Dodaj do ulubionych

Poczucie ładu burmistrza Targówka

06.11.09, 13:39
Trapi mnie to jakie poczucie ładu, porządku czy estetyki prezentuje
burmistrz dzielnicy Targówek. A bierze się to z następującej
obserwacji. Burmistrz urzęduje w nowoczesnym obiekcie usytuowanym
przy głównej ulicy dzielnicy czyli ulicy Kondratowicza. 300 metrów
od ratusza zaczyba się bajzel i bałagan. Auta parkują na trawniku
rozjezdżając go i tworząc bajora. Parkuja tez na chodniku
uniemozliwiając bezpieczne poeuszanie się pieszych, Na ulicy
kwitnie handel różną tandeta wschodnią począwszy od zegarków po
kożuchy włącznie. W tym wszyskim baby z papierosami bez akcycy, z
gorzałką.Fatalnie zdewastowana jest przestrzeń publiczna tej ulicy
różnymi tablicami, planszami sytuowanymi bylejak i bylegdzie.
Słowem obraz jak z jakiejś syberyjskiej mieściny
Obserwuj wątek
      • christine.p Re: Poczucie ładu burmistrza Targówka 06.11.09, 18:05
        Też jestem ciekawa o jakie miejsce chodzi... bo taki opis nijak nie pasuje mi do miejsca w odległości ok. 300m od Ratusza.
        Gdyby autor miał na myli bazarek przy Kondratowicza, to chyba pomyliły mu się lata, bo od dawna nikt nie handluje pod bazarkiem - a jeśli ktoś już ma jakieś papierosy bez akcyzy, to nie obnosi się z tym, ani nie rozkłada. Żadnych kożuchów, ani innych ciuchów też nikt nie sprzedaje, a jeśli już komuś przyjdzie do głowy z czymś się rozłożyć, to Straż Miejska przegania.
        • kopytko55 Re: Poczucie ładu burmistrza Targówka 07.11.09, 12:33
          odpowiadam: 300 metrów dzieli ratusz od budynku handlowego gdzie
          mieści się bank, PZU, apteka i kilkadziesiąt firm, sklepików. To
          tam jak napisałem ,, zaczyna się bajzel,, To tam kwitnie handel
          naręcznyn auta dewastują trawnik, parkują na chodniku. Druga taka
          wyspa nieładu jest przy ciagu handlowym dalej w stronę bazarku,
          Wiem, że trudno to zauważyć bo tak jest od dawna czyli
          przyzwyczailiśmy się.Nir rażą nas plansze reklamowe którymi bez ładu
          i składu upstrzone są budynki. Przecież ład przestrzennyń tych
          miejsc należy do . Taki problem to uporządkować?
            • Gość: kopytko55 Re: Poczucie ładu burmistrza Targówka IP: *.chello.pl 08.11.09, 20:47
              Myślę christine,p , że niczego nie zauważysz. Po prostu wrosłaś w ten
              bajzel i bez niego byłoby tam dla Ciebie pusto i ubogo. Przejdż się
              jutro w ciagu dnia Kondratowicza od przystanku aautobusowego przy
              Malborskiej aż skrzyzowania z Chodecką. Idż i patrz na handlarzy
              badziewiem, auta dewastujące trawnik, auta parkujące na chodniku
              podnies głowę na upstrzony tandetnymi planszami reklamowymi
              budynekza Tesco a uważaj bys idąc chodnikiem pod auto nie wpdała.
              Potem miń Chodecka i dalej Kondratowicza popatrz na okolicę ciągu
              handlowego a z do słynnego baru Kefirek.Po drugiej stronie ulicy
              Kondratowicza zauważysz pewnie dziki bazarek. Z każdym dniem więcej
              stoisk.
              • Gość: Daniel Odp na poczucie ładu kopytka..... IP: 83.238.10.* 09.11.09, 10:38
                Przepraszam, że się wtrącę w tą swobodną dyskusję ale kwestię
                parkujących samochodów proszę zgłosić do Straży Miejskiej pod nr 986
                (bezpłatny, rozmowy nagrywane-dość wiarygodne źródło, prawda ?)
                Teraz na temat: Przede wszystkim należy zacząć od siebie czyli w
                Pana/Pani/?(nie wiem czy kopytko od kopyta np. końskiego czy kopytko
                do jedzenia, a może taka metafora z reklamy....nieeee to byłoby
                niepoważne zważając na powagę problemu) przypadku od poznania
                problemu od strony prawnej. Ja np. nie mam wiedzy na temat pracy
                Oczyszczalni miasta Warszawy dlatego nie narzekam na wodę –
                oczywiście chciałbym by była tak dobra jak w reklamach.....
                „300m od Ratusza znajduje się bajzel i bałagan” Faktycznie nie
                sposób znaleźć miejsca tak opisanego ale być może to niefortunny
                dobór słów w Pana/Pani/?/ przypadku? Przychodzi mi na myśl jeszcze
                taki skromny pomysł, że ten „bajzel handlowy” to dla Ciebie
                konkurencja, a nie ma nic gorszego w wolnym rynku niż konkurencja,
                choć to ona napędza rynek i podobno jest to „zdrowe”, słyszałeś o
                czymś takim....?
                Podpowiem Ci, że należy udać się do geodety i ustalić do kogo należy
                teren na którym mają miejsce zdarzenia, które Cię irytują, wkurzają
                itd. Co więcej zaoszczędzę Ci tych kilka złotych wydanych na geodetę
                i podpowiem, że handel w miejscach wymienionych przez Ciebie odbywa
                się na terenie jednej ze spółdzielni(nie wiem której).
                Pod Burmistrza nie podciągaj każdego tematu, który Tobie nie
                odpowiada bo jeżeli jesteś mieszkańcem Targówka to któregoś dnia,
                na przykład przekraczając dopuszczalną prędkość na ul. Kondratowicza
                (nie przypuszczam byś nie stosował się do jakichkolwiek ograniczeń
                na drodze, wierzę, że Ci się to nigdy nie zdarza ale to tylko
                przykład) ktoś napisze na Forum ”Panie Burmistrzu,
                urzęduje Pan w takim nowoczesnym budynku, a na Pańskiej ulicy
                urządzane są nielegalne rajdy.....)
                Pozdrawiam i życzę spokojnego i pełnego zdrowia życia
                Daniel
                • Gość: ArekMiz Re: Odp na poczucie ładu kopytka..... IP: *.derby.waw.pl 07.12.09, 19:59
                  To ja przepraszam, że się wtrącę.

                  Moja mama idąc z wnuczkiem (moim chrześniakiem) w wózku została już
                  kilkukrotnie obtrąbiona przez jaśnie państwo w wypaśnych foorach.
                  Szła sobie chodnikiem niedaleku baru Kefirek, a blachosmrodziarze
                  stawiają tam swoje foory na chodniku. Straż miejska wzruszyła
                  ramionami na jej uwagę dotyczącą tych blachosmrodów. Oni wolą zająć
                  się babcią handlującą pietruchą a nie karkiem z biemdablju X5, który
                  podjechał kupić szlugi do kiosku, a na ulicy jest zakaz.

                  To ja pier.... taką wiejską straż.
              • christine.p Re: Poczucie ładu burmistrza Targówka 16.11.09, 11:49
                A ja myślę, że lubisz oceniać i krytykować, a jeśli mnie nie znasz, to nikt nie dał Ci do tego prawa.

                Jeśli chodzi o odcinek Kondratowicza od Malborskiej do Chodeckiej to rzadko tamtędy chodzę (i nie skojarzyłam od razu), ale już wiem o co Ci chodzi i również nie podoba mi się to, co tam się dzieje. Szczególnie, że trudno jest tamtędy przejść normalnie, gdy pada deszcz, bo prawie całe chodniki są pozastawiane przez samochody.
                Sam wygląd tzw. ELLE też nie budzi zachwytu - a wręcz przeciwnie - obrzydzenie. Handel uliczny też tam kwitnie coraz bardziej.
                Po drugiej stronie ulicy, przy skrzyżowaniu Kondratowicza i Łabiszyńskiej, też jest coraz więcej handlujących...

                Na szczęście nie chodzę tamtędy często, więc nie mam okazji "podziwiać" tych wybryków, na które przymyka oko nie tylko burmistrz, ale i (o dziwo!) straż miejska...
                Najczęściej oglądam skrzyżowanie Kondratowicza/Rembielińska/Bazyliańska (stąd jadę dalej, omijając wschodnią część Bródna) - tam dziki handel nie rozwinął się ponownie w takiej ilości, jak opisywany przez Ciebie - a każdy, kto próbuje pohandlować, choćby koperkiem z własnego ogródka, jest przeganiany przez straż miejską...
              • Gość: kopytko55 Re: Poczucie ładu burmistrza Targówka IP: *.chello.pl 09.11.09, 13:49
                - nie należy zgłaszać SMcodziennie, że ktoś zaparkował na trawniku
                lecz uniemożliwić takie parkowanie estetycznym płotkiem czy
                słupkami

                - handel uliczny można ucywilizować lub puścić na żywioł. Przy
                bazarku powstaje od wczesnej wiosny żywiołowy bazarek nr 2
                To zaniedbanie władz

                - brak ładu w sytuowaniu reklam przestrzennych świadczy o tym że
                buemistrz problemu nie dostrzega. Przestrzeń ulicy jest
                przestrzenią publiczną i jako taka powinna być nadzorowana
                Ale jakoś burmistrz na to nie wpadł

                - 300 matrów od ratusza jest bajzel od dłuższego już czasu
                Skutki to zniszczone trawniki, złamane drzewka, trudność
                poruszania się po chodnikach które stały sie miejscami parkingowymi
                / darmowymi / placem manewrowym aut, alejką bazarową. Z lweego
                parkingu żyje kilku meneli

                - 300 metrów od ratusza w stronę przeciwna do opisywanej , czyli w
                kierunku lasku całkowicie zniszczony został pas zieleni / trawnik/
                oddzielający ścieżkę rowerową od jezdni. Zniszczony z winy
                urzędu wydającego zgodę na montaz wielkoformatowych tablic
                reklamowych. Tym trawnikiem oraz ścieżką wjezdżają auta z wysięgnikam
                do wymiany reklam. Firma reklamowa prywatna, trawnik społeczny

                - trochę dalej, juz przy lasku, zrobiono estetyczny parking dla aut
                Niestety zapomniano o koszach na śmieci, Jak teren wygląda można
                sobie wyobrazić. Głupota odpowiedzialnych polega na tym że wzdłuż
                ścieżki rowerowej stoi pięć koszy, na parkingu nie ma żadnego

                I tak by można jeszcze wymieniać.
                • Gość: bezdomny Re: Poczucie ładu burmistrza Targówka IP: 85.222.87.* 09.11.09, 22:10
                  Gościu, wiesz co? ZMIEŃ DZIELNICE. Dlaczego?
                  bo się w niej WYKOŃCZYSZ ha, ha, ha, Ja pitolę ale jesteś egzemplarz ale na
                  szczęście każda dzielnica ma takiego mieszkańca......no żartowałem, są gorsi od
                  Ciebie. Aha i jaszcze w wolnej chwili(pewnie jej nie masz) sprawdź kompetencje
                  Burmistrza. Tylko pamiętaj Burmistrz też zajmuje się przestrzenią powietrzną.
                  Wiesz co to oznacza? Kontroluje listki przelatujące na Targówkiem.... Zgłoś
                  skargę na wiatr, przecież to teren Burmistrza...o kurcze stary, kabareciarz z
                  ciebie:)
                  • Gość: kopytko55 Re: Poczucie ładu burmistrza Targówka IP: *.chello.pl 10.11.09, 17:10
                    Odpowiadam zbiorczo obrońcom nieładu i bałaganu na głównej ulicy
                    dzielnicy Targówek. Mam nadzieję, że odpowiadam
                    też ,,uruchomionym ,, do riposty wiernym pretorianom czyli
                    pracownikom urzędu. Otóż bałagan z parkowaniem aut na chodniku
                    ma inny wymiar. By wjechać na ten chodnik / który stał się jezdnią i
                    placem manewrowym oraz miejscem postojowym / kierowcy korzystaja z
                    przejścia dla pieszych. Wymuszają od oczekujących na zmianę świateł
                    odsunięcie się bo sami są poganiani do zjazdu lub dalszej jazdy
                    podczas gdy chcą wjechać na chodnik. Trasa poruszania się po
                    chodniku momentami jest tak wąska że nie mieści się auto i np
                    kobieta z wózkiem. Jeden kierowca ustąpi kobiecie z w ózkiem / na
                    chodniku!/ inny nie.Chodniki nie były budowane z myślą o parkowaniu
                    tam aut. Zatem ich stan jest fatalny.Zniszczone trawniki np przy
                    Rossmanie to widok jak z miasteczka białoruskiego.Rozwiązanie jest
                    proste: wytyczyć część chodnika dla pieszych, ułatwić tam ewentualny
                    bezkolizyjny wjazd aut i ich parkowanie. Burmistrz nasz kochany a
                    dokładniej podległe mu służby niestety nie widzą problemu. Do czasu
                    Estetyka tych miejsc to problem wtórny do bezpieczeństwa pieszych
              • christine.p Re: Poczucie ładu burmistrza Targówka 16.11.09, 12:00
                sibeliuss napisał:

                > christine.p napisała:
                >
                > > Chyba nie znam tego miejsca... więc jeszcze zapytam - 300m w jakim
                > kierunku geo gr. od Ratusza? - albo podaj adres, bo po co mamy
                > zgadywać..
                >
                > Biedaczko, przecież logiczne, że chodzi o teren vis-a-vis szpitala.

