Dodaj do ulubionych

kto się uczył w w SP 267???

IP: *.warszawa.cvx.ppp.tpnet.pl 21.10.01, 20:00
Kto z was wspomina z sentymentem i uczył sie w tej naprawdę fajnej podstawówce
i rzucał sie na szyję popiersia Julka Słowackiego? Albo siedział u pielęgniarki
czy pani od sklepiku i prowadził długie dyskusje??? Czy jeszcze pamiętacie to
miejsce?
Edytor zaawansowany
  • Gość: agulha IP: 10.131.128.* / *.acn.pl 22.10.01, 01:42
    No pewnie! Ślady po jogurcie na rzeczonym Julku. Dziki wrzask na przerwach. grę
    w fajansa w łączniku przed salą gimnastyczną. Gonitwę po schodach do stołówki.
    Wf na korytarzu i bezskuteczne próby przeciśnięcia się wraz z biustem pod
    ławką. Olimpiady przedmiotowe...
  • garma 23.10.01, 21:23
    Do podstawówki chodziłam w zupełnie innej dzielnicy :-)
  • Gość: adamiec IP: *.znp.edu.pl 16.11.01, 08:43
    też to pamiętam, dyskoteki na sali, pojebaną cybulską i pijaka lasotę, ale
    ogólnie było w porzo
  • Gość: Cipiór IP: 195.116.115.* 09.04.02, 13:16
    Cybulska to byla moja wychowawczyni a lasota fakt gorzelnia jak sie patrzy
    pozniej uczyla mnie wf taka mala babka miszta (chyba tak sie nazywala) to byly
    czasy az lezka sie w oku kreci :((
  • Gość: Dario IP: *.chello.pl 05.11.01, 13:53
    Ja także tam się uczyłem!
    Pamiętacie hymn szkoły? "My młodzi, my młodzi...nasze serca i myśli tobie kraju
    ojczysty. Śladami poetów...śmiało idziemy w jutro..."
    Sala od fizyki na drugim piętrze i od zpt na pierwszym. Jestem z rocznika 1970.
    Pamiętam taki napis, który widniał na murku przed salą gimnastyczną (pierwsze
    boisko) Było tam napisane "Buła, Józio, hej". Napis ten powstał chyba przed
    rokiem 1980, ale mogę się mylić.
  • Gość: robert 2 IP: *.chello.pl 15.11.01, 23:07
    Ja tez uczylem sie w tej pieknej szkole.Pamietam lekcje muzyki i gre na
    cymbalkach.Teraz uczy sie tu moja corka
  • Gość: maja IP: 195.94.201.* 21.03.02, 09:33
    Robert,

    skoro masz bieżące wiadomości o tej szkole, może wiesz, co z Dąbrowską od
    chemii, była moją wychowawczynią? ALbo co z Szadkowskim, niezapomniany facet.
    W którym roku kończyłeś podstawówkę?
  • Gość: Cipiór IP: 195.116.115.* 09.04.02, 13:23
    Szadkowski to legenda tej szkoly. Mialem 3 braci starszych gdy odchodzil z 267
    najstarszy mowil do swojego o 4 lata mlodszego ale masz szczescie Szadkowski
    juz odchodzi nie bedzie cie uczyl pozniej moj 2 brat mowil do nastepnego ktory
    byl mlodszy od niego o 2 lata ale masz farta szadkowski odchodzi pozniej
    przyszedlem juz ja i moj braciszek o 7 lat starszy tak rzekl do mnie "masz
    szczescie Szadkowski odchodzi) konczylem podstawowke i Szadkowski nadal
    uczyl. :))
    Facet legenda. moj rocznik to 1981-1989 KL I-VIIIB
    Pzdr!
  • Gość: Robert 2 IP: *.chello.pl 20.04.02, 18:45
    Gość portalu: maja napisał(a):

    > Robert,
    >
    > skoro masz bieżące wiadomości o tej szkole, może wiesz, co z Dąbrowską od
    > chemii, była moją wychowawczynią? ALbo co z Szadkowskim, niezapomniany facet.
    > W którym roku kończyłeś podstawówkę?
    Teraz niestety to juz nudna szkola.Skonczylem ja w 1980 roku.Pozdrawiam
  • Gość: AnkaF IP: *.chello.pl 29.10.03, 11:47
    Panią Dąbrowską często widuję, ma wnuczkę i zmieniła kolor włosów na blond,
    poza tym nic się nie zmieniła. Teraz nigdzie nie uczy i siedzi w domciu.
  • Gość: malarz IP: *.el-4100100.acn.pl 21.11.01, 22:47
    nie uwierzysz, ale wiem kto to namalował.
    Powstało przed 1980 rokiem.
    Malowaliśmy wieczorem albo w nocy na ścianie sali gimanstycznej linię do grania
    w tenisa. Trochę farby zostało, ale dlaczego "Buła Józio Hej" to już nie
    pamiętam.

    pozdrawiam

    z rocznika pamiętającego nadanie imienia Julka :-)
  • Gość: brykal IP: *.pwpw.pl / 10.1.4.* 09.04.02, 13:19
    Jeeeezuuuu, pamiętam ten napis :))))
  • Gość: ;'; IP: *.chello.pl 16.11.01, 19:30
    Gość portalu: emka napisał(a):

    > Kto z was wspomina z sentymentem i uczył sie w tej naprawdę fajnej podstawówce
    > i rzucał sie na szyję popiersia Julka Słowackiego? Albo siedział u pielęgniarki
    >
    > czy pani od sklepiku i prowadził długie dyskusje??? Czy jeszcze pamiętacie to
    > miejsce?

    ja pamjętam

  • Gość: emka IP: *.warszawa.cvx.ppp.tpnet.pl 24.11.01, 22:53
    pamiętasz pania od sklepiku ??? Już tam nie pracuje teraz sie wszystko
    pozmieniało i starszych roczników juz nie ma. Co jeszcze pamiętasz??? Cybulska,
    dyskoteki na sali gimnastycznej itd. A kto z was jest może z rocznika 81 82 lub
    80???
    Ta podstawówka ma swoja historię, czy uczące się w niej dzieciaki jeszcze ją
    dopełnią???
  • Gość: ommen IP: *.man.polbox.pl 04.04.02, 14:42
    ja jestem z 82 :))) Hmmm Cybulska jak to ta od fizy to wcale nie byla taka
    zla .Św. pam. Lidia Rosińska to dopiero byla ..... byla dobra nauczycielka ale
    kto chcial sie uczyc w podstawowce - przynajmniej mi taka glupia mysl do glowy
    nie przyszla :) wolalem ... hmmm juz nie pamietam co wolalem. Rychlicka oooo
    tej to nieznosilem chociaz nie dawalem jej tego odczuc - wkurzalo mnie zawsze
    jak mowila : "Adaśko kiedy ty sie zaczniesz uczyc" ,"Ada$ko to tamto " eeee az
    mnie do dzis skreca a propo sklepiku- jakisz czas temu znalazlem dzienniczek i
    tam wsrod roznych uwag znalazlo sie :"Adam K. ma do grudnia zakaz wstepu do
    sklepiku szkolnego" hyyh w sumie to byly czasy....pozdrawiam wszystkich
    absolwentow tej szkoly
  • Gość: AnkaF IP: *.chello.pl 30.10.03, 15:06
    Cześć Adam, jak odczytasz wiadomość to napisz. Twoja koleżanka z klasy, co za
    tobą sziedziała: AnkaF: ankafmuza@poczta.onet.pl
  • Gość: 100900 IP: *.visp.energis.pl 07.01.05, 20:43
    Rocznik 1990. to była fajna szkoła ale książek co za baba istny diabeł a żarcie
    w stolówce było ochydne kiedyś zeszłam na duł i taka ogromna kupa tam była
    fuuu!!
  • Gość: Dario IP: *.chello.pl 25.11.01, 18:03
    Dobkowski wf
    Skowrońska fizyka
    Dąbrowska Chemia
    Szadkowski!!! muzyka - artysta, jarał szlugi w kiblu i walił dziennikiem po
    łbach wszystkich matołów - ciekawe co z nim?
    Gruca zpt - trochę wariat
    Karska - rosyjski
    Pacek - geografia
    Bromba (nazwisko wyleciało mi z głowy) - polski - jędza
    Ciekawe czy hymn szkoły wciąż ten sam?
  • Gość: gregj IP: *.el-4100100.acn.pl 25.11.01, 22:34
    Antychowicz - biologia
    Kaczynska - polski
    Szemieto (?) - zpt - tez niezly oryginal. Co to bylo z tymi od zetpetow, ze
    same dziwaki?

