Dodaj do ulubionych

zmiana propoboszcza w parafii na Rudzie

IP: *.marymont.pl / *.marymont.pl 26.06.05, 13:26
po 20 latach odchodzi ks. Henryk Michalak. Razem z nim odchodzi bardzo
lubiany przez dzieci ks. Mariusz.
Przed nami niewiadoma. Mam nadzieję, że nie będzie to zmiana na gorsze.

B.
Edytor zaawansowany
  • roody102 26.06.05, 19:16
    Ojej, to nie będzie kolejnego, jeszcze większego, pominka Chrystusa na
    osiedlu? ;)

    --
    Roody102

    "Jestem stary, nie dyskutuję, strzelam."
    Św. Marcin
  • tygrys01 26.06.05, 19:47
    roody102 napisał:

    > Ojej, to nie będzie kolejnego, jeszcze większego, pominka Chrystusa na
    > osiedlu? ;)
    ==================
    Widzisz, nawet nie wiedziałbyś gdzie jest osiedle POTOK na Marymoncie gdyby nie
    najwieksza w Polsce figura Chrystusa Miłosiernego. A tak każdy internauta w
    Polsce i na świecie który odwiedzi moją stronę może zobaczyć sam naocznie.
    I fragment z listu Kard.J.Glempa - "Wielebny Ksiądz kanonik podejmując
    wyznaczone obowiązki z zaangażowaniem służył Kościolowi. Szczególnie żywo
    zajmowały Księdza problemy wychowania religijnego młodziezy, także tworzone
    zespoly i wspólnoty parafialne, a wszczególności młodzież skupiona w Zwiazku
    Harcerstwa Rzeczypospolitej. Umiejętności organizacyjne Księdza skłaniały
    wiernych do aktywnego życia i działania we wspólnocie parafialnej."
    Cokolwiek byśmy nie mówili o księdzu Henryku to nie da się zaorzeczyć, że jest
    to gigant na miarę swojego czasu i miejsca który odcisnął trwały ślad na
    terenie swojej 20-to letniej posługi Proboszcza.
    Tygrys01
  • Gość: axen IP: *.aster.pl / *.aster.pl 26.06.05, 20:00
    A mi się tam podoba najbardziej proboszcz kościoła na Dewajtisie Wojtek
    Drozdowicz to jest dopiero fantastyczny i niezwykle kreatywny człowiek.
  • roody102 27.06.05, 00:46
    Nie zrozum mnie źle, nie porównuję, ale gdyby postawić największą na świecie
    rzeźbę fallusa, to sława Potoku byłaby niemniejsza, a kto wie, może nawet
    większa.

    Od razu wyjaśniam: intencją moją w tym zdaniu nie było obrażenie niczyich
    uczuć, tylko obnażenie absurdalności argumentu Tygrysa.

    Gdzie jest Potok, to wiem tak czy tak, bo się wychowałem za miedzą
    --
    Roody102

    "Jestem stary, nie dyskutuję, strzelam."
    Św. Marcin
  • Gość: mieszkanka Rudy IP: 195.117.144.* 26.07.05, 14:11
    chyba jest to gigant w głoszeniu swoich pogladów politycznych nareszcie ktoś to
    smiał przerwac dzieki Bogu
  • Gość: nika IP: 217.153.47.* 26.06.05, 20:17
    Bardzo się cieszę że odchodzi ten proboszcz.Kiedy go poznałam ,od samego
    początku mi się nie spodobał.Kpił z parafii z której pochodzę,nazwał mnie
    czarownicą,za to ,że przyszłam dać z moim przyszłym męzem na zapowiedzi,a on
    chciał go koniecznie zrobić księdzem(mojego męża),wątpił w moją wiarę i w to czy
    mam wszystkie sakramenty.W życiu nie poznałam tak okropnego księdza i dziwiłam
    się,że taka osoba jest proboszczem.A pozatym od paru lat były zbierane pieniądze
    na budowę nowego kościoła,a on nadal nie jest wybudowany.
  • Gość: fh IP: *.aster.pl / *.aster.pl 05.07.05, 23:11
    KS. MARIUSZ...DOBRE KONTAKTY Z MŁORZIEŻĄ..BZDURY..MOŻE Z DZIEĆMI ALE JA MAM 16
    LAT UCZYŁ MNIE I WALIŁ DO NAS TAK OBRAŹLIWE TEKSTY, OBRAŻAŁ NAS, WYŚMIEWAŁ, NIE
    UMIAŁ PRZEKONAC DO SWOICH RACJI ..LUDZIE NIE MÓWCIE JAK NIE WIECIE
  • Gość: proboszcz IP: *.chello.pl 27.06.05, 09:55
    O odejściu ks. Michalaka powiem: nareszcie! Może w końcu nie będę musiał się
    tułać po innych parafiach, bo we własnej czuję się obco, nie będąc wyznawcą
    jedynie słusznej linii Ruchu Katolicko-Narodowego, czy jak się tam teraz nazywa
    kanapowa partyjka Pierwszego Parafianina Antoniego Macierewicza. Już dawno
    przestałem wspierać budowę kościoła - wystarczy spojrzeć na rozgrzebaną od
    dziesięciu chyba lat plebanię, bizantyjski wystrój dolnego kościoła (co za
    bezguście!) i serię pomnikową. Pieniądze rozchodziły się nie na to, na co
    potrzeba. Ile kościołów zdążyło powstać w Warszawie w ciągu tych 20 lat, a ten
    przy Gwiaździstej nawet nie wyszedł z ziemi. Żal jedynie po ks. Mariuszu, bo
    potrafił przyciągnąć dzieci do kościoła. Nie każdy ma taki dar.
  • Gość: Beata IP: *.marymont.pl / *.marymont.pl 27.06.05, 10:18
    Żal jedynie po ks. Mariuszu, bo
    > potrafił przyciągnąć dzieci do kościoła. Nie każdy ma taki dar.
    ------
    zgadzam się z Tobą.

    Jakoś dziwnie w tej parafii, księża mający dobry kontakt z dziećmi, z
    młodzieżą - są przenoszeni gdzieś indziej (choćby poprzedni ksiądz Grzegorz,
    też był krótko).
    Może to norma, tego nie wiem, ale żal pozostaje.

    Dzieciom nikt w kościele tego nie tłumaczy, chyba szkoda. Wiara dzieci często
    wiąże się z konkretną osobą, dopiero potem przychodzi (lub nie) dojrzalsze
    podejście.

    B.
  • roody102 27.06.05, 11:16
    Ja do listy utrąconych księży dodam księdza Wojtka, który la temu z górą
    dziesiąć doprowadził mnie do komunii, a którego odejście było pierwszym krokiem
    ku mojemu rozstaniu z instytucją KK. Instytucją, bo z wiarą to inne zagadnienie
    i tu miejsce, by to roztrząsać. W każdym razie widzę, że trend trwał długo
    potem. Smutne.
    --
    Roody102

    "Jestem stary, nie dyskutuję, strzelam."
    Św. Marcin
  • Gość: Beata IP: *.marymont.pl / *.marymont.pl 27.06.05, 11:28
    Roody,
    właśnie boję się, że u nas może być podobnie.
    Syn już teraz mówi, że albo będziemy jeździć na msze tam, gdzie przenosi się
    ks. Mariusz, albo w ogóle nie będzie chodził.
    W tej chwili syn jest w takim wieku, że zakładam, iż "coś jeszcze mamy z mężem
    do powiedzenia", ale sama po sobie wiem, że to lada moment się skończy ;-)

    B.
  • roody102 27.06.05, 12:29
    Jeśli pytasz mnie o zdanie, to ja bym dał mu samemu zdecydować, co dalej.
    --
    Roody102

    "Jestem stary, nie dyskutuję, strzelam."
    Św. Marcin
  • Gość: mieszkanka Rudy IP: 195.117.144.* 26.07.05, 14:05
    kobieto nie przejmuj sie tym nie tacy byli wikariusze będą jeszcze
    lepsi.Najwazniejsze że wywalili proboszcza który głosił i bawił sie w
    politykierstwo jeśli ktoś śmiał myśleć inaczej to nie należał do jego
    paczki.Moje dzieci właśnie przez niego przestały chodzić do kościoła bo
    twierdzą że polityka nie powinna być głoszona przez księdza on jest od tego
    żeby głosił słowo Boże .Michalak dbał ale o swoje interesy a nie parafian
    akceptował tylko wybranych klakierów inni nie mieli nic do powiedzenia zawsze
    narzucał swoje racje.Biskup wie co robi koniec z jego rządami Henryczek niech
    zajmie tym czym powinien a nie robi z siebie bohatera kosztem innych.
  • Gość: lavinka z nielogu IP: *.internetdsl.tpnet.pl 27.06.05, 15:33
    Jakoś dziwnie w tej parafii, księża mający dobry kontakt z dziećmi...

    Może to był kontakt zbyt bliski....

    lav
  • Gość: Beata IP: *.marymont.pl / *.marymont.pl 27.06.05, 15:35
    czekałam na taki dopisek, myślałam nawet że się pojawią laVINKOwo.

    ech...
  • Gość: Maciek IP: *.146.34.234.nat.umts.dynamic.t-mobile.pl 10.08.19, 21:37
    Bardzo bliski. Zwłaszcza w przypadku grubego, spoconego księdza Zbyszka zboczeńca.
  • Gość: axen IP: *.aster.pl / *.aster.pl 27.06.05, 10:55
    Weź dziecko na mszę na 11 do lasku bielańskiego. Dzieciaki moga siedzieć przy
    ołtarzu, dzwonią dzwoneczkami i wogóle ten kościół jako jedyny jest przyjazny i
    pozbawiony całego tego nadęcia. Przychodzą tu młodzi ludzie i jest super
    atmosfera. Proboszcz ciągle wymyśla coś nowego, kolo kościoła jest osioł,
    którego dzieci mogą pogłaskać, jest drewniana karuzela, więc czego chcieć
    więcej. W podziemiach mozna po mszy wypić kawę, herbatę, organizowane sa
    koncertu ( np.: Kasi Groniec ). Wogóle to zwiedziłam chyba ze 20 kościołów i
    żaden do piet temu nie sięga, mimo, że nie ustawili koło niego jakiegoś super
    pomnika.
  • Gość: Beata IP: *.marymont.pl / *.marymont.pl 27.06.05, 11:12
    Axen,
    dzięki, trochę znam ten kościół, robimy tam wypady spacerowe przez las.

