Dodaj do ulubionych

Forumowy Trawniczek Palkera

14.05.02, 22:28
Zgodnie z palkerowym życzeniem
zgłaszam akces do uprawiania nazego forumowego trawniczka.
Mam kosiarkę, skaryfikator, grabki druciane, szlauch ze spryskiwaczem, czyli
niby wszystko, czego potrzeba.
Niech to jednak będzie bardziej łączka niż trawnik,
gdzie różne kwiatki kwitną i nikt stokrotek lub mleczy nie nazywa "chwastami",
a ewentualne strzyżenie odbywa się na wyrzźne życzenie zaitereowanych, czyli
roślinek.

Chaladia Bolandi
Edytor zaawansowany
  • Gość: palker IP: 212.76.36.* 15.05.02, 21:28
    Trawniczek?
    - Palkera.
    Coś pusty?
    - Cholera!
    Chaladia, co teraz?

    Ta łączka?
    - Milutka.
    Bez ludzi?
    - Puściutka!
    Łączka cała w smutkach.

    A forum?
    - To praskie?
    Jak łączka.
    - Jest płaskie.
    Na losu zdane łaskę?

    Coś piszczy.
    - Czy w trawie?
    Powiedzmy.
    - Że prawie.
    Milczy sobie w kawie.

  • chaladia 15.05.02, 21:55
    Ja, Palkerze cywilny indzinier jestem, trochę oberżyświat, trochę ex-expatriat
    z ME, ale do pisania wierszem się nie nadaję. Prozą mogę - czemu nie, nawet mi
    to czasami jakoś wychodzi.
    Tak więc, poza założeniem wątku, chyba do wielu rzeczy się tu nie nadam.
  • palker 16.05.02, 00:42
    chaladia napisał(a):

    > Ja, Palkerze cywilny indzinier jestem, trochę oberżyświat, trochę ex-expatriat
    > z ME, ale do pisania wierszem się nie nadaję. Prozą mogę - czemu nie, nawet mi
    > to czasami jakoś wychodzi.
    > Tak więc, poza założeniem wątku, chyba do wielu rzeczy się tu nie nadam.

    Możesz mnie np. polewać wodą ze szlaucha, jak by mi się za goraco na łączce
    zrobiło:-) Oczywiście w przerwach pisania prozą:-)
    pozdrawiam dobranocnie
    palker
  • Gość: abc2001 IP: *.acn.pl / 10.133.131.* 15.05.02, 23:04
    ... nie deptać trawników...


    ale po łączce chasać można i deptać do rozpuku?

    pozdrowionka i po dzisiejszej burzy duuużo słonka
    (aby trawka i inne "niechwasty" bujnie rosły)
    abc
  • palker 15.05.02, 23:12
    Gość portalu: abc2001 napisał(a):

    > ... nie deptać trawników...
    >
    >
    > ale po łączce chasać można i deptać do rozpuku?
    >
    > pozdrowionka i po dzisiejszej burzy duuużo słonka
    > (aby trawka i inne "niechwasty" bujnie rosły)
    > abc

    Można można. Jak zauważyłaś, ja sam zrobiłem na tej łaczce szpagat, aż się
    Chaladia zadziwił:-))
  • Gość: abc2001 IP: *.acn.pl / 10.133.131.* 15.05.02, 23:15
    palker napisał(a):

    >Jak zauważyłaś, ja sam zrobiłem na tej łaczce szpagat, aż się
    > Chaladia zadziwił:-))

    zauważyłam, ale nie śmiałam komentować :))
  • palker 15.05.02, 23:21
    Gość portalu: abc2001 napisał(a):

    > palker napisał(a):
    >
    > >Jak zauważyłaś, ja sam zrobiłem na tej łaczce szpagat, aż się
    > > Chaladia zadziwił:-))
    >
    > zauważyłam, ale nie śmiałam komentować :))

    Trawniczek jest eksterytorialny i powinien Hyde Park przypominać:-)
  • zdzicha 16.05.02, 22:49
    Chętnie na tej łące posadzę moja hortensję, bo, skubana, już wyższa ode mnie
    jest i do sąsiadów na boki też zagląda. Na trawniku może się przydać dając
    kojący cień. Ma też prześliczne kwiatostany, chociaż bzu nie przypominają.

    zdrv
    zdzicha
  • Gość: palker IP: *.dialup.warszawa.pl 17.05.02, 00:06
    zdzicha napisał(a):

    > Chętnie na tej łące posadzę moja hortensję, bo, skubana, już wyższa ode mnie
    > jest i do sąsiadów na boki też zagląda. Na trawniku może się przydać dając
    > kojący cień. Ma też prześliczne kwiatostany, chociaż bzu nie przypominają.
    >
    > zdrv
    > zdzicha

    W lewym, aczkolwiek górnym rogu, sporo jest jeszcze miejsca na rośliny różniste.
    Była pora forsycji, bez przekwitł, za to wciąż wabią zapachem wiciokrzewy i
    azalie kuszące pięknem kwiatów.
    Pączki na jaśminie także dobrze wróżą na niedaleką przyszłość.

    z trawnika doniósł
    palker
  • chaladia 17.05.02, 07:36
    Zaiste!
    Jakbyś mi mój ogródek malował!
    Tylko zaraz po forsycji dodaj migdałowce, bo gdy tylko forsycja traci swój
    złoty blask, one zaczynają się różowić.
    Poza tym kwitną juz rododendrony, jabłonka właśnie przekwitła i widzę,
    że trzeba będzie przerzedzić jabłuszka, bo ich nie udźwignie - nawet
    jeżeli jest to jabłonka ozdobna i jabłuszka są malutkie.
    A w środku tego wszystkiego powinien stać gill dobrze rozgrzany i
    kiełbaski, kiszeczki, kwaszone ogóreczki, chlebuś chrupiący, obok
    skrzyneczka piweczka.
    I następnego dnia na wadze jedno kilo więcej...

    Chaladia Bolandi
  • Gość: lelu IP: 195.117.174.* 17.05.02, 10:26
    U mnie kończy rozród orzech włoski. Najpierw zrzucił żółty pyłek, taki bardziej
    szafranowy, jakby takie żółte plemuchy- pewnie cześć tego drzewa, to facet.
    Zapaskudził mi trawę. Potem do rzeczy przystąpiła żeńska część drzewa i zaczęły
    spadać kwiaty- takie długie, brązowe gluty. Też mi trawnika nie przyozdabiają.
    Ponadto z trwnika wyłażą meszki, które paskudnie kąsają nogi, odwracając uwagę
    od nie mniej bolesnych ukąszeń komarów, które pracują wyżej.
    Jest pięknie.
  • chaladia 17.05.02, 21:35
    A u mnie zagnieździły się szpaczki.
    Codziennie rano jest straszny hałas pod okapem.
    Łażą po trawie, która urosła coś za wysoko (dziś wieczorem padało, jak ja to
    jutro skoszę) i wybierają robaczki z ziemi.
    Srają po tym żarciu na wszystko równo i już nie bardzo wiem, czy mam dach
    czerowny, czy biały, ale są tak wesołe, że im wszystko wybaczam.
    No, przynajmniej ddo czasu, aż któryś poceluje we mnie...

    Chaladia Bolandi.
  • Gość: beata_ IP: *.acn.pl / *.acn.waw.pl 17.05.02, 21:49
    chaladia napisał(a):

    > A u mnie zagnieździły się szpaczki.
    > Codziennie rano jest straszny hałas pod okapem.
    > Łażą po trawie, która urosła coś za wysoko (dziś wieczorem padało, jak ja to
    > jutro skoszę) i wybierają robaczki z ziemi.
    > Srają po tym żarciu na wszystko równo i już nie bardzo wiem, czy mam dach
    > czerowny, czy biały, ale są tak wesołe, że im wszystko wybaczam.
    > No, przynajmniej ddo czasu, aż któryś poceluje we mnie...
    >
    > Chaladia Bolandi.

    Podsyp im może co czerwonego do tego żarcia, albo tych czerwonych glizdów naznoś
    to bedą walić w odpowiednim kolorze:-))
  • zdzicha 18.05.02, 14:23
    Gość portalu: beata_ napisał(a):

    >
    > Podsyp im może co czerwonego do tego żarcia, albo tych czerwonych glizdów
    > naznoś to bedą walić w odpowiednim kolorze:-))

    Nie da się ukryć, ze bardzo subtelnie to ujęłas.

    zdrv
    zdzicha
  • Gość: beata_ IP: *.acn.pl / *.acn.waw.pl 18.05.02, 14:35
    zdzicha napisał(a):

    > Gość portalu: beata_ napisał(a):
    >
    > >
    > > Podsyp im może co czerwonego do tego żarcia, albo tych czerwonych glizdów
    > > naznoś to bedą walić w odpowiednim kolorze:-))
    >
    > Nie da się ukryć, ze bardzo subtelnie to ujęłas.
    >
    > zdrv
    > zdzicha

    Bo ja bardzo subtelna byłam i jestem, i niech tak zostanie...:-)
  • zdzicha 18.05.02, 14:21
    chaladia napisał(a):

    > A w środku tego wszystkiego powinien stać gill dobrze rozgrzany i
    > kiełbaski, kiszeczki, kwaszone ogóreczki, chlebuś chrupiący, obok
    > skrzyneczka piweczka.

    Cóż za rozkoszna, moznaby rzec, lukullusowa, wizja. Dodałabym jeszcze marynowane
    filety z kuraka, żeberka i druga skrzynkę złocistego napoju.

    mniam
    zdzicha
  • kubajek 17.05.02, 13:54
    Maly chlopiec wszedl do sklepu i zapytal wlasciciela,
    czy moze skorzystc z telefonu.
    Byl taki maly, ze aby dosiegnac aparatu musial
    wdrapac sie na skrzynke z coca-cola.
    Wreszcie wystukal siedem cyfr numeru telefonu.
    Wlasciciel chcac nie chcac przysluchiwal sie rozmowie,
    bo w sklepie bylo calkiem pusto.

    Chlopiec powiedzial do osoby ktora odebrala telefon:
    - Prosze Pani, chcialbym zaoferowac pani strzyzenie trawnika.

    Kobieta odpowiedziala, ze jest zupelnie zadowolona
    z tej osoby, ktora troszczy sie o jej trawnik w tej chwili...

    Chlopiec byl wytrwaly i zaoferowal:
    - Prosze pani, ja nawet pozamiatam pani sciezki i chodnik,
    tak, ze w niedziele bedzie miec pani najladniejszy trawnik i
    sciezki w calej okolicy...

    Kobieta znow odpowiedziala, ze nie potrzebuje pomocy.

    Z tajemniczym usmiechem na twarzy, chlopiec odwiesil
    sluchawke i zszedl ze skrzynki z coca-cola.

    Wlasciciel sklepu, dosc poruszony przebiegiem tej
    rozmowy podszedl do niego i powiedzial:
    - Ja ci moge zaoferowac prace u siebie...

    Chopiec jednak odpowiedzial:
    - Nie, dziekuje - ja juz mam prace. Wlasnie sprawdzilem,
    ze moge na nia naprawde liczyc.

  • palker 27.05.02, 22:22
    - Śniło mi się...
    - Znowu?
    - Ukląkłem i do mych nozdrzy wdarła się zniewalająca woń świeżo skoszonej trawy
    i ziół.
    Powoli zbliżałem twarz do rozgrzanej słońcem aksamitnej powierzchni równo
    wystrzyżonego trawnika. Moje płasko ułożone dłonie powoli sunęły po samych
    koniuszkach źdźbeł , które ocierając się o palce przekazywały najczulsze
    wibracje wprost do środka mej duszy...
    Pomiędzy palcami...
    - Wiem, wiem. Pomiędzy dużymi palcami lewej i prawej nogi...
    - Jakimi nogami, na miłość Boską?
    - ... zaplatał ci się, jak zwykle kabel od kosiarki. Mówiłam, kup spalinową, to
    nie będziesz miał koszmarnych snów.
  • Gość: beata_ IP: *.acn.pl / *.acn.waw.pl 27.05.02, 22:43
    palker napisał(a):

    > - Śniło mi się...
    > - Znowu?
    > - Ukląkłem i do mych nozdrzy wdarła się zniewalająca woń świeżo skoszonej trawy
    >
    > i ziół.
    > Powoli zbliżałem twarz do rozgrzanej słońcem aksamitnej powierzchni równo
    > wystrzyżonego trawnika. Moje płasko ułożone dłonie powoli sunęły po samych
    > koniuszkach źdźbeł , które ocierając się o palce przekazywały najczulsze
    > wibracje wprost do środka mej duszy...
    > Pomiędzy palcami...
    > - Wiem, wiem. Pomiędzy dużymi palcami lewej i prawej nogi...
    > - Jakimi nogami, na miłość Boską?
    > - ... zaplatał ci się, jak zwykle kabel od kosiarki. Mówiłam, kup spalinową, to
    >
    > nie będziesz miał koszmarnych snów.

    O mój Boże, a tak pięknie się zaczęło...
    Ten kabel, to jak jaki wąż podstępny!:(


  • palker 27.05.02, 22:51
    Gość portalu: beata_ napisał(a):

    > palker napisał(a):
    >
    > > - Śniło mi się...
    > > - Znowu?
    > > - Ukląkłem i do mych nozdrzy wdarła się zniewalająca woń świeżo skoszonej
    > trawy
    > >
    > > i ziół.
    > > Powoli zbliżałem twarz do rozgrzanej słońcem aksamitnej powierzchni równo
    > > wystrzyżonego trawnika. Moje płasko ułożone dłonie powoli sunęły po samyc
    > h
    > > koniuszkach źdźbeł , które ocierając się o palce przekazywały najczulsze
    > > wibracje wprost do środka mej duszy...
    > > Pomiędzy palcami...
    > > - Wiem, wiem. Pomiędzy dużymi palcami lewej i prawej nogi...
    > > - Jakimi nogami, na miłość Boską?
    > > - ... zaplatał ci się, jak zwykle kabel od kosiarki. Mówiłam, kup spalinow
    > ą, to
    > >
    > > nie będziesz miał koszmarnych snów.
    >
    > O mój Boże, a tak pięknie się zaczęło...
    > Ten kabel, to jak jaki wąż podstępny!:(
    >
    >

    Wąż, wężem, kabel, kablem a ja po prostu chciałem się kubajkowi zrewanżować za
    jego opowiadanie co jest powyżej mojego postu (oczywiście mam na myśli także
    poziom literacki):-))
  • Gość: beata_ IP: *.acn.pl / *.acn.waw.pl 27.05.02, 22:54
    palker napisał(a):

    > Gość portalu: beata_ napisał(a):
    >
    > > palker napisał(a):
    > >
    > > > - Śniło mi się...
    > > > - Znowu?
    > > > - Ukląkłem i do mych nozdrzy wdarła się zniewalająca woń świeżo skosz
    > onej
    > > trawy
    > > >
    > > > i ziół.
    > > > Powoli zbliżałem twarz do rozgrzanej słońcem aksamitnej powierzchni r
    > ówno
    > > > wystrzyżonego trawnika. Moje płasko ułożone dłonie powoli sunęły po
    > samyc
    > > h
    > > > koniuszkach źdźbeł , które ocierając się o palce przekazywały najczul
    > sze
    > > > wibracje wprost do środka mej duszy...
    > > > Pomiędzy palcami...
    > > > - Wiem, wiem. Pomiędzy dużymi palcami lewej i prawej nogi...
    > > > - Jakimi nogami, na miłość Boską?
    > > > - ... zaplatał ci się, jak zwykle kabel od kosiarki. Mówiłam, kup spa
    > linow
    > > ą, to
    > > >
    > > > nie będziesz miał koszmarnych snów.
    > >
    > > O mój Boże, a tak pięknie się zaczęło...
    > > Ten kabel, to jak jaki wąż podstępny!:(
    > >
    > >
    >
    > Wąż, wężem, kabel, kablem a ja po prostu chciałem się kubajkowi zrewanżować za
    > jego opowiadanie co jest powyżej mojego postu (oczywiście mam na myśli także
    > poziom literacki):-))

    Rewanż rewanżem - ale szkoda...:(
  • lena^ 27.05.02, 23:09
    palker napisał(a):

    > - Śniło mi się...
    > - Znowu?
    > - Ukląkłem i do mych nozdrzy wdarła się zniewalająca woń świeżo skoszonej trawy
    >
    > i ziół.
    > Powoli zbliżałem twarz do rozgrzanej słońcem aksamitnej powierzchni równo
    > wystrzyżonego trawnika. Moje płasko ułożone dłonie powoli sunęły po samych
    > koniuszkach źdźbeł , które ocierając się o palce przekazywały najczulsze
    > wibracje wprost do środka mej duszy...
    > Pomiędzy palcami...
    > - Wiem, wiem. Pomiędzy dużymi palcami lewej i prawej nogi...
    > - Jakimi nogami, na miłość Boską?
    > - ... zaplatał ci się, jak zwykle kabel od kosiarki. Mówiłam, kup spalinową, to
    >
    > nie będziesz miał koszmarnych snów.

    A jak trawniczek nie byłby strzyżony, tylko depilowany, to co wtedy?:-)
  • palker 27.05.02, 23:14
    lena^ napisał(a):

    > palker napisał(a):
    >
    > > - Śniło mi się...
    > > - Znowu?
    > > - Ukląkłem i do mych nozdrzy wdarła się zniewalająca woń świeżo skoszonej
    > trawy
    > >
    > > i ziół.
    > > Powoli zbliżałem twarz do rozgrzanej słońcem aksamitnej powierzchni równo
    > > wystrzyżonego trawnika. Moje płasko ułożone dłonie powoli sunęły po samyc
    > h
    > > koniuszkach źdźbeł , które ocierając się o palce przekazywały najczulsze
    > > wibracje wprost do środka mej duszy...
    > > Pomiędzy palcami...
    > > - Wiem, wiem. Pomiędzy dużymi palcami lewej i prawej nogi...
    > > - Jakimi nogami, na miłość Boską?
    > > - ... zaplatał ci się, jak zwykle kabel od kosiarki. Mówiłam, kup spalinow
    > ą, to
    > >
    > > nie będziesz miał koszmarnych snów.
    >
    > A jak trawniczek nie byłby strzyżony, tylko depilowany, to co wtedy?:-)

    Czy sugerujesz, że wtedy sen powinien być o kurczakach z rożna? :-))
  • Gość: beata_ IP: *.acn.pl / *.acn.waw.pl 17.05.02, 21:46
    Trawniczek Palkera,
    (o jasna cholera!)
    zaczyna się pięknie zielenić.
    Tu krzaczki, tam kwiatki -
    hortensje i bratki -
    - komarki nie mogą nic zmienić!

    Choć meszki, jak grzeszki
    spokoju nie dają,
    przejmować się nimi nie trzeba.
    Pomęczą przez chwilę,
    przeminą i tyle! -
    my za to pójdziemy do nieba:-)
  • Gość: lelu IP: 195.117.174.* 18.05.02, 07:01
    Akurat. Te szpaczki, co teraz u Chaladii opychają sie mięsem, latem i jesienią
    zmienią dietę na wegetariańską i przylecą do mnie. Jak co roku opieprzą mi
    wiśnie, gruszki i kosztele. Te dwie ostatnie pozycje zresztą z osami. Teraz
    wiem dlaczego nie ma u mnie szpaczków, choler, u mnie. Przygotowywują desant u
    tego na Ch.
  • garma 18.05.02, 09:48
    A słowiki u Was nie śpiewają ? Podobno w majowe noce dają koncerty.
    Wstyd przyznać, ale ja chyba nie słyszłam śpiewu słowików, a chciałabym ...
    Ciekawe czy w internecie można by znaleźć jakieś nagrania słowiczych treli ?
  • Gość: lelu IP: 195.117.174.* 18.05.02, 09:54
    U mnie jeden słowik był, ale zeżarły go sroki, zanim otworzył dziób. Przyroda
    jest wspaniała.
  • chaladia 18.05.02, 10:16
    Słowików nie ma, ale jak skowronki rano śpiewają!
  • palker 18.05.02, 23:20
    garma napisał(a):

    > A słowiki u Was nie śpiewają ? Podobno w majowe noce dają koncerty.
    > Wstyd przyznać, ale ja chyba nie słyszłam śpiewu słowików, a chciałabym ...
    > Ciekawe czy w internecie można by znaleźć jakieś nagrania słowiczych treli ?

    Chciałem ci Garmuniu zrobić niespodziankę i przesłać plik z głosem słowika, ale
    mimo ZIPowania ciagle plik jest za duży i poczta gazety.pl mi go odrzuca, bo ma
    ok 3 MB. Jak to jest mozliwe, aby głos tak małego ptaszka w poczcie gazetowej nie
    mógł sie pomieścić? Co innego odgłosy głuszców w czasie godów, albo krzyk sępa.
    Jak będę miał chwilę czasu to plik zamienię na format MP3 i wtedy może przejdzie
    przez pocztowe gardło. Póki co, pozdrawiam serdecznie i życzę spotkania słowika w
    naturze:-)
  • zdzicha 19.05.02, 13:36
    duży plik najlepiej wysłać z Outlooka - tam jest możliwosc podzielenia wiadomości
    na mniejsze kawałki. W ten sposób mozna wysłać nawet Puszczę Kozienicką z całym
    dobrodziejstwem fauny i flory.

    powodzenia
    zdzicha
  • Gość: akacyjna IP: *.acn.pl / 10.130.128.* 18.05.02, 19:10
    Akacyjna tutaj była,
    Jedną czerwoną różyczkę w trawniczku zasadziła.
  • chaladia 18.05.02, 21:14
    Zapowiadają na noc przymrozek - żeby nam tylko roślinki nie zmarzły...
  • Gość: akacyjna IP: *.acn.pl / 10.130.128.* 18.05.02, 21:48
    chaladia napisał(a):

    > Zapowiadają na noc przymrozek - żeby nam tylko roślinki nie zmarzły...

    Czy mam zabrać kwiatki z balkonu?
  • zdzicha 18.05.02, 21:51
    Gość portalu: akacyjna napisał(a):

    > Czy mam zabrać kwiatki z balkonu?

