• drzewko
  • od najstarszego
  • od najnowszego

Liceum Księgarskie(Żeromskiego róg Reymonta) Dodaj do ulubionych

  • 19.10.02, 10:43
    Witam wszystkich absolwentów. Wiem Że większość z nas wcale nie była z
    Żoliborza tylko z całej Polski (słynny internat)ale może ktoś z ciekawości
    odwiedzi ten wpis. Skończyłam licem w 1985 roku-dyrektorka p. Anna Tabor(
    znakomita polonistka człowiek przez duże C). Pozostali których
    pamiętam:Stefański, Orłowska,Kolasiński, Biernacka. Pamiętacie PSIAKA? Wcale
    nie chodzi o zwierzę. Co jeszcze? Praktyki w księgarniach, palarnia na 1
    piętrze i Kot który ćwiczył nas z maskami pegazkami. Pozdrawiam. Odezwijcie
    się.
    Edytor zaawansowany
    • 29.10.02, 16:26
      Trochę się rozminęliśmy, gdyż ja zacząłem edukację dopiero w 1991 roku.
      Dyrektorem był już kto inny p.Gowin (wspaniała osoba). PSIAK nadal
      funkcjonował. Dodatkowo w budynku stworzono Liceum Ogólnokształcące. Wciąż
      obowiązywały praktyki księgarskie, gdzie oceniano pakowanie książek i co
      najgorsze pakowanie paczek. Tego się nigdy nie nauczyłem. Piszesz, że były
      osoby z kraju. W mojej klasie była tylko taka jedna. Reszta była z Warszawy i
      spod np. z Legionowa. Osoby z internatu przynajmniej miały blisko do szkoły,
      ale i ja nie narzekałem, gdyz szedłem do szkoły tylko siedem minut. Z
      nauczycieli, których wspominasz uczyła mnie p.Biernacka (nr 1 w szkole). Uczyła
      (być może Cię to zaskoczy) angielskiego. Native speaker nie był juz nam
      potrzebny:) Uczył nas też p.Kot. Ale on odszedł na emeryturę w 1992 roku.
      Raczej za nim nie tęskniliśmy, gdyż jego następca urządził nam kółko
      strzeleckie. Oj, działo się. Wspomnień mam jeszcze dużo, więc gdy Cię coś
      jeszcze interesuje to napisz. Ostatnio słyszałem, że w ramach reformy edukacji
      Księgarskie maja zlikwidować, gdyż produkuje bezrobotnych. Przykre to.
      Pozdrawiam.
      • 01.11.02, 18:10
        jarek . witaj. Jak miło że ktoś się odnalazł. Z tego co piszesz to nastąpiły
        wielkie zmiany. Jeszcze raz powtórz- Biernacka angielski- czy aby na pewno? W
        takim razie kto rosyjski/ A może wogóle nastąpiła rezygnacja z języka naszych
        przyjaciół?
        A czy kojarzysz Kolasińskiego? Wielki historyk z jeszcze większym poczuciem
        własnej wyższości.
        Praktyki wspominam z nostalgią , nie pakowałam żadnych paczek tylko uczyłam się
        od najlepszych księgarzy pełnej obsługi klijenta, doboru ksiązki dla
        niezdecydowanego czytelnika i wspaniałego koleżeństwa ze wszystkimi. A praktyki
        miałam na Krakowskim Przedmieściu w Księgarni Wojskowej. A pamietasz p.
        Smorawińską od w-f? To była właśnbie moja wychowawczyni, żona naszego słynnego
        olimpijczyka.
        Pozdrawiam cie serdecznie i odezwij się Maria

        --
        maria
        • 11.11.02, 16:36
          Witaj Maria.
          Zmiany nastąpiły i to duże. Biernacka i angielski to nie pomyłka. Był to
          początek lat 90-tych, więc zaczęto wpuszczać do szkół języki zachodnie. Ja
          uczyłem się angielskiego i niemieckiego. Rosyjski się ostał, ale był nauczany
          tylko w jednej klasie(ogółem klas było trzy). Przy składaniu do szkoły papierów
          wybierało się dwa języki(z trzech). Powtarzam, Biernacka uczyła angielskiego.
          Ale była jeszcze dziwniejsza sytuacja. Być może kojarzysz p.Kowalskiego, który
          zanim przyszedłem do szkoły uczył WF-u. Ale ja na sali gimnastycznej już go nie
          spotkałem. W mojej klasie uczył on ...fizyki. Kolasińskiego nie znam. Historii
          na pewno nie uczył, gdyż czynili to dwaj młodzi nauczyciele. Natomiast jeszcze
          w pierwszej klasie na historii trafiłem na p.Basińską(może pamiętasz). Jesli
          chodzi o praktyki to system wyglądał tak. W trzeciej klasie praktyki odbywały
          się w przyszkolnej księgarni. Raz w tygodniu, trzy godziny pod rząd. W czwartej
          i piątej klasie praktyki były już w księgarniach warszawskich. Trwały cztery
          tygodnie, 20 dni, po 6 godzin dziennie. Ja byłem jednego roku na Mazowieckiej,
          drugiego na pl.Zbawiciela. Księgarnia, w której Ty miałaś praktyki nadal brała
          uczniów. Tam trafili kumple z mojej klasy. Rzeczy, które wspominasz nadal były
          nauczane na praktykach, ale pakowanie książek nalezało do podstaw. Jedną
          książkę pakowało się systemem "na bombonierkę". Podczas praktyk najbardziej
          lubiłem przyjmować towar i metkować książki. Co do p.Smorawińskiej to WF-u na
          pewno nie uczyła. Nie wiem czy to dobry trop, ale w Liceum Ogólnokształcącym, o
          którym wspominałem uczyli państwo Smorawińscy. Ona niemieckiego, on
          angielskiego. Ale być moze to tylko zbieg okoliczności. A może pamiętasz panią
          od geografii o barwnym imieniu Nadzieja. Napisz też jak wspominasz swój
          kiermasz.
          Pozdrawiam Cię serdecznie. Jarek.
          • Gość: cukier IP: *.chello.pl 15.11.02, 08:33
            Hejka.
            Ja chodze do L.O na ul.Żeromskiego.
            Nastaly trudne czasy w tej szkole.
            Duzo nauczycieli sie pozmienialo.
            Kowalski uczy P.O i jest beznadziejny,karze uczyc sie wszystkiego na pamiec.
            Ciekawe czy pamietacie Łepecką???
            Powiedzcie cos jeszcze o tej budzie.
            PAPA
            • 14.08.05, 22:08
              Kowalski? ten człowiek jest nie zmordowany. Nadal sprawdza zeszyty? ja miałam u
              niego zawsze 2, bo nie prowadziłam zeszytu
              --
              życie to chwila - mrugnięcie rzęs nad ktorym nie można zapanować....
          • 12.12.02, 20:00
            witaj. Przepraszam,że tak długo ci nie odpisywałam-brak czasu. Fakt pokręciłam.
            Smorawińska faktycznie uczyła mnie niemieckiego, ale mam o niej bardzo złe
            zdanie. Nie chodzi o sposób nauczania tylko o dyscyplinę porównywalną z obozem
            karnym. A moja p. profesor od w-f nazywa się Skorek , BOgumiła Skorek jest żoną
            -kapitana legendarnej drużyny w siatkówce z początków lat 70. To ta drużyna
            zdobyła złoty medal na olimpiadzie chyba w 76roku pokonując Związek Radziecki.
            To był mecz!!!!. Kiermaszy nie pamiętam naświetl mi sprawę bliżej a poza tym-
            napisz co teraz porabiasz? Nie wiesz czy było kiedyś spotkanie absolwentów
            naszej budy? Pozdrawiam maria
            • 18.01.03, 08:29
              Witaj, ja też przepraszam, że tak długo nie pisałem, ale pomimo świąt nie
              znalazłem na to czasu. Nie pisałem tak długo,że nasz wątek spadł już na drugą
              stronę. Jeśli chodzi o dyscyplinę Smorawińskiej, to nic nie wiem, bo mnie nie
              uczyła. Skorek WF-u już nie uczyła. Jeśli chodzi o kiermasze, to każda piąta
              klasa była zobowiązana je przeprowadzić. W ten sposób zdawało się część
              praktyczną egzaminu zawodowego. W maju pozostawał do zdania egzamin ustny.
              Podczas kiermaszu, każda klasa dzieliła się na grupy 4-5 osobowe i
              przygotowywała konkretne stoisko np. na jednym były podręczniki, na innym
              kasety i płyty, na innym książki science-fiction itp. Ja współprowadziłem
              stoisko papiernicze. O spotkaniach absolwentów nic nie wiem. Ale szkoła raczej
              ich nie organizowała. Wszystko trzeba by robić we własnym zakresie. Ja obecnie
              kończę studia. Ponieważ nie wiem kiedy będę mógł znowu napisać, więc jeśli
              chcesz to możeż wysłać mi maila (adres znasz), to powinno mnie zmobilizować, do
              szybszego odpowiedzenia. Pozdrawiam Jarek.
        • Gość: Sylwia IP: *.mofnet.gov.pl 28.06.07, 11:52
          Od WF-u była Pani Skorek, żona siatkarza Edwarda Skorka. Natomiast Pani
          Smorawińska uczyła niemieckiego. Liceum księgarskie ukończyłam w 1984 r.
    • Gość: marek IP: *.tor.primus.ca 06.02.03, 04:10
      Hej, pozdrawiam:

      Mature zdawalem w maju 1981. Poniewaz piszesz, ze skonczylas w 85 tzn. ze
      musielismy przez rok chodzic jeszcze razem, ty w 1, a ja w 5 klasie.

      Pamietam:

      Anna Tabor - nie uczyla mnie,
      Stefanski - nieduzy blondynek z wasem? Pamietam nazwisko, ale mnie chyba nie
      uczyl. Od czego on byl?
      Orlowska - imienia nie pamietam, za moich czasow wysoka, zgrabna dziewczyna
      ok. 30, nie uczyla mnie - fizyka, chemia?
      Kolasinski - nazwisko pamietam, twarzy nie, chyba mnie nie uczyl.
      Biernacka - kto by nie pamietal "Wali"? Uczyla rosyjskiego i byla nierozlaczna
      z "Angielka" Marianna Zbrzezna. Zawsze na jej lekcjach (Biernackiej) spalem
      albo chodzilem do dentystki. Ale i tak mnie lubila, i zawsze mialem u niej 4.
      Moze dlatego, ze kumplowala ze Zbrzezna, a u tej mialem duze fory, bo
      angielski lubilem i bylem dobry.
      Kota tez pamietam, jak zywego. Jak przywdzial maske pgaz, to wszyscy sie
      kladli ze smiechu. Na lekcjach nauczal, ze Amerykanie moga zrzucac z
      samolotow "hierbicydy", a nawet "pchli".

      PSIAK to bylo to studium policealne w tym samym budynku? Palarnia na 1 pietrze?
      Za moich czasow palilo sie w toaletach na wszystkich pietrach. Na parterze
      bylo niebezpiecznie, bo Kot czasem patrolowal.

      Co to znaczy, ze Biernacka byla nr 1 w szkole? Tez mi dziwno, ze uczyla ang. i
      co to znaczy, ze native speaker nie byl juz wam potrzebny? Byla taka dobra?

      Smorawinska - dosyc wysoka, szczupla, krotkie ciemne wlosy? Uczyla
      niemieckiego w latach 76-81.

      Pamietam rowniez Basinska. Uczyla mnie historii - mila, spokojna babka.

      Ta geograficzka Nadzieja, chodzi mi po glowie, ale nie moge skojarzyc.

      Co wiecej? Znacie smiesznego faceta od reklamy i propagandy ksiazki nazwiskiem
      Wojcik? Tez byl model.