    W tym roku syn idzie do komunii, chodzi do szkoły 53, większość jego ukochanych
    kolegów, jeszcze z przedszkola, idzie do komunii na Rudzie, nie chcę go
    izolować.

    Ale na msze pochodzimy, dziękuję.

    B.
  • Gość: axen IP: *.aster.pl / *.aster.pl 27.06.05, 13:00
    Jeszcze dodam, bo zapomniałam, że proboszcz koscioła w lasku był pierwszym
    prowadzącym program Ziarno ( ja byłam wtedy mała i podobał mi się ten program
    bardzo, teraz to zupełnie coś innego ) i ma super kontakt z dziećmi. Nie wiem
    jak wyglada tam komunia, ale byłam pod dużym wrażeniem chrztu kiedyś na mszy.
    Pozdrawiam serdecznie
    PS. Msze sa niestety tylko 2 o 11 i o 13
  • Gość: Aniołek IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 21.07.05, 14:26
    Skoro podoba Ci sie ten koścół ok ale to jest koścół dla luzaków jak jest tylko
    ciepło to bardzo dużo osób chodzi odkryte plecy, męższczyźni w krótkich
    majtkach , spacerują w czasie mszy po kościele pełny luz ale to nie dla mnie ja
    lubie skupienie w czasie mszy świętej i uważam że stro obowiązuje do kościoła
    przecież to tak jakby się szło na bardzo ważną wizytę ( czy tak można sie ubrać
    na wizytę np. z ważną osobę w państwie). Przychodzi dużo dzieci ale czy te
    dzieci mają rodziców obecnych w czasie mszy bo ich zachowanie ma dużo do
    życzenia a szcszególnie przed ołtarzem owszem ksiądź bardzo ładnie mówi.
  • Gość: Camille IP: 217.153.97.* 21.07.05, 14:34
    wystarczyłoby, zebys Aniołku przeszedł się do Lasku Bielańskiego na msze o 11 w
    neidziele, zebys zobaczył jak bardzo się mylisz w kwestii dzieci...
    I przypomnij sobie jedno czytanie z Ewangelii, co Jezus powiedział o
    przychodzeniu dzieci do Niego...
  • Gość: ania IP: 217.153.47.* 27.06.05, 11:48
    Hurra,że odchodzi proboszcz Michalak!Ostatnio jak byłam na 12, kiedy on
    odprawiał(niestety musiałam być na tej mszy)to wyprosił z kościoła matkę z
    dzieckiem ,które płakało.On się nawet na księdza nie nadaje,nie mówiąc,że tyle
    lat był proboszczem.Dobrze,że go wyrzucili w końcu.Bo nie wiem czy wiecie,ale on
    nie odszedł dobrowolnie,tylko go wyrzucili.Musiały być tam niezłe przekręty
    skoro po 20 latach go wyrzucili.
  • Gość: Ahoj! IP: *.internetdsl.tpnet.pl 28.06.05, 00:46
    Ahoj!
    To straszne! Jak można wyprosić jedną osobę której dziecko przeszkadza wszystkim
    innym?!?! POTWÓR!
    Borys
  • anka_po_prostu 28.06.05, 00:55
    Borys ma rację.
    Do kościoła wchodziłam z dzieckiem tylko na mszę dziecięcą lub - gdy było
    mniejsze - w czasie, kiedy spał w wózku.
    Z chwilą, gdyby się obudził, już by mnie nie było w środku.

    Przed kaplicą jest sporo miejsca, jest nagłośnienie - wszystko da się pogodzić.

    A.
  • anka_po_prostu 28.06.05, 00:56
    Z chwilą, gdyby się obudził, już by mnie nie było w środku.

    gdyby się obudził [wstawka] i zaczął krzyczeć.

    A.
  • Gość: d IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 27.06.05, 12:10
    Nie rozumiem jak możecie się tak czepiać świątobliwego kapłana. Tyle mówicie o
    tolerancji, a sami jesteście nietolerancyjni.
    Mam nadzieję iż ktoś mnie wesprze w obronie księdza proboszcza.
  • roody102 27.06.05, 12:28
    A co to ma wspólnego z tolerancją? Nie mówimy o nim źle ze względu na rasę,
    płeć czy preferencje, tylko dlatego, że zraził nas do siebie jako człowiek. To
    nie podpada pod zagadnienie tolerancji.
    --
    Roody102

    "Jestem stary, nie dyskutuję, strzelam."
    Św. Marcin
  • Gość: Camille IP: 217.153.97.* 27.06.05, 12:34
    A mi szkoda ks. Henryka. To nie był i nie jest zły czlowiek. Wierze, ze zawsze
    chcial jak najlepiej dla swojej parafii, a przekrety to bujda.
    Jak kazdy czlowiek, czasem przeginal, ale uwazam, ze nie powinno sie go usuwac.
    Nie po 20 latach ciezkiej pracy...
    I ks. Mariusza tez szkoda.
    W ogole nie umiem zrozumiec tej polityki kurii z przenoszeniem ksiezy. Do
    nikogo nie mozna sie przyzwyczaic...
  • tygrys01 27.06.05, 23:45
    Gość portalu: Camille napisał(a):
    > W ogole nie umiem zrozumiec tej polityki kurii z przenoszeniem ksiezy. Do
    > nikogo nie mozna sie przyzwyczaic...
    =================
    Nie bedę komentował konkretnej decyzji ks. Prymasa. Trzeba to wiedziać, ze w
    kościele katolickim, nie było, nie ma, nie będzie i nie może byc demokracji.
    Kościół z założenia jest hierarchiczny a nie demokratyczny czy się to komuś
    podoba, czy nie, ale jest to wymóg niepodważalny i niedyskusyjny.
    Co do rotacji, szczególnie młodych ksieży to jest to normalny sposób
    postępowania. Ksiądz nie należy do jakiejkolwiek parafii ale do kościoła i
    praktyka rotacji co 2-3 lata ma zm.in.apobiec tworzeniu związków
    partukularnych. Natomiast funkcja proboszcza jest specjalna jest nie tylko
    duszpasterzem parafii i szefem oddanych muj pod zarząd młodszych ksiezy ale
    jest kierownikiem administracyjnym, koordynatorem rożnych organizacji
    przykościelnych, animatorem rożnych ruchów społeczno-religijnych etc. Funkcja
    ta jest podobna do funkcji dyrektora przedsiębiorstwa ale jest ma o wiele
    większy zakres i większe uprawnienia. W sumie mordercza i wyczerpująca praca o
    ile proboszcz chce podolać wszystkim zadaniom. KOńczy to się dość często
    wyczerpaniem fizycznym, wyeksploatowaniem psychicznym, utratą zdrowia etc.
    W p[rzypadku księdza H.Michalaka ktory stworzył tę parafię od zera, w bardzo
    trudnych warunkach społecznych i lokalowych (teren-same krzaki, ludzie - w
    dużej mierze marksiści oddani PZPR, finanse mizerne oparte często na tym
    co ,ks. Henryk zarobił w USA i przywiozł aby rozpocząć budowęczasy - niezwylkle
    trudne.) Co jest obecnie każdy widzi kto chce zobaczyć. Jeśli chodzi o ocenę
    charekterologiczną człowieka to nie mnie oceniać tego herosa. Oczywiście bywał
    trudny, coż nie musiał być zdewociały i świętojebliwy bo by niczego nie
    dokonał. Oczywiście nie każdy mogł zrozumieć alpinistę, żołnierza,
    przedsiębiorcę i księdza w jednej osobie. Jak każdy człowiek miał swoje wady a
    z pewnością nie każdemu mogł dogodzić - ponoć się jkeszcze taki nie narodził.
    A że jest bezkompromisowym to rowniez jest bezkompromisowym patriotą kochającym
    Naród i Ojczyzne stąd trudno się dziwić, ze bliskim mu jest prof. historii
    A.Macierewicz.
    Może na tym etapie rozwoju parafii pod wezwaniem wielkich patriotów polskich,
    których ks. Henryk zaproponował na patronów Rudy i Potoku bardziej na czasie
    będzie ktoś nowy. Ks, Henryk został skierowany na roczny urlop zdrowotny i
    jeżeli podreperuje zdrowie to nie jest wykluczone, ze zostanie obsadzony jako
    proboszczz w innej parafii przypuszczalnie mniej pracochłonnej. Ciezka praca i
    służba Kościołowi, Narodowi i lokalnej spoleczności nadwyreżyła zdrowie tego
    tytana ktory nigdu by sam dobrowolnie nie odszedł aż by sie zatyrał na śmierć.
    Tak widzę tego Giganta, ktory nieraz, bywał trudny w kontaktach z ludźmi.
    Wszelkie pochopne sądy są wysoce nie na miejscu--
    Tygrys01
  • Gość: control IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 28.06.05, 00:28
    tygrys01 napisał:


    > W p[rzypadku księdza H.Michalaka ktory stworzył tę parafię od zera, w bardzo
    > trudnych warunkach społecznych i lokalowych (teren-same krzaki, ludzie - w
    > dużej mierze marksiści oddani PZPR,

    Możesz to jakoś sprecyzować? Same krzaki to tam były baaardzo dawno temu. Czy
    marksiści? Myslę, że nie więcej niż gdzie indziej, a może nawet mniej, bo znam
    wiele osób z Rudy a marksisty żadnego. Kdsiądz M. zaczynał od zera, ale też
    daleko od tego zera nie odszedł - ani jako duszpasterz, ani jako budowniczy
    koscioła.
  • anka_po_prostu 28.06.05, 00:37
    Control napisał/a:
    Możesz to jakoś sprecyzować? Same krzaki to tam były baaardzo dawno temu.

