Dodaj do ulubionych

Na Modlińskiej w maju powstanie buspas

IP: *.pwpw.pj / 217.168.193.* 20.04.05, 07:59
NARESZCIE!!!!!
Edytor zaawansowany
  • Gość: Maciek IP: *.aster.pl 20.04.05, 08:10
    A nie mogą po prostu według wszelkich zaleceń fizycznie oddzielić tego pasa? Nie
    widziałem jeszcze tak opornej na naukę instytucji jak ZDM...
  • Gość: Jakub IP: *.crowley.pl 20.04.05, 08:36
    Gratulacje. Pozwolę sobie na małe jasnowidztwo...

    1. ZDM pomaluje pasy, a kierowcy nie będą ich respektować i będą wjeżdżać
    na "buspasy" blokując autobusy.
    2. Policja i Straż Miejska wspólnie będą pilnować tych buspasów - czyli w
    praktyce nikt, bo jedni będą zwalać na drugich. Miesiąc po uruchomieniu
    buspasów pojawi się kolejny artykuł w Gazecie Stołecznej, w którym policjanci
    będą się żalić, że nie mają środków na pilnowanie tego buspasa...
    3. Wbrew temu co powiedział inż. Brzeziński, kierowcy nie przesiądą się do
    autobusów, jak przewiduje ten Pan. Bo taka jest natura Polaków - postaw się a
    zastaw się. Trudno mi tutaj napisać, co trzeba zrobić, aby ludzie chcieli się
    przesiąść do autobusów. Szczególnie jeśli spojrzymy na np. Ursynów, gdzie
    pomimo tego, że jest metro, to jednak coraz trudniej dojechać samochodem z
    Centrum z powodu korków...

    Pomimo tego gratuluje. Taki buspas to też jakieś rozwiązanie. Wciąż mam naiwną
    nadzieję, że może to coś poprawi...
  • dskowronski 20.04.05, 08:41
    Nie rozumiem, dlaczego osoby jadące autobusami mają być bardziej uprzywilejowane
    od osób jadących samochodami. Czy są obywatelami wyższej kategorii, a może
    autobus to pojazd uprzywilejowany?
    Jeżeli już ktoś miałby być traktowany lepiej, to chyba właśnie właściciele
    samochodów - płacą haracze kupując samochód (nowy haracz już w planach) i w
    paliwie. W zasadzie możnaby powiedzieć, że do spółki z palaczami i pijącymi
    alkohol utrzymują pół Polski. Tymczasem osoby korzystające z komunikacji
    miejskiej kupują bilet, na którym państwo zarabia grosze.
    A może komuś się wydaje, że tym w autobusach się spieszy do pracy, a ci w
    samochodach wyjechali sobie na relaksacyjną przejażdżkę, więc mogą postać w korkach?
    Buspasy to typowy przykład tzw. "sprawiedliwości" społecznej, która jak wiadomo
    ze sprawiedliwością w sensie ogólnym nie ma nic wspólnego.
  • Gość: GM IP: *.chello.pl 20.04.05, 08:58
    Autobusami podróżuje w Warszawie do 60% pasażerów. Dlatego powinni miec 60%
    jezdni, a dostaną raptem 25-33%, i to tylko na Modlińskiej.
    W chwili obecnej, kierowcy samochodów z płaconych przez siebie opłat nie
    pokrywają nawet kosztów remontów i budowy dróg (vide: budżet Generalnej Dyrekcji
    Dróg Krajowych i Autostrad), o kosztach zewnetrznych nie wspominając (koszty
    zewnętrzne to koszty zatłoczenia, zanieczyszczenia środowiska, hałasu).
    Innymi słowy, za jeżdżących samochodami płacą wszyscy. Rozumiem, że tak własnie
    wygląda idealna sprawiedliwość w sensie ogólnym?
  • Gość: ab IP: *.crowley.pl 20.04.05, 09:16
    Czas zacząć się przyzwyczajać, że po mieście nie jeździ się samochodami, bo
    wszystkie one nie pomieszczą się i nie jest tak tylko w Warszawie. Dlatego
    komunikacja miejska jest uprzywilejowana. Zawsze można wyprowadzić się z
    takiego "strasznego" miasta...
  • Gość: GM IP: *.chello.pl 20.04.05, 09:19
    Tylko takich "niestrasznych" (czyli bez przywilejów dla KM) na zachód od Odry
    coraz ciężej znaleźć :].

    No, zawsze zostaje LA ze swoim 65% powierzchni zajętymi pod transport :]
  • Gość: alcarin IP: *.u.mcnet.pl 20.04.05, 09:27
    Jeszcze w zeszlym roku na taka wiadomosc powiedzialabym : Nareszcie!, ale teraz
    nie bardzo widze powod, dla ktorego mialby istniec buspas. Jezdze do pracy (na
    8.15, ale o 8.00 jestem juz w biurze) i autobusem i autem. Nie dalej jak dzis
    jechalam 510 wyjezdzajacym z petli przy Topolowej o godz. 7.07, czasem jezdze
    wczesniejszym, czyli o 7.03. Nie zauwazylam ani dzis, ani od poczatku tego
    roku, zeby na Modlinskiej byl niezbedny buspas. Odkad zrobiono dwupasmowy wjazd
    na Grota jedzie sie wlasciwie bez problemu - autobusy i tak wpasowuja sie
    miedzy auta bez problemu, a ruch wlasciwie jest plynny, czego nie mozna bylo
    powiedziec zanim powstal drugi pas do wjazdu na Grota. Jak teraz bedzie sie
    wjezdzac na most jesli jeden pas zostanie oddany autobusom, a auta beda mialy
    znowu tylko jeden? Modlinska zapcha sie az do Legionowa.
    Prawda jest taka, ze teraz buspas nie jest potrzebny(wedlug mnie, osoby zwykle
    jezdzacej rano do pracy autobusem), ale ZDM i miasto tak szybko dzialaja -
    dopiero teraz realizuja prosbe mieszkancow Tarchomina zlozona 3 lata temu. Po
    co?

    Osobie, ktora pytala, dlaczego "automobilisci" nie przesiadaja sie do autobusow
    moge tylko powiedziec, ze dojaz do Centrum samochodem zajmuje mi (przy wyjsciu
    z domu 0 6.55) gora 20 min., a autobusem wyglada to tak: dojscie do przystanku
    z Odkrytej:do 10min., podroz:50 min, dojscie do biura: 10 min. Tak samo wyglada
    powrot z pracy. Chyba jasno widac dlaczego wole czasem pojechac autem :)
  • Gość: XXX IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 20.04.05, 10:24
    Popieram w 200%.
    Dopóki nie było drugiego pasa na wjazd na most Grota to rzeczywiście korki były
    okropne. Od grudnia zeszłego roku jeździ sie super,ruch jest płynny, także nie
    widzę potrzeby wydzielnia pasa dla autobusów.
    Pewnie teraz znowu zaczną się korki, ale chcecie to macie.

    TERAZ - NIE DLA BUSPASA!
  • Gość: Mal IP: *.wat.edu.pl / *.wat.edu.pl 04.05.05, 12:38
    Zapomniales napisac o zapachach panujacych zazwyczaj w autobusach, ze o staniu
    na jednej nodze nie wspomne....
  • Gość: Nemo IP: *.polisa-zycie.pl 11.05.05, 13:33
    Święta prawda. Ja jeszcze tylko bym dodał, że możnaby popracować nad
    synchronizacją świateł. Tyle że to jest za trudne, łatwiej pierdziachnąć pas
    dla autobusów.
  • Gość: grissley IP: 193.201.167.* 20.04.05, 09:38
    Co z tego, ze autobusami podrozuje do 60% pasazerow, skoro zsykownosc ich
    przewozenia jest minimalna?
    Jak to, kierowcy nie pokrywaja nawet kosztow remontow? I co do tego ma GDDKiA?
    Kierowcy wplacaja kase do budzetu, a ze budzet przeznacza to na
    pkp/rolnictwo/socjal/przywileje dla siebie itd, to juz nie kierowcow wina.
    Gdyby wszystkie placone przez kierowcow pieniadze (akcyza i vat w paliwie,
    podatek drogowy,, oplata paliwowa, akcyza od nowego pojazdu, vat od nowego,
    pcc2 od sprzedazy i in) przeznaczyc na drogi mielibysmy dzis najnowoczesniejsza
    (moze po niemczech) siec drogowa w europie. I nikle problemy komunikacyjne - w
    warszawie rowniez. Biorac pod uwage, ze statystyczny warszawiak jezdzi 20kkm
    rocznie, tankuje on za ok 500zl miesiecznie. A to oznacza jakies 300zl do
    budzetu panstwa z samych podatkow zawartych w paliwie. Samochod tez praktycznie
    nie niszczy drogi - niszcza ja warunki atmosferyczne oraz pojazdy "ciezkie"
    (ciezarowki oraz - tak, tak - autobusy). Na przesiadce czlowieka z samochodu w
    autobus panstwo traci wiec 300zl (bo na autobusach zarabia sie m/w tyle, zeby
    utrzymac tabor - a i to ledwo), do tego dochodza nieco zwiekszone koszty
    remontow ulic. Zatrucie srodowiska podejrzewam, ze zmieni sie niewiele
    (przynjajmniej dopoty, dopoki jezdzic beda owiane czarna chmura dymu ikarusy).

    Bilans?
    -300 zlotych od kazdego "straconego" kierowcy
    - koszt remontow drog

    Zysk? Zerowy. Ale pieniacze sie ciesza.
    Buspasy maja sens tylko wtedy, kiedy miasto ma dobra siec drogowa (na razie
    daleko do niej w wawie) oraz kiedy samochodow jest tyle, ze fizycznie nie sa w
    stanie pomiescic sie w miescie (ale na tej DOBREJ sieci drog, a nie na tym
    dziadostwie, ktore jest teraz w warszawie)
  • tarantula01 20.04.05, 10:15
    Gość portalu: grissley napisał(a):

    > Co z tego, ze autobusami podrozuje do 60% pasazerow, skoro zsykownosc ich
    > przewozenia jest minimalna?

