Dodaj do ulubionych

rajdy samochodowe po lasku bródnowskim

IP: *.chello.pl 23.08.09, 17:45
Juz kolejny raz zauważam przejazdy aut przez lasek bródnowski w celu
ominięcia zapchanego fragmentu tzw Nowo Wincentego. Otóz co cwańsi
kierowcy jadący od Tarchomina/ Białołęki do Łodygowej wjezdżaja przy
Malborskiej do lasku Bródnowskiego po czym wyjeżdżaja w okolicach
Balkonowej. Smigaja po lesie ile mozna. Ledwo dzieciaki z placu
zabaw zdążą ucieć. Ułatwił taka jazdę jakiś decydent, pewnie z
dzielnicy usuwając słupki przeciwwjazdowe do lasu od strony
Malborskiej i od strony Kondratowicza. Jakas uprzejma osoba, pewnie
burmistrz, juz wysypuje żwirkiem rozjezdżone alejki coby się
rajdowcy nie zakopywali. Brawo Panie Burmistrzu Targówka. Trzeba
będzie niedługo wyciąć trochę drzew żeby się ci rajdowcy na jakimś z
nich nie rozbili.
Edytor zaawansowany
  • telimena30 24.08.09, 13:33
    dałeś znać do SM i do Gminy?
  • cdsoftware1 24.08.09, 21:57
    Czy Kolega mieszka w naszej dzielnicy ??
    Gdzie Lasek Bródnowski styka się jakąkolwiek częścią z ulicą Balkonową ??

    Pozdrawiam !!
  • Gość: stanisław.k IP: *.chello.pl 25.08.09, 01:14
    oczywiście mój bład. Chodziło o Blokową.Ktoś pytał czy dałem znać do
    urzędu. To tak jakby nigdzie znać nie dawać. Zadzwoniłem od ochrony
    srodowiska. Odpowiedz: to nie my, to lasy miejskie. Jakby ktoś śmieci
    wysypał to tak. Rozmawiałem z lasami miejskimi. Jakbym z dzieckiem
    przedszkolnym rozmawiał: sprawdzimy, proszę zgłaszac do SM.
    Zadzwoniłem tez do SM. Odpowiedż prosta: nie możemy tam wystawić
    24 godzinnego posterunku. I koło się zamknęło.
  • Gość: Prahnitz IP: 212.244.73.* 26.08.09, 11:34
    > I koło się zamknęło.