    ....
  • Gość: Sagi IP: *.warszawa.cvx.ppp.tpnet.pl 14.01.02, 23:06
    Szemieto walił kluczem po głowie....
  • Gość: ksenia IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 25.05.04, 15:34
    Myślałam, że już nikt nie pamięta Macieja Szemieto, który z rozwianą grzywą
    zajeżdżał do szkoły na rowerze "Sokół lux" i podrywał pielęgniarki. Był też
    utalentowanym fotografem. Był moim wychowawcą przez 3 albo 4 lata, ale uczył
    mnie tylko PO (+ godzina wychowawcza). Mój syn też skończył 267.
    :)
  • Gość: rafal IP: *.*.*.* 27.12.01, 14:16
    Gruca uczyl tez mnie matematyki (i chyba fizyki), poza tym był wychowawca klasy
    (koniec SP 267 w 1981). Z innych nauczycieli pamiątam jeszcze p.Kaczynską -
    j.polski (miała wielu olimpijczyków) i z pierwszych klas p.Lubańską (chyba nie
    przekręciłem nazwiska). Mam tez wspomnienie nauczyciela od matematyki (z bródką
    uwielbiał grywać w nogę).
    Pozdrawiam
  • Gość: maja IP: 195.94.201.* 21.03.02, 09:39
    bylam wśród tych olimpijczykow... Ciekawe, czy to był rok wyjątkowy (chyba 6
    czy 8 osób), czy w późniejszych czasach Kaczyńska też miała sukcesy? Tak w
    ogóle to ona nie była zbyt fajna.
  • Gość: Rafal IP: *.pseinfo.pl 09.04.02, 12:31
    Jezeli mowimy o tym samym roczniku to bylo nas chyba 8 osob,po jednej z klas a
    i b, reszta chyba z c (w ktorej p.Kaczynska byla wychowawczynia).Jezeli dobrze
    pamietam to bylo to w roku 81
    Pzdr
  • Gość: maja IP: 195.94.201.* 09.04.02, 13:01
    wlaśnie wyliczyłam, że kończylam szkolę w 80 roku (4 olimpijczykow z a i 4 z
    b). Czyli Ty byleś jeden rok niżej. Z tego wynika, że moj rok nie był wyjątkowy
    i Kaczyńska powtórzyła sukces. To ciekawe. Może dlatego tak jej dobrze poszło,
    że zmuszała nas ciągle do pisania wypracowań? Ja pamiętam, że chyba co tydzień
    trzeba było oddawać jakieś wypracowanie na papierze podaniowym. A jak ktoś nie
    mial, to za karę miał przynosić kwiatek doniczkowy. Parapety uginaly się pod
    ich ciężarem.... Byla to najbardziej zielona klasa w szkole...

    Z tego wynika, że to była dobra nauczycielka. Zaskakujące. Ciekawe jak było w
    następnych latach.
  • Gość: Raf IP: *.pseinfo.pl 11.04.02, 10:48
    Dzieki za przypomnienie,rzeczywiście wymuszała pisanie tych wypracowań na
    papierze podaniowym.Doświadczeń z kwiatkami nie miałem,może dlatego,że nie była
    moją wychowawczynią.Z drugiej strony przyznaję,że dzięki tej olimpiadzie (z
    jęz.polskiego) dostałem się do Gottwalda (do mat.fiz.ale wychowawczynią była
    polonistka), wtedy obowiązywała rejonizacja dzielnicowa ale olimpiada bywała
    przepustką.
    Pozdrawiam Rafał
  • Gość: maja IP: 195.94.201.* 16.04.02, 11:59
    Moją wychowawczynią też nie była, moją była Dąbrowska. Sympatyczna kobieta.

    Jeśli chodzi o Kaczyńską, to przypomniałam sobie, że przez długi czas
    siedzialam na pierwszej ławce przed nią i dopiero po długim czasie zauważyłam,
    że nie miała jednego palca. Ale tak poruszała palcami, że to w ogóle nie było
    widoczne. Nie lubiłam jej, ale po latach stwierdzam, że chcialabym, żeby uczyla
    moje dziecko. Skuteczna nauczycielka no i nie taka straszna...
  • gregjpl 16.04.02, 14:24
    maja,
    rocznik '80, wychowawczyni Dąbrowska, po drodze Kaczyńska - musimy się znać.
    Daj znać na priv - gregjpl@yahoo.com

    pozdrawiam,
    Grzegorz
  • Gość: Rafal IP: *.pseinfo.pl 16.04.02, 16:18
    Czy Dabrowska uczyła chemii w naszej podstawówce? Jeżeli tak to uważam ją za
    najlepszą nauczycielkę,poziom był na tyle wysoki,że na I i połowę II klasy LO
    praktycznie wystarczała mi wiedza z podstawówki.
    Pozdrawiam
  • gemini3 18.04.02, 10:17
    to ja, maja, tylko w poczcie jestem pod innym loginem.

    Tak. Dąbrowska uczyła chemii. I wiesz, co, ja też do końca liceum bazowałam na
    wiedzy z podstawówki! Startowałam w podstawówce w olimpiadzie chemicznej i w
    tym celu nauczyłam sie świetnie rozwiązywać zadania. Lubiłam chemię i myślałam
    nawet o przyszłości związanej z tą dziedziną. Oczywiście poszłam do liceum do
    klasy biol-chem. Niestety, albo i stety, nauczycielka od chemii w liceum byla
    koszmarna. Niczego nie uczyla. Uczniów olewała. Najchętniej patrzyla w okno i
    dumała. W ciągu czterech lat mieliśmy chyba jedno doświadczenie chemiczne, jak
    na zastępstwo przyszła inna, świetna chemiczka.Po dwóch latach stwierdzilam, że
    szkoda czasu na ten przedmiot. Na klasowkach rozwiązywałam tylko zadania, co
    wystarczalo na tróję. A zyskany w ten sposob czas poświęcałam ciekawszym
    zajęciom.

    Ciekawe, co robi teraz pani Dąbrowska. Nauczycie wychowują dzieci, potem te
    dzieci idą w siną dal i nauczyciel nic nie wie, co z jego wychowankiem. Pewnie
    by się ucieszył z kontaktu...
  • roland_x 16.04.02, 21:39
    p. Kaczyńska mnie nie uczyła ale pamiętam, że była w mojej klasie na
    zastępstwie, to mogła być V albo VI klasa
    siedziałem wtedy na pierwszej ławce i rozmawialiśmy sobie
    mówiliśmy o ty i owym, o jej palcu i o tym, że oboje (ja i p. Kaczyńska)
    urodziliśmy się tego samego dnia i miesiąca, pamiętam to do dziś
    tzn. przypomniało mi się teraz po przeczytaniu twojego postu maja - dzięki
    takie wspomnienie, które po wielu, wielu latach odgrzebałem spod sterty różnych
    innych myśli i wspomnień
    czuję się niesamowicie, ta chwila stanęła mi przed oczami
    p. Kaczyńska!
  • gemini3 18.04.02, 10:44
    tak, to przyjemnie tak sobie coś przypomnieć. Wiele takich zapomnianych zdarzeń
    z dawnych czasów tkwi sobie w naszych głowach. Dlatego miło jest wspólnie
    powspominać, każdy pamięta jakiś inny szczegół.

    A co Kaczyńska mówiła o swoim palcu?Jak go straciła? Jak ona miała na imię?
    Krystyna?

