20.05.05, 15:44
Proszę o opinię o tym biurze, ze znanych mi to jest chyba najtrudniejsze do
oceny, bo opinie słyszę skrajnie różne.
Edytor zaawansowany
  • aga_wa1 20.05.05, 17:02
    dla mnie opinia "najtaniej" jest mocno nietrafiona. Nie maja cen dla
    dzieci"pobyt gratis" jedynie 100-200 zł znizki, co w porównaniu z innymi
    ofertami na ten sam hotel daje 1000 zł róznicy :-((((ogólnie biuro-
    nieprorodzinne.
  • zruc 20.05.05, 18:56
    Odnośnie biura bez zastrzeżeń.Korzystaliśmy z żoną 5x.Ale tak jak pisze
    Aga,kiedy w kwietniu wysyłałem żonę z wnuczkami musiałem korzystać z Ecco.Tak
    ze względu na cenę jak i 9-dn. turnus,co nam odpowiadało ze względu na wiek
    jednej z wnuczek/infant/.A że w Ecco wyjazd nie doszedł do skutku,to w wątku
    Ecco.
  • merci1811 23.05.05, 22:54
    ja korzystałam z Triady 2 razy (Włochy i Cypr) a w tym roku, też sie z nia
    wybieramy do tunezji. Dotychczas bylismy zadowoleni:)
  • pawelbarteczko 27.04.06, 14:48
    bylem z triada w turcji 7+7 marmaris, hotel navy - cos wspanialego, niepowtarzalne wakacje polecam na 100%!! A to ze drogo to inna sprawai małomiejsc zawsze
  • kojoott 14.06.05, 11:21
    My z Triadą byliśmy w Tunezji i było superowo. Rezydentka jest super.


    merci1811 napisała:

    > ja korzystałam z Triady 2 razy (Włochy i Cypr) a w tym roku, też sie z nia
    > wybieramy do tunezji. Dotychczas bylismy zadowoleni:)
  • agaszar21 23.02.10, 21:04
    przede wszystkim radzę sprawdzić czy TRIADA nawiązała w ogóle kontakt z hotelem,
    w którym sprzedaje wczasy mnie spotkała przykra historia gdy w październiku
    wykupiłam wyjazd na narty w konkretny region, z hotelem przy stoku w konkretnej
    miejscowości na której bardzo mi zależało miesiąc przed planowanym wyjazdem
    biuro poinformowało mnie, że "zerwali kontrakt z hotelem" i dla tego proponują
    mi inną lokalizację w innym regionie narciarskim (dużo mniej atrakcyjnym)
    zadzwoniłam do hotelu we Włoszech i okazało się, że właściciel hotelu nigdy nie
    słyszał o Triadzie, nie miał z nimi żadnego kontraktu, takie biuro nigdy nie
    skierowało do niego prośby o rezerwację, zresztą od razu by om odmówił, bo ten
    hotel (w super lokalizacji) gości tylko Włochów (otrzymałam stosowne
    potwierdzenie w mailu od hotelu) od samego początku biuro wiedziało, że
    sprzedaje mi imprezę turystyczną, z której nie będzie mogło się wywiązać,
    zostałam oszukana!!! teraz ciężko znaleźć atrakcyjny wyjazd na zakończenie
    sezonu, nie tylko obracali moimi pieniędzmi przez kilka miesięcy, ale zepsuli mi
    całe plany długo wyczekiwanego urlopu uważajcie i sprawdźcie najpierw czy hotel,
    który wybieracie słyszał kiedykolwiek o Triadzie, bo obawiam się że mój
    przypadek nie jest odosobniony!!!! A
  • epirog 02.06.05, 16:00
    Bylam z Triadą w Tunezji i mam jak najlepsze wspomnienia. Godziwe warunki i
    sprawna obsługa na miejscu i w czasie podróży. Polecam bez cienia wątpliwości.
  • grzesiek0000 05.06.05, 23:33
    Ja takze bylem w Tunezji z Triada , nie bylo zadnych problemow , bylem
    zadowolony :-)
  • uhu_an 06.06.05, 15:08
    bylam z triada kilka lat temu na obozie mlodziezowym. gdymy miala ocenic to
    biuro w skali od 1-5 to dalabym 3- czyli neutralnie.
    jesli chodzi o sama podroz(do hiszpanii) to bylo ok- autokary byly super, nic
    sie nie psulo, dojazd na czas.
    zakwaterowanie:
    ogólnie bez zatsrzezen: bungalowy:nie vyl to sheraton ;o)ale wszystko dzialalo
    w nich sprawnie.
    jedzenie:
    nawet, nawet. z tymze dlugo na nie czeklaismy nawet pol godziny. moja kolezanka
    ktora jets wegetarianka, musiala czekac na posilek 2 X dluzej. przed wyjazdem
    zawsze wypelnia sie taka ankiete- zawarte sa w niej wiadomosci o uczuleniach i
    innych szczegolach. kumpela zaznaczyla, ze miesa nie je, ale te informacje nie
    zostaly nikomu dalej przekazane.
    rekreacja: i tu oceniam ich najgorzej. NUDA! poza wycieczkami fakultatywnymi,
    nie bylo NIC! zadne ognisko. osoby, ktore nie korzystaly z wycieczek-byluy
    dosyc drogie- byly pozostawione same sobie. sam sobie zorganizuj czas.nawet nie
    bylo wycieczki po miescie, w ktorym bylismy: blanes.
    opieka:
    jaka opieka? wychowawcy odwiedzali domki raz na 2 dni. pytali sie co slychac i
    czesc. wychowawcy nic nie robili poza wpisywaniem osob do kajecika, ktore
    wychodza na miasto. wlasciwie to mpozna bylo robic co sie chce, wychodzic kiedy
    sie chce etc.