    Jeszcze TVN Warszawa...
  • remez2 30.08.09, 10:14
    Trzeba przyznać, że wprawdzie tych samochodów jest coraz więcej ale za to jeżdżą
    coraz szybciej.
    PS. czekam na wyścigi quadów.
    --
    Ludzie wstydzą się braku inteligencji bardziej niż braku higieny.
  • Gość: szymciolo IP: *.chello.pl 30.08.09, 15:35
    Ja też! Z całym workiem kolczatek :):):)):)
  • map33a 01.09.09, 12:43
    Temat Lasku Bródnowskiego jest stałym tematem na tym forum i co z tego?
    -NIC.Teren nie tylko rozjeżdżany systematycznie przez samochody to nic w
    porównaniu z hordami pijanych młodzieńców ryczących od godzin popołudniowych do
    późnych nocnych tak w tygodniu a największe nasilenie ,sobota niedziela. Piją na
    ławkach pod daszkami,palą grile lub ogniska a klątwy sypią się takie że dzieciom
    uszy trzeba zatykać.Dzwoniłem nieraz do Straży Miejskiej pod nr. 986 i czekałem
    że pojawi się patrol.Nic z tego,wcale nie przyjechał.Zadzwoniłem więc ponownie a
    tam miła pani z nr.986 stwierdziła że patrol był i nic nie stwierdził.dzwoniłem
    do U Dzielnicowego i dalej nic.Wszyscy mają to w DUPIE.
  • Gość: fred IP: *.chello.pl 02.09.09, 00:43
    ja kiedys się nie doczekałem SM więc drugiego dnia zadzwoniłem z
    pytaniem czy odnotowano zgłoszenie. Okazało się że zgłoszenia nie
    było. Więć wyskrobałem na nich skargę. I czynię tak zawsze ilekroc
    olewają robote.A w sprawie lasku: największe niemoty to są tu władze
    dzielnicy. Najpierw akceptuja swobodny wjazd a potem rżną głupa że
    to nie oni lecz lasy miejskie.Kiedyś jakiś ciul urżedowy wymyslił
    sobie tzw traky rowerowy przez las. Myslę że wziła za to premię
    ponieważ wzrosła długosć ścieżek. Efekt to niemożliwy spacer z
    dziećmi bo szaleja rowerzyści. Skoro ktoś wyznaczył im trakt znaczy
    maja pierszeństwo. Także na mostku. Myslę że ta ekipa rzadząca
    w ratuszu to niezwykle cienkie bolki
  • Gość: Epsilon IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 02.09.09, 09:07
    Dwa razy dziennie jestem w lasku i jakoś zadnych rajdów
    samochodowych nie widziałem. Zdarza się, ze przejedzie wolno
    samochód na działki w głebi lasu i nic więcej. Rowerzystów jest za
    to sporo. Dla dzieci jednak pozostaje jeszcze dużo miejsca.
  • remez2 02.09.09, 20:33
    Przeczytaj post otwierający i pójdź tam w godzinach 7:00 - 9:00.
    --
    Ludzie wstydzą się braku inteligencji bardziej niż braku higieny.
  • Gość: Stanisław.K IP: *.chello.pl 02.09.09, 23:04
    Jeśli widzisz auta wjezdżające do lasku w kierunku działek, znaczy
    że coś jednak dostrzegasz. Do lasu jest zakaz wjazdu. Ludzie z
    działek mimo że maja parking i dojazd wjeżdżają ściezką rowerową,
    chodnikiem i przez cały las.Natomiast skróty z powodu korka na
    Wincentego możesz zobaczyć przychodząc rano albo zobaczyć ślady aut
    pozostawione w miekkim gruncie. Jeszcze namawiam na wieczorna wizytę
    w piatek lub w sobote. Tam sa już wjazdy kilku aut, palenie ognisk i
    bajzel potęzny pozostawiony. Odrębna sprawą są motocykliści w lasku
    Także ich ślady mozesz na więkoszoćsci ściezek zauwazyc. Problem
    tych skracających sobie drogę polega na tym że wjezdżają przy placu
    zabaw.
  • magdakrass 03.09.09, 11:57
    Lasek bródnowski dobrego gospodarza nie ma. Urząd dzielnicy ucieka
    od zgłaszanych telefonicznie problemów jak tylko moze. A lasek,
    szczególnie na obrzeżach jest zaśmiecony / okolice centrum
    handlowego/, przy działkach w głębi lasu jest parking działkowców
    oczywiście nielegalny. Władze dzielnicy tłumaczą się ile to
    pieniędzy pakują w ten lasek. Zgoda, tylko że nic więcej nie robią.
    Bo nie sztuką jest wynająć firmę i zlecić jej jakieś prace . Sztuka
    jest codzienny dozór, kontrola i szybka reakcja na nieprawidłowości
    Tego nieszczęsny Urząd nie potrafi , bo nie wiadomo kto to ma robić
    Sprawy bezpieczeństwa w lesie urząd nie dostrzega i sugeruje
    telefony do SM, czystości lasku urząd raczej nie kontroluje bo
    niektóre śmieci leżą już rok czasu, zakazu wjazdu aut urząd nie
    kontroluje bo lasem zarządza ktoś inny. I tak cwanie urzędnicy z
    ratuszan uciekaja od sprawy. Pomysł urzędników to trakt rowerowy.
    Tablica z takim napisem jest przy mostu wewnątrz lasku na końcu
    alejki brzozowej. W efekcie rowerzyści wpadają na ten mostek
    przepędzajac pieszych gdzie to możliwe. To jest wymierny efekt
    urzędniczej troski o lasek.
  • Gość: Epsilon IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 03.09.09, 12:02
    Gość portalu: Stanisław.K napisał(a):
    Problem
    > tych skracających sobie drogę polega na tym że wjezdżają przy
    placu
    > zabaw.