    To z tego, że dzięki temu, że 60% ogółu jeżdżących jeździ KM, ty jadąc
    samochodem nie stoisz w conajmniej 2-krotnie większych korkach.

    > Jak to, kierowcy nie pokrywaja nawet kosztow remontow? I co do tego ma
    GDDKiA?
    > Kierowcy wplacaja kase do budzetu, a ze budzet przeznacza to na
    > pkp/rolnictwo/socjal/przywileje dla siebie itd, to juz nie kierowcow wina.
    > Gdyby wszystkie placone przez kierowcow pieniadze (akcyza i vat w paliwie,
    > podatek drogowy,, oplata paliwowa, akcyza od nowego pojazdu, vat od nowego,
    > pcc2 od sprzedazy i in) przeznaczyc na drogi mielibysmy dzis ajnowoczesniejsza
    > (moze po niemczech) siec drogowa w europie. I nikle problemy komunikacyjne -
    > w warszawie rowniez.

    Ale trzeba dodać do tego koszty ratowania ofiar w wypadkach, odszkodowań
    komunikacyjnych, itd.

    > Biorac pod uwage, ze statystyczny warszawiak jezdzi 20kkm
    > rocznie, tankuje on za ok 500zl miesiecznie. A to oznacza jakies 300zl do
    > budzetu panstwa z samych podatkow zawartych w paliwie. Samochod tez
    > praktycznie nie niszczy drogi - niszcza ja warunki atmosferyczne oraz
    > pojazdy "ciezkie" (ciezarowki oraz - tak, tak - autobusy). Na przesiadce
    > czlowieka z samochodu w autobus panstwo traci wiec 300zl (bo na autobusach
    > zarabia sie m/w tyle, zeby utrzymac tabor - a i to ledwo), do tego dochodza
    > nieco zwiekszone koszty remontow ulic. Zatrucie srodowiska podejrzewam, ze
    > zmieni sie niewiele (przynjajmniej dopoty, dopoki jezdzic beda owiane czarna
    > chmura dymu ikarusy).

    W Warszawie według wyliczeń w jednym autobusie jeździ średnio 60 - 70 osób. Te
    osoby mogłyby jeździć ok. 50 samochodami. A teraz porównaj spaliny z jednego,
    kopcącego Ikarusa i 50 samochodów (a nie wszsytkie spełniają normy emisji
    Euro4, zwłaszcza, że średni wiek samochodu w Polsce to ponad 7 lat).

    >
    > Bilans?
    > -300 zlotych od kazdego "straconego" kierowcy
    > - koszt remontow drog
    >
    > Zysk? Zerowy. Ale pieniacze sie ciesza.

    Lepsza jakość środowiska, a więc naszego zdrowia.

    > Buspasy maja sens tylko wtedy, kiedy miasto ma dobra siec drogowa (na razie
    > daleko do niej w wawie) oraz kiedy samochodow jest tyle, ze fizycznie nie sa
    > w stanie pomiescic sie w miescie (ale na tej DOBREJ sieci drog, a nie na tym
    > dziadostwie, ktore jest teraz w warszawie)


    --
    "Kto pod kim dołki kopie, ten ma łopatę"
    TAK dla warszawskiej obwodnicy
    Strona inetrnetowa SISKOM
  • Gość: RaffizWawy IP: 217.153.179.* 20.04.05, 11:19
    Gość portalu: grissley napisał(a):


    > Bilans?
    > -300 zlotych od kazdego "straconego" kierowcy
    > - koszt remontow drog

    Ok, to dolicz jeszcze pozostałę koszty:
    -Metr kwadratowy powierzchni w Centrum do wynajęcia - 20-30$, przeciętne auto
    zajmuje tych metrów przynajmniej 10 jeżeli wziąść pod uwagę przestrzeń na
    otwarcie drzwi i precyzję z jaką parkują kierowcy. Czyli 200-300$ z każdego,
    kto na stałe przesidzie się do autobusu i którego miejsce parkingowe będzie
    zlikwidowane.
    -Koszty związane z chorobami powodowanymi przez zanieczyszczenie powietrza (2/3
    tego zanieczyszczenia to właśnie transport samochodowy) i ogólnie skutkami tego
    zanieczyszczenia - trudne do wyliczenia, ale większe niż 300zł miesięcznie
    - Koszty związane z utrzymywaniem szerokich arterii (autobusom wystarczyłby 1-2
    pasy a nie 4-8 jak jest w Wawie) - kilkaset milionów złotych rocznie.
    - Koszty związane z remontami chodników na których parkuja Ci 'wspaniali'
    odprowadzacze podatku - kilka milionów złotych rocznie.
    - Koszty związane z utylizacją zużytych aut (złomowanie), recyklingiem tak
    niebezpiecznych dla środowiska materiałów użytkowych do auta jak oleje, smary,
    płyny chłodnicze, do spryskiwaczy - a każdy driver jeżdżący 20kkm rocznie
    zmienia olej przynajmniej raz (a najczęściej 2 razy).
    -Koszty związane z wypadkami samochodowymi i urazami jakie osoby w nich doznają
    (a także z rentami dla osób, które n stałe tracą pełnosprawność) - a szansa na
    wypadek w samochodzie i uraz w takim wypadku jest KILKADZIESIĄT razy wyższa niż
    szansa na uraz w autobusie - tutaj to się liczy już w setkach milionów złotych.
    Codziennie w Warszawie giną na drogach 3 osoby, raz na tydzień ginie dziecko!

    Dodaj te koszty zewnętrzne do siebie, uwzględnij w bilansie i podaj nowy
    wynik :-) I żeby nie było, bo zaraz mnie obrzycisz od jakiś fanatyków
    ekologicznych - sam mam samochód, choć po mieście nie jeżdżę nim (szkoda mi
    czasu na korki i kasy na parkowanie).

    > Buspasy maja sens tylko wtedy, kiedy miasto ma dobra siec drogowa (na razie
    > daleko do niej w wawie) oraz kiedy samochodow jest tyle, ze fizycznie nie sa
    w
    > stanie pomiescic sie w miescie (ale na tej DOBREJ sieci drog, a nie na tym
    > dziadostwie, ktore jest teraz w warszawie)

    Bzdura. Jak jest dobra sieć drogowa, to nie ma korków, które autobus miałby
    omijać buspasem. Wtedy takie pasy są całkowicie bezsensownym wydawaniem kasy na
    znaki i farbę.
    Swoją drogą większych miast bez korków nie ma i jest ta 'dobra
    infrastruktura'... no może Centrum Londynu jest wyjątkiem, ale to dlatego, ze
    tam za samą możliwość wjehania do Centrum autem płaci się 5 funtów (25zł?).
  • grissley 20.04.05, 11:49
    No dobrze panowie,
    Jesli stosowac to podejscie z cena wynajmu m2 w centrum, to caly transport
    trzeba by przezucic na metro (co moze i nie byloby glupie - gdybysmy mieli
    metro)
    Do wyliczen mozna by tez doliczyc stracony czas. Ja do pracy autobusem
    dojezdzam 50min (nie liczac czekania na przystanku), samochodem 15. dziennie to
    ponad godzina, miesiecznie ponad 20 godzin straconych w dojazdach. idac dalej -
    240 godzin rocznie, 10800 godzin (!) straconych w dojazdach w trakcie 45 lat
    (czyli od rozpoczecia pracy do emerytury). W skali calego zawodowego zycia
    komunikacja miejska oznacza stracone ok 10800 godzin - to tak, jakby przez 450
    dni (rok i trzy miesiace) siedziec w autobusie BEZ PRZERWY. Jestescie az tak
    chetni, aby poswiecac ponad rok swojego zycia? Dla gospodarki to tez konkretna
    strata - w trakcie tego roku czlowiek moze wypracowac jakis dodatkowy PKB (i
    wypracowuje)
    Jak dla mnie rozsadne "alternatywne" w stosunku do samochodu srodki komunikacji
    na dalsze odleglosci to metro oraz (w znacznie mniejszym stopniu) szybki
    tramwaj. Autobus - glownie na mniejsze odleglosci (dojezdzanie spod warszawy
    autobusem do centrum to paranoja - choc czasem nie ma innego wyjscia) oraz w
    mniejszych miastach.
    Jeszcze z innej strony - ktos pomyslal, dlaczego znacznie szybciej 1km trasy
    jest pokonywany przez autobus jadac trasa lazienkowska, niz ten jadacy
    marszalkowska (na ktorej jest buspas)? Bo najwiecej czasu autobus traci stajac
    na przystankach i na swiatlach. To moze by wybudowac pare konkretnych tras
    przelotowych, na czym skorzystaja i autobusiarze i samochodziarze? Pieniadze
    sa - placa je wlasciciele samochodow. Wystarczy przeznaczyc je na drogi, a nie
    na zapychanie dziury budzetowej.
    Jeszcze inna sprawa - ilu ludzi jezdzi autobusem do pracy w garniturze? I czym
    od nich czuc, jesli ta przejazdzka ma miejsce w sierpniu? A jak z kolei
    wygladaja, jesli w grudniu?
    Rzecz kolejna - kto pusci wlasna zone/dziewczyne, zeby wracala sama autobusem
    poznym wieczorem, zwlaszcza, jezeli ten autobus przejezdza przez co ciekawsze
    ulice typu Praga? A przeciez wrocic z pracy do domu jakos trzeba.
    itditp.
    Wymalowanie bus-pasa na jezdni to po prostu ud*pienie jednych uzytkownikow
    drogi aby uszczesliwic drugich, pojscie po najmniejszej linii oporu. Ja temu z
    pewnoscia nie przyklasne.
  • grissley 20.04.05, 12:37
    A jest jeszcze cos. W wielu krajach (glownie "cieplych", ale nie tylko) promuje
    sie jednosladowe srodki transportu. Czyli motocykle, ale przede wszystkim
    skutery i rowery. O ile motocykl i rower moze byc klopotliwy, o tyle skuter
    jest wprost idealnym srodkiem transportu w miescie. Nie rozumiem, dlaczego
    wladze warszawy go nie promuja. Jedno miejsce parkingowe dla samochodu to 4
    miejsca parkingowe dla skuterow. Jesli by przed kazdym biurowcem zamienic 3
    miejsca parkingowe dla samochodow na 12 miejsc dla skuterow (w okresie
    kwiecien - pazdiernik), jestem pewien, ze momntalnie by sie zapelnily. Same
    korzysci, a i ludzie byliby zadowoleni (bo mieliby gdzie parkowac i dojezdzali
    by do pracy nie stojac w korkach).
    Inni odkryli to juz dawno - w Rzymie np zarejestrowanych jest wiecej
    jednosladow, niz samochodow.
  • Gość: ata IP: *.abc.com.pl 20.04.05, 12:43
    Zgadzam się w 100% i naprawdę nie rozumiem, dlaczego grupa podróżujących
    autobusami ma mieć przywileje większe niż 'samochodziarze' - bo zebrali
    podpisy??? Może powinni się przesiąść do samochodów, jeżeli autobusami tak źle
    się jeździ zamiast krzyczeć. Tkwią w korkach solidarnie z innymi ludźmi
    próbującymi się dostać do pracy. A może właściciele aut też powinni zebrać
    podpisy na znak protestu.

