Kto chce wierzyć bibię powinien czytać Dodaj do ulubionych

  • drzewko
  • od najstarszego
  • od najnowszego
  • drzewko odwrotne
  • (1) Oto rodowód potomków Adama. Gdy Bóg stworzył człowieka, na podobieństwo Boga stworzył go; (2) stworzył mężczyznę i niewiastę, pobłogosławił ich i dał im nazwę "ludzie", wtedy gdy ich stworzył. (3) Gdy Adam miał sto trzydzieści lat, urodził mu się syn, podobny do niego jako jego obraz, i dał mu na imię Set. (4) A po urodzeniu się Seta żył Adam osiemset lat i miał synów oraz córki. (5) Ogólna liczba lat, które Adam przeżył, była dziwięćset trzydzieści. I umarł. (6) Gdy Set miał sto pięć lat, urodził mu się syn Enosz. (7) A po urodzeniu się Enosza żył osiemset siedem lat i miał synów oraz córki. (8) I umarł Set, przeżywszy ogółem dziewięćset dwanaście lat. (9) Gdy Enosz miał dziewięćdziesiąt lat, urodził mu się syn Kenan. (10) I żył Enosz po urodzeniu się Kenana osiemset piętnaście lat, i miał synów oraz córki. (11) Enosz umarł, przeżywszy ogółem dziewięćset pięć lat. (12) Gdy Kenan miał lat siedemdziesiąt, urodził mu się Mahalaleel. (13) A po urodzeniu mu się Mahalaleela żył Kenan osiemset czterdzieści lat i miał synów i córki. (14) I gdy Kenan przeżył ogółem dziewięćset dziesięć lat, umarł. (15) Gdy Mahalaleel miał sześćdziesiąt pięć lat, urodził mu się syn Jered. (16) A po urodzeniu się Jereda żył osiemset trzydzieści lat i miał synów i córki. (17) Gdy Mahalaleel miał ogółem osiemset dziewięćdziesiąt pięć lat, umarł. (18) Gdy Jered miał sto sześćdziesiąt dwa lata, urodził mu się syn Henoch. (19) A po urodzeniu się Henocha Jered żył osiemset lat i miał synów i córki. (20) Jered przeżył ogółem dziewięćset sześćdziesiąt dwa lata, i umarł. (21) Gdy Henoch miał sześćdziesiąt pięć lat, urodził mu się syn Metuszelach. (22) Henoch po urodzeniu się Metuszelacha żył w przyjaźni z Bogiem trzysta lat i miał synów i córki. (23) Ogólna liczba lat życia Henocha: trzysta sześćdziesiąt pięć. (24) Żył więc Henoch w przyjaźni z Bogiem, a następnie znikł, bo zabrał go Bóg. (25) Gdy Metuszelach miał sto osiemdziesiąt siedem lat, urodził mu się syn Lamek. (26) Po urodzeniu się Lameka żył jeszcze siedemset osiemdziesiąt dwa lata i miał synów i córki. (27) Metuszelach umarł mając ogółem dziewięćset sześćdziesiąt dziewięć lat. (28) Gdy Lamek miał sto osiemdziesiąt dwa lata, urodził mu się syn. (29) A dając mu imię Noe, powiedział: Ten niechaj nam będzie pociechą w naszej pracy i trudzie rąk naszych na ziemi, którą Pan przeklął. (30) Lamek po urodzeniu się Noego żył pięćset dziewięćdziesiąt pięć lat i miał synów i córki. (31) Umierając Lamek miał ogółem siedemset siedemdziesiąt siedem lat. (32) A gdy Noe miał pięćset lat, urodzili mu się: Sem, Cham i Jafet.

    (Ks. Rodzaju 5:1-32, Biblia Tysiąclecia)
    --
    Łk 14, 26
    " 26 Jeśli kto przychodzi do Mnie, a nie ma w nienawiści swego ojca i matki, żony i dzieci, braci i sióstr, nadto siebie samego, nie może być moim uczniem. "

    • Bardzo dokładne wyliczenie, z dokładnością co do jednego roku. A jak ma się to do wykopalisk gdzie mamy groby człowieka Cro-Mgnon sprzed 20-30 tysięcy lat, człowieka Neandertalskiego sprzed 40 - 50 tysięcy lat i pojedyńcze szkielety praludzi już milionów lat temu. Ktoś "leje wodę", pytanie kto?
      --
      -----
      "Czas spędzony z kotem, nigdy nie jest stracony"
    • Po pierwsze
      Biblii nie można odczytywać literą. Aby zrozumieć trzeba mieć szeroką wiedzę z różnych źródeł, bo wszędzie gdzie jest człowiek tam są ziarna prawdy. Nie można bać się wchodzenia w różne religie, w różne systemy, środowiska - ale nie można dać się im wciągnąć, omotać, zniewolić.

