Dodaj do ulubionych

Nowo Wincentego

    • chaladia Re: Nowo Wincentego 22.04.04, 16:26
      grozycki napisał:

      > Czyżby wreszcie mieli zamiar zakończyć budowę tych paru metrów?

      Z tekstu wynika, że termin otwarcia to nie 3 maja, ale 15 sierpnia...


      --
      Salaamu Wa-alleikum

      Chaladia Bolandi
      • piniek Re: Nowo Wincentego 18.05.04, 00:36
        Gdyby nie to, że dość dobrze znam ten teren (z widzenia), to po przeczytaniu
        tego tekstu pomyślałbym, że chodzi o budowę jakiejś wielkiej,
        kilkudziesięciokilometrowej arterii. Pięć etapów budowy, ponad cztery lata
        prac... A chodzi raptem o marne kilkaset metrów ulicy. I to jeszcze
        budowanej "z zostawieniem rezerwy", zamiast od razu zrobić porządnie. Jak znam
        życie, to za dwa-trzy lata na rezerwie stanie jakiś sracz nie-do-ruszenia i
        tyle będzie z dwujezdniowej ulicy.

        "Od maja jednak inwestora nęka nowy problem – zmienił się VAT na usługi
        budowlane. Z dotychczasowych 7% podskoczył na 22%." - no ręce opadają.
        Wcześniej nikt problemu nie zauważył? Już w zeszłym roku przecież się o tym
        mówiło.

        A czy wiadomo jakie losy będą tej uliczki od CH, która kończyła się tuż przy
        Głębockiej, ale do niej nie dochodziła? Bo z tego, co widziałem, to ona chyba
        nie pokrywa się z budowaną obecnie ulicą?


        P.I.nie.K.
        • grozycki Re: Nowo Wincentego 18.05.04, 09:59
          Zaciekawiło mnie zdanie "Już teraz jednak skrzyżowania i rozjazdy budowane są
          docelowo, czyli tak, jak gdyby istniały już dwie jezdnie."
          Czy ktoś się orientuje czy byłby duży większy koszt inwestycji gdyby od razu
          postawić mostek dostosowany do dwóch jezdni?
          • piniek Re: Nowo Wincentego 18.05.04, 11:29
            > Czy ktoś się orientuje czy byłby duży większy koszt inwestycji gdyby od razu
            > postawić mostek dostosowany do dwóch jezdni?

            Myślę, że sumarycznie mniejszy niż okaże się później, gdy trzeba będzie
            dobudować brakujący fragment.


            P.I.nie.K.
    • Gość: GoscZaciszanin Re: Nowo Wincentego IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 22.05.04, 18:58
      Ciekaw jestem.. czy te hipermakety sypnely torche groszem an budowe tych dróg..

      przeciez to przez te supermarketyzniszczyla sie tak Malborska.. a poza tym..
      Hipermarkety zachecilyby kupujacych jeszcze bardziej, gdyby byl do nich lepszy
      dojazd...

      ja nie jezdze do Carefoura wlasnie z uwagi na kiepska droge..

      wole Real M1

      Znajac sknerstwo zabojadów... nie sypneli nawet grosikiem...
          • chaladia Re: Otworzą 15 sierpnia? 13.07.04, 21:36
            Jak się codziennie rano patrzę na tempo robót, to tak mi się wydaje, że
            skończyć, to może i skończą, ale zapewne samą jezdnię, o chodniku, ścieżce
            rowerowej i zazielenieniu zapewne "zapomną". O odbiór i tak się odbędzie, bo
            Kaczka MUSI coś oddać do użytku w Święto Kościelno - Pańśtwowe.

            --
            Salaamu Wa-alleikum

            Chaladia Bolandi
            forum.gazeta.pl/forum/71,1.html?f=10280
              • chaladia I dalej będziesz konał w męce... 26.07.04, 15:03
                Bo do 15 sierpnia niecałe 3 tygodnie, a tam nawet podbudowy nie ma, krawężników
                ledwo trochę stoi na skrzyżowaniu, dalej straszy widok koryta drogowego. Po
                placu o godz. 07:30 kręciło się ledwo paru ludzi, wyraźnie bez celu i pojęcia,
                co mają robić.
                Obawiam się, że jeśli natychmiast nie zacznie się jakaś stachanowszczyzna z
                pracą na trzy zmiany w niedziele i święta, to na 15 sierpnia 2004 nie będzie
                nawet otwarcia jezdni. Pozwolę sobie zauważyć, że sam odbiór techniczny takiej
                ulicy zajmuje parę dni... a porządne wykonanie całości wymagałoby jakichś
                przerw technologicznych itp.
                Coś mi to pachnie 11 listopada - bo przecież bez święta państwowego otwarcia
                nie będzie...