    Problemu żadnego nie ma bo nikt tamtędy na skróty nie jeżdzi. Jeżeli
    na tym skrócie są ślady opon samochodowych to pochodzą one od auta,
    którym posługuje się ekipa sprzatająca zbierając i wywożąc śmiecie z
    koszy w alejkach. Gdyby tamtędy często jeżdziły auta to te ślady
    byłyby też widoczne nie tylko na miękkim gruncie. Mam czas i byłem
    tam dzisiaj rano dosyć długo. Na ul. Nowo-Wincentego był sznur aut
    od Kondratowicza do Malborskiej i jeszcze trochę dalej. Nie
    zauważyłem zadnej próby korzystania prez kogoś z tego skrótu. A tak
    na marginesie skąd taki kierowca mieszkający gdzieś daleko od lasku
    ma znać topografie tego lasku, że tam mozna coś nadrobić,
    tymbardziej, ze nie ma tam "normalnego" wjazdu do lasku a ten co
    jest to jest taki "lewy" zrobiony jest przez działkowiczów bo oni
    nie mają innego dojazdu do swoich działek.
    Gdzie ty masz parking dla działkowców? chyba tylko ten koło trasy
    torunskiej czyli dwa kilometry od działek. Raptem w porywach koło
    działek stoi 4 samochody i trzeba mieć fart zeby je spotkać na tej
    drodze dojazdowej. Oni nie są uciążliwi.
    Motocykliści z tej leśnej szerokiej drogi nie korzystają bo oni
    lubią prękość. Nigdy nie widzialem tam motocyklisty tylko
    najczęściej rowery, no może czasami skuter.
    Inna sprawa to ci imprezowicze z okolicznych osiedli i domów. Oni
    chyba tam samochodami nie przyjeżdzają bo na balandze nie będą
    siedzieć o suchym pysku. To oni dewastują te siedliska rozpalając
    czasami ognisko na stołach i po sobie zostawiają wielki śmietnik.
    Jak się usiądzie na niektórych ławkach to tak jak by się siedziało w
    środku wielkiej popielniczki tyle jest niedopałków na około.
  • Gość: Stanisław K IP: *.chello.pl 04.09.09, 11:51
    a to się znalazł obrońca nieładu i bałaganu w lesie. Moge
    przypuszczać że to ktos z urzędu dzielnicy. No to wyjasnijmy że

    - ayta jezdżą od Malboeskiej do Kondratowicza przez las. Narazie to
    pojedyncze przejazdy, jest ich coraz więcej. Swiadczą o tym slady.
    Jeszcze niedawno było to niemozliwe bo wjazd uniemozliwiały
    drewniane słupki. I jakoś ekipy sprzatały ten las. Proszę sprawdzić
    jak liczne są na tej trasie ślady kół samochodowych w porównaniu do
    innych ścieżek. Przeciez sprzatający wszędzie równomiernie powinni
    wjezdżac. A do niedawna auta sprzątających nie wjezdżały w głąb lasku
    smieci zbierani so worków. Zatem to tłumaczenie że ślady sa po
    śmieciarzach kupy się nie trzyma

    - nie znam częstotliwości przejazdów przez lasek. Bedąć d dziećmi na
    placu zabaw byłem świadkiem przejazdu osobowych aut w odległości 1 -
    2 metry od placu zabaw. Pasażerowie tych wypasionych aut na
    śmieciarzy mi nie wygladali

    - wjazdy działkowiczów od strony Malborskiej czyli przez chodnik
    po scieżce rowerowej to druga trasa aut przez lasej bródnowski
    Czy sa ci wjedzający uciążliwi - pytanie retoryczne. Jest zakaz
    wjazdu do lasu i na tym proponuję pozostac

    - motocyklisci w lesie to motocykle crossowe. Byłem świadkiem wielu
    takich rajdów. Kilkukrotnie też interweniowałem w tej sprawie
    telefonicznie w SM

    - swobodny wjazd do lasku został zrobiony niedawno. Od lat wjazd taki
    uniemozliwiały wkopane w ziemię pale. Ktoś doszedł do wniosku i
    część tych pali usunał. Skutek to także sobotnio wieczorne wjazdy
    aut, ogniska i głosniki na maksa. Oczywiście w ogniskach spala się
    wyrywane fragmenty wiaty / skutki do zobaczenia /

    -auta wjezdżają do lasu takze od strony Kondratowicza tzw alejką
    brzozową / ślady do zobaczenia / U końca tej alejki zaczynaja
    zawracać jako że przejazdu nie ma. To śmieciarze tak się myla?
  • Gość: Epsilon IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 05.09.09, 12:22
    Gość portalu: Stanisław K napisał(a):

    > a to się znalazł obrońca nieładu i bałaganu w lesie.

    Nie zmieniaj tematu, założyłeś go o rajdowcach i tego się trzymaj.

    > Moge
    > przypuszczać że to ktos z urzędu dzielnicy.

    Możesz. Przypuszczaj dalej.

    > - ayta jezdżą od Malboeskiej do Kondratowicza przez las.

