Z Exim Tours spędziłam tydzień w Tunezji. Hotel 3* Garden Beach w Monastirze mi
    oraz mojemu chłopakowi bardzo pasował. Jedzenie urozmaicone, zajadaliśmy sie
    miejscową kuchnią, ale było też dużo jedzenia włoskiego ( w Hotelu bardzo wielu
    turystów z Włoch i Francji). Obsługa w porządku, sprzątaczka codziennie
    porządkowała pokój. Dużo animacje ale też po Włosku.Szczerze mówiąc to
    stwierdziliśmy , że musimy podszkolić język żeby następnym razem nie jechać z
    Polakami. Niestety ale jak się zbierze 2 naszych rodaków to czasem wstyd sie do
    nich przyznawać. Zastanawiam się czemu Ci ludzie jezdzą do kraju takiego jak
    Tunezja skoro: 1)Narzekają na upał na plaży 2) drugiego dnia pobytu tesknią za
    schabowym i mielonym 3) na wycieczkach fakultatywnych nie dość że nie słuchają
    przewodnika to uniemożliwiają to innym ...4)przeklinają, narzekają, nic tylko
    sie obżerają i smażą i tak można by długo wymieniać. Co do biura to rezydent
    Tunezyjczyk, mówił płynnie po polsku i był dostępny dla nas pod swoim nr 24 na
    dobę. Ktoś miał jakąs niestrawność ale byly to pojedyncze przypadki, Rezydent
    od razu powiadamial lekarza i ten interweniował w razie potrzeby.Co do Tunezji
    to gorąco polecam korzystanie z wycieczek. Głownie po to tam pojechaliśmy i
    szczególnie warto kupić 2 -dniowe safari, obowiązkowo z przejażdzką jeepami po
    górach Atlasu saharyjskiego-niezapomniane widoki. W ogóle leżenie na plaży w
    takim kraju jak Tunezja to strata czasu. Kraj jest ciekawy, czuliśmy się tam
    bezpiecznie i z przyjemnością podróżowaliśmy w każdej wolnej chwili, również na
    własną rękę.W ciągu 8 dni na plaży spędziliśmy leżąc i nic nie robiąc 1
    dzień.Polecam hotel Garden Beach w Monastirze.
  • zontar 22.08.05, 13:56
    cześć,
    byliśmy dwa razy z Eximem w Egipcie. W El Gouna. Sheraton. Wszystko super,
    jedyna rzecz, której możemy sie czepiac to pani, która była z nami na wycieczce
    w Luksorze. Strasznie bredziła na temat historii starożytnego Egiptu. Plus było
    za mało czasu na zwierzanie Doliny Królów i światyni Hatszepsut. (po 35 minut)
    W dolinie latalśmy od jednego grobowca do drugiego w dzikim pedzie, bo
    chcielismy zobaczyc te najmniej uczęszczane. To prawdziwa zgroza bo na fabryke
    papirusu (i zakupy) była przeznaczona godzina.!!! Teraz wiemy, że by zwiedzac
    trzeba jechac do Egiptu na własna reke.
    Pozdr
    A
  • tereska21 23.08.05, 14:16
    hej byłam w tym roku na wczasach w Egipcie byłam zadowolona mimo że jechałam
    sama i przed sezonem bo w połowie marca. Rezydentka była ok chyba troszke już
    zmęczona ale cóz taka praca. Pilotka do Luksoru ok z Warszawy ale po archeologi
    ale co to nic nieszkodzi ważne że mówiła ciekawe rzeczy to samo co ja mam na
    studiach ale na turystyce jedyne co złe ze strony biura to to że biorą sobie za
    dużą marże kupiłam wycieczkę z egipskiego biura do Kairu za 25$ a Exim chciał 45
    $ to jest zdzierstwo!! W dodatku jak rozmawiałam z ludzmi którzy jechali do
