Dodaj do ulubionych

pralnia 5 a sec w Arkadii - ostrzegam:/

20.03.08, 00:08
Nie dopieraja nawet plam ktore sie im palcami pokaze, nie prasuja
chociaz prasowanie jest wliczone w cene.
Odebralam zakiet, ktory wyglada mniej wiecej tak samo jak przed
oddaniem do prania, zanioslam z powrotem i pokazalam ze jest wymiety
i poplamiony (z naciskiem na rekaw). Wyprasowali ten JEDEN rekaw.
Plame usuneli. Zalamka. Nie polecam.
Obserwuj wątek
    • Gość: ZAZU Re: pralnia 5 a sec w Arkadii - ostrzegam:/ IP: *.chello.pl 20.03.08, 07:36
      bo takie pralnie to się za przeproszeniem na wój nadają. Jedna
      wielka masówka ja też tam oddawałem kurtkę i więcej nie oddam. Po
      pierwsze ceny które są w cenniku wogóle nie pokrywają się z prawdą a
      po drugie jest na broniewskiego przy Krasinskiego w pawilonach
      pralnia w której nie ma non stop tłoku i tam planuję następnym razem
      prać (zobaczymy może będę polecał)
      • Gość: Pracownik pralni Re: pralnia 5 a sec w Arkadii - ostrzegam:/ IP: *.dynamic.chello.pl 04.12.18, 15:21
        Rozumiem zirytowanych klientów tej pralni,ale proszę sobie odpowiedzieć na pytanie "Co to znaczy odświeżanie ?"jak również czyszczenie na sucho...? .Bardzo dużo klientów krytykuje takie pralnie, używając terminów,o których tak naprawdę nie mają pojęcia.Więc proponuję poznać technologię prania i czyszczenia garderoby w pralniach,zapoznać się z regulaminem,a dopiero wystawiać negatywne opinie:). Jestem pracownikiem prywatnej pralni od 20 lat i rzadko zdarza się aby klient zadał choć jedno z powyższych pytań,wiem,że pracownicy pralni są traktowani z góry przez klientów, bo nie raz sama takiego traktowania doświadczyłam,ale takie traktowanie nie ma się ni jak do wiedzy którą taki pracownik posiada. Szacunek przede wszystkim,a z każdej sytuacji jest dobre wyjście:) Wystawiacie negatywne opinie,a i tak wracacie do tych pralni...Moje pytanie : po co ?
    • Gość: marek Re: pralnia 5 a sec w Arkadii - ostrzegam:/ IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 13.07.08, 17:13
      zgadzam sie!
      kilka dni temu odebralem narzute na kanape. Nie zostala nawet uprana!!! jestem
      potwornie zdenerwowany. nie po to place kilkadziesiat zlotych, aby szanowna pani
      pracujaca na stanowisku operatora pralki mechanicznej olala sprawe i bezczelnie
      zapakowala brudna kape do torby. najgorsze jest to, ze nie mam przy sobie
      paragonu, chyba wurzucilem. tak czy inaczej, na 100% jade dzisiaj do nich z
      reklamacja. mam nadzieje, ze na miejscu jest jakis kierownik tego punktu. ojjj,
      komus sie oberwie - nie jestem msciwy, ale jezeli ktos postepuje w tak
      obrzydliwy sposob, to powinien dostac nauczke.
      (widze, ze nie jest to pomylka, a raczej regula - nie jestem pierwszy, ktory ma
      takie doswiadczenia z ta pralnia) >.<'
      • Gość: gość Re: pralnia 5 a sec w Arkadii - ostrzegam:/ IP: *.internetdsl.tpnet.pl 29.09.08, 10:37
        To jest nic! Oddałam garnitur męża w tajemnicy tuż przed jego
        urodzinami. Imprezka została zaplanowana w lokalu w wielkiej
        tajemnicy. I co się okazało, zamiast garnituru odeprałam coś co
        przypominało gnieciucha w pigmejowskim rozmiarze!!! MASAKRA. Pani
        która była sprawczynią świetnego pranka,jek się okazało później
        poszła na zwolnienie! Czekam teraz na odszkodowanie ciekawa jego
        kwoty. Dodam tylko ze gajer był noszony raz a kosztował ponad 1000
        zł. Moja prawniczka aż się pali do pracy?
        • magnolia22 Re: pralnia 5 a sec w Arkadii - ostrzegam:/ 01.10.08, 12:11
          Przestrzegam też przed pralnią tej firmy w carrefour na bemowie.
          Czarny płaszcz odebrałam z jakimiś białymi plamkami (czyli w gorszym
          stanie niż przed oddaniem!),
          płaszcz został na dodatkowe czyszczenie, ale nie jest jeszcze w
          stanie idealnym.

          Znalazłam przy Kochanowskiego pralnię, chyba tam będę teraz nosić
          rzeczy do uprania.


          --
          ________________________________
          kredyt w spokojnej atmosferze?
          centrum.kredytowe@gazeta.pl
    • Gość: makki30 Re: pralnia 5 a sec w Arkadii - ostrzegam:/ IP: 160.44.247.* 05.02.09, 14:34
      Bez jaj! Ta pralnia (Arkadia) to jakiś totalny dramat! Mam wrażenie,
      że oni zabierają nasze reczy, robią parę mądrych min, kasują po
      czym...ładują je do plastikowych worków i wywieszają do odebrania.