    Up to you.
    Tu jest mowa o trawniku forumowym.

    zdrv
    zdzicha
  • akacyjna 18.05.02, 21:54
    A kto wie czy na trawnik ich nie przyniesę. I wsadzę-posadzę
  • palker 18.05.02, 23:21
    A akacje już kwitną i zapach rozsnuwają czarowny.
  • garma 19.05.02, 10:53
    palker napisał(a):

    "Chciałem ci Garmuniu zrobić niespodziankę i przesłać plik z głosem słowika, ale
    mimo ZIPowania ciagle plik jest za duży i poczta gazety.pl mi go odrzuca, bo ma
    ok 3 MB. Jak to jest mozliwe, aby głos tak małego ptaszka w poczcie gazetowej
    nie mógł sie pomieścić? Co innego odgłosy głuszców w czasie godów, albo krzyk
    sępa.
    Jak będę miał chwilę czasu to plik zamienię na format MP3 i wtedy może
    przejdzie przez pocztowe gardło. Póki co, pozdrawiam serdecznie i życzę
    spotkania słowika w naturze:-)"

    Palkerku, byłabym Ci niezmiernie wdzięczna, gdybyś mi przesłał te nagrania :-)
    Gdybym przypadkowo natrafiła na koncert słowików w naturze, to bym nie była
    świadoma, że to słowiki, bo nie znam ich śpiewu ...
  • Gość: palker IP: *.dialup.warszawa.pl 19.05.02, 19:20
    garma napisał(a):

    > palker napisał(a):
    >
    > "Chciałem ci Garmuniu zrobić niespodziankę i przesłać plik z głosem słowika, al
    > e
    > mimo ZIPowania ciagle plik jest za duży i poczta gazety.pl mi go odrzuca, bo ma
    > ok 3 MB. Jak to jest mozliwe, aby głos tak małego ptaszka w poczcie gazetowej
    > nie mógł sie pomieścić? Co innego odgłosy głuszców w czasie godów, albo krzyk
    > sępa.
    > Jak będę miał chwilę czasu to plik zamienię na format MP3 i wtedy może
    > przejdzie przez pocztowe gardło. Póki co, pozdrawiam serdecznie i życzę
    > spotkania słowika w naturze:-)"
    >
    > Palkerku, byłabym Ci niezmiernie wdzięczna, gdybyś mi przesłał te nagrania :-)
    > Gdybym przypadkowo natrafiła na koncert słowików w naturze, to bym nie była
    > świadoma, że to słowiki, bo nie znam ich śpiewu ...

    Dzięki poradzie Zdzichy (dziękuję!) może mi się uda wysłać "odgłos słowika
    paszczą".
    Miłego słuchania w razie, gdyby się udało:-)
    pozdrawiam
    palker
  • Gość: beata_ IP: *.acn.pl / *.acn.waw.pl 19.05.02, 19:27
    Gość portalu: palker napisał(a):

    > garma napisał(a):
    >
    > > palker napisał(a):
    > >
    > > "Chciałem ci Garmuniu zrobić niespodziankę i przesłać plik z głosem słowik
    > a, al
    > > e
    > > mimo ZIPowania ciagle plik jest za duży i poczta gazety.pl mi go odrzuca,
    > bo ma
    > > ok 3 MB. Jak to jest mozliwe, aby głos tak małego ptaszka w poczcie gazeto
    > wej
    > > nie mógł sie pomieścić? Co innego odgłosy głuszców w czasie godów, albo kr
    > zyk
    > > sępa.
    > > Jak będę miał chwilę czasu to plik zamienię na format MP3 i wtedy może
    > > przejdzie przez pocztowe gardło. Póki co, pozdrawiam serdecznie i życzę
    > > spotkania słowika w naturze:-)"
    > >
    > > Palkerku, byłabym Ci niezmiernie wdzięczna, gdybyś mi przesłał te nagrania
    > :-)
    > > Gdybym przypadkowo natrafiła na koncert słowików w naturze, to bym nie był
    > a
    > > świadoma, że to słowiki, bo nie znam ich śpiewu ...
    >
    > Dzięki poradzie Zdzichy (dziękuję!) może mi się uda wysłać "odgłos słowika
    > paszczą".
    > Miłego słuchania w razie, gdyby się udało:-)
    > pozdrawiam
    > palker

    Gdyby nie ten cudzysłów, można by pomyśleć, że paszczą będziesz wysyłał:-)))

  • Gość: palker IP: *.dialup.warszawa.pl 19.05.02, 20:35
    Gość portalu: beata_ napisał(a):

    > Gdyby nie ten cudzysłów, można by pomyśleć, że paszczą będziesz wysyłał:-)))
    >

    "Paszczę swą widzę ogromną".
    PS
    A eksperyment wysyłkowy chyba sie udał:-)
  • Gość: Miś IP: *.warszawa.cvx.ppp.tpnet.pl 19.05.02, 21:08
    Na twój trawniczek nawet NASRAĆ hadko!!!
  • d.z 19.05.02, 21:23
    hatko (bo tak się to powinno pisać) brzydko, wstrętnie. Zupełnie nie rozumiem
    intencji Misia.
    Sorki, że tutaj "wlazłem". Jeśli coś mogę dodać, to tylko to, że trawniczek
    raczej podlewać należy (rano przed wschodem i wieczorem po zachodzie) coby rósł w
    siłę, a i skosić też od czasu do czasu nie zawadzi. Wtedy bowiem trawa (tracąc
    stożki wzrostu) ukorzeniać się będzie i po paru latach zamieni się w gęsty dywan,
    po którym nawet nieuzbrojonymi w buty stopami będzie można nie tylko chadzać ale
    i biegać.
    A teraz już uciekam.
  • chaladia 19.05.02, 21:43
    Jutro zaczyna się sezon polowań na niedźwiedzie.
    Siedzę sobie na schodkach przed domem i szykuję dwururkę.
    Pamięta XIX wiek i jest nominalnie angielska, choć mocno pachnie jakąś
    manufakturą w Bombaju.
    Kaliber 6. Dziś już z takich nie ma, bo i na słonie ani tygrysy polować nie
    wolno.
    Ale na Misia będzie w sam raz.
    1/6 funta to będzie coś 7 deka. Z dwóch rur - 14 deka. Po jednym ładunku na
    każdy pośladek. Jak Ci tyle śrutu w d... wleci, to się nauczysz szacunku dla
    Palkera.
    Zamiennie mogę rozważyć napchanie w lufy szczeciny z solą i pieprzem.
    Będziesz siedział na zsiadłym mleku długie dni...
  • Gość: Miś IP: *.warszawa.cvx.ppp.tpnet.pl 19.05.02, 21:52
    A ten szacunek dla palkera to niby za co?
    Bolandi! Miś się ciebie nie boi, Miś ma dupę ze stali... frajerze.
  • chaladia 19.05.02, 23:32
    Wobec faktu, że Miś ma jakoby dupę ze stali, należy opracować do starej
    dwururki pocisk podkalibrowy, ewentualnie z własnym napędem rakietowym, bo może
    nie starczyć prędkości początkowej. Zapewne takie coś go spenetruje.
    A jak nie - pozostaje zwrócić się do Abp. Paetza...
    Ten na pewno da radę.
  • Gość: abc2001 IP: *.acn.pl / 10.133.131.* 19.05.02, 23:45
    chaladia napisał(a):

    > Wobec faktu, że Miś ma jakoby dupę ze stali, należy opracować do starej
    > dwururki pocisk podkalibrowy, ewentualnie z własnym napędem rakietowym, bo może
    >
    > nie starczyć prędkości początkowej. Zapewne takie coś go spenetruje.
    > A jak nie - pozostaje zwrócić się do Abp. Paetza...
    > Ten na pewno da radę.

    Chaladia, chcesz unicestwić misia na amen? :)
  • Gość: palker IP: *.waw-mec.dialup-ppp.ids.pl 20.05.02, 00:06
    Gość portalu: abc2001 napisał(a):

    > chaladia napisał(a):
    >
    > > Wobec faktu, że Miś ma jakoby dupę ze stali, należy opracować do starej
    > > dwururki pocisk podkalibrowy, ewentualnie z własnym napędem rakietowym, bo
    > może
    > >
    > > nie starczyć prędkości początkowej. Zapewne takie coś go spenetruje.
    > > A jak nie - pozostaje zwrócić się do Abp. Paetza...
    > > Ten na pewno da radę.
    >
    > Chaladia, chcesz unicestwić misia na amen? :)

    Durch Blut und Eisen
  • Gość: abc2001 IP: *.acn.pl / 10.133.131.* 20.05.02, 00:13
    bardzo fajnie, tylko ja nie znam niemieckiego
  • Gość: Miś IP: *.warszawa.cvx.ppp.tpnet.pl 20.05.02, 00:22
    ...i niniejszym to czyni.
  • Gość: abc2001 IP: *.acn.pl / 10.133.131.* 20.05.02, 00:27
    Gość portalu: Miś napisał(a):

    > ...i niniejszym to czyni.

    a czymże na to zasłużyłam? :)
    chyba, że ironizujesz
  • Gość: palker IP: *.waw-mec.dialup-ppp.ids.pl 20.05.02, 00:23
    Gość portalu: abc2001 napisał(a):

    > bardzo fajnie, tylko ja nie znam niemieckiego

    To takie słynne Bismarck'owskie słowa, ktorych użył w przemówieniu z 1862 r.:

    "Wielkie problemy współczesności nie rozstrzygną sie mowami... ale krwia i
    żelazem (durch Blut und Eisen)"
    Jak widać i małe problemy współczesności zdałoby się w ten sposób rozwiązać:-)
  • Gość: abc2001 IP: *.acn.pl / 10.133.131.* 20.05.02, 00:29
    Gość portalu: palker napisał(a):

    > To takie słynne Bismarck'owskie słowa, ktorych użył w przemówieniu z 1862 r.:
    >
    > "Wielkie problemy współczesności nie rozstrzygną sie mowami... ale krwia i
    > żelazem (durch Blut und Eisen)"
    > Jak widać i małe problemy współczesności zdałoby się w ten sposób rozwiązać:-)

    aha, dzięki za wyjaśnienia,
    wobec tego zgadzam się z powyższym,
    KRWIĄ misia I ŻELAZEM !!!
  • Gość: Miś IP: *.warszawa.cvx.ppp.tpnet.pl 20.05.02, 01:02
    O żesz ty niewierna [...] cenzura dekret z dn. 31.02.1983 r.
  • Gość: abc2001 IP: *.acn.pl / 10.133.131.* 20.05.02, 01:24
    Gość portalu: Miś napisał(a):

    > O żesz ty niewierna [...] cenzura dekret z dn. 31.02.1983 r.

    no cóż, takie jest życie :)
  • Gość: Miś IP: *.warszawa.cvx.ppp.tpnet.pl 20.05.02, 01:46
    A Miś nie lubi takich PROSTYTUTEK jak ty ruro!!!
  • Gość: abc2001 IP: *.acn.pl / 10.133.131.* 20.05.02, 02:02
    Gość portalu: Miś napisał(a):

    > A Miś nie lubi takich PROSTYTUTEK jak ty ruro!!!

    pod takim ładnym nickiem skryła się taka kreatura,
    nie chce mi się z tobą gadać :(((
  • chaladia 20.05.02, 08:31
    Z urwanym półdupkiem jeszcze będzie jakoś mógł egzystować...
    A jeżeli rozpatrzymy opcję rezerwową, to może mu się nawet spodoba.
  • Gość: beata_ IP: *.acn.pl / *.acn.waw.pl 20.05.02, 18:42
    chaladia napisał(a):

    > Z urwanym półdupkiem jeszcze będzie jakoś mógł egzystować...
    > A jeżeli rozpatrzymy opcję rezerwową, to może mu się nawet spodoba.

    Chaladio, Ty jednak wielkie serce masz!:-)
  • miko_ 20.05.02, 20:49
    Gość portalu: beata_ napisał(a):

    > chaladia napisał(a):
    >
    > > Z urwanym półdupkiem jeszcze będzie jakoś mógł egzystować...
    > > A jeżeli rozpatrzymy opcję rezerwową, to może mu się nawet spodoba.
    >
    > Chaladio, Ty jednak wielkie serce masz!:-)

    To ja się szarpnę na taki wierszyk:

    Proszę państwa, oto Mniś
    Wściekły bardzo jest on dziś
    Może państwu odgryźć łapę
    Lub znienacka walnąć w japę

    Choć nie wierzy, ze jest burkiem
    zasługuje na dwururkę
    gdy poczuje w zadku śrut
    zazna "Eisen", straci "Blut".

    Panie Miś, jak się pan nudzisz to naucz pan teściową szczać do butelki zamiast
    pisać srelki-bąbelki.
  • Gość: akacyjna IP: *.acn.pl / 10.130.128.* 19.05.02, 21:53
    A ze skóry zrobimy dywanik do salonu, z "paszczą" zwróconą w stronę kominka.
    Ostatecznie można go wypchać i postawić przy schodach .

    :)
  • Gość: Miś IP: *.warszawa.cvx.ppp.tpnet.pl 19.05.02, 21:55
    Uważaj żeby ciebie Miś nie wypchał!!!
    W pupę i w inne otworki.
  • Gość: beata_ IP: *.acn.pl / *.acn.waw.pl 19.05.02, 22:08


    Biedny, biedny Miś_o_bardzo_małym_rozumku....:(((
  • Gość: beata_ IP: *.acn.pl / *.acn.waw.pl 19.05.02, 21:56
    Gość portalu: akacyjna napisał(a):

    > A ze skóry zrobimy dywanik do salonu, z "paszczą" zwróconą w stronę kominka.
    > Ostatecznie można go wypchać i postawić przy schodach .
    >
    > :)

    Coś ty, żeby ludzi śmieszył?????!!
  • Gość: Miś IP: *.warszawa.cvx.ppp.tpnet.pl 19.05.02, 22:50
    Uważaj brzydka stara kobieto...
  • Gość: beata_ IP: *.acn.pl / *.acn.waw.pl 19.05.02, 22:53
    Gość portalu: Miś napisał(a):

    > Uważaj brzydka stara kobieto...

    Nie to ładne co ładne, tylko co się komu podoba...A starość - wszystkich nas
    czeka...przeważnie
  • Gość: palker IP: *.waw-mec.dialup-ppp.ids.pl 19.05.02, 23:02
    Mimo, że to nie morgen, to Morgen vel Henio Misiem zwany uprawia trawniczek.
    Odrobina nawozu nigdy nie zaszkodzi:-)
  • Gość: abc2001 IP: *.acn.pl / 10.133.131.* 19.05.02, 23:05
    Gość portalu: palker napisał(a):

    > Mimo, że to nie morgen, to Morgen vel Henio Misiem zwany uprawia trawniczek.
    > Odrobina nawozu nigdy nie zaszkodzi:-)

    taak, szkoda tylko, że miś robi to w takin stylu, błe..
  • Gość: beata_ IP: *.acn.pl / *.acn.waw.pl 19.05.02, 23:07
    Gość portalu: abc2001 napisał(a):

    > Gość portalu: palker napisał(a):
    >
    > > Mimo, że to nie morgen, to Morgen vel Henio Misiem zwany uprawia trawnicze
    > k.
    > > Odrobina nawozu nigdy nie zaszkodzi:-)
    >
    > taak, szkoda tylko, że miś robi to w takin stylu, błe..

    Miła abc2001 - w ostatecznym rozrachunku liczy się skutek:-)))
  • Gość: Miś IP: *.warszawa.cvx.ppp.tpnet.pl 19.05.02, 23:07
    Nie Henio a Chenjo BUCU PASIASTY!!!

    A co do tej starej torby beaty_ to już dawno przekroczyła 16-tkę a od tego
    wieku to już gerontofilia.
  • Gość: beata_ IP: *.acn.pl / *.acn.waw.pl 19.05.02, 22:41
    Gość portalu: palker napisał(a):

    > Gość portalu: beata_ napisał(a):
    >
    > > Gdyby nie ten cudzysłów, można by pomyśleć, że paszczą będziesz wysyłał:-)
    > ))
    > >
    >
    > "Paszczę swą widzę ogromną".
    > PS
    > A eksperyment wysyłkowy chyba sie udał:-)

    Chyba tak, nie widzę by Garma reklamacje składała - zasłuchała się chyba...:-))
  • garma 19.05.02, 23:34
    Przed chwilą wysłuchałam ... Dziękuję :-)
  • zdzicha 20.05.02, 00:04
    Gość portalu: palker napisał(a):

    > "Paszczę swą widzę ogromną".
    > PS
    > A eksperyment wysyłkowy chyba sie udał:-)

    Pięknie słowik paszczą kląska.
    Przy tych dźwiękach Mania pląsa :))))

    zdrv
    zdzicha
  • miko_ 20.05.02, 20:54
    Widzę, że palker znowu rozpoczął działalność wysyłkową. Oby znowu się nie
    obudził z ręką w kaktusie:-)
  • Gość: beata_ IP: *.acn.pl / *.acn.waw.pl 20.05.02, 20:59
    miko_ napisał(a):

    > Widzę, że palker znowu rozpoczął działalność wysyłkową. Oby znowu się nie
    > obudził z ręką w kaktusie:-)

    Nie wywołuj wilka/misia (niepotrzebne skreślić) z lasu!:-)
  • palker 21.05.02, 21:40
    miko_ napisał(a):

    > Widzę, że palker znowu rozpoczął działalność wysyłkową. Oby znowu się nie
    > obudził z ręką w kaktusie:-)

    Dla porządku donoszę, że głos słowika zaczerpnąłem z multimedialnego programu
    edukacyjnego pt "Ptaki polskie" autorstwa H. i A. Gucwińskich. Zaś program
    udostępniła mi ze swoich zasobów moja najmilejsza córuś:-)
  • Gość: lelu IP: 195.117.174.* 20.05.02, 08:45
    Od kilku dni wywalił nam się w domu komputer. Bylem wciekły. Teraz jestem
    szczęśliwy. Nie musiałem czytać listów misia w słoneczne dzi. Chodząc po
    Tatrach bałem się spotkania z niedżwiedziem. Teraz okazało się, że na taki
    feralny przypadek można narazic się siedząc w domu. W lesie można spokojnie
    odejść i już. Tutaj można zmienić wątek, ale niedźwiedż dalej jest.
    PS dla misia. Tak, jestem stary i brzydki- skończyłem 16 lat i jestem pedałem.
    Mam też dziecko- to dla utrudnienia.
  • sloggi 20.05.02, 15:27
    Anemony lub coś równie dostojnego i smutnego.
    Być może narcyze, choć ich pora już minęła - narcyze piękne i samotne w swym
    samouwielbieniu.
  • chaladia 20.05.02, 19:32
    Rododendrony - białe, różowe i purpurowe.
    Właśnie zaczynają kwitnąć w mpim ogrodzie.
  • miko_ 20.05.02, 20:40
    Żona ze trzy lata temu posadziła przy płocie jakąś krzewinkę. Rosło to sobie,
    nikomu nie przeszkadzało, ale zbyt dekoracyjnego wyglądu nie miało. Na
    przedwiośniu z rozpędu nawet toto przystrzygłem sekatorem. Aż ze dwa tygodnie
    temu zajrzałem w ten zakątek ogrodu i oczom nie wierzę. Cały krzew pokrył się
    ładnymi, niedużymi czerwonymi kwiatami w kształcie pięciopłatkowych kielichów
    i wygląda bardzo dekoracyjnie, podobnie jak forsycja. Ma tak kwitnąć do połowy
    czerwca. Od żony dowiedziałem się, że nazywa się ten krzak wajgela-krzywuszka.
    Teraz wiem, że lubi, jak sie go przycina (oczywiście krzak, a nie żona:-))
  • palker 21.05.02, 21:18
    miko_ napisał(a):

    > Żona ze trzy lata temu posadziła przy płocie jakąś krzewinkę. Rosło to sobie,
    > nikomu nie przeszkadzało, ale zbyt dekoracyjnego wyglądu nie miało. Na
    > przedwiośniu z rozpędu nawet toto przystrzygłem sekatorem. Aż ze dwa tygodnie
    > temu zajrzałem w ten zakątek ogrodu i oczom nie wierzę. Cały krzew pokrył się
    > ładnymi, niedużymi czerwonymi kwiatami w kształcie pięciopłatkowych kielichów
    > i wygląda bardzo dekoracyjnie, podobnie jak forsycja. Ma tak kwitnąć do połowy
    > czerwca. Od żony dowiedziałem się, że nazywa się ten krzak wajgela-krzywuszka.
    > Teraz wiem, że lubi, jak sie go przycina (oczywiście krzak, a nie żona:-))

    Skoroś taki Edward- Nożycoręki, to polecam karłowatą wierzbę japońską Hakuro
    Nishiki. Może sobie rosnąć, jako krzaczek a może być w odmianie piennej (jako
    szczepka). Wierzba ta ma wąskie, barwne liście przechodzące od ciemnego poprzez
    jasny róż do... zieleni. Najbarwniejsze są listki umieszczone na samej górze
    pędów.
    Ta to lubi przycinanie! Trzeba ją strzyc ze 2-3 razy do roku, a ona odwdzięcza
    się kolorowymi przyrostami. Zaniedbana zielenieje całkowicie w środku lata.
    Ja z mizernego bardzo drzewka - zasadzonego z 5 lat temu - dorobiłem się
    kulistego okazu o średnicy ponad 1,5 metra. Wyglada bardzo dekoracyjnie pośrodku
    trawnika.
  • Gość: beata_ IP: *.acn.pl / *.acn.waw.pl 22.05.02, 21:00
    Nooo, co jest? Jeszcze jeden tak pogodny dzień i trawniczek nam całkiem
    wyschnie:(
    Palker, ty widzisz i nie grzmisz?! Aa, zapomniałam - to Chaladia giwerę
    szykował...
  • Gość: abc2001 IP: *.acn.pl / 10.133.131.* 22.05.02, 23:27
    Gość portalu: beata_ napisał(a):

    > Nooo, co jest? Jeszcze jeden tak pogodny dzień i trawniczek nam całkiem
    > wyschnie:(
    > Palker, ty widzisz i nie grzmisz?! Aa, zapomniałam - to Chaladia giwerę
    > szykował...

