Dodaj do ulubionych

Chrzescijanie

12.12.12, 10:13
Chrzescijanie powinni opierac sie tylko na Nowym Testamencie.
A Stary Testament traktowac jako przeszlosc, ktora Jezus wypelnil.


Od dzisiaj bede opieral sie TYLKO na Nowym Testamencie, bo nie mozna do starej szaty przyszywac latki z nowego materialu.
Edytor zaawansowany
  • alkoo3 12.12.12, 10:22
    soqrates napisał:

    > Chrzescijanie powinni opierac sie tylko na Nowym Testamencie.
    > A Stary Testament traktowac jako przeszlosc, ktora Jezus wypelnil.
    >
    >
    > Od dzisiaj bede opieral sie TYLKO na Nowym Testamencie, bo nie mozna do starej
    > szaty przyszywac latki z nowego materialu.


    Ciekawy jestem jakiego jestes wyznania.
    Dotychczas myslalem ze jestes rzymskokatolikiem.


    --
    Chrzescijanstwo
    forum.gazeta.pl/forum/72,2.html?f=29729&w=67053251&v=2&s=0
    "Bóg mierząc wielkość człowieka przykłada miarkę nie do głowy lecz do serca człowieka"
  • soqrates 12.12.12, 10:37
    Jesli wexmiemy pod uwage obecne religie to nie ma takiego wyznania, ktorego moglbym zostac wyznawca.
    Jesli pojawi sie jakas religia /a moze jest a ja nie wiem/ opierajaca sie tylko na NT i zgodna z NT a przede wszystkim tym co mowil Jezus to bede jej wyznawca.

  • alkoo3 12.12.12, 11:29
    Dziekuje za wyjasnienie.

    Ale przeciez Jezus nie odrzucil ST lecz tylko jego falszywa interpretacje
    W moim rozumnieniu ST i NT stanowia pewna nierozdzielna calosc.

    (17) Nie sądźcie, że przyszedłem znieść Prawo albo Proroków. Nie przyszedłem znieść, ale wypełnić. (18) Zaprawdę bowiem powiadam wam: Dopóki niebo i ziemia nie przeminą, ani jedna jota, ani jedna kreska nie zmieni się w Prawie, aż się wszystko spełni. (19) Ktokolwiek więc zniósłby jedno z tych przykazań, choćby najmniejszych, i uczyłby tak ludzi, ten będzie najmniejszy w królestwie niebieskim. A kto je wypełnia i uczy wypełniać, ten będzie wielki w królestwie niebieskim.
    --
    Chrzescijanstwo
    forum.gazeta.pl/forum/72,2.html?f=29729&w=67053251&v=2&s=0
    "Bóg mierząc wielkość człowieka przykłada miarkę nie do głowy lecz do serca człowieka"
  • soqrates 12.12.12, 12:06

    Stary Testament to przeszłosc, i nalezy go traktowac jako cos w rodzaju historii.

    ””Nie przyszedłem znieść, ale wypełnić”” i przez śmierc Jezusa wypelnilo sie.
    ””Potem Jezus świadom, że już wszystko się dokonało, aby się wypełniło Pismo, rzekł: «Pragnę»
    A gdy Jezus skosztował octu, rzekł: «Wykonało się!» ””.


    W ST niczego nie mozna zmienic ani go zniszczyc podobnie jak nie mozna zmienic jakiegos dokumentu historycznego.
    Od Jezusa zaczyna sie nowy etap i teraz na Nowym Testamencie nalezy sie opierac.
    Moge podac wiele cytatow z NT potwierdzajacych to o czym pisze.


    Polaczenie starej szaty z nowa szata chrzescijanstwu na dobre nie wyszlo.

