Włościańska ...

  • drzewko
  • od najstarszego
  • od najnowszego
  • drzewko odwrotne
  • IP: *.internetdsl.tpnet.pl

    Czy ktoś z Was pamięta prywatny sklepik mięsny w starym domu na brukowanej
    Włościańskiej? Czy ktoś z Was pamięta "Czarną Drogę" od Włościańskiej po
    Ogólną? Czy ktoś z Was pamięta ogródki działkowe z oczkami wodnymi na miejscu
    dzisiejszej Trasy AK i stacji benzynowej? Pamiętacie stary, wielki
    kasztanowiec i mostek koło czarnej drogi? A ulicę Gąbińską, gdy jednym
    ciągiem szła do Włościańskiej? A stare, wiejskie chałupy z gołębnikami po
    południowej stronie Broniewskiego, za kapliczką?

    Są tutaj starzy weterani tamtych stron gotowi na wspominki? Myślę, że są!
    :-)))

    Pozdrawiam Bielańsko, Żoliborsko i Sadowo! :)
  • 28.08.04, 18:04 Odpowiedz
    Ja jak przez mgłę pamiętam kontrast - wiejsko-przedmiejską północną stronę
    Włościańskiej i bloki po południowej. Ale to tylko jakieś obrazki z brukiem w
    tle, sprzed wielu lat. Sklepik... Budkę przy Broniewskiego pamiętam, że była -
    kto i co w niej sprzedawał to już nie...

    ________________________________________
    Roody102

    "Możemy spokojnie przyjąć, że autor nie umiejący myśli swych wyrazić jasno nie
    umie też myśleć jasno, że więc myśli jego nie zasługują na to, by się silić na
    ich odgadywanie.", Kazimierz Twardowski.
  • IP: *.adsl.anteldata.net.uy

    Gość: dzis latynos 30.08.04, 21:17 Odpowiedz
    Alez oczywiscie i bazar przy Broniewskiego, ale czeresnie tam mozna bylo kupic.
    A czrna droga... co prawda lepiej pamietam, jak ulozono przy niej wielkie
    stalowe rury do uzbrojenia Trasy Torunskiej, gdzie cala dzieciarnia z osiedla
    Przedwiosnie miala niesamowity plac zabaw.
  • IP: *.internetdsl.tpnet.pl

    Gość: Bielanin 30.08.04, 23:44 Odpowiedz
    No moowa! Te wielkie żelbetowe rury to było to! Ileż ja się po nich nałaziłem i
    naskakałem... obok były działki z oczkiem wodnym i ono jeszcze w szczątkowej
    formie do dziś istnieje (za stacją beznzynową) ale oczek wodnych było w okolicy
    więcej. Pamiętasz może tę wielką górę piachu tam, gdzie dziś jest most drogowy
    pomiędzy Dw. PKS a Halą Marymoncką? Obok był stary warsztat samochodowy a w
    okolicy nie brakowało przedwojennych, ceglanych domków. :-)
  • IP: *.warszawa.cvx.ppp.tpnet.pl

    Gość: jota.40 31.08.04, 00:43 Odpowiedz
    Tak, tak, ale ja głównie pamiętam ten sklepik mięsny... W stanie wojennym
    kupowałam tam pyszną kaszankę - niby miała być dla psa, ale i tak cała rodzina
    się rzucała i wyżerała biedakowi te łakocie. Poczciwina, żył na jakiejś
    posiekanej bule z mlekiem..;))
    Oczko wodne pamiętam i te domki, warsztaciki, tam, gdzie teraz Trasa.
    Zapomniana dolinka... Resztka tego została też po drugiej stronie Marymonckiej.
    Patrzę na te biedne chałupki z drżeniem serca - kiedy je wyburzą i postawią na
    tym miejscu kolejny, fantastyczny apartamentowiec...;(( Pozdrawiam.
  • IP: *.internetdsl.tpnet.pl

    Gość: Bielanin 31.08.04, 08:32 Odpowiedz
    Hej, to właśnie tam się po pyszną kaszankę łaziło! W państwowych sklepach były
    ochłapy i to na kartki a tam pyszniutka od prywaciarza. :)

    A co do domków na miejscu Trasy AK, to można by długo i przyjemnie wspominać
    Park Kaskada, przez który prowadziła uliczka od kościoła na Gdańskiej, przez
    park, tory tramwajowe i Marymoncką aż do skrzyżowania Ogólnej z Lampego (dziś
    Słodowiec). Gąbińska jak już wspomniałem, też szła nieprzerwanym ciągiem.

    Aha, czy jest tutaj może ktoś pamiętający takie uliczki jak Giżycka, Żelazowska
    czy Rochulewska? Jejku, jak ja bym chciał zobaczyć stare zdjęcia tych stron!!
    Może ktoś z Was ma???? Byłbym bardzo zainteresowany! :)

    A kto pamieta duże działki przy gruntowej ulicy Libawskiej?
  • 31.08.04, 16:36 Odpowiedz
    Dostałem ją mailem od "mefracko" z tego forum. Widok od Hali na szkołę. Mam tez
    zdjecie z budowy zajezdni za Halą w 1955 roku.
    Mogę przesłac...........:)))
  • IP: *.internetdsl.tpnet.pl

    Gość: Rysiek 02.09.04, 09:34 Odpowiedz
    Jeśli można prosić o przesłanie, to właśnie gorąco poproszę i z góry dziękuję!
    Poproszę na adres R.Raczkowski@gazeta.pl Dzięki i pozdrawiam!
  • 02.09.04, 10:11 Odpowiedz
    Witam

    Zainteresowny jestem zdjęciem z 1955 roku. Jak możesz, to prześlij na
    mail :mefracko@razeta.pl.

