Dodaj do ulubionych

SELECTOURS

20.05.05, 17:30
Byliśmy z tym biurem w ubiegłym roku w Hurghadzie hotel SeaGull. Pobyt
zaliczamy do bardzo udanych (w tym roku, a dokładnie za 4 dni wylatujemy z
nimi ponownie:)
Według nas biuro podróży najlepiej ocenia się po tym jak zachowuje się w
trudnych warunkach (nie mylić z problemami z zakwaterowaniem (my tak serio w
tej kwestii już dawno zaczęliśmy wyznawać zasadę "umiesz liczyć, licz na
siebie..." - wierzcie to działa i można zaoszczędzić sobie zbędnego
stresu:)))
Wracając do tych trudnych warunków. Gdy w ubiegłym roku byliśmy w Egipcie na
2 dni przed planowanym wylotem dowiedzieliśmy się, iż są problemy z
przewoźnikiem (Air Polonią) i niestety do czasu, aż nie znajdą innego
przewoźnika byliśmy "zmuszeni" pozostać w Egipcie (dodam, iż ten problem w
tym czasie dotknął większość biur mających podpisane umowy z Air Polonią;)
Na owe 3 dni (o tyle przedłużył się nam urlop:) Selectours zapewnił nam
przedłużenie pobytu w hotelu w opcji All. Rezydentki bez "chowania głowy w
piasek" przyszły na spotkanie wyjaśniając zainteresowanym całą sytuację. Po
tych dodatkowych 3 dniach już bez problemów wróciliśmy liniami AMC do kraju,
dodam, iż był to lot o wiele przyjemniejszy niż Air Polonią (teraz nie dziwię
się, że linie upadły...)
Jeżeli chodzi o fakultety. Wykupiliśmy w pakiecie Kair, Luksor oraz rejs na
Gifftun. (płaciliśmy ok. 100$ od osoby, za dziecko rezydentka nie policzyła:)
Przewodniczka w Kairze - rewelacja!!! Dziewczyna widać było,że posiada
ogromną wiedzę, którą potrafiła przekazać tak ciekawie, że nawet dzieci się
interesowały tym co opowiada...
W Luksorze przewodniczką była rezydentka Magda - dziewczyna się bardzo
starała, posiadała wiedzę, jednak po Kairze mieliśmy pewien niedosyt;)
Rejs na Gifftun bardzo polecam - to trzeba przeżyć...
Reasumując, z biura byliśmy bardzo zadowoleni i mamy nadzieję, że po 08.06
będziemy mogli swoją opinię podtrzymać:)))
Obserwuj wątek
    • habibi77 Re: SELECTOURS 20.05.05, 18:29
      Bylismy z Selectoursem 2 razy w Egipcie.Wszystko ok, ale raz okazało się, że
      rezerwacja pokoju w wybranym hotelu nie została dokonana. Rezydentka w
      Hurghadzie bardzo miła i pomocna, chyba p. Agata. W Sharm rezydentka(pania
      Hanię pamiętam dokładnie, bo miałam nieprzyjemność Ją poznac w Tunezji jak
      pracowała dla Oasis- nic sie nie zmieniła, istny koszmar. Selectours kasuje za
      wizę 18$. Nie dajcie się, każdy kto czyta forum, wie, że wiza kosztuje 15$.