    Chaladia miał trawniczek, a właściwie łączkę strzyc i podlewać,
    ale chyba czeka na weekend, wtedy natura go wyręczy. Oczywiście z podlewania
    ... a jakie po tym będzie strzyżenie,ho, ho :))
  • chaladia 23.05.02, 07:53
    Jeszcze trawa tak bardzo nie odrosła po ostatnim strzyżeniu. W tym tygodniu
    główny temat to walka ze mszycami. Pryskam "Karatem" Zency, ale zalecane
    stężenie jest chyba za małe, bo nie padają jak należy. Boje się natomiast
    przedawkować, żeby nie wykończyć roślin. Jaśmin zbiera się do kwitnienia...
  • Gość: palker IP: *.dialup.warszawa.pl 23.05.02, 22:13
    chaladia napisał(a):

    > Jeszcze trawa tak bardzo nie odrosła po ostatnim strzyżeniu. W tym tygodniu
    > główny temat to walka ze mszycami. Pryskam "Karatem" Zency, ale zalecane
    > stężenie jest chyba za małe, bo nie padają jak należy. Boje się natomiast
    > przedawkować, żeby nie wykończyć roślin. Jaśmin zbiera się do kwitnienia...

    Z "Karatem" uważać trzeba, bo wszystkie trzmiele w okolicy padną. A trzmiel i tak
    ma ciężkie życie ograniczone ilością uderzeń skrzydeł. Zapyla, jak szalony, bo po
    wykorzystaniu limitu ok 3 mld uderzeń skrzydełek wyczerpują mu się życiowe
    baterie i odchodzi w niebyt. A tylko dzieki trzmielom np. irgi mają na jesieni
    piękne czerwone owocki, które oblepiając gałązki tworzą piekną dekorację.
    Zanim wytępisz mszyce zobacz, gdzie są mrowiska. To mrówy zakładają sobie kolonie
    dojnych mszyco-krówek. Gałązki oblepione mszycami najlepiej wyciąć i spalić, zaś
    sąsiednie z lekka potraktować "Pirimorem"
  • Gość: akacyjna IP: *.acn.pl / 10.130.128.* 23.05.02, 22:20
    Gość portalu: palker napisał(a):

    > chaladia napisał(a):
    >
    > > Jeszcze trawa tak bardzo nie odrosła po ostatnim strzyżeniu. W tym tygodni
    > u
    > > główny temat to walka ze mszycami. Pryskam "Karatem" Zency, ale zalecane
    > > stężenie jest chyba za małe, bo nie padają jak należy. Boje się natomiast
    > > przedawkować, żeby nie wykończyć roślin. Jaśmin zbiera się do kwitnienia..
    > .
    >
    > Z "Karatem" uważać trzeba, bo wszystkie trzmiele w okolicy padną. A trzmiel i t
    > ak
    > ma ciężkie życie ograniczone ilością uderzeń skrzydeł. Zapyla, jak szalony, bo
    > po
    > wykorzystaniu limitu ok 3 mld uderzeń skrzydełek wyczerpują mu się życiowe
    > baterie i odchodzi w niebyt. A tylko dzieki trzmielom np. irgi mają na jesieni
    > piękne czerwone owocki, które oblepiając gałązki tworzą piekną dekorację.
    > Zanim wytępisz mszyce zobacz, gdzie są mrowiska. To mrówy zakładają sobie kolon
    > ie
    > dojnych mszyco-krówek. Gałązki oblepione mszycami najlepiej wyciąć i spalić, za
    > ś
    > sąsiednie z lekka potraktować "Pirimorem"


    Albo sprowadzić mrówkojada, mozna założyć też mleczarnie mszyco-krówek i
    sprzedawac ekologiczne mleko. ;)))

  • Gość: beata_ IP: *.acn.pl / *.acn.waw.pl 23.05.02, 22:23
    Gość portalu: akacyjna napisał(a):

    > Gość portalu: palker napisał(a):
    >
    > > chaladia napisał(a):
    > >
    > > > Jeszcze trawa tak bardzo nie odrosła po ostatnim strzyżeniu. W tym ty
    > godni
    > > u
    > > > główny temat to walka ze mszycami. Pryskam "Karatem" Zency, ale zalec
    > ane
    > > > stężenie jest chyba za małe, bo nie padają jak należy. Boje się natom
    > iast
    > > > przedawkować, żeby nie wykończyć roślin. Jaśmin zbiera się do kwitnie
    > nia..
    > > .
    > >
    > > Z "Karatem" uważać trzeba, bo wszystkie trzmiele w okolicy padną. A trzmie
    > l i t
    > > ak
    > > ma ciężkie życie ograniczone ilością uderzeń skrzydeł. Zapyla, jak szalony
    > , bo
    > > po
    > > wykorzystaniu limitu ok 3 mld uderzeń skrzydełek wyczerpują mu się życiowe
    >
    > > baterie i odchodzi w niebyt. A tylko dzieki trzmielom np. irgi mają na jes
    > ieni
    > > piękne czerwone owocki, które oblepiając gałązki tworzą piekną dekorację.
    > > Zanim wytępisz mszyce zobacz, gdzie są mrowiska. To mrówy zakładają sobie
    > kolon
    > > ie
    > > dojnych mszyco-krówek. Gałązki oblepione mszycami najlepiej wyciąć i spali
    > ć, za
    > > ś
    > > sąsiednie z lekka potraktować "Pirimorem"
    >
    >
    > Albo sprowadzić mrówkojada, mozna założyć też mleczarnie mszyco-krówek i
    > sprzedawac ekologiczne mleko. ;)))
    >

    A po takim mleczku, człowiek pracowicieje wprost nieopisanie!:-)
    Słuchajcie, to wcale nie jest taki najgorszy pomysł...!
  • Gość: palker IP: *.dialup.warszawa.pl 23.05.02, 22:28
    Mrówkojad, jak poucza Gałczyński, kapryśny jest jak cholera i może przestać
    jeść mrówki przerzucając się na parówki z chrzanem.
    W ekologiczność "mleczka" mszycowego nie wątpię, ale jak sobie pomyślę, co to
    właściwie jest.....
  • abc2001 25.05.02, 11:47
    co tutaj tak pusto?
    wczoraj rozumiem, padało
    ale dziś????
  • Gość: beata_ IP: *.acn.waw.pl 25.05.02, 13:20
    abc2001 napisał(a):

    > co tutaj tak pusto?
    > wczoraj rozumiem, padało
    > ale dziś????

    Gdzie pusto...? Leżymy placuszkiem i opalamy się:-))
  • Gość: palker IP: *.dialup.warszawa.pl 26.05.02, 18:20
    Od piątkowego późnego popołudnia usiłowałem uprawiać najprawdziwszy trawniczek
    o powierzchni ponad 400 m2, stanowiący fragment działki. Bez kosiarki, z
    pojemnym koszem na ściętą trawę, to się nie może udać. Więc się nie udało.
    Albo inaczej: udało mi się, ale zupełnie coś innego niż koszenie trawy.
    Wydobyłem mianowicie, ze swej elektrycznej kosiarki, dym :-). Początkowo w
    kolorze niebieskim, później zaś czarnym, świadczący bez wątpienia o tym , że
    kosiarkowa dusza uleciała w kosmos. Służyła mi przez pięć sezonów bez zarzutu i
    nawet byliśmy ze sobą zżyci.
    Zobaczymy, co powie w poniedziałek pan mechanik. Gdyby się okazało, że koszt
    naprawy przekracza połowę wartości nowego sprzętu, rozstanę się z nią, choć nie
    bez żalu.
    Najgorzej, że znowu będę od nowa musiał podjąć rozważania: kupić spalinową,
    która hałasuje i smrodzi, ale jest wygodna, czy też elektryczną, która jest w
    miarę cicha podczas eksploatacji, ale wymaga oczu z tyłu głowy, aby przez
    przypadek nie przeciąć kabla elektrycznego.
  • chaladia 26.05.02, 21:54
    Elektryczna dobra jest do 200 m2 i to pod warunkiem, że:
    1. Tniesz co tydzień i nie dopuścisz do wyskoich odrostów,
    2. Nie ma drzewek i innych krzaków, wokół których kabel może się zawinąć.
    3. Masz kogioś do pomocy przy ciągnięciu kabla.
    Inaczej - nie będzie to przyjemność.
    Co do spalinowch.
    1. Trzeba serwisować, a to jest bardzo brudna robota.
    2. Nie wolno przechylać, co utrudnia transport (jeśli ktoś musi ją wozić).
    3. Akustyka, to nie jest jeszcze najgorszy problem, jeżeli silnik dobrej marki.
    4. Kupować TYLKO w promocji, bo ceny są zadziwiająco wysokie.
    5. Tnie taka wszystko, a jak nie da rady - to stanie, ale się nie spali.
  • abc2001 26.05.02, 22:10
    no i rozważając o wyższości świąt wielkiejnocy nad świętami bożego narodzenia
    jesteśmy w przysłowiowej kropce.
    Chociaż patrząc na wielkość Twojego realnego trawniczka, chyba przeważy rozsądek
    i zanabędziesz jednak "spalinówkę".
    Życzę udanych "sianokosów"
    abc
  • Gość: palker IP: *.warszawa.cvx.ppp.tpnet.pl 26.05.02, 22:29
    Chaladia dostarczył mi argumentu przeciw "spalinówce". W domeczku na narzędzia
    i przyrządy, który mam na działce, kosiarka może garażować tylko w pozycji
    pionowej. Już widzę, jak wylewają się z niej oleje i smary.
    Do tej pory używałem kosiarki elektrycznej (świeć panie nad jej duszą - piszę z
    małej litery bo bóg kosiarek mnie zawiódł bardzo) o mocy 1800 W i półmetrowej
    szerokości koszenia, zaopatrzonej w sprzęgło przeciążeniowe. Czyli maksimum
    tego, co przy kosiarkach elektrycznych można zastosować. Kosiarki elektryczne
    nie mają, tak jak spalinowe, własnego napedu i przy koszeniu trzeba się nieźle
    nagimnastykować. Ale od tego jest działka, aby się powyginać w sportowym stylu.
    Tylko ten kabel:-(....
    Może wprowadzę udoskonalenie i porozmieszczam gniazda elektryczne w różnych
    miejscach działki.
  • abc2001 26.05.02, 22:39
    Gość portalu: palker napisał(a):

    > Chaladia dostarczył mi argumentu przeciw "spalinówce". W domeczku na narzędzia
    > i przyrządy, który mam na działce, kosiarka może garażować tylko w pozycji
    > pionowej. Już widzę, jak wylewają się z niej oleje i smary.
    > Do tej pory używałem kosiarki elektrycznej (świeć panie nad jej duszą - piszę z
    >
    > małej litery bo bóg kosiarek mnie zawiódł bardzo) o mocy 1800 W i półmetrowej
    > szerokości koszenia, zaopatrzonej w sprzęgło przeciążeniowe. Czyli maksimum
    > tego, co przy kosiarkach elektrycznych można zastosować. Kosiarki elektryczne
    > nie mają, tak jak spalinowe, własnego napedu i przy koszeniu trzeba się nieźle
    > nagimnastykować. Ale od tego jest działka, aby się powyginać w sportowym stylu.
    >
    > Tylko ten kabel:-(....
    > Może wprowadzę udoskonalenie i porozmieszczam gniazda elektryczne w różnych
    > miejscach działki.

    idź na kompromis i kup kosę :)))
    i olej się z niej nie wyleje i gimnastyki będzie przy koszeniu :))
    .. nie zabijaj...
  • Gość: beata_ IP: *.acn.pl / *.acn.waw.pl 26.05.02, 23:28
    abc2001 napisał(a):

    > Gość portalu: palker napisał(a):
    >
    > > Chaladia dostarczył mi argumentu przeciw "spalinówce". W domeczku na narzę
    > dzia
    > > i przyrządy, który mam na działce, kosiarka może garażować tylko w pozycji
    >
    > > pionowej. Już widzę, jak wylewają się z niej oleje i smary.
    > > Do tej pory używałem kosiarki elektrycznej (świeć panie nad jej duszą - pi
    > szę z
    > >
    > > małej litery bo bóg kosiarek mnie zawiódł bardzo) o mocy 1800 W i półmetro
    > wej
    > > szerokości koszenia, zaopatrzonej w sprzęgło przeciążeniowe. Czyli maksimu
    > m
    > > tego, co przy kosiarkach elektrycznych można zastosować. Kosiarki elektryc
    > zne
    > > nie mają, tak jak spalinowe, własnego napedu i przy koszeniu trzeba się ni
    > eźle
    > > nagimnastykować. Ale od tego jest działka, aby się powyginać w sportowym s
    > tylu.
    > >
    > > Tylko ten kabel:-(....
    > > Może wprowadzę udoskonalenie i porozmieszczam gniazda elektryczne w różnyc
    > h
    > > miejscach działki.
    >
    > idź na kompromis i kup kosę :)))
    > i olej się z niej nie wyleje i gimnastyki będzie przy koszeniu :))
    > .. nie zabijaj...

    garażowanie takiej kosy też łatwiejsze jest - pion jej nie przeszkadza w
    namniejszym stopniu:-))
  • Gość: palker IP: *.warszawa.cvx.ppp.tpnet.pl 26.05.02, 23:47
    Gość portalu: beata_ napisał(a):

    > abc2001 napisał(a):
    >
    > > Gość portalu: palker napisał(a):
    > >
    > > > Chaladia dostarczył mi argumentu przeciw "spalinówce". W domeczku na
    > narzę
    > > dzia
    > > > i przyrządy, który mam na działce, kosiarka może garażować tylko w po
    > zycji
    > >
    > > > pionowej. Już widzę, jak wylewają się z niej oleje i smary.
    > > > Do tej pory używałem kosiarki elektrycznej (świeć panie nad jej duszą
    > - pi
    > > szę z
    > > >
    > > > małej litery bo bóg kosiarek mnie zawiódł bardzo) o mocy 1800 W i pół
    > metro
    > > wej
    > > > szerokości koszenia, zaopatrzonej w sprzęgło przeciążeniowe. Czyli ma
    > ksimu
    > > m
    > > > tego, co przy kosiarkach elektrycznych można zastosować. Kosiarki ele
    > ktryc
    > > zne
    > > > nie mają, tak jak spalinowe, własnego napedu i przy koszeniu trzeba s
    > ię ni
    > > eźle
    > > > nagimnastykować. Ale od tego jest działka, aby się powyginać w sporto
    > wym s
    > > tylu.
    > > >
    > > > Tylko ten kabel:-(....
    > > > Może wprowadzę udoskonalenie i porozmieszczam gniazda elektryczne w r
    > óżnyc
    > > h
    > > > miejscach działki.
    > >
    > > idź na kompromis i kup kosę :)))
    > > i olej się z niej nie wyleje i gimnastyki będzie przy koszeniu :))
    > > .. nie zabijaj...
    >
    > garażowanie takiej kosy też łatwiejsze jest - pion jej nie przeszkadza w
    > namniejszym stopniu:-))

    :-))))
    Ona (ta kosa) z natury swej pozioma jest.
    Kiedyś trzymałem nawet kosę w ręku, ale sie wszystkie kaczki w okolicy ze smiechu
    podławiły, jak usiłowałem jej użyć.
  • Gość: abc2001 IP: *.acn.pl / 10.133.131.* 26.05.02, 23:51
    no to ja już zupełnie nie wiem....
    zostaje tylko puścić wszystko na żywioł,
    tzn siły natury...
  • Gość: palker IP: *.warszawa.cvx.ppp.tpnet.pl 26.05.02, 23:55
    Gość portalu: abc2001 napisał(a):

    > no to ja już zupełnie nie wiem....
    > zostaje tylko puścić wszystko na żywioł,
    > tzn siły natury...

    Parę razy w zyciu zrobiłem z siebie osła. Tak sobie myślę, że jak by to mi na
    stałe tak się porobiło, to sam bym sobie z tą trawą poradził. Osioł wszak nawet
    oset żre :-))
  • Gość: beata_ IP: *.acn.pl / *.acn.waw.pl 26.05.02, 23:55
    Gość portalu: abc2001 napisał(a):

    > no to ja już zupełnie nie wiem....
    > zostaje tylko puścić wszystko na żywioł,
    > tzn siły natury...

    Ewentualnie sierp jakiś, byle solo!
  • Gość: palker IP: *.warszawa.cvx.ppp.tpnet.pl 27.05.02, 00:06
    Gość portalu: beata_ napisał(a):

    > Gość portalu: abc2001 napisał(a):
    >
    > > no to ja już zupełnie nie wiem....
    > > zostaje tylko puścić wszystko na żywioł,
    > > tzn siły natury...
    >
    > Ewentualnie sierp jakiś, byle solo!

    Na prawy nie narzekam a do lewego mam słabość:-)
  • Gość: abc2001 IP: *.acn.pl / 10.133.131.* 27.05.02, 00:18
    Gość portalu: palker napisał(a):



    > Na prawy nie narzekam a do lewego mam słabość:-)

    no co Ty, na boksy chcesz z trawą wygrać?????
  • Gość: paler IP: *.warszawa.cvx.ppp.tpnet.pl 27.05.02, 00:24
    Gość portalu: abc2001 napisał(a):

    > Gość portalu: palker napisał(a):
    >
    >
    >
    > > Na prawy nie narzekam a do lewego mam słabość:-)
    >
    > no co Ty, na boksy chcesz z trawą wygrać?????

    Gdybym był "mężczyzna histeryczny", to po spaleniu kosiarki tłukłbym pięściami o
    ziemię ze wściekłości. Ale zamiast tego wolałem sobie popisać na forum w miłym
    towarzystwie:-)
  • abc2001 27.05.02, 00:29
    Gość portalu: paler napisał(a):

    > Gość portalu: abc2001 napisał(a):
    >
    > > Gość portalu: palker napisał(a):
    > >
    > >
    > >
    > > > Na prawy nie narzekam a do lewego mam słabość:-)
    > >
    > > no co Ty, na boksy chcesz z trawą wygrać?????
    >
    > Gdybym był "mężczyzna histeryczny", to po spaleniu kosiarki tłukłbym pięściami
    > o
    > ziemię ze wściekłości. Ale zamiast tego wolałem sobie popisać na forum w miłym
    > towarzystwie:-)

    a trawa nadal górą.... to było takie bardziej filozoficzno-nostalgiczne ( na
    dobranoc)
    miłej nocki,
    ja spadam,
    pa
    abc
  • chaladia 27.05.02, 17:26
    Kosa spalinowa to jest urządzenie bardzo trudne w obsłudze i wymagające
    regularnego ćwiczenia w jej obsłudze, inaczej zrobi się więcej szkody niż
    pożytku. Najlpeiej wycina się nią pokrzywy albo inne jakieś krzaczory.
    Chodzi o to, by talerz prowadzić idealnie poziomo, bo w przeciwnym razie
    żyłka "zacina" trawę do żywej gleby. No i kosa nie zbiera za sobą trawy, a to
    już duży problem.
    Osobiście odradzam.
    Mam podkaszarkę i trzy razy się otrząsam z obrzydzeniem, zamin zdecyduję się na
    jej użycie. Nieststy, czasami jest to konieczne...
  • Gość: abc2001 IP: *.acn.pl / 10.133.131.* 27.05.02, 19:46
    radząc Palkerowi zakup kosy myślałam o takiej ręcznej
    (następczyni - zastępczyni) sierpa, ale okazało się to (znaczy się rada)
    niewypałem, Palker ma smutne ( a raczej wesołe) doświadczenia z tym
    narzędziem,
    pozdrawiam
    abecadełko (miłe hi,hi:)
  • Gość: palker IP: *.warszawa.cvx.ppp.tpnet.pl 31.05.02, 11:01
    Gość portalu: abc2001 napisał(a):

    > radząc Palkerowi zakup kosy myślałam o takiej ręcznej
    > (następczyni - zastępczyni) sierpa, ale okazało się to (znaczy się rada)
    > niewypałem, Palker ma smutne ( a raczej wesołe) doświadczenia z tym
    > narzędziem,
    > pozdrawiam
    > abecadełko (miłe hi,hi:)

    Najsmutniejsze doswiadczenia to mam z sierpem i młotem:-)
    Klamka zapadła: dzisiaj kupuję kosiarkę. Będzie jednak elektryczna (nie zmarnuję
    lat doswiadczeń w motaniu się z kablem), będzie miała napęd na koła (jednak nie
    tylko spalinówki to mają)i piękną czerwoną karoserię. Mam nadzieję, że kolorek z
    sierpem i młotem nie będzie mi się kojarzył:-)
  • Gość: beata_ IP: *.acn.pl / *.acn.waw.pl 31.05.02, 13:58
    Gość portalu: palker napisał(a):

    > Gość portalu: abc2001 napisał(a):
    >
    > > radząc Palkerowi zakup kosy myślałam o takiej ręcznej
    > > (następczyni - zastępczyni) sierpa, ale okazało się to (znaczy się rada)
    > > niewypałem, Palker ma smutne ( a raczej wesołe) doświadczenia z tym
    > > narzędziem,
    > > pozdrawiam
    > > abecadełko (miłe hi,hi:)
    >
    > Najsmutniejsze doswiadczenia to mam z sierpem i młotem:-)
    > Klamka zapadła: dzisiaj kupuję kosiarkę. Będzie jednak elektryczna (nie zmarnuj
    > ę
    > lat doswiadczeń w motaniu się z kablem), będzie miała napęd na koła (jednak nie
    >
    > tylko spalinówki to mają)i piękną czerwoną karoserię. Mam nadzieję, że kolorek
    > z
    > sierpem i młotem nie będzie mi się kojarzył:-)

    Noooo, to ten twój trawniczek będzia miał fajnie:-))) Tylko ten kolorek...
  • Gość: akacyjna IP: *.acn.pl / 10.130.128.* 31.05.02, 16:54
    Gość portalu: palker napisał(a):


    > Najsmutniejsze doswiadczenia to mam z sierpem i młotem:-)
    > Klamka zapadła: dzisiaj kupuję kosiarkę. Będzie jednak elektryczna (nie zmarnuj
    > ę
    > lat doswiadczeń w motaniu się z kablem), będzie miała napęd na koła (jednak nie
    >
    > tylko spalinówki to mają)i piękną czerwoną karoserię. Mam nadzieję, że kolorek
    > z
    > sierpem i młotem nie będzie mi się kojarzył:-)

    Czy mozna zapisac się na próbną jazdę?