    Pozdrawiam
    Tomek
  • IP: *.warszawa.cvx.ppp.tpnet.pl

    Gość: jota.40 02.09.04, 22:56 Odpowiedz
    A czy ktoś z was trafił na stare zdjęcia Żoliborza w ogóle - interesują mnie
    takie mniej znane? Niekoniecznie przedwojenne, mogą być lata '50-te, '60-te...
    Może jest jakiś album albo link? Warto by zorganizować taki bank danych - wiem,
    że ktoś tu zamieszcza niezłe zdjęcia współczesne, ale ja chętnie popatrzyłabym
    na te starsze... Pozdrawiam!
  • IP: 5.5R* / *.wlfdle.rnc.net.cable.rogers.com

    Gość: Chlopak z Bielan 11.09.04, 21:02 Odpowiedz
    O rany,przyjemnie powialo wspomnieniami.Tez pamietam te tereny zanim powstala
    trasa AK.Byl to taki nasz "tajemniczy swiat".Rury zelbetonowe,oczko i stare
    domki.Jak ja tesknie za tamty czasami.Bylbym bardzo zainteresowany fotka
    (rbabicki@wp.pl),z gory dziekuje.
  • IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl

    Gość: Orwo 25.09.04, 02:26 Odpowiedz
    Ta Czarna Droga to właśnie była ul.Żelazowska,chodziłem nią 8 lat do
    podstawówki, z Włościańskiej na Staffa.
    Najlepiej wyglądała pózna jesienią i wczesną wiosną, przejście po tej breji
    suchą nogą graniczyło z cudem.
    Pozdrawiam,Orwo.
  • IP: *.internetdsl.tpnet.pl

    Gość: Bielanin 28.09.04, 00:50 Odpowiedz
    Heh, to na pewno dobrze pamiętasz stare domki ceglane na miejscu dzisiejszej
    Trasy AK. Kury tam gdakały, gołębie krązyły... w jakich latach łaziłeś czarną
    drogą?

    Pozdrawiam,
    Bielanin
  • 28.09.04, 12:45 Odpowiedz
    Czarna Droga miala jakas nazwe? No prosze, nie wiedzialam.
    Pamietam taki wielki kasztan, ktory rosl obok drogi.
  • 28.09.04, 18:27 Odpowiedz
    A ja kidyś pomiedzy olszynką a tymi starymi domami znalazlem z kumplami
    Garbusa. Ale były emocje - dzieciece dochodzenie skad on się tam wziął ( stal w
    trzcinach). Mialem wtedy ok. 12 lat...................
  • IP: *.internetdsl.tpnet.pl

    Gość: Bielanin 28.09.04, 22:48 Odpowiedz
    O, miło, że ten kasztanowiec ktoś jeszcze pamięta. Ja tam z kumplami na
    kasztany właście chodziłem. Nie tak daleko stamtąd był taki stary mostek z
    metalową, pordzwiałą poręczą. Ech, stare dzieje....
  • IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl

    Gość: olka 28.09.04, 22:51 Odpowiedz
    Tam gdzie teraz trasa AK, oraz tam gdzie stoi teraz kosciol to swiat mojego
    dziecinstwa. Łąki przy olszynce
    a na nich kaczki, kury, kozy i nazwa malutkiej uliczki w miejscu gdzie teraz
    jest teren kosciola AGRAFKI.
    O rany, tyle wspomnien.....
    az lezka w oku sie kreci.
  • IP: *.aster.pl / *.aster.pl

    Gość: mel 30.09.04, 01:10 Odpowiedz
    Pamiętam widok z 9 piętra na płomienny zachód słońca i działki. No i wyprawy do
    Czarnego Lasu (miałam wtedy nie więcej niż 3 lata:) czyli Olszynki... Byłam
    malutkim bąblem, ale wspomnienia żywe...
  • IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl

    Gość: opos 30.09.04, 08:42 Odpowiedz
    a remislanc ma tez bardziej aktualne fotki - np własnej żony.
    Zobaczcie no te cudowności: www.watchersweb.com/funnyfarm/20901f.htm
    Ale tej nie chce przesyłac, nie wiem dlaczego.
  • IP: *.internetdsl.tpnet.pl

    Gość: Bielanin 01.10.04, 04:31 Odpowiedz
    Hej Olu, a nie pamiętasz może, w którym roku zlikwidowano te stare ceglane domy
    wraz z ulicą Agrafki oraz sąsiednimi: dr. Judyma, Dostanią. Wedle map jakie
    posiadam, musiał być to 1970 albo '71 rok. Wyraźnie piszesz o latach
    wcześniejszych, zapewne końcu '60. Nazwy tych małych, gruntowych ztcw uliczek
    musiały zostać nadane we wczesnych latach '60, bo na mapie z 1957r wszystkie
    one zaznaczone są jako ul. Tuszyńska. Ulice Giżycka, Rochulewska i Żelazowska
    giną mnie około 1971 roku. Pozostałością po Giżyckiej są niechybnie garaże na
    rogu Gąbińskiej i Ogólnej przy Trasie AK. Ulica Kiełpińska wedle mapy szła
    wtedy zupełnie inaczej, nie odchodziła od Ogólnej, lecz od Żelazowskiej a
    Żelazowska od Gąbińskiej. Może ktoś z Was pomoże w poszukiwaniach? :)
    Ech, żebym ja miał zdjęcia tych okolic ale z tamtych lat.....

    Pozdrawiam,
    Bielanin
  • 01.10.04, 21:04 Odpowiedz
    W dolku tam gdzie teraz trasa, przy Marymonckiej (Slowackiego?) na jednym
    z "domkow" byl szyld "St. Galazka Zegarmistrz". Czy to ktos pamieta?
  • IP: *.chello.pl

    Gość: wis 01.10.04, 21:12 Odpowiedz
    Ulica Giżycka to moje dzieciństwo.
    Tam gdzie stoją garaże był mój dom.
    Pozdrawiam. Może jeszcze coś napiszę.
    wis
  • IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl

    Gość: ola 01.10.04, 22:58 Odpowiedz
    Hej! Dokladnie nie pamietam, ale wydaje mi sie, ze busialo to byc na poczatku
    lat 70, ale napewno po 71, stawiam raczej na 72-74, a ulica AGRAFKI byla gdzies
    w okolicach obecnego terenu kosciola.
    Pozdrawiam.
  • IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl

    Gość: <ja 01.10.04, 23:03 Odpowiedz
    Pamietam innego. Zegarmistrz Gałązka mial swoj zakladzik przy ul Magiera chyba
    12a, na parterze po schodkach od strony ulicy.
  • IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl

    Gość: ola 01.10.04, 23:08 Odpowiedz
    Olszynka hmm.... tam mialam swoja przysiege harcerska, tam pozniej chodzilo sie
    na pierwszego papierosa (jeden na 4-5 osob), tam ..... dosc bo sie lza w oku
    kreci.
    Pozdrawiam serdecznie. ;)
  • 02.10.04, 00:29 Odpowiedz
    Ja mowie o latach 50-tych. Ten na Magiera to pewnie byla nowa lokacja po
    likwidacji tego "dolka". Ale musial to byc ten sam zegarmistrz. Pozdrowienia.
  • IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl

    Gość: olka 02.10.04, 23:42 Odpowiedz
    A kto z was chodzil na lekcje religii do kosciola św. Jozafata na Powazkowska w
    latach 71-78.
    Pamietam dobrze te wyprawy poprzez wiejskie domki, ktore byly wtedy na terenie
    dzisiejszego osiedla Piaski, znalismy dobrze kazde owocowe drzewo, wiedzielismy
    gdzie sa najsmaczniejsze czerwone porzeczki (do dzis mama do nich wielki
    sentyment).
    A pozniej bylismy swiadkami zmian jakie zachodzily na tym terenie,;( na naszych
    oczach burzono domki i stawiano bloki,;( na naszych oczach wycinano "nasze"
    drzewa i karczowano krzaki porzeczek ;(
    To samo spotkalo domki i laki przy Olszynce.
    A kto pamieta bajorko (stawik) w parku (tam gdzie gorka)miedzy szkolami na
    Perzynskiego i Staffa, a szalone zjazdy saneczkowe na tamtej gorce, lub tez
    lodowisko w szkole 248??
    Pozdrawiam bardzo serdecznie wszystkich wspominaczy. :*
  • IP: *.internetdsl.tpnet.pl

    Gość: Bielanin 03.10.04, 02:17 Odpowiedz
    Masz zdecydowaną rację: ulica Agrafki była tam, gdzie dziś jest kościół i
    pawilony handlowe. Jeszcze na początku lat '90, zanim zbudowano prowizoryczny
    kościół (właśnie rozebrany), na ziemi widać było zarysy dawnych domów i
    chodników. Poza Agrafki były tam też ulice dra Judyma, Dostatnia oraz Powieści
    i jak już wspomniałem, nazwy te musiały zostać nadane we wczesnych latach '60,
    bo na mapie z 1957 roku wszystkie te uliczki zaznaczone są jako Tuszyńska i co
    ciekawe, tam kończy się zabudowa i ulice Warszawy! Na północ od Tuszyńskiej i
    Czerwińskiej nie ma już nic a przecież na bank były zabudowania tam, gdzie dziś
    jest ulica Magiera, pętla tramwaju 19. Podobnie ulica Gąbińska, odchodząca od
    Włościańskiej i kończąca się już przy rozwidleniu z Giżycką a mnie się nie chce
    wierzyć, że nie szła dalej, w kierunku dzisiejszej ulicy Duracza i dalej SP
    248. Może ktoś z Was wie i pomoże? :)
  • IP: *.internetdsl.tpnet.pl

    Gość: Bielanin 03.10.04, 02:29 Odpowiedz
    Heh, budowy osiedla Piaski to nie pamiętam, bo nie mam jak. Z tego co wiem,
    miało to miejsce koło 1974/5 roku, gdy budowali tę wielką betonową ścianę
    długich 10piętrowców, robiących za symbol Os. Piaski. Nie wiem, czy 4piętrowe
    budynki wzdłuż Kochanowskiego zbudowano w tym samym czasie czy nie. Sady
    owocowe, o których piszesz to pewnie były na miejscu dzisiejszej przychodni na
    Kochanowskiego przy Literackiej? Jak kojarzę, to na miejscu dziejszych budynków
    bielańskiego TBSu (Kochanowskiego/Literacka/Rudnickiego) był jakiś warsztat,
    fabryczka czy coś w ten deseń. Pamiętam, że w latach '80 na miejscu
    dziesiejszej ulicy Zgrupowania Żmija były jakieś zabudowania przemysłowe, hale
    itp. Potem stał tam wrak samolotu AN-2, nie wiem, skąd i dlaczego.

    Natomiast co do okolicy Parku Olszyna, to czy ktoś z Was jest w stanie rozwiać
    me wątpliwości co do jego pochodzenia? On został zasadzony umyslnie przez
    człowieka, czy też samoczynnie wyrósł na tej modmokłej czarnoziemi? Wiem też,
    że 10piętrowe bloki koło Olszyny, przy Gąbińskiej zbudowano we wczesnych
    latach '70, jakiś czas później, po blokach 4piętrowych na Ogólnej, Lampego.
    4piętrowce przy Duracza/Gąbińskiej to też późniejsza robota.10piętrowce przy
    Gąbińskiej i Staffa powstały pewnie w tym samym czasie co ich wysocy koledzy
    wzdłuż Włościańskiej, po żoliborskiej stronie. Mylę się?

    Zawsze też zastanawiała mnie polana z niewielką górką koło Olszyny,
    oddzielająca osiedle Przedwiośnie od bloków wojskowych na Duracza. One powstały
    sporo później jak wiem ale nie znam dokładnie roku budowy. Zawsze mnie
    zastanawiało, czy ta polana zawsze była taka pusta, czy coś tam było, ZANIM
    zbudowano osiedla? Górka na bank została usypana sztucznie, po budowie osiedli,
    ale co tam było wcześniej...? Od ulicy Agrafki to bardzo niedaleko. :)
  • IP: *.internetdsl.tpnet.pl

    Gość: Bielanin 03.10.04, 02:35 Odpowiedz
    Ja tam pamiętam warsztat samochodowy w starym, starutkim ceglanym domu.
    Naprawiali tam chyba ciężarówki, bo stał tam wrak bodajże Stara, bardzo bardzo
    starego. Potem wyburzono ten warsztat i inne zabudowania i usypano wielka górę
    piachu na potrzeby budowy. Wtegy, gdy był tam ów warsztat, Marymoncka była
    jednopasmową drogą i przecinała ją uliczka idąca od narożnika Lampego/Ogólnej,
    przez Park Kaskada do koscioła na Gdańskiej. Na miejscu dziejszej stacji
    benzynowej przy Trasie AK były działki ze stawem i drewnianymi altankami. Nie
    mam pojęcia tylko, w którym roku zbudowano podstację energetyczną na
    Broniewskiego przy Włościańskiej. Pewnie wtedy, gdy zbudowano samą ulicę
    Broniewskiego, bo wcześniej to zdaje się, że żadnej ulicy tam nie było.
  • IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl

    Gość: olka 03.10.04, 08:14 Odpowiedz
  • IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl

