Dodaj do ulubionych

Dobry Weterynarz ale naprawdę dobry,gdzie? Pilne!

08.05.04, 22:01
Naprawdę musi być dobry(kompetentny),
najlepiej z dobrym zapleczem(prześwietlenia,i.t.p.)
Edytor zaawansowany
  • Gość: alx IP: *.warszawa.sdi.tpnet.pl 09.05.04, 10:51
    Na ulicy Płatniczej (zaraz obok placu Konfederacji, na początku odcinka od placu do ul. Kasprowicza) jest klinika weterynaryjna czynna całą dobę. Dwa gabinety, rentgen, sala operacyjna. Leczę tam wszystkie moje koty.
  • masia27 09.05.04, 18:12
    Gość portalu: alx napisał(a):

    > Na ulicy Płatniczej (zaraz obok placu Konfederacji, na początku odcinka od
    plac
    > u do ul. Kasprowicza) jest klinika weterynaryjna czynna całą dobę. Dwa
    gabinety
    > , rentgen, sala operacyjna. Leczę tam wszystkie moje koty.

    Masz an myśli klinike na Schroegera 72A?
    ODRADZAM, ODRADZAM I JESZCZE RAZ ODRADZAM!
    Niekompetencja weterynarzy, którzy tam pracują jest porażająca. Przynajmniej
    tych, z którymi miałam okazję się tam zetknąć, a byłam tam z moją sunią u 3
    różnych lekarzy. Cudem nie doprowadzili do tragedii.

    Naprawdę lepiej trzymać się od nich z daleka!!!

    Mogę polecić dr Alicję Majcher z lecznicy ElWet na Grzybowskiej - w lecznicy
    jest pełne wyposażenie diagnostyczne, sala operacyjna

  • Gość: alx IP: *.warszawa.sdi.tpnet.pl 15.05.04, 12:07
    > Gość portalu: alx napisał(a):

    > Masz an myśli klinike na Schroegera 72A?

    Hm... Zapomniałem, że jest przypisana do Schroegera.

    > ODRADZAM, ODRADZAM I JESZCZE RAZ ODRADZAM!
    > Niekompetencja weterynarzy, którzy tam pracują jest porażająca. Przynajmniej
    > tych, z którymi miałam okazję się tam zetknąć, a byłam tam z moją sunią u 3
    > różnych lekarzy. Cudem nie doprowadzili do tragedii.

    No cóż, współczuję... Osobiście nie małem żadnych problemów. Tam często są różnego rodzaju praktykanci, więc jeśli przychodzi się z jakąś bardziej skomplikowaną sprawą, to pewnie warto dobijać się do kogoś, kto na takowego nie wygląda.
  • masia27 21.05.04, 12:05
    Gość portalu: alx napisał(a):

    > No cóż, współczuję... Osobiście nie małem żadnych problemów. Tam często są
    róż
    > nego rodzaju praktykanci, więc jeśli przychodzi się z jakąś bardziej
    skomplikow
    > aną sprawą, to pewnie warto dobijać się do kogoś, kto na takowego nie wygląda.


    Zapewniam Cię, że żaden z 3 lekarzy z lecznicy na Schroegera, z którymi
    mieliśmy kontakt nie był praktykantem
    Tam można iść zaszczepic psa na wściekliznę, jeśli ktoś ma blisko...
    Z poważniejszymi przypadkami radzę się trzymać z daleka!
  • Gość: pixi IP: 195.94.222.* 14.05.04, 11:01
    Schroegera odradzam. Polecam Lecznicę LABRADOR na pl. Inwalidów, zwłaszcza dr.
    Adama Kuśmierskiego. Ma wspaniałe podejście do zwierzą, jest kompetentny,
    ostatnio zdejmował kamień z zębów kotu pod narkozą, przy okazji musiał usunąć
    pięć zębów. Znakomicie to zrobił, kot jest w świetnej formie. Zawsze stawia
    trafną diagnozę, wielokrotnie pomógł moim zwierzakom.
  • ksygzy 14.05.04, 23:53
    A ja Schroegera polecam, i to bardzo.
    Ogromnym atutem jest to, ze wszystko i wszyscy sa na miejscu - nie odesla Cie
    nigdzie na dodatkowe badania. Czynni cala dobe, nie pobieraja zadnej marzy za
    wizyty nocne (a odwiedzam ich czasem np. o 2-ej w nocy).
    Kiedy dzwonie w srodku nocy zawsze jest ktos z kim moge skonsultowac to, czy
    jezeli piesek wymiotuje to mam z nim koniecznie jechac natychmiast czy moge
    odczekac do rana.

    Rewelacyjna chirurgia. Strerylizacje metoda laparoskopowa - malenkie blizny,
    goi sie "jak na psie".