    Co do autobusów jako pojazdów uprzywilejowanych, to ich kierowcy już chyba od
    dawna tak myślą. Już niejednokrotnie na moich oczach taki .... chamsko, często
    bez włączenia kierunkowskazu i patrzenia w lusterko prawie powodując wypadek
    pakował się wprost pod koła jadącego z tyłu auta. Czy ta naklejka z tyłu na
    szybie 'Dziękuję' ma usprawiedliwiać wszytko? Nie wydaje mnie się:-)

    Po prostu polityka tego miasta i państwa prawie na każdym kroku pozbawiona jest
    jakiegokolwiek sensu, co gorsze dyskryminuje tych, którzy płacą największe
    podatki. Może nie mają czasu na krzyczenie i domaganie, bo pracują.
  • Gość: wqrwiony IP: *.net.pl / *.internetdsl.tpnet.pl 20.04.05, 13:35
    popieram przedmówcę
    to co wyczyniają autobusiarze w w-wie woła o pomstę do nieba
    to co robią wyjeżdżajac z przystanków jest jak najbardziej uzasadnione
    mają do tego prawo
    natomiast pozostałe ich wybryki, np przy zmianie pasa ruchu, lub jechanie pasem
    do skrętu w prawo i w ostatniej chwili ładowanie się przed skrzyżowaniem na pas
    do jazdy prosto - to już woła o pomstę do nieba, a niestety jest nagminne (na
    zasadzie duży może więcej)
    śmiem twierdzić ,że gdyby nie autobusy ruch byłby zdecydowanie bardziej płynny
    i być może dlatego warto oddzielic ich ruch o d ruchu samochodów ale nie na
    zasadzie zabierania pasa samochodom
    ale przecież to jest najłatwiejsze
    moim zdaniem powinno się to odyć przez wykonanie dodatkowego pasa ruchu kosztem
    trawników między jezdniami na modlińskiej
    wracając do kultury jazdy, wiem że niektóry kierowcy też nie są świętoszkmi
    (ale to wyjątki), natomist chamstwo wśród autobusiarzy to reguła - lidearmi
    kierowcy podmiejskiego transludu
  • tarantula01 20.04.05, 18:00
    Gość portalu: wqrwiony napisał(a):

    > popieram przedmówcę
    > to co wyczyniają autobusiarze w w-wie woła o pomstę do nieba
    > to co robią wyjeżdżajac z przystanków jest jak najbardziej uzasadnione
    > mają do tego prawo
    > natomiast pozostałe ich wybryki, np przy zmianie pasa ruchu, lub jechanie
    pasem
    >
    > do skrętu w prawo i w ostatniej chwili ładowanie się przed skrzyżowaniem na
    pas
    >
    > do jazdy prosto - to już woła o pomstę do nieba, a niestety jest nagminne (na
    > zasadzie duży może więcej)

    Spędź 6-7 godzin za kółkiem takiego tyciego pojazdu, a gwarantuję, że będziesz
    inaczej myślał. Właśnie wielu kierowców myśląc, że skoro jadą mniejszym i
    zwrotniejszym pojazdem, to wpychać się mogą przed autobus. A wtedy - lepiej nie
    słyszeć inwektyw pasażerów.

    > śmiem twierdzić ,że gdyby nie autobusy ruch byłby zdecydowanie bardziej płynny
    > i być może dlatego warto oddzielic ich ruch o d ruchu samochodów ale nie na
    > zasadzie zabierania pasa samochodom
    > ale przecież to jest najłatwiejsze
    > moim zdaniem powinno się to odyć przez wykonanie dodatkowego pasa ruchu
    kosztem
    >
    > trawników między jezdniami na modlińskiej
    > wracając do kultury jazdy, wiem że niektóry kierowcy też nie są świętoszkmi
    > (ale to wyjątki), natomist chamstwo wśród autobusiarzy to reguła - lidearmi
    > kierowcy podmiejskiego transludu

    Problem w tym, że na Modlińskiej w wielu miejscach można użyć owego trawnika,
    ale po za odcinkiem od Konwaliowej do trasy AK - bo tam nie ma trawnika między
    jezdniami - polecam wizję lokalną. Modlińska w zasadzie od Światowida do
    Konwaliowej ma szerokość czterech pasów ruchu. I jeden z tych pasów będzie dla
    KM? Czy 75% powierzchni drogi dla prywatnych aut to mało? Zwłaszcza, że
    Prywatne auta przewożą niewiele ponad 45% ludzi.
    --
    "Kto pod kim dołki kopie, ten ma łopatę"
    TAK dla warszawskiej obwodnicy
    Strona inetrnetowa SISKOM
  • Gość: mart IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 21.04.05, 03:10
    > Co do autobusów jako pojazdów uprzywilejowanych, to ich kierowcy już chyba od
    > dawna tak myślą. Już niejednokrotnie na moich oczach taki .... chamsko,
    często
    > bez włączenia kierunkowskazu i patrzenia w lusterko prawie powodując wypadek
    > pakował się wprost pod koła jadącego z tyłu auta. Czy ta naklejka z tyłu na
    > szybie 'Dziękuję' ma usprawiedliwiać wszytko? Nie wydaje mnie się:-)

    Poczytaj sobie kodeks drogowy, a w szczególności przepis mówiący o tym, że
    autobus komunikacji publicznej wyjeżdżający z przystanku na terenie zabudowanym
    MA PIERWSZEŃSTWO. Mianem chamstwa należałoby raczej określić pseudokierowców
    osobówek, którzy tak jak Ty nie znają kompletnie kodeksu drogowego, ale za to
    mądrzą się na forum, a w wolnych chwilach wymuszają pierwszeństwo na autobusach
    usiłujących wyjechać z przystanku.
  • grissley 21.04.05, 11:11
    Kodeks Drogowy mowi tez o czyms takim, jak wymuszenie pierwszenstwa. Dotyczy on
    wszystkich uzytkownikow drogi, rowniez autobusiarzy. Ponadto, wlaczajacy sie do
    ruchu jest zobowiazany zachowac zwiekszona ostroznosc, co rowniez dotyczy
    wszystkich. I na jeden i na drugi przepis leja autobusiarze, nagminnie.
    I w koncu, przepis o pierwszenstwie autobusu dotyczy jedynie sytuacji wlaczania
    sie do ruchu po zatrzymaniu na przystanku, a nie odnosi sie np do zmiany pasa.
    Autobus NIE JEST pojazdem uprzywilejowanym w sensie przepisow ruchu drogowego!
    Inaczej musialby miec "koguta" na dachu...
  • Gość: Andrzej IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 20.04.05, 15:30
    ... brak mi słów prawie do tych bredni ...
    Po pierwsze - niszczenie dróg. Każdy ci to powie że autobusy swoim ciężarem
    niszczą bardziej jezdnie niż tysiące samochodów. Takie są fakty i tego nikt nie
    zmieni - to udowodnione. Co do opłat to policz sobie kto więcej płaci: autobus
    w którym jedzie 30 osób czy 30 samochodów osobowych? To co płacisz na bilet to
    jest koszt samego transportu a nie kasa którą wkładasz w drogę!!! To zysk ZTM i
    temu podobnych.
    Po drugie - środowisko. Chyba nie wiesz o czym mówisz w sprawie
    zanieczyszczania środowiska. Chyba nigdy nie jechałeś za żadnym autobusem -
    wtedy na pewno zmienił byś zdanie. Sam jeżdżę na gaz i to co autobus wysyła w
    powietrze w czasie jednego kursu to mi pewnie zajmuje cały rok jak nie dłóżej.
    Po trzecie - dlaczego nikt nie weźmie się za konkretne rozwiązanie sprawy tzn.
    budowa dróg, mostu północnego? Dlaczego nie ma jawności harmonogramu budowy,
    żeby każdy mógł patrzeć na bierzące postępy i można było kogoś za to rozliczać.
    Nagle się okazuje że są jakieś błędy w projekcie, za dwa lata się okarze, że
    działki nie wszystkie kupione i jeszcze po drodze tysiące takich spraw. Przy
    tym tempie rozbudowy tarchomina za rok nie da się już wcale przejechać
    Modlińską.
    Co do pasa to nie rozumiem dlaczego pasażerowie autobusów mają być lepiej
    traktowani ode mnie??? Tego kompletnie nie rozumiem. Przez ten pas może im się
    skróci droga o parę minut ale za to samochody stracą 1/3 swojej dotychczasowej
    i tak już zakorkowanej drogi. Pomyślcie jak to będzie wyglądać??? Dlaczego,
    żeby jednym uprościć drugim trzeba od razu dokopać???
  • Gość: gość IP: *.supernet.pl 20.04.05, 13:32
    Dlatego,że w jednym autobusie jedzie ok. 150 osób, a w samochodzie zazwyczaj
    siedzi jedna osoba
  • dskowronski 21.04.05, 13:07
    No i co z tego, że jedzie 150 osób? Każda ta osoba z osobna tak samo się spieszy
    do pracy, jak ta co siedzi w samochodzie. Proszę mi wytłumaczyć, dlaczego ta
    konkretna osoba w autobusie ma być uprzywilejowana w stosunku do innej,
    konkretnej osoby siedzącej we własnym samochodzie?
  • Gość: MZ IP: *.pwpw.pj / 217.168.193.* 09.05.05, 08:25
    Bo takie sa realia mieszkania w duzym miescie. Urzywilejowanie komunikacji
    miejskiej.
  • Gość: PR IP: *.spray.net.pl 20.04.05, 20:10
    To nie jest zadne uprzywilejowanie. To jest wymog organizacji miasta.
  • Gość: zzzzzzzzzz IP: *.crowley.pl 21.04.05, 13:31
    odpowiedz jest prosta
    1 samochod - 1 PASAŻER
    1 autobus - 100 PASAZERÓW
    teraz rozumiesz?
  • Gość: jasio IP: *.internetdsl.tpnet.pl 20.04.05, 09:55
    A może by tak zamiast stosować półśrodki powinno się poszerzyć ul. Modlińską i
    pomyśleć o konkretnym rozwiązaniu problemów komunikacyjnych w tym rejonie.
    Mimo "buspasa" w godz. 7-9.30 korki i tak będą a dodatkowo jeszcze bajzel do
    kwadratu.
  • Gość: RaffizWawy IP: 217.153.179.* 20.04.05, 11:21
    Gość portalu: jasio napisał(a):