      Po drugie
      „Wtedy pytali Go Jego uczniowie, co oznacza ta przypowieść. On rzekł: Wam dano poznać tajemnice królestwa Bożego, innym zaś w przypowieściach, aby patrząc nie widzieli i słuchając nie rozumieli”
      Takie były wtedy czasy, że tylko nieliczni mogli to zrozumieć i oni mogli być wtajemniczeni. Ale ta wiedza przewyższała nawet uczniów Jezusa.
      Jezus mówił do uczniów:
      „Jeszcze nie pojmujecie i nie rozumiecie? Czy serce wasze jest nieczułe?
      Macie oczy, a nie widzicie? Macie uszy, a nie słyszycie?

      Tak więc
      Weź pod uwagę, że w czasach dużo wcześniejszych i później, gdy pisane były „teksty” zawarte w Biblii - istnieli ludzie /wybrani/, którzy przewyższali swoją świadomością nawet naszą obecną wiedzę.
      Zebrane więc zostały wcześniejsze dzieje, które posłużyły dla przykładu do opisu ponadczasowych mechanizmów – praw rządzącym nami i tym światem, praw, które Bóg objawił wybranym ludziom i których zadaniem było to aby te trudne mechanizmy ludziom tłumaczyli.
      Jednak człowiek jak to człowiek szybko wykorzystał te mechanizmy dla siebie i zamiast pomagać innym, otaczać ich opieką – ci wybrani zaczęli ich wykorzystywać. Zamiast wyrównywania szans następowało coraz większe rozwarstwienie społeczne.
      Z biegiem czasu ci wybrani sami wymyślali prawa i tym zniewalali innych zamiast im pomagać. W Boże usta sami wkładali słowa, których Bóg nie powiedział. Prawda z biegiem czasu została starta z ich ust.

      Czytałeś Henocha? /Księga Hebrajska, Etiopska, Słowiańska/. Czytałeś Księgę astronomiczną Henocha? Czytałeś coś nt. wcześniejszych cywilizacji, czytałeś coś nt. Majów, i ich kalendarzy?

      Aby prawda nie zanikła całkowicie. W Biblii zawarto te ponadczasowe mechanizmy z przekonaniem, że przyszłe społeczeństwa z biegiem rozwoju świadomości zrozumieją co Biblia zawiera, jakie prawa i mechanizmy.


      Po trzecie
      Kiedyś tak samo jak dzisiaj byli ludzie na różnym poziomie rozwoju. Gdybyś miał dzisiaj przekazać tym ludziom i przyszłym pokoleniom coś co byłoby dla nich niewyobrażalne to jakbyś to napisał? Były wtedy informacje dla stojących wysoko w rozwoju, którzy rozumieli co to oznacza i reszta, która nie musiała tego rozumieć. Bo dla tych ludzi było to bardzo trudne. Takim jest zresztą dla niektórych dzisiaj...

      Po czwarte
      Rozwój świadomości nie mógł być drastycznie przyspieszany. Ludzie mieli dorastać do tej wiedzy stopniowo i to była wskazówka dla tych wybranych /którzy mieli się nimi opiekować/ aby diametralnie nie przyspieszać rozwoju, ponieważ wszystko musi przebiegać stopniowo. Mamy to pokazane u Henocha na przykładzie upadłych aniołów, którzy dali ludziom wiedz,ę na którą człowiek nie był gotowy i wyszło z tego więcej szkody niż pożytku.

      Po piąte
      W Biblii nic nie może być zmienione, ponieważ już w na samym początku w opisie stworzenia mamy ślad wiedzy Majów, ale w tłumaczeniach tego nie widać, jest to widoczne jedynie w hebrajskim. W opisie stworzenia ważne jest każde słowo i każdy werset, każdy przecinek, bo niesie określoną wiedzę /zrozumiałą kiedyś dla nielicznych, ale teraz ta wiedza dzięki Jezusowi może stać się dostępna wszystkim/.

      Po szóste ...

      Po siódme ...
      i mogłabym tak długo pisać. Ale Ciebie interesują lata życia tych postaci. Śmieszy Cię to, bo nie wiesz jaki tu jest przekaz.
      Już na pierwszy rzut oka widać tu cykl 9 - który kończy się liczbą 777 = 21.
      Co oznacza 21 i aby wiedzieć co to wszystko oznacza musiałbyś posiąść wiedzę z różnych źródeł, bo wszędzie są ziarna zrozumienia. Ktoś biegły np. w numerologii mógłby z dużą dokładnością wyliczyć ile minęło lat.

      Na przykład pierwsza pozycja
      Adam – 930 = 9+3 = 12 = 3 i to może oznaczać liczbę 12 milionów, ale ta 3 też coś oznacza np. trzy grupy po 3.
      130 i 800 też coś oznacza. Nie wgłębiałam się w to a więc na razie nie wiem. Ale niedługo ktoś kto odkryje.
      Nie mam żadnych wątpliwości, że każda liczba niesie jakiś przekaz.
      Zaznaczam, że liczymy tu tylko od Adama do Seta - czyli ta sama linia genów 12 milionów lat.
      Plus kolejne - tak samo liczone.
      I tak dalej aż do Noego.
      Noe jest w kolejności 10.
      Jeden + zero = 1 czyli od Noego rozpoczyna się kolejny cykl - na wyższym poziomie /lub to samo od nowa, inaczej?/ Mamy to pokazane jako potop.