  • twoj_aniol_stroz 12.12.12, 15:36
    Nie do końca masz rację Sokratesie smile Chrześcijanin to "wynik" ciągłości rozwoju wiary. Abraham był czcicielem bożków, kiedy jest już stary słyszy głos Boga, tego prawdziwego Boga, a nie posążka, któremu jego plemię dotychczas oddawało cześć. Tak rozpoczyna się historia odkrywania przez człowieka tego co Bóg faktycznie chce mu powiedzieć. Ale musisz pamiętać, że otoczenie Abrahama, Izaaka, Jakuba, Mojżesza, Eliasza i kolejnych proroków z nimi samymi na czele dopiero uczy się rozpoznawać wolę Boga. Uczy się metodą prób i błędów, metodą przykładania tej samej miarki do Boga i do bożków, próbuje stosować w stosunku do Boga to co wydawało im się słuszne i właściwe. Powoli, mozolnie zdobywają wiedzę i mądrość, która coraz bardziej przybliża im kim tak naprawdę jest Bóg. Przyjście na świat Jezusa to kolejne przybliżenie Boga. Ale wcale nie pewność, bo jest masa sytuacji w NT, które pokazują, że ówcześni za grosz nie rozumieli o co Jezusowi chodzi. Nawet apostołowie i uczniowie mieli z tym problem. Wystarczy przypomnieć sobie scenę po śmierci Jezusa gdy dwaj uczniowie wędrują do Emaus - załamani, wystraszeni i przede wszystkim zawiedzeni. Dołącza do nich zmartwychwstały Jezus, ale oni Go nie rozpoznają. Za to świetnie udaje im się biadolenie nad całą sytuacją. Padają wtedy z ich ust takie słowa: "To, co się stało z Jezusem Nazarejczykiem, który był prorokiem potężnym w czynie i słowie wobec Boga i całego ludu; jak arcykapłani i nasi przywódcy wydali Go na śmierć i ukrzyżowali. A myśmy się spodziewali, że On właśnie miał wyzwolić Izraela." No właśnie: "a myśmy się spodziewali" - to przecież ich wyobrażenia, ich mrzonki i przykrawanie Boga do własnych wyobrażeń powoduje ten zawód, lęk i załamanie. Tak jest nadal. My też szukamy Boga, poznajemy Go i często wpadamy w tę samą pułapkę co uczniowie. Nam też się wydaje, spodziewamy się itd... Każdy chrześcijanin poszukuje odpowiedzi jaki jest Bóg. Przez 2000 lat miliony ludzi poszukiwało odpowiedzi na to pytanie, a Bóg poprzez natchnienia Ducha Św objawia się człowiekowi nadal, pomaga mu zrozumieć siebie.
    Ja bym nie odrzucała pochopnie ST - to wielowiekowa mądrość, piękno modlitwy. Oczywiście, że po zmartwychwstaniu Jezusa należy na nowo odczytać ST, ale absolutnie nie odrzucić go jako nieobowiązujący.
    --
    Bądźcie jak jasny promień słońca, które dla każdego stworzenia ma ciepło i światło - Św. Urszula Ledóchowska
  • soqrates 13.12.12, 11:12
    Jakze sie ciesze, ze wrocilas!!!!!!!!!!!
    Brakowalo tu katolikow oraz kobiet.
    Kocham kobiety, bo maja taka wspaniala energie, ktorej nam brakuje i maja inne spojrzenie, ktore nas mezczyzn wzbogaca.

    Pozdrawiam Cie serdecznie
  • twoj_aniol_stroz 14.12.12, 08:47
    smile
    Nie spodziewałam się tylu ciepłych słów smile Dziękuję smile
    --
    Bądźcie jak jasny promień słońca, które dla każdego stworzenia ma ciepło i światło - Św. Urszula Ledóchowska
  • soqrates 14.12.12, 11:07
    Kocham kobiety. Ale kocham duchowo. Nie cudzoloze.
    A Ciebie bardzo mi brakowalo. Pisze to szczerze.
    Jestes wspaniala. ciepla, madra kobieta.
  • twoj_aniol_stroz 14.12.12, 12:46
    Ej, ej! spokojnie! Zdaje się, że moi domownicy dobrze by się ubawili czytając tę opinię o mnie big_grin
    --
    Bądźcie jak jasny promień słońca, które dla każdego stworzenia ma ciepło i światło - Św. Urszula Ledóchowska
  • kolter-xl 17.12.12, 13:25
    twoj_aniol_stroz napisała:

    Abraham był czcicielem bożków, kiedy jest już stary słyszy głos Boga,
    > tego prawdziwego Boga, a nie posążka, któremu jego plemię dotychczas oddawało ceść.