    Pozdrawiam serdecznie

    maja (gemini to moj login)
  • Gość: Raffix IP: *.braun.de 18.04.02, 11:30
    roland_x napisał(a):
    > p. Kaczyńska mnie nie uczyła ale pamiętam, że była w mojej klasie na
    > zastępstwie, to mogła być V albo VI klasa
    > siedziałem wtedy na pierwszej ławce i rozmawialiśmy sobie
    > mówiliśmy o ty i owym, o jej palcu i o tym, że oboje (ja i p. Kaczyńska)
    > urodziliśmy się tego samego dnia i miesiąca, pamiętam to do dziś
    > tzn. przypomniało mi się teraz po przeczytaniu twojego postu maja - dzięki
    > takie wspomnienie, które po wielu, wielu latach odgrzebałem spod sterty różnych
    >
    Też po latach dobrze wspominam p.Kaczyńską. Uczyła mnie polskiego przez kilka
    klas - wtedy czasami miało się do niej często o coś żal ale z perspektywy lat
    uważam, że nie była złą nauczycielką. Rolandzie, czy wiesz co robi teraz? Jeszcze
    uczy w 267 czy jest już na emeryturze?
    Raffix - w 267 od '78 do '86
  • roland_x 18.04.02, 13:38
    jak pisałem wcześniej p. Kaczyńska nie uczyła mnie
    pamiętam to zdarzenie a w zasadzie przypomniałem sobie po wielu latach, nie mam
    pojęcia co się z nią dzieje
    ale mile i ciepło ją wspominam chociaż rozmawialiśmy pewnie tylko kilka razy;
    z nauczycieli, którzy mnie uczyli pamiętam p. Rychlicką od matmy, Dąbrowską,
    Skowrońską, oczywiście Szatkowskiego, Grucę, Leśniewską
    ale wiele osób, zdarzeń wypadło mi już z pamięci
    a może wystarczy kilka podpowiedzi, parę szczegółów aby wspomnienia wróciły
    właśnie tak jak to się stało z p. Kaczyńską i jej palcem
    Rafał, jeżeli chodzi o twój rocznik to pamiętam braci bliźniaków z klasy "B" i
    jeszcze parę innych osób.
    pozdrawiam

  • Gość: Raffix IP: *.braun.de 25.04.02, 17:00
    roland_x napisał(a):
    (...)
    > Rafał, jeżeli chodzi o twój rocznik to pamiętam braci bliźniaków z klasy "B" i
    > jeszcze parę innych osób.
    (...)
    Bliźniaków z "B" też pamiętam (ja byłem w "A").
    Pozdrawiam

  • Gość: Asik IP: mieszko.pl.u* / 62.29.253.* 12.01.04, 14:30
    A ja nawet chodziłam z Nimi do klasy. Witam kolegę z A
    Pozdrowionka
  • Gość: uczennica IP: *.chello.pl 24.10.03, 17:10
    Chodzę teraz do tej podstawówki. Uczy WF-u Skowrońska (po dwóch latach przerwy
    bo urodziła dziecko) i matematyki Rychlicka, ale nie mnie (jest okropna).
    Chymn jest cały czas ten sam (my młodzi, my młodzi...) I nie wiem co jeszcze
    napisać ale możesz do mnie napisać (marta_m11@gazeta.pl)
    Mój Ojciec chodził też do tej podstawówki ale to było daaawno temu. W czwartej
    klasie był w 70r. Jak są jakieś pytania to proszę bardzo. Pzdr.
  • Gość: Rafal'71 IP: *.braun.de 04.01.02, 12:49
    ...Najlepiej wspomninam pania Walat, ktora uczyla matematyki.
    Jedno z ponurych wspomnien to na przyklad stojaca na bacznosc klasa i
    wrzeszczaca na nia p.Antychowicz, uzywajaca czasem calkiem mocnych eptitetow.
  • dariok 04.01.02, 15:03
    mnie uczyła matmy Rychlicka
    ale Walat pamiętam oczywiście z zastępstw
  • Gość: emka IP: *.warszawa.cvx.ppp.tpnet.pl 07.01.02, 00:05
    dariok a który ty jesteś rocznik skoro pamietasz i Walat i Rychlicką? Wiesz, że
    obydiwe do tej pory tam uczą, ale nie ma już Skowrońskiej, Dąbrowskiej i
    Jabłońskiej. To były czasy teraz już nie jest tam tak jak kiedyś. Ale te 8 lat
    mój 81 pamięta doskonale i dobrze wspomina.
  • dariok 07.01.02, 15:25
    ja w 81-szym byłem już uczniem SP267
  • Gość: ommen IP: *.man.polbox.pl 04.04.02, 15:00
    hyhyh emka to my sie znamy :P - a tak wogole to z dziadura ostatno gadalem a
    rychlicka spotkalem z w nuczkiem w parku a stępelska spotkalem w Hiszpanii w
    wakacje :))
  • Gość: emka IP: *.warszawa.cvx.ppp.tpnet.pl 08.04.02, 21:39
    ommen a ty który jesteś rocznik i jak możemy się znać? gdzie dokładnie na żoli
    mieszkasz i kogo pamiętasz ze starej dobrej podstawówy??? nie chodzi o samych
    profesore ale o ludzi z naszych lat??? czekam na odpowiedź
  • Gość: ommen IP: *.man.polbox.pl 10.04.02, 13:58
    mieszkalem i mieszkam na krasinskiego(podworko kolo baru mlecznego) ja jestem
    rocznikowo mlodszy bo 82 ale twoj rocznik znalem bardzo dobrze - moja
    wychowawcznyni Rychlicka - hmm osoby z twojego rocznika :betrand, rafal
    strzalkowski hmm jessu juz nie pamietam nazwisk ...ale Monika Moch(byc moze
    przekrecilem) , adam, Misiek,-hmm moze tak wszystkie osoby bawiace sie wtedy w
    skate-boarding narazie tyle - pamietasz Chabrowskiego?Filipowicza? :P hyhy moze
    to pomoze :)) pozdrawiam
  • Gość: Rafal'71 IP: *.braun.de 04.04.02, 15:13
    Gość portalu: emka napisał(a):
    (...)
    > nie ma już Skowrońskiej, Dąbrowskiej i
    > Jabłońskiej. To były czasy teraz już nie jest tam tak jak kiedyś.

    za p.Jabłońską jakoś dziwnie nie tęsknie :-)
    p.Skowrońska była w porządku (uczyła fizyki, prawda?)
  • roland_x 05.04.02, 19:08
    a Brombę pamiętacie?
    od j. polskiego
  • Gość: Rafal'71 IP: *.braun.de 08.04.02, 12:34
    roland_x napisał(a):
    > a Brombę pamiętacie?
    > od j. polskiego

    Ja pamietam, chociaż mnie osobiście nie uczyła (polski miałem z p.Kaczyńską).
    Rolandzie, czyżbyś Ty, słynny na całą Warszawę generator pustych postów, także
    skończył 267-kę? A mogę niedyskretnie spytać, któryś Waćpan rocznik?

    Pozdrawiam
    Rafal'71 vel Raffix
  • Gość: Cipiór IP: 195.116.115.* 09.04.02, 13:29
    Emka a ty który jestes?
    Rychlicka uczyla mnie matmy, Skowronska-fizyki, Dabrowska-chemii, Pacek-
    geografii, Jablonska-biologii, Gruca-zpt, szadkowski-muzyki,
    wychowawczynia,historia-Cybulska, dyrektorka-Antychowicz(rowna babka),
    polskiego-Kluszewska (&^#%@), lub zastepstwo-Rosinka, Walat-prowadzila kolko
    informatyczne, wf-Lasota i Miszta
    Pzdr! 81-89
  • Gość: ommen IP: *.man.polbox.pl 22.04.02, 12:25
    Cipiór napisał(a):
    > Rychlicka uczyla mnie matmy, Skowronska-fizyki, Dabrowska-chemii, Pacek-
    > geografii, Jablonska-biologii, Gruca-zpt, szadkowski-muzyki,
    > wychowawczynia,historia-Cybulska, dyrektorka-Antychowicz(rowna babka),
    > polskiego-Kluszewska (&^#%@), lub zastepstwo-Rosinka, Walat-prowadzila kolko
    > informatyczne, wf-Lasota i Miszta
    > Pzdr! 81-89

    cipior kurna pacz na to : mnie rychlicka matmy(moja wychowawczyni z reszta)
    Skowronska fizy dabrowska chemii, geografii nie pamietam,historia cybulska,polski
    rosinska , wf dziadura muzyka ta no.... hmm zapomnialem jej nazwisko (jej syn
    chodzil tez tam rocznik 81)

  • Gość: Mela IP: *.chello.pl 10.07.02, 17:22
    Stebelska, syn Marcin. Chodzil ze mna do klasy
  • Gość: emka IP: *.warszawa.cvx.ppp.tpnet.pl 27.07.02, 22:04
    Gość portalu: Mela napisał(a):