                --
                Salaamu Wa-alleikum

                Chaladia Bolandi
                forum.gazeta.pl/forum/71,1.html?f=10280
                • Gość: Mat Re: I dalej będziesz konał w męce... IP: 5.6R* / *.nokia.com 26.07.04, 16:17
                  Nie wiem czy zauważyliście ale przy okazji wszelkich doniesień o trasie mostu
                  północnego z ostatnich kilku dni uporczywie pisano że trasa ta będzie kończyć
                  sie na ulicy Nowo-Wincentego. Ciekawe jak to ma wyglądać. Słyszeliście coś
                  więcej?

                  A tak BTW to oczywiście o 15-tym sierpnia to na pewno można zapomnieć, wszystko
                  rozgrzebane na maksa. Tam jest roboty na kilka ładnych miesięcy na moje oko (i
                  od kilku ładnych miesięcy naprawdę niewiele sie zmieniło...)
                  • chaladia Re: I dalej będziesz konał w męce... 26.07.04, 22:25
                    Na stronie Dzielnicy Białołęka jest jpg-owy plan zagospodarowania z pokazanymi
                    rezerwami na Trasę Mostu Północnego i Trasę Nowo-Świętego-Wincentego (a może
                    Świętego-Nowo-Wincentego?!), z tym, że pokazuje on też Trasę Olszynki
                    Grochowskiej według nieaktualnego już przebiegu. Ale można sobie to jakoś
                    wyobrazić. Inna sprawa, że na początek to chyba będzie tylko Most Północny i
                    węzły Marymoncka-Wisłostrada i Modlińska. Oby to zbudowano, to już będzie
                    trudny do wyobrażenia sukces, skoro póki co, nie potrafią zbudować tego kawałka
                    jednopasmówki...

                    --
                    Salaamu Wa-alleikum

                    Chaladia Bolandi
                    forum.gazeta.pl/forum/71,1.html?f=10280
                      • chaladia Może 11 listopada.... 01.08.04, 15:31
                        Jest jeszcze nadzieja, że otworzą ten odcinek 11 listopada.
                        To około 100 dni, więc nawet w tak ślamazarnym tempie powinni zdążyć to
                        zbudować. A może Kaczka postanowiła czekać do wyborów, żeby otworzyć tę
                        inwestycję z hukiem w ramach promocji swojej kandydatury na prezydenta RP?
                        Żałosne...



                        --
                        Salaamu Wa-alleikum

                        Chaladia Bolandi
                        forum.gazeta.pl/forum/71,1.html?f=10280
                        • richard_s Re: Może 11 listopada.... 01.08.04, 15:42
                          Ech.. nie obiecujmy sobie zbyt wiele...
                          Ja czekam tak dlugo na te droge.. ze juz mi wszystko jedno...

                          ale to nomalne w Warszawie.. spójrzcie na Rondo Zeslanców, na tunel pod
                          wislostrada, na niedokonczony most siekierkowski, który przez brak wyobrazni
                          finansistów i opieszalosc urzedników jest ciagle tylko mostem lokalnym...

                          spójrzcie na trase do Otwocka

                          po prostu.. urzedników powinnismy rozliczac z ich pracy..

                          i powinno to byc rozliczane przez mnieszkanców nie prz wyborach.. tylko co
                          roku...

                          moze wtedy staraliby sie bardziej.. i rzeczywiscie zapracowaliby na te 13-ki,
                          14-ki, nagrody, premie...


                          • aktywista13 Wczoraj 04.08.04, 09:58
                            po południu kosili trawę, stawiali latarnie i pracowała koparka - może
                            zaczynają pracę tuż przed i oddadzą na ostatnią chwilę?
                            • chaladia Coś mi się wydaje... 04.08.04, 22:20
                              ... że Kaczka, mając żałośnie mało inwestycji na swoim koncie, postanowiła
                              podzielić ten Project New-St-Vincent-Street na dwie fazy: 15 sierpnia z pompą,
                              orkiestrą i arcybiskupem z kropidłem owtorzą odcinek do Głębockiej (mogli to
                              zrobić pół roku temu), a 11 listopada drugi, do Carrefoura.
                              A że oznacza to dwa razy takie koszta odbiorów, przełączenia elektryczne itd
                              itp - to są pomijalne koszta walki z postkomunistami, prawda Panie Prezydencie
                              Kaczyński?