      Jednak to wszystko to czas liczony od stworzenia człowieka. Tak więc jedynie od Adama do Noego mogło upłynąć /jeśli dobrze liczę/ około 125 milionów lat, ale świat istniał już przecież wcześniej i później.

      To bardzo ciekawy temat, ale nie mam na razie tyle czasu aby to dokładnie wyliczyć. Ktoś to zrobi niedługo.
      Bo
      Kto ma uszy niechaj słucha, kto ma oczy niech widzi.
      Oraz
      Jeszcze wiele mam wam do powiedzenia, ale teraz [jeszcze] znieść nie możecie.
      Oraz
      Jeżeli wam mówię o tym, co jest ziemskie, a nie wierzycie, to jakżeż uwierzycie temu, co wam powiem o sprawach niebieskich?



      • podobnych bzdur jak napisała kami dawno nie czytałem.
        Oprócz biblii.
        --
        Łk 14, 26
        " 26 Jeśli kto przychodzi do Mnie, a nie ma w nienawiści swego ojca i matki, żony i dzieci, braci i sióstr, nadto siebie samego, nie może być moim uczniem. "
        • Jeśli uważasz, że to są bzdury, to znaczy, że sam zaliczasz się do tych, którzy uważają, że świat powstał w 7 dni.


          • kami.312 napisała:

            > Jeśli uważasz, że to są bzdury, to znaczy, że sam zaliczasz się do tych, którzy
            > uważają, że świat powstał w 7 dni.
            >
            >
            W tym problem . Nie są to bzdury ??? Jeżeli nie ,to świat powstał w 7 dni , A Noe pozbierał ponad 22 000 gryzoni i PONAD 22 MILIONÓW owadów , ssaki płazy gady i ptaki. Biblia mówi prawdę.
            Wierz jej.
            Jezus mówił że za jego pokolenia powróci. Coś mu się nie udało.


            --
            Łk 14, 26
            " 26 Jeśli kto przychodzi do Mnie, a nie ma w nienawiści swego ojca i matki, żony i dzieci, braci i sióstr, nadto siebie samego, nie może być moim uczniem. "

            • < Nie są to bzdury ???


              Nie.
              Nie wiesz, dlatego możesz tak sądzić.
              Ale gdy pojawia się zrozumienie, to następuje zmiana myślenia i to co było bzdurą już nie jest takie śmieszne.

              Jeśli chcesz to przeczytaj, to co niżej piszę. Ale jeśli nie chcesz czegoś wiedzieć to odpuść sobie i trwaj dalej w błogiej nieświadomości i dalej ośmieszaj to, co jest w Biblii.




              Wyobraź sobie kogoś kto nigdy nie miał do czynienia z nutami. Ktoś taki powie: ale bzdury, ktoś bez sensu narysował sobie te znaki. Jednak komuś kto zna nuty wystarczy jedno spojrzenie i ujawni się mu ukryta w tych znakach melodia.
              Jeśli ktoś zna matematykę to spojrzy na wzór i widzi to, czego inny człowiek nie widzi. Itd. Tak jest ze wszystkim. Tylko ktoś „wtajemniczony” widzi to co dla innych nie jest dostępne /bo nie musi wszystko dla każdego być/.
              Kiedyś wiedza była ukrywana i dostępna nielicznym, ale oni to wykorzystywali aby podporządkowywać sobie innych. Ktoś kto np. znał astrologię wiedział, że będzie zaćmienie i wykorzystywał to dla własnych celów wykorzystując ciemny naród.
              Obecnie mamy wybuch dostępności wiedzy i każdy kto szuka ten znajdzie. Wystarczy chęć i wytrwałość.

              „Jeszcze nie pojmujecie i nie rozumiecie? Czy serce wasze jest nieczułe?
              Macie oczy, a nie widzicie? Macie uszy, a nie słyszycie?

              W całej Biblii widać różne dziedziny wiedzy – które jasne stają się tylko tym, którzy zechcą zobaczyć.
              W całej Biblii widać na przykład numerologię i to już od samego początku aż do Apokalipsy Jana.
              Bóg stwarza i to co stworzył nazywa. Nazywa czyli nadaje temu określoną wibrację-przeznaczenie.
              Ważna jest tu nie tylko nazwa-imię, ale i dzień urodzenia się tego – dzień stworzenia tego.

              Wszystko co stworzone otrzymało swoje imię, nazwę, określony potencjał, określone przeznaczenie.
              Najpierw mamy: człowiek mężczyzna/niewiasta.
              Po „zgrzeszeniu” pojawia się już inna nazwa – czyli nastąpiła zmiana wibracji-przeznaczenia.
              Pojawia się imię Ewa, bo zmienia się jej przeznaczenie.