    Kairu z Eximem mieli podobno karaluchy na szwedzkim stole a ja miałam super
    jadło i bez robaków i to za jaką cenę. Ogólnie biuroi ok zawsze przecież mogę
    kupić wycieczkę fakultatywną na własną rękę pa
  • eska25 27.03.07, 11:58
    Byłam z Eximem w listopadzie na wyjezdzie Egipt- Jordania - Izrael. Rewelacja!!!Wszystko super! Świetny hotel, fajna pilotka, otwarta, uśmiechnięta i co najważniejsze miała wiedzę, widać , że zawód wykonywała z pasją.Mała grupka 12 osobowa na wyjazd do Ziemi Świętej.Spaliśmy w hotelu Rehana Prima Life, prócz małej plaży, reszta absolutnie na medal.Polecam.
  • aadee 29.03.07, 13:08
    w Sobote 24 marca 2007 wrocilem z Egiptu Hurghada hotel Sea Gull .
    Organizacja Rewelacyjna, wszystko dobrane.
    Gorąco polecam EXIMTours
  • mamosia 04.05.07, 23:09
    A ja właśnie jestem zainteresowana rejsem Sfinks, który jest w katalogu, ale
    absolutnie nie ma go na stronie internetowej biura. Żeby było fajniej, to
    program Nefretete jest na wyjazdy nawet kwietniowe (nie wiem, czy minione
    tegoroczne, czy już na 2008 rok). Całodobowa infolinia ma "pikanie" bez żadnego
    komunikatu operatora - tak jak przy wyłączonym numerze. Ciekawe, czy to biuro
    w ogóle jeszcze działa...Ktoś był na wyjeżdzie w tym roku?
  • turystka_ania 17.11.07, 16:43
    DZIAłA, DLACZEGO NIE??
  • moniczka82j 31.10.07, 21:06
    Exim Tours to biuro oszustów. W imieniu mojej cioci chciałam napisać
    całą prawdę. Z Krakowa wystartowała 12 września o godzinie 4 rano,
    ale na lotnisku miała być o 23 (biuro potraktowało to jako jedenen z
    płatnych dni wycieczki). Natomiast osoby które wystartowały z
    Poznania lub Katowic, były już rano dzień wcześniej. Kiedy
    przyjechała nie zdążyła nawet zjeść śniadania i się umyć ponieważ od
    raz trzeba było jechać na wycieczę. Wycieczki były bardzo fajne i
    przewodnik też. W programie była uwzględniona przejażdżka na
    wielbłądzie. Niestety za tą krótką atrakcje trzeba było zapłacić z
    własnej kieszczeni 7 dolców (około 21 złotych na polskie). Jedna z
    pań nie miała pieniędzy a właściciel póścił wielbłąda i musiała
    sobie sama z nim poradzić. Na dodatek był bardzo nie posłuszny. 20
    września zaraz po przyjeździe grupa z Krakowa i Gdańska została
    odprowadzona na lotnisko, a pozostali do hotelu. Tak więc w Krakowie
    była spowrotem 21 września. Natomiast pozostali wrócili dzień
    później. Tak więc biuro uznało że 2 dni wycieczki to dni na
    lotnisku. A więc zamiast 11 dni wycieczki, było 9.
    Moja ciocia zgłosiła reklamacje, otrzymała po długim czasie
    odpowiedź że reklamacje jest nie uzasadniona. Zadzwoniła więc do
    Warszawskiego Centrum tego pióra. Niegrzeczna pani zaczeła się
    wydzirać i przezywać , a następnie trzasła słuchawką. Sprawa w
    najliższym czasie trafi do Krakowskiej Rady Turystycznej.
    Dlatego mam prawo sądzić, że biuro nie zachowuje się uczciwie, i
    nigdy nie skorzystam z ich usług. Nie polecam także Go Wam.
    Pozdro
  • turystka_ania 17.11.07, 16:43
    moniczka82j napisała:

    > Exim Tours to biuro oszustów. W imieniu mojej cioci chciałam napisać
    > całą prawdę.
    A DACZEGO NIE WE WłASNYM??

    Z Krakowa wystartowała 12 września o godzinie 4 rano,
    > ale na lotnisku miała być o 23 (biuro potraktowało to jako jedenen z
    > płatnych dni wycieczki). Natomiast osoby które wystartowały z
    > Poznania lub Katowic, były już rano dzień wcześniej.
    TO DLACZEGO NIE WYBRAłA WYLOTU Z TYCH MIAST, W CHWILI ZAWIERANIA UMOWY Z BIUREM
    WIEDZIAłA JAKIE Są GODZINY ORENTACYJNE - BYłY NA STRONIE INTERNETOWEJ

    Kiedy
    > przyjechała nie zdążyła nawet zjeść śniadania i się umyć ponieważ od
    > raz trzeba było jechać na wycieczę. Wycieczki były bardzo fajne i
    > przewodnik też. W programie była uwzględniona przejażdżka na
    > wielbłądzie. Niestety za tą krótką atrakcje trzeba było zapłacić z
    > własnej kieszczeni 7 dolców (około 21 złotych na polskie).

    OT WIELKIA MI RZECZ SIE STAłA..
    Jedna z
    > pań nie miała pieniędzy a właściciel póścił wielbłąda i musiała
    > sobie sama z nim poradzić. Na dodatek był bardzo nie posłuszny. 20
    > września zaraz po przyjeździe grupa z Krakowa i Gdańska została
    > odprowadzona na lotnisko, a pozostali do hotelu. Tak więc w Krakowie
    > była spowrotem 21 września.

    LOTY TE KRAKóW I GDAńSK REALIZOWANE Są JEDNYM SAMOLOTEM - INFORMACJA NA STRONIE
    INTERNETOWEJ- TAKA BYłA

    Natomiast pozostali wrócili dzień
    > później. Tak więc biuro uznało że 2 dni wycieczki to dni na
    > lotnisku. A więc zamiast 11 dni wycieczki, było 9.
    > Moja ciocia zgłosiła reklamacje, otrzymała po długim czasie
    > odpowiedź że reklamacje jest nie uzasadniona.
    JAKI DłUGI, ZGODNIE Z WARUNKAMI UCZESTNCTWA TO MIESIąC OD DATY WPłYNIęCIA

    Zadzwoniła więc do
    > Warszawskiego Centrum tego pióra. Niegrzeczna pani zaczeła się
    > wydzirać i przezywać , a następnie trzasła słuchawką.
    NIE SąDZę BY TAK BYłO, NIKT NIKOGO W SZANOWANYCH BIURACH NIE PRZEZYWA I NIE
    WYZYWA. A CIOCIA PEWNIE NABLUZGAłA PRACOWNIKOWI

    Sprawa w
    > najliższym czasie trafi do Krakowskiej Rady Turystycznej.
    > Dlatego mam prawo sądzić, że biuro nie zachowuje się uczciwie, i
    > nigdy nie skorzystam z ich usług. Nie polecam także Go Wam.
    > Pozdro
    KORZYSTAC NIE MUSISZ, JAK CIOCIA NIE PORAFI CZYTAC UMOWY TO TAK MIAłA
  • uczciwosctarnow 19.06.08, 16:29
    EXIM TOURS –
    Nie daj wpuszczać się w maliny biurom podróży

    Patrz:
    m.ciesielczyk.salon24.pl/80067,index.htmloraz
    www.ithink.pl/artykuly/styl-zycia/podroze-i-turystyka/nie-daj-sie-wpuszczac-w-maliny-biurom-podrozy/

    Właśnie dowiedzieliśmy się, że ponad 90 procent polskich biur podróży nabija w butelkę swoich klientów. Polscy turyści są traktowani znacznie gorzej niż w innych krajach UE.

    Gdy swego czasu wyraziłem swoje niezadowolenie z warunków, w jakich przyszło mi mieszkać w hotelu w Egipcie, biuro podróży zwróciło mi oraz osobie towarzyszącej całą (CAŁĄ !!!) sumę, którą zapłaciłem za urlop nad Nilem. Dziwicie się? I słusznie. Urlop wykupiłem w Niemczech, Niemczech nie w Polsce. Mimo, że nie miałem zastrzeżeń do lotu Monachium-Kair, mimo, że byłem bardzo zadowolony z hotelu w Kairze, niemieckie biuro podróży oddało mi kilka tysięcy marek (było to jeszcze przed wprowadzeniem euro), gdyż nie byłem zadowolony z hotelu, w którym mieszkałem nad Morzem Czerwonym, w drugim tygodniu mego urlopu egipskiego. Tak działa system w cywilizowanym kraju europejskim. W Polsce jest inaczej.

    Na przełomie maja i czerwca wybrałem się z polskim biurem EXIM do Tunezji. Lot z Katowic, który miał dojść do skutku przed północą 25 maja do Monastiru, był opóźniony ok. dwie godziny. Czyli wylecieliśmy już 26 maja. Później pilot Eximu poinformował nas, że umowa zakłada, iż pierwszy i ostatni dzień wycieczki przeznaczone są na podróż. Czyli już w tym przypadku EXIM nie wywiązał się z umowy z klientem.