    Gość: Lum 03.10.04, 13:01 Odpowiedz
    Pamietam. Az sie lezka w oku kreci :'-) Tak no niestety kiedys bylo tu zaciszne
    miejsce a teraz... halasliwa ulica. MIeszkam na broniewskiego tylko po drugiej
    stronie od wloscianskiej tam gdzie "Budokor":P Ach i ten sklepik miesny. Kurcze
    szkoda i ten kasztan. Chodzilem tam kiedys z babcia. Szkoda, szkoda ze tak sie
    dziej ale coz....
  • 12.10.04, 00:26 Odpowiedz
  • 15.10.04, 16:10 Odpowiedz
    tam gdzie teraz jest stacja energetyczna na poczatku lat 70-tych byl chyba
    bazar, jak przez mgle pamietam, ze chodzilam tam z moja babcia (a mialam pewno
    ze 4 lata) i kupowalysmy bialy ser z drewnianych straganow, ale nie jestem w
    stanie dokladnie zlokalizowac miejsca
  • IP: *.chello.pl

    Gość: wis 15.10.04, 21:21 Odpowiedz
    Nie ta strona.
    Bazar był obok obecnej Hali Marymonckiej, wówczas był wniej zakład naprawczy
    taboru miejskiego. Włościańską i Elbląską chodziłem do szkoły w latach
    sześćdziesiątych. Tam gdzie piszesz była łąka . Po prawej stronie aż do szkoły
    tam gdzie stoją teraz bloki była wolna przestrzeń. Domy wtedy stały dopiero na
    dołku. Moja matka pamięta te tereny z przed wojny (np. w szkole na Elbląskiej
    za okupacji stacjonowali Niemcy).
    Forumowicze a kto pamięta staw Pamiętów i wały .
    Pozdrowienia.
    wis napisał
  • IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl

    Gość: olka 16.10.04, 21:30 Odpowiedz
    > Forumowicze a kto pamięta staw Pamiętów i wały .
    Witam:) A gdzie to konkretniej bylo, moze znam pod inna nazwa.
    Mieszkalam na Zoliborzu od 1964 roku do 1984, tam minelo moje dziecinstwo:)
    Pozdrawiam serdecznie:)
  • IP: *.internetdsl.tpnet.pl

    Gość: Bielanin 17.10.04, 17:11 Odpowiedz
    Witaj Wis,

    A tam, gdzie była ta wolna przestrzeń, to ona ciągnęła się aż do dzisiejszej
    Literackiej? Chyba, nie, bo na miejscu dzisiejszej Trasy AK pamiętam stare,
    ceglane domy. Trochę ich jeszcze niedawno stało, zanim nie zaczęli budować
    osiedla mieszkaniowego os strony Powążek, chyba przy ul. Izabelli.
  • IP: *.chello.pl

    Gość: wis 17.10.04, 20:51 Odpowiedz
    Witam.
    Do Bielanina
    Z tą wolną przestrzenią to nie tak daleko.
    Pisze o terenie między Elbląską, Saperską a obecną IzabelLi.
    Jak Literacka przy Broniewskiego też stały domy.
    Pamiętam jak przebijali Broniewskiego. Mam znajomego, którego dom stał w miejscu
    obecnego kościoła.
    Do Olki
    Trasa Armi Krajowej przecieła ulice Gąbińską, kiedyś stanowiła całość i
    dochodziła do Włościańskiej (na rogu dom ze sklepm mięsnym).
    Gąbińska była kiedyś krótka nie dochodziła do Duracza.
    Na przeciko wylotu tej ulicy była posesja Pamiętów a za nim staw obecnie
    zasypany (jak byłem dzieckiem utopił się tam chopiec).
    Dalej w stronę obecnego Tołwińskiego były wysokie wały, podobno pamiątka po
    czasach carskich.
    Przypomniało mi się, że w miejscu gdzie trasa mija olszynkę w zimie tworzyło się
    rozlewisko. W mroźne dni dzieciarnia jeździła tam na łyżwach, takich
    przykręcanych do butów.
    Ufff.....
    Pozdrawiam.
    wis napisał
  • IP: 5.2.* / *.chello.pl

    Gość: PIOTR 17.10.04, 22:50 Odpowiedz
    Na Włoscianskiej ten sklepik miesny prowadzil moj pra dziadek :)
    pozdrawiam wszystkich pamietajacych
  • 18.10.04, 11:31 Odpowiedz
    Wały pozostały do dzisiaj i słuza okolicznym mieszkancow do spacerów i jako
    boisko. Za względu na boisko kształ ich został nieco zmieniony.
  • IP: *.chello.pl

    Gość: wis 19.10.04, 00:27 Odpowiedz
    Za okupacji na tym wale umieszczone było potężne działo.
    Ludzie nazywali je "krową". Przy jej przesuwaniu był okropny łoskot.
    W powstanie Niemcy wycieli całą olszynkę dla lepszego ostrzału.
    Pozdrawiam.
    wis napisał
  • IP: *.internetdsl.tpnet.pl

    Gość: Bielanin 19.10.04, 18:23 Odpowiedz
    W takim razie pokłony w kierunku Pradziadka, bo w tamtych czasach, nigdzie tak
    dobrego mięsa nie miali, jak tam. W Społemowskich samach tylko smalec i kości a
    to był w tamtych czasach przedpoków wolnego handlu mięsem. :)
  • IP: *.internetdsl.tpnet.pl

    Gość: Bielanin 19.10.04, 19:15 Odpowiedz
    Witaj Wis,

    Dom Twojego znajomego, wyraźnie stał w okolicy ulic Agrafki i Dostatniej. Chyba
    do dziś znajdują się tam ślady po fundametach tych budynków. Wyborzono je
    przede wszystkim ze względu na budowę pawilonu handl-usł na Broniewskiego róg
    Duracza.

    Gąbińską na miescu Trasy AK pamiętam ale nie mam jak sięgnąć pamięcią
    wcześniej, w czasy budowy osiedli Przedwiośnie o Sady Żoliborskie. Nie mam więc
    siłą rzeczy własnych wspomień któtkiej Gąbińskiej czy starych domów na
    Giżyckiej na miejscu dzisiejszych garaży przy Gąbińskiej.

    Mam pytanie do Ciebie: czy Gąbińska była brukowaną ulicą czy tylko gruntową i w
    którym miejscu się kończyła mniej więcej? Zapewne zmieniło się to przy budowie
    Os. Przedwiośnie, choć jeszcze na mapach z pocz. lat '70 istnieje zarówno
    Giżycka jak i Rochulewska i Żelazowska, choć wówczas starej zabudowy już tam
    być nie mogło, musiały tam stać nowe bloki. Mniemam, że łącznik Gąbińskiej z
    dziejszą Kiełpińską był gdzieś koło 10piętrowców.
    Co ciekawe, ulice Rochulewska i Żelazowska pojawiają się na mapach dopiero w
    późnych latach '60. Wcześniej nic tam nie ma, choć moim zdaniem, coś być
    musiało, jakieś zagrody itp.