    One jeżdżą tylko w twojej głowie a w praktyce żaden kierowca jadący
    od strony Carefura z tego niby skrótu nie korzysta. Być może, że
    jakiś niezrównoważony młodziak dla szpanu wjedzie czasami samochodem
    tam gdzie nie powinno go być, ale tego nie unikniesz.

    >Przeciez sprzatający wszędzie równomiernie powinni
    > wjezdżac. A do niedawna auta sprzątających nie wjezdżały w głąb
    lasku
    > smieci zbierani so worków. Zatem to tłumaczenie że ślady sa po
    > śmieciarzach kupy się nie trzyma

    Co ty myślisz, że ekipa sprzątajaca zbiera śmiecie w worki i te
    worki z całego lasu zanosi na plecach do auta na skraj lasu. Chyba
    żartujesz. Oni jeżdżą po całym lesie od kosza do kosza. W lesie
    natknąłem się na nich tylko raz a jestem tam codziennie.

    > wjazdy działkowiczów od strony Malborskiej czyli przez chodnik
    > po scieżce rowerowej to druga trasa aut przez lasej bródnowski
    > Czy sa ci wjedzający uciążliwi - pytanie retoryczne. Jest zakaz
    > wjazdu do lasu i na tym proponuję pozostac
    >

    Ta szeroka leśna droga jest dla wjazdu działkowiczów na swoje
    działki. Oni tą drogę i wjazd mieli od zawsze. Dopiero nowa
    władza im ten wjazd zlikwidowała przy przebudowie ulicy. Nie można
    im zabraniać wjazdu. I tak jesteś wspaniałomyślny, że dla zachowania
    ekologii lasu nie proponujesz likwidacji tych działek bo to przecież
    jest relikt PRL-u. To działkowicze pewnie usunęli te słupki przy
    chodniku. Przedtem wjeżdżali przez chodnik za przystankiem
    autobusowym. Co ci przeszkadza sporadycznie spotkane auto na tej
    szerokiej drodze.Nie ma innej drogi dojazdowej.


    >-auta wjezdżają do lasu takze od strony Kondratowicza tzw alejką
    > brzozową / ślady do zobaczenia / U końca tej alejki zaczynaja
    > zawracać jako że przejazdu nie ma. To śmieciarze tak się myla?

    No teraz to nie kapuje. Od strony Malborskiej można wg ciebie
    przejechać przez las do Kondratowicza a w drugą stronę już nie?.

    Dla mnie to już koniec tematu. Dowidzenia
  • Gość: Stanisław K IP: *.chello.pl 05.09.09, 16:43
    kłamiesz Epsilonie w kazdej swojej opinii. Taki masz charakter czy
    bronisz czegos , co trudno bronić. A więc o tych kłamstwach
    - jadący do Carrefour ,,opracowali ,, dwie trasy ominięcia
    zakorkowanej Nowowincentego / tak się zdaje ten odcinek nazywa/
    Trasa 1 niedokończoną droga od Carrefour do Malborskiej, przez
    pole i wyjazd chodnikiem przy przepompowni. Trasa 2 wjazd przez
    chodnik do lasku przy Malborskiej i wyjazd na Kondratowicza
    I jedna trasa i druga jest wyrażnie zaznaczona głebokimin koleinami
    Ty kłamliwie uzsadniasz koleiny wjazdem śmieciarek. Na pole za
    przepompownią też wjezdżaja zbierac smieci?

    - nie jest prawdą co twierdzisz , że śmieciarze wjezdzaja w kazdą
    alejkę. Część alejek zachowała jeszcze słupy przeciwwjazdowe, częśc
    nie zmieści auta. Zatem koloryzujesz

    -nie jest prawdą , że działkowicze mieli wjazd przez las od zawsze.
    Przez wiele lat przy wjeżdzie do lasku umieszczony był znak zakazu
    wjazdu. Kilkukrotnie dewastowany mimo betonowej konstrukcji.
    Niezależnie od tego znaku są stosowne napisy na tablicach. Wjazd
    przed przebudowa drogi dotyczył jedynie parkingu przy głazach.
    Kłamiesz więc że władza coś zlikwidowała.

    - wjazdy do lasu przez chamowatych działkowiczów gdy spotkac w lasku
    człowieka było trudno, jakoś uchodziły. Teraz , gdy wokół lasku
    powstały osiedla i lasek powoli zmienia charakter na parkowy jazdy
    kilku emerytów na działki słusznie wzbudzaja sprzeciw. Także wjazdy
    mieszkańców stałych tamtych miejsc.