    > Stebelska, syn Marcin. Chodzil ze mna do klasy

    Mela kim jesteś ja też chodziłam do klasy z Marcinem Stębelskim...? Więc pewnie
    a na pewno na bank się znamy
  • Gość: Mela IP: *.chello.pl 28.07.02, 22:58
    No jasne, ze sie znamy, nawet calkiem niezle:) Ale sie nie przedstwaie, mzoe
    sama zgadniesz.
    Pozdrawiam
  • Gość: emka IP: *.stacje.agora.pl 06.08.02, 14:06
    czyżby Agata S. a może Monika D. albo Marzenka H. bo nie wiem kto inny mógłby z naszej klasy
    odwiedzać te internetowe strony
  • Gość: OmM3n IP: *.man.polbox.pl 09.08.02, 08:55
    hyhy ale fajnie - ciekawe czy melka i mnie kojazy - emka!! nie podpowiadaj -
    kurde gupi jestem - nie ma nawet jak mnie skojazyc - hmm wymysle pare
    wskazowek :P
  • Gość: emka IP: *.warszawa.cvx.ppp.tpnet.pl 10.08.02, 01:58
    Gość portalu: OmM3n napisał(a):

    > hyhy ale fajnie - ciekawe czy melka i mnie kojazy - emka!! nie podpowiadaj -
    > kurde gupi jestem - nie ma nawet jak mnie skojazyc - hmm wymysle pare
    > wskazowek :P


    a wiesz ostatnio chyba razem jechaliśmy autobusem i sie nawet do mnie nie
    przyznałeś mój drogi i co ja mam sobie o Tobie pomyśleć??? a my z Melą już się
    zlokalizowałyśmy i wiemy że ja to ja a ona to ona
  • Gość: omM3n IP: *.chello.pl 10.08.02, 12:55
    omM3nowi wsyd - nie byl pewny czy w tym autobusie ty - to ty ? :D powaznie a
    jak to nie ty tylko ktos inny :D dobra teraz bede wiedzial ze to ty :D
  • Gość: Mela IP: *.chello.pl 10.08.02, 15:26
    Moze skojarze, na razie nie dostalam zadnyhc podpowiedzi:) Wiem ktora klasa i
    mam pewien typ, ale obawiam sie, ze nie znam nazwiska
  • Gość: uczennica IP: *.chello.pl 24.10.03, 17:11
    Walat nadal uczy
  • Gość: adamiec IP: *.znp.edu.pl 24.01.02, 10:30
    a mnie potem gruca i dobkowski uczyli w ellewelu, gruca to był zawsze wał, a
    dąb wporzo gościu
    jestem z rocznika 1975 czy jest ktoś z podobnych
  • Gość: Rafcio IP: 213.76.128.* 03.07.02, 14:31
    Nawiększa indywidualność i szaleniec - Szadkowski
    Największa rura - Rosińska choć dobra polonistka (ah te pióra wieczne)
    Największa prostaczka - Cybulska
    Największa "baba jędzą" - Bardadyn - moja wychowawczyni (nie zapomne jak mi
    kiedyś przeprowadziła proces - może też pamiętasz Piotrze Adamczyku -
    pozdrawiam przy okazji serdecznie.
    Największy pijaczyna - Lasota
    I tak dalej ... może jeszcze ktoś dopisze jakieś "Hall of Fame"
  • Gość: brykal IP: *.pwpw.pl / 10.1.4.* 09.04.02, 13:22
    Gość portalu: Dario napisał(a):

    > Dobkowski wf
    > Skowrońska fizyka
    > Dąbrowska Chemia
    > Szadkowski!!! muzyka - artysta, jarał szlugi w kiblu i walił dziennikiem po
    > łbach wszystkich matołów - ciekawe co z nim?
    > Gruca zpt - trochę wariat
    > Karska - rosyjski
    > Pacek - geografia
    > Bromba (nazwisko wyleciało mi z głowy) - polski - jędza
    a to nie była Kłyszewska??

    > Ciekawe czy hymn szkoły wciąż ten sam?


  • Gość: Cipiór IP: 195.116.115.* 09.04.02, 13:35
    fakt zapomnialem Karska uczyła rosyjskiego i nawet ktos ze starszego rocznika
    taki tekst napisal na lawce (takie zielone blat razem z lawka) i widnial tam
    napis "Karska w pomidorowym sosie" pamietam to jak dzis.
    pzdr!
  • Gość: adamiec IP: 195.205.149.* 10.04.02, 08:14
    jeszcze była taka babka od polskiego tylko jak ona się nazywala wyleciało mi
    zgłowy- taka ruda z pypciem na nosie straszna piła , mordowała połowę klasy i
    były z nią ciągłe przechery
    moja wychowawczynią była bardadyn sławna dzięki wdziękom swojej curuś ale sama
    w sobie niespecjalna
  • Gość: Cipiór IP: 195.116.115.* 10.04.02, 10:49
    To była Rosinska - podobno niesamowita kosa uczyla mojego brahola
    pzdr!
  • Gość: ommen IP: *.man.polbox.pl 10.04.02, 14:07
    Lidia Rosinska pamietam jak sie spozniala i wszyscy w oknie wypatrywali
    nadjezdzajacego wartburga.Pilowala niepowiem ale... ale gdziesz wyzej sie juz
    wypowiedzialem na jej temat - moze to byc okropne ale mam jeszcze jej nekrolog
    z jakiejs gazety - z dzisiejszego juz bardziej dojrzalego punktu widzenia
    stwierdzam ze to byla dobra nauczycielka - z ciekawostek pamietam ze mowila ze
    uczyl ja Aleksander Kaminski ("Kamienie na Szaniec")- jedyna ks jaka chyba
    przeczytalem w podstawowce
    pozdr.
  • Gość: emka IP: *.stacje.agora.pl 11.04.02, 14:36
    ommen oczywiście że pamiętam filipowicza i chabrowskiego, jeszcze była turkowska, kama, marta
    czos, a ode mnie z klasy monika mosz, justyna ćwirko, na pewno pamiętasz burcharda (teraz gra w
    piłkę nożną) ale nie mogę cię skojarzyć więc jakbyś się chciał przedstawić to wdzięczna będę albo
    podać jakiś adres mailowy.

  • Gość: ommen IP: *.man.polbox.pl 15.04.02, 10:22
    hyhy emka to znasz mnie w takim razie :)) a z monika mosz.... hyhy a propo
    czosowy - nie wiesz moze gdzie ona teraz mieszka? hmmm chcialbym teraz ciebie
    sobie skojarzyc (ommen@wp.pl) a jeszcze cos - z toba do klasy chodzil $wieca?
  • Gość: Mela IP: *.chello.pl 10.07.02, 17:24
    Chodzil, chodzil:) Ona ze mna chodzila do klasy. Imienia nie zdradze, skoro
    taka anonimowa.
    Pozdrawiam
  • Gość: adamiec IP: 195.205.149.* 12.04.02, 08:30
    właśnie rosówa, ja miałem u nie w miarę luz ale paru kolesi nieźle wymęczyła
    ale fakt że nauczyc potrafiła, nawet jak ktoś bardzo nie chciał
    nie wiedziałem że umarła, ale już kiedys słyszałem że poważnie chorowała
    natomiast widziałem jakiś miesiąc temu lasotę- stoczył się zupełnie wygląda na
    typowego obszczymura, zresztą nic dziwnego zawsze lubił dać sobie w goleń
    pzdr
  • brykal 17.04.02, 12:47
    Kto w trakcie nauki w 267 zawadził o lata 81-89?
    Cipiór Ty to na pewno ;)
    Pozdro
    brykal
  • Gość: ommen IP: *.man.polbox.pl 22.04.02, 12:29
    ja zdecydowanie takze zahaczylem <pozdrawiam> <r82>
  • Gość: Cipiór IP: 195.94.214.* 05.06.02, 14:30
    Bryku jeśli się nie myle to koleś o ksywce admiec - też chyba zachaczyło nas
    rocznik. Prawdo podobnie chodził z moją szanowną małżowinką do jednej klasy w
    Lelewelu a to by znaczyło, że jest tych samych lat co i my.
    Pzdr!
  • Gość: adamiec IP: 217.97.133.* 13.07.02, 11:08
    jeśli chodzi o Gośkę to oczywiście że owszem tak
    to chyba już się poznaliśmy e? pzdr dla Gosi i Ciebie
    ja chodziłem do klasy z Maxem to był gość
  • Gość: Autor IP: 213.76.128.* 03.07.02, 14:37
    brykal napisał(a):

    > Kto w trakcie nauki w 267 zawadził o lata 81-89?
    > Cipiór Ty to na pewno ;)
    > Pozdro
    > brykal

    JA zachaczyłem - chodziłem do A. Cały czas. U mnie w klasie były takie
    Znakomitości jak : Maksym, Diabeł, Wierzbik, Guciu, Hoduń, Kozak, Adamiec -
    czołem kolego - jest tu na forum.

