Dodaj do ulubionych

Zespół Szkół Sióstr im. Jezus przy Smoleńskiego 31

IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 19.01.09, 23:38
W ZESPÓŁ SZKÓŁ WCHODZI:

1) SZKOŁA PODSTAWOWA NIEPUBLICZNA NR 74
im. Bł. H. Koźmińskiego

2) GIMNAZJUM NR 13
im. Sł. B. F.M. Witkowskiej

Czy ktoś mógłby napisać opinię na temat tych szkół. Będę szczególnie wdzięczna
za informacje dotyczące tej podstawówki. Na oficjalnej stronie szkoły
www.zssij.vel.pl/ jest oczywiście wiele oficjalnych wiadomości, ale na
forach nic specjalnego o tej szkole nie znalazłam.
Edytor zaawansowany
  • Gość: kixx2 IP: *.adsl.inetia.pl 20.01.09, 19:58
    Dwa razy sie zastanow, czy na pewno chcesz, aby twoje dziecko bylo pod wielkim i
    nie zawsze dobrym wplywem zakonnic. Ja mojemu dziecku zmarnowalam zycie, tym, ze
    poslalam je na Smolenskiego. Na szczescie to minelo, a czasy tej podstawowki
    wspominamy, jako wielkie pranie mozgu. Co niektorym odpowiada.
  • Gość: xsanka IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 20.01.09, 21:16
    Dzięki kixx2! Zastanawiamy się nie dwa ale już nawet i z pięć razy :)

    Czy byłabyś tak miła i napisała trochę więcej na temat Waszych doświadczeń z tą
    szkołą.

    My myślimy o różnych alternatywach na Bielanach, ale nic konkretnego na razie
    nie wymyśliliśmy.
  • Gość: kixx2 IP: *.adsl.inetia.pl 20.01.09, 22:57
    Nie tak wyobrazalam sobie edukacje w prywatnej szkole. Brak samodzielnosci,
    narzucanie wlasnych pomyslow dzieciom, nikomu nie wolno bylo wybijac sie ponad
    szereg. Ciagle zmiany nauczycieli, brak profesjonalistow od jezykow obcych.
    Wszelkie samodzielne pomysly mlodziezy natychmiast ukrocane. Bledy merytoryczne,
    np. zle podawane daty wydarzen historycznych, itp. Szkola ta, z jednej strony ma
    spelniac zadania edukacyjne, ale z drugiej, jest pierwszym miejscem obserwacji i
    typowania przyszlych kadr zakonnych. Indoktrynacja, lepienie mlodych dusz, jak
    plasteliny. Zdecydowanie lepiej jest, gdy tak delikatne sfery sa formowane przez
    odpowiedzialnych rodzicow, a nie przez osoby, zakonne. Pierwsza klasa, ktora
    zaczynala te szkole, pod koniec podstawowki praktycznie przestala istniec,
    rodzice zabrali swe dzieci. Odetchnelam z ulga, gdy moje dziecko trafilo do
    normalnej, panstwowej podstawowki i liceum, z nadzorem kuratorium.
  • Gość: xsanka IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 21.01.09, 10:35
    Droga kixx2, ciekawie piszesz. Wynika z tego że zmieniliście podstawówkę. Czy
    mogłabyś powiedzieć na jaką?

    Naturalnie na początku poszukiwań chcieliśmy znaleźć szkołę PRYWATNĄ. Tak jak Ty
    (początkowo) oczekiwaliśmy, że w takiej szkole mały będzie miał lepszą opiekę.
    Dlatego teraz mamy dylemat że jeżeli nie ta szkoła, to która???

    Myśleliśmy też o SP. nr 13 im. Lotników Amerykańskich, ale ta szkoła zdaje się
    też tracić swoją reputację... Problem w tym że dużo dalej nie damy rady jeździć,
    więc musi to być szkoła na Bielanach lub Żoliborzu.
  • Gość: kixx2 IP: *.adsl.inetia.pl 21.01.09, 16:30
    Moje dziecko opuscilo szkole na Smolenskiego dopiero w siodmej klasie. Przez
    wiele lat nie chcialam zauwazac negatywnego wplywu siostr na mlodego czlowieka.
    Oczywiscie, mialam rozne zastrzezenia, ale tlumaczylam sobie, ze przeciez tam
    dzieci sa tak bezpieczne, otoczone miloscia, kosciol nie moze przeciez wyrzadzic
    zadnej krzywdy!
    W ten sposob sama siebie uspokajalam, bo tak bylo mi wygodnie.
    Nie bardzo chcialabym zdradzac szkole, do ktorej przenioslam dziecko, bo latwo
    bedzie dojsc, o kogo chodzi. Ale slyszalam wiele dobrego o szkole im.gen.Maczka.
    Tylko nie mam pojecia, czy tam jest podstawowka i gimnazjum, czy tylko liceum.
  • 21.01.09, 19:03
    Gość portalu: kixx2 napisał(a):

    > Oczywiscie, mialam rozne zastrzezenia, ale tlumaczylam sobie, ze przeciez tam
    > dzieci sa tak bezpieczne, otoczone miloscia, kosciol nie moze przeciez wyrzadzi
    > zadnej krzywdy!

    No i my dokładnie tak samo myśleliśmy...
  • Gość: kociu IP: *.rtr.bait.pl 07.02.09, 19:44
    Moje dziecko chodziło do tej szkoły 5 lat. W VI lasie zabrałam je po
    konflikcie z siostrą, która nie mogła zrozumieć, że z dyslektykami
    pracuje się nieci inaczej. Córa chodziła przez szóstą klasę do innej
    szkoły i miała niestety kłopoty z nauką. A do tej pory była bardzo
    dobra. Dzięki temu, że ją zabrałam, dostała się do dość dobrego
    gimnazjum i daje sobie radę. A przede wszystkim nauczyła się
    zamodzielności i ma wreszcie własne zdanie.
    Szkoda pieniędzy na tę szkołe; nikt tam nie przejmuje się dobrem
    dzieci, które są tylko po to, aby kasa była pełnaa.
  • 09.02.09, 00:17
    Gość portalu: kociu napisał(a):

    > Szkoda pieniędzy na tę szkołę; nikt tam nie przejmuje się dobrem
    > dzieci, które są tylko po to, aby kasa była pełna.