    Posesji Pamiętów nie mogę pamiętać i zastanawiam się, czy Pamiętów to nazwa
    własna budynku czy nazwisko jego posiadaczy.
    Czekaj, czekaj! Na przeciwko wlotu w urwany fragment Gąbińskiej na
    Włościańskiej ostała się taka stara kapliczka. Czy ona nie znajdowała się koło
    tej posesji? Znasz może jej dzieje?

    Stawy w tamtej okolicy są do dziś, lecz w głębi osiedla Sady a Ty mówisz pewnie
    o jakiś innych, bliżej Włościańskiej i społemowskiego SAMu?

    Wysokie wały są do dziś i jako dzieciak na tę górkę chodziłem na sanki. Zawsze
    zastanawiało mnie jej pochodzenie i gdy byłem starszy, domyśliłem się, że skoro
    są nienaturalnego kształtu wzgórza i stawy, to pewnie kiedyś był tam fort.
    Niestety informacji na ten temat nie znalazłem. To tam był ten niemiecki teren
    wojskowy i działo?

    Pozdrawiam wspominkowo
    Bielanin
  • IP: *.chello.pl

    Gość: wis 20.10.04, 00:22 Odpowiedz
    Witam.
    I odpowiadam:
    -Gąbińska była brukowana od Włościańskiej do kawałek za Ogólną,która była
    pokryta cała brukiem. Kiedyś Ogólna szła prosto do Marymonckiej. Natomiast
    Marymoncka miała tylko jedną jezdnię, tą od strony parku Kaskada.
    -Gąbińska za Ogólną krzyżowała się z Giżycką ( tam gdzie są garaże) i zaraz
    łukiem przchodziła w Żelazowską,która szła do Kiełpińskiej.
    -zagród tam nie było bo to nie była wieś tylko robotnicze osiedle, chć po wojnie
    ludzie utrzymywali się z czego kto mógł. Pamientam takich co mieli konie i
    zarabiali jako woźnice.
    - kapliczka stała niedaleko placu właścicieli o nazwisku Pamięta.
    Stoi ona,aż od lat między wojennych.
    -staw był bliżej Włościańskiej.
    -wały były kiedyś jeszcze wyższe i tak tam stało to działo.
    A jeszcze z histori -na Marymonckiej na "dołku" tak jak przecina ją trasa AK
    stały przed wojną po obu stronach domy i panował tam duży ruch. Wszystko wojna i
    powstanie zamieniło w gruzy. Całe Piaski w powstanie zostały spalone, a ludzie
    wywiezieni na przymusowe roboty lub do obozów.
    Pozdrawiam.
    wis napisał
  • IP: *.internetdsl.tpnet.pl

    Gość: Bielanin 03.11.04, 23:49 Odpowiedz
    Witaj Wis!

    Na wstępie mam do Ciebie jeszcze pytanie: przed wojną przez Słodowiec
    przechodziła linia kolejowa do Palmir. Czy dobrze mniemam, że torowisko szło na
    miejscu dzisiejszej ul. B. Załuskich, dalej tuż obok dzisiejszej szkoły
    samochodowej, dawną czarną drogą, mogącą być pozostałością po torach? Tam,
    gdzie dziś jest Trasa AK był dość porządny most. Może to pozostałość po linii
    kolejowej? Pamietasz jakiekolwiek jej ślady w tamtej okolicy? Właśnie ta linia
    mijała chyba wspomniane przez Ciebie robotnicze osiedle na miejscu dawnego
    sklepu Przedwiośnie? W/g starych map tam były przed wojną zabudowania.
  • 04.11.04, 11:27 Odpowiedz
    Ja jeszcze w kwestii owych "wałów", między blokami Sadów. My na Sadach od
    zawsze mówimy o nich Górki, po prostu. Z tego, co wiem, to pozostałość
    fortyfikacji carskich. Kiedyś jeziorko było dużo głębsze i większe (mam na
    myśli lata 60-te), ja też słyszałam, że ktoś tam się utopił. Od zawsze
    chodziłam tam na spacery z psami, a cała dzieciarnia z okolicy - na sanki.
    Teren podobno ma być przeznaczony pod zabudowę. Zmroziło mnie, bo to jeden z
    ostatnich dzikich kawałków ziemi w tej części miasta. A wyrośnie kolejny
    apartamentowiec... Zniwelują górki... I gdzie będziemy jeździć na sankach??;(((
  • 04.11.04, 16:59 Odpowiedz
    Plan zagospodarowania który szczesliwie istnieje dla sadów nie przwiduje
    zabudowy tylko cele rekraacyjne. Na teranie górek jest tylko jeden wyjątak wał
    od ulicy Braci Załuskich na którego to miejscy dopuszcza sie niwielki blok a
    pod boiskiem podziemny parking ogólnodostępny.
  • IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl

    Gość: ka 04.11.04, 22:39 Odpowiedz
    Hej, ja tez mialam swpja przysiege harcerska w Olszynce, chodzilam do 248,
    druzynowa byla Ewka Mackiewicz.
  • 04.11.04, 22:44 Odpowiedz
    Czyli jednak zamierzają tam coś zbudować. Wiesz, jak w dzisiejszych czasach w
    tak atrakcyjnym punkcie wygląda "niewielki blok"?... Skończy się zapewne tak
    samo, jak z apartamentowcem Dembudu przy ul. Sady Żol. Miały być dwa niewielkie
    budynki - wyszły trzy, najwyższy miał mieć trzy piętra, a ma chyba z sześć...
    Parking podziemny się przyda, rzecz jasna, ale co z tych górek zostanie?
  • 04.11.04, 23:05 Odpowiedz
    Ale akurat nowe osiedle przy Sadach jest całkiem miłe. Jeśli coś tam szpeci to
    założenie, to ten wysoki blok najbliżej Stołecznej.
    --
    Roody102
  • IP: *.chello.pl

    Gość: wis 04.11.04, 23:44 Odpowiedz
    Witam.
    Tak, przez Słodowiec chodziła kolejka wąskotorowa,ale to już nie za moich czasów,
    Za okupacji ludzie podbierali tam węgiel, który "spadł z wagonów".
    Podpytam matkę kiedy ją zlikwidowali i odpiszę.
    Do Joty40.
    Ten staw "od topielca ", o którym pisałem jest zasypan.

