Dodaj do ulubionych

Amrit Kebab Restaurant na pl.Wilsona

IP: *.dynamic.gprs.plus.pl 23.10.09, 21:06
Kebab Amrit mieszczący się obecnie na Kondratowicza 25 na Bródnie ...już
wkrótce zaprasza do filii na Pl.Wilsona a dokładnie na Mickiewicza 27 (lokal
po CITIBANK-u)

Do zobaczenia!
Edytor zaawansowany
  • Gość: czteropak IP: *.chello.pl 24.10.09, 05:08
    w tym miejscu,góra,ze trzy miesiące.Miejscowa geriatria was wykurzy:że smród,że
    opary,że robactwo.Nawet jak ich nie będzie,to będą narzekać,że im przeszkadza.I
    że samochody klientów parkują gdzie popadnie.
    Po za tym,czy bar z kebabem będzie w stanie płacić za wynajem lokalu,tyle co
    bank?Myślę że wątpię.
  • Gość: dario IP: 217.153.131.* 24.10.09, 09:59
    będzie w stanie!
  • Gość: Julka IP: *.dynamic.gprs.plus.pl 24.10.09, 11:21
    pociesze cie..warunki tego lokalu mowia o tym ze musi tam byc restauracja i
    mieszkancy o tym wiedza,tzn wspolnota,bo takie warunki narzucil wlasciciel czyli
    urzad dzielnicy zoliborz.Poza tym czynsz nie jest taki jak dla banku,wiec damy
    rade;)poza tym nie jestesmy tylko kebabem...i istniejemy w wielu miejscach nie
    tylko za takie pieniadze.Zachecam do zapoznania sie z nasza
    restauracja.Pozdarwiam serdecznie;)
  • Gość: www IP: *.klaudyny.waw.pl 24.10.09, 17:56
    super:) kebabik pierwsza klasa. goraco polecam:)
  • Gość: Julka IP: *.dynamic.gprs.plus.pl 02.11.09, 18:40
    ale ze...Miejscowa geriatria jest -jak to okresliles, to sie zgadzam w 100% ;-)
  • Gość: dziadek IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 03.11.09, 09:10
    geriatria, ZBOWiD, dziadki...
    Nie to co Wy, zawsze piękni, zawsze przed trzydziestką.
  • Gość: wnuczek IP: *.chello.pl 03.11.09, 10:35
    Dziadku,tu chodzi raczej o stan umysłu,a nie o wiek.
  • Gość: klara IP: *.dynamic.mm.pl 11.11.13, 22:37
    wielkie gó... , tanie i niechlujne , bez serwisu , badziew , wielki badziew :))) al e dla ..........SUPER :))) nie trzeba geriatri , swoją drogą każdy szczęściarz będzie stary...

    nawet chciałem napisać opinię na stronie , ale za dużo wielkich liter :))) nie poszło ,,,,,
  • Gość: lukka IP: *.acn.waw.pl 24.10.09, 19:05
    Jak będzie fajnie, to dacie radę i miejscowy ZBOWiD Was nie ruszy ;)
    Kiedy start?

    Pozdrowienia od sąsiada z góry ;)
  • Gość: Julka IP: *.dynamic.gprs.plus.pl 24.10.09, 21:24
    Pozdrawiamy z dolu:)))
    a ruszamy...hm...no to dobre pytanie;)))bo lokal wymaga ogromnegooooo remontu
    lacznie z wyburzaniem scian(widaomo bank mial inne wymagania lokalowe)...wiec
    nie predko ale mam nadzieje ze max max ok grudnia...
    na razie zaczynamy remont,konczymy wlasnie projekty.
    A wykurzyc nas nie wykurza bo ta sprawa miala start juz dawno temu...i niestety
    dziadki zostaly przeglosowane:)

    ( nie umiejszajac nic dziadkom:)))
    Pozdrawiam
  • remislanc 26.10.09, 09:48
    A zimny browarek będzie ??????.....:)))
  • Gość: Julka IP: *.dynamic.gprs.plus.pl 26.10.09, 17:02
    bedzie i browarek;)...tzn jak na ta chwile na 99%;))
  • Gość: lukka IP: *.acn.waw.pl 26.10.09, 19:03
    Zatem wspólnocie nie udało się zablokować? To miło.
    Piwko jak piwko, ale jakby była po tej stronie Wilsona kawa na wynos,
    to ja się piszę na abonament na rok płatny z góry… Ale to pewnie nie u
    Was…
  • Gość: Julka IP: *.dynamic.gprs.plus.pl 26.10.09, 21:21
    lokal obok(przynalezacy do naszego po sasiedzku,gdzie byly buty bedzie
    kawiarnia...wiec kawa z rana...jak smietana;)))

    ;)
  • Gość: lukka IP: *.acn.waw.pl 27.10.09, 02:45
    No to da się żyć :)
  • laminja 01.11.09, 23:09
    tylko wystrój mógłby być lepszy niż na Kondratowicza...
  • Gość: sąsiadka z góry IP: 217.153.131.* 05.11.09, 13:03
    sorry, ale ja ani nie jestem geriatria, ani ograniczonego mozgu nie
    mam, ale kebabowni w tym miejscu nie chce i mysle, ze gorszego
    pomyslu chyba nikt by nie wymyslil, no moze gorzej by bylo gdyby kfc
    albo sphinx mial tam powstac! generalnie uwazam, ze szkoda
    pl.wilsona na taka knajpe, akurat wiem jak wugladaja inne i sorry...
    wiec bedziemy protestowac, no chyba, ze zdarzy sie cud i wasza
    kebabownia okaze sie czyms piekny, wspanialm i smacznym....
    p.s. uwierz mi, ze protesty akurat tej wspolnoty sa bardzo
    skuteczne:)
  • Gość: mieszkaniec IP: *.internetdsl.tpnet.pl 05.11.09, 13:07
    Ja proponuję protestować przeciwko Tobie, uważam ze nie jesteś ani piękna, ani
    wspaniała ani tym bardziej smaczna, na najbliższym zebraniu wspólnoty wniosę o
    eksmisje sąsiadki z ww powodów.
  • Gość: wienio IP: *.chello.pl 05.11.09, 14:34
    Jeszcze nie działa,jeszcze nie widzieli ale już wiedzą że to zły pomysł i na
    pewno będą protestować...
  • bomamcoco 05.11.09, 15:10
    Nigdy się nie skończyło.
    --
    Albo My Ich
    Albo Oni Was
  • Gość: kazik IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 05.11.09, 18:18
    no trudno pomysł ulokowania kebaba na głównym placu dzielnicy uznać za
    dobry. Mieszkańcom marzą się fajniejsze knajpki, no ale cóż lepszy rydz
    niż nic (tzn.bank).
  • Gość: Julka IP: *.dynamic.gprs.plus.pl 05.11.09, 17:27
    nikt nie powiedzial ze jesteś geriateria etc..protestowac zawsze mozna,przeciez
    to juz takinasz narod zeby umilic zycie innym:)))z zadrosci zwyklej i tyle.Tyle
    ze protestow wspolnoty wyjda nici,poniewaz wpsolnota walzyla walczyla i nic nie
    wywalczyla...wygral urzad dzielnicy ktory to narzucil restauracje w tym miejscu
    a co by nie mowic..sa wlascielami loklalu wiec...powodzenia.nie badzmy
    stereotypowcami..dajmy szanse ludziom a nie tylko plucie zawiscia.Kebab
    powstanie,nie zwykly,i nie banalny,czy sie niestety to komus podoba czy
    nie.Prawo w tym karju mowi o tym ze rzadzi ten co ma to na wlasnosc,a w tym
    wypadku to urzad dzielnicy zdecydowal kto i co ma powstac w tym miejscu...Mimo
    wszystko zachecam do odwiedzenia tego miejsca i o ocene PO otwarciu a nie przed...

  • beciaa 06.11.09, 13:36
    czas pokaze czy restauracja bedzie reatauracja czy sfinksopodobnym
    lokalem z kebabem - na razie wszyscy czekaja z niecierpliwoscia. nie
    dziwcie sie ludziom, ze maja obawy, bo sama mieszkam przy kebabie i
    smrod jest nieziemski. a rada dzielnicy tak sie sklada tez ma pewne
    obawy i tak naprawde pierwsze pol roku pokaze co dalej, ale nic
    wiecej nie moge zdradzic, bo i tak juz za duzo napisalam;)w kazdym
    razie droga Julko zadna umowa nie jest nie do rozwiazania, choc
    osobiscie zycze aby ta trwala jak najdluzej
  • Gość: lukka IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 06.11.09, 17:20
    Jak rany, dajcie im zacząć, potem oceniajcie. Jak będzie kicha, to
    pierwszy się oflaguję i odstawię Rejtana na przystanku. Ale
    odróżniajcie restaurację od blaszanej budy koło śmietnika. Ja wiem, że
    każdy ma swoje doświadczenia, ale dopraszam się o nieprzeginanie.
  • Gość: Julka IP: *.dynamic.gprs.plus.pl 06.11.09, 18:49
    tak,to prawda że najlepszą formą dla nas wszystkich jest DAĆ SZANSĘ NA OTWARCIE
    i ocenę PO a nie PRZED.
    Każdy kto ceni sobie jakość i wartość Klienta bardzo się stara o jak najlepszy
    wizerunek firmy,nie tylko pod względem estetycznym ale i smakowym..a Amrit do
    takich należy i bardzo się stara.
    Zaczekajmy.I oceńmy pózniej...z drugiej strony także dokonana będzie
    ocena..Żoliborskiego klimatu...Wszystko czas pokaże.I dyskusje są zbędne.

  • Gość: tuziemiec IP: *.centertel.pl 07.11.09, 18:17
    lokal ma rzeczywiście miasto, ale jest jeszcze podwórko, brama
    wjazdowa etc. a to już należy do wspólnoty.....
    A swoją drogą Julko, Twoja wojownicza postawa raczej nie przysparza
    sympatyków, Urząd Dzielnicy narzucił kebab OK, ale nie narzucił
    obowiązku chodzenia do niego... pamiętaj.
  • Gość: szmatka IP: 89.108.242.* 07.11.09, 20:04
    A ja przyjdę z czystej przekory wobec mieszkańców Rezerwatu
    Geriatrycznego i tych, co wiedzą od razu, że jak będzie kebab, to od
    razu drugi Sphinx albo jakaś niemalże buda wykładana papierem:P Mimo,
    że jestem wegetarianką, to przyjdę, więc nie zapomnijcie o jakichś
    falafelkach!
  • Gość: kaisa IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 07.11.09, 21:33
    "A ja przyjdę z czystej przekory wobec mieszkańców Rezerwatu
    > Geriatrycznego"
    Na złość mamie odmrozisz sobie uszy. Smacznego!
    A pani Julka to chyba z konkurencyjnej firmy jest bo robi taką anty-
    reklamę temu nieszczęsnemu kebabowi. Trudno uwierzyć, że firma zaczyna
    działalność od obrażania okolicznych mieszkańców.
  • Gość: Julka IP: *.dynamic.gprs.plus.pl 07.11.09, 21:55
    a więc wyjaśniam...nie mam wojowniczej postawy,poprostu staram się być
    zwyczajnie sprawiedliwa i znależć środek tej sprawie...czyli "walczę":)o to by
    opinie wyrażać PO a nie przed otwarciem.Tylko tyle.Ponadto nie jestem z
    konurencji,ponieważ to miedzy innymi ja otwieram naszą kolejną filie,dlatego
    piszę.A na koniec dodam,że nie obrażam nikogo,a pisząc w poście o geriatrii
    miałam na myśli zwyczajnie dwie osoby w dość mocno zaawansowanycm wieku którzy
    to dokładnie tego dnia"zaatakowali"nas wyzywając od brudasów......więcej nie
    skomentuje.Poprostu uważam,że każdy ma prawo do własnego zdania tylko powienien
    je wypowiadać po fakcie a nie przed,bo ciężko ocenić teraz cokolwiek.I my bardzo
    dobrze wiemy,że przysłowie nasze Polskie jest najbardziej trafne do tej sytucji
    że jeszcze się taki nie urodził..co by każdemu dogodził.
    Jeśli ktoś poczuł się urażony,przepraszam,ponieważ nic złego nie miałam ani nie
    mam na myśli.
    Pozdrawiam
  • Gość: kaisa IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 08.11.09, 13:19
    Julko, wszyscy mamy prawo sobie pogadać, wyrazić swoje obawy i
    wątpliwości. Przed, po i w trakcie. Mam nadzieję, ze odniesiecie sukces
    i filia otwierana przez Ciebie stanie się ulubionym lokalem żoliborzan.
    W każdym wieku. Życzę powodzenia. Pozdrawiam
  • Gość: Julka IP: *.dynamic.gprs.plus.pl 08.11.09, 13:43
    zgadzam sie ,i o to nam chodzi aby wszyscy a przynajmniej znakomita wiekszosc
    była zadowolona.Bardzo dziekujemy za życzenia:)
  • Gość: szmatka IP: 188.33.150.* 07.11.09, 22:10
    > Na złość mamie odmrozisz sobie uszy. Smacznego!

    Wyobraź sobie, że gdybym się miała zatruć i
    rzygać przez dwa dni, to zapamiętam to jako
    najprzyjemniejsze rzyganie w życiu:)
  • Gość: Julka IP: *.dynamic.gprs.plus.pl 07.11.09, 21:58
    falafel i wiele innych wegetariańskich dań będzie..tak jak w każdej naszej
    knajpce;)także zjesz coś smacznego napewno!:)
  • hrderduch 12.11.09, 15:55
    ...dla innych restauracji i barów na Żoliborzu czy Bielanach, nadchodzi wasz koniec!

    Żarcie super! Kebab z baraniny najlepszy jaki jadłem z Polsce, doskonały sos, a
    ayran bije na łeb nawet ten z Saskiej.

    Do tego ceny mocno umiarkowane. Rewelacja.

    Jeden tylko widzę minus tej lokalizacji na Wilson Platz, nie ma tam kurza twarz
    gdzie zaparkować! Nic to, się będzie na telefon zamawiac bo łazić mi się nie chce.