      Dwa razy "czyściłem" tam swoje rzeczy i za każdym razem miałem
      wrażenie, że nic się nie zmieniło....Jestem prawie pewien, że te
      Panie, które w drugim planie sprawiają wrażenie, że uwijają się jak
      w ukropie prasują w kółko jedną rzecz, żeby zrobić wrażenie na
      otumanionych klientach :-) Wydawanie tam kasy, to strata kasy!
          • Gość: SZOK Re: pralnia 5 a sec w Arkadii - ostrzegam:/ IP: *.acn.waw.pl 02.06.09, 19:31
            jak łazicie po miesiącu w jednych portkach to nic dziwnego że później nie jesteście zadowoleni z rezultatu usługi...ostatnio stałam w kolejce do właśnie jednej z tych pralni i byłam świadkiem jak facet zmieszał z błotem biedną panią tam pracującą bo nie zdołała usunąć mu plamy ze spodni....czy wy ludzie nie rozumiecie że czasami coś jest nie możliwe...czy jak pierzecie w domu ubrania i nie zdołacie dokładnie wyprać to lecicie z obelgami do producenta proszku albo pralki? NIE. więc jeżeli nie jesteście zadowoleni z usług tej pralni to nie korzystajcie z niej. dziwi mnie tylko fakt że przy tych pralniach są wiecznie kolejki więc chyba jednak nie jest tak źle. na mojej sukience też nie dało się usunąć plam i jakoś to przeżyłam...nie wyzywałam nikogo z obsługi tylko poprostu kupiłam nową...ja jestem zadowolona z tej pralni i pozdrawiam wszystkie panie tam pracujące
            • Gość: GOSC Re: pralnia 5 a sec w Arkadii - ostrzegam:/ IP: *.dynamic.chello.pl 13.11.13, 13:00
              to dla mnie szok ze tak zachwalasz te pralnie bo nie wiem gdzie widzialas te kolejki.... pracuje w arcadii i codziennie przechodze obok i przy niej jest czasem 1 osoba ja tez korzystalam z tej pralni i tez nie jestem zadowolona to ze czasem nie da doprac sie plam to jest normalne ale bez przesady... moj chlopak oddal tam garnitur i dostalismy go w gorszym stanie niz byl owszem mial plame ktora nie zeszla i podejrzewalam to ze oni tez jej nie usuna ale do holery chyba zelazko im dziala to byl szczyt bezczelnosci ja nie zauwazylam tego bo go nie odebralam zorientowalam sie w domu naszczescie mialam zelazko parowe i sama go przeprasowalam to bylo na ursynowie za to gdy oddalam kurtke puchowa do pralni w arcadii to calkiem ja zniszczyli bo pol kurtki bylo bez puchu i poszla do wyrzucenia strata czasu i pieniedzy jak nie umieja prac niech za to sie nie biora!!!
    • Gość: człowiek Re: pralnia 5 a sec w Arkadii - ostrzegam:/ IP: *.nat.umts.dynamic.eranet.pl 15.06.09, 21:21
      Czytam te wszystkie wypowiedzi i aż oczom nie wierzę!!! Ludzie czy wy nie macie
      większych zmartwień czy jesteście z kosmosu? Osoby pracujące w takich zakładach
      pracują bardzo ciężko żeby takie napuszone snoby mogły ich zjechać od góry do
      dołu, nie zostawiając suchej nitki... ?? to nie te pralnie i nie te panie a WY
      jesteście do bani!!!! Dno! Fuj :(
      • katamac Re: pralnia 5 a sec w Arkadii - ostrzegam:/ 18.06.09, 07:29
        Czytam tę odpowiedź i aż oczom nie wierzę! Przecież ona jest kompletnie z kosmosu. Krótko i po żołniersku: dziadowska pralnia w Arkadii to nie jest instytucja charytatywna Najwyższego Dobra Publicznego, tylko FIRMA, która za ustaloną cenę MA ZAKICHANY OBOWIĄZEK dostarczyć towar lub usługę co do której się zobowiązała. Koniec kropka. Pierdoły o ciężko pracującym ludzie robotniczym i znęcających się nad nimi snobistycznych burżujach można potraktować jako dobry, aczkolwiek trochę anachroniczny dowcip. Oczywiście, niektórym marzy się sytuacja w której odbieram swój garnitur (tak, tak, jestem garniturowym snobem) z tego syfu, widzę,że jest totalnie poplamiony, ale nie mam z tym problemu - w końcu biedne Panie tak ciężko tam pracują! Nawet nie zwracam im uwagi - jeszcze bidulki się przejmą i serce im pęknie! Pokornie chowam niedoprany garnitur do samochodu i grzecznie idę sobie kupić nowy.
        Na szczęście zwolenników takich wizji jest w tym kraju niewielu..


        Gość portalu: człowiek napisał(a):

        > Czytam te wszystkie wypowiedzi i aż oczom nie wierzę!!! Ludzie czy wy nie macie
        > większych zmartwień czy jesteście z kosmosu? Osoby pracujące w takich zakładach
        > pracują bardzo ciężko żeby takie napuszone snoby mogły ich zjechać od góry do
        > dołu, nie zostawiając suchej nitki... ?? to nie te pralnie i nie te panie a WY
        > jesteście do bani!!!! Dno! Fuj :(
        • Gość: gość Re: pralnia 5 a sec w Arkadii - ostrzegam:/ IP: *.aster.pl 22.06.09, 08:48
          Ponarzekajmy sobie na wszystko, napewno nam ulzy. Do tego idzmy po
          trupach do celu, a swiat stanie sie lepszy, a my pełni satysfakcji,
          że nam sie udało zniszczyć kolejnego człowieka. Odpowiedzmy sobie na
          pytanie czy "ubranie" jest tego warte? Pewnie odpowiedz bedzie
          na "tak" wiec nie mamy sie czym przejmowac mozemy śmiało dalej
          kierować sie w życiu ideą, ktora nam przyświeca. Czas na zmiany to
          nie w naszym przypadku, czas sie "zatrzymac" i zastanowić nad
          własnym życiem za wcześnie? Pamiętajmy tylko o tym, że co "dajemy"
          innym, wcześniej czy później do nas wroci, czy warto wiec tak sie
          narażać i igrać ze sprawiedliwością?