    > A może by tak zamiast stosować półśrodki powinno się poszerzyć ul. Modlińską
    i
    > pomyśleć o konkretnym rozwiązaniu problemów komunikacyjnych w tym rejonie.
    > Mimo "buspasa" w godz. 7-9.30 korki i tak będą a dodatkowo jeszcze bajzel do
    > kwadratu.

    Buspas to rozwiązanie tymczasowe. Docelowo będzie most na Tarchominie i linia
    tramwajowa. Poszerzenie Modlińskiej nic nie da, bo wjazd na Grota jest wąskim
    gardłem i rondo Starzyńskiego i to przed tymi dwoma miejscami powstają korki.
    Ot po prostu korek byłby na 6 pasach przed miejscem zwężenia jezdni. Tak o już
    jest.
  • jorn 20.04.05, 10:01
    Gość portalu: MZ napisał(a):
    > NARESZCIE!!!!!

    Tak, nareszcie, i piszę to jako samochodziarz. Tylko dlaczego robić to w głupi
    sposób? Poprawcie mnie, jeśli się mylę, ale z moich obserwacji wynika, że na
    Modlińskiej korki tworzą się tylko w kierunku centrum w godzinach rannych, w
    kierunku Jabłonny korków nie ma (prawie) nigdy, bo wąskim gardłem jest estakada
    z mostu Grota prowadząca w Modlińską. Obie jezdnie Modlińskiej na odcinku kilku
    km od Grota mają po 3 pasy ruchu (z wyj. odcinka przy samym wjeździe na most).
    Dlaczego więc po buspas przeznaczać część jezdni zakorkowanej, a nie tej wolnej
    od korków? Pod buspas należałoby przeznaczyć jeden z pasów jezdni wschodniej (w
    kier. Jabłonny), ten najbliżej pasa rozdzielającego obie jezdnie. Rano byłby
    czynny dla autobusów jadących w kierunku centrum, a po południu dla autobusów
    jadących na północ. W przeciwnych kierunkach (rano na północ, po południu w
    kier. centrum) autobusy jeździłyby normalnie, razem z innymi pojazdami.
    Zwężenie do dwóch pasów jezdni wschodniej nie spowodowałoby większych zakłóceń
    dla ruchu, a zwężenie jezdni zachodniej spowoduje wydłużenie korka o kilka
    kilometrów. Zaproponowane przez ZDM rozwiązanie jest najprostsze i zastanawiam
    się, czy urzędnikami powodowała chęć zrzucenia z siebie sprawy jak najszybciej
    (żeby nie powiedzieć, że bezmyślnie), czy też tak naprawdę chodzi o dokopanie
    samochodziarzom?

    P.S. A dlaczego by nie przedłużyć do Tarchomina linii tramwajowych mających
    petle przy FSO? Koszt na pewno mniejszy niż ciągnięcie metra na siłę do
    wymierającej huty.

    Pozdrawiam
    --
    Jorn van der Ar
    -------------------
    Łukaszenko z Lepperem, dwóch syjamskich braci, najlepszych synów ich sowieckiej
    maci (Maciej Rybiński)
  • Gość: silver IP: *.aster.pl / *.aster.pl 20.04.05, 10:12
    > P.S. A dlaczego by nie przedłużyć do Tarchomina linii tramwajowych mających
    > petle przy FSO? Koszt na pewno mniejszy niż ciągnięcie metra na siłę do
    > wymierającej huty.

    Nowa linia tramwajowa powstaje wlasnie na Bielanach, tyle ze jest to polaczenie
    juz istniejacych trakcji. Na Tarchominie bylaby to inwestycja z prawdziwego
    zdarzenia, zakrojona na szeroka skale, tym samym swoje kosztujaca.

    Chyba ze sa juz plany i tramwaje pojada Mostem Polnocnym?
  • Gość: RaffizWawy IP: 217.153.179.* 20.04.05, 11:30
    >
    > Chyba ze sa juz plany i tramwaje pojada Mostem Polnocnym?

    Owszem, pojadą. Od huty niestety prawdopodobnie, gdyż to tam przewidziano petlę
    i przesiadkę do metra. Ale myślę, że i tak to rozwiąże problem.
  • jorn 20.04.05, 12:29
    Wiem, że byłaby to duża inwestycja, ale na pewno tańsza niż odcinek metra od
    Marymontu do huty (jest tam linia tramwajowa jadąca przez las, która w
    zupelności wystarcza). Prezyden Kaczyński z uporem realizuje ten komunistyczny
    program, jakby nie rozumiał, że tam metro jest zupełnie niepotrzebne, lepiej
    byłoby te pieniądze wydać na drugą linię metra lub właśnie na tramwaj do
    Tarchomina. Ten jadący po Moście Północnym też będzie potrzebny, ale zamiast do
    huty mógłby skręcać w lewo za Wisłą i jechać do końcowej stacji metra gdzieś na
    Marymoncie.

    Pozdrawiam
    --
    Jorn van der Ar
    -------------------
    Łukaszenko z Lepperem, dwóch syjamskich braci, najlepszych synów ich sowieckiej
    maci (Maciej Rybiński)
  • tarantula01 20.04.05, 18:04
    jorn napisał:

    > Wiem, że byłaby to duża inwestycja, ale na pewno tańsza niż odcinek metra od
    > Marymontu do huty (jest tam linia tramwajowa jadąca przez las, która w
    > zupelności wystarcza). Prezyden Kaczyński z uporem realizuje ten
    komunistyczny
    > program, jakby nie rozumiał, że tam metro jest zupełnie niepotrzebne, lepiej
    > byłoby te pieniądze wydać na drugą linię metra lub właśnie na tramwaj do
    > Tarchomina. Ten jadący po Moście Północnym też będzie potrzebny, ale zamiast
    do
    >
    > huty mógłby skręcać w lewo za Wisłą i jechać do końcowej stacji metra gdzieś
    na
    >
    > Marymoncie.
    >
    > Pozdrawiam

    A poco skoro po przejechaniu przez Wisłę do huty dojedzie w 2 minuty, a potem
    metro dowiezie Cię do Marymontu w następne 3, podczas, gdy jazda do Marymontu
    zajmie np. 6 minut?

    --
    "Kto pod kim dołki kopie, ten ma łopatę"
    TAK dla warszawskiej obwodnicy
    Strona inetrnetowa SISKOM
  • Gość: Pasażer IP: 83.238.100.* 20.04.05, 18:38
    Sprawdź czas jazdy tramwajów pomiędzy przystankiem Encyklopedyczna a Marymontem
    i policz ile czasu zajmie kurs najpierw do huty a potem metrem do Marymontu. Na
    moje oko wychodzi dokładnie tak samo.
  • tarantula01 21.04.05, 11:56
    Ale wówczas wsiadając przy Marymoncie nie będzie miejsca siedzącego :))).
    --
    "Kto pod kim dołki kopie, ten ma łopatę"
    TAK dla warszawskiej obwodnicy
    Strona inetrnetowa SISKOM
  • Gość: alcarin IP: *.u.mcnet.pl 20.04.05, 10:28
    Zrobienie kontrapasa bylo juz rozwazane, ale wedlug ZDM i ZTM problemem bedzie
    zrobienie przystankow na pasie zieleni, a wlasciwie nawet nie to, tylko kwestia
    bezpieczenstwa (np. przechodzenie przez jezdnie, zeby dostac sie na ten
    przystanek). Troche racji w tym jest.. Ale moze warto sprobowac.
    Linia tramwajowa - jestem za! Byloby swietnie gdyby jezdzil tramwaj, ale
    musialby miec troche dluzsze przystanki, niz ma teraz na Jagiellonskiej -
    podroz tramwajem ul. Jagiellonska to wiecznosc ;)