    W sobotę 31 maja, na dzień przed powrotem pracownik EXIMU w Tunezji poinformował klientów, że wyjazd z hotelu na lotnisko nie nastąpi ok. godz. 15:oo, lecz po 5:oo rano (!), a więc 10 godzin wcześniej! Gdy usłyszał protesty polskich turystów, stwierdził, że umowa zakłada, iż pierwszy i ostatni dzień podróży przeznaczone są na dojazdy. Przypomniałem mu więc, iż dojazd z Polski do Tunezji nie odbył się jednak w pierwszym, lecz drugim dniu wycieczki.

    Gdy 1 czerwca rano znaleźliśmy się na lotnisku w Monastirze, okazało się, że na liście pasażerów do Katowic nie ma nikogo z naszej 130-osobowej grupy EXIMU. Po prostu ktoś zaspał i nie zgłosił, że cała nasza grupa zamiast o godz. 19, wylecieć ma przed południem 1 czerwca. Nastąpiła zmiana numeru naszego lotu i nikogo z nas nie było na liście lotu niby tego samego, ale oznaczonego innym numerem. Doszło prawie do rękoczynów między pracownikiem EXIMU na lotnisku w Monastirze i jednym z uczestników naszej wycieczki, gdyż zanosiło się w pewnym momencie, że 130 Polaków zostanie na lotnisku, a pusty samolot linii polsko-włoskich poleci bez nas do Katowic. W końcu udało się wprowadzić nas na listę pasażerów i wylecieliśmy.

    Dodać należy, iż w informacjach EXIMU nasz hotel Vime Lido w Nabeul w Tunezji reklamowany był jako posiadający piękną, szeroką, piaszczystą plażę. Okazało się , że już wiele lat temu morze całkowicie zniszczyło tę plażę, co widać na zdjęciach, które tu przedstawiam. Jeśli ktoś chciał mieć „szeroką, piaszczystą plażę), musiał iść kilkanaście minut w stronę dzikiej plaży. Gdyby coś takiego zdarzyło się w Niemczech (nie słyszałem, by w Niemczech coś takiego się kiedykolwiek wydarzyło), biuro zwróciłoby natychmiast wprowadzonym w błąd turystom 100 procent zapłaconej kwoty. Ale nie w Polsce!

    Opisałem tę historię i wysłałem ze zdjęciami mailem do Prezesa EXIM TOURS. Zaproponowałem, by biuro podróży z własnej woli zrekompensowało jakoś wszystkie przykrości turystom. Byłaby to świetna reklama dla biura podróży. Popełnili kilka „błędów”, ale sami, z własnej woli próbują naprawić szkody. Do dziś jednak nie otrzymałem żadnej odpowiedzi od Prezesa EXIM TOURS.

    Jako że w sumie byłem tak czy tak zadowolony z urlopu (przeżyłem jakoś opóźnienie samolotu, wcześniejszy wylot, który pozbawiał nas w praktyce jednego dnia urlopu oraz brak hotelowej „szerokiej, piaszczystej plaży”), nie mam zamiaru w dalszym ciągu „wojować” z EXIMEM. Piszę o tym tylko dlatego, by uświadomić innym turystom, którzy zostali poszkodowani (albo będą w lecie poszkodowani) przez polskie biura podróży, że mają prawo upominać się o zwrot nie tylko części, ale nawet całości kosztów wycieczki i to także w tak opóźnionym cywilizacyjnie (w tym legislacyjnie) kraju, jak Polska.

