Dodaj do ulubionych

OSiR "Prawy Brzeg"

15.12.01, 16:32
Własnie wychodzę na basen na Jagiellońską. Szkoda, że nie zaprosiłem miłego
forumowego grona do wspólnego pływania. Ale nic straconego. Wszak postanowiłem,
że przez całą zimę będę pilnie uczęszczczał na basen i okazja pewnie się
znajdzie.
A wy, gdzie chodzicie na basen?
Edytor zaawansowany
  • eela 15.12.01, 21:12
    Ja nigdzie, nie lubie basenu
  • Gość: kuleczka IP: *.warszawa.sdi.tpnet.pl 15.12.01, 22:03
    Ja z przyzwyczajenia i z wygody na Balkonową. Ale zawsze chciałam spróbować na
    innym. Ale nikt nie chciał ze mną iść na Warszawiankę lub Jagiellońską. Czy
    możesz potem szepnąć słówko, jak tam jest. Chętnie bym się wybrała.
  • palker 15.12.01, 22:28
    Gość portalu: kuleczka napisał(a):

    > Ja z przyzwyczajenia i z wygody na Balkonową. Ale zawsze chciałam spróbować na
    > innym. Ale nikt nie chciał ze mną iść na Warszawiankę lub Jagiellońską. Czy
    > możesz potem szepnąć słówko, jak tam jest. Chętnie bym się wybrała.

    Ja z lenistwa łaziłem na Namysłowską, ale w tym sezonie odkryłem Jagiellońską.
    A jest tam tak:
    parking strzeżony i za darmo;
    kręgielnia i bilard;
    kapielisko złożone z basenu 25x12,5, baseniku ze sztuczną rzeczką, wirami i
    bąbelkami, jacuzzi na 4 osoby, zjeżdżalnia rynnowa, brodzik dla szkrabów;
    jest czysto i schludnie zarówno na basenie, jak i w szatni;
    niedrogo, a dla dzieci zniżka;
    ośrodek położony jest w niesamowitym wręcz otoczeniu: wokół stare, zrujnowane
    kamienice i resztki słynnych praskich rzeźni;
    Warszawianka to to nie jest, ale standard przyzwoity trzyma.
  • palker 15.12.01, 22:07
    eela napisał(a):

    > Ja nigdzie, nie lubie basenu

    Właściwie to w pewnym sensie mamy zbieżny punkt widzenia.
    Ja np. nie lubię, jak mi go podają :-))
  • eela 15.12.01, 22:10
    Mnie nigdy nie podawali. A co piszesz spod niedźwiadków?
    Nie lubie basenów kąpielowych, bo tam jest zimna woda
  • zdzicha 15.12.01, 22:17
    W basenie woda ma ok. 27C. Dla porównania - w Bałtyku rzadko osiąga 20C. W
    Adriatyku 23-29. Pochwalę się, że moim rekordem zimna było 16C wody i tyleż
    powietrza.
  • palker 15.12.01, 22:17
    eela napisał(a):

    > Mnie nigdy nie podawali. A co piszesz spod niedźwiadków?

    Wypluj to słowo :-)) Piszę ze swojego ulubionego fotelika.

    > Nie lubie basenów kąpielowych, bo tam jest zimna woda

    Dzisiejsza woda miała 28 stopni i pod koniec dwudziestego nawrotu byłem lekko
    spocony. W jacuzzi i w baseniku ze sztuczną rzeczką była jeszcze cieplejsza.

    PS
    A ty Elu skad stukasz: z cyber-caffe czy też masz nareszcie Aster City?
    pozdrawiam serdecznie on-line
  • eela 15.12.01, 22:22
    Wypluwam :)))
    Stukam z kawiarenki
    Cieplą wode to ja mam w wannie, jak sobie napuszcze. Co to jest 28 stopni :((
  • palker 15.12.01, 22:33
    eela napisał(a):


    > Cieplą wode to ja mam w wannie, jak sobie napuszcze. Co to jest 28 stopni :((

    To tu masz do dyspozycji jacuzzi, w którym można na dodatek prowadzić rozmowy
    towarzyskie. No, chyba, że masz dużą wannę :-))
    A do pływania 28 stopni to nawet za dużo :-))
  • eela 15.12.01, 22:37
    Mnie wanna słuzy do moczenia się i jednoczesnego czytania ksiązki. Wanna jest
    jednoosobowa :-))
  • palker 15.12.01, 22:48
    eela napisał(a):

    > Mnie wanna słuzy do moczenia się i jednoczesnego czytania ksiązki. Wanna jest
    > jednoosobowa :-))

    Mocz się gdzie indziej, ksiązek nie niszcz, a jak już wymieniłaś okna, to
    najwyższy czas jakąś bardziej towarzyską wannę zamontować :-))
  • eela 17.12.01, 10:43
    palker napisał(a):

    > eela napisał(a):
    >
    > > Mnie wanna słuzy do moczenia się i jednoczesnego czytania ksiązki. Wanna j
    > est
    > > jednoosobowa :-))
    >
    > Mocz się gdzie indziej, ksiązek nie niszcz, a jak już wymieniłaś okna, to
    > najwyższy czas jakąś bardziej towarzyską wannę zamontować :-))

    Mam rozumieć, ze niektórym osobom przeciągi szkodzą? :-))

  • lelesio 17.12.01, 15:32
    ja na Wodnika (Gocław)
  • Gość: Jedi IP: *.chello.pl 20.12.01, 20:45
    Ja mam prywatny basen...;)))
  • zdzicha 20.12.01, 23:12
    Gość portalu: Jedi napisał(a):

    > Ja mam prywatny basen...;)))

    Ja też! I podają mi go na kazde życzenie :)

  • eela 21.12.01, 11:04
    zdzicha napisał(a):

    > Gość portalu: Jedi napisał(a):
    >
    > > Ja mam prywatny basen...;)))
    >
    > Ja też! I podają mi go na kazde życzenie :)
    >

    Brzuch mnie rozbolał ze smiechu. Oj, Zdzicha :))))
  • palker 29.12.01, 20:08
    W dzisiejszym Metrze są cytaty z tego wątku. Ale wszystkie "momenty" wycieli :-
    ))
  • eela 29.12.01, 20:15
    palker napisał(a):