  • Gość: Julka IP: *.dynamic.gprs.plus.pl 12.11.09, 20:20
    ...miód na serce....dzięki!Bardzo sie staramy!zapewniam,że tu będzie jeszcze
    lepiej...a i wystrój wnętrza zachęci do przychodzenia a nie zamawiania przez
    telefon;-)
  • Gość: lukka IP: *.acn.waw.pl 12.11.09, 23:33
    Park&Ride na Marymoncie i stację metrem… ;}
    Poza tym miejsc parkingowych jest pod Wilsonem pod dostatkiem,
    zapomniano tylko o wjeździe i wyjeździe. Ale nie żeby nie było w ogóle
    :D
  • karolina1777 13.11.09, 09:05
    Ja również wybrałam się na Kondratowicza, żeby zobaczyć, jaki dania będziemy
    mieć na Żoliborzu. No cóż - jedzenie to sama przyjemność. Porcje słuszne,
    baraninka smaczna. Może tylko maleńki minus za humus.Więcej tahiny, dłużej
    gotowana cicierzyca i będzie palec lizać!
  • Gość: marcel IP: 83.143.138.* 02.06.10, 22:25
    od 2 lat jadlem w amricie! i zmienia sie na gorsze. wczesniej byli slowni i przywozili na czas a teraz to jest tragedia pozatym na dzien dzisiejszy dodatki czyli surowi to jest lipa!1111111 DWA LATA TEMU BYLY DUŻO LEPSZE I ZMIENIAŁY SIE CODZIENNIE A DZIS IDA NA ILOSC I NIC WIOECEJ. BYŁEM STAŁYM KLIENTEM DWA LAT I NIESTETY NIE SZANUJĄ STAŁYCH KLIETÓW I JUZ U NICH NIE ZJEM! I NA BANK NIE POLECE ICH NIKOMU ZNAJOMEMU!!!!!!!!!!!
  • catecat 26.10.09, 09:56
    Fantastycznie!
    Na Kondratowicza już od roku mi nie po drodze, ale i tak jeździłam
    na baraninę, teraz będę miała blisko :)
    --
    koty nie są tym, czym się wydają
  • Gość: ... IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 01.11.09, 22:40
    czy taka jak u Asada (koło Merkurego) ?
  • billy.the.kid 02.11.09, 08:57
    bigos i goloneczka też będzie????
  • Gość: marko IP: *.acn.waw.pl 03.11.09, 19:47
    Mam nadzieje że bar będzie z dostawą ( na ul Kochanowskiego:) )
    Do tej pory po najlepszego "mega barana" w mieście trzeba było jeździć, bo na
    Kondratowicza macie dosyć mały zasięg dostawy.
    Życzę powodzenia i kolejnych lokali w wawie
    pzdr marko

  • Gość: majka IP: *.internetdsl.tpnet.pl 04.11.09, 11:08
    ....przydałby się jeszcze lokal na Tarchominie gdzieś w okolicach Ratusza, nie
    ma dostawy w tamte rejony a duuuużo osób jeździ z Tarchomina na Kondratowicza.
    Albo chociaż zwiększcie zasięg dostawy na Tarchomin niech to będzie dodatkowa
    opłata ale żeby można było zamówić na ul Myśliborska, Mehoffera, Światowida itp

    pozdrawiam
  • Gość: titi IP: 94.75.121.* 14.11.09, 21:23
    a propos geriatrii i sasiadow - dziewczyny z knajpy obok rure
    wentylacyjna przeprowadza az do dachu, zeby nikt sie nie skarzyl:)
    a jak bedzie u Was?
  • Gość: Julka IP: *.dynamic.gprs.plus.pl 14.11.09, 21:49
    robimy wentylacje zewnetrzna razem z sasiadkami,rury nasze pojda wspolnie:)))) o
    ile dostaniemy zgody...ale chyba lepiej zgody dac niz cierpiec z powodu
    zapachow???...no nie?:)wiec jestesmy dobrej mysli!
  • Gość: Mieszkanka IP: *.free.fr 26.11.09, 18:16
    Ludzie nie dajta se wmówić to so araby albo inne pogany! Mieszkam dwa pientra
    nad nimi na Brudnie gdzie majo ten swuj lokal i co tam sie wyrabia to szkoda
    gadadź! Smrody take że wytrzymac sie nie da, kladka schodowa zasikana i
    zaczepiajo starsze łosoby! One wszystkie nie chrzczone som! Do czego to podobne
    że by w POLSCE takie jakieś nas ogupiały ludzie nie dajta se wmówić! I
    dzieciaków pilnujta bo toi nie wiadomo co.
  • Gość: Julka IP: *.dynamic.gprs.plus.pl 26.11.09, 18:46
    łojjj tak....wyrabia sie u nas;))) sasiadko z drugiego pietra nad nami:))))
    szczegolnie ze nasz lokal jest w pawilonie wolnostojacym:))))))))))) no coz
    glupich nie sieja.... :)))Pozdrawiam
  • Gość: Mieszkanka IP: *.shr.phx3.secureserver.net 26.11.09, 19:14
    To była satyra na debilnych krytykantów. Z Kebabu masz u mnie szóstkę, z
    poczucia humoru zero :-))))))

    PS. Kiedy w otwieracie na Wilson Platz? Przez ten porąbany trasy toruńskiej nie
    chce mi sie tam do Was za wielką rzekę jeździć.

    Może na razie zróbcie dostawę skuterkiem na Żoliborz, jako taki "pre order"
    hahahahaha
  • Gość: Julka IP: *.dynamic.gprs.plus.pl 27.11.09, 00:40
    toć ja załapałam dżołk:))))"pisałam "uśmiechy":)))

    kiedy otwieramy??...hmm na 100% w grudniu,mamy nadzieję,że do 15 ego nam się
    uda...dużo pracy i papierów..
    Pozdrawiam i dziękuje!:)
  • Gość: Julka IP: *.dynamic.gprs.plus.pl 27.11.09, 17:29
    dziękujemy,ale my się przestrog nie boimy:)
    wiemy jak wykonać restauracje tak azeby nie było to utrudnieniem dla
    innych.Słowo KEBAB nie zawsze oznacza syf...i smród...poza tym jedzenie nie
    śmierdzi.
    Nie mniej jednak,dziekujemy...za troskę.
  • Gość: Julka IP: *.dynamic.gprs.plus.pl 27.11.09, 17:30
    ps..takich przypadków zdarza się wiecej jak ten na saskiej kepie..mamy tego
    swiadomosc.
    Mam nadzieje ze wentylacja za kilkaset tys zl zrobi swoje tak aby dla nikogo
    nasza obecnosc nie byla uciazliwa.
  • Gość: fmp2 IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 29.11.09, 16:34
    Odwiedziłem lokal na Kondratowicza. Restauracja to to nie jest -
    szkoda. Samoobsługa - może na pl. Wilsona będzie inaczej, bo wersja
    z Kasrpowicza jest jednak a la lepszy kebab z pawilonów na
    Marszałkowskiej i nasz żoliborski koło urzedu dzielnicy. Trochę
    szkoda, że chwali się nazwą restauracja. Jedzenie bardzo dobre, ceny
    na adekwatnym poziomie. No może trochę surówki tracają niestety
    sieciówkami. Dramat wentylacja (mam nadzieję, że tu zapewnienia nie
    będą jak te, że to restauracja) - ubrania do prania, włosy do mycia
    po przyjściu do domu. Niby były jakies klimatyzatory, ale śmierdzi
    strasznie. Rozumiem, że kebab się griluje, ale to jednak kwestia
    wyciagów. Trochę żałuję, że mimo ładnych zdjęć na stronie w relau
    nei jest to efez kebab z Al. Niepodległości (młodszy bart tego z
    Saskiej Kepy - z obsługa, ładnym wnetrzem i bez zapachu), ale coś co
    niby ma wnetrze, ale trąca poczatkami lat 90. Może jeszcze czas coś
    pomysleć o Żoliborskiej fili - może warto podawać do stołu...
  • Gość: Julka IP: *.dynamic.gprs.plus.pl 29.11.09, 17:43
    Witam,bardzo dzikeuje za opinie i ciesze sie ze smakowalo jedzenie,na zdrowie.
    Nikt nie zapewnila tu ze to restauracja,tylko ze na styl..poniewaz w miejscach
    gdzie glownie serwuje sie kebaba ciezko jest tak stworzyc obsluge,prosze mi
    wierzyc..probowalismy.Nazwa restaurant jest dlatego ze wedlug polskich norm
    obowiazujacych etc(duzo uwarunkowan)lokal powyzej 15 miejsc siedzacych tak ma
    miejsc w nazwie,ponadto mimo wszystko nie jestesmy"zwyklym kebsonem"typu wziasc
    i wyjsc...stad tez to porownanie.Co do wentylacji zgadzam sie ze moglo tak
    byc,probelm nie w nas,tylko w pawilonie gdzie sa bardzo stare i waskie przewody
    kominowe nie do przebudowania niestety,nie dala zgody archtektura bo lacza sie
    ze scianami nosnymi etc i .....wyciag wraz z wentylatorem jest najmocnjeszy z
    mozliwych lecz...minus tego mimo wszytsko duzy.Na wilsona inna historia na
    szczescie juz jest,bo jest oddzielny i nowy przewod kominowy etc i wszystko
    nowe.Bo tu mozna bylo to zrobic na szczescie.ALe nadmienie ze nigdy zadna
    wentylacja do konca nie wyeeliminuje zapachow(NIE SMRODOW<BO JEDZENIE NIE
    SMIERDZI...)tego typu jedzenia,gdyz grill kebab pracuje bezposrednio i jest
    otwarty,wiec to juz taki tego urok.Mam nadzieje ze nasz kebson sie spodoba..nie
    bedzie to jakis super hiper wypasiony lokal,bo tez taki byc nie moze,ale
    zapewniam ze bedzie napewno przyjemnie.pozdrawiam serdecznie dziekujac za opinie.
  • Gość: fmp2 IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 29.11.09, 20:42
    Witam ponownie,
    ze względu na to , że pyszne to na Kondratowicza zapachy wybaczam.
    Obsługa, wnetrze i brak zapachu - polecam wizytacje w Efezie na
    rogu Odyńca i Al. Neipodległosci - daje się. Może chociaż zamwianie
    przy barze, ale podawane do stołów. . Kebab nie musi być barem !!!!!
    Ponawiam apel o lepsze surówki i zapomnialem dodać , że obsługa
    elastyczna i miła. brakuje Karty na stolikach. no i troche nazbyt
    przechodnio.
  • Gość: Julka IP: *.dynamic.gprs.plus.pl 29.11.09, 22:19
    dziekuje za dobre slowa.Efes nam jest dobrze znany....i bliski;)...
    Pozdrawiam serdecznie raz jeszcze dziekujac za komplementy,ale i szczerosc i rady!:)
  • santakasia 08.12.09, 21:56
    Ludzie widzieliśta!? kebab po citibanku zamontował sobie neon.
    wielki, żeby nie powiedzieć bombastyczny! chyba właściciele mieli
    ambicję, żeby ten napis był widoczny z kosmosu...

    --
    Nie zawsze tak będzie
  • Gość: flash IP: *.centertel.pl 08.12.09, 22:25
    to jakis koszmar..... Gdzie jest konserwator? Po koszmarnej mini europie, zoltym
    fryzjerze, teraz to - takie zoliborskie soho?
  • donkej 08.12.09, 23:01
    No właśnie, na neon na tym budynku wydać zgodę winien konserwator.
    Macie tę zgodę?

    --
    placwilsona.blox.pl/html
  • laminja 08.12.09, 23:36
    czyli robi się coraz gorzej :/
  • Gość: sasiad IP: *.internetdsl.tpnet.pl 09.12.09, 07:32
    mohery ruszają do boju.......
  • Gość: Julka IP: *.dynamic.gprs.plus.pl 09.12.09, 10:13
    ...hm no cóż..jak widac wielu zwolennikow mamy ale i protestantow...tyle ze nie
    bardzo nas to rusza..bo to juz w naszym kraju normalne.Neon zamontowany jest
    tak,jak w kazdym naszym lokalu,wszedzie sa takie same,a czy je widac z kosmosu
    tego nie wiem,ale MAM TAKA NADZIEJE:)
    co do konserwatora..to nie jego dzialka akurat.Zgoda jest z miejsca z ktorego
    powinno byc...i wszystko jest tak jak byc powinno..czy niesetety sie to komus
    podoba czy nie,kazdy ma prawo do wlasnego zdania ale i ...dzialania..
    dzis o nas program w telewizji w TVN Warszawa o 20.05..dla tych ktorzy normalnie
    podchodza do tematu naszej knajpki...

    Z pozdrowieniami,
    wlascielka
  • wilson05 09.12.09, 11:21
    > co do konserwatora..to nie jego dzialka akurat
    Akurat się mylisz i lepiej postaraj się o zgodę konserwatora na wszelkie szyldy
    na budynku, zanim uczynny sąsiad powiadomi odpowiednie służby.
  • lukka12 09.12.09, 15:56
    E-e. Tu akurat mają rację. Strefa jest pod opieką (nie ochroną)
    konserwatora zabytków, sam budynek – nie.

    Poza tym – bez przesady, są "na dzielnicy" gorsze rzeczy, jak elewacje
    w kolorze jajecznicy lub szpitalnego seledynu, nielegalne przebudowy i
    nadbudowy przedwojennych domów wpisanych do rejestru zabytków. Gdyby
    konserwator miał ochotę się ruszyć, Żoliborz zarobił by na grzywnach
    na własny most przez Wisłę. No ale on nie ma.

    Szyld jak szyld, wygląda jak szyld każdej inszej knajpy na świecie,
    choć rozumiem, że na tle bidy i nędzy poprzedniego sklepu z jednym
    butem to może razić. Ale obok mamy bardzo wyszukane sąsiedztwo w
    postaci przystanku, stanowiska dla bejów i jakże uroczych handlar
    kwieciem wszelakiem z jednej, a bida-odzieżowym z drugiej strony. Coś
    mocniejszego wizualnie nikomu krzywdy nie zrobi. Nie zawsze (mam
    nadzieję) będzie to przestrzeń bez żywej duszy i zaczernionymi oknami,
    można to będzie ocenić, jak coś się tam zacznie dziać. Bo może będzie
    dobre oświetlenie, spory ruch ludzi, i wtedy to logo optycznie
    zniknie. Poczekajmy.