    Dr Marek Ciesielczyk
    uczciwosctarnow@yahoo.pl
  • marko3434 03.07.08, 14:56
    biuro niezaciekawe,nie polecam.po przylocie do Tunezji 19.06.08
    rezydent p Karolina(nie wiem dlaczego taka osoba mogła zostać
    rezydentem,wyjątkowo beszczelna osoba)poiformowała niektórych ludzi
    iż miejsc w ich hotelach nie ma i będą spędzali wakacji w innych,nie
    chciała wogóle rozmawiać z tymi ludżmi traktując ich z góry.dzień
    póżniej do hotelu soviva przybyli następni urlopowicze z biura exim
    tour,okazało się że nie ma dla nich pokoju,dostali pokój 2 osobowy
    na......8 osób
  • skobel1 03.07.08, 20:16
    Wczoraj wróciliśmy z małżonką z Hurgady.Wybraliśmy sobie hotel trzy miesiące przed wylotem i z utęsknieniem czekaliśmy na urlop.Odebraliśmy na lotnisku bilety i wałczery.Lot opóźnił się o dwie godziny ale to nie problem bo zdążyliśmy się już do tego przyzwyczaić.Największa niespodzianka czekała na Nas po przylocie do Hurgady.Pani rezydentka oznajmiła Nam,że nie ma miejsc w naszym hotelu(choć mieliśmy do niego wałczery)i przenoszą Nas do innego.Jak się okazało nie byliśmy jedynymi pechowcami.Dowiedzieliśmy się jedynie,że wybór kto ma gdzie jechać przyszedł z centrali biura EXIM.
    Potrafili nawet rozdzielić rodziny,które wspólnie wybrały się na wakacje.Jak można tak traktować ludzi?Dla Nich to normalna procedura,która jest zapisana w regulaminie(tak usłyszałem)
    Całe szczęście,że wszystko zakończyło się powrotem do wybranego przez Nas hotelu,bo tak całe wakacje ległyby w gruzach.
    Zawsze można złożyć reklamację,tylko kto Nam zwróci za zszargane nerwy,niemiłe sytuację i zepsuty początek wakacji.To wszystko jest bezcenne a śmieszne reklamację niczego Nam nie zwrócą.Możemy jedynie przestrzec innych,że takie ewentualności mogą nastąpić i trzeba być na nie przygotowanym.Jechaliśmy z biurem EXIM TOURS,które powinno solidniej wybierać sobie pracowników bo co nie którzy w ogóle do tej pracy się nie nadają a zaufanie klientów to cenna rzecz.
    Pozdrawiam
  • leticia28 27.07.08, 15:01
    Byłam w Tunezji, i niby wszystko było ok, oprócz rezydentki, p. Karoliny, która
    nawet Polaków, wymieniających u niej pieniądze chciała oszukać...ale to jeszcze
    nic...najgorszy był dzień wylotu z Monastiru, zaplanowana zbiórka na 7.30,
    zaspałam ze względu na ciężką noc, ból zęba, nikt mnie nie obudził, choć o to
    prosiłam, mało tego, autobus odjechał na lotnisko beze mnie...nikt nie
    pofatygował się nawet żeby zobaczyć czy żyję, żadnej reakcji, nic. Spóżniona
    zajechałam na lotnisko na własny koszt, ale okazało się że odprawy są już
    pozamykane, cud ale samolot się opóźnił, bo inaczej napewno bym tam została.
    NIKOMU NIE POLECAM TEGO BIURA BO JESTEŚCIE CAłKOWICIE ZDANI TYLKO NA SIEBIE
  • leticia28 27.07.08, 15:03
    Byłam w Tunezji, i niby wszystko było ok, oprócz rezydentki, p. Karoliny, która
    nawet Polaków, wymieniających u niej pieniądze chciała oszukać...ale to jeszcze