    ponadto duzym minusem jest to, ze na taki wyjazd pojechalo jakies 80 osob. nikt
    nie zdarzyl sie zintegrowac, poznac. kazdy sie mijal. bez sensu. to byl dla
    mnie najgorszy wyjazd.
  • uunnii 08.06.05, 20:36
    Nigdy wiecej!! Za kazdym razem sa jakies problemy, a to z opieka, z hotelem, a
    ostatnim razem, kiedy ja- gluoia i naiwna, sie skusilam na ich wycieczke,
    policja nie wypuscila ich wlasnego autokaru. Po trzech godzinach podstawili
    jakis inny, sprawny juz, dowiezli nas za granice Polski i musilismy go opuscic.
    To, co zostalo nam potyem udostepnione, hmmmm jakos sie dotoczylismy
    Przyklady moge mnozyc
  • antidotumm 09.06.05, 13:12
    Bylam w Grecji - bylo fajnie (tanie, ale ladne apartamentny).
  • papryczka_ag 10.06.05, 09:08
    KŁAMSTWO z tym autokarem.
    --
    ...etwas Kultur muss sein...
    DENN DU BIST, WAS DU ISST

    www.korabiewice.empatia.pl/
  • 33662277pp 10.06.05, 08:49
    Trzy wyjazdy w Dolomity i bez uwag.
  • gosiareczka 10.06.05, 16:53
    W zeszłym roku byłam z Triadą na Cyprze... szczerze.. to wydawało mi się
    wszystko ok, ale chyba dlatego że nie miałam porównania. W tym roku byłam z
    Itaką w Grecji i między biurami meeeeeega rozbiezność. Rezydentkę Triady
    widziałam 2 razy w ciągu 8 dni, niewiele się nami zajmowała, poza tymi dwoma
    dyżurami nie można było jej w żaden sposób złapać, nikt nie wiedział gdzie
    mieszka, jaki ma nr tel, nic....
    Hotel, dojazd itd wszytko było ok, ale BRAK ZAANGAZOWANIA obsługi biura... pod
    tym względem zdecydowanie ODRADZAM
  • trosia 12.06.05, 10:29
    W zeszłym roku wybraliśmy się z Triadą w podróż poślubną do Turcji.
    Rezerwowaliśmy juz w lutym mimo, ze wylot był dopiero 30.06. Wybraliśmy hotel
    All Inclusive. Lecielismy na tydzień, z Katowic (z Krakowa busikiem dowóz za 5
    zł). Wszystko było OK: hotel "jak z obrazka" i naprawdę All Inclusive, kwiaty i
    wino w pokoju (dla nowozeńców), przemiła rezydentka (świetnie mówiąca po
    turecku!) i ogólnie bardzo udany wyjazd. Był tylko mały incydent po powrocie,
    na lotnisku - kierowca autokaru miał na liscie do odwiezienia tylko osoby,
    które były na dwa tygodnie, gdy one się zebrały, pojechał nie wiedząc wogóle o
    naszym istnieniu. My (w sumie 8 osób, które były tydzień) czekalismy i
    czekaliśmy na jakiegoś busika aż w końcu zadzwonilismy do Triady do Krakowa i
    autobus po nas zawrócił.- Niedopatrzenie ze strony obsługi biura. Panu kierowcy
    było tak przykro i głupio (mimo, ze to nie jego wina), ze odwiózł nas pod sam
    dom :)
    Podsumowując - myślę, że niebył to nasz ostatni wyjazd z BP Triada.
  • neaire 27.06.05, 13:37
    bylam w zeszym roku na wycieczce 7+7 egipt bylo fantastycznie, bardzo nam nie
    pododbalo, opieka pilota na objezdzie tez fajna - facet na duza wiedze -
    niestety nir pamietam jak sie nazywa, w chotelu byly scysje na poczatku bo
    brudny bungalow nam dali ale jeszce tego samego dnia dostalismy naprawde
    swietny - blisko do plazy i basenu :) wiec tak naprawde tylkoz tym pokojem mam
    jakies zastrzezenia wprawdze rezydentka na pocztku nie chciala za czesto bywac
    w chtelu ale zrobilismy raban to sie pojawiala - za ta ceneco zaplacilismy to
    jestesmy bardzo zadowoleni z wyjazdu - zwiedzilisny wiele ciekawych miejsc i
    pobyczylismy sie nad mozem
    polecam triade ale trzeba pamietac ze jak sie placi o 1000 mniej to nie mozna
    oczekiwac cudow
    w tym roku tez z nimi jedziemy:)
  • kate_73 04.07.05, 20:19
    Właściwie bez uwag, byłam z Nimi we Włoszech i nie tylko, z hotelami nie
    najgorzej czyste hotele bez specjalnych luksusów i za rozsądną cenę , w każdym
    razie nie ma oszukiwania w stylu - w katalogu było miejsce "jak z bajki" a na
    miejscu "jak z koszmaru i do tego zadupie że nawet nie dokąd wtjechać
  • grzesiek0000 08.07.05, 13:42
    Bylem z Triada w Tunezji , bylem bardzo zadowolony , do dzis mile wspominam
    tamten wyjazd :-)
  • mark.bydg 15.07.05, 20:19
    Byłem w Grecji dwa lata temu i skorzystałem z TRIADY. jak widzę reklamę:
    Niezapomniane wakacje z TRIaDA" to rzeczywiście byly one niezapomniane!!!!!
    Takiego syfu, takiej niekompetencji, arogancji reydentów nie widzialem nigdzie.
    Nie mówiąc już o pokoju, który bły norą. Wieczne awantury, wykłucanie sie o
    wszystko. Wakacje w Grecji, w Paralii dająto wszystko. Są one tanie , to fakt.
    Ale nie polecam nikomu!!! Skąd taka wysoka pozycja w rankingu biur. tego nie
    rozumiem?? Pozdrawiam i ostrzegam. Aha napisałem pismo do TRIADY. Oczywiście
    nikt nie odpisał.
  • cheshire 29.11.11, 10:51
    To tak jak ja! Też byłem z nimi w Grecji i nikomu tego nie polecam! Po nocnym lądowaniu w Salonikach autokar dostarczył nas do hotelu w którym nikt nie wiedział o naszym przybyciu. Po pierwszej nocy w zastępczym pokoju - problem, bo biuro nie raczylo poinformować hotelu o rezerwacji 2x2 i chciano nas umieścić w czteroosobowym pokoju. Wszystko ratowała niezwykła życzliwość i gościnność właścicieli hotelu. Wycieczka do Aten to jedno wielkie oszustwo: trzeba było uciekać przed grecką policją, bo pilotka nie miała uprawnień do prowadzenia wycieczki, zamiast zwiedzania Aten - 3 godziny czasu wolnego w centrum miasta. Kompletny bezsens a do tego psujący się autokar z niesprawnymi hamulcami i zjazd zboczami Olimpu. Atrakcji co niemiara! W ostatnim dniu biuro zapomniało nas powiadomić o godzinie odlotu, telefonów nikt nie odbierał i warowaliśmy przed hotelem od 10-ej rano do 17-ej. Nigdy więcej z Triadą! Na moje pismo nikt nie raczył odpowiedzieć. To chyba u nich standard.
  • hanahan 21.07.05, 19:00
    19.07.2005 wróciłam z Tunezji ( Monastir hotel Jockey Club), była m z TRIADĄ i
    było SUPER. Żadnych zgrzytów i niedociągnięć rezydenci i piloci w porządku.
    Nie mam nic do zarzucenia TRIADZIE, widziałam natomiast masę marudzących ludzi,
    którzy nie mieli w sobie za grosz samodzielności.
  • lamurek 21.07.05, 22:55
    Byłam z Triadą we wrześniu ubiegłego roku w Turcji (7+7). Pobyt w Alany, w
    hotelu Bella Rose. Muszę przyznać, że przez pierwsze 2 dni były pewne
    niedociągnięcia, ale po interwencji rezydenta było już super i z ręką na sercu
    muszę powiedzieć, że nie mogę narzekać: ciepła woda cały czas, czyste ręczniki,
    przepyszne jedzenie i bardzo ładny basen. Część druga, czyli objazd był
    fantastyczny. Mieliśmy znakomitą pilotkę, znakomicie przygotowaną jeżeli chodzi
    o fakty historyczne i informacje dotyczące odwiedzanych miejsc. Bardzo dobry
    kierowca, który bezpiecznie przewiózł nas przez 3,5 tyś. km (może turecki pilot
    nie był zbyt udany - ale przecież nie można mieć wszystkiego). Hotele podczas
    objazdu ładne, czyste, wspaniałe jedzenie. Osobiście jestem bardzo zadowolona i
    w tym roku do Egiptu też jadę z Triadą.
    Oczywiście w mojej grupie byli ludzie, którym nic nie pasowało, wszystko było
    fatalne, itp., itd. No cóż nie ma idealnych ludzi i idealnych BP też nie ma.
  • siemag 13.07.06, 11:15
    lamurek napisała:

    > Byłam z Triadą we wrześniu ubiegłego roku w Turcji (7+7). Pobyt w Alany, w
    > hotelu Bella Rose. Muszę przyznać, że przez pierwsze 2 dni były pewne
    > niedociągnięcia, ale po interwencji rezydenta było już super i z ręką na
    sercu
    > muszę powiedzieć, że nie mogę narzekać: ciepła woda cały czas, czyste
    ręczniki,
    >
    > przepyszne jedzenie i bardzo ładny basen. Część druga, czyli objazd był
    > fantastyczny. Mieliśmy znakomitą pilotkę, znakomicie przygotowaną jeżeli
    chodzi
    >
    > o fakty historyczne i informacje dotyczące odwiedzanych miejsc. Bardzo dobry
    > kierowca, który bezpiecznie przewiózł nas przez 3,5 tyś. km (może turecki
    pilot
    >
    > nie był zbyt udany - ale przecież nie można mieć wszystkiego). Hotele podczas
    > objazdu ładne, czyste, wspaniałe jedzenie. Osobiście jestem bardzo zadowolona
    i
    >
    > w tym roku do Egiptu też jadę z Triadą.
    > Oczywiście w mojej grupie byli ludzie, którym nic nie pasowało, wszystko było
    > fatalne, itp., itd. No cóż nie ma idealnych ludzi i idealnych BP też nie ma.