    Z pożegnalnego listu proboszcza do parafian:

    "...Zapamiętam do końca życia nazwę, którą nam nadano: "ci z krzaków", ponieważ
    nie było tutaj nic oprócz chaszczy i krzaków.".

    20 lat temu mieszkałam gdzie indziej, więc nie mogę się wypowiadać, co tu było.

    A.
  • Gość: control IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 28.06.05, 01:00
    20 lat temu był rok 1985 i osiedle juz stało. Przedtem były krzaki, a jeszcze
    wcześniej stary marymont
  • roody102 28.06.05, 01:52
    Oj, tu muszę stanąć po stronie księdza - gdy zaczynał msze odprawiał naprawdę w
    krzakach, co pamiętam jak przez mgłę i chyba bardziej ze zdjęć. Tam naprawdę
    nie było nic.

    Msze w krzakach - a właściwie wśród owocowych drzew, bo takie tam do dziś
    dominują - przyciągały wtedy wielu mieszkańców osiedla. Wśród nich nie
    brakowało zresztą ludzi związanych z KOR-owską opozycją (mniemam, że to ich
    Tygrys ma na myśli pisząc o marksistach), których drogi ideowe później się z
    proboszczem rozeszły.

    Ale to była jedna z tych parafii, gdzie opozycja miała swoje zaplecze w
    ostatnich latach PRL. Dopiero w wolnej Polsce księdzu się trochę priorytety
    zmieniły; a to na kopiarkę trzeba było się zrzucić, a to na salę komputerową w
    domu parafialnym, który po dziś dzień stoi w stanie surowym. Wielu ludzi
    straciło do proboszcza zaufanie.

    A pamiętam, że po mojej komunii dziadek - PRL-owski wojksowy - poszedł do
    księdza na rozmowę szczerze wzruszony jego kazaniem i wiele lat później
    wspominał to jako ważne wydarzenie. Rodzina nie kryła zaskoczenia. Cóż z tego,
    gdy później nawet na "msze dla dzieci" wdzierała się polityka? Ksiądz oddalił
    się od parafian a oni od niego. Ale tego to ja już nie chcę oceniać - nie moja
    działka.

    Co by jednak nie mówić, było to miejsce, gdzie działy się przed 1989 rokiem
    rzeczy ważne a budowa kościoła była wielkim wysiłkiem, do którego mieszkańcy
    osiedla mieli swój wkład. Tego nie należy deprecjonować i proboszczowi odbierać.
    --
    Roody102

    "Jestem stary, nie dyskutuję, strzelam."
    Św. Marcin
  • Gość: zezik IP: *.acn.waw.pl 08.07.05, 21:38
    Tak po ludzku mo Go żal. Zesłany na banicję w iweku60 lat. Czy naprawde nic dla
    nas Parafian nie zrobił ? Myślę, żże dużo dobrego, a każdy z nas jest ułomny i
    popełnia błedy. Pomóldcie sie za Niego, by pokonał trudy, które są przed nim.
    Nie gańcie. @0 lat to kawał życia - 20 latkowie jak przyszedł - dziś ojcowie,
    matki, dorastające dzieci - czy naprawdę nic nie zrobił ? A te piękne nauki, a
    msze noce, inne od wszystkich, a rekolekcje chwytające za serce , a jego
    ukochanie Ojczyzny - naoprawdę nic ???
  • Gość: zezik IP: *.acn.waw.pl 08.07.05, 21:53
    Tak po ludzku mo Go żal. Zesłany na banicję w wieku60 lat. Czy naprawde nic dla
    nas Parafian nie zrobił ? Myślę, że dużo dobrego, a każdy z nas jest ułomny i
    popełnia błedy. Pomóldcie sie za Niego, by pokonał trudy, które są przed nim.
    Nie gańcie. 20 lat to kawał życia - 20 latkowie , jak przyszedł - dziś ojcowie,
    matki, dorastające dzieci - czy naprawdę nic nie zrobił ? A te piękne nauki, a
    msze noce, inne od wszystkich, a rekolekcje chwytające za serce , a jego
    ukochanie Ojczyzny - naprawdę nic ???
  • Gość: Mieszkanka Rudy IP: 195.117.144.* 26.07.05, 14:18
    nareszcie został wypieprzony nalezało mu sie
  • Gość: Camille IP: 217.153.97.* 26.07.05, 15:51
    A skad tyle w Tobie zlosci?? I po co??
  • Gość: lusia IP: *.chello.pl 14.07.05, 17:52
    Zgadzam się z tobą!
    To był najlepszy ksiądz(proboszcz)jakiego znałam.
    Każda jego msza była inna, prowadził je bardzo interesując!!!!!!!!!
    Na jego msze zawsze chętnie się chodzi! :-(
  • Gość: emilka IP: 217.153.47.* 27.06.05, 14:59
    Znam wielu księży,ale ten jest "wyjątkowy"!Przez niego dużo łez wylałam,obrażał
    mnie mimo,że byłam w ciąży.On ma wielu zwolenników i zastanawia mnie co
    zrobił,że omamił tyle osób z parafii.A jak chrzciliśmy dziecko nawet wiedział,w
    którym momencie przybiec po kopertę(bo formalności dopełniał inny ksiądz),a ten
    tylko kasę brał.Naprawdę przy takim proboszczu to odechciewa się chodzić do
    kościoła.Także ja się cieszę,że nie będę na niego patrzyła i go słuchała.Są to
    ostre słowa,ale to wszystko prawda i dla mnie on nie jest dobrym człowiekiem.Bo
    to co on mi powiedział; nie powinno mu przejśc przez usta.Widocznie nie tylko
    mnie uraził skoro już go nie będzie w tym kościele.
  • Gość: Camille IP: 217.153.97.* 27.06.05, 15:08
    a nam przy slubie powiedzial, ze on zadnej kasy nei bierze, bo potem ludzie
    gadaja, ze slubami sie handluje...
    Nikt nie jest idealny, zaden ksiadz tez nie jest
  • Gość: emilka IP: 217.153.47.* 27.06.05, 15:13
    A od mojej znajomej,z której mamą proboszcz jest b.zaprzyjażniony wziął 600 zł
    za ślub 3 lata temu....
  • garma 27.06.05, 21:18
    Roody napisał:
    >Gdzie jest Potok, to wiem tak czy tak, bo się wychowałem za miedzą

    Ładna mi miedza, ta ekspresówka...

    --
    Cóż masz, czego byś nie otrzymał ?
    (1 Kor 4,7)
  • garma 27.06.05, 21:23
    Roody napisał:
    >Nie zrozum mnie źle, nie porównuję, ale gdyby postawić największą na świecie
    >rzeźbę fallusa, to sława Potoku byłaby niemniejsza, a kto wie, może nawet
    >większa.

    Nie zrozum mnie źle, ale gdyby postawić pomnik (brrr) Stalina, to byłby większy
    skandal, czy raczej nie ?

    --
    Cóż masz, czego byś nie otrzymał ?
    (1 Kor 4,7)
  • roody102 28.06.05, 01:53
    Obawiam się, że to zależy od wyników ostatniego sondażu ;)

    --
    Roody102

    "Jestem stary, nie dyskutuję, strzelam."
    Św. Marcin
  • remislanc 25.08.19, 09:57
    Test
  • kris01 27.06.05, 23:36
    Mnie zastanawia jedno, kto wymyślił budowe takiego kolosalnego kościoła na tak
    małym osiedlu. Czy aż tak ciężko było pomyśleć, że parafianie nie udźwigną
    finansowo takiej budowy?
    --
    Łapy, łapy, cztery łapy
    A na łapach pies kudłaty.
    Kto dogoni psa, kto dogoni psa
    Może ty, może Ty, może jednak ja
  • tygrys01 28.06.05, 00:02
    kris01 napisał:

    > Mnie zastanawia jedno, kto wymyślił budowe takiego kolosalnego kościoła na tak
    > małym osiedlu. Czy aż tak ciężko było pomyśleć, że parafianie nie udźwigną
    > finansowo takiej budowy?
    ============================
    Kościół buduje się z perspektywą przetrwania co najmniej kilkuset lat. Nie jest
    wyjątkiem, ze świątynię wznosi sie kilkadziesiąt lat dla conajmniej kilkunastu
    pokolen. Przyzwyczajenie nasze, ze wszystko musi być już, natychmiast jest w
    tym przypadku chybione. Realizowana świątynia w stylu neogotyckim wymaga wiele
    czasu i wyrzeczeń. Przy sprzyjających warunkach i ożywieniu koniunktury jest
    szansa, ze zbudujemy kościół w stanie surowym już za 5 lat. A za następne 5
    lat powinien być zakończony w zasadniczej części. Zważywszy na ogrom
    przedsięwzięcia nie jest to cykl wydłużony przy realizacji z własnych środków i
    składek. A więc budujmy kościoł paradialny nie dla Michalaka czy innego księdza
    ale dla na chwałe Pana Boga i potrzeby naszego i przyszłych pokoleń abyśmy sie
    nie musieli rumienić zed wstydu, ze nasze aspiracje nie odrosły od parteru.


    --
    Tygrys01
  • Gość: Camille IP: 217.153.97.* 28.06.05, 13:29
    A czy ktos widzial juz nowego proboszcza??
  • Gość: Beata IP: *.marymont.pl / *.marymont.pl 28.06.05, 13:38
    nie widziałam, wiem, że nazywa się Grzegorz Jankowski.
    Słyszałam, że ksiądz o tym samym imieniu i nazwisku - w połowie lat 90-tych
    działał w duszpasterstwie akademickim w parafii przy Rakowieckiej w Wwie. Może
    to tylko zbieżność nazwisk, zobaczymy.

    Natomiast jutro przeprowadza się ksiądz Mariusz (gdzieś na Ursynów).

