Dodaj do ulubionych

jak się mieszka na Nowym Wawrzyszewie????

06.11.06, 15:12
niedługo będę mieszkał na Nowym Wawrzyszewie okolice ul. Sokratesa, nic na
temat tej okolicy nie wiem. Czy moglibyście coś skrobnąć na temat tego jak
się tam mieszka, jak wygląda sytuacja ze sklepami, parkami, czy jest dużo
chuliganerii. Czy ktoś z was zna te okolice???
Edytor zaawansowany
  • Gość: wawrzyszewiak IP: 212.160.172.* 06.11.06, 15:23
    Masz 3 PUBy w okolicy, więć po zmierzchu raczej się nie wychylaj poza teren
    swojego chronionego osiedla. Jest tu bardzo duzo starych Wawrzyszewskich bloków
    i ekipy z nich nie bardzo lubią ludzi z nowych osiedli. Więc lepiej uważaj.
    Wszędzie tam, gdzie nie ma ochrony, tam potencjalnie jet niebezpiecznie. Witamy
    na Bielanach.
  • Gość: ciamk IP: *.internetdsl.tpnet.pl 07.11.06, 12:05
    Bez przesady. 3 puby? Gdzie? Sam bym się przeszedł i napił, a wiem tylko o "Bili", swoją drogą marnej.
    "Ekipy" z wawrzyszewskich bloków? Hehe, to się uśmiałem. Dzieci zawsze coś wymyślą :)

    Witamy na Bielanach, wracałem nie raz do domu w godzinach 23-3 i nigdy nic mi się nie stało... Przez 20
    lat ponad... No, ale jestem z tych "starych wawrzyszewskich bloków", może "elyta" mnie kojarzy, a swój
    swego nie napadnie... ;)
  • 06.11.06, 15:45
    bo jeśli dobrze zrozumiałem to demonizujesz trochę to miejsce jakbyś chciał
    mnie zniechęcić. Robią tak dresiki "nielubiące" ludzi z innych osiedli. Czy
    może się mylę?
  • 06.11.06, 19:24
    Kiedyś było tam spore zagłębie dilerki narkotykowej i ogólnie chuliganerii,
    teraz z pewnością zostały mocne w gębie dresiki (Sokratesa, Horacego,
    Szekspira, Czechowa). Może przyjemnie nie jest, ale mimo że jestem płci tzw.
    słabszej, to mam to w odwłoku i chodzę tam sobie z psem z sąsiedniej
    Chomiczówki po ciepłe bułki do tutejszej piekarni. Nigdy nic się nie stało,
    więc spokojnie. Terenów zielonych sporo. Podstawowe potrzeby załatwia L'Eclerc.
    Pieczywo piekarnia - nawet w nocy, a inne nocne problemy stacja Shella i
    Statoila. Nie jest źle.
  • 06.11.06, 22:44
    Mieszkam na Petofiego od 4 lat, a wcześniej mieszkałam na Szekspira przy
    Kasprowicza, nie wiem, skąd te historie z piekła rodem. Nigdy nic złego mnie tu
    nie spotkało, jestem normalną osobą (nie handluję prochami :-)Wg mnie nie jest
    to miejsce bardziej niebezpieczne od innych, zawsze i wszędzie może coś nas
    spotkać i nie do końca jest to uzależnione od miejsca. Osobiście polecam, w
    razie jakiś pytań służę pomocą, możesz pisać na gazetowego e-maila.'Pozdrawiam,
    Aga
    --
    Czekam, czekam i wierzę, że się doczekam :-)
    Fela: fotoforum.gazeta.pl/photo/8/ma/gi/24bb/3PUfpFDuBjArFvCUSB.jpg
  • 07.11.06, 12:12

    Od roku mieszkam na ul. Przy Agorze. Nie mialem jak dotad zadnych
    'przygod'. Ogolnie jestem milo zaskoczony po tym czego naczytalem
    sie na roznych forach. Takie tam 'opowiesci roznej tresci', ktore niewiele
    maja wspolnego z rzeczywistoscia.