      na zdrowie
        • izzaa Re: SELECTOURS 05.06.05, 18:28
          Mam zupelnie inne zdanie niż Eb na temat ich "dobrego" zachowania sie w
          trudnych warunkach!
          Dwa lata temu przypadkiem trafilismy na ich ofertę, a poniewaz byla niezwykle
          kuszaca, mimo ze nie znalismy tego biura zdecydowalismy sie wykupic dwa
          tygodnie w Egipcie. Polecielismy, na miejsce wszystko ok hotel ten co mial byc,
          godziny odlotow takie jak w umowie. Rezydenci - super !!!
          BYLO EXTRA !!!!
          Wrocilsimy z wakacji o oczywiscie decyzja, ze na przyszly rok lecimy tylko z
          nimi.
          Slowo sie rzeklo, rok temu zdecydowalismy sie na Tunezję. Wyszstko od samego
          poczatku bylo do bani (moze dlatego, ze wylot mielismy 13 tego w piatek ; )
          Odlot planowany 9.30, wszyscy po odprawie paszportowej pol godziny przed
          odlotem slyszymy komunikat " z powodu awarii samolotu odlot zostanie przelozony"
          Swietnie!!! ponad 100 osob wpada w panike jak to co sie dzieje...?
          Bylam bardzo zdenerwowana, jednak podeszlam do tego z dystansem, awaria rzecz
          normalna, lepiej tutaj na Ziemi niz wysoko w chmurach, czekalam prawie rok na
          urlop, poczekam kilka godzin dluzej...Mija 12 nadal siedzimy w poczekalni,
          ludzie dzownia do biura, z prosba o jakakolwiek informacje (chyba dla
          uspokojenia samych siebie) Kobietka z biura krzyczy (akurat jeszcze w takiej
          sytuacji ) ze jej to nic nie obchodzi:) swietnie :)
          W koncu po wielkich bojach TunisAir zakwaterowal nas w Mariocie na przeciwko
          lotniska, abysmy "spokojnie" poczekali. Z selectours nikt sie do 22 nie
          pojawil. Ludzie sa wsciekli. Po 22 zjawia sie dziewczyna (wiek okolo 22 lat -
          przedstawicielka biura - studentka, kolezanka z roku mojej kolezanki )
          Prosze Panstwa Ahhhh ehhh ohhh i tyle co umiala powiedziec, ludzie zaczeli w
          pewnym momencie jej wspolczuc, w koncu szef ja wyslal "na pozarcie".
          Odlecielismy okolo 4.50 w nocy...
          Oczywiscie nie mam o to zadnego zalu do Selectours w koncu to nie z ich winy to
          wszytsko sie stalo....Boli mnie jednak, ze nikt zupelnie nikt kompetentny sie
          zjawil nie wyjasnil, nie uspokoil tego tlumu.....ehh..no trudno pierwszy minus
          na ich koncie
          ale to nie koniec...
          Wyladowalismy w Tunezji.
          Widmo piatku 13tego wisialo nade mna nadal. Po poludniu mialam to nieszczescie
          ze na powitanie "welcome in Tunisia" zostalam okradziona, kasa,
          aparaty,telefony..ot stalo sie:) Nie mam pretensji do selectours! No skad!
          hmm ok musze udac sie na policje, ide na recepcje prosze goscia, zeby
          przekrecil do rezydenta (mialam nadzieje, ze pomoze mi z racji tego ze nie znam
          francuskiego no i arabskiego )
          dzwonimy ..nie odbiera...raz drugi, dziesiaty
          oki ide wyslac fax z prosba o zablokowanie numeru, gosciu pyta
          co sie dzieje, tlumacze..lapie mi taxowke jedziemy
          jakos dalam rade
          Rezydent - "fajnie wiedziec ze mozna na niego liczyc" jak sie okazalo nie
          odebral bo spal zreszta "bylo uwazac" oswiecil mnie!!! wiem, ze bylo

          Ogolnie rezydent do bani!!! szkoda, po przez niego jakos nie mile wspominam ten
          urlop...