    B.
  • Gość: Camille IP: 217.153.97.* 28.06.05, 13:44
    No coz, nie ukrywam, ze jestem bardzo ciekawa ks. Grzegorza. W internecie nei
    znalazlam zadnych inforamcji na jego temat.
    Szkoda tylko, ze zabieraja ks. Mariusza, a zostawiaja ks. Jozefa. Z calym
    szacunkiem dla niego, ale nad tym faktem wole spucic zaslone milczenia...
  • kris01 28.06.05, 14:27
    Tylko, czy my czasami nie chawalimy Boga poprzez rzeczy materialne, zapominając
    o duszy. Potęgą kościoła są jego wierni a nie okazałość świątyni, ale o tym
    jakoś wszyscy zapominają. Liczy się piękny dom parafialny, ornaty, kielichy,
    itd. A to, że nie ma kto za to wszystko płacić, to drobny szczegół. Przykro
    patrzeć na przepych kleru, jak wokół taka bieda.

    --
    Łapy, łapy, cztery łapy
    A na łapach pies kudłaty.
    Kto dogoni psa, kto dogoni psa
    Może ty, może Ty, może jednak ja
  • Gość: Beata IP: *.marymont.pl / *.marymont.pl 28.06.05, 14:54
    Kris,
    ale czy właśnie kaplica na Rudzie - nie świadczyła o tym, że przepych nie jest
    najważniejszy?
    Pamiętam, jak parę lat temu, w okresie Bożego Narodzenia, moja rodzina
    odwiedziła kaplicę. Nie było wtedy mszy, kościół był otwarty, a w nim choinki i
    drewniany żłóbek. Jedna z osób powiedziała mi wtedy, że takiego kościoła dawno
    nie widziała - prostota, brak przepychu właśnie, atmosfera.

    Gdy moja córka przystępowała do I Komunii, a był już wybór pomiędzy mszą
    w "dolnym" kościele (nowym), a kaplicą - prawie wszyscy głosowali za kaplicą.
    Przyznasz, że wybierając kaplicę trudno nastawiać się na przepych.

    B.
  • kris01 28.06.05, 15:05
    Owszem, masz rację z kaplicą.
    Ja chę nawiązać, do budowanego kościoła. Przecież to kolos ma być a osiedla nie
    są aż takie wielkie.
    Ostatnio w jednym z polskich sanktuariów słyszałem kazanie w którym ksiądz
    bulwersował się sprowadzaniem wiary do dbania o rzeczy materialene, po czym
    wygłosił tekst o zbiórce na jakieś tam potrzeby kościelne (dodatkowe budowla i
    itp.) W pierwszej chwili rozśmieszyło mnie to, jednak dalej nasunęła się
    właśnie taka refleksja, że Ci, którzy powinni dbać o dusze bardziej dbają o to,
    co może oko cieszyć.
    Przykre, na prawdę przykre.
    --
    Łapy, łapy, cztery łapy
    A na łapach pies kudłaty.
    Kto dogoni psa, kto dogoni psa
    Może ty, może Ty, może jednak ja
  • Gość: Beata IP: *.marymont.pl / *.marymont.pl 28.06.05, 15:18
    Kris,
    co do budowanego kościoła - zgadzam się z Tobą.
    Nie rozumiem, czemu w zamiarze ma tu powstać bazylika, do tego taka olbrzymia.
    Ponieważ zwyczajnie się na tym nie znam, uznałam, że władze kościelne wydały na
    budowę zgodę.
    Każdemu odpowiada co innego. Ja akurat wolę się modlić w skromniejszych
    warunkach, stąd nigdy nie było mi żal, że ta budowa się tak wlecze.

    B.
  • roody102 28.06.05, 19:38
    No to prawda, kaplica miała swój urok i nastrojowość - mało który tak młody
    kościół ma w sobie takie ciepło. Dajcie znać, o której nowy probosz odprawia
    mszę w niedzielę.
    --
    Roody102

    "Jestem stary, nie dyskutuję, strzelam."
    Św. Marcin
  • Gość: Camille IP: 217.153.97.* 29.06.05, 08:44
    Mysle, ze na pewno o 12 bedzie odprawial, bo to suma.
    A czy ktos wie, czy na miejsce ks. Mariusza ktos przychodzi, czy bedziemy mieli
    dwoch ksiezy teraz??
  • Gość: wrrrr IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 29.06.05, 15:33
    nie dyskutujcie o rzeczach, o ktorych nie macie bladego pojecia...poczytajcie
    moze co pisze tygrys, to madry czlowiek....a jesli wasze dzieci chodza do
    kosciola dla ksiedza...to gratuluje wam umiejetnosci rozmawiania z nimi:( chyba
    wam sie pomieszaly wartosci i priorytety:(
  • Gość: Beata IP: *.marymont.pl / *.marymont.pl 29.06.05, 15:56
    Gość portalu: wrrrr napisał(a):

    > nie dyskutujcie o rzeczach, o ktorych nie macie bladego pojecia

    a jesli wasze dzieci chodza do kosciola dla ksiedza...to gratuluje wam
    umiejetnosci rozmawiania z nimi:( chyba wam sie pomieszaly wartosci i
    priorytety:(

    ----
    rozumiem, że Twoja wiara w wieku 8 lat była już bardzo dojrzała i chodziłeś/aś
    do kościoła wyłącznie ze względu na doskonalenie - i tak już wykształconej -
    wiary.

    Przecież to jest skrót myślowy, dziecku o wiele łatwiej jest przywoić trudne
    teksty, jeśli są przekładane na prostszy język, przez osoby mające podejście do
    dzieci. Większość dzieci z klas I - III, na zwykłych mszach bardzo się nudzi.

    wrrrr, B.





  • roody102 29.06.05, 17:44
    To nie chodzi o to, że dla księdza - to chodzi o to, czy ksiądz umie mówić do
    nich tak, by one chciały go słuchać.
    --
    Roody102

    "Jestem stary, nie dyskutuję, strzelam."
    Św. Marcin
  • garma 01.07.05, 10:40
    Camille napisała:
    >Mysle, ze na pewno o 12 bedzie odprawial, bo to suma.

    Ks. Henryk odprawiał msze w niedziele o godz. 12.00 i 20.30, a w powszednie dni
    o godz. 19.00.

    Czym się różni suma od innych mszy ? W naszym kościele przy Gwiaździstej chyba
    wszystkie odprawiane msze są śpiewane i z kazaniem.

    --
    Cóż masz, czego byś nie otrzymał ?
    (1 Kor 4,7)
  • Gość: franek IP: *.aster.pl / *.aster.pl 10.07.05, 01:12
    No nie zawsze. Widac że nie znasz naszej parafii. Najczęściej o 7:30 i 20:30
    jeśli chodzi o Niedzielę. W dni powszednie też często o 9:00 i faktycznie o
    19:00.
  • garma 18.07.05, 09:37
    Franek napisał:
    >Widac że nie znasz naszej parafii.

    Prawie wcale nie znam i tego nie ukrywam, więc to widać widać :)
    Na mszach o 7:30 i 9:00 w dni powszednie nigdy w naszym kościele na
    Gwiaździstej nie byłam, więc też nie wiem, kto je odprawiał. Natomiast ilekroć
    byłam na mszy w niedzielę o 12:00 lub 20:30, to prawie zawsze odprawiał ją ks.
    Henryk.

    --
    Cóż masz, czego byś nie otrzymał ?
    (1 Kor 4,7)
  • Gość: proboszcz IP: *.chello.pl 01.07.05, 21:48
    ...gdy rok temu Glemp usunal bardzo lubianego proboszcza z parafii Dzieciatka
    Jezus przy Czarnieckiego (gdzie zreszta mnostwo osob uciekalo z Rudy), ks.
    Michalak stwierdzil, ze odchodza z sasiedztwa ci, ktorzy robili czarna robote?
  • donkej 04.07.05, 09:59
    Wspólnota niepełnosprawnych, która spotykała się w tym kościele nie była dobrze
    traktowana przez księdza M. - zawsze sugerował, że są ważniejsze sprawy, np.
    jeśli chodziło o udostępnienie nam pomieszczenia, sali katechetycznej. Często
    zapominał o naszych, regularnych przecież, comiesięcznych spotkaniach i
    irytacją reagował na nasz widok. Raz nas zbył z ... paletką do ping-ponga w
    ręku.

    Zmieniliśmy miejsce spotkań - nigdzie indziej potem tego problemu nie było,
    problem nie tkwił w nas.

    Najciekawsze, że tych -dzieścia lat temu sam zajmował się tym ruchem
    niepełnosprawnych. (Chodzi o osoby z upośledzeniem umysłowym.)
  • algirdas 01.07.05, 12:54
    Żeby wypowiedzieć chociaż jedno zdanie w temacie powiem tak: uważam, że ksiądz
    powinien być w parafi proboszczem kadencyjnie np.5 lat i nie więcej niż dwie,
    trzy kadencje.
    Księdza Michalaka widywałem w kościele i pare razy z nim rozmawiałem - coś mi w
    nim nie pasowało. To nie był ksiądz od którego biło jakieś światło, ciepło ..
    no nie pasował mi.
    Do kościoła na Rudzie nie chodziłem jednak z powodu Pani, co grała na organach.
    Nie wiem czy jeszcze ona obsługuje msze, ale Pan Bóg dał mi trochę słuchu i ja
    tego nie mogłem słuchać.
    Pamietam, że najgorsze w wykonaniu były kolędy. Zagrać i zaśpiewać "Bóg się
    rodzi" wolniej od "lulajże Jezuniu" wywołało we mnie wrażenie jak Edyta Górniak
    śpiewajaca Mazurka Dąbrowskiego w Korei.
    Dlatego nurtuje mnie pytanie czy w związku ze zmianami kadrowymi nie przewiduje
    się zmian w kadrze obsługujacej msze ? Chyba, że te zmiany już nastąpiły.

    Sudie
    Algirdas
  • potomar 01.07.05, 15:20
    Laba diena!

