Dodaj do ulubionych

dawna szkoła podstawowa przy Elbląskiej

IP: *.stansat.pl 17.07.07, 15:03
Witam wszystkich.Chciałabym nawiązać kontakt z mieszkańcami obecnymi i przede wszystkim dawnymi(lata 70 i 80) ulicy Jasnodworskiej i okolic. Uczęszczałam do podstawówki nr 159 na Elbląskiej,a moim wychowawcą był Grzegorz Jędroszkowiak. Pozdrawiam.
Edytor zaawansowany
  • Gość: GOSC IP: *.dsl.emhril.sbcglobal.net 18.07.07, 01:41
    Mieszkalam kiedys na Elblaskiej \.Syn moj chodzil do szkoly 159 lata77-85
  • Gość: 159 IP: *.chello.pl 18.07.07, 08:20
    Chodziłem do tej szkoły w latach 1954 -1961.
  • zoskaanka 18.07.07, 08:24
    Mieszkałam w latach 70-tych na Jasnodworskiej 4, do szkoły 159 chodziłam 75-79
    (tylko cztery lata, potem przeprowadzka i zmiana szkoły).
    --
    "Używana chyba sprawna ciekawostka."
    Ares
  • Gość: była mieszkanka IP: *.stansat.pl 18.07.07, 10:13
    Witam ponownie. Dziękuję za odzew.Powspominajmy np lata 80 te.Mieszkałam wówczas na Jasnodworskiej nr.8. Miałam tam mnóstwo koleżanek i kolegów.W samej mojej klatce było ich nie mało.To były wspaniałe czasy.Nie mieszkam tam już 14 lat, a moi rodzice też się wyprowadzili.Z tego powodu dawno już tam nie byłam, ale coś jednak ciągnie.W podstawówce moim wychowawcą był Grzegorz Jędroszkowiak.Pozdrawiam.
  • Gość: 159 IP: *.chello.pl 18.07.07, 15:20
    Jak już pisałem do szkoły tej chodziłem w latach 1954-1961.W tym samym budynku
    mieściło się przedszkole w którym zaliczyłem grupę starszaków.W budynku szkoły
    była też kotlownia opalana węglem.Podczas dużych mrozów lub braku węgla szkoła
    była zamykana.Tę szkołę kończył też przed 1939r. mój ojciec i część mojej
    rodziny.Niestety moja córka i syn nie chodzili już do tej szkoły.Mało juz kto
    pamięta jak wyglądało otoczenie naszej szkoły.W miejscu gdzie dziś stoją bloki
    przy Jasnodworskiej było boisko szkolne z bieżnią,i skocznią.W stronę
    ul.Dolnośląskiej {d.Czartoryskich}były grządki na których wszystkie klasy
    musiały siać różne rośliny.Za salą gimnastyczną był sad którego pilnował srogi
    wożny p.Żiółkowski.Na dużej przerwie biegało się nielegalnie do sklepu przy
    Dolnośląskiej raczej dla szpanu niż dla bułek.Po sklepie zostały do dziś
    schodki i zardzewiałe drzwi.Okolica była zamieszkała raczej przez ubogich ludzi
    mających małe parterowe domki.Ale takie były wówczas czasy,kilka lat po
    wojnie.Pmiętam ślady kul na ścianach zewnętrznych budynku szkoły.Do dziś
    pamiętam wszystkie nazwiska nauczycieli,ale kogo to dziś interesuje.Może to
    wydaje się dziś dziwne ale np.u p.P za karę dostawało się własnym paskiem na
    goły tyłek przy całej klasie.Pan Z.bił drewnianym piórnikiem w otwartą
    dłoń,nawet obrywało się od księdza.Każdy uważał to za słuszne i nie było skarg
    do kierowniczki szkoły ani do rodziców.Muszę przyznać że wszystkie kary
    zaliczyłem.Od księdza też mokrą scierą od tablicy z odległosci kilku metrów w
    twarz.Gdy spotykamy się w małym gronie dawnych kolegów miło jest powspominać
    naszą starą ;budę;Pozdrawiam.
  • Gość: była mieszkanka IP: *.stansat.pl 18.07.07, 15:57
    Witam raz jeszcze. Ja co prawda chodziłam do Jagiełły(patron) w latach 76/84, ale również doskonale pamiętam ślady po kulach, jakie się na niej znajdowały.Nigdy nie zapomnę sali gimnastycznej ze sceną i wielkimi , ciężkimi zasłonami. Było również duże boisko, od którego miałam krok do domu. Była bieżnia, na której odnosiłam sukcesy w biegach na 60 m. Po lekcjach także się tam bawiłam z rówieśnikami.Obok boiska stał stary budynek, w którym był sklep warzywniczy, gdzie często wysyłała mnie mama po zakupy. Do przedszkola w budynku szkoły chodził mój młodszy brat. Tam, gdzie teraz przebiega trasa AK,były bajora, gdzie chodziłam łowić cierniki.Przy cmentarzu powązkowskim była pętla autobusowa, a ulica Powązkowska tam się kończyła.Wiele można by pisać o samej szkole i jej okolicach. Czekam na dalsze Państwa wspominki.
  • Gość: 159 IP: *.chello.pl 18.07.07, 17:11
    Co do autobusów to pamiętam że w latach 50-tych na rogu Powązkowska/Elbląska
    była pętla autobusowa 103.W piątej klasie jeżdziliśmy 103 na basen przy
    Konwiktorskiej.Jechał Elbląską,Włościańską na dw.Wileński.W latach 60-tych
    zrobiono pętlę przy ul.Saperskiej obok szkoły była to linia
    122.Saperska/Kopernika.W tym miejscu jest teraz sklep.Dopiero pózniej zrobiono
    pętle przy ul.Powązkowska/Sybilli, na wprost cmentarza.Obok kościoła św.
    Jozefata po obu stronach ul.Powązkowskiej były wielkie stawy.Ten obok kościoła
    służył jako zbiornik brudów z fortu Bema.Po prawej stronie Powązkowskiej był
    bardzo czysty staw ja też chodziłem tam łowić ryby, ale obok była plebania i
    dość często byliśmy przepędzani przez kościelnego.Dziś w tych miejscach jest
    baza samochodowa a po drugiej stronie Powązkowskiej wielki nieukończony
    budynek.Na ryby chodziliśmy też na stawy przy ul.Włosciańskiej w miejscu gdzie
    dziś stoją bloki a zimą w tym samym miejscu na narty.