                              --
                              Salaamu Wa-alleikum

                              Chaladia Bolandi
                              forum.gazeta.pl/forum/71,1.html?f=10280
                        • grozycki Re: Może 11 listopada.... 12.08.04, 14:16
                          chaladia napisał:

                          > A może Kaczka postanowiła czekać do wyborów, żeby otworzyć tę
                          > inwestycję z hukiem w ramach promocji swojej kandydatury na prezydenta RP?
                          > Żałosne...
                          >

                          Borowski popierając Belkę nieświadomie opóźnił roboty. Ech...
          • kilovolt Re: Marzyciele!!! Marzyciele!!! 15.11.04, 21:58
            Całości to w tym roku napewno nie zdążą, ale odcinek do Malborskiej jest już
            gotowy, pasy namalowane, bloki betonowe zagradzające drogę zdjęte, dzisiaj chyba
            ostatnie sygnalizatory zamontowali, zatem już nic nie stoi na przeszkodzie aby
            otworzyć, wystarczy tylko włączyć sygnalizację, zdjąć szlaban i gotowe, myślę że
            to już na dniach.
            A co do odcinka przy CH Targówek to myślę, że włączanie tamtego odcinka do
            istniejącej jezdni odbędzie się bez zamykania ruchu, przy tym odcinku nie było
            zamykania jezdni to myślę, że tam też tego nie będzie, jest to zbyt ważna ulica
            żeby mogła być zamknięta.
            • michal_74 Asfalt 16.11.04, 10:32
              do jakiej temperatury można bezpiecznie kłaść? Czy nie wystarczy parę dni bez
              mrozu i deszczu, żeby skończyli i tę drugą część? Chyba najtrudniejsze były
              prace wykonane przed wylaniem masy bitumicznej? Nie traćmy nadziei(((
    • Gość: LS A tymczasem IP: 195.85.249.* 03.12.04, 10:01
      ... wymalowali nowe strzałki na Wincentego, tzn. pray pas oprócz prawej ma strzałkę do jazdy prosto. Znaczy otwarcie tuż, tuż.

      No to teraz zakłady:
      - na Barbórkę (powinno być jakieś metro raczej ale z braku laku...)
      - czy na Mikołaja...

      :-)
      • Gość: Xen Re: A tymczasem IP: 217.153.88.* 03.12.04, 12:53
        > Gość portalu: LS napisał(a):
        > No to teraz zakłady:
        > - na Barbórkę (powinno być jakieś metro raczej ale z braku laku...)
        > - czy na Mikołaja...
        Ja, na miejscu Dromexu, to bym jeszcze pociągnął tą inwestycję z pół roku.
        Jest dobra, darmowa baza do trzymania sprzętu, a skoro nasze władze
        ich nie poganiają to po co sie spieszyć? To co robi się obecnie
        na Nowowincentego sprawia wrażenie, że jest robione przy okazji.
        Ot, znalazła sie w okolicy ekipa od malowania pasów, to machneła sobie jedną
        strzałeczkę. Bedą jechać za tydzień to machną drugą. A co!
        Światła na skrzyżowaniu też są zakładane w ten sam sposób.
        Przystanki autobusowe - jeden na tydzień. Ku#%a mać. Taką wiatę skręca się
        w pare godzin.
        Ja stawiam na 17 stycznia.
        Xen

        • bigmrandy Re: A tymczasem 03.12.04, 14:41
          Gość portalu: Xen napisał(a):

