Dodaj do ulubionych

WSM Wawrzyszew nie dba o Lokatorów!!!

IP: *.chello.pl 14.11.07, 18:15
Mieszkania ida w górę i to wie każdy. Niestety ich stan jest czesto
opłakany. Mieszkam na WAWRZYSZEWIE, którym opikuje się WSM
WAWRZYSZEW. I codziennie zadaję sobie pytanie czy Zarząd chciałby tu
mieszkać. WINDA dramat - strach wsiadać (a mieszkają i dzieci i
starsze osoby, które nie pójdą 10pięter po schodach)ale Spółdzielnia
zleciła konserwację, zamaist uczciwie wymienić kabinę jak np. w
bloku przy Czechowa!!! (Widocznie tam mieszka KTOŚ znajomy Członków
Zarządu! Zsyp miał być czyszczony po tym jak zdesperowany lokator
podłożył w nim ogień (robale...) - teraz jest jeszcze gorzej, bo
zsyp wymyto tylko na dole a Lokatorom dla zamydlenia oczu kazano
udostępnić pomieszczenia zsypowe na każdym piętrze (cały dzień byłam
w domu, NIKT się nie zjawił... Robale jak były tak są aż się prosi
złapać parę i zanieść PREZESOWI!!! KLATKI schodowe nie remontowane
chyba z 10lat, wyglądają jak speluny!!! Jak mnie znajomi odwiedzają
pytają czy na pewno na to mieszkanie mam kredyt w banku! WSTYD mi,
że tu mieszkam ale nie stac mnie na luksusy... Ciekawe co zrobi
ZARZĄD??? I kiedy Ktoś się zdenerwuje i poziwe Spółdzielnię do Sądu,
bo to mi doradza Brat Prawnik!!! Pozdrawiam wszytskich mieszkającyh
w takich warunkach!
Edytor zaawansowany
  • Gość: Warszawiak IP: *.chello.pl 14.11.07, 19:17
    Warszawianko, brat prawnik dobrze Ci radzi, ale Ty chyba czekasz, aż
    ktoś zacznie robić porządki za Ciebie. I tym sposobem jeden
    spółdzielca ogląda się na drugiego, zarządy i rady nadzorcze śmieją
    się z frajerów-spółdzielców w kułak i kręcą swoje lody.