    Przy wałach był większy tak jak same wały.
    Przed wojną kąpała się tam cała okoliczna dzieciarnia.

    Szkoda miejsc z dzieciństwa i związanych z nimi wspomnień, ale taka jest kolei
    losu. Życie musi iść do przodu.....

    Pozdrawiam.
    wis napisał
  • IP: *.internetdsl.tpnet.pl

    Gość: Bielanin 04.11.04, 23:48 Odpowiedz
    Witaj Wis,

    Dzięki za szybką odpowiedź. Linię rozebrano zdaje się podczas wojny ale jak na
    mój rozum, to właście czarna droga i solidny most na niej były pozostałością po
    torowisku. Dalej musiała przecinać zbudowany później sklep Przedwiośnie i
    osiedle ale tam nigdy żadnych śladów nie dopatrzyłem się.

    W każdym razie koło ulicy Ogólnej i czarnej drogi też były dzikie stawy,
    pamiętam je jeszcze. Rodzice zabraniali mnie tam chodzić, abym się nie utopił a
    nas tam bardzo ciągnęło. Podobnie jak z okolicami warsztatu samochodowego na
    miejscu dzisiejszego mostu.
  • IP: *.chello.pl

    Gość: wis 04.11.04, 23:48 Odpowiedz
    Popiełuszki,Popiełuszki,Popiełuszki.
    Pozdrawiam.
    wis napisał
  • IP: *.chello.pl

    Gość: wis 05.11.04, 00:07 Odpowiedz
    Jeszcze ja.
    Czytałem kiedyś(?), gdzieś(?), że w XIX wieku na Słodowcu i w dół do Wisły
    istniały młyny wodne. Było to związane z płynącą tu wodą.
    Pozdrawiam.
    wis napsał
  • 05.11.04, 00:29 Odpowiedz
    Zostanę przy swoim.
    --
    Roody102
  • IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl

    Gość: Orwo 05.11.04, 00:38 Odpowiedz
    Podobno maja budowć na Górkach porządne boisko i tor do skateboardu
    (rekraacja), halę sportową obok w szkole podstawowej nr 267 już budują.O
    budynku mieszkalnym wzdłuż ul.Braci Załuskich i parkingu pod boiskiem nic nie
    słyszałem, ale jeśli to prawda to nóż się w kieszeni sam otwiera...
  • 05.11.04, 13:20 Odpowiedz
    Na temat parkingu i bloku jestem pewien , poniwarz chodziłem na konsultacje w
    sprawie planu zgospodarowanie przed jego uchwaleniem. Blok nie moze przekraczac
    ustlonej liczby pieter (o ile pamiętam 4) i ma sie zmiesci na ograniczonej
    przestrzeni, oraz bedzie bezposrednio przy boisku (które napewno tam bedzie),
    co moze wpłynąć na nieopłacalnosc inwestycji. Co do parkingu to
    najprawdopodobniej nie znajdzie sie inwestor z chęcia zainwestowania tak duzej
    kasy, w cos co ma nikła sznse na zwrot.
  • 05.11.04, 14:22 Odpowiedz
    Ha, to brzmi jakoś bardziej pocieszająco. W ogóle - moim zdaniem, teren
    cudownie nadaje się na jakiś ekologiczny teren rekreacyjny. Warunki naturalne
    są świetne, dobrze, jeśli boisko zostanie, a już super byłaby jakaś rampa dla
    deskorolek, czy coś w tym rodzaju. Z hali sportowej koło szkoły bardzo się
    cieszę, bo moje dzieci jeszcze się załapią, zresztą popołudniami ma być
    dostępna dla mieszkańców.
    Do roodego: tak, ten teren Dembudu koło mnie jest całkiem niebrzydki, ja akurat
    nie czepiam się walorów estetycznych, chodzi mi raczej o wiadome przekręty, w
    kwestii opłacalności inwestycji. Dziwię się trochę tym ludziom, którzy tam
    kupili mieszkania - ceny były astronomiczne, a te trzy budynki siedzą sobie na
    karkach, dość to klaustrofobiczne. Ale który wysoki budynek przy Stołecznej
    masz na myśli?
  • 05.11.04, 14:54 Odpowiedz
    remislanc napisał:

    > Dostałem ją mailem od "mefracko" z tego forum. Widok od Hali na szkołę. Mam
    tez
    >
    > zdjecie z budowy zajezdni za Halą w 1955 roku.
    > Mogę przesłac...........:)))

    Bylbym wdzieczny za oba zdjecia ommen@wp.pl
    Z gory wielkie dzieki
    Pozdrawiam
  • 05.11.04, 15:12 Odpowiedz
    co do tej hali sportowej to ja mam mały niedosyt. Uwazam ze obiekt jest za mały
    moze powinien stanowic jakis zespół z basenem. Szkoda troche marnowac ten teren
    i mozliwosci jakie mógł by dac mieszkańcom, na ta skromną budowle.
  • 05.11.04, 15:23 Odpowiedz
    Właścicielem lini była ta sama spółka która wybudowała EKD dzisiejszą WKD. Co
    do sladów jakie pozostały po tej lini, to zachował sie budynek stacji
    przerobiony na dworzec PKS Marymont. Kolejka przecinała dolinke słodowiecką od
    dzisiejszej ulicy Braci Załuskich do Marymonckiej na wysokości obecnego dworca
    PKS. Informacje o prebiegu trasy posiadam ze zdjec lotniczych z 1935r.
    zmieszczonych na stronie www.warszawa1939.pl.
  • IP: *.warszawa.cvx.ppp.tpnet.pl

    Gość: jota.40 05.11.04, 18:36 Odpowiedz
    Ooo, tak, basen by się bardzo przydał..;((
  • 05.11.04, 18:46 Odpowiedz
    O przekrętach nie pamiętam, a budynek... No to bym musiał mapkę czy fotkę
    przygotować. Albo jak będę w oklicy to sprawdzę adres :-)
    --
    Roody102
  • IP: *.internetdsl.tpnet.pl