    Zgadzam się z tym narzekaniem. Niestety są tacy ludzie, którym nic nie pasuje.
    Ludzie przeciez jesteście na wakacjach ! Czytając posty i patrzac na Polaków
    narzekających na to, że mają monotonne śniadanie, ze nie mają pokoju z widokiem
    na morze mam ochotę krzyczeć: wyluzujcie i cieszcie się wspaniała pogodą,
    widokami i sobą nawzajem :)
  • antraxa 26.07.05, 11:33
    Byłam z Triadą w Sharm El Sheikh na przełomie czerwca i lipca. Po pierwsze -
    tragiczna rezydentka nie mająca kompletnie pojęcia co oferują, jakie są warunki
    w przypadku organizowania wycieczek np. do Jerozolimy. Dodatkowy, WIELKI minus
    za to, że lunch boxy przysługują tylko tedy, gdy jedziesz na wycieczkę (my
    przeważnie na "snurkowanie") organizowaną przez biuro rekomendowane przez
    Triadę !!!! Jest taki zapis na jednej z kartek znajdujących się w
    segregatorze , który dostaje się przy podpisywaniu umowy, który stanowi element
    tejże umowy. Ale generalnie to skandal. Gdy zadzwoniłam do GŁównej Pani
    rezydent z zapytaniem, czy w takim razie może nam jakoś pomóc / czy ma jakieś
    rozwiązanie (halo, jesteśmy Klientami, w obcym kraju !!!) odpowiedziała NIE, -
    patrz umowa czyli kartka w segregatorze zapis "któryśtam drobnym drukiem"
    Zadałam jeszcze kilkakrotnie jej to pytanie, ponieważ kilka osób, które były w
    takiej samej sytuacji wzięły lunch boxy bo recepcja zapomniała się zapytac z
    jakiego są biura - hahaha, paradoks !!!
    Nie jestem odosobniona w swojej opinii - takich osób w mojej grupie było 7 -
    czyli niezadowolonych. Dodatkowo, moja przyjaciółka pijechała z Triadą z
    objazdówką do Egiptu - też składa skargę !!!
  • antraxa 26.07.05, 11:34
    Podsumowując jeszcze raz - wiele zalezy od rezydenta - tam jedna jest totalną
    sierotą a druga ignorantką !!!
  • mark.bydg 04.08.05, 23:08
    Rzeczywiście wielu jest malkontentów. Jednak na brak kompetencji, arogancję i
    kompletny brak zainteresownia turystami nie nie można pozostać obojętnym. To
    było 3 lata temu w Grecji. Jestem ciekawy czy od tego czasu coś sie zmieniło?
    Akurat w miom przypadku oferta katalogowa zupełnie nie zgadzała sie z
    rzeczywistością. Wysłałem zdjęcie do TRIADY. Niestety jak już pisałem bez
    odpowiedzi. Szkoda, że nie miałem aparatu cyfrowego bo bym je zamieścił. ja w
    każdym razie z TRIADĄ już nie pojadę. Czy ktoś ma podobne opinie z pobytu w
    Grecji???
  • syberyjska 06.08.05, 21:48
    Wlasnie wrocilam z Egiptu z tym biorem podrzy i szczerze mogę powiedzieć, że
    jestem w 100% zadowolona. Jest to dosyc tanie biuro i za małe pieniadze mialam
    wszystko czego mi trzeba. Polecam! Ogranizacja super, zadych wpadek a jak
    chcilismy zmienic pokój w godzinę już nam przydzielono inny.:)
  • alakhai12 16.10.05, 11:19
    Polecam Triade byłam z nimi 4 razy Kreta, egipt, Maroko i w tym roku Rodos za
    każdym razem bez stresowo. Nie można oczekiwać że za 1000 zł mozna lecieć
    samolotem na 2 tyg do Grecji bo wiadomo, że będzie syf jak samolot kosztuje
    600 zł.Ja jechałam zawsze za ok 2 tys. i było w sam raz bez wielkich luksusów
    ale czysto i kulturalnie.
  • marta854 25.08.06, 13:06
    - alakhai12 a mam pytanie:) 2 tys dałaś za 2 tyg pobytu w grecji? ja jeszcze
    nigdy nie byłam z biurem podrózy tak sobie narazie ogladam i czytam Wasze
    rekomendacje, ale 2 tys to ja chcialam dac za tydzień? uwazasz ze to duzo i sie
    nie opłaca?
  • siemag 13.07.06, 10:52
    Byłam 2 razy we Włoszech, raz w Hiszpanii i raz na Krecie z Triadą. Polecam.
    Nawet jesli raz we Włoszech zmienili hotel to zrobili to z klasą.
  • iwonie 12.08.07, 22:43
    Byłam z rodziną z tym biurem dwa razy na wczasach pobytowych. W
    2004r w Egipcie w hotelu Sultan Bech w Hurgadzie było super obsługa
    hotel jedzenie super. Wycieczki zorganizowane na wysokim poziomie. W
    tym roku w okresie od 26.07 do 09.08 byliśmy w Tunezji fakt na
    lotnisku w Tunezji dowiedzieliśmy się że mamy zmieniony hotel ale na
    tej samej klasy i też z allem. Hotel El Olf był ładny czysty
    rewelacyjne animacje mini klub dla dzieci co do jedzenia to już
    gorzej bardzo monotonne lecz zawsze coś do jedzenia się znalazło. Co
    mnie denerwowało że wiecznie brakowało szklanek w barze a w
    restauracji sztućców zdobycie łyżeczki do herbaty stanowiło nie lada
    wyzwanie.Mąż stwierdził że po powrocie do kraju w zamian za
    odzyskane pieniądze wynikające z różnicy w cenie między hotelami
    zakupi 5 tuzinów szklanek i im wyśle. Co do wycieczek w Tunezji z
    biurem Triada byliśmy na dwu dniowym safari było super.Także jak bym
    miała oceniać to biuro to nie jest takie złe przecierz nie ma biura
    któremu nie zdarzyła by się jakaś wpadka.
  • aecg 29.08.07, 11:21
    Byłam z Triadą w Hiszpanii (Blanes), Chorwacji (wyspa Brać), Austii
    (objazdówka), i w tym roku w Grecji (Kriopigi).
    Bilans wyjazdów zawsze wychodzi mi na plus. Mimo małych
    niedociągnięć całośc jest dobra. W Hiszpanii np mięliśmy
    fantastycznego pilota - Mirek Kalinowski sie nazywa, pamiętam choć
    minęło 6 lat, za to rezydentka była fatalna. Naduta dziewucha z
    muchami w nosie. Machnęliśmy na nią ręką i radziliśmy sobie na
    miejscu sami. Czyli bilans opieki wychodzi neutralny.
    W Chorwacji (nie wiem czemu biuro zaniechało sprzedaży tych
    wycieczek) pilot był denny, do tego stopnia że nie dopełnił
    formalności i nas cofnęli na granicy w Cieszynie. Rezydentka za to
    była dobra, choć zachorowała i połowe naszego pobytu była leżąca i
    prawie nie mówiąca.
    W Austrii rezydentka Agnieszka Rozpędek bardzo się starała co
    doceniam. Nie było uchybień.
    Grecja - rezydentka była przeciążona za co obwiniam biuro, ale dała
    ze wszystkim radę.
    A turyści to galerie postaci, często sfrustrowanych, bardzo mało
    zaradnych i zorientowanych.
    --
    "good day my angel"
  • palsto 04.09.07, 21:50
    7+7 Turcja 13.08-27.08.2007.
    Bilans całości na PLUS.
    Jedyne do czego muszę sie przyczepić to stary autokar na objeździe
    (na oko 25 lat(na trasie zepsuła się raz klimatyzacja, no i nie posiadał WC, co
    przy częstych dolegliwościach gastrycznych stanowiło poważny problem)
  • tooom4 16.07.08, 19:00
    Pojechałem do Egiptu z Triadą.
    Zapłaciłem za wycieczkę w hotelu Noria w centrum Sharm. Plaża znajduje się
    bardzo blisko hotelu. Po przylocie na miejsce pani rezydent poinformowała nas
    ,że nastąpiła zmiana hotelu. Na moje pytanie dlaczego ,odpowiedziała :bo tak.