    Czy może mieszkasz na Potoku? Widuję często samochody z litewskimi tablicami
    rejestracyjnymi na tym osiedlu - to twoja sprawka? :)

    Sudie
  • Gość: Camille IP: *.aster.pl / *.aster.pl 01.07.05, 18:34
    Ponowie pytanie - czy już ktoś widział nowego proboszcza, czy faktycznie trzeba
    czekać do niedzieli?? Niestety w niedziele nie bedzie mnie w Warszawie, wiec
    nie bede miala okazji zobaczyc...
  • Gość: Beata IP: *.marymont.pl / *.marymont.pl 01.07.05, 22:15
    nie słyszałam, żeby ktoś już widział proboszcza.
    Dziś moja córka sama, z własnej woli, wybrała się na godz. 17.00, na mszę i
    spowiedź (pierwszy piątek miesiąca). Kościół był zamknięty, nie było widocznej
    informacji (zastrzegam, że nie byłam osobiście, ale córka szukała gdzie się
    dało, dzwoniła też do zachrystii, która powinna być otwarta od 17. Jeszcze
    przed 17.30 była zamknięta).
    Z tego "bałaganu" wnioskuję, że parafia jeszcze nie ma "szefostwa". Może od
    niedzieli. Napiszę, jeśli dotrę na mszę,

    pozdr. Beata
  • algirdas 06.07.05, 09:02
    Labas Rytas !
    Nie mieszkam na Potoku i nie mnie szukają (mam nadzieję). Jak by się jednak o
    mnie pytali to umówmy się, że się nie znamy :)

    Pagarbiai
    Algirdas
  • Gość: proboszcz IP: *.chello.pl 01.07.05, 21:39
    >>>>>Do kościoła na Rudzie nie chodziłem jednak z powodu Pani, co grała na
    organach.Nie wiem czy jeszcze ona obsługuje msze, ale Pan Bóg dał mi trochę
    słuchu i ja tego nie mogłem słuchać.

    Oj tak. To prawda. Ta pani niemilosiernie wyje. A dzieci pod jej kierownictwem
    nie spiewaja, ale wrzeszcza. Raz slyszalem tez probke choru koscielnego (to
    chyba byla Wielkanoc) - jeden wielki koszmar.
  • Gość: Klaxon IP: *.klaudyny.waw.pl / *.waw.pl 02.07.05, 01:13
    Za moich czasów to grały dwie kapele, na 9 i 18.
    Zresztą jeśli chodzi o księży od młodzieży - to był ktoś taki, jak ks. Zbyszek
    i (po rotacji) ks. Marek. Wysokie noty.
    Ks. Proboszcz mimo, że postać kontrowersyjna - miał niewątpliwie swój urok.
    Jeśli chodzi o jego poglądy historiozoficzne - popieram.
    Co by nie mówić - przez 20 lat duużo się zdarzyło.
  • Gość: proboszcz IP: *.chello.pl 04.07.05, 02:11
    Nadal nie wiadomo, jaki to proboszcz, bo się w niedzielę nie objawił. Podobnie
    nowy wikariusz w miejsce ks. Mariusza. Wiadomo tylko, że nowy proboszcz
    przybywa z parafii MB. Fatimskiej w Ursusie.
  • Gość: coś IP: *.chello.pl 04.07.05, 02:33
    Kamień spadł mi z serca!
    Nie życzę sobie BETONOWYCH JANÓW PAWŁÓW oraz równie betonowych JEZUSÓW
    w przestrzeni publicznej!
  • Gość: Camille IP: 217.153.97.* 04.07.05, 08:46
    Dziwne to dla mnie, że nowy probosz sie nie objawił...
    To co, teraz wszystko jest na glowe ks. Józefa???
  • Gość: Beata IP: *.marymont.pl / *.marymont.pl 04.07.05, 09:15
    "Przyjęcie" nowego proboszcza - w najbliższą niedzielę, o 12.00.

  • Gość: Camille IP: 217.153.97.* 04.07.05, 11:08
    ciekawe jak w tym czasie z kancelaria, bo musze sie wybrac...
  • krzysztofwn 05.07.05, 08:47
    NARESZCIE !!!

    Miał chyba manię zamachów na niego i parafię.
  • irlaaa 07.07.05, 14:04
    Witam,
    a ja chyba widziałam nowego proboszcza z "krzaków".... byłam w niedzielę na
    10.45 i przemykał ksiądz do tej pory mi nie znany. Pan w średnim wieku,
    szpakowatych włosach, o posturze z lekka wojskowej, ale o bardzo miłej buzi.
    Wydaje się mieć dobry kontakt z dziećmi. I ciagle był uśmiechnięty.

    A ks. Michalaka mi żal.... tak się nie postępuje. Nie wiem czy wiecie, ale on
    nie miał problemów ze zdrowiem, a wysłano go nie na urlop a na banicję. 5 lat
    do emerytury a tu w zawieszeniu - bez nowego miejsca oddelegowania, bez
    bliskiej rodziny (rodzeństwo, rodzice), bez żadnego zaplecza finansowego i do
    tego za młody na dom emeryta.... słów brak!!!! Przeciez jakaś mała, nawet
    zapomniana parafijka na Mazowszu nie była by złym rozwiązaniem?!

    Jasne ma sporo za uszami, jak każdy, ale na pewno jest dobrym człowiekiem (fakt
    czasem o zbyt ostrym jęzuku) i ogromny patriota!!!

    Ja, mimo wielu różnic, zawsze bardzo go szanowałam a ceniłam za kazania
    historyczno-teologiczne. 20 lat to kawał życia dla osoby, kta obecnie ma 29
    lat :]




    --
    ...it takes second to say GOOD-BYE...
  • Gość: Beata IP: *.marymont.pl / *.marymont.pl 07.07.05, 14:28
    irlaaa napisała:

    > Witam,
    > a ja chyba widziałam nowego proboszcza z "krzaków".... byłam w niedzielę na
    > 10.45 i przemykał ksiądz do tej pory mi nie znany. Pan w średnim wieku,
    > szpakowatych włosach, o posturze z lekka wojskowej, ale o bardzo miłej buzi.
    > Wydaje się mieć dobry kontakt z dziećmi. I ciagle był uśmiechnięty.

    --------
    nawet przybił "piątkę" z moim najmłodszym :-), ale nie byłam pewna, czy to
    proboszcz, więc do niedzieli, do oficjalnego poznania, siedzę cicho ;-)
    --------
    >
    > A ks. Michalaka mi żal.... tak się nie postępuje. Nie wiem czy wiecie, ale on
    > nie miał problemów ze zdrowiem, a wysłano go nie na urlop a na banicję. 5 lat
    > do emerytury a tu w zawieszeniu - bez nowego miejsca oddelegowania, bez
    > bliskiej rodziny (rodzeństwo, rodzice), bez żadnego zaplecza finansowego i do
    > tego za młody na dom emeryta.... słów brak!!!! Przeciez jakaś mała, nawet
    > zapomniana parafijka na Mazowszu nie była by złym rozwiązaniem?!

    ------
    z tego co wiem, ma być rezydentem w Grodzisku Maz., a więc dość blisko.
    Z resztą - częściowo się zgadzam.

    B.

    >
    > Jasne ma sporo za uszami, jak każdy, ale na pewno jest dobrym człowiekiem
    (fakt
    >
    > czasem o zbyt ostrym jęzuku) i ogromny patriota!!!
    >
    > Ja, mimo wielu różnic, zawsze bardzo go szanowałam a ceniłam za kazania
    > historyczno-teologiczne. 20 lat to kawał życia dla osoby, kta obecnie ma 29
    > lat :]
    >
    >
    >
    >
  • irlaaa 07.07.05, 14:37
    Beato rezydentem to on będzie takim, że tam mieszka jego przyjaciel i go
    przyjął do siebie ....a nie jest to żadna decyzja kurii.... powiedzmy wprost -
    kuria zostawiła ks. Henryka NA BRUKU!!!
    --
    ...it takes second to say GOOD-BYE...
  • Gość: Beata IP: *.marymont.pl / *.marymont.pl 07.07.05, 14:45
    Irloo,
    nie wiedziałam, bo nie każdy może znać szczegóły. Ale dzięki za wyjaśnienie.

    B.
  • roody102 07.07.05, 17:50
    Co się ładnie zgrywa z Twoją sygnaturą. A poważnie, to myślę, że nie mają sensu
    dalsze zgadywanki na forum publicznym - nie znamy kulisów decyzji a nasze
    domysły mogą być dla kogoś przykre, więc delikatnie sugeruję nie dociekać w
    oparciu o marne poszlaki.
    --
    Roody102

    "Jestem stary, nie dyskutuję, strzelam."
    Św. Marcin
  • donkej 07.07.05, 15:09
    > Przeciez jakaś mała, nawet
    > zapomniana parafijka na Mazowszu nie była by złym rozwiązaniem?!

    Nie no - to są lepsze i gorsze parafie? Dlaczego to ludziom na wsi można robić
    jajecznicę z mózgu?