    > W dzisiejszym Metrze są cytaty z tego wątku. Ale wszystkie "momenty" wycieli :-
    > ))

    Nie ma towarzyskiej wanny? Szkoda. Do mnie Metro praktycznie nie dociera.:((
    Wolałam jak było tylko w sobote razem z GW

  • palker 29.12.01, 20:30
    eela napisał(a):

    > palker napisał(a):
    >
    > > W dzisiejszym Metrze są cytaty z tego wątku. Ale wszystkie "momenty" wycie
    > li :-
    > > ))
    >
    > Nie ma towarzyskiej wanny? Szkoda. Do mnie Metro praktycznie nie dociera.:((
    > Wolałam jak było tylko w sobote razem z GW
    >

    W najciekawszym momencie wątek wannowy został przerwany. Powinni
    dopisać: "Przepraszamy, przerwa na reklamy, zapraszamy na cd. po godzinie 23.00
    na forum"
  • eela 29.12.01, 20:38
    palker napisał(a):

    > eela napisał(a):
    >
    > > palker napisał(a):
    > >
    > > > W dzisiejszym Metrze są cytaty z tego wątku. Ale wszystkie "momenty"
    > wycie
    > > li :-
    > > > ))
    > >
    > > Nie ma towarzyskiej wanny? Szkoda. Do mnie Metro praktycznie nie dociera.:
    > ((
    > > Wolałam jak było tylko w sobote razem z GW
    > >
    >
    > W najciekawszym momencie wątek wannowy został przerwany. Powinni
    > dopisać: "Przepraszamy, przerwa na reklamy, zapraszamy na cd. po godzinie 23.00
    >
    > na forum"

    Masz świetne poczucie humoru :))
  • beata_ 29.12.01, 22:47
    No proszę, a oni znów swoje - teraz w innym wątku:-)))
  • eela 31.12.01, 07:14
    beata_ napisał(a):

    > No proszę, a oni znów swoje - teraz w innym wątku:-)))

    Bo wątek nader ciekawy :)
  • zdzicha 30.12.01, 13:40
    A o moim basenie tez nic nie było?
  • d.z 30.12.01, 13:42
    zdzicha napisał(a):

    > A o moim basenie tez nic nie było?

    Nie albowiem rzeczy wyjątkowych i unikalnych nie należy traktować "zwykłą" prasą
    codzienną...
  • zdzicha 30.12.01, 13:47
    Ach... rozumiem... :)))
  • beata_ 30.12.01, 15:31
    A ja tam byłam na kręglach - fajnie było:-))) Nie wiem co prawda czy
    współgrający, a zarazem inicjatorzy całej akcji, też są tego zdania...:-)
    Dzięki, drodzy Państwo Tipiostwo:-)))
  • beata_ 30.12.01, 15:33
    A na basen może się kiedyś w końcu też wybiorę...
  • palker 19.01.02, 21:41
    Zapraszałem, zapraszałem no i doczekałem się.
    Doczekałem się rodzinno-forumowego pławienia w basenie. Wszyscy doszliśmy do
    wniosku, że jest to bardzo dobre miejsce do spotkań internautycznych.
    Znakomicie przysposabia do wodolejstwa.
    Kręgle po basenie okazały się znakomitym uzupełnieniem spotkania. Mam nadzieję,
    że na jednym sitzbadzie się nie skończy :-))
  • eela 19.01.02, 21:51
    A z kim się pławiłeś?
  • palker 19.01.02, 22:02
    eela napisał(a):

    > A z kim się pławiłeś?

    Z trzema dziewczynami na raz. Nie widzę ich jeszcze na forum więc sądzę, że
    jeszcze nie mogą się otrząsnać z wrażenia :-))
  • eela 19.01.02, 22:06
    Mam nadzieje, ze ich nie podtopiłeś? :))
  • palker 19.01.02, 22:09
    eela napisał(a):

    > Mam nadzieje, ze ich nie podtopiłeś? :))

    A czy ja Elu wygladam na boa-topiciela? :-))
  • eela 19.01.02, 22:10
    To że nie wyglądasz, nie znaczy ze nie jestes :))
  • palker 19.01.02, 22:16
    eela napisał(a):

    > To że nie wyglądasz, nie znaczy ze nie jestes :))

    I to mówi kobieta obdarzona niezwykłą wprost intuicją! Nie do wiary!
    Oczywiście i ja znam przysłowie o pozorach, jeżu i szczotce ryżowej:-))
  • eela 19.01.02, 22:17
    Niezwykłą wprost intuicją , tzn. ? :))
  • palker 19.01.02, 22:48
    eela napisał(a):

    > Niezwykłą wprost intuicją , tzn. ? :))

    To jest to coś, czego my osobnicy płci odmiennej nie posiadamy w nadmiarze a czym
    was kobiety natura bogato obdarowała. Sądziłem więc, że dla ciebie jestem wprost
    przezroczysty :-))
  • eela 20.01.02, 14:58
    Z oczu Ci dobrze patrzy, ale czy oczom można wierzyc? :))
  • beata_ 20.01.02, 15:00
    eela napisał(a):

    > Z oczu Ci dobrze patrzy, ale czy oczom można wierzyc? :))

    Elu, "czy te oczy mogą kłamać...?":-))

  • palker 20.01.02, 15:04
    beata_ napisał(a):

    > eela napisał(a):
    >
    > > Z oczu Ci dobrze patrzy, ale czy oczom można wierzyc? :))
    >
    > Elu, "czy te oczy mogą kłamać...?":-))
    >

    Co za jedność w myśleniu :-)))))
  • beata_ 20.01.02, 15:06
    palker napisał(a):

    > beata_ napisał(a):
    >
    > > eela napisał(a):
    > >
    > > > Z oczu Ci dobrze patrzy, ale czy oczom można wierzyc? :))
    > >
    > > Elu, "czy te oczy mogą kłamać...?":-))
    > >
    >
    > Co za jedność w myśleniu :-)))))

    :-))))

  • eela 20.01.02, 15:06
    Prawda?;))
  • eela 20.01.02, 15:05
    ja nie mówię, ze one kłamia, ja tylko pytam czy im można wierzyć :))
  • palker 20.01.02, 15:01
    eela napisał(a):