    Dla mnie to nie dramat. Dramatem jest dla mnie ulokowane w takim
    miejscu sklepiszcze do którego pies z kulawą nogą nie zajrzy. Łatwiej
    utemperować przesadę, niż trupa poderwać do życia.
  • wilson05 09.12.09, 19:58
    > E-e. Tu akurat mają rację. Strefa jest pod opieką (nie ochroną)
    > konserwatora zabytków, sam budynek – nie.

    Często mówi się, że Żoliborz jest pod opieką konserwatora, ale tak naprawdę jest
    pod ochroną, ponieważ układ urbanistyczny Żoliborza wpisany jest do rejestru
    zabytków. W związku z tym wszelkie zmiany wyglądu Żoliborza powinny uzyskać
    zgodę konserwatora zabytków. Same budynki poza paroma wyjątkami nie są w
    rejestrze, więc środek budynków można zmieniać, ale wygląd zewnętrzny jest
    wpisany do rejestru i jego zmiana wymaga zgody konserwatora.
    Na przykład: jeśli właściciel chce wyremontować elewację, to musi uzyskać zgodę
    konserwatora, co w kilku przypadkach spowodowało opóźnienie/przesunięcie remontu
    (np. Krasińskiego 20 czy Feniks).
    Niestety nie zabezpiecza to naszej dzielnicy przed atakiem styropianu i
    postępującą żółtaczką, ale to już inna historia, podobnie jak liczne samowole,
    które uchodzą płazem itp.
  • hrderduch 09.12.09, 11:50
    Do tego zadeklaruj comiesięczny datek na parafię i jesteś niezniszczalna! W
    przeciwnym razie np. podając piwo w szklankach, będziesz mieć skargi na kapsle
    od piwa zaśmiecające chodnik.
    Pisząc o doskonałej wentylacji za grube pieniądze sama sobie utkałaś stryczek,
    myślisz że ktoś to pochwali? Nie tutaj. Natomiast spodziewaj się " a to
    złodzieje! za tyle pieniędzy kupili! Pewnie to mafia terrorystów pieniądze pierze!".

    Olej to i róbcie swoje czyli najlepszy kebap w mieście i zajebisty ayran, za
    Wami zagłosują klienci portfelami.
    Ale jak nie otworzycie lada dzień to się wkur... ;-)

    Pozdrawiam i trzymaj się.
  • donkej 09.12.09, 12:19
    Radzę uważać pani Julko i przeczytać wątek od początku.
    Np. moje wypowiedzi.

    Akurat tak się składa, że właśnie dzięki grupie, która się na tym forum
    zawiązała zrobił się dym, że mieszkańcy nie chcą kolejnego banku, a jakieś
    miejsce do spotykania się i jedzenia.

    To że kochamy plac Wilsona i chcemy by był tętniącym życiem sercem dzielnicy
    implikuje też, że nie chcemy, by wyglądał jak festiwal złego gustu.
    Ten budynek jest pod opieką konserwatora. I to nie jest nasza złośliwość, zapewniam.
    Dopóki nie ma zezwolenia jest samowolą.

    --
    placwilsona.blox.pl/html
  • santakasia 09.12.09, 12:42
    Gość portalu: Julka napisał(a):

    > Neon zamontowany jest tak,jak w kazdym naszym lokalu

    no cóż, napisałabym, że to, co dobre w pawilonie na Bródnie... ale
    nie napiszę, bo akurat Bródno bardzo lubię :-)
    Plac Wilsona może najpięknieszy nie jest, ale jest to centralne
    miejsce naszej dzielnicy, ja osobiście chciałabym, żeby było
    reprezentacyjne. Wszystkie lokale użytkowe w ciągu od Emipku do
    Orbisu mają różne szyldy, ładniejsze lub brzydsze, ale WSZYSTKIE są
    jednej wysokości. Państwo zrobili neon rozmarów gigantycznych,
    który moim zdaniem nie upiększa ani witryny, ani okolicy.
    Argument "bo takie są we wszystkich lokalach" nie przemawia do
    mnie, bo nic nie tłumaczy. Rozumiem, że "logo" jest niezmienne, ale
    wielkość przecież można dostosować.
    --
    Nie zawsze tak będzie
  • Gość: Julka IP: *.dynamic.gprs.plus.pl 09.12.09, 16:59
    ja zgadzam sie ze wszystkimi opiniami,poniewaz jak napisalam wczesniej kazdy ma
    prawo do wlasnego zdania.Neon jest duzy,fakt,ale taki mial byc ze wzgledu na
    gora czesc witryny,z roznych wzgledow musialabyc zakryta.O konserwatorze
    zabytkow takze wiem i zapewniam ze wiem takze o tym o jakie zgody do niego mam
    wystepowac.....bo konserwator to nie jedyna instytucja do ktorej nalezalo sie
    udac by uzyskac zgody na cokolwiek...
    Ja mam nadzieje ze nie zawiedziemy nikogo,choc wiem...ze tak jak napisano na
    gorze znajda sie tacy co nazwa nas mafia turecka i beda szukac dziury w
    calym..nawet dot wentylacji...ale wszedzie niestety tak sie zdarza..i Zoliborz
    nie jest wyjatkiem,my jestesmy na to bardzo dobrze przygotowani i robimy
    swoje..zgodnie z planem i uczciwie.
    Zoliborz jest mi takze bliski bo ostatnie kilka lat spedzilam w firmie na
    Pogonowskiego i wiem takze jakie znaczenie ma sam Pl.Wilsona..wiec rozumiem
    kazdy post na tym forum etc.
    I ostatnia odpowiedz na post powyzej..."nie wk...sie:)" dzis byl odbior
    kominiarski i sanepid-owski -sa odbiory:) !i ..otwarcie juz w najblisza SRODE

    Pozdrawiam serdecznie
  • hrderduch 09.12.09, 17:45
    Gość portalu: Julka napisał(a):

    > I ostatnia odpowiedz na post powyzej..."nie wk...sie:)" dzis byl odbior
    > kominiarski i sanepid-owski -sa odbiory:) !i ..otwarcie juz w najblisza SRODE

    Ty mnie tutaj oczu nie zamydlaj, dzisiaj jest środa! Czyli kurde jeszcze
    tydzień. No to poczekam. A jak nie, jak nie, jak nie... to... Wam kurde
    karaluchów napuszczę! Albo nie, już wiem, tych zajebiście wielkich mrówek z
    Turcji, A co! ;-)
  • Gość: Julka IP: *.dynamic.gprs.plus.pl 09.12.09, 18:32
    :)))SPOKO!!!Wytrzymasz jeszcze te pare dni,wszystko jest juz
    gotowe..prawie..zostala tylko kosmetyka...
    Naprawde chcemy i staramy sie zyskac przychylnosc ludzi z Zoliborza..my nie
    chcemy z nikim i o nic walczyc.Zwyczajnie chcemy spokojnie sie rozwijac.. ;)nie
    utrudniajac nikomu zycia..
    Dzis o nas w TVN Warszawa..zdradza troche tajemnic..;)

    Pozdrawiamy serdecznie!
  • Gość: czekając na... IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 09.12.09, 20:18
    Pan Max, który w TVN opowiadał o tej restauracji chyba też z niecierpliwością
    czeka na otwarcie, bo przez cały czas tak przeskakiwał z nogi na nogę ;)
  • Gość: Julka IP: *.dynamic.gprs.plus.pl 09.12.09, 20:26
    ...oj nie ..taki styl ma koleś:)
  • Gość: Julka IP: *.dynamic.gprs.plus.pl 09.12.09, 22:25
    ...już w najbliższą środę:)
    16.12.2009.... a szczegóły na naszej stronie www:)

    Pozdrawiamy!
  • Gość: wolski IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 09.12.09, 23:14
    Widać z tego, że parę lat na Pogonowskiego to za mało by zrozumieć.
    Robiąc taki afisz i pisząc to co piszesz to właśnie pokazujesz:
    gadać/pisać sobie mogą, a zrobię co mi się podoba.
  • julka87 09.12.09, 23:30
    Proszę Pana....to żaden afisz..to zwykłe wymiany zdań i poglądów z
    mieszkancami...:)nie mylmy afiszu z "rozmowami"i...dobrze interpretujmy
    co"autor"miał na myśli...
    Pozdrawiam
    Gość portalu: wolski napisał(a):

    > Widać z tego, że parę lat na Pogonowskiego to za mało by zrozumieć.
    > Robiąc taki afisz i pisząc to co piszesz to właśnie pokazujesz:
    > gadać/pisać sobie mogą, a zrobię co mi się podoba.
  • Gość: wolski IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 10.12.09, 23:52
    Proszę Pani, pisząc "afisz" miałem na myśli wasz mega wypasiony
    NEON - teraz da się skumać ?
  • donkej 11.12.09, 11:46
    Ostatecznie mogę wierzyć, że w kwestii konserwatora to:
    A. nie przyszło im samym do głowy
    B. ktoś ich nie doinformował
    (zwłaszcza jeśli są podnajemcą)
    Ale o klasie świadczyłoby przyznanie się do błędu i próba naprawienia tegoż.

    --
    placwilsona.blox.pl/html
  • cyryl2000 10.12.09, 21:24
    Szanowna Pani. Nie mogę się zorientować czy macie Pańswto zgodę
    konserwatora czy nie? Pisze Pani bowiem o jej uzyskaniu zarówno w
    czasie przeszłym jak i przyszłym. Jeśli jednak macie ją Państwo - co
    będzie zaskakujące, ponieważ wyjątkowo konserwatywny Stołeczny
    Konserwator Zabytków z zasady nie wydaje zgody na szyldy lub
    kasetony umieszczane na elewacji, zezwalając jedynie na wyklejanie
    treści informacyjnych na szybach - to, wątpliwości najlepiej
    wyjaśnić od razu. Wystarczy umieścić gdzieś w sieci skan zgody
    konserwatora na umieszczenie spornego neonu i zamknąć usta
    niedowiarkom. Gdyby się jednak okazało, że potrzebnej zgody nie
    macie, podobnie zresztą jak wiele sąsiednich lokali, to inne
    deklaracje składne przez Panią na tym forum, stracą na
    wiarygodności. Co naturalnie nie będzie miało wielkiego znaczenia
    dla Państwa funkcjonowania.
  • laminja 10.12.09, 01:18
    "protestantów" - dobre :DDDD

    szkoda, że zabrakło Wam wyczucia i wyobraźni. Obawiam się, że wnętrze też będzie
    równie przemyślane i gustowne :/ Szkoda, że tak zmarnowano to miejsce :(
  • Gość: dociekliwy IP: *.centertel.pl 10.12.09, 13:20
    tak przy okazji, to poza spamem na tym forum, wielkich lotów nie macie:
    www.gastronauci.pl/3318-amrit-warszawa.
    Jak na taki super lokal, co to całe miasto się zjeżdża to liczba opinii i ich
    charakter raczej słabiutko.....
  • santakasia 10.12.09, 13:41
    jak przed wejściem będzie palma, to się załamię
    --
    Nie zawsze tak będzie
  • Gość: dds IP: 209.62.95.* 10.12.09, 14:00
    Weź teraz jest 14-ta, podjedź i zobacz jakie tłumy walą. Tak, oni są głupi ty
    mądry. Polactwo cholerne, to gorsze jak trąd.
  • Gość: Julka IP: *.dynamic.gprs.plus.pl 10.12.09, 18:30
    cokolwiek bym tu nie napisała..chyba bez sensu,bo i tak każdy ma prawo do
    własnego zdania i własnej opinii..ja nie będę i wcale nie chcę tu nikogo do nas
    przekonywać,ponieważ..kto będzie chciał,przekona się sam.I to każdego
    wybór.My,jak każdy człowiek zwyczajnie chcemy pracować,rozwijać się i robić to
    na jak dobrym poziomie.Dbamy też o to by opinia o nas była dobra.Nie jedno forum
    na temat gastronomii z opiniami Klientów jest wykładnią "jacy jesteśmy"..skoro
    już ktoś zauważył i wyszukał..niech poszuka więcej.
    My nie chcemy żadnej "walki"kto nas chce ,kto nie.Ja jedynie mogę zapewnić ,i po
    raz ostatni wypowiedzieć się,że dokonaliśmy wielu staran by miejsce to było
    przyjazne i korzystne dla wszystkich tych,którzy chcą nas poznać.To w zasadzie
    tyle.Pewnie gdyby w nazwie Amrit..zabrakło słowa KEBAB..nie było by takiego
    szumu wokół tego miejsca.Ja ze swojej strony powiem,że nie wstydzę się firmy jak
    i tego co robimy.Zyskaliśmy serca ogromnej ilości Klientów(i za to dziękujemy)i
    mam nadzieje,że uda się to także tu.Ryzyko.Jak w życiu..Ale ..kto nie
    ryzykuje..ten NIC nie ma.