    Hmmm.... jakoś nikt nie chce się pozytywnie wypowiedzieć na temat tej szkoły.
    Szkoda, bo bardzo nam pasuje geograficznie + to co wstępnie deklarują brzmi
    zachęcająco. No a jak nie ta, to dokąd najlepiej posłać mojego urwisa w obrębie
    Bielan/Żoliborza? Czy jest w okolicy jakaś podstawówka warta polecenia?
  • Gość: jota-40 IP: *.chello.pl 09.02.09, 13:29
    Jeśli gustujesz w szkołach z zacięciem religijnym, to jest gdzieś na Bielanach
    szkoła Przymierza Rodzin. Niezłą podstawówka jest szkoła przy Przasnyskiej; moje
    dzieci chodzą do 267 na Braci Załuskich (obie szkoły publiczne)i nie narzekam.
  • Gość: monika IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 09.02.09, 18:37
    Z tego co wiem niedługo w szkole na Smoleńskiego jest spotkanie
    informacyjne- może warto zobaczyć tę szkołę od środka i porozmawiać
    z rodzicami, którzy mają tam dzieci teraz, np o tym dlaczego
    ostatnie- VI klasy są tak liczne i dlaczego ci uczniowie dotąd stąd
    nie odeszli... /Na marginesie ja się cieszę, że moje dzieci nie
    chodziły do Maczka.../Wiem z doświadczenia, że bardzo dużo zależy w
    każdej szkole od nauczycieli, ale to nie jest jedyny warunek tego że
    nasze dziecko dobrze czuje się w szkole- tak naprawdę bardzo dużo
    zależy też od tego jaka zbierze się I klasa- jakie dzieci i jacy my-
    rodzice...
  • 10.02.09, 16:59
    Gość portalu: monika napisał(a):

    /Na marginesie ja się cieszę, że moje dzieci nie
    > chodziły do Maczka.../Wiem z doświadczenia, że bardzo dużo zależy
    w
    >>
    Nie wiem, dlaczego sie cieszysz, ze twoje dzieci nie chodzily akurat
    do Maczka?
    Moja corka celujaco ukonczyla wlasnie Maczka, w tej szkole
    perfekcyjnie nauczyla sie angielskiego i niemieckiego, jak burza
    przeszla przez UW i obronila sie na 6 z wyroznieniem.
    Jesli ktos nie chce sie uczyc, to zadna szkola mu nie pasuje.
  • Gość: monika IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 10.02.09, 20:46
    Poniewaz nie chce zmieniac tematu, nie bede tlumaczyc sie tutaj, z
    mojej opinii o Maczku /- moje dzieci rowniez nie mialy i nie maja
    problemow z nauka nie chodzac do wspomnianej szkoly-/ o szkole
    siostr tez mysle ze wiecej mozna sie dowiedziec od rodzicow dzieci
    ktore teraz chodza do tej szkoly i nie ukrywaja swojej tozsamosci
    pod pseudonimami nie chcac byc rozpoznanymi i wiedza co sie teraz w
    niej dzieje a nie dzialo 6-7 lat temu/a przeciez wszedzie sa zmiany-
    a w tej szkole podobno w tym roku zmienil sie dyrektor.../przez
    sentyment do niej sprawdzalam ze w rankingach szkol podst tworzonych
    po egzaminie koncowym kl VI ta szkola jest w scislej czolowce...
  • Gość: mama ucznia IP: *.szeryf.waw.pl 10.02.09, 22:57
    Uważam,że jest to bardzo dobra szkoła.Polecam ją ze względu na
    wysoki poziom,swietnie zorganizowany czas,zajęcia dodatkowe,naukę
    wiary i patriotyzmu. Ostrzegam jednak,że trzeba się zaangazować w
    życie wspólnoty,kto jest niewierzący nie powinien posyłać tam dzieci.
  • Gość: kixx2 IP: *.adsl.inetia.pl 11.02.09, 08:33
    "Trzeba sie zaangazowac w zycie wspolnoty", jakze zlowieszczo brzmia
    te slowa w zestawieniu z tym, jakiego spustoszenia w duszy i umysle
    dokonal zakon w moim dziecku! Nigdy przed szereg! Widze, ze niewiele
    sie zmienilo.
  • Gość: ojciecucznia IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 26.02.09, 16:07
    Jakie to straszne słowa "zaangażować się w życie wspólnoty". Proszę
    naprawdę wyluzować. Nikt nikogo nie zmusza do tej przynależności.
    Życzę bezproblemowej edukacji swojej pociechy w dobrze wybranej
    szkole.
  • Gość: thybbuk IP: *.acn.waw.pl 16.11.09, 21:46
    "naukę wiary" haha, to się podsumowałaś, mamo ucznia.
  • Gość: mama ucznia IP: *.szeryf.waw.pl 11.02.09, 16:43
    Zgadzam się,ze wiele zależy od klasy. Zebranie w tym roku jest 2-ego
    marca o 16.Wiem,ze jest b. duże zainteresowanie tą szkołą.Obecne
    klasy szóste są dośc liczne i prawie w tym samym składzie od 1
    kl.Nikt siłą nikogo tam nie trzyma.
  • Gość: karo IP: *.ip.netia.com.pl 17.06.13, 15:57
    to jest święta prawda! dotyczy karzdej szkoły
  • Gość: Jacek IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 26.02.09, 12:47
    Trochę nie rozumiem powyższej opinii. Jeśli profil kształcenia
    postawy ucznia był niezgodny z myśleniem rodziców, to należało
    wybrać dla dziecka szkołę "bezpieczną" a nnie bezpieczną,
    katolicką.
  • Gość: Jacek RR IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 26.02.09, 13:41
    Aby ocenić prawidłowo i obiektywnie naszą szkołę, należy posiadać
    pewne wymagania. Wymagania te powinny być skierowane nie tylko do
    szkoły ale również do nas samych. Oddając moje dzieci ( a właściwie
    aktualnie juz tylko jedno) do naszej szkoły, byliśmy zdeklarowani na
    szeroka współpracę w kierunku wspólnego wychowania i nauczania
    naszych synów. Szkoła to nie tylko nauczyciele i uczniowie. To
    również My. Od nas w dużej mierze zależy postawa uczniów, której
    kształcenie na okres przebywania w szkole powierzamy nauczycielom.
    Oddając dziecko do naszej szkoły, możemy mieć pewność, że troska o
    nie pozostaje w dobrych rękach. Dziwię sie opinii niektórych osób,
    których dzieci zrezygnowały z nauki w naszej szkole. W moim
    przekonaniu są to przypadki świadczące o nie właściwym doborze
    szkoły. Bardzo istotnym argumentem dla wszystkich pozostaje poziom
    nauczania. Szkoła zajmuje wysokie miejsce w rankingu szkół
    podstawowych i ponadpodstawowych. Mój starszy syn, który jest
    absolwentem naszej szkoły bez żadnych problemów kontynuuje naukę w
    jednym z najlepszych liceów warszawskich. Kończąc, zwracam uwagę
    Państwa : jeśli nie jesteście Państwo zdeklarowanymi katolikami oraz
    kierunek wychowania katolickiego nie leży w założeniach wychowania
    swoich dzieci nie posyłajcie ich do nas!!!!
  • Gość: ola IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 26.02.09, 16:42
    Ta normalna państwowa szkoła to - wymuszenia, agresja słowna i
    fizyczna ciekawe towarzystwo i 1/5 "spadochroniarzy" tzw. wiecznych
    uczniów (dot gimnazjum). Powodzenia z tym towarzystwem.
  • 24.08.12, 22:06
    Gość portalu: kixx2 napisał(a):