    > Z oczu Ci dobrze patrzy, ale czy oczom można wierzyc? :))

    Nie przepadam za Pietrzakiem, ale gotów jestem ci odśpiewać "Czy te oczy mogą
    kłamać" :-))
  • eela 20.01.02, 15:07
    palker napisał(a):

    > eela napisał(a):
    >
    > > Z oczu Ci dobrze patrzy, ale czy oczom można wierzyc? :))
    >
    > Nie przepadam za Pietrzakiem, ale gotów jestem ci odśpiewać "Czy te oczy mogą
    > kłamać" :-))

    Słucham ?
  • beata_ 20.01.02, 15:24
    eela napisał(a):

    > palker napisał(a):
    >
    > > eela napisał(a):
    > >
    > > > Z oczu Ci dobrze patrzy, ale czy oczom można wierzyc? :))
    > >
    > > Nie przepadam za Pietrzakiem, ale gotów jestem ci odśpiewać "Czy te oczy m
    > ogą
    > > kłamać" :-))
    >
    > Słucham ?

    Elu, czy to twoje "słucham?" ma oznaczać, ze Palker ma śpiewać?
    Tak pytam tylko, bo wspominał kiedyś że śpiew nie jest jego najmocniejszą
    stroną...

  • palker 20.01.02, 15:26
    beata_ napisał(a):

    > eela napisał(a):
    >
    > > palker napisał(a):
    > >
    > > > eela napisał(a):
    > > >
    > > > > Z oczu Ci dobrze patrzy, ale czy oczom można wierzyc? :))
    > > >
    > > > Nie przepadam za Pietrzakiem, ale gotów jestem ci odśpiewać "Czy te o
    > czy m
    > > ogą
    > > > kłamać" :-))
    > >
    > > Słucham ?
    >
    > Elu, czy to twoje "słucham?" ma oznaczać, ze Palker ma śpiewać?
    > Tak pytam tylko, bo wspominał kiedyś że śpiew nie jest jego najmocniejszą
    > stroną...
    >

    Jak to widać w moim poście, dla Pań, jestem gotów na wszystko.
  • eela 20.01.02, 15:31
    beata_ napisał(a):

    > eela napisał(a):
    >
    > > palker napisał(a):
    > >
    > > > eela napisał(a):
    > > >
    > > > > Z oczu Ci dobrze patrzy, ale czy oczom można wierzyc? :))
    > > >
    > > > Nie przepadam za Pietrzakiem, ale gotów jestem ci odśpiewać "Czy te o
    > czy m
    > > ogą
    > > > kłamać" :-))
    > >
    > > Słucham ?
    >
    > Elu, czy to twoje "słucham?" ma oznaczać, ze Palker ma śpiewać?
    > Tak pytam tylko, bo wspominał kiedyś że śpiew nie jest jego najmocniejszą
    > stroną...
    >

    Mnie nic o tym nie wiadomo :))
  • zdzicha 20.01.02, 16:07
    eela napisał(a):

    > Mnie nic o tym nie wiadomo :))

    Nie pokazywał Ci swojego ptaszka?
  • palker 20.01.02, 16:46
    zdzicha napisał(a):

    > eela napisał(a):
    >
    > > Mnie nic o tym nie wiadomo :))
    >
    > Nie pokazywał Ci swojego ptaszka?

    Zapewne Ela, po przeczytaniu tego postu zatrzepotała rzęsami jak ptak koliber
    swemi skrzydły :-))
  • palker 20.01.02, 15:24
    eela napisał(a):

    > palker napisał(a):
    >
    > > eela napisał(a):
    > >
    > > > Z oczu Ci dobrze patrzy, ale czy oczom można wierzyc? :))
    > >
    > > Nie przepadam za Pietrzakiem, ale gotów jestem ci odśpiewać "Czy te oczy m
    > ogą
    > > kłamać" :-))
    >
    > Słucham ?

    Elu! Dla ciebie wszystko:

    CZY TE OCZY MOGĄ KŁAMAĆ

    A gdy się zejdą raz i drugi

    Kobieta po przejściach, mężczyzna z przeszłością

    Bardzo się męczą, męczą przez czas długi

    Co zrobić, co zrobić z tą miłością

    On już je widział , on zna te dziewczyny

    Z poszarpanymi nerwami

    Co wracają nad ranem nie same

    On już słyszał o życiu złamanym

    Ona już wie już zna te historie

    Że żona go nie rozumie, że wcale ze sobą nie śpią

    Ona na pamięć to umie

    Jak że o tym zapomnieć,

    Jak w pamięci to zatrzeć

    Lepiej milczeć przytomnie i patrzeć

    Czy te oczy mogą kłamać

    Chyba nie

    Czy ja mógłbym serce złamać itp.

    Gdy się farsa zmienia w dramat

    Biegną w kąt

    Czy te oczy mogą kłamać - ależ skąd

    A gdy się czasem w życiu uda

    Kobiecie z przeszłością, mężczyźnie po przejściach

    Kąt wynajmują gdzieś u ludzi

    I łapią, i łapią trochę szczęścia

    On zapomina na rok te dziewczyny

    Z bardzo długimi nogami

    Co wracają nad ranem nie same

    Woli ciszę z radzieckim szampanem

    Ona już ma, już ma taką pewność

    O którą wszystkim wam chodzi

    Zasypia bez żadnych proszków

    Wino w lodówce się chłodzi

    A gdy przyjdzie zapomnieć

    I w pamięci to zatrzeć

    Lepiej milczeć przytomnie

    I patrzeć

    Czy te oczy mogą kłamać

    Chyba nie

    Czy ja mógłbym serce złamać itp.