  • Gość: akacyjna IP: *.acn.pl / 10.130.128.* 31.05.02, 16:55
  • miko_ 02.06.02, 19:50
    Gość portalu: akacyjna napisał(a):

    > Gość portalu: palker napisał(a):
    >
    >
    > > Najsmutniejsze doswiadczenia to mam z sierpem i młotem:-)
    > > Klamka zapadła: dzisiaj kupuję kosiarkę. Będzie jednak elektryczna (nie zm
    > arnuj
    > > ę
    > > lat doswiadczeń w motaniu się z kablem), będzie miała napęd na koła (jedna
    > k nie
    > >
    > > tylko spalinówki to mają)i piękną czerwoną karoserię. Mam nadzieję, że kol
    > orek
    > > z
    > > sierpem i młotem nie będzie mi się kojarzył:-)
    >
    > Czy mozna zapisac się na próbną jazdę?
    >

    Ciekawe czy Palker zainstalował dzwonek przy tej kosiarce:-)
  • Gość: beata_ IP: *.acn.pl / *.acn.waw.pl 02.06.02, 19:54
    miko_ napisał(a):

    > Gość portalu: akacyjna napisał(a):
    >
    > > Gość portalu: palker napisał(a):
    > >
    > >
    > > > Najsmutniejsze doswiadczenia to mam z sierpem i młotem:-)
    > > > Klamka zapadła: dzisiaj kupuję kosiarkę. Będzie jednak elektryczna (n
    > ie zm
    > > arnuj
    > > > ę
    > > > lat doswiadczeń w motaniu się z kablem), będzie miała napęd na koła (
    > jedna
    > > k nie
    > > >
    > > > tylko spalinówki to mają)i piękną czerwoną karoserię. Mam nadzieję, ż
    > e kol
    > > orek
    > > > z
    > > > sierpem i młotem nie będzie mi się kojarzył:-)
    > >
    > > Czy mozna zapisac się na próbną jazdę?
    > >
    >
    > Ciekawe czy Palker zainstalował dzwonek przy tej kosiarce:-)

    Nie wywołuj dzwonka z lasu!:-))
  • miko_ 02.06.02, 19:59
    Gość portalu: beata_ napisał(a):

    > miko_ napisał(a):
    >
    > > Gość portalu: akacyjna napisał(a):
    > >
    > > > Gość portalu: palker napisał(a):
    > > >
    > > >
    > > > > Najsmutniejsze doswiadczenia to mam z sierpem i młotem:-)
    > > > > Klamka zapadła: dzisiaj kupuję kosiarkę. Będzie jednak elektrycz
    > na (n
    > > ie zm
    > > > arnuj
    > > > > ę
    > > > > lat doswiadczeń w motaniu się z kablem), będzie miała napęd na k
    > oła (
    > > jedna
    > > > k nie
    > > > >
    > > > > tylko spalinówki to mają)i piękną czerwoną karoserię. Mam nadzie
    > ję, ż
    > > e kol
    > > > orek
    > > > > z
    > > > > sierpem i młotem nie będzie mi się kojarzył:-)
    > > >
    > > > Czy mozna zapisac się na próbną jazdę?
    > > >
    > >
    > > Ciekawe czy Palker zainstalował dzwonek przy tej kosiarce:-)
    >
    > Nie wywołuj dzwonka z lasu!:-))

    No dobra. Ale czy przynajmniej koła tej kosiarki są szprychowe. Bo dobra szprycha
    nie jest zła, nawet ( a może i przede wszystkim podczas deszczu:-)
  • Gość: beata_ IP: *.acn.pl / *.acn.waw.pl 02.06.02, 20:12
    miko_ napisał(a):

    > Gość portalu: beata_ napisał(a):
    >
    > > miko_ napisał(a):
    > >
    > > > Gość portalu: akacyjna napisał(a):
    > > >
    > > > > Gość portalu: palker napisał(a):
    > > > >
    > > > >
    > > > > > Najsmutniejsze doswiadczenia to mam z sierpem i młotem:-)
    > > > > > Klamka zapadła: dzisiaj kupuję kosiarkę. Będzie jednak elek
    > trycz
    > > na (n
    > > > ie zm
    > > > > arnuj
    > > > > > ę
    > > > > > lat doswiadczeń w motaniu się z kablem), będzie miała napęd
    > na k
    > > oła (
    > > > jedna
    > > > > k nie
    > > > > >
    > > > > > tylko spalinówki to mają)i piękną czerwoną karoserię. Mam n
    > adzie
    > > ję, ż
    > > > e kol
    > > > > orek
    > > > > > z
    > > > > > sierpem i młotem nie będzie mi się kojarzył:-)
    > > > >
    > > > > Czy mozna zapisac się na próbną jazdę?
    > > > >
    > > >
    > > > Ciekawe czy Palker zainstalował dzwonek przy tej kosiarce:-)
    > >
    > > Nie wywołuj dzwonka z lasu!:-))
    >
    > No dobra. Ale czy przynajmniej koła tej kosiarki są szprychowe. Bo dobra szpryc
    > ha
    > nie jest zła, nawet ( a może i przede wszystkim podczas deszczu:-)

    Nie da się ukryć, w szprychach oblatany jesteś:-))) Co do tych kosiarkowych, może
    właściciel urządzenia się wypowie....
  • palker 02.06.02, 22:20
    Gość portalu: beata_ napisał(a):

    > miko_ napisał(a):
    >
    > > Gość portalu: beata_ napisał(a):
    > >
    > > > miko_ napisał(a):
    > > >
    > > > > Gość portalu: akacyjna napisał(a):
    > > > >
    > > > > > Gość portalu: palker napisał(a):
    > > > > >
    > > > > >
    > > > > > > Najsmutniejsze doswiadczenia to mam z sierpem i młotem
    > :-)
    > > > > > > Klamka zapadła: dzisiaj kupuję kosiarkę. Będzie jednak
    > elek
    > > trycz
    > > > na (n
    > > > > ie zm
    > > > > > arnuj
    > > > > > > ę
    > > > > > > lat doswiadczeń w motaniu się z kablem), będzie miała
    > napęd
    > > na k
    > > > oła (
    > > > > jedna
    > > > > > k nie
    > > > > > >
    > > > > > > tylko spalinówki to mają)i piękną czerwoną karoserię.
    > Mam n
    > > adzie
    > > > ję, ż
    > > > > e kol
    > > > > > orek
    > > > > > > z
    > > > > > > sierpem i młotem nie będzie mi się kojarzył:-)
    > > > > >
    > > > > > Czy mozna zapisac się na próbną jazdę?
    > > > > >
    > > > >
    > > > > Ciekawe czy Palker zainstalował dzwonek przy tej kosiarce:-)
    > > >
    > > > Nie wywołuj dzwonka z lasu!:-))
    > >
    > > No dobra. Ale czy przynajmniej koła tej kosiarki są szprychowe. Bo dobra s
    > zpryc
    > > ha
    > > nie jest zła, nawet ( a może i przede wszystkim podczas deszczu:-)
    >
    > Nie da się ukryć, w szprychach oblatany jesteś:-))) Co do tych kosiarkowych, mo
    > że
    > właściciel urządzenia się wypowie....

    Koła szprychowe nie są. Są lane.
    Dla utrudnienia dodam, że nie mają, w związku z powyższym, nic wspólnego z
    przyśpiewka góralską:
    "Jechał chłop na wozie,
    koło mu skrzypiało,
    chciał se ośke oblać,
    (głowę) mu urwało" :-)
  • Gość: beata_ IP: *.acn.pl / *.acn.waw.pl 02.06.02, 22:38
    palker napisał(a):

    > Gość portalu: beata_ napisał(a):
    >
    > > miko_ napisał(a):
    > >
    > > > Gość portalu: beata_ napisał(a):
    > > >
    > > > > miko_ napisał(a):
    > > > >
    > > > > > Gość portalu: akacyjna napisał(a):
    > > > > >
    > > > > > > Gość portalu: palker napisał(a):
    > > > > > >
    > > > > > >
    > > > > > > > Najsmutniejsze doswiadczenia to mam z sierpem i m
    > łotem
    > > :-)
    > > > > > > > Klamka zapadła: dzisiaj kupuję kosiarkę. Będzie j
    > ednak
    > > elek
    > > > trycz
    > > > > na (n
    > > > > > ie zm
    > > > > > > arnuj
    > > > > > > > ę
    > > > > > > > lat doswiadczeń w motaniu się z kablem), będzie m
    > iała
    > > napęd
    > > > na k
    > > > > oła (
    > > > > > jedna
    > > > > > > k nie
    > > > > > > >
    > > > > > > > tylko spalinówki to mają)i piękną czerwoną karose
    > rię.
    > > Mam n
    > > > adzie
    > > > > ję, ż
    > > > > > e kol
    > > > > > > orek
    > > > > > > > z
    > > > > > > > sierpem i młotem nie będzie mi się kojarzył:-)
    > > > > > >
    > > > > > > Czy mozna zapisac się na próbną jazdę?
    > > > > > >
    > > > > >
    > > > > > Ciekawe czy Palker zainstalował dzwonek przy tej kosiarce:-
    > )
    > > > >
    > > > > Nie wywołuj dzwonka z lasu!:-))
    > > >
    > > > No dobra. Ale czy przynajmniej koła tej kosiarki są szprychowe. Bo do
    > bra s
    > > zpryc
    > > > ha
    > > > nie jest zła, nawet ( a może i przede wszystkim podczas deszczu:-)
    > >
    > > Nie da się ukryć, w szprychach oblatany jesteś:-))) Co do tych kosiarkowyc
    > h, mo
    > > że
    > > właściciel urządzenia się wypowie....
    >
    > Koła szprychowe nie są. Są lane.
    > Dla utrudnienia dodam, że nie mają, w związku z powyższym, nic wspólnego z
    > przyśpiewka góralską:
    > "Jechał chłop na wozie,
    > koło mu skrzypiało,
    > chciał se ośke oblać,
    > (głowę) mu urwało" :-)

    Utrudnienia żadnego w tym nie widzę - za to możliwość zachowania zasad BHP
    ogromna, choć należy uważać by każdorazowo przed ewentualną "operacją" wyłączać
    jednak urządzenie z sieci:-)
  • Gość: akacyjna IP: *.acn.pl / 10.130.128.* 02.06.02, 21:45
    miko_ napisał(a):

    > Gość portalu: beata_ napisał(a):
    >
    > > miko_ napisał(a):
    > >
    > > > Gość portalu: akacyjna napisał(a):
    > > >
    > > > > Gość portalu: palker napisał(a):
    > > > >
    > > > >
    > > > > > Najsmutniejsze doswiadczenia to mam z sierpem i młotem:-)
    > > > > > Klamka zapadła: dzisiaj kupuję kosiarkę. Będzie jednak elek
    > trycz
    > > na (n
    > > > ie zm
    > > > > arnuj
    > > > > > ę
    > > > > > lat doswiadczeń w motaniu się z kablem), będzie miała napęd
    > na k
    > > oła (
    > > > jedna
    > > > > k nie
    > > > > >
    > > > > > tylko spalinówki to mają)i piękną czerwoną karoserię. Mam n
    > adzie
    > > ję, ż
    > > > e kol
    > > > > orek
    > > > > > z
    > > > > > sierpem i młotem nie będzie mi się kojarzył:-)
    > > > >
    > > > > Czy mozna zapisac się na próbną jazdę?
    > > > >
    > > >
    > > > Ciekawe czy Palker zainstalował dzwonek przy tej kosiarce:-)
    > >
    > > Nie wywołuj dzwonka z lasu!:-))
    >
    > No dobra. Ale czy przynajmniej koła tej kosiarki są szprychowe. Bo dobra szpryc
    > ha
    > nie jest zła, nawet ( a może i przede wszystkim podczas deszczu:-)


    Może zdjęcie?

  • Gość: beata_ IP: *.acn.pl / *.acn.waw.pl 02.06.02, 21:49
    Gość portalu: akacyjna napisał(a):

    > miko_ napisał(a):
    >
    > > Gość portalu: beata_ napisał(a):
    > >
    > > > miko_ napisał(a):
    > > >
    > > > > Gość portalu: akacyjna napisał(a):
    > > > >
    > > > > > Gość portalu: palker napisał(a):
    > > > > >
    > > > > >
    > > > > > > Najsmutniejsze doswiadczenia to mam z sierpem i młotem
    > :-)
    > > > > > > Klamka zapadła: dzisiaj kupuję kosiarkę. Będzie jednak
    > elek
    > > trycz
    > > > na (n
    > > > > ie zm
    > > > > > arnuj
    > > > > > > ę
    > > > > > > lat doswiadczeń w motaniu się z kablem), będzie miała
    > napęd
    > > na k
    > > > oła (
    > > > > jedna
    > > > > > k nie
    > > > > > >
    > > > > > > tylko spalinówki to mają)i piękną czerwoną karoserię.
    > Mam n
    > > adzie
    > > > ję, ż
    > > > > e kol
    > > > > > orek
    > > > > > > z
    > > > > > > sierpem i młotem nie będzie mi się kojarzył:-)
    > > > > >
    > > > > > Czy mozna zapisac się na próbną jazdę?
    > > > > >
    > > > >
    > > > > Ciekawe czy Palker zainstalował dzwonek przy tej kosiarce:-)
    > > >
    > > > Nie wywołuj dzwonka z lasu!:-))
    > >
    > > No dobra. Ale czy przynajmniej koła tej kosiarki są szprychowe. Bo dobra s
    > zpryc
    > > ha
    > > nie jest zła, nawet ( a może i przede wszystkim podczas deszczu:-)
    >
    >
    > Może zdjęcie?
    >

    A masz??? To mu wyślij - zasłużył:-)))
  • abc2001 02.06.02, 21:55
    Beatko
    to chyba Palker powinien nam przesłać zdjęcie swojego nowego nabytku,
    nie mówiąc, że powinien się pochwalić jak "toto" działa...
  • Gość: beata_ IP: *.acn.pl / *.acn.waw.pl 02.06.02, 21:56
    abc2001 napisał(a):

    > Beatko
    > to chyba Palker powinien nam przesłać zdjęcie swojego nowego nabytku,
    > nie mówiąc, że powinien się pochwalić jak "toto" działa...

    To też, tamto - to caaaałkiem inna bajka...
  • abc2001 02.06.02, 22:00
    Gość portalu: beata_ napisał(a):

    > abc2001 napisał(a):
    >
    > > Beatko
    > > to chyba Palker powinien nam przesłać zdjęcie swojego nowego nabytku,
    > > nie mówiąc, że powinien się pochwalić jak "toto" działa...
    >
    > To też, tamto - to caaaałkiem inna bajka...

    szprycha jest z innej bajki? :))
  • Gość: beata_ IP: *.acn.pl / *.acn.waw.pl 02.06.02, 22:02
    abc2001 napisał(a):

    > Gość portalu: beata_ napisał(a):
    >
    > > abc2001 napisał(a):
    > >
    > > > Beatko
    > > > to chyba Palker powinien nam przesłać zdjęcie swojego nowego nabytku,
    > > > nie mówiąc, że powinien się pochwalić jak "toto" działa...
    > >
    > > To też, tamto - to caaaałkiem inna bajka...
    >
    > szprycha jest z innej bajki? :))

    Tak to można ująć, mniej więcej:-)
  • Gość: akacyjna IP: *.acn.pl / 10.130.128.* 02.06.02, 22:04
    Znowu nas wysiudali z testowania nowego sprzetu!
    Życie jest wstretne!
  • Gość: beata_ IP: *.acn.pl / *.acn.waw.pl 02.06.02, 22:07
    Gość portalu: akacyjna napisał(a):

    > Znowu nas wysiudali z testowania nowego sprzetu!
    > Życie jest wstretne!

    Eeeeee, nie - zobacz niżej, Palker w swej łaskawości dopuszacza nawet mozliwość
    zrobienia "Karty"!!!:-)))
    Może się załapiemy
  • palker 02.06.02, 22:40
    Gość portalu: akacyjna napisał(a):

    > Znowu nas wysiudali z testowania nowego sprzetu!
    > Życie jest wstretne!

    Życie jest piekne! Szprychy, dzwonki, kosiarki, strzyżone trawniczki.
    Szkoda, że nie jestem taka kosa, jak miko:-)
  • palker 02.06.02, 22:36
    abc2001 napisał(a):

    > Beatko
    > to chyba Palker powinien nam przesłać zdjęcie swojego nowego nabytku,
    > nie mówiąc, że powinien się pochwalić jak "toto" działa...

    Witaj abecadełko:-) Tak dawno cię nie było, że myślałem, iż pismem Braille'a
    przyjdzie mi pisać:-)
    Zdjęciem (kosiarki) nie dysponuję, ale przy okazji zrobię jej "plan amerykański"
    lub lewy pół-profil z widocznym uchwytem do odpalania jazdy w przód:-)
    Działa dobrze. Oprócz koszenia ma opcję mielenia ściętej trawy na pył i
    rozrzucania jej po działce w charakterze ekologicznego nawozu.
  • abc2001 02.06.02, 22:48
    palker napisał(a):

    > Witaj abecadełko:-) Tak dawno cię nie było, że myślałem, iż pismem Braille'a
    > przyjdzie mi pisać:-)
    > Zdjęciem (kosiarki) nie dysponuję, ale przy okazji zrobię jej "plan amerykański
    > "
    > lub lewy pół-profil z widocznym uchwytem do odpalania jazdy w przód:-)
    > Działa dobrze. Oprócz koszenia ma opcję mielenia ściętej trawy na pył i
    > rozrzucania jej po działce w charakterze ekologicznego nawozu.

    to nie Tobie "rzuciło" się na ślipka,
    tylko mojemu kompikowi,
    ale już sierotka doszła do siebie.
    Cieszę się, że nabytek się udał,
    został pozytywnie przetestowany i po zabiegach trawniczek też zadowolony.
    a i te "dodatkowe" ekologiczne opcje, fiu, fiu..
  • palker 02.06.02, 22:45
    Gość portalu: beata_ napisał(a):

    > Gość portalu: akacyjna napisał(a):
    >
    > > miko_ napisał(a):
    > >
    > > > Gość portalu: beata_ napisał(a):
    > > >
    > > > > miko_ napisał(a):
    > > > >
    > > > > > Gość portalu: akacyjna napisał(a):
    > > > > >
    > > > > > > Gość portalu: palker napisał(a):
    > > > > > >
    > > > > > >
    > > > > > > > Najsmutniejsze doswiadczenia to mam z sierpem i m
    > łotem
    > > :-)
    > > > > > > > Klamka zapadła: dzisiaj kupuję kosiarkę. Będzie j
    > ednak
    > > elek
    > > > trycz
    > > > > na (n
    > > > > > ie zm
    > > > > > > arnuj
    > > > > > > > ę
    > > > > > > > lat doswiadczeń w motaniu się z kablem), będzie m
    > iała
    > > napęd
    > > > na k
    > > > > oła (
    > > > > > jedna
    > > > > > > k nie
    > > > > > > >
    > > > > > > > tylko spalinówki to mają)i piękną czerwoną karose
    > rię.
    > > Mam n
    > > > adzie
    > > > > ję, ż
    > > > > > e kol
    > > > > > > orek
    > > > > > > > z
    > > > > > > > sierpem i młotem nie będzie mi się kojarzył:-)
    > > > > > >
    > > > > > > Czy mozna zapisac się na próbną jazdę?
    > > > > > >
    > > > > >
    > > > > > Ciekawe czy Palker zainstalował dzwonek przy tej kosiarce:-
    > )
    > > > >
    > > > > Nie wywołuj dzwonka z lasu!:-))
    > > >
    > > > No dobra. Ale czy przynajmniej koła tej kosiarki są szprychowe. Bo do
    > bra s
    > > zpryc
    > > > ha
    > > > nie jest zła, nawet ( a może i przede wszystkim podczas deszczu:-)
    > >
    > >
    > > Może zdjęcie?
    > >
    >
    > A masz??? To mu wyślij - zasłużył:-)))

    Nie wiadomo, czy Akacyjna jest po kursie fotograficznym dla dorosłych:-)
  • abc2001 02.06.02, 22:49
    palker napisał(a):

    >
    > Nie wiadomo, czy Akacyjna jest po kursie fotograficznym dla dorosłych:-)

    węszę tu jakieś bezeceństwa :)))
  • palker 02.06.02, 22:55
    abc2001 napisał(a):

    > palker napisał(a):
    >
    > >
    > > Nie wiadomo, czy Akacyjna jest po kursie fotograficznym dla dorosłych:-)
    >
    > węszę tu jakieś bezeceństwa :)))

    To tylko nawiązanie do innego wątku na tym forum (tego o kursie fotograficznym) :-
    ))
  • Gość: beata_ IP: *.acn.pl / *.acn.waw.pl 02.06.02, 22:55
    abc2001 napisał(a):

    > palker napisał(a):
    >
    > >
    > > Nie wiadomo, czy Akacyjna jest po kursie fotograficznym dla dorosłych:-)
    >
    > węszę tu jakieś bezeceństwa :)))

    No wieeeesz???? Tutaaaaj??? :-)))
  • abc2001 02.06.02, 22:59
    Gość portalu: beata_ napisał(a):

    > abc2001 napisał(a):
    >
    > > palker napisał(a):
    > >
    > > >
    > > > Nie wiadomo, czy Akacyjna jest po kursie fotograficznym dla dorosłych
    > :-)
    > >
    > > węszę tu jakieś bezeceństwa :)))
    >
    > No wieeeesz???? Tutaaaaj??? :-)))

    no dobra, dobra, nic nie mówiłam :))))
  • Gość: beata_ IP: *.acn.pl / *.acn.waw.pl 02.06.02, 23:03
    abc2001 napisał(a):

