• drzewko
  • od najstarszego
  • od najnowszego
Dodaj do ulubionych

Odstraszacz psow - jaki najskuteczniejszy?

  • IP: *.ip.netia.com.pl 04.04.09, 20:29
    Witam,
    zostalem niedawno pogryziony przez psa w jednym z warszawskich
    parkow. Niestety, okazalo sie, ze pies nie byl szczepiony i dostalem
    serie bolesnych zastrzykow przeciwko wsciekliznie + przeciwciala
    tezcowe. Mam w zwiazku z tym pytanie - czy ktoś z szanownych
    Forumowiczow moglby mi polecic jakis ultradzwiekowy odstraszacz
    psow? Prosze tez o opinie, czy takie urzadzenie jest skuteczne. Moze
    wystarczy zwykly paralizator?
    Edytor zaawansowany
    • Gość: marcin IP: *.chello.pl 05.04.09, 14:00
      • Gość: MAX IP: *.warszawa.mm.pl 05.04.09, 18:27
        kilka lat temu kupilem podobny odstraszacz ultradzwiekowy, niestety
        psy conajwyzej kręcą głowami jesli wogole zareaguja na jego dzwiek...
        lepiej chyba kupic gaz pieprzowy
    • 06.04.09, 11:15
      "Seria bolesnych zastrzyków" to może była 20 lat temu. Teraz jest
      ich pięć i są praktycznie bezbolesne. Masz problem z psami - twoje
      prawo, ale nie łżyj. A na psy kup sobie pieprz w sprayu, przy okazji
      nie zrobisz sobie krzywdy.
      • Gość: zenobiusz oko IP: *.adsl.inetia.pl 06.04.09, 15:17
        5 nastepujacych po sobie zastrzyków zrobionych w tym samym celu to jest seria, a skoro obwarowujesz "bezbolesność" zastrzeżeniem "praktycznie", tzn. że nie są one "bezwględnie" (czyli u każdego) bezbolesne - Pogryzionego widać zabolały. Daruj zatem sobie używianie słów w rodzaju "łżyj", bo to naprawdę ciężka kalumnia i w tym wypadku bardziej świadczy ona o Tobie, niż o autorze postu, na który odpowiadasz
        • Gość: JJ IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 06.04.09, 15:22
          5 zastrzyków, to mały pikuś z porównaniu z tym, co było 20 lat temu. No, ale skoro kogoś bardziej bolało parę zastrzyków, to ma bardzo niski próg bólu...
          • Gość: zenobiusz oko IP: *.adsl.inetia.pl 06.04.09, 19:40
            Przecież nie chodzi mi o próg bólu - ejże, bohaterowie, jeszcze niecałe dwa wieki temu operowano bez znieczulenia - tylko o to, by na podstawie samoobalających się argumentów nie wyzywać kogoś od łgarzy. EOT
            • 06.04.09, 22:46
              Zenobiusz - jesteś bardzo dobrym człowiekiem - naprawdę. Zakładasz,
              że inni też są tacy i chwała Ci za to. Tu się jednak mylisz, facet
              łże (nie cofam tego słowa). Przemyślałem to sobie i nie chciałem
              nudzić wcześniej, ale skoro chcesz wywodu to idziemy dalej
              - zastrzyki naprawdę nie są teraz bolesne. Dzieci je znoszą bez
              probemu. Gdyby nasz Pogryziony był tak bardzo wrażliwy, to chyba
              samo ugryzienie by go zabiło.
              - facet pisze, że pies był nieszczepiony. A skąd to wie? Znaczy że
              psa namierzył. Jeżeli tak się stało, to pies idzie NAJPIERW na
              obserwację (troszczy się o to policja) i dopiero wtedy, jeśli ma
              objawy wścieklizny, szczepi się człowieka.
              Widzisz więc, że bajka Pogryzionego się kupy nie trzyma, zmyślił
              sobie wszystko od początku do końca, tylko po to żeby sprowokować
              dyskusję o paralizatorach dla psów (!)
              • Gość: Danka IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 07.04.09, 09:15
                nie byłam nigdy pogryziona przez psa, ale jak patrzę na młodzieńca z
                Mickiewicza który popijając piwko prowadza bez smyczy i kagańca
                amstaffa, to chętnie też zakupię taki paralizator
                • Gość: max IP: *.warszawa.mm.pl 07.04.09, 10:11
                  osobiscie uwielbiam teksty wlascicieli psów " on nie gryzie "
                  Nie mam ochoty tego sprawdzac na sobie, zwlaszcza jak pies szczeka i
                  jest bez kaganca.
                  • Gość: baj IP: *.eranet.pl 08.04.09, 08:42
                    bolą nie bolą - to was interesuje? A że jest przepis pies na smyczy i w kagańcu
                    to już nie wasz problem? Podajcie adresy to wam spuszczę swojego psa i niech
                    gryzie was i wasze dzieci, a potem powiem, że zastrzyki nie bolą.
                    • Gość: gośc IP: *.xdsl.centertel.pl 08.04.09, 12:17
                      Jest przepis "pies na smyczy LUB w kagańcu".
                      • 15.04.09, 17:49