    Kiedyś to zrozumiesz sama

    To był błąd

    Czy te oczy mogą kłamać, ależ skąd
  • eela 20.01.02, 15:33
    Palkerku, pięknie to odśpiewałes. Przekonałeś mnie, że nie kłamia :))
  • beata_ 20.01.02, 15:36
    Prawdę powiedziawszy, twoje krytyczne uwagi o własnych zdolnościach spiewaczych
    były nieco przesadzone, całkiem nieźle ci poszło:-)))
  • eela 20.01.02, 15:46
    też tak uważam:)
  • palker 20.01.02, 16:00
    Po prostu nie doceniłyście siły inspiracji. Kobiety potrafią zmobilizować
    mężczyzn do robienia naprawdę dziwnych rzeczy, przy których śpiewanie jest
    zwykłą błachostką :-)
  • eela 20.01.02, 16:06
    Nie wiem jak Beatka, ale ja się czuję doceniona :)))
  • beata_ 20.01.02, 16:09
    palker napisał(a):

    > Po prostu nie doceniłyście siły inspiracji. Kobiety potrafią zmobilizować
    > mężczyzn do robienia naprawdę dziwnych rzeczy, przy których śpiewanie jest
    > zwykłą błachostką :-)

    Ja cię zawsze doceniam - przykładem niech będą kopytka:-)))
  • palker 20.01.02, 16:12
    beata_ napisał(a):

    > palker napisał(a):
    >
    > > Po prostu nie doceniłyście siły inspiracji. Kobiety potrafią zmobilizować
    > > mężczyzn do robienia naprawdę dziwnych rzeczy, przy których śpiewanie jest
    >
    > > zwykłą błachostką :-)
    >
    > Ja cię zawsze doceniam - przykładem niech będą kopytka:-)))

    Jest też i druga strona medalu. Nierzadko kobiety udają zdziwienie, gdy ich
    ciężko zainspirowani mężczyźni wyciągają w końcu kopytka :-))
  • eela 20.01.02, 16:16
    palker napisał(a):

    >
    > Jest też i druga strona medalu. Nierzadko kobiety udają zdziwienie, gdy ich
    > ciężko zainspirowani mężczyźni wyciągają w końcu kopytka :-))

    Dlaczego udaja? Sa autentycznie zdziwione :)
  • beata_ 20.01.02, 16:17
    palker napisał(a):

    > beata_ napisał(a):
    >
    > > palker napisał(a):
    > >
    > > > Po prostu nie doceniłyście siły inspiracji. Kobiety potrafią zmobiliz
    > ować
    > > > mężczyzn do robienia naprawdę dziwnych rzeczy, przy których śpiewanie
    > jest
    > >
    > > > zwykłą błachostką :-)
    > >
    > > Ja cię zawsze doceniam - przykładem niech będą kopytka:-)))
    >
    > Jest też i druga strona medalu. Nierzadko kobiety udają zdziwienie, gdy ich
    > ciężko zainspirowani mężczyźni wyciągają w końcu kopytka :-))

    Ty mnie nie próbuj strachem zmusic do rezygnacji z twojego udziału w produkcji
    kopytek:-)))
  • zdzicha 20.01.02, 16:20
    W moich stronach na kopytka mówi się pierogi leniwe. Czy nie lepiej zrobic coś
    bardziej ambitnego - np. suflet?
  • eela 20.01.02, 16:25
    zdzicha napisał(a):

    > W moich stronach na kopytka mówi się pierogi leniwe. Czy nie lepiej zrobic coś
    > bardziej ambitnego - np. suflet?

    dobrze robić kopytka to jest duza sztuka. jesteś jeszcze młoda i nie wiesz :))
  • zdzicha 20.01.02, 16:30
    eela napisał(a):

    > dobrze robić kopytka to jest duza sztuka. jesteś jeszcze młoda i nie wiesz :))

    Oczywiscie, że wiem. Pobierałam nauki u mistrzyni form bezmięsnych - mojej
    osobistej babci. Poza tym w szkole miałam zajęcia z gastronomii, na których
    poznałam m.in. teorię obróbki termicznej potraw.
  • palker 20.01.02, 16:28
    zdzicha napisał(a):

    > W moich stronach na kopytka mówi się pierogi leniwe. Czy nie lepiej zrobic coś
    > bardziej ambitnego - np. suflet?

    W sufletach jestem słaby, choć robienie jaj uwielbiam. Potrafię natomiast wykonać
    omlety na kilka sposobów i nawet udaje mi się, tak 95:100, omlet przerzucić na
    patelni wykonując nim salto w powietrzu. W 5 przypadkach na 100 zamiast omleta
    jem kanapki :-)
  • zdzicha 20.01.02, 16:35
    palker napisał(a):

    > udaje mi się, tak 95:100, omlet przerzucić na patelni wykonując nim salto w
    > powietrzu.

    Super sprawa takie latające omlety. U mnie fruwaja naleśniki - w podobnych
    proporcjach.
  • lelu 20.01.02, 16:38
    Zdzicha, nazwać kopytka leniwymi, to tak, jak pierogi z mięsem- ruskimi. Za to
    kiedyś szło się siedzieć (na drugi rok w tej samie klasie szkoly
    gastronomicznej),
  • zdzicha 20.01.02, 16:43
    lelu napisał(a):

    > Zdzicha, nazwać kopytka leniwymi, to tak, jak pierogi z mięsem- ruskimi. Za to
    > kiedyś szło się siedzieć (na drugi rok w tej samie klasie szkoly
    > gastronomicznej),

    Ty mi tu ruskich do sprawy nie mieszaj. Ruskie są b. powszechne na Ukrainie.
    Chłopcy właśnie skończyli jeść obiad, już są gotowi jechać na Bródno i żaden
    Małysz Ci nie pomoże.
  • lelu 20.01.02, 16:46
    Oni to mi mogą. Wskoczyć. Na plecy. na nasze kopytka, to one są za leniwe.
  • zdzicha 20.01.02, 16:52
    Nie udawaj, że się nie boisz. Jak zawołam jeszcze dwóch, to bedzie nas zusammen
    do kupy trzech. A takich trzech jak nas dwóch, to nie ma ani jednego.
  • beata_ 20.01.02, 16:50
    Słusznie powiadasz - Zdzicha pojęcia myli, tylko nie zdążyłam jej na to zwrócić
    uwagi, tyle się tu dzisiaj dzieje:-)
  • lelu 20.01.02, 16:53
    Ja Ci Bellissima radzę wejść i to z gratulacjami, na mojego Małysza, bo
    będziesz wieczorem cienko śpiewać.
  • palker 20.01.02, 16:20
    beata_ i eela napisały:

    Urzekły mnie obie odpowiedzi :-))
  • eela 20.01.02, 16:25
    palker napisał(a):

    > beata_ i eela napisały:
    >
    > Urzekły mnie obie odpowiedzi :-))

    Szkoda,że nie urzekły i autorki
  • beata_ 20.01.02, 16:29
    palker napisał(a):

    > beata_ i eela napisały:
    >
    > Urzekły mnie obie odpowiedzi :-))

    Nie jestem pewna, które masz na mysli:-))) Te o wyciąganiu...?