    > Gość portalu: beata_ napisał(a):
    >
    > > abc2001 napisał(a):
    > >
    > > > palker napisał(a):
    > > >
    > > > >
    > > > > Nie wiadomo, czy Akacyjna jest po kursie fotograficznym dla doro
    > słych
    > > :-)
    > > >
    > > > węszę tu jakieś bezeceństwa :)))
    > >
    > > No wieeeesz???? Tutaaaaj??? :-)))
    >
    > no dobra, dobra, nic nie mówiłam :))))

    No!:-)))
  • abc2001 02.06.02, 23:10
    Gość portalu: beata_ napisał(a):

    > abc2001 napisał(a):
    >
    > > Gość portalu: beata_ napisał(a):
    > >
    > > > abc2001 napisał(a):
    > > >
    > > > > palker napisał(a):
    > > > >
    > > > > >
    > > > > > Nie wiadomo, czy Akacyjna jest po kursie fotograficznym dla
    > doro
    > > słych
    > > > :-)
    > > > >
    > > > > węszę tu jakieś bezeceństwa :)))
    > > >
    > > > No wieeeesz???? Tutaaaaj??? :-)))
    > >
    > > no dobra, dobra, nic nie mówiłam :))))
    >
    > No!:-)))

    ale mnie ustawiłaś w pionie,
    szkoda, że Palker skosił trawę, nie mam gdzie się schować :)))
  • palker 02.06.02, 23:15
    abc2001 napisał(a):

    > Gość portalu: beata_ napisał(a):
    >
    > > abc2001 napisał(a):
    > >
    > > > Gość portalu: beata_ napisał(a):
    > > >
    > > > > abc2001 napisał(a):
    > > > >
    > > > > > palker napisał(a):
    > > > > >
    > > > > > >
    > > > > > > Nie wiadomo, czy Akacyjna jest po kursie fotograficzny
    > m dla
    > > doro
    > > > słych
    > > > > :-)
    > > > > >
    > > > > > węszę tu jakieś bezeceństwa :)))
    > > > >
    > > > > No wieeeesz???? Tutaaaaj??? :-)))
    > > >
    > > > no dobra, dobra, nic nie mówiłam :))))
    > >
    > > No!:-)))
    >
    > ale mnie ustawiłaś w pionie,
    > szkoda, że Palker skosił trawę, nie mam gdzie się schować :)))

    Pozycja w pionie zaszczytna jest i odpowiedzialna. Jak kto nie wierzy, niech
    żywota surykatek studiuje:-)
  • abc2001 02.06.02, 23:23
    jak na surykatkę przystało - zwietrzywszy niebezpieczeństwo
    czmycham do (uprzednio wykopanej) norki
    już mi wysoka trawa niepotrzebna :)))
    może sobie Beatka nokać do woli
  • Gość: beata_ IP: *.acn.pl / *.acn.waw.pl 02.06.02, 23:25
    abc2001 napisał(a):

    > jak na surykatkę przystało - zwietrzywszy niebezpieczeństwo
    > czmycham do (uprzednio wykopanej) norki
    > już mi wysoka trawa niepotrzebna :)))
    > może sobie Beatka nokać do woli

    No!:-)))))
  • palker 02.06.02, 22:07
    miko_ napisał(a):

    > Gość portalu: akacyjna napisał(a):
    >
    > > Gość portalu: palker napisał(a):
    > >
    > >
    > > > Najsmutniejsze doswiadczenia to mam z sierpem i młotem:-)
    > > > Klamka zapadła: dzisiaj kupuję kosiarkę. Będzie jednak elektryczna (n
    > ie zm
    > > arnuj
    > > > ę
    > > > lat doswiadczeń w motaniu się z kablem), będzie miała napęd na koła (
    > jedna
    > > k nie
    > > >
    > > > tylko spalinówki to mają)i piękną czerwoną karoserię. Mam nadzieję, ż
    > e kol
    > > orek
    > > > z
    > > > sierpem i młotem nie będzie mi się kojarzył:-)
    > >
    > > Czy mozna zapisac się na próbną jazdę?
    > >
    >
    > Ciekawe czy Palker zainstalował dzwonek przy tej kosiarce:-)

    Jeżeli przez kosiarkę rozumiesz "damę obsługującą urządzenie", to pytanie uważam
    za wielce niedyskretne:-)
  • Gość: beata_ IP: *.acn.pl / *.acn.waw.pl 02.06.02, 22:11
    palker napisał(a):

    > miko_ napisał(a):
    >
    > > Gość portalu: akacyjna napisał(a):
    > >
    > > > Gość portalu: palker napisał(a):
    > > >
    > > >
    > > > > Najsmutniejsze doswiadczenia to mam z sierpem i młotem:-)
    > > > > Klamka zapadła: dzisiaj kupuję kosiarkę. Będzie jednak elektrycz
    > na (n
    > > ie zm
    > > > arnuj
    > > > > ę
    > > > > lat doswiadczeń w motaniu się z kablem), będzie miała napęd na k
    > oła (
    > > jedna
    > > > k nie
    > > > >
    > > > > tylko spalinówki to mają)i piękną czerwoną karoserię. Mam nadzie
    > ję, ż
    > > e kol
    > > > orek
    > > > > z
    > > > > sierpem i młotem nie będzie mi się kojarzył:-)
    > > >
    > > > Czy mozna zapisac się na próbną jazdę?
    > > >
    > >
    > > Ciekawe czy Palker zainstalował dzwonek przy tej kosiarce:-)
    >
    > Jeżeli przez kosiarkę rozumiesz "damę obsługującą urządzenie", to pytanie uważa
    > m
    > za wielce niedyskretne:-)

    Myślę, że napisałby wtedy bez "przy" - ale mogę się mylić...:-)
  • palker 02.06.02, 22:04
    Gość portalu: akacyjna napisał(a):

    > Gość portalu: palker napisał(a):
    >
    >
    > > Najsmutniejsze doswiadczenia to mam z sierpem i młotem:-)
    > > Klamka zapadła: dzisiaj kupuję kosiarkę. Będzie jednak elektryczna (nie zm
    > arnuj
    > > ę
    > > lat doswiadczeń w motaniu się z kablem), będzie miała napęd na koła (jedna
    > k nie
    > >
    > > tylko spalinówki to mają)i piękną czerwoną karoserię. Mam nadzieję, że kol
    > orek
    > > z
    > > sierpem i młotem nie będzie mi się kojarzył:-)
    >
    > Czy mozna zapisac się na próbną jazdę?
    >

    Jasne, że można:-) Przy okazji można zdobyć "Kartę kosiarkową" uprawniającą do
    strzyżenia wszelkich trawniczków. Nawet fryzjer Emilio nie ma takiej:-)
  • Gość: beata_ IP: *.acn.pl / *.acn.waw.pl 02.06.02, 22:09
    palker napisał(a):

    > Gość portalu: akacyjna napisał(a):
    >
    > > Gość portalu: palker napisał(a):
    > >
    > >
    > > > Najsmutniejsze doswiadczenia to mam z sierpem i młotem:-)
    > > > Klamka zapadła: dzisiaj kupuję kosiarkę. Będzie jednak elektryczna (n
    > ie zm
    > > arnuj
    > > > ę
    > > > lat doswiadczeń w motaniu się z kablem), będzie miała napęd na koła (
    > jedna
    > > k nie
    > > >
    > > > tylko spalinówki to mają)i piękną czerwoną karoserię. Mam nadzieję, ż
    > e kol
    > > orek
    > > > z
    > > > sierpem i młotem nie będzie mi się kojarzył:-)
    > >
    > > Czy mozna zapisac się na próbną jazdę?
    > >
    >
    > Jasne, że można:-) Przy okazji można zdobyć "Kartę kosiarkową" uprawniającą do
    > strzyżenia wszelkich trawniczków. Nawet fryzjer Emilio nie ma takiej:-)

    Aga jest chętna, jeśli się nie zniechęciła, ja też jestem za - to kiedy???:-)))
  • akacyjna 02.06.02, 22:09
    A złotą kartę można dostać?
  • palker 02.06.02, 22:27
    akacyjna napisał(a):

    > A złotą kartę można dostać?

    Czytałem ostatnio regulamin "Złotej Karty" PKO BP. Minimalny dochód: 10.000 zł/m-
    c, saldo nie mniejsze niż 100.000 :-(. Dlatego wydam ci zwykłą kartę i będę do
    ciebie mówił, "Moja złota" albo jeszcze ładniej:-))
  • Gość: akacyjna IP: *.acn.pl / 10.130.128.* 03.06.02, 19:27
    Może być "jeszcze ładniej" :))
  • Gość: beata_ IP: *.acn.pl / *.acn.waw.pl 03.06.02, 21:04
    Gość portalu: akacyjna napisał(a):

    > Może być "jeszcze ładniej" :))

    Oho! Coś tu się kroi za moimi plecami?:-))))
  • akacyjna 03.06.02, 21:29
    Jak masz do wyboru : moja złota lub jeszcze ładniej to jak wybierzesz?
  • Gość: beata_ IP: *.acn.pl / *.acn.waw.pl 03.06.02, 21:39
    akacyjna napisał(a):

    > Jak masz do wyboru : moja złota lub jeszcze ładniej to jak wybierzesz?

    Wiadoooomo!:-)))))

    Ps
    Oj, tak sobie zagadałam, żeby pozaczepiać:-))))
  • akacyjna 03.06.02, 21:41
    Może by tak Palker utworzył "Forumowy trawniczek 2" ????
  • Gość: beata_ IP: *.acn.pl / *.acn.waw.pl 03.06.02, 21:44
    akacyjna napisał(a):

    > Może by tak Palker utworzył "Forumowy trawniczek 2" ????

    A coo, źle ci tu????
  • akacyjna 03.06.02, 21:47
    Nie tylko Chaladia będzie narzekał , że mu się długo otwiera.
  • Gość: palker IP: *.waw-mec.dialup-ppp.ids.pl 03.06.02, 21:47
    akacyjna napisał(a):

    > Może by tak Palker utworzył "Forumowy trawniczek 2" ????

    Masz w sobie żyłkę producenta filmowego. Jeszcze film nie zszedł z ekranów a już
    planujesz sequel'a :-))
  • Gość: beata_ IP: *.acn.pl / *.acn.waw.pl 03.06.02, 21:50
    Gość portalu: palker napisał(a):

    > akacyjna napisał(a):
    >
    > > Może by tak Palker utworzył "Forumowy trawniczek 2" ????
    >
    > Masz w sobie żyłkę producenta filmowego. Jeszcze film nie zszedł z ekranów a ju
    > ż
    > planujesz sequel'a :-))

    Żyłkę ma. to fakt - ale uzasadniła sensownie:-))
  • akacyjna 03.06.02, 21:53
    Gość portalu: palker napisał(a):

    > akacyjna napisał(a):
    >
    > > Może by tak Palker utworzył "Forumowy trawniczek 2" ????
    >
    > Masz w sobie żyłkę producenta filmowego. Jeszcze film nie zszedł z ekranów a ju
    > ż
    > planujesz sequel'a :-))

    W szkole uczyłam się o planach 5-cio letnich i też mi kiepsko idzie!

  • Gość: palker IP: *.waw-mec.dialup-ppp.ids.pl 03.06.02, 21:56
    akacyjna napisał(a):

    > Gość portalu: palker napisał(a):
    >
    > > akacyjna napisał(a):
    > >
    > > > Może by tak Palker utworzył "Forumowy trawniczek 2" ????
    > >
    > > Masz w sobie żyłkę producenta filmowego. Jeszcze film nie zszedł z ekranów
    > a ju
    > > ż
    > > planujesz sequel'a :-))
    >
    > W szkole uczyłam się o planach 5-cio letnich i też mi kiepsko idzie!
    >

    Skoro wszyscy doszli do wniosku, że żyłkę masz, to teraz uwieśmy na jej końcu
    jakiś haczyk. O przynetę się nie martwię:-)
  • Gość: abc2001 IP: *.acn.pl / 10.133.131.* 03.06.02, 21:58
    Gość portalu: palker napisał(a):

    > akacyjna napisał(a):
    >
    > > Gość portalu: palker napisał(a):
    > >
    > > > akacyjna napisał(a):
    > > >
    > > > > Może by tak Palker utworzył "Forumowy trawniczek 2" ????
    > > >
    > > > Masz w sobie żyłkę producenta filmowego. Jeszcze film nie zszedł z ek
    > ranów
    > > a ju
    > > > ż
    > > > planujesz sequel'a :-))
    > >
    > > W szkole uczyłam się o planach 5-cio letnich i też mi kiepsko idzie!
    > >
    >
    > Skoro wszyscy doszli do wniosku, że żyłkę masz, to teraz uwieśmy na jej końcu
    > jakiś haczyk. O przynetę się nie martwię:-)

    aale zanęciłeś... no no :)
  • Gość: palker IP: *.waw-mec.dialup-ppp.ids.pl 03.06.02, 22:02
    Gość portalu: abc2001 napisał(a):

    > Gość portalu: palker napisał(a):
    >
    > > akacyjna napisał(a):
    > >
    > > > Gość portalu: palker napisał(a):
    > > >
    > > > > akacyjna napisał(a):
    > > > >
    > > > > > Może by tak Palker utworzył "Forumowy trawniczek 2" ????
    > > > >
    > > > > Masz w sobie żyłkę producenta filmowego. Jeszcze film nie zszedł
    > z ek
    > > ranów
    > > > a ju
    > > > > ż
    > > > > planujesz sequel'a :-))
    > > >
    > > > W szkole uczyłam się o planach 5-cio letnich i też mi kiepsko idzie!
    > > >
    > >
    > > Skoro wszyscy doszli do wniosku, że żyłkę masz, to teraz uwieśmy na jej ko
    > ńcu
    > > jakiś haczyk. O przynetę się nie martwię:-)
    >
    > aale zanęciłeś... no no :)

    Jak się ma chęć przynajmniej na złotą rybkę, wszelkie trudy są uzasadnione:-))
  • abc2001 03.06.02, 22:07
    Gość portalu: palker napisał(a):

    >
    > Jak się ma chęć przynajmniej na złotą rybkę, wszelkie trudy są uzasadnione:-))

    tak wysoko mierzysz? złota się zachciewa? :))
  • sloggi 03.06.02, 22:11
    Czy ten wątek nie stracił pierwotnego sensu ?
  • Gość: palker IP: *.waw-mec.dialup-ppp.ids.pl 03.06.02, 22:20
    sloggi napisał(a):

    > Czy ten wątek nie stracił pierwotnego sensu ?

    Właśnie założylismy na środku trawniczka oczko wodne. Może wśród karasi znajdzie
    się złota rybka, która spełni życzenia Chaladii z pierwszego postu. Moje zresztą
    też...
  • sloggi 03.06.02, 22:25
    Złote rybki niestety nie spełniają życzeń.
  • Gość: palker IP: *.waw-mec.dialup-ppp.ids.pl 03.06.02, 23:06
    sloggi napisał(a):

    > Złote rybki niestety nie spełniają życzeń.

    Zależy, jak które i jak komu (te złote rybki życzenia spełniają lub nie).


  • akacyjna 03.06.02, 22:13
    abc2001 napisał(a):

    > Gość portalu: palker napisał(a):
    >
    > >
    > > Jak się ma chęć przynajmniej na złotą rybkę, wszelkie trudy są uzasadnione
    > :-))
    >
    > tak wysoko mierzysz? złota się zachciewa? :))

    Jak można mieć całą rybkę-ZŁOTĄ , to czemu nie???
  • Gość: beata_ IP: *.acn.pl / *.acn.waw.pl 03.06.02, 22:15
    akacyjna napisał(a):

    > abc2001 napisał(a):
    >
    > > Gość portalu: palker napisał(a):
    > >
    > > >
    > > > Jak się ma chęć przynajmniej na złotą rybkę, wszelkie trudy są uzasad
    > nione
    > > :-))
    > >
    > > tak wysoko mierzysz? złota się zachciewa? :))
    >
    > Jak można mieć całą rybkę-ZŁOTĄ , to czemu nie???

    A jak nie można - to też CZEMU NIE??? :-)))
  • akacyjna 03.06.02, 22:17
    Gość portalu: beata_ napisał(a):

    > akacyjna napisał(a):
    >
    > > abc2001 napisał(a):
    > >
    > > > Gość portalu: palker napisał(a):
    > > >
    > > > >
    > > > > Jak się ma chęć przynajmniej na złotą rybkę, wszelkie trudy są u
    > zasad
    > > nione
    > > > :-))
    > > >
    > > > tak wysoko mierzysz? złota się zachciewa? :))
    > >
    > > Jak można mieć całą rybkę-ZŁOTĄ , to czemu nie???
    >
    > A jak nie można - to też CZEMU NIE??? :-)))

    Zawsze można poprzestać na akwarium. O!

  • Gość: beata_ IP: *.acn.pl / *.acn.waw.pl 03.06.02, 22:19
    akacyjna napisał(a):

    > Gość portalu: beata_ napisał(a):
    >
    > > akacyjna napisał(a):
    > >
    > > > abc2001 napisał(a):
    > > >
    > > > > Gość portalu: palker napisał(a):
    > > > >
    > > > > >
    > > > > > Jak się ma chęć przynajmniej na złotą rybkę, wszelkie trudy
    > są u
    > > zasad
    > > > nione
    > > > > :-))
    > > > >
    > > > > tak wysoko mierzysz? złota się zachciewa? :))
    > > >
    > > > Jak można mieć całą rybkę-ZŁOTĄ , to czemu nie???
    > >
    > > A jak nie można - to też CZEMU NIE??? :-)))
    >
    > Zawsze można poprzestać na akwarium. O!
    >

    Akwarium pełnym złota, np:-))) Albo całym ze złota...O!
  • abc2001 03.06.02, 22:20
    akacyjna napisał(a):

    > Gość portalu: beata_ napisał(a):
    >
    > > akacyjna napisał(a):
    > >
    > > > abc2001 napisał(a):
    > > >
    > > > > Gość portalu: palker napisał(a):
    > > > >
    > > > > >
    > > > > > Jak się ma chęć przynajmniej na złotą rybkę, wszelkie trudy
    > są u
    > > zasad
    > > > nione
    > > > > :-))
    > > > >
    > > > > tak wysoko mierzysz? złota się zachciewa? :))
    > > >
    > > > Jak można mieć całą rybkę-ZŁOTĄ , to czemu nie???
    > >
    > > A jak nie można - to też CZEMU NIE??? :-)))
    >
    > Zawsze można poprzestać na akwarium. O!
    >

    bądź na sadzawce :) chodziasz staw rybny byłby lepszy..
  • Gość: beata_ IP: *.acn.pl / *.acn.waw.pl 03.06.02, 22:22
    abc2001 napisał(a):

    > akacyjna napisał(a):
    >
    > > Gość portalu: beata_ napisał(a):
    > >
    > > > akacyjna napisał(a):
    > > >
    > > > > abc2001 napisał(a):
    > > > >
    > > > > > Gość portalu: palker napisał(a):
    > > > > >
    > > > > > >
    > > > > > > Jak się ma chęć przynajmniej na złotą rybkę, wszelkie
    > trudy
    > > są u
    > > > zasad
    > > > > nione
    > > > > > :-))
    > > > > >
    > > > > > tak wysoko mierzysz? złota się zachciewa? :))
    > > > >
    > > > > Jak można mieć całą rybkę-ZŁOTĄ , to czemu nie???
    > > >
    > > > A jak nie można - to też CZEMU NIE??? :-)))
    > >
    > > Zawsze można poprzestać na akwarium. O!
    > >
    >
    > bądź na sadzawce :) chodziasz staw rybny byłby lepszy..

    Chyba nam sie robi eskalacja pragnień/żądań/potrzeb (niepotrzebne skreślić) :-)))
  • akacyjna 03.06.02, 22:25
    W dzieciństwie przywiazywałam robaki do haczyka nitką.
    Nie mogłam ich nadziać. :(
  • Gość: palker IP: *.waw-mec.dialup-ppp.ids.pl 03.06.02, 22:26
    akacyjna napisał(a):

    > abc2001 napisał(a):
    >
    > > Gość portalu: palker napisał(a):
    > >
    > > >
    > > > Jak się ma chęć przynajmniej na złotą rybkę, wszelkie trudy są uzasad
    > nione
    > > :-))
    > >
    > > tak wysoko mierzysz? złota się zachciewa? :))
    >
    > Jak można mieć całą rybkę-ZŁOTĄ , to czemu nie???

    Tylko CAŁA złota rybka jest interesujaca. Niech tam inni sobie mówia np. "o,
    popatrz jakie ona ma niezłe skrzela" albo "całuję smukłą płetwę".
    Albo wszystko do ostatniej łuski, albo nic:-)

    palker - rybak bezkompromisowy:-)
  • Gość: palker IP: *.waw-mec.dialup-ppp.ids.pl 03.06.02, 21:33
    Gość portalu: akacyjna napisał(a):

    > Może być "jeszcze ładniej" :))

    Posłuchaj zatem Tuwima:

    Białe akacje tchną wonią opiłą
    Pod nocą srebrno-modrą,
    Jak gdyby innych kwiatów nie było
    I wcale być nie mogło.

    Te ciemne liście i białe kwiecie
    Szelestnym szemrzą szeptem,
    Jak gdybym żadnych głosów na świecie
    Nie słyszał nigdy przedtem.

    Tak przez gałęzie lśnią gwiezdne dale
    I taki cichy ten wieczór,
    Jak gdybym jeszcze nie kochał wcale
    I tylko Ciebie przeczuł.