    Rezydentka nawet nie powiedziała przepraszam. Była bardzo arogancka.
    Wsiedliśmy do autokaru i pojechaliśmy do hotelu. Okazało się ,że jest on
    oddalony 40 min taksówką od centrum miasta a plaża od hotelu tez kolejną
    godzinę. Nieopodal naszego miejsca „wypoczynku” znajdowało się lotnisko. Po
    prostu masakra.

    Rezydentka w hotelu pojawiła się dopiero na następny dzień. Oburzała się
    jeżeli ktoś ze starszych i niedosłyszących ludzi prosił o powtórzenie tego co
    mówiła.
    Wydaje mi się ,że powinna pojawić się w hotelu szybciej w końcu przylecieliśmy
    rano. Nie wszyscy znają angielski , żeby zapytać gdzie je się obiad etc.

    Napisaliśmy pismo reklamacyjne. Rezydentka nie chciała się z nami spotkać w
    celu jego odebrania. Dorwałem ją na lotnisku- podpisała.

    Triada według prawa miała miesiąc na ustosunkowanie się do naszego pisma
    oczywiście po dwóch miesiącach nikt się nie odezwał! Co za tym idzie
    reklamacja została uznana.

    Ogólnie traktują ludzi z buta. Wymieniłem z nimi wiele pism. Zażądałem zwrotu
    części kosztów : 500zł za osobę. Za niedługo składam wniosek do sądu cywilnego.

    Wybaczcie ale reguła olewania klientów i brak zadość uczynienia to dla nich
    norma. Wiele polaków zamiast domagać się i walczyć o swoje – odpuszcza im.
    Myślę ,że powinno być inaczej. Wybaczcie ale 100 czy 200zł rekompensaty jakie
    nam zaproponowali to żadna rekompensata. Jeżeli nie zaczniemy walczyć o swoje
    to nic się nie zmieni. Korzystajcie z pomocy Rzecznika Praw Konsumenta – oni
    naprawdę pomagają .

    Ogólnie obsługa w Polsce była bardzo dobra ale już na miejscu….tragedia.
    Wystarczyłoby ,żeby rezydentka powiedział przepraszam-wytłumaczyła się jakoś
    to całej sprawy by nie było.

    NIGDY więcej z tradą. Gorąco NIE polecam.

    Przeczytaj:

    www.ultrasport.pl/tabela_frankfurcka_-_dla_niezadowolonych_turystow,artykul,492.html
  • tomaszgc 22.07.08, 00:28
    Zawarliśmy z Triadą umowę dotyczącą wyjazdu do Malgrat de Mar (Hiszpania). Hotel Cartago Nova, 3 gwiazdki, więc nie rewelacja, ale też cudów się nie spodziewaliśmy (zbyt korzystna cena wycieczki, by ich się spodziewać). Opis hotelu i jego obsługi więc pomijam – żadnych rewelacji, ale też żadnych szczególnych rozczarowań.
    Jeśli chodzi o przedstawicieli samej Triady, to kontakt mieliśmy tylko w dniu przylotu i odlotu (nie korzystamy z żadnych „imprez fakultatywnych”, bo się nie opłaca). Za to oba nie do zapomnienia.
    W dniu przylotu rezydentka w pośpiechu (samolot spóźniony ponad 2 godziny) prowadziła klientów z autobusu do kolejnych hoteli. Nic nikomu ie miała do powiedzenia. Na ewentualne pytania odpowiadała tyłem do nas, bo załatwiała szybko sprawy w recepcji i na rozmowy nie miała w ogóle czasu. Zapytana np., o której są śniadania, powiedziała, że chyba o 8:00, ale dokładnie to nam powie następnego dnia na dyżurze, wyznaczonym na … 12:00 (czyli już po śniadaniu). Następnie sobie poszła. Nie raczyła też wspomnieć, że żeby wejść do jadalni (raczej trudno ją nazwać restauracją), to nie wystarczy klucz do pokoju, ale trzeba odebrać z recepcji specjalną kartkę z tabelką posiłków. Dzięki temu przed pierwszą obiadokolacją, po odstaniu w kolejce do jadalni ładnych kilku minut, mały Hiszpan wyrzucił nas do recepcji po tę cholerną kartkę i musieliśmy jeszcze raz postać sobie w kolejce do jadalni.
    To jeszcze było do pewnego stopnia śmieszne i nieszkodliwe. Dużo gorzej jednak było w dniu powrotu. Wylot przewidziano na godz. 19:15, mieliśmy lecieć z Barcelony do Warszawy. O godzinie 16:45 w dniu wylotu stawiliśmy się na wyznaczone miejsce pod hotelem, skąd miał nastąpić transfer na lotnisko. Dopiero w autobusie dowiedzieliśmy się, że wylot nie nastąpi z lotniska w Barcelonie, tylko w Gironie (małe miasteczko z małym lotniskiem). Zarazem rezydentka poinformowała w autobusie, że nic nie wie, aby ulec miała zmianie także godzina wylotu. Tymczasem już w chwili przybycia na lotnisku (tj. pół godziny później) na tablicy odlotów widniała informacja, że boarding rozpocznie się o godz. 21:25, a z informacji obsługi lotniska wynikało, że nasz samolot w ogóle nie przyleciał jeszcze do Girony. To oznacza, że albo rezydentka wprowadziła nas w autobusie w błąd co do braku opóźnienia, albo nie posiadała wówczas informacji, którą – przy zachowaniu minimum profesjonalnej rzetelności – powinna już wówczas posiadać i przekazać uczestnikom imprezy. Nietrudno się chyba przez telefon z wyprzedzeniem dowiedzieć, czy właściwy samolot już przyleciał, czy też jeszcze leci i kiedy ewentualnie ma szansę dolecieć. Potem już zero kontaktu z kimkolwiek z Triady (sobota wieczór, więc w Polsce w biurze odzywa się tylko automatyczna sekretarka, podając godziny urzędowania). Okazało się zaś, że odlot samolotu stale się przesuwa w czasie. Nasz samolot przybył do Girony dopiero po godz. 21:45. Ostatecznie odlecieliśmy nim po godz. 22:30, to jest po ponad pięciu godzinach (od ok. 17:15) oczekiwania na lotnisku.
    Jednak najlepszy numer: zostaliśmy przewiezieni nie do Warszawy, lecz do Katowic. O tym, dokąd faktycznie nastąpi przelot, dowiedzieliśmy się w chwili rozpoczęcia boardingu z głośników. Według tej informacji, powodem zmiany miejsca przylotu było zamknięcie poru lotniczego na Okęciu. Powiedziane to było po polsku bez obcego akcentu, więc podejrzewam, że była to jakaś przedstawicielka Triady, bo Hiszpanie nawet bardziej popularnych języków raczej nie kumają. Jak ustaliliśmy przez telefon, informacja ta była kłamliwa, gdyż w tych dniach Okęcie nie było z żadnych względów zamykane. Za to na lotnisku tym obowiązuje w godzinach 24:00 – 4:00 tzw. cisza lotnicza (czyli zakaz faktycznego przyjmowania samolotów, a nie zamknięcie lotniska). Może być naruszona w razie uzyskania specjalnego zezwolenia, ale najwyraźniej Triada nie uznała za stosowne się o takie postarać (za dużo wysiłku i pewnie dodatkowe koszty).
    Po przylocie do Katowic zostaliśmy skierowani do autobusów. Tam zaś zostaliśmy zmuszeni do samodzielnego pakowania bagażu do wysoko umieszczonych luków bagażowych, bowiem kierowca autobusu oświadczył, że jeśli sam to zrobi, to nie będzie miał sił prowadzić autobus (to nie żart!). Otworzył tylko luki bagażowe i czekał, aż się weźmiemy do roboty. Każdy z nas chciał już szybko do domu, to żeśmy rzeczywiście zaczęli pakować. Okazało się jednak, że nie wszystkie bagaże się mieszczą (autobus piętrowy a bagażnik rzeczywiście nie za wielki). Kierowca stwierdził więc, że są źle ułożone i trzeba je poukładać lepiej. Po krótkim oporze – zaczęliśmy przekładać (powód: jak wyżej). W tym przekładaniu kierowca oczywiście także nie brał udziału, ograniczając się do wybrzydzania na jakość układania bagaży przez nas. W sumie po ponad godzinie znów stało się jasne, że bagaże nadal nie mieszczą się w luku. Wtedy „okazało się”, że wystarczy je umieścić w części przeznaczonej dla pasażerów, o czym wcześniej – według kierowcy – nie było mowy, bo przepisy mu zabraniają. Chyba też się jednak zmęczył tym staniem w nocy, bo za drugim razem łaskawie zgodził się na umieszczenie części bagażu na siedzeniach i pomiędzy nimi. W drodze do Warszawy rozmawiał za to z kimś przez telefon komórkowy, w sposób dobrze dla nas słyszalny komentując, że trafiły mu się „palanty”, przez których odjazd się opóźnił. Dodam, że – jak łatwo się domyślić – autokar miał na oko jakieś 30 lat, nie był klimatyzowany, brakowało oświetlenia indywidualnego (tzn. nie działało), toaleta była cały czas zamknięta – co zresztą kierowca uczciwie zapowiedział na samym początku, twierdząc, że będzie dostępna tylko „w nagłym wypadku”. Mój fotel po opuszczeniu do pozycji półleżącej nie dał się już podnieść do pionu. Podróż autobusem do Warszawy trwała cztery godziny i zakończyła się około godziny 7:15, czyli dzień później, niż przewidywała umowa. Cała podróż powrotna, poczynając od dowiezienia nas na lotnisko w Gironie, trwała więc 14 (słownie: czternaście) godzin. Przez tyle czasu można dolecieć do Warszawy z Bangkoku.
    Zastanawialiśmy się, na czym polegał sens wywożenia ludzi na odległe lotnisko i dowożenia ich stamtąd autobusem, zamiast poczekania nieco dłużej w Gironie (skoro i tak już było spóźnienie) i dolecenia po 4:00 do Warszawy. Dzięki temu i tak bylibyśmy w Warszawie szybciej, niż z przesiadką do autobusu w Katowicach. Nieformalnie jakaś pani z obsługi lotniska w Katowicach wyjaśniła nam, o co zapewne chodzi: podobno nie po raz pierwszy tego roku Triada zrobiła ten sam numer ze zmianą miejsca przylotu z Warszawy na Katowice. A idzie o to, że w Katowicach opłaty lotniskowe (pobierane od każdego pasażera) są o tyle niższe od analogicznych opłat na Okęciu, że i tak opłaca się wylądować w Katowicach i wynająć tani transport autobusowy do Warszawy, zamiast lądować w Warszawie. Niemal czysty zysk na każdym pasażerze, biorąc pod uwagę, że cena wyjściowa, którą każdy z nas płaci, zależna jest m.in. od tychże opłat, przy założeniu lądowania w Warszawie.
    W związku z tym jeśli ktoś z czytających miał po mnie lub przede mną takie same doświadczenia z przylotem z Hiszpanii do Katowic zamiast do Warszawy, proszę o kontakt mailowy (tgcalkiewicz@wp.pl), po nie zamierzam tego odpuścić Triadzie i tego rodzaju informacje mi się przydadzą – sam oczywiście też w razie czego służę pomocą.
    Oczywiście każdemu też pozostawiam do uznania decyzję co do korzystania z usług opisanej tu firmy. Ja więcej tego błędu nie popełnię.
    Tomasz Całkiewicz
  • karrosa 17.08.08, 18:57
    Z tym głupim biurem miałem nieszczęście wraz z rodzicami wyjechać na
    Sycylie. Wycieczka zakłada 7 dni zwiedzania i następne 7
    odpoczynku ... przynajmniej teoretycznie. W praktyce dwa dni
    mieliśmy całkowicie zmarnowane koczując na lotnisku, raz czekając na
    następną grupę z Polski, a drugi na własny samolot. Zero
    zainteresowania ze strony przedstawicieli biura, nikt nie mógł
    uzyskać jakichkolwiek informacji od przewodniczek ;/. Po dwunastu
    godzinach czekania łaskawie odwieziono nas do hotelu, bez kolacji w
    srodku nocy - każdy musiał się martić sam o siebie. Wycieczki
    fakultatywne - kupa pieniędzy i mało atrakcji ( jeśli za atrakcje
    uznać tłum ludzi spędzony na małym stateczku ...).Serdecznie
    odradzam wyjazd z tym biurem, a jeśli jednak się zdecydujecie,lepiej
    weźcie ze sobą prowiant, inaczej nie przeżyjecie. Porównując usługi
    innych biur z których korzystałem, NIGDY więcej Triady.
  • jolkajap 13.09.08, 14:45
    Byłam z Triadą na objeździe w Turcji - naprawdę super, pilotka z
    dużą wiedzą i wszystko tak jak w umowie - ale umowę trzeba czytać i
    nie domagać się hotelu 5 ***** jeśli wykupiło się 2** lub 3 ***. W
    tym roku w Grecji, też w porządku, wszystko zgodnie z umową. Ludzie
    piszą skargi bo nie wiedzą co oznacza hotel 2** a co hotel
    5 -gwiazdkowy i jakie są różnice , także w ilość i jakości posiłków.
    Ja miałam czyste pokoje, loty i transfery co do minuty, posiłki i
    objazd zgodnie z umową. Luksus kupuję sobie gdzie indziej za inne
    pieniądze - taka jest prawda. Nie można oczekiwać nie wiadomo czego
    na wycieczce gdzie za ok. 250 zł dziennie jest hotel, posiłki, pilot
    i objazd oraz przeloty w obie strony plus biuro musi zarobić
    Powtarzam CZYTAJCIE UMOWY I OGLĄDAJCIE ZDJĘCIA HOTELI. A potem
    przyjedźcie nad BAłtyk - to jest dopiero porażka cenowa, pogodowa i
    standardu usług.
  • sonia2-beauty 19.04.09, 13:07
    Jak przyjemnie w morzu narzekań znależć kogoś zadowolonego.Byłam w ubiegłym roku na imprezie Egipt-Jordania.Miałam dużo obaw po przeczytaniu opinii o Triadzie ale zaryzykowałam i nie żałuję.Wycieczka była świetna,przewodnik super.Hotele takie jakie powinny być zgodnie z klasyfikacją a ponieważ nie o hotele mi chodziło a o zwiedzanie i pławienie się w ciepłej wodzie oceniam wakacje jako bardzo udane.Był mały zgrzyt na początku ponieważ nie było miejsc w hotelu który wybrałam /Sea Club/ ale biuro zaproponowało w zamian hotel Oriental a jako rekompensatę all inclusiv /wykupiłam HB/ i jedną wycieczkę fakultatywną bezpłatnie.Uważam że na taką rekompensatę nie każde biuro stać, tym bardziej że hotel Oriental okazał się być SUPER.W tym roku tez wybieram się z Triadą tym razem do Turcji na imprezę 7+7 .
  • saja1976 23.05.10, 11:44
    Niedozwolone zapisy w umowach można sobie sprawdzić pod tym linkiem