    &

    --
    GazWyb - Chroń Oczy!
  • Gość: voyto IP: 212.160.138.* 08.11.06, 10:08
    jeśli uda Ci sie kupić umeblowane w nowym budownictwie w cenie poniżej 8000 za
    metr, polecam gorąco! Mieszkam w okolicy ponad 2 lata
  • Gość: AA IP: *.chello.pl 09.11.06, 17:25
    Na Wrzecionie fajnie jest, mieszkam tu od urodzenia i to osiedle z każdym dniem
    zmienia się na lepsze. A historie o tym żeby lepiej nie wychodzić wieczorem z
    domu to można włożyć między bajki, w przeszłości faktyczie było troche
    niebezpiecznie ale te czasy mineły bezpowrotnie :D.
  • Gość: ello IP: *.poczta-polska.pl 08.11.06, 11:58
    ulica Sokratesa ( pomiedzy ulicą a kościołem?????).......miałem tam kupić
    mieszkanie, .....deweloper zapewniał wsio super itp......ale jak pojechałem
    obejrzeć to mi włosy dęba staneły....bloki są umieszczone pomiesdzy kosciołem a
    ul sokratesa i .......stacją wysokiego napiecia...a pzrewody pzrechodza
    dokąłdnie na blokami....zycze zdrowia.....
  • Gość: Darek IP: *.chello.pl 11.11.06, 20:25
    jak sie mieszka??? normalnie jak w kazdym gettcie :))))
  • Gość: voyto IP: *.chello.pl 12.11.06, 12:32
    racja! Jeśli chcesz mieszkać poza gettem, proponuję własną działkę, najlepiej
    30-40 km za warszawą. Możesz tez zamieszkać na bemowie lub ursynowie, gdzie po
    21-ej hordy małolatów bezkarnie napadają na staruszki i młodzież...Aby tego
    uniknąc ja wybrałem bielany, ale droga wolna
  • Gość: ciamk IP: *.internetdsl.tpnet.pl 14.11.06, 11:03
    Jak tam byłeś, to mogłeś chociaż otworzyć oczy. Ja codziennie przechodzę obok tych nowych bloków, i
    jakoś nie widzę przewodów WN nad głową... Gdzie stacja WN a gdzie bloki, człowieku...
  • 12.11.06, 14:56
    Nie jest źle! Ale tak naprawdę nie ma gdzie się "ukulturalnić", co mnie trochę
    denerwuje. "Niedługo":) będzie tu metro, więc to też jest na plus. Mieszkam tu
    od ośmiu lat i nic złego mnie nie spotkało, a często wracałam sama do domu
    nocą, o różnych godzinach. Trzeba oczywiście udawać, że jest się stąd i nie
    patrzeć bezczelnie w oczy drechom, oni tego nie lubią, hehe. Po pół roku
    będziesz już u siebie.
  • Gość: voyto IP: *.chello.pl 12.11.06, 16:55
    co prawda to prawda, brak klubu czy dobrego pubu w okolicy jest dużym minusem,
    ale jak będzie metro na pewno kilka dobrych klubów powstanie, w tym jakis
    jazzowy np., pozdrawiam
  • Gość: lavinka IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 14.11.06, 21:58
    To zależy gdzie konkretnie mieszkać będziesz. W okolicach Wolumenu buduje się
    metro więc krajobraz jest odrobinę wojenny. Jedyny supermaket Leclerc ma
    kiepskie żarcie. Zostaje Wolumen. Beznadziejnie z bankomatami. Zero kin i
    teatrów. Ale za to spokojnie i chuliganów dużo mniej. W sumie o wiele
    bezpieczniej niż na Mokotowie czy w Wilanowie. Kiepsko z parkowaniem , popularny
    jest sposób na drugiego. Jest gdzie wyprowadzić psa, ale kiepsko z koszami od
    śmieci. Poz tym luz. Mieszkam tu od urodzenia, teraz te tereny wyglądają o niebo
    lepiej niż 20 lat temu. Polecam stawy Brusmana na letnie spacery.