    Czy na początek może być? :-))
  • akacyjna 03.06.02, 21:36
    Wzruszyłam się!!
    Dzięki!!!
  • zdzicha 03.06.02, 22:30
    Znalazłam to w sieci:

    "jestem rybą, ale mój pan jest dla mnie dobry i mnie od czasu do czasu
    wypuszcza z akwarium, żebym sobie poobserwowała co sie w swiecie szerokim
    odbywa. no i ostatnio pokazał mi co to internet i z czym sie go je. ale ja
    jestem madra ryba i tego interneta od razu nie zjadłam, tylko się mu najpierw
    przyjrzałam i uzyłam w celach niecnych i cnych też. mam dużo cech ludzkich w
    mojej rybiej powłoce i sie szybko od tego ustrojstwa uzalezniłam (jestem tez
    nałogowa palaczką oraz alkoholiczką. dragów nie biorę, bo diler mówi, że to
    jest niemoralne dawać dragi rybie). teraz całymi dniami (jak pana nie ma w
    domu) siedzę na klawiaturze, płetwą grzbietową plaskam po myszy i ślipam w
    monitor wytrzeszczem moich rybich oczu. jak tak długo siedze na powietrzu, to
    zaczynam sie dusić od tej waszej ludzkiej niezdrowej i cięzkiej atmosfery.
    zbieram na maske wodną albo na wodoszczelny komputer, zależy co pierwsze nasi
    rybi wynalazcy wynajdą. dzwoń 0-700-666-666, a uratujesz rybie zycie"

    zdrv
    zdzicha
  • zdzicha 03.06.02, 22:21
    palker napisał(a):

    > Jasne, że można:-) Przy okazji można zdobyć "Kartę kosiarkową" uprawniającą do
    > strzyżenia wszelkich trawniczków. Nawet fryzjer Emilio nie ma takiej:-)

    A może kartę pływacką? Do pływania w oparach absurdu.

    zdrv
    zdzicha
  • Gość: palker IP: *.waw-mec.dialup-ppp.ids.pl 03.06.02, 22:49
    zdzicha napisał(a):

    > palker napisał(a):
    >
    > > Jasne, że można:-) Przy okazji można zdobyć "Kartę kosiarkową" uprawniając
    > ą do
    > > strzyżenia wszelkich trawniczków. Nawet fryzjer Emilio nie ma takiej:-)
    >
    > A może kartę pływacką? Do pływania w oparach absurdu.
    >
    Szanowna Pani!
    Taka kartę uzyskuje się natychmiast po uważnej lekturze dwóch dzieł o znaczeniu
    fundamentalnym: "Cicer cum caule czyli groch z kapustą" Tuwima i "W oparach
    absurdu" spółki autorskiej Tuwim & Słonimski.
    A swoja drogą szkoda, że nie znasz dowcipu o fryzjerze Emilio:-(
  • zdzicha 03.06.02, 22:55
    Gość portalu: palker napisał(a):

    > Szanowna Pani!
    > Taka kartę uzyskuje się natychmiast po uważnej lekturze dwóch dzieł o znaczeniu
    > fundamentalnym: "Cicer cum caule czyli groch z kapustą" Tuwima i "W oparach
    > absurdu" spółki autorskiej Tuwim & Słonimski.
    > A swoja drogą szkoda, że nie znasz dowcipu o fryzjerze Emilio:-(

    Nie znam. Człowiek nie może wiedziec wszystkiego. Opowiesz mi?

    zdrv
    zdzicha
  • zdzicha 26.05.02, 23:32
    Możesz kupić kozę. Albo krowę. Nazre sie stworzenie zielskiem, mleka da,
    mięska, a jak sasiad wpadnie na podobny pomysł to może i potomstwo jakie się
    pojawi...

    zdrv
    zdzicha
  • Gość: palker IP: *.warszawa.cvx.ppp.tpnet.pl 26.05.02, 23:40
    zdzicha napisał(a):

    > Możesz kupić kozę. Albo krowę. Nazre sie stworzenie zielskiem, mleka da,
    > mięska, a jak sasiad wpadnie na podobny pomysł to może i potomstwo jakie się
    > pojawi...
    >
    Pomysł jest świetny. Ale kto by tej kozy lub krowy przez cały tydzień pilnował,
    wszak to istoty Boże i oprócz trawy pewnie by pić chciały. No i kto by je tam
    doił, jak bywam tam tylko w wikendy?


  • Gość: beata_ IP: *.acn.pl / *.acn.waw.pl 26.05.02, 15:11
    Pada deszczyk pada,
    pada sobie równo
    raz spadnie na kwiatek,
    raz spadnie na...bratek:-))

    Koniec plazowania, trzeba się zbierać:(
  • Gość: palker IP: *.warszawa.cvx.ppp.tpnet.pl 26.05.02, 22:37
    Gość portalu: beata_ napisał(a):

    > Pada deszczyk pada,
    > pada sobie równo
    > raz spadnie na kwiatek,
    > raz spadnie na...bratek:-))
    >
    Bratek się ucieszył
    Bo miał dosyć suszy
    Teraz, kiedy pada
    Raźniej mu na duszy:-)

  • muha 29.05.02, 19:46
    Gość portalu: palker napisał(a):

    > Gość portalu: beata_ napisał(a):
    >
    > > Pada deszczyk pada,
    > > pada sobie równo
    > > raz spadnie na kwiatek,
    > > raz spadnie na...bratek:-))
    > >
    > Bratek się ucieszył
    > Bo miał dosyć suszy
    > Teraz, kiedy pada
    > Raźniej mu na duszy:-)
    >

    To coś podobnego do wierszyka o żuczku. tego wierszyka nauczyła mnie koleżanka z
    klasy:

    Pszedł żucze za chałupkę,
    zdiął majteczki,
    zrobił kupkę.

    -Żuczku, żuczku coś ty zrobił?!
    -Jam chałupkę przyozdobił.

    I co? Może być? :-)
  • Gość: beata_ IP: *.acn.pl / *.acn.waw.pl 29.05.02, 22:56
    muha napisał(a):

    > Gość portalu: palker napisał(a):
    >
    > > Gość portalu: beata_ napisał(a):
    > >
    > > > Pada deszczyk pada,
    > > > pada sobie równo
    > > > raz spadnie na kwiatek,
    > > > raz spadnie na...bratek:-))
    > > >
    > > Bratek się ucieszył
    > > Bo miał dosyć suszy
    > > Teraz, kiedy pada
    > > Raźniej mu na duszy:-)
    > >
    >
    > To coś podobnego do wierszyka o żuczku. tego wierszyka nauczyła mnie koleżanka
    > z
    > klasy:
    >
    > Pszedł żucze za chałupkę,
    > zdiął majteczki,
    > zrobił kupkę.
    >
    > -Żuczku, żuczku coś ty zrobił?!
    > -Jam chałupkę przyozdobił.
    >
    > I co? Może być? :-)

    Fajny jest - i nic a nic się nie zmienił odkad byłam dzieckiem:-))
  • palker 04.06.02, 22:50
    Trawniczek w niczym nie przypomina boiska piłkarskiego i nie powinien się chyba
    kojarzyć z koreańska klęską naszej drużyny:-)
  • abc2001 05.06.02, 00:27
    po dzisiejszej oślej ławce - jakże cieszy cicha ośla łączka...
  • palker 05.06.02, 00:30
    abc2001 napisał(a):

    > po dzisiejszej oślej ławce - jakże cieszy cicha ośla łączka...

    Święta racja, ale jak widzisz niewiele osób szukało tu dzisiaj azylu:-)
  • abc2001 05.06.02, 00:33
    palker napisał(a):

    > abc2001 napisał(a):
    >
    > > po dzisiejszej oślej ławce - jakże cieszy cicha ośla łączka...
    >
    > Święta racja, ale jak widzisz niewiele osób szukało tu dzisiaj azylu:-)

    pewnie po zajadłych bojach - padli tam gdzie stali :)))
  • abc2001 05.06.02, 00:36
    abc2001 napisał(a):

    > pewnie po zajadłych bojach - padli tam gdzie stali :)))

    a swoją drogą, to wszystko jakieś takie smutne, żałosne, eeeeeeee tam...
  • palker 05.06.02, 00:37
    abc2001 napisał(a):

    > palker napisał(a):
    >
    > > abc2001 napisał(a):
    > >
    > > > po dzisiejszej oślej ławce - jakże cieszy cicha ośla łączka...
    > >
    > > Święta racja, ale jak widzisz niewiele osób szukało tu dzisiaj azylu:-)
    >
    > pewnie po zajadłych bojach - padli tam gdzie stali :)))

    To, że padli, jest pewne. W sensie moralnym (jeśli jeszcze na tym poza-
    trawniczkowym świecie coś takiego istnieje)
  • miko_ 08.06.02, 23:41
    A ja myślałem, że trawniczek przemieni sie w kozetkę psychoanalityka. Widać
    jednak forum "głowniejsze" bardziej sie do tego nadaje. I wiecej ludzi czyta
    ten obciach:-)
  • zdzicha 09.06.02, 16:25
    miko_ napisał(a):

    > A ja myślałem,

    Nie kłam.
  • miko_ 09.06.02, 18:50
    zdzicha napisał(a):

    > miko_ napisał(a):
    >
    > > A ja myślałem,
    >
    > Nie kłam.

    Zdanie w 1 os. l.p. sugeruje, że bedzie to wypowiedź subiektywna.
    Każdy ma prawo myśleć, że myśli. Nawet ty :-)
  • sloggi 09.06.02, 18:53
    Czasami lepiej jest funcjonować bezmyślnie.
  • miko_ 09.06.02, 19:10
    sloggi napisał(a):

    > Czasami lepiej jest funcjonować bezmyślnie.

    Wiem, że przypadkowo trąciłeś tę strunę. Mam aktualnie taki przypadek w rodzinie.
    Mogę ci załatwić wycieczkę krajoznawczą po oddziale szpitalnym, na którym leżą
    ludzie-warzywa. Mam też nadzieję, że przynajmniej oglądałeś film "Coma":-(
  • sloggi 09.06.02, 19:16
    Sugerujesz wątek katatoniczny - czy kataleptyczny ?
  • sloggi 09.06.02, 19:17
    Był taki film z De Niro ( jedyny który z nim lubię - bo sam De Niro to dla mnie
    koszmar ), p.t. " Przebudzenie " - bynajmniej nie na trawniczku.
  • miko_ 09.06.02, 19:44
    sloggi napisał(a):

    > Czasami lepiej jest funcjonować bezmyślnie.

    Teoria czy empiria?
  • palker 10.06.02, 22:19
    I w ten sposób na trawniczku pojawiła sie pierwsza grządka warzywna a wraz z
    nią rozwiazanie zagadki "Co ma coma po przebudzeniu?"
  • chaladia 10.06.02, 23:12
    Nie jestem zwolennikiem wprawiania się w stan bezmyślności drogą spożywania
    produktów fermentacji alkoholowej, a tym mniej drogą wstrzykiwania sobie czegoś
    lub palenia czegoś innego.
    Natomiast miłym mi zajęciem, na które niestety zawsze brak mi czasu jest
    leżenie na trawce pod drzewem i niemyślenie o niczym, ewentualnie myślenie, że
    dobrze jest nie musieć myśleć o jakichkolwiek problemach.
    I tu się z Tobą, Sloggi zgodzę.

    Chaladia Bolandi.
  • palker 13.06.02, 21:49
    Nie można narzekać. Przez ostatni tydzień trawniczek był obficie podlewany.
    Nawet to i owo na nim wyrosło. Ale bardziej owo niż to. A już myślałem że
    będzie można zaczynać ab ovo i to ab irato.
  • chaladia 13.06.02, 22:35
    Wobec powyższego, a w szczególności wobec przewagi owego nad tym proponuję:
    Roundupem po tym trawniczku 50 litrów na hektar!
    A jak Roundup wszystko wypali - wtedy zaczynać ab ovo.

    Chaladia Bolandi
  • beata_ 13.06.02, 22:38
    chaladia napisał(a):

    > Wobec powyższego, a w szczególności wobec przewagi owego nad tym proponuję:
    > Roundupem po tym trawniczku 50 litrów na hektar!
    > A jak Roundup wszystko wypali - wtedy zaczynać ab ovo.
    >
    > Chaladia Bolandi

    Krótko mówiąc - taktyka 'spalonej ziemi'...tak się to chyba nazywa?:-)
  • palker 13.06.02, 22:56
    beata_ napisał(a):

    > chaladia napisał(a):
    >
    > > Wobec powyższego, a w szczególności wobec przewagi owego nad tym proponuję
    > :
    > > Roundupem po tym trawniczku 50 litrów na hektar!
    > > A jak Roundup wszystko wypali - wtedy zaczynać ab ovo.
    > >
    > > Chaladia Bolandi
    >
    > Krótko mówiąc - taktyka 'spalonej ziemi'...tak się to chyba nazywa?:-)

    Ja ciągle próbuje takiego środka, co usuwa tylko z trawnika chwasty pozostawiając
    trawę nietknietą (działa na dwuliścienne rośliny) Tylko nazwy zapomniałem. Chyba
    Persvazin, albo jakos tak :-))
  • chaladia 13.06.02, 23:10
    Można by jeszcze powietrzem temperaturze 650°C z dmuchawy (wiesz, tej co ją
    mam do rozpalania grilla) wszystko wypali na amen, jak to Pan_Laga powiada.

    Chaladia Bolandi
  • palker 17.06.02, 23:57
    Na trawniczku przyszła pora na cięcie żywopłotów. Żywopłot, którego się nie
    formuje za młodu może zwyrodnieć i widok przedstawiać opłakany.
    W weekend ciąłem tuje i bukszpany przy pomocy nożyc mechaniczno-elektrycznych.
    Sama frajda a i efekty całkiem niezłe.
  • Gość: abc2001 IP: *.acn.pl / 10.133.131.* 18.06.02, 00:01
    palker napisał(a):

    > Na trawniczku przyszła pora na cięcie żywopłotów. Żywopłot, którego się nie
    > formuje za młodu może zwyrodnieć i widok przedstawiać opłakany.
    > W weekend ciąłem tuje i bukszpany przy pomocy nożyc mechaniczno-elektrycznych.
    > Sama frajda a i efekty całkiem niezłe.

    roślinki, jako istoty żywe, trzeba twardą ręką ciąć krótko, bo inaczej wiadomo,
    co z tego wyrośnie :)
  • palker 18.06.02, 00:10
    Gość portalu: abc2001 napisał(a):

    > palker napisał(a):
    >
    > > Na trawniczku przyszła pora na cięcie żywopłotów. Żywopłot, którego się ni
    > e
    > > formuje za młodu może zwyrodnieć i widok przedstawiać opłakany.
    > > W weekend ciąłem tuje i bukszpany przy pomocy nożyc mechaniczno-elektryczn
    > ych.
    > > Sama frajda a i efekty całkiem niezłe.
    >
    > roślinki, jako istoty żywe, trzeba twardą ręką ciąć krótko, bo inaczej wiadomo,
    >
    > co z tego wyrośnie :)

    Zapisuję cię do mojego kółka ogrodniczego, bo inuicję botaniczno-przyrodniczą
    masz nader rozwiniętą:-))
  • Gość: abc2001 IP: *.acn.pl / 10.133.131.* 18.06.02, 00:15
    palker napisał(a):

    > Zapisuję cię do mojego kółka ogrodniczego, bo inuicję botaniczno-przyrodniczą
    > masz nader rozwiniętą:-))

    OK, zgłaszam akces, tylko czy to aby nie boli?:)
  • palker 18.06.02, 00:20
    Gość portalu: abc2001 napisał(a):

    > palker napisał(a):
    >
    > > Zapisuję cię do mojego kółka ogrodniczego, bo inuicję botaniczno-przyrodni
    > czą
    > > masz nader rozwiniętą:-))
    >
    > OK, zgłaszam akces, tylko czy to aby nie boli?:)

    Rozmawiałem zarówno z tują jak i z bukszpanem. No tak na żywca to oni nie dają
    się ciąć. Z roślinkami trzeba porozmawiać czasami, choć wspólny język znaleźć
    czasem trudno jest.:-)
  • Gość: abc2001 IP: *.acn.pl / 10.133.131.* 18.06.02, 00:24
    palker napisał(a):

    > Rozmawiałem zarówno z tują jak i z bukszpanem. No tak na żywca to oni nie dają
    > się ciąć. Z roślinkami trzeba porozmawiać czasami, choć wspólny język znaleźć
    > czasem trudno jest.:-)

    może trzeba "nocne rodaków rozmowy" uskutecznić ? :)
    wierzę, że znajdziesz z nimi wspólny język i jakiś środek znieczulający :)
  • palker 18.06.02, 00:42
    Gość portalu: abc2001 napisał(a):

    > palker napisał(a):
    >
    > > Rozmawiałem zarówno z tują jak i z bukszpanem. No tak na żywca to oni nie
    > dają
    > > się ciąć. Z roślinkami trzeba porozmawiać czasami, choć wspólny język zna
    > leźć
    > > czasem trudno jest.:-)
    >
    > może trzeba "nocne rodaków rozmowy" uskutecznić ? :)
    > wierzę, że znajdziesz z nimi wspólny język i jakiś środek znieczulający :)

    Najważniejsze jest, aby narzędzie do cięcia było ostre. Podobno mniej boli:-))
  • Gość: abc2001 IP: *.acn.pl / 10.133.131.* 18.06.02, 00:44
    i zdecydowana ręka, która nie zadrży... :-)))
    ale i czasem pogłaszcze
  • palker 18.06.02, 00:47
    Gość portalu: abc2001 napisał(a):

    > i zdecydowana ręka, która nie zadrży... :-)))
    > ale i czasem pogłaszcze

    Nieczuły ogrodnik może zajmować się wyłącznie robieniem kompostu:-)
  • Gość: abc2001 IP: *.acn.pl / 10.133.131.* 18.06.02, 00:49
    palker napisał(a):

    > Gość portalu: abc2001 napisał(a):
    >
    > > i zdecydowana ręka, która nie zadrży... :-)))
    > > ale i czasem pogłaszcze
    >
    > Nieczuły ogrodnik może zajmować się wyłącznie robieniem kompostu:-)

    i też mu nic z tego nie wyjdzie

  • palker 18.06.02, 00:56
    Gość portalu: abc2001 napisał(a):

    > palker napisał(a):
    >
    > > Gość portalu: abc2001 napisał(a):
    > >
    > > > i zdecydowana ręka, która nie zadrży... :-)))
    > > > ale i czasem pogłaszcze
    > >
    > > Nieczuły ogrodnik może zajmować się wyłącznie robieniem kompostu:-)
    >
    > i też mu nic z tego nie wyjdzie
    >

    Co najwyżej forma sama, czyli kupa, że się tak nieładnie wyrażę:-))
  • Gość: beata_ IP: *.acn.pl / *.acn.waw.pl 18.06.02, 01:01
    palker napisał(a):

    > Gość portalu: abc2001 napisał(a):
    >
    > > palker napisał(a):
    > >
    > > > Gość portalu: abc2001 napisał(a):
    > > >
    > > > > i zdecydowana ręka, która nie zadrży... :-)))
    > > > > ale i czasem pogłaszcze
    > > >
    > > > Nieczuły ogrodnik może zajmować się wyłącznie robieniem kompostu:-)
    > >
    > > i też mu nic z tego nie wyjdzie
    > >
    >
    > Co najwyżej forma sama, czyli kupa, że się tak nieładnie wyrażę:-))

    Na robotach ziemnych, to ja się akurat nie znam - ale czy nie o to mniej więcej
    chodzi - żeby ta kupa była?:-))
  • palker 18.06.02, 01:10
    Gość portalu: beata_ napisał(a):

    > palker napisał(a):
    >
    > > Gość portalu: abc2001 napisał(a):
    > >
    > > > palker napisał(a):
    > > >
    > > > > Gość portalu: abc2001 napisał(a):
    > > > >
    > > > > > i zdecydowana ręka, która nie zadrży... :-)))
    > > > > > ale i czasem pogłaszcze
    > > > >
    > > > > Nieczuły ogrodnik może zajmować się wyłącznie robieniem kompostu
    > :-)
    > > >
    > > > i też mu nic z tego nie wyjdzie
    > > >
    > >
    > > Co najwyżej forma sama, czyli kupa, że się tak nieładnie wyrażę:-))
    >
    > Na robotach ziemnych, to ja się akurat nie znam - ale czy nie o to mniej więcej
    >
    > chodzi - żeby ta kupa była?:-))

    Chodzi o kupę szczególnie uzyteczną, humusem zwaną:-))
  • kubajek 10.07.02, 13:33
    palker napisał(a):
    ...
    > Chodzi o kupę szczególnie uzyteczną, humusem zwaną:-))

    Mnie zaciekawił kiedyś bio-humus a zwłaszcza sposób jego uzyskiwania (tu
    cytat: "biohumus - nawóz uzyskiwany z odchodów dżdżownicy kalifornijskiej po
    przetworzeniu substancji organicznej w specjalnych łożach " - koniec cytatu).

    Wyobrażacie sobie?
    Zaprojektować takie łoże dla dżdżownicy!
    To proste o ile dżdżownica na takim łożu leży wyprostowana.
    A jak zechce się taka przekręcić na drugi, przepraszam - inny bok?
    Ile boków ma dżdżownica?
    A jak zechce skręcić się w kłębek (tfu, odpukać!)?
    Pytania można mnożyć.
    To musiało być nie lada wyzwanie dla bio-meblarzy.
    Dokonali jednak cudu o czym świadczy biohumus
    który można zanabyć w każdym niemal sklepie ogrodniczym.

    Patrzę na termometr zaokienny i co widzę?
    +36 !!!
    Pozdrawiam i idę się gdzieś schłodzić.



