• drzewko
  • od najstarszego
  • od najnowszego

Informator Żoliborza Dodaj do ulubionych

  • 17.06.11, 22:24
    Ukazał się nowy Informator Żoliborza zarówno gazetowy w sklepach jak i w sieci:
    www.infzoliborza.waw.pl/index.php
    www.infochoty.waw.pl/archiwum/4/21.pdf
    Jest w nim sporo ciekawych rzeczy.
    Drugi link dotyczy Żoliborza w wersji gazetowej.(a nie Ochoty)pdf
    Edytor zaawansowany
    • Gość: czytacz IP: *.plusgsm.pl 24.06.11, 13:20
      informator?
      Czy jest w nim choc jedna informacja?
      • Gość: Vkol IP: *.dynamic.chello.pl 25.06.11, 19:58
        Sens istnienia tego "pisma" przeminął w chwili upowszechnienia się worków na śmieci - nikt już gazetą kubła nie wykłada...
        • Gość: czytacz IP: *.plusgsm.pl 26.06.11, 16:07
          oj nie zgodze sie. Powod istienia tego pisma nie przeminal.
          nigdzie indziej nie poruszaja tematyki dzielnicowej i z dzielnicowego punktu widzenia. Czy w pismie stow zoliborzan, wydawanym raz na 4lata (przypadkowo przy okazji wyborow) ktos czytal o dewastacji parku zeromskiego albo o problemach dyr. SP92?
          Informator jest potrzebny, ale ostatnio NIC KOMPLETNIE NIC w nim nie ma ((
          • Gość: weterynarz prawa IP: *.dynamic.chello.pl 26.06.11, 19:30
            No bo jak w kółko mantrować o budowie wiaduktu przy Dworcu Gdańskim, czy też o WSM w której redaktor jakby rozpoznał białoruskie klimaty. Informator też stara się uatrakcyjnić ze swej strony przekazywane informację. Na przykład o wiadukcie przestał się już rozpisywać ktoś sympatyczny i brodaty , być może ma już dość albo ustąpił miejsca młodemu gniewnemu, który twierdzi - wiadukt - wiadomo więcej. Niestety, zaprzecza onże sobie, cytując panią Jolantę Żochowską z ZMID, że jeszcze nie wiadomo dokładnie, kiedy zostanie oddana pierwsza nitka wiaduktu. Od razu Jego jakby sensacja, że wiadomo więcej, traci na impecie - bo nie wiadomo. Dobrze, że inny członek redakcji stwierdził, że wiele hałasu o nic i że wszystko na Żoliborzu Centalnym potoczy się po staremu i przedszkole zostanie. Trzeba przyznać jednak, że zespół redaktorów się stara, boję się jednak, czy nie popadł w rutynę, bo być może nie dostrzega jeszcze problemów mieszkańców, którzy już zasiedlają domy na terenach dawnego Żoliborza Przemysłowego. Czy na przykład powstają tam sytuacje, takie jak przy Alternatywy 4. Jakie są ich bolączki, a z czego się cieszą. Jak Oni -Nowi widzą Swoją dzielnicę.
            Pamiętam sam, jak w sześćdziesiątych latach sprowadziłem się na Sady Żoliborskie w zimie, w mieszkaniach było 12 stopni, jak wszyscy kombinowali, by dodać więcej żeberek do kaloryferów, jak chodzili specjaliści i uszczelniali okna taśmą duraluminiową, a montaż wizjerków w drzwiach... Nowo pobudowane budynki mi się podobają, ale czy rzeczywiście tak się w nich dobrze mieszka. Jakich poprawek wymagają? Jeżeli chodzi o mnie czytuję Informator regularnie i życzę sobie, by nadal był wydawany a jego zespołowi życzę dalszej owocnej pracy i pomysłów, choć nie życzę sobie żyć w ciekawych czasach, dlatego słowa "po staremu" przyjmuję, jako opisujące dość trafnie nasz żoliborski klimat.
            Pozdrawiam!
            • Gość: Grisza IP: 91.186.72.* 27.06.11, 13:10
              Mnie sie wydaje drogi Weterynarzu, ze juz zyjemy w ciekawych czasach, a te ktore po nich nastapia beda naprawde passskudne.Coz jednak zrobic; prozno ryba usiluje wyzwolic sie od oscienia, zwlaszcza jesli te ryby, ktore jeszcze nie sa trafione zadnego zagrozenia nie widza.
              Ogladalem niedawno film przyrodniczy, ktorego akcja odbywala sie na zamglonej porannie lace gdzies w Walii.Na lace w roznych nieruchomych pozycjach zastygly setki krolikow i obserwowaly, jak stadko lisow zajmuje sie zlapaniem jednego krolika.Czynnosc ta byla powtarzana wielokrotnie i mam wrazenie, ze znam ja rowniez z naszych ciekawych czasow.Czyli w dziedzinie personifikacji nie zmienilo sie nic od czasow Ezopa.
              • Gość: weterynarz prawa IP: *.dynamic.chello.pl 27.06.11, 15:36
                Ten obraz z królikami, który wielce szanowny Griszo przywołałeś jest znakomity. Pamiętamy jednak z lekcji biologii to, że podobno w pierwszej kolejności drapieżniki konsumują ofiary chore, osłabione, a tylko jakoby przez przypadek sztuki dorodne (ewolucja, dobór naturalny, eugenika). Czy mamy szansę zobaczyć wokół siebie potencjalizację ciekawych czasów z taką intensywnością, jak zaobserwowano na polach króliczo-lisich Walii? Jak dowiadujemy się ze źródeł, to większość mieszkańców Cesarstwa Rzymskiego nie zauważyła jego upadku. Przyjmuję, że czasy między innymi upadku Cesarstwa, to były ciekawe czasy. Czyżby te ciekawe czasy biegły zbyt wolno? Innym razem, gdy wybuchła II Rzeczpospolita stało się to zbyt szybko i nasi przodkowie nie mieli szansy w tym mgnieniu historii cokolwiek odnotować. Wpadli po tym mgnieniu w euforię szczęścia na krótko po tylu latach zaborów. Tak, ciekawe czasy, to i mgnienia, i momenty, i chwile długie albo krótkie, i okresy, i epoki w których zachodzą dramatyczne zmiany (według Tytusa, tak dla przypomniena, chwila, to trzy momenty). A nam lata nieubłaganie biegną, życiorysy się wydłużają, my dla życiorysów, życiorysy dla nas. Ciekawe czasy, życzę sobie jednak, by były zdala od żoliborskiej czasoprzestrzeni. Lepszy kiepski pokój, od najlepszej wojny. Jak na razie sugerują niektórzy, że mamy, stagflację, która jest rzeczywiście paskudna.
                Pozdrawiam!
      • Gość: por IP: *.dynamic.gprs.plus.pl 21.07.11, 23:27
        Ale ten tekst o Sielewiczu im się odał www.infzoliborza.waw.pl/index.php?art=624
    • Gość: Tygrys IP: *.static.ip.netia.com.pl 08.02.16, 17:52
      72 rocznica stracenia Hanny Czaki ps "Helena"