  • Gość: MAREK WITON IP: *.dynamic.chello.pl 09.08.15, 17:39
    Nie podajesz swoich danych ani kontaktu, więc moje słowa kieruję do osoby anonimowej, lecz skoro twierdzisz, że uczęszczałeś/łaś do szkoły nr.159 w latach 1954-1961 to jesteśmy z jednego rocznika. Od pierwszej do siódmej klasy byłem w pionie " B " m.in z A. Molendą, B. Janiszewską, Z. Nalazkiem, J. Kitzmanem, A. Milejem, J. Budzyńskim, J. Siadaczką, H. Szturemską, E. Stankiewicz, J. Zając, J. Bajurskim, Z. Wiśniewskim, R. Rzemkiem, W. Zatorem itd.
    Urodziłem się w 1947 r. i mieszkałem do lat 70 na ul. Jasnodworska 12 - posesja REKA. Obecnie zamieszkuję Broniewskiego 33 / róg Elbląskiej.
    Moja mama przez wiele lat pracowała w przedszkolu, w budynku szkoły i nazywana była przez przedszkolaków ciocią Halinką.
    Z wieloma kolegami z tamtych lat utrzymujemy bliskie kontakty : piwko, wspominki
    Niestety sporo z nas już odeszło z tego świata.
    Doskonale opisujesz wygląd najbliższych okolic naszej starej szkoły, pamięć Cię nie zawodzi. Nie ukrywam swej tożsamości : tel. kom. 600 685 630
    Jak Masz ochotę się ujawnić, oczekuję z niecierpliwieniem. Gorąco pozdrawiam !
  • Gość: Tomek IP: *.chello.pl 18.07.07, 21:16
    Mieszkam od 5 lat przy Elbląskiej. To ciekawe co piszecie o tej okolicy. Jestem
    związany z Zoliborzem i Bielanami od urodzenia (co prawda z tymi dalszymi, bo
    moja rodzina mieszkała od przed wojny na Cegłowskiej), ale jakoś nigdy nie
    docierałem w tą część dzielnicy. Napiszcie coś jeszcze. Jak wyglądała okolica
    przed postawieniem osiedla, jakie były jego początki?
  • Gość: weterynarz prawa IP: *.chello.pl 18.07.07, 22:38
    Wybaczcie, to co przypomnę luźno łączy się ze 159, ale tylko dlatego zasygnalizuję.
    Tu gdzie Szkoła były ogrody Izabeli Czartoryskiej. Podczas Powstania
    Kościuszkowskiego zostały zrujnowane. W 1845 r. zorganizowano w pobliżu ślizgawkę.
    Jak pisał sprawozdawca gazety ówczesnej "Na tę zabawę licznie przybywają
    warszawianie, zwłaszcza że w przyległych pokojach doatać można różnych posiłków
    potrawowych i napojowych". Kiedyś Elbląska nazywała się Szlachtuzowa.
    Z kolei, jeżeli chodzi o mnie, to wędrowałem dawnymi uliczkami i pytałem, czy
    mieszkańcy nie mają jakichś pamiątek, dla Izby Pamięci w Szkole 92. Dostaliśmy
    parę bagnetów, zardzewiałych żelazek z duszą. Cierniki też łapałem. Pamiętam
    jeszcze pasące się krowy w okolicach sklepu Rudawka. Rano budziły nas koguty i
    kwik świń. Proszę zajrzeć na stronę "Zoliborz.biz" tam jest wspomniana sprawa
    budowy garaży przy Elbląskiej.

    Pozdrawiam
  • ewa_zel 18.07.07, 22:21
    Chodzilam do tej szkoly w latach 74-82. Dyrektorem byla wtedy Pani Kominak, a
    pozniej Pani Kubacka. Pamietam nauczycielke od biologii (Patyra), ktora sadzila
    z nami roze przed wejsciem do szkoly. Przedszkole funkcjonowalo jeszcze w moich
    czasach. Czasami, gdy nie mielismy workow, albo tarczy, wchodzilismy do szkoly
    wlasnie "przez przedszkole". Teraz jest tam "legalne" wejscie do budynku.
    Szkola teraz zmienila sie nieco. Powiekszono ja o poddasze, gdzie odbywaja
    sie lekcje. Nie ma juz slynnego zegara na parterze, tam odbywaly sie czesto
    apele. Obok wisiala tablica upamietniajaca patrona, Konstantego Jagielle. W
    zeszlym roku zmarla nauczycielka od muzyki, Piteraszczuk. Zawsze konkurowala z
    chorem szkoly nr 92, chyba z niezbyt dobrym skutkiem.
  • Gość: 159 IP: *.chello.pl 19.07.07, 10:03
    Między dawniejszymi ul.Opalińską,Izabeli,Sybilli,Dolnośląską {d.Czartoryskich}
    była wielka łąka na której pasły się konie mieszkających obok furmanów i
    dorożkarzy.W połowie lat 50 zaczęto na terenie łąki budować stadion
    sportowy.Miał normalne boisko piłkarskie,bieżnie z torami,skocznie w dal.Często
    odbywały się mecze piłkarskie Żonaci-Kawalerowie.Każdy zawodnik płacił sędziemu
    20 zł kasę brała drużyna która wygrała mecz."Piłkarze" to mieszkańcy Powązek a
    kibicami koledzy i rodziny.Kilka razy też brałem udział w meczach.Żonaci
    oddawali kasę żonie, kawalerowie szli na "patykiem pisane" Tak to trwało do
    1970r tj.do czasu budowy osiedla.Wszystkie bloki 4-ro piętrowe stoją na dawnym
    stadionie.Mieszkałem tam dość długo ale nie słyszłem o trzymaniu w tej okolicy
    krów lub świń.Chętnie dowiem się przy której ulicy były chodowane świnie jak
    napiasał jeden z kolegów.