    Pozdrawiam serdecznie


    www.tvnwarszawa.pl/1632918,na_zoliborz_zaprasza_max_suski,bawsie.html
  • Gość: weterynarz prawa IP: *.chello.pl 11.12.09, 12:30
    Od razu na wstępie informuję, że bardzo lubię kebaby. Pragnąłbym też
    jednak przy okazji wspominków o byłym banku zaproponować rzecz
    następującą. A mianowicie kiedyś, gdzie ma być kebabownia, mieszkał
    w tym ciągu budynków Jacek Kuroń, co społeczeństwu proponował bieda
    zupki, może więc na pamiątkę by włączono do menu zupę rumfordzką,
    żeby pielęgnować żoliborskie smaki związane z tym człowiekiem.
    W ten sposób by powstała trasa spacerowa miejscowych horyzontów
    spożywczych, biegnąca od Żywiciela. poprzez nowopowstającą
    kebabownie przy placu Wilsona aż do baru mlecznego "Sady
    Żoliborskie".
    W ten sposób właśnie, można byłoby poznać przekrój gastronomiczny od
    górnego "c" po naleśniki z serem i ze śmietaną.
    Pozdrawiam!
    Post scriptum
    Jeszcze jedno, pamiętam bar mleczny przy ulicy Świętokrzyskiej w
    którym w latach siedemdziesiątych stołowali się, ze względu na
    niskie renty i emerytury, emerytowani dyrektorzy i naczelnicy
    pobliskiego Ministerstwa Finansów, dlatego nie od rzeczy, wydaje mi
    się teraz zabezpieczenie sobie przez obecnych managerów, pijarowców
    itd. punktów z tanią zupką w dobie nadchodzącego podobno kryzysu
    emerytur i rent. Stąd moj apel o zupę rumfordzką.
  • beciaa 11.12.09, 15:50
    smutne jest to, ze nie potraficie przyznac sie do bledu, bo to chyba
    najdelikatniejsze okreslenie tego ohydnego neonu. a jesli uwazacie,
    ze on taki mial byc i ze jest ok, to znaczy, ze wasze zapewnienia o
    calej reszcie sa nic nie warte....to ze szyldy dookola sa obrzydliwe
    nie usprawiedliwia was, zawsze myslalam, ze kazdy myslacy czlowiek
    chce rownac do najlepszych a nie do najgorszych, a tak juz wole
    obciach a'la lata 70te czyli orbis itp, niz wasze ohydne logo, ktore
    juz mi psuje apetyt, a smaka na wasze kebaby mialam....szkoda, ze
    swoim za wszelka cene udowadnianem, ze jestescie super, a wszyscy,
    ktorzy was krytykuja, sa typowymi polaczkami, moherami i
    beznadziejnymi typami, zrazacie do siebie zwyklych ludzi, ktorzy z
    przychylnosci wytykaja wam rozne bledy czy wtopy....
  • Gość: placwilsona IP: *.acn.waw.pl 11.12.09, 16:38
    Jestem w szoku ilu krytykantów, malkontentów i ludzi szukających dziury w całym
    żyje w Polsce (mam nadzieję, że jedynie na Żoliborzu); czytam Was z ciekawości
    od początku powstania wątku, podziwiam cierpliwość właścicielki; kurczę, ludzie
    to tylko kebab!, jeszcze nie otwarty! niektórzy zachowują się jakby otwierali im
    ten kebab w domu, nabierzcie trochę dystansu do otaczającej rzeczywistości,
    lepiej się żyje; czytam i nie mogę uwierzyć, że komuś już przeszkadza lokal nim
    zaczął funkcjonować, komuś się nie podoba neon (o gustach się nie dyskutuje,
    fajnie że jest duży będzie go dobrze widać), następny martwi się zapachami a
    kolejnej osobie jeszcze coś innego nie pasuje; uważam że dobrze się stało że nie
    ma w tym miejscu już banku; dajmy szanse kebabowi, niech pokaże co oferuje, a
    nie na starcie podcinacie mu skrzydła; czytając te zrzędliwe komentarze za
    przeproszeniem myślę że piszą to stereotypowi emeryci; niestety w naszym kraju
    to chyba tradycja, zamiast trzymania kciuków za nowy lokal (coś się udało, nie
    ma banku) to niektórzy zrzędzą jak stare dziadki; to tylko kebab, to tylko plac
    Wilsona (wiele innych lokali przypominających swoim asortymentem czasy PRLu mi
    się nie podoba, ale nie przeżywam jak Wy), do którego żywię wiele sympatii ale
    to tylko w końcu plac; nie jadam kebabów, więc raczej nie będę wiernym gościem,
    ale cieszę się, że powstaje ten lokal; ok, pomysł może się podobać bądź nie, ale
    to wszystko po co te kąśliwe komentarze itp. itd.!!! weźcie na luzzzz i
    zajmijcie się czymś bardziej pożytecznym niż przeżywanie kebaba w naszej
    dzielnicy... poza tym (do kol powyzej) jak można krytykować coś czego się
    jeszcze 'nie doświadczyło'??? najpierw tam się wybierz, zamów, skonsumuj i wejdź
    na portal ze swą oceną lokalu i się merytorycznie wyżal jak będzie Tw zd źle;
    naprawdę śmieszne jest dla mnie przyczepianie się do wielkości neonu jakby
    zasłaniał ludziom okna mieszkań bądź przysłaniał pół okolicy... Powodzenia dla
    Julki i całej ekipy:) ufff
    p.s.
  • santakasia 11.12.09, 17:00
    no, masz rację: najpierw trzeba zjeść w lokalu, potem dopiero się
    wypowaidać na temat jedzenia. Per analogiam: najpierw trzeba
    zobaczyć ten neon, a potem krytykować tych, co piszą o neonie.
    --
    Nie zawsze tak będzie
  • Gość: dds IP: 209.62.95.* 11.12.09, 17:12
    Dzisiaj zaciekawiony tym watkiem specjalnie popatrzyłem. Weź napisz z którego
    miejsca on tak bije po oczach, bo chyba ślepy jestem?
    Gdzie on jest duży? Gdzie sie wyróznia? Prosto zwykłe polskie piekiełko. A może
    zgody nie mają, a niech pokażą! I sanepidu kwity też opublikować! I dochody
    koniecznie! Polskośc to rodzaj choroby psychicznej, pięknie widocznej także w
    tych wypowiedziach.
    Fajnie napisano wyżej, będa skargi na kapsle od piwa nawet jak będzie kuflowe.
    Każdego wielbiciela pseudozabytków publicznie bym kazał chłostać i niech swoje
    fanaberie za swoje pieniążki odwala.

  • santakasia 11.12.09, 17:24
    państwowe też jest moje. a szyld mi przeszkadza, bo w moim odczuciu
    psuje estetykę okolicy. P. Julia pisze, że musieli zasłonić całą tę
    część witryny z jakiegoś powodu i OK, to rozumiem, ale uważam, że
    można było subtelniejszą "zasłonę" wybrać

    --
    Nie zawsze tak będzie
  • katmoso 11.12.09, 17:40
    ano bije. rozumiem, że niekoniecznie wszystkich. mnie tak.
    nie chcieliśmy banku ani salonu telefonii komórkowej. ale też nikt
    nie domagał się macdonalda czy coffee heaven. liczyliśmy na miłe
    miejsce z dobrym jedzeniem, dobrą kawą, takie do posiedzenia. lokal
    został podzielony. część zajmie kawiarnia, której mieszkańcy
    oczekiwali. część kebab. ok, ponoć jedzenie smaczne, niedrogie. w
    ogole miała to być restauracja. okazało się w trakcie, że to
    restauracja na takiej samej zasadzie jak restauracją jest
    mcdonald's.
    jakiś czas temu redaktor Osowski napisał o niejasnościach związanych
    z podnajęciem i podzieleniem lokalu. podsumował to stwierdzeniem, że
    mieszkańcy mogą czuć się zawiedzeni. wtedy pisaliśmy w komentarzach,
    że dajemy szansę kebabowi, zobaczymy, w ogole jesteśmy raczej dobrej
    mysli, chcemy mieć fajne miejsce z niedrogim dobrym jedzeniem.
    arabskie lubimy. wątpliwości narosły.
    myślę, ze to nie jest tak, że jesteśmy przeciwko kebabowi i zabiegom
    jego właścicieli. mi się nie podoba styl, w jakim wypowiada się pani
    Julka. według niej wszystko bedzie super hiper, ale przyciskana w
    sprawie szczegółów, sprawia wrażenie, jakby się chciała wykręcić.
    skoro bierze udział w tej dyskusji, mogłaby skorzystać z okazji i
    poznać, bez konieczności robienia drogich badań marketingowych:)
    swoich potencjalnych klientów i ich oczekiwania. jednak wszystkie
    uwagi traktuje jako atak na siebie, swój lokal, w ogóle kuchnię
    arabską i deprecjonuje dyskutantów, nazywając ich "geriatrią"
    albo "protestantami". nie robi Pani w ten sposób sobie dobrej
    reklamy, pani Julko.
    dyskusja o neonie to część szerszej dyskusji o tym, jak będzie
    wyglądało nasze bezpośrednie otoczenie. ponieważ tu mieszkamy, mamy
    prawo wyrazić swoją opinię i troskę. pani Julka twierdzi, że każdy
    jej lokal ma taki sam neon, więc nie ma problemu. my twierdzimy, że
    na placu Wilsona elementy reklamonośne powinny być bardziej
    stonowane. ponadto mamy za sobą przepisy prawne, które utworzyły z
    placu strefę chronioną przez konserwatora zabytków. droga do
    całkowitego estetycznego uporządkowania tej strefy jest jeszcze
    daleka, ale tym bardziej nie zgadzamy się na nowe elementy stojące
    temu na przeszkodzie.
    w przyszłym tygodniu zajrzę do amrit. mam nadzieję, że jedzenie
    okaże się tak pyszne jak tutaj pisano, a wystrój i organizacja
    lokalu sprawi, że będzie się tam przyjemnie jadło:)


    --
    www.podrozemakaka.blox.pl
  • donkej 11.12.09, 17:24
    Tiaaa
    To tylko Plac Wilsona?
    Owszem, to jest w jakimś sensie mój dom.

    I czekam na odpowiedź w kwestii konserwatora (bo nie o gustach jest tu mowa)
  • Gość: placwilsona IP: *.acn.waw.pl 11.12.09, 18:52
    santakasia: nie rozumiem, myślisz, że piszę wywód o neonie nie widząc go
    wcześniej??? jesteś w błędzie; bardziej mnie razi żółty kloc, który straszy
    żoliborzan od kilku lat niż neon

    donkej: wnętrze domu możesz sam zaprojektować, niestety/stety pl. Wilsona należy
    do wszystkich i trzeba godzić się na dane projekty, skoro władze ustaliły, że
    będzie kebab, to uważam że dla ogólnego dobra należy dać szanse takiemu
    przedsięwzięciu i podpatrywać, a nie narzekać i przyczepiać się; kiosk, sklep
    obok kebabu nie podobają mi się i szkodzą wizerunkowi placu wg mnie, szczególnie
    kiosk i jakoś nie toczy się zawzięta dyskusja na temat jego straszącego wyglądu,
    myślę że konserwator winien się kioskiem zająć; weźcie na dystans!
  • Gość: rita IP: 94.75.121.* 11.12.09, 20:13
    wiesz, tak sie sklada, ze mieszkam po drugiej stronie placu i neon
    centralnie oszpeca moj widok z okna....jakos to przezyje, bo
    przeciez jestem czlowiekiem szukajacym dziury w calym, wiec pewnie
    znajde inna dziure do narzekania....ale na szpetote bede narzekac
    zawsze, bo nie zgadzam sie, ze to tylko plac, wiec mam wrzucic na
    luz.....to jest moje miejsce, tu sie urodzilam 26 lat temu, tu
    mieszkam z moja rodzina - i uwierz mi, ale nie jestem ani
    sfrustrowana ani nie nosze moherowego beretu! wrecz przeciwnie!
    mozna zrobic cos fajnego i na poziomie ze smakiem i gustem -
    pepperoni czy zaulek smaku jakos dobrze sie prezentuja(nie oceniam
    tu jedzenia), zywiciel tez....ale ja sie nie znam, o gustach sie nie
    dyskutuje...taaaa....razi mnie tylko zachowanie julki i jej
    przyjaciol, atak zamiast normalnej dyskusji...od teraz nie chce mi
    sie juz zastanawiac jaki to bedzie kebab, bo przeciez julka i tak
    wie lepiej, ze najlepszy na swiecie w najpiekniejszym wnetrzu a jak
    komus sie nie podoba to znaczy, ze emeryt z niego i
    nudziarz....wspolczuje
  • Gość: Julka IP: *.dynamic.gprs.plus.pl 11.12.09, 21:58
    myślę że dość mocno się Pani zagalopowała ze stwierdzeniem że bedzie to kebab
    najlepszy na swiecie w najpiekniejszym wnetrzu....to nie moje słowa droga
    Pani..poprostu starałam się zapewnić jak najlepszy wystrój na miarę możliwości
    tego lokalu poprostu...
    I jesli chodzi o Pani zdanie na temat "moich przyjaciol"to tez sporstuje,ze
    pisza tu poprostu nasi klienci ktorzy z Zoliborza przyjezdzaja na Brodno od
    kilku lat.
    Ale tak jak wspominam chyba w kazdym juz poscie tutaj..kazdy ma prawo do
    wlasnego zdania i ja ani z nikim nie wlacze,ani nie traktuje tu wypowiedzi jako
    atakow....
  • Gość: placwilsona IP: *.acn.waw.pl 12.12.09, 01:02
    bardzo dobrze napisane, hrderduch
    dla donkeja: Julka robi Ci przysługę, że w ogóle komentuje wpisy, marsz do
    urzędu skoro taki ciekawy!
  • wilson05 12.12.09, 01:27
    he he, to Donkej zrobiła przysługę Julce, bo m. in. dzięki jej staraniom Dzielnica wyrzuciła bank z lokalu, w którym teraz instaluje się kebab. A co do urzędu - bądź spokojny, w poniedziałek pójdzie pytanie do konserwatora czy dał zgodę na kebabowy neon (i przy okazji inne na Placu), a jeśli nie dał - to prośba o interwencję. My Żoliborzanie nie należymy do takich, co to tylko w internecie potrafią się mądrzyć ;)
    Przy okazji sprawdzimy jak działa służba konserwatorska...

    P.S. Warto czasem klikać w linki w sygnaturkach użytkowników...
  • Gość: antydebil IP: 88.141.47.* 12.12.09, 07:48
    Gdy wieczorne zgasną zorze. Zanim głowę do snu złożę. Modlitwę moją
    zanoszę. Bogu ojcu i synowi, dopie...ie sąsiadowi. Dla siebie o
    nic nie proszę, tylko mu dosrajcie proszę. Kto ja jestem? Polak
    mały. Mały zawistny i podły. Jaki znak mój - krwawe gały. Oto
    wznoszę moje modły, do Boga, Marii i Syna, zniszczcie tego
    sku...syna. Mego brata sąsiada, tego wroga, tego gada. Żeby mu
    okradli garaż, żeby go zdradzała stara, żeby mu spalili sklep, żeby
    dostał cegłą w łeb, żeby mu się córka z czarnym, i w ogóle żeby miał
    marnie. Żeby miał AIDS, zabijaka, oto modlitwa Polaka.
  • santakasia 12.12.09, 22:14
    mnie straszy i kiosk, i budka MZK, i teraz neon. może kiedyś mi się
    opatrzy, ale dziś straszy.