    > Nie tak wyobrazalam sobie edukacje w prywatnej szkole. Brak samodzielnosci,
    > narzucanie wlasnych pomyslow dzieciom, nikomu nie wolno bylo wybijac sie ponad
    > szereg. Ciagle zmiany nauczycieli, brak profesjonalistow od jezykow obcych.
    > Wszelkie samodzielne pomysly mlodziezy natychmiast ukrocane. Bledy merytoryczne
    > ,
    > np. zle podawane daty wydarzen historycznych, itp. Szkola ta, z jednej strony m
    > a
    > spelniac zadania edukacyjne, ale z drugiej, jest pierwszym miejscem obserwacji
    > i
    > typowania przyszlych kadr zakonnych. Indoktrynacja, lepienie mlodych dusz, jak
    > plasteliny. Zdecydowanie lepiej jest, gdy tak delikatne sfery sa formowane prze
    > z
    > odpowiedzialnych rodzicow, a nie przez osoby, zakonne. Pierwsza klasa, ktora
    > zaczynala te szkole, pod koniec podstawowki praktycznie przestala istniec,
    > rodzice zabrali swe dzieci. Odetchnelam z ulga, gdy moje dziecko trafilo do
    > normalnej, panstwowej podstawowki i liceum, z nadzorem kuratorium.



    To bardzo ciekawe co piszesz szczególnie baczác na fakt iz 80% nauczycieli uczácych w tej szkole to osoby swieckie a nie zakonne:)
    Najlepiej tu przyjsc i obejrzec lekcje (tak tez mozna). Nikt nikogo nie pogoni...zapewniam
  • 11.02.09, 11:25
    Witam, ja chciałabym powiedzieć kilka ciepłych słów o szkole społecznej im.
    Lotników Amerykańskich (na Wóycickiego). Moje jedno dziecko już ją ukończyło, a
    drugie wciąż się tam uczy. Uważam, że poziom jest naprawdę wysoki, szczególnie
    widać to w klasach starszych, zawsze byłam też zadowolona z opieki nad dziećmi i
    z nastawienia do nich. Oczywiście, szkoła idealna, nawet najdroższa, nie
    istnieje, więc zawsze można znaleźć jakieś "ale", tym niemniej naprawdę
    proponuję wziąć Lotników pod uwagę (na pewno będzie spotkanie informacyjne).
  • Gość: Dotta IP: *.nbp.pl 11.02.09, 14:36
    Niestety zgadzam się ze wszystkimi postami na temat Szkoły 74. Moje dziecko
    właśnie do niej uczęszcza .... i niestety coraz bardziej żałuję swojej
    decyzji...A wiec proszę się zastanowić nie 2 razy tylko 10 zanim podejmiecie
    decyzję o wyborze tej szkoły!!
  • Gość: ole! IP: *.internetdsl.tpnet.pl 11.02.09, 15:40
    moja siostra chodziłą rok do tej szkoły. musielismy ja zabrac . wciaz wspomina
    to jako koszmar.
  • Gość: mama ucznia IP: *.szeryf.waw.pl 11.02.09, 16:18
    Proszę, napiszcie na czym polega ten koszmar?
  • Gość: JaC IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 12.02.09, 00:35
    Wyobrażasz sobie dzień dziewczynki w szkole bez rozmowy o chłopcach??