      Z opisu Jarka widze, ze praktyki w latach 90-tych odbywaly sie tak jak w 70 i
      80. Ja swoja odbywalem w Ksiegarni Naukowej na Krakowskim Przedmiesciu i przy
      pl. Narutowicza (to bylo blisko, bo mieszkalem kiedys na Ochocie). Na Bielany
      jezdzilem autobusem "157" do pl. Wilsona (wtedy Komuny Paryskiej) i dalej do
      szkoly "116" i "416".

      Pracowaliscie w ksiegarstwie? Ja nigdy. Zaraz po liceum zdalem do Szkoly
      Chorazych Pozarnictwa w Poznaniu (obecnie Szkola Aspirantow Panstwowej Strazy
      Pozarnej) i po 2 latach nauki zaczalem prace w Komendzie Stolecznej Strazy
      Pozarnej, pozniej krotko w Zakladowej Zawodowej Strazy Pozarnej dawnej FSO.
      W 1987 roku wyjechalem z Polski. Jestem z zawodu informatykiem (to juz trzeci
      wyuczony zawod :-) analitykiem systemow informacyjnych/programista. Napiszcie
      cos o sobie i jeszcze o szkole. Pozdrawiam serdecznie

      Marek
      • 10.02.03, 21:00
        Gość portalu: marek napisał(a):

        > Hej, pozdrawiam:
        >
        > Mature zdawalem w maju 1981. Poniewaz piszesz, ze skonczylas w 85 tzn. ze
        > musielismy przez rok chodzic jeszcze razem, ty w 1, a ja w 5 klasie.
        >
        > Pamietam:
        >
        > Anna Tabor - nie uczyla mnie,
        > Stefanski - nieduzy blondynek z wasem? Pamietam nazwisko, ale mnie chyba nie
        > uczyl. Od czego on byl?
        > Orlowska - imienia nie pamietam, za moich czasow wysoka, zgrabna dziewczyna
        > ok. 30, nie uczyla mnie - fizyka, chemia?
        > Kolasinski - nazwisko pamietam, twarzy nie, chyba mnie nie uczyl.
        > Biernacka - kto by nie pamietal "Wali"? Uczyla rosyjskiego i byla
        nierozlaczna
        > z "Angielka" Marianna Zbrzezna. Zawsze na jej lekcjach (Biernackiej) spalem
        > albo chodzilem do dentystki. Ale i tak mnie lubila, i zawsze mialem u niej 4.
        > Moze dlatego, ze kumplowala ze Zbrzezna, a u tej mialem duze fory, bo
        > angielski lubilem i bylem dobry.
        > Kota tez pamietam, jak zywego. Jak przywdzial maske pgaz, to wszyscy sie
        > kladli ze smiechu. Na lekcjach nauczal, ze Amerykanie moga zrzucac z
        > samolotow "hierbicydy", a nawet "pchli".
        >
        > PSIAK to bylo to studium policealne w tym samym budynku? Palarnia na 1
        pietrze?
        > Za moich czasow palilo sie w toaletach na wszystkich pietrach. Na parterze
        > bylo niebezpiecznie, bo Kot czasem patrolowal.
        >
        > Co to znaczy, ze Biernacka byla nr 1 w szkole? Tez mi dziwno, ze uczyla ang.
        i
        > co to znaczy, ze native speaker nie byl juz wam potrzebny? Byla taka dobra?
        >
        > Smorawinska - dosyc wysoka, szczupla, krotkie ciemne wlosy? Uczyla
        > niemieckiego w latach 76-81.
        >
        > Pamietam rowniez Basinska. Uczyla mnie historii - mila, spokojna babka.
        >
        > Ta geograficzka Nadzieja, chodzi mi po glowie, ale nie moge skojarzyc.
        >
        > Co wiecej? Znacie smiesznego faceta od reklamy i propagandy ksiazki
        nazwiskiem
        > Wojcik? Tez byl model.
        >
        > Z opisu Jarka widze, ze praktyki w latach 90-tych odbywaly sie tak jak w 70 i
        > 80. Ja swoja odbywalem w Ksiegarni Naukowej na Krakowskim Przedmiesciu i przy
        > pl. Narutowicza (to bylo blisko, bo mieszkalem kiedys na Ochocie). Na Bielany
        > jezdzilem autobusem "157" do pl. Wilsona (wtedy Komuny Paryskiej) i dalej do
        > szkoly "116" i "416".
        >
        > Pracowaliscie w ksiegarstwie? Ja nigdy. Zaraz po liceum zdalem do Szkoly
        > Chorazych Pozarnictwa w Poznaniu (obecnie Szkola Aspirantow Panstwowej Strazy
        > Pozarnej) i po 2 latach nauki zaczalem prace w Komendzie Stolecznej Strazy
        > Pozarnej, pozniej krotko w Zakladowej Zawodowej Strazy Pozarnej dawnej FSO.
        > W 1987 roku wyjechalem z Polski. Jestem z zawodu informatykiem (to juz trzeci
        > wyuczony zawod :-) analitykiem systemow informacyjnych/programista. Napiszcie
        > cos o sobie i jeszcze o szkole. Pozdrawiam serdecznie
        >
        > Marek


        --
        maria



        Marek witaj
        odnaleziony i to jak dobrze zrozumiałam za granicami? gdzie teraz jesteś?
        Nigdy w księgarstwie nie pracowałam, ale tylko z lenistwa godziny pracy mi nie
        pasowaly za bardzo( w tedy jeszcze można było wybrzydzać). Na studia nie
        startowałam, potem założyłam rodzinę, mam dwojkę dzieci i pracyję w urzędzie,
        czyli klasyczna biurwa. Tyle o sobie.
        A co do naszego ewentualnego spotkania w szkole w latach 81? pewnie i było
        tylko kto by pamietaj jakąs gówniarę kilka lat młodszą? Ciebie może bym i
        skojarzyła przecież chłopaków było jak na lekarstwo więc kazdy u rozwydrzonej
        małolaty wzbódzał zainteresowanie.

        a co do skojarzeń:
        Tabor-j.polski i dyrekcja(może głupio to zabrzmi ale podobno już nie żyje a to
        ni pewnego)
        Stefański-historia tak jak Kolasiński(ten to erotoman gawędziarz z ząbkami jak
        u królika, wysoki i dobrze zbudowany)Andrzej może się odezwiesz tak na
        marginesie?
        Orłowska zgadza się baba cudo chemia, za moich czasów miała chemię tylko w I
        klasie ale za to 4 razy tygodniowo, już tam nie pracuje podobnie jak
        Kolasiński, założyli jakis biznes przynajmniej 15-10 lat temu
        Zbrzeznej nie znam wcale
        Natomias wszyscy nauczyciele od zawodowych przedmiotow zmieniali się bardzo
        więc mało co kojarzę
        Pluja to osobny egzeplarz ona też skończyła naszą budę i nazywała ię chyba
        Grzemaltowska albo cos\ś wtym stylu. A Przezwisko Pluja dostała od mojej
        przyjaciólki, dy w kurzona na nas(miała w tedy do tego prawo)w nerwach napluła
        po prostu. Miała bardzo soczystą mowę ale i tak była przez nas kochana jak mało
        kto. Na imie miała na pewno Jalanta. Cieszę się że wyszła za mąż i ma dziecko,
        wiem że barzo tego chciała.
        Pozdrawiam wszystkich księgarzy jak na razie tylko z wykształenia.
        Piszcie coś o sobie Pozdrawiam jeszcze raz Maria
        • Gość: Andrzej Stefański IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 03.11.06, 13:35
          Ten erotoman to ja czy Kolasiński? Obaj mamy to samo imię. Peosisz abym sie
          odezwał, więc to czynię Andrzej stefański
          • Gość: Premii IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 18.12.07, 10:23
            Pozdrawiam Cię drogi absolwencie i profesorze. Kolega z klasy i dzielnicy
    • Gość: oin34 IP: *.cmkp.edu.pl 06.02.03, 13:26
      witam wszystkich ksiegarzy
      rocznik'87
      kolasinski vel kolas -moj wychowawca
      wala-rosyjski zberezna-ang matma-lewandowski fizyka-orlowska bibliografia-
      mikocka baska niezla laska ekonomika-pluja niedopieszczona stara panna w
      wielkich gaciach - udalo sie jej wreszcie zaspokoic huc i wyszla za maz ma corke
      najlepsze lekcje z kermitem -reklama kiedys zamkneli nasza klase w pawilonie i
      siedzielismy do wieczora...
      stefanski uczyl mnie ale nie pamietam czego
      byla jeszce rozlazla i powolna szcupla babka - czasem usmarkana od zawodowych
      przedmiotow ale nie pamietam nazwiska
      od wf byl ambitny facet z wasami-nie pamietam nazwiska-wyrwal kiedys chopakowi
      ucho
      polskiego uczylo mnie wiele kobiet -jedna swietna z warkoczem
      slawny w moich czasach maciek i jego kolega umknelo mi jak sie nazywal -
      najwieksi inicjatorzy zbytow i dowcipow w szkole
      to oni nas zamkneli w pawilonie
      przeprowadzili rowniez akcja z biegajaca po szkole kura...
      to byly czasy...
      moja klasa byla w wiekszosci zenska ale mialysmy kilku panow
      z niektorymi przyjaznie sie do dzis
      pozdrawiam anka

      • Gość: marek IP: *.sympatico.ca 06.02.03, 17:27
        Gość portalu: oin34 napisał(a):

        > od wf byl ambitny facet z wasami-nie pamietam nazwiska-wyrwal kiedys
        chopakowi
        > ucho

        Facet od WF nazywal sie Plusa. Pzelomotalismy z nim nieraz wiele godzin w kosza
        po lekcjach, gralismy w druznach mieszanych (plec), przewaznie o czekolade.