  • Gość: beata_ IP: *.acn.pl / *.acn.waw.pl 10.07.02, 21:48
    kubajek napisał:

    > palker napisał(a):
    > ...
    > > Chodzi o kupę szczególnie uzyteczną, humusem zwaną:-))
    >
    > Mnie zaciekawił kiedyś bio-humus a zwłaszcza sposób jego uzyskiwania (tu
    > cytat: "biohumus - nawóz uzyskiwany z odchodów dżdżownicy kalifornijskiej po
    > przetworzeniu substancji organicznej w specjalnych łożach " - koniec cytatu).
    >
    > Wyobrażacie sobie?
    > Zaprojektować takie łoże dla dżdżownicy!
    > To proste o ile dżdżownica na takim łożu leży wyprostowana.
    > A jak zechce się taka przekręcić na drugi, przepraszam - inny bok?
    > Ile boków ma dżdżownica?
    > A jak zechce skręcić się w kłębek (tfu, odpukać!)?
    > Pytania można mnożyć.
    > To musiało być nie lada wyzwanie dla bio-meblarzy.
    > Dokonali jednak cudu o czym świadczy biohumus
    > który można zanabyć w każdym niemal sklepie ogrodniczym.
    >
    > Patrzę na termometr zaokienny i co widzę?
    > +36 !!!
    > Pozdrawiam i idę się gdzieś schłodzić.
    >
    Jak myślisz - z baldafimem było?:-)) To łoże...
  • palker 25.06.02, 21:31
    Na trawniczku susza, bo trawniczek podlewanie systematyczne kocha i bez tego
    żółknie. I to wcale nie ze złości, bo szczypitrawki woreczków żółciowych nie
    posiadają.
    "Wody! - wyszeptały jej spieczone wargi, a z oczu wyzierała tęsknota za małą
    maturą"
  • palker 09.07.02, 21:24
    Po zastanowieniu doszedłem do wniosku, że to jest jednak dobry sposób.
    Najlepiej, niech każdy założy sobie własny watek. Jak mu się znudzi rozmowa z
    samym sobą (mnie nigdy, bo lubie erudytów) może zaprosić do watku parę
    wymyślonych przez siebie postaci. No i oczywiście rodzinę. Wszelkie nicki nie
    mieszczące się w tej kategorii należy uznać za wrogie. Mam tylko kłopot, bo w
    odróżnieniu od ziółek lub kawy, ten watek założył mi Obcy. Jakoś będę musiał z
    tym żyć, albo wezmę sie za eksploatację wątku "Dlaczego palkera trafia dziś
    cholera?". Co za pole do popisu! Osoby, które ewentualnie nabiorą się na ten
    chwytliwy tytuł i w swej naiwności będą chciały się w watku dopisywać, będą
    musiały napisać na priva podanie o zgodę. Bez opłat skarbowych :-))
  • zdzicha 09.07.02, 23:37
    palker napisał(a):

    > Po zastanowieniu doszedłem do wniosku, że to jest jednak dobry sposób.
    > Najlepiej, niech każdy założy sobie własny watek. Jak mu się znudzi rozmowa z
    > samym sobą (mnie nigdy, bo lubie erudytów) może zaprosić do watku parę
    > wymyślonych przez siebie postaci. No i oczywiście rodzinę. Wszelkie nicki nie
    > mieszczące się w tej kategorii należy uznać za wrogie. Mam tylko kłopot, bo w
    > odróżnieniu od ziółek lub kawy, ten watek założył mi Obcy. Jakoś będę musiał z
    > tym żyć, albo wezmę sie za eksploatację wątku "Dlaczego palkera trafia dziś
    > cholera?". Co za pole do popisu! Osoby, które ewentualnie nabiorą się na ten
    > chwytliwy tytuł i w swej naiwności będą chciały się w watku dopisywać, będą
    > musiały napisać na priva podanie o zgodę. Bez opłat skarbowych :-))

    Dobrze gada!
    Dać mu wódki!

    zdrv
    zdzicha
    /rodzinę, jak rozumiem, wysłałes na wycieraczkę, a żeby nie było jej (tej
    rodzinie) zimno, to podpaliłęs książkami, króre, jak wiadomo, w znakomitej
    większości sa fikcją liteeracką?
    Pięknie żas to ujął panie erudyto.
  • palker 09.07.02, 23:43
    zdzicha napisał(a):

    > palker napisał(a):
    >
    > > Po zastanowieniu doszedłem do wniosku, że to jest jednak dobry sposób.
    > > Najlepiej, niech każdy założy sobie własny watek. Jak mu się znudzi rozmow
    > a z
    > > samym sobą (mnie nigdy, bo lubie erudytów) może zaprosić do watku parę
    > > wymyślonych przez siebie postaci. No i oczywiście rodzinę. Wszelkie nicki
    > nie
    > > mieszczące się w tej kategorii należy uznać za wrogie. Mam tylko kłopot, b
    > o w
    > > odróżnieniu od ziółek lub kawy, ten watek założył mi Obcy. Jakoś będę musi
    > ał z
    > > tym żyć, albo wezmę sie za eksploatację wątku "Dlaczego palkera trafia dzi
    > ś
    > > cholera?". Co za pole do popisu! Osoby, które ewentualnie nabiorą się na t
    > en
    > > chwytliwy tytuł i w swej naiwności będą chciały się w watku dopisywać, będ
    > ą
    > > musiały napisać na priva podanie o zgodę. Bez opłat skarbowych :-))
    >
    > Dobrze gada!
    > Dać mu wódki!
    >
    > zdrv
    > zdzicha
    > /rodzinę, jak rozumiem, wysłałes na wycieraczkę, a żeby nie było jej (tej
    > rodzinie) zimno, to podpaliłęs książkami, króre, jak wiadomo, w znakomitej
    > większości sa fikcją liteeracką?
    > Pięknie żas to ujął panie erudyto.

    A co ty taka sieriozna dzisiaj? :-))
  • szpmm 22.07.02, 15:19
    no? trawa pożółkłą.... jak o nią dbacie?
    --
    pzdr
    mm
  • kubajek 23.07.02, 11:36
    szpmm napisał:

    > no? trawa pożółkłą.... jak o nią dbacie?

    Każdy tu może polewać.
    Nie mylić z "olewać"!
    :))
  • palker 26.07.02, 22:30
    Od jutra, z nowym zapasem sił, zaczynam trawniczek obficie podlewać, kosić i
    pielęgnować. Póki co muszę ździebko odpocząć po urlopie:-)
  • abc2001 26.07.02, 22:32
    palker napisał:

    > Od jutra, z nowym zapasem sił, zaczynam trawniczek obficie podlewać, kosić i
    > pielęgnować. Póki co muszę ździebko odpocząć po urlopie:-)

    pańskie oko konia tuczy
  • palker 26.07.02, 23:18
    abc2001 napisała:

    > palker napisał:
    >
    > > Od jutra, z nowym zapasem sił, zaczynam trawniczek obficie podlewać, kosić
    > i
    > > pielęgnować. Póki co muszę ździebko odpocząć po urlopie:-)
    >
    > pańskie oko konia tuczy
    A propos koni: z okna domu w którym mieszkałem w Gawrych-Rudzie obserwowałem
    pierwsze dwa tygodnie życia źrebaczka, który urodził się w sąsiednim
    gospodarstwie w dniu w którym rozpocząłem urlopowanie. Każdy dzień
    rozpoczynałem od obserwacji co też słychać (i widać) u małej koninki. Piękna
    ona była i mam nadzieję, że wyrośnie na śliczną klaczkę:-)
  • zdzicha 27.07.02, 02:29
    palker napisał:

    > A propos koni: z okna domu w którym mieszkałem w Gawrych-Rudzie obserwowałem
    > pierwsze dwa tygodnie życia źrebaczka, który urodził się w sąsiednim
    > gospodarstwie w dniu w którym rozpocząłem urlopowanie. Każdy dzień
    > rozpoczynałem od obserwacji co też słychać (i widać) u małej koninki. Piękna
    > ona była i mam nadzieję, że wyrośnie na śliczną klaczkę:-)


    Ja tam, mimo wszystko, wolę ludzi...

    zdrv
    zdzicha
  • abc2001 27.07.02, 17:03
    zdzicha napisała:

    > palker napisał:
    >
    > > A propos koni: z okna domu w którym mieszkałem w Gawrych-Rudzie obserwował
    > em
    > > pierwsze dwa tygodnie życia źrebaczka, który urodził się w sąsiednim
    > > gospodarstwie w dniu w którym rozpocząłem urlopowanie. Każdy dzień
    > > rozpoczynałem od obserwacji co też słychać (i widać) u małej koninki. Pięk
    > na
    > > ona była i mam nadzieję, że wyrośnie na śliczną klaczkę:-)
    >
    >
    > Ja tam, mimo wszystko, wolę ludzi...
    >
    > zdrv
    > zdzicha

    ludzie bywają podli, a ze zwierzaków tylko "koty to dranie"
  • Gość: beata_ IP: *.acn.pl / *.acn.waw.pl 27.07.02, 20:24
    abc2001 napisała:

    > zdzicha napisała:
    >
    > > palker napisał:
    > >
    > > > A propos koni: z okna domu w którym mieszkałem w Gawrych-Rudzie obser
    > wował
    > > em
    > > > pierwsze dwa tygodnie życia źrebaczka, który urodził się w sąsiednim
    > > > gospodarstwie w dniu w którym rozpocząłem urlopowanie. Każdy dzień
    > > > rozpoczynałem od obserwacji co też słychać (i widać) u małej koninki.
    > Pięk
    > > na
    > > > ona była i mam nadzieję, że wyrośnie na śliczną klaczkę:-)
    > >
    > >
    > > Ja tam, mimo wszystko, wolę ludzi...
    > >
    > > zdrv
    > > zdzicha
    >
    > ludzie bywają podli, a ze zwierzaków tylko "koty to dranie"

    No, no! Od kotów, to proszę z daleka - złego słowa nie dam na to tałatajstwo
    powiedzieć!:-))
  • Gość: abc2001 IP: *.acn.pl / 10.133.131.* 27.07.02, 21:37
    Gość portalu: beata_ napisał(a):

    >
    > No, no! Od kotów, to proszę z daleka - złego słowa nie dam na to tałatajstwo
    > powiedzieć!:-))


    no przecie wzięłam w cudzysłów, no nie ? :)))
  • Gość: beata_ IP: *.acn.pl / *.acn.waw.pl 27.07.02, 22:30
    Gość portalu: abc2001 napisał(a):

    > Gość portalu: beata_ napisał(a):
    >
    > >
    > > No, no! Od kotów, to proszę z daleka - złego słowa nie dam na to tałatajst
    > wo
    > > powiedzieć!:-))
    >
    >
    > no przecie wzięłam w cudzysłów, no nie ? :)))

    Zwracam honor - mnie w oczach pociemniało na ten tychmiast i nie zuważyłam tego
    cudzysłowu:-))))
  • palker 27.07.02, 23:00
    Gość portalu: beata_ napisał(a):

    > Gość portalu: abc2001 napisał(a):
    >
    > > Gość portalu: beata_ napisał(a):
    > >
    > > >
    > > > No, no! Od kotów, to proszę z daleka - złego słowa nie dam na to tała
    > tajst
    > > wo
    > > > powiedzieć!:-))
    > >
    > >
    > > no przecie wzięłam w cudzysłów, no nie ? :)))
    >
    > Zwracam honor - mnie w oczach pociemniało na ten tychmiast i nie zuważyłam
    tego
    >
    > cudzysłowu:-))))

    Masz po prostu uczulenie na koty. Wielu ludzi to ma i jakoś musi z tym żyć.
    Niektórzy to mają nawet uczulenie na dwa koty. Wtedy uczulenie może być
    połączone z zezem rozbieżnym :-))
  • Gość: beata_ IP: *.acn.pl / *.acn.waw.pl 27.07.02, 23:03
    palker napisał:

    > Gość portalu: beata_ napisał(a):
    >
    > > Gość portalu: abc2001 napisał(a):
    > >
    > > > Gość portalu: beata_ napisał(a):
    > > >
    > > > >
    > > > > No, no! Od kotów, to proszę z daleka - złego słowa nie dam na to
    > tała
    > > tajst
    > > > wo
    > > > > powiedzieć!:-))
    > > >
    > > >
    > > > no przecie wzięłam w cudzysłów, no nie ? :)))
    > >
    > > Zwracam honor - mnie w oczach pociemniało na ten tychmiast i nie zuważyłam
    >
    > tego
    > >
    > > cudzysłowu:-))))
    >
    > Masz po prostu uczulenie na koty. Wielu ludzi to ma i jakoś musi z tym żyć.
    > Niektórzy to mają nawet uczulenie na dwa koty. Wtedy uczulenie może być
    > połączone z zezem rozbieżnym :-))

    Wypraszam sobie zeza! Uczulenia też nie mam - mnie ze złości i rozczarowania
    pociemniało, że bratnia dusza tak koty postponuje:-))))
  • abc2001 27.07.02, 23:15
    Droga właścicielko kocurki i kocurka,
    chociażby przez braterstwo dusz - nic złego bym nie powiedziała na te
    stworzonka, kapewu?
    howgh!!!
    i pozdrowienia :)))
  • Gość: beata:-) IP: *.acn.pl / *.acn.waw.pl 27.07.02, 23:20
    abc2001 napisała:

    > Droga właścicielko kocurki i kocurka,
    > chociażby przez braterstwo dusz - nic złego bym nie powiedziała na te
    > stworzonka, kapewu?
    > howgh!!!
    > i pozdrowienia :)))

    Toż wiem:-)
    Dlatego mi tak pociemniało z tego rozczarowania - na szczęście sie pomyliłam:-
    )))

    Ps
    Honor też zwróciłam, nie???:-) Aż chciałoby się powiedzieć, jak Palker, że biję
    się w chude piersi...:-))
  • Gość: beata_ IP: *.acn.pl / *.acn.waw.pl 27.07.02, 23:25
  • abc2001 27.07.02, 23:39
    wiadomość odebrana stop
    skrucha przyjęta stop
    reperkusji nie będzie stop
    w piersi się nie bij stop
    ewentualnie jakaś włosiennica wskazana stop
    ale tyż niekoniecznie stop

    :)))

    lepiej na trawniczku poczekać na jakieś słonko, może być w ludzkiej skórze

    abecadełko
  • Gość: beata_ IP: *.acn.pl / *.acn.waw.pl 27.07.02, 23:44
    abc2001 napisała:

    > wiadomość odebrana stop
    > skrucha przyjęta stop
    > reperkusji nie będzie stop
    > w piersi się nie bij stop
    > ewentualnie jakaś włosiennica wskazana stop
    > ale tyż niekoniecznie stop
    >
    > :)))
    >
    > lepiej na trawniczku poczekać na jakieś słonko, może być w ludzkiej skórze
    >
    > abecadełko

    Włosiennicę akceptuję stop
    :-)))
  • abc2001 28.07.02, 00:02
    Gość portalu: beata_ napisał(a):

    > abc2001 napisała:
    >
    > > wiadomość odebrana stop
    > > skrucha przyjęta stop
    > > reperkusji nie będzie stop
    > > w piersi się nie bij stop
    > > ewentualnie jakaś włosiennica wskazana stop
    > > ale tyż niekoniecznie stop
    > >
    > > :)))
    > >
    > > lepiej na trawniczku poczekać na jakieś słonko, może być w ludzkiej skórze
    > >
    > > abecadełko
    >
    > Włosiennicę akceptuję stop
    > :-)))


    nadeszła godzina duchów,
    dalej mam straszyć na trawniczku?
  • abc2001 28.07.02, 00:35
    abc2001 napisała:

    > nadeszła godzina duchów,
    > dalej mam straszyć na trawniczku?

    z powodu braku odpowiedzi - postraszę jeszcze z pół godzinki i idę do domu
  • Gość: beata_ IP: *.acn.pl / *.acn.waw.pl 28.07.02, 00:51
    abc2001 napisała:

    > abc2001 napisała:
    >
    > > nadeszła godzina duchów,
    > > dalej mam straszyć na trawniczku?
    >
    > z powodu braku odpowiedzi - postraszę jeszcze z pół godzinki i idę do domu

    O matko-bosko-jedyna!!!! Ty jeszcze tu? Wcale nie zaglądałam, a ty samotnie
    straszyć musiałaś:(( Wszystko przez tę włosiennicę!!!! Zajęta byłam pokutą...
  • abc2001 28.07.02, 01:00
    Gość portalu: beata_ napisał(a):

    > abc2001 napisała:
    >
    > > abc2001 napisała:
    > >
    > > > nadeszła godzina duchów,
    > > > dalej mam straszyć na trawniczku?
    > >
    > > z powodu braku odpowiedzi - postraszę jeszcze z pół godzinki i idę do domu
    >
    > O matko-bosko-jedyna!!!! Ty jeszcze tu? Wcale nie zaglądałam, a ty samotnie
    > straszyć musiałaś:(( Wszystko przez tę włosiennicę!!!! Zajęta byłam pokutą...

    odezwałaś się w samą porę, bo już kompik wyłączyć chciałam,
    robótka skończona, tzn pewien etap , i można iść spać,
    ale tak, to może jeszcze postraszę troszkę,
    a włosiennicę to już odrzuć precz :)
  • Gość: beata_ IP: *.acn.pl / *.acn.waw.pl 28.07.02, 01:06
    abc2001 napisała:

    > Gość portalu: beata_ napisał(a):
    >
    > > abc2001 napisała:
    > >
    > > > abc2001 napisała:
    > > >
    > > > > nadeszła godzina duchów,
    > > > > dalej mam straszyć na trawniczku?
    > > >
    > > > z powodu braku odpowiedzi - postraszę jeszcze z pół godzinki i idę do
    > domu
    > >
    > > O matko-bosko-jedyna!!!! Ty jeszcze tu? Wcale nie zaglądałam, a ty samotni
    > e
    > > straszyć musiałaś:(( Wszystko przez tę włosiennicę!!!! Zajęta byłam pokutą
    > ...
    >
    > odezwałaś się w samą porę, bo już kompik wyłączyć chciałam,
    > robótka skończona, tzn pewien etap , i można iść spać,
    > ale tak, to może jeszcze postraszę troszkę,
    > a włosiennicę to już odrzuć precz :)

    Dzięki - gryzła mnie już okropnie:((
    To postarszmy, bo nie mam siły z krzesła wstać:-)))
  • abc2001 28.07.02, 01:08
    a co Ci tak ciąży ?
  • Gość: beata_ IP: *.acn.pl / *.acn.waw.pl 28.07.02, 01:11
    abc2001 napisała:

    > a co Ci tak ciąży ?

    Całe moje jestestwo - po rowerowaniu:-)
  • abc2001 28.07.02, 01:16
    Gość portalu: beata_ napisał(a):

    > abc2001 napisała:
    >
    > > a co Ci tak ciąży ?
    >
    > Całe moje jestestwo - po rowerowaniu:-)

    rowerowanie to przecież samo zdrowie i przyjemność,
    nie mówiąc, o "relaksacji" i wypoczynku,
    nie kpię - no może trochę,
    ja rowerka nie uskuteczniam jako, że takowego nie posiadam,
    ostatni raz jeździłam sto lat temu na składaku marki "..." (o boże, nie pomnę)
  • Gość: beata_ IP: *.acn.pl / *.acn.waw.pl 28.07.02, 01:20
    abc2001 napisała:

    > Gość portalu: beata_ napisał(a):
    >
    > > abc2001 napisała:
    > >
    > > > a co Ci tak ciąży ?
    > >
    > > Całe moje jestestwo - po rowerowaniu:-)
    >
    > rowerowanie to przecież samo zdrowie i przyjemność,
    > nie mówiąc, o "relaksacji" i wypoczynku,
    > nie kpię - no może trochę,
    > ja rowerka nie uskuteczniam jako, że takowego nie posiadam,
    > ostatni raz jeździłam sto lat temu na składaku marki "..." (o boże, nie pomnę)

    Czy ja mówię co innego?:-)))) Toż to sama czyasta przyjemność i relaksacja -
    tyle że wstac potem ciężko (usiąść jeszcze ciężej) niektórym:-))
    A jak sto lat temu - to składak mógł być albo flaming, albo wigry, albo jeszcze
    coś - też nie pomnę po tylu latach:-)))
  • abc2001 28.07.02, 01:22
    Gość portalu: beata_ napisał(a):

    > abc2001 napisała:
    >
    > > Gość portalu: beata_ napisał(a):
    > >
    > > > abc2001 napisała:
    > > >
    > > > > a co Ci tak ciąży ?
    > > >
    > > > Całe moje jestestwo - po rowerowaniu:-)
    > >
    > > rowerowanie to przecież samo zdrowie i przyjemność,
    > > nie mówiąc, o "relaksacji" i wypoczynku,
    > > nie kpię - no może trochę,
    > > ja rowerka nie uskuteczniam jako, że takowego nie posiadam,
    > > ostatni raz jeździłam sto lat temu na składaku marki "..." (o boże, nie po
    > mnę)
    >
    > Czy ja mówię co innego?:-)))) Toż to sama czyasta przyjemność i relaksacja -
    > tyle że wstac potem ciężko (usiąść jeszcze ciężej) niektórym:-))
    > A jak sto lat temu - to składak mógł być albo flaming, albo wigry, albo
    jeszcze
    >
    > coś - też nie pomnę po tylu latach:-)))


    chyba wigry, ale głowy nie dam, po pierwsze mam jedną, a po drugie bardzo ją
    lubię, głowę znaczy się :)
  • Gość: beata_ IP: *.acn.pl / *.acn.waw.pl 28.07.02, 01:25
    abc2001 napisała:

    >
    > chyba wigry, ale głowy nie dam, po pierwsze mam jedną, a po drugie bardzo ją
    > lubię, głowę znaczy się :)

    Pewnie, że nie dawaj - drugiej takiej nigdzie nie ma! Wiadomo, co by Ci się
    trafiło w zamian???!!! No i czy byś ja polubiła...?
  • abc2001 28.07.02, 01:28
    Gość portalu: beata_ napisał(a):

    > abc2001 napisała:
    >
    > >
    > > chyba wigry, ale głowy nie dam, po pierwsze mam jedną, a po drugie bardzo
    > ją
    > > lubię, głowę znaczy się :)
    >
    > Pewnie, że nie dawaj - drugiej takiej nigdzie nie ma! Wiadomo, co by Ci się
    > trafiło w zamian???!!! No i czy byś ja polubiła...?

    no i to są argumenty :)
    ale chyba pora jednak dać tej głowie trochę spokoju i pozwolić jej ciut
    odpocząć ? jak myślisz?
  • Gość: beata_ IP: *.acn.pl / *.acn.waw.pl 28.07.02, 01:31
    abc2001 napisała:

    > Gość portalu: beata_ napisał(a):
    >
    > > abc2001 napisała:
    > >
    > > >
    > > > chyba wigry, ale głowy nie dam, po pierwsze mam jedną, a po drugie ba
    > rdzo
    > > ją
    > > > lubię, głowę znaczy się :)
    > >
    > > Pewnie, że nie dawaj - drugiej takiej nigdzie nie ma! Wiadomo, co by Ci si
    > ę
    > > trafiło w zamian???!!! No i czy byś ja polubiła...?
    >
    > no i to są argumenty :)
    > ale chyba pora jednak dać tej głowie trochę spokoju i pozwolić jej ciut
    > odpocząć ? jak myślisz?