          wracajac do opisu Eb: nie kazdy dysponuje ogromna iloscia czasu wolnego,
          poniewaz sa ograniczeni urlopami, aby pobyc sobie dodatkowo kilka dni dluzej.
          Gdyby nie praca tez bym sie cieszyla. czesto jest tak ze ludzie wracaja jednego
          dnia a kolejnego musza, chocby palilo i waliloby sie zjawic sie pracy..
          --
          Pozdrawiam
          Iza
    • eb_13 Re: SELECTOURS 24.06.05, 09:18
      Witam ponownie!
      Tak jak wcześniej pisałam, w tym roku ponownie wybraliśmy się z Selectoursem do
      Egiptu - Hotel Hilton Long Beach.
      Wszystko bez zarzutu - łącznie, w co aż nie mogłam uwierzyć - z pomocą
      rezydentki przy zakwaterowaniu!!! Rezydentka, p. Agata Topolewska (jeżeli
      przekręciłam nazwisko to bardzo przepraszam;), według mnie pełen
      profesjonalizm - widać, że dziewczyna nie pracuje tylko dla sprzedawania
      fakultetów (Ci, którzy troszkę zjeździli, wiedzą o czym piszę;))) Praktycznie o
      co ją poprosisz, bardzo chętnie pomaga (łącznie z tym, że chciała nam zrobić
      zakupy na mieście - Hilton od centrum jest oddalony o ok. 20 km., a my byliśmy
      z małym dzieckiem) Przy rozdziale pokoi również nie było problemów, jaki
      chcieliśmy taki załatwiła (pierwszy raz nie musieliśmy sami interweniować w
      recepcji).
      Jeżeli chodzi o fakultety, tym razem wykupiliśmy nurkowanie. Statek bardzo
      czysty, polskojęzyczni instruktorzy, do sprzętu również nie mamy uwag.
      Tak więc, po tych dwóch pobytach z nimi w Egipcie - z czystym sumieniem mogę
      ich polecić. Pozdrawiam!!!
    • mojeczka Re: SELECTOURS 29.06.05, 19:12
      Tragedia!!!!
      Stanowczo odradzam.Byłam w tym roku w Tunezji z selectoursem wylot przelozono o
      jeden dzien na dodatek poinformowano nas o tym dopiero 10 godzin przed
      planowanym wylotem na miejscu brak obiecanej w umowie klimatyzacji lodowek oraz
      lezakow nad basenem no i jakby tego bylo malo wyjazd skrocono nam o caly dzine
      gdyz ponownie na wylot przelozono na dzien wczesniej w rezultacie z 7 dniowego
      wyjazdu zrobil sie 5 dniowy naprawde wielka porazka. Fakt faktem ze zwrocono
      nam 200zl jednak nerwy i rozczarowanie pozostaly.
      • iwonamenke Re: SELECTOURS 03.07.05, 02:05
        Porażka
        Zamiast 14 dni tylko 12 .
        Zamiast do Wrocławia to do Poznania.
        O godz. 20 w hotelu dowiedziałam się od wychwalanej tu rezydentki ,że wylot nie
        nastąpi o godz.19 dnia następnego tylko o 6 rano .
        Z hotelu do lotniska oddalonego o 15 km. zabrali nas o godz. 2 w nocy czyli 4
        godz. przed planowanym odlotem.
        Jednakże sam pobyt w hotelu Hilton Long Beach należy do bardzo udanych na co
        niestety nie miała wpływu ani rezydentka ani Selectours.
        • magdaliena1 Re: SELECTOURS 21.07.05, 16:34
          Ja byłam z Selectoursem dwa razy i byłam bardzo zadowolona. Pierwszy raz w
          Tunezji w Tergui Club - fakt, były to moje pierwsze wakacje poza Europą, więc
          też do wszystkiego podchodziłam "och", "ach". Później byłam w Hurgadzie i było
          naprawdę cudownie.
          Co prawda za cholerę nie mogę sobie przypomnieć imion rezydentów i tego jacy
          byli, ale według mnie powinni nas odebrać z lotniska i na nie z pwrotem
          zawieźć, nic więcej (chyba, że jakieś nagłe wypadki)- nie są przecież niańkami.
          Inna sprawa, że 3/4 rodaków nie zna żadnego języka obcego i od rezydenta
          wymaga, żeby był jego osobistym tłumaczem. Prawie nikt nie wpadnie też na
          pomysł, żeby kupić sobie przewodnik po danym kraju albo poczytać w internecie i
          potem wymagają ludziska od biednego rezydenta, żeby objaśniał im otaczającą ich
          rzeczywistość. Sama byłam świadkiem jak dwie młode panie zastanawiały się
          głośno na plaży w Tunezji nad jakim właściwie są morzem;) Żenada. Mój Pascal
          był jedyny na cały turnus. Krążył po autokarze, a ludzie się dziwowali, że
          takie fajne toto można kupić. Łolaboga!
          No i co za pretensje: nie ma pomidorów (straszne! jak się chce jeść codzień
          pomidory to się jedzie w sezonie do Mikołajek albo do Karpacza), albo że
          obsługa nie rozumie po polsku!
          Ale wracając do samego biura - wg mnie spoko. Nie obiecują nie wiadomo czego i
          jest to chyba jedyne biuro, w którego folderach hotel wygląda dokładnie tak
          samo jak w realu. Ja polecam, kilkoro znajomych skorzystało i są happy.
    • nesquiki Re: SELECTOURS 23.07.05, 12:31
      ja bylam z nimi z tunezji w tym roku i bylo naprawde znakomicie!rezydentow bylo
      dwoch - jeden stary polskojezyczny arab, a drugi to byl mlodzieniaszek z
      polski. i znakomicie sie wywiazywali ze swojej roli, a ten drugi to juz w ogole
      wjatkowo - zabieral chetnych ze soba i swoimi znajomymi na nocne wycieczki po
      tunezyjskich klubach i byl naprawde bardzo mily. wszystko to co selectours
      przedstawial w ofercie znalazlo swoje odzwierciedlenie w rzeczywistosci. za rok
      tez pewnie z nimi pojade i to w to samo miejsce, bo niezle sie zabawilam.
      • jaska37 Re: SELECTOURS 24.07.05, 18:47
        wróciłam właśnie z Tunezji, byłam tam z biurem Selectours i nie mam zastrzeżeń,
        tak jak w przypadku nesquiki było dwóch panów,którzy świetnie byli
        zorganizowani, zawsze można było któregoś znależć, w umówionym miejscu
        spotykali się o czasie i jeśli nie dwóch to jeden był codziennie, w ostatniej
        chwili w autokarze zmieniono nam hotel, ale to chyba nie ich wina, pozdrawiam
        agata
      • rozowy.kroliczek Re: SELECTOURS 27.07.05, 16:55
        cześć!!!Kiedy byłas w tym hotelu ????? Byłas sama czy z kolezankami ??? Bo ja
        równiez byłam w tym hotelu ???? Może mieliśmy tych samych rezydentów ??? Może
        się spotkalismy, może bylismy razem na tej dyskotece ??? Czekam na info

Popularne wątki

Nie pamiętasz hasła

lub ?

 

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się

Nakarm Pajacyka