    - mnie przeszkadza jazda aut po lesie a nie działkowicze. Niezależnie
    kto wjezdża, łamie prawo. O o szanowanie prawa mi idzie


    - nie znasz topografii lasku. Mówiąc o alejce brzozowej mam na mysli
    alejkę kończącą się mostkiem. Wjazdy ta alejka musz asię kończyć
    zawracaniem aut co spowodowało już spore koleiny trudne do pokonania
    np wózkiem dziecinnym.


    - likwidacji działek nie proponuję choć jak widzę wyrzucanie śmieci
    z działek na alejkę prowadząca do wojska, mam o tych działkowcach
    opinie ambiwalentne.Przejdż się pod strumuk czy rowek zamukający
    droge i zobacz jaki tam bałagan i brud. Niestety nikt tych śmieci
    tam nie przywiózł z zewnątrz
  • Gość: Epsilon IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 05.09.09, 17:46
    Gość portalu: Stanisław K napisał(a):

    > Trasa 1 niedokończoną droga od Carrefour do Malborskiej, przez
    > pole i wyjazd chodnikiem przy przepompowni. Trasa 2 wjazd przez
    > chodnik do lasku przy Malborskiej i wyjazd na Kondratowicza
    > I jedna trasa i druga jest wyrażnie zaznaczona głebokimin
    koleinami.

    Wiesz co. Pieprzysz jak potłuczony.
  • Gość: Stanisław K. IP: *.chello.pl 06.09.09, 17:30
    Dziś, niedziela po południu, była dobra okazja potwierdzić sobie
    istnienie tych dwu dzikich tras. Wysiadła sygnalizacja świetlna
    na rogu Kondratowicza i Wincentego. Kolejka aut od Carrefour do
    Kondratowicza. Objazdy przez lasek i przez pole przy przepompowni
    pełne aut. W tym czasie w ciągu ok 20 minut widziałem jak skrót
    laskiem pokonały trzy lub cztery auta.
  • remez2 07.09.09, 09:26
    Gość portalu: Epsilon napisał(a):


    > Wiesz co. Pieprzysz jak potłuczony.
    Bardzo elegancka a co więcej merytoryczna wypowiedź. W realu musisz mieć wielu
    przyjaciół.

    --
    Ludzie wstydzą się braku inteligencji bardziej niż braku higieny.
  • Gość: Epsilon IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 06.09.09, 21:07
    Gość portalu: stanisław. K napisał(a):
    Jakas uprzejma osoba, pewnie
    > burmistrz, juz wysypuje żwirkiem rozjezdżone alejki coby się
    > rajdowcy nie zakopywali. Brawo Panie Burmistrzu Targówka. Trzeba
    > będzie niedługo wyciąć trochę drzew żeby się ci rajdowcy na jakimś
    z
    > nich nie rozbili.

    Człowieku ty wyciągasz błędne wnioski. Jeżeli już nie chcesz chwalić
    kogoś za położenie tego żwirku to przynajmniej nie miej do nikogo
    pretensji. W tej alejce z tym żwirkiem jest grunt podmokły a i
    promienie słoneczne tam za bardzo nie dochodzą. Jak nie było tego
    żwirku to tam zawsze było błoto na całej szerokości alejki. Kobiety
    z dziecinnymi wózkami miały trudności z poruszaniem się po tej
    alejce, to samo dotyczy rowerzystów. Piesi dali sobie wtedy radę i
    wydeptali dla siebie dróżke na skraju tej alejki w lasku i dalej z
    niej korzystają. Wysypanie tego żwirku utwardziło trochę ziemie w
    tej alejce i można po niej teraz przejść suchą nogą czy przejechać
    wózkiem. Przydałoby się jeszcze go trochę dosypać bo są miejsca
    gdzie cały czas jest błoto i stoi woda.
    Jeśli chodzi o tych rajdowców to przypominasz mi tego rolnika,
    którego pokazywali w telewizji, który stwierdził, że na jego polu
    wylądowali kosmity bo zostawili ślady na jego polu. Ślady po
    kosmitach są tylko kosmitów nikt nie widział. To samo jest z tymi
    rajdowcami ślady są tylko rajdowców nie ma.
  • Gość: Stanisław K. IP: *.chello.pl 08.09.09, 20:54
    - żwierk do lasu pasuje jak bat do pewnej części ciała. Kilka lat
    temu jakis ,,myslacy inaczej,, wysypał alejke lesną / przedłużenie
    Malborskiej / jakimś miałem weglowym czy tez popiołem z
    elektrociepłowni. Tyle lat minęło a w deszczowy dzień nosi się to
    na butach