  • Gość: była mieszkanka IP: *.stansat.pl 19.07.07, 11:01
    Pamiętam takich nauczyciel ze 159:od ruskiego p.Jaguś, od mat.p. Grzegorz Jędroszkowiak, od goegr. p. Śliwińska, od biol. p. Konieczna,od polsk. p. Spinkiewicz, od fiz. nie pamiętam nazwiska, ale pamiętam ksywe| Tekla.Dyrektorką była p. Ardyn.Był też p. wożny, starszy gościu, którego nazwiska nie pamiętam, ale czasami się go baliśmy.Pamiętam, że jak chodziłam do szkoły, to mówiono,a wręcz straszono nas,że w czasie wojny znajdował się tam szpital i wiele osób tam zmarło.Fakt, że pewnie tak było.Wiele pomieszczeń w niej było pozamykanych na kłódkę, a nas intrygowało, co też tam się znajduje. Poruszając sprawę zwierząt hodowlanych,to rzeczywiście w latach 70/80, tam, gdzie teraz stoją domy szeregowe były domki. Mieszkali tam raczej biedni ludzie, mięli kury,króliki,krowy tez widziałam.Właśnie tam mój ojciec przypadkiem znalazł wisielca na drzewie.Ale to był szok.Chodzić tamtędy o zmroku było bardzo niebezpiecznie. To tam własnie obok były te bajora, a za bajorami osiedle Piaski i sławny papiernik. Kiedy mieszkałam na Jasnodworskiej 8,to w latach 70tych na wprost mojego bloku od strony Powązkowskiej był tzw. małpi gaj, czyli busz drzew i krzaków.Niejednokrotnie się tam bawiłam. Teraz są tam tzw. żółte bloki, które wybudowali jak jeszcze tam mieszkałam w latach 80tych.
  • ewa_zel 19.07.07, 12:13
    Mieszkam na Jasnodworskiej od 1971. Dwa bloki dalej od nr 8:). Malpi gaj znali
    oczywiscie wszyscy. Pamietam droge, ktora chodzilo sie do kosciola. Kiedys
    mozna bylo przejsc od kosciola na Piaski przez ogrodki dzialkowe, ktore sa juz
    tylko wspomnieniem. Rzeczywiscie w dwoch bajorach, niedaleko papiernika lowilo
    sie cierniki.Dla mnie swiat konczyl sie na petli autobusow 122 i 170. Dwa
    stanowiska i stara, obskurna budka dyspozytora. Aaa, i byl chyba, vis a vis
    wejscia na cmentarz, maly warzywniak, a moze mi sie to snilo?:)Straszny wozny
    ze 159 to "Dziadek Gorecki". Jego "kanciapa" byla pod schodami, ktorymi
    schodzilo sie z korytarza mlodszych klas. Teraz osiedle wypieknialo. Przed moim
    blokiem jest piekny ogrod. Panie spod "osemki" tez dbaja o swoj trawnik, tyle,
    ze one robia to od strony parkingu. A szkola stoi dalej tak, jak stala. Maja
    wybudowac na boisku hale sportowa, bo dawny asfalt na boisku jak byl, tak jest.
    Kto wie, moze nawet sie znalysmy. Mnie matematyki uczyla Pani Maj, o ktorej,
    niestety, nie mam zbyt dobrego zdania. Fizyka, to Pani Sczylik( chyba nie
    przekrecilam nazwiska). Jednak milo powspominac. Pozdrawiam
  • Gość: była mieszkanka IP: *.stansat.pl 19.07.07, 13:42
    Ja również mieszkałam od 1971r, tyle,że miałam wtedy dwa lata. Jeśli chodzi o warzywniak, to był na wprost wejścia na cmentarz.Chodziłam tam też po zakupy. Kiedyś nawet, a miałam może z 8 lat wracając z niego do domu nieszczęśliwie się przewróciłam(a miałam w ręku syfon, taki jak to się kiedyś w warzywniakach wymieniało).Na szczęście wyszłam z tego cało.Ciekawa jestem kto z dawnych lokatorów ósemki jeszcze tam mieszka,a kogo już nie ma.Kiedyś znałam wszystkich wokoło,teraz nie praktycznie z nikim kontaktu.Gdyby mieszkali tam jeszcze moi rodzice,pewnie przyjeżdżałabym w odwiedziny i wiedziałabym co się dzieje na starych śmieciach.Teraz kontakt się zupełnie urwał.Ciekawe, czy stoi tam jeszcze willa, która była vis a vis mojego bloku.A swoją drogą bywały zgrzyty z właścicielką posesji, kiedy np. wpadła nam piłka.Co do pani Maj, to mnie nie uczyła, ale chyba wiem o kogo chodzi. Czy miała rude włosy?Aha i była dość niska i z tego co pamiętam to bardzo nerwowa.Pozdrawiam.
  • Gość: Elbląszczanin IP: *.biblpubl.waw.pl 19.07.07, 14:26
    Pani Maj cały czas mieszka na Ul. Elbląskiej w bloku przy szkole i ma sie dobrze :)
  • Gość: Krzysztof68wawa IP: *.flashnet.pl 14.11.07, 03:19
    Oj znali....i bar Maciek był:)
  • Gość: sigi IP: *.internetdsl.tpnet.pl 28.11.07, 14:56
    Cześć ewa_zel. Też chodziłem do SP159 w latach 1974-82. Byłem w klasie B. A ty do której chodziłaś? Pani od fizyki nie pamiętam. Pani Maj od matmy - coś kojarzę. Pamiętam za to panią Stolarz też od matematyki.Zapraszam na stronę nasza-klasa.pl/ , a tu jest nasza szkoła na tej stronie nasza-klasa.pl/school/60069
  • Gość: weterynarz prawa IP: *.chello.pl 19.07.07, 12:06
    Jeżeli chodzi o krowy to je widziałem na własne oczy, co do świń to pamiętam
    dobrze ich kwik słyszalny w całej okolicy. Nie potrafię wskazać w którym domu
    były trzymane. My z Zatrasia bardzo krótko chodziliśmy do 159, szybko
    przenieśliśmy się do 92. Pamiętam świetne chaszcze, tam gdzie teraz biegnie Trasa.
    Można było wśród nich znakomicie się w lecie opalać w wygniecionym w roślinności
    zagłębieniu. Jedynie przeszkadzały ciekawskie owady. Much ani komarów nie było.
    Chodziliśmy też oglądać budowę Rudawki. Nikt jej praktycznie nie pilnował. Można
    było z terenu budowy wynieść wszystko.