                Lubisz używać nieadekwatnych epitetów... Sorry, ale jakoś te 300m nie pasowało mi do tego miejsca - a może ty masz metrówkę w oczach?
                Biedaczki to poszukaj w swoim najbliższym otoczeniu, bo podejrzewam, że używasz tego zwrotu opierając się na obserwacji swoich znajomych lub rodziny - mnie nie znasz, więc nie masz prawa mnie oceniać.
                A jeśli chodzi o logikę, to sprawdź na mapie, gdzie jest 300m od Ratusza w każdą stronę i potem zgaduj, o jakie miejsce mi chodzi :D albo umów się z kimś 150 m od PKiN - ciekawe, czy trafisz od razu :D - a może trafisz pod samochód, bo akurat ulica tam wypadnie ;)
                Czytając Twoje wcześniejsze wypowiedzi, myślałam, że jesteś na wyższym poziomie swobody wypowiedzi i nie musisz się łapać zbędnych epitetów, ale (jak widać) - myliłam się

                Pozdrawiam i życzę miłego dnia
    • Gość: Zastępca Re: Poczucie ładu burmistrza Targówka IP: *.chello.pl 22.11.09, 19:43
      Dziękuję za spostrzeżenia i niestety z przykrością mogę powiedzieć, że
      wielokrotnie zgłaszany był ten problem do Zarządu Dróg Miejskich, spółdzielni i
      właścicieli. To na nich między innymi ciąży obowiązek dbałości o najbliższe
      otoczenie. Niestety kompetencje Burmistrza nie sięgają tak daleko, jak się
      niektórym wydaje. Nawet Straż Miejska nie jest zobowiązana mu pomagać, chyba że
      w usuwaniu z terenów miejskich nielegalnych handlarzy. Z prywatnych terenów już
      tego robić nie może. Namawiam wszystkich do powiadamiania o wskazanych
      nieprawidłowościach, może razem uda się wyeliminować te uciążliwe dla wielu
      przypadki. Pozdrawiam i życzę skuteczności
      • Gość: olo do zastępcy Re: Poczucie ładu burmistrza Targówka IP: *.chello.pl 22.11.09, 21:15
        Marny to burmistrz dzielnicy skoro nie może sobie poradzić z
        porządkiem na głownej ulicy czyli Kondratowicza np w okolicy Rossmana
        Potrzeba do tego porządku kilkanaście słupków. Ale jakoś nie wychodzi
        Marny to burmistrz który toleruje lokalizację bilboardów przy
        głównuych ulicach w ten sposób że trzeba do nich dojezdżać na
        wymianę plansz ciężkim sprzętem po scieżce rowerowej, do takich
        obciążeń nie przystosowanej.Marny to burmistrz, który toleruje brak
        ładu i porządku wielkoformatowych reklam zewnętrznych, Wykonane byle
        jak, zawieszone byle jak straszą i stanowia grożbę że podczas wiatru
        spadną na głowę.Marny to burmistrz, który nie może sobie poradzić z
        dzikim handlem na głównej ulicy dzielnicy.Marny to burmistrz który
        zezwala na stopniowa dewastację perełki tej dzielnicy czyli lasku
        brodnowskiego. Dewastacja to niczym nie powstrzymywany wjazd aut do
        lasu, to brak nadzoru nad praca Lasów Miejskich / pozostawione po
        wyrebach drewno/, to wytyczenie głównymi ścieżkami lasu tzw traktu
        rowerowego. W efekcie na scieżce 50 cm szerokości spotyka sie matka
        z wózkiem i rowerzysta pewien że to jego ścieżka.Marny to burmistrz
        który toleruje w centrum dzielnicy obskurny metalowy płot przy
        budowie dawno ukończonego osiedla.Wreszcie co można twierdzić o
        burmistrzu który kilka miesięcy temu odebrał wykonanie parkingu przy
        lasku bródnowskim / Kondratowicza/ gdzie wjazd rowerem z powodu
        gigantycznej tam kałuży jest prawie niemożliwy. Na każdym kroku
        widać niestaranność, brak gospodarza, zero nadzoru nad wykonywanymi
        robotami. Jeżdżąc rowerem obserwuję ile jest przy drogach dzielnucy
        zniszczonych czy pochylonych znaków drogowych, Dis o mało w taki nie
        wjechałem / ulica Malborska przy kanałku /. Temu kto projektował
        wejście na Malborską z trasy przy kanałku dałbym order ziemniaczany.
        Często wsiadam do centrum handlowego w Markach na przystanku rog
        Nowowincentego i Kondratowicza. Tak zabrudzonego i usmarowanego od
        roku przystanku jeszcze nie widzialem. I co zastępco, codziennie
        xhcesz przyjmować takie raporty? Wyjdz z urzędu, rozejrzyj się
        dookoła. Nie zganiaj na Zarząd Drógb bo jeśli nie ma wjazdu autami
        do lasku od MALBORSKIEJ TO TRZEBA lewe wjazdy uniemożliwić. S a na
        to różne sposoby od słupków do pogłębienia istniejącego tam rowu.
        • Gość: henryk niepobozny Re: Poczucie ładu burmistrza Targówka IP: *.chello.pl 22.11.09, 21:34
          dopowiem do tego wywodu. Zaraz za urzędem wzdłuz Wincentego przed
          laty posadzono żywopłot. Posadzono i zapomniano. Część wyrosła,
          część uschła. Nikt tego zywopłotu nie uzupełnia i wygląda to jak
          uzębienie Polaka - emigranta. Żywopłot ciągnie się ze 100 metrów,
          odziennie przejezdza tamtędy burmistrz, jego zastępcy i cała grupa
          dzielnicowych urzędniczek z nadwagą. Czy ktoś choć raz pomyślał by
          ten zywopłot uzupełnić? A w zyciu. Na swojej działce to i owszem ale
          tu? Stwierdzam że brak poczucia ładu, estetyki to przywara większej
          grupy osób niż tylko burmistrz dzielnicy.
        • Gość: Zastępca Re: Poczucie ładu burmistrza Targówka IP: *.chello.pl 22.11.09, 23:46
          Może i marny, ale otoczenie Rossmana to teren nie należący do Dzielnicy (na
          działkach innych właścicieli też słupki można wsadzać?, bilbordy miały być
          częściowo zlikwidowane przez ZDM, ale chyba tego nie pilnował i wcześniej
          wykonane ścieżki są rozjeżdżane. Proszę o podanie gdzie reklamy zagrażają
          mieszkańcom (ważne!). Lasy Miejskie nie podlegają niestety burmistrzowi. Fakty
          podane zostały zgłoszone, ale to głos wołającego na puszczy. Nikt parkingu przy
          Lasku nie robił i nie odbierał i brak jest kompetencji w zakresie kto i czym
          grodzi swoją nieruchomość. W sprawie znaków interwencje do ZDM i Inżyniera Ruchu
          wysyła się po kilka dziennie z określonym skutkiem. Ale takie raporty z chęcią
          będę przyjmował mimo, że to nie jest mój zakres działania. Myślę, że parę rzeczy
          leżących w kompetencji zarządu dzielnicy uda się poprawić, a w pozostałych
          zainterweniować. Ponadto chciałem zwrócić uwagę, że jestem mieszkańcem Targówka
          i leży mi na sercu wygląd dzielnicy i bezpieczeństwo mieszkańców, jednak nie
          byłem autorem ustawy o ustroju m. st. Warszawy i nie jestem w stanie być
          wszędzie. Tak więc poproszę o takie "raporty". Pozdrawiam
          • Gość: henryk niepobozny Re: Poczucie ładu burmistrza Targówka IP: *.chello.pl 23.11.09, 01:15
            wy tam w urzędzie macie dziwna mentalność. Byle od siebie. Pamiętam
            rok temu interweniowałem telefonicznie w sprawie lasku w wydiale
            ochrony środowiska. Odpowiedż była: to nie nasz teren. Cały czas
            wydawało mi się że urząd jest od załatwiania spraw mieszkańców
            dzielnicy / wprost, poprzez inne instytucje itp / a nie odwracania
            się tyłem od problemu. A teraz kilka konkretów. Otóż przy Rossmanie
            opisywałem chodnik a nie teren pod budynkiem. Chodnik jest w
            zarządzie dzielnicy. W ięc nie kręć. Pytasz gdzie reklamy zagrażaja
            Ano wszędzie tam gdzie zostały umieszczone bez stosownych zgód, A
            jakie zgody są konieczne np na umieszczenie na elewacji budynku du
            zej planszy możesz sobie sprawdzić. Pozostaje jeszcze aspekt
            estetyczny ale z tym to chyba gdzieśza 50 lat będzie można do was
            się udać. Oczywiście że lasy miejskie nie polegaja burmistrzowi. Ale
            gdyby nawey podlegały to pewnie pracowałyby jak ten nieszczęsny
            wydział ochrony środowiska. Tylko że mnie idzie o problemy lasku z
            którego korzystają mieszkańcy i który stanowi / jeszcze/ walor tego
            terenu. I obowiązkiem burmistrza jest podejmowac starania by ten ład
            i porządek był tam zapewniony. A w jaki sposób wybacz, ale za taką
            kasę jaką bierze burmistrz korepetycji w prostych sprawach nie będzie
            Burmistrz, drogi zastępco jest od spraw i problemów mieszkańców i
            jego władztwo nie biegnie wzdłuż działek wyznaczonych przez geodetę
            Burmistrzowanie to rozwiązywanie problemów a nie wystepowanie,
            pisanie itp. To są środki a nie cele. Piszesz,że nikt parkingu przy
            lasku nie robił i nie odbierał. Więc informuję że ktoś wam cichcem
            taki prezent zrobił tej wiosny. Kto to był, nie wiem ale dowód w
            postaci parkingu na kilkanaście stanowisk, ogrodzonego z asfaltowa
            droga dojazdowa jest do sprawdzenia. Proszę się tam wybrac. To od
            ratusza w prostej linii jakies 400 metrów.

            • Gość: Astor Re: Poczucie ładu burmistrza Targówka IP: 83.238.10.* 23.11.09, 10:48
              Panie Henryku Niepobożny, naprawdę ma Pan wiedzę o tym wszystkim o
              czym Pan pisze i jest Pan jedyną kopalnią jedynej, właściwej wiedzy
              na tematy tu poruszane? Choć nie jestem kimś kto mógłby Pana
              zatrudnić myślę, że gdy już nie będzie blokady etatów to wystartuje
              Pan w konkursie....no właśnie tak się zastanawiam na jakie
              stanowisko.....interwencja w sprawie lasku, wiedza związana z
              zarządem terenów spółdzielczych, prywatnych itp, jest Pan estetą,
              człowiekiem prawym i jeszcze raz to podkreślę, posiada Pan wiedzę
              której nie posiadają inni. Czyli jest Pan WYSOKO WYSPECJALIZOWANY W
              KILKU DZIEDZINACH, a wierzę, że na rozmowie kwalifikacyjnej nie
              poprzestałby Pan tylko na tym. Wiem, niech Pan startuje na
              burmistrza!
              Tylko nie na dzielnicy Targówek bo z całym szacunkiem ale akurat na
              Targówku trzeba mieć jednak wiedzę, nawet do udzielania odpowiedzi
              na forum publicznym.....
              p.s
              teren pod rossmanem (chodnik Panie Henryku, CHODNIK)jest w zarządzie
              ZARZĄDU DRÓG MIEJSKICH(sprawdziłem dla Pana Panie Henryku:)
              Jeżeli napisze Pan, że się ktoś z urzędu znowu podszywa, wypiera,
              odwraca kota itd. to znaczy, że Pan nikomu nie wierzy(a co z żoną? -
              przepraszam poniżej pasa zagrałem)

              To ciekawe, że ja wierzę ludziom w to co mają mi do przekazania, a
              Pan nie.
              Pozdrawiam
            • Gość: Zastępca Re: Poczucie ładu burmistrza Targówka IP: *.chello.pl 23.11.09, 17:38
              Teren oczywiście nie nasz, ale od trzech lat próbujemy wpoić wszystkim
              pracownikom urzędu, że to nie zwalnia z działania. Chyba to trochę widać?
              Ponadto zapraszam do lasku, po okresie lęgowym ptaków zaczęto roboty i sądzę, że
              nasze działania zmieniły wygląd. Oczywiście jest to początek i na efekty końcowe
              trzeba jeszcze poczekać. Reklamy są mankamentem całego miasta. W większości
              przypadków władający terenem udostępnia go firmom billboardowym bez
              zawiadamiania kogokolwiek. Jedynie duże związane trwale z gruntem budowle
              wymagają zgody architektury. Pozostałe wieszane są byle jak i byle gdzie. To
              podlega Powiatowemu Inspektorowi Nadzoru Budowlanego i tam należy zgłaszać takie
              przypadki. Jeżeli ktoś woli zgłosić taki fakt do Urzędu Dzielnicy to proszę
              bardzo. Po sprawdzeniu prawidłowości urząd zawiadomi PINB. Nie rozwodziłbym się
              nad kasą jaką bierze Burmistrz, bo nie jest ona zbyt wysoka i gwarantuję, że
              odpowiedzialność i kompetencje znacznie wykraczają poza termin-zachęcająca. Ale
              nie narzekamy. Problemy staramy się rozwiązywać na bieżąco, tylko brakuje nam
              osób aktywnych, które sygnalizują wielorakie sprawy, a nie tylko narzekają i
              krytykują. Bardzo dobrym przykładem jest parking. Było bagno. Systemem
              gospodarczym stworzono miejsce, po którym można przejść w miarę suchą nogą, ale
              też jest źle. Kosz stoi na rogu przy wjeździe na Kondratowicza. Dalsze będą
              ustawione na wiosnę po zabezpieczeniu terenu i po zakończeniu inwestycji obok. I
              dalej twierdzę z uporem, że parkingu nikt nie odbierał, bo ma on charakter
              utwardzonego wstępnie placu. Generalnie wdzięczny za wskazówki, ale nikt jeszcze
              nie wymyślił sposobu na rozwiązywanie problemów bez kompetencji, a te nie zawsze
              idą w parze z oczekiwaniami. Na szczęście niektórzy są tego świadomi i nie
              żądają np. od inżynierów żeby leczyli Ludzi, a od szewca aby naprawiał dachy.
              Pozdrawiam i naprawdę oczekuję współpracy przy stałym wzroście prestiżu Naszej
              Dzielnicy.
              • Gość: henryk niepobożny Re: Poczucie ładu burmistrza Targówka IP: *.chello.pl 23.11.09, 22:41
                - stan lasku bródnowskiego, pogarsza się , przynajmniej od dwu ,
                trzech lat. Jedna z przyczyn jest ciasna zabudowa wokół tego
                fragmentu zieleni, inna to brak odpowiedniego nadzoru nad tym
                fragmentem zieleni w tym ,, miganie ,, się różnych odpowiedzialnych
                stosujących metodę kelnerska sprzed lat ,, to kolega,,. Wjazd do
                lasku od strony Malborskiej to zdaje się zarząd dzielnicy. Tak
                przynajmniej wynika z olanu na planszy tam usytuowanej. To może
                droga dzielnico uporządkujesz ten teren? Może ktoś wreszcie usunie
                pozostawione tam kilka lat temu resztki krawężników. Może ktos
                pomysli jak ograniczyc wjazd tamtędy aut do lasku? To nie sprawa
                ZDM bo poza pasem jezdni

                - dzis zrobiłem sobie spacer po lasku. Ladna pogoda sprzyja. Główna
                droga czyli przedłużenie Malborskiej w zasadzie nie nadaje się do
                spacerów a zwłaszcza spacerów z wózkiem. Doły i dziury spowodowane
                autami. Mnóstwo nałamanych do tych pułapek gałęzi. Po drodze żadnej
                tablicy ze znakiem zakazu wjazdu.Gdzieś znikneły zapory drewniane
                jakie przy wjeżdzie były od lat, do zeszłego roku. Najpierw
                widziałem je porzucone w krzakach, potem znikn ely.Jeszcze w zeszłym
                roku był paśnik dla zwierząt. Proszę zobaczyć jego obecny stan.
                Lasek jest zanieczyszczony głównie od strony centrum handlowego a
                także od strony ulicy przy Lesie. Wszędzie ślady ognisk, co wskazuje
                że żadna ze służb porządkowych nie interesuje się tym terenem

                - sprawa dzikich reklam. Otóż jest to problem nie tylko dzielnicy
                Ale skoro nie ma tytułu prawnego do walki z tym chaosem wizualnym,
                skoro ze wspólnej przestrzeni korzystać może każdy w dowolny sposób,
                proponuję zająć się olanszami zawieszonymi na budynkach przy ulicach
                Przykład budynku za Rossmanem. Gołym okiem widać ,ze nikt zgody na
                takie obwieszenie nie dał, ktoś bierze za to kasę. Urząd ma
                uprawnienia dotyczące zbadania stanu zagrożenia tymi planszami.
                Może z tych uprawnień korzystać, oczywiście kal chce

                - sprawa dużych bilbordów. Skoro architekt wydał zgodę na ich
                postawienie musiał uzyskac opinie o możliwości dojazdu ciężkim
                sprzętem do tych tablic w celu ich wymiany. Widać,że nikogo to
                nie obchodzi. Może więc urząd zainteresuje się sprawcami dewastacji
                chodnika i ścieżki rowerowej przez te auta. Zaznaczam że tablice t
                sa prywatnym , dochodowym biznesem a ścieżka rowerowa powstała
                z pieniędzy raczej nie prywatnych. Nie interesuje burmistrza że są
                marnotrawione/

                - parking przy lasku został wykonany niestarannie. I nawet gdyby to
                był tzw czyn społeczny ,nie zyska ten parking uznania bo dojazd
                do niego jest utrudniony z powodu dziury w jezdni. Proste. Jak się
                cos robi to nalezy to robić porządnie. Zwykle urzędnicy szukaja
                przyczyn w tzw dewastatorach. Niestety tu przyczyna są partacze

                -ktoś pisze o zagrodzeniu przejscia wzdłuż kanałku za statoil do
                ulicy Malborskiej. Dziwne to ale prawdziwe. Przejście było czas
                jakiś po oddaniu osiedla ale ktoś wpadł na pomysł by zagrodzić.
                Czyzby działka na której powstało osiedle graniczyła z krawędzią
                wykopu kanałku? Nie ma tu strefy ochronnej?