              Wszędzie mamy numerologię, która pokazuje określoną wibrację, odpowiednik, promieniowanie, przeznaczenie. Jest to jedno z odwiecznych prawo, które działało miliony, tysiące lat wcześniej, działa dzisiaj i działać będzie tak samo w przyszłości w tym świecie.
              Takich odwiecznych prawd, prawidłowości w Biblii jest wiele.
              Wszystko wibruje, promieniuje. Mamy różne zakresy, kolory, kształty... wszystko ma swoje ściśle określone przeznaczenie. Numerologia pokazuje, że to samo można robić pozytywnie lub negatywnie a więc mamy tu pokazane dwie skrajne możliwości tego samego. Otrzymujemy możliwość wyboru i przemiany. I albo dokonuje się zmiana albo znów robimy to samo tak samo i przyjdzie to znów do poprawki.


              Biblia pokazuje, że Bóg stosował numerologię, bo
              • cd.

                Biblia pokazuje, że Bóg stosował numerologię, bo w określonej sytuacji nadawał - zmieniał imiona tym, dla których miał jakieś zadanie. Nadawał nowe nazwy. Można powiedzieć, że ktoś /lub naród/ dopełnił czegoś lub dorósł do czegoś i Bóg przez zmianę imienia, nazwy - zmieniał temu komuś wibracje-przeznaczenie = sprawiał, że zaczynały działać na niego inne siły stosowne do zadania, które miało być przez tę osobę /naród/ wykonane.

                Jezus robił to samo. Również zmieniał imiona. Osoby- apostołowie dojrzeli do zmiany przeznaczenia i przez zmianę imienia - zmieniało się ich dotychczasowe życie.

                Rodzimy się i nie mamy żadnego wpływu na datę urodzenia, która określa naszą wibrację, przeznaczenie.
                Po urodzeniu otrzymujemy imię i przejmujemy po rodzicach nazwisko. A więc to nie jest przypadek, że akurat rodzimy się w takiej a nie innej rodzinie i w takim a nie innym państwie, w takim a nie innym czasie...

                Jezus mówił, że należy narodzić się z wody i ducha.
                Z wody – mamy chrzest po urodzeniu.
                Z ducha – mamy bierzmowanie – dodatkową nową wibrację.
                Przy bierzmowaniu wybieramy sobie dodatkowe imię /jakiegoś świętego, wiadomo dlaczego/.

                Tak samo jak niewiasta zmieniona została na Ewę, tak dzisiaj ta zmiana pojawia się przy zamążpójściu /kobieta przyjmowała nazwisko męża/. Przez tę zmianę - zmienia się wtedy jej wibracja.
                Te różne wibracje mogą być harmonijne, uzupełniające się albo mogą powodować chaos, wzajemnie się wykluczać, powodować spięcia, wprowadzać w sprzeczności.

                Nie wiedziałam o tym wszystkim zanim los nie pokierował mnie do ha...es /wykropkowałam jej pseudonim, bo nie wyraziła zgody na to abym podawała/, która zrobiła mi numerologię mojej daty urodzenia, imienia i nazwiska i przeznaczenia. Odtąd wiele zrozumiałam z tego co i dlaczego działo się w moim życiu. Stałam się spokojna i już nie błądzę we mgle.

                Nick kami321 przyjęłam nieświadomie /tak samo jak imię przy bierzmowaniu i nazwisko męża/. I kiedy dowiedziałam się o czymś takim jak numerologia zaczęłam sobie to wszystko przeliczać /dodałam litery i cyfry oraz datę, kiedy ten nick wybrałam/ i byłam w szoku, że tak to działa.

                Bóg wyznacza nasze wibracje, promieniowanie, nasz potencjał, nasze przeznaczenie. Każdy ma przez to określone zadanie i dostaje wszystko co do wykonania tego zadania jest mu potrzebne.

                Swoje wibracje mamy obowiązek wciąż podnosić /jak w tej przypowieści o talentach/, rozwijać, wykorzystywać dla dobra wszystkich.

                Mając wiedzę o numerologii oraz o różnych cyklach /7, 9 i tak dalej/ nigdy nie powiemy, że coś jest bzdurą, bo wtedy widzimy, że nią nie jest. Muzyk nie powie, że nuty są bzdurą.

                W Biblii jest wielkie bogactwo, ale nie każdy potrafi z tego źródła zaczerpnąć.
                Kapłani, przewodnicy powinni tę wiedzę wykorzystywać prowadząc innych, i objaśniać im te mechanizmy, bo inaczej ślepy prowadzi ślepego i nikomu to nie służy.


                • cd.

                  < Jezus mówił że za jego pokolenia powróci. Coś mu się nie udało.

                  Teraz rozumiesz o jakim pokoleniu mówił?

                  Rozumiesz dlaczego przez tysiące lat wymienieni zostali tylko niektórzy?