    Pozdrawiam
  • Gość: 159 IP: *.chello.pl 19.07.07, 15:37
    Dobrą macie pamięć.Był warzywniak na wprost cmentarza.Od samego początku
    prowadziła go matka mojego kolegi pani O.Ta pani mieszkała przy ul.Sybilli.Gdy
    powstało ośiedle na miejscu stadionu, dostali tam mieszkania.Nie musieli brać
    samochodu wszystko przenieśli na plecach,to było tylko kilkanascie
    metrów.Pózniej z powodu wieku pozbyła się warzywniaka.Przy nowym właścicielu
    warzywniak zszedł "na psy"Dziś w tym miejscu jest jezdnia ul Powązkowskiej.Tego
    chyba nie pamietacie,ale przy ul.Powązkowskiej na wprost parkingu przy
    cmentarzu stały dwie kamienice.Pierwsza była wł.p.Kazulaka.Na parterze był
    sklep spożywaczy, od podwórka farbiarnia.Obok stała kamienica p.Murana, w
    której był urząd pocztowy Nr27.W pomieszczeniu obok mieszkał naczelnik poczty
    p.Z. Z jego synem chodziłem do jednej klasy.W miejscu gdzie dziś jest
    przystanek aut. był sklep p.Bliżej ul. Elbląskiej, na wprost obecnej stacji
    benzynowej,była mydlarnia p.M.a obok apteka.To wszystko znikneło w roku 1970.W
    tym samym roku skasowano linię tramwajową nr 22.Pętla tramwaju 22 była obok
    kościoła św.Jozefata.Jeżeli są pytania chętnie odpowiem.Pozdrawiam.
  • Gość: TEN IP: *.chello.pl 19.07.07, 16:42
    159 obudziłeś moje najwspanialsze wspomienia z dziecinistwa, dziękuje Ci za to.
    Jestem rocznik 56, do tej szkoły chodziłem w latach 1963-67.
    Moja matka też chodziła przed wojną do tej szkoły. W czasie wojny w budynku
    szkoły stacjonwali Niemcy.
    Pamiętam mydlarnie na Powązkowskiej, chodziłem kupować tam korki do korkowców.
    Koło szkoły był fryzjer (jeszcze widać miejsce gdzie było wejście do zakładu)z
    fajnym krzesłem obrotowym, każdy z nas chciał na nim siedzieć. Niedaleko była
    kuźnia, gdzie chodziło się prosić kowala o hacele do gry. A przed wejściem
    grało, skakało się w klasy.
    Właśnie szykuje się do wyjazdu na urlop i nie mam za dużo czasu, postaram się
    odezwać za dwa tygodnie.
    Jak mam jechać tam niedaleko, to nadkładam drogi, aby choć popatrzeć no dawną
    szkołę. Gardło ściska:)

    Pozdrawiam.
    TEN
  • ewa_zel 19.07.07, 17:30
    Jestescie niesamowici. Ciekawe, czy macie jakies stare zdjecia tych okolic.
    Willa na Jasnodworskiej ma sie bardzo dobrze! Wlasciciel w tym roku powiekszyl
    ja...oj, oj, mocno! Dawna mieszkanko, na pewno poznalabys kilka osob ze swojego
    bloku, choc przyznam, ze lokatorzy sie nieco "powymieniali" Pani Maj to
    rzeczywiscie taka mala ruda:). Tez ja czasami widuje w jej nieodlacznych butach
    na koturnach. Szkoda, ze potrafila obrzydzic tę krolowa nauk. Nie bede
    przytaczala cytatow z lekcji, bo teraz sie usmiecham, jak je sobie przypominam.
    Na trawniku przed moim blokiem pozostaly jeszcze dwie jablonie po starch
    wlascicielach tego miejsca. Jablka kiedys byly smaczne, jak wszystko, co trzeba
    bylo z trudem zdobywac, bo dozorczyni nas ganiala jak diabli.
    Byl tez kiedys taki maly sklepik na rogu w budynku przy Sybilli (obok
    piekarni). Na przerwach biegalismy tam po slodycze. Ech, milo was bylo spotkac
    i poznac:)).
  • wanda.urbanska 23.02.18, 23:02
    Ale stare dzieje.... Mydlarnia pani Makowskiej, a w sklepie spożywczym pracowała pani Wanda, pocztę też pamiętam. Mieszkałam jako dziecko na ul. Piwązkowskiej 78 do 1972 roku. Pozdrawiam
  • Gość: GOSC IP: *.dsl.emhril.sbcglobal.net 19.07.07, 17:57
    Na Elblaska sprowadzilam sie listopad 1972r-pamietam na polance przy Wojskowym
    Szpitalu pasly sie 2 krowy
  • Gość: KrzysztofG IP: *.171.103.226.crowley.pl 27.08.07, 21:40
    Chciałbym tylko sprostować, nie Kominak ,ale Kominiak Danuta. Osoba oddana
    Warszawie i szkole nr 159. Kilka lat temu oglądałem reportaż o Pani Kominiak.
    Żołnierz AK, ranna w Powstaniu Warszawskim, dlatego utykała na jedną nogę, w
    przez uczniów mojego pokolenia nazywana "kulawką". Rocznik 1957.
    Inni nauczyciele to: Pan Jerzy Ossoliński(chciałbym wiedzieć co się z nim
    później działo), Pani Patyra (przyszła do pracy w szkole razem z Ossolińskim,
    Teśla (mniej chlubna postać), Pan Dejnek (bijący smykiem w łapę), Pani Majcher
    (matka Anny Majcher-aktorki, która też chodziła do tej szkoły, Pani Rutkowska,
    Pani Malinowska (nigdy się nie uśmiechała, ale lepszego nauczyciela matematyki
    nigdy nie spotkałem), Pani Rutkowska.
    Pozdrawiam Wszystkich absolwentów, i tych młodszych i tych starszych
  • Gość: weterynarz prawa IP: *.chello.pl 28.08.07, 00:36
    Chodzi Ci pewnie o pana Dejmka. Nas w 92 też bijał. Nie pamiętam dobrze, ale
    któraś ze stosowanych przez niego kar cielesnych nazywała się "ciocia".

    Pozdrawiam
  • Gość: KrzysztofG IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 28.08.07, 08:16
    Być może. Mogę sprawdzić na świadectwie z V lub VI klasy. Potem przyszedł ktoś
    inny. Jeżeli jesteś z Zatrasia rocznik 54-58 to muszę cię znać z widzenia. Z
    widzenia znałem wszystkich, osobiście niewielu.
    Często rozgrywaliśmy mecze piłkarskie Powązki-Zatrasie na bousku 92-ej.
    Strzeliłem wam trochę bramek. Zimą przez kilka sezonów było organizowane świetne
    lodowisko z muzyką. Mogło być uciążliwe dla mieszkańców, ale dla młodzieży było
    świetne. Schodziły się tłumy.
    Ten rejon Warszawy pamiętam od początku lat 60-ch. Pamiętam roboty ziemne przy
    budowie ulicy Broniewskiego. Pierwsze bloki przy budowie Zatrasia, do szkoły
    chodziłem z Włościańskiej na Elbląską, wzdłuż budowanych pierwszych bloków
    osiedla Rudawka.