    - lasek ma naturalne cieki wodne i zasypywanie ich jest bez sensu
    Niestety, prawdopodobnie ktoś z lasów miejskich mysli w tej sprawie
    inaczej. Trudno z czyms takim dyskutować

    - wjazd do lasu od strony Kondratowicza był zabezpieczony wkopanymi
    w ziemię solidnymi palami. Tak było przez lata. Rok bądż trochę
    wcześniej pale te usuneli pracownicy lasów miejskich, handlujący
    drewnem z wycinek. Wjezdżały do lasu auta i tak pozostało.
    Pozostały tez gnijące niesprzedane części tego drewna

    - jazdy do ogródków działkowych o których pisałem to nie pojedyncze
    autka emerytów- działkowców lecz tabuny ich gosci w sobotę i
    niedziele wjezdżającyh na grila, na piwo, na odwiedziny. Także
    wnuczkowie emerytów wjezdżaja autami organizując głośna imprezę
    alkoholową. Tak więc od piątku do niedzieli ruch do działek spory
  • meidei 08.09.09, 16:49
    Jeśli jesteście Państwo zainteresowani nagłośnieniem tego tematu w
    mediach bardzo proszę o kontakt na adres marcin.urban@hotmail.com

  • mmujer 08.09.09, 18:52
    Pewnie burmistrz. Od dzisiaj od ul. Kondratowicza nie można do lasku
    autem wjechać ani z lasku wyjechać. Dlaczego? Proszę pójść i
    zobaczyć.
  • Gość: Stanisław. K IP: *.chello.pl 08.09.09, 20:59
    Faktycznie. Juz widzę jak w ciemnosciach wklei w ta blokadę jakiś
    rowerzysta. Przecież tam jest szlak rowerowy. Instalowanie
    parkingowych blokad w tym miejscu nie jest dobrym pomysłem. Oby ktoś
    nie na tym nie potłuk niezle. A wystarczyło wkopać z powrotem słupek
    5 metrów dalej w jego dotychczasowym miejscu.
  • Gość: Epsilon IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 09.09.09, 07:53
    Rzeczywiście. W lasku od strony ul. Kondratowicza
    zainstalowano "drzwi do lasu".
  • Gość: Stanisław K IP: *.chello.pl 09.09.09, 17:37
    nie drzwi do lasy lecz blokadę uniemozliwiającą tam wjazd. Fakt, że
    blokadę zainstalowano w ,,drzwiach do lasu,, ale to inna sprawa.
    Okazuje się że ktoś w Urzędzie Dzielnicy podzielił moje uwagi i za
    to tej osobie dziękuję. Ale żeby nie było tak pieknie to kilka uwag.
    Sprawa pierwsza to zamontowanie wyraznych i trudnych do zniszczenia
    znaków zakazu wjazdu. Sprawa druga to zamontowanie kilku koszy do
    śmieci na nowym i dotychczasowym parkingu. Sprawa trzecia to dalsza
    rozbudowa ogrodzenia drewnianego. Szczególnie w okolicy Carrefour.
    Sprawa czwarta to stanowcza rozmowa z firma sprzątającą las. To
    podzielam opinię że próbuja podjeżdżać dużym autem pod kosz do śmieci
    Ale maja marne efekty. W niektórych miejscach smieci leżą tygodniami
    I sprawa ostatnia. Moze ktoś z władz dzielnicy porozmawia z
    kierownictwem Straży Miejskiej. Ich patrole / rowerowe, piesze /
    w poniedziałki ok 10.00 rano kiedy w lesie jest kilku emerytów z
    psami to jakaś pomyłka. Chodzi o patrole w piątki - niedziele około
    godzinn 20 - 21 w celu pogonienia stamtąd parkujących aut i co
    ważne pogonienia palących w lesie ogniska.

Popularne wątki

Nie pamiętasz hasła

lub ?

 

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się

Nakarm Pajacyka
Agora S.A. - wydawca portalu Gazeta.pl nie ponosi odpowiedzialności za treść wypowiedzi zamieszczanych przez użytkowników Forum. Osoby zamieszczające wypowiedzi naruszające prawo lub prawem chronione dobra osób trzecich mogą ponieść z tego tytułu odpowiedzialność karną lub cywilną. Regulamin.