    Czy nie możesz pogadać z sąsiadami i coś zacząć robić a nie pisać na
    forum, bo z takiego pisania raczej w Twoim budynku nie stanie lepiej!
  • Gość: dziadzia IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 14.11.07, 20:35
    To osiedle jest ogromne, dlatego tak łatwa tam się zagubić ze swoimi
    postulatami. Zarząd mieszka w najnowszych blokach. Najprawdopodobniej na
    Wrzecionie. To sa wytrawni gracze. Trudno bedzie zmobilizowac sąsiadów, ale nie
    pozstaje Ci nic innego. Siła bezwładności jest ogromna jak osiedle.
    Powodzenia.... A tak na marginesie, to te windy naprawde sa koniecznoscia i
    sprawa zsypow (robali) tez juz wszedzie jest zalatwiona, to tutaj tez musi.
  • Gość: Warszawiak IP: *.chello.pl 14.11.07, 21:46
    Im większa spółdzielnia, tym łatwiej robić przekręty i dlatego
    prezesi bronią tak zaciekle dużych spółdzielni. Dużej spółdzielni
    nikt nie jest w stanie skontrolować i jest to dlatego raj dla
    wszelkiej maści krętaczy.
  • Gość: kari IP: *.chello.pl 14.11.07, 22:18
    a jak było zebranie spółdzielców to byłaś na nim? Bo tak się dziwnie
    składa, że na zebrania to mieszkańcy nie chodzą. I jak można coś
    zadziałać?
  • Gość: zaciekawiona IP: *.internetdsl.tpnet.pl 15.11.07, 14:39
    Ciekawa jestem czy Ty chodzisz na te zabrania ?, zamieszanie duże,
    konkretów mało, zadnych decyzji.
  • Gość: załamana IP: *.internetdsl.tpnet.pl 15.11.07, 14:49
    To temat rzeka i nic nie daje chodzenie na zebrania i zkrzykiwanie
    się lokatorów. My się zmobilizowaliśmy, zebraliśmy kasę, człowiek
    położył tarakotę w przedsionku i na parterze. pomalowaliśmy cały
    parter aż do windy. było ładnie i czysto może przez pół roku. Po tym
    czasie administracja zdejmowała grzejniki na klatkach schodowych.
    Zdjęli, zostawili po sobie syf /została niepomalowana pod
    grzejnikiem ściana/ i tak jest do dziś. Obiecali oczywiście to
    doprowadzić do takiego stanu jak było. Nic bardziej mylnego, minął
    już rok i nic z tego, a przecież zapłaciliśy za to z naszych
    dodatkowo zebranych pieniędzy . I co z tego, że zebrała się grupa
    ludzi, którym zależało, zeby chociaż na naszej własnej klatce było
    ładnie. Ręcę opadają. Stan asfaltu pod blokami - za sposób
    naprawienia dziur to ktoś powinien dostać Nobla. Szkoda gadać
  • Gość: werty IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 16.11.07, 23:35
    i tak juz zostanie, mieszkają tam najgorsi menele dzielnicy niestety.
  • Gość: haj IP: *.chello.pl 17.11.07, 11:12
    Wawrzyszew jest dość duży, to w którym bloku mieszkasz? Chciałbym
    wiedzieć,jaki teren omijać.
  • Gość: werty IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 18.11.07, 21:42
    nie mieszkam tam już , przeprowadziłam sie na TARCHOMIN i całe
    szczęscie, sporo znajomych tam mieszka, takich dalszych znajomych
    juz teraz, bywam tam czasami i widze co sie dzieje.Szczególnie ten
    długi blok przy reymonta (pierwszy jak sie jedzie tą drogą dojazdową
    od reymonta miedzy parkingami)zaraz po lewej stronie tego sklepu ATAK
    (stojąc tyłem do reymonta). Szczególnie parter , nie znam ludzi ale
    bydło straszne, melina jakaś czy coś?
  • Gość: Horeszko IP: *.chello.pl 19.11.07, 15:31
    Jakim prawem stawiasz znak"=" pomiędzy mieszkańcami jednego bloku,a całym
    osiedlem?Jakim prawem piszesz:"nie znam ludzi,ale bydło straszne".Kiedy
    stwierdzisz,że tam gdzie teraz mieszkasz,wokół również tylko "bydło"?
    I kogo jeszcze nie lubisz?
  • Gość: lavinka z nielogu IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 19.11.07, 15:40
    Pewnie sam jest taki sam :) Miał za duże kolejki do monopolowego :)
  • Gość: lavinka z nielogu IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 19.11.07, 15:39
    pijane chordy młodocianych w kapturach wieczorami... brrrr.....
    Na Wawrzyszewie pod tym względem jest o wiele lepiej :)
  • 19.11.07, 18:04
    Gość portalu: werty napisał(a):

    > i tak juz zostanie, mieszkają tam najgorsi menele dzielnicy
    niestety.

    bez przesady i generalizowania !!!
    sorry , ale wszędzie są takie miejsca i na Tarchominie również .
    Wrzucanie do jedngo wora wszystkich mieszkańców Wawrzyszewa , jest
    conajmiej niesmaczne....