    Dzięki za sprostowanie.
    KrzysztofG.
  • wanda.urbanska 23.02.18, 23:06
    Jestem z rocznika 1958. Kiedyś: Wanda Buczyńska plus siostra bliźniaczka Krystyna. Wszystko w Twoich wspomnieniach - dobrze zapamiętane ....
  • Gość: była mieszkanka IP: *.stansat.pl 19.07.07, 18:33
    Ach, jak miło jest wspominać,tamte beztroskie czasy.Mam pytanie do p. Ewy,w którym bloku pani mieszka? Jak już wspomniałam, ja mieszkałam w ósemce,na drugim piętrze , w pierwszej klatce, idąc od strony sklepu.Ciekawe,czy bym panią jakoś skojarzyła.Pozdrawiam wszystkich zainteresowanych tematem i czekam na ciąg dalszy.
  • Gość: 159 IP: *.chello.pl 19.07.07, 21:21
    Fryzjer którego wspomina TEN nazywał sie p. Ciężarek.Zakład był na rogu ulic
    Saperska/Dolnośląska.Budynek stoi w dobrym stanie,zachował się nawet napis na
    budynku.Drugim fryzjerem na Powązkach był pan Bizold.Pan Bizold miał swój
    zakład Powązkowska/Elbląska.W tym miejscu gdzie dziś jest zakład
    wulkanizacyjny, no może trochę bliżej Powązkowskiej.Do momentu wybudowania
    przychodni lekarskiej przy Elbląskiej, przychodnią rejonową była przychodnia
    przy ulicy Słowackiego.Mieściła się obok Hali Marymonckiej, w tym miejscu gdzie
    dziś stoi kantor.W budynku tym byla też łaznia miejska.Powazki podlegały pod 26
    komisariat Milicji Obywatelskiej przy ul.Kleczewskiej.Prawdą jest jak napiał
    TEN ,że w czasie wojny w naszej szkole było SS.Drugi "najazd" niemiecki na
    naszą szkołę był w czasie Międzynarodowego Festiwalu Młodzieży w 1955r.Szkoła
    służyła jako hotel dla młodych Niemców,ale to byli dobrzy Niemcy bo z NRD. Cała
    szkoła nawet już po wakacjach była oklejona wyrazem POKÓJ we wszystkich
    językach świata.W tych czasach nie było odcinka ul.Przasnyskiej od Krasińskiego
    do Elbląskiej, nie było nawet szpitala wojskowego, było jedno wielkie puste
    pole.W rejonie dziśiejszego Zatrasia ,może bliżej obecnej Broniewskiego,było
    ośiedle drewnianych baraków dla bezdomych.Istniało napewno do roku 1961,bo w
    mojej klasie było kilkoro dzieci właśnie z tych baraków.Pozdrawiam.
  • ewa_zel 20.07.07, 08:39
    Mieszkam w bloku nr 12, tez w pierwszej klatce. Ja niestety nie przypominam
    sobie Ciebie. Pzyznam, ze moi znajomi, a bylo ich naprawde wielu, mieszkali pod
    12, lub 10. Mile to byly czasy, gdy pod kazdym blokiem stala lawka, na ktorej
    przesiadywalismy do poznych godzin. Wyprawy letnie na "Moczydlo", oczywiscie na
    piechote przez Lasek na Kole. Moze Ty masz lepsza pamiec...:). Pozdrawiam
  • Gość: była mieszkanka IP: *.stansat.pl 20.07.07, 09:08
    Witam.Jestem rocznik 69, z bloku nr.10,znałam Ewę Buczkowską,która miała siostrę Basię.W bloku nr.10 mieszkała koleżanka,miała chyba na imię Beata i miała bużego psa rasy sznaucer olbrzym.Powiem szczerze, że akurat w tych blokach było mało moich rówieśników. Dużo było w moim bloku,oraz tych wcześniej.Czy znasz jakies osoby z mojego bloku, które mieszkają do tej pory i mogłabyś mi coś o nich napisać?Nie wiem co zrobić żebyś sobie mnie jakoś skojarzyła.Miałam kręcone włosy,blond,byłam, młodszego brata i przez parę lat wychodziłam z ciemnym owczarkiem niemieckim na spacery.Pozdrawiam.
  • ewa_zel 20.07.07, 11:49
    No, tak, ja jestem rocznik 67, wiec dziela nas dwa lata, prawie swietlne,
    jezeli chodzi o moja pamiec. Ewe i Baske oczywiscie znam. Podalas nazwisko Ewy
    odziedziczone po mezu. Jej panienskie brzmialo inaczej, ale nie bede moze tutaj
    go pisac. Beata...to moze ta, ktora miszkala na parterze. Oczywiscie bardzo
    dobrze ja znalam. Wszystkie te osoby wymienione przez Ciebie juz tam nie
    mieszkaja. Rodzice Ewy i Baski dalej tu zamieszkuja. Obie siostry maja po
    dwojce dzieci, Beata tak samo. Mlodsza corka Ewy chodzila z moja cora przez
    pierwszy rok do podstawowki. Ma teraz 14 lat. Starsza jest juz w ogolniaku.
    Dorosla panna. Z Twojego bloku nie kojarze nikogo z nazwiska, ale wiem, ze jest
    kilka rodzin, ktore tu mieszkaja od poczatku. W 10 na trzecim pietrze mieszkalo
    dwoch braci: Marek(starszy) i Piotrek(moj rocznik). Na drugim:Hanka i jej
    starszy brat Waldek. Jezdzil swego czasu na motorze z Markiem. Motory trzymali
    w pomieszczeniu "waszego" smietnika. Moze, gdybym zobaczyla Twoje zsjecie, moja
    pamiec by sie rozjasnila:).
  • Gość: była mieszkanka IP: *.stansat.pl 20.07.07, 12:05
    Tak sobie myślę, że dobrze byłoby przenieść naszą rozmowę na jakieś inne forum lub coś w tym rodzaju.Mogłybyśmy wtedy rozmawiać bardziej swobodnie.Tylko jakoś nic mi do głowy nie przychodzi.
  • ewa_zel 21.07.07, 18:38
    Zawsze mozemy skorzystac ze skrzynek mailowych. Pozdrawiam
  • Gość: była mieszkanka IP: *.stansat.pl 21.07.07, 21:51
    Witam. Wiem, że możemy z nich skorzystać, ale co z podaniem maila.Pozdrawiam.