    Koszmar!!
  • Gość: mama ucznia IP: *.szeryf.waw.pl 12.02.09, 15:53
    Tu jest informacja o osiągnięciach uczniów tej szkoły.
    wynikiegzaminow.pl/cke_2008.jsp?id=173048_sp#
  • Gość: tatap IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 26.02.09, 15:58
    Dołącze sie do komentarza. Pewnie trzeba się uczyć, szanować
    bliźniego, być skromnym, znać hymn, itd. Brak narkotyków, alkoholu i
    trzeba nosić mundurki!!!!! To rzeczywiście koszmar!!!!!
  • 12.02.09, 19:47
    Z tego co ja wiem (moja bratanica chodzi juz 6. rok), szkola jest dobra albo
    bardzo dobra. O negowaniu samodzielnosci nie slyszalem, za to slyszalem o
    znakomitej wspolpracy nauczycielki z rodzicami i uczniami, wielokrotnych
    wspolnych wyjazdach (lacznie z dobrowolnymi wyjazdami w wakacje), wysokim albo
    bardzo wysokim poziomie nauczania. Jutro zrobie rekonesans u bratanicy; moze ona
    jest przytloczona siostrzanym wyrownywaniem w dol, hehe - nie sadze :)


    --
    -----------------------------
    www.blueandyellow.pl/blog.html
    www.blueandyellow.pl
  • Gość: mama ucznia IP: *.szeryf.waw.pl 12.02.09, 23:53
    Potwierdzam wszystko.Mam dziecko właśnie w tej klasie.
  • 23.02.16, 18:47
    Errata - Wspaniała nauczycielka, znakomity pedagog, uwielbiana przez dzieci - już nie pracuje w tej szkole od prawie dwóch lat. Aktualna dyrekcja, niezdrowe układy i personalne jazdy skutecznie zniechęciły ją do tego miejsca pracy. Jest kolejną osobą, która zadbała o swoje zdrowie psychiczne, spokojne sumienie i możliwość bezstresowego rozwoju i realizację swoich zamierzeń.
    Takich wspaniałych ludzi jak ona, z prawdziwym powołaniem i odpowiednim wykształceniem kierunkowym zostało w tej szkole mniej niż palców jednej ręki.
  • Gość: mamaAni IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 13.02.09, 10:33
    Kilka lat temu, kiedy moje dziecko było w piątej klasie, myślałam właśnie o
    zmianie szkoły i zrobiłam wtedy wywiad na temat m.in. szkoły na Smoleńskiego.
    Zaprzyjaźniony ze mną były nauczyciel (były pracownik tej szkoły) powiedział,
    żebym absolutnie nie przenosiła do tej szkoły, bo można złamać dziecku życie
    (zwłaszcza przenosząc ze szkoły tzw. normalnej), bo siostry nie są otwartymi na
    świat osobami i nie tolerują ŻADNEJ inności i wychylania się w jakimkolwiek
    kierunku i nie akceptują innego zdania. Lekarka, którą znam od kilkunastu lat i
    której córka tam chodziła, powiedziała, że jej córka jest dzieckiem bardzo
    grzecznym i jakoś się odnajduje, ale syna tam nie pośle (pomimo,że byłoby to dla
    niej bardzo wygodne), bo to nie jest szkoła dla dzieci z rodzin o liberalnych
    poglądach pomimo, że są to rodziny wierzące.
    Zrezygnowałam z tej szkoly, bo się wystraszyłam chociaż mam do niej przysłowiowy
    - rzut kamieniem.

    Jeśli chodzi o Przymierza Rodzin, to opinia o tej szkole przeszła od
    tej ursynowskiej (bo ta na Nocznickiego to filia). Mam znajomą, której
    dziewczynka tam chodziła, ale z powodu wyjątkowo złych stosunków między dziećmi,
    znajoma zabrała dziewczynkę. Ale pamiętaj, że tak się może zdarzyć wszędzie, w
    każdej szkole.
    Moje dzieci chodziły do Lotników i byłam z tą szkoła związana ponad dziesięć
    lat. Teraz z perspektywy czasu uważam, że to bardzo dobra szkoła, chociaż nie
    zawsze miałam takie zdanie. Tak jak wspomniałam, chciałam w pewnym momencie
    przenieść dziecko, co było spowodowane konfliktem z pewną nauczycielką, ale z
    tego, co wiem ona już tam nie pracuje. Jest bardzo wysoki poziom z języków
    (anglista- p.Kufel, germanista- p.Zalewski), dobre polonistki, jeśli chodzi o
    inne przedmioty, to zależy na kogo się trafi. Wiem, że też była klasa, z której
    rodzice zabrali dziecko, bo bogatsze koleżanki zaszczuły tę biedniejszą. Moje
    dzieci po tej szkole dostały się do dwóch najlepszych szkół w Wawie
    (społecznych). Z obecną wiedzą znów wybrałabym Lotników, ale dowiedz się więcej,
    bo wszystko się zmienia. Dowożenie jest wkurzające, ale sprawdź połączenia
    autobusowe, bo z powodu Uniwersytetu im.Wyszyńskiego jest teraz chyba więcej
    połączeń.