        Pozdrawiam

        Marek

        • Gość: Grażyna IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 16.09.03, 14:53
          Skończyłam Liceum Księgarskie w 1977 r. Boże, jak to dawno. Czy ktos pamięta p.
          Cz. Okoń (historia), p. J. Wójcika (reklama), p. Kierecńska? - matma,
          matematyka - o ksywie - WOMAN, w -f p. Wagnerowa - żona H. Wagnera, p.
          Długołecką (j.polski) - niedawno jeszcze uczyła na Ursynowie moja córkę!
          • Gość: marek IP: *.sympatico.ca 13.11.03, 17:14
            Pamietam to cale towarzystwo. Wiekszosc mnie uczyla. W koncu konczylem tylko
            cztery lata po tobie (1981). Musielismy sie mijac na korytarzach :-) w 76 i 77.
          • 27.02.14, 02:16
            Ja tez jestem z rocznika 1977. Klasa Zbrzeznej!
          • 11.03.16, 15:35
            Witam, również skończyłam LK w 1977 roku. Klasa D -wychowawca Janusz Wójcik
      • Gość: xenia IP: 83.238.1.* 21.09.05, 08:56
        O kurcze, to byłyśmy w jednej klasie! Szkoda, że tak późno natrafiłam na ten
        wątek, może złapałabym kontakt z kimś z klasy, bo wszystko się pourywało.
        Kolasa wspominam bardzo dobrze, pewnie dzięki niemu skończyłam historię.
        Zresztą, szkoła była mało stresująca (poza matmą u Żochowskiego), dlatego mile
        ją wspominam.
        Pozdraiwam wszystkich absolwentów, a zwłaszcza rocznik 1987.
        Agnieszka
        • Gość: Premii IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 18.12.07, 10:32
          Pan prof Zochowski to mój wychowawcaw latach 70-tych. Lekcje stresujące,ale
          świetny facet.
    • Gość: ania_marcin IP: *.chello.pl 26.09.03, 12:50
      WItam!!!!! Dawno powstal ten post.....ale ja tez tam chodzilam..skonczylam w
      1997 ....szkola....pewnie moglabym skocznyc lepiej;-)))) ale teraz koncze
      studia jakie chce!!!! pozdrawiam wszytskich ksiegarzy tych aktywnych i
      biernych;-)))
    • Gość: Marcin IP: *.bialap.cvx.ppp.tpnet.pl 27.09.03, 21:10
      Witam,
      uczęszczałem do PSIAK-a w sezonie 1987/88. Było fajnie, ale niewiele pamiętam -
      czasy były burzliwe. Wymagająca pani od bibliotekoznawstwa, śmieszny pan od
      ekonomii, pan od wf... Chyba właśnie stawiali te bloki naprzeciwko.
      • 10.10.03, 13:02
        witam. czytam i aż łza mi się w oku kręci jaka ja byłam wtedy młoda. Kończyłam
        w 1989, to były czasy.
        Z tego co wiem z dawnych nauczycieli pozostała tylko prof. Jolanta
        Grzeszykowska, reszta zmieniła szkołę, zawód a część po prostu umarła. Mam
        nadzieję że odezwie się ktos z mojego rocznika. Pozdrawiam Edyta
        • Gość: zosia IP: *.dsl.emhril.sbcglobal.net 12.09.07, 06:25
          hej, hej!
          "kicia"....ja tez konczylam w 1989. Pracowalam raptem 2 lata po...i wynioslo
          mnie gdzies na drugi koniec swiata...
          Pamietam nazwiska nauczycieli, dziewczyn z mojej klasy, na pewno czesc z
          rownoleglych.
          Tabor- dyrekcja, Lewandowski- matma, Dworakowska-fiz. chem. , dlugolecka- polak,
          Biernacka- rusek, Pieczara- niemiecki, Kot- oczywiscie, wojcik- reklama, etc,
          etc.... Pojmanska byla moja wychowawczynia....
          Ciekawa jestem co u was ludziska slychac????
          Zosia( z Mazur)...zreszta byla tylko jedna
    • Gość: mimi IP: *.internetdsl.tpnet.pl 17.10.03, 10:59
      Ja rowniez konczylam to liceum w 1998r.......duzo sie zmienilo i prawde mowiac
      nie wiele mi mowia te nazwiska ale dobrze pamietam pania Tutaj od matematyki.
      pozdrawiam
      mimi
      • Gość: cukerro IP: *.chello.pl 21.10.03, 13:38
        Ja zdaje w tym roku mature.
        Oto moi nauczyciele
        gegra-Radomski(cham)
        histra-Sobczyk a teraz Lachowska
        j.polski-Supel
        WOS-Wojtas
        biola-Zieniewicz
        chemia-Królak
        PO-Kowalski(nie uczy juz na szczescie)
        dyra-Łepecka

        Pamietacie ich?
        • Gość: Sylwia IP: *.crowley.pl 31.12.03, 12:18
          Witaj,
          Zdawałam maturę z Geografii i nie tylko w 2001. Szczerze powiedziawszy to nie
          było to trudne, ponieważ wszystkie tematy dostaliśmy wcześniej, które są
          opracowywane na jego zajęciach. No tak trzeba się tylko tego nauczyć. Najlepiej
          było na egzaminie pisemnym z matmy (E.Łepecka) jak jakaś fizyczka dawała
          rozwiązanie do jednego z zadań, a później okazało się, że źle je
          rozwiązała...nie było później miło. Radomski nie jest chamem tylko poprostu
          innym człowiekiem i trzeba mieć na niego sposób (wazelina...)
          Nie wiedziałam,że Pan Kowalski jest już out, ale to dobrze, bo ciężko z nim
          było.Z tego co pamiętam to były problemy z Panią Zieniewicz i to wielkie
          problemy, ale słyszałam, że miała odejść??
          Powodzenia na maturze :)
          Sylwia
        • 14.08.05, 22:12
          nio to baredziej moje czasy, JA kończyłam w 2000. Radomski był ok. Łepecka
          nadal nosi mini. Dużo sie o niej mówiło, ale musze jej w tym miejscu oddać to
          co nalezne. To niezwykła osoba na którą w każdej sytuacji można liczyć.
          --
          życie to chwila - mrugnięcie rzęs nad ktorym nie można zapaonować....
    • Gość: MIMI IP: *.internetdsl.tpnet.pl 21.10.03, 15:29
      JA TEZ PAMIETAM SUPEL UCZYLA MNIE BIBLIOGRAFII .......
      MATEMATYKI TUTAJ (STRASZNA R.... W DODATKU STARA PANNA)
      ORGANIZACJI OBROTU KSIEGARSKIEGO PANI KORZUN
      NIEMIECKIEGO PANI TOMCZYNSKA
      A DYREKTOREM WLASNIE ZOSTALA LEPECKA (UCZYLA MATEMATYKI)
      • Gość: Rysiek IP: *.aster.pl 01.05.08, 14:19
        Tutaj miała mężawojskowego i dzięki temu przeprowadziła się do
        Wrocławia i nie jest juz moją sąsiadką:)
    • Gość: Beata IP: *.energis.pl 26.10.03, 15:53
      Hej ja w 1985 zaczęłam Liceum Księgarskie i też pamiętam wszystkich profesorów. Ciekawa jestem czy spotkałaś któregoś z nich. Ja czasami spotykam Pluję.
      • Gość: joaa IP: *.302.13.vie.surfer.at 05.01.04, 11:26
        no i co u iej?

        ja konczylam to liceum w 1988 roku. Pamietam Pania Dlugolecka, byla moja
        wychowawczynia, Myche z Biblografii, Pluje, Kolasa, Lewandowskiego z matmy (oj
        co ja sie na te matme nakulam, Lewandowski twierdzil on zreszta, ze nie mam
        wyobrazni matematycznej, a skonczylam potem studia finansowe z wyroznieniem na
        SGH).

        Czy wiecie co sie dzieje z Tymi ludzmi?

        Kota tez pamietam, byl tez taki mlody nauczyciel od geografii ale zapomnialam
        jego nazwiska. U Smorawinskiej (alias Zmora) uczylam sie niemieckiego
        (malowalam sie i dlatego musialam sie uczyc regularnie bo pytala), co mi w
        sumie wyszlo na dobre, bo obecnie mieszkam w kraju niemieckojezycznym.
        • Gość: marek IP: *.sympatico.ca 19.01.04, 21:05
          > Lewandowskiego z matmy (oj
          > co ja sie na te matme nakulam, Lewandowski twierdzil on zreszta, ze nie mam
          > wyobrazni matematycznej, a skonczylam potem studia finansowe z wyroznieniem
          na
          > SGH).

          Hehe, co ja sie namordowalem z tym Lewandowskim przez 5 lat. Czy tez
          nazywaliscie go "Columbo"? Tez o mnie twierdzil cos podobnego, a pozniej
          skonczylem informatyke w Kanadzie.

          > U Smorawinskiej (alias Zmora) uczylam sie niemieckiego
          > (malowalam sie i dlatego musialam sie uczyc regularnie bo pytala), co mi w
          > sumie wyszlo na dobre, bo obecnie mieszkam w kraju niemieckojezycznym.

          U Zbrzeznej (alias Zberezna) uczylem sie angielskiego - nie malowalem sie ;-) i
          moze dlatego mialem fory, hehe. Gdy inni pilowali szkolne czytanki, ona dawala
          mi "Time'a" i "Newsweeka" do czytania i opracowan. Co mi tez wyszlo na dobre,
          bo mieszkam od lat w kraju angielskojezycznym.

          Nara,

          marek, matura 1981
    • Gość: Beata IP: *.energis.pl 26.10.03, 16:00
      Jeszcze raz ja.To ja byłam pomiędzy Tobą Mario a Jarkiem. Smorawińska faktycznie uczyła niemieckiego, jej mąż angielskiego, Skorkowa w tym czasie uczyłą wf, ale odeszła przed '89. Ja w 89 miałam maturę. Pamiętam również Kolasińskiego, ale niezbyt miło go wspominam. To nie była nauka historii tyllkok wkuwanie. Matmy uczył mnie Żochowski. Fajnie się farbował, czy za Twoich czasów również? Pozdrawiam Was absolwenci LK.
      • 28.10.03, 10:59
        pozdrawiam Cię bardzo - koleżanka z klasy Edyta. Może odezwie się więcej osób z
        naszego rocznika, daj znać znajomym, jeśli do siebie nie mamy czasu podzwonić
        to może chociaż popiszemy. Cześć i pozdrawiam wszystkich byłych i obecnych
        uczniów a zwłaszcza tegoroczną maturzystkę.
      • 06.12.03, 13:10
        Ja w 89 zacząłem... Tabor właśnie odchodziła, Gowin została dyrektorką, była
        też moją polonistką. Żochowski był moim wychowawcą, uczył matematyki i lubił
        wycieczki w góry. Smorawiński uczył angielskiego, Basińska historii (póżniej
        poszła na emeryturę, a historii uczył Gwóźdź), Nadzieja Kwiatkowska -
        geografia, Kot - PO, Korzun (Pluja) - ekonomiki i organizacji księgarstwa,
        Supel - bibliografia... Kowalski właśnie zaczynał uczyć fizyki...

        Szkoda, że mało kto wiedział o spotkaniu absolwentów - też o tym nic nie
        wiedziałem..

        pozdr.
        • Gość: moniska IP: 217.153.90.* 16.03.04, 10:56
          hej tewati w ktorym roku skonczyles ja w 95'. pamietam wszystkich o ktorych
          mowisz moim wychowawca byl Szaferski - fantastyczny facet :)
          • 03.06.04, 17:59
            1989r, klasa "D" wych. Żochowski :-)
            --
            --
            Tewati - The Wave Of My Life
            • 03.06.04, 18:03
              oczywiście w 89 to szkołę zacząłem - skończyłem w 1994...

              tewati napisał:

              > 1989r, klasa "D" wych. Żochowski :-)


              --
              --
              Tewati - The Wave Of My Life
              • Gość: Beata IP: *.warszawa.cvx.ppp.tpnet.pl 03.06.04, 20:23
                Hej Tewati!
                W takim razie byłaś/eś kolejnym rocznikiem prof. Żochowskiego. Nasze spotkanie
                klasowe łącznie z profesorem udało się. Powspominaliśmy, pośmialiśmy się. Było
                super. Może Wy też sobie takie zorganizujecie. Pozdrawiam B.
                • 13.06.04, 15:11
                  Dzięki :-) Podejrzewam, że prof. Żochowski mnie pamięta :-)))

                  Nawet kiedyś rozmawialiśmy o takim spotkaniu z kilkoma znajomymi z klasy...
                  Może kiedyś...

                  pozdr.
                  /k

                  --
                  --
                  Tewati - The Wave Of My Life
          • Gość: mala IP: *.chello.pl 05.01.05, 14:08
            Hmm... moim tez był Szaferski i też maturę pisałam w 95 roku....

            Buziaczki
          • 14.08.05, 22:14
            moim wychowawca tez był szafer. Nio miaŁ ZE MNĄ MASE KŁOPOTU CHŁOPINA
            --
            życie to chwila - mrugnięcie rzęs nad ktorym nie można zapanować....
    • 16.11.03, 19:03
      Witam, rocznik 2000

      Dużo się zmieniło od Waszych czasów. A zaintereswanych informuję ,że było
      SPOTKANIE ABSOLWENTÓW W 99.Sama pisałam z koleżanką pracę dyplomową z tego
      +księga pamiątkowa. Przez p. Kowalskieo nie spałam po nocach i nabawiłam się
      wrzodów żołądka... Uczyła mnie p. Wałajtys (pol.) a gegry Radomski- maiałam na
      niego niezły sposób, . Pani Biernacka uczyła mnie w 1. klasie ale potem już
      odeszła, niestety...