          > > Gość portalu: LS napisał(a):
          > > No to teraz zakłady:
          > > - na Barbórkę (powinno być jakieś metro raczej ale z braku laku...)
          > > - czy na Mikołaja...
          > Ja, na miejscu Dromexu, to bym jeszcze pociągnął tą inwestycję z pół roku.
          > Jest dobra, darmowa baza do trzymania sprzętu, a skoro nasze władze
          > ich nie poganiają to po co sie spieszyć? To co robi się obecnie
          > na Nowowincentego sprawia wrażenie, że jest robione przy okazji.
          > Ot, znalazła sie w okolicy ekipa od malowania pasów, to machneła sobie jedną
          > strzałeczkę. Bedą jechać za tydzień to machną drugą. A co!
          > Światła na skrzyżowaniu też są zakładane w ten sam sposób.
          > Przystanki autobusowe - jeden na tydzień. Ku#%a mać. Taką wiatę skręca się
          > w pare godzin.
          > Ja stawiam na 17 stycznia.
          > Xen
          >

          ale to nie ta czesc Wwy .... ;)))
    • Gość: jtb Re: Nowo Wincentego IP: *.chello.pl 03.12.04, 12:28

      Wygląda na to, że wkrótce oddadzą do użytku Nowo Wincentego przynajmniej na
      odcinku do ul. Głębockiej a może i dalej. Dzisiaj montują przystanek autobusowy
      w kierunku do Centrum Handlowego. Malborska będzie trochę odciązona.
      • Gość: korek Re: Otwarte !!! IP: *.anon-online.org 05.12.04, 00:08
        Dziś ok. 13.00 pierwsza poważniejsza kolizja - 3 samochody.
        Bez oddzielnej fazy świateł do skrętu w kondratowicza (i bez osobnego pasa tylko do skrętu w lewo - nie będzie to łatwe)
        Czekają nas takie atrakcje częściej.
        Lub korki od ZZ do Kondratowicza.
        Opcja - objazd korka wokół ratusza - wjazdem na wprost ZZ - przy złamaniu zakazu ruchu na odcinku na wprost wejścia do tegoż.

        Ciekawe czy teraz pojawi się możliwość skrętu z Kondratowicza w stronę ratusza od lasku - dotąd był zakaz ze względu na spory ruch od malborskiej i brak pasa do skrętu w lewo...

        I co będzie ze ślepą nitką za stacją NESTE od CH Targówek, która kończy się kilaknaście metrów od Malborskiej - ktoś go wybudował łącznie z latarniami... ciekawe kto za to zapłacił i po co?
      • dskowronski Nie ma tego dobrego, co by na złe nie wyszło 05.12.04, 10:28
        Owszem, Malborska się mocno rozluźniła, ale za to na Wincentego, w "zakupowym szczycie" korki potrafią sięgnąć Budowlanej - wszystko przez złą synchronizację świateł na skrzyżowaniu Kondratowicza-Wincentego - osoby skręcające w lewo muszą czekać po kilka świateł, zanim im się uda ta sztuka. Od pewnego momentu zaczynają też blokować tych jadących prosto i w prawo, bo dwa pasy na Wincentego zaczynają się dopiero na wyskokości wjazdu do Zielonego Zacisza.
        • Gość: mL ŹLE USTAWIONE ŚWIATŁA IP: 195.136.14.* 06.12.04, 09:34
          Ustawienie świateł jest idiotyczne !!! Kondratowicza ma dwa razy dłużej zielone
          swiatło niż Wincentego a i tak nie da rady skręcić w lewo na Bródno. APEL DO
          ZDM - DAĆ ODDZIELNE ZIELONE ŚWIATŁO DLA SKRĘTU W LEWO NA BRÓDNO !
          Po latach obserwacji dochodze do wniosku że nowe światła w tym mieście to jakiś
          kretyn ustawia. Pamietacie jak oddali światła Budowlana/Wincentego ? Przez
          miesiac do czasu jak sie nie zorientowali że coś sknocili z ustawieniem świateł
          popołudniowe korki na Bródno sięgały aż głównej bramy cmentarza, bo ktoś za
          ciężkie pieniądze wykombinował że oczywiście ważniejszy od ul. Wincentego jest
          ciąg Budowlana-Gilarska.
          W sobotę były juz korki od Kondratowicza do PGR-u więc obstawiam że dziś
          koreczek sięgnie cmentarza.
    • palker Nowo Wincentego - finały??? 10.04.05, 15:34
      oglądałem dziś tę ręczną robótkę. Myślałem, że przynajmniej krawężniki są już
      pozłocone, bo to precyzyjna robota i potrwać musi:-)
      A tak na serio. Wygląda na to, że w ciagu jednego dnia można by to skończyć.
      Brakuje wcinki w Głebocką i wcinki w tereny Carrefoura i byłby fertig.
      Skończony jest podziemny zbiornik wód opadowych - nawet go ogrodzili i wokół
      zasieli trawę.
      "Agmet" przeciaga własnie do swojego osiedla rury z gorąca wodą. Zrobili
      przeprawę przez kanałek, za stacja Statoilu. Ciekawe, czy będą pruli
      nawierzchnie nowej ulicy w poprzek czy też przecisną rury dołem, bez naruszania
      jezdni?
          • sloggi Re: Nowo Wincentego - finały??? 10.04.05, 18:54
            palker napisał:

            > no i koniecznie powinni zamknąć ruch na Nowo-Wincentego z okazji tego prucia:-)
            > Nie masz to jak dantejskie sceny komunikacyjne , bo wszyscy już przywykli do
            > nowej trasy:-)

            Czyli zaczynamy oczekiwanie.
            --
            "z nazwiska wnoszę iż Waść jesteś z gminu, a cham honoru nie ma"
            /T.Dołęga-Mostowicz/
            Czas porezydować
          • beata_ Re: Nowo Wincentego - finały??? 10.04.05, 20:54
            Ranyyyy - powiedzcie, kiedy to będzie...te sceny! Grafik sobie poustawiam tak,
            żeby to zobaczyć :-)))

            ps
            popatrzcie... wciąż nie możemy uwierzyć, że coś mogłoby być normalnie...

            --
            Nie mam sygnaturki...
            statnia mi wzięła i zgasła...
            • sloggi Re: Nowo Wincentego - finały??? 10.04.05, 23:49
              beata_ napisała:

              > Ranyyyy - powiedzcie, kiedy to będzie...te sceny! Grafik sobie poustawiam tak,
              > żeby to zobaczyć :-)))
              >
              > ps
              > popatrzcie... wciąż nie możemy uwierzyć, że coś mogłoby być normalnie...
              >
              No bo nie za zbytnio może być normalne.

              --
              "z nazwiska wnoszę iż Waść jesteś z gminu, a cham honoru nie ma"
              /T.Dołęga-Mostowicz/
              Czas porezydować
              • Gość: fly Re: Nowo Wincentego - finały??? IP: *.gtech.com / 192.156.101.* 11.04.05, 13:08
                jeśli ten facet od poloneza z przyczepką dalej będzie kradł stamtąd ziemię i
                wywoził ją codziennie rano, to jest możliwość, że ciut się to przeciągnie..

                zgłosiłabym capa, tylko gdzie? zawsze widzę jak naładowany wyjeżdża...za daleko
                na spisanie numerów...
                szlag trafia, że ludzie tak robią...
                może jak zacznie sie tam ruch robotników, to facet przystopuje...
                • pam_pa_ram_pam Re: Nowo Wincentego - finały??? 11.04.05, 15:20
                  Fly, wiedz to, że zmiemia uprawna shałdowana przez lat parę traci swoje
                  właściwości. jaby tę ulicę robili rok (a to jest rozsądny czas na taką
                  inwestycję) to by to miało sens - znaczy shałdować ziemię. Jak leży już trzy
                  lata i nie wiadomo, jak długo poleży - to ten gośc ratuje te trochę humusu
                  przed ostatecznym zlasowaniem.
                  Jemu się przyda - a Kaczyńśki tylko zmarnuje. Jeśli już nie zmarnował...
                      • palker dlaczego ogórek nie spiewa? 07.07.05, 14:09

                        Pytanie to, w tytule
                        postawione tak śmiało,
                        choćby z największym bólem
                        rozwiązać by należało.
                        Jeśli ogórek nie śpiewa,
                        i to o żadnej porze,
                        to widać z woli nieba
                        prawdopodobnie nie może.
                        Lecz jeśli pragnie?
                        Gorąco!Jak dotąd nikt.
                        Jak skowronek.
                        Jeżeli w słoju nocą
                        łzy przelewa zielone?
                        Mijają lata, zimy,
                        raz słoneczko, raz chmurka;
                        a my obojętnie przechodzimy
                        koło niejednego ogórka.