    Gość: Bielanin 05.11.04, 20:32 Odpowiedz
    Tak, to jest sprawa oczywista. Wprawdzie nie wiem, kiedy woda przestała płynąć
    ale ten most na czarnej drodze wiele mówi. Z resztą wystarczy spojrzeć za
    ciągnące się ku Wiśle zagłębienie terenu, od strony Powązek tak, jak dziś
    biegnie Trasa AK aż do brzegu Wisły. Trasa jest na miejscu dawnego potoku Ruda.
    Wystarczy zauważyć, że ulicę Włościańską od Ogólnej od zawsze dzieliło
    obniżenie terenu a grunt jest tam piaszczysty. Następny ciek wodny musiał być
    kawałek dalej, pomiędzy ulicami Chlewińską a Zabłocińską. Zagłebienie terenu
    schodzi ku stawom Parku Kaskada i tamtejszym stawom. Zapewne gdzieś koło stacji
    paliw Neste przy Trasie AK i kładce na Marymont, te cieki wodne się łączyły ze
    sobą. Jak budowali blokowisko na Klaudyny, to był to bardzo podmokły i
    mgłotwórczy teren. Po młynach to oczywiście żadnych śladów nie ma ale po
    zabudowaniach Słodowca to sporo zostało. Szkoda, że po tel linii kolejowej nic
    nigdy nie udało mnie się znaleźć. Garażne na Gąbińskiej przy Ogólnej stanęły na
    miejscu przedwojennych ceglanych domów, jakieś fundamenty jak pamiętam były
    szczątkowo tam kiedyś widoczne. Zdaje się, że składy opłału przed wojną tam
    były.
  • IP: *.internetdsl.tpnet.pl

    Gość: Bielanin 05.11.04, 20:42 Odpowiedz
    Oj niestety, Robercie, jesteś w błedzie. Obecny budynek Dw PKS to robota
    znacznie późniejsza, jeszcze w latach '50 budynek był drewniany, prowizoryczny.
    Linia kolejowa w tym miejscu nie szła tam, gdzie teren dworca, lecz ciutek na
    zachód, w kierunku dzisiejszego sklepu nocnego i komendy policji. Kiedyś plac
    manewrowy dworca nie był pokryty asfaltem a kocimi łbami. Stację kolejową
    Słodowiec lokuje gdzieś koło dawnego sklepu Przedwiośnie a obecnie chyba
    miejsca zabaw dzieci. Może była nieco bardziej na zachód, w stronę boiska
    szkoły ale nie tam, gdzie sam dworzec Marymont dziś. Jak patrzę na zdjęcia
    lotnicze to ewidentnie widzę spore oddalenie torowiska od Marymonckiej na tym
    odcinku.
  • IP: *.warszawa.cvx.ppp.tpnet.pl

    Gość: jota.40 06.11.04, 16:47 Odpowiedz
    Nie, aż tak, to chyba nie musisz... Dzięki za dobre intencje, chodzi mi po
    prostu o to, czy miałeś na myśli coś przy Sadach? Bo od strony Stołecznej -
    jest tylko średnio wysoki budynek z lat 50-tych, straszna meliniarnia. Nizbyt
    on piękny. Czy raczej pisałeś o tym najwyższym z osiedla Dembudu? To on właśnie
    jest efektem przekrętu. Menes pozwolił na dobudowanie dodatkowego piętra, bo -
    jak się naiwnie tłumaczył - siostra właśnie wróciła ze Stanów i bardzo go
    prosiła o jakieś locum, normalka, biedaczka nie miała gdzie mieszkać. A tu
    uprzejmi panowie z Dembudu powiedzieli, że proszę bardzo, oni chętnie
    dobudują.. A potem jeszcze "tak jakoś" dobudowała im się mansarda, słowem -
    wyszło ze dwa albo i trzy piętra wyżej, niż miało być.
  • 07.11.04, 17:08 Odpowiedz
    kocie łby doskonale pamietam i jakąś przebudowe budynku dworca PKS też (był
    jakis inny dach), a co do lini kolejki to masz racje.
    Mam pytanie co do wczsniejszej stacji która miesciła sie na skrzyzowaniu
    obecnych ulic Braci Załuskich i Poli Gojawiczyńskiej. Jaką ta stacja miala
    nazwe?
  • 07.11.04, 17:13 Odpowiedz
    Jeszcz dosc nie dawno wyszło ze budynki w związku z tymi dodatkami stoja
    nielegalnie i nawet mówiono ze moze dojsc do rozbiórki.
  • 08.11.04, 11:12 Odpowiedz
    Tak, tak, ale jakoś nie doszło... Zasatnawiające, że mnie to w ogóle nie
    dziwi...
    A wiesz cos może bliżej na temat tej ewentualnej rozbudowy na Górkach? Są
    jakieś terminy?
  • 08.11.04, 13:17 Odpowiedz
    informacje które posiadam dotycza planu zagospodarowania, okreslającego warunki
    inwestowanie na tym terenie. Co do terminu to moze sie stac w każdej chwili,
    jesli sie znajdzie inwestor chetny sprostac tym warunkom oraz uzna to za
    dochodowe.
  • IP: *.neologic.pl

    Gość: Rysiek.M 08.11.04, 13:18 Odpowiedz
    Na mapie z 1957 może nie być jeszcze zabudowań okolic Magiera. Mieszkam w
    jednym z bloków pomiędzy Perzyńskiego a Jarzębskiego i ten blok jest dopiero z
    około 1962.
  • IP: *.aster.pl / *.aster.pl

    Gość: polcud 08.11.04, 13:45 Odpowiedz
  • 08.11.04, 14:14 Odpowiedz
    Tak, chodzi mi o ten z lat 50.