    Pamiętaj - NIE MA SZKOŁY IDEALNEJ - zawsze będzie coś, co ci nie będzie
    pasowało, ale chodzi o to, żeby jak najwięcej pasowało :)

    Przepraszam za taki długi post, ale chciałam się podzielić wiedzą, bo ja
    szukałam po omacku i wiem, że to trudne :)
  • 13.02.09, 11:59
    Właściwie pisałam już o tym przedtem, ale ponieważ moje doświadczenia z
    Lotnikami są aktualne to - jeszcze parę słów. Uważam, że poziom nauczania jest
    naprawdę dobry, moje dzieci musiały/muszą dużo czasu poświęcać na naukę. Nie
    zwracałabym przesadnej uwagi na wyniki testów szóstoklasistów, bo prawda jest
    taka, że przy niewielkiej ilości dzieci w klasach wystarczy jedno/dwoje słabe,
    żeby wpłynąć na wynik ogólny. Dzieci po Lotnikach z zasady nie mają problemów z
    dostaniem się do dobrych gimnazjów (Domeyko, Raszyńska). Plusem tej szkoły jest
    także relatywnie niewielka rotacja kadry - nauczyciele wymienieni przez moją
    poprzedniczkę oraz wielu innych pracuje w tej szkole od lat. Sama szkoła
    istnieje lat prawie 20. Minusy - hmmm, czasem mam wrażenie, że oni mają ZA DUŻO
    nauki. Aha, ta szkoła jest coraz bardziej popularna w związku z rozwojem gminy
    Łomianki, więc od jakiegoś czasu chętnych nie brakuje. A dojazd od strony Bielan
    nie jest zły, bo zawsze pod prąd. Autobusów faktycznie też przybyło.
  • Gość: mama ucznia IP: *.szeryf.waw.pl 13.02.09, 14:25
    W tym wątku omawiamy szkołe na Smoleńskiego,a nie Lotników
  • 16.02.09, 10:48
    Do mamy ucznia:
    "Dlatego teraz mamy dylemat że jeżeli nie ta szkoła, to która???

    Myśleliśmy też o SP. nr 13 im. Lotników Amerykańskich, ale ta szkoła zdaje się
    też tracić swoją reputację... Problem w tym że dużo dalej nie damy rady jeździć,
    więc musi to być szkoła na Bielanach lub Żoliborzu. " Tak napisała osoba, która
    otworzyła wątek i to nie byłaś Ty. Dlatego "ośmieliłam się" napisać o Lotnikach,
    a Twoje pouczenia uważam za będące nie na miejscu.
  • 16.02.09, 10:59
    do mamy ucznia:

    Tobie także dziękujemy za życzliwe słowa o szkole na Smoleńskiego :)

    Próbując wybrać dobra szkołę dla naszego urwisa mamy trochę mętliku w głowie i
    takie porównania z innymi szkołami są bardzo pomocne. Daruj zatem uwagi o innych
    szkołach, ale to mój post z prośbą o pomoc i poradę je spowodował.
  • 16.02.09, 00:04
    mamagda3 napisała:

    >szkoła [LOTNIKÓW] istnieje lat prawie 20.
    >Minusy - hmmm, czasem mam wrażenie, że oni mają ZA DUŻO
    >nauki.

    Fajnie brzmi ta Szkoła Lotników ale mam 2 "ale":

    1) słyszeliśmy że już od 2-3 klasy dzieci muszą uczyć się w domu, tj. odrabiać
    lekcje w domu po przyjściu ze szkoły. Z tego co wiem w Szkole na Smoleńskiego
    wszystkie lekcje maluchy odrabiają w szkole i od 17:00 już są wolne.

    2) podobno Uniwersytet Wyszyńskiego nie chce przedłużyć umowy najmu budynku tej
    szkole, a zatem jej żywot nie jest pewny.
  • 16.02.09, 00:08
    Do mamyAni:

    Doskonale to ujęłaś: "szukamy trochę po omacku" i dlatego bardzo dziękujemy Ci
    ten za długi i wyczerpujący post :)
  • Gość: Monika IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 16.02.09, 22:55
    W naszej rzeczywistosci ilosc nauki zalezy nie tylko od szkoły, ale
    przede wszystkim- jak wiemy- od przeładowanych programow, ja jestem
    zwolenniczką tego, by dziecko już od początkowych klas robiło coś w
    domu- bo jak się na początku nie przyzwyczai do systematyczności to
    później klapa i dlatego cieszyłam się z tego, że moje dzieci część
    lekcji odrabiały w szkole, a część robiły w domu /pamiętam jak
    chwaliły się wprawkami w pisaniu liter... /- zresztą na dobre im to
    wyszło. Życzę Ci trafionego wyboru, bo najgorsze co może być dla
    dziecka to zmiana szkoły- wejść w nową grupę to długie i trudme
    doświadczenie- wiem bo przez dziwne posunięcia grona pedagog.
    musiałam zabrać dziecko od Lotników/
  • Gość: mamaAni IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 17.02.09, 11:41
    No cóż, ja również jestem zdania, że rozsądnie dawkowana "praca domowa" od
    najmłodszych klas jest bardzo ważna i potrzebna.
  • Gość: takisobienick IP: *.adsl.inetia.pl 17.02.09, 17:20
    Dorzucę swoje trzy grosze. Siostry bardzo lubią, gdy dzieci
    współpracują ( czytaj - donoszą na kolegów, jest to wręcz zaletą ).
    Takie "współpracujące" dzieci w tej szkole czuja się, jak ryby w
    wodzie!
  • Gość: mamaucznia IP: *.szeryf.waw.pl 25.02.09, 16:31
    Zebranie informacyjne dla kandydatów do SP odbędzie się 2 marca o 16-
    tej.
  • 25.02.09, 22:36
    Dziękuję za informację. Na pewno przyjdziemy!
  • Gość: mama ucznia IP: *.szeryf.waw.pl 28.02.09, 22:29