                        Gałczyński miał podobny dylemat, jak widzisz:-)

                        A święto 22.Lipca się zbliża i znowu nie będzie uroczystej fety:-)

                        --
                        L*A*T*O

                        Świat jest piękny:-)
                        • michal_74 Re: dlaczego ogórek nie spiewa? 08.07.05, 10:29
                          Dziękuję - człowiek powinien pamiętać że
                          historia nie nauczy go źle
                          lecz on złudzenia wciąż ma
                          że ogórek wkrótce zaśpiewa.
                          W końcu już zaczął śpiewać rok temu
                          i już jest moment ku temu
                          by skończył swe dzieło
                          a parę linków by się zamknęło
                          • Gość: JacekP Re: dlaczego ogórek nie spiewa? IP: *.aster.pl 13.07.05, 10:49
                            Mam dwa pytania. Czy ktoś wie, co ma się dalej stać ze ze ślepą nitką z
                            latarniami między CH Targówek a ulicą Malborską? A drugie: kiedy autobusy
                            przestaną jeździć Malborską i zaczną zatrzymywać się na Nowowincentego? (coś
                            słyszałem o takich planach).
                            Kupiłem mieszkanie "Nad Strugą" u Jankowskiego i teraz się trochę boję, czy
                            przypadkiem nie będę miał zbyt wielu atrakcji komunikacyjnych. Pozdrawiam.
    • palker najdłuzsza budowa współczesnej Europy 05.09.05, 09:00
      pora odświezyc watek bo pan inż. Waldemar masłowski, naczelnik Wydziału
      Infrastruktury zeznał:
      "W bieżącym roku przewiduje się zakończenie II etapu budowy ul. Nowo
      Wincentego - wraz z mostem. Po wydaniu przez spółki FORAS i Carrefour gruntów
      na potrzeby tej ulicy budowa została wznowiona. Do końca roku przekazana
      zostanie do użytku nowa jezdnia, powstaną zatoczki autobusowe, sygnalizacja
      świetlna wraz z dodatkowym przejściem dla pieszych do Carrefoura."

      Zaintrygowało mnie sformułowanie o "wydaniu przez spółki FORAS i Carrefour
      gruntów na potrzeby tej ulicy". Czyzby sugestia, ze to przez nich tak wszystko
      się ślimaczy?
      Żenada.
      --
      L*A*T*O

      Świat jest piękny:-)
        • cisowa.7 Re: najdłuzsza budowa współczesnej Europy 05.09.05, 14:51
          Jak się chce, to zawsze się znajdzie "przyczyna obiektywna", że ktoś inny nie
          pozwolił... a ekipa Kaczyńskiego osiągnęła w tym mistrostwo świata.

          Akurat ten odcinek Nowo-Świętego-Wincentego nie jest tak niezbędny dla poprawy
          płynności ruchu przy CH Targówek jak druga "gałązka" wjazdu na wiadukt nad
          Trasą Toruńską (od strony "Agromana"). Nie ma dnia, żeby nie było na tym
          skrzyżowaniu stłuczki. A przecież to sprawa 100 metrowego odcinka jednopasmówki.

          Ktoś wyremontował Artyleryjską - i chwała mu za to, ale na przedłużenie jej do
          Głębockiej nie starczyło sił... jeśli nawet nie dało się tego zrobić po osi
          obecnej Artyleryjskiej, ale można było zrobić uliczkę wzdłuż
          ogrodzenia "Vikinga" i "Agromana".

      • palker Re: najdłuzsza budowa współczesnej Europy 23.11.05, 09:42
        podobno ma się zakończyć 30 listopada i to bieżącego roku.
        A to najnowszy odcinek z cyklu "Nie do wiary" według NGP:
        1 grudnia uroczyście oddana zostanie do użytku cała już ulica Św. Wincentego,
        od ul. Malborskiej nosząca nazwę Głębockiej. Przypomnijmy, jak powstawała ta
        niezwykle ważna dla mieszkańców ulica.

        Prace związane z realizacją inwestycji rozpoczęły się w 1999 r.
        wykonaniem "Kompleksowej koncepcji budowy ul. Nowo Wincentego na odcinku ul.
        Kondratowicza ? Trasa Toruńska". Warto tu dodać, że określenie "Nowo-
        Wincentego" miało zastosowanie wyłącznie do prac projektowych. Ulica nie
        zmieniła swojej starej nazwy - nadal jej patronem jest Św. Wincenty a Paulo.