    Ale drodzy sa ;-)
  • kubarpm 17.05.04, 01:06
    nie doliczaja sobie nic za nocne interwencje? przeciez od 22h obowiązuje nocny
    cennik.
    chodze do nich od kilku lat juz z drugim psem i jestem zadowolony. jedyne co
    nie powala na kolana to ceny. moja suka niedawno miala dosc powazna operacje.
    kolo pl. konfederacji powiedzieli... 700-900zl a zrobilem u poleconego lekarza
    (w legonowie) za 400zl. zwrocilo sie za dojazd, a w dodatku mam nowego
    weterynarza ktory naprawde zna sie na rzeczy i na powazne sprawy bede jezdzil
    do niego (dr. Bany, ul. ogrodowa 2 legionowo), a na pl. konfederacji juz tylko
    na szczepienia i inne pierdoly.
    Kuba
  • Gość: pixi IP: 195.94.222.* 17.05.04, 08:33
    Oczywiście, że pobierają za nocne wizyty, dokładnie podwójnie!! A za usuwanie
    kamienia z zębów kotu chcieli 300 zł plus dodatkowo za każdy usuniety ząb. Za
    taki zabieg zapłaciłam na pl. Inwalidów 110 zł.
  • Gość: i IP: 193.0.117.* 17.05.04, 15:20
    Korzystam tylko z doświadczonej kadry Wydziału Weterynarii SGGW na
    Nowoursynowskiej, mają tam najlepszy sprzęt (nawet tomograf komputerowy) i
    najlepsze laboratoria. Mieszczą się w nowoczesnym, czystym budynku.
    Moja suczka ma tam swojego kardiologa i neurologa, a operuje moje wszystkie psy
    najlepsza chirurg w W-wie. Tym ludzion można zaufać, oni szkolą studentów i
    doktorantów, mają wyższe kwalifikacje, niż przeciętni lekarze.
    Profesorowie i doktorzy z SGGW przyjmują także w Animie na Różanej.
    Dojeżdzam do nich z Wrzeciona (komunikacją lub taksówką), ale żadnemu z
    okolicznych lekarzy nie dałabym dotknąć mojego psa.
    Isa
  • default 18.05.04, 13:27
    Całkowicie się zgadzam - moje psy i koty są także leczone przez lekarzy z SGGW,
    są naprawdę genialni. Kliniki na Schroegera nikomu nie polecam - są
    niekompetentni, niesamowicie drodzy, nastawieni na wyciąganie kasy, np. poprzez
    zupełnie zbędne badania i analizy. Rozmawiałam nieraz na ten temat z "moim"
    weterynarzem, też jest zdania, że obecnie to powszechne - naciąganie na drogie
    analizy, prześwietlenia, usg i inne rezonanse, podczas kiedy wystarczyłoby np.
    obmacać brzuch , zmierzyć temperaturę i dokładnie wypytać właściciela o objawy.
    A zdarza się, że właśnie mnożenie niepotrzebnych badań odsuwa w czasie podjęcie
    właściwego leczenia i następuje niestety tragiczny finał.
    Był o tym nawet parę miesięcy temu artykuł, bodajże w Polityce, a może w
    Newsweeku, nie pomnę.
    A na Bielanach to jeszcze jest całkiem dobry dr Leszek Czubak, na Staffa róg
    Perzyńskiego.
  • dc22 20.05.04, 15:02
    Na Schroegera trafilam od razu z moja labradorka. Przywizlam ja w sobote jako
    szczenie malenkie i juz w niedziele pojechalam do lecznicy by obejrzal ja
    kompetentny lekarz...
    boszeeeeee...to moj pierwszy pies - nigdy wczesniej nie bylam u weta ale
    DLACZEGO TA LEKARKA NAWET NIE WZIELA PSA NA RECE! zajrzala tylko w oczy, uszy
    pyszczek (caly czas na rekach trzymalam ja ja) i powiedziala ze wszytsko jest
    oki. i kazala karmic od razu eukanuba nie aczac na wolne przechodzenie z innej
    karmy... mala przetrzymala nas 4 dni nie jedzac nic. bylismy zrozpaczeni - a
    lekarka zamiast doradzic sprobowanie innej karmy (tej po prostu psiak nie
    lubil) zaordynowala dodatkowe odrobaczenie, przeswietlenia i inne takie...

    zmienilam lekarza szybciorem

    polecam klinike oaza na bellotiego - nasza psica ciagnie tam jak szalona od
    razu po wyskoczeniu z samochodu - nie rozumiem tego ale trafia pod gabinet jak
    po sznurku :) wetki zawsze sie najpierw z nia przywitaja, w zabawie obmacaja,
    zawsze sluza rada i pomoca I sa niezwykle rozsadne jesli chodzi o dawkowanie
    wszytskich rzeczy a co za tym idzie - nie wyciagaja kasy!

    polecam

  • masia27 21.05.04, 12:11
    dc22 napisała:

    > Na Schroegera trafilam od razu z moja labradorka. Przywizlam ja w sobote jako
    > szczenie malenkie i juz w niedziele pojechalam do lecznicy by obejrzal ja
    > kompetentny lekarz...
    > boszeeeeee...to moj pierwszy pies - nigdy wczesniej nie bylam u weta ale
    > DLACZEGO TA LEKARKA NAWET NIE WZIELA PSA NA RECE! zajrzala tylko w oczy, uszy
    > pyszczek (caly czas na rekach trzymalam ja ja) i powiedziala ze wszytsko jest
    > oki.

    moze bylas u tej samej pani, do ktorej ja trafilam :/
    poszlam tam z prosba o zdiagnozowanie czy sunia-znajda jest w ciazy
    lekarka obejrzala ja z odleglosci 2 m nawet nie wstajac zza biurka (!) i
    stwierdzila, ze to mozna sprawdzic jedynie przez USG...
    USG wykazalo, ze ciaza faktycznie jest i 2 tygodnie pozniej urodzily sie male
    dobry lekarz bylby chyba w stanie wyczuc ciaze badajac sunie recznie na 2
    tygodnie przed rozwiazaniem...

Popularne wątki

Nie pamiętasz hasła

lub ?

 

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się

Nakarm Pajacyka