          • Gość: John Python Re: pralnia 5 a sec w Arkadii - ostrzegam:/ IP: *.aster.pl 16.10.10, 16:09
            co za pierdoły.... jak pójdziesz do sklepu i poprosisz o chleb a dostaniesz bułkę w cenie cheba też się ulitujesz na sprzedawcą? nie, poprosisz o chleb. I tyle. Jak nie potrafią prać to niech tego nie robią.

            A tak z innej beczki to ja piorę w arkadii i jestem zadowolony jak dotąd.... czasami jest pogniecione dlatego że jeszcze wilgotne rzeczy pakują w folię i dają na wieszaki, wystarczy poprosić o doprasowanie i jest ok. Polecam sprawdzić czy macie 1 czy 2 kanty na spodniach od garnituru (do zastosowania w każdej pralni).
        • Gość: gość Re: pralnia 5 a sec w Arkadii - ostrzegam:/ IP: *.acn.waw.pl 22.06.09, 18:44
          ty snobem w garniturze to chyba chciałbyś być! na 100% oddajesz tam coś co
          kiedyś przypominało garnitur i żal ci d... ściska że 40 zł musisz wydać a
          niestety wymagany efekt jaki sobie założyłeś nie spełnia twoich oczekiwań więc
          wyżyjesz się osobie która stoi po drugiej stronie lady.
          jak wiem to jeśli zdarzy się w pralni że coś się nie doprało to panie biorą do
          poprawy bez żadnego problemu...jeśli natomiast nie można już nic z tym zrobić no
          to przecież nie polecą i nie kupią nowego...
          na litość boską człowieku zastanów się nad swoją postawą.
          a jak tak ci nie odpowiada jakość usług i obsługa w pralni to zakasaj rękawy i
          pierz swoje brudy w domu!!!!
          • katamac Re: pralnia 5 a sec w Arkadii - ostrzegam:/ 22.06.09, 23:19
            Brednie, brednie, brednie. Do pierwszego postu się nie odnoszę – to
            jakiś stek pseudofilozoficznych bzdur. Pierwsza z brzegu „Idźmy po
            trupach do celu a świat stanie się lepszy”. To nic, że w moim poście
            nie było ani słowa o mordowaniu tych biednych Pań i wpływie tej
            rzezi na losy świata. Ważne,że ktoś wykorzystał moją konkretną i
            jasną wypowiedź do podzielenia się a nami swoim poglądem na porządek
            rzeczy. To ważne dla tej osoby. Prawdopodobnie jest dla niej
            źródłem jakiegoś sensu. Niestety nie dotyczy tematu. Druga odpowiedź
            sprawia wrażenie konkretniejszej, przy czym „sprawia wrażenie” jest
            bardzo precyzyjnym określeniem. No, bo co tam mamy. Zaczyna się od
            obrazy. Nietrafionej. Ale to bez znaczenia. Kompleksy to bardzo
            smutna rzecz. Niestety, nie jestem lekarzem. Potem nadchodzi
            oskarżenie, że się wyżywam na „osobie która stoi po drugiej stronie
            lady”. Skąd te bzdury? Czy ja coś takiego napisałem? Wskazałem na
            banalną prawdę - zakład usługowy istnieje po to i tylko po to by
            świadczyć usługi. Jeżeli robi to źle, to znaczy, że jest złym
            zakładem usługowy. W takim przypadku należą mu się sprawiedliwe
            słowa krytyki. Jeżeli Panie obsługujące w tym sklepie za ciężko
            pracują i są wykorzystywane, to jest to może smutne, ale NIC MNIE
            NIE OBCHODZI. I nie róbmy z tego wielkiego filozoficznego problemu.
            Moja firma, dla przykładu, dostarcza również pewnego typu usług. Do
            głowy by mi nie przyszło, by liczyć na to, że naszych klientów
            wzruszy los moich pracowników. Przecież to nie ma nic do rzeczy. Ja
            coś oferuję i to coś ma być dobre. Przecież to bardzo proste i
            logiczne. Ani słowa nie było również w moim poście o plamach nie do
            doprania. Zwracam również mojemu niezorientowanemu zupełnie
            adwersarzowi uwagę na bardzo banalny fakt: Pani przyjmująca odzież
            do prania sprawdza ją właśnie pod tym kątem. Jeżeli coś przyjęła do
            czyszczenia, znaczy to, że zobowiązała się do oddania mi czystej
            odzieży. To znowu proste i znowu nie dla wszystkich.
            Ostatnie zdanie, to już jazda na maksa. Przypomnę je aby ci co nie
            mają ochoty czytać wypocin mojego poprzednika mieli choć ogólną
            świadomość z jakiego typu bzdurami muszę polemizować: „a jak tak ci
            nie odpowiada jakość usług i obsługa w pralni to zakasaj rękawy i
            pierz swoje brudy w domu!!!” Jasne. Jak Ci się nie podoba telewizor –
            zrób sobie go sam. Jak masz jakiś problem z komunikacją miejską –
            ku sobie autobus. Jak nie odpowiadają Ci politycy – sam nim zostań.