                  Rozumiesz dlaczego pierwsza czwórka z wymienionych ma sumę 12, 12, 14, 10
                  wiesz co oznacza 12, 14 10 ?

                  i kolejni

                  Mahalaleed 895 = 22 = 4 -wiesz co oznacza mistrzowska 22
                  Jered 962 = 17 = 8 - wiesz co oznacza 17/8
                  Henoch 365 = 14 = 5 – karma wolności i wolnej woli.
                  Czy wiesz dlaczego Henoch znikł?
                  Mówi Ci coś liczba 365

                  Dopełnił się cykl 7
                  Mówi Ci coś 7

                  Później mamy wysokie liczby
                  = 24
                  = 21

                  21 – to Świat, to zakończenie, dopełnienie, koniec i nowy początek.
                  Dopełnił się cykl 9

                  Noe w kolejności 10– Koło, zmiana

                  itd.

                  Patrzymy i nie widzimy.
                  Śmiejemy się, bo nie widzimy.
                  Bóg stwarzając ustanowił odwieczne prawa, który obowiązywały kiedyś, obowiązują teraz i będą obowiązywały tak długo jak długo ten świat będzie istniał.
                  Wybranym objawił te prawa, tę wiedzę aby pomagali innym, aby otaczali opieką innych a nie aby ich wykorzystywali. Dlatego ta wiedza teraz staje się jawna. Dostępna każdemu kto chce wiedzieć i widzieć. Te prawa wyrył również w naszych sercach, abyśmy znali i byli wolni i szczęśliwi i aby już nikt nas nie zniewalał, nie wykorzystywał.

                  „Nie otrzymaliście przecież ducha niewoli, by się znowu pogrążyć”




      • "Z biegiem czasu ci wybrani sami wymyślali prawa i tym zniewalali innych zamiast im pomagać. W Boże usta sami wkładali słowa, których Bóg nie powiedział. Prawda z biegiem czasu została starta z ich ust." - kami.312

        Czyli wiemy, że nic nie wiemy. Przez ponad 1000 lat powstawały różne wizje do istniejącej już religii i ktoś dokonal wyboru z większej ilosci powstałych ksiąg i właczył je do ST. Np. taki "Zahar" - stara zydowska księga tajemna zawiera prawie 50 stron opisu Arki Przymierza, znacznie więcej niż we wszystkich innych pismach. Z opisu tego dowiadujemy się co było w środku, a także, że opiekę nad Arką pełnili kapłani z plemienia Lewi. Musieli mieć na nogach skórzane sandały z grubą skórzaną podeszwą oraz nie wolno im było mieć żadnych metalowych części w ubiorze. Jest to dokładna instrukcja do obsługi agregatu wysokiej mocy gdzie silne pola magnetyczno - elektryczne w matalu wzbudzają prądy wirowe i następuje indukcja siły elektromotorycznej. Sam opis wnętrza pozwala na uzyskanie rysunku przedstawiającego aparaturę do wytwarzania glonów, coś w rodzaju "maszyny do produkcji manny". Można nawet sądzić, że we wnętrzu Arki Przymierza był stos atomowy. W skałd ST ta Księga "Zohar" i to znacznie starsza, nie weszła. W Biblii jest tylko, że ktoś niechcący dotknął Arkę i straci życie, bo nie miał izolacji od ziemi.
        Nawet Ewangelii NT byo znacznie więcej i była w użyciu np. Ewangelia Jakuba.
        Z chwilą gdy cesarz rzymski wybrał tą religię jako religię państwową dla całego cesarstwa(początek IV w.) wybrano tylko 4 Ewangelię i je przeredagowano. Tak zmieniono aby były spójne. Znany Ci jest zapewne fakt, że Kościół Zachodni dodał do nicejskiego wyznania wiary łacińskie słowo - "filioque" ("i od syna"), by wykazać, że Duch Święty pochodzi zarówno od Ojca, jak i Syna. Ta poprawka wywołała w 876r. rozbicie chrześcijaństwa na Kościół Zachodni i Wschodni, który to nie uznał tej heretyckiej wstawki -"filioque". W 1054r wysłannik papieski ekskomunikowa patriarchę Konstantynopola, który z kolei rzuci klątwę na papieża.
        Rozbiecie kościołów trwa do dnia dzisiejszego. Człowiek pisał "objawienia", decydował, które brać pod uwagę, zmieniał je, dopisywał itd.
        Trudno jest rozeznać się w tych wszystkich Księgach, ktore przytaczasz. Życie jest krótkie i szkoda na to czasu. Do czego jest nam potrzebna taka wiedza, wiedza dla zwykłego człowieka?

        --
        -----
        "Czas spędzony z kotem, nigdy nie jest stracony"
    • czytam Biblię codziennie, to utwierdziło mnie w przekonaniu, ze Kościół Ewangelicko-Augsburski jest najbliżej nauk Jezusa
      --
      żyj i pozwól żyć innym tak jak chcą::)
      • miniofilka napisała:

        > czytam Biblię codziennie, to utwierdziło mnie w przekonaniu, ze Kościół Ewangel
        > icko-Augsburski jest najbliżej nauk Jezusa

        Luter napisał jakąś dla was wersje tego pisma , bo ja wiem ze wasz kościół ma mało co wspólnego z ewangeliami .
        --
        www.youtube.com/watch?v=YLgkS731l80&NR=1&feature=endscreen
        • kolter-xl napisał:

          > miniofilka napisała:
          >
          > > czytam Biblię codziennie, to utwierdziło mnie w przekonaniu, ze Kościół E
          > wangel
          > > icko-Augsburski jest najbliżej nauk Jezusa
          >
          > Luter napisał jakąś dla was wersje tego pisma , bo ja wiem ze wasz kościół ma m
          > ało co wspólnego z ewangeliami .