    To ciekawy tekst ,ale pewno nie udowodnisz tego ze Abram/Abraham był czcicielem bożków ?? Ja przynajmniej nie pamiętam tego żeby Abram/Abraham czcił coś lub kogoś innego niz bóg najwyższy .
    --
    www.youtube.com/watch?v=YLgkS731l80&NR=1&feature=endscreen
  • twoj_aniol_stroz 12.12.12, 16:04
    Jeszcze może na temat stwierdzenia z krzyża: "Wykonało się"
    To nie jest wypełnienie ST celem odrzucenia go. To Psalm 22. Jezus wisząc na krzyżu woła: "Boże mój, Boże mój, czemuś mnie opuścił" Czyżby Jezus naprawdę uważał, że Bóg Go opuścił? Nie. To jest początek Psalmu 22. Faryzeusze i Uczeni w Piśmie doskonale znali ten psalm, ponieważ tradycja nakazywała odmawianie go przy każdym umierającym człowieku. Teraz, gdy Jezus umiera nie odmawiają go. Jezus zaczyna więc odmawiać go sam. Dlaczego Wysoka Rada nie odmawiała tego psalmu? Z bardzo prostego powodu: oni uświadomili sobie, że to o Jezusie jest ten psalm. Są tam takie prorocze słowa:
    7 Ja zaś jestem robak, a nie człowiek,
    pośmiewisko ludzkie i wzgardzony u ludu.
    8 Szydzą ze mnie wszyscy, którzy na mnie patrzą,
    rozwierają wargi, potrząsają głową:
    9 «Zaufał Panu, niechże go wyzwoli,
    niechże go wyrwie, jeśli go miłuje».
    Ewangelia Łukasza mówi zaś tak:
    35 A lud stał i patrzył. Lecz członkowie Wysokiej Rady drwiąco mówili: «Innych wybawiał, niechże teraz siebie wybawi, jeśli On jest Mesjaszem, Wybrańcem Bożym». 36 Szydzili z Niego i żołnierze; podchodzili do Niego i podawali Mu ocet, 37 mówiąc: «Jeśli Ty jesteś królem żydowskim, wybaw sam siebie».
    Potem w psalmie mamy takie słowa:
    16 Moje gardło suche jak skorupa,
    język mój przywiera do podniebienia,
    kładziesz mnie w prochu śmierci.
    17 Bo [sfora]9 psów mnie opada,
    osacza mnie zgraja złoczyńców.
    Przebodli ręce i nogi moje10,
    18 policzyć mogę wszystkie moje kości.
    Czyż to nie jest opis tego co dzieje się z Jezusem w momencie ukrzyżowania? Faryzeusze i Uczeni w Piśmie doskonale sobie zdają z tego sprawę dlatego próbują Go wyśmiewać.
    Potem w psalmie masz takie słowa:
    19 moje szaty dzielą między siebie
    i los rzucają o moją suknię.
    Ewangelista Jan tak opisuje scenę ukrzyżowania:
    23 Żołnierze zaś, gdy ukrzyżowali Jezusa, wzięli Jego szaty i podzielili na cztery części, dla każdego żołnierza po części; wzięli także tunikę. Tunika zaś nie była szyta, ale cała tkana od góry do dołu. 24 Mówili więc między sobą: «Nie rozdzierajmy jej, ale rzućmy o nią losy, do kogo ma należeć». Tak miały się wypełnić słowa Pisma: Podzielili między siebie szaty, a los rzucili o moją suknię. To właśnie uczynili żołnierze.
    Potem psalm się odmienia i jest proroctwem tego co nastąpi już po zmartwychwstaniu. Psalmista pisze tak:
    23 Będę głosił imię Twoje swym braciom
    i chwalić Cię będę pośród zgromadzenia:
    24 «Chwalcie Pana wy, co się Go boicie,
    sławcie Go, całe potomstwo Jakuba;
    bójcie się Go, całe potomstwo Izraela!
    25 Bo On nie wzgardził ani się nie brzydził nędzą biedaka,
    ani nie ukrył przed nim swojego oblicza
    i wysłuchał go, kiedy ten zawołał do Niego».
    26 Dzięki Tobie moja pieśń pochwalna płynie w wielkim zgromadzeniu.
    Śluby me wypełnię wobec bojących się Jego12.
    27 Ubodzy13 będą jedli i nasycą się,
    chwalić będą Pana ci, którzy Go szukają.
    «Niech serca ich żyją na wieki»13.
    28 14 Przypomną sobie i wrócą
    do Pana wszystkie krańce ziemi;
    i oddadzą Mu pokłon
    wszystkie szczepy pogańskie,
    29 bo władza królewska należy do Pana
    i On panuje nad narodami.
    30 15 Tylko Jemu oddadzą pokłon wszyscy, co śpią w ziemi,
    przed Nim zegną się wszyscy, którzy w proch zstępują.
    A moja dusza będzie żyła dla Niego,
    31 potomstwo moje Jemu będzie służyć,
    opowie o Panu pokoleniu przyszłemu,
    32 a sprawiedliwość Jego ogłoszą ludowi, który się narodzi:
    «Pan to uczynił».
    Spójrz Sokratesie, to jest Kościół - to o nas chrześcijanach mówi psalmista, to my wielbimy Jezusa, to Jemu oddajemy chwałę i cześć. Chrześcijaństwo, dzięki Duchowi Św, rozlewa się na cały świat, my - niegdyś poganie - możemy wielbić Jezusa zmartwychwstałego, możemy Go czcić i oddawać Mu pokłon. Dlatego ST i NT to jedna ciągłość, tego nie da się rozdzielić - to po prostu historia naszego zbawienia i natchnienie by nadal szukać i odkrywać Boga.
    --
    Bądźcie jak jasny promień słońca, które dla każdego stworzenia ma ciepło i światło - Św. Urszula Ledóchowska
  • alkoo3 12.12.12, 17:07
    Tez tak mysle.
    ST to przymierze Boga z ludzmi z Izraelem, to obietnice Boga.
    Wykonalo sie znaczy cos innego niz przestalo obowiazywac.
    Przymierza i obietnice Boga sa niezmienne - tak uczy nas rowniez NT.