    nic...najgorszy był dzień wylotu z Monastiru, zaplanowana zbiórka na 7.30,
    zaspałam ze względu na ciężką noc, ból zęba, nikt mnie nie obudził, choć o to
    prosiłam, mało tego, autobus odjechał na lotnisko beze mnie...nikt nie
    pofatygował się nawet żeby zobaczyć czy żyję, żadnej reakcji, nic. Spóżniona
    zajechałam na lotnisko na własny koszt, ale okazało się że odprawy są już
    pozamykane, cud ale samolot się opóźnił, bo inaczej napewno bym tam została.
    NIKOMU NIE POLECAM TEGO BIURA BO JESTEŚCIE CAłKOWICIE ZDANI TYLKO NA SIEBIE
  • stas997 28.07.08, 14:20
    Cały Exim. Na każdym forum jest to samo, a ludzie jeżdżą bo tanio. Ale to tylko
    złudzenie, bo na miejscu okazuje się że albo standard nie ten, albo dopłaty
    trzeba robić. A co do wycieczek na miejscu - wszędzie tak jest że "lokalne"
    biura sprzedają to samo dużo taniej. Ale co fakt to fakt, wolę dodać kilkaset
    złotych i pojechać z normalnym biurem. Na pewno nie z Eximem.
  • anna44pm 08.08.08, 14:30
    Tegoroczne wakacje spedzilam z Exsimem w Tunezji. Kilka razy
    przenosili godziny lotu w obydwie strony, przez co stracilismy jeden
    dzien. Eksim jest biurem, ktore nie potrafi sie zorganizowac i ma
    gdzies swoich klijetow.
    NIE POLECAM!
  • variusavitus 08.08.08, 23:22
    Wróciłem właśnie z Bodrum w Turcji (z godnego rekomendacji hotelu
    Turihan) - wszystko zorganizowane na najwyższym poziomie i dopięte
    na ostatni guzik.
    Nie mogę powiedzieć złego słowa o EXIMie.
  • iwa-99 17.08.08, 22:20
    Byłam z Eximem w Turcji, okolice Side, na przełomie lipca i
    sierpnia. Wszystko zorganizowane było perfekcyjnie. Jedyny minus to
    wysokie marże na wycieczki fakultatywne, ale przecież można wykupić
    je w lokalnych biurach podróży. Rezydent pan Andrzej zawsze
    punktualny. Widziałam jak druga rezydentka Pani Bożena pomagała na
    lotnisku i w hotelu turystom nie znającym języka angielakiego.
    Z wyjazdu jestem bardzo zadowolona, a jechałam z duszą na ramieniu
    po przeczytaniu licznych opinii na forach.
  • dorota_09 12.09.08, 10:46
    Właśnie wróciłam z wakacji w Turcji z biurem EXIM. Już na 10 godzin
    przed wylotem zmieniono mi hotel, nie podając przy tym ani jasnych
    powodów, ani nie wykazując odrobiny skruchy. Rezydenci nie
    przyjeżdżali na wyznaczone dyżury w hotelu ( tu przysłam
    pozdrowienia zwłaszcza dla Pana Łukasz i Pani Wioli), właściwie nie
    wykazywali jakiejkolwiek ochoty pomocy. Dodam,że ich obecność na
    dyżurach była konieczna, aby móc zapisać się na wycieczki
    fakultatywne. Wspomniane wycieczki również pozostawiały wiele do
    życzenia, zwłaszcza ich cena, ktora zupełnie nie odzwierciedlała ich
    jakości. Podsumowując - nie skorzystam z usług tego biura nigdy wi
    ęcej i skoro mam okazję przestec innych - chętnie to czynię.
  • komisar 20.08.08, 13:20
    Korzystałem z biura 2 razy:

    1. lipiec 2007 -> Tunezja hotel Eden Club
    Hotel typowo pod dzieci. Ładny basen, ciekawe zjezdżalnie.

    2. Lipiec 2008 -> Egipt, Sharm hotel Prima Life Sharm
    Duży obiekt (genialna rafa przy plaży hotelowej)- super

    Co do biura to wszystko odbyło się bez zarzutu. Bez przesunięć lotu, pokoje hotelowe OK
    Zupełnie nie mogę narzekać, a cena kusi.

    Za rok pewnie wybiorę to samo biuro.

    Pozdrawiam
  • mazowianka 21.08.08, 21:53
    Byliśmy z eximem na Kubie w hotelu " Arenas Doradas" było wszystko bez zarzutu.
    Biuro wywiązało się ze wszystkiego, Pani rezydent Anna Sienkiewicz czekała na
    lotnisku rozwiozła do hoteli,była na każdym spotkaniu nawet dłużej niż powinna,
    mieliśmy jej telefon ale nie było potrzeby z niego korzystać. Była z nami na
    wycieczce w Hawanie,ma ogromna wiedzę na temat Kuby i co najważniejsze potrafi
    to wszystko przekazać. Pani Aniu, dziękujemy za wspólnie spędzony czas i życzymy
    aby wszystkie plany Pani się spełniły.
    Natomiast Eximowi życzymy więcej takich pracowników.( Byliśmy z Wami już dwa
    razy i napewno wybierzemy się jeszcze nie raz.
  • rubens07 15.09.08, 15:40
    świetne biuro jeżeli chodzi o Turcje,Egipt rezydenci sympatyczni
    bardzo pomocni,pozdrawiam rezydentów 2008Turcja Arancia byliśmy
    2razy.natomiast TUNEZJA to nie zganiajmy na biuro bo w tym kraju
    jest zaniżony poziom standardu i ten kraj nie polecam.z EXIM napewno
    jeszcze pojadę.
  • katarzyna_albrecht 12.10.08, 13:38
    Właśnie wróciliśmy z 2-tyg pobytu w Egipcie i niestety moje
    doświadczenia z EXIM TOURS SĄ FATALNE!!! Lot był opóźniony o 7
    godzin. Całą noc spędziliśmy na lotnisku, biuro nie zapewniło nam
    żadnej opieki, nie otrzymywaliśmy żadnych informacji o godzinie
    wylotu. Totalna olewka. Na miejscu wycieczki fakultatywne
    organizowane przez EXIM to jedna wielka pomyłka. Rezydent p. Kasia
    Kossowska niekompetentna zupełnie. Jeśli chodziło o sprzedaż
    wycieczek to oczywiście jak najbardziej zachwalała. Niestety na
    miejscu okazywało się zupełnie co innego. Wybraliśmy wycieczkę na
    pustynie z quadami. Oferta przedstawiona przez EXIM mówiła o quadach
    2-osob natomiast na miejscu okazało się że quady są 1-osob. Jeśli
    ktoś nie umie jeździć na quadzie to się robi problem. Poza tym był
    obowiązek kupienia chusty za 6 usd natomiast taką chustę można
    spokojnie na bazarze kupić za 1 usd. Kpina w biały dzień. Nie
    skorzystaliśmy z wycieczki i P. Kasia Kossowska przez telefon
    obiecała zwrot pieniędzy natomiast jak przyszło co do czego
    pieniędzy nie otrzymaliśmy. Druga wycieczka - Luxor. Zwiedzaliśmy z
    wywieszonym językiem. Obiad jedliśmy w biegu, nie wspminając o
    toalecie na którą już zabrakło czasu. Przewodniczka p. Magda
    Kamionka opowiadała sama sobie, ponieważ nikt nie zdążył dojść do
    niej kiedy już kończyła opowieści i leciała dalej. Powiem jedno EXIM
    traktuje turystów jak BYDŁO ktore nie ma nic do gadania!!! mam
    wrazenie ze ida po lini najmniejszego oporu zeby tylko odfajkowac
    kolejnych turystow. Dodam jeszcze ze wycieczka byla jedna z
    drozszych.
    Kasia i Marek
  • xsabinkax 16.10.08, 19:00
    Potwierdzam biuro exim tours to porażka. Rezydentka Katarzyna Kossowska -
    nieodpowiedzialna osoba - nie odbiera telefonów, pozostawia Polaków samym sobie,
    nie potrafi nic załatwić. Dzięki niej jak i p. Ewelinie Wereszko (odebrała nas z
    lotniska) trafiliśmy do innego hotelu, rozdzielono nas z znajomymi. Nikt nam nie
    pomógł wszystko musieliśmy sami załatwić. Nawet nie poinformowała hotelów o tym,
    że się przenosimy. Pomoc zawdzięczamy tylko wyłącznie innym Polakom. Radzę
    wszystkim czytać najpierw opinie a później wybierać biuro.
  • malusia25 15.10.08, 10:33
    Witam
    Pojechałm na wycieczke objazdowa z Exim Tours i jestem bardzo
    zadowolona. Przewodnik Michał to najlepszy człowiek na jakiego mozna
    trafic. Prawdziwy pasjonat:) Wylot i powrót nastąpiły idealnie o
    czasie. Tempo było szybkie ale to normalne jak się chce wszystko
    zobaczyć. Płynęliśmy Krokodylem, którego tez musze pochwalić. Zawsze
    czysto. Jedzenie lepsze niz w 5 gwiazdkowym hotelu. Obsługa
    strasznie miła. Jeżeli chodzi o wycieczka na quadach, która tez
    wykupilismy to pozostawiono nam wybów czy chcemy jechac pojedynczo
    czy parami. Skomplikowane to tez nie jest. Pierwszy raz jechalam ale
    cala filozofia polaga na trzymaniu gazu bo to automat. Ludzie nie
    wiedzą na co sie wybierają a pozniej maja pretensje. Każde biuro
    podrózy mozna skrytykowac tylko trzeba zrozumiec ze opoznienia
    samolotów nie zależa od nich!! Ja jestem jak najbardziej
    zadowolona:) Paulina
  • viv-it 21.10.08, 11:21
    Wszyscy pisza to i ja napiszę.
    W połowie września wróciłe po 3 tygodniowy voyage po Egipcie z tym biurem. Generalnie nie mam IM nic do zarzucenia. To nie był mój/nasz pierwszy wyjazd do krajów arabskich, więc wiemy na jakie trudności można tam napotkać i jaka jest mętalnośc arabów. Wycieczka zrealizowana zgodnie z programem (Nefretyete A), choć mocno skomasowano program i dni wolne wylądowały na końcu, zamiast być porozrzucane w trakcie. No ale biuro sobie to zastrzegło, że taka ewentualnośc może wystąpić. Jakość hoteli, czystość i posiłki bez większych uwag. Generalnie jesteśmy zadowoleni z czasu spędzonego w piekle, bo temperatura w Abu Simbel o 11 w dzień w cieniu był 55'C.