    Zebranie informacyjne i zapisy

    do pierwszej klasy SP
    odbędzie się 2 marca 2009 r. o godz. 16.00

    do
    Gimnazjum
    odbędzie się 16 marca 2009 r. o godz. 16.00
  • Gość: mama ucznia IP: *.szeryf.waw.pl 02.03.09, 18:49
    Czy ktoś był na zebraniu?
  • Gość: pepa IP: *.centertel.pl 05.03.09, 21:23
    bardzo proszę o podanie opłat za szkołę
  • Gość: mama ucznia IP: *.szeryf.waw.pl 05.03.09, 23:11
    Czesne wynosi w tym roku szkolnym 750 na miesiąc(przez 10
    miesięcy),razem juz ze świetlicą i kółkami zainteresowań.Obiady
    płatne są oddzielnie-1,50 zupa i 6,50 drugie danie. Co do wpisowego
    to nie wiem jakie będzie obowiązywać w nowym roku szkolnym,być może
    opłata za czesne może się zmienić.Dowiem się i napiszę.
  • Gość: p IP: *.centertel.pl 06.03.09, 08:03
    Dziękuję, szkoda bo trochę dla mnie drogo, myślałam że jest wieksza
    dotacja z dzielnicy, pozdrawiam.
    A te dodarkowe zajęcia jakie są, bo jeśli języki to może warto?
  • Gość: pepa IP: *.centertel.pl 06.03.09, 08:06
    Dziękuję, szkoda bo trochę drogo jak dla mnie, myślałamże może
    dotacja z dzielnicy jest większa, a te zajęcia dodatkowe w cenie to
    jakie, bo jeśli języki to może warto się zastanowić
  • Gość: Dotta IP: *.nbp.pl 11.09.09, 14:29
    2,- zupa i 8,- drugie - czyli 10,- za obiad!!!!! , obiady nie są porcjowane
    tylko dzieci nakładają sobie same.... bardzo często jest tak, że dla dzieci
    które się trochę spóźniły albo nie miały "siły przebicia" nie zostaje już nic...
    zostawiam to bez komentarza....
  • 16.03.09, 12:20
    Przepraszam za zwłokę w odpowiedzi.

    Byliśmy na zebraniu. Szkoła robi niezłe wrażenie.

    Spotkanie rodziców rozpoczęło się od zbiorowej modlitwy - tak żeby nikt nie miał
    wątpliwości co do charakteru szkoły. Jeżeli ktoś nie zrozumiał, to Siostra
    prowadząca wyjaśniła to potem dosłownie, tak żeby nie było żadnej niespodzianki.

    Pytanie czy dzieci z rodzin ateistycznych mogą tam uczęszczać ujawniło
    początkowo dość dziwną rozbieżność zdań wśród panelu Sióstr prowadzących
    zebranie. Ostatecznie stanęło jednak na tym że "mogą, jeżeli uznają wartości
    katolickie, ale będą miały trudniej...". Takie postawienie sprawy wydało nam się
    uczciwe: w sumie idea tej szkoły jest taka, żeby kształcić katolików, a nie
    ateistów.

    Przy okazji ciekawy artykuł:
    www.edziecko.pl/rodzice/1,79361,6220266,Zarliwe_dzieci_niedowiarkow_.html
    Podsumowując:

    Bardzo dokładnie przeanalizowaliśmy wszystkie poprzednie wypowiedzi w tym wątku.
    Staraliśmy się nie przyznawać priorytetu ani tym pozytywnym ani tym negatywnym.
    Po wizycie w szkole i wysłuchaniu tego co miały do powiedzenia Siostry jesteśmy
    w stanie stwierdzić, że w naszej SUBIEKTYWNEJ opinii Szkoła ma więcej plusów niż
    minusów.
  • Gość: pepa IP: *.centertel.pl 25.03.09, 20:41
    dzięki za info, chetnie tam bym posłała syna ale opłaty są dla mnie
    zbyt wysokie, niestety z tego co wiem szkoly katolickie nie dostaja
    takiego samego dofinansowania co publiczne
  • 05.10.09, 22:41
    Czy w tej Szkole jest zerówka?
  • Gość: r45 IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 08.10.09, 22:15
    niestety nie-
  • 20.10.09, 22:49
    Mój sąsiad powiedział że dowiadywał się i od 2010 ma być zerówka.
  • Gość: gość IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 27.10.09, 22:35
    Precyzyjniej: zerówka będzie, ale niestety nie w szkole, tylko w przedszkolu
    przy tej szkole.
  • Gość: pola IP: *.szeryf.waw.pl 13.11.09, 22:09
    Nowa strona szkoły www.zssij.pl
  • Gość: pola IP: *.szeryf.waw.pl 13.11.09, 22:10
  • Gość: gość IP: *.dynamic.gprs.plus.pl 21.09.10, 23:26
    Czy ktos z Państwa tu wypowiadających się zdecydował się posyłać pociechy do tej szkoły? Jakie są obserwacje? Jaki jest stosunek liczebny sióstr uczących do nauczycieli świeckich?
    Zajęcia dodatkowe dla najmłodszych-jakie? Świetlica podzielona wiekowo czy zusamen do kupy?
    Długo pracujemy z mężem i szukamy szkoły gdzie czac od tzw. 13 do 17 będzie tak spedzony aby dziecko czakając na nas nie nudziło się...bo wtedy różne rzeczy przychodzą do głowy.
    Słyszałam tez opinie, że w niektórych placówkach świetlica jest tak głośna i niezorganizowana, że dzieci nie dość, ze sie nudzą i rozrabiają, to jescze nie są w stanie odrabiać lekcji i wychodzą z potwornym bólem głowy.
    Każde info na wagę złota...
    Dzięki
  • Gość: Pola IP: *.szeryf.waw.pl 22.09.10, 00:07
    Świetlica jest podzielona wiekowo. Oprócz tego są oddzielne miejsca do odrabiania lekcji i do plastyki. Jest sporo kółek zainteresowań: balet,sportowe,plastyka,szachy,technika,recytacja,teatr...
  • Gość: moni IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 22.09.10, 20:23
    Było pytanie ile sióstr, a ilu swieckich nauczycieli- przewaga swieckich. Dziecko moze odrabiac lekcje pod okiem nauczyciela na tzw odrabiankach, a jesli w tym czasie jest na jakims kolku, moze pozniej zrobic je w czytelni, ktora jest czynna dlugo i tam mu nikt z bawiacych sie nie bedzie przeszkadzal. Chetni moga zapisac sie tez do ZHP- na terenie szkoly sa zbiorki..
  • Gość: ada IP: *.play-internet.pl 14.06.11, 21:07
    Szkoła jest na wysokim poziomie zarówno dydaktycznym jak też wychowawczym.Nauczyciele jak wszędzie gorsi i lepsi ze zdecydowaną przewagą lepszych. Jest wiele wszechstronnie rozwijających kółek. Dzieci nie są anonimowe. Atmosfera w szkole jest rodzinna. Do każdego dziecka jest indywidualne podejście. Moje dzieci bardzo chętnie chodzą do tej szkoły ponieważ wiedzą że nauczyciele są życzliwi i przyjażni. Szkoła przede wszystkim naucza właściwej hierarchi wartości a nie wyścigu szczurów i spędzania wolnego czasu w supermarketach.
  • Gość: mama IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 30.10.11, 00:54
    Znam tą szkołę 11 lat.Kiedyś może było ok. Jednak z każdym rokiem jest coraz gorzej.Moje dziecko chodziło tam 6 lat,teraz wiem ,że to był koszmar i dla niego ,i dla mnie.Zasada jest taka,,płać i płacz,,.Ani dziecko ani rodzic nic nie mają w tej szkole do powiedzenia.Nikt nie może wyjść przed szereg.Nie pracuje się w tej szkole z dziećmi zdolnymi i chętnymi(moje takie było).Co do wyników są z każdym rokiem coraz gorsze.Ilu lauratów olimpiad przedmiotowych-ZERO!JEŚLI CHODZI O WARTOŚCI-NAWET Z TYM JEST CORAZ GORZEJ.Zabrałam swoje dzieci i nareszcie chętnie chodzą do szkoły a moje katolickie wychowanie dzieci w domu nareszcie współgra z wychowaniem dzieci w szkole.Poziom języków obcych-żenada,ciągła rotacja nauczycieli itp.MASAKRA!!!Z SERCA ODRADZAM.
  • Gość: zdziwona IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 30.10.11, 20:45
    Zastanawiam sie, dlaczego ktos kto widzi, ze jego dziecku zle sie dzieje, nie zmienia szkoly, tylko pozwala na wylewanie łez i to jeszcze za to płaci. Kiedy mojemu dziecku było źle nie czekałam nawet miesiąca- przeniosłam je. Na poziom szkoły ma jak najbardziej wpływ praca nauczycieli, ale tez możliwości i motywacja dzieci- a z tym jest niestety różnie- widac ze i tu przychodza dzieci slabsze,-no i trudno sie dziwic, ze wyniki moga spadac, ale wiem, ze sa dzieci, które biora udzial w olimpiadach i konkursach przedmiotowych i maja dobre wyniki, zdaje sie ze nawet uczen II kl szk podstawowej byl laereatem kangurka- szkoda tylko, że nie podaje sie tego na stronie szkoły. Dla takich dzieci nauczyciele prowadzą zajęcia nie tylko po lekcjach/ bo dzieci mają inne zajecia/, ale i przed lekcjami- tylko malo osob chce na nie chodzic. Rozumiem, ze po zmianie szkoły Pani dzieci są w końcu Olimpijczykami- w takim razie gratuluję. Ale ja mimo Pani złej opinii wolę tę szkołę ...
  • Gość: mama IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 31.10.11, 10:53
    Owszem prowadzą zajęcia jak zbierze się większość klasy,a z tym jest problem,bo jak Pani słusznie zauważyła większości się nie chce.Co do konkursów owszem są(wszystkie zresztą płatne) i co z tego, skoro nic z nich nie wynika.Aby się dostać do dobrego gimnazjum nikt nie patrzy na wyniki tych konkursów(dziecko nie dostaje za nie dodatkowych punktów rekrutacyjnych).Liczą się wyniki olimpiad przedmiotowych, o których w tej szkole nawet nikt uczniów przeważnie nie informuje(nie mówiąc o przygotowaniu dzieci).Proszę spojrzeć na listę chętnych osób ubiegających się o przyjęcie do gimnazjum(W TYM ROKU 3 NOWE OSOBY REWELACJA PRAWDA?!)A gdzie uciekło ok.70% tegorocznych szóstoklasistów?Wnioskuję,że Pani dziecko jest w młodszej klasie i nie wie Pani, że aby dostać się do 1 klasy szkoły podstawowej było tylu chętnych(JESZCZE KILKA LAT TEMU),że dyrekcja musiała tworzyć listy rezerwowe.Obecnie z powodu małego zainteresowania szkołą przyjmuje się wszystkich chętnych wedle ,,z braku laku i kit dobry,,.W ostatnich latach utrzymuje się tendencja spadkowa i co do frekwencji, i co do poziomu.To chyba świadczy o tym ,że szkoła nie zmierza w dobrą stronę.Pozdrawiam i życzę sukcesów.