          Tu chyba nie chodzi o wersję ewangelii ale wyciagnięcie prawidowego przesłania z tego co jest w niej zapisane i to w ewangelii oglnej. Nie jestem znawcą religijnym ale mnie też wydaje się, że protestantyzm jest najblizej tej wiedzy.
          --
          -----
          "Czas spędzony z kotem, nigdy nie jest stracony"
          • kociak40 napisał:

            > Tu chyba nie chodzi o wersję ewangelii ale wyciagnięcie prawidowego przesłania
            > z tego co jest w niej zapisane i to w ewangelii oglnej.

            No to raczej oni nie bardzo z tym trafili

            > Nie jestem znawcą religijnym ale mnie też wydaje się, że protestantyzm jest najblizej tej wiedzy.

            Trochę lepiej to u nich wygląda od katolików ,ale nie za bardzo

            Np nie ewangeliczne i nie biblijne kapłaństwo kobiet .
            Pastorzy jawni homoseksualiści . Drobne rzeczy ale wbrew ewangeliom .
            --
            www.youtube.com/watch?v=YLgkS731l80&NR=1&feature=endscreen
            • "Trochę lepiej to u nich wygląda od katolików ,ale nie za bardzo" - kolter-xl

              Co mi się podoba u protestantów (nie znam dokładnie założeń) tylko tak powierzchownie:
              Nie ma kultu obrazów ani kultu figur. Nie ustanawiają tu na ziemi żadnych świętych. Są tylko uznane dwa sakramenty zgodnie z przekazem NT -chrzest i Eucharystia. Nie ma sakramentu kapaństwa, pastor jest tylko urzędnikiem i opiekunem świątyni. Nie uznają władzy papieskiej.
              Nie ma spowiedzi "na ucho". Religia jest bardziej otwarta na ludzi i na poziom intelektualny wiernych. W religii tej nie ma głupich ceremoniałów, a tym samym jest większy szacunek dla absolutu. Nie ma tej licznej magii co w katolicyźmie. To tak ogólnie. Kiedyś, przez przypadek, byłem w kosciele protestanckim (nie wiem czy nazywa się to kościół czy zbór?) w miejscowości Sorkwity na Mazurach i odniosłem bardzo pozytywne wrażenie. Jest coś w rodzaju ołtarza ale bez tabernakulum i na ścianie ogromny, czarny, goły krzyż. Na bocznych scianach nie było żadnych obrazów ani figur. Pastor komenderował tylko modlitwami w podawanych intencjach i wierni odmawiali te modlitwy z posiadanych modlitewników. Uważam, że tak powinna wyglądać świątynia, która ma słuzyć wiernym do grupowych modlitw, a nie do odstawiania teatralnych sztuk zwanych w katolicyźmie mszami.
              Nie widzę nic niestosownego, że pastorzy ujawniają swój homseksualizm, nie oni są temu winni ale coś bozi się pokręciło, że tacy się urodzili. Gorzej jest z kapłanami katolickimi gdzie co trzeci to homoseksualista (tak podaje w swojej książce ks. Isakowicz) ale tego nie ujawniają. I jeszcze jedno, protestanci zlikwidowali wszelkie klasztory, które tylko są siedliskiem wszelkich nieczystości seksualnych i zboczeń, zarówno klasztory męskie jak i żeńskie. Wymieniasz, że niebiblijne i nie ewangeliczne jest kapłaństwo kobiet. Pastor nie jest kapłanem. U protestantów nie ma tego sakramentu, kapłanem jest każdy wierny dla siebie samego. Każda religia ma swoje plusy i minusy i chyba w protestantyźmie tych minusów jest najmniej. A Ty jaką wiarę proponujesz?
              -----
              "Czas spędzony z kotem, nigdy nie jest stracony"
              • kociak40 napisał:

                > Nie widzę nic niestosownego, że pastorzy ujawniają swój homseksualizm, nie oni
                > są temu winni ale coś bozi się pokręciło, że tacy się urodzili.

                Problem w tym ze protestanci uważają ze podstawą ich wierzeń jest biblia" Sola scriptura"
                Niestety dla nich ta akurat potępia homoseksualizm .

                > Gorzej jest z kapłanami katolickimi gdzie co trzeci to homoseksualista (tak podaje w swojej >książce ks. Isakowicz) ale tego nie ujawniają.

                Nie tylko on ,od lat mowa o 30% homoseksualizmie wśród kleru . Ja sam czytałem o tym, lata temu i pisałem na forach :))

                forum.gazeta.pl/forum/w,721,81450191,81605826,Re_Biblia_a_homoseksualizm_.html
                > I jeszcze jedno, protestanci zlikwidowali wszelkie klasztory, które tylko są siedliskiem wszelkich nieczystości seksualnych i zboczeń, zarówno klasztory męskie jak i żeńskie.