            I co ja mam na to powiedzieć? Polecam wczesne średniowiecze w
            Europie. Jak czegoś nie masz, to sam sobie zrób. Od tego czasu
            trochę minęło. Podział pracy, specjalizacja, profesjonaliści... Coś
            Panu to mówi?
            I znowu się powtórzę. Jakie szczęście, że ludzi z taką sieczką z
            mózgu jest na szczęście mało…
            • Gość: gość Re: pralnia 5 a sec w Arkadii - ostrzegam:/ IP: *.aster.pl 23.06.09, 10:47
              Skoro nie ma Pan kompleksów i tak odważnie krytykuje innych to moze
              niech Pan napisze jaką prowadzi firmę? Mogę się założyć, że znajdzie
              sie tez paru wariatów, ktorzy będą nie zadowoleni z świadczonych
              przez Pana usług. To smutne, ale taka jest rzeczywistość nikt nie
              jest doskonały, kazdy popełnia błędy ale zmiany niech kazdy zaczyna
              od siebie. Moze to psełdofilozoficzne, ale chyba na tyle proste,
              zeby Pan zrozumiał, że nie wszystko kręci sie wokół Pana, troche
              pokory życzę na przyszłość.
              • katamac Re: pralnia 5 a sec w Arkadii - ostrzegam:/ 23.06.09, 16:00
                Prowadzę agencję reklamową. Dymyślam się, że jest wielu ludzi,
                którym nie odpowiada to co im oferuję.
                Popełniam również błędy. Czasami poważne. To nie ma jednak nic do
                rzeczy. Proszę zwrócić uwagę od czego rozpoczęła się dyskusja: ktoś
                zasugerował, że kupując usługę w 5 a sec powinienem brać pod uwagę
                smutny i żałosny los niewolnic, które harują tam w pocie czoła, są
                wykorzystywane i poniewierane (czy coś takiego). Chce Pan prawdziwej
                analogii? Proszę bardzo: gdy klient jest nie zadowolony z mojej
                usługi można spodziewać się dwóch reakcji: proponowanej przez moich
                oponentów i mojej. Pierwsza brzmi tak: „Wiem, że reklama, którą dla
                Pana zrobiłem jest dziadowska, ale proszę wziąć po uwagę to w jakich
                warunkach pracują moi pracownicy  To przecież straszne! Trzeba być
                zwierzęciem nie człowiekiem by w takiej sytuacji krytykować tę
                reklamę”. I moja: „Bardzo przepraszam Pana/Panią,że niedokładnie
                zrozumieliśmy Państwa intencję. Siadamy do pracy i poprawiamy aż do
                skutku”. I tu proponuję by KONSUMENCI wybrali, która z tych reakcji
                jest sensowniejsza i bardziej odpowiada im wymaganiom.
                I na koniec. Mylą się Panu zupełnie dwa porządki – prywatny (gdzie
                zgadzam się z Panem, że nie wszystko kręci się wokół mnie. Tu
                bardziej dogadujemy się z innymi ludźmi, opieramy wszystko na
                zaufaniu itp) oraz komercyjny (gdzie o relacji międzyludzkiej
                decyduje pieniądz i jego substytuty. I tu muszę zdecydowanie
                podkreślić: w relacji mojej z usługodawcą lub producentem jakiegoś
                towaru WSZYSTKO KRĘCI SIĘ WOKÓŁ MNIE z racji na to, że to ja
                dysponuję dobrem dla którego druga osoba prowadzi biznes tj
                pieniądzem. Znakomicie oddaje to znane powiedzenie: klient ma zawsze
                rację.
                Jeżeli komuś się nie podoba taki układ rzeczy to godne polecenia są:
                a) Wizy stałego pobytu w Korei Północnej lub jakiejś republice
                faszystowsko – islamskiej.
                b) osobiste przygotowania do wielkiej rewolucji duchowo –
                ekonomicznej
                Ja nie wsiadam do tego pociągu.
                Mi podoba się zgnily, barbarzyński i cudownie egoistyczny kapitalizm.
                • Gość: GOŚĆ Re: pralnia 5 a sec w Arkadii - ostrzegam:/ IP: *.acn.waw.pl 16.07.09, 22:02
                  O LOSIE !!!!!!!!!!!
                  Niestety na tym świecie sporo jest takich ludzi.
                  mam tylko pytanie do Pana...
                  a co gdy Pana klient jest ciągle nie zadowolony reklamy mimo wielu propozycji Pana firmy?
                  co w momencie gdy obraża Pana pracowników a wie Pan że starali się jak tylko mogli?
                  czy zwalnia ich Pan jak w przypadku oczekiwań wielu klientów pralni którym nie udało przywrócić pierwotnego stanu odzieży? (bo o tym właśnie jest dyskusja... o traktowaniu tych Pań w momencie nie spełnienia oczekiwań klienta)
                  ja rozumiem że w momencie płacenia za towar lub usługę oczekujemy perfekcyjnego wykonania ale postawmy sobie pytanie "CZY TE PIENIĄDZE SĄ WARTE TAKIEGO TRAKTOWANIA DRUGIEGO CZŁOWIEKA"
                  wydaje mi się wielu ludzi traktuje te Panie w taki a nie inny sposób z racji wykonywanego przez nie zawodu...bo założę się że nigdy nie wypowiedzieli by takich słów w stosunku do np. prezesa banku w którym to oprocentowanie kredytu jest większe niż myśleli (bo jakoś nieuważnie przeczytali umowę. a przecież w każdej z pralni wisi regulamin pralni w którym wyraznie jet napisane że nie wszystkie plamy mogą zostać usunięte,że guziki są bez gwarancji itp.