    Czy ktokolwiek wie o co tak naprawdę poszło, dlaczego Kuria tak zareagowała?
  • Gość: Camille IP: 217.153.97.* 07.07.05, 15:25
    Ja jak z nim rozmawialam, przy okazji zalatwiania formalnosci przedslubnych, to
    tez nam powiedzial, ze nie ma zadnych problemow ze zdrowiem, tylko go wysylaja
    na banicje - tak dokladnie powiedzial...
    Tez mi go zal...
  • Gość: fh IP: *.aster.pl / *.aster.pl 07.07.05, 22:32
    nie znałam proboszcza za dobrze ale nic dobrego o nim nie słysząłam natomiast
    jeśli chodiz o x Mariusza...ohhh ciężko z nim było...koszmarny nauczyciel
    religii... dla młodzieży. Bez siły przebicia..emanowała zniego płytkoś.c,
    prymitywnosć i głupota niekiedy///uczył mnie dwa lata
  • Gość: fh IP: *.aster.pl / *.aster.pl 08.07.05, 10:31
    Ni zaszkodziło zrobić to ponownie :) tu jest chyba wolnośc słowa :)
  • Gość: Beata IP: *.marymont.pl / *.marymont.pl 08.07.05, 10:46
    Gość portalu: fh napisał(a):

    > Ni zaszkodziło zrobić to ponownie :) tu jest chyba wolnośc słowa :)

    -----
    wg mnie wolność słowa polega nie na powtórkach, ale na czymś innymm ;-)
  • kaczuszka21 08.07.05, 11:14
    Wracajac do podjetej kwestii x.Mariusza, to moze on po prostu mlody jest i nie
    ma doswiadczenia w kontaktach z mlodzieza jeszcze. Ja tez mialam raz wrazenie,
    ze chce specjalnie "ogniem i mieczem" nawracac...
    Ale generalnie od czasu x. Marka to nie pamietam rownego ksiedza do mlodziezy
    na Rudzie.
  • Gość: fh IP: *.aster.pl / *.aster.pl 08.07.05, 11:20
    To by się zgadzało.."ogniem i mieczem' tak było z rok temu..ale od tego roku on
    w ogóle stracił zapał nie dziwie mu się :) ale teksty typu "idz do psychiatry,
    lecz sie u seksuologa, ty kretynie, wsadź sobie argumenty w buty to będziesz
    wyższa, mama pewnie cie myliła z workiem kartofli to chyba nie jest nawracanie :
    (
  • kaczuszka21 08.07.05, 11:34
    Wiesz co, jestem wstrzasnieta tym co przeczytalam.
    Autentycznie po prostu wstrzasnieta...
  • Gość: Beata IP: *.marymont.pl / *.marymont.pl 08.07.05, 11:40
    a mnie się w to nie chce wierzyć. Wątpię, żeby nikt wcześniej o tym nie
    wspominał, dopiero teraz, po odejściu księdza.

    B.
  • Gość: fh IP: *.aster.pl / *.aster.pl 08.07.05, 11:46
    A kto ma o tym wspominać ? dokąd mieliśmy pójść/ nauczyciele kazali puszczac to
    koło uszu i nie zwracać uwagi to tak robiliśmy poza tym nikt nie chciał iść do
    proboszcza a ja z tej parafii i tak nie jestem ..a niestety jest to prawda ja
    tez byłam wstrząsnięta ale słowa te może potwierdzic cąła była klasa w naszym
    gim oraz młodsi których uczył.. to jest bardzo przykre gdy sie widzi, że już
    ksiądz sobie nie radzi i wybucha... lubil tez wylewać picie stojace pod ławką
    do kosza - nie napoczęte
  • Gość: Camille IP: 217.153.97.* 08.07.05, 12:08
    Ja mysle, ze problem pozostal, bo wlasnie nikt z nim nie chcial nic zrobic...
    Jak sie nie reaguje na problemy, to potem takie sa efekty. A w dodatku polska
    mentalnosc w ogole sklania sie do tego, zeby nie walczyc o swoje, "bo to i tak
    nic nie da".
    Jakby przykladowo w USA miala miejsce taka sytuacja, to dany nauczyciel juz
    dawno by nie mial szans na prace. A tak - zamiast isc i powiedziec proboszczowi
    co jest grane - to nic nie zrobiliscie. A jakby proboszcz nie zareagowal, to
    trzebaby isc dalej. A jak sie nikomu nic nie chce zrobic, to potem tylko
    pozostaje ponarzekac, jaki to on byl zly...
    Taka obojetnosc to jakies fatum naszego kraju...
  • Gość: fh IP: *.aster.pl / *.aster.pl 08.07.05, 12:32
    nie specjalnie na niego narzekam bo miałam ubaw z jego głupot na lekcjach ale
    ja z proboszczem nie rozmawiałam z bardzo prostego powodu nie jest to moja
    parafia nie jest to moj proboszcz rozmawialiśmy za to z nauczycielami - że nie
    zareagowali to tylko na nieszczęście dla księdza Figury poza tym nie widze
    przyszłosci gdy grupka młodych, zdenerwowanych ludzi wpadłąby do proboszcza i
    zaczęła "skarżyć' ( co wiadomo wszyscy uwielbiają) na jednego z wikarych..jak
    myslisz jak zareagowałby proboszcz? myślisz że chroniłby uczniow czy wikarego?
  • Gość: Camille IP: 217.153.97.* 08.07.05, 12:40
    Mysle, ze jesli rzeczowo i spokojnie byscie przedstawili mu swoje argumanty, to
    na pewno by z nm porozmawial.
  • Gość: fh IP: *.aster.pl / *.aster.pl 08.07.05, 12:47
    wiesz .... wsród 15latków nie znalałża sie na tyle rzeczowa odpowiedzialna i
    odważna osoba...i nie dziwie się jesli x Michalak nawet nie chcial z nimi
    rozmawiac na temat bierzmowania w innej parafi i ich wyrzucal gdy chcieli o to
    poprosic
  • Gość: franek IP: *.aster.pl 10.07.05, 01:32
    Widze tu wiele opini ludzi którzy chodza do kościoła. Nic więcej. Tylko chodzą.
    Tak mozna podsumować. (!!)Ja tez moge powiedzieć to o sobie samym(!!). Brakuje
    nam myślenia o Kościele jako o nas. Uważamy że Kościół to coś odrębnego nie
    związanego z nami. Rzeczywistość jest inna. Kościół to my.
    Dlatego te wszystkie zarzuty że zawolno się buduje, że księża nie trafiają do
    ludzi z przesłaniem, że nie pomagają biednym itp. To są zarzuty przeciwko nam
    samym. Bo mało nas to interesuje i nie angażujemy się w życie Kościoła. Jeśli
    Kościół nie mysli o biednych to dlatego że Ty o nich nie myślisz. Ty jesteś
    Kościołem.
    Nie potrzeba jakichś nowych ruchów "reformacyjnych". Potrzeba zmiany samego
    siebie. Potrzeba zaangażwoania. Potrzeba wiary.
    A tak po za tym to poczytajcie sobie Biblię. Zrozumiecie że nie wszystko musi
    byc takie "cacy" jak to sobie ludzie wymyślą.
    Na przykład taki fragment: Mt 7, 21-24.
    Cóż po tym że ludzie uznają że cos było wielkie skoro w oczach Boga jest
    niczym??? Także nie osądzajcie innych lecz troszcie się jedni o drugich i o
    siebie samych.

  • kaczuszka21 11.07.05, 12:33
    Wiesz moze i masz racje. Ale ja nie zauwazylam tu krytyki o jakiej mowisz.
    Raczej taka, w ktorej scieraja sie "zwolennicy" i "przeciwnicy" ks. Henryka...

    Pewnie ze kazdemu z nas zalezy na tym, zeby w kosciele bylo jak najlepiej.
  • tygrys01 11.07.05, 18:00
    kaczuszka21 napisała:

    > Pewnie ze kazdemu z nas zalezy na tym, zeby w kosciele bylo jak najlepiej.
    ========================
    Niewątpliwie cieszy jedno, zaangażowanie emocjonalne piszących. Lepszy jest
    zimny nisz letni. O ile tylu młodych ludzi wykazuje tak silne zaangażowanie tzn
    że widać pozytywne efekty Bożej działalności poprzez często niedoskonałe
    narzędzia jakimi sa często kapłani. Dobrze wykonali swoją pracę o ile taki
    cel został osiągnięty. Może ktoś wie co co się dzieje ze wspomnianym przez
    kogoś tytaj księdzem Zbyszkiem. Ostatni raz widziałem go ponad trzy lata temu
    (już tutaj nie pracował) na pogrzebie mojej Justysi jak niespodziewanie dla
    mnie wyszedł do ołtarza razem z ks. T.Polakiem (starsi pamiętają go z Ziarenka -
    księdza grającego na gitarze i śpiewającego rożne piosenki religijne dziecięce-
    ) i proboszem parafii św. Wawrzyńca.
    --
    Tygrys01
  • Gość: Klaxon IP: *.polskieradio.pl 12.07.05, 14:42
    Sluchy chodziły, że x. Zbyszek przebywał w Laskach (chyba od dłuższego czasu),
    ale może ktoś wie coś więcej?
  • Gość: proboszcz IP: *.chello.pl 12.07.05, 02:00
    W niedzielę 10 lipca objawił się nowy proboszcz, który okazał się księdzem
    odprawiającym msze już od poprzedniej niedzieli. Dziwnie to trochę wyglądało,
    ale, jak wyjaśniono ks. Grzegorz Janowski, musiał oficjalnie nastać. Tzn. być
    wprowadzonym przez dziekana żoliborskiego (swoją drogą ciekawe, gdzie jest
    siedziba dekanatu w naszej dzielnicy - kto wie?). Był też inny ksiądz -
    wieloletni proboszcz z Wieliszewa pod Legionowem. Jak powiedział nasz nowy
    proboszcz, tamten jest nim, odkąd nasz nowy proboszcz miał 7 lat, bo Wieliszew
    to jego rodzinna parafia (a teraz ma chyba gdzieś koło 40-ki). Ostatnio był
    wikariuszem w par. MB Fatimskiej w Ursusie-Niedźwiadku. Wygląda na skromnego,
    cichego. Może nawet za bardzo w porównaniu z ks. Michalakiem, który duby czasem
    smalone gadał w kazaniach i nie miał za grosz wyczucia politycznego, ale mówił
    pięknie, zupełnie nie po księżowsku, co nie pozwalało się oderwać myślami od
    mszy. Jedyne, co mnie dobiło: nowy proboszcz w ogłoszeniach parafialnych zaleca
    czytanie "Naszego Dziennika" (ostatnio nie robił tego nawet ks. Michalak - ten
    wspominał coś tylko o "prasie katolickiej"), który leży sobie w najlepsze pod
    chórem z "Głosem" pierwszego parafianina-posła. Jest to skandal! Kto chce
    kupować "Nasz Dziennik" albo "Głos", niech sobie idzie do kiosku.
  • Gość: Camille IP: 217.153.97.* 12.07.05, 08:41
    Zgadzam sie w 150% - mnie tez obrzyzilo to zachecanie do czytania ND...
  • Gość: Camille IP: 217.153.97.* 12.07.05, 09:16
    (swoją drogą ciekawe, gdzie jest
    > siedziba dekanatu w naszej dzielnicy - kto wie?).
    =======================
    Jezeli siedziba jest tam gdzie urzeduje dziekan, to na Sadach Zoliborskich:
    www.mkw.pl/instytucje-index.htm
  • Gość: Beata IP: *.marymont.pl / *.marymont.pl 12.07.05, 10:09
    Staram się podejść pozytywnie, bo za dużo ostatnio było zmian w moim życiu i
    nie mogę do każdej z nich podchodzić na wstępie jak "do jeża".