  • beata366 21.07.07, 23:45
    Ale ta szkoła miała klimat :)
    A jakich nauczycieli :)
    Jestem rocznik 77-84, moją wychowawczynią była p.Baczyńska , polonistka,która
    wcześniej prowadziła bibliotekę, matematyka-p.Stolarz, , rosyjski-p.Jaguś
    (pamiętacie jakie miała poobgryzane paznokcie?), biologia -p.Konieczna
    Wcześniej mieszkałam na Elbląskiej, teraz na Jasnodworskiej (nie napiszę
    numeru,bo nie chcę zostać zdemaskowana ,hihihi)
    a pamioętacie woźną - ciocię Bronię?
  • Gość: była mieszkanka IP: *.stansat.pl 22.07.07, 13:12
    Witam.Mnie też uczyła Jaguś,miała taką typowo ruską urodę.Przyrody uczyła mnie Konieczna, polskiego Spinkiewicz,matmy Jędroszkowiak,fizy Litońska,geogr.Śliwińska,wf.Wiącek,no a reszty nie pamiętam.Mieszkałam na Jasnodworskiej nr8.Chodziłam w latach 76/84.Pozdrawiam.
  • Gość: była mieszkanka IP: *.stansat.pl 22.07.07, 13:16
    Chyba pomyliłam rok chodzenia.W każdym razie jestem rocznik 69, chodziłam do klasy, gdzie wychowawcą był G.Jędroszkowiak.Była to klasa C.
  • beata366 23.07.07, 18:40
    Ja jestem rocznik '70
    Mogłyśmy się "znać" z podwórka,ale po tylu latach ...
    Miałam dwie koleżanki rok starsze,ale nie pamiętam do której klasy chodziły,
    jedna to Dorota Z.a druga też Dorota Ch.
  • Gość: Mirek Drozdz IP: *.chello.pl 20.11.07, 00:58
    Witaj, z tymi Dorotami chodzilem do klasy:)) A mieszkalem na Jasnodworskiej 15:)))
  • ewa_zel 22.07.07, 11:22
    zoliborz67@wp.pl:)
  • Gość: powazki IP: *.chello.pl 28.07.07, 21:52
    witam
    ja chodziłem do 159 w latach 61-69.Co to były za czasy w tej szkole-miło sie wspomina.Mieszkałem na Elbląskiej na przeciwko magszynów chemicznych.
    Fajnie było by zorganizowac taki zlot wwszyskich absolwentów
    pozdrawiam
  • Gość: 159 IP: *.chello.pl 29.07.07, 11:24
    Ja kończyłem w 1961 ale napewno znałeś "moich"
    nauczycieli.Jęz.pol.Podlasin,jęz.ros.Barcikowska,Horosz,mat.Naroznik,prac.ręcz.O
    soliński{Fidel Castro}
    fiz,chem.Mikulska,rys.Żegocka,his.Dębosz,Orzechowska,geog.Mazur.w-f Abisiak-
    Rutkowska reprez.Polski w śiatkówce.Kierowniczką szkoły była p.Ignaczewska,
    wożnym p. Żiółkowski i pani Buczek.Jeżeli mieszkałeś na wprost magazynów to
    napewno znałeś szewca p.Sobusiaka,robił porządne buty na zamówienie.Robił moje
    pierwsze buty "narciarki".W CPN-nie mieszkał mój kolega Wieśiek Zalewski
    podobno dawno nie żyje ale napewno go znałeś.W twojej okolicy mieszkał Jędrek
    Gudyń i rodzina Nalazków.Z Mietkiem Nalazkiem chodziłem do jednej klasy.Podobno
    dawno temu wyjechał na stałe do USA.Napewno musiałeś chodzić do fryzjera do p.
    Bizolda który miał zakład obok twojego domu,ale mineło już tyle lat i pamięć
    jest zawodna.Pozdrawiam.
  • Gość: Leszek IP: *.chello.pl 30.07.07, 18:21
    Witam
    DO tej szkoły chodzili moi rodzice przed wojna
    Ja do 159 chodziłem w latach 1960-1968 do klasy B może ktos jest na forum z tej klasy. Pamietam nauczycieli- Osoliński{geografia}, Naroznik{Matma}. Ciekawe co sie z nimi dzis dzieje.
    Mam pytanie czy ktoś pamieta "miasteczko"- było przy Powązkowskiej.
    Mieszkałem na Elblaskiej 17/19 na przxeciwko magazynów.
    pozdrawiam
    Leszek
  • cz_darek 10.08.07, 09:59
    Witam serdecznie,
    Jestem rocznik 68, mieszkałem na Izabelli. Łza się w oku kręci... Z nauczycieli,
    którzy uczyli w "moich" czasach nie wymieniliście jeszcze Pań: Dąbrowskiej -
    wspaniała matematyczka i pedagog (przeciwieństwo p. Maj) i Gniazdek -
    polonistka. Pozdrawiam
  • Gość: dawna mieszkanka IP: *.stansat.pl 13.08.07, 14:40
    Witam ponownie. Jak już wcześniej pisałam,jestem rocznik 69.Szczerze mówiąc nie pamiętam tych nauczycielek,mnie nie uczyły.Mieszkałam na Jasnodworskiej.Ile tam się miało koleżanek i kolegów.Jest między nami rok różnicy,więc myślę,że z widzenia pewnie się znaliśmy,chociażby ze szkoły.Pozdrawiam.
  • Gość: belunia_68 IP: *.subscribers.sferia.net 13.08.07, 17:35
    Moją wychowawczynią była T.Gniazdek(polonistka),matmy uczył mnie też
    G.Jędroszkowiak,historiiZ.Rzeżuska(nie miło ją wspominam)a
    pamiemiętam jeszcze W.Bielińskiego który uczył wych.obywatelskiego
    (taki był wtedy przedmiot),panią Kwaśniewską ze świetlicy i panią
    Celkowską od klas 1-3Mam bardzo miłe wspomnienia związane z panią od
    biblioteki która była po pani Baczyńskiej nauczyciele do niej
    mówili Malina .Pozdrawiam rocznik68
  • Gość: dawna mieszkanka IP: *.stansat.pl 13.08.07, 20:40
    Pewnie też widziałyśmy się chociażby w szkole,albo na podwórku.Pozdrawiam.