      Pozdrawiam
      PS Praktyko miałam w Ks. Wojskowej na Krakowskim Przedmieściu i w Ks.
      Ekonomicznej K. Leki.
      • Gość: Beata IP: *.energis.pl 18.11.03, 19:11
        Czy nie uwarzacie,że o spotkaniu absolwentów w 99 powinni wiedzieć wszyscy absolwenci a ne tylko niektórzy, bądź wybrani?
        Ja coś słyszałam, ale niestety po fakcie, a szkoda...
        • 19.11.03, 01:02
          Pamiętam,że były ogłoszenia na WOT (czyli TVP 3 teraz) i w Wyborczej
      • Gość: cukerro IP: *.chello.pl 21.11.03, 13:43
        moge zapytac cie o jedna sprawe.
        w tym roku zdaje mature z gegry i ciekawi mnie twoj sposob na geografa
        Radomskiego.
        moze cos powiesz o tym.
        z przyjemnoscia poslucham.
        • 05.12.03, 02:29
          no cóż jeśli chodzi o Radomskiego- my nazywaliśmy go Magila od tego goryla z
          kreskówki Hanna Barbery- też taki wielki i nieporadny hihihi Chociaż był spoko
          i sympatyczny. Jak mnie uczył to był nowy i nieśmiały może teraz się zmienił...
          Ja byłam przebojowa na jego lekcjach, podchodziłam, śmiałam się przy
          wystawianiu końcowych ocen komentowałam, namawiałam do poprawy ocen.. Gdy
          doszło do wystawienia oceny mojej psiapsióle wypaliłam coś w rodzaju:"No
          przecież to piękna dziewczyna, na pewno panu się podoba"czy coś w tym stylu.
          Trochę się zawstydził i poszło.No ale sposób na Alcybiadesa to to nie jest...
          --
          Kasica_mamusia Sławusia

          forum.gazeta.pl/forum/72,2.html?f=621&w=9250352
    • Gość: Beata IP: 62.29.129.* 25.12.03, 22:24
      Wszystkim absolwentom i nie tylko zdrowych i wesołych Świąt, oraz szczęśliwego
      Nowego Roku 2004. Mam nadzieję, że jeszcze ktoś się odezwie i powspominamy.
      • Gość: Lola IP: *.acn.waw.pl 29.12.03, 02:33
        Chodzę do tej szkoły i to, co się w niej dzieje to koszmar!! z biologii w mojej
        klasie jest zagrożonych 31 osób na 38!!! a przecież to humanistyczna klasa!! i
        jeszcze matmy uczy nas ta rura milewska, skąd ją wytrzasnęli to nie wiem!!
        • 11.02.04, 00:20
          Hej!
          31 zagrożeń? Bez urazy, ale taki jest po prostu obecnie poziom większości
          uczniów tego ogólniaka. Podobno w Księgarskim jest jeszcze gorzej... Natomiast co do Milewskiej, to nie rozumiem, o co ci chodzi. Uczyła mnie matematyki przez dwie ostatnie klasy. To jedna z nielicznych normalnych nauczycielek. Chyba że rura to określenie na kogoś, kto ma chociaż minimalne wymagania wobec uczniów.
          W kwestii wspomnień dużo ciekawego raczej nie wniosę, bo szkołę skończyłem w 2003 roku, a jak widać większość forumowiczów to XX-sto wieczni absolwenci. :)
          Z wymienionych kojarzę trzy nazwiska. Tutaj odeszła po 2000/2001, Zeniewicz rok później. Natomiast Kowalski (PO) jeszcze rok temu nadal masakrował pierwsze klasy.

    • Gość: darek IP: *.idg.com.pl / *.idg.com.pl 31.12.03, 11:41
      Hej :)

      a ja skonczylem Ksiegarska w okresie przelomu.
      To byly jaja - rozpadl sie Dom Ksiazki, Skladnica Ksiegarska
      a my wlasnie mielismy tam pracowac ;-)
      Praktyki mialem w naukowej na nowym swiecie oraz
      w Nike. Najfajniejszy byl Pan Wojcik - extra
      pisalo sie patyczniem reklamy :)

      Mialem dyplom z kiermaszu - zorganizowalismy
      chyba pierwsze stoisko z bibulami we wspolpracy
      ze Szwajcerem ze Stowarzyszenia Wolnego Slowa
      (niestety kolega stracil radio w maluchu -
      zaparkowal przy gimnastycznej :)

      Naprawde fajna szkola ---> potem poszedlem
      na studia - Bibliotekoznawstwo wiec tez blisko.
      Od 8 lat pracuje w wydawnictwach wiec w zawodzie :)


      pzdr wszystkich z PSIAK'a !

      ps
      w wydawnictwie gdzie teraz pracuje pracuja conajmniej
      3 osoby z ksiegarskiej...


      • Gość: Beata IP: 62.29.129.* 01.01.04, 13:28
        Darku!
        Z tego co przeczytałam, przypuszczam, że księgarskie kończyłeś po 1989 r. Czy
        mógłbyś konkretniej podać datę ukończenia, może gdzieś na przerwach widzieliśmy
        się kiedyś? Ja kończyłąm w 1989. Pozdrawiam B
        • 05.01.04, 15:53
          Darku namów osoby z Tobą pracujące żeby się odezwały,
          pozdrowionka Edyta
          • Gość: Darek IP: *.idg.com.pl / *.idg.com.pl 06.01.04, 16:50
            Już namawiam Edyta :)

            pzdr,
            Darek

        • Gość: Darek IP: *.idg.com.pl / *.idg.com.pl 06.01.04, 16:49
          hej - napewno sie widzielismy :)

          Bylas na kierunku Ksiegarskim?
          (ja bylem w tej szkole 3 lata ;)
          wiec mam szersza perspektywa)

          Teraz bywam w okolicy szkoly - moze
          są jakieś zloty absolewntów??

          Może ten wątek stanie się zaczątkiem
          przyszłego spotkania? Co sądzisz?

          pzdr,
          Darek
          vel
          Sokół
          vel
          Daro



    • Gość: Darek IP: *.idg.com.pl / *.idg.com.pl 06.01.04, 16:53
      Hej,

      jeszcze ja :) - kto z Was pracuje w Księgarni?
      Czy ktoś kontynuuje jeszcze ten szczytny zawód
      w dobie e-booków?

      z pozdrowieniami,
      Darek
      • Gość: Beata IP: *.energis.pl 06.01.04, 19:08
        Hej Darku!
        Ja osobiście do VIII.2001 pracowałam w księgarni, ale kontaktuję się z osobami
        z mojego rocznika, które pracują w księgarni.Pozdrawiam B
        • Gość: Darek IP: *.idg.com.pl / *.idg.com.pl 07.01.04, 12:51
          hej,

          zazdroszcze Ci :) ---> ja już dawno w księgarni
          nie pracowałem :(
          Czy może była to księgarnia Nike?

          pzdr,
          Darel
    • Gość: Beata IP: *.warszawa.cvx.ppp.tpnet.pl 12.01.04, 13:31
      Księgarnia w której ostatnio pracowałam to Centrum Kartografii na pradze Płd.
      Pozdrawaim B.
    • Gość: szyszek IP: *.biz.rr.com 19.01.04, 08:36
      Cześć wszystkim! W połowie 4-tej klasy, w lutym 1989, wybyłem na zachód i
      teraz mieszkam na Florydzie. Pamiętam Kota, Pluję, Kolasa no i oczywiście
      Taborową, ktora uczyła nas polskiego - dla mnie to był koszmar. Prowadzilem
      gazetkę "Głos Baniochy". Jezli ktoś mnie pamięta lub zna kogoś, kto mnie może
      pamiętać - proszę o kontakt.

      Pozdrowienia z Florydy,

      Krzys Niemczewski
      szyszek@yahoo.com
    • Gość: szyszek IP: 170.153.65.* 03.02.04, 19:39
      Czy ktos w ogole czyta to forum??
      • 04.02.04, 07:51
        czyta czyta, tylko ciężko trafić na swój rocznik
        inne raczej trudno zapamiętać, ja kończyłam w 89, Ciebie nie kojarzę
        nauczycieli już powspominałam i trudno o dalszy temat
        pozdrowionka
      • Gość: marek IP: *.sympatico.ca 10.02.04, 21:38
        Ja zagladam - mniej wiecej raz w miesiacu. Up!
        • Gość: Grażyna IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 11.02.04, 08:13
          Ja też, pozdrowionka :)
      • Gość: wojtek IP: *.aster.pl / *.acn.pl 12.02.04, 01:43
        Czesc, o ile dobrze pamietam to zdawalem mature w 1988... Tak, pamietam
        wiekszosc ciala, Taborowa (osobisnie nie lubilem), Zochowskiego (wychowawca),
        Kolasinskiego (historia, bardzo lubilem), Dabrowskiego (fizyka, pracuje z jego
        synem i corka!) Krola-Bogumilskiego (tez fizyk, krotki epizod w historii, byl
        charakterystyczny, nie mial wszystkich zebow ale mial czapke usztke i cud urody
        zone...) Wojcika (reklama, mily ale straszna ciapa) Kota (bez komentarza) i
        Biernacka, Pluse, Zbrzezna, Smorawinskiego, Skorkowa i jeszcze innych.
        Krzysiu N, ciebie pamietam, byles chyba o klase nizej ode mnie...
        Wojtek Wlodarczyk
        • Gość: mi IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 13.02.04, 11:36
          Wojtek Włodarczyk - blondyn, nie za wysoki, raczej drobny w okularach????
          To ja Ciebie pamietam.
          Matura 1992.
        • Gość: szyszek IP: 170.153.65.* 13.02.04, 19:47
          Wojtek - przeciez ja bylem u Ciebie w domu, z moim "wspanialym" komputerem
          Atari! Gralismy w Road Race. Napisz do mnie - szyszek@yahoo.com
        • Gość: Beata IP: *.visp.energis.pl 16.02.04, 19:57
          Miło przeczytać list osoby z którą chodziło się do kalsy. Co U Ciebie WOjtku
          słychać? Beata M. Na forum bywa również Edyta. Pozdrawiam.
          • 17.02.04, 14:31
            A może trafi się też i ktoś z roczników ukończenia szkoły 99 ?
            Lub wychowanek pani W.?
            --
            Pozdrawiam Kasica_mamusia Sławusia
            a tu jest mój Książę jak był tyci tyci
            forum.gazeta.pl/forum/72,2.html?f=621&w=9250352
            • 26.02.04, 14:18
              no nie jak się cieszę
              Wojtek albo Ty albo ja mylę rok zakończenia naszej szkoły, chodziliśmy razem do
              klasy, potem gdzieś zniknąłeś, ploty chodzą że nie przebywasz już w PL, odezwij
              się koniecznie, w tym roku wydaje mi się minie 15 lat od ukończenia myślę że
              zorganizuję jakieś spotkanie (na poprzednim Cię nie było)
              Edyta R
              • Gość: Wojtek IP: *.gtech.com / 156.24.1.* 04.03.04, 18:32
                Czesc, Edyto!

                Ja tez sie bardzo ciesze!!! Tak, to juz bedzie 15 lat, ladny kawal czasu!!!
                Rzeczywiscie, mieszkalem poza ojczyzna ale jakis czas temu wrocilem. Slyszalem
                od Mikolaja, ze bylo spotkanie klasowe ale juz po fakcie. Bo zeby bylo ciekawie
                to pracuje z Mikolajem w jedne firmie ale w roznych budynkach... Przez co
                rozmawiamy ze soba dwa razy do roku, na imprezach... Bardzo chetnie sie
                spotkam! Przepraszam, ze rzadko sie odzywam ale troche sie dzieje...

