Zamiast sklepów i restauracji plac Wilsona opanowują kolejne banki. Jest ich tu już siedem. Drzwi w drzwi. A wkrótce przybędą jeszcze dwa. - To jakaś paranoja! - protestują żoliborzanie
Ja na spacery chodzę do parków i Lasku Bielańskiego.Garkuchni na
Placu Wilsona nigdy nie było i mam nadzieję że nie będzie.A jak ktoś
pragnie zjeść obiad to niedaleko w budynku Merkurego jest
restauracja.
Agora S.A. - wydawca portalu Gazeta.pl nie ponosi odpowiedzialności za treść wypowiedzi zamieszczanych przez użytkowników Forum. Osoby zamieszczające wypowiedzi naruszające prawo lub prawem chronione dobra osób trzecich mogą ponieść z tego tytułu odpowiedzialność karną lub cywilną. Regulamin.