  • Gość: adamiec IP: 217.97.133.* 13.07.02, 11:03
    panie autor weź i się pan przedstaw to pogadamy
    mój mail piterelo1@poczta.onet pl
    a na marginesie to nie poczuwam się do więzi z Kozakiem więć proszę nie w jednrj
    linii ( zresztą rzeczony mąż frasobliwy dołączył do grona aniołków więc należy ać
    mu spokoj)pzdr wszytkich z 267 sp oprócz tych co nie
  • intra 21.04.02, 17:16
    Bylam pierwszym rocznikiem w tej wowczas nowo otwartej szkole (ok. 1968).
    Widzialam, ze pare nazwisk sie powtarzalo we wspomnieniach dalszych rocznikow,
    m.in. Szadkowski od muzyki, ktory wczesniej byl w SP 92 na Zatrasiu (ul.
    Przasnyska). Karska uczyla mnie rosyjskiego juz wtedy, wychowawca byl fizyk
    Cendrowski. Dyrektorka chemica... nazwisko wylecialo mi z glowy, ale poteznie
    zaburzona baba ;)) Matematyczka - p. Hildegarda Kolasinska, juz wowczas
    wiekowa, ale w porzadku kobita byla.
    A moze ktos jeszcze z tych zamierzchlych czasow jest na forum? :)))
  • Gość: Rafal IP: *.pseinfo.pl 03.06.02, 11:34
    Drodzy forumowicze!
    Co byscie powiedzieli,aby spróbować w miarę naszej pamięci (ulotnej) spróbować
    ułożyć w miarę ramową listę naszych nauczycieli (nazwiska, kiedy nas uczyli).
    Postaram się poszukać gdzieś w świadectwach, popytam kilku znajomych nieraz
    spotykanych na Sadach.
    Osobiście byłem uczeniem tejże szkoły w latach 73-81.
    Pozdrawiam
  • Gość: Cipiór IP: 195.94.214.* 05.06.02, 14:33
    Czyli rocznik mojego brata, wychowawczynią jego była Antychowicz
  • Gość: Rafal IP: *.pseinfo.pl 05.06.02, 15:16
    Pamięć mnie już nieco zawodzi,o którą klasę chodzi,ja byłem cały czas w A, z
    tego co pamiętam to po trzeciej (bądź czwartej) rozwiązano klasę E a uczniów
    przeniesiono do pozostałych.
  • Gość: aja7 IP: 212.160.67.* 23.06.02, 22:42
    Kiedyś to była fajna szkoła (mój rocznik 77-85). Teraz schodzi na psy. Dyrektor
    jest jakiś nieciekawy.
    Hymn szkoły jest wciąż ten sam - w zeszłym roku obchodzono 20-lecie nadania
    imienia Słowackiego. Chyba ostatnią nauczycielką ze starego składu była
    Skowrońska, ale teraz już tam nie uczy.
    Kto pamięta Nadratowską z nauczana początkowego - ta to potrafiła skutecznie
    zniechęcić delikwenta do chodzenia do szkoły. Potem moją wychowawczynią była
    Jabłońska (biologia). Jakoś nie pamiętam nazwisk nauczycieli, ale postaram się
    dorzucić conieco.
    Pzdr.
  • babushka33 25.08.02, 00:12
    Ja też chodziłam do tej szkoły i jestem chyba z rocznika Rafała,bo coś mi się
    kojarzy ta likwidacja klasy E.Ja chodziłam do klasy A,później przeniosłam się
    do C(moją wychowawczynią była pani Kaczyńska).Z moich nauczycieli nie
    wymienionych tu jeszcze mogę dodać:p.Lubowicka-nauczanie
    początkowe,śp.p.Pietrzak-matma,p.Matejko-j.rosyjski,p.Hurynowicz strrraszna
    matematyczka,zmora mniej zdolnych matematyków naszej klasy,p.Grodzicki w
    młodszych klasach uczył mnie matmy,p.Majewska-matematyczka,miła starsza
    pani,chyba już nie żyje i na razie tyle mogę sobie przypomnieć.Rafał,a Ty
    jesteś Rafał K.?
  • Gość: Rafał IP: *.pseinfo.pl 26.08.02, 08:27
    Zgadza się,a z kim mam przyjemność? Pamiętam,że z E przyszło kilka osób, i ktoś
    (może 2-3 osoby)przenosiły się do C ale zupełnie nie wiem kto.Z dawną klasą
    straciłem kontakt po wybraniu się do Gottwalda (ob.Staszic).
    Pozdrawiam
  • babushka33 26.08.02, 17:26
    Jak sam nie zgadniesz to Ci później powiem.Pamięć odświeżysz oglądając klasowe
    zdjęcia a ja dorzucę parę szczegółów.Pamiętam jak chyba w drugiej klasie
    odbywała się u Ciebie impreza urodzinowa i bawiliśmy się na niej w duchy.Zabawa
    polegała na tym,że grupa osób chowała się w ciemnym pokoju(duchy),a jeden
    delikwent wchodził później i nagle wszyscy wyskakiwali z kryjówki i rzucali się
    na niego i łaskotali go.Za którymś razem kolej padła na Pawła A. Niestety
    chłopak miał pecha,bo na kaloryferze suszyła się kiełbasa i już zdążyła się
    chyba ususzyć dość dobrze i ktoś,już nie pamiętam kto,walnął go tą kiełbasą w
    głowę.Było chyba trochę płaczu i zdaje mi się,że musiała interweniować Twoja
    mama.To dopiero były fajne czasy.qA jeżeli idzie o mnie to przyjaźniłam się z
    Moniką R.CIekawa jestem co się z nią teraz dzieje.Ja osobiście parę lat temu
    spotkałam Gośkę G.Ona mnie nie pamiętała,ale ja ją tak.Pozdrawiam
  • Gość: Rafał IP: *.pseinfo.pl 27.08.02, 08:23
    Hm,będę musiał poszukać czegoś z dawnych dziejów.Monikę R.z nazwiska kojarzę
    (albo tak mi się przynajmniej wydaje),Paweł A.to chyba jedyna osoba z którą
    miałem kontakt po podstawówce.Gosia G.chyba wiem o kogo chodzi ale teraz nie
    przypomnę sobie(czy mieszkała w blokach przy Broniewskiego za szkołą).Zobaczę
    może jeszcze gdzieś mam zdjęcia z tamtych dawnych lat.
    Ewentualnie proszę kontakt na rafalkuczynski@yahoo.com.
    Pozdrawiam
  • babushka33 27.08.02, 22:05
    Rafał obiecuję,że się odezwę.A przy okazji czy zagląda tu ktoś,kto był w klasie
    C(wychowawczyni p. Kaczyńska).Z nauczycieli przypomniała mi się jeszcze
    p.Leśniewska od rosyjskiego.Chłopaki z naszej klasy robili jej głupie
    dowcipy.Zresztą w LO też robili głupie dowcipy rusycystce.
  • Gość: Rafał IP: *.pseinfo.pl 28.08.02, 11:18
    Przeczytaj wszystkie tematy w wątku,gdzieś tam był ktoś kto być może chodził do
    C w naszym roczniku,ale nie pomnę kto.Dziś jestem ostatni dzień przed urlopem i
    nie bardzo mam czas przeglądać forum,a w domu nie mam łącza.Pozdrawiam.I na
    razie po 10 wrzesnia.
  • Gość: mmm IP: *.warszawa.cvx.ppp.tpnet.pl 05.01.04, 23:47
    Ja chodziłem do "c". Skończyłem 8c w 1985 r. Może to ta sama klasa?
  • rozwod_nick 11.06.04, 18:17
    No cóż moją wychowawczynią była Skowrońska, pamiętam też Dobkowskiego (WF-
    ista), no oczywiście SZADKOWSKIEGO (tego chyba wszyscy pamiętają) :), Jabłońską
    (j. polski), Dąbrowską (chemia) oraz Leokadię Leśniewską i jej nieśmiertelne
    wesołyje kartinki, był jeszcze Gruca, ale tego miło nie wpominam
  • Gość: klu IP: *.chello.pl 06.05.05, 10:28
    uczylam sie w latach '90 - '98. moja wychowawczynia rowniez byla Maria
    Skowronska - klasa A .. szkola cudowna, teraz uczy sie w niej moj brat, ale
    niestety ze starych nauczycieli niewielu zostalo :( a szkoda bo to byla cudowna
    kadra !!!!!
  • Gość: klu IP: *.chello.pl 06.05.05, 10:37
    "my mlodzi, my mlodzi, wiedzyn naszej plony, nasze serca i mysli tobie kraju
    ojczysty, sladami poetow, wzorem naszych ojcow, sladem slow slowackiego, razem
    idziemy wszyscy, jeszcze droga przed nami daleka, jeszcze niebo wysoko nad
    nami, ale caly swiat przed nami i wielkie dziela!" jezeli sie pomylilam to
    prosze mnie poprawic :)
  • Gość: zuza IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 02.10.05, 19:06
    A wiecie, że skomponował ten Hymn Szadkowski?
    Pozdrawiam wszystkich
    Zuza 1975-83
  • Gość: ksenia IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 25.05.04, 15:46
    Ja zaczęłam w 1971. Moją wychowawczynią była p. Pomiechowska, potem Kiljańska
    (taka ruda i piegowata - uczyła polskiego), potem w 3 klasie był niezapomniany
    i nieodżałowany Roman Filip Umiastowski, z którym sadziliśmy drzewka na
    trawniku przy wejściu do szkoły, potem mam dziurę, ale od piątej do ósmej
    wychowawcą był Maciej Szemieto. Pamiętam jeszcze Helenę Zalewską od geografii z
    wiecznie tłustymi włosami i wiekową Halinę Materek (od polskiego). Czasami
    zastępstwa z polskiego mieliśmy z babką,chyba Jabłońska, która odznaczała się
    sumiastym wąsem. Moim ukochanym nauczycielem był Andrzej Szadkowski - ciekawe,
    czy jeszcze żyje... Oprócz tego Antychowicz od biologii i Skowrońska od fizy -
    obie odznaczały się sporym poczuciem humoru.
    ksenia
  • magga4 14.06.06, 11:34
    ja tez bbylam pierwszym rocznikem w tej nowo otwartej szkole..przeniesli mnie "z
    urzedu" z 92 na przasnyskiej. zaczynalam podstawowke w 1966 r...
  • Gość: fanmuz IP: *.w90-88.abo.wanadoo.fr 11.02.17, 15:17
    Tak, ja dolaczylem w 1969 r. do 3 klasy. Dyrektorka byla Czeremuzynska, zwana "Kropa", to moze ona ta chemica byla, o ktorej mowisz ? Moja pierwsza wychowaczynia byla Lucyna Foltyn, pozniej polonistka Hanna Gothelf. Chetnie bym sie dowiedzial, co z nia dzis. Ponoc wyjechala do Anglii (w polowie lat 70-tych jakos), rzecz do powierdzenia, chetnie bym sie z nia skontaktowal, genialna nauczycielka byla. Znakomity byl tez Andrzej Szadkowski od wychowania myzycznego. Pamietacie orkiestra cymbalkowa, ktora zalozyl i "Bolero" Ravela, ktorego nas wszystkich nauczyl? Wczesniej "Perski Rynek " Ketelbey'a, pozniej "Karawane" Ellingtona. Wzial slub z poznana w szkole fizyczka, Jolanta Wasiluk. Ostatni raz widzialem oboje w Augustowie w 1980 r. Szadkowski - jak informuje kolega z forum ponizej - zszedl juz z tego swiata, mialby teraz po 90-ce, ale straszne ilosci palil i to go chyba wykonczylo. A szkoda, chetnie bym z nim pogadal i powiedzial mu, ile we mnia zasial i jakie owoce nawet dzis (pierwsza autorska plyta, ktora nagrywam, choc to nie moj zawod, tylko pasja zyciowa). Jezeli ktos mialby kontakt z jego zona, Jolanta Wasiluk-Szadkowska, to niech mi powie. A Czeremuzynska zyje, widzialem ja ostatnio na Sadach. Mnie chemii uczyla Jablonska-Pierscinska, a rosyjskiego Lesniewska.
  • macieklip 18.09.02, 11:50
  • Gość: robert1985 IP: *.acn.pl / 10.130.130.* 04.10.02, 22:42
    Natomiast ja jestem z rocznika 1985 :)
    Nauke w 267 rozpoczalem w 1992 roku a skonczylem w 2000. Teraz jestem uczniem
    XLI L.O im. Joachima Lelewela.