    Nowy proboszcz mówi poprawną polszczyzną, kazanie o 20.30 nie uśpiło mnie, a
    były nawet momenty dość ciekawe. Podobało mi się to, że poprosił o modlitwę i o
    wspracie, aby poradził sobie z zadaniem, jakie przed nim stoi. Odniósł się też
    do tego, co zostawił po sobie ks. Henryk. Stwierdził, że zastał wspólnotę
    dojrzałą.
    Na razie czekam, ale wg mnie nie jest źle.

    B.

    ps. z prasą faktycznie niepotrzebny zgrzyt :-(
  • tygrys01 12.07.05, 14:32
    Gość portalu: Beata napisał(a):
    > ps. z prasą faktycznie niepotrzebny zgrzyt :-(
    =================================
    Jak widzę, to aktywiści od samego początku nowego gospodarza parafii chcieliby
    dyktować kiedy i co ma mówić proboszcz. A Wy kochani aktywiści chcielibyście
    aby Wam narzucać co ,gdzie, kiedy i wjakich okolicznościach macie mówić? Po
    co Wam proboszcz, dlaczego nikt z Was nie ubiegał się o ten urząd a wtedy
    mógłby mówić co tylko by chciał, no chyba, że następni aktywiści pisali by dla
    proboszcza kazania. Komuś się jednak pomyliły miejsca w kościele. A tak za
    siebie, to każdy już zadecydował właściwie?


    --
    Tygrys01
  • Gość: Beata IP: *.marymont.pl / *.marymont.pl 12.07.05, 15:21
    tygrysie,
    gorąco Ci, czy jak? ;-)

    Przeczytaj całą moją wypowiedź, z której czytujesz jedynie post scriptum i
    zastanów się, czy warto kruszyć kopie.
    W poprzednim proposzczu najbardziej przeszkadzało mi publiczne mieszanie się do
    polityki (nawet w czasie ostatniego Bożego Ciała musiało paść kilka
    niepotrzebnych zdań o teczkach itp.). Jeśli Ci to odpowiadało - ok, ale mogę
    chyba - spokojnie i bez atakowania nikogo - napisać, że zachęcanie do czytania
    prasy, która mi się niezbyt podoba, jest niepotrzebnym zgrzytem?

    B.
  • Gość: Beata IP: *.marymont.pl / *.marymont.pl 12.07.05, 15:22
    zamiast "cutujesz" wyszło "czytujesz", sorry.

    B.
  • Gość: fh IP: *.aster.pl / *.aster.pl 12.07.05, 20:41
    No ja nie znam nowego proboszcza bo z sąsiedniej parafii jestem i pewnie go już
    nie poznam bo szkoła moja do tej parafii nie należy ale mam nadzieję, że będzie
    Ok chociaż hmm po 20latach z xMichalakiem będzie ciężko nawet ciężej parafianom
    niż Jemu nowemu...przyszedł ktoś na miejsce xMariusza?...pewne gimnazjum na
    pewno bardzo się ucieszy we wrześniu, że nie ma już xFigury chociaż to aż chce
    się płakać, że księża sa nielubiani i odrzucani !! przez nowe, młode
    społeczeńatwo jak tak dalej pójdzie za 20lat Kościoły będą puste
  • Gość: Gość 6 IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 21.07.05, 08:25
    Wszyscy co piszą żle o Ks. Michalaku to uważam, że bardzo mało chodzą do
    kościoła (jak przychodzi do kościoła to Pan Jezus leży w żłobie albo w grobie)
    to są ludzie nie wierzący (do kościoła nie chodzi a chce wziąć ślub po co te
    całe przedstawienie itp.) Dużo osób nic nie wie o księdzu a snuja tylko domysły
    dlaczego odchodzi itd....... ja byłam często na mszy przyjeżdzałam specjalnie(z
    innej parafii) na msze które odprawiałam ks.Michalak. Jak mozna pisać takie
    bzdety na temat innego człowieka po pierwsze spójrz na siebie cz ty jesteś w
    porządku wobez samego siebie , swojej rodziny swojego sąsiada rozejrzyj sie
    wokół co ty sobą reprezentujesz (zachowujesz się jak Ci ludzie którzy chcieli
    ukamiennowac Magdalenę resztę sobie dopowiedz sam.....)
  • Gość: Beata IP: *.marymont.pl / *.marymont.pl 21.07.05, 10:37
    Gość portalu: Gość 6 napisał(a):

    > Wszyscy co piszą żle o Ks. Michalaku (...) to są ludzie nie wierzący (do
    kościoła nie chodzi a chce wziąć ślub po co te
    > całe przedstawienie itp.)

    Szóstko, a już myślałam, że minęły czasy, gdy osoby widzące minusy kościoła to
    niewierzący.
    Proponujesz zastanowienie się nad sobą. Nie jestem doskonała, ale nie mam
    żadnej funkcji związanej z "rządem dusz", a ta - moim zdaniem - zobowiązuje do
    czegoś więcej niż tylko dobrego podejścia do rodziny lub sąsiada.
    ---------
    Dużo osób nic nie wie o księdzu a snuja tylko domysły
    >
    > dlaczego odchodzi itd.......

    -----
    jeśli coś nie jest wyjaśnione, snuje się domysły. To częste zjawisko.

    I jeszcze dygresja:
    jedni jechali specjalnie dalej, żeby nie być na mszach w naszym kościele, Ty
    przyjeżdżałaś/aś specjalnie, żeby być właśnie tu - kościół jak widać gromadzi
    wiele różnych osób i dlatego dyskusja tutaj też nie jest tylko za lub tylko
    przeciw proboszczowi.

    pozdr. Beata

  • Gość: Gość 6 IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 21.07.05, 13:35
    Zastanówcie się sami nad sobą, a później oceniajcie dopiero na form
    drugich "lepiej widać pod lasem niz pod nosem" kto to wszystko czyta to
    wystawia świadectwo nie o księdzu tylko o tych co to czytają.Dlaczego ludzie
    pamietają tylko to co złe a dobro....................
    Po co te domysły, poprostu trzeba było przyjśc na mszę pożegnalną i wysłuchać
    co ksiądź miał do powiedzenia.
  • Gość: Beata IP: *.marymont.pl / *.marymont.pl 21.07.05, 14:37
    Gość portalu: Gość 6 napisał(a):
    Po co te domysły, poprostu trzeba było przyjśc na mszę pożegnalną i wysłuchać
    > co ksiądź miał do powiedzenia.

    ------
    byłam na mszy o 20.30, jeśli tę uważasz za pożegnalną. Proboszcz mówił, że
    chowa w sercu to, co naprawdę czuje. A oficjalne powody odejścia były podane w
    gazetce "Pod krzyżem". Msza pożegnalna nic więcej dla wyjaśnienia przyczyn
    odwołania nie wniosła (moim zdaniem).

    B.
  • Gość: Gość 6 IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 21.07.05, 17:03
    Przecież to jest zrozumiałe o co prosił Parafian o ziemię aby nie pozwolili jej
    sprzedać , aby nie zmienić przeznaczenia budowy kościoła ( a juz z tego co mi
    wiadomo to przyszli geodeci i zaczeli mierzyć ziemię po co) . Ksiądź bardzo
    dobrze i mądrze mówił (mówił prawdę a innym to przedszkadzało było nie na rękę)
    my się boimy prawdy tylko słuchamy co nam mówi telewizja radio (ile kłamstw).
  • Gość: Beata IP: *.marymont.pl / *.marymont.pl 21.07.05, 17:41
    Szóstko,
    ja akurat nie bardzo wierzę telewizji, a i słowa proboszcza trafiały do mnie
    często i dobitnie.
    Tak jak już wspominałam, nie uważam za konieczne powstanie bazyliki na
    Marymoncie. Wystarczyłby mi zwykły kościół, z równie ciepłą atmosferą, która
    panuje w istniejącej już kaplicy.
    Chyba może mi się nie podobać projekt architektoniczny nowego kościoła?

    Tu nie ma nic do rzeczy, czy wierzę, czy nie, czy słucham radia, czy nie. Mam
    swoje zdanie na ten temat i tyle.

    Czy nie lepiej byłoby, gdyby przynajmniej plebania została dokończona?
    A tak zakusy na budynek robi firma Hector.

    B.
  • tygrys01 16.07.05, 12:00
    Gość portalu: Beata napisał(a):

    > tygrysie,
    > gorąco Ci, czy jak? ;-)
    ==========
    Jasne, że gorąco, a Tobie nie?
    =======> W poprzednim proposzczu najbardziej przeszkadzało mi publiczne
    mieszanie się do polityki (nawet w czasie ostatniego Bożego Ciała musiało paść
    kilka niepotrzebnych zdań o teczkach itp.).
    ===========
    A może potrzebnych, wszak kościół katolicki w Polsce zawsze miał zabarwienie
    narodowe.==========
    Jeśli Ci to odpowiadało - ok, ale mogę
    > chyba - spokojnie i bez atakowania nikogo - napisać, że zachęcanie do
    czytania prasy, która mi się niezbyt podoba, jest niepotrzebnym zgrzytem > B.
    ====================
    Nie każdy odbiera to jako zgrzyt. Wszak mowa była o prasie zarówno o
    zabarwieniu katolicko-narodowym więc chyba na miejscu jak i o prasie czysto
    religijnej coś dla młodziezy etc oraz o gazetce parafialnej a tgo tez chyba na
    miejscu. WEszak żyjemy tu i teraz a nie w wyimaginowanym bez
    emocjonalnym "świętojebliwym" świecie


    --
    Tygrys01
  • donkej 16.07.05, 12:59
    >wszak kościół katolicki w Polsce zawsze miał zabarwienie
    >narodowe.