        We wspomnianej koncepcji określone zostały docelowe linie rozgraniczające
        ulicy, ustalono przebieg jezdni, chodników, ścieżki rowerowej dla rozwiązań
        etapowych i docelowych, sposób odwodnienia ulicy. Ponadto, ze względu na
        docelowe usytuowanie skrzyżowania ul. Św. Wincentego z ul. Kondratowicza na
        Kanale Bródnowskim, określono sposób i zakres robót mostowych. W roku 2000, po
        wyłonieniu w przetargu nieograniczonym inwestora zastępczego, którym został
        Stołeczny Zarząd Rozbudowy Miasta, rozpoczęto opracowywanie projektu budowlano-
        wykonawczego we wszystkich wymaganych branżach. Wykonawcą prac projektowych
        było Biuro Projektów "Metroprojekt".

        Dokumentację tę, po uzyskaniu wszystkich uzgodnień, zakończono w dwóch
        terminach: do 30 kwietnia 2001 - pierwszą część, którą była przebudowa mostu na
        Kanale Bródnowskim wraz z ukształtowaniem nowego skrzyżowania ulic
        Kondratowicza ? Św. Wincentego oraz do 30 grudnia 2001 - drugą część - budowę
        nowego odcinka ul. Św. Wincentego na odcinku ul. Kondratowicza ? ul. Malborska
        wraz z przebudową ul. Głębockiej na odcinku ul. Malborska ? Trasa Toruńska.

        Zróżnicowane terminy zakończenia prac projektowych pozwoliły na rozpoczęcie
        robót już we wrześniu 2001 r. Najpierw była to przebudowa mostu na Kanale
        Bródnowskim oraz przebudowa skrzyżowania ul .Kondratowicza z ul. Św.
        Wincentego. Roboty te zakończono 7 czerwca 2002 r. Roboty mostowe prowadziła
        Spółka Dromex, a ich koszt na tym etapie wyniósł ok. 3,6 mln zł. W ramach robót
        związanych z realizacją tej części zadania inwestycyjnego rozebrano most
        północny na Kanale Bródnowskim w ciągu ul. Kondratowicza oraz wybudowano nowy
        most, umożliwiający budowę dalszego odcinka ul. Św. Wincentego oraz przebudowę
        skrzyżowania ul. Kondratowicza z ul. Św. Wincentego.

        Realizacja drugiej części dokumentacji projektowej przebiegała w dwóch etapach.

        I etap ? budowa nowego odcinka ulicy pomiędzy ul. Kondratowicza a ul. Malborską
        wraz z przepompownią wód deszczowych dla odwodnienia budowanej ulicy oraz z
        kanałem zrzutowym w ul. Malborskiej o długości 229 m od przepompowni do Kanału
        Bródnowskiego wraz z urządzeniami do oczyszczania wód z elementów
        ropopochodnych, który umożliwia zrzut wód opadowych z ulicy św. Wincentego i
        Głębockiej do kanału.

        II etap ? przebudowa ul. Głębockiej na odcinku ul. Malborska ? Trasa Toruńska.
        Realizację tych etapów rozpoczęto we wrześniu 2002 r. i zakończono: I etap - 4
        grudnia 2004 r., a II etap zostanie zakończony 30 listopada br. Koszt robót w I
        etapie wyniósł około 14 mln zł. W jego ramach wybudowano ulicę na długości 680
        m z jezdnią o szerokości 7 m, chodnikami o szerokości po 3 m, ścieżką rowerową
        o szerokości 3 m, oświetleniem i odwodnieniem ulicy oraz przepompownią wód
        deszczowych. Ponadto wybudowano wraz z sygnalizacją świetlną nowe skrzyżowanie
        z ulicą Malborską.

        II etap też kosztował około 14 mln zł. W jego ramach wybudowano ulicę długości
        998 m, w tym na długości około 550 m dwie jezdnie o szerokości 7 m, na
        pozostałym odcinku - jedną jezdnię szerokości 7 m, chodniki o szerokości po 3
        m, ścieżkę rowerową o szerokości 3 m, oświetlenie i odwodnienie ulicy.
        Przebudowano skrzyżowanie z wjazdem do Centrum Handlowego Targówek. W ramach
        całego przedsięwzięcia inwestycyjnego wybudowano trzy nowe sygnalizacje na
        skrzyżowaniach i przebudowano jedną. Całość robót wykonywała Spółka Budimex-
        Dromex.

        Łącznie długość nowo wybudowanego układu komunikacyjnego wynosi 1678 m, w tym
        około 550 m drogi dwujezdniowej. Ponadto w ramach robót związanych z realizacją
        inwestycji prowadzone były prace archeologiczne, z uwagi na to, że część
        terenu, przez który przebiega nowa ulica jest pod opieką konserwatora zabytków.
        Dokonano szeregu wykopalisk archeologicznych pochodzących z IX ? X w.