  • Gość: belunia_68 IP: *.subscribers.sferia.net 14.08.07, 11:23
    Oprócz wspomnień z podstawówki niło wspominam lekcje religii w
    parafii Św Jozafata i księdza proboszcza Antoniego Pazika(wiele się
    działo zwłaszcza w drodze powrotnej tam gdzie gyła pętla autobusów
    122,422,170).Miło jest powspominać ! Ostatnim rocznikiem który był w
    szlole 159 była moja córka i choć mineło dopiero sześć lat to nie ma
    co wspominać.Panią Chwiszczuk olewającą swoich? Po naszej kochanej
    budzie został tylko budynek ...Wielka skoda!
  • Gość: dawna mieszkanka IP: *.stansat.pl 15.08.07, 01:31
    Ależ to były czasy. Pamiętam paczki słodyczy, które dostawałam w szkole 159,były to paczki z Niemiec Wschodnich i ZSRR.Czy Wy również pamiętacie.
  • Gość: belunia_68 IP: *.subscribers.sferia.net 15.08.07, 07:56
    Oczywiście Na sali gimnastycznej poukładane paczki losowało się
    numerki i dostawało paczkę. Miałaś szczęście ja dostałam mąkę,ryż
    budyńi,kakao no i pacynkę Piaskowego dziadka(Ale pamiętam taką akcję
    że była tylko raz.Zaraz po wprowadzeniu stanu wojennego)
  • Gość: dawna mieszkanka IP: *.stansat.pl 15.08.07, 12:39
    Tak dostawałam słodycze,ale była też mąka.Pamietam także bluzkę,która nawet na tamte czasy była wielkim obciachem.
  • kas-ias 16.08.07, 10:37
    Belunia, jeśli jesteś z rocznika 68 (najlepszy powojenny rocznik), a
    Twoją wychowawczynią była D.Celkowska , a potem Teresa Gniazdek, to
    zapewne chodziłaś do klasy "C", i z pewnością bylysmy w niej obie.
    Przyznaję, ze rownież bardzo miło wspominam czasy podstawówki, bo
    miały one swój niezaprzeczalny urok. Wiele rzeczy złozyło się na to,
    ze tak wspaniale spędziliśmy ten czas - nauczyciele, mury starej
    szkoły, klasy, pamiętające często wyposażeniem czasy przedwojenne.
    Pamiętam, ze w I klasie siedzielismy w ławkach z miejscem na pióro i
    kałamarz, a globusy w sali do geografii traciły już ze starości
    obrysy kontynentów. Z perspektywy czasu myslę, że to szkoła
    podstawowa nauczyła mnie wielu rzeczy, ukształtowała i wyposazyła z
    taki bagaż doświadczeń, który w późniejszym zyciu procentował nie
    jeden raz. Pozdrawiam serdecznie rocznik 68 !
  • Gość: 159 IP: *.chello.pl 16.08.07, 16:01
    Czy ;68 to jest rok urodzenia, czy ukończenia szkoły?
  • Gość: belunia_68 IP: *.subscribers.sferia.net 16.08.07, 16:36
    68 to rocznik urodzenia
    Droga Kas_ias tak faktycznie w latach 1975-1983 chodzłam do C i
    byłam najmniejsza w klasie będziesz na pewno wiedziała kim
    jestem.Pozdrawiam rocznik 68 a wszczególności klasę C
  • Gość: dawna mieszkanka IP: *.stansat.pl 16.08.07, 16:58
    A jest ktoś z rocznika 69.
  • Gość: iwz IP: 193.111.166.* 20.08.07, 14:12
    > A jest ktoś z rocznika 69.

    Ja jestem. Klasa A
  • Gość: była mieszkanka IP: *.stansat.pl 20.08.07, 15:08
    Ja chodziłam do c.Ciekawe czy Cię znam.
  • wojtek-is-one 20.08.07, 15:47
    Gość portalu: była mieszkanka napisał(a):

    > Ja chodziłam do c.Ciekawe czy Cię znam.
    Z widzenia pewnie tak. Pozdrawiam
  • Gość: była mieszkanka IP: *.stansat.pl 20.08.07, 16:26
    Mieszkałam na Jasnodworskiej 8.Czy mieszkałeś może gdzieś w okolicy,bo mogliśmy znać się również z podwórka.Pozdrawiam.
  • wojtek-is-one 21.08.07, 09:08
    Mieszkałem na Elbląskiej przy Broniewskiego.
  • cz_darek 17.08.07, 08:38
    Dzięki za pozdrowienia dla najlepszego rocznika!! Ja chodziłem do B.
  • Gość: jagika IP: *.internetdsl.tpnet.pl 31.10.07, 08:28
    Przez przypadek trafiłam na ten wątek. Minęło już trochę czasu, gdy
    pisaliście, ale może jeszcze ktoś kiedyś tu zajrzy. Wszystkich
    zaintersowanych odszukaniem swoich kolegów i koleżanek ze "starej
    budy" zapraszam na portal www.nasza-klasa.pl. Wspólnymi siłami
    odświeżamy tam pamięć. Pozdrawiam wszystkich.
  • Gość: była mieszkanka IP: *.stansat.pl 31.10.07, 11:16
    Tak znam ten portal.Jestem tam zarejestrowana.
    I właśnie niedawno poprzez ten portal odnalazła mnie koleżanka z podstawówki, z klasy, mieszkająca we Francji.Jak na razie jest to tylko jedna osoba,ale mam nadzieję,że portal stanie się bardziej popularny i odnajdę wiecej osób.
    Pozdrawiam.
  • Gość: jagika IP: *.multimo.gtsenergis.pl 31.10.07, 22:14
    Cieszę się. Też mam nadzieję, że odnajdę tam swoich znajomych. Na
    forum nie ma możliwości by się rozpoznac. Nasza-klasa tę możliwość
    nam daje. Mój rocznik w szkole na Elblaskiej to 1979-1985
    (wychowawczyni - Pani Wojdalska). Pozdr.
  • Gość: Krzysztof68wawa IP: *.flashnet.pl 14.11.07, 03:11
    Witam.Widać chodziliśmy do jednej klasy.Grzegorz Jędroszkowiak miał
    tylko jedną klasę.Ja co prawda wpadłem do tej klasy jaoś w
    połowie :) za złe zachowanie ale fajnie było w "C"
    Pozdrawiam
    Krzysztof(z Jasnodworskiej 6 rocznik 68)
  • Gość: Mirek IP: *.chello.pl 20.11.07, 00:39
    Czesc, ja kiedys mieszkalem na Jasnodworskiej 15 (od 1972-1990) i tez chodzilem
    do 159-ej. Moj mail oldmiras@wp.pl, pozdrawiam
  • Gość: Mirek Drozdz IP: *.chello.pl 20.11.07, 01:12
    Minelo troche czasu odkad zalozony zostal ten watek, ale napisze pare slow...