    lav
  • 14.11.06, 22:58
    Faktycznie - bankomatów jak na lekarstwo.
    Natomiast nie zgadzam się że nie ma kin - są kina na Bemowie przy Carrefourze, w
    Arkadii i kino Wisła na pl. Wilsona.
    Stawy mają swoje wady - latem to ulubione miejsce na nocne bardzo głośne libacje.
    Wolumen i pobliski Leclerc wyparł niestety osiedlowe sklepiki-warzywniaki.
    Ulica Wólczyńska przy cmentarzu od momentu założenia świateł w 3 miejscach
    korkuje się rano i po południu.
    No i to co pisałam tu kiedyś - to "stara" dzielnica - mnóstwo emerytów, mało
    ludzi młodych.

    Pozdrawiam
    --
    Obszary robocze w Photoshopie

    "Kto wierzy w obietnice jest debilem, a z debilami nie należy się liczyć" - Lenin
  • 15.11.06, 09:14
    very_famous napisała:

    > Faktycznie - bankomatów jak na lekarstwo.

    Ale jest lepiej. Na ul. Przy Agorze jest od jakiegos czasu
    bankomat Euronetu a niedlugo pojawi sie kolejny, BOSiu ;)

    &

    --
    GazWyb - Chroń Oczy!
  • 15.11.06, 16:22
    horny7 napisał:

    > very_famous napisała:
    >
    > > Faktycznie - bankomatów jak na lekarstwo.
    >
    > Ale jest lepiej. Na ul. Przy Agorze jest od jakiegos czasu
    > bankomat Euronetu a niedlugo pojawi sie kolejny, BOSiu ;)
    >

    dodaj
    bodaj ze trzy w Leclercu
    WBK przy petli Huta
    PeKaO SA na Kasprowicza
    Euronetu sa dwa PrzyAgorze
    na stacjach mozna placic przeciez karta
    w Lidlu tez

    za rok bedzie tu b.cywilizowanie
    poza tym do Kampinosu lub do Lasku blisko, czyli zielono
    Hute zwijaja
    Makro otwieraja

    mlodzi powinni kupowac tu w ciemno... no ale te legendy Wolumenu ;-)
    --
    .:: zbooY ::.
  • 18.11.06, 00:00
    Ja niestety mam konto w pekao, i bankomat mam jeden na Kasprowicza, drugi na
    Wrzecionie. Tak czy siak daleko. Liczę na metro, tam bankomaty będą na mur
    beton, sama je rysowałam ;-)

    lav
    --
    poprostó bońć, reszta się nie liczy...
  • 17.11.06, 23:58
    To się powoli zmienia, u mnie na osiedlu zauważam rotację mieszkań zwłaszcza
    tych mniejszych. Powoli dziatki rosną. Oczywiście jest kino na bemowie, ale jak
    sama zauważyłaś-na bemowie-jedzie się 15minut. Do placu Wilsona(inna dzielnica)
    na Żoliborzu podobnie. Także średnio. Ale za jest gdzie wyprowadzić dużego psa.
    No i lasek Lindego jest milusi.