  • eela 20.01.02, 16:33
    beata_ napisał(a):

    > palker napisał(a):
    >
    > > beata_ i eela napisały:
    > >
    > > Urzekły mnie obie odpowiedzi :-))
    >
    > Nie jestem pewna, które masz na mysli:-))) Te o wyciąganiu...?
    >

    jakim wyciąganiu, z wody?
  • palker 20.01.02, 16:33
    beata_ napisał(a):

    > palker napisał(a):
    >
    > > beata_ i eela napisały:
    > >
    > > Urzekły mnie obie odpowiedzi :-))
    >
    > Nie jestem pewna, które masz na mysli:-))) Te o wyciąganiu...?
    >
    No to przypomnę:

    > Jest też i druga strona medalu. Nierzadko kobiety udają zdziwienie, gdy ich
    > ciężko zainspirowani mężczyźni wyciągają
    w końcu kopytka :-))

    Dlaczego udaja? Sa autentycznie zdziwione
    (Ela)

    > Jest też i druga strona medalu. Nierzadko kobiety udają zdziwienie, gdy ich
    > ciężko zainspirowani mężczyźni wyciągają
    w końcu kopytka :-))

    Ty mnie nie próbuj strachem zmusic do
    rezygnacji z twojego udziału w produkcji
    kopytek:-))) (Beata)
  • eela 20.01.02, 16:38
    Ciągniesz nas za język, a potem nadajesz wygodny sobie sens :))))
  • beata_ 20.01.02, 16:45
    No to już wiem które miałeś na myśli - trochę się tego namnozyło po drodze i nie
    byłam pewna:-))

    Ps.
    Czyzbyś czuł się ciężko zainspirowany perspektywą przyrządzania kopytek na
    duuuuuuuży obiad?:-))




  • eela 20.01.02, 16:47
    niech zrobi chociaz na średni, objadac się jest niezdrowo :))
  • palker 20.01.02, 16:49
    beata_ napisał(a):

    > No to już wiem które miałeś na myśli - trochę się tego namnozyło po drodze i ni
    > e
    > byłam pewna:-))
    >
    > Ps.
    > Czyzbyś czuł się ciężko zainspirowany perspektywą przyrządzania kopytek na
    > duuuuuuuży obiad?:-))
    >
    >
    >
    >

    Ależ skądże! Tak tylko sobie pomędrkowałem, bo z natury jestem refleksyjny :-))
  • beata_ 20.01.02, 16:53
    palker napisał(a):

    > beata_ napisał(a):
    >
    > > No to już wiem które miałeś na myśli - trochę się tego namnozyło po drodze
    > i ni
    > > e
    > > byłam pewna:-))
    > >
    > > Ps.
    > > Czyzbyś czuł się ciężko zainspirowany perspektywą przyrządzania kopytek na
    >
    > > duuuuuuuży obiad?:-))
    > >
    > >
    > >
    > >
    >
    > Ależ skądże! Tak tylko sobie pomędrkowałem, bo z natury jestem refleksyjny :-))

    To ja uprzejmie proszę nie przesadzać z tymi refleksjami, bo zaraz wyjdzie na to,
    że gości zaprosiłeś, a ja kopytka sama bedę produkować z właściwym sobie
    refleksem:-))

  • eela 20.01.02, 17:00
    beata_ napisał(a):

    > palker napisał(a):
    >
    > > beata_ napisał(a):
    > >
    > > > No to już wiem które miałeś na myśli - trochę się tego namnozyło po d
    > rodze
    > > i ni
    > > > e
    > > > byłam pewna:-))
    > > >
    > > > Ps.
    > > > Czyzbyś czuł się ciężko zainspirowany perspektywą przyrządzania kopyt
    > ek na
    > >
    > > > duuuuuuuży obiad?:-))
    > > >
    > > >
    > > >
    > > >
    > >
    > > Ależ skądże! Tak tylko sobie pomędrkowałem, bo z natury jestem refleksyjny
    > :-))
    >
    > To ja uprzejmie proszę nie przesadzać z tymi refleksjami, bo zaraz wyjdzie na t
    > o,
    > że gości zaprosiłeś, a ja kopytka sama bedę produkować z właściwym sobie
    > refleksem:-))
    >

    nie narzekaj tak, dostaniesz wielkie podziekowania
  • beata_ 20.01.02, 17:11
    eela napisał(a):

    > beata_ napisał(a):
    >
    > > palker napisał(a):
    > >
    > > > beata_ napisał(a):
    > > >
    > > > > No to już wiem które miałeś na myśli - trochę się tego namnozyło
    > po d
    > > rodze
    > > > i ni
    > > > > e
    > > > > byłam pewna:-))
    > > > >
    > > > > Ps.
    > > > > Czyzbyś czuł się ciężko zainspirowany perspektywą przyrządzania
    > kopyt
    > > ek na
    > > >
    > > > > duuuuuuuży obiad?:-))
    > > > >
    > > > >
    > > > >
    > > > >
    > > >
    > > > Ależ skądże! Tak tylko sobie pomędrkowałem, bo z natury jestem reflek
    > syjny
    > > :-))
    > >
    > > To ja uprzejmie proszę nie przesadzać z tymi refleksjami, bo zaraz wyjdzie
    > na t
    > > o,
    > > że gości zaprosiłeś, a ja kopytka sama bedę produkować z właściwym sobie
    > > refleksem:-))
    > >
    >
    > nie narzekaj tak, dostaniesz wielkie podziekowania

    Ja nie narzekam, pomoc sobie organizuję:-))))

  • eela 20.01.02, 17:15
    jakbyś zaprosiła na kopytka, to ja na pierogi :)))
  • beata_ 20.01.02, 17:25
    eela napisał(a):

    > jakbyś zaprosiła na kopytka, to ja na pierogi :)))