                - dziś przeszedłem się ulicą Kondratowicza do Bazyliańskiej czyli
                główną ulicą dzielnicy. Zwróciłem uwagę na znaki drogowe. Około
                30 % z nich nie trzyma pionu. Niektóre sąnachylone nawe poważnie
                Część nachylonych widzę już kolejny rok. Takie obrazki można jeszcze
                zauważyć gdzies daleko na wschód od nas.
                • Gość: xyz Re: Poczucie ładu burmistrza Targówka IP: *.chello.pl 24.11.09, 15:05
                  a weżmy zieleń czyli jak jej stan obchodzi burmistrza i jego urząd
                  Kilka lat temu oddano z orkiestrą i księdzem dobrodziejem / a jakże /
                  przedłużenie ulicy Wincentego do Malborskiej. Przyzwoity kawałek
                  drogi z wygodnym chodnikiem. ścieżką rowerową i zaprojektowanym
                  ciekawie trawnikiem. Posadzono na nim drzewka, krzewy. Po roku kilka
                  drzewek naturalnie uschło. Po roku następnym kilka krzewów. Czy ktoś
                  to uzupełnił? A skądże. Nikogo nie obchodzi stan tej roślinności.
                  Nikt jej nie podlewa, nikt drzewek nie okopuje, nikt nie umacnia
                  palików podtrzymywanych przez drzewka, zamiast odwrotnie. Trawnik
                  imponujący nawozu nie widział o innych zabiegach nie wspominając
                  Więc co, drogi magistracie? Znowu nie wy tylko kolega? Będziecie się
                  tak przyglądać aż szlag trafi ostatnie tam drzewko? To drobiazg na
                  tle innych spraw i problemów dzielnicy ale dobra ilustracja jakości
                  władzy. Drzewka się posadziło, trawę zasiało i to wszystko.
                  • Gość: Zastępca Re: Poczucie ładu burmistrza Targówka IP: *.chello.pl 24.11.09, 22:46
                    Po zakończeniu inwestycji przez deweloperów po obu stronach drogi i po podjęciu
                    decyzji o przebiegu zmodernizowanej Św. Wincentego nastąpi rewitalizacja
                    zieleni. Do tej pory nic poza kosmetyką nie będzie robione, bo nie ma
                    uzasadnienia wydawania pieniędzy bez projektu. Właśnie wtedy z orkiestrą i
                    księdzem dobrodziejem oddano i zapomniano, że należy działać z głową, a nie od
                    przypadku do przypadku. Trzeba było uzgodnić zakres prac z inwestorami
                    budującymi osiedla i zapoznać się z przewidywanymi inwestycjami. No chyba że
                    przewidziano zieleń na krótki okres czasu. Po zakończeniu projektowania zadbamy
                    o wygląd tego fragmentu naszej Dzielnicy. Pozdrawiam
                    • Gość: ? ? ? Re: Poczucie ładu burmistrza Targówka IP: *.chello.pl 24.11.09, 22:52
                      Panie zastępco szanowny. Ale drzewka rosną, trzeba je tylko
                      opalikować przyzwoicie, okopać i to wszystko. To prosta robota a Pan
                      mi tu z rewitalizacją. Po co takie mądre słowa, skoro w dzielnicy
                      zadbanego trawnika się nie uświadczy min z powodu zerowej dbałości.
                      Wszystko do rewitalizacji? Przecież za jakiś czas inny deweloper coś
                      na tym odcinku zacznie budować. I co ?
                • Gość: Zastępca Re: Poczucie ładu burmistrza Targówka IP: *.chello.pl 24.11.09, 22:36
                  Dzięki za wskazania. Będziemy interweniować, bo niestety choćbyśmy chcieli, nie
                  możemy wydawać publicznych pieniędzy na nie naszych terenach (takie podłe
                  przepisy), ale spróbujemy znaleźć rozwiązanie. Kondratowicza i Św. Wincentego to
                  niestety ZDM (nie tylko droga, a pas drogi, tzn. oprócz jezdni chodniki i pas
                  zieleni) i też żałujemy, bo to wizytówka dzielnicy. Generalnie nie powinienem
                  narzekać, ale szlag człowieka trafia, jak o "głupotę" musi się prosić wieki, bo
                  samemu nie może tego naprawić. Tak samo lasek. Robimy różne imprezy, w trakcie
                  których odbywa się sprzątanie i porządkowanie, a na drugi dzień jest jak było.
                  Zapory miał po porządkowaniu dróżek i cięciach pielęgnacyjnych postawić Zarząd
                  Lasów Miejskich (bo to też nie Burmistrza). Jutro sprawdzimy dlaczego nie stoją.
                  Ogniska być może pochodzą z palenia gałęzi z pielęgnacji. Też do sprawdzenia.
                  Nie będę mówił o tych, którzy niszczą dla zasady, ale jest to ewidentna plaga.
                  Parking przy lesie zostanie uporządkowany po przejęciu gruntu na własność Miasta
                  (do dzisiaj jest to grunt podmiotu gospodarczego). Po wpisie poprzednim
                  rozpoczął się przegląd ścieżek rowerowych pod kątem niszczenia ich przez firmy
                  obsługujące billboardy. Myślę, że problem zostanie rozwiązany. Reklamy na tzw.
                  Elle (budynek prywatny) sprawdzimy i ewentualne nieprawidłowości zgłosimy do
                  PINB. Już podjęliśmy działania. Znaki mają być we wskazanych miejscach
                  poprawione przez ZDM do wigilii. Pozdrawiam i dziękuję.
                  • Gość: henryk niepobozny Re: Poczucie ładu burmistrza Targówka IP: *.chello.pl 24.11.09, 23:05
                    Dzięki że to Pana zainteresowało. Dopowiem jedynie że aby parking
                    przy lasku / ul Kondratowicza/ wyglądał przyzwoicie trzeba jednej
                    ciężarówki żwiru. No i utwardzenia. Zrobienie tego / a zrobiono juz
                    sporo / jest bez związku o starania przyjęcia tego kawałka ziemi
                    Proszę zrozumieć: ta dziura wjecej szkody w sensie wizerunkowym
                    wam przynosi ,niż stan dotychczasowy czyli naturalny. I jeszcze jedno
                    Wjazd do lasku od Malborskiej to zdaje się teren urżędu a nie ZDM
                    czy Lasów Miejskich. Tam potrzeba po pierwsze solidnie umocowanego
                    znaku zakazu wjazdu z wyłaczeniem odpowiednich służb, kilku słupków
                    zapór otwieranych wył acznie przez te słuzby, kilku słupków przy
                    ścieżce rowerowej aby tamtędy właściciele działek nie wjezdżali.
                    roblem , zaznaczam, nie w kilku działkowiczach choć mają oddzielny
                    parking a w niczym nie ograniczonej możliwości wjazdu do lasku
                    wszystkim. W perspektywie nalezy rozważyć kontynuację tego
                    drewnianego ogrodzenia wzdłuż ulicy Przy Lesie, bo tam się niebawem
                    zrobi dziki parking
                    • Gość: Zastępca Re: Poczucie ładu burmistrza Targówka IP: *.chello.pl 26.11.09, 00:31
                      Zdaję sobie sprawę i postaramy się usunąć ten mankament. Nie wiem tylko czy na
                      długo wystarczy. Przekazano mi informację, że na skutek bliskości kanału Bystra
                      i spływu wód opadowych z Kondratowicza akurat ten fragment jest trudny do
                      utwardzenia. Może w przyszłości po przejęciu uda się ten wjazd wyasfaltować.
                      Sprawę Lasku już uruchomiliśmy. Poczekamy chwilę na reakcję Zarządu Lasów
                      Miejskich. Powiadomiliśmy również Straż Miejską. Zobaczymy co się poprawi. Jako
                      informację przekazuję, że dzielnicy jest tylko ten kawałek wyasfaltowany ul.
                      Malborskiej. Sprawdzę jak wygląda prawnie pozostała część. Pozdrawiam i dziękuję
                      za współpracę.
    • Gość: marcyk60 Re: Poczucie ładu burmistrza Targówka IP: *.chello.pl 26.11.09, 00:31
      BRAWO kopytko Masz rację
      niech ten burmistrz podniesie się z fotela i przejdzie ulicą Kondratowicza od
      skrzyżowania z Malborska do skrzyżowania z łabiszyńską;syberiada tragówkowska,
      najgorzej chyba Kondratowicza 25 za pizzernią......szmaty ,graty, porozjeżdżane
      chodniki, zastawione nawet samochodami dojście do przystanku autobusowego Park
      Bródnowski/w stronę FSO/, błoto zamiast trawników, mieszkańcy wieją przed
      samochodami jeżdżącymi po chodnikach......Kto cie krytykuje Kopytko to slepieć,
      albo z wiochy przyjechał , mieszkanie kupił i jak obornikiem nie zalatuje mu to
      szczęśliwy
      PANIE BURMISTRZ TARGÓWKA przeleć się Pan wreszcie po tej "Warszawie"
      • Gość: kopytko55 Re: Poczucie ładu burmistrza Targówka IP: *.chello.pl 26.11.09, 00:49
        Widzisz marcyk 60 Pieskuba nic podobnego nie zauważa, choc tyle
        czasu tu mieszka i nawet za inteligenta się przedstawia. Christine
        p. tez zdziwiona, ale taka juz jest. Daniel wręcz obrazony, że ktoś
        smiał zwrócic uwagę że w bajzlu pomieszkuje. Nawet bezdomny warczy
        i nakazuje dzielnicę zmienic. Smutno sie robi. Optymizmem powiało z
        tekstów zastępcy. Tylko czy jemu pary wystarczy?
      • Gość: Astor Re: Poczucie ładu burmistrza Targówka IP: 83.238.10.* 26.11.09, 13:39
        Kondratowicza 25 czyli skrzyżowanie z Łabiszyńską, tak? Tam nie ma
        handlu. To lecimy dalej, Kondratowicza za pizzerią to teren
        spółdzielni. Pisałeś do osób które władają tym terenem? Nie. Boisz
        się zarządzających spółdzielnią? nie znasz adresu administracji?
        Powiedz w czym problem, postaram Ci się pomóc.
        I czytaj poprzednie posty, są w nich odpowiedzi na Twoje pytania.
        • Gość: gosć Re: Poczucie ładu burmistrza Targówka IP: *.chello.pl 27.11.09, 17:49
          nie pędż Astor tak szybko, poczekaj. Sprawa dotyczy fragmentu
          Kondratowicza od kwiaciarni / zoczać ten dziki parking na trawniku /
          i dalej przy Rossmanie/ Tesco gdzie z chodnika zrobiono kolejną
          jezdnię i parking, zamieniająć trawnik w bajoro. Otó ż tam w tym
          bajzlu dziś ok 14 handlowano: obrusami, makatkami, starymi książkami,
          warzywami, zegarkami i jakimś badziewiem ktorego bliżej nie badałem
          W tle menele ,, zawiadujace,, tym lewym parkingiem i w skrócie masz
          klimat stadionowy w odległosci 300 m od ratusza. A przy Labiszyńskiej
          nawieziono korę na trawnik, ale żadnych zabezpieczeń przed wjazdem
          aut nie zrobiono. Będzie więć ta robota jeszcze przez 2 tygodnie.
          Potem szlag to trafi
          • Gość: henryk niepobozny Re: Poczucie ładu burmistrza Targówka IP: *.chello.pl 27.11.09, 18:02
            dziś jechałem Malborską do Wincentego i dalej do centrum handlowego
            przy Głębockiej. Na rogu Malborskiej i Wincentego jest ogrodzony
            teren przepompowni wód. Całe to ogrodzenie obwieszone jest ró znymi
            reklamami większych formatów. Czy ktos bierze za to pieniądze czy
            nie dba że mu robia słup ogłoszeniowy z ogrodzenia, nie wiem. Wiem
            jedno: te plansze skutecznie ograniczają widoczność kierowcom
            szykującym się do jazdy w lewo, szczególnie w sytuacji gdy nie
            działaja światła. O fatalnej estetyce tego nie wspomnę. Po drugiej
            stronie Malborskiej u zbiegu z Kondratowicza poniszczony i kładący
            się metalowe ogrodzenie budowy Tivoli. Wiem ,że to nie jest własnosć
            burmistrza, ale ma burmistrz możliwości by te kwiatki doprowadzić do
            porządku / nakazem, wezwaniem czy nawet mandatem / Tu dopowiem, że
            ogrodzenie budowy przy silniejszym wietrze na bezpieczne nie wygląda
            Od strony kanałku pourywało się już kilka elementów tego ogrodzenia
            i ... straszy. Reasumując: bajzlu, bałaganu w okolicy urzędu
            nagromadziło się tak wiele, bo prawdopodobnie w urzędzie jeszcze
            okien w tym roku nie myli albo wzrok mają skierowany w zupełnie inna
            strone.
            • Gość: Zastępca Re: Poczucie ładu burmistrza Targówka IP: *.chello.pl 28.11.09, 23:48
              Bardzo śmieszne. A wystarczy dowiedzieć się, że Tivoli jeszcze nie skończyło
              inwestycji od strony Św. Wincentego i wiedza na temat płotu by była (teren
              prywatny). Wyobrażenie, że wszystkich można karać mandatem to nieporozumienie. W
              wypadkach zagrożenia proszę powiadamiać Straż Miejską na numer interwencyjny.
              Proszę najpierw zapoznać się z kompetencjami Burmistrza, a później wymagać.
              Wszyscy forumowicze za mały kawałek dzielnicy i to jeszcze nie będący we
              władaniu Urzędu wieszają psy na urzędnikach, a dzielnica jest dużo większa.
              Zapraszam może tych odważnych na Targówek Fabryczny, Elsnerów, Bródno po stronie
              torów. Przekazywałem już, że wszystkie zgłoszone sprawy zostały przesłane do
              właściwych jednostek w celu usunięcia zauważonych mankamentów. Do Rossmana i Ele
              również zwrócił się przedstawiciel urzędu z uwagą, że powinien zadbać o
              bezpieczeństwo przed swoim sklepem. Sprawdziłem również Malborską (cała łącznie
              z wjazdem do lasu jest ZDM). Wysłaliśmy prośbę o zabezpieczenie wjazdu do lasu.
              Przedstawiałem już możliwości Burmistrza i nie są one tak rozległe jak w innych
              gminach. Gminą w sensie prawnym jest m. st. Warszawa. Dzielnice w Warszawie są
              jednostkami pomocniczymi i nie mają kompetencji zajmowania się wszystkim.
              Gospodarka gruntami, geodezja i bezpieczeństwo to kompetencje Biur m. st.
              Warszawy. One to koordynują prace w zakresie nadzoru, a ZDM i Straż Miejska
              podlegają Prezydentowi.
              Tak więc, jak poprzednio wspominałem, proszę o nie nakręcanie emocji, a raczej
              dla dobra naszej dzielnicy zgłaszanie problemów. Być może, że przy wspólnej
              determinacji uda się je zniwelować. Pozdrawiam i proszę o informacje.
              • Gość: henryk niepobozny Re: Poczucie ładu burmistrza Targówka IP: *.chello.pl 29.11.09, 17:48
                Zawsze musi być wytłumaczenie niepowodzeń lub braku efektów. A to
                sprawa podlega przeydentowi, a to teren prywarny, a to wysłaliśmy
                pismo ale oni nas nie słuchają itp. A może jesteście za słabi by
                w tych warunkach jakie są uczynić ład, porządek i bezpieczeństwo.
                Koniecznie trzeba wam do tego by nie było własnosci prywatnej, by
                burmistrz był jedyn a władza? Coś mi się wydaje że materializuje się
                tu powiedzenie że jak pływak słaby to z powody zbyt rzadkiej wody.
                Gadki że wysyłamy pisma niczego nie wyjaśniaja. Chodzi o załatwienie
                problemu a nie korespondowanie na jego temat. Inaczej: liczą się
                efekty. A jak ich nie ma, to przeciez zasiadywanie w urzędzie nie
                wynika z wyroku sądowego lecz z własnej nieprzymuszonej woli. Jeśli
                deweloper Tivoli będzie guzdrał się z budową kolejne lata to
                parkan otaczający ta budowę będzie nie do ruszenia bo prywatny ?
                Podałem przykład że jest niebezpieczny, że obskurny i co? Nic się
                nie da bo prywatny? To klasyczny przykład pozorowania funkcji
                gospodarza terenu.
                • Gość: sąsiad Re: Poczucie ładu burmistrza Targówka IP: 85.222.87.* 29.11.09, 22:00
                  powiedz gdzie mieszkasz bo chciałbym zrobić porządek w Twoim domu....co ty na
                  to?Bo ja lubię wchodzić na tereny PRYWATNE...to nie prośba to zakres moich
                  uprawnień CZŁOWIEKU! To Żart!
                  Jesteś bardzo ograniczonym myślowo człowiekiem. Mało rozumiesz z tekstu który
                  czytasz, a to przecież wymóg szkoły podstawowej. Powtórzę raz jeszcze, nie
                  robisz nic by było lepiej na twojej klatce i w twoim domu, a nie jest on
                  idealny, sąsiedzie nie tak daleki i co Ty na to? Nie rozumiesz tego co inni
                  mówią do ciebie.
                  Podejrzewam, że nie pracujesz CZŁOWIEKU. Chcesz się spotkać porozmawiać o tym? a
                  napisałeś do spółdzielni tak jak ktoś radził????? NAPISAŁEŚ?????????????? Czy Ty
                  zadałeś chociaż jedno pytanie by się dowiedzieć jak jest z tematem o który
                  pytasz????? Jak rozmawiasz z kimś to tylko twierdzisz??? Nie pytasz???? Jeżeli
                  tak to masz okropny charakter, nie masz znajomych a tu jako jedyna przestrzeń
                  gdzie nikt Ci nic nie zrobi wyrzucasz co tylko przyjdzie Ci do głowy. Powiedz mi
                  gdzie pracujesz, no pochwal się chyba się nie boisz, czy jesteś za słaby???
                  Uchylasz się od odpowiedzi, jesteś zastraszony w swym świecie. Coś mi się
                  wydaje, że będziesz tak pisał aż ci internetu nie odłączą, a jak powstał parking
                  gdzie sobie wymarzyłeś to przecież znajdziesz kolejne miejsce z którym coś
                  będzie nie tak, TY CZŁOWIEKU chyba piszesz z zagranicy ale dlaczego tak Cię
                  wszystko boli????????? Człowieku!!!!
                • Gość: Zastępca Re: Poczucie ładu burmistrza Targówka IP: 83.238.10.* 30.11.09, 15:02
                  Rozumiem, że pod słowami "gospodarz terenu" kryje się funkcja dozorcy. Chyba nie
                  oczekuje Pan, że Burmistrz będzie łamał prawo i naruszał posiadanie właścicieli.
                  Otóż nie, na pewno będziemy interweniować i starać się o usuniecie mankamentów,
                  na pewno w kwestiach bezpieczeństwa będziemy zawiadamiać właściwe służby i na
                  pewno będziemy działać wyłącznie zgodnie z prawem. Ponadto rzeczywiście funkcja
                  Burmistrza nie jest obejmowana na podstawie orzeczenia sądu, ale jest funkcją
                  pochodzącą z powierzenia jej przez radnych dzielnicy, którzy są wybrani przez
                  jej mieszkańców. W związku z powyższym ta zaszczytna funkcja jest pełniona z
                  mandatu radnych i chyba do dzisiaj, bez takich emocjonalnych ocen, jej efekty są
                  dość wysoko oceniane. Pozdrawiam i zapraszam do dalszej współpracy.
              • Gość: gość Re: Poczucie ładu burmistrza Targówka IP: *.chello.pl 29.11.09, 18:05
                nie daj się zastępco, nie zgadzaj się na jakiekolwiek zmiany w tej
                parszywiutkiej dzielnicy. Ma być jak było czyli generalnie
                bałaganiarsko, niechlujnie, bez ładu i składu, mało bezpiecznie.
                Nie przeszkadzało to naszym ojcom, nie powinno przeszkadzać ich
                dzieciom. Urząd ma wystarcczająco dużo pracy jako fabryka papierów
                żeby gdzieś tam na ulicach porządki robić. Jak się komuś nie podoba
                niech dzwoni / ty urżad powinien rozdawać książki telefoniczne / a
                nie przeszkadza w produkacji papierowej rzeczywistości.
        • mar-zz Re: pytanie do zastępcy 30.11.09, 13:08
          oby zastępco to badanie stanu prawnego osiedla / działki / przy
          Malborskiej czegos niepokojącego nie ujawniło. Bo coś mi się wydaje
          że nie wszystko tam w porzadku. Jeśli granica własności działki
          biegnie po krawędzi kanałku, znaczy że żle działkę wytyczono. I to
          nie błąd ale , tak przypuszczam działanie rozmyslne. Jeśli jest
          zachowany obszar ochronny od kraw edzi kanałku to bezprawnie
          wlaściciele zaanektowali sobie ten teren przy czym urząd był w tej
          sprawie informowany kilkukrotnie. A więc czy go kilem czy go pałą.
          Ciekawi mnie jaka to wersję sprawy poznamy jutro. Piszę o tym bo jak
          tylko zagrodzono teren dzwoniłem, rozmawiałem, docierałem do różnych
          osób / bo dokumentacja nie w urzędzie a w śródmieściu, bo ktoś
          wyjechał, bo nieprecyzyjne pytanie zadałem, bo co mnie tak
          interesuje ta strona kanałku skoro mogę chodzić po drugiej - to
          autentyczne opinie i wypowiedzi różnych urzędników w tej sprawie/
          Ale do jutra poczekamy skoro od przeszło roku odpowiedzi nie
          otrzymwałem /
            • Gość: takidrobiazg Re: pytanie do zastępcy IP: *.chello.pl 30.11.09, 15:54
              dobra ta wymiana poglądów o ładzie i porządku na Targówku - dzielnicy
              mającej raczej zły wizerunek i równie marną reputację. Dlaczego tak
              jest, jaki jest zakres tego stereotypu warto by zbadać. Ale czy
              komus się chce? Lepiej festyn za spore pieniadze urządzić, bo się
              może władza pokazać i w świetle odbitym i w naturalnym. Ale żeby
              wydać pieniądze na to jak nas widza , to nie. Ważne że sami / władza/
              mamy dobre samopoczucie czyli autowizerunek, To tak ogólnie. Chcę o
              takim drobiazgu dwa zdania napisać. Jakieś dwa miesiące temu
              remontowano ulicę Malborską do kanałku. Po tym remoncie na chodniku
              mostku nad kanałkiem pozostawiono krawężnik. Ot po każdej u nas
              budowie coś się w pobliżu poniewiera, mimo że budowę odbierano,
              kwitów kilo na ten temat podpisywano. Krawężnik, zawalidroga lezy.
              Będzie tak leżał jakieś najbliższe 5 - 10 lat. Czyli do następnego
              remontu jezdni czy mostu. Dlaczego o tym piszę? A bo wkleiłem w
              sobote w ten krawężnik jadąc o zmroku rowerem.I tu problem zaczyna
              rosnąć, Pisze zastępca, że Malborska to nie sprawa dzielnicy. Czyli
              powinienem ustalić adres i dane właściciela tego terenu /
              administratora /, napisać do niego uprzejme podanie i..... czekać
              30 dni bo taki jest termin odpowiedzi. Oczywiście powinienem wysłać
              podanie listem poleconym, bo jak udowodnię że wysłałem. Zastanawiam
              się także gdzie się ewentualnie odwołać jak po 30 dniach krawężnik
              będzie w tym samym miejscu. A wszystko stąd, że baranek odbierający
              budowę / rmont / drogi, sobie zapomniał.
              • Gość: sąsiad Re: pytanie do zastępcy IP: 85.222.87.* 30.11.09, 21:13
                Pan przynajmniej coś kombinuje i może ma rację, a może nie, trzeba by się
                przekonać. Ja też jak mam problem np z chodnikiem przed moją klatką idę do
                administracji. Prawdę mówiąc robią co w podaniu napiszę + osobista wizyta bez
                wymądrzania, raczej pokazuje, że proszę bo tak to faktycznie mogliby po złości
                nie zrobić;) Jeżeli mnie sąsiad prosi żeby być ciszej po 22:00 to przecież się
                słucham. Przecież może mnie postraszyć dzielnicowym, nawet sądem. Przecież
                możemy wszystko zrobić aby uzyskać konkretny cel(np naprawę chodnika) tylko tak
                jak piszesz trzeba się udać do właściciela, zarządcy. Takie życie, nikt za
                nikogo nie załatwi czyjeś sprawy, chyba, że pomagamy staruszce na przejściu dla
                pieszych, albo zrobimy remont sąsiadce:) Cała Warszawa należy do Prezydenta i do
                niego również wpływają skargi od zwykłych osób fizycznych. Co On(jego
                "sekretariat"z tym robi? Ano przekazuje dalej np na dzielnicę której dotyczy
                problem. Co robi dzielnica? Przekazuje odpowiednim jednostkom odpowiedzialnym za
                sprawę......i czasem dostaje odpowiedź wymijającą....ale czy to wina Pani
                Prezydent??? Proste prawda?(to pytanie do Pana Henryka oczywiście którego już
                zdążyliśmy pokochać)
                Pozdrawiam i przyłączam się do rozsądnego realnego myślenia
              • Gość: Zastępca Re: pytanie do zastępcy IP: 83.238.10.* 01.12.09, 15:36
                Myślę, że nie potrzeba interweniować samemu. Wystarczy, że Pan napisał na forum.
                Już przekazane zostało to do właściwego wydziału urzędu. Na efekt niestety
                należy chwilę poczekać. I tak wygląda praca urzędu. Jest on dla mieszkańców.
                Usuwa i rozwiązuje problemy, te, które dotyczą jego kompetencji samodzielnie i
                bezzwłocznie, a te, które nie podlegają dzielnicy poprzez monitowanie i
                pilnowanie efektów. Przy stałej współpracy myślę, że efekty będą wkrótce
                widoczne i dlatego do tej współpracy wszystkich namawiam.
          • Gość: Zastępca Re: pytanie do zastępcy IP: 83.238.10.* 01.12.09, 16:04
            Obiecana odpowiedź.
            Działka do nabrzeża kanału została przez Agencję Nieruchomości Rolnych SP
            sprzedana deweloperowi, który wybudował osiedle. Obecnie jest ona własnością
            właścicieli lokali. W pozwoleniu na budowę deweloper dostał zgodę na zabudowę w
            granicach działki z obowiązkiem wykonania drogi serwisowej wzdłuż kanałku.
            Wykonawca inwestycji wykonał drogę, ale w przyjętym projekcie droga znalazła się
            wewnątrz ogrodzonej nieruchomości (poprzednia kadencja). Dzielnica wystąpiła z
            pytaniem do biura prowadzącego sprawę pozwoleń na budowę (PKiN) z pytaniem
            dlaczego zezwolono na zamknięcie drogi, która zgodnie z planem zagospodarowania
            powinna być dostępna dla służb miejskich. Otrzymaliśmy odpowiedź, że zgoda na
            takie wygrodzenie została wydana, a droga jest do dyspozycji w przypadku prac
            przykanałowych. Wygrodzenia dokonano na podstawie pozwolenia na budowę w 2006 roku.
      • Gość: Zastępca Re: pytanie do zastępcy IP: 83.238.10.* 01.12.09, 16:06
        Obiecana odpowiedź.
        Działka do nabrzeża kanału została przez Agencję Nieruchomości Rolnych SP
        sprzedana deweloperowi, który wybudował osiedle. Obecnie jest ona własnością
        właścicieli lokali. W pozwoleniu na budowę deweloper dostał zgodę na zabudowę w
        granicach działki z obowiązkiem wykonania drogi serwisowej wzdłuż kanałku.
        Wykonawca inwestycji wykonał drogę, ale w przyjętym projekcie droga znalazła się
        wewnątrz ogrodzonej nieruchomości (poprzednia kadencja). Dzielnica wystąpiła z
        pytaniem do biura prowadzącego sprawę pozwoleń na budowę (PKiN) z pytaniem
        dlaczego zezwolono na zamknięcie drogi, która zgodnie z planem zagospodarowania
        powinna być dostępna dla służb miejskich. Otrzymaliśmy odpowiedź, że zgoda na
        takie wygrodzenie została wydana, a droga jest do dyspozycji w przypadku prac
        przykanałowych. Wygrodzenia dokonano na podstawie pozwolenia na budowę w 2006 roku.
        • Gość: henryk niepobożny Re: pytanie do zastępcy IP: *.chello.pl 01.12.09, 18:29
          odpowiedz w sprawie tej działki rodzi pytania i wątpliwości. A oto
          one:
          - jakim to cudem granica własności tej działki przebiegała po
          krewędzi wykopu rowu melioracyjnego skoro na całej długości
          kanałku jest zachowana strefa dostepu do kanałku?