    Na szczęście nie zawsze - było parę osób i parę srodowisk, które ratowały honor.

    Katolicki znaczy Powszechny!!!

    --
    Większość naszych błędów jest bardziej wybaczalna niż środki, którymi staramy
    się je ukryć (Francois de Rochefoucauld)
  • Gość: Beata IP: *.marymont.pl / *.marymont.pl 16.07.05, 20:55
    tygrys 01 napisał:

    >WEszak żyjemy tu i teraz a nie w wyimaginowanym bez
    emocjonalnym "świętojebliwym" świecie

    ---
    tak Tygrysie, żyjemy tu i teraz, a do tego jest nam gorąco :-)

  • garma 18.07.05, 09:49
    proboszcz napisał:
    > Jedyne, co mnie dobiło: nowy proboszcz w ogłoszeniach parafialnych zaleca
    > czytanie "Naszego Dziennika" (ostatnio nie robił tego nawet ks. Michalak -
    > ten wspominał coś tylko o "prasie katolickiej"), który leży sobie w najlepsze
    > pod chórem z "Głosem" pierwszego parafianina-posła. Jest to skandal!

    Dla mnie to w ogóle nie jest skandal. To, że zalecał czytanie ND mnie akurat
    nie dobija, ale cieszy :)
    Skandalem byłoby gdyby zachęcał do czytania "Faktu", "Nie", "Popcornu" itp.

    --
    Cóż masz, czego byś nie otrzymał ?
    (1 Kor 4,7)
  • Gość: proboszcz IP: *.chello.pl 09.08.05, 08:55
    Jest postęp. W ostatnią niedzielę już nie było polecania "Naszego Dziennika".
    Ale może dlatego, że to była ostatnia msza i już go zabrakło?
  • Gość: fh IP: *.aster.pl / *.aster.pl 21.07.05, 21:47
    :) śmiesznie ilu ludzi tyle opinii...Kościółek na Górce jest malutki, ma duszę
    zbudowanie małego Kościoła nie byłoby problemem ale jesli ktos się upiera na
    bazylikę to potem jest problkem...jak się nie znajdzą fundusze to zamiast
    Kościoła cś innego będzie :)
  • Gość: n IP: *.aster.pl / *.aster.pl 22.07.05, 21:54
    ja bylam uczennica Figury i mam do niego mieszane uczucia...okropny ....bleeee
    oblesny
  • Gość: nnnn IP: *.marymont.pl / *.marymont.pl 22.07.05, 21:59
    oooo....widze ze moja koleznka ze szkolnej lawy... wierna mi przez 3 lata...
    uprzedzila mnie i ocenila postac ksiedza mariusza... Hmmm... powiem tak...
    postac to dwojaka jest... raz potrafi być miły i wogole... a czasem zachwouje
    sie jak gó..arz z podwórka... nie... nawte gorzej jak prostak stojacy pod
    budka z piwem.. te Jego niektore odzywki... i wypowiedzi byly na poziomie
    przedszkola a nawt gorzej.. ale cóz nikt nei ejst doskonaly :)
  • Gość: n IP: *.aster.pl / *.aster.pl 22.07.05, 22:02
    droga nnnnnn jak milo ze o mnie pamietasz..i wspierasz mnie gdy sie wypowiadam
    na forum...a wiec zgadzam sie
    z Tobą a nawet wiecej! ja uwazam ze figura to powinien wszytskie argumenty
    wsadzic sobie w buty -bylby wyzszy ! ae edzie mi brakowalo jego
    prostactwa !!;0;0;0:):)
  • Gość: nnnnnn IP: *.marymont.pl / *.marymont.pl 22.07.05, 22:05
    haahhahaha... no jasne...
    z kogo my sie bedizmey teraz tak smiac...? o mamo.. mnie przejmie ksiadz
    Józef... :P zobaczymy jak ebdzie :) heheh Ciekawe kto zacznie Ciebie proawdzic
    przez zycie :D
  • Gość: n IP: *.aster.pl / *.aster.pl 22.07.05, 22:07
    ja wiem! taki moj znajomy ksiądz rozwny gosć..jestem więc spokojna o moj rozwuj
    moralny..ale ty...ja mysle ze spoganiejesz, i chyba bedziesz miala siniaki jak
    cie xJozef zdzieli za nieposluszenstweo i herezje !! drżyj !!
  • Gość: nnnnnnnnnnnn IP: *.marymont.pl / *.marymont.pl 22.07.05, 22:09
    już drże... :D ostatanio powiedzial mi ze diable mnie opetal i to nie jeden :P
  • Gość: n IP: *.aster.pl / *.aster.pl 22.07.05, 22:13
    o rany...zaraz zadzwonie po egzorcystę albo lepiej po xmariusza...wszysie od
    razu uciekną
  • Gość: nnnnnnnn IP: *.marymont.pl / *.marymont.pl 22.07.05, 22:15
    Koleżanko... hahahah za duzo wizji przyszlosci i wspomnien na jeden wieczór...
    Jestem tera taka rozbita.. :D hahahaha moze dokoncyzmy nasza kontrowersyjna
    komferencje kolejnego pieknego i slonecznego dnia ? :)
  • Gość: n IP: *.aster.pl / *.aster.pl 22.07.05, 22:17
    Bardzo chetnie...faktycznie na dzis za duzo...dokonczymy innym razom :D udezymy
    z nowa mocą :D daj znac przez gygy jak cie najdzie :D buźka dobranoc :*
  • Gość: Kef IP: *.acn.waw.pl 25.07.05, 13:46
    Myśle, że do plusów ks. Proboszcza można zaliczyć:
    1. Świetnie zorganizowania parafia: harcerze, Akcja Katolicka, videoteka...itp
    2. Dopieszczona w szczególach liturgicznie kaplica, nabożne odprawianie mszy,
    zawsze kazanie (też w tygodniu).
    3. Zachęta do czytania prasy.
    4. Spotkania parafialne z ciekawymi ludzmi.
    5. Odmowa sakramentów ateistom, deistom i innym ludziom traktukący Kosciół jak
    firmę usługową.
    6. Radykalizm wiary
    7. Uśmiech.
    8. Nie spotkałem się z chciwością

    DO minusów zaliczybym
    1. apodyktyczność
    2. kazania od lat o tym samym , nie pogłebione teologicznie, oparate na
    sloganach i ogólnikach.
    3. Niedopracowana strategia budowy (uważam, ze najpierw dom parafilany,potem
    świątynia por. Licheń, zbudowano np. Golgotę, która przyciagnęła ofiarodawców)
    4. niedoszacowanie kosztów (parafia nie potrzebuje tak duzego kościoła ,kaplica
    wystarczała w zupełności). Argumenty w stylu "...aby "wszyscy mogli usiąść"
    wydają mi się smieszne. gdyż raptem takich wydarzeń liturgicznych w których
    uczestniczą wszyscy parafinie jest raptem około 4
    5. Przesienie (sublimacja) potrzeb Księdza jako mężczyzny na budowe kościoła,
    które w pewien sposób zamazała rzeczywistość. W myśl zasady : ..każdy mężczyzna
    musi coś po sobie pozostawić.
    6. strach i lęk
    7. Lansowanie tez politycznych na kazaniach


  • Gość: Camille IP: 217.153.97.* 25.07.05, 14:42
    A czy mozesz doprecyzowac punkt pt. "Strach i lek", bo bardzo mnie to
    zaciekawilo?
  • Gość: ptk IP: *.chello.pl 30.12.05, 02:00
    ...i mówi, że jego znajomi właśnie z tej dyskusji dowiedzieli się, że
    przychodzi na Marymont. Bardzo otwarty, skromny, uśmiechnięty - ta kolęda była
    naprawdę miłym doświadczeniem.
    Swoją drogą poprzednia to chyba miała miejsce z cztery lata temu, bo za ks.
    Michalaka księża nie kolędowali co roku wszędzie. A jeszcze kilka lat wcześniej
    przyszedł sam ks. Michalak i też było miło - z każdym z domowników znalazł
    wspólny język. No ale to było naprawdę ładnych parę lat temu. Wątpię, czy rok-
    dwa lata wstecz też by się tak przyjemnie rozmawiało, bo coś się popsuło.
  • garma 30.12.05, 19:45
    A mnie brakuje ks. Henryka i przez niego odprawianych mszy św.

    --
    Cóż masz, czego byś nie otrzymał ?
    (1 Kor 4,7)
  • Gość: Firiel IP: *.internetdsl.tpnet.pl 22.06.06, 19:49
    Będziecie mieli go znowu blisko. Wraca. Tym razem do pięknego Izabelina - jako
    Proboszcz, oczywiście. Czyli zasługi gorliwego Kapłana przez ustępującego
    Prymasa, zostały zauważone.
    Pax.
  • potomar 26.06.06, 21:18
    A skąd takie wieści?
  • garma 28.06.06, 18:27
    www.mkw.pl/strony/wykaz_zmian_mkw_2006.htm
    Ks. kanonik Henryk Michalak - dotychczasowy rezydent parafii Przemienienia
    Pańskiego w Grodziski Maz. w dekanacie grodziskim, mianowany proboszczem
    parafii św. Franciszka z Asyżu w Izabelinie, w dekanacie laseckim.

    --
    "Nie martwcie się więc o dzień jutrzejszy, bo jutro zatroszczy się samo
    o siebie. Każdy dzień ma swoją własną biedę."
    (Mt 6,34)

Popularne wątki

Nie pamiętasz hasła

lub ?

 

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się

Nakarm Pajacyka