                        Rozdział VII
                        Obowiązki osób utrzymujących zwierzęta domowe
                        § 28
                        1. Utrzymujący zwierzęta domowe ponoszą pełną odpowiedzialność za
                        zachowanie
                        utrzymywanych zwierząt.
                        2. Utrzymujący zwierzęta domowe są zobowiązani do zachowania środków
                        ostrozności zapewniających ochronę zdrowia i zycia ludzi i innych
                        zwierząt oraz w szczególności do dołozenia starań, by zwierzęta te
                        były jak najmniej uciązliwe dla otoczenia i nie zakłócały
                        spokoju domowego i nie zanieczyszczały miejsc przeznaczonych do
                        wspólnego uzytku.
                        § 29
                        1. Utrzymujący zwierzęta domowe mają obowiązek stałego i skutecznego
                        dozoru nad nimi.
                        2. Zwierzęta agresywne lub mogące wzbudzać zagrozenie dla otoczenia
                        winny być prowadzone pojedynczo, wyłącznie przez osoby dorosłe.
                        Zwierzęta te muszą być prowadzone w sposób zapewniający sprawowanie
                        nad nimi kontroli.
                        ***
                        5. Na tereny przeznaczone do wspólnego uzytku psy nalezy
                        wyprowadzać na smyczy, a agresywne nadto w kagańcach.

                        6. Na terenie nieruchomości moze przebywać na swobodzie pies, o ile
                        przebywanie takie nie jest uciązliwe dla sąsiadów i innych osób, a
                        nieruchomość posiada ogrodzenie uniemozliwiające wydostanie się psu
                        poza teren nieruchomości. Ponadto w widocznym
                        miejscu umieszcza się tablicę ostrzegawczą.
                        7. W miejscach mało uczęszczanych przez ludzi dopuszcza się
                        zwolnienie psa ze smyczy i kagańca pod warunkiem zachowania przez
                        właściciela lub opiekuna pełnej kontroli zachowania psa za wyjątkiem
                        psów rasy uznanej za agresywną lub mieszańce tych ras,
                        które muszą mieć nałozony kaganiec.
                        8. Psy mogą być zwolnione ze smyczy na obszarach wyznaczonych.
                        10
                        9. Psów i innych zwierząt domowych nie wprowadza się:
                        1) do placówek handlowych, gastronomicznych i innych obiektów
                        wspólnego uzytku,
                        jezeli wynika to z wyraźnego oznakowania,
                        2) na tereny placów gier i zabaw dla dzieci.
                        10. Przepisu ust. 9 nie stosuje się do psów-przewodników osób
                        niewidomych i psówopiekunów
                        osób niepełnosprawnych. Psy te muszą posiadać wyraźne oznakowanie.
                        11. Zabrania się pozostawiania psów i innych zwierząt w obrębie
                        nieruchomości niezamieszkałych lub nieuzytkowanych
                        ******
                        Polecam lekturę Załącznika do uchwały Nr LXXVII/2427/2006 Rady m.
                        st. Warszawy z dnia 22 czerwca 2006 roku "Regulamin utrzymania
                        czystości i porządku na terenie Miasta Stołecznego Warszawy"
                        Rozdział VII par. 28 i 29 (w szczególności par. 29 pkt 5 i 7).
                        www.bip.warszawa.pl/dokumenty...c_20060612.pdf
                        • 15.04.09, 18:00
                          Ustawia Rozporządzenie Ministra Spraw Wewnętrznych i Administracji w
                          sprawie wykazu ras psów uznawanych za agresywne zawiera:

                          1) amerykański pit bull terrier;
                          2) pies z Majorki (Perro de Presa Mallorquin);
                          3) buldog amerykański;
                          4) dog argentyński;
                          5) perro de presa canario (dog kanaryjski);
                          6) tosa inu;
                          7) rottweiler;
                          8) akbash dog;
                          9) anatolian karabash;
                          10) moskiewski stróżujący;
                          11) owczarek kaukaski.

                          Brak kaganca + smyczy u psow tych ras (i mieszancow)to mandat ok 200
                          PLN. A jak sa agresywne i gryza to do 500 PLN.

                          Ponadto wlasciciel, ktory "szczuje" psem, moze odpowiadac
                          za ...napasc z uzyciem niebezpiecznego narzedzia, za co grozi od
                          trzech do 15 lat więzienia
                      • 11.03.11, 11:31
                        Niestety większość biegających psów np na pl.lelewela nie ma ani kagańca ani nie jest na smyczy a właściciele i nawet odpowiednie organy porządkowe nie reagują
              • Gość: cham2 IP: *.internetdsl.tpnet.pl 08.07.10, 12:48
                Ty tak już masz od urodzenia, czy później ci się to stało...
              • Gość: Pekam IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 09.03.11, 15:23
                Wiadomość została usunięta ze względu na złamanie prawa lub regulaminu.
    • Gość: Krazy Szu IP: 212.69.78.* 08.04.09, 16:02
      Polecam pistolecik na ślepe naboje. Koszt ok. 100 zł plus 20 zł naboje.
      Kupiliśmy ze względu na rotweilera, który często lata bez smyczy i kagańca po
      Parku Żywiciela...
      • Gość: dario IP: 217.153.131.* 18.05.09, 03:03
        żeby tylko właściciel psa, w odwecie nie wyjął pistoleciku na
        prawdziwe naboje
        myślę, że już lepiej kupić na prawdziwe
        wcześniej pozwolenie oczywiście
        ślepakiem to tylko rozjuszysz bestię
      • Gość: Łucznik R IP: *.internetdsl.tpnet.pl 08.07.10, 13:16
        Lepszy jest granat odłamkowy, do kupienia w podobnej cenie u
        ruskich. Przy kilku szt. rabat.
    • 09.04.09, 11:17
      Najlepszym odstraszaczem psów jest jeszcze większy pies, bez dwóch
      zdań.