    Chodzilem do 159 w latach 76-84 do klasy B (wych. p. Maj) i jeste mrocznik 69.
    Wczesniej chodzilem tez do przedszkola - tego przy szkole. Rowniez moja siostra
    rocznik 1974. Przeczytalem Wasze posty i niektorzy z Was pisza o ludziach,
    ktorych doskonale pamietam - siostry Ewa i Basia (z Ewa chodzilem do klasy),
    Beata ze sznaucerem - z nia tez sie doskonale znalismy ale przez skleroze
    nazwiska juz nie pamietam... Doroty Ch. i Z - chodzilem z nimi do klasy... Z
    mojego rocznika byl tragicznie zmarly Mirek Ciesielski, ktory mieszkal
    Jasnodworska chyba 2 labo 4... Jest tyle wspomnien - fajnie byloby miec jakies
    forum (oprocz nasza-klasa.pl) gdzie mozna byloby sie spotykac i porozmawiac,
    powspominac, a jest co!:))) Gdyby ktos mial ochote na kontakt, albo wiedzial cos
    o forum to serdecznie prosze o kontakt oldmiras@wp.pl
  • Gość: bobbee IP: 62.153.167.* 27.11.07, 19:11
    Rocznik 72 - 80 Klasa A - wychowawczyni polonistka P. Wenerska.
    Ze wspomnien pozostaly ciezkie drzwi wejsciowe, tajemne wyjscie /
    wejscie przez przedszkole ( bardzo pomocne kiedy dyzurni przy
    glownym wejsciu sprawdzali worki ), szkolny sklepik z paczkami,
    cyrklami i gumkami, skrzypiace parkiety wiorkowane przez nas co 2
    lata, zajecia ZPT w piwnicy pod sala gimnastyczna, slizgawka na
    gorce za szkola.
    Pieekne czasy !
  • Gość: 159 IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 20.11.07, 01:55
    ją wywalili nauczyciele z Gorskiego.Mieli dość jej chamstwa,
    pozerstwa i przypisywania sobie cudzych zasług.Ta pani była mocno
    ustawiona(to nazwisko;-)!!!) to sobie załatwiła!!!
  • Gość: a IP: 81.210.21.* 20.11.07, 15:54
    a czy może kto wie co się dzieje z niejaką MagdaD z rocznika 1969.
    Chodziła do 159 (nie wiem do jakiej klasy) mieszkała na
    Jasnodworskiej (4p)i miała młodszą siostrę. Po maturze wyjechała do
    USA.
  • Gość: była mieszkanka IP: *.stansat.pl 20.11.07, 16:30
    Witam.
    Jaki numer był bloku,w którym mieszkała koleżanka,może sobie coś skojarzę.Pozdrawiam.
  • Gość: a IP: 81.210.21.* 20.11.07, 17:39
    z tym mogę mieć problem. Mogę ją tylko opisać blondynka długie
    włosy, niezbyt wysoka.
  • Gość: była mieszkanka IP: *.stansat.pl 20.11.07, 17:55
    Po tak ogólnym opisie nie bardzo wiem o kogo chodzi.
    A idąc od strony sklepu i apteki wzdłuż bloków,który to był blok,może tak prędzej skojarzymy.Ja mieszkałam w bloku nr.8,był on na wprost willi,idąc właśnie od strony sklepu.Być może się znałyśmy,jeżeli tam mieszkałaś.Jestem właśnie rocznik 69.Pozdrawiam.
  • Gość: a IP: 81.210.21.* 20.11.07, 17:56
    Ja akurat mieszkałam na Elbląskiej. A to chyba była Jasnodworska 10
    czy 12 i chyba środkowa klatka
  • Gość: była mieszkanka IP: *.stansat.pl 20.11.07, 18:04
    Próbuję skojarzyć,ale jakoś nie mogę.Jeżeli była z rocznika69,to napewno chociażby z widzenia ją znałam.Ja chodziłam do klasy c.
  • Gość: a IP: 81.210.21.* 20.11.07, 18:16
    Może ktoś skojarzy. Ja nie chodziłam do 159 tylko do 92
  • Gość: Mirek Drozdz IP: *.chello.pl 20.11.07, 22:47
    Hmmm, znam Magde z.d. Dębkowską (rocznik 69) miala mlodsza siostre Anie i
    mieszkala Jasnodworska 13. I wiem ze wyjechala do USA. Chodzilem z nia do klasy,
    o nia ci chodzi?
  • technik_praca 21.11.07, 09:27
    tak dokładnie o nią chodzi. Czy wiesz co u niej słychać ? Czy
    wróciła do Polski ?
  • Gość: Mirek D IP: *.internetdsl.tpnet.pl 21.11.07, 16:26
    Nie wiem dokladnie co u niej slychac, ale z teg oco wiem wyszla za maz za
    amerykanina chyba... ale popytam mamy, ktora pewnie miala kontakt z jej mam
    (kiedys najlepsze psiapsioly) to moze cos bedzie wiedziala... jakby co dam znac:)))
  • Gość: a IP: 81.210.21.* 21.11.07, 17:32
    o wielkie dzięki, byłoby super. Jakiś czas po jej wyjeżdzie
    korespondowałyśmy, a potem jakoś się to wszystko rozlazło. Przez
    pewnien portal tak ostatnio mi się na wspominki zebrało i
    zastęskniłam do starej koleżanki.
    A tak apropos wydaje mi się, że mamy jeszcze jedna wspólną koleżankę
    tyle, że ja z nią chodziłam do ogólniaka EdytęK.
  • Gość: MD IP: *.chello.pl 21.11.07, 23:40
    Pewnie mamy jeszcze wielu znajomych... zapraszam cie do odwiedzenia forum..
    adres masz ponizej :))
  • Gość: MD IP: *.internetdsl.tpnet.pl 21.11.07, 17:21
    Witam wszystkich i zachecam do odwiedzania nowego forum o naszej szkole...
    przekazcie ten adres wszystkim znajomym:
    www.sp159.fora.pl/
    Pozdrawiam
  • Gość: sylwia IP: 198.28.92.* 17.04.08, 21:14
    www.sp159.fora.pl

Popularne wątki

Nie pamiętasz hasła

lub ?

 

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się

Nakarm Pajacyka