                Przede wszystkim celibat nie jest celem kapłaństwa .


                Wymieniasz, że ni ebiblijne i nie ewangeliczne jest kapłaństwo kobiet. Pastor nie jest kapłanem.U protestantów nie ma tego sakramentu, kapłanem jest każdy wierny dla siebie sa
                > mego. Każda religia ma swoje plusy i minusy i chyba w protestantyźmie tych minu
                > sów jest najmniej.

                Kobieta w czasie nabożeństwa ma milczeć to mężczyzna jest wymieniany jako ktoś kto zarządza zborem/kościołem .Więc albo protestantyzm naucza zgodnie z " Sola scriptura", lub tak jak katolicyzm tworzy swoje nowe zwyczaje i tradycje

                " Cóż więc pozostaje, bracia? Kiedy się razem zbieracie, ma każdy z was już to dar śpiewania hymnów, już to łaskę nauczania albo objawiania rzeczy skrytych, lub dar języków, albo wyjaśniania: wszystko niech służy zbudowaniu. (27) Jeżeli korzysta ktoś z daru języków, to niech mówią kolejno dwaj, najwyżej trzej, a jeden niech tłumaczy! (28) Gdyby nie było tłumacza, nie powinien mówić na zgromadzeniu; niech zaś mówi sobie samemu i Bogu! (29) Prorocy niech przemawiają po dwóch albo po trzech, a inni niech to roztrząsają! (30) Gdy zaś komuś innemu z siedzących dane będzie objawienie, pierwszy niech zamilknie! (31) Możecie bowiem w ten sposób prorokować wszyscy, jeden po drugim, aby wszyscy byli pouczeni i podniesieni na duchu. (32) A dary duchowe proroków niechaj zależą od proroków! (33) Bóg bowiem nie jest Bogiem zamieszania, lecz pokoju. Tak jak to jest we wszystkich zgromadzeniach świętych, >>>>(34) kobiety mają na tych zgromadzeniach milczeć; nie dozwala się im bowiem mówić, lecz mają być poddane, jak to Prawo nakazuje. (35) A jeśli pragną się czego nauczyć, niech zapytają w domu swoich mężów! Nie wypada bowiem kobiecie przemawiać na zgromadzeniu.<<<< (36) Czyż od was wyszło słowo Boże? Albo czy tylko do was przyszło? (37) Jeżeli komuś wydaje się, że jest prorokiem albo że posiada duchowe dary, niech zrozumie, że to, co wam piszę, jest nakazem Pańskim. (38) A gdyby ktoś tego nie uznał, sam nie będzie uznany. (39) Tak więc, bracia moi, troszczcie się o łaskę prorokowania i nie przeszkadzajcie w korzystaniu z daru języków! (40) Lecz wszystko niech się odbywa godnie i w należytym porządku! "

                > A Ty jaką wiarę proponujesz?

                Moja własną ateistyczną !!
                --
                www.youtube.com/watch?v=YLgkS731l80&NR=1&feature=endscreen
                • kolter-xl

                  Próbujesz opierać się na Biblii jako na zapisie autorytatywnym. Całość Biblii opatra jest na światopoglądzie i tezach Arystotelesa i Ptolemeusza. W Księdze Jozuego 10,12 Bóg zatrzymuje Słońce, a więc wynika z tego, że to Słońce w normalnych warunkach porusza się, i to dookoła nieruchomej Ziemi. Z poglądów Arystotelesa np. przyjmowano, że ciała cięższe spadają szybciej od lżejszych itd. Nie chcę mnożyć przykładów. Cały wszechświat i wszystko w nim, podlega nieustannej ewolucji, nieustannym zmianom. Wyobrażenia ludzkie, światopoglądowe, społeczne itd. też ewoluują i nie ma się co powoływać w sposób bezkrytyczny do warunków życia i wiedzy ludzkiej sprzed tysięcy lat jakie są zawarte w Biblii.
                  Inny był stosunek do kobiet i inne miały prawa w czasach biblijnych niż to jest obecnie.
                  Np. w czasach gdy była pisana Biblia człowiek nie wyobrażał sobie w inny sposób przekazywania szybkiej informacji na odległość jak przez posłańca. Innych mozliwości nie było.
                  Stąd wyobrażenie anioła jako posłańca Boga. Obecnie gdy środki przekazu są na innym poziomie i z teorii względności wiemy jak powstaje rzeczywistość, żadern anioł nie jest potrzebny i tylko przeszkadza. Jak nie jest potrzebny anioł, tak i nie ma się kto buntować i stawać diabłem. Wszystko podlega ewolucji więc i zapis wyobrażeniowy w Biblii podlega temu samemu. Pozostają tylko niezmienne zasady moralne i etyczne i to też w formie dostosowanej do współczesności i uznane przez społeczność ludzkom.
                  W Biblii Bóg uznaje niewolnictwo, obecnie jest to przestępstwo. Boski system feudalny (jako najdoskonalszy ustanowiony przez Boga - "Każda władza pochodzi od Boga") obaliło krótkie hasło Wielkiej Rewolucji Francuskiej - "Każdy człowiek rodzi się wolny, równy wobec prawa i ma prawo do szczęścia". Nie ma co stale odnosić się do zapisów biblijnych. Na wszelkie wątpliwości mamy własny rozum, mamy do dyspozycji naukę i wiedzę, a wiedza pochodzi z mądrości bożej i ją warto poznawać, a nie stale maglować wyobraenia ludzkie sprzed tysięcy lat.