          - czy prawda jest że faktycznie ta granica przebiega wzdłuz krawędzi
          wykopu i kiedy została wytyczona biorąc po uwagę punkt powyżej?

          - co oznacza zwrot ,, poprzednia kadencja,, czyzby w urzędzie nie
          obowiązuje ciagłość decyzji? Przecież urzędnicy wydający decyzję
          nie podlegaja kadencyjności

          - nie jest prawdą, że droga znalazała się wewnatrz ogrodzonej
          nieruchomości. Od strony kanałku nieruchomość nie ma ogrodzenia
          Po kilku miesiącach od zasiedlenia osiedla dokonano zagrodzenia
          wejścia na drogę serwisową zarówno od strony Kondratowicza jak
          i od strony Malborskiej. Tym samym droga serwisowa stała się
          wewnetrzną drogą osiedlową. Jest w tej sprawie stosowna zgoda
          władz dzielnicy? A może to był deal miedzy deweloperem a dzielnica?

          - dzielnica zadała słuszne pytanie dlaczegozezwolono na zamknięcie
          drogi. Otrzymała mało mądrą odpowiedż że zgoda taka została wydana
          A jak się tu ma art 27 Ustawy prawo wodne który jednoznacznie
          zakazuje grodzenia nieruchomości przyległych do powierzchniowych
          wód publicznych?

          - czy starodrzew wzdłuż kanałku, który znalazł się wewn ątrz
          zagrodzenia został sprzedany wspólnocie mieszkaniowej i ta za wlasne
          środki dokonuje stosownych jego konserwacji?


          - cytowany artykuł prawa wodnego mówi nie odostępie dla służb
          miejskich terenu przy kanałku lecz wyrażnie zakazuje zakrywania lub
          uniemożliwiania przechodzenia. Minimalna strefa to 1,5 metra ale
          liczona od krawędzi wykopu. Prosty wniosek że to ogrodzenie jest
          nielegalne a burmistrz może i ma obowiązek wydać decyzję o jego
          usunięciu. Także o ukaraniu mandatem sprawcy grodzenia.


