podatek od nieruchomości Dodaj do ulubionych

  • drzewko
  • od najstarszego
  • od najnowszego
  • drzewko odwrotne
  • Kupiłam mieszkanie na Książkowej 7b i zastanawiam się, czy powinnam płacić
    podatek od nieruchomości?
    Sorki, ale w temacie podatków jestem kompletnym laikiem a wiem, że zaglądają
    tu osoby z Książkowej to może ktoś coś podpowie.
    • urząd gminy powinien Ci przysłać kwit z kwotą do zapłaty - chyba...
      podobno też kupujący powinien zgłosić zakup w gminie i złożyć papier o podatek..

      nie wiem....

      ja nie zgłosiłam jeszcze...czekam i nic mi nie przysłali...
      chyba do nich napiszę...

      --
      a niech to dunder świśnie...
      • f.l.y napisała:

        > urząd gminy powinien Ci przysłać kwit z kwotą do zapłaty - chyba...
        > podobno też kupujący powinien zgłosić zakup w gminie i złożyć papier o
        podatek.
        >
        >
        > nie wiem....
        >
        > ja nie zgłosiłam jeszcze...czekam i nic mi nie przysłali...
        > chyba do nich napiszę...


        Właśnie to przerobiłam :-)
        Tak mi przyszło do głowy, żeby się zainteresować może... po 6 latach :-)
        Zapytałam u źródła, czyli w Gminie - do Gminy (tzn. teraz do Urzędu Dzielnicy),
        mimo że dostają całość dokumentacji od notariusza, zgłosić się należy samemu po
        formularz zgłoszenia nieruchomości do opodatkowania i samemu go wypełnić -
        panie udzielają informacji jak. Urząd ma za dużo pracy i się nie wyrabia - dla
        podatnika czysty zysk, bo dlatego nie ma odsetek za zwłokę :-)
        W formularzu wypisuje się metraż mieszkania - podatek 51 gorszy za metr, i
        metraż gruntu "pod mieszkaniem" plus metraż części wspólnej działki (wszystko
        wedle aktu notarialnego i instrukcji łatwo wyliczyć) - podatek bodaj 20 groszy
        za metr. Formularz składa się w Gminie/Urzędzie, a za misiąc lub dwa przyjdzie
        wezwanie do zapłaty z wyliczonym już podatkiem.
        Jeszcze jedno - podatek naliczany jest od daty podpisania aktu notarialnego,
        moment zamieszkania/zameldowania nie gra roli.

        Pisać do nich nie ma co - jeśli już, to od razu iść i papier wziąć od nich,
        albo wziąć ze sobą akt notarialny i wypełnić na miejscu. Albo poczekać sobie
        jeszcze, ale trzeba uważać, żeby nie przeoczyć momentu, kiedy w końcu zaczną
        się o odsetki dopominać - na razie tego nie robią, jak mówiłam :-)
    • W marcu dostałam z Gminy (znaczy Dzielnicy) pismo z wyliczonym podatkiem...
      UWAGA... na 2006 rok! :-)
      Wygląda na to, że nie tylko nie ma odsetek, ale i podatku "w tył" nie będę
      płacić... Przy okazji się dowiem i zdam relację, o ile to kogoś interesuje :-)

      Dla orientacji dodam jeszcze - za mieszkanie 59,9 m2 + około 65 m2 części
      wspólnych, czy przynależnych, czy jak im tam, wyliczony podatek to 44 złote z
      groszami za rok.
    • Zapytałam o ten podatek "w tył" i dowiedziałam się, że będzie wyliczony... a
      teraz właśnie dostałam pisemko :-))
      Za lata 2001 (połowa roku) - 2005 mam razem do zapłacenia 181 złotych, da się
      przeżyć ! :-))

Wysyłaj powiadomienia o nowych wpisach na forum na e-mail:

Aby uprościć zarządzanie powiadomieniami zaloguj się lub zarejestruj się.

lub anuluj

Zaloguj się

Nie pamiętasz hasła lub loginu ?

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się

Agora S.A. - wydawca portalu Gazeta.pl nie ponosi odpowiedzialności za treść wypowiedzi zamieszczanych przez użytkowników Forum. Osoby zamieszczające wypowiedzi naruszające prawo lub prawem chronione dobra osób trzecich mogą ponieść z tego tytułu odpowiedzialność karną lub cywilną. Regulamin.