      -----

      > czy ktoś z szanownych Forumowiczow moglby mi polecic jakis
      odstraszacz psow?
      • Gość: ja IP: *.01.el2.ftnet.pl 09.04.09, 16:37
        albo tygrys
        • Gość: dario IP: 217.153.131.* 18.05.09, 02:58
          to już jest wyścig zbrojeń !
          od tego odchodzimy!!!
    • Gość: Pogryziony IP: *.ip.netia.com.pl 15.04.09, 19:54
      Witam ponownie. Zdecydowałem sie na gaz pieprzowy w żelu, a
      odstraszacz ultradzwiekowy zamontowalem sobie do wozka. Niestety,
      nie moge miec psa obronnego, choc zawsze o takim marzylem ;)
      Wydaje mi sie, ze taki psiak wymaga sporo przestrzeni. Z reszta
      bariery architektoniczne, ktore niestety nadal czesto spotykam,
      powoduja to ze nie moglbym dac psu tyle wolnosci, ile wymaga.
      szczegolnie, ze poruszam sie na wozku. Ale moze kiedys...To na tyle.
      Pozdrawiam.
      • 15.04.09, 20:13

        [b]niezla prowokacja[/b]
      • Gość: pytanie do autora IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 17.05.09, 23:26
        czy czysta żywa prawda?

        pozdrawiam
        • 20.01.10, 14:35
          A mój post to żadna prowokacja, dzisiaj ugryzł mnie pies, nie jest
          tragicznie bo byłam ubrana w gruby płaszcz i sweter.
          Pies należy do ludzi mieszkających w pobliżu, był szczepiony, nie
          chcę odwetu chcę się jakoś na przyszłość zabezpieczyć.
          Oglądałam oferty odstraszaczy ale tu widzę je raczej odradzacie.
          Nie mogę się przeprowadzić ani sprawić sobie psa obronnego, boję się
          o dziecko które czasami jednak chciałoby wyjść z domu.
    • Gość: gość IP: *.centertel.pl 10.03.11, 09:10
      polecam polski karabin beryl z zamontowanym granatnikiem, ewentualnie ostra siekiera i grube glany podkute żelazem a ostatecznie super wytrzymały parasol w stylu dżejmsa bonda. trzeba się bronić, nie pozwólmy aby bandyci czuli się bezpiecznie!
    • Gość: gość IP: *.home.aster.pl 17.03.11, 22:32
      Temat mnie bardzo interesuje, bo jeżdżę często po Żoliborzu na rowerze, a niektóre psy bardzo nie lubią tego środka lokomocji.

      Naprawdę zostaje tylko gaz pieprzowy? To dość drastyczna metoda, do zastosowania raczej w bezpośrednim kontakcie, którego wolałabym uniknąć.

      Nie ma żadnych skutecznych odstraszaczy dźwiękowych niesłyszalnych dla człowieka?
      • Gość: gosc portalu IP: *.awakom.net 31.05.11, 15:10
        gaz pieprzowy działa, ale to drogi interes. w sumie to by sie przydalo włascicielom pieseczkow w nos pryskac, bo pies - jak to pies.... ale wlasciciele sa tak denni i nie myslą.... reszta raczej nieskuteczna. acha straz miejska i policja ma to wn osie, tak samo jak to ze psy sraja gdzie popadnie - ale to tak samo wina głupich włascicieli. nie potrafi hodowac psa - niech nie hoduje.
      • Gość: wój IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 31.05.11, 15:36
        Nie ma, zapomnij. W najlepszym razie wydasz pieniądze u jakiegoś cwaniaka, w najgorszym – rozdrażnisz psa i dopiero możesz mieć kłopoty, jak się naprawdę rzuci do ataku.

        Nie walcz z psami. Walcz z głupimi właścicielami. Podejdź i zwróć uwagę, jeśli się boisz, dzwoń po pomoc. Straż miejska, policja, rób zdjęcia i zgłaszaj. Mają obowiązek interweniować, jeśli będą się ociągać, to zgłaszaj do skutku. To jest, na litość boską, całkiem przyzwoita dzielnica, żule z mieszańcami amstafów nie stoją w każdej bramie.