    Dziwi mnie tylko, ze w ZDM i ZTM uwazaja, ze buspas jest potrzebny akurat w ta
    strone - tak jak pisalam wczesniej: rano nie obserwuje jakichs makabrycznych
    korkow (chyba, ze osoby jadace do pracy np. na 9.00, czy 10.00 widza co
    innego), natomiast powrot na Tarchomin po pracy, czyli praktycznie od 15.00 do
    okolo 19.00 jest tragiczny. Przez zle rozwiazany zjazd z mostu na Modlinska
    stoja na Trasie Torunskiej (juz na wysokosci Marymontu) nie tylko mieszkancy
    Tarchomina, ale tez Brodna, Zacisza, Marek, itd., czyli Ci, ktorzy nie
    zjezdzaja na Modlinska. Reasumujac: ten buspas przydalby sie w druga strone i
    to nie na Modlinskiej, ale na moscie i na zjezdzie z mostu na Modlinska.
    A w ogole to gdzie ten obiecywany most?!?
  • Gość: RaffizWawy IP: 217.153.179.* 20.04.05, 11:29
    > Gość portalu: MZ napisał(a):
    > > NARESZCIE!!!!!
    >
    > Tak, nareszcie, i piszę to jako samochodziarz. Tylko dlaczego robić to w
    głupi
    > sposób? Poprawcie mnie, jeśli się mylę, ale z moich obserwacji wynika, że na
    > Modlińskiej korki tworzą się tylko w kierunku centrum w godzinach rannych, w
    > kierunku Jabłonny korków nie ma (prawie) nigdy, bo wąskim gardłem jest
    estakada
    >
    > z mostu Grota prowadząca w Modlińską. Obie jezdnie Modlińskiej na odcinku
    kilku
    >
    > km od Grota mają po 3 pasy ruchu (z wyj. odcinka przy samym wjeździe na
    most).
    > Dlaczego więc po buspas przeznaczać część jezdni zakorkowanej, a nie tej
    wolnej
    >
    > od korków? Pod buspas należałoby przeznaczyć jeden z pasów jezdni wschodniej
    (w
    >
    > kier. Jabłonny), ten najbliżej pasa rozdzielającego obie jezdnie. Rano byłby
    > czynny dla autobusów jadących w kierunku centrum, a po południu dla autobusów
    > jadących na północ. W przeciwnych kierunkach (rano na północ, po południu w
    > kier. centrum) autobusy jeździłyby normalnie, razem z innymi pojazdami.
    > Zwężenie do dwóch pasów jezdni wschodniej nie spowodowałoby większych
    zakłóceń
    > dla ruchu, a zwężenie jezdni zachodniej spowoduje wydłużenie korka o kilka
    > kilometrów. Zaproponowane przez ZDM rozwiązanie jest najprostsze i
    zastanawiam
    > się, czy urzędnikami powodowała chęć zrzucenia z siebie sprawy jak
    najszybciej
    > (żeby nie powiedzieć, że bezmyślnie), czy też tak naprawdę chodzi o dokopanie
    > samochodziarzom?

    To co mówisz ma sens... tzn faktycznie lepiej byłoby zrobić kontrapas dla
    busów. I gdyby nie to, że ten pas dla autobusów to rozwiązanie tymczasowe na 3-
    5 lat to pewnie bym się zgodził z Tobą, że wydawanie pieniędzy na kontrapas
    (kilkukrotnie większych pieniędzy, bo to już projekt budowlany byłby a nie
    tylko zmiana organizacji ruchu!) i rozkopywanie Modlińskiej blokując na jakiś
    czas oba lewe pas ruchu (czyli zwiększając tymczasowo korki) by to wybudować ma
    sens.
    Nie do końća zgodzę się natomiast jeżeli chodzi o brak korków w stonę
    Jabłonnej - na zjeździe Grota i w okolicach Konwaliowej ciasno jest co
    wieczór. Odcinek końcowy przed zwężeniem też stoi częściej niż jedzie. Podobnie
    jak wszystkie lewoskręty na Tarchomin.

    > P.S. A dlaczego by nie przedłużyć do Tarchomina linii tramwajowych mających
    > petle przy FSO? Koszt na pewno mniejszy niż ciągnięcie metra na siłę do
    > wymierającej huty.

    Brawo... to jest właśnie dobre rozwiązanie. I powiem więcej - tramwaj wzdłuż
    Modlińskiej będzie - jest na to rezerwa terenu, są plany. Podobnie jak tramwaj
    na Tarchomin będzie - na moście północnym i od Modlińskiej linia chyba też
    będzie miałą odgałęzienie. Ale na to trzeba poczekać do oddania do użytku mosty
    Północnego... a na linie wzdłuż Modlińskiej nawet dłużej zapewne.
  • Gość: robo ® IP: 217.8.186.* 20.04.05, 10:51
    USMIAC SIE MOZNA.... "Inż. Brzeziński przewiduje, że wielu kierowców prywatnych
    aut przesiądzie się teraz do autobusów, dlatego korki na Modlińskiej się nie
    wydłużą" CHYBA PAN INŻ SAM DOJEZDZA DO PRACY AUTOBUSEM...
  • Gość: RaffizWawy IP: 217.153.179.* 20.04.05, 11:33
    Gość portalu: robo ® napisał(a):

    > USMIAC SIE MOZNA.... "Inż. Brzeziński przewiduje, że wielu kierowców
    prywatnych
    > aut przesiądzie się teraz do autobusów, dlatego korki na Modlińskiej się nie
    > wydłużą" CHYBA PAN INŻ SAM DOJEZDZA DO PRACY AUTOBUSEM...

    Może zauważył, że samochód wcale nie jest dobrym rozwiązaniem jeżeli chodzi o
    transport w mieście i rzeczywiście wybrał autobus :-P Na Zachodzie nikogo nie
    dziwi ktoś pod krawatem w komunikacji miejskiej, a i na rowerach nawet się
    widuje. No ale tam nie uznaje się już samochodu za luksus jak u nas :-P
  • Gość: drive by car IP: *.aster.pl 23.04.05, 09:56
    > USMIAC SIE MOZNA.... "Inż. Brzeziński przewiduje, że wielu kierowców prywatnych
    > aut przesiądzie się teraz do autobusów, dlatego korki na Modlińskiej się nie
    > wydłużą" CHYBA PAN INŻ SAM DOJEZDZA DO PRACY AUTOBUSEM...

    No jasne... :)))
    1. Niezależnie od tego, czy korki się zwiększą, czy nie, to ludzie którzy jeździli samochodami, dalej będą nimi jeździć, tylko że będą stali w większych korkach (dłuższy dojazd do pracy - większe zanieczyszczenie środowiska itd itp), ale to w zasadzie ratuje sytuację, bo:
    2. Gdyby "wielu kierowców prywatnych aut" przesiadło się do autobusów, to musieliby podróżować na dachu (w zasadzie byłaby to przesiadka na autobus, a nie do autobusu). I tak w godzinach szczytu do autobusów jadących z Tarchomina nie da się wcisnąć szpilki, a co by było, gdyby ilość ich pasażerów zwiększyła się np. o 25 procent? Żyjemy w Polsce i Warszawie chyba wystarczająco długo żeby wiedzieć, że ZTM nie wypuści na trasy ani jednego autobusu więcej z tej okazji.
  • Gość: Pan józef IP: *.ibdim.edu.pl / *.ibdim.edu.pl 20.04.05, 10:55
    >Straż miejska nie wyklucza zaś, że będzie tam ustawiać fotoradary, które będą
    >robić zdjęcia kierowcom łamiącym zakaz przejazdu buspasem. - To jedyny sposób,
    >w jaki moglibyśmy prowadzić tam kontrole. Strażnik nie może bowiem zatrzymać
    >kierowcy w takim przypadku - mówi rzecznik straży Tomasz Ziemiński.
    Tak jak teraz robi zdjęcia tym co jeżdżą po chodnikach...
  • komalo 20.04.05, 12:51
    Moim zdaniem jest to bardzo zły pomysł. Przez pas dla busów od 7 maja będziemy
    mieli znacznie większe korki niż są teraz (a korki są, szczególnie miedzy 7:30 -
    8:30 - wiem bo sam jeżdżę w tych godzinach). Będzie koszmarnie!!! Co bardziej
    odważniejsi/sprytniejsi/bezczelni będą jeździć pasem dla autobusów a
    policja/straż miejska będzie sobie nabijać 'kabzę' od łapówek za
    nieprzestrzeganie przepisów.
    Pod petycją przeciwko takiemu pasowi dla busów z pewnością podpisałoby się
    równie dużo lub więcej użytkowników samochodów ale akurat od nas trudno zebrać
    takie podpisy.
  • Gość: Pasażer IP: 83.238.100.* 20.04.05, 16:46
    A ja za: nie wiem skąd teza, że pomiędzy 7-9 na Modlińskiej jest pusto.
    Autobusy mają opóźnienie średnio do 20-30 - przy normalnej pogodzie. Niech
    trochę popada deszczu czy śniegu to jest dramat. Rozumiem sprzeciw kierowców
    samochodów - no bo mi będzie mniej wygodnie... Problem w tym, że autobusami
    jeździe o wiele więcej ludzi i mają oni prawo do tego 1 pasa na 3. Pozostałe 2
    dla samochodów. Mało ? Nie wiem skąd teoria, że dlatego, że mam samochód to
    jestem lepszy od innych i mi się należą wszystkie pasy. A tezy, że wieczorem to
    strach autobusem jeździć to już czysta bzdura - jakoś nie widziałem za często
    korków o 22 czy 23 - wtedy można jeździć sobie czym się chce i chyba miejsca
    wystarczy. Na 3 pasach - bo wtedy buspasa nie ma.
  • Gość: grissley IP: 193.201.167.* 20.04.05, 16:55

    Ciekawe tylko, jak wrocic samochodem, skoro pojechalo sie autobusem (rano).
    Ja nawet rozumiem, ze jestes za - typowa polska mentalnosc, za****c innego, to
    mi bedzie lepiej. "Maja prawo" - jakie prawo? Z czego ono sie wywodzi? Chyba
    prawo kaduka i prawo piesci (nas jest duzo to my mamy prawo).
    A skad teoria, ze autobus jest lepszy od innych i jemu nalezy sie WYLACZNOSC na
    1ym pasie? Typowy zacietrzewiony obronca wylacznie wlasnych interesow slepy na
    innych...
  • Gość: Pasażer IP: 83.238.100.* 20.04.05, 17:22

    "Ja nawet rozumiem, ze jestes za - typowa polska mentalnosc, za****c innego, to
    mi bedzie lepiej. "Maja prawo" - jakie prawo? Z czego ono sie wywodzi? Chyba
    prawo kaduka i prawo piesci (nas jest duzo to my mamy prawo).
    A skad teoria, ze autobus jest lepszy od innych i jemu nalezy sie WYLACZNOSC na
    1ym pasie? Typowy zacietrzewiony obronca wylacznie wlasnych interesow slepy na
    innych..."