    Na pierogi mnie nie weźmiesz - to moja Kaśka może je jeść bez ograniczeń:-))))
    Spokojnie Elu, z Bożą i Palkera pomocą będą te kopytka - może nie jutro jeszcze,
    ale będą. Zaproszona jesteś razem z Kuleczką na razie:-)))

  • eela 20.01.02, 17:31
    beata_ napisał(a):

    > eela napisał(a):
    >
    > > jakbyś zaprosiła na kopytka, to ja na pierogi :)))
    >
    > Na pierogi mnie nie weźmiesz - to moja Kaśka może je jeść bez ograniczeń:-))))
    > Spokojnie Elu, z Bożą i Palkera pomocą będą te kopytka - może nie jutro jeszcze
    > ,
    > ale będą. Zaproszona jesteś razem z Kuleczką na razie:-)))
    >

    Nie bierz tego tak powaznie, ja żartowałam z kopytkami.:)) Nie wpraszam się.:)).
    To były tylko zarty
  • beata_ 20.01.02, 17:35
    eela napisał(a):

    > beata_ napisał(a):
    >
    > > eela napisał(a):
    > >
    > > > jakbyś zaprosiła na kopytka, to ja na pierogi :)))
    > >
    > > Na pierogi mnie nie weźmiesz - to moja Kaśka może je jeść bez ograniczeń:-
    > ))))
    > > Spokojnie Elu, z Bożą i Palkera pomocą będą te kopytka - może nie jutro je
    > szcze
    > > ,
    > > ale będą. Zaproszona jesteś razem z Kuleczką na razie:-)))
    > >
    >
    > Nie bierz tego tak powaznie, ja żartowałam z kopytkami.:)) Nie wpraszam się.:))
    > .
    > To były tylko zarty

    Dlaczego, rzecz cała mi się podoba - szczegóły tylko dopracować trzeba, dlatego
    nie będzie to tak od razu:-))) Może się też okazać, że niekoniecznie u mnie -
    niczego nie mogę wykluczyć:-))

  • eela 20.01.02, 17:39
    Czyli u mnie? :))
  • beata_ 20.01.02, 18:19
    eela napisał(a):

    > Czyli u mnie? :))

    Tylko w ostateczności, jak już wszystkie inne lokalizacje zostaną wyeliminowane:-
    ))) Nie martw się Elu, mam parę pomysłów - jestem w tym niezrównana:-)) (ktoś to
    w końcu musiał powiedzieć!)
    :)

  • Gość: kuleczka IP: *.warszawa.sdi.tpnet.pl 20.01.02, 18:21
    ???????
  • Gość: beata_ IP: *.acn.waw.pl 20.01.02, 18:30
    Gość portalu: kuleczka napisał(a):

    > ???????

    Kuleńko, o co pytałaś, bo nie dosłyszałam?:-))
  • Gość: kuleczka IP: *.warszawa.sdi.tpnet.pl 20.01.02, 18:35
    Żebyście o mnie tym razem nie zapomniały:))))
  • beata_ 20.01.02, 18:45
    Gość portalu: kuleczka napisał(a):

    > Żebyście o mnie tym razem nie zapomniały:))))

    No wiesz!!:-)))
    Całe to zamieszanie, to przecież na cześć obu wielbicielek kopytek:-)))

  • Gość: kuleczka IP: *.warszawa.sdi.tpnet.pl 20.01.02, 19:33
    No Ja mam taką nadzieję.:)))
  • Gość: beata_ IP: *.acn.waw.pl 20.01.02, 19:39
    Gość portalu: kuleczka napisał(a):

    > No Ja mam taką nadzieję.:)))

    Możesz mieć nawet pewność:-))!!!
  • palker 20.01.02, 19:55
    Gość portalu: beata_ napisał(a):

    > Gość portalu: kuleczka napisał(a):
    >
    > > No Ja mam taką nadzieję.:)))
    >
    > Możesz mieć nawet pewność:-))!!!

    Skoro ty masz pewność to ja wiem, co mi się będzie dzisiaj w nocy śniło: kopytka,
    dużo kopytek, góry kopytek. Chyba Shreka poogladam. Shrekowy osiołek miał
    najlepsze kopytka. Będę się inspirował.
  • beata_ 20.01.02, 20:27
    palker napisał(a):

    > Gość portalu: beata_ napisał(a):
    >
    > > Gość portalu: kuleczka napisał(a):
    > >
    > > > No Ja mam taką nadzieję.:)))
    > >
    > > Możesz mieć nawet pewność:-))!!!
    >
    > Skoro ty masz pewność to ja wiem, co mi się będzie dzisiaj w nocy śniło: kopytk
    > a,
    > dużo kopytek, góry kopytek. Chyba Shreka poogladam. Shrekowy osiołek miał
    > najlepsze kopytka. Będę się inspirował.

    Inspiruj się, inspiruj - tylko się nie przemęcz, bo siły na prawdziwe nie
    będziesz miał:-)))

  • eela 21.01.02, 12:43
    palker napisał(a):

    > Skoro ty masz pewność to ja wiem, co mi się będzie dzisiaj w nocy śniło: kopytk
    > a,
    > dużo kopytek, góry kopytek. Chyba Shreka poogladam. Shrekowy osiołek miał
    > najlepsze kopytka. Będę się inspirował.

    One nie musza byc duże, muszą byc mięciutkie i smaczne :))))
  • eela 21.01.02, 12:40
    Gość portalu: kuleczka napisał(a):

    > Żebyście o mnie tym razem nie zapomniały:))))

    Nie martw sie, na pewno nie :)))
  • Gość: kuleczka IP: *.*.*.* 21.01.02, 12:52
    No ja nie mam takiej pewności.....:)))))
  • eela 21.01.02, 15:14
    Gość portalu: kuleczka napisał(a):

    > No ja nie mam takiej pewności.....:)))))

    Ale ja mam pewnośc :))
  • eela 21.01.02, 12:35
    beata_ napisał(a):

    > eela napisał(a):
    >
    > > Czyli u mnie? :))
    >
    > Tylko w ostateczności, jak już wszystkie inne lokalizacje zostaną wyeliminowane
    > :-
    > ))) Nie martw się Elu, mam parę pomysłów - jestem w tym niezrównana:-)) (ktoś t
    > o
    > w końcu musiał powiedzieć!)
    > :)
    >

    Alez ja sie nie martwię, wręcz przeciwnie - ciesze się:))). Niezrównana jesteś na
    pewno :))))
  • Gość: zderzaq IP: *.siemens.pl 21.01.02, 16:39
    Polecam basen w Wyszkowie ... za 2 godz. plywania + jacuzzi + sauna
    jedyne 10 zl.