    Polecam tę wycieczkę objazdową ze względu na Panią Gosię - nieokiełznaną kopalnię wiedzy i pasjonata Egiptu.
  • aneta_kas 22.10.08, 15:28
    Exim Tours - ostrzegam wszystkich przed najgorszym biurem!!!
    14.10.2008 o godz. 23:00 107 osób miało wylecieć z Poznania do Sharm
    El Sheikh. Ok. godz. 24:00 poinformowano nas, że samolot został
    przekierowany do Warszawy z powodu mgły w Poznaniu, ok. 1:00
    podstawili autokary, które zawiozły nas do Warszawy, dotarliśmy tam
    o 6.30 i dowiedzieliśmy się,że wylot mamy dopiero o 10:00. Cały czas
    dwoniliśmy do Exim, nikt nie odbierał telefonu, nikt się nie pojawił
    na lotnisku - mieli nas głęboko w d... O godz. 8:00 zaczęła się
    odprawa, nadal nikt z Exim się nie pojawił. O godz. 9:45 obsługa
    lotniska poinformowała nas, że wylot jest opóźniony o następne 1,5
    godziny, wszyscy dostali szału. W końcu łaskawie ktoś z biura
    odebrał tel. Marcin Bartosz - powiedział, że to jest wina
    przewoźnika (to były linie MSC i nie mają przedstawiciela w Polsce)
    i nic nie mogą zrobić, wmawiał nam,że przedstwaiciel biura jest na
    lotnisku!!!107 osób go nie widziało,a ten cwaniaczek z innego
    miejsca w Warszawie go widział:))Nie dostaliśmy ani jedzenia ani
    picia - nic!!! Ok. godz. 11:00 kazali nam zejść do autobusu na płytę
    lotniska, tam trzymali nas 45 minut!!! Ludzie zaczęli się wkurzać,to
    przewieźli nas do samolotu i trzymali ponad godzinę!!! Nikt nie
    wiedział co się dzieje, dlaczego nie mamy pozwolenia na lot??
    Okazało się,że naszym samolotem polecieli inni rano, a nas nie mieli
    gdzie wcisnąć. Wylecieliśmy w końcu po godz. 13:00, a zakwaterowani
    w hotelu zostaliśmy dopiero ok. 21:00, bo czekaliśmy pod hotelem
    Millenium ok. godzinę, bo okazało się, że nie ma dla ludzi miejsc w
    hotelu!!! Straciliśmy całą dobę, Exim się na nas wypiął. Oczywiście
    składamy reklamacje z żądanie zwrotu kosztów za 1 dobę. Nie muszę
    chyba dodawać,że NIGDY WIĘCEJ PODRÓŻY Z EXIM!!!!
  • jam-ci-on 01.11.08, 14:09
    Witam
    Winę Eximu widzę tylko w jednym miejscu - że nie było ich przedstawiciela na lotnisku w Warszawie. Co do opóźnień to nawet największe biuro nie ma wpływu na pogodę. Taka pora roku - mgły i deszcze. Jeśli chodzi o opóźnienie to też nie wina Eximu ponieważ takie decyzje podejmuje lotnisko i linie lotnicze. Biurom nie jest na rękę wożenie klientów przez pół Polski na inne lotnisko.
    Obwinianie za wszystko biura podróży to całkiem powszechna praktyka.
    Co do reklamacji to przygotuj sie na odpowiedź ze zmiana wynikła nie z winy Eximu albo zwrot symboliczny.

    pozdrawiam

    PS nie jestem pracownikiem Eximu, ale zwykłego biura podróży.

Popularne wątki

Nie pamiętasz hasła

lub ?

 

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się

Booking.com
Nakarm Pajacyka