        Legendy o pasywności służb biorą się stąd, że w bardzo wielu przypadkach ogromne, agresywne, nieszczepione i biegające luzem psy okazują się w rzeczywistości hałaśliwym jamnikiem jakiejś starowiny, która nie ma siły się nim zajmować. A do tego już rzeczywiście trochę głupio wzywać policję, lepiej na forum napisać, że olali sprawę.
    • Gość: dario IP: *.dynamic.mm.pl 01.06.11, 11:12
      najlepiej kupić tygrysa
      • Gość: zoliborzanin IP: *.dynamic.chello.pl 01.06.11, 16:28
        Najlepszy mądry właściciel i normalny pies, spoza grona tych wiecznie ujadających burków i rzucających się na wszystko dookoła.
        W mojej okolicy na kilkanaście psów z 10 jest przyjaźnie nastawionych i zachowujących się normalnie, bez zbędnej agresji.
        • Gość: sg IP: *.dynamic.chello.pl 29.05.12, 10:05
          Najlepiej przeprowadzić się do cywilizowanego kraju. Takiego, gdzie nie ma głupiej mody na trzymanie psów wszędzie i w każdej ilości jak u nas.
          • 10.05.13, 11:36
            Potwierdzam. W Polsce to jest obłęd. Wielu Polaków - właścicieli psów to istne brudasy i bezmózgi, bo czują się bezkarni. Zero mandatów, zero egzekwowania wymogów przez odpowiednie służby. Ostatnio widziałam na osiedlu w Piasecznie jak babsko wyciągało chusteczkę, żeby posprzątać po psie. Ja już w szoku, pełna podziwu. A ona nogą bobki pod samochód kopnęła. Ręce mi opadły. Kobita na emeryturze.
            Poza tym część właścicieli psów to ludzie strasznie dziwni, te psy traktują tak infantylnie. Nie ważne, że dwa psy wyją w mi w bloku 8 godzin jak wyłazi drugie babsko z chałupy. Pieski są takie biedne, pokrzywdzone przez los. Po tych doświadczeniach z tymi zasranymi osiedlami, ujadającymi psami, gównami w piskownicy, na trwanikach, na chodnikach moja dawna miłość do zwierząt przemienia się w nienawić do tych bezmózgich właścicieli.
            Wyrzuciłam z siebie trochę tej frustracji, ale wcześniej mieszkałam na Pomorzu i nie było takiego brudastwa jak w Piasecznie.
            • Gość: Dada IP: *.adsl.inetia.pl 12.05.13, 23:42
              Chyba powinnaś przejąć się do jakieś poradni psychiatrycznej. Niestety wokół pełno takich frustratów. Trzeba przyznać panu Koterskiemu, że doskonale to pokazał w "Dniu Świra". Niestety większość osób traktuje ten film dosłownie.
    • Gość: michał co o drogę IP: *.dynamic.chello.pl 01.06.11, 19:29
      Wiadomość została usunięta ze względu na złamanie prawa lub regulaminu.
    • Gość: kokon IP: *.centertel.pl 30.05.12, 06:50
      polecam specjalny parasol z zaostrzonym końcem przy okazji obronisz się przed deszczem i piekącym słońcem. psa to się trzyma na wsi a nie w mieście, po psie widać kto skąd napłynął
      • Gość: Ssss IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 13.10.15, 00:24
        Ty kokon w takim razie to zapewne schronisko z psami masz....
  • Powiadamiaj o nowych wpisach

Wysyłaj powiadomienia o nowych wpisach na forum na e-mail:

Aby uprościć zarządzanie powiadomieniami zaloguj się lub zarejestruj się.

lub anuluj

Zaloguj się

Nie pamiętasz hasła lub loginu ?

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się

Nakarm Pajacyka
Agora S.A. - wydawca portalu Gazeta.pl nie ponosi odpowiedzialności za treść wypowiedzi zamieszczanych przez użytkowników Forum. Osoby zamieszczające wypowiedzi naruszające prawo lub prawem chronione dobra osób trzecich mogą ponieść z tego tytułu odpowiedzialność karną lub cywilną. Regulamin.