          Reasumując Szanowny Zastępco: olali Pana takim tłumaczeniem.
          Proszę
          zauważyć,że nic nie wiemy gdzie przebiega granica własności działki,
          Deweloper był tak wspaniałomyślny, że uzyczył własnego terenu na
          drogę czy tez wykonał kawałek drogi anektując ją bezprawnie tylko do
          użytku mieszkańców osiedla?. I w jednym i w drugim przypadku jest tu
          naruszenie prawa. A teraz pytanie: a wie Pan kto stoi za tą decyzją?
          To nie jest pytanie retoryczne lecz sprawdzian rzeczywistych Pana
          możliwości i chęci porządkowania niektórych spraw.
          • Gość: Zastępca Re: pytanie do zastępcy IP: 83.238.10.* 02.12.09, 14:33
            Oczywiste jest, że istnieje ciągłość decyzji. Oczywiste jest również co mówi
            prawo wodne i tzw. prawo miejscowe (MPZP). Podjęte zostały próby rozwiązania
            problemu, lecz zdajemy sobie sprawę z obecnych trudności. W tej chwili mamy
            niestety do czynienia już nie z deweloperem, ale z właścicielami-mieszkańcami
            naszej dzielnicy, więc egzekwowanie wprost nie jest możliwe. Sądzimy, że przy
            przystąpieniu do robót regulacyjnych kanału w przyszłym roku sprawa zostanie
            rozstrzygnięta. O sprawie wytyczenia granic działki trudno dyskutować.
            Znajdowała się ona jako własność Skarbu Państwa we władaniu Agencji
            Nieruchomości Rolnych Skarbu Państwa i w takiej postaci została przez ten organ
            zbyta. Zdaniem Urzędu Dzielnicy błędna decyzja pozwolenie na budowę spowodowała
            ten stan. Decyzja została wydana poza dzielnicą i dlatego trudno ją było
            wcześniej monitorować. O efektach w tej sprawie będę informował.
        • Gość: takidrobiazg Re: pytanie do zastępcy IP: *.chello.pl 01.12.09, 18:40
          Widział Pan Zastępco ten dokument w którym właściciel działki
          zobowiązuje się do udostępniania terenu słuzbom miejskim, czy tylko
          powtarza Pan nielogiczne tłumaczenie? Kto podpisał takie
          zobowiązanie? Deweloper co sprzedał teren? A może wspólnota
          mieszkańców? A co będzie jak dostęp do kanałku będzie konieczny
          nie służbom miejskim a np firmi prywatnej konserwującej melioracje?
          Czy to zobowiązanie będzie skuteczne? Przytoczona opinią
          kompromituje się Pan bo pełna bzdur i nielogiczności jest także
          prawną fikcją. Skierowano do Pana bardzo proste pytanie. Zamiast
          zapoznać się w tej sprawie ze stanem faktycznym / dokumenty /
          poprzestał Pan na śmiesznym i niepoważnym wyjaśnieniu pewnej pani
          z Placu Defilad 1. A krawężnik / to wagowo cięższa sprawa /
          spokojnie leży na chodniku mostka i czeka na kolejnego rowerzystę.
          Odsunałem ten ciężar nieco, ale niebezpieczeństwo istnieje. Może
          tym się Pan zajmie, bo w sprawie przejścia wzdłuż kanałku powinien
          Pan wiedzieć że jest zakaz takich grodzeń.
          • mercmania Re: pytanie do zastępcy 01.12.09, 19:20
            dla mnie to pitolenie o chopinie i mydlenie oczu !!!
            jak można można sprzedać działkę z dostępem do kanałku.
            sam mam działkę na mazurach tak samo jak moich kilku znajomych i żaden w
            "cudowny sposób" podkreślam CUDOWNY nie może zagrodzić dostępu do wody. widać na
            targówku można i takie cuda zobaczyć wystarczy tylko znać kogo trzeba a zgoda
            będzie...
            była sobie ulica dostępna a nagle jest dla wybranych.
            bardzo ciekawe.
            ja stanowczo się nie zgadzam i żądam dostępu do kanałku po mojej stronie.
            a na marginesie swojego czasu głośno było z bezprawnym zajęciem działki osiedla
            tivoli po drugiej stronie kanałku.
            podzieli los działki po drugiej stronie gdzie ktoś bezprawnie zajął sobie naszą
            zieleń? !!!!
            no tak pewnie to też sprawka wcześniejszej ekipy...
            PYTAM SIĘ CO ROBI NOWA EKIPA SKORO WSZYSTKO ZWALA NA STARĄ???
            weźcie się do roboty i cofnijcie to co jest BEZPRAWIEM !!!
            czekam na wyniki.

            • Gość: gość Re: pytanie do zastępcy IP: *.chello.pl 01.12.09, 19:54
              Takie sobie snuję przypuszczenia i zaznaczam że nie dysponuje
              żadnymi dowodami. A oto one. Osiedle Malborska wciśnięte w wąski
              kawałek przy kanałku wielka atrakcyjnością położenia nie grzeszyło
              Miało jeden walor. Blisko do drogi , sieci i innych przyłączy.
              Co zrobić aby ta atrakcyjność / przekładalna wprost na sprzedaż
              mieszkań / podnieść? Oto przekonywująca rozmowa z dzielnicowymi
              / wówczas jeszcze gminnymi decydentami / Wyobrażam sobie następująco:

              - słuchaj, ale ja potrzebuję dostępu do kanałku
              - no przecież masz
              - ale wyłącznego, by mi się nikt pod domem nie szwendał
              - to zróbmy taki interes. Droga dojazdowa do twoich garaży
              będzie drogą także dla słuzb miejskich co to raz w roku
              kanał oczyszczaja. I tym faktem zamkniemy gęby ciekawskim
              - a jak będą węszyć?
              - dokumentacja jest w pałacu a stamtad łatwo jej nikt nie dostanie