    Tylko 60 km i juz !
    Miejscowi prawie wcale tam nie chodza - basen zyje z warszawiakow (w weekendy
    to nawet cale "grupy zorganizowane" :-)

    Z warszawskich dosc fajny byl basen na Potockiej (jakis rok temu) - ciekawe jak
    tam jest teraz ...
  • palker 03.02.02, 15:01
    Dzisiaj o 17 też będziemy się z córką pławić w basenie "Prawego Brzegu". Jak
    ktoś chce doszlusować, bedzie miło :-))
  • beata_ 05.02.02, 21:13
    palker napisał(a):

    > Dzisiaj o 17 też będziemy się z córką pławić w basenie "Prawego Brzegu". Jak
    > ktoś chce doszlusować, bedzie miło :-))

    No i był kto? Chciałam ci to pytanie zadać wczoraj, ale twojego postu nie było na
    swoim miejscu - dzisiaj go oddali:-)))
  • palker 05.02.02, 21:28
    beata_ napisał(a):

    > palker napisał(a):
    >
    > > Dzisiaj o 17 też będziemy się z córką pławić w basenie "Prawego Brzegu". J
    > ak
    > > ktoś chce doszlusować, bedzie miło :-))
    >
    > No i był kto? Chciałam ci to pytanie zadać wczoraj, ale twojego postu nie było
    > na
    > swoim miejscu - dzisiaj go oddali:-)))

    Widać zabrali post do laboratorium, aby zrobić testy na nosicielstwo grypy,
    swierdzili, żem był szczepiony i oddali.
    Na basenie było tłumno i gwarno, jak to w ostatni dzień ferii. Mimo tego udało mi
    sie odłowić w tłumie dwie znajome mordki. Nie będę w tym miejscu składał relacji
    w stylu "Tuwim do Słonimskiego, Słonimski do Tuwima" czyli "Dojechalim do Paryża.
    Spotkalim taka jedną. Rzeczywiście ryża", gdyż świetnie sie domyślasz, kto to
    był :-))
  • beata_ 05.02.02, 21:37
    palker napisał(a):

    > beata_ napisał(a):
    >
    > > palker napisał(a):
    > >
    > > > Dzisiaj o 17 też będziemy się z córką pławić w basenie "Prawego Brzeg
    > u". J
    > > ak
    > > > ktoś chce doszlusować, bedzie miło :-))
    > >
    > > No i był kto? Chciałam ci to pytanie zadać wczoraj, ale twojego postu nie
    > było
    > > na
    > > swoim miejscu - dzisiaj go oddali:-)))
    >
    > Widać zabrali post do laboratorium, aby zrobić testy na nosicielstwo grypy,
    > swierdzili, żem był szczepiony i oddali.
    > Na basenie było tłumno i gwarno, jak to w ostatni dzień ferii. Mimo tego udało
    > mi
    > sie odłowić w tłumie dwie znajome mordki. Nie będę w tym miejscu składał relacj
    > i
    > w stylu "Tuwim do Słonimskiego, Słonimski do Tuwima" czyli "Dojechalim do Paryż
    > a.
    > Spotkalim taka jedną. Rzeczywiście ryża", gdyż świetnie sie domyślasz, kto to
    > był :-))
    Nie specjalnie, ale niech ci będzie - nie mogę stracić reputacji 'jednej z
    białołęckich' przyznając sie do niewiedzy:-))

  • palker 05.02.02, 21:52
    beata_ napisał(a):

    > palker napisał(a):
    >
    > > beata_ napisał(a):
    > >
    > > > palker napisał(a):
    > > >
    > > > > Dzisiaj o 17 też będziemy się z córką pławić w basenie "Prawego
    > Brzeg
    > > u". J
    > > > ak
    > > > > ktoś chce doszlusować, bedzie miło :-))
    > > >
    > > > No i był kto? Chciałam ci to pytanie zadać wczoraj, ale twojego postu
    > nie
    > > było
    > > > na
    > > > swoim miejscu - dzisiaj go oddali:-)))
    > >
    > > Widać zabrali post do laboratorium, aby zrobić testy na nosicielstwo grypy
    > ,
    > > swierdzili, żem był szczepiony i oddali.
    > > Na basenie było tłumno i gwarno, jak to w ostatni dzień ferii. Mimo tego u
    > dało
    > > mi
    > > sie odłowić w tłumie dwie znajome mordki. Nie będę w tym miejscu składał r
    > elacj
    > > i
    > > w stylu "Tuwim do Słonimskiego, Słonimski do Tuwima" czyli "Dojechalim do
    > Paryż
    > > a.
    > > Spotkalim taka jedną. Rzeczywiście ryża", gdyż świetnie sie domyślasz, kto
    > to
    > > był :-))
    > Nie specjalnie, ale niech ci będzie - nie mogę stracić reputacji 'jednej z
    > białołęckich' przyznając sie do niewiedzy:-))
    >

    O ile mi wiadomo, reputacji nie traci się w opisanych powyżej okolicznościach,
    ale może to tylko pogłoski :-))
  • beata_ 05.02.02, 21:57
    palker napisał(a):