    Rozumiem,że prawo do wpychania się wszędzie samochodem to jest niejako
    przyrodzone a jak mnie najdzie fantazja tirem do pracy sobie dojeżdżać to tym
    bardziej to też jest w porządku ? A, że zablokuję trochę dojazd ... Rozumiem,
    że prawo 60 % ludzi do normalnego dojazdu to jest prawo kaduka. Coś ta zasada,
    że wiekszośc decyduje robi się mało popularna... Tak samo prawem pięści nie
    jest jak rozumiem parkowanie na trawnikach, jeżdzenie 120 po moście Grota itp.
    No bo przepisy są głupie i miejsc do parkowania nie ma. Ale JA mam PRAWO do
    tego by rozjechać każdy trawnik i zająć każde miejsce na chodniku...
    Możesz się przesiąść do autobusu i korzystać z zalet buspasa. Nie chcesz ?
    Prosze bardzo, tylko nie twierdź, że to jakiś altruizm tudzież jakieś wzniosłe
    ideały ochrony prawa za tym stoją. Warszawskie drogi nie są z gumy a nie
    wyburzysz wszystkich domów aby wybudowac nowe. No, chyba, że burzenie ludziom w
    tym celu domów uzasadnisz prawem "wiekszości" do swobodnego dojazdu...

  • grissley 21.04.05, 11:04
    Panie Pasazer,
    Jesli kierowca samochodu/tira/autobusu/wozu drabiniastego lamie prawo drogowe,
    to od jego karania jest policja, a nie urzednik malujacy buspasy. Wiec nie pisz
    mi tu Pan o tym, ze samochody rozjezdzaja trawniki. Jesli widzisz takiego to po
    prostu dzwon do strazy miejskiej czy policji. Argument jest bez sensu, tak samo
    jak ten o przekraczaniu predkosci. Rozmawiamy o warunkach dla kierowcow
    stosujacych sie do przepisow, innymi maja zajmowac sie ODPOWIEDNIE sluzby.
    Jak chcesz dojezdzac triem do pracy to tez prosze bardzo, pod warunkiem, ze
    bedziesz dojezdzal droga przystosowana do ruchu tirow oraz znajdziesz legalne
    miejsce do parkowania.
    Prawo wiekszosci oczywiscie, ze jest glupie. Dla mnie wyznacznikiem normalnosci
    nie jest wiekszosc, tylko sprawiedliwosc i logika. Wola wiekszosci, o ile jest
    krancowo odmienna od woli mniejszosci (a tak jestw tym przypadku), po
    wprowadzeniu staje sie dyktatem. Co mi za roznica, czy jakas regulacje
    wprowadza tyran, czy "wiekszosc" - efekt jest ten sam.
    Ewidentnie, poczucie logiki i elementarnych zasad sprawiedliwosci zanika w tym
    spoleczenstwie, a ludzie pokroju Pana Pasazera widza nie wiele dalej niz koniec
    wlasnego t*lka.
    "Wpychanie sie samochodem" - ciekawa definicja. Uzuwam kupionego za ciezkie
    pieniadze samochodu, od ktorego jeszcze tzw "panstwo" zdarlo olbrzymi haracz,
    czyli na mnie zarobilo. Poruszam sie po drogach zbudowanych za MOJE i innych
    uzytkownikow SAMOCHODOW pieniadze. Pozniej przychodzi ktos taki ja Pan Pasazer
    i mowi, ze on zbierze grupke ludzi i przeglosuje, ze ON bedzie na tej drodze
    uprzywilejowany, bo TO JEST SPRAWIEDLIWE. Kompletna paranoja oraz rezultat 130
    lat ruskiego zaboru a potem sowieckiego zascianka.
  • Gość: Pasażer IP: 83.238.100.* 21.04.05, 12:20
    Pech chce, że służby na telefony reagują albo nie a "warszawski" styl jazdy i
    parkowania jest już w reszcie kraju legendą potwierdzając, ze jeżdżący zgodnie
    z prawem (czyli nie przekraczając choćby dozwolonej prędkości) kierowca w
    stolicy to ewenement.

    A co do komentarza "prawo wiekszości oczywiście, że jest głupie.Dla mnie
    wyznacznikiem normalnosci nie jest wiekszosc, tylko sprawiedliwosc i logika." -
    tym razem logika i sprawiedliwośc jest po stronie tych, którzy są wiekszością.
    A personalne uwagi prosze sobie darować - kto widzi nie dalej niz koniec
    własnego t... to jest bardziej widać po postach tych, którzy są oburzeni
    faktem, że ten tłum pasażerów autobusów (w domyśle "motłoch" - no bo nie ma
    samochodu) ma miec jakiekolwiek prawo, chocby do 1 oddzielnego pasa na ulicy.

    A za czyje pieniądze zbudowano drogi - prosze sięgnąć do danych ile % paliwa
    zużywają ciągniki rolnicze, lokomotywy spalinowe (akcyza jest też na energię
    elektryczną, tak przy okazji), kosiarki itp a potem wyliczać te gigantyczne
    kwoty jakie rzekomo idą z tego podatku od użytkowników dróg. To raczej kolej i
    rolnicy mają prawo domagać się zwrotu pieniędzy wydawanych na drogi, z których
    korzystają wcale (lokomotywy) lub w stopniu znikomym (ciągniki rolnicze).
  • grissley 21.04.05, 13:52
    Prosze policzyc, ile pieniedzy w ciagu ostatnich lat wplynelo do budzetu z
    tytulu akcyzy i vat-u na paliwa. Do tego doliczyc placony przez kierowcow
    podatek drogowy oraz oplate paliwowa. Nastepnie akcyze i vat od nowych
    samochodow oraz pcc2 od umow sprzedazy. Wyjdzie tego tyle, ze starczy na
    swietne drogi, nie tylko na ten szajs, ktory mamy.
    Kolejarze tez placa, oczywiscie. Ale caly placony przez nich podatek - z
    nawiazka - jest im zwracany w postaci regularnego "oddluzania kolei" oraz
    jej "dofinansowania". Kolej netto bierze z budzetu (czyli od nas), a nie daje.
    Dalej - rolnicy. Przez dlugi czas (nie wiem, czy nadal) rolnicy placili mniej
    za paliwo. Przez caly 15letni okres 3RP ceny na caly szereg produktow rolnych
    sa ustalane odgornie (po takich cenach sprzedaje je ARR za nasze, czyli budzetu
    pieniadze). Polska wiec netto rowniez bierze, i to obficie (moze po 5 maja ciut
    mnie) od nas. Kierowcy to jedna z nielicznych grup, ktory mnostwo kasy wplacaja
    i nic z tego nie maja.
    Ja nie jestem przeciwnikiem komunikacji zbiorowej - popieram metro, tramawaje.
    Autobusy TEZ, ale na rownych prawach!!! Nie ma zadnej podstawy do tego, azeby
    ludzie nie placacy ani grosza na dorgi mieli byc na nich uprzywilejowani. To
    chore.
    Gdzie tu widzisz sprawiedliwosc???
    Chyba, ze na zasadzie "tego chce wiekszosc, wiec to jest sprawiedliwe."
    Cokolwiek by mowic oo tym rozwiazaniu, sprawiedliwe ono z pewnoscia NIE JEST.
    Wygodna dla co po niektorych? tak. Proste? Tak. Sprawiedliwe? NIE!!!
    Aha, a jesli sluzby nie reaguja na telefony to prosze miec pretensje do tych
    sluzb, a nie do kierowcow przestrzegajacych przepisow. Poza tym, w Polsce nie
    ma mocy obowiazujacej pojecie odpowiedzialnosci zbiorowej.
    Kolejne - Tlum ludzi w autobusach ma nawet wiecej niz jakiekolwiek prawa - ma
    prawo do calych DWOCH pasow, ale NA TAKICH SAMYCH ZASADACH, JAK POZOSTALI
    UZYTKOWNICY DROGI. Wymalowanie pasa nie oznacza nadania im "jakichkolwiek"
    praw, ale oznacza nadanie praw specjalnych, klauzuli uprzywilejowania, na ktora
    ja, uczciwy podatnik, placacy do budzetu olbrzymie pieniadze z racji
    uzytkowania samochodu, po prostu sie nie godze!
  • Gość: magik IP: *.warszawa.sdi.tpnet.pl 06.05.05, 18:00
    no i rolnicy dostają zwrot akcyzy z paliw. Nawet przekręty przy tym były.
  • Gość: 04toudi IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 20.04.05, 21:59
    NIEPRAWDA
    Chciałbym zaprotestować przeciw kłamstwom przytaczanym przez zwolenników jazdy
    autobusem. Wg badań tego samego kolesia, co zaprojektował buspas, na
    Modl;ińskiej akurat jeździ więcej ludzi samochodami niż autobusami (jakieś 60%).
    Pozatym, dlaczego uprzywilejowywać mieszkańców blokowisk Tarchomina!!! Połowa
    nas mieszka na Zielonej Białołece, a poza tym tysiące w Legionowie i Jabłonnej.
    My nie dojedziemy autobusami. Znowu ma panować komuna, niech ci aktywniejsi
    zawodowo zapłaca za pracowników urzędów, koszmar. Dobrze, ze sprzedałem już
    mieszkanie na Winnicy, teraz już na pewno nikt by go nie kupił,jak powstanie
    buspas. A poza tym, chciałbym dodać, że do każdego blietu MZK miasto (czyli my)
    dopłaca drugie tyle, gdyby MZK nie było dotowane, nikt by nie jeździł
    autobusami. Pozdrawiam
  • Gość: mart IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 21.04.05, 03:20
    sugerujesz, że autobusami do pracy dojeżdżają tylko urzędnicy, a "aktywniejsi
    zawodowo" samochodami? co to za bzdury? nie jestem urzędnikiem, pracuję jako
    programista w swojej własnej firmie, a do pracy jeżdżę komunikacją miejską, bo
    po pierwsze tak mi wygodniej, nie muszę kombinować gdzie zostawić auto (a nie
    przyszłoby mi do głowy rozjeżdżanie trawników), po drugie taniej mnie to
    wychodzi, a ja wolę dziecku wakacje zafundować niż wyrzucać pieniądze na
    utrzymanie auta, a po trzecie w cywilizowanych krajach normalne jest, że
    korzysta się z komunikacji zbiorowej w dużych miastach - w przeciwnym wypadku
    wszystko by się zakorkowało. Ale Polak wie lepiej.. bo korona z głowy jednemu z
    drugim spadnie, jak z "motłochem" do autobusu wsiądzie..
  • Gość: 04toudi IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 21.04.05, 07:41
    Czyli de facto siedzisz w biurze, czyli jesteś pracownikiem biurowym (tak jak i
    urzędnik). A co do korony spadającej z głowy i autobusu, to czy masz kilometr do
    przystanku autobusowego i czy Twoja żona musi zapieprzać po ciemku (bo lamp nie
    ma) i po dziurach do tego przystanku??? Jak ten buspas był projektowany, pisałem
    że jestem za, ale jeżeli pójdą za tym większe zmiany, tj. totalna reforma
    komunikacji miejskiej. Powinno powstać więcej połączeń, małe busiki wożące do
    małych osiedli, kamery na przystankach, policja monitorująca dzielnicę. Przecież
    ja jak tu mieszkałem 5 lat nigdy nie widziałem na oczy policjanta na Białołęce.
    I potem wytykają nam, że u nas jest najwięcej ogrodzonych osiedli. Pracuje na
    Białołęce prawie tysiąc ochroniarzy monitorujący osiedla, gdb ich nie bło,
    trzeba by zarudnić 1000 policjanów. sami bierzemy funkcje państwa w nasze ręce.
    mimo że KM jest największą pozcją w budżecie miasta (jakieś 80%), to w zamian
    mam metro gdzieś daleko i beznadziejne auttobusy. do pracy mam 14 km, rowerem
    jadę niecałą godzinę, samochodem pół godziny, autobusem 1,5 godziny. 3800 ludzi
    zagłosowało za jakieś 60000 mieszkańców Białołęki, 120000 mieszkańców Legionowa,
    nie mówiąc o mieszkańcach mniejszych miejscowości. Viva demokracja!!! A ja
    wolałbym referendum, ale wtedy okazałoby się, gdzię jest ta "większość". Rozumię
    buspasy w centrum, ale u nas??? pozdrawiam
  • Gość: XXX IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 21.04.05, 09:29
    Czy jest jeszcze jakaś szansa, że tego nie zrobią?
    To głupota, korki będą straszne. Teraz my będziemy poszkodowani.
    Ja jeżdżę samochodem, ale czemu nie, wolę przesiąść się do autobusu. Niestety
    pracuję pod Warszawą i samochodem jadę 20 min, a autobusem (kiedyś sprawdzałem)
    1h. Chyba jest różnica?! Dlatego wolę samochodem a nie że jestem jakimś
    burżujem. Zmusza mnie do tego sytuacja.
    Może my,przeciwnicy, się jakoś skrzykniemy?
  • Gość: jacek IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 21.04.05, 09:41
    Rozumiem Twoją argumentację, ale nie sądzisz, że jednak komunikacja miejska
    powinna mieć jakieś preferencje.
  • Gość: XXX IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 21.04.05, 13:20
    NIE, kosztem innych uzytkowników ruchu.
  • Gość: * IP: 217.8.161.* 22.04.05, 10:37
    Tumany- jezeli nie macie wyobrazni to zajawke tego co sie stanie mozecie
    zaobserwowac na odcinku przed Swiatowida, gdzie prawy pas dla ruchu lokalnego
    jest wylaczony z ruchu z uwagi na roboty drogowe - EFEKT: mega korek w miejscu,
    w ktorym korkow nigdy dotad nie bylo.