    www.uokik.gov.pl//rejestr_klauzul_niedozwolonych2.php





    Tabela Frankfurcka - dla niezadowolonych turystów
    Poradnik 2007-06-09
    Tabela Frankfurcka, choć jest to nieoficjalny dokument, to zyskuje coraz większą
    popularność. Określono w niej procentowo możliwości obniżenia ceny za
    poszczególne nieprawidłowości.

    Kolorem czerwonym zaznaczone są wartości w procentach.

    I. NOCLEG

    1) Różnica w odniesieniu do zarezerwowanego obiektu 10 – 25 (w zależności od
    odległości.)
    2) Różnica w miejscowym położeniu (odległość od plaży) 5 – 15
    3) Różnica w sposobie zakwaterowania w zarezerwowanym hotelu (hotel zamiast
    bungalowów, inne piętro) 5 – 10
    4) Różnica w rodzaju pokoi: (decyduje to, czy zostały umieszczone razem osoby z
    tej samej rezerwacji, czy osoby nieznane)
    a) 2-os. Zamiast 1-os. 20
    b) 3-os. Zamiast 1-os. 25
    c) 3-os. Zamiast 2-os. 20 – 25
    d) 4-os. Zamiast 2-os. 20 – 30
    5) Wady w wyposażeniu pokoju:
    a) za mała powierzchnia 5 – 10
    b) brak balkonu 5 – 10
    c) brak widoku na morze 5 – 10
    d) brak (własnej) łazienki / WC 15 – 25
    e) brak (własnego) WC 15
    f) brak (własnego) prysznica 10
    g) brak klimatyzacji 10 – 20
    h) brak radia / TV 5
    i) zbyt mała liczba mebli 5 – 15
    j ) uszkodzenia (pęknięcia, wilgoć, itp.) 10 - 50
    k) robactwo 10 - 50
    6) Awaria urządzeń zasilających:
    a) toaleta 15
    b) łazienka / bojler ciepłej wody 15
    c) awaria prądu / gazu 10 – 20
    d) woda 10
    e) klimatyzacja 10 – 20 (w zależności od pory roku)
    f) winda 5 – 10 (w zależności od piętra)
    7) Obsługa:
    a) całkowity brak 25
    b) złe sprzątanie 10 – 20
    c) niewystarczająca zmiana pościeli, ręczników 5 – 10
    8) Niedogodności:
    a) hałas w dzień 5 – 25
    b) hałas w nocy 10 – 40
    c) przykre zapachy 5 – 15
    9) Brak (potwierdzonych) czynników uzdrowiskowych (kąpiele termalne, masaże) 20
    – 40 / w zależności od rodzaju potwierdzenia projektu (np. urlop uzdrowiskowy).