                Pozdrawiam wszystkich, Wojtek
                • Gość: Edyta IP: 195.136.33.* 09.03.04, 12:17
                  fajnie Wojtek że się dalej odezwałeś, myślę że w okolicach maja moglibyśmy się
                  spotkać (chyba jeszcze wtedy nikt nie wyjeżdża na urlop) jakiś tam kontakt tel
                  z większością klasy uda mi się złapać. jest jeszcze trochę czasu więc tylko
                  ustalić dokładną datę, może jakiś piątek i miejsce, ja proponuję pub Lolek -
                  fajne miejsce tylko musi być troszkę cieplej.
                  jak masz możliwośc złapania kogoś to zareklamuj to forum
                  pozdrowienia
                  • 23.03.04, 16:52
                    wszystkich którzy ukończyli naszą cudowną szkołę w maju 1989 roku w klasie
                    męsko-damskiej, niestety nie pamiętam literki, informuję, że jesli mają chęć
                    spotkać swoich kolegów i koleżanki to 28 maja 2004 o godzinie 18 w pubie Lolek
                    mają ku temu okazję. mile widziane maile na priv z informacjami o kontaktach do
                    kogo się da z naszej klasy
                    pozdrowionka
                    • 07.04.04, 07:58
                      a tak podbiję wątek do góry
                      pozdrawiam
                      • Gość: Beata IP: *.warszawa.cvx.ppp.tpnet.pl 29.05.04, 12:23
                        Spotkanie klasowe było udane. Niech żałują wszzyscy Ci którzy nie przyszli.
                        Pozdrawiam wszyskich,którzy kończyli LK w 1989.
                        • Gość: Dronka IP: *.warszawa.cvx.ppp.tpnet.pl 09.06.04, 00:10
                          Jakimś cudem doszły mnie słuchy o tym spotkaniu, niestety po niewczasie.
                          Załuję, że nie byłam. Nie wiem nawet czy to moja klasa. Ale czy może mi ktoś
                          odpowiedzieć gdzie to spotkanie w końcu się odbyło?

                          pozdrawiam
                          • Gość: Beata IP: *.warszawa.cvx.ppp.tpnet.pl 11.06.04, 20:51
                            Jak tytuł podpowiada, spotkali się maturzyści 1989 r klasa mieszana prof.
                            Żochowskiego. Spotkaliśmy się na palcu Trzech Krzyży w "Szpulce". Może podasz
                            swoje nazwisko, to spróbujemy Cię gdzieś dopasować, a przynajmniej sprawdzić,
                            czy byłaś/eś w naszej klasie.
                            Pozdrawiam Beata.
                    • Gość: Beata IP: *.visp.energis.pl 17.04.04, 20:09
                      Fajna sprawa, tylko czy ktoś przyjdzie. Nie widzieliśmy się kilka ładnych lat.
                      Pozdrawiam absolwentów rocznik '89 klasy "D". A może ktoś ma namiary na prof.
                      Żochowskiego.
                      • 20.04.04, 12:18
                        Prof Żochowski mieszkał chyba na Bródnie.
                        Doszły mnie słuchy, że kilka lat temu miał duże problemy rodzine...
                        Bardzo miło wspominam tego profesora, jedyny ludzki człowiek, mimo, że nie za
                        bardzo umiał wytłumaczyć matmę, ale rozumiał, że ktos kompletnie nie miał głowy
                        do tego przedmiotu.
                        --
                        "W każdym istnieniu dziecka wpisane jest życie dwojga ludzi, nie do wymazania i
                        na cale życie"
                        • Gość: Beata IP: *.visp.energis.pl 20.04.04, 19:38
                          Chyba nastąpiła pomyłka. Prof. Żochowski to ten, który jak nikt inny umiał
                          matmę wytłumaczyć. Ruletka pomagała mu w wyborze osoby wywołanej do odpowiedzi.
                          Uwielbiał czekoladę. Dzięki za Twoją wypowiedź. A może wiesz gdzie mieszka lub
                          bywa w tej chwili.
                          Beata
                          • Gość: mi IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 21.04.04, 14:52
                            Nie to nie pomyłka, Żochoś tłumaczył w mojej klasie matmę tylko trzem osobom,
                            bo wiedział, że ją rozumieją, do reszty nie miął cierpliwości, próbował
                            tłumaczyć ale kapitulował po jakimś czasie (chyba bylismy bardzo oporni na
                            wiedzę). Reszta klasy leciała na wiedzy tych trzech osób, zresztą
                            potwierdzeniem była matura. Wiadomo jak to jest. Myslę, że teraz bardzo by się
                            ucieszył jakby się dowiedział, że ekonometrię na studiach zdałam bez żadnej
                            poprawki;))))
                            Nia mam pojęcia co sięz Nim dzieje, ale naprawdę wspominam Go jako jednego z
                            lepszych profesorów w liceum.
                            Pozdrawiam

                            mi
                            • Gość: X IP: *.warszawa.cvx.ppp.tpnet.pl 05.05.04, 23:20
                              Prof. Żochowski odnaleziony. Poszukujemy reszty rocznika matura '89 klasa "C"
                        • Gość: Beata IP: *.warszawa.cvx.ppp.tpnet.pl 19.07.04, 19:16
                          Profesora znaleźliśmy na Pradze Płd. Dzięki za informacje. Pozdrawiam
                          wszystkich absolwentów
            • Gość: aga IP: 82.160.53.* 19.09.04, 23:41
              Szkołę skończyłam w 96 ale czy pani W masz na myśli Wałajtys? Jeśli tak to
              właśnie była moją wychowawczynią....aż dreszcze mnie przechodzą na samą myśl o
              tej szkole...brrrrrr...ale pamiętam też dobr chwile...było ich
              niemało.pozdrawiam
              • Gość: aga IP: 82.160.53.* 20.09.04, 00:02
                Historii uczył mnie Gwóźdź, polskiego- Wałajtys..a propos...ktoś ją widuje?,
                anglika Smorawiński-niestety nie żyje, niemca-Tomczyńska, PO-Kot później nijaki
                Warecki, fizyki- Kowalski, księgoznawstwa-Grzelecks, reklamy-Śmigielska,
                bibliografi-Supel, matmy- Banasiewicz później Tutaj(horror),geografi-Nadzieja
                Kwiatkowska(hihihihii), ekonomię miałam ze słynną plują(brrr). Mieszkałam w
                internacie obok szkoły..ah, cóż to były za czasy...Z mojej klasy kontakt mam
                tylko z jedną osobą...chodziłam do C, albo do B...już sama nie wiem...i kontakt
                mam z dziewczyną z klasy P.Borowskiej - tej od WF. Jeśli jest ktoś z mojego
                rocznika niech się odezwie...Pozdrawiam...
                • Gość: buffalo IP: *.noname.net.icm.edu.pl 09.10.04, 08:57
                  Aga na pewno chodziłaś do klasy C, bo do B chodziłem ja. Jestem ciekaw z kim
                  masz kontakt z mojej klasy. Ja z twojej widuję czasami Sęka. Nauczycieli
                  mieliśmy w większosci tych samych. Panią W widziałem jakiś czas temu,
                  prowadzącą wózek z dzieckiem. Gwóźdź uczy teraz mojego siostrzeńca w prywatnym
                  liceum na Mokotowie. Śmigielska pracowała w bibliotece jednej ze szkół wyższych
                  (chyba PW albo SGGW). Natomiast Tutaj to był autentyczny koszmar. Całe
                  szczęście, że przyszła gdy już byliśmy w ostatniej klasie. Pozdrawiam
                  wszystkich absolwentów i uczniów tej zacnej szkoły
                  • Gość: aga IP: 82.160.53.* 10.10.04, 21:08
                    Hej, jestem w szoku...już myślałam, że z naszego rocznika nikt tu nie
                    zagląda...a tu niespodzianka...Z Twojej klasy mam bliski kontakt z Danką Belką,
                    która teraz mieszka pod Olsztynem (w chwili obecnej jest tu), Ewą Sztachelską i
                    co nieco wiem o Ninie i Gośce Marynowskiej. O chłopakach z Twojej klasy nie mam
                    bladego pojęcia. Jak chcesz to napisz na priv...aga-p1@tlen.pl
                    Pozdrawiam.
    • 29.05.04, 16:44
      aż łezka w oku siem kręci czytając to wszystko :)



      poZdro
      • Gość: B. IP: *.warszawa.cvx.ppp.tpnet.pl 24.06.04, 20:08
        jak widać nie wszyscy jeszcze dotarli na tą stronę
        • Gość: Beata IP: *.energis.pl 29.08.04, 17:17
          Edyta 95 odezwij się
          • 13.09.04, 09:43
            odzywam się tylko nie wiem czemu :))
            • 29.09.04, 12:44
              Witam!
              Skończyłam LK w 2002 roku. Teraz przymierzam się do napisania pracy na temat
              naszej szkółki. Byłabym wdzięczna za wszelkie wspomnienia i wrażenia. Z góry
              dziękuję.
            • 29.09.04, 12:48
              proszę przekażcie moją gorącą prośbę dalej. Osoby, które chcaiłby
              mi "wirtualnie " czy mail'em opowiedzieć i odpowiedzoieć na różne pytania w
              bliżęj niesprecyzowanej przyszłości proszę o kontakt. Nie wiem czy mój promotor
              zgodzi sięna taką pracę,ale muszę mieć jakieś podstawy , więc jeśli zechcecie
              mi pomóc to bardzo dziękuję....
              owca13@gazeta.pl
              • 30.09.04, 13:20
                Chętnie pomogę, mam miłe wspomnienia i kontakt utrzymywany z niektórymi
                nauczycielami do tej pory
                pozdrawiam
                • Gość: owca13 IP: *.warszawa.cvx.ppp.tpnet.pl 01.10.04, 11:14
                  Bardzo dziękuję. Jeżeli temat przejdzie (promotor sie zgodzi), będę się
                  kontaktować z Tobą na forum. Bardzo dziękuję za chęć pomocy. Pozdrawiam gorąco.
                  • Gość: Beata IP: *.warszawa.cvx.ppp.tpnet.pl 23.10.04, 20:26
                    Cześć. Ja też chętnie powspominam czasy Liceum. Pozdrawiam.
                    • 30.10.04, 20:16
                      a może ktoś zagląda matura rocznik `81 wychowawcą był Lechu Buchman - uczył
                      także ekonomii/ekonomiki chyba przedsiebiorstwa... dokładnie nie pamiętam :-)
                      pozdrowienia Edyta
                      • Gość: Beata IP: *.warszawa.cvx.ppp.tpnet.pl 01.11.04, 17:07
                        Kiedy ja zaczynałam szkolę w 1985 tego gościa Bachusa już nie było. Pozdrawiam
            • Gość: Beata IP: *.warszawa.cvx.ppp.tpnet.pl 06.12.04, 18:58
              Absolwenci rok 1989 klasa damsko - męska prof. Żochowskiego. Co powiecie na
              kolejne spotkanie w miłym gronie w styczniu 2005? Spotkanie na Żoliborzu
              niedaleko szkoły. Zainteresowni niech napiszą.
              • Gość: Kicia IP: *.aster.pl / *.aster.pl 10.12.04, 18:39
                Właśnie trwa jubileusz 55 lecia szkoły księgarskiej, do której chodzę :)
                • 14.12.04, 09:34
                  niestety, niestety, impreza raczej dla pani dyrektor i władz gminy i apelik.
                  Absolwenci (zawsze mile widziani) nie są przewidziani. Dobrej zabawy dla
                  uczestników
                  • Gość: Kicia IP: *.aster.pl 17.12.04, 22:42
                    Hehe, no i ta "konferencja".. straszne nudy..
              • Gość: Wojtek IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 18.12.04, 00:32
                Ja bardzo chetnie tylko ustalmy konkretna date i miejsce spotkania. Latem
                czekalem w Lolku a spotkanie bylo w Szpulce :)
                • Gość: Beata IP: *.warszawa.cvx.ppp.tpnet.pl 19.12.04, 10:39
                  Witaj Wojtku!
                  Miło, że się odezwałeś. Spotkanie zostało przełożone ze względu na to, że w
                  Lolku była podobno organizowana jakaś impreza i cały Lolek był zarezerwowany.
                  Kolejne spotkanie ma być na Żoliborzu. Tomek S. wszystkich zaprosił. Narazie
                  termin jest jeszcze nieustalony, ale myślę, że to nie problem. Jeśli możesz
                  napisz na mój adres i podaj jakieś namiary na siebie. bomopal@wp.pl
                  Wiele osób jest w tej chwili w kontakcie ze sobą nawzajem, dołącz do nas.
                  Pozdrawaim Beata.
                  • Gość: Wojtek IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 20.12.04, 01:06
                    Czesc Beato!