    pozdrawiam alkoo
    --
    Chrzescijanstwo
    forum.gazeta.pl/forum/72,2.html?f=29729&w=67053251&v=2&s=0
    "Bóg mierząc wielkość człowieka przykłada miarkę nie do głowy lecz do serca człowieka"
  • twoj_aniol_stroz 12.12.12, 21:20
    Bo Bóg jest niezmienny, to my powoli odkrywamy o co Mu tak naprawdę chodzi big_grin
    --
    Bądźcie jak jasny promień słońca, które dla każdego stworzenia ma ciepło i światło - Św. Urszula Ledóchowska
  • kolter-xl 17.12.12, 13:28
    twoj_aniol_stroz napisała:

    > Bo Bóg jest niezmienny, to my powoli odkrywamy o co Mu tak naprawdę chodzi big_grin

    No widzisz , gdybyś była chrześcijanką juz byś to wiedziała smile)
    Niestety katolicyzm zbudowany na pogaństwie nie daje wielu wyjaśnień .
    --
    www.youtube.com/watch?v=YLgkS731l80&NR=1&feature=endscreen
  • soqrates 13.12.12, 11:26
    Stary Testament to przeszlosc, historia. W ST była obietnica przyjscia. A w NT od przyjscia tego, na ktorego wieki czekano rozpoczyna sie nowa era.

    ””Ten kielich to Nowe Przymierze ””

    Odtad sie zmienia. Zmienia sie obraz Boga, bo mamy informacje z najblizszego xrodla, bo kto lepiej zna Ojca niz Syn? Prorocy mieli ograniczone poznanie a czasem mowili cos czego Bog im nie nakazal.
    W Nowym zmienia sie przekaz, zmienia sie Prawo. Poznajemy nowy sposob zbawienia, bo
    Stary Testament opierał się na Prawie /przepisy, instrukcje, uczynki/
    a Nowy Testament opiera się na łasce /wiara i milosc/.

    ”” Kto wypełnia przepisy, dzięki nim żyć będzie. Z tego przekleństwa Prawa Chrystus nas wykupił ””

    Wszystko co obowiazuje od czasu przyjscia Jezusa podane jest w Nowym Testamencie.
    Mamy nowe Przymierze. Nowe przykazania.

    Odtad juz nie ma składania ofiar, juz nie ma handlu w swiatyni, zmienia się kaplanstwo. Jezus ustanawia nowe przykazania.
    ””Przykazanie nowe daję wam””


    ””Słyszeliście, że powiedziano przodkom: ....... A Ja wam powiadam: .......""



  • soqrates 13.12.12, 11:32
    21 Słyszeliście, że powiedziano przodkom: Nie zabijaj!; a kto by się dopuścił zabójstwa, podlega sądowi. 22
    A Ja wam powiadam: Każdy, kto się gniewa na swego brata, podlega sądowi.