    dyrdymaly o uprzywilejowaniu pyskatej mniejszosci w komunikacji miejskiej
    zachowajcie dla siebie.
  • tarantula01 22.04.05, 14:05
    I to jest przyczyna dlaczego teraz na wiosnę korki na Modlińskiej poczynając od
    Tarchomina sa mniejsze niż jesienią.

    Nieco przepustowość poprawiono (tak o może 30%) poszerzając wjazd na most.
    Jednak brak większego korka spowodowane jest ograniczoną przepustowością
    Modlińskiej na północ od ul. Światowida. Gdy tylko prace zostaną zakończone,
    to... lepiej nie mówić.
    --
    "Kto pod kim dołki kopie, ten ma łopatę"
    TAK dla warszawskiej obwodnicy
    Strona inetrnetowa SISKOM
  • Gość: * IP: 217.8.161.* 25.04.05, 10:18
    co nie zmienia faktu, ze bus pas to poroniony pomysl
  • tarantula01 27.04.05, 16:49
    Nie zgadzam się - dzięki temu osoby, które wybierają KM, a jest ich nie mało
    zostaną wynagrodzone za swoją postawę. Przypomnę na tę okoliczność najbardziej
    niekorzystne ze znanych szacunków ilości pasażerów w KM i w samochodach
    indywidualnych (SI): 5000-7000 os/h w KM wobec ok. 6200 os/h w SI.
    Proszę nie śmiać się z określenia "...postawę", bo dzięki niej jest na
    Modlińskiej luźniej, a co za tym idzie w pozostałych rejonach miasta też jest
    luźniej w sensie ilości obecnych samochodów.
    --
    "Kto pod kim dołki kopie, ten ma łopatę"
    TAK dla warszawskiej obwodnicy
    Strona inetrnetowa SISKOM
  • e-legionowo 27.04.05, 17:30
    Gość portalu: 04toudi napisał(a):

    > 120000 mieszkańców Legionowa

    abstrachujac od tematu to poszalales Legionowo ma okolo 50 tys mieszkancow
  • Gość: mismak IP: *.internetdsl.tpnet.pl 20.04.05, 13:43
    I tak wam nic nie pomoże dopuki kierowcy się nie nauczą jeździć prawidłowo.
  • Gość: Julka IP: *.aster.pl 23.04.05, 23:19
    Złote słowa. Dodam : póki tyle chamów Modlińską jeździ to nic nie pomoże.
  • Gość: pbb IP: 195.242.252.* 20.04.05, 18:43
    skoro teraz prawy pas modlińskiej ma taką szerkość, że 2 auta się na nim
    mieszczą, to znaczy ze z 4-ech pasów pozostaną dostepne 2!!!!. Obstawiam, ze za
    pare miesiecy i pas dla busoe zlikwiduja.
  • mlopaci 21.04.05, 10:03
    Nie zlikwidują, bo żaden urzędnik nie będzie chciał przyznać się do błędu. Jak
    zaczną robić się korki na Modlińskiej i Marywilskiej i okaże się to kompletną
    klapą, to zgodnie z Paragrafem 22 komuś dadzą awans, komuś premię i będą chwalić
    się w gazetach wielkim sukcesem.
  • Gość: speedway IP: 217.8.161.* 21.04.05, 12:03
    bedzie tak:
    - dwa lewe pasy beda zapchane do granic mozliwosci samochodami osobowymi,
    ciezarowami oraz transludow prowadzonych przez nieuswiadomionymi kierocwo
    tychze,
    - prawy pas (bus pas, jak go zwiecie) bedzie na pewno luzniejszy, ale
    jednoczesnie:
    - bus pas bedzie wykorzystywany przez kierowcow samochodow osobowych - tych
    mniej cierpliwych, tych ktorym sie strasznie spieszy itp.

    tym sposobem, kierowcy prywatni zyskaja extra pas na wypadek, gdyby sie im
    bardzo spieszylo, wiec w sumie Ok. czasem tylko trzeba bedzie za to zabulic
    wlasciwym sluzbom, ale coz, stac nas na auta, stac bedzie tez na extra napiwek
    dla mundurowych.

    a wszystkim pasazerom autobusow do ktorych i tak zawsze doplacamy (w
    przeciwienstwie, do prywatnych kierowcow, ktorzy utrzymuja caly ten majdan z
    podatkow ktore placa za auta, drogi i benzyne) pokazuje srodkowy palec. a co
    tam, stac mnie to im zafunduje mala frajde w postaci pasa dla busikow. niech
    sie ciesza ;)
    sam przy tym skorzystam bo prawy pas bedzie luzniejszy.
  • lynnl 24.04.05, 00:49
    tak, tak pajacu.
    i rozkwasi cię w twoim seicento, co go kupiłeś na 10-letnie raty ten ikarus, co
    go utrzymujesz jak mu się naiwniesz. kierowcy ze stalowej się z takimi nie cackają.
  • Gość: speedway IP: 217.8.161.* 25.04.05, 10:19
    moim kamazem niejednemu autobusiarzowi zrobilem juz z geby cholewe,
    tym razem bedzie podobnie
  • Gość: Mr X IP: *.itpp.pl 23.04.05, 04:57
    No no - budowa na dużą skalę - przyjedzie pan Henek z panem Zenkem, założą z
    pięć znaków, zużyją ze 20l farby białej i już.