    Ze wszystkich nauczycieli jakich wymieniliscie kojarze miedzy innymi Skowronska
    (ktora przeszla na emeryture po "oddelegowaniu" mojego rocznika:), Walat (mam
    niemile wspomnienia z ta nauczycielka...), Cybulska (nam opowiadala, ze jest
    matka Zbigniewa Cybulskiego:))), Bardadyn i Stebelska.

    Uwazam, ze moja podstawowka nie byla taka wspaniala, chociaz z pewnoscia miala
    i swoje dobre strony. Jednak ja nie potrafie jakos ich dostrzec.
    Kiedy bylem w osmej klasie, to najwazniejsza osoba po dyrektorze stal sie
    ksiadz (niestety nie wiem jak ma na nazwisko).
    Wredny czlowiek, ktory przed oczami mial chyba wizje powrotu wojen
    krzyzowych :) i walki z niewiernymi...
    Inna z ciekawostek moze byc fakt, ze kazde wazne wydarzenie w szkole
    poprzedzala msza w kosciele... To bylo wnerwiajace !!!
    Nie wiem jak jest teraz, bo juz ponad dwa lata nie odwiedzam tamtych stron...

  • Gość: Mariusz IP: webcacheB* / *.arcanine.dialup.pol.co.uk 14.10.02, 00:00
    Ja te szkole doskonale pamietam choc wyszedlem z niej w 1972 roku.Pamietam jej
    otwarcie i przenosiny ze szkoly na Zatrasiu (nr 92).Dyrektorka byla postrach-
    Ceremuzynska,dostawalem pryszczy na jej widok.Byl rowniez
    Szadkowski,Szemieto,Pacek no i pani Dabrowska.rowniez Karska od
    rosyjskiego.Jak widze pozostali w szkole na dlugie lata.Nie bylo tam natomiast
    Julka Slowackiego-to pozniejszy rocznik.Mila to byla szkola i wiele by o niej
    mowic.Pozdrawiam.
  • magga4 14.06.06, 11:38

    Odpowiadasz na :

    Gość portalu: Mariusz napisał:

    > Ja te szkole doskonale pamietam choc wyszedlem z niej w 1972 roku.Pamietam jej
    > otwarcie i przenosiny ze szkoly na Zatrasiu (nr 92).Dyrektorka byla postrach-
    > Ceremuzynska,dostawalem pryszczy na jej widok.Byl rowniez
    > Szadkowski,Szemieto,Pacek no i pani Dabrowska.rowniez Karska od
    > rosyjskiego.Jak widze pozostali w szkole na dlugie lata.Nie bylo tam natomiast
    > Julka Slowackiego-to pozniejszy rocznik.Mila to byla szkola i wiele by o niej
    > mowic.Pozdrawiam
    a ja skonczylam szkole w 1973
  • Gość: emka IP: *.warszawa.cvx.ppp.tpnet.pl 21.11.02, 00:41
    ej ludzie ze Słowackiego jakieś Sempołowskie, 92 i inne nas wyprzedzają we
    wspominaniu weźcie się do roboty i nastukajcie cosik bo nas na miejsce nr 2
    przeniosło a my powinniśmy być najwyżej w końcu wielu nas się w tej szkole
    wychowało nauczyło i poznało swoje pierwsze miłości. DO
    ROBOTY !!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!
    !!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!
  • smooq 25.11.02, 23:29
    ale fajnie bylo w 267 =]
  • Gość: ja IP: *.chello.pl 06.04.03, 19:23
    jestem 83 rocznik, konczylam rowniez 267, pracuje troche na promocjach i
    wlasnie wczoraj mialam przyjemnosc w leclercu na bielanach miec bliski kontakt
    z pania cybulska:) nawet udalo mi sie jan amowic na zakup mojego
    towaru:)))))))))
  • ommen 18.04.03, 09:49
    a ja mialem bliskie spodkanie w jacuzi na potockiej :D z Maria Skowronska :D
    siedze sobie delektuje sie cieplymi bablami a tu mi wchodzi jakas
    znajoma "baba" :D buuuu

    pozdrawiam OmM3n 82r
    :D i temat w gore :D _|_
  • Gość: june IP: *.chello.pl 04.06.03, 18:09
    to przykro słychac ze Rosinska pozegnala sie z tym swiatem.. wredna byla ale
    dobra w swoim fachu. Czy ktos wie co sie dzieje z Pania Hurynowicz? To moja
    byla wychowawczyni (lata 80 -88)? Szadkowski szalony byl gosc ale do tej pory
    jak slysze bolero Ravela to mi sie kojarzy z fortepianem z sali muzycznej na
    trzecim pietrze. Czy ktos chodzil do 8B w roku 88?
  • am2003 30.12.03, 22:24
    ja chodzilam do 8b i pamietam Hurynowicz,
    chyba bylismy w jednej klasie
    Gość portalu: june napisał(a):