              I tak prawdopodobnie / to podkreślam / było.Służby miejskie mają

              dojazd ta drogą bo codziennie wywożą smieci. Zatem bez łaski że

              wydano na to zgodę.Ciekawostką tego osiedla jest usytuowanie jego

              budynków względem granicy działki. A jeszcze ciekawsze jest

              odległość tych budynków od pobliskich wysokich bloków.
                • Gość: Epsilon Pytanie do WAS IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 01.12.09, 21:29
                  Po co tyle szumu o ten kanałek. Dostęp do niego z prawej strony Wam
                  nie wystarcza? Tam jest znacznie więcej kaczek niż przechodniów.
                  Wszyscy chętni się po prawej stronie zmieszczą. Co to lewa strona
                  jest bardziej atrakcyjna? Może i jakiś szwindel był, ale nie ma o co
                  teraz kruszyć kopii. Władze dzielnicy sami sobie wybraliśmy. Za rok
                  będą nowe wybory.
                  • mercmania Re: Pytanie do WAS 01.12.09, 21:56
                    kolega chyba z ogrodzonego osiedla :)
                    wszyscy są zdziwieni a tu oto taka owieczka.
                    może kolega lubi jak go robią w d....
                    ja osobiście nie lubię.
                    dzisiaj zagrodzą to, jutro tamto w za tydzień nie będę mógł wyjść z domu bo
                    postawią furtkę bo ktoś kogoś tam !!!
                    • Gość: Astor do mercmania IP: 83.238.10.* 03.12.09, 11:33
                      Mercmania....jesteś maniakiem mercedesów? Nie traktuję Cię poważnie
                      na tym forum-to taki wstęp. Zwracasz się do kogoś jako do kolegi? A
                      masz tu kolegę? Ty widać lubisz "jak Cię w d.....robią"(ale się
                      wypowiadasz na forum rzeczowo) bo nie potrafisz nic załatwić. W domu
                      też tak sprawy załatwiasz? Chodzisz po sąsiadach i proszę Pana, żona
                      nie zadowolona niech Pan pomoże...." Widzisz inni tez potrafią
                      żartować zupełnie jak Ty i Twoje posty.....bo ja tak je traktuję ze
                      znajomymi którzy też czytają z uśmiechami na twarzach.
                      Ja to się dziwię, ze ktokolwiek Tobie i reszcie odpowiada, tzn na
                      pierwsze pytanie był odpowiedział ale po Waszych wypowiedziach
                      darowałbym sobie. TY nie potrafisz nic załatwić, nie wiesz gdzie się
                      udac, tylko na forum piszesz. Ja nigdy jeszcze nic nie załatwiłem na
                      forum. Masz taką ciekawą taktykę-wszystkich o coś prosisz, nikt Ci
                      nie pomaga bo nie potrafisz trafić do właściwych osób albo nie
                      przyjmujesz odpowiedzi(bo przeciez są nie odpowiednie, nie właściwe,
                      nie w Twoim tonie, nie celujące w Twoje myśli)
                      Sądzisz, że można tak ogrodzić Twój budynek, że nie bedziesz mógł z
                      niego wyjść? Dzidzia z Ciebie.
                      • mercmania Re: do mercmania 06.12.09, 19:50
                        wzruszyłem się szczerze :)
                        jakoś sobie daję radę i nie narzekam bo niczego mi nie brakuje.
                        na marginesie lubię mercedesy bo to dobre samochody ale nie każdego na niego stać :)
                  • Gość: do Epsilon Re: Pytanie do WAS IP: *.chello.pl 01.12.09, 22:44
                    Pytasz po co tyle szumu o ten kanałek? Otóż nie o kanałek ten szum
                    tyle, ile o robienie wałów z nas wszystkich. Odpuścisz jedna sprawę,
                    odpuścisz i nastepne. A pazerność ludzka granic raczej nie zna.
                    Jeden ma układy albo inny czar przekonywania więc zdobędzie za free
                    to co nie jest na sprzedaz tylko dlatego że jest wspólne: Twoje i
                    moje.Wslne dobro jakim jest lasek jest przez kilku ćwoków traktowany
                    jako tor crossowy, jako miejsce wywozu śmieci i co? Po co ten szum
                    zapytasz? Władze dzielnicy, masz rację wybraliśmy. A to dlatego
                    że nikomu nie chciało się o tych władzach rozmawiać i debatować w
                    myśl zasady: po co tyle szumu. Obecna władza wcale nie musi otrzymać
                    pozytywnej tu rekomendacji.Czy nowa, przywieziona bo chyba nie
                    przypuszczasz że ją sobie wybierzemy będzie lepsza?
            • Gość: Zastępca Re: pytanie do zastępcy IP: 83.238.10.* 02.12.09, 14:53
              Myślę,że wkrótce porozmawiamy o efektach. Po drugiej stronie próbowano zrobić
              podobnie, ale na razie jest dobrze. A do roboty nie trzeba nas poganiać, raczej
              potrzebna jest współpraca i odrobina zaufania, a także niestety odrobina wiedzy
              z zakresu kompetencji jednostki pomocniczej jaką jest dzielnica w m. st. Warszawie
              • Gość: Zastępca Re: A osiedle "Tivoli" IP: 83.238.10.* 03.12.09, 12:51
                Została zwrócona uwaga właścicielowi w sprawie wyglądu parkanu i bezpieczeństwa
                w jego pobliżu. Zobaczymy, czy zgłoszone mankamenty zostaną usunięte.
                Jednocześnie inwestor zawiadomił, że na skutek porozumienia ze wspólnotą
                rozpoczyna kontynuację inwestycji od strony Św. Wincentego. Po zakończeniu
                inwestycji parkan zniknie.
                      • Gość: gość Re: A osiedle "Tivoli" IP: *.chello.pl 04.12.09, 21:58
                        Skoro krawężnik został usunięty, znaczy coś się zmienia. Tak sobie
                        pomyslałem. A skoro się zmienia, znaczy że mamy do czynienia z
                        władzą której staranność, solidnosć, odpowiedzialność to nie czcze
                        hasła, lecz standardy wykonywania pracy. Ale coś mnie tkneło. Idę na
                        mostek. Faktycznie, krawężnika nie ma. Został po prostu zrzucony do
                        kanałku. A ponieważ waży trochę znalazł si e w połowie drogi czyli
                        na skarpie. I w tym momencie moje wyobrażenia o władzy dzielnicowej
                        wróciły do normy. Czyli jest to władza która z żadnym prostym
                        problemem sobie nie poradzi. Krawężnik najlepszym dowodem. Gdzie tym
                        urzędasom głowę zawracać przejściem nad kanałkiem czy bałaganem w
                        lasku.?
                          • Gość: gość Re: A osiedle "Tivoli" IP: *.chello.pl 05.12.09, 18:27
                            Chodzimy na ten sam mostek. Dziś już krawężnika nie było. Być może
                            jakaś litosciwa dusza wrzuciła go do kanałku, bo coś podobnego w
                            wodzie się majaczy. W każdym będż razie w efekcie tych oto postów
                            zawalidroga zniknęła. Ile jeszcze postów trzeba napisać aby np
                            ktoś zadbał o pobocza wyremontowanej swieżo Malboeskiej? Już się na
                            nich robią dzikie zatoczki postojowe. Jeśli wjazd aut na te pobocza
                            nie będzie utrudniony, szlag trafi je w ciągu kilku miesięcy. I nic
                            nie pomogą oświetlenia ani nowy asfalt. Kilka metrów od tego mostka
                            gdzie zimował nieszczęsny krawężnik powoli robi sie wysypisko smieci
                            Wiem, wiem teren prywatny. Ale za bajzel na tym terenie właściciel
                            może byc ukarany. Skarpa jaką przy okazji remontu Malboeskiej
                            usypano / od strony pola / długo nie pobędzie. Otóż powstaje tam
                            skrót dla aut jadących od Centrum Handlowego Głębocka. Myślę że
                            tym kierowcom co to przez pole i przez trawnik ów krawężnik
                            najbardziej przeszkadzał.
    • Gość: henryk niepobozny Re: Poczucie ładu burmistrza Targówka IP: *.chello.pl 06.12.09, 21:35
      Nie wiem jak z tym krawęznikiem ale zniknęły banery reklamowe
      zawieszone na ogrodzeniu przepompowni u zbiegu Malborskiej i Nowo
      Wincentego czy jakoś tak. Były tam tyle czasu. Jeśli to działanie
      wynikłe z naszych tu dyskusji - dziękuję. Skoro ryba bierze chcę
      zwrócić uwagę na pobocza Malborskiej, które nie zabezpieczone staja
      się / mimo wysokiego krawęznika / zatoczka dla aut parkujacych
      od mostku do skrzyzowania. Szkoda by stało się tam chamowo i
      myslę,że bez słupków czy innych barier nic się nie zrobi. I jeszcze
      o handlu na Kondratowicza w okolicach Rossmana, Tesco. Jeden z
      handlujących to nawet stół sprzedażny łańcuchem do drzewa przy pomocy
      kłódki umocował. Fatalnie wygląda trawnik vis a vis parkingu przy
      kwiaciarni. Trawnik , który stał się już miejscem do parkowania.
      Fatalnie w tamtej okolicy prezentuja się wszystkie wjazdy czy to na
      parkingi czy na osiedla. Rozjezdżone trawniki. A wystarczy kilka
      słupków . Może się uda?
        • Gość: gość Re: Poczucie ładu burmistrza Targówka IP: *.chello.pl 07.12.09, 12:19
          Jest na Targówku ulica która smiało może konkurować o tytuł
          największego zaniedbania. Chodzi mo o 300 metrowa ulicę bez wyjazdu
          biegnącą od centrum handlowego Targówek do ulicy Malborskiej. Wydano
          na budowę tej ulicy do nikad państwowy grosz i wszyscy o niej
          zapomnieli. Pobocza tej ulicy to jeden wielki, nigdy nie sprzątany
          smietnik. Wywożone sa tam pod osłona nocy smieci z pobliskiego
          centrum handlowego. Nigdy nie koszono trawy na tym poboczu. Wzdłuż
          ulicy biegnie chodnik z kostki bauma systematycznie rozkradany.
          Ulica przemieszczają się mieszkańcy osiedli po zakupy do Carrefour.
          Tak jest kolejny rok. Mam pytanie: czy ta ulica ma gospodarza czy
          zarządcę? Kto jest tym niechlujnym właścicielem? Czy w opinii wladz
          gminy skoro tam auta nie jezdżą ulica nie ma znaczenia? Nie widać z
          ratusza tego bałaganu na poboczach? Nie można ustalić właściciela
          placu przyległego do ulicy? Nie da się wkleić mandatu za bałagan?
          Ulica o ktorej pisze od pewnego czasu staje się skrótem dla aut
          jadących od Carrefour fo Malborskiej. Problem w tym że aby wjechać
          na Malborską trzeba zmasakrować niedawno wykonany tam trawnik i
          oczywiście rozpędzić ludzi którzy z moastku próbuja dostać się na
          drogę. Dla rozwiązania tego problemu trzeba: kilku mądrze
          usytuowanych słupków oraz sporego mandatu dla właściciela działki
      • Gość: Zastępca Re: Poczucie ładu burmistrza Targówka IP: *.chello.pl 13.12.09, 20:36
        Cieszę się, że odzyskujemy wszyscy równowagę i ręczę, że nadal będziemy
        współpracować. Właśnie wróciłem z krótkiego urlopu i sprawdzę, co udało się
        zrobić. Z krawężnikiem nie było tak źle (nie był to krawężnik tylko bloczek
        budowlany). Na pewno nie znalazł się w kanałku tylko został wywieziony.
        Wszystkie inne nieczystości w kanałku zostaną z niego usunięte w 2010 roku przy
        pracach regulacyjnych. Rozpoczną się prace przy nabrzeżach i być może uda się
        załatwić inne drażliwe sprawy. Nad nielegalnym handlem pracujemy i o ile udało
        się go zlikwidować na gruntach miejskich i spółdzielni o tyle trudno to zrobić
        na gruntach prywatnych (prawo), ale nie dajemy za wygraną. Malborską sprawdzimy
        i porozumiemy się z inwestorem w sprawie porządku. O rozwiązaniu poinformuję. W
        sprawie parkingu przy Tuberozie trwają ustalenia. Dotyczy to również ruchu
        pojazdów wzdłuż całej ulicy Kondratowicza. Może się uda, ale prawdą jest, że nie
        byłoby takich problemów, gdyby kultura i dbałość o wspólne mienie stały na
        wyższym poziomie.
        • Gość: henryk niepobozny Re: Poczucie ładu burmistrza Targówka IP: *.chello.pl 13.12.09, 22:53
          Krawężnik czy bloczek? Problem rzeczywiście poważny. Była
          zawalidroga po budowlanych i oni powinni ja usunąc. Nie zrobili
          tegojak w większości sytuacji. W roku ubiegłym malujący ogrodzenie
          przepompowni wyrzucili puszki po farbbie, butelki, szmaty zaraz za
          ogrodzenie. Taki maja styl a nadzór ich pracy niestety jest pozorny.
          Zareagowałem i część tego badziewia usunieto. A teraz o polu między
          Carrefour a Malborską. Toż to od kilku lat jest śmietnisko i
          wysypisko smieci. Nikt z urzędu tego nie zauważył? Pisać o tym
          trzeba? A może tak zamiast autkiem, pieszo rekonesans bliskich
          ratuszowi okolic zrobić? Ze śmietnikiem na tym polu dzielnica
          poradzić sobie może łatwo, jeśli tylko chce. Narazie jakoś nie chce
          A piszę o tym teraz bo na wiosnę śmieci zarosną i znowu do jesieni
          2010 czekać trzeba będzie. I sprzątanie kanałku. Powinien być
          sprzątany na bieżąco a nie według planów pięcioletnich czy podobnych
          A to dlatego że ludziska niewdzięczne śmiecą nieplanowo. I jeszcze
          jedno: wczoraj widziałem jak zdewastowana jest tzw alejka brzozowa,
          jeden z najpiękniejszych fragmentów lasku bródnowskiego. Zdewastowana
          bo ktoś tam wjechał ciężkim autem. A wjechał dlatego bo wjazd jest
          otwarty. Ekipa robiąca prace przy grodzisku, lud prosty i prymitywny
          nie zamyka za soba zapory wjazdowej. Wniosek jeden z tego wynika:
          za cokolwiek się Panowie urzędnicy dzielnicowi zabierzecie, wszystko
          to wymaga kontroli, oceny o odbioru. Inaczej nic z waszych starań.
          • Gość: Zastępca Re: Poczucie ładu burmistrza Targówka IP: *.chello.pl 14.12.09, 10:09
            Kanałek jest urządzeniem wodnym do tej pory w jurysdykcji Marszałka Województwa.
            Dopiero w listopadzie udało się nam uzyskać władanie tym urządzeniem. Stąd
            wynikają terminy i możliwości wydatkowania środków. Przez trzy lata
            porządkowaliśmy stan prawny i nie szło to gładko. Każdy uchylał się od podjęcia
            ostatecznej decyzji. Jednak determinacja i praca wykonana przez urząd dzielnicy
            pozwoliła na zakończenie procedury. Proszę więc rozliczać urząd dzielnicy za
            działania w tym zakresie w 2010 roku. Jak napisałem w odpowiedzi sprawą terenu
            między Malborską a CH Targówek się zajmiemy i ustalimy z właścicielem terenu
            zasady gospodarowania nieruchomością i sposób utrzymania czystości. O efektach
            poinformuję. Pozdrawiam
            • Gość: henryk niepobożny Re: Poczucie ładu burmistrza Targówka IP: *.chello.pl 14.12.09, 12:23
              Kanałek jest także na terenie dzielnicy Targówek. I władze dzielnicy
              mają skuteczne narzędzia zmuszenia administratora kanałku do
              dbałości o ten rów. Dlaczego nie robiły tego dotychczas , nikt nie
              wie. Może lenistwo, może strach przed majestatem urzędu
              marszałkowskiego a może lekcewaz\ęnie sobie sprawy, bo lud miejscowy
              to nie podmiot tej władzy? Ale tak było. Teraz słyszę problem się
              uprościł. Zatem adresatem właściwym jest urząd. Urzędzie drogi:
              godzina roboty dwóch ludzi aby bajzel pod mostkiem uprzątnąć. Czyż
              trzeba czekać do przyszłego roku?
                • Gość: henryk niepobożny Re: Henryku kochany, IP: *.chello.pl 14.12.09, 17:42
                  Astorze kochany, jakoś mi nie do śmiechu w tym bajzlu, bałaganie,
                  niechlujstwie, zaniedbaniu. Wiem ,że są ludy nie zwracające na to
                  uwagi , pogodne wesołe i spędzające czas przy ognisku. Moje korzenie
                  bardziej na zachód. Tam radość na śmietniku należy do szczególnych
                  stanów bądż zjawisk.
              • Gość: Zastępca Re: Poczucie ładu burmistrza Targówka IP: *.chello.pl 15.12.09, 22:06
                Nie wiedziałem, że na zachodzie jest tylu pesymistów. Ale do naszych spraw.
                Wszelkie wydatki w dzielnicach są niestety zależne od środków i zadań ujętych w
                budżecie. Nie wszystko da się zrobić natychmiast, chyba że dotyczy to zagrożeń i
                awarii np. dzisiejsza ewakuacja osób ze względu na odnalezienie w piwnicach
                budynku na Targówku 19 pocisków moździerzowych z czasów II Wojny Światowej. Tym
                też się zajmujemy i bolejemy, że nie możemy być wszędzie i o wszystkim
                decydować, co dotyczy dzielnicy. Ponadto zawsze jest dylemat, przeznaczyć środki
                na sprzątnięcie jednego miejsca kanałku, czy też zabezpieczyć jego znaczny
                odcinek przed ropopochodnymi, które ktoś wylał do tego cieku. Niestety na
                wszystko nie starczy, a niektórzy mieszkańcy nie szanują tego co może być
                atrakcją dzielnicy. Okolicy nie zaśmieca Zarząd Dzielnicy i nie jest wstanie
                wszystkiego upilnować. Dodatkowo przypominam, iż w UD nie ma służb
                sprzątających, które pojadą i sprzątną kanałek. Taką ekipę trzeba wynająć i w
                procedurze ustawy o zamówieniach publicznych ją wcześniej wyłonić. Można rzec
                procedury, procedury i wreszcie procedury, ale właśnie takie nas obowiązują. To
                nie ułatwia sprostaniu oczekiwaniom. Ale nie narzekajmy. Proponuję dalszą
                współpracę, a z pewnością uda się wiele poprawić. Zarządowi zależy na tym
                dlatego, że po raz pierwszy po zmianie ustawy warszawskiej wszyscy jego
                członkowie są mieszkańcami tej dzielnicy. Pozdrawiam i życzę więcej entuzjazmu
                • Gość: henryk niepobożny Re: Poczucie ładu burmistrza Targówka IP: *.chello.pl 15.12.09, 23:26
                  Tu nie ma pesymizmu czy optymizmu. Tu jest albo jej nie ma zgod na
                  bałagan, bylejakość,tandete otoczenia. Co ma wspólnego brak
                  pesymizmu ze zwracaniem uwagi np na nierowne chodniki, dziury w
                  jezdni, zaśmiecone trawniki, liszajowate elewacje słowem slums?
                  Połowa spraw o których piszę jest bez związku z budżetem czy ustawa
                  o zamówieniach publicznych. Ma związek z zgoda na bałagan, bylejakość
                  Ma związek z niedostrzeganiem spraw uznawanych w cywilizowanym
                  swiecie jako wyznaczniki ladu, estetyki, porządku, czystosci. Zwykle
                  jest tak,że najpierw wystarczy proste przeciwdziałanie / np lewym
                  parkingom / potem trzeba juz całej akcji / grodzenia, karania / a
                  jeszcze pózniej inwestycji / bo zniszczenia sa tak znaczne /.Byłem
                  ostatnio w urzędzie. Jako osoba towarzysząca czekałem więc mogłem
                  sobie obserwować. Śmiech ogarnia jak się ludziska wyginaja przy tych
                  okienkach w wydziale obsługi. Wyginają sie bo jakiś mądry wymyslił
                  otwory w szybach na poziomie 1,40 metra od ziemi. Smiech ogarnia nad
                  umocowaniem lamp nad tymi stanowiskami. Lampy oświetlają daszek a
                  nie pulpit. Widzę jak ludziska zdezorientowane pchaja się bo ktoś
                  umieścił wyświetlacze numerów tak ,że mozna je odczytywać stojąc na
                  wprost a tam akurat brak odpowiedniej liczby krzeseł.
                  • Gość: henryk niepobożny Re: Poczucie ładu burmistrza Targówka IP: *.chello.pl 16.12.09, 00:59
                    c.d. Obsewowaałem system informacji dla petenta na parterze budynku
                    Coś bardziej nieprawidłowego trudno znależć. To sa wady, zauważalne
                    przez niektórych, wcale przez urząd nie obserwowane. Tu pytanie:
                    czy zwracając na te i inne sprawy uwagę, wytykając je prezentuję
                    postawę pesymisty czy wprost odwrotnie? Otóż pesymista, drogi
                    zastępco, nie zwraca na to uwagi bo nie wierzy w zmiany. Tymbardziej
                    nie wierzy we własną moc sprawczą. Jego filozofia to: tak było i tak
                    będzie. Optymista wprost odwrotnie. Apeluje, zgłasza, postuluje
                    przejawiając optymistyczną wiarę w to że coś się zmieni. Pesymista
                    będzie się powstrzymywał z ocenami, będzie krytykował tych co im się
                    coś niepodoba. Tak sie to mniej więcej układa. A o obserwacja z hoolu
                    urzędu ciąg dalszy niebawem
                    • Gość: Zastępca Re: Poczucie ładu burmistrza Targówka IP: *.chello.pl 16.12.09, 23:04
                      cd. to dajmy sobie szansę na wprowadzenie nowego rozwiązania w WOM w 2010 roku.
                      Myślę, że wszystkie dotychczas zauważone mankamenty zostaną zlikwidowane, a
                      pesymizmem nazywam fakt ponurej oceny zaobserwowanego zjawiska z nastawieniem,
                      że wszystkiemu jest winny ktoś. Ten ktoś działa w określonej rzeczywistości i
                      nie bardzo może usunąć skutki błędów i zaniedbań wielu lat. Przyzwyczajenia
                      ludzi i brak poszanowania dla innych to podstawowe mankamenty do
                      przezwyciężenia. Wszyscy rozsądni wiedzą, że psuje się błyskawicznie, a naprawia
                      długo i nie zawsze się udaje, bo wielu poddaje się w pół drogi albo nie dostaje
                      szansy kontynuacji. Takie prawa demokracji. Jednemu przeszkadza nowo zbudowana
                      latarnia, innemu odnowiona elewacja budynku, a jeszcze innemu nowe boisko.
                      Wszystkich nie jesteśmy w stanie upilnować i dopóki nasza społeczność się nie
                      obudzi, dopóty żadna, choćby najbardziej sprawna administracja nie sprosta roli
                      "policjanta". Pozdrawiam i dziękuję za uwagi.
                  • Gość: Zastępca Re: Poczucie ładu burmistrza Targówka IP: *.chello.pl 16.12.09, 22:49
                    Trafna uwaga. Właśnie staramy się to zmienić. Mamy już nawet projekt wykonawczy.
                    Jeszcze tylko kasa w budżecie przyszłorocznym i realizujemy. Jest jedna
                    przeszkoda - radni twierdzą, że w roku wyborczym nie powinno się tego robić, bo
                    wyborcy powiedzą, że publiczne pieniądze są wydawane dla wygody urzędników.
                    Niestety w takich warunkach pracujemy. A może jakieś tego typu pismo do
                    Przewodniczącego Rady otworzyło by oczy niektórym mającym wpływ na budżet.
                    Generalnie od dwóch i pół roku staramy się namówić wszystkich na przebudowę
                    obsługi mieszkańców, zlikwidowanie klatek, bo nie do końca wiadomo kto jest dla
                    kogo na wybiegu. I tak obecnie po modyfikacjach możliwych do wykonania jest dużo
                    lepiej. Szkoda, że nie widział Pan organizacji na początku 2007. Pozdrawiam
                  • Gość: gość Re: Poczucie ładu burmistrza Targówka IP: *.chello.pl 26.12.09, 13:24
                    wyjezdżałem przed swiętami i dzielnica wydawała się
                    czyściejsza,posprzątana, jakby bardziej zadbana. Po chwili dopiero
                    skonstatowałem ,że to nie zryw władzy do roboty lecz sprawa śniegu.
                    Diś wróciłem i jest swoisko. Śmieci wysypisko na drodze do Carrefour
                    widać nie ma siły urząd zmusić właściciela do sprzątania. Zauważyłem
                    jako plus barierkę przy przystanku u wejścia do Lasku Bródnowskiego
                    Jest to jakiś pomysł uniemożliwiający wjazd autami do lasku.Ale
                    pomysł wymaga wykończenia tzn wkopania kilku słupków i drobnego
                    pogłębienia rowu już istniejącego za głazami. Czy szanowny urząd
                    uruchomi tu swą inicjatywę czy będzie szukał wytłumaczenia
                    kelnerskiego ,, to nie ja, to kolega,,? Zaznaczam że wymienione
                    słupki czy pogłębienie rowka dotyczyłoby miejsca poza obrysem ulicy
                    a czas pracy to kilka godzin dwóch ludzi. Koszt, jak myślę
                    materiałów to maksymalnie 200 - 300 zł.
                      • Gość: gość Re: Poczucie ładu burmistrza Targówka IP: *.chello.pl 27.12.09, 18:26
                        Ciekawe jakby straz musiała gasic w lesie gdzieś od Kondratowicza.
                        Ktoś z specyficznym poczuciem estetyki skutecznie to uniemożliwił
                        budując te bramy do lasu. Od strony Malborskiej sprawa jest
                        prostsza, bo straz może wjezdżąć starą trasą. W końcu będzie jechała
                        na sygnale. Straz ma na wyposażeniu piły i może , jeśli konieczne,
                        ściąć słupek drewniany , jeśli takowy by się tam znalazł. Odnoszę
                        wrażenie, że temat zagrodzenia wjazdu do lasu przez chodnik na
                        skrzyżowaniu Malborskiej i Wincentego wymagać będzie ogłoszenia
                        specjalnego konkursu. Inaczej się nie da. No i oczywiście
                        specjalnego projektu na wiele tysięcy zł. A wracając do bałaganu na
                        drodze i działkach między Malborska a Carrefour to czegoś tu nie
                        rozumiem. Śmietnisko jest tam od kilku lat. Chwasty rosna po 2 metry
                        wysokości. Wiosną systematycznie / zgodnie z polskim obyczajem
                        podpalane i przez straż gaszone /. I nie ma przepisu aby właściciela
                        tego grunty zmusić do sprzątania? Urząd, dbając o lad i porządek
                        powinien zlecić takie sprzątniecie obciążając własciciela. Powodów
                        do takiej decyzji jest wiele. Ale można tego nie zauważać a dopiero
                        na wytknięcie zareagować wystapieniem do właściciela i spokojnym
                        oczekiwaniem. Pytam na co? Jeśli właściciel terenu nie zna swoich
                        obowiązków w zakresie utrzymania ładu i czystości terenu
                        może urząd sobie czekać, czekać, czekać..... i się nie doczekać.
                        Dziwna tolerancja dla tego właściciela. Gdyby właściciel małej
                        posesji tak się zachowywał byłby juz trzy razy ukarany mandatem i
                        miał ze dwie sprawy w sądzie.
                        • Gość: Zastępca Re: Poczucie ładu burmistrza Targówka IP: *.chello.pl 31.12.09, 15:39
                          Trudno polemizować z osobą nie do końca znającą uwarunkowania wydatkowania
                          środków publicznych. Są one przypisane do zadań i do jednostek organizacyjnych.
                          Jak się spodziewam, znów usłyszę, że najłatwiej jest zwalić na innych, a samemu
                          nic się nie robi. Otóż w sprawach, które podlegają kontroli i jurysdykcji urzędu
                          wykonujemy tzw. zadania własne i zlecone przez organa wyższych instancji. W
                          sprawach nie będących w zakresie kompetencji interweniujemy do innych osób i
                          instytucji. Np. istotna i wielce bulwersująca sprawa zanieczyszczania
                          środowiska. Można zadać pytanie, ile razy osoby podnoszące ten temat na forum
                          interweniowały w Straży Miejskiej, która ma wszelkie uprawnienia do
                          wyegzekwowania porządku. O wszystkich zgłaszanych, należących do jej kompetencji
                          problemach urząd dzielnicy powiadomił. Straż Miejska nie podlega zarządowi
                          dzielnicy lecz podejmuje interwencje. Myślę, że większy efekt dałoby
                          współdziałanie urzędu z mieszkańcami niż przerzucanie się argumentami, kto
                          powinien coś zrobić i jak? Pozdrawiam i życzę dobrej współpracy z dzielnicą w
                          2010 roku.
                          • Gość: gość Re: Poczucie ładu burmistrza Targówka IP: *.chello.pl 31.12.09, 16:31
                            czyli syf i brud są immanentną cechą tej dzielnicy bo nie ma
                            wydziału ds czystości zatem jurysdykcji urzędu? I nie nalezy zawracać
                            głowy urzędowi tylko samemu dociekać dlaczego jest brudno, dlaczego
                            auta jezdżą po chodniku na Kondratowicza, dlaczego powstał na
                            Malborskiej uskok gromadzący wodę, dlaczego, dlaczego, dlaczego.
                            Tak szanowny zastępco współpracować nie będziemy, tzn my czyli
                            mieszkańcy tu zostajemy i będziemy dązyć do poprawy ładu. Jeżeli
                            urząd będzie się w tych sprawach ograniczał do pisemek pozostanie
                            namawiać do rezygnacji z takiego urzędu. Kiedy dzielnica była
                            wielkim blokowiskiem dla chłoporobotników wówczas władza mogła sobie
                            pozwalać na wiele. Teraz zamieszkują tu ludzie o wyższym cenzusie,
                            bywali w świecie, nie wystraszeni i aktywni. Styl sprawowania władzy
                            sprzed lat niestety juz może zadowalac. Prywatnie życzę Panu zdrowia
                            urzędowi czyli tzw władzy dzielnicowej życzę pilnego zmienienia
                            dotychczasowych nawyków. No i życzę, dla zdrowia, odejścia choć
                            jeden dzień od papierów i obejrzenia co się dzieje wokół.
                            • Gość: Epsilon Re: Poczucie ładu burmistrza Targówka IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 31.12.09, 18:19
                              Gość portalu: gość napisał(a):