    27 Słyszeliście, że powiedziano: Nie cudzołóż!
    28 A Ja wam powiadam: Każdy, kto pożądliwie patrzy na kobietę, już się w swoim sercu dopuścił z nią cudzołóstwa.
    31 Powiedziano też: Jeśli kto chce oddalić swoją żonę, niech jej da list rozwodowy.
    32 A ja wam powiadam: Każdy, kto oddala swoją żonę - poza wypadkiem nierządu - naraża ją na cudzołóstwo; a kto by oddaloną wziął za żonę, dopuszcza się cudzołóstwa.

    33 Słyszeliście również, że powiedziano przodkom: Nie będziesz fałszywie przysięgał, lecz dotrzymasz Panu swej przysięgi.
    34 A Ja wam powiadam: Wcale nie przysięgajcie, ani na niebo, ani na ziemię,. 36 Ani na swoją głowę nie przysięgaj, bo nie możesz nawet jednego włosa uczynić białym albo czarnym.
    37 Niech wasza mowa będzie: Tak, tak; nie, nie. A co nadto jest, od Złego pochodzi.

    38 Słyszeliście, że powiedziano: Oko za oko i ząb za ząb!
    39 A Ja wam powiadam: Nie stawiajcie oporu złemu. Lecz jeśli cię kto uderzy w prawy policzek, nadstaw mu i drugi! 40 Temu, kto chce prawować się z tobą i wziąć twoją szatę, odstąp i płaszcz! 41 Zmusza cię kto, żeby iść z nim tysiąc kroków, idź dwa tysiące! 42 Daj temu, kto cię prosi, i nie odwracaj się od tego, kto chce pożyczyć od ciebie.
  • soqrates 13.12.12, 11:34
    Miłość nieprzyjaciół
    43 Słyszeliście, że powiedziano: Będziesz miłował swego bliźniego, a nieprzyjaciela swego będziesz nienawidził.
    44 A Ja wam powiadam: Miłujcie waszych nieprzyjaciół i módlcie się za tych, którzy was prześladują; 45 tak będziecie synami Ojca waszego, który jest w niebie; ponieważ On sprawia, że słońce Jego wschodzi nad złymi i nad dobrymi, i On zsyła deszcz na sprawiedliwych i niesprawiedliwych. 46 Jeśli bowiem miłujecie tych, którzy was miłują, cóż za nagrodę mieć będziecie? Czyż i celnicy tego nie czynią? 47 I jeśli pozdrawiacie tylko swych braci, cóż szczególnego czynicie? Czyż i poganie tego nie czynią? 48 Bądźcie więc wy doskonali, jak doskonały jest Ojciec wasz niebieski.

    Strzeżcie się, żebyście uczynków pobożnych nie wykonywali przed ludźmi po to, aby was widzieli; inaczej nie będziecie mieli nagrody u Ojca waszego, który jest w niebie.
    Jałmużna
    2 Kiedy więc dajesz jałmużnę, nie trąb przed sobą, jak obłudnicy czynią w synagogach i na ulicach, aby ich ludzie chwalili. Zaprawdę, powiadam wam: ci otrzymali już swoją nagrodę. 3 Kiedy zaś ty dajesz jałmużnę, niech nie wie lewa twoja ręka, co czyni prawa, 4 aby twoja jałmużna pozostała w ukryciu. A Ojciec twój, który widzi w ukryciu, odda tobie.
    Modlitwa
    5 Gdy się modlicie, nie bądźcie jak obłudnicy. Oni lubią w synagogach i na rogach ulic wystawać i modlić się, żeby się ludziom pokazać. Zaprawdę, powiadam wam: otrzymali już swoją nagrodę. 6 Ty zaś, gdy chcesz się modlić, wejdź do swej izdebki, zamknij drzwi i módl się do Ojca twego, który jest w ukryciu. A Ojciec twój, który widzi w ukryciu, odda tobie.
    7 Na modlitwie nie bądźcie gadatliwi jak poganie. Oni myślą, że przez wzgląd na swe wielomówstwo będą wysłuchani. 8 Nie bądźcie podobni do nich! Albowiem wie Ojciec wasz, czego wam potrzeba, wpierw zanim Go poprosicie.
    Wy zatem tak się módlcie:
    9 Ojcze nasz, który jesteś w niebie,
    niech się święci imię Twoje!
    10 Niech przyjdzie królestwo Twoje; niech Twoja wola spełnia się na ziemi, tak jak i w niebie.
    11 Chleba naszego powszedniego daj nam dzisiaj;
    12 i przebacz nam nasze winy, jak i my przebaczamy tym, którzy przeciw nam zawinili;
    13 i nie dopuść, abyśmy ulegli pokusie, ale nas zachowaj od złego!
    14 Jeśli bowiem przebaczycie ludziom ich przewinienia, i wam przebaczy Ojciec wasz niebieski.
    15 Lecz jeśli nie przebaczycie ludziom, i Ojciec wasz nie przebaczy wam waszych przewinień.
  • soqrates 13.12.12, 11:36
    Post
    16 Kiedy pościcie, nie bądźcie posępni jak obłudnicy. Przybierają oni wygląd ponury, aby pokazać ludziom, że poszczą. Zaprawdę, powiadam wam: już odebrali swoją nagrodę. 17 Ty zaś, gdy pościsz, namaść sobie głowę i umyj twarz, 18 aby nie ludziom pokazać, że pościsz, ale Ojcu twemu, który jest w ukryciu. A Ojciec twój, który widzi w ukryciu, odda tobie.
    Dobra trwałe
    19 Nie gromadźcie sobie skarbów na ziemi, gdzie mól i rdza niszczą i gdzie złodzieje włamują się, i kradną. 20 Gromadźcie sobie skarby w niebie, gdzie ani mól, ani rdza nie niszczą i gdzie złodzieje nie włamują się, i nie kradną. 21 Bo gdzie jest twój skarb, tam będzie i serce twoje.