    II. WYŻYWIENIE

    1) Całkowity brak 50
    2) Wady treściowe:
    a) monotonny jadłospis 5
    b) niewystarczająca liczba ciepłych posiłków 10
    c) zepsute (nie nadające się do spożycia) posiłki. 20 - 30
    3) Obsługa:
    a) samoobsługa (zamiast kelnera) 10 – 15
    b) długie czasy oczekiwania 5 – 15
    c) jedzenie zmianowe 10
    d) zabrudzone stoły 5 – 10
    e) zabrudzone naczynia, sztućce 10 – 15
    4) Brak klimatyzacji w stołówce 5 – 10 (w przypadku potwierdzenia).

    III. POZOSTAŁE

    1) Brak basenu lub zabrudzony basen odkryty 10 – 20 (w przypadku potwierdzenia.)
    2) Brak basenu krytego: (w przypadku potwierdzenia o ile korzystanie możliwe
    jest ze względu na porę roku)
    a) w przypadku istniejącego basenu odkrytego 10
    b) w przypadku braku basenu odkrytego 20
    3) Brak sauny 5 (w przypadku potwierdzenia)
    4) Brak kortu tenisowego 5 – 10 (w przypadku potwierdzenia)
    5) Brak pola do mini golfa 3 – 5 (w przypadku potwierdzenia)
    6) Brak szkoły żeglarskiej, szkoły surfingu,szkoły nurkowania 5 – 10 (w
    przypadku potwierdzenia)
    7) Brak możliwości jazdy konnej 5 – 10 (w przypadku potwierdzenia)
    8) Brak opieki nad dziećmi 5 – 10 (w przypadku potwierdzenia)
    9) Brak możliwości kąpieli w morzu 10 – 20 (w zależności od opisu projektu
    i przewidywalnych rozbieżności)
    10) Zanieczyszczona plaża 10 – 20
    11) Brak leżaków plażowych, parasoli
    przeciwsłonecznych 5 – 10 (w przypadku potwierdzenia)
    12) Brak snackbaru lub baru plażowego 0 – 5 (w zależności od zastępczych
    możliwości)
    13) Brak plaży dla naturystów 10 – 20 (w przypadku potwierdzenia)
    14) Brak restauracji lub supermarketu: (w przypadku potwierdzenia/ w zależności
    od możliwych rozbieżności)
    a) przy wyżywieniu w hotelu 0 – 5
    b) przy samodzielnym wyżywieniu 10 – 20
    c) przy podróżach studyjnych z naukowym przewodnictwem 20 – 30 (w przypadku
    potwierdzenia)
    15) Brak instytucji rozrywkowych
    (dyskoteka, klub nocny, kino, animatorzy) 5 – 15 (w przypadku potwierdzenia)
    16) Brak butików lub deptaków 0 – 5 (w zależności od możliwych rozbieżności.)
    17) Brak wycieczek na ląd przy podróżach statkiem 20 – 30 (udziałowej ceny
    podróży na dzień wycieczki na ląd)
    18) Brak pilota wycieczki:
    a) zwykła organizacja 0 – 15
    b) przy wycieczkach ze zwiedzaniem 10 – 20
    c) przy podróżach studyjnych z naukowym przewodnictwem 20 – 30 (w przypadku
    potwierdzenia)
    19) Strata czasu przez konieczną przeprowadzkę: (udziałowa cena podróży)
    a) w tym samym hotelu za 1/2 dnia
    b) do innego hotelu za 1 dzień.

    IV. TRANSPORT

    1) Odlot przesunięty w czasie o ponad 4 godziny 5 (udziałowej ceny podróży za jeden
    dzień za każdą kolejną godzinę)
    2) Wady wyposażenia:
    a) niższa klasa 10 – 15
    b) znaczna rozbieżność od normalnego stand. 5 – 10
    3) Obsługa:
    a ) wyżywienie 5
    b) brak powszechnej w danej klasie
    lotu rozrywki (radio, film, itd.) 5
    4) Zamiana środka transportu - udziałowa cena podróży przypadająca na opóźnienie
    w transporcie.
    5) Brak transferu z lotniska (dworca) do hotelu - koszty zastępczego środka
    transportu
    Tagi Tabela Frankfurcka nocleg Tabela Frankfurcka obsługa Tabela Frankfurcka
    wyżywienie
  • kocwin19 29.06.10, 19:36
    Podróżując z Triadą niespodzianki niestety są!!!!!!!. Strzeżcie się Triady!!!!!.
    Moja podróż znalazła zakończenie na sali sądowej. Hotel brudny, pokoje brudne
    ze spadającymi z prysznica karaluchami, mam na pamiątkę ich foto ( służą jako
    dowód w sprawie), z niemiłą obsługą, wszędzie daleko, kelnerzy traktują swoich
    gości jak namolne muchy( pozwalają sobie na niewybredne komentarze), napoje są
    podawane w plastikowych kubkach. Wbrew reklamie wieczorami nie ma co robić.
    Proszę mi wierzyć w Egipcie byłam 4 raz więc wiem jak oni działają i co się
    należy turystom za 5 gwiazdek. Rezydent z Polski beznadziejny na skargi nie
    reaguje. Dzięki swojej determinacji po 2 dniach walki zmieniłam hotel. Jeszcze
    jedno, ponieważ nie opryskują hotelu od komarów, ludzie mieli wybroczyny z
    ostrym alergicznym stanem zapalnym. To hotel dla aktywnych ponieważ codziennie
    należy pokonać ok 130 schodów w jedną stronę od restauracji do morza. Te dwa dni
    w tym hotelu to istny horror. Nie polecam zwłaszcza dla rodzin z dziećmi.

Popularne wątki

Nie pamiętasz hasła

lub ?

 

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się

Booking.com
Nakarm Pajacyka
Agora S.A. - wydawca portalu Gazeta.pl nie ponosi odpowiedzialności za treść wypowiedzi zamieszczanych przez użytkowników Forum. Osoby zamieszczające wypowiedzi naruszające prawo lub prawem chronione dobra osób trzecich mogą ponieść z tego tytułu odpowiedzialność karną lub cywilną. Regulamin.