                              Teraz zamieszkują tu ludzie o wyższym cenzusie,
                              > bywali w świecie, nie wystraszeni i aktywni.

                              Nie jest tak żle. Mnie tylko razi to co się dzieje przy ELE i
                              prowizoryczny parkan osiedla Tiwoli.
                              Jeśli chodzi o dewastacje lasku i śmieci to żaden urząd niewiele
                              zdziała jeżeli mieszkańcy okolicznych bloków czy osiedli nie bedą
                              śmiecić. I to nie zależy od cenzusu tylko od kultury i nawyków
                              wyniesionych z domu rodzinnego. W lasku to dewastacja siedlisk
                              następuje latem kiedy to do póżnych godzin są tam balangi młodzieży
                              i mogła by tam zaglądać straż miejska każdego wieczoru.
                              Dopóki są działki to powinien być do nich dojazd autem ze względu na
                              wiek ich użytkowników. Raptem jest tam 2 auta.
                              Nie jestem pracownikiem UG.
                              Dużo dobrego w Nowym Roku.

                            • Gość: Zastępca Re: Poczucie ładu burmistrza Targówka IP: *.chello.pl 03.01.10, 22:15
                              Ciekawa konkluzja. Cieszę się, że otwartość i chęć współpracy ludzi wielkiego
                              świata kończy się na wykazaniu niezadowolenia. Może warto zobaczyć czy samemu
                              jest się w porządku. Nie znam wszystkich pracowników urzędu, ale nie sądzę, aby
                              biegali po terenie dzielnicy i złośliwie rozrzucali śmieci, bądź rozjeżdżali
                              ścieżki rowerowe. Coś mi się wydaje, że elementarne zasady dyskusji społecznej
                              są poza zasięgiem niektórych tzw. światowców. Dobrym obyczajem jest zapoznanie
                              się z zakresem kompetencji danego organu i podnoszenie kwestii związanych z jego
                              działaniem. Nie pamiętam, abyśmy w aptece kupowali pieczywo. Pozdrawiam i życzę
                              więcej optymizmu oraz sukcesów.
                          • Gość: xyz Re: Poczucie ładu burmistrza Targówka IP: *.chello.pl 31.12.09, 16:45
                            -uwarunkowania wydatkowania środków publicznych: to co mają
                            wspólnego te środki z jezdżącymi chodnikiem na Kondratowicza
                            autami? Co maja te środki do potrzeby poprawy wygody załatwiających
                            sprawy w WOM? Przesunięcie o 2 metry gabloty z drukami czy zmiana
                            ustawienia numerów petenta to wielkie środki publiczne. A zmiana
                            ustawienia informacji to wymaga środków? Jakiż to środków wymaga
                            ukaranie właściciela placu między Malborską a Carrefour by sprzątał
                            swoja własność? Wkopanie poza obrysen ulicy kilku drewnianych
                            słupków uniemożliwiających wjazd przez chodnik do lasu wymaga
                            środków? My tu Panie zastępco nie o inwestycjach a o podstawowym
                            ładzie i porządku. Brak których Panstwu z ratusza jakoś nie doskwiera
                            My nie o drugiej linii metra, tramwaju czy nowych obiekatach. My o
                            miotle, grabiach, taczkach bo tymi narzędziiami połowę podnoszonych
                            tu spraw się załatwia.A jęśli Pan chce wyliczenia jak niefachowo są
                            wydawane i przez tomarnotrawione środki publiczne, możemy pisać.
                            Choć już pisano o środkach wydanych na ścieżkę rowerową i
                            jednocześnie zgodzie na wjeżdzie po tej ścieżce ciężkich aut
                            wymieniających bilboardy.Proszę się uzbroić w cierpliwość. O
                            marnotrawstwie tych środków także będzie.
                              • Gość: xyz Re: Poczucie ładu burmistrza Targówka IP: *.chello.pl 04.01.10, 19:39
                                sprawa w toku, skoro od kilku lat nie była załatwiana? W jakim toku
                                jest np zagrodzenie przejścia nad kanałkiem przez administrację
                                osiedla Malborska? W jakim toku może być np brak odsnieżania
                                chodnika na odcinku Malborska /Wincentego do Carrefour? W piątek
                                ma być temperatura dodatnia . Co mnie może obchodzić nieskuteczna
                                interwencja? Tu dodam, że eufemistyczne określenie ,, interwencja,,
                                to w praktyce działania Urzędu wysłanie pisma.Pisze Pan o trosce o
                                publiczny grosz jaką ponoć reprezentuje. Być może, Ujawniając
                                zaniedbania i bałagan tez wykazuję troskę o ten grosz. A wynika ona
                                z faktu że urząd i jego utrzymanie to spora kwota. W tym płace
                                urzędników. Czy te płace to najrozsądniej i najbardziej racjonalnie
                                wydany grosz? Czy zaniedbania o których tu mowa, wieloletnie, to nie
                                zaniedbania niektórych pracowników? Zatem o racjonalne wydawanie
                                publicznego grosza nam obu idzie ale patrzymy na sprawę z różnych
                                stron. Urząd, szanowny zastępco, jak Parkinson twierdził jest w
                                stanie sam siębie zaspakajać , zamiast służyć zaspakajaniu problemów
                                i spraw mieszkańców. Bo po to w końcu istnieje.
                                • Gość: Zastępca Re: Poczucie ładu burmistrza Targówka IP: *.chello.pl 04.01.10, 20:30
                                  Cieszy mnie to racjonalne podejście. Myślę, że o racjonalności wydatkowania
                                  publicznych pieniędzy myślimy podobnie, tym bardziej, że również jestem
                                  mieszkańcem tej dzielnicy. Pozwolę sobie na nie wyrażanie mojej opinii o
                                  przeszłości. Pozwolę sobie na milczenie w sprawie zagrodzonej drogi wzdłuż
                                  kanału, do czasu zajęcia ostatecznego stanowiska przez właściwe służby. Również
                                  chcę podkreślić, że tak zwanego wieloletniego zaniedbania nie da się usunąć ot
                                  tak. W wielu sprawach trzeba ustalać odpowiedzialnego, nie za przeszłość, ale w
                                  teraźniejszości. Niestety dzielnica nie jest samodzielna w swoim działaniu jak
                                  gmina. Z dzielnicy wyprowadzono kompetencje i teraz powoli one wracają. Staramy
                                  się nie hołdować zasadzie Parkinsona, ale również wiemy, że urzędnikowi wygodnie
                                  jest trwać w ustalonych schematach. Sądzę, że na nasz urząd nie mamy powodów
                                  szczególnie narzekać. Pracują tu w większości ludzie znający się na swojej
                                  robocie i dodatkowo z inicjatywą. Jakoś dziwnym trafem wcale nieźle wypadamy na
                                  tle pozostałych 17 dzielnic. Podkreślam to jeszcze raz problem jest w
                                  kompetencjach i środkach na ich realizację. Np. chodnik Malborska - Zarząd Dróg
                                  Miejskich - tam są środki na oczyszczanie, utrzymanie w należytym stanie.
                                  Podkreślam jeszcze raz i to nie w celu stosowania spychotechniki, nie wszystko
                                  jesteśmy w stanie zrobić jako urząd dzielnicy, ale interweniować u
                                  odpowiedzialnych za daną sprawę nie zamierzamy przestać. Pozdrawiam i namawiam
                                  do zgłaszania problemów. Efekty rozliczymy w trakcie tegorocznych wyborów,
                                  zobaczymy.
                                  • Gość: henryk niepobożny Re: Poczucie ładu burmistrza Targówka IP: *.chello.pl 07.01.10, 21:52
                                    mam propozycję Panie Zastępco. Zeby było jasne i nie przypisywano wam
                                    zaniedbań oznacznie co dzielnicowe a co innych. Najlepiej kolorem
                                    Będzie zółty chodnik zaśmiecony zwonię do zarządu dróg. A jak się
                                    coś wydarzy na chodniku zielonym walę do urzędu zwanego przez
                                    tubylców gminą. Nie mam pomysłu na oznaczenie trawników i jeszcze
                                    paru rzeczy. No i należałoby zamocowac tam sporego formatu tabliczki
                                    znamionowe. Najlepiej z nr telefonu właściciela terenu. Może na
                                    początek wydać taką mapkę-kuriozum? Byłem dziś w Urzędzie i
                                    obserwowałem jak ludziska postrzegaja stanowisko informacji. Ano
                                    wcale nie postrzegaja bo jest ono ukryte przed wzrokiem wchodzących
                                    Najbardziej widoczny jest ten słup na środku tylko że jego położenie
                                    powoduje że nikt nie czyta co tam powieszono. Patrząc z parteru na
                                    górę odniosłem wrażenie ,że spore rachunki za prąd płacicie. Ale
                                    może to tylko wrażenie takie
                                    • Gość: Zastępca Re: Poczucie ładu burmistrza Targówka IP: *.chello.pl 10.01.10, 15:17
                                      O stanowisku już pisaliśmy, więc traktuję to jako uszczypliwość. Jeśli zaś
                                      chodzi o oznakowanie terenów, myślę, że nie jest to konieczne i nie oczekujemy,
                                      aby mieszkańcy dzwonili do różnych instytucji. Raczej pożądane jest, aby
                                      wykorzystując środki komunikacji elektronicznej powiadamiali urząd, który z
                                      pewnością zainterweniuje. O takiej współpracy piszę i do niej namawiam.
                                      Wolałbym, aby zdecydowali się ci których zadaniem jest krytyka i dokonali
                                      wyboru: bić za wszystko, czy też współpracować przy okazji dowiadując się kto
                                      nie wypełnił obowiązków na nich ciążących? Będzie sprawiedliwiej i bardziej
                                      świadomie. Pozdrawiam
                                • Gość: EPSILON Re: Poczucie ładu burmistrza Targówka IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 05.01.10, 19:18
                                  Gość portalu: xyz napisał(a):

                                  W jakim toku
                                  > jest np zagrodzenie przejścia nad kanałkiem przez administrację
                                  > osiedla Malborska?

                                  Daj sobie spokój z dostępem do lewej strony kanałka. To już
                                  niewykonalne bez rozwalenia tej rozdzielni elektrycznej od
                                  Malborskiej. A jeszcze by cię samochód jakis tam potrącił. Zapraszam
                                  na prawą stronę kanałka. Wszyscy się tam zmieszczą.

                                  >W jakim toku może być np brak odsnieżania
                                  > chodnika na odcinku Malborska /Wincentego do Carrefour?