    lav
    --
    poprostó bońć, reszta się nie liczy...
  • Gość: wuzetka IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 13.02.07, 09:07
    ja tez tu własnie mieszkam od przeszło 30 lat, zmieniło sie duzo, jest ładnie,
    tylko ta cholerna komunikacja, zwłaszcza teraz jak nie jeżdzą tramwaje.(z pwodu
    budowy Metra). Sklepy sa wokoło, na Wawrzyszewie jest Gross,Atak, Biedronka,
    Lidl, Leclerc, do Carfura tez jest niedaleko, jest tam w nim Multikino. Jest
    bazarek na Wolumenie, gdzie można kupic warzywa, owoce i inne pierdoły, z
    zaopatrzeniem nie jest żle. Najgorzej jest ze służba zdrowia niby jest a dostać
    sie do lekarzy to jest problem. Jest poczta na Wawrzyszewie, są agencje PKO i
    wiele atrakcji takich jak Apteka i Biblioteka. Jak zamieszkasz wybierz sie na
    kilka spacerów i wszystko znajdziesz. Zycze Ci przyjemnego mieszkania i dobrych
    sąsiadów. Do lasu tez jest niedaleko.
  • Gość: Kasa IP: *.pwpw.pl 15.11.06, 11:10
    hej. Mieszkam przy ul. Wrzeciono juz 6 lat. Mieszkanie kupiłam z własnej nie
    przymuszonej woli. I jestem ZADOWOLONA. I w dodatku mieszkam w tych starych
    blokach. Fakt, nie sa one najpiękniejsze, ale życ się da. Z dnia na dzień robi
    się wg. mnie coraz lepiej. W chwili obecnej trwa wymiana chodników, robione są -
    powoli bo powli, ale jednak- nowe elewacje na blokach. Drzwi wejściowe do
    bloków zostały powymieniane , są zainstalowane domofony. Coraz więcej widać
    młodych ludzi. W okolicy 2 żłobki, przedszkola, szkoła, gimnazjum, liceum,
    ujęcie wody oligoceńskiej.
    Wolumen, no cóż, nie jest fajny chwili fajny, bo jak ktoś się
    wyraził - wygląda jak krajobraz po bitwie, ale będzie lepiej za 2 lata, bo
    dojazd do innych dzielnic będzie zdecydowanie lepszy. A poza tym te mieszkania
    podrożeja ze wzglęu na samo metro. Ale Wolumen to takze świeże warzywa w bardzo
    dobrych cenach. Świezy nabiał, i mięso również(ja kupuję i nic mie nie jest).
    Ryby czasami można kupić tez fajne. Dwie apteki całodobowe. I coś z czego ja
    się cieszę : fajne laski, gdzie np. zimą jest pięknie, można pozjeżdzać na
    sankach itp. mieszkam tu 6 lat i nikt nidy mnie nie zaczepił i nie zrobił nic
    złego. Owszem widzę pewne rzeczy dziejące się nie tak jak powinny, ale w żadnej
    dzielnicy nie jest idealnie. I tak naprawdę chcę kupić inne mieszkanie, ale na
    pewno będzie to na bielanch, wawrzyszew i te okolice.
    pozdrawiam
  • 18.11.06, 00:00
    przy ulicy Przytyk przerobiony ze starej pralni.

    lav
    --
    poprostó bońć, reszta się nie liczy...
  • 13.02.07, 15:19
    Huliganerii nie ma prawie wogóle. Są duże kłopoty z parkowaniem. Daleko kino,że
    o teatrze nie wspomnę. Ale jest miło. Blisko lasek Lindego i trochę dalej las
    Bielański. Stawy Brusmana i kaczki. Latem na stawach są fontanny. BOK-Bielański
    Ośrodek Kulturalny z zajęciami dla dzieci też. Dużo przestrzeni i duże podwórka.
    Widok na hutę średni. Ale wzdłuż Sokratesa można jeździć na rolkach.Darmowe
    korty tenisowe na tyłach bloku Szekspira 4 (tylko trzeba mieć własną siatkę).
    Zamiast samochodu polecam rower.
    lav
    --
    jestem sobie małą żółtą koparką....
    Toruń lavinki na blogu... oraz
    znaczki z PRLu...

Popularne wątki

Nie pamiętasz hasła lub ?

Zapamiętaj mnie

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się

Nakarm Pajacyka
Agora S.A. - wydawca portalu Gazeta.pl nie ponosi odpowiedzialności za treść wypowiedzi zamieszczanych przez użytkowników Forum. Osoby zamieszczające wypowiedzi naruszające prawo lub prawem chronione dobra osób trzecich mogą ponieść z tego tytułu odpowiedzialność karną lub cywilną. Regulamin.