                    OK, dzieki za namiary, odezwe sie predko. Spotkanie po latach, duza rzecz :)

                    Pozdrawiam, Wojtek
                    • 20.12.04, 08:17
                      Wojtek jak się nie odezwiesz do nas to sama Cię znajdę i zamorduję, impreza
                      wiosenna była wyjątkowo udana, Lolek miał być w tym dniu całkiem zamknięty
                      dlatego zmieniliśmy miejsce, napisz do mnie na priv koniecznie
                      Edyta
                    • Gość: Beata IP: *.warszawa.cvx.ppp.tpnet.pl 21.12.04, 17:22
                      Wojtku!
                      Odezwij się koniecznie. Prześlę Ci zdjęcia z naszej ostatniej majowej imprezy.
                      Ciekawa jestem czy wszystkich rozpoznasz? Pozdrawiam i czekam na wiadomość od
                      Ciebie.
                      • Gość: Wojtek IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 21.12.04, 21:03
                        Czesc,

                        Juz sie odezwalem do Beaty mailowo. Czekam na namiary na Edyte... Bedzie git,
                        trzeba sie spotkac... No i czekam na TE zdjecia!!!

                        Pozdrawiam, Wojtek
                        • Gość: Beata IP: *.warszawa.cvx.ppp.tpnet.pl 26.12.04, 17:30
                          Wszystkim absolwentom Liceum Księgarskiego Weołych Świąt i szczęśliwego Nowego
                          2005 Roku!
                        • 27.12.04, 08:52
                          ogłaszam publicznie, że Wojtek się odezwał, będzie żył :))
                          pozdrawiam Edyta
    • 21.09.04, 21:08
      kogoś,kto pamiętam Martę z tego liceum...umarła zbyt wcześnie i tragicznie -
      czy ktoś mi pomoże znależć jej grób?mile widziany kontakt na priv.
      --
      Dona
      • Gość: mi IP: *.tpnet.pl / *.tpnet.pl 23.09.04, 10:56
        Z jakiego rocznika była Marta????
        • 24.09.04, 10:24
          wydaje mi się że 1972 lub 73
          --
          Dona
          mama Jasia(24.11.92) i Poli(06.06.04)
          Nasza Polusia kochana
          • Gość: aga IP: 82.160.53.* 26.09.04, 22:04
            ja jestem rocznik 76 więc pewnie nie udało mi się jej spotkać, ale mam kilkoro
            znajomych z wcześniejszych roczników...może da się czegoś
            dowiedzieć...chodziłaś do tej szkoły? Kto był Twoim wychowawcom? Podajesz zbyt
            mało konkretów..no chyba że nie chcesz więcej...Pozdrawiam, Aga...
            • 27.09.04, 08:30
              nie,nie chodziłam do tej szkoły.
              Martę poznałam na obozie,potem spotykałyśmy się często,pisywałyśmy listy.
              Znam też nazwisko-Bury.
              Nie wiem,co jeszcze pomogłoby w odnalezieniu informacji..
              Wszystkim jednak dzekuje za chec pomocy.
              --
              Dona
              • Gość: mi IP: *.tpnet.pl / *.tpnet.pl 29.09.04, 09:45
                To Marta musiała być z mojego rocznika może niżej, ale kompletnie jej nie
                kojarzę....
                • 30.09.04, 18:17
                  Aga- Ty skończyłaś szkołe a ja wpadłam w sieci pani W. brrrrr
                  Owco- chetnie Ci pomogę ;-)))
                  Ja skończyłam LK w 2000
                  --
                  SIERPIEŃ 2003 Rówieśnicy;-))

                  A tu mój mały- roczny Książę
                • 04.10.04, 12:45
                  Zaczynam wątpic w swoją pamięć -być może w złej szkole szukam(chociaż byłam
                  pewna na 100 %) -wiem jeszcze tylko tyle,że jej matka uczyła plastyki w tej
                  samej szkole.Byłam pewna,absolutnie,że to właśnie o to liceum
                  chodziło.Trudno...chciałam pójść na grób chociaż na Wszystkich
                  Świętych...dziękuję za chęć pomocy.
                  --
                  Dona
                  • Gość: Beata IP: *.warszawa.cvx.ppp.tpnet.pl 10.10.04, 10:41
                    Dona musiałaś faktycznie się pomylić, w naszej szkole LK nie było plastyki, była
                    tylko reklama, bibliografia, księgoznawstwo w I i II klasie i ekonomika. szuakj
                    gdzie indziej. Pozdrawiam.
                    • 14.08.05, 22:25
                      Oczywiście że była. Piersze dwa lata plastyka, potem reklama. Za moich czasów
                      prowadziła ja Bartel
                      --
                      życie to chwila - mrugnięcie rzęs nad ktorym nie można zapanować....
                  • 27.08.05, 01:16
                    Moze to smutny zbieg okolicznosci....Konczylam szkole w 2001.Dwa lata wczesniej
                    zginela Marta.Zostala zamordowana.jak dobrze pamietam lezy na powązkach.Byla ta
                    bardzo wesola,odwazna blondynka.
      • Gość: uczennica LO IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 13.02.05, 01:32
        A mnie się wydaje,że wiem o kogo chodzi? Marta-tleniona blondynka? pewny siebie
        sposób bycia? sportowy styl ubierania się?
        Zginęła w Warszawie w 2000 roku, na Senatorskiej? od pchnięcia nożem?
        Chyba była raczej z rocznika 83 lub 82? jej pogrzeb był tajemnicą dla uczniów -
        nie wiem gdzie jest jej grób.
        • 14.08.05, 22:22
          Martę znał prawie każdy, była swietna dziewczyną i uczniowie bardzo przezyli
          jej smierc, ale nie można nam było iść na jej pogrzeb, bo dyrekcja uważała za
          niestosowne.

          Ale większośćx z nas wciąż pamięta Martę, która była obecna wszędzie.
          --
          życie to chwila - mrugnięcie rzęs nad ktorym nie można zapanować....
    • Gość: Mala IP: *.chello.pl 05.01.05, 14:30
      Skończyłam liceum w 1995 roku.
      Moim wychowawcą był Ryszard Szaferski (od WF-u)
      Niemieckiego uczył mnie gość w takich kosmicznych okularach :)))(nie pamiętam
      nazwiska) Angielskiego Smorawiński, Bibliografii - Supel, Geografii Nadzieja
      Kwiatkowska, PO - Kot, Historii Jan Gwóźdź, polskiego kilku nauczycieli -
      Długołęcka, Jan Wiliński (chyba), potem Wałajtys, matematyki Pani Kurczab
      (potem poszła na wychowawczy). Pamiętam Pluję i taką świetną babeczkę do
      przedmiotu Reklama.

      Pozdrawiam :)
      • 08.01.05, 11:38
        Czuję się przy Was jak emeryt....
        Rozpoczęłam naukę w tej szkole w 1972 r...
        Moją wychowawczynią była p.Krystyna Długołęcka /klasa "B"/
        Pamiętam p.Tabor, p.Kierecińską od matematyki/zawsze modnie ubrana/, p.Kota od
        PO, p.Wójcika od reklamy, p.Pokrzywnicka od księgoznawstwa?, p.Smorawińską od
        niemieckiego /wtedy miała długie włosy czesane w kok/, p.Okoń-Jechowską
        Czesławę od historii /moja zmora!!!/, p.Młodzką od geografii /równa
        babka/ .....jeszcze pewnie kilkoro innych mi się przypomni....
        Pierwsze praktyki miałam w nieistniejącej juz księgarni przy ul.Złotej.
        Kierownikiem był wówczas śp.p.Ryszard Szerle....cudowny człowiek....uczył
        nas...no właśnie...jakiego przedmiotu?......jakiś zawodowy....
        Następne praktyki miałam na ul.Pięknej..kierownikiem księgarni był p.Balasiński.
        Prawie całe praktyki przepłakałam...tak utrudniał życie....
        Nie skończyłam tej szkoły bo w czwartej klasie zachciało mi się rodzinę
        zakładać...Z chłopakiem z Technikum Hutniczego...Czy Wy też chodziliście tam na
        zabawy?
        Maturę zdawałam w tym samym dniu co moja stara klasa tyle, że w wieczorowym
        ekonomiku....w 1977r...
        Może ktoś z Was pamięta te czasy...?
        Może ktoś jeszcze tu zajrzy...?
        • Gość: Grażyna IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 11.01.05, 11:15
          Cześć Lucynko, nareszcie ktoś z tamtych lat. Chodziłam do równoległej klasy d
          (mieszanej damsko - męskiej), wychowawca p. Wójcik.
          • 12.01.05, 20:16
            Witaj Grażynko!
            Jak sie cieszę, że się ktoś odezwał.
            Przypomniała mi się jeszcze pani Godlewska od Chemii.....
            Eh! Łezka sie w oku kręci.....
            • Gość: Grażyna IP: *.aster.pl / *.aster.pl 15.01.05, 20:13
              Często widuję p. K. Długołęcką, mieszka parę bloków dalej (na Ursynowie).
              • Gość: Beata IP: *.visp.energis.pl 16.01.05, 10:08
                Hej!
                Czy dobrze pamiętam, Długołęcka to babka od chemii i fizyki?
                Już nie uczy w szkole, ale była super!!!
                Pozdrawiam starsze koleżanki
                • Gość: Grażyna IP: *.aster.pl / *.aster.pl 16.01.05, 17:35
                  Długołęcka uczyła j. polskiego :)
                  • 19.01.05, 22:50
                    Pani Krystyna Długołęcka uczyła języka polskiego.
                    Za moich czasów chemii uczyła p.Godlewska /starsza, tęga/ a fizyki
                    p.Orłowska /niebrzydka, elegancka, chciała mnie upupić w drugiej klasie ale jej
                    się nie udało/
                    • 21.01.05, 18:53
                      tak, masz rację.... czas jednak zatarł w pamięci nazwiska.... ciekawa jestem
                      czy ktoś z Was pamieta L. Buchmana ( uczył w latach '77-'82 ), uczył ekonomiki
                      ksiegarstwa - chyba ???? a poza tym doprowadził moją klasę do matury w '81 roku
                      jako wychowawca.... pozdrowienia Edyta
                      • Gość: Beata IP: *.warszawa.cvx.ppp.tpnet.pl 21.01.05, 19:31
                        Ja rozpoczęłam naukę w LK w 1985, ale pan Buchman już nie uczył.
                        Pozdrawiam
                        • Gość: Grażyna IP: *.aster.pl / *.aster.pl 21.01.05, 21:18
                          A jak potoczyła sie wasza praca zawodowa. Ja od lat pracuję w spóldzielni
                          mieszkaniowej.
                          • Gość: Beata IP: *.warszawa.cvx.ppp.tpnet.pl 23.01.05, 19:03
                            Ja przez 10 lat pracowałam w księgarstwie, ale życie zmusiło mnie do zmian.
                            Teraz pracuję jako kasjerka, ale godziny pracy mam rewelacyjne 8 - 16. To jest
                            to co Tygryski lubią najbardziej. Pozdrawiam.
                            • 29.01.05, 00:33
                              Ja w połowie czwartej klasy przeniosłam się do wieczorowego ekonomika. W żadnym
                              z zawodów nie przepracowałam ani jednego dnia.
                              Za moich czasów trzeba było się 5 lat uczyć, żeby móc sprzedawać książki...
                              • Gość: aga IP: 82.160.53.* 29.01.05, 17:09
                                Szkołę skończyłam w 1996r a w zawodzie pracowałam miesiąc...w księgarni na
                                Mazowieckiej...później podszkoliłam się troszkę i od tamtej pory jestem
                                księgową. Jakoś nie widzę się w tej pracy mimo iż uwielbiam książki...
                                Nie wim dokładnie, ale z mojego rocznika to może ze dwie osoby zostały w
                                zawodzie...
                                Pozdrawiam serdecznie wszystkich absolwentów "księgarza".
                      • Gość: Marek IP: *.sympatico.ca 24.06.05, 22:52
                        > tak, masz rację.... czas jednak zatarł w pamięci nazwiska.... ciekawa jestem
                        > czy ktoś z Was pamieta L. Buchmana ( uczył w latach '77-'82 ), uczył ekonomiki
                        > ksiegarstwa - chyba ???? a poza tym doprowadził moją klasę do matury w '81 roku
                        >
                        > jako wychowawca.... pozdrowienia Edyta

                        Ja pamietam Lecha. Bardzo rowny gosc. W dwa lata po skonczeniu odwiedzilem go w
                        DK, bardzo nowym wtedy, gdzies na Mokotowie, gdzie byl kierownikiem dzialu, a
                        moze calej ksiegarni? Od razu poznal, po imieniu, pogadalismy ladna chwile. Tez
                        zdalem mature w 1981. W ktorej bylas klasie? - ja w D, hehehe, normalne, to byla
                        jedyna z chlopakami.