                                  A po co ten odcinek odśnieżać kiedy tam prawie nikt nie chodzi bo
                                  wiecej ludzi od Malborskiej w stronę Carefura idzie tym skrótem
                                  przez ten niewykończony odcinek asfaltowy.
                                  • Gość: sted Re: Poczucie ładu burmistrza Targówka IP: *.chello.pl 07.01.10, 21:42
                                    - zagrodzenie przejscia prawdopodobnie / to podkreslam / jest
                                    niezgodne z prawem. Rozdzielnia w przejściu tamta strona w
                                    niczym nie przeszkadza. I nie chodzi to o np rozgęszczenie jakiego
                                    tłoku lecz o zasadę. Pozwoli się jednym grodzić do krawędzi
                                    wykopu zaraz zrobia to inni

                                    - chodnik na odcinku Wincentego/ Carrfour jest uczęszczny. Tam są
                                    przystanki.Już odpuszczono sobie pielegnację tam zieleni, już
                                    na tym chodniku zawracaja auta, już tym chodnikiem jezdżą
                                    auta z wysięgnikami do zmiany bilboardów. Musi zawsze ten Targówek
                                    chamowem być?

                                    - droga przez pole to nie bardzo wiadomo czyja. Powoli rozkradany
                                    jest tam chodnik / kostka idzie albo na działki albo na cmentarz/
                                    Pół biedy gdy nie pada deszcz. Gdy pada dłużej przejście tamtędy
                                    np z wózkiem dziecięcym jest prawie niemozliwe. Od tego roku
                                    sprawę rozwiązuje chodnik wzdłuż Malborskiej

                                    - jak długo ten chodnik wytrzyma trudno powiedziec, Przy mostku jest
                                    stale rozjezdżany przez auta gnające do marketu na skróty, Podobnie
                                    przy ogrodzeniu przepompowni

                                    - ciekawi mnie kiedy zostanie usunięty ten obskurny płot osiedla
                                    o architekturze jak ze starej Jerozolimy czyli Tivoli? Może
                                    sobie deweloper tak dowolnie ustalać? Przecież to bardzo uczęszczny
                                    fragment dzielnicy a wygląda to jak stara baza magazynowa
                                    • Gość: xyz Re: Poczucie ładu burmistrza Targówka IP: *.chello.pl 09.01.10, 12:21
                                      Byłe w urzędzie i taki obrazek zarejestrowałem. Na początku
                                      korytarzyka WOM zawsze panuje potęzny tłok. Bo jakis mądry inaczej
                                      zlokalizował w tym miejscu: pocztę, okienka wydziału komunikacji,
                                      kasety naścienne z drukami, krzesła dla oczekujacych i patrzących na
                                      wyświetlane numerki. No i jeszcze jest tam przejście w dalsza część
                                      korytarza. A korytarz szeroki nie jest więc tłok. I tak jest od
                                      początku tego budynku. Nikt tego nie widzi? Problem jakis w
                                      rozgęszczeniu gromadzących się tam ludzi?
                                      • Gość: Zastępca Re: Poczucie ładu burmistrza Targówka IP: *.chello.pl 10.01.10, 18:28
                                        Proponuję przeczytać wcześniejsze wpisy. Pisałem już, że na początku tej
                                        kadencji te problemy zostały zauważone. Powstał nawet projekt przebudowy części
                                        urzędu (WOM). Jeszcze tylko pieniądze, chęć radnych i przestaniemy być
                                        obsługiwani przez urzędników zamkniętych w terrariach, a niezbędne wiadomości
                                        uzyskamy bez konieczności wykonywania ruchów z tańca break-dance. Po
                                        zaakceptowaniu planu zmian powiadomię na forum. Na razie udało się wykonać
                                        podjazdy i zmienić wejście, aby osoby niepełnosprawne na wózkach mogły dostać
                                        się bez problemu do urzędu. W zimie szczególnie było to trudne dla osób na
                                        wózkach napędzanych silnikami elektrycznymi. Pozdrawiam i dziękuję za wsparcie
                                        przy zmianach zgodnych ze zdrowym rozsądkiem.
                                    • Gość: Zastępca Re: Poczucie ładu burmistrza Targówka IP: *.chello.pl 10.01.10, 18:17
                                      O zagrodzeniu już pisałem. Deweloper miał zgodę w warunkach na takie postawienie
                                      ogrodzenia, choć nie wydaje się to zgodne z planem zagospodarowania, Pracujemy
                                      nad tym. Chodnik wzdłuż Sw. Wincentego od Kondratowicza do Carrfour jest pod
                                      nadzorem ZDM. Nękamy, aby był w należytym stanie. Interwencja w sprawie
                                      wjeżdżania na trawniki poszła. Mamy nadzieję, że ZDM na swoich terenach to
                                      uwzględni i zadba o należyty wygląd zieleni. Droga przez pole wiadomo czyja i
                                      właściciel został wezwany do uprzątnięcia terenu, a to że nie interesuje go, że
                                      rozkradają mu drogę to niestety na to poradzić się nie da. Z dbałością
                                      mieszkańców o dzielnicę nie jest najlepiej. Czasami zastanawiamy się, ile w ten
                                      sposób pieniędzy idzie na marne? Cały czas szukamy sposobu na zabezpieczenie i
                                      wzrost świadomości mieszkańców. Płot przy Tivoli zniknie po zakończeniu
                                      inwestycji. Wzdłuż Św. Wincentego ma być wybudowana część usługowo-handlowa. Z
                                      naszych informacji wynika, że deweloper zakończył negocjacje ze Wspólnotą i
                                      rozpoczyna w 2010 roku inwestycję. Myślę, że jej zakończenie pozwoli na poprawę
                                      wyglądu w tej części dzielnicy.
                                      • Gość: sted Re: Poczucie ładu burmistrza Targówka IP: *.chello.pl 11.01.10, 11:50
                                        - to nie deweloper zagrodził lecz administracja wspólnoty znacznie
                                        po oddaniu osiedla i jego zasiedleniu

                                        -Chodnik wzdłuz Wincentego jest tak samo zle utrzymywany jak inne
                                        chodniki w tej dzielnicy. Trawnik nawożenia nie widział, zieleń
                                        nie bywa podlewana, nikt nie uzupełnia zniszczonych krzewów
                                        Przy milczącej akceptacji władz dzielnicy chodnik ten słuzy
                                        do przejazdu aut w celu wymiany billboardów. Obrazu dopełnia
                                        fatalny płot oddzielajacy ulicę od slimaczącego się osiedla
                                        Burmistrza nie razi ten pomazany płot nadający ulicy klimat jak
                                        z Bronxu To wizytówka władz dzielnicy, bo raczej nie mieszkańców
                                        jako że tam jeszcze ich nie ma

                                        - wezwanie własciciela drogi przez pole do uporzadkowania to jedyne
                                        co urząd mógł zrobić? Informuję że takie wezwania właściciel drogi
                                        od lat olewa. I co ? Rozpłaczecie się nad własną niemocą?

                                        - to nie mieszkańcy maja głównie dbać o dzielnicę lecz opłacane z ich
                                        pieniędzy służby. To nie mieszkańcy jezdżą autami po ścieżce
                                        rowerowej lecz firma sprzątająca, to nie mieszkańcy jezdżą cięzkim
                                        sprzętem po chodniku lecz prywatna firma najkejająca bilboardy, to
                                        nie mieszkańcy zaniedbują marną zieleń lecz firma biorąca za to kasę
                                        I tak by można dalej. Wychowywaniem mieszkańców proszę się nie
                                        zajmować bo to zadanie trudne. Proszę lepiej nadzorować i
                                        skuteczniej wymagać od podporządkowanych lub współpracujących słuzb
                                        • Gość: Zastępca Re: Poczucie ładu burmistrza Targówka IP: 83.238.10.* 14.01.10, 13:05
                                          Szkoda, że takim myśleniem zastępuje się wiedzę. Dobrze byłoby zapoznać się z
                                          wcześniejszymi wpisami, jak również poznać choć trochę kompetencje zarządu
                                          dzielnicy. Otóż niestety wszystko leży po stronie tych służb, których urząd
                                          dzielnicy nie nadzoruje. Jak pisałem wcześniej bolejemy nad tym i staramy się
                                          wyegzekwować należyte wykonanie zadań im powierzonych. Niestety nie mamy
                                          uprawnień do dyscyplinowania nie podlegających nam jednostek i tu liczymy na
                                          współpracę z mieszkańcami dzielnicy. Pozdrawiam
                                          • Gość: sted Re: Poczucie ładu burmistrza Targówka IP: *.chello.pl 15.01.10, 11:58
                                            Właśnie na uzyskiwaniu efektów nawet od nie podlegających Zarządowi
                                            jest sztuką zarządzania. Takich właśnie umiejętności się oczekuje a
                                            nie płaczu że nie chcą nas słuchać. Chodzi o to by zarząd zarządzał
                                            a nie urzędniczył. Jeśli zarządza to wyegzekwuje sprawę, jeśli
                                            urzędniczy ograniczy się do wysłania pisma. Pismo to taka dupokryjka
                                            Zatem za dużo czasu poświęcacie Panowie na konstruowanie pism a za
                                            mało na skuteczne działanie. Narazie jest ładnie, bo śnieg przykrył
                                            Targówek, nawet jest od sniezone. Ale za dwa , trzy tygodnie śnieg
                                            stopnieje
                                            • Gość: henryk niepobożny Re: Poczucie ładu burmistrza Targówka IP: *.chello.pl 22.01.10, 18:53
                                              wybrałem się dziś do Carrefour pieszo tzn droga mającą łączyć
                                              Malborską z Centrum Targówek. Zastępca twierdził że to ,, nie nasza
                                              droga,, / swoista to poetyka/. Nie wiem kto ta drogę i za czyje
                                              pieniądze zbudował, kto płaci za jej oswietlanie itp. Diś zauważyłem
                                              że droga ta stała się miejscem tzw zwałki śniegi z Centrum Targówek.
                                              Nie pobocz ale droga na odcinku 200 metrów przysypana jest
                                              kilkumetrowej wysokości przymami śniegu. Budowniczy tej drogi
                                              pomyślał żeby zasadzić tam drzewka które już sporo urosły,
                                              Traktorzysta wywożący śnieg z CH przejechał po tych drzewkach. Panie
                                              burmistrzu: albo weżmie się Pan energiczniej za ład i porządek w tej
                                              dzielnicy albo stanie się Pan, do dnia wyborów, obiektem kpin i
                                              zartów. Mając na uwadze zniszczenia tych drzew żartów raczj gorzkich
                                              Rusz się Pan zza biurka, przejdż Pan po głownych punktach dzielnicy,
                                              poparz Pan co śię dzieje. Papiery poczekają.
                                              • Gość: Zastępca Re: Poczucie ładu burmistrza Targówka IP: *.chello.pl 24.01.10, 00:31
                                                I znowu wracamy do codzienności. Pisałem, że ta "droga" nie jest ani dzielnicy
                                                ani miasta. To całkowicie prywatna "droga". Za jej stan i utrzymanie odpowiada
                                                właściciel nieruchomości. Ponadto "droga" nie jest dopuszczona do użytkowania i
                                                nie posiada statusu prawnego drogi i dlatego nie uzgodniono wjazdu do ul.
                                                Malborskiej. Właściciela wezwano do usunięcia nieczystości, o których pisali
                                                między innymi forumowicze. Po stopnieniu śniegu zostanie to zweryfikowane.
                                                Przepraszam, że przekornie zapytam, czy równie mocno troszczy się Pan o stan
                                                innych części Targówka, czy jedynie o ten fragment prywatnej posesji, którego
                                                Pan używa. Proponuję zajrzeć na Bieżuńską, na kilka uliczek na Targówku
                                                Fabrycznym, na Elsnerów, Zacisze, jak również na resztę Bródna. To również jest
                                                nasza dzielnica pełna naszych mieszkańców. Pozdrawiam
                                              • Gość: henryk niepobożny Re: Poczucie ładu burmistrza Targówka IP: *.chello.pl 25.01.10, 21:38
                                                wyjaśnie Panie Z. w dwu prostych punktach:

                                                1.Ta droga jest na terenie dzielnicy i korzystaja z niej mieszkańcy
                                                dzielnicy. A więc jest faktem i choćby Pan rzeczywistość zaklinał
                                                droga jest. Tym razem nie piszę o bałaganie na tej drodze, lecz
                                                o zniszczonych kilkuletnich drzewach. A to zniszczenie nie ma
                                                znaczenia w sensie własności terenu. Na prywatnej działce nie
                                                może Pan bez zezwolenia stosownego drzew niszczyć . Powinien
                                                się tym faktem zainteresować stosowny wydział urzędu, bez względu
                                                na mrozy i snieg. To jakieś 500 metrów od cieplutkiego biura

                                                2.Kompetencje burmistrza to min koordynowanie działalności służb
                                                i przedsiębiorstw działających na terenie dzielnicy.Nie ma tu
                                                znaczenia nadzór właścicielski. Koordynowanie to to min narzucanie
                                                pewnej woli w dla osiągania pewnego celu. Koordynowanie to nie ma
                                                na celu zarządzania tymi firmami co by się nie pogubiły a ma na
                                                celu dbanie o interes dzielnicy. Przecież mówimy o brudzie,
                                                bałaganie, niechlujstwie, marnotrawstwie a nie np o budowie metra
                                                lotniska bo te rzeczywiście sa poza kompetencjami burmistrza.
                                                Takie to skomplikowane?
                                                • Gość: Zastępca Re: Poczucie ładu burmistrza Targówka IP: *.chello.pl 30.01.10, 12:57
                                                  To tak w zakresie edukacji kompetencyjnej:
                                                  Ad. 1. Wszczęte zostało postępowanie administracyjne w sprawie drzew i toczy
                                                  się. Postępowanie prowadzi Wydział Ochrony Środowiska. A również należy mieć na
                                                  uwadze, że mieszkańcy korzystają z nieruchomości prywatnej.
                                                  Ad. 2. Czy wysyłanie pism do odpowiedzialnych, monitowanie i kontrola wykonania
                                                  (efektu), to nie jest to? Jeśli wydaje się komuś, że osoba nie mająca w swoich
                                                  kompetencjach nadzoru nad innymi jednostkami jest w stanie koordynować ich pracę
                                                  i polecać do wykonania zadania, to jest w błędzie. Wtedy dopiero mielibyśmy ład
                                                  organizacyjny. Proponuję zapoznać się z hierarchią obowiązującą w Warszawie,
                                                  będzie nam łatwiej dyskutować. Proszę nie mylić służb działających wyłącznie w
                                                  dzielnicy lub na jej zlecenie ze służbami miejskimi (np. ZDM, Straż Miejska
                                                  itp.) oraz państwowymi, które nie podlegają burmistrzowi.
                                                  • Gość: henryk niepobozny Re: Poczucie ładu burmistrza Targówka IP: *.chello.pl 30.01.10, 14:28
                                                    - postępowanie administracyjne nalezy wszcząc w stosunku do
                                                    administratora / właściciela / obiektu Saturna i pozostałych
                                                    nie tylko za zniszczone drzewa ale i składowanie sniegu w miejscu
                                                    do tego nie przeznaczonym a jak snieg stopnieje za zanieczyszczanie
                                                    brzegów kanałku min poprzez wysypywanie tam błota pośniegowego
                                                    itp. Al e dobrze że coś się dzieje w sprawie tych drzew. Dzięki
                                                    za to

                                                    - nie mając nadzoru można skuteznie koordynować prace. To kwestia
                                                    dobrowolnych ustaleń i uzgodnien zwana organizacją pracy
                                                    Formalny brak nadzoru nie oznacza ,ze nie ma podstaw do takowgo
                                                    choćby odwoływać się do interesu ogólnego

                                                    - wysyłanie pism czyli praca sekretariatu to nie jest wypełnianie
                                                    funkcji koordynacyjnych. Zeby o wypełnianiu tych funkcji twierdzić
                                                    trzeba odnosić się do skutku oczekiwanego. Inaczej będą to ruchy
                                                    pozorne i asekuracyjne