    Pozdrawiam,
  • Gość: lavinka z nielogu IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 19.11.07, 15:36
    W klatce obok w moim bloku właśnie windę wymienili na nową. Bloki są docieplone.
    A dewastacja... cóż.... tu przodują niestety sami mieszkańcy...
  • Gość: jowita IP: 78.133.158.* 19.11.07, 16:29
    Mieszkam od 31 lat na Wawrzyszewie, obecnie już w trzecim miejscu i
    nie wyprowadziłabym się stąd nigdzie.
  • Gość: jowita IP: 78.133.158.* 19.11.07, 16:42
    no, chyba że na cmentarz, ale też na Wawrzyszewie!
  • Gość: Teresa IP: 81.210.86.* 19.11.07, 17:26
    Mieszkam na Wawrzyszewie 31 lat. Zaden Zarząd nie pomoże jeśli sami
    lokatorzy dewastują i niszczą. Przez te lata widziałam bezskuteczne
    próby zadrzewiania okolicy, piękne modrzewie, które zaraz "kochane
    dzieciaczki" oczywiście za aprobatą mamuś lub babć bezlitośnie
    łamały. Niszczą głownie mieszkańcy i to nie wszyscy. W mojej klatce
    (Reymonta 23) jest czysto, rosną kwiaty doniczkowe, lokatorzy są dla
    siebie uprzejmi, nawet jak nasze dzieci były małe - teraz mają swoje
    to nikt nie pozwalał na takie ekscesy. Wyjątki są wszędzie ale
    podobnie jak jowita nie zmieniłabym Wawrzyszewa na inne miejsce, co
    więcej dużo młodych ludzi wychowanych u nas wraca - mówią, ze to
    miejsce dla nic dużo znaczy.
  • Gość: Madzia IP: *.internetdsl.tpnet.pl 20.11.07, 12:16
    Bardzo przepraszam, ale mieszkam też wiele lat na Wawrzyszewie i nie
    jestem menelem. Nie powiem, że łatwo się tu mieszka bo bloki głównie
    wieloklatkowe to i dużo ludzi mieszka. Jednak, jak ktoś wcześniej
    napisał to my sami lokatorzy winni jestesmy temu że jest obskurnie.
    Np. ludzie wykorzystują zsypy na piętrze jako dodatkową
    powierzchnię, trzymając tam rowery, meble, opony zimowe, a śmieci
    wystawiają pod drzwi zsypu pod wejściem do klatek schodowych. To
    potwierdza fakt, ze ludzie sami nie dbają, a Administracja nic nie
    robi żeby skończyć z tym dziadostwem. Wystarczyłoby skontrolować
    zsypy i kazać z robić z tym porządek, ale komu by się chciało z tych
    gryzipiórków za to wziąć.
  • Gość: kora IP: *.chello.pl 29.11.07, 21:42
    a kto wie że na ocieplenia budynków, spółdzielnia zaciąga kredyt
    jak naprawia się dachy które są ok
    ile pieniędzy kosztuje kostka na chodnik itd
    to są ciekawe rzeczy

    i nic sie nie zmienia bo rządzą ci sami ludzie i mocno się razem trzymają
  • Gość: angie IP: *.chello.pl 27.12.07, 14:22
    Najgorsze jak ktoś uogólnia.Przecież w naszym osiedlu mieszkają
    różni ludzie,menele,ale też inteligentni,kulturalni ludzie.W mojej
    klatce wymienili windę ,bo się stara urwała i spadła,ponad miesiąc
    wymieniali,ale bardzo mili fachowcy.Po miesiącu menel - młody
    człowiek - zbił lustro,przedtem wywalił drzwi przy wejściu. To
    alkoholik powinien się leczyć,chętnie pomogę,bo wiem gdzie
    ijak.Reszta lokatorów stara się,żeby było czysto.Ale dozorczyni nie
    sprząta i nie ma na nią bata,bierze kasę i pyszczy.A Wy lokatorzy
    chodżcie na zebrania,bo chodzą przeważnie krzykacze i menele,bo to
    jakaś rozrywka dla nich.Jak byśmy się skrzyknęli to naprawdę można
    coś zrobić.A gadać nie wystarczy...
  • Gość: lavinka z nielogu IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 27.12.07, 21:13
    Mieszkam na tym samym osiedlu i mam zgoła odmienne wrażenie. Jest czysto, nie
    sypią się tynki, nie ma żadnych robali.
    Z tego co wiem, windy są sukcesywnie wymieniane. W klatce obok mojej właśnie
    wymieniono na nową, moja będzie wymieniana niedługo. Bloki są docieplone.
    Jedynym problemem są dzieci mażące po ścianach ale to wina ich rodziców,że nie
    potrafią ich upilnować.

  • Gość: gość IP: *.internetdsl.tpnet.pl 15.01.08, 10:53
    Owszem, coś się dzieje. Remonty, wymiany wind, ale jeśli chodzi o
    porządki to dramat. Klatki brudne, szyby w drzwiach wejściowych nie
    myte całymi miesiącami, wnęki zasikane przez psy, śmieci pod zsypami
    Wcale nie jest tak cudownie.

Nie pamiętasz hasła lub ?

Zapamiętaj mnie

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się

Nakarm Pajacyka
Agora S.A. - wydawca portalu Gazeta.pl nie ponosi odpowiedzialności za treść wypowiedzi zamieszczanych przez użytkowników Forum. Osoby zamieszczające wypowiedzi naruszające prawo lub prawem chronione dobra osób trzecich mogą ponieść z tego tytułu odpowiedzialność karną lub cywilną. Regulamin.