                  --
                  -----
                  "Czas spędzony z kotem, nigdy nie jest stracony"
                  • kociak40 napisał:

                    > kolter-xl
                    >
                    > Próbujesz opierać się na Biblii jako na zapisie autorytatywnym. Całość Biblii o
                    > patra jest na światopoglądzie i tezach Arystotelesa i Ptolemeusza. W Księdze J
                    > ozuego 10,12 Bóg zatrzymuje Słońce, a więc wynika z tego, że to Słońce w normal
                    > nych warunkach porusza się, i to dookoła nieruchomej Ziemi.

                    Szczerze ?? to mało mnie twój wywód interesuje , nie musisz mi tego tłumaczyć jak jakiemuś ułomowi . Mowa o ludziach którzy twierdzą ze ich wiara zbudowana jest tylko i wyłącznie na biblii !! Więc im to tłumacz ??

                    " Sola scriptura (łac. jedynie Pismo) – pierwsza spośród pięciu zasad protestantyzmu, stanowiąca formalną zasadę teologiczną, w odróżnieniu od zasad materialnych – solus Christus, sola gratia oraz sola fide. Głosi, że Pismo Święte jest samowystarczalnym źródłem wiary chrześcijańskiej, a w konsekwencji – jedynym autorytetem Kościoła rozstrzygającym w kwestiach wiary i praktyki. Stąd też, w myśl zasady sola scriptura, a w przeciwieństwie do doktryny katolickiej i prawosławnej, protestantyzm nie uznaje tradycji i ustaleń Kościoła za normatywne instancje dla wiary chrześcijańskiej."
                    --
                    www.youtube.com/watch?v=YLgkS731l80&NR=1&feature=endscreen
              • BW.. Kobieta niech się uczy w cichości i w pełnej uległości; nie pozwalam zaś kobiecie nauczać ani wynosić się nad męża; natomiast powinna zachowywać się spokojnie.

                BG >>Niewiasta niech się uczy w milczeniu ze wszelkiem poddaństwem. Bo niewieście nie pozwalam uczyć, ani władzy mieć nad mężem, ale aby była w milczeniu.

                Jak widać protestanckie tłumaczenia biblijne dość jasno wskazują rolę kobiety w zborach !!

                Bracia od Jehowy jak widać też tak uważają :))

                BNŚ >>>Kobieta niech się uczy w milczeniu, z pełną uległością. Nie pozwalam kobiecie nauczać ani sprawować władzy nad mężczyzną, lecz ma zachowywać milczenie.

                --
                www.youtube.com/watch?v=YLgkS731l80&NR=1&feature=endscreen
                • "BNŚ >>>Kobieta niech się uczy w milczeniu, z pełną uległością. Nie pozwalam kobiecie nauczać ani sprawować władzy nad mężczyzną, lecz ma zachowywać milczenie." - kolter-xl

                  Zgadzam się z tym ale jak to wyegzekwować? W prawie powinno być, że np. teściowa może tylko odpowiadać na zadane pytania i to w krótkiej formie, i na temat.

                  --
                  -----
                  "Czas spędzony z kotem, nigdy nie jest stracony"
                  • kociak40 napisał:

                    > "BNŚ >>>Kobieta niech się uczy w milczeniu, z pełną uległością. Nie
                    > pozwalam kobiecie nauczać ani sprawować władzy nad mężczyzną, lecz ma zachowyw
                    > ać milczenie." - kolter-xl
                    >
                    > Zgadzam się z tym ale jak to wyegzekwować? W prawie powinno być, że np. teściowa może tylko odpowiadać na zadane pytania i to w krótkiej formie, i na temat.

                    Najlepiej na piśmie :))
                    --
                    www.youtube.com/watch?v=YLgkS731l80&NR=1&feature=endscreen

Wysyłaj powiadomienia o nowych wpisach na forum na e-mail:

Aby uprościć zarządzanie powiadomieniami zaloguj się lub zarejestruj się.

lub anuluj

Zaloguj się

Nie pamiętasz hasła lub loginu ?

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się

Okazje.info.pl

Bestsellery

Agora S.A. - wydawca portalu Gazeta.pl nie ponosi odpowiedzialności za treść wypowiedzi zamieszczanych przez użytkowników Forum. Osoby zamieszczające wypowiedzi naruszające prawo lub prawem chronione dobra osób trzecich mogą ponieść z tego tytułu odpowiedzialność karną lub cywilną. Regulamin.