    --
    Roody102
    --
    "Panuje na ogół opinia, że geniusze są niesympatyczni, lecz jeśli o mnie
    chodzi, to jakoś nigdy tego nie zauważyłem."
    Tatuś Muminka
  • 08.11.04, 14:15 Odpowiedz
    Uważasz, że stałoby się dobrze, gdyby rozebrano to osiedle dlatego, że powstało
    w wyniku przekrętu? Nie lepiej unormować jego stan prawny? Przecież to by było
    kontrproduktywne stosowanie prawa...
    --
    Roody102
    --
    "Panuje na ogół opinia, że geniusze są niesympatyczni, lecz jeśli o mnie
    chodzi, to jakoś nigdy tego nie zauważyłem."
    Tatuś Muminka
  • 08.11.04, 14:58 Odpowiedz
    To nie była moja opinia lecz usłyszane z innych żródeł informacje. Ja uważam ze
    niezależnie ktokolwiek zbudował (w tym przypadku DĘBUD) i miał na to
    pozwolenie, to odpowiednie urzedy powinny na bierząco dopilnowac jak inswetor
    sie z tego wywiązuje. Rozpatrywanie tego juz po fakcie zaszkodziło by nabywcóm
    i najemcóm nieruchomości. Konsekwencje za zła prace urzedów poniesli by obecni
    własciele którzy płaca podatki na te urzędy.
  • 08.11.04, 16:18 Odpowiedz
    Takoż i moje pytanie nie było do Ciebie skierowane, ale cieszę się, że się
    zgadzamy.
    --
    Roody102
    --
    "Panuje na ogół opinia, że geniusze są niesympatyczni, lecz jeśli o mnie
    chodzi, to jakoś nigdy tego nie zauważyłem."
    Tatuś Muminka
  • 09.11.04, 10:49 Odpowiedz
    A co roody, to mnie może podejrzewasz o chęć rozbiórki? ;)) Nie, nie jestem aż
    tak radykalna. I - jak wspominałam, to osiedle dosyć jest estetyczne, mogło być
    gorzej. Chodzi mi raczej o brak jakichkolwiek konsekwencji. Była afera, ktoś
    (Dembud, władze żoliborskie?) zawinił, nikt nie został ukarany. Czyli - jak
    zwykle. To mnie denerwuje.
    Ten budynek z lat 50-tych jest koszmarny. Najlepiej by go było zburzyć i
    zbudować na nowo.
  • 09.11.04, 12:39 Odpowiedz
    No bo dialog był taki:
    - Jeszcz dosc nie dawno wyszło ze budynki w związku z tymi dodatkami stoja
    nielegalnie i nawet mówiono ze moze dojsc do rozbiórki.
    - Tak, tak, ale jakoś nie doszło... Zasatnawiające, że mnie to w ogóle nie
    dziwi...

    co brzmiało tak, jakbyś oczekiwała, że to rozwalą. Rozumiem, że chodziło Ci nie
    o rozbiórkę a o karę dla tych, którzy doprowadzili do tego problemu; tu zgoda.
    No a budynek, o którym mówimy, z lat 50. to jest taki koszmarek, jakich w
    Warszawie jest pełno, powpychanych tu i ówdzie. Te w Centrum prędzej czy
    później zostaną zburzone albo wyremontowane, bo to się w końcu kiedyś bedzię
    opłacać. Te poza Cebtrum to już znacznie gorzej, zawsze będą takimi
    meliniarniami, nawet jeśli mają dobre sąsiedztwo. To znamienne - okolica taka
    dobra a wieczorem na skrzyżowaniu Stołecznej i Krasińskiego nie jest przyjemnie
    ani bezpiecznie.
    --
    Roody102
    --
    "Panuje na ogół opinia, że geniusze są niesympatyczni, lecz jeśli o mnie
    chodzi, to jakoś nigdy tego nie zauważyłem."
    Tatuś Muminka
  • IP: *.warszawa.cvx.ppp.tpnet.pl

    Gość: jota.40 09.11.04, 12:55 Odpowiedz
    Właśnie. Może tam i mieszka ktoś normalny (z góry przepraszam wszystkich
    przyzwoitych mieszkańców), ale sławę ma ten dom nienajlepszą, łagodnie mówiąc.
    Kiedyś całe menelstwo gromadziło się w Różance, w epoce banku towarzystwo
    przeniosło się w okolice Burbonki. Aż strach dziecko posłać po lody..;((((
  • 13.11.04, 01:44 Odpowiedz
    Żeby uściślić - idzie o ten budynek, który od strony Krasińskiego ma taki
    podcień a w nim Aptekę i kilka innych sklepów a na rogu tegoż podcieniu
    rowerowy. To ma pięter z 10 i domyka jakby Sady od strony Stołecznej. Niezbyt
    szczęśliwie domyka, dodajmy.
    --
    Roody102
    --
    "Panuje na ogół opinia, że geniusze są niesympatyczni, lecz jeśli o mnie
    chodzi, to jakoś nigdy tego nie zauważyłem."
    Tatuś Muminka
  • IP: *.warszawa.cvx.ppp.tpnet.pl

    Gość: jota.40 13.11.04, 02:02 Odpowiedz
    A, o wieżowiec Ci chodzi! Hm, wiem, nie należy ci on do architektury najwyższej
    klasy - ale niestety, mam do niego sentyment. Pasuje może, jak pięśś do
    wiatraka w tym założeniu (obok niskie, nieduże domy), ale ma coś w sobie...bo
    ja wiem? Może ta fosa z przodu i te pracownie artystów (mieszkała tam pani
    Barbara Zbrożyna, teraz dla odmiany w jej mieszkaniu mieszka nasz pijany cieć).
    Po prostu - należy do krajobrazu od zawsze. Choćbym mogła go zburzyć - chyba
    bym nie pozwoliła ;)))...
  • IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl

    Gość: Dąbrowski 12.02.14, 15:29 Odpowiedz
    Mój dziadek- Antoni Dąbrowski miał przed wojną gospodarstwo na Włościańskiej 45.Na tyłach dawnej fabryki Opla(dziś zajezdnia) Mój Ojciec- Julian wychowal się na tych terenach . Jeśli ktoś chce wiadomości z tamtych- przedwojennych lat o kolejarzach, węglarzach ... proszę o kontakt. wzdabrowscy@op.pl Także poszukuję zdjęć z tamtego okresu ul. Włościańskiej i dołka słodowieckiego.
  • IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl

    Gość: Zdąbrowski 12.02.14, 15:40 Odpowiedz
    Witam. Mój pradziadek Antoni Dąbrowski pod nr 45 miał gospodarstwo. Pewnie się znali.A może Twój Tata zna mojego? Julka Dąbrowskiego. Może masz jakieś zdjęcia?
    Pozdrawiam
    Zbyszek

Wysyłaj powiadomienia o nowych wpisach na forum na e-mail:

Aby uprościć zarządzanie powiadomieniami zaloguj się lub zarejestruj się.

lub anuluj

Zaloguj się

Nie pamiętasz hasła lub loginu ?

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się

Agora S.A. - wydawca portalu Gazeta.pl nie ponosi odpowiedzialności za treść wypowiedzi zamieszczanych przez użytkowników Forum. Osoby zamieszczające wypowiedzi naruszające prawo lub prawem chronione dobra osób trzecich mogą ponieść z tego tytułu odpowiedzialność karną lub cywilną. Regulamin.