                  NIC NAWET NAJWIĘKSZY PIENIĄDZ NIE DAJE PRAWA DO ZŁEGO TRAKTOWANIA CZŁOWIEKA!!!!!!!!!!!!!
                • katamac Re: pralnia 5 a sec w Arkadii - ostrzegam:/ 17.07.09, 00:46
                  Jezus Maria! Nie wiem, czy ja po chińsku piszę?! Przecież to co Pan napisał to kompletny bełkot w żaden sposób nie odnoszący sie do moich argumentów, tylko powtarzający jak mantrę: w każdym sprzedawcy drzemie człowiek i tylko trzeba umieć go dostrzec.
                  Przecież to są jakieś mistyczno - filozoficzne brednie!
                  Powiem szczerze. Nie wierzę, że cokolwiek do Pana dotrze. Ma Pan swoją teorię, którą niezależenie od stanowiska oponenta ładuje Pan w dyskusję nie patrząc czy ma to jakiś sens czy nie. Dla przykładu, nasza rozmowa mogłaby wyglądać tak: JA: dziś na stacji benzynowej zwróciłem Pani z obsługi uwagę, że myjnia porysowała mi samochód Pan:"postawmy sobie pytanie "CZY TE PIENIĄDZE SĄ WARTE TAKIEGO TRAKTOWANIA DRUGIEGO CZŁOWIEKA". Przecież to jest totalnie bez sensu.
                  Ani słowem nie wspomniałem o złym traktowaniu pracownic tego kołchozu. Nie namawiałem do tego i nie zachęcałem. Moja logika była, jest i będzie następująca:
                  1. Nie doprano mi ubrania. Nawet ładnie nie pachnie.
                  2. To całkowicie wina pralni do której je oddałem. Nie mam dla nich usprawiedliwienia.
                  3. Nie ma nic do rzeczy, że w tej pralni pracują jakieś biedne panie. Nic mnie to nie obchodzi. Ani na plus ani na minus. Nic. Totalnie nic.Niech Pan to w końcu zrozumie!
                  Dyskusja wzięła się z prostego postulatu jakiegoś pajaca, żebym krytykując 5 a sec wziął pod uwagę Panie tam pracujące. A ja mówię na to: nie. nie ma mowy.
                  Te Panie nic mnie nie obchodzą. Z reklamacją zwracam się do spółki. Reklamacja dotyczy marki. Koniec. Kropka. Nie wiem co jest tu niejasnego.
                  Jeżeli już miałbym coś sugerować 5 a sec, to właśnie DOBRE i UCZCIWE TRAKTOWANIE PRACOWNIKÓW a także przemyślenie swojej strategii biznesowej. Gołym okiem widać, że obecnie chodzi im o WRAŻENIE. Podchodząc do stoiska widzimy uwijające się jak w ukropie pracownice wykonujące być może jakieś totalnie bezsensowne czynności. W tle setki ubrań, na wieszakach kolejne. Wszystko SPRAWIA WRAŻENIE ciężkiej pracy i pełnego profesjonalizmu.Jest to jednak kompletnie niewiarygodne. Wystarczy odebrać swoje ubranie, obejrzeć, powąchać i...przekonać się, że prawdopodobnie z lady na której je przyjmowane przewieszone zostało po prostu na półkę z czystymi rzeczami...
                  I tyle. A teraz znowu Pan może zacząć swoją pieśń: czy to wszystko warte jest ludzkiego cierpienia...???
                  Odpowiadam: Nie wiem. Nie mam zielonego pojęcia.Pytanie jest bez sensu. Odpowiedź jest równie durnowata.
        • Gość: niezadowolony Re: pralnia 5 a sec w Arkadii - ostrzegam:/ IP: 94.75.121.* 08.11.09, 11:48
          Nie polecam tej pralni!! Dwa razy oddałem garnitur do czyszczenia i za kazdym
          razem to samo.Zle wyprasowane spodnie wygnieciona marynarka a ceny?Tragedia 85
          zł za taka usługe to oszustwo!Pani proponuje
          ''a może kantki(20 zł) a moze wezmie Pan specjalny preparat dzieki ktoremu
          garnitur nie bedzie sie gniótł tylko 9,99 zł ale ze osobno trzeba zaplacic za
          spodnie i marynarke to juz nie powie!Nigdy wiecej,kazdemu odradzam pralnie 5 a
          sec w Arkadii !!! Szkoda pieniedzy !!! za co ci ludzie placa. Wiadomo czlowiek
          uczy sie na bledach ja juz takiego nie popelnie !