                        Pozdr
                        • 18.07.05, 20:59
                          cześć :-)
                          wiesz że nie pamiętam chyba w "B" a może w "A" ... w każdym razie uczyłam się
                          j. niemieckiego u Smorawińskiej... wielka pomyłka.. totalny błąd ..
                          taak.. Lechu był naprawdę OK... smutne że tak niewiele osób tutaj zagląda.. i
                          nikt z dyrekcji nie mysli o zlocie maturzystów z lat 80 ..;-)))
                          ??? może dlatego ze 80% dziewczyn była z Polski..
                          pozdrowienia dla wszystkich Edyta
                • 17.01.05, 17:57
                  witam wszystkich :-)
                  Beata chyba ma rację, Długołęcka uczyła najprawdopodobniej chemii.... z tym
                  przedmiotem ją kojarzę. W latach 76 - 81 j. polskiego uczyła Erbel i dyrektorka
                  szkoły - nazwiska nie pamiętam.... pozdrowienia Edyta
                  • Gość: Beata IP: *.warszawa.cvx.ppp.tpnet.pl 17.01.05, 18:59
                    Mnie polskiego przez pierwsze 2 lata uczyła I. Wałajtys coś strasznego, potem
                    Erbel. Dyrektorką za moich czasów była p. Tabor. Wspaniała kobieta.
                    • Gość: m. IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 25.02.06, 00:35
                      Hej!
                      śp.A.Tabor była moją ciocią, zmarła w 1995 roku. Jeśli ktoś chciałby mi coś o
                      niej opowiedzieć, będę wdzięczna. Natomiast ja mogę się podzielić kilkoma
                      informacjami, które mam n.t. waszych nauczycieli. Baśka Rudecka-Onichimowska
                      mieszka nadal na Kopernika, Ola Erbel wyprowadziła się pod Szydłowiec,
                      p.Gregalis też żyje i nadal pali ogromnie dużo papierosów. W maju widziałam
                      panią Kierecińską, pare lat temu spotkałam w teatrze p.Zofię Bukowską (była
                      chyba sekretarką, ale przyznam, że jak przez mgłę pamiętam Waszą szkołę). Tak
                      popularnego na tym forum pana Żochowskiego nie pamiętam, tzn. musiałam go znać i
                      widywać "u cioci na imieninach", ale nie przypominam sobie. Natomiast z
                      pierwszej połowy lat 80. zapadło mi w pamięc nazwisko jednego ucznia - Marek
                      Kurek z Wołomina. W Wołominie jest teraz radny, który tak się nazywa. To on?
                      Pozdrawiam
                      • Gość: Andrzej Stefański IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 03.11.06, 16:21
                        Pani dyrektor była moja polonistką w latach 69-74, w latach 79-88 była moją
                        szefową.Miałem honor żegnać ją na cmentarzu w Wesołej. Sama mnie o to
                        prosiła.Myślałem, że to żart. Niestety. Obietnicy dotrzymałem. Nie we wszystkim
                        się zgadzaliśmy, ale ceniłem ją i lubiłem. Rzadki przypadek kobiety szefa z,
                        którym się dobrze pracowało. Chyba mnie lubiła. Pamiętam o niej w moich
                        modlitwach. O innych, których też żegnałem również. Bogdański, Osiniak,
                        Stańczak i tych na których pogrzebach byłem Lewandowski, Zawadzki. Pozostałych
                        nauczycieli pamiętam.
        • Gość: Andrzej Stefański IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 03.11.06, 16:08
          Ja pamiętam. Do szkoły chodziłem w latach 69-74. Moim wych. był Żochowski.
          Przezywali mnie Żaba. Od 79 do 88 uczyłem w szkole historii i ekonomiki
          księgarstwa. Piękne wspomnienia.
          • Gość: Premii IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 18.12.07, 11:04
            Pan prof Zochowski to mój wychowawca w latach 70-tych. Lekcje stresujące,ale
            świetny facet. Pozdrowienia dla Zaby
      • 18.01.05, 20:56
        hej, ja tez sie uczylam w klasie Szaferskiego, jego sławne "dziewczyny
        zakładamy sprężynki" moze wiesz czy bedzie jakies spotkanie? mamy okrągłą
        rocznicę - 10 lat temu matura :)
        • Gość: mala IP: *.chello.pl 19.01.05, 10:37
          Dobrze by było... może jak zrobi się cieplej?
          Ehhh miło byłoby spotkac się i powspominać... a jest co, oj jest :))))

          pozdrawiam :)
          • 19.01.05, 17:25
            mala odezwij sie do mnie na email: moniska2@hotmail.com
            pozdrawiam
            monika
            • Gość: KP IP: *.acn.waw.pl 12.02.05, 22:46
              A jest ktoś, kto obecnie się uczy? jak tak, to niech się odezwie!
              • 28.03.05, 22:53
                nie ma nikogo? :(
      • 24.11.05, 15:21
        Och Gwóźdź był niesamowity!!
        • Gość: agababajaga IP: *.quest-net.pl 06.01.06, 17:53
          Witam wszystkich w Nowym Roku. Żeby dla każdego z nas był lepszy niż ten
          poprzedni...
          Znalazłam stronę naszej szkoły...marna, ale zawsze cos..
          www.ksiegarska.pl
          • Gość: agababajaga IP: *.quest-net.pl 08.01.06, 09:27
            pomyliłam się wpisując adres szkoły...
            www.ksiegarska.z.pl

            przepraszam za kłopoty w znalezieniu strony
            Pozdrawiam
            Agnieszka
    • 09.01.05, 22:03
      Rocznik 68, przyszedłem z Jedynki zaraz po maturze, po niezdanym egzaminie na
      prawo (hehehe).
      Z kolegów pamiętam Czarka Wilemajtysa, Maćka Woydę, a tak w ogóle to czarna
      dziura...
      • 29.03.05, 14:37
        Hej!
        Ostatnio byłam w szkol;e bo robiłam badanie do pracy magisterskiej;)) Trochę
        się zmieniło- przede wszystkim ekstra szatnia z szafkami jak z seriali
        amerykańskich- o takich marzyliśmy ucząc się tam....
        • 02.04.05, 23:05
          No tylko troszkę już zniszczone :(
        • 02.04.05, 23:07
          Badania?? nasza klasa w nich uczestniczyła, jak chyba wszystkie 3 klasy
          technikum. :)
    • Gość: Beata IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 23.06.05, 19:57
      Wszyscy przestali zaglądać? Czyżby urlopy? Letnie pozrowienia dla wszystkich
      absolwentów LK i nie tylko
      • Gość: xxx IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 12.08.05, 20:16
        Miłych wakacji dla wszystkich
    • Gość: Krzys Niemczewski IP: 170.153.65.* 24.08.05, 18:32
      Cześć wszystkim! W połowie 4-tej klasy, w lutym 1989, wybyłem na zachód i
      teraz mieszkam na Florydzie. Pamiętam Kota, Pluję, Kolasa no i oczywiście
      Taborową, ktora uczyła nas polskiego - dla mnie to był koszmar. Prowadzilem
      gazetkę "Głos Baniochy". Jezli ktoś mnie pamięta lub zna kogoś, kto mnie może
      pamiętać - proszę o kontakt.