    Jaaaaasne!!!!
    Chciałam też właśnie zaproponować żeby kiedy indziej dostarszyć, bo dziś już
    nie mam siły:((
  • abc2001 28.07.02, 01:34
    Dobrej nocki, miłych snów

    ps podrap ode mnie kocurki za uszkiem
  • Gość: beata_ IP: *.acn.pl / *.acn.waw.pl 28.07.02, 01:38
    abc2001 napisała:

    > Dobrej nocki, miłych snów
    >
    > ps podrap ode mnie kocurki za uszkiem

    Dobraaaaaaaaanoc, podrapię:-))
  • abc2001 27.07.02, 17:02
    palker napisał:

    z okna domu w którym mieszkałem w Gawrych-Rudzie obserwowałem
    > pierwsze dwa tygodnie życia źrebaczka, który urodził się w sąsiednim
    > gospodarstwie w dniu w którym rozpocząłem urlopowanie. Każdy dzień
    > rozpoczynałem od obserwacji co też słychać (i widać) u małej koninki. Piękna
    > ona była i mam nadzieję, że wyrośnie na śliczną klaczkę:-)

    fajnie jest obserwować rozwój małych : ludzików, zwierzaczków, a nawet roślinek,
    i zastanawiać się co z tego wyrośnie...
    -wiem coś o tym :)))
  • Gość: palker IP: *.warszawa.cvx.ppp.tpnet.pl 02.08.02, 10:05
    Dzisiaj uprawiam intensywnie trawniczek, w niedzielę roweruję wśród piachów i
    lasów MPK natomiast jutro dzień grilla totalnego na skraju czegoś na Ch czyli
    Chojnowskiego Parku Krajobrazowego.
    Miłego wikendu:-))
  • Gość: palker IP: *.warszawa.cvx.ppp.tpnet.pl 02.09.02, 00:22
    Ze zdziwieniem głuptaka ogladałem dzisiaj trawniczek pokryty warstwą świeżo
    opadłych liści brzozy. One pierwsze zwiastują kres kanikuły.
    Za to pierwsze siwe włosy na skroni lata wcale nie są siwe. Są w kolorze pupury
    i pojawiają się na dzikim winie oplatającym parkan.
    Gdyby Lelu nie wymiękł, zapewne pierwszy powakacyjny post napisałbym w ziółkach
    i poświęcił go aronii i jej zaletom. Bo oto nastał czas zbiorów owoców tej
    zacnej roślinki. Jak co roku, utrwalę aromaty, smaki i barwy aronii w pękatym
    gąsiorku do sprządzania nalewek. Będzie gotowa, gdy nastanie zima i wszystkich
    ogarnie tęsknota za słonecznym latem. A nalewka na tęsknoty najlepsza jest.
  • Gość: beata_ IP: *.acn.pl / *.acn.waw.pl 02.09.02, 00:34
    Gość portalu: palker napisał(a):

    > Ze zdziwieniem głuptaka ogladałem dzisiaj trawniczek pokryty warstwą świeżo
    > opadłych liści brzozy. One pierwsze zwiastują kres kanikuły.
    > Za to pierwsze siwe włosy na skroni lata wcale nie są siwe. Są w kolorze
    pupury
    >
    > i pojawiają się na dzikim winie oplatającym parkan.
    > Gdyby Lelu nie wymiękł, zapewne pierwszy powakacyjny post napisałbym w
    ziółkach
    >
    > i poświęcił go aronii i jej zaletom. Bo oto nastał czas zbiorów owoców tej
    > zacnej roślinki. Jak co roku, utrwalę aromaty, smaki i barwy aronii w pękatym
    > gąsiorku do sprządzania nalewek. Będzie gotowa, gdy nastanie zima i
    wszystkich
    > ogarnie tęsknota za słonecznym latem. A nalewka na tęsknoty najlepsza jest.

    To ja od razu poproszę o zostawienie paru kropelek - bo znów sam wysączysz i
    tylko opowiadać będziesz, jak było:((
  • palker 02.09.02, 23:35
    Gość portalu: beata_ napisał(a):

    >
    > To ja od razu poproszę o zostawienie paru kropelek - bo znów sam wysączysz i
    > tylko opowiadać będziesz, jak było:((

    Kropelki aroniowe należą ci się bezwzglednie i mam nadzieje, że zareagujesz na
    nie tak, jak kot na walerianę, a ja w przyszłym sezonie będę musiał nagotować
    nie jeden a dwa gąsiorki:-))
  • Gość: beata_ IP: *.acn.pl / *.acn.waw.pl 02.09.02, 23:43
    palker napisał:

    > Gość portalu: beata_ napisał(a):
    >
    > >
    > > To ja od razu poproszę o zostawienie paru kropelek - bo znów sam wysączysz
    > i
    > > tylko opowiadać będziesz, jak było:((
    >
    > Kropelki aroniowe należą ci się bezwzglednie i mam nadzieje, że zareagujesz
    na
    > nie tak, jak kot na walerianę, a ja w przyszłym sezonie będę musiał nagotować
    > nie jeden a dwa gąsiorki:-))

    Nie wiem czy widziałes kota reagującego na walerianę i tym podobne pachnidła?
    Moje koty gryzą np łyżkę po syropie, ajk juz ją porządnie obwąchają i obliżą:-)
    Nie chcesz chyba, zebym sie pokaleczyła gryząc kieliszek po wysaczeniu tych
    ktopelek?!:))
  • palker 02.09.02, 23:48
    Gość portalu: beata_ napisał(a):

    > Nie chcesz chyba, zebym sie pokaleczyła gryząc kieliszek po wysaczeniu tych
    > ktopelek?!:))

    Oczywiście, że nie:-) Wszak mają to być kropelki na smuteczki a nie źródło
    zgryzot:-)
  • Gość: beata_ IP: *.acn.pl / *.acn.waw.pl 02.09.02, 23:50
    palker napisał:

    > Gość portalu: beata_ napisał(a):
    >
    > > Nie chcesz chyba, zebym sie pokaleczyła gryząc kieliszek po wysaczeniu tyc
    > h
    > > ktopelek?!:))
    >
    > Oczywiście, że nie:-) Wszak mają to być kropelki na smuteczki a nie źródło
    > zgryzot:-)

    No!!!:-))
  • eela 02.09.02, 23:48
    to i ja poprosze kropelki
  • palker 02.09.02, 23:54
    eela napisała:

    > to i ja poprosze kropelki

    Zróbmy zatem tak: spotkam się najpierw z Lelu i obalimy pół flaszeczki. Jak już
    przemienimy się z Konwentu Seniorów w Konwent Wiecznych Juniorów to doprosimy
    ciebie i Beatę na ciąg dalszy (ciąg będzie dotyczył drugiej połowy flaszeczki):-
    ))
  • Gość: beata_ IP: *.acn.pl / *.acn.waw.pl 03.09.02, 00:11
    palker napisał:

    > eela napisała:
    >
    > > to i ja poprosze kropelki
    >
    > Zróbmy zatem tak: spotkam się najpierw z Lelu i obalimy pół flaszeczki. Jak
    już
    >
    > przemienimy się z Konwentu Seniorów w Konwent Wiecznych Juniorów to doprosimy
    > ciebie i Beatę na ciąg dalszy (ciąg będzie dotyczył drugiej połowy
    flaszeczki):
    > -
    > ))

    Tylko się nie rozpędźcie Junacy, bo ten ciąg będzie w końcu dotyczył 'mniejszej
    połowy'!!!:-)))
    Co prawda dla paru kropelek, to i tak bez różnicy, jaka ta połowa jest, ale
    wiesz...:-)))
  • Gość: lelu IP: *.warszawa.sdi.tpnet.pl 02.09.02, 23:06
    Dziękuję za za zaproszenie z ziół. A wiesz, że kielich takiej nalewy dobry
    jest na smuteczki, ale też leczy. Nie tylko gorzała, bo to , to każdy wie, ale
    ta aronia też.
    Surowe owoce, nie są zbyt smaczne, lekko cierpkie z gorzkim posmakiem. Owoce i
    przetwory są bardzo odporne na psucie i fermentację dzięki dużej zawartości
    garbników (z tego powodu nie nadają się do produkcji win). Są natomiast bardzo
    dobrym surowcem do wytwarzania wartościowych odżywczo soków i dżemów. Owoce,
    zawierają dużo antyutleniaczy, około 1 % kwasów organicznych, do 10 % cukrów,
    witaminy i błonnik. Są dobrym składnikiem diety przeciwmiażdżycowej.
  • palker 02.09.02, 23:31
    Nie wiem, jak ty, ale ja mam ochotę na powołanie konwentu seniorów forumowych
    albo innego wolnomularstwa, a konwent bez nalewki jest nieważny. Zastanawiam
    się tylko, kto bedzie się chciał zapisać do organizacji o tak groźnie brzmiącej
    nazwie. Czy przynęta z nalewki wystarczy?
    PS
    Wbrew różnym pogłoskom wino z aronii można wykonać i jest ponoć smaczne.
    Osobiście nie próbowałem, bo po co Panu Bogu w głowie mieszać, jak nalewka mi
    się udaje od paru lat:-)
  • palker 08.09.02, 21:57
    Dzisiaj usiłowałem udowodnić córce dwie rzeczy: że nie zapomniałem, jak się
    jeździ konno i, że "jak spadść z konia, to z wysokiego".
    Szczególnie to drugie udało mi się wyśmienicie. Uczyniłem to z pomocą klaczy o
    romantycznej nazwie "Rachuba", która miała w kłębie 181 cm. Ale, jak widać,
    ręce dalej mam sprawne i pisać mogę:-))
  • Gość: beata_ IP: *.acn.pl / *.acn.waw.pl 08.09.02, 22:01
    palker napisał:

    > Dzisiaj usiłowałem udowodnić córce dwie rzeczy: że nie zapomniałem, jak się
    > jeździ konno i, że "jak spadść z konia, to z wysokiego".
    > Szczególnie to drugie udało mi się wyśmienicie. Uczyniłem to z pomocą klaczy
    o
    > romantycznej nazwie "Rachuba", która miała w kłębie 181 cm. Ale, jak widać,
    > ręce dalej mam sprawne i pisać mogę:-))

    Reszta jak....?
  • abc2001 08.09.02, 22:06
    Gość portalu: beata_ napisał(a):

    > palker napisał:
    >
    > > Dzisiaj usiłowałem udowodnić córce dwie rzeczy: że nie zapomniałem, jak si
    > ę
    > > jeździ konno i, że "jak spadść z konia, to z wysokiego".
    > > Szczególnie to drugie udało mi się wyśmienicie. Uczyniłem to z pomocą klac
    > zy
    > o
    > > romantycznej nazwie "Rachuba", która miała w kłębie 181 cm. Ale, jak widać
    > ,
    > > ręce dalej mam sprawne i pisać mogę:-))
    >
    > Reszta jak....?

    jeśli myślisz o głowie, to widać, że też w porządku,
    pisze całkiem logicznie :)
    ps podoba mi się imię "wysokiej" klaczki
  • Gość: beata_ IP: *.acn.pl / *.acn.waw.pl 08.09.02, 22:44
    abc2001 napisała:

    > Gość portalu: beata_ napisał(a):
    >
    > > palker napisał:
    > >
    > > > Dzisiaj usiłowałem udowodnić córce dwie rzeczy: że nie zapomniałem, j
    > ak si
    > > ę
    > > > jeździ konno i, że "jak spadść z konia, to z wysokiego".
    > > > Szczególnie to drugie udało mi się wyśmienicie. Uczyniłem to z pomocą
    > klac
    > > zy
    > > o
    > > > romantycznej nazwie "Rachuba", która miała w kłębie 181 cm. Ale, jak
    > widać
    > > ,
    > > > ręce dalej mam sprawne i pisać mogę:-))
    > >
    > > Reszta jak....?
    >
    > jeśli myślisz o głowie, to widać, że też w porządku,
    > pisze całkiem logicznie :)
    > ps podoba mi się imię "wysokiej" klaczki

    Głowa - to widać, tak samo jak i ręce. Ale nogi np? Bez nóg, jak bez ręki...!
  • abc2001 08.09.02, 22:48
    Gość portalu: beata_ napisał(a):


    >
    > Głowa - to widać, tak samo jak i ręce. Ale nogi np? Bez nóg, jak bez ręki...!

    po forumie lata, to i chyba nogi w porządku ?
  • Gość: beata_ IP: *.acn.pl / *.acn.waw.pl 08.09.02, 22:53
    abc2001 napisała:

    > Gość portalu: beata_ napisał(a):
    >
    >
    > >
    > > Głowa - to widać, tak samo jak i ręce. Ale nogi np? Bez nóg, jak bez ręki.
    > ..!
    >
    > po forumie lata, to i chyba nogi w porządku ?

    Zakładam, że masz rację...:-))
  • palker 09.09.02, 23:03
    My, Palker Z Konia Spadnięty, uprzejmie donosimy, że członki wszystkie mamy w
    porządku i że jest nam wszystko jedno czy dół pleców boli nas od roweru czy od
    klaczy Rachuby. na której się nieco zawiedliśmy. Można by rzec, przeliczyliśmy
    się.
    Idziemy teraz rozpamietywać rocznicę Parady Internautów, która odbyła się w
    Warszawie 9 września ubiegłego AD. Rozpamietywanie ma nam zastąpić picie piwa w
    zacnym gronie uczestników tego pamiętnego zdarzenia.
    pozdrawiam serdecznie i wieczorowo
  • Gość: beata_ IP: *.acn.pl / *.acn.waw.pl 09.09.02, 23:29
    palker napisał:

    > My, Palker Z Konia Spadnięty, uprzejmie donosimy, że członki wszystkie mamy w
    > porządku i że jest nam wszystko jedno czy dół pleców boli nas od roweru czy
    od
    > klaczy Rachuby. na której się nieco zawiedliśmy. Można by rzec,
    przeliczyliśmy
    > się.
    > Idziemy teraz rozpamietywać rocznicę Parady Internautów, która odbyła się w
    > Warszawie 9 września ubiegłego AD. Rozpamietywanie ma nam zastąpić picie piwa
    w
    >
    > zacnym gronie uczestników tego pamiętnego zdarzenia.
    > pozdrawiam serdecznie i wieczorowo

    Na tej klaczy, toście się chyba 'zawieźli'!:-))
    Idę rozpamiętywać!:-))

    Ps
    Trzeba się liczyć z tym, że rachuby czasem zawodzą....
  • Gość: abc2001 IP: *.acn.pl / 10.133.131.* 15.09.02, 22:46
    jak w tytule,
    jeśli tak to powiedz ,Gospodarzu, co z tą ptaszyną ?

    :)))
    abece
  • palker 15.09.02, 23:30
    Gość portalu: abc2001 napisał(a):

    > jak w tytule,
    > jeśli tak to powiedz ,Gospodarzu, co z tą ptaszyną ?
    >
    > :)))
    > abece

    Mimo, iż trawniczek miejscem jest wyjątkowym, moje staroświeckie obyczaje nie
    pozwalają mi na swobodne opowiadanie o swoim ptaszku mimo jego niezwykłej urody
    i skromnych rozmiarów (12,5 cm, od dzioba po ogon, choć w okresie godowym
    samczykowi wyrasta pojedyncze piórko ze sterówki, znacznie powiększając
    normalny wymiar).
    Powód mojej wstrzemięźliwości jest też taki, że opisywany na forum warszawskim
    przedstawiciel dumnego gatunku łuszczaków-ziarnojadów, po spędzeniu w moim
    gościnnym domu lat 5, zamilkł na zawsze a jego pierzasta powłoka spoczywa
    zakopana w słoiku pod orzechem na mojej działce:-(
    Jak na ptaka tego gatunku żył wyjatkowo długo, bo w sumie ok 7 lat, co na
    wolnosci prawie się nie zdarza.
    Oczywiście żyją potomkowie Amadynia I, które z innymi okazami tworzą aktualnie
    stadko złożone z 6 sztuk. Żaden z samców nie potrafi jednak tak pieknie
    wyśpiewać pieśni miłosnej, jak zacny protoplasta.
    A pieśń jest wyjatkowa i towarzyszy jej niezwykłe teatrum. Trel amadyna
    wspaniałego, ze wzgledu na swoja polifoniczna złożoność i urodę trafił nawet do
    księgi rekordów Guinessa.
  • palker 15.09.02, 23:33
    Jednym słowem: amadynio na trawniczku obecny był od dawna, niestety tylko
    ciałem:-(
  • Gość: abc2001 IP: *.acn.pl / 10.133.131.* 16.09.02, 01:48
    palker napisał:

    > Jednym słowem: amadynio na trawniczku obecny był od dawna, niestety tylko
    > ciałem:-(


    jak widzisz, ta wiadomość zatkła mnie na dłużej :-(
    nie takich odpowiedzi się spodziewałam,
    szkoda amadynia - szkoda, że ptaszki żyją tak krótko :-(((
  • Gość: beata_ IP: *.acn.pl / *.acn.waw.pl 16.09.02, 02:03
    Gość portalu: abc2001 napisał(a):

    > palker napisał:
    >
    > > Jednym słowem: amadynio na trawniczku obecny był od dawna, niestety tylko
    > > ciałem:-(
    >
    >
    > jak widzisz, ta wiadomość zatkła mnie na dłużej :-(
    > nie takich odpowiedzi się spodziewałam,
    > szkoda amadynia - szkoda, że ptaszki żyją tak krótko :-(((

    Szkoda...ale zostawiają po sobie potomstwo, więc nie jest jeszcze tak najgorzej
  • kubajek 30.09.02, 09:52
    Józef Baran - Miasto

    mieszkamy
    w jaskini miasta
    gdzie trwa wciąż jedna i ta sama pora
    gdzie zaledwie dochodzą do nas
    echa Wielkich Przemian
    jakie nieustannie dokonują się
    na Ziemi
    w Powietrzu
    na Niebie

    oddychamy sztucznym powietrzem wentylacji
    z uchem przyłożonym
    do ściany
    nasłuchujemy dalekich łoskotów
    to gdzieś
    przetaczają się fronty zimy wiosny i lata

    gdy nadlatują sadze wron
    porwane wiatrem z dalekich pożarów
    i wirują nad naszymi głowami
    domyślamy się że to już jesień

    jesteśmy cieniami
    mieszkamy w jaskini miasta
    w światku zabitym czterema dechami
    odciętym od Wielkiego Świata Natury
  • Gość: palker IP: 5.3R2D* / *.visp.energis.pl 01.10.02, 00:34
    Przeczytałem i cichutko odchodzę na palcach, aby nastroju na trawniczku i w
    sobie nie popsuć:-)
    dziękuję
  • miko_ 09.10.02, 21:43
    Ten idol dzięcej bajeczki już jesienią potrafi pokazać, że trawniczek, to może
    i jest palkera, ale to co pod nim należy do niego:-)
    Jak sie kreta grzecznie z trawniczka jesienia nie wyprosi, do wiosny wyryje
    kilometry korytarzy, które muszą mieć sprawny system wentylacyjny. A skoro
    system wentylacyjny być musi, na trawniczku pojawią się dziesiątki kopczyków
    ziemi.
    Kret podobno naturę ma ludzką, na forum ludzie piszą, może więc napiszą, jak
    sobie z kretem na trawniczku radzą:-)
  • beata_ 09.10.02, 21:46
    miko_ napisał:

    > Ten idol dzięcej bajeczki już jesienią potrafi pokazać, że trawniczek, to
    może
    > i jest palkera, ale to co pod nim należy do niego:-)
    > Jak sie kreta grzecznie z trawniczka jesienia nie wyprosi, do wiosny wyryje
    > kilometry korytarzy, które muszą mieć sprawny system wentylacyjny. A skoro
    > system wentylacyjny być musi, na trawniczku pojawią się dziesiątki kopczyków
    > ziemi.
    > Kret podobno naturę ma ludzką, na forum ludzie piszą, może więc napiszą, jak
    > sobie z kretem na trawniczku radzą:-)

    Tak coś mi się widzi, że w zeszłym roku Palker już o to pytał - i nie pamiętam
    czy odpowiedź zadowalającą otrzymał :( Jeśli tak, to pewnie ci coś poradzi...
  • miko_ 09.10.02, 21:56
    beata_ napisała:

    > Tak coś mi się widzi, że w zeszłym roku Palker już o to pytał - i nie
    pamiętam
    > czy odpowiedź zadowalającą otrzymał :( Jeśli tak, to pewnie ci coś poradzi...

    A ja sądziłem, że jako osoba doświadczona (o ile mnie pamięć nie myli
    wielonickowcy ryli pod tobą z pracowitością kreta) sama coś podpowiesz:-))
  • beata_ 09.10.02, 22:02
    miko_ napisał:

    > beata_ napisała:
    >
    > > Tak coś mi się widzi, że w zeszłym roku Palker już o to pytał - i nie
    > pamiętam
    > > czy odpowiedź zadowalającą otrzymał :( Jeśli tak, to pewnie ci coś poradzi
    > ...
    >
    > A ja sądziłem, że jako osoba doświadczona (o ile mnie pamięć nie myli
    > wielonickowcy ryli pod tobą z pracowitością kreta) sama coś podpowiesz:-))

    Hmmmmm, doświadczona może i jestem, ale to raczej nieprzydatne w warunkach
    niczym nie skażonej natury trawniczka:-)

Popularne wątki

Nie pamiętasz hasła

lub ?

 

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się

Nakarm Pajacyka