        Całkowity koszt inwestycji wyniósł około 31,6 mln zł.

        --
        Ostatnie jesienne..
        Smuga cienia...
        Czy to..?
      • palker wstępne podsumowanie 23.11.05, 09:57
        od września 2001 minie do 30 listopada 2005 51 miesięcy czyli 1552 dni.
        W tym czasie wybudowano 1678 m ulicy.
        Jak ktoś powie, że to ślimacze tempo to mu oczy wydrapię. W imieniu wszystkich
        ślimaków świata obrażonych takim porównaniem. Bo slimak - wcale nie w galopie -
        potrafi pokonać od 7 do nawet 50 metrów w czasie godziny. A ulica "rosła" w
        tempie 1,08 metra, ale na dobę, co daje prędkość 4,5 cm na godzinę. Zważywszy
        na to, że prace trwały tylko na jedną zmianę czyli 8 godzin dziennie mamy
        zawrotne, iście warszawskie tempo: 13,5 cm w czasie 1 roboczogodziny!
        --
        Ostatnie jesienne..
        Smuga cienia...
        Czy to..?
        • palker Re: wstępne podsumowanie 23.11.05, 12:19
          palker napisał:

          > od września 2001 minie - do 30 listopada 2005 - 51 miesięcy, czyli 1552 dni.
          > W tym czasie wybudowano 1678 m ulicy.
          > Jak ktoś powie, że to ślimacze tempo to mu oczy wydrapię. W imieniu
          wszystkich
          > ślimaków świata obrażonych takim porównaniem. Bo slimak - wcale nie w
          galopie
          > -
          > potrafi pokonać od 7 do nawet 50 metrów w czasie godziny. A ulica "rosła" w
          > tempie 1,08 metra, ale na dobę, co daje prędkość 4,5 cm na godzinę. Zważywszy
          > na to, że prace trwały tylko na jedną zmianę czyli 8 godzin dziennie mamy
          > zawrotne, iście warszawskie tempo: 13,5 cm w czasie 1 roboczogodziny!


          No dobrze. Powiecie zaraz, że jestem tendencyjny, bo przecież są niedziele,
          święta, wolne soboty.
          OK. Przeciętnie w roku dni roboczych jest niecałe 70%. Podwyższa to "tempo"
          prac do 19,5 cm na 1 roboczogodzinę. W tym tempie to się porusza ślimak,
          któremu wyrwano jedyną nogę z d..y
          --
          Ostatnie jesienne..
          Smuga cienia...
          Czy to..?
    • palker sam się zaprosiłem 01.12.05, 13:14
      na dzisiejsze otwarcie:
      www.rzeczpospolita.pl/teksty/warszawa_051201/warszawa_a_8-1.F.jpg
      Uroczystość była poboczna, na ścieżce rowerowej, zeby ruchu nie wstrzymywać.
      Walzów nie było jeno sam pan burmistrz Gronkiewicz. Panował oczywiście Głódź
      (Leszek Sławoj), który zgrabnie machał kropidłem pod bilboardem z reklamą
      filmu "Legenda Zorro" na którym piersiasta Catherine Zeta-Jones macha szpadą:-)
      No pieknie było. Nie mogli tego budowac jeszcze ze trzy lata. Wtedy wszystko
      byłoby przed nami. A tak. Przecieli wstążkę na trzy pary nozyczek i szlus.
      --
      Ostatnie jesienne..
      Smuga cienia...
      Czy to..?
      • pam_pa_ram_pam Szlus?!?!? 02.12.05, 10:12
        Jak szlus, to ja protestuję, choć protestantem nie jestem. Ta robota jest
        niedokończona i taką pozostanie, dopóki nie zrobią drugiego zjazdu z Głębockiej
        na Trasę Toruńską (po stronie "Agromana"). Bez tego nadal będą korki.
        I bardzo proszę bez takich pomysłów, jak fundowanie w tym miejscu "mini-ronda"
        wielkoś ci krowiego placka zamiast drugiego listka "koniczynki". Ostatnio
        te "mini-ronda" staja się niebezpiecznie popularne w Warszawie i okolicy...

        --
        Pam Pa Ram Pam!