Dodaj do ulubionych

Pismo o wandalu Etap III i IV

02.10.16, 10:35
[img]http://fotoforum.gazeta.pl/photo/1/vc/tj/5xnx/k8WMtBclMzhERvjgPB.jpg[/img]

Szanowni Państwo w związku z pismem, które się pojawiło na klatkach osiedla w dniu 01.10.2016r dotyczącą właściciela, sabotującego urządzenia na terenie etapu III i IV, a także rozmową przeprowadzoną ze mną przez Pana Jacka P. w dniu 30.09.2016r. sugerującego w miejscu publicznym, że dopuściłem się niestosownych zachowań wnioskuję, że chodzi o moją osobę. To kolejne już pomówienie skierowane pod moim adresem przez Członków Zarządu Wspólnoty Etapu III i IV oraz firmę Zarządzającą w przeciągu kilku ostatnich miesięcy.
Jestem Państwa sąsiadem. Przez pewien okres czasu byłem w Zarządzie Wspólnoty, a później przez okres roku konserwatorem w zakresie instalacji ppoż. (konserwacja podstawową prowadziła inna firma – mój podwykonawca) Jestem osobą, która prowadzi działalność gospodarczą, w zakresie konserwacji i napraw instalacji oraz systemów ppoż. na terenie wspólnot i innych obiektów. Jestem inspektorem ochrony przeciwpożarowej i zajmuję się usuwaniem zagrożeń płynących z niewłaściwej konserwacji i zaniedbań zabezpieczeń przeciwpożarowych.
W związku z tym informuję Państwa, że przegląd części węży hydrantowych powinien zostać wykonany w maju 2016 roku – załącznik fragment protokołu udostępniony przez firmę wykonującą badania z dn. 19.06.2013r. (zakreślono daty następnego badania)
[img]http://fotoforum.gazeta.pl/photo/1/vc/tj/5xnx/9VNLU6bHa45DUEfUqB.jpg[/img]
oraz załącznik fragment mojego protokołu S/07/2014 z dn. 30.06.2014r. (zakreślono daty następnego badania).
[img]http://fotoforum.gazeta.pl/photo/1/vc/tj/5xnx/h6kiwtbZyRvge4ivMB.jpg[/img]
Przegląd hydrantów i gaśnic powinien odbyć się w lipcu 2016r (załączam moje zdjęcie z nieprawidłowościami wykonane w dniu 13.09.2016r.) Przegląd hydrantów został wykonany w dniu 30 września 2016r – 2 miesiące po terminie.
[img]http://fotoforum.gazeta.pl/photo/1/vc/tj/5xnx/QAk5hFv8jGBaeUrLrB.jpg[/img]
Uszkodzenia w postaci braków szyb, kluczyków i lakieru są, co roku i to nie żaden wandal, ale to zazwyczaj sprawka dzieci lub firm zewnętrznych potrzebujących się dostać do szafek hydrantowych. Usterki usuwa się po ich zauważeniu lub podczas przeglądu corocznego. (Załącznik fragment mojego protokołu S/07/2014 z dn. 30.06.2014r. (zakreślono usunięte usterki – 6 szybek i kluczyków).
[img]http://fotoforum.gazeta.pl/photo/1/vc/tj/5xnx/PPbcUZqZoz0YalnV8B.jpg[/img]
System nawadniania na terenie osiedla etap III i IV od czerwca 2013r był pod konserwacją firmy sprzątającej, w ramach dodatkowej umowy. Umowa ta została wypowiedziana przez Zarząd Wspólnoty prawdopodobnie w styczniu 2016r. Od tego czasu konserwacją systemu nawadniania miała zajmować się firma konserwująca. Na kilka dni przed rozwiązaniem umowy z firmą sprzątającą (15 sierpnia 2016r) rozmawiałem z pracownikiem tej firmy i już wtedy stwierdził, że system nawadniania jest niesprawny i zgłaszał to Zarządcy osiedla.
Niestety, jak widać bez rezultatu, bo przez połowę sierpnia i wrzesień system nie działał i dlatego przed budynkiem Św. Wincentego 126 trawnik wygląda tak (zdjęcie z 21.09.2016r).
[img]http://fotoforum.gazeta.pl/photo/1/vc/tj/5xnx/5ZBySa3C5zbvLdiMaB.jpg[/img]
Szanowni sąsiedzi nie mamy wandala i nie jestem nim ja. Usterki hydrantów i gaśnic były od lat, tylko przeglądy w latach wcześniejszych były wykonywane we właściwych okresach. Usterka systemu nawadniania nie była poważna, bo widać, kiedy ją zauważono to w ciągu kilku dni ją usunięto i system działa.
Zastanówcie się Państwo, jaki miałbym cel w działaniu opisanym przez firmę zarządzającą. Hydranty i gaśnice to jedyne zabezpieczenie pożarowe w naszym garażu. Ja parkuję samochód w jednej ostatnich sekcji garażu i w razie pożaru miałbym małe szanse na jego ewakuację, a niesprawne hydranty te szanse by jeszcze zmniejszyły.
A system nawadniania? To właśnie pod moim balkonem trawnik wygląda jak ściernisko. Myślicie Państwo, że miło wychodzić na balkon i oglądać jak kilkuletnia praca pracowników firmy sprzątające została zniszczona w niecałe dwa miesiące. Też chciałbym by otoczenie mojego mieszkania wyglądało jak na innych etapach.
Sytuacja ta efekt prowadzonej polityki przez osoby zarządzające etapem III/IV, polegający na cięciu kosztów, zatrudnianiu niewłaściwych osób i firm, a szczególnie braku nad nimi kontroli.
Domyślam się, że afera z wandalem, może być to próba ukrycia niedopatrzeń, a może nawet i kontroli przeprowadzonej na naszym etapie.
Jeśli tak, to żałuję, że nie ja tą kontrole sprowadziłem. Ja swoje pismo w sprawie braku przeglądu gaśnic i hydrantów szykowałem na dzień 31.12.2016 bo, właśnie wtedy, jako inspektor ochrony przeciwpożarowej mogłem to zgłosić (zgodnie z interpretacją do właściwego rozporządzenia MSWiA).
Po tym, co miało miejsce w dniu 30.06.2016r i 01.10.2016r., działania niektórych osób odbieram, jako próbę pomówienia i próbę zastraszenia. W związku z tym, że działania Członka Zarządu Wspólnoty oraz Firmy Zarządzającej mają znamiona czynów zabronionych, o których mowa w art. 190 KK i Art. 212 KK domagać się będę się wyjaśnień i jeśli pisma rozwieszone po klatkach dotyczą mojej osoby to również właściwego zadośćuczynienia.