      Pozdrowienia z Florydy,

      Krzys Niemczewski
      szyszek@yahoo.com
      • 27.08.05, 01:23
        Szukam tych co konczyli w 2001 r.Klasa pani Korzun.
      • Gość: pawka IP: *.ibl.waw.pl 28.09.05, 14:21
        Cześć Krzysiu. To ja Pawka Siedlecki, byłem kiedyś u Ciebie w Nieporęcie. Kopę
        lat. Niech Ci Ameryka słuzy, ja tu zostaję.
    • Gość: jarek IP: *.ruch.com.pl / *.ruch.com.pl 16.09.05, 14:07
      PSIAK ukończony 1984, miło mi Cię powitać , musieliśmy się znać. Nasza trójka
      była dobrze znana,uczęszczaliśmy " wyjątkowo " 3 lata: Jarek, Siwy, Arek stali
      bywalcy palarni.Myslę, że pozostawilismy niezatarte wspomnienie po naszym
      pobycie w szkole.To ja nadałem przezwisko Grzeszykowskiej vel Kurzyn > PLUJA,
      to był jej pierwszy raz ,jej pierwsza lekcja w szkole a póżniej się zaczeło...
      Pozdrawiam i proszę o kontakt na forum roczniki 1983-1984. Jarek
      • 16.09.05, 15:13
        Ja to samo co mój przyjaciel Jarek vel 'KONICZYNA' ABSOLWENT PSIAK-a 84
        rok.Byłem podobnie jak Jarek i Siwy ulubieńcem P.Dyr.Rudeckiej/serdecznie
        pozdrawiam P.Dyr/i też trzylatek.W/G diagnozy Pani R. jestem pomieszaniem
        Związku Radzieckiego i Seksu.Pierwszy juz nie istnieje a drugi powoli
        zanika/hihihihehe/Pozdrawiam wszystkich znajomych 697-170-143
        • Gość: jarek IP: *.ruch.com.pl / *.ruch.com.pl 16.09.05, 15:21
          Arku, ty stary byku pamiętasz jak Robert Milcarz zaczął jeść dziennik , żeby mu
          Pluja nie wpisała dwójki, albo jak na lekcji u Wójcika tego reklamy piliśmy
          gorzałę na moje urodziny.Jak sobie coś przypomnisz to pisz.Ten tekst Rudeckiej
          powtórzony przez teraz Ciebie powalił mnie.
          • 16.09.05, 15:28
            Jaruś a ta knajpa obok twojego domu to jeszcze istnieje.No wiesz ta w której
            sprawdzaliśmy sprawdziany z jęz.rosyjskiego no i jeszcze pare innych tam spraw
            sie załatwiałoHEHE A Mirkowi Z.juz dokopałem papa
            • Gość: jarek IP: *.ruch.com.pl / *.ruch.com.pl 16.09.05, 15:35
              Tak, ale to juz nie to co dawniej...
              Przypomniała mi się akademia na rozpoczecie roku jak wylaliśmy wodę na głowę
              Wójcika i jak Dyr.Tabor i Rudecka powiedziały, że specjalnie dla nas trzech
              utworzono 3 rok studium.
              • 16.09.05, 15:59
                A pamiętasz jak eskortowałe Szymanskiego z tramwaju.Pewnej sobotniej nocy.A jak
                dziewczyny robiły pokazy bielizny u Skoczka na parapecie.Tylko meta była
                dalekoA tak na marginesie to moja praca dyplomawa Miała tytuł BIBLIOGRAFIA
                PRZEWODNIK PO SEKSIE----podobno jeszt w szkole jak pomoc naukowa w takiej
                czerwonej oprawie----polecam
        • 21.09.05, 10:50
          ;PANOWIE JA BARDZO PROSZE O SPOKÓJ,BARDZO PROSZE'dobra stary mówisz i masz a my
          wychodzimy.Mówił tak do nas człowiek wielki o duzych stopach i jeszcze
          wiekszych dłoniach
          • Gość: Jarek IP: *.ruch.com.pl / *.ruch.com.pl 21.09.05, 11:08
            Zgaduję ,Wójcik od reklamy !
            A jaki to był przedmiot na jednej lekcji, Ty - 4 dwóje a ja 5.
            • 21.09.05, 12:39
              Cholera albo Pluja ALBO Ruda.
              • 21.09.05, 12:42
                A pamietasz tego głupka w okularach taki grecki filozof ,chciałem mu
                wpier.....lić zapomniałem jak sie nazywał ,a i jeszcze jeden ten nasz punk -ten
                to dopiero robił miny na pluje co?
                • Gość: jarek IP: *.ruch.com.pl / *.ruch.com.pl 21.09.05, 12:56
                  Byłeś blisko, to była Ruda, Pluja miała zabierany dziennik jeśli chciała
                  postawić więcej niż dwie pały.
                  Punk, czy to był Marek Sz ,czy Wojtek ten od biegów maratońskich jego wyrzucili
                  po I roku nie pamiętam.
                  Filozof to był nauczyciel z liceum hahahaha ! nie pamiętam o co chodziło ale mu
                  się należało.
                  • 21.09.05, 13:21
                    PUNKT- to ten w skórze-taki irokez n głowie miał kłopoty z wymowa -wywalili go
                    potem a filozof to taki co z nami chodził do trzeciej klasy-taki przypał w
                    palarni zawsze sie wpir...lał w nasze dyskusje.No bo Marka i Wojtka to pamietam
                    byli ok.choc M.SZ.TO TEZ NIEZŁY PRZYPAM poeta-inspicjent ze spalonego teatru
                    • Gość: Jarek IP: *.ruch.com.pl / *.ruch.com.pl 21.09.05, 13:50
                      Masz rację, tak teraz kojarzę punka ale był agregat ! filozofa nie mogę sobie
                      przypomnieć, a co do nauczyciela to mi się pomyliło, to Siwy coś
                      narozrabiał.Przypomnę Ci też kabaret szkolny i słynną pieśń " chłopcy z Pueblo"
                      w wykonaniu naszym i kumpli z klasy archiwistycznej i hymn szkoły:
                      >za polami szara mgła cichy tuman jojm rozwiewa >
                      >do fabryki drogą szla fabriczna dziewczyna >
                      > cale ranki pracowala i juz od najmłodszych lat >
                      > w fabryce zapoznawala, życie i jego trudny smak>
                      I TERAZ SZYBKO REFREN !!!
                      > kola transmisji kola, w tryby wciagnęli jojm, krew jej pociekla z czola ,
                      kola zalane krwiojm...
                      • 21.09.05, 16:57
                        Ten filozof to taki pajac w okularach Kowalski czy jakos inaczej,pamietasz go
                        okulary w srebnych oprawkach.Ale oki.A reraz zagadka BUENOS AIRES-kto był
                        fanem ?Mój wspólokator w słynnej bursie na ul......no jakiej?Tez tam czasami
                        bywałeś .
                        • Gość: jarek IP: *.ruch.com.pl / *.ruch.com.pl 22.09.05, 08:39
                          Fan to TY, ulica to Okopowa.
                          • 22.09.05, 11:43
                            Ulica jest oki.Ale fan nie zgaduj dalej .Chodził z nami do 1 klasy a mieszkał w
                            Sochaczewie.
                            • Gość: jarek IP: *.ruch.com.pl / *.ruch.com.pl 22.09.05, 12:02
                              Zabij, nie wiem.
                              • 22.09.05, 14:34
                                Maciek myslę że go pamietasz podobno przeszedł na wegetarjanizm
                                • Gość: wojtek IP: *.dhcp.gwnt.ga.charter.com 21.06.14, 17:55
                                  To Byl Maciek Danielewicz (Maciek vel Zdejmij Gacie)
        • 26.09.05, 11:44
          Jaruś.A Siwy to on co teraz jest farmer czy James Boond?Pozdrowionka
          • Gość: jarek IP: *.ruch.com.pl / *.ruch.com.pl 26.09.05, 12:57
            Nic nie wiem co się z nim dzieje, ukrył sie chyba w mrokach dziejów.
        • 04.10.05, 11:12
          POLECAM PASZTET"TAJEMNICA MAGAZYNU"
          • Gość: Jarek IP: *.ruch.com.pl / *.ruch.com.pl 04.10.05, 12:49
            Mam zdjęcia z korytarza( łącznika)z uwieszonym na mnie Markiem Sz. a obok Pani
            dyr. Rudecka , która się usmiecha !!! Chyba mimo wszystko nas lubiła, 3 lata
            ciagłej walki bibliografii z " trzema opornymi > pamiętasz to był przecież stan
            wojenny " zbliżyło...
            • 05.10.05, 10:25
              Pewnie nas troche lubiła no bo kogo miała lubic jak nie nas?pomyśl.Pamietam też
              słynne mecze koszykówki w których Marek Sz.był komentatorem a ja obsługiwałem
              kamere,oraz byłem koordynatorem odnowy biologisznej w szatni i po meczu.
              • Gość: jarek IP: *.ruch.com.pl / *.ruch.com.pl 05.10.05, 10:35
                kabaret ani mru mru mógłby się wiele od nas nauczyć,dzięki za przypomnienie.
                Uśmiałem się do łez, to są wspomnienia !
        • 10.10.05, 09:20
          Jaruś Podlasie nie zawiodło ,natomiast (BUDYNIE I CIACHA)zawiedli -jak to
          wytłumaczysz!Kielce też były z nami POLAKAMI dlatego Cie troche rozgrzeszam.
          • Gość: jarek IP: *.ruch.com.pl / *.ruch.com.pl 11.10.05, 08:16
            Niestety masz rację ale może w II turze.
          • 11.10.05, 09:18
            OK.Damy rade.Żona Leppera to nawet mówi o trzeciej rundzie.Jak patrze na tych
            oszołomów to zastanawiam sie gdzie Ty i ja popełnilismy błąd ,że teraz takie
            barany decyduja o nas.
        • 12.10.05, 10:03
          Jaruś jak nastroje przed meczykiem .Ja stawiam na remisik albo 00 albo 1-1.No i
          załatwiaj nam bileciki na jakis meczyk w przyszłymm roku.Ty na tej wiosce masz
          wiecej mozliwości./a czy twoj dziadek tez przypadkiem nie był w wermachcie ????
          hihihi/
          • Gość: jarek IP: *.ruch.com.pl / *.ruch.com.pl 12.10.05, 10:22
            2:1 dla nas, a bilet to Ci załatwię na mecz FC Urban kontra FC Rydzyk United ha
            ha ha ha !
            • 12.10.05, 11:19
              Ty mi ojca dyrektora nie tykaj !
        • 17.10.05, 11:53
          ;ŚNIŁEM ŻE WÓZ-A TO MARA BROI -BUDZĘ SIĘ WOZU NIE MA -JENO DYSZEL STOI
          • 17.10.05, 11:55
            TO JEST TEN DZIEŃ CZEKAŁEM NA NIEGO
        • 19.10.05, 09:35
          Jaruś Ty wiesz ci dzisiaj jest.Ku.....wa kończe 43 lata ja pier.....le.
        • 24.10.05, 09:18
          No i wygralismy.
          • Gość: jarek IP: *.ruch.com.pl / *.ruch.com.pl 25.10.05, 10:07
            oby złożone obietnice były dotrzymane.
            • 26.10.05, 09:47
              Wyczuwał w Tobie ogrom patosu -nie znałem Cie z tej strony./dobrze sie
              czujesz ?/hihihihi
              • Gość: jarek IP: *.ruch.com.pl / *.ruch.com.pl 26.10.05, 14:21
                Cześć Arku , zamilknę na pare dni wyjeżdżam do Krakowa,odezwę sie do Ciebie w
                przyszłym tygodniu.
                • 27.10.05, 09:34
                  OKI.MIŁEGO POBYTU.TRZYMAJ SIE
        • 07.11.05, 09:37
          Jarus co tam u Ciebie????
          • Gość: jarek IP: *.ruch.com.pl / *.ruch.com.pl 07.11.05, 12:32
            Cześć, dzięki za list, spotkałem parę osób w Krakowie , które pamiętają nas ze
            szkoły i naszych "numerów".Za parę dni zadzwonię do Ciebie i opowiem.
            Pozdrowienia, "Szalony Rewolucjoniście".
            • 07.11.05, 13:42
              'SZALONY REWOLUCJONISTA"??????
              • Gość: jarek IP: *.ruch.com.pl / *.ruch.com.pl 07.11.05, 13:47
                To był czas stanu wojennego, nasze poglądy były rewolucyjne co objawiało
                się "miłością" szczególnie do ZSRR.
      • 13.10.05, 09:24
        Rasiak stwierdził żę angole grali ostry futbol,ciagle atakowali no i jeszcze
        padał deszcz a my tak grac nie chcemy.Może wygramy z Wyspami Togo na mundialu -
        szansa jest bo moze nie bedzie padac a oni nie beda atkowac.
        • Gość: jarek IP: *.ruch.com.pl / *.ruch.com.pl 13.10.05, 09:29
          Rasiak vel Drewnolainen,Pinokio,Drewniantes de Ekscremento,Gregor van der Drwal
          do puszczy!!!!
        • Gość: małolat IP: *.acn.waw.pl 11.11.07, 07:34
          w sumie już dwie osoby znalazłem dzięki temu forum a jeden Jarek
          mnie zlokalizował :D.
          Jarek Wy pierwsi robiliście jednak kiermasz - nie wiedziałęm o tym
          heheh
    • Gość: jarek IP: *.ruch.com.pl / *.ruch.com.pl 19.09.05, 12:00
      Do Arka ; dalszy ciąg historyjek: pamiętasz jak Siwy naprawiał Dyr.Rudeckiej
      rower przez 6 miesięcy !!! i jak póżniej na niego pomstowała.
      • 20.09.05, 12:26
        No jasne że pamiętam.Pamietam też że chciała wymlowac łazienke na czarno.
        • 24.09.05, 18:04
          A zagląda tu ktoś z maturzystów 1994 z klasy p. Żochowskiego?

          Pozdrowienia dla wszystkich ;)
          • 28.09.05, 09:19
            Zaglądam, choć nieczęsto

            pozdr.
            --
            Tewati - The Wave Of My Life
            • 28.09.05, 09:28
              A cos ty za jeden że zaglądasz.
              • 28.09.05, 09:52
                A przeczytaj sobie post niżej, jeśli łaska

                arkadiusz42 napisał:

                > A cos ty za jeden że zaglądasz.


                --
                --
                Tewati - The Wave Of My Life
            • 28.09.05, 09:29
              Jaruś zobacz oszołomy sie pojawiają
  • Powiadamiaj o nowych wpisach

Wysyłaj powiadomienia o nowych wpisach na forum na e-mail:

Aby uprościć zarządzanie powiadomieniami zaloguj się lub zarejestruj się.

lub anuluj

Zaloguj się

Nie pamiętasz hasła lub loginu ?

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się

Nakarm Pajacyka
Agora S.A. - wydawca portalu Gazeta.pl nie ponosi odpowiedzialności za treść wypowiedzi zamieszczanych przez użytkowników Forum. Osoby zamieszczające wypowiedzi naruszające prawo lub prawem chronione dobra osób trzecich mogą ponieść z tego tytułu odpowiedzialność karną lub cywilną. Regulamin.