    "władze ustaliły" - no proszę Cię :-)
    --
    Nie zawsze tak będzie
  • Gość: zoliborzanka IP: *.acn.waw.pl 19.01.10, 12:34
    Zamawiałam już chyba 3 razy w tym raz jadłam na miejscu, wszystko było super do
    tej pory. Mięso jakieś niesmaczne sosów starczyło na 3 kęsy, ryż, ziemniaki
    mocno średnie.
    Moje rady: dawajcie więcej sosów, bo to przecież jakiś żart, tyle jest mięsa, a
    oszczędzać postanowiliście na sosach? Szczególnie, że zaznaczyłam, że proszę o
    dodatkowe - w związku z tym nie dostałam nic na mięsie, tylko dwa malutkie do
    dwóch dużych dań w tych śmiesznych pojemniczkach co się chyba sosu mieszczą dwie
    łyżeczki. Myślałam, że zjem coś smacznego a to się ledwo dało tknąć.
    Byłam fanką do teraz, więc mam nadzieję na poprawę, jeśli jeszcze dam szasnę,
    ale to na pewno nie w najbliższej przyszłości, bo się na prawdę mocno zraziłam.
  • Gość: zoliborzanka IP: *.acn.waw.pl 19.01.10, 12:34
    chodzi oczywiscie o dostawe
  • Gość: gosc IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 11.12.09, 18:57
    Neon mi nie przeszkadza. W przyszlym tygodniu sprawdze jak smakuje jedzenie, ale
    chce sie tylko dowiedziec czy w lokalu bedzie zakaz palenia, bo w kawiarni obok
    niestety bedzie mozna palic...
  • Gość: Julka IP: *.dynamic.gprs.plus.pl 11.12.09, 19:49
    Witam,
    postaram sie odpowiedziec w miare na wszystkie pytania...
    po pierwsze:nie mowie ze wszytsko bedzie super hiper,bo to kwestia gustu,w
    kazdym razie...staramy sie bardzo o estetyke etc
    po drugie:konserwator,architektury etc...opanowane:)wszystko z
    projektami,zatwierdzeniami,bo tak trzeba,ale na ten temat tlumaczyc sie nie musze.
    PO trzecie:cenie sobie kazda wypowiedz tutaj i nie bronie sie przed niczym,i nie
    traktuje jako atak,poniewaz wiem na jakich zasadach dzialam i wazna jest dla
    mnie kazda opinia czy sugestia,a tym bardziej wazne dyskusje miszkancow.
    co do dekoracji,jedzenia etc to wszystko kwestia gustu i smaku.coz..powyzej
    zalaczony jest link gdzie zdradzono w tvn warszawa kilka tajemnic lokalu,ktore
    rozwieja juz kilka watpliwosci.

    chociaz troche.
    co bedzie to bedzie,to podejscie jak w kazdym biznesie,zawsze jest ryzyko..ale
    zawsze trzeba byc dobrej mysli i tyle.
    teraz czas zajac sie przygotowaniami do srodowego otwarcia..

    Pozdrawiam serdecznie:)
  • donkej 11.12.09, 20:05
    A co to znaczy opanowane?
    Czy macie zezwolenie na neon od konserwatora zabytków?
    Czy nie?

    Dlaczego nie musisz na ten temat się tłumaczyć? To nasza dzielnica, nasze
    miejsce, nawet lokal należy do nas wszystkich, bo do miasta.

    --
    placwilsona.blox.pl/html
  • hrderduch 11.12.09, 20:38
    donkej napisała:

    > A co to znaczy opanowane?

    To co napisała.

    > Czy macie zezwolenie na neon od konserwatora zabytków?
    > Czy nie?

    A ziobro cie to obchodzi czy ma czy nie ma, urzędu sprawa a nie domorosłego
    Pawki Morozowa.

    > Dlaczego nie musisz na ten temat się tłumaczyć?

    Bo jest wolnośc i demokracja, twoja komuna padła juz dośc dawno i towarzysz z
    komitetu blokowage nie ma nic do powiedzenia.

    > To nasza dzielnica, nasze miejsce, nawet lokal należy do nas
    > wszystkich, bo do miasta.

    To także moja dzielnica a ja gardze moherami i tą waszą "polskością" i popieram
    wszystko co tylko niszczy ten zaścianek.

    Chcesz decydować? Zapłać 30 tysięcy czynszu na miesiąc plus inne opłaty i sobie
    rządź tetryku.
    Na razie do budy,

    A włascicielce sugeruję monitoring zewnętrzny całodobowy, możesz byc pewna
    skarg, wezwań SM czy policji do wyimaginowanych bójek czy naruszeń porządku.
    Dziadygi nie odpuszczą, szczególnie jak zobaczą ruch w interesie, coś jak
    terroryści z zielonego mazowsza.

    Wstyd być Polakiem
  • donkej 11.12.09, 20:46
    Pogratulować wyrafinowanej i zorientowanej klienteli.

    --
    placwilsona.blox.pl/html
  • Gość: hrabinia IP: *.centertel.pl 12.12.09, 21:33
    no to kebab na drogę i .......
  • Gość: Julka IP: *.dynamic.gprs.plus.pl 11.12.09, 19:50
    ...tak bedzie zakaz palenia
  • Gość: Julka IP: *.dynamic.gprs.plus.pl 12.12.09, 10:02
    Drodzy Państwo..
    nawiazujac do postu ktory to mowi"ze dziwi sie ze ja wogole to odpisuje"to
    powiem tak,pisze tu bo zawsze uwazam ze nalezy sie informacja ludziom na pewne
    tematy,ale oczywiscie zgadzam sie tez z tym,ze tlumaczyc sie tu nie mam
    obowiazku z czegokolwiek.To fakt ze kazdy moze wyslac pisma z zapytaniami gdzie
    chce w sprawie naszego neonu i pozostalych,w koncu to wolny kraj prawda..wiec
    droga otwarta..tylko ze do tego wszystkiego jest potrzebna odrobina wybrazni..ze
    lokal ktory powstaje w takim miejscu moglby zadzialac bez zezwolen??:)..no
    akurat wlasnie nie w naszym kraju:)..co do gustow i smakow sie nie
    dyskutuje,powtarzam,i znajda sie tacy co pochwala,znajda sie tacy co beda
    krytykowac w ten bardzo dyskryminujacy sposob..problem w tym,ze kazdy kto
    otweiraz swoj wlasny biznes musi sie bardzo dobrze z tym liczyc,jako kolejny
    element jego dzialalnosci..my zawsze wliczamy tez ryzyko,i tu akurat wliczone
    jest ono od samego poczatku.Pytanie jest tylko co dalej???z jednej strony
    odechciewa sie juz czegokolwiek otwierac patrzac wlasnie na podejscie naszych
    rodakow,a z drugiej strony naklady inwestycyjne i plany: co zrobic by bylo
    ciekawie ,smacznie,milo i ladnie nie tylko dla naszych zwolennikow ktorych jest
    cale mnostwo..poszly juz zbyt daleko..powiem tak...nie jestem czlowiekiem ktory
    latwo demotywuje sie w zyciu,ale po raz pierwszy zdarzylo mi sie zalowac ze
    weszlam w jakakolwiek dyskusje(myslalam ze naleza sie informacje ludziom ktorzy
    tworza klimat Żoliborza i walczyli o to aby nie byl to tzw "plac bankowy".Widze
    jednak cos zupelnie odwrotnego.Liczylam bardziej na opinie Żoliborzan co mozemy
    zrobic,co jest zle,co dobrze,co aby bylo fajniej dla Panstwa etc etc..Widze
    jednak ze to wszytsko generalnie bez wiekszego sensu..gdyz tak jak ktos napisal
    powyzej..jeszcze nia dziala a smierdzi,jeszcze sie nie otworzyl a ktos sie
    zatrul itd itd..Dziwne jest tylko ze np..skoro juz idziemy a ta strone nikomu z
    Panstwu nie przeszkadza np ta buda z kebabem jakze ukochanego przez Panstwa Pl
    Wilsona-na smaym jego srodku zreszta...tylko nie tedy droga..ta bude tez
    prowadzi czlowiek ,ktory chce zyc,zarabiac...
    Mam nadzieje tylko ze kazdy z Panstwa oceni nas PO otwarciu a nie
    przed..poniewaz wtedy beda to dla mnie naprawde bardzo bardzo wazne opinie czy
    sugestie,teraz pozostajac z wielkim szacunkiem do kazdej tu wypowiedzi zakoncze
    "dyskusje"bo zaczelo zapedzac sie to w strone tej "modlitwy"przytoczonej przez
    kogos powyzej...a nie o to naprawde chodzi.

    Pozdrawiam serdecznie
  • very.martini 12.12.09, 15:16
    Julka, mam dietetyczne medyczne bany na
    większość tego, co serwują restauracje z
    orientalnych okolic, ale jak mamę kocham, po
    tym, co tu przeczytałam, pierwszego dnia
    meldujemy się u Was z całą ekipą...

    16%VOL
    22%VAT

    --
    takie tam... forum homeopatia
  • Gość: Julka IP: *.dynamic.gprs.plus.pl 12.12.09, 15:21
    ...a ja chetnie skorzystam tez;)))))))))))

    Zapraszamy
  • wilson05 12.12.09, 17:15
    > Liczylam bardziej na opinie Żoliborzan co mozemy
    > zrobic,co jest zle,co dobrze,co aby bylo fajniej dla Panstwa etc etc.

    No to przecież wyrażamy opinię - szyld jest zły, byłoby fajniej dla nas
    gdybyście go zmienili - naprawdę nie ma się o co obrażać
  • Gość: dds IP: 209.62.95.* 12.12.09, 17:26
    wilson05 napisał:

    > No to przecież wyrażamy opinię - szyld jest zły, byłoby fajniej dla nas
    > gdybyście go zmienili.

    Kto to jest "nas"? Dla mnie szyld jest idealny, pasujący i nie widzę
    najmniejszej potrzeby aby mieli go zmieniać. O gustach podobno się nie
    dyskutuje, jeden woli ogórki a inny ogrodnika córki.

  • Gość: Julka IP: *.dynamic.gprs.plus.pl 12.12.09, 17:47
    ja sie nie obrazam absolutnie :)...chodzi mi PO otwarciu,bo na razie naprawde
    nie ma czego oceniac...
  • donkej 12.12.09, 21:14
    > ...chodzi mi PO otwarciu,bo na razie naprawde
    > nie ma czego oceniac...

    To znaczy, że już zdemontowaliście neon? :-D

    Zresztą po raz kolejny piszę: nie oceniam neonu jako takiego, ale fakt
    ewentualnego braku zgody konserwatora.
  • santakasia 12.12.09, 22:09
    trochę jednak neon oceniasz... przyznaj się ;-)
    --
    Nie zawsze tak będzie
  • Gość: do IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 12.12.09, 23:27
    A co z naszym kebabem przy Merkurym ? Jak myślicie ?
  • Gość: lukka IP: *.acn.waw.pl 13.12.09, 06:22
    Czytam ten wątek i jestem przerażony, kogo mam za sąsiadów.

    „Mam 26 lat, wszystko widziałam i wiem lepiej”. „Moje miasto”, „mój
    plac”, ja tu mieszkam, przybłędy won. Ludzie, co jest z wami? To
    dziedziczne czy nabyte podejście? I to u (stosunkowo) młodych ludzi?

    Ja mam trochę więcej lat, do tego trochę doświadczeń które upoważniają
    mnie do dyskutowania i o biznesie, i o estetyce. Czy wy czytacie
    samych siebie? Dyskusja o wystroju witryny na poziomie „ohydne i
    straszy”? Rozumiem, że większość narodu jest po wychowaniu plastycznym
    na poziomie 4 klasy szkoły podstawowej, ale TO mają być argumenty? Mój
    grajdół (***rwidołek), dziadwpowstaniuojcieczakomunyjatędydoszkoły…
    mnie dać, po mojemu zrobić? Dorośli (podobno) ludzie?

    A co żeś, artystka ze spalonego teatru jedna z drugą, zrobiła dla tego
    placu? Ja ze swojego okna widzę pomalowany przez takiego „estetę” na
    żółto z czarną zezowatą mordą talerz anteny satelitarnej. To ci nie
    przeszkadza? Porzucane na całe tygodnie przyczepy i samochody z
    reklamami też nie? Beje są o.k.? Dzisiaj żebrak normalnie rozleciał
    się w szwach i siedział tak zasikany i zakrwawiony na chodniku tego
    cuda urbanistyki i architektury. Ruszył kto swoje jaśnie wielmożne
    cztery litery, żeby wezwać jakieś służby? (nie, nie ruszył. Gdyby była
    niedziela, zrozumiałbym, że spieszyli się ludzie do kościoła. No ale
    była sobota akurat). Buda z bakteriami przed wejściem do parku w
    porządku? Dziadowskie sklepiki z dwiema szmatami na krzyż, kiedy po
    bułki zaraz będzie trzeba na Bielany jeździć? (a te 125 to sobie weź i
    wkręć) Bo się arystokracja nie godzi na sklep spożywczy u siebie i
    jedyne, co umie, to mieć pretensje do sąsiadów, bo oni też nie? Burdel
    na kółkach zostawiany przez straganiarzy (pardon, kwiaciarki) na
    koniec każdego dnia to dla odmiany taki ładny? Buda z blachy falistej
    z gazetami nie razi wysublimowanych gustów? Dzikie parkingi w
    porządku? Bo moje, bo krew przodków, spuścizna (ze schodów) wuesemu i
    tu się okopiemy i tak będziemy siedzieć?