      • Gość: cacharel Re: pralnia 5 a sec w Arkadii - ostrzegam:/ IP: *.146.248.253.nat.umts.dynamic.eranet.pl 27.03.10, 22:58
        oddałam do czyszczenia dwa żakiety czarny i brązowy odebrałam nieświadoma że
        brązowy żakiet jest bez guzików niedawno chciałam go założyć i bardzo się
        zdziwiłam ich brakiem co się stało odpruli przed praniem i zapomnieli oddać
        pomyślałam dziś byłam w prali w CH Reduta Warszawa Pani szybko znalazła moje
        guziki w szufladzie i powiedziała że w praniu się stopiły ich plastikowe nożki i
        oni za to nie ponoszą odpowiedzialności to jakaś paranoja to nie ja jestem
        specjalistą od prania i nie wiem co może a co nie ulec zniszczeniu w wysokiej
        temperaturze na całe szczęście zachowałam rachunek choć minął miesiąc bo żakietu
        nie ubierałam mam zamiar zrobić tam niezłą awanturę oczywiście zasłonięto się
        jakimś punktem 7 regulaminu że nie ponoszą odpowiedzialności za zamki i guziki
        tylko do cholery ja jestem od oceny ubioru czy ten co ma go czyścić i dlaczego
        przy odbiorze marynarek nie poinformowano mnie o tym fakcie gdzie mam to zgłosić
        bo tak nie może być czytając wcześniejsze wpisy widzę że te pralnie nie
        zasługują na takie miano
        • Gość: wxw Re: pralnia 5 a sec w Arkadii - ostrzegam:/ IP: *.chello.pl 01.04.10, 16:47
          cala ta siec to o kant d.. obić. Zaniosłem żakiet żony i nawet brud na rękawach
          nie tknięty. Jak wróciłem z reklamacja to baba mowi ze to bród z zeszłego sezonu
          i nie ponoszą odpowiedzialności. Przy przyjęciu nikt nie pytał się i nie
          ostrzegał o takiej możliwości. O zwrocie kasy nawet nie chciała gadać. Z łaską
          przyjęła do reklamacji. A i jeszcze jedno teraz spojrzałem na paragon a tam
          zamias żakiet to prochowiec wbity - usługa o 50% droższa. Jutro jak pójdę to
          narobię im takiej wiochy, że ochrone wezwą głupie baby.
          Ta pralnia to w REALU na Puławskiej - nie polecam tej ani zadnej w tej marnej sieci.
        • Gość: ewkaka Re: pralnia 5 a sec w Arkadii - ostrzegam:/ IP: *.sti.net.pl 05.04.10, 20:32
          Za nim pójdziesz zrobić awanturę kobieto musisz wiedzieć nie wszystkie guziki są
          wykonane z materiału odpornego na środek w którym jest czyszczona odzież.
          Zdradzę Ci sekret i ty również będziesz profesjonalistką jeśli chodzi guziki
          (topliwe guziki są znaczone wybitym kołeczkiem od spodu, tylko jak sprawdzić na
          nóżce?) O tym wszyscy wiedzą, ale każdy chce jak najtaniej produkować a zarabiać
          kokosy, producent się zabezpieczył, ale panie z pralni za wszystko
          odpowiedzą...............i do waszej wiadomości …......Panie nie są
          profesjonalistki bo czy można nazwać profesjonalista kogoś kto zarabia 900 zl.
          Proponuję infolinię niż wyżywanie się na tych kobietach .
          • Gość: mych Re: pralnia 5 a sec w Arkadii - ostrzegam:/ IP: 212.180.168.* 20.04.10, 23:39
            Ostrzegam przed pralnią 5 a sec w Galerii Mokotów.
            Mimo jasnej instrukcji na wszywce nie odczepili futrzanego kołnierza
            od kurtki, i suszyli go razem z kurtką chyba w suszarce bębnowej.
            Jest kompletnie sfilcowany i zmienił mu się kolor. Złożyłam
            reklamację. Czy ktoś wie może jak przebiega rozpatrzebnie takiej
            reklamacji? Twierdzą że wyślą do rzeczoznawcy. Jestem przerażona
            zniszczeniem odzieży, przecież taka kurtka masę pieniędzy
            kosztowała, dlatego nie prałam jej w pralce! Jakim idiotą trzeba
            być żeby sztuczny kołnierz suszyć w ten sposób? A może był prany w
            90 stopniach? Poradźcie co robić! Na dodatek boję się że z zemsty
            zniszczą mi kurtkę! Wystarczy że porobią w niej dziury albo
            pobrudzą! Czy klient jest całkowicie bezradny?
            • Gość: xyz Re: pralnia 5 a sec w Arkadii - ostrzegam:/ IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 08.05.10, 14:09
              Ja również przestrzegam przed pralnią 5 a sec. Skorzystałam z jej usług w CH
              Blue City oraz Reducie. Oddałam tam do czyszczenia czarną plisowaną sukienkę
              (zaznaczam, że to łup vintage, który ma kilkadziesiąt lat )zapewniono mnie, że
              plisy na pewno się nie rozejdą, a materiał będzie jak nowy. Oczywiście kiedy
              odebrałam sukienkę od razu zobaczyłam, że po plisach nie było śladu ! To był
              dosłownie jakiś koszmar. Za drugim razem oddałam żółty żakiet, może i został
              lekko odświeżony ale całkowicie zmienił kolor, stał się o kilka tonów jaśniejszy
              ! Nauczona doświadczeniem, nie skorzystam już z usług tej firmy.

              Chciałam jednak jeszcze przestrzec przed pralnią na Szczęśliwicach, na ulicy
              Skarżyńskiego, w pawilonach koło gimnazjum. Cena jest bardzo atrakcyjna - 9.90
              zł za każdą oddaną rzecz. Jednak za każdym razem dostaję ubrania śmierdzące
              dymem papierosowym ! Nie mogę narzekac jeśli chodzi o czyszczenie, bo plamy są
              elegancko usunięte, ale ten zapach jest po prostu nie do wytrzymania !