Prywatnie cieszę się, że ktoś poza mną dostrzega problemy naszego etapu, a szczególnie tego, że nie boi się o tym mówić.
Jeżeli jest ktoś z mieszkańców zainteresowany poprawą stanu technicznego naszego osiedla chętnie pomogę, dzieląc się swoją wiedzą.

Edytor zaawansowany
  • tmdh 02.10.16, 20:59
    " A dziad wiedział nie powiedział "
    Z Pana informacji wynika że Pan wie o różnych usterkach, nieprawidłowościach i nikomu nic nie mówi tylko robi zdjęcia.
    Dziwne zachowanie dające dużo do myślenia, ja odbieram to jak mało profesjonalna eliminacja konkurencji ?

    Pozdrawiam,






  • radoslaw.puternicki 02.10.16, 21:33
    Panie tmdh, jak wspomniałem byłem na tym etapie konserwatorem w ramach umowy oznaczonej. Umowy Zarząd ze mną nie przedłużył i miał do tego prawo. Po rozwiązaniu umowy żadna ze stron nie wnosiła zastrzeżeń i sprawa współpracy została zakończona.
    Teraz występuję jako współwłaściciel i lokator. Mam jak każdy z lokatorów prawo do robienia różnych rzeczy na terenie części wspólnych w tym i do robienia zdjęć bo żadne prawo ani regulamin mi tego nie zabrania.
    Jeżeli widzę niezgodności z obowiązującymi przepisami to je dokumentuję. W czasie gdy byłem konserwatorem, uwagi i zalecenia wykraczające poza zakres prac objętych umową zamieściłem w protokołach i to właśnie z nich pochodzą dane (kopie protokołów były przekazywane zarządcy i zarządowi). Ja z powierzonej pracy się wywiązałem.
    Od zarządzania jest zarząd i zarządca i to w ich gestii jest zapewnienie stanu niepogorszonego nieruchomości i przestrzeganie przepisów.
    A co do konkurencji... Jestem od 30.04.2015r. wyłącznie lokatorem. Podoba mi się ta rola coraz bardziej. Doceniam swoje prawa lokatora i niech tak pozostanie. Ja na swoim osiedlu zamierzam odpoczywać po pracy. Proszę się nie obawiać, nie zamierzam z nikim konkurować.
  • magister0507 02.10.16, 21:49
    No, No ciekawe, ciekawe. Wszystko się samo robi, a Pan jako lokator wie i nie reaguje. Ale.........?
    Zakres prowadzonej przez Pana działalności z CEIDG mówi wszystko: Konserwację, przeglądy PPOŻ, zarządzanie nieruchomościami, zagospodarowanie terenów zielonych, sprzątanie i utrzymanie porządku w budynkach i dużo innych. Na osiedlu może Pan robić wszystko i zastąpić każdą z obecnych firm. Czasu też ma Pan dużo. Na forum też zawsze można się darmowo zareklamować (powyżej). Proszę próbować. Powodzenia
  • radoslaw.puternicki 02.10.16, 22:09
    Dziękuje za zainteresowanie moją działalnością. Schlebia mi Pan.
    Owszem może i mógłbym to robić to o czym Pan pisze... Ale po co?
    Pan przecież robi to lepiej...
    Ja mam przynajmniej mam odwagę nie skrywać się za nickiem.
    Pozdrawiam Pana.
  • magister0507 02.10.16, 22:16
    Nie pochlebiaj sobie Pan. Ja piszę fakty a nie wypisuję emocji i swoich frustracji życiowych.
  • radoslaw.puternicki 03.10.16, 00:00
    I tak dziękuję za reklamę i krytykę.
    Jak będę zaczynał inne wątki na tym forum, postaram się być bardziej merytoryczny.
    Obiecuję będzie bez emocji i frustracji - same fakty.
    Pozdrawiam.
  • alicja14552 03.10.16, 12:40
    Jak można sprawdzić te informacje na moim etapie osiedla. Bo to jest ważne, to bardzo niebezpieczne jeśli są takie zaniedbania. Chciałabym sprawdzić u siebie czy to trzeba na gaśnicach coś sprawdzić? Niedawno u nas był pożar klatki, ktoś podpalił wózek. W takich wypadkach jeśli by coś nie zadziałało to może dojść przecież do tragedii.

Popularne wątki

Nie pamiętasz hasła

lub ?

 

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się

Nakarm Pajacyka