      11 lutego 1944 r. o świcie w ruinach getta warszawskiego stracona została mieszkanka Żoliborza – Hanna Czaki „Helena”, (ur.. 11 stycznia 1922 ) łączniczka i sekretarka kierownika Wydziału Informacji w Biurze Informacji i Propagandy Komendy Głównej Armii Krajowej.
      Podczas przenoszenia „bibuły” 5 stycznia 1944 r. została zatrzymana przez niemiecki patrol. W trakcie śledztwa była okrutnie torturowana, ale nikogo nie wydała. Gestapo weszło również do mieszkania jej rodziców, gdzie właśnie trwały wykłady. Wszyscy uczestnicy, łącznie z rodzicami Hanki, zostali aresztowani, jednak skrytek nie znaleziono.
      Niemcy rozstrzelali 22 letnią Hankę 11 lutego 1944 r. w ruinach getta warszawskiego w grupie 36 kobiet.
      Rodzice Hanki, i inni uczestnicy tajnych wykładów również zostali straceni.
      1). 11 lutego godz 12:00 1) . 11 lutego czwartek godz 12:00 uroczystość Dzielnicowa z udziałem grupy rekonstrukcyjnej pod tablicą poświeconą pamięci Hanki (Budynek narożny Słowackiego i Hanki Czaki)

      2). 14 lutego 2016 o godz 18:00 (niedziela)
      w kościele parafialnym Świętych Wyznawców o. Rafała Kalinowskiego i br. Alberta Chmielowskiego przy ul Gwiaździsta 17, na Rudzie, (przystanek autobusowy Potok) na dolnym Żoliborzu będzie celebrowana Msza św za duszę śp. Hanny Czaki.
      (-) Ryszard Pikuła

  • Powiadamiaj o nowych wpisach

Wysyłaj powiadomienia o nowych wpisach na forum na e-mail:

Aby uprościć zarządzanie powiadomieniami zaloguj się lub zarejestruj się.

lub anuluj

Zaloguj się

Nie pamiętasz hasła lub loginu ?

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się

Nakarm Pajacyka
Agora S.A. - wydawca portalu Gazeta.pl nie ponosi odpowiedzialności za treść wypowiedzi zamieszczanych przez użytkowników Forum. Osoby zamieszczające wypowiedzi naruszające prawo lub prawem chronione dobra osób trzecich mogą ponieść z tego tytułu odpowiedzialność karną lub cywilną. Regulamin.