    Czyż życie nie znaczy więcej niż pokarm, a ciało więcej niż odzienie?
    33 Starajcie się naprzód o królestwo <Boga> i o Jego sprawiedliwość, a to wszystko będzie wam dodane. 34 Nie troszczcie się więc zbytnio o jutro, bo jutrzejszy dzień sam o siebie troszczyć się będzie. Dosyć ma dzień swojej biedy.


    Nie sądźcie, abyście nie byli sądzeni. 2 Bo takim sądem, jakim sądzicie, i was osądzą; i taką miarą, jaką wy mierzycie, wam odmierzą. 3 Czemu to widzisz drzazgę w oku swego brata, a belki we własnym oku nie dostrzegasz? 4 Albo jak możesz mówić swemu bratu: Pozwól, że usunę drzazgę z twego oka, gdy belka [tkwi] w twoim oku? 5 Obłudniku, wyrzuć najpierw belkę ze swego oka, a wtedy przejrzysz, ażeby usunąć drzazgę z oka twego brata. 6 Nie dawajcie psom tego, co święte, i nie rzucajcie swych pereł przed świnie, by ich nie podeptały nogami, i obróciwszy się, was nie poszarpały.
    Wytrwałość w modlitwie
    7 Proście, a będzie wam dane; szukajcie, a znajdziecie; kołaczcie, a otworzą wam. 8 Albowiem każdy, kto prosi, otrzymuje; kto szuka, znajduje; a kołaczącemu otworzą.
    Złota zasada postępowania
    12 Wszystko więc, co byście chcieli, żeby wam ludzie czynili, i wy im czyńcie! Albowiem na tym polega Prawo i Prorocy.