    Nie mogłem się doczekać, kiedy będę mógł idąc przed południem te swoje
    paręset metrów do pracy zjeść pod domem bułę i dostać kawę na drogę,
    jak w każdym normalnym miejscu. Witryna Amritu nie jest cudem, ale
    żeby o niej dyskutować, trzeba mieć jakieś podstawy. A czytam
    wypowiedzi osób, które nie odróżniają neonu od szyldu i szyldu od
    afisza. Ale wiedzą lepiej. Na każdy temat.

    Normalnie mnie ręce i cycki opadli.

    Jedną mam prośbę: wypowiadajcie się w swoim imieniu, albo zbiorczo,
    ale żeby było wiadomo, o kogo chodzi. A nie za wszystkich. Bo jeszcze
    ktoś mógłby pomyśleć, że tu sami tacy ludzie mieszkają i ekspresowy
    most i stacja przesiadkowa metra na Pragę to jedyny sposób, żeby nas
    jakoś uratować. Poważnie.
  • Gość: sinatra12 IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 13.12.09, 07:30
    Amen
  • Gość: wienio IP: *.chello.pl 13.12.09, 08:48
    jak wychodzi na moje.
    W pokrewnym wątku napisałem że Plac Wilsona to zasyfiały i zasrany zaścianek,przede wszystkim za sprawą jego mieszkańców.
    Reakcja była typowa:"odczep się od Żoliborza i jego mieszkańców","jak Ci się nie podoba to nie przyjeżdżaj".
    A wystarczy przeczytać ten wątek od początku,żeby nabrać pewności że nie warto się tu zatrzymywać.Plac Wilsona można swobodnie pominąć na mapie Warszawy.Można go objechać z lewej,z prawej albo dołem.
    A jego mieszkańcy niech się kiszą sami w swoim zaśmiardłym sosiku.
    Na szczęście Plac Wilsona to nie jest cały Żoliborz.To antyreklama Żoliborza,to jego parodia.To zatęchłe miejsce pełne frustratów.
    Julka,po co Ci to było? Jest tyle innych miejsc...
  • Gość: Julka IP: *.dynamic.gprs.plus.pl 13.12.09, 09:07
    ...ale nie 5 osób tworzy klimat Żoliborza..więc...damy radę! ;-)
  • Gość: Julka IP: *.dynamic.gprs.plus.pl 13.12.09, 09:35
    ...ale nie 5 osób tworzy klimat Żoliborza..więc...damy radę! ;-)poza tym
    wszedzie gdziebyśmy sie nie znalezli znalazłyby sie osoby z nami jak i przeciwko
    nam...tak jak tu,pokazujac od poczatku co sie ni epodoba.Ta postawa zla do konca
    nie jest bo kazdy ma prawo opinie swoja wypowiedziec,kwestia tego tylko wlasnie
    ze wczesniej nikt nie rozglada sie dookola jak to ktos napisal powyzej.Ja poza
    tym przyzwyczajona jestem juz do naszej Polskiej mentalnosci.Ja nie wstydze sie
    tego co robie,czym sie zajmuje i w czym chce sie rozwijac.Chce budowac swoja
    firme Amrit i jesli nie uda mi sie to AKURAT na Żoliborzu,nie odbiegajacym ani
    wyrozniajacym sie NICZYM od innych dzielnic naszej stolicy,napewno nie bede z
    tego powodu plakac ani rwac wlosow z glowy:)licze sie ryzykiem w kazdym miejscu
    w ktorym sie pojawiamy i z takim przeswiadczeniem -ze sa i tacy ktorzy z
    zalozenia sa przeciwni wszystkiemu..idziemy do przodu dzialajac najlepiej jak
    jestesmy tego nauczeni i najlepiej jak potrafimy.Co z tego wyjdzie,czas
    pokaze.Warszawa jest duza,Polska takze;)A reklama zostanie.Bo nie neon tak
    naprawde bedzie dla mnie reklama(czy zaraz ktos tu napisze ANTY
    reklama):))wszystko czas pokaze,wszytsko czas zweryfikuje.Nie ma problemu,co
    bedzie to bedzie,ja zawsze tak do tego podchodze. W kazdym razie dzieki za to ze
    "bronicie nas",ale naprawde nie trzeba bo chyba warto zyjac w tym kraju
    uodpornic sie na tego typu"sytuacje";)cokolwiek bysmy nie napisali bedzie
    zle...a i tak kazdy ma prawo do wlasnego zdania i nic tego nie zmieni..naprawde
    za kazdym razem bede wracac myslami do "modlitwy "napisanej przez kogos
    powyzej...a szkoda.Bo w koncu wszyscy zyjemy w tym kraju...MY POlacy...????
    Bardzo goraco PPOZDRAWIAM wszystkich i pedze zajac sie przygotwaniami do
    srodowego otwarcia ;)
  • hrderduch 13.12.09, 11:31
    Demencja i starośc to nie wiek, to stan umysłu jak widać.
    Jest ich garstka a utrudniają życie milczącej większości, wszędzie tylko w tym
    skansenie martyrologia z pseudoekologią i nieograniczoną złośliwością w parze.

    Jedna ważna uwaga do Julki. Nie możesz na krok, na milimetr im w niczym ulegać
    ani ustąpić bo Ci zyć nie dadzą, oni są jak trąd dasz palec to rękę zeżrą całą.
    Trzymaj się prawa a drani olewaj.

  • Gość: Julka IP: *.dynamic.gprs.plus.pl 13.12.09, 15:15
    Dzięki,prawa się trzymam i w razie ...co jest prawo;)
  • katmoso 13.12.09, 13:05
    lukka napisał(a):
    A co żeś, artystka ze spalonego teatru jedna z drugą, zrobiła dla
    tego placu?

    inicjatorom akcji "plac bankowy" chyba jest głupio przypominać o
    swoich zasługach, więc ja przypomnę. to dzięki ich akcji, wspartej
    przez media, citibank i ponury sklep z butami wyniósł się z lokalu,
    o którym piszemy.


    Dzisiaj żebrak normalnie rozleciał się w szwach i siedział tak
    zasikany i zakrwawiony na chodniku tego cuda urbanistyki i
    architektury. Ruszył kto swoje jaśnie wielmożne cztery litery, żeby
    wezwać jakieś służby?

    a ty ruszyłeś? ty widziałeś. ja na przykład nie byłam wczoraj na
    Placu. to taka spychologia społeczna. nie podoba ci się toi toi
    przed parkiem, kiosk, kwiaciarki, źle parkujące samochody.
    rozpocznij inicjatywę, żeby je usunąć. taką inicjatywę rozpoczęli
    ludzie, którzy usunęli citibank. za kilka lat ludzie twojego
    pokroju, ktorzy teraz z taką łatwością wyzywają przeciwników neonu
    będą krzyczeć, że wielki neon amrit kebab oszpeca plac, tak jak
    kiosk, toi toi i parkujące wszędzie samochody.
    uwagi o artystkach ze spalonego teatru mogłeś sobie darować, bo to
    nie wnosi niczego do dyskusji. a poza tym nie wiesz, o kim piszesz,
    więc skąd taka łatwość obrzucania epitetami?
    życzę amrit wszystkiego najlepszego, żeby serwowali dobre jedzenie i
    stali się punktem orientacyjnym i towarzyskim placu. tak jak pisalam
    wyżej, sądziłam, że obecność właścicielki na tym forum będzie okazją
    do wymiany zdań, oczekiwań, poglądów i uwag. jednak ona zastrzegła
    się, że możemy mówić tylko o tym, co zobaczymy po otwarciu.
    podejrzewam, że ci, którzy sensownie skrytykują cokolwiek w wystroju
    lokalu albo w podawanym jedzeniu też nie zostaną wysłuchani, lecz
    wyzwani od "protestantów" (bardzo mi się to skojarzenie p. Julki
    spodobało, nota bene:)) tylko, że wtedy będą mogli po prostu nie
    chodzić do tego lokali. natmoaist ci, którym nie podoba się neon,
    będą go musieli oglądac, ilekroć znajdą się na placu. albo z
    własnych okien.

    --
    www.podrozemakaka.blox.pl
  • Gość: Julka IP: *.dynamic.gprs.plus.pl 13.12.09, 15:22
    dziękuje za życzenia powodzenia,będe się starać aby nie powstydził sie nikt za
    to miejsce,zapeniam też ze jesli chodzi o opinie po otwarciu,chetnie wszystkim
    sie przyjrze.W tej chwili naprawde nie ma czego komentowac.Rozmawiajmy PO czyli
    o rzeczach ktore ewentualnie bedziemy mogli zmienic etc...o wystroju nie
    mowie,bo jest on juz zrobiony wiec drugi raz scian burzyc nie bede;)ale o
    pozostalych rzeczach zawsze chetnie wymieniamy opinie(tak jak robimy to do tej
    pory na Kondratowicza)lokal juz kilka razy przechodzil tzw metamorfozy zgodnie z
    sugestiami Klientow(oczywiscie te,ktore byly mozliwe do zrealizowania)Mam
    nadzieje ze tu rowniez sie uda wszystko.
    Pozdrawiam serdecznie
  • cyryl2000 14.12.09, 16:51
    Szanowna Pani.
    Odnosząc się do Pani uwagi (i kilku innych podobnych uwag na ten
    temat) o braku konieczności okazywania posiadanych zezwoleń,
    dopuszczeń, itd., chciałbym dodać, i proszę tego nie traktować
    osobiście, że byłoby nam wszystkim dużo wygodniej, gdybyśmy normą
    uczynili ich okazywanie. Rozumiejąc chęć zachowania w tajemnicy
    szczegółów umów handlowych, receptur, technologii czy zasad
    organizacji pracy, nie rozumiem czemu zachowywać w tajemnicy decyzje
    urzędnicze. Legalność nie jest niczym wstydliwym. Wstydliwe
    natomiast jest wygłaszanie oświadczeń i obietnic które nie znajdują
    potwierdzenia w rzeczywistości. Społecznie byłoby nam lepiej,
    gdybyśmy mogli w każdej chwili sprawdzić kto stoi za różnorakimi
    zgodami lub odmowami zgody, w oparciu o jakie przepisy podejmujący
    decyzję jej dokonał. Innymi słowy mówiąc ile wokół nas jest prawa, a
    ile bezprawia. Osobie od lat prowadzącej firmę powinno na tym
    szczególnie zależeć. Proszę też zauważyć, że ani w poprzednim, ani
    też w tym poście nie wypowiadam się a temat Państwa kuchni,
    wystroju, pochodzenia kapitału, estetyki rzeczonego neonu. Proszę
    więc o nie umieszczanie w zbiorze nieżyczliwych i zawistnych
    oszołomów. Upodobanie do legalności nie jest również wyrazem
    peerelowskiej nostalgii ani żadnym ORMO sentymentem. Pozdrawiam i
    życzę powodzenia.
  • minetta.dobuzzi 14.12.09, 17:13
    Zapomniałeś o jednym, najpierw pokaż kto prosi, daj skan swojego dowodu
    osobistego, zaświadczenia o nie karalności, dokumentu z miejsca pracy itp. Sam
    piszesz "byłoby nam wszystkim dużo wygodniej, gdybyśmy normą uczynili ich
    okazywanie", bo chyba nie masz nic do ukrycia, prawda? Transparentności mówi
    TAK, tyle że pełnej.
  • wilson05 14.12.09, 19:32
    Zapomniałeś o jednym - kto komu płaci. To obywatele płacą podatki, z których
    finansowane są urzędy. I jeśli obywatel ma ochotę się dowiedzieć jak wydawane są
    jego pieniądze, to ma prawo przyjść do urzędu i żądać pełnej informacji, a
    urzędnik nie ma prawa żądać od niego spowiadania się po co mu to, dlaczego i
    jaki ma pesel.
    Podobnie pani Julka odpowiada na nasze pytania (choć nie wszystkie ;) bo
    przecież to my będziemy kupować te pyszne kebaby i zostawiać jej nasze
    pieniądze. Choć oczywiście przedsiębiorca, w odróżnieniu od urzędnika
    państwowego, nie ma obowiązku odpowiadania ;)
  • Gość: Julka IP: *.dynamic.gprs.plus.pl 14.12.09, 20:48
    odpowiadam odpowiadam:)))
  • cyryl2000 14.12.09, 22:53
    Ktokolwiek, osoba fizyczna czy prawna, kto publicznie twierdzi, że
    posiada wymagane prawem pozwolenie na rzeczy (działania) wymagające
    takiego pozwolenia, musi się liczyć z tym, że zostanie o okazanie
    takiego pozwolenia poproszony. Więcej, musi się pogodzić z tym, że
    poprosi go o nie bezdomny i karany. Naturalnie nikt nie jest
    zobowiązany do okazywania każdemu kto tego zażąda żadnych
    dokumentów. Ale w takiej sytuacji każdy zainteresowany ma prawo
    zwrócenia się do instytucji uprawnionych do dokonania kontroli o
    zbadanie stanu faktycznego. Co więcej – co może się wydać szokujące –
    mamy do tego prawo, nawet jeśli zobowiązane do posiadania koncesji
    (w szerokim znaczeniu tego słowa) osoby lub firmy, nie zapewniają
    publicznie o ich posiadaniu.
  • boblebowsky 15.12.09, 01:40
    minetta.dobuzzi napisała:

    > Zapomniałeś o jednym, najpierw pokaż kto prosi, daj skan swojego dowodu
    > osobistego, zaświadczenia o nie karalności, dokumentu z miejsca pracy itp. Sam
    > piszesz "byłoby nam wszystkim dużo wygodniej, gdybyśmy normą uczynili ich
    > okazywanie", bo chyba nie masz nic do ukrycia, prawda? Transparentności mówi
    > TAK, tyle że pełnej.

    Coś co ci się chyba pomyliło złociutka i pięknym nicku. To nie cyryl2000 otwiera
    publiczny lokal w centrum naszej pięknej dzielnicy i to nie on powinien się tu
    przedstawiać, a już tym bardziej prezentować swoje dokumenty. Widzisz tę
    subtelną różnicę?

    --
    Jestem dumnym przedstawicielem "warszawskiej hołoty".
  • Gość: adam IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 16.12.09, 01:35
    Tak, neon/szyld nie jest piękny. Tak, jest chyba nawet brzydki.