    > to przykro słychac ze Rosinska pozegnala sie z tym swiatem.. wredna byla ale
    > dobra w swoim fachu. Czy ktos wie co sie dzieje z Pania Hurynowicz? To moja
    > byla wychowawczyni (lata 80 -88)? Szadkowski szalony byl gosc ale do tej pory
    > jak slysze bolero Ravela to mi sie kojarzy z fortepianem z sali muzycznej na
    > trzecim pietrze. Czy ktos chodzil do 8B w roku 88?
  • Gość: june IP: *.chello.pl 31.12.03, 09:25
    Dziewczyn było niewiele (chyba ze 12), ale jak pamiętasz Goskę z 8B i
    chciałabyś opowiedzieć co u Ciebe to zapraszam: zabscy@op.pl. No i wszystkiego
    najlepszego w Noym Roku!
  • am2003 31.12.03, 10:02
    pamietam Goske R, co miala wielkiego bialego doga i jeszcze jakis pomniejszy
    przychowek... trafilam?
    Ania

    Wczystkiego najlepszego

    Gość portalu: june napisał(a):

    > Dziewczyn było niewiele (chyba ze 12), ale jak pamiętasz Goskę z 8B i
    > chciałabyś opowiedzieć co u Ciebe to zapraszam: zabscy@op.pl. No i
    wszystkiego
    > najlepszego w Noym Roku!
  • Gość: june IP: *.chello.pl 07.01.04, 14:02
    wszystko sie zgadza, to miło spotkac kogos z klasy po prawie 15 latach...
  • Gość: Sarna IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 21.05.05, 01:03
    HEJ, LUDZIE!!!!! Zróbmy zlot absolwentów. Tylko trzeba wielkiej pracy co by
    znaleźć tych co po świecie się rozbiegli. Jest ich wielu.
    Pozdrawiam all.
  • Gość: AnkaF IP: *.chello.pl 29.10.03, 12:01
    Co słychać u moich starych znajomych z klasy A Pani Rychlickiej?
    Napiszcie, może byśmy się spotkali i powspominali?
    AnkaF
    ankafmuza@poczta.onet.pl
  • Gość: OmM3n IP: *.chello.pl 01.11.03, 10:01
    to jest nas juz dwoje :)
    pozdrawiam kolefsanke :P
  • travis83 16.02.04, 23:33
    Pani Rychlicka to mieszka u mnie w bloku:)
  • Gość: Dr Pepper IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 22.01.04, 11:59
    Wystartowałem w 75 r. Szkoła stoi jak stała, a to piękne były czasy. Oczywiście
    Szadkowski zszedł z tego świata, ale dzięki niemu zdobyłem pewne podstawy
    muzyki i niezapomniane Bolero potrafię zagrać na cymbałkach :), Tylko po co
    uczyliśmy się rosyjskiego ??? I jakieś Wiesołe Kartinki prenumerowaliśmy toż to
    jakiś koszmar był :( Moja klasa to same oryginały były, a Baszun do dziś chodzi
    po Sadach. POZDRO
    A co to była za historia z czarną Wołgą zdemolowaną przed szkołą? Ktoś to
    pamięta???
  • jota.40 23.01.04, 09:21
    A czy nie było to na fali Słynnych Historii O Czarnej Wołdze, która rzekomo
    porywała dziatki ze szkół i przedszkoli??... Nie pamiętam za dobrze, bo
    zaczęłam naukę w szacownych murach nieco wcześniej. Przeczytałam sobie cały
    wątek i wzruszyłam się - wiele zapomnianych nazwisk przywołało z pamięci
    obrazy - ech, ten brodaty, zwariowany Szemieto od prac technicznych! uczył
    moich kolegów...Mnie uczyła w pierwszych klasach niejaka pani Zagórska - już
    jej chyba nikt nie pamięta, ale w sąsiednich była Lubowicka - z jej córką
    chodziłam do klasy, wąsate były obydwie...No, a Szadkowski - cieszy mnie nawet,
    ż WSZYSCY go wspominają, bo to przecież był naprawde szaleniec na skalę
    europejską! Ale nauczył nas czegoś - bodaj całą pierwszą część Bolera umiem od
    biedy zagrać na tych nieszczęsnych cymbałkach... I w chórze byłam - miałam
    bowiem to szczęście posiadać muzykalną ciotkę, która całymi latami trenowała
    mnie w pieśniach powstńczych ;))!!... - ale w szkole śpiewało się co innego, ja
    pamiętam głównie pieśni z armii Budionnego ;)))) - kto z was śpiewał Taczankę
    ("Ech, taczanka - rostowianka, twoja piękność oczy rwie, Konnej Armii tyś
    kochanka, cztery wichry koła twe!" - TAK!! naprawdę tak było!!...), no i o
    jakimś Szczorsie... Matematyki uczyła mnie - wspominana tu już ze dwa lata
    temu - fantastyczna osoba, pani Hildegarda Kolasińska, podejrzewam, że jeszcze
    przedwojenna nauczycielka. Rosyjskiego uczyła mnie oczywiście Karska - jej syn
    jest teraz, hm, naszym radnym. No, a teraz chodzą do tej szkoły moi dwa
    synowie. Jeden zaliczył już Rychlicką i Walat od matematyki, muzyki uczy go
    Stebelska - ale gdzie jej tam do Szadkowskiego!...
  • Gość: RenataR IP: *.warszawa.sdi.tpnet.pl 12.02.04, 16:33
    Chodzilam do tej szkoly w latach 70-78,do klasy "c". Uczyli mnie: Gega
    (geografia-ten jej niezapomniany wzrok),Kurowska (historia-czy ktos pamieta
    slawne minutowki?),Grodzicki(matma-wietrzacy sie na koncu sali,zwlaszcza w
    poniedzialki-wiadomo po czym...),Lesniewska (wychowawczyni, chyba od 5-8
    klasy,prowadzila sklepik szkolny i nieraz przez nasza klase szla do niego
    plakac),Kaczynska (polski-mieszka niedaleko mnie na Chomiczowce,widuje
    ja),Szadkowski(nalezalam do slynnej orkiestry "Dzwonki",Bolero to tez moj
    ulubiony utwor;)).
    Bardzo mile wspominam pobyt w tej szkole i wiele osob z mojej klasy, a
    najbardziej moja przyjaciolke z tamtych lat-Baske Dyczkowska, ktora teraz
    prawdopodobnie mieszka w Gdyni.
  • jota.40 12.02.04, 21:54
    O widzisz, widzisz... Mnie też uczyła Kurowska!! Ja ją pamiętam świetnie,
    bardzo była zaprzyjaźniona z naszą klasą, pamiętam, że pod koniec ósmej klasy
    zaprosiła nas do domu na herbatę i pączki, puszczała nam jakieś taśmy z
    kabaretu Egida chyba... Była tam słynna parodia przemówienia Gomułki. I uczyła
    świetnie, ale może mam jakieś skrzywienie, bo historia była moim ulubionym
    przedmiotem i miałam u niej piątkę ;))...
  • Gość: RenataR IP: *.warszawa.sdi.tpnet.pl 13.02.04, 14:06
    No to podziwiam - piatka u Kurowskiej to niezly wyczyn.
  • jota.40 14.02.04, 22:44
    Dzięki - rzadko już później tak tyrałam, jak u niej...;)) Ona nam się pojawiła
    w ósmej klasie, a wcześniej była taka tleniona blondyna, ze złotym zębem
    chyba... Ta się nie przemęczała i byłam orłem bez trudu ;))). A przy Kurowskiej
    powiało grozą, chociaż pamiętam ją jednak, jako osobę surową i wymagającą, ale
    w porządku. Świetna to była kobieta, ciekawe, co się z nią dzieje. Pozdrowienia.
  • Gość: ksenia IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 25.05.04, 15:53
    No tak - ostrzyżona na chłopczycę Kurowska :))),
    wymagająca (oczywiście, że pamiętam minutówki), ale świetny pedagog ...
  • Gość: zuza IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 02.10.05, 19:10