    • Gość: za takie traktowan Re: pralnia 5 a sec w Arkadii - ostrzegam:/ IP: *.68.77.216.brzesko77.tnp.pl 12.07.10, 18:34
      pracowałam 2,5 roku sama nie wiem jak to wytrzymałam nie dość ze firma cie
      okrada bo za wszytko jesteś winny masz wypłate 1000zł a reklamacje 600zł i
      płacisz pomimo że firma jest ubezpieczona i dostaja tą kase ale klientowi
      płacisz ty. dyrektor i cała banda inspektorów ds. jakości
      cie szmaci to jeszcze zarzadzajajaca sznowna D.K. okrada ci portfel i kase z
      utarów i trzeba wrócic pieniadze firmie! MAM NADZIEJE ZE KTOŚ TO PRZECZYTA I
      ZAJMNIE SIĘ TĄ FIRMĄ każdy kto tam pracuje przeszedł przez prani mózgu mobing
      zastraszanie że zwolnią koszmar robisz w oparach peru po10h chodzisz jak naćpany
      hałas 2razy norme przekracza ale panie od pomiarów swoje dostaja noi jest
      wszystko ok
      na papierku to nie żenada to AUSCHWITZ!!!!!!!!!!!! nie masz przerwy żeby zjeść
      sikasz po nogach ale iść nie możesz bo ruch bo klient czeka albo zarządzajacy
      jest i tylko patrzy ile razy oderwałaś ręke od żelazka żeby cię póżniej zjebać
      rozpacz!!!! co oni robią z człowiekiem za takie traktowanie ludzi jakości nie
      bedzie
    • Gość: Magda Re: pralnia 5 a sec w Arkadii - ostrzegam:/ IP: *.chello.pl 04.10.10, 22:14
      Ojciec odebrał dziś płaszcz... Poodcinali guziki!!!! Gdyby ktoś pofatygował się przynajmniej o odprucie, ale oni bezczelnie poodcinali plastikowe elementy, niszcząc cały komplet ozdobnych guzików, nadających się teraz tylko do wyrzucenia :/ Płaszcz jaki był taki jest, brudny, cały oblepiony włoskami z zimowych szalików. Reklamacji zapewne nie przyjmą, bo za te "elementy" nie odpowiadają. Karta stałego klienta za 49 zł!!!! Farsa jakaś. Nie polecam usług tej sieciówki, tylko stres i straty.
    • Gość: Balbina Re: pralnia 5 a sec w Arkadii - ostrzegam:/ IP: *.chello.pl 01.11.10, 15:38
      Pracowałam w tej pralni ponad trzy lata temu. To jest wyzysk pracowników, dwa dni pod rząd po dwanaście godzin. Wciskanie ludziom kitu, żeby korzystali z usługi apretura( oczywiście płatne 9,90 zł za sztukę) dzięki której ma się ubranie mniej gnieść i kurz ma się mniej przyczepiać. Drugi bubel to karta stałego klienta, która kosztowała wtedy 39,90 zł i była ważna tylko przez rok. Kierowniczka, która nie umiała wytłumaczyć w jaki sposób należy prać w pralkach i jak je programować. Często jestem w Arkadii i przechodzę koło tej pralni i widzę , że co chwilę to nowi pracownicy. Wykorzystują to, że jest bezrobocie i ludzie nie mają gdzie pracować.
      • Gość: Migotka Re: pralnia 5 a sec w Arkadii - ostrzegam:/ IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 27.03.11, 00:59
        Ja rownież pracowalam w tym syfie. zgadzam sie, że obóz pracy i wyzysk. Ceny także z kosmosu! czasem nieusunieta plama czy zle uprasowana odziez to niedbalstwo pracownika. Jednakże zastrzegam sytuacje, w ktorej klient przynosi mi poządnie zapraną przez siebie plamę sprzed tygodni a póżniej głupio sie dziwi, ze nie zeszla. I na Boga! Nie kazdy material da sie idealnie uprasowac!!! Polecam oddanie odziezy do czyszczenia szczegolnie w soboty, gdze czesto personel jest trzeci dzien na 12 godzin, podczas ktorych przez caly dzien przyjmie nawet 500 sztuk a pozniej klientela dziwi sie, ze akurat ich odziez nie zostala starannie wyglaskana...bo niby kiedy ułomy!!!
        • Gość: ... Re: pralnia 5 a sec w Arkadii - ostrzegam:/ IP: *.com.pl 06.06.11, 06:11
          Racja ułomy oddają rzeczy do pralni i jeszcze chcą mieć je czyste!! ułomy zadaja efektów!! ja oddałam meza czysty garnitur do odswiezenia przed weselem i teraz musze nowy kupic... cud byl bez plam wrocil z nimi!! to normalnie magia dla ulomnych!! a tak pozatym po co przyjmuje ktos tyle zeczy jak nie jest w stanie dobrze sie nimi zajac??!!
      • malenkie7 Re: pralnia 5 a sec w Arkadii - ostrzegam:/ 03.07.11, 09:20
        podpisuje sie pod negatywnymi opiniami.
        lepiej poszukac opinii o malych, niesieciowych pralniach. ja ostatnio korzystalam z pralni Prosowskich przy pl. Wilsona - tak pieknie upranych i uprasowanych zasłon (z plotna zeglarskiego, wiec trudnych do prasowania) nigdy nie mialam:)
      • Gość: nika Re: pralnia 5 a sec w Arkadii - ostrzegam:/ IP: *.dynamic.chello.pl 08.12.11, 19:15
        Wszyskie te pralnie są o dupę roztrzaść :/// właśnie zniszczyli mi kurtkę :/// wcześniej niedoprali sukienki- zobaczyłam to dopiero po pewnym czasie więc nie mogłam nic z tym zrobić.. zresztą ostrzegają, że są takie plamy, które mogą nie zejść. ale postanowiłam jeszcze raz spróbować.. Po wykonaniu kolejnej usługi i kolejnych kosztach sukienka była jak nowa.. Dlaczego w takim razie nie zostało to należycie wykonane za pierwszym razem?? Żeby wyłudzić kasę?? To nie jest profesjonalizm! Odradzam korzystanie z usług tych pralni, zwykła sieciówka, która masowo świadczy usługi, a jakość wykonania ma dokładnie gdzieś- nie mówiąc o tym, że wielokrotnie zdarza im się zniszczyć ubranie o czym śwadczą powyższe wpisy!