    Na Sobieskiego też tak "budowali". Buspas jest na odcinku prostym, rzadko
    korkującym się, a autobus nadal traci najwięcej czasu przed skrzyżowaniami z
    Sikorskiego, Chełmską i Gagarina (przed skrzyżowaniem 2 pasy do jazdy prosto,
    za skrzyżowaniem 3 pasy...). Oczywiście nikt z "budowniczych" nie wpadł na
    pomysł zrobienia osobnych pasów do skrętu w prawo (tak jak zrobili w
    Beethovena) czy dodatkowych pasów do jazdy w prawo i prosto (prosto dla
    wszystkich albo tylko dla autobusów) na skrzyżowaniu
    Belwederska/Gagarina/Spacerowa (chodzi zwłaszcza o kierunek w stronę Wilanowa).
  • vinca 23.04.05, 12:42
    I bardzo dobrze;-)
  • Gość: Kielek IP: 212.160.172.* 25.04.05, 10:43
    Totalny bezsens, jeździ się dobrze. Ostatnio trochę jeździłem autobusem i nie
    wiem, gdzie maja oszczędzić te 15min. jeżeli tak będzie to zminiam samochód na
    autobus, bo do Wilsona będę jechał E-4 5-8 min. A to już jest chyba szybciej
    niżbym miał jechać na sygnale karetką po pustych ulicach....
    Szkoda tylko, że spowrotem będę stał w korku... ale zaraz - wyznaczmy kolejny
    buspas: od Żoliboża do zjazdu z Grota przy Auchan... szkoda tylko, że jest tam
    tylko jeden pas wiazdowy na Grota i zjazdowy na Modlińską. Ale w sumie to
    rozwiąże ruch samochodowy, bo nie będą tam jeździć samochody.
    Gratuluje pomysłu... Kretyni
  • Gość: XXX IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 26.04.05, 16:08
    Tak, mądre słowa.
    Teraz to problem raczej jest większy z powrotem do domu a nie z jazdą do pracy.
    Po południu to dopiero koszmar!
    Może pamiętacie ten piatek, wtedy to działo?
  • Gość: kierowca IP: *.cigna / *.internetdsl.tpnet.pl 26.04.05, 14:03
    teraz się zacznie. Przykro czytać bzdury, które wypisuja zwolennicy bus pasów.
    Korki są (a własciwie były) dzięki złej organizacji wjazdu na most. od chwili
    wydzielenia tam drugiego pasa ruchu nastąpiła radykalna poprawa. Na prawde nie
    widać aby autobusy stały obecnie w korkach, wiec cała ta akcja jest spóźnioną
    próbą rozwiązania problemu usuniętego w inny sposób. Komentarze w
    stylu "nareszcie" "zwycięstwo" swiadczą o kompletnym braku orientacji.
    Zwolennicy jazdy autobusami byc może pojadą szybciej, ale chyba na dachu lub
    zdarzaku (obserwuję tłok w autobusach i nie widzę w nich miejsca dla nowych
    pasażerów, którzy zgodnie z koncepcją mają się do nich przesiadać). Pamiętajcie
    także, iż modlińska jest nie tylko dla mieszkańców bloków na tarchominie, ale
    także dla osób z innych częsci Białołeki, Legionowa itp.
  • Gość: !@#$ IP: 217.8.161.* 26.04.05, 14:30
    juz maluja pasy - na razie tylko z pasa "ruch lokalny" wdzielaja, nie wiadomo
    po co, prawy pas "tylko do skretu w prawo" - co ciekawe, auta potrzebujace
    wydzielonego skretu w prawo mozna policzyc na palcach jednej reki.
    za to jadacy na wprost, z 3ch a nawet miejscami 4ch pasow dostana tylko 2 pasy
    (bus pas zabirze co swoje).

    To co sie bedzie dzialo najlepiej widac na odcinku przed ratuszem, gdzie
    drogowcy-ciamajdy zablokowali caly prawy pas, wiec do jazdy na wprost sa tylko
    2 pasy. EFEKT - mega korki przez cale przedpoludnie.

    Brawo kretyni.
  • mlopaci 26.04.05, 15:13
    > To co sie bedzie dzialo najlepiej widac na odcinku przed ratuszem, gdzie
    > drogowcy-ciamajdy zablokowali caly prawy pas, wiec do jazdy na wprost sa tylko
    > 2 pasy. EFEKT - mega korki przez cale przedpoludnie.
    >
    Efekty tego malowania widać nawet w Markach, na Bródnie i Zaciszu - część
    kierowców z Modlińskiej przeniosła się na Marywilską i Białołęcką i z tamtąd
    usiłuje wjechać na trasę Toruńską. Zwiększony ruch na skrzyżowaniach tych ulic z
    trasą powoduje korki sięgające Marek.
  • Gość: Damon IP: *.beck.pl 27.04.05, 16:23
    Dokladnie, kretynizm jak sie nalezy. Ten pas kolo ratusza robia juz pol roku.
    Gratulacje. Co do pasow tylko do skretu w prawo, owszem pojawily sie, a aut
    potrzebujacych ich jest jak na lekarstwo - jako ciekawostke zwroccie uwage na
    fakt, ze pas ma namalowany skret tylko w prawo, ale znakow nie zmienili - nadal
    prosto/w prawo. Buaaaahaahahhaah. Cala Polska. No comment. Do tej pory jednak
    byla u co kulturalniejszych zasada wpuszczania autobusow jak sie wciskaja
    gdziekolwiek i to uwazam za sluszne, nie jest tam tak wygodnie jak w aucie i
    bardzo prosze. Ale przysiegam ze jak stane w mega korku a autobusy beda jechaly
    swoim pasem i jeszcze gdzies sie beda pchac - za ch...ja nie wpuszcze, jak bede
    mial pierwszenstwo. Pozdrawiam wszystkich.
  • tarantula01 27.04.05, 16:43
    Powinny się jeszcze pojawić strzałki do jazdy na wprost z namalowanymi literami
    BUS. Znaki pionowe zaś też powinny być już przygotowane, aby nie było
    dezorganizacji wprowadzonej przez nieprecyzyjne oznakowanie.
    --
    "Kto pod kim dołki kopie, ten ma łopatę"
    TAK dla warszawskiej obwodnicy
    Strona inetrnetowa SISKOM
  • Gość: tyt IP: 217.8.161.* 29.04.05, 11:13
    jakie parametry musi spelniac auto, aby moglo poruszac sie pasem dla autobusow?
  • tarantula01 29.04.05, 11:15
    Tak musi być przystosowane do przewozu conajmniej 9 osób. W dodatku kierowca
    musi mieć kategorię D prawa jazdy, aby móc nim jeździć.
    --
    "Kto pod kim dołki kopie, ten ma łopatę"
    TAK dla warszawskiej obwodnicy
    Strona inetrnetowa SISKOM
  • Gość: M IP: *.crowley.pl 04.05.05, 09:03
    Fajnie, ale co z powrotem ? A jak część kierowców przesiądzie się do autobusów,
    to będzie jeszcze tłoczniej - w obie strony !
    Proponuję na moście Północnym od razu zaprojektować taki bus-pas.
  • tarantula01 04.05.05, 11:25
    Nie będzie potrzeby, bo będzie tramwaj, który zastąpi niemal wszystkie linie z
    Tarchomina na prawą stronę Wisły.

    Wtedy też nie będzie już potrzebny bus pas na Modlińskiej.
    --
    "Kto pod kim dołki kopie, ten ma łopatę"
    TAK dla warszawskiej obwodnicy
    Strona inetrnetowa SISKOM
  • Gość: Kielek IP: *.cbr.tp.pl 04.05.05, 15:53
    ale będzie potrzeba jeszcze kolejnych pięciu lat, żeby go zlikwidować....
  • Gość: sl IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 06.05.05, 13:03
    Niestety,kolejna głupota osób zarządzających drogami,
    do tej pory na tym odcinku były w sumie 4 pasy drogowe,teraz radosna twórczość
    decydentóe i osób malujących pasy doprowadza do sytuacji ,ze połowa ulicy
    Modlińskiej będzie zajęta przez pas dla autobusów-który faktycznie ma szerokość
    dwóch pasów ruchu-jest to najszerszy pas jezdni chyba na świecie,
    zamiast wydzielić pas faktycznie o szerokości jednego pasa drogowego,jak zywkle
    mamy do czynienia z głupotą, w połączeniu z trwajacym w nieskończoność
    układaniem wodociągu na wcześniejszej/jadąc z Jabłonny/ połowie ulicy
    Modlińskiej,korek zacznie się pewnie juz w Jabłonnie.
    Mam prośbę, może ktoś z decydentów,urzędników ZDM lub Urzędu Prezydenta Warszawy
    spróbuje przejechac się rano z Jabłonny/lub z Legionowa wspomnianą trasą,

    zamiast trwonić pieniądze podatników na projekty typu stadion narodowy czy
    sławetny tunel pod Wisłostradą/tu niestety juz jest za późno/ nie lepiej byłoby
    wybudować most północny, czy też przedłuzyć linię tramwajową/w formie tzw
    szybkiego tramwaju/ z Żerania do Jabłonny lub Tarchomina- miejsca jest dosyć,
    czy też pomyśleć nad synchronizacją sygnalizacji świetlnej na
    ul.Modlińskiej,która faworyzuje boczne ,małe uliczki.

    Niestety powyższe uwagi są stratą czasu,i tak tego nikt władny nie czyta, a
    nawet jakby przypadkiem, nic to nie zmieni. Spalajmy więcy dalej
    hektolitry "bardzo taniego paliwa" a bzdury w rodzaju propozycji korzystania z
    komunikacji publicznej umieśćmy między bajki, a dla porównania przejdźmy się
    do Berlina czy innego miasta niemieckiego ,a nawet do Budapesztu i popatrzmy
    jak taka komunikacja publiczna powinna wyglądać ,a potem się mądrzyjmy na ten
    temat.


  • Gość: Pak IP: *.aster.pl / *.aster.pl 07.05.05, 17:11
    jadąc Modlińską w stronę Warszawy skoro jedyny pas, który tam prowadzi jest
    pasem dla autobusów? Głupich nie sieją...
  • Gość: k IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 08.05.05, 21:01
    wczesniej buspass mial racje bytu. Teraz zakorkuje Modlinska na amen. Brawa dla
    pieniaczy z autobusow. Wszyscy sobie teraz postoimy.
  • Gość: MZ IP: *.pwpw.pj / 217.168.193.* 09.05.05, 08:23
    1) Przesiadziesz sie do autobusu i nie postoisz.
    2) W calej Europie tam gdzie sa korki robi sie pasy dla autobusow.
  • Gość: MZ IP: *.pwpw.pj / 217.168.193.* 09.05.05, 08:22
    Skret w Plochocinska jest dopuszczalny dla samochodow.
  • matmika 09.05.05, 15:25
    I ja rowniez pogratuluję decydentom sławnego bus pasa!!! Jak wrażenia po
    pierwszym dniu z BUS PASeM?
    Dla mnie targedia!!!Powtórka rozwiązanego juz problemu..
    Chętnie przyłaczę sie do grupy NIE DLa BUSPasa..
    M.
  • Gość: XXX IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 10.05.05, 09:18
    Proponuję żebyście złożyli jeszcze petycję do ZDM, żeby wyznaczyć bus pas już
    na osiedlu, szczególnie przed rondem na Obrazkowej. Przecież dzisiaj staliście
    w korku i czas dojazdu wam się wydłużył.

Popularne wątki

Nie pamiętasz hasła

lub ?

 

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się

Nakarm Pajacyka