  • Gość: zdziwiona IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 02.11.11, 01:06
    Nadal się dziwię, Pani dziecko - lub dzieci znalazły lepszą szkołę, z pewnością po dobrym przygotowaniu osiągają szczyty olimpiad, więc należałoby z uśmiechem patrzeć na swoje i ich życie, a nie wprowadzać ludzi w błąd wypisując różne informacje-gdyż w omawianej szkole dzieci biorą udział i w olimpiadach kuratoryjnych/ które rokrocznie są w początkach roku szk- tak jak i w tym były- zdaje się, że ci co przeszli dalej, już są po kolejnym etapie- do mnie dotarło że tak było z j niemieckiego, ale faktycznie nie są to moje klimaty więc nie dopytuje o szczegóły/, i ogólnokrajowych olimpiadach przedmiotowych- płatnych, bo od wielu lat tak są organizowane dla uczniów wszelkich szkół- nikt dzieci do tego nie zmusza- same wybierają i przygotowują się same lub na kółkach- i to takich, które są organizowane bez limitu uczniów- jak przyrodnicze, matematyczne/są też konsultacje z matematyki w gimnazjum dla chętnych/, polonistyczne, językowe, informatyczne, i nie wiem jakie jeszcze, bo nie wszystkie nas interesują- ciekawe, kto tak nadepnął Pani na odcisk, że bijąca wrogość nie pozwala na obiektywną ocenę. W tej szkole uczą się dzieci o różnych możliwościach i lepsze i słabsze jednak wyniki chocby sprawdzianów po szkole podstawowej, na które patrzyłam wykazywały szkołe w czołówce szkół bielańskich. O tym czy dziecko tu trafiło decydują jeszcze finanse rodzin- wszak to szkoła prywatna= płatna- to tez ma wpływ na liczebność klas- coraz mniej ludzi stać na takie kształcenie dzieci. Poza tym życie wartościami katolickimi jest wymagające i trudne dla nas dorosłych, i bardzo często sami nie przykładamy się do należytego przekazania tych niełatwych treści i dawania dzieciom dobrego przykładu, często zastanawiam się, czy nie za wiele oczekujemy od sióstr i nauczycieli chcąc, by to oni wychowali nam dzieci, a potem jak łatwo to krytykować....
  • 24.08.12, 22:13
    A ja z czystym sumieniem polecam te szkole! Mnóstwo zajec dodatkowych, swietna atmosfera, wysoki poziom nauczania i pomimo iz szkola katolicka to wcale "same zakonnice" tam nie pracujá. 80% kadry to osoby swieckie (chociaz do sióstr tez nic nie mam).
  • 24.08.12, 22:14
    wiecej info na www.smolenskiego.edu.pl
  • Gość: zssij.pl IP: *.dynamic.chello.pl 03.10.12, 00:36
    Skończyłem swoją edukację w tej szkole ponad 10 lat temu - wtedy klasy nie liczyły "do 20 osób", lecz uczniów przyjmowano znacznie więcej. Z czasem chętnych było coraz mniej, wiem od znajomych, że obecnie w szóstych klasach jest po dziesięć osób. Szkoła jest bardzo religijna, trzeba się mocno zastanowić czy chce się brać udział w tej "wspólnocie". Wtedy w szkole leżała na parterze cała masa ulotek LPR-u, obecnie - nie wiem. Mile widziane było aktywne uczestnictwo w życiu szkoły, osoby mniej zainteresowane miały ciężej. Bardzo dużo czasu zamiast nauce było poświęcanych uczeniu się biografii H.Koźmińskiego, codziennym apelom i wszelkim misterium, "pierwsze piątki miesiąca" to też była ucieczka od zajęć. Kiedyś kadra prowadząca była mniej więcej stała, teraz nikogo z tej starej kadry poza siostrami nie ma(a sióstr uczyło raczej niewiele). Poziom był jednak raczej słaby, są lepsze podstawówki, ale też znacznie więcej gorszych. Często poziom klasy zabijał możliwości jednostki. Przemoc fizyczna raczej nie istnieje, gorzej z psychologiczną. Nie byłem w stanie znaleźć od początku kontaktu z większością "kolegów" z klasy - w kółko byłem podpuszczany i szykanowany, a sióstr to nie interesowało. Rodzice tamtych płacili, to było wszystko ok. Najgorsze elementy zostały wyrzucone po 4 klasie i wtedy trochę się poprawiło. Taki sobie poziom dał wysokie oceny i pozwolił przenieść się do o niebo lepszego gimnazjum. Martwią mnie historie moich kilku kolegów, którzy do tej szkoły uczęszczali. Jeden trafił po pewnej smutnej rodzinnej historii do domu dziecka i potem szczęśliwie do rodziny zastępczej. Grube pieniądze, które przez 5 lat płaciła matka chłopaka nie dały żadnej pomocy, współczucia ze strony szkoły. Jak jednego dnia chłopak z niej znikł, tak już nigdy o nim nic nie usłyszeliśmy. Trochę przykre.
  • Gość: były uczeń IP: *.centertel.pl 28.05.13, 17:01
    nie radze posyłać swoich dzieci do tej szkoły. oprócz tego że nauczyciele ingerują w życie prywatne uczniów i mają zakrzywione pojęcie rzeczywistości, to nie pozwalają wyrażać własnego zdania i poglądów, ponieważ zostaje mu obniżona przez to ocena. na dodatek zamiast umacniać wiarę, szkoła ją niszczy. personel szkoły nie ma w ogóle szacunku do uczniów i nie liczy sie z nimi. raz miałem taką sytuację że musiałem zostać dłużej w szkole. około godziny
    17.00 dowiedziałem się że mam czekać na rodziców na dworzu(padał deszcz) bo pani woźna
    chce już iść do domu. w rezultacie nabawiłem się przeziębienia. podsumowując, nie polecam tej szkoły nikomu.
  • Gość: objektywna IP: *.dynamic.chello.pl 24.09.13, 14:22
    w tej szkole nie ma Pani woźnej, która musi iść do domu. Funkcję kontroli wejścia i wyjścia pilnują siostry ze zgromadzenia, które mieszkają na terenie. Proszę nie wprowadzać w błąd czytających. Cała ta wypowiedź jest taka sama jak wybrane zdanie o woźnej!

Popularne wątki

Nie pamiętasz hasła lub ?

Zapamiętaj mnie

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się

Nakarm Pajacyka
Agora S.A. - wydawca portalu Gazeta.pl nie ponosi odpowiedzialności za treść wypowiedzi zamieszczanych przez użytkowników Forum. Osoby zamieszczające wypowiedzi naruszające prawo lub prawem chronione dobra osób trzecich mogą ponieść z tego tytułu odpowiedzialność karną lub cywilną. Regulamin.