    • Gość: Ewe Re: pralnia 5 a sec w Arkadii - ostrzegam:/ IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 28.12.11, 02:23
      Oddałam płaszcz jesienny do prania, odebrałam taki sam jak oddałam, tylko zawinięty w folię.. Przy przyjmowaniu płaszcza pani przypięła papierową karteczkę do kołnierzyka, że prać w iluśtam stopniach i jak go odebrałam, to karteczka była nietknięta, płaszczyk pachniał moimi perfumami.. Nawet mi się nie chciało do nich iść i im powiedzieć cokolwiek, bo przecież kto im co udowodni? :|
    • Gość: ZAWIEDZIONA Re: pralnia 5 a sec w Arkadii - ostrzegam:/ IP: 109.206.215.* 23.04.12, 23:22
      Również nie polecam tej pralni! Prali mi suknie ślubną w Forcie wola i zafarbowali mi na ciemno szary , potem odbarwiali mi na przezroczysty biały. Do błędnego prania się nie przyznają, ale ja im nie daruję i bede walczyc o sprawiedliwosc! Poszukuje osób równiez niezadowolonych z usług tej pralni. Ostrzegam nie pierzcie w tej pralni bo przejdziecie koszmar tAK JAK JA.
        • Gość: hehehe Re: pralnia 5 a sec w Arkadii - ostrzegam:/ IP: *.dynamic.chello.pl 13.06.12, 21:53
          "kazałam" hehehe. Kazać to sobie możesz pieskowi w domku. Jeśli już to poprosiłam... a w sklepie na zakupach to pewnie do ekspedientki mówi się "daj mi 1 kg cukru". tak to jest jak damesy do pralni przyniosą stare szmaty, zapłacą sporo kasy (bo niestety takie czasy) i oczekują że odbiorą nowe, piękne ubranie...a tu klops...dalej ten łach jest stary, tyle że odświeżony (bo niestety czyszczenie chemiczne polega na odświeżeniu garderoby) więc paniusia swoją frustrację nie dość że wyleje na pracownikach to jeszcze pójdzie do domku i opisze w internecie.
          żal!!
          • cjk.5004 Re: pralnia 5 a sec w Arkadii - ostrzegam:/ 09.07.12, 21:01
            Dziadostwo do kwadratu. Oddałem płaszcz. Zrobili z niego szmatę. Reklamację można składać do składu desek. Gdybym wcześniej wszedł na to forum, poszedłbym gdzie indziej. Ale jedno co mogę zrobić, to ostrzegam! Omijajcie to dziadostwo jak największym łukiem. Jeśli chcesz prać w 5 a sce w Arkadii, od razu wyrzuć rzeczy do śmietnika. Wyjdzie taniej.
    • Gość: ME Re: pralnia 5 a sec w Arkadii - ostrzegam:/ IP: *.polfawarszawa.pl 11.07.12, 06:39
      Również ostrzegam, niszczą guziki w koszulach i garniturach i łaskawie mogą przyszyć nowe jeżeli się je samemu kupi za swoje pieniądze i o ile się coś dopasuje jak nie to wszystkie trzeba wymienić :/, a oczywiście można złożyć reklamacje a wtedy 2 tygodnie czekania i bez swoich upranych ubrań..... i znowu traci się czas i pieniądze takie to szybkie ( 5 Sec ??? HAHA) i wcale nie tanie pranie ... NIGDY WIĘCEJ NIE SKORZYSTAM ......
      • liljan01 Re: pralnia 5 a sec w Arkadii - ostrzegam:/ 11.07.12, 16:08
        ludzie co wy z tymi gukami. Kiedyś do pralni oddawało się bez guzików i nikt nie płakał. Przecież nikt nie ma wpływu co się stanie z nimi jak wrzuci ciuch do maszyny. Jak wrzucacie do pralki i wam się guziki połamią to lecicie do producenta pralki żeby wam je przyszył? Pomyslcie troche zanim komuś dzień popsujecie guzikiem za 20 groszy. Płacicie majątki za szmaty z zary itp a robicie awantury o głupie guziki za gosze. Normalnie wiocha wychodzi...aż słowa słów ... A tak na przyszłość to sklepy sieciowe z ciuchami to na zachodzie sklepy dla biedoty to i jakość niestety nie jak dla bogatych
        • forumowicz44 Re: pralnia 5 a sec w Arkadii - ostrzegam:/ 15.10.13, 09:42
          Ode mnie wzięli kasę za upranie spodni na których oczywiście wszystkie plamy pozostały. Robili dwie poprawki które nic nie dały. Gdy odbierałam spodnie pytam się pani czy poprawkowe plamy zniknęły - a ona na to że nie wie bo to nie ona spodnie przyjmowała. Oczywiście spodnie oddali poplamione. W osiedlowej pralni (która niestety wtedy była zamknięta z powodu urlopu) powiedzieli mi że z pralni z Arkadii bardzo dużo ludzi przynosi im ciuchy do poprawy.

Popularne wątki

Nie pamiętasz hasła

lub ?

 

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się

Nakarm Pajacyka