    Tak, Julka pisze długie wypracowania z których nic nie wynika.
    Naprawdę, nie chodzi o jedzenie. Tak, jedzenie będziemy oceniać
    później.

    Prawda jest taka, że zrobiliście swojemy lokalowi tandetny neon. Czy
    cokolwiek to jest. Naprawdę, jest tandetny i nie pasuje do tego
    miejsca.

    To że wokół jest tyle innych tandetnych rzeczy, nie oznacza że mają
    powstawać kolejne.

    Więc może zamiast robić taki neon trzeba było ZOBACZYĆ co jest obok,
    a potem pomyśleć że to nie Milanówek (bez urazy) tylko jednak TEN
    NIESZCZĘSNY PLAC. I że mogą być problemy. I że powstanie słuszne
    oburzenie.

    Wszystkim, którzy narzekają na "Polactwo" życzę jak najszybszej
    przeprowadzki w inne miejsce. Serio. Tam nie będzie Polactwa, a tu
    będzie przyjemniej.

    Są pewne normy społeczne, jest prawo, są też wartości i historia.
    Warto o tym pomyśleć. Zanim powiecie o "Polactwo".

    Wasza logika jest taka, że należy się cieszyć, że w ogóle coś się
    zmienia. Jakość nieistotna. Brawo.
  • hrderduch 16.12.09, 09:00
    O gustach się nie dyskutuje.
    Co do "polactwa" i "polskości jako choroby psychicznej" to fakty są nieubłagane.
    Co do mnie to dużą część roku przebywam w cywilizowanym kraju, do skansenu muszę
    jednak często wracać. Powód? Nigdzie na świecie nie zarobię tak dużo, tak małym
    nakładem sił jak tu, na ciemniakach doskonale się zarabia. Jak to powiedział
    PISuarowy guru "ciemny lud wszystko kupi". W odróznieniu od większości zarabiam
    w skansenie a wydaję w świecie.

    Ten plac jest niczym specjalnym, przestańcie sie pogrążąć, te napuszone debilny
    teksty są śmieszne. Zaorać i parkingi porobić.

    Wartości? Hahhahaahhaa To co, mają krzyż powiesić?
    Twoja logika jest jak "katolicka demokracja" albo "cnotliwa prostytutka".
  • beciaa 16.12.09, 09:51
    no i teraz juz wszystko jasne! pokazales swoj poziom....chyba nikt
    nie ma watpliwosci, ze jestes kwintesencja tego co nazywasz
    polactwem....zal mi ciebie, ale mimo to zycze ci powodzenia! dziwie
    sie tylko, ze skoro jestes takim swiatowcem, to zagladasz na to
    zapyziale forum.....ale "polacwto" tak wlasnie ma
  • donkej 16.12.09, 10:36
    Ej, nie dyskutujcie z osobą chorą - jemu się terapia bardziej należy: nikt
    zdrowy psychicznie nie przyczepia się tak maniakalnie do jakichś urojonych tez o
    pochodzeniu czy religii. To jest tutaj nie przypiął ni przyłatał. On w ogóle nie
    wie i nie rozumie o co chodzi.
    Mówi się "lekarz kazał potakiwać".

    Albo zgłoście do admina jeśli jego wypowiedzi trącą nietolerancją, szerzeniem
    nienawiści i tym podobnymi.
  • hrderduch 16.12.09, 11:06
    Wiadomość została usunięta ze względu na złamanie prawa lub regulaminu.
  • santakasia 16.12.09, 11:21
    mam takie przeczucie, że w "normalnym świecie" Ty też nie byłbyś
    taki do przodu

    p.s. Kopernik była kobietą ;-)
    --
    Nie zawsze tak będzie
  • hrderduch 16.12.09, 12:06
    A załozymy się? Całe życie pracuje na obraz bogatego chama i nuworysza,
    strasznie mi się to podoba, moim idolem jest były poseł Piotrek Misztal. Nic nie
    poradzę że jestem od innych lepszy, mądrzejszy czy bystrzejszy, tak już jest.
    Patrz, do tego nawet i wyższy, mam sporo ponad 190...
  • santakasia 16.12.09, 12:10
    ooo, to super - będziesz miał neon Amrit Kebab akurat na wysokości
    oczu :-)

    --
    Nie zawsze tak będzie
  • Gość: weterynarz prawa IP: *.chello.pl 16.12.09, 14:23
    Jeżeli chodzi o neon, to jest on nieproporcjonalnie duży.
    Liternictwo jest poprawne, barwy też.
    Jeżeli kebaby będą smaczne a porcje duże, jak sugeruje ten neon, to
    niech sobie wisi. Jeżeli tak nie będzie, to być może, co do niego
    sprawdzi się przepowiednia Nostradamusa w mikroskali żoliborskiej i
    neon diabli wezmą (trzeba się ubezpieczyć!).
    Na razie kebabowni życzę powodzenia.
    Pozdrawiam!
    Post scriptum
    W kanale Discowery w telewizji podawali, że przyrodzenie męskie
    wieloryba ma 2 metry wysokości.
  • laminja 16.12.09, 10:08
    nie chodzi o gusta, ale choćby o proporcje tego "szyldu" do witryny i
    dopasowanie go wielkością do otoczenia.
  • Gość: placwilsona IP: *.acn.waw.pl 16.12.09, 13:08
    Twoje "Polactwo" to społeczeństwo, a nie kraj. Zostaję dla kraju. Nie wiem czym
    jest dla Ciebie Polska, skoro zachęcasz innych do emigracji godząc tym samym w i
    tak nie najlepszą gospodarkę. A jak gospodarka padnie i z nią cały kraj to nie
    wiem o jakiej przyjemności będziesz mówić. Owszem, nam będzie przyjemniej.
    Na szczęście staram się otaczać jednostkami wyjątkowymi, to pozwala mi
    przetrwać, a gdy nie daję rady wyjeżdżam na Południe podładować baterie.
    Normy, wartości i uwarunkowanie historyczne nakazują malkontenctwo? A to
    ciekawe. Mnie martwi dzisiejsza historia narodu polskiego, mam nadzieję, że z
    postępem efektu cieplarnianego przyjdzie zmiana nastawienia społeczeństwa.
    Jakość będzie jak wejdziesz do lokalu. Na razie dyskutowaliśmy jedynie o guście.

  • Gość: adam IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 16.12.09, 22:20
    Nie malkontenctwo, tylko wołanie o przestrzeganie norm społecznych i
    prawnych. Jak dla mnie normy społeczne to również te estetyczne. To
    nie jest "tylko gust".

    Jakość, jak wejdę do lokalu? Aha, a na zewnątrz to już nieistotne;)

    Polska taka fajna, a społeczeństwo do dupy. Dziwne rozumowanie.

    Jakoś nam ta emigracja na razie nie zaszkodziła. Tylko w Londynie
    często słychać k... na ulicy. Ja się cieszę, że takie dobra zostały
    wyeksportowane. Ekonomicznie, portugalia i hiszpania jakos przezyly
    takie emigracje i maja sie dobrze.
  • Gość: Julka IP: *.dynamic.gprs.plus.pl 16.12.09, 23:14
    ..tak...gosc zrobil to samodzielnie i w dodatku wbil sie w komin zbiorczy
    "bloku"w ktorym wynajmuje lokal....

    od razu uprzedze pytania:w naszym lokalu na szczescie nie ma wspolnych kominow i
    nie przechodza przez nasz lokal.

  • Gość: Bolo IP: *.adsl.inetia.pl 17.12.09, 16:20
    Ja tam nie wiem. Wszędzie szaro, ponuro tak martyrologicznie. A tu takie coś świeci. No i bardzo dobrze. A dziadki - jak wam nie pani - to na cmentarz małe światełka oglądać!
  • Gość: ralph IP: *.aster.net.pl 17.12.09, 20:49
    Przed otwarciem setki postów, a teraz (2 dni po otwarciu) ani jednego. Czy to nie jest chore?

    Napiszcie coś! Kto był? kto jadł? jak smakuje? jaka obsługa? jaki klimat w środku?

    Co z Wami ludzie?
    A może w kolejce cały czas stoicie? ;)

    Pozdrawiam.
  • Gość: donkej IP: *.adsl.inetia.pl 17.12.09, 21:37
    Takiś głodny, żeś nie dostrzegł nowego wątku?
  • hrderduch 17.12.09, 21:58
    Taki sukces Amrit-u ich omal nie zabił, żrą Validol, piją Melisę i kombinują
    jaką gdzie skargę wysmarować i na co.
    To straszne! Nikomu neon nie przeszkadza poza wiadomym gronem. hahahahaha
    Klienci głosują portfelami, to co mają pisać wieczni malkontenci? Że zbyt
    ożywiony będzie Wilson Platz?

    A sama knajpka taka jak być powinna, żarcie doskonałe, ayran lepszy niż na
    Kondratowicza. Pozytywnie, zdecydowanie pozytywnie.
    Minusem jest brak miejsca do zaparkowania a łazić mi się nie chce, słupków
    nawalone jak u Ruskich rakiet. Trzeba będzie brać kartę niepełnosprawnego od
    sąsiadki i stawać na awaryjnych na przystanku ;-P

  • Gość: mmmm IP: *.057.c73.petrotel.pl 18.01.10, 00:39
    wpadne do amrit, bo dużo dobrego się nasłuchałem... ja mam zaufanie do
    Sahary, ale może się to zmienić ;)
    Do szczekających pań i panów - włączcie sobie radyjko, pomódlcie się,
    może wam przejdzie.
  • Gość: pavvello IP: *.nat.umts.dynamic.eranet.pl 18.01.10, 23:18
    Żarcie jak żarcie. Są gorsze kebabownie w Warszawce ale też są
    zdecydowanie lepsze. Natomiast na pierwsze miejsce zdecydowanie
    wysuwa się neon. Jak dla mnie BOMBA !. Szkoda, że nie jest "ciut"
    większy oraz, że nie wali intensywaniej po oczach. Grunt to REKLAMA.
  • Gość: sąsiad IP: *.chomiczowka.waw.pl 19.01.10, 20:10
    Moim zdaniem niepotrzebnie się tutaj podniecacie lokalem, niepotrzebnie piszecie
    o wystroju, neonie itd.
    To chyba problem właściciela a nie Wasz. To oni zarabiają na tym pieniądze a nie
    Wy. Przez te parę minut w którym piszecie posta oni maja nabite na kasę
    paręnaście złotych a Wy?? tracicie bez sensu czas..

    No chyba ze za pisanie postów na temat Amrita chcecie jakieś akcje firmy. A
    Julka jest tylko żoną właściciela.
  • Gość: Julka IP: *.dynamic.gprs.plus.pl 19.01.10, 20:42
    tak :)Julka jest żoną właściciela i jest właścicielka:)
    Każdy ma prawo do własnego zdania,i jeśli to komuś pomaga pisanie tu,ja nie mam
    nic przeciwko temu,wolałabym jednak opinie czy żale na firmowego maila,wtedy mam
    pewność że niczego nie pominę,a staramy się odpowiadać na wszystko w miarę
    możliwości.Ale..pomińmy to..;)

    Ps:mam prośbę,jeśli naprawdę jesteś"sąsiadem "czyli mieszkańcem tego bloku i
    dojdzie pewna korespondencja"pocztą"....proszę o kontakt na maila naszego.Dzięki..:)
  • Gość: Julka IP: *.dynamic.gprs.plus.pl 20.01.10, 11:44
    ..jak widać nie wszyscy!!!....
  • Gość: maars IP: *.internetdsl.tpnet.pl 20.01.10, 23:34
    a zgoda konserwatora na ten przyduzy neon jest?
  • Gość: m. IP: 94.75.121.* 25.01.10, 19:13
    Myślałem, że będzie jakieś miejsce gdzie kawka, gazetka, wino, ciacho, sałatki
    (a'la Tarabuk czy Kafka). Cóż, trzeba było zwizytować co nam wcisnęli. Zawód.

    Typowa atmosfera fast foodu, wystrój przeciętny, reklama rzeczywiście straszna
    (przez to drzwi niziutkie i wyglądające groteskowo).
    Ale za taką maszkarą mogła się kryć świetna kuchnia. A gdzie tam! Przypalona
    pita, sosu mało. Dobrze, że chociaż obsługa sympatyczna!
    Może dlatego jeszcze raz przyjdę (choć znajomi, nie mający nic wspólnego z tym
    forum ;->, też zawiedzeni!) i spróbuję dać się przekonać.

    Nie ma co gadać, miejsce gwarantuje Wam obrót. Ale jak się skończy umowa to
    pewnie powiedzą Wam "adios".



  • Gość: Julka IP: *.dynamic.gprs.plus.pl 26.01.10, 00:20
    ..kawka ciacho sałatki będą po sąsiedzku..
    a my fast food-em jesteśmy bo i mieliśmy takim być..
    a co do umowy...hmmm więcej nam nie trzeba:)
    Pozdrawiam serdecznie i dziękuje za opinie.
  • Gość: wkurzony IP: *.dreamhost.com 26.01.10, 13:50
    Chłopak który przywozi jedzenie przy większych zamówieniach oszukuje na cenie
    zamówienia, żeby na złotówkę lub dwie to bym to olał, żeby zdarzyło się to raz,
    ok, pomyłka ale usiłować walnąć klienta na dychę z hakiem to przesada lekka moim
    zdaniem. Tłumaczy się że tak mu napisali lub powiedzieli i bez sprzeciwu zgadza
    się na tyle ile byc powinno. W czym jak w czym ale w rachunkach to ja jestem
    akuratny.
    Informuje uprzejmie że przy następnej dostawie nagram go profilaktycznie na
    dyktafon, jak zawyży cenę dostanie w pysk i to bardzo konkretnie, bardzo proszę
    o poinformowanie w/w osobnika żeby nie był zdziwiony. Tak żeby za bardzo w
    głowie nie szukał który to z wydymanych(prawie) się uzewnętrznia to dodam że nie
    była to dostawa wczoraj.
    Przy okazji mam pytanie, dlaczego zamawiając przez telefon nie przywozi dostawca
    paragonu????? Jesteście chyba jedyna taką firmą w Warszawie! Co na to skarbówka?
    A może paragon dajecie tylko koleś dostawca sobie go chowa i pisze durną karteczkę?