    Hej, ja też zaczęłam w 1975. Chodziłam do A. Moją wychowawczynią była Lubowicka
    a potem Taut. A ty?
    Zuza
  • Gość: fanmuz IP: *.w90-88.abo.wanadoo.fr 10.02.17, 12:20
    A jakze, byly te opowiesci o czarnej Woldze! Ale czy wiesz cos wiecej o Szadkowskim i jego zejsciu z tego swiata? I czy zyje jego zona Jolanta Wasiluk-Szadkowska ? Poznali sie w szkole Wspominam go ostatnio, bo we mnie zasial, to zasial i teraz wlasnie pierwsza plyte autorska wydaje ze swoimi piosenkami, chociaz zawodowo nie mam z muzyka nic wspolnego. Chetnie bym o tym dzis opowiedzial chocby zonie....
  • Gość: fanmuz IP: *.w90-88.abo.wanadoo.fr 10.02.17, 12:29
    Tzn. inaczej: czy ktoś coś wie lub ma kontakt z rodziną Szadkowskiego, a ściślej jego żoną Jolantą Wasiluk-Szadkowską, która uczyła fizyki i w szkole się poznali ? I jeszcze jedno pytanie : czy ktoś coś wie o Hannie Gothelf, która uczyła polskiego i historii, a potem była wicedyrektorką (dyrektorką była wtedy matematyczka Teresa Węglińska). Czy prawdą jest, że wyjechała do Anglii ? Też bym się chętnie skontaktował pzry okazji.
  • rozwod_nick 11.06.04, 17:58
    "My młodzi, my młodzi, wiedzy naszej plony..." - ha, do tej pory śpiewamy to z
    kumplami (dziewczyny się jakoś wykruszyły) na spotkaniach klasowych (bardzo
    rzadkich niestety). Stoimy wtedy na baczność ściskając w rękach kufle i ryczymy
    na cały pub a ludzie się dziwią co to za pieśń:). Tak, tak pamiętam tę budę.
    Naszą wychowawczynią była p. Skowrońska. Uczyłem się tam w latach 1978-1986. O
    rany to już tyle lat ... :(
  • Gość: uczeń IP: *.kosson.com 11.06.04, 22:45
    Ja to jestem absolwentem mlodej daty tejze podstawowki ale do dzis ja wspominam
    z kumplami z lezka w oku. ;)
    pozdrawiam wszystkich!!!
  • Gość: Andrzej IP: *.aster.pl / *.aster.pl 22.07.04, 23:23
    A ja sie tam uczylem w latach 79-87. W klasie "A". Bardzo milo wspominam te
    lata. Szkoda, ze nie mam juz kontaktu z ludzmi z klasy. "B" i "C" tez byly
    fajne. A moze ktos sie odezwie? Nauczanie poczatkowe: p.Lubowicka (z wasikiem),
    pozniej wychowawczyni i matematyka:Rychlicka, polski:Klyszewska, muzyka:
    oczywiscie Szadkowski. To tyle, czekam. Odezwijcie sie!
  • Gość: vegetarianka IP: *.aster.pl / *.aster.pl 16.01.05, 14:21
    Ja sie jeszcze ucze jestem w VIb i mysle ze bede plakac, jak trza bedzie
    rozstac sie ze swoja klasa!!!
  • m.poznachowska 17.01.05, 14:33
    no właśnie to mnie interesuje bo ja chciałam się dowiedzieć co to za szkoła
    jaki ma charakter - ALE OBECNIE - bo tam chcę poslać od września swojego syna,
    ja sama chodziłam do podstawówki pod W-wą i tam już nie mieszkamy ... może są
    na forum rodzice obecnych uczniów tej szkoły i mogą coś o niej napisać
    pozdrawiam Monika
  • bartllomiej 22.01.05, 11:57
    Ja się uczulem ale to bylo dawno pozdrawiam wszystkich uczniow i absolwentow sp
    267!!!
    --
    POZDRAWIAM!!!
    Czasami to aż szkoda słów ale są wyjątki...
  • Gość: jota.40 IP: *.chello.pl 22.01.05, 17:24
    I ja tam chodziłam, a teraz chodzą moje dzieci. Niezła szkoła, pomału ją
    remontują, no i wykańczają tę halę sportową - podobno będą mogli z niej
    korzystać uczniowie. Duży plus.
    Szkoła stosunkowo bezpieczna. W zasadzie nie istnieje tzw. fala, nie słyszałam
    o dealerach narkotykowych. Z nauczycielami bywa b. różnie; syn idzie do I
    klasy? Jeśli tak - to kończy teraz trzecie klasy (i przejmie pierwsze) świetna
    kobieta, mogę Ci ją z czystym sumieniem polecić. Reszta - raz lepiej, raz
    gorzej. Generalnie, w starszych klasach nauczycielki są przyzwoite. Dobry
    poziom. Świetny pan od WF-u! Ta szkoła ma b. dobre notowania na Żoliborzu i
    dyplom "Szkoły z klasą".
  • aniulik 06.05.05, 10:31
    Witajcie:) ja chodziłam do 267 w latach 85-93.... to były czasy hihi, aż sie
    łezka kreci w oczku jak wspomne sobie co sie wyprawiało...moja ostatnią
    wychowawczynią była p.Skowrońska rewelacyjna kobieta która nigdy nie owijała w
    bawełne...pozdrowionka dla wszystkich absolwentów:)
  • Gość: rafał IP: *.chello.pl 08.05.05, 08:34
    ja
  • ooluchna 19.05.05, 15:29
    ja rowiez chodzilam do tej szkoly:) moja wychowawczynia byla Rychlicka a
    wczesniej DĄbrowska:) chyba ktos wczesniej napisal ze chodzil do klasy z R.
    Szostakowskim,ja rowniez z nim chodzilam do klasy:)
  • Gość: Aga-Żaba z kl. B IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 21.05.05, 00:51
    To było kupę lat temu, ale najmilej wspominam p. Antychowicz (wychowawczyni) i
    p.Rosińska.Nienawidziłam Szadkowskiego, koledzy nasikali mu kiedyś do
    fortepianu!!! Nie byłam dobra nawet z plastyki... no i wagary w sadzie, na
    górkach... Strasznie żal straconych kontaktów, Grażyna, Anka, marek z
    VIIIb...Dziś nie mieszkam w Wawie, ale w Słupsku. Tęsknię... Jestem
    nauczycielką (a to ci heca). Kiedyś ktoś powiedział, że Rosówa i Antychowicz
    nie żyją, mam nadzieję, że to plota. Pozdroffki dla wszystkich absolwentów a
    uściski dla rocznika 68.
  • Gość: Agi-anest IP: *.imid.med.pl 26.05.05, 11:42
    ja też się tam uczyłam!rocznk 1977(czyli 1984-1992). pamietam dzwonki i
    Szadkowskiego - pamiętacie jak prosił żeby nie kupowac mu kwiatków tylko
    chałwę? Kiedyś mu kupiłam. Uwielbiałam panią Benderz od polskiego, z legend
    pamiętam Dąbrowską , Skowrońską(tańczyła zemną na korytarzu "drobną kaszkę",
    żeby mi pokazac, jak działa siła odśrodkowa), Hurynowicz ,Walat (była
    niesamowita!), Rychlicką , Jabłońską. Klasa B. ktoś może chodził do tej klasy?
  • Gość: Rafał IP: 217.153.224.* 13.06.06, 15:55
    A co sądzicie o zarejestrowaniu się w serwisie www.szkolnelata.pl/ ?
    Kto wie, a nuż niektórym to pomoże odświeżyć dawne znajomości...
  • Gość: fanmuz IP: *.w90-88.abo.wanadoo.fr 10.02.17, 12:51
    Wlasnie sprobowalem, ale nie dziala...
  • Gość: Luśnia IP: *.warszawa.supermedia.pl 25.05.17, 01:52
    Cześć Wam, ja także "pobierałem nauki" w SP 267. Pamiętam i wyrwany z korzeniami (i wyrzucony przez okno) sedes, i owłosione nogi Ludgardy K, diwy języka rosyjskiego, i Andrzeja Sz., fantazyjnego nauczyciela muzyki, który po naszym wylegiwaniu się na klawiaturze fortepianu ciągle wołać musiał stroiciela. Zadebiutowałem tamże w 1977 r.

Popularne wątki

Nie pamiętasz hasła

lub ?

 

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się

Nakarm Pajacyka