  • soqrates 13.12.12, 11:37
    Ciasna brama
    13 Wchodźcie przez ciasną bramę! Bo szeroka jest brama i przestronna ta droga, która prowadzi do zguby, a wielu jest takich, którzy przez nią wchodzą. 14 Jakże ciasna jest brama i wąska droga, która prowadzi do życia, a mało jest takich, którzy ją znajdują!
    Ostrzeżenie przed fałszywymi apostołami
    15 Strzeżcie się fałszywych proroków, którzy przychodzą do was w owczej skórze, a wewnątrz są drapieżnymi wilkami. 16 Poznacie ich po ich owocach. Czy zbiera się winogrona z ciernia, albo z ostu figi? 17 Tak każde dobre drzewo wydaje dobre owoce, a złe drzewo wydaje złe owoce. 18 Nie może dobre drzewo wydać złych owoców ani złe drzewo wydać dobrych owoców. 19 Każde drzewo, które nie wydaje dobrego owocu, będzie wycięte i w ogień wrzucone. 20 A więc: poznacie ich po ich owocach.
    Łudzenie samego siebie
    21 Nie każdy, który Mi mówi: "Panie, Panie!", wejdzie do królestwa niebieskiego, lecz ten, kto spełnia wolę mojego Ojca, który jest w niebie. 22 Wielu powie Mi w owym dniu: "Panie, Panie, czy nie prorokowaliśmy mocą Twego imienia, i nie wyrzucaliśmy złych duchów mocą Twego imienia, i nie czyniliśmy wielu cudów mocą Twego imienia?" 23 Wtedy oświadczę im: "Nigdy was nie znałem. Odejdźcie ode Mnie wy, którzy dopuszczacie się nieprawości!"
    Dobra lub zła budowa
    24 Każdego więc, kto tych słów moich słucha i wypełnia je, można porównać z człowiekiem roztropnym, który dom swój zbudował na skale. 25 Spadł deszcz, wezbrały potoki, zerwały się wichry i uderzyły w ten dom. On jednak nie runął, bo na skale był utwierdzony.
    26 Każdego zaś, kto tych słów moich słucha, a nie wypełnia ich, można porównać z człowiekiem nierozsądnym, który dom swój zbudował na piasku. 27 Spadł deszcz, wezbrały potoki, zerwały się wichry i rzuciły się na ten dom. I runął, a upadek jego był wielki".

    28 Gdy Jezus dokończył tych mów, tłumy zdumiewały się Jego nauką. 29 Uczył ich bowiem jak ten, który ma władzę, a nie jak ich uczeni w Piśmie.



  • soqrates 13.12.12, 11:21

    Boga odkrywamy w Nowym Testamencie.
    Najwazniejsze ze Starego Testamentu jest zawarte w Nowym Testamencie.
    W Nowym jest takich informacji ze ST duzo i uwazam, ze to wystarczy.
    A jesli ktos chce rozszerzyc swoja wiedze na temat czegos co zostalo przytoczone w Nowym ze Starego, to moze siegnac do konkretnego miejsca w ST. Ale nie musi znac calosci, a czasem jest to wrecz nieskazane, bo niektorzy w dzisiejszych czasach czytajac Stary Testament moga stracic wiare i miec wypaczony obraz Boga. Moze to prowadzic do pewnych zachowan, ktore NT pietnuje lub prostuje. Jesli ktos bazuje na ST i nim sie kieruje, to historia chrzescijanstwa juz nam pokazala czym to sie konczy.
    Wedlug mnie wszystko co jest nowe i wszystko co jest sprostosowaniem lub poglebieniem zawarte jest w NT i chrzescijanie powinni na tym sie opierac.

    Łaczenie Starego Testamentu i Nowego Testamentu jest jak szata.””Nikt nie przyszywa łaty z nowego sukna do starej szaty””

    ””Nikt nie przyszywa do starego ubrania jako łaty tego, co oderwie od nowego; w przeciwnym razie i nowe podrze, i łata z nowego nie nada się do starego. ””



    *****

    ””A zasłona przybytku rozdarła się na dwoje, z góry na dół””



  • twoj_aniol_stroz 14.12.12, 08:45
    Dobra, to ja już chyba rozumiem o co Ci chodzi smile Faktem jest, że próba czytania ST bez dobrej znajomości NT może zaowocować tym o czym piszesz, czyli nawet utratą wiary.
    Może takie krótkie moje świadectwo:
    Otóż, jako nastolatka dośc niefrasobliwie oddałam moją wolność złemu duchowi, oczywiście nie mając bladego pojęcia co robię. Odbiło się to dość mocno na moim życiu już jako osoby dorosłej. Jednym z objawów było to, że czytając Pismo Św, a szczególnie Mateusza czułam słowa, które czytam jako oskarżenie, ja po prostu czułam potworny lęk. Na szczęście trafiłam na modlitwę do ks egzorcysty. To była jedna z najpiękniejszych chwil w moim życiu! W trakcie tej modlitwy odkryłam jak bardzo Jezus mnie kocha, jak się troszczy o mnie. Po tej modlitwie odkryłam także, że zupełnie inaczej odczytuję Pismo Św. NT przeczytałam jednym tchem, zachwycona ogromem troski Boga o człowieka. Już nie widziałam w nim oskarżeń, ale pełne miłości ostrzeżenia! Teraz czytam ST i jest podobnie.