    Żarcie dobre, jak zawsze trzyma poziom i bez zarzutu.
  • Gość: Julka IP: *.dynamic.gprs.plus.pl 26.01.10, 14:43
    Witam Pana,
    bardzo prosze o konkretna informacje na maila info@amrit.pl na jaki adres byla
    dostawa i o jaka kwote chodzilo,a takze o to by opisal Pan mniej wiecej
    kierowce.Zalezy mi na tym i bede bardzo wdzieczna.jest to pierwsza tego typu
    informacja ktora bardzo mnie zirytowala i nie pozwole by pracownik oszukiwal
    zwyczajnie Klientow.Chce takze zrekompensowac Panu strate w ramach przeprosin
    dlatego wdzieczna bede za info na maila.
    Pozdrawiam serdecznie i mimo wszystko dziekuje za dobra koncowa opinie,
    Przepraszam,wstyd!jak widac ciezko jest znalezc uczuciwych pracownikow nawet na
    szanowanym i klimatycznym Zoliborzu...
  • Gość: wkurzony IP: *.dreamhost.com 26.01.10, 14:49
    To był taki szczupły, dośc wysoki chłopak, ja wiem, dwadzieścia kilka lat. Nie
    oszukał mnie bo się nie dałem,a na rekompensacie na prawdę mi nie zależy, chodzi
    o to że szkoda Pani cięzkiej pracy marnowania przez gó...arza. Maila podeślę,
    tyle że nie z tego komputera. Pozdrawiam i prosze tego nie brac do siebie!
    Doskonale wiem że to nie Pani wina, pluję sobie w brodę że napisałem to tu a nie
    na Pani maila, przepraszam.
  • Gość: Julka IP: *.dynamic.gprs.plus.pl 26.01.10, 15:34
    Prosze Pana,
    to bardzo dobrze ze Pan pisze za to bardzo dziękuje!!!to dla mnie podstawa aby
    moja firma cieszyła się dobra opinia(jak na razie tak jest i coraz to więcej
    ludzi nas odwiedza)ale proszę wierzyć,że naprawdę ciężkie są zawsze początki,a
    szczególnie trudno jest znalezć uczciwego pracownika niestety...a mi przykro,że
    oddaliśmy serce aby wszystko grało,a ciężko jednak się to wszystko
    "dociera"...nie mniej jednak dziekuje!Pozdrawiam
  • katmoso 26.01.10, 22:01
    pracownik nie musi być z Zoliborza, może być równie dobrze z Ochoty,
    Piaseczna albo Radomia. chyba, że macie taką zasadę, że na dostawców
    bierzecie tylko miejscowych:)
    paragony, hhmmm, pisałam o tym w uwagach tuż po otwarciu i wtedy
    pracownicy mieli dostać wyraźne wytyczne. cóż... przy otwartym
    froncie walk ze wspólnotą i niezałatwionej sprawie neonu, to
    nierozsądne tak się podkładać skarbówce.

    baranina pycha!:) siostra często bierze talerz na wynos i dzisiaj
    usłyszała od jednego pana z obsługi: "pani to chyba lubi baraninę,
    to dam pani więcej..." prawidłowe podejście do klienta:)

    Plac Wilsona z tamtej strony nabrał trochę życia. uważam to za spory
    plus.

    --
    www.podrozemakaka.blox.pl
  • Gość: Julka IP: *.dynamic.gprs.plus.pl 26.01.10, 22:45
    Dziekuje ,bardzo mnie to cieszy ,i na zdrowie!!!oby zawsze smakowalo i na
    zdrowie szlo.A co do neonu,sprawa jest zalatwiona od samego poczatku,to ze duzy
    to taki juz nasz wybor byl i akurat tego nie zmienimy.A co do wspolnoty,no
    coz,wspolnota a raczej jej zarzad(bo akurat mieszkancy bloka w duzej czesci
    stali sie naszymi klientami)sami otworzyli "wojne"bo nie chca dac nam zgody na
    rure,ktora my chcemy zrobic,nawet wedlug ich wytycznych....nie chca,bo wola bank
    w tym miejscu...to trudno.Lokal na szczescie nie nalezy do nich.My nadal
    bedziemy starac sie o zgode,tymbardziej ze za chwile dojdzie
    klubokawiarnia......a tam tez gotowanie i zapachy...my chcemy dobrze,a zarzad
    sam narazil swoich mieszkancow na zapachy(ktore w gastronomii sa rzecza
    naturalna)i akurat odmowe mamy na pismie...
    Pozdrawiam i zycze Pani wszystkiego dobrego:)
    PS:kierwcow wlasnie zatrudniamy z Zoliborza bo zalezy nam na osobach znajacych
    teren...wtedy to tez wplywa na czas dostawy.
    Ale niestety trudno z tym zawsze..aby wszystko"szlo"jak trzeba.
    Raz jeszcze dziekuje i pozdrawiam
  • wilson05 26.01.10, 23:45
    > A co do neonu,sprawa jest zalatwiona od samego poczatku,

    oj, chyba nie do końca...
    placwilsona.blox.pl/2010/01/Szyld-kebaba-jednak-nielegalny.html
    Sądząc po entuzjastycznych recenzjach bywalców, wystarczy przekonać zarząd
    wspólnoty do rury i konserwatora do szyldu (lub wymienić zarząd wspólnoty i
    szyld), a będziecie żyć długo i szczęśliwie ;)
  • Gość: Julka IP: *.dynamic.gprs.plus.pl 27.01.10, 18:20
    ..my na ten temat mamy jedak inna wiedze...;)
  • donkej 27.01.10, 20:42
    Zaraz, dobrze rozumiem? Lepiej wiecie niż konserwator?

    --
    placwilsona.blox.pl/html
  • Gość: m. IP: 94.75.121.* 27.01.10, 01:49
    > A co do neonu,sprawa jest zalatwiona od samego poczatku,to ze duzy
    > to taki juz nasz wybor byl i akurat tego nie zmienimy.

    Monstrualnych rozmiarów baranim łbem w tonacji różowej i fluorescencyjnym kuprem
    kurzym wielkości kosiarki (albo dla odmiany mogą być łeb kurzy i kuper barani)
    namalowanymi na szybie niewątpliwie przyciągniecie Państwo jeszcze więcej
    spojrzeń. Szanowna Pani..
  • Gość: Julka IP: *.dynamic.gprs.plus.pl 27.01.10, 18:18
    super pomysl!przemyslimy i to,dzieki!!!
  • Gość: veve IP: *.chello.pl 27.01.10, 22:46
    Te, buraczku!!! W pysk to możesz sobie żonę sieknąć jak sobie na to pozwala, a
    tu co najwyżej możesz zasygnalizować sprawę właścicielowi, albo w ostateczności
    policji, bo inaczej sam oberwiesz od innych burków jak cię policja przymknie na
    dołku.

    pees; żarcie to żrą świnie, no chyba że wiesz........
  • Gość: edmund IP: 94.75.121.* 01.02.10, 20:43
    a mnie oszukali na 2 złote. nie zjem tam więcej
  • Gość: Julka IP: *.dynamic.gprs.plus.pl 01.02.10, 20:52
    Witam,skoro Pana oszukano dlaczego nie zglosil Pan tego przy kasie lub
    telefonicznie???Prosze Pana,nie wiem jak zaistaniala ta sytuacja,ale akurat
    mozliwie to byla pomylka??...zebym mogla cokolwiek zweryfikowac- takie sytuacje
    prosze zwracac od razu do nas wlascicieli,nasz mail nie jest tajemnica...no
    chyba ze........robi Pan zwyczajanie zlosliwa antyreklame i nie ma Pan CO
    napisac na maila....bo i tak bywa...np ze strony konkurencji etc...Ci z Panstwa
    ktorzy naprawde maja"cos"do nas,wiedza jak nas"znalesc"...wiec proponuje nie
    siac popeliny tylko zwrocic sie do nas bym mogla zweryfikowac sytuacje i
    wyciagnac konsekwencje,bo zapewniam ze jesli to prawda nie tylko konsekwencje
    poniesie pracownik,ale i Pan dostanie rekompensate...
  • Gość: nielubiekebapow IP: 208.85.242.* 02.02.10, 11:33
    matko boska, jezeli pani Julka tak gotuje jak pisze to zycze
    "smacznego"!
  • Gość: Julka IP: *.dynamic.gprs.plus.pl 02.02.10, 11:52
    a Pani Julka pisze jak pisze,a nie gotuje bo ma od tego kucharzy!
  • santakasia 02.02.10, 15:18
    jak Pani Julka ma ludzi od różnych rzeczy, to może warto pomyśleć też o rzeczniku. Albo ewentualnie słowniku, albo ewentualnie okularach. Jak zobaczyłam "mieszkańców bloka", to zwątpiłam.
    --
    Nie zawsze tak będzie
  • Gość: lukka IP: *.acn.waw.pl 02.02.10, 17:18
    santakasia napisała:

    > jak Pani Julka ma ludzi od różnych rzeczy, to może warto pomyśleć też o rzeczni
    > ku. Albo ewentualnie słowniku, albo ewentualnie okularach. Jak zobaczyłam "mies
    > zkańców bloka", to zwątpiłam.

    1. używasz niewłaściwego dla języka polskiego cudzysłowu
    2. błąd gramatyczny (przecinek przed „to zwątpiłam”)
    3. błąd gramatyczny (zdanie rozpoczynamy Wielką literą)
    4. tylko troll czepia się literówek i błędów językowych nie dopuszczając myśli, że ktoś może pisać pod wpływem emocji. Jest coś takiego, jak netykieta.
    5. arystokracja, kurde balans.

    Znajdzie się jakiś admin, który litościwie zamknie ten wątek? Mój poziom zażenowania prezentowanym tu poziomem sięgnął Himalajów.
  • maja9622 02.02.10, 17:53
    Żenująca jest przede wszystkim arogancja i krzykliwość właścicielki, która wielu
    zniechęca do choćby spróbowania tego, co tak krzykliwa sieciówka ma do zaoferowania.
  • donkej 02.02.10, 19:46
    I jeszcze te ciągi kropek, wykrzykników i znaków zapytania, po co?

    --
    placwilsona.blox.pl/html
  • Gość: Pola IP: *.szeryf.waw.pl 12.02.10, 21:46
    Dziś w GW w dodatku "Co jest grane" został skrytykowany dostawca
    jedzenia na tel. Miał dostarczyć zamówienie niemal na sąsiednią
    ulicę,a trwało to b. długo i na dodatek zapomnial o ajranie.
  • oliviatomek 15.02.10, 01:20
    Julka nie potrafi poprawnie napisac zdania zlozonego,buahahaha
  • Gość: klientka IP: 94.75.121.* 18.02.10, 23:52
    wszystko pieknie i wspaniale ale dlaczego u was tak smierdzi?
    zrobcie cos z tym smrodem, bo w takich warunkach nie da sie jesc!
    bylam, smacznego kababa zjadlam, ale do teraz smierdze przeokropnie
  • Gość: da house IP: *.rev.snt.net.pl 23.02.10, 15:17
    Hmm...ja byłem już 3 razy, jedzenie smaczne, porcje duże i bardzo
    miła Pani przyjęła zamówienie. czego chcieć wiecej ?
  • Gość: Mariola IP: *.aster.pl 27.02.10, 10:55
    Nie ma to jak kebab Amrit najlepszzy kebab w mieście nigdy nie jadłam
    lepszego... W dodatku szybka i miła dostawa na telefon naprawde jestem
    zachwycona :)
  • Gość: kolonel IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 27.02.10, 23:56
    ta, z tymi paragonami to prawda.. bylem kilka razy, nigdy nie dostałem paragonu - zawsze tylko "numerek 3, 5, x" i koniec. to samo dostawa na telefon, gość z jakąś karteczką podjeżdża na której ma napisaną kwotę.

    ryzykanci, oj ryzykanci. i do tego 3/4 personelu to gastarbeiterzy. tu jest Polska, to się nie może dobrze skończyć!
  • very.martini 04.06.10, 11:40
    > ryzykanci, oj ryzykanci. i do tego 3/4
    personelu to gastarbeiterzy.

    W czymś Ci to przeszkadza? Mogę się założyć, że
    w wielu warszawskich restauracjach ziemniaki
    obierają Ukrainki, tylko nikt się tym nie
    chwali przed publicznością; ciekawe, czy ktoś w
    ogóle płaci za nie podatki.
    Dopóki osoba zza granicy ma pozwolenie na pobyt
    + pozwolenie na pracę, to może sobie pracować -
    czy jest szefem międzynarodowej korporacji, czy
    pracownikiem baru.

    Co do paragonów - pełna zgoda. Ja też tam
    dostaję je sporadycznie, ale wkurza mnie to i
    się dopominam, dopominam się zresztą wszędzie,
    bo jakoś w wielu miejscach obsłudze jeden z
    podstawowych obowiązków "wylatuje z głowy".
    Panie na stoisku "Słodko Słony" M. Gessler w
    Złotych Tarasach też nagminnie "zapominają"...

    16%VOL
    22%VAT

    --
    takie tam... forum homeopatia
  • Gość: exti@onet.pl IP: *.internetdsl.tpnet.pl 23.12.10, 09:36
    Szukam Slicznej dziewczyny z niesamowitymi ustami o imieniu Magda, która poznałem 22.12.2010 r. w Amrit Kebab na pl wilsona o czekując na zamówienie nr 17. Jeżeli to przeczytasz i miałabyś ochotę napić się ze mną latte macchiatto napisz: exti@onet.pl Pozdrawiam
  • blasphemy 25.12.10, 13:07
    > żeli to przeczytasz i miałabyś ochotę napić się ze mną latte macchiatto

    Uważaj, bo ona może znać włoski i co sobie wtedy pomyśli o takich, co myślą że im więcej 't' w wyrazie, tym bardziej jest po włosku? :D

Popularne wątki

Nie pamiętasz hasła

lub ?

 

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się

Nakarm Pajacyka