    > beata_ napisał(a):
    >
    > > palker napisał(a):
    > >
    > > > beata_ napisał(a):
    > > >
    > > > > palker napisał(a):
    > > > >
    > > > > > Dzisiaj o 17 też będziemy się z córką pławić w basenie "Pra
    > wego
    > > Brzeg
    > > > u". J
    > > > > ak
    > > > > > ktoś chce doszlusować, bedzie miło :-))
    > > > >
    > > > > No i był kto? Chciałam ci to pytanie zadać wczoraj, ale twojego
    > postu
    > > nie
    > > > było
    > > > > na
    > > > > swoim miejscu - dzisiaj go oddali:-)))
    > > >
    > > > Widać zabrali post do laboratorium, aby zrobić testy na nosicielstwo
    > grypy
    > > ,
    > > > swierdzili, żem był szczepiony i oddali.
    > > > Na basenie było tłumno i gwarno, jak to w ostatni dzień ferii. Mimo t
    > ego u
    > > dało
    > > > mi
    > > > sie odłowić w tłumie dwie znajome mordki. Nie będę w tym miejscu skła
    > dał r
    > > elacj
    > > > i
    > > > w stylu "Tuwim do Słonimskiego, Słonimski do Tuwima" czyli "Dojechali
    > m do
    > > Paryż
    > > > a.
    > > > Spotkalim taka jedną. Rzeczywiście ryża", gdyż świetnie sie domyślasz
    > , kto
    > > to
    > > > był :-))
    > > Nie specjalnie, ale niech ci będzie - nie mogę stracić reputacji 'jednej z
    >
    > > białołęckich' przyznając sie do niewiedzy:-))
    > >
    >
    > O ile mi wiadomo, reputacji nie traci się w opisanych powyżej okolicznościach,
    > ale może to tylko pogłoski :-))

    Nie twierdzę, że to jedyny sposób jej utraty - niemniej jeden z możliwych:-)))

  • palker 05.02.02, 22:05
    beata_ napisał(a):

    > palker napisał(a):
    >
    > > beata_ napisał(a):
    > >
    > > > palker napisał(a):
    > > >
    > > > > beata_ napisał(a):
    > > > >
    > > > > > palker napisał(a):
    > > > > >
    > > > > > > Dzisiaj o 17 też będziemy się z córką pławić w basenie
    > "Pra
    > > wego
    > > > Brzeg
    > > > > u". J
    > > > > > ak
    > > > > > > ktoś chce doszlusować, bedzie miło :-))
    > > > > >
    > > > > > No i był kto? Chciałam ci to pytanie zadać wczoraj, ale two
    > jego
    > > postu
    > > > nie
    > > > > było
    > > > > > na
    > > > > > swoim miejscu - dzisiaj go oddali:-)))
    > > > >
    > > > > Widać zabrali post do laboratorium, aby zrobić testy na nosiciel
    > stwo
    > > grypy
    > > > ,
    > > > > swierdzili, żem był szczepiony i oddali.
    > > > > Na basenie było tłumno i gwarno, jak to w ostatni dzień ferii. M
    > imo t
    > > ego u
    > > > dało
    > > > > mi
    > > > > sie odłowić w tłumie dwie znajome mordki. Nie będę w tym miejscu
    > skła
    > > dał r
    > > > elacj
    > > > > i
    > > > > w stylu "Tuwim do Słonimskiego, Słonimski do Tuwima" czyli "Doje
    > chali
    > > m do
    > > > Paryż
    > > > > a.
    > > > > Spotkalim taka jedną. Rzeczywiście ryża", gdyż świetnie sie domy
    > ślasz
    > > , kto
    > > > to
    > > > > był :-))
    > > > Nie specjalnie, ale niech ci będzie - nie mogę stracić reputacji 'jed
    > nej z
    > >
    > > > białołęckich' przyznając sie do niewiedzy:-))
    > > >
    > >
    > > O ile mi wiadomo, reputacji nie traci się w opisanych powyżej okoliczności
    > ach,
    > > ale może to tylko pogłoski :-))
    >
    > Nie twierdzę, że to jedyny sposób jej utraty - niemniej jeden z możliwych:-)))
    >

    Tym niemniej, w dobrej sytuacji są ci, co jej wogóle nie posiadają. Podobnie, jak
    ludzie pozbawieni dłoni, mogą bezkarnie rozgłaszać, że kiedyś byli wirtuozami gry
    na skrzypcach lub fortepianie. I tak nikt tego nigdy nie zweryfikuje.
  • beata_ 05.02.02, 22:10
    palker napisał(a):

    > Nie specjalnie, ale niech ci będzie - nie mogę stracić reputacji
    'jednej z białołęckich' przyznając sie do niewiedzy:-))
    >>
    > O ile mi wiadomo, reputacji nie traci się w opisanych powyżej okolicznościach,
    > ale może to tylko pogłoski :-))
    > >
    > > Nie twierdzę, że to jedyny sposób jej utraty - niemniej jeden z możliwych:
    > -)))
    > >
    >
    > Tym niemniej, w dobrej sytuacji są ci, co jej wogóle nie posiadają. Podobnie, j
    > ak
    > ludzie pozbawieni dłoni, mogą bezkarnie rozgłaszać, że kiedyś byli wirtuozami g
    > ry
    > na skrzypcach lub fortepianie. I tak nikt tego nigdy nie zweryfikuje.

    No cóż, myśl dająca do myślenia....
  • zdzicha 05.02.02, 22:11
    palker napisał(a):

    > Tym niemniej, w dobrej sytuacji są ci, co jej wogóle nie posiadają. Podobnie,
    > jak ludzie pozbawieni dłoni, mogą bezkarnie rozgłaszać, że kiedyś byli
    > wirtuozami gry na skrzypcach lub fortepianie. I tak nikt tego nigdy nie
    > zweryfikuje.

    Jednakowoż reputację warto mieć. Byle jaką, ale mieć.
  • palker 23.02.02, 12:13
    No to idę popływać. Wszak o 17 mam zupełnie inne obowiązki :-)))
  • Gość: beata_ IP: *.acn.waw.pl 23.02.02, 14:21
    Ależ ty obowiązkowy jestes:-)))
  • palker 23.02.02, 14:48
    Gość portalu: beata_ napisał(a):

    > Ależ ty obowiązkowy jestes:-)))

    W odróżnieniu od mistrza Emanuela K. z Koenigsberga, czerpię z owych obowiazków
    rozliczne przyjemności :-))
  • beata_ 23.02.02, 14:51
    palker napisał(a):

    > Gość portalu: beata_ napisał(a):
    >
    > > Ależ ty obowiązkowy jestes:-)))
    >
    > W odróżnieniu od mistrza Emanuela K. z Koenigsberga, czerpię z owych obowiazków
    >
    > rozliczne przyjemności :-))

    Nigdy w to nie wątpiłam:-)))

Popularne wątki

Nie pamiętasz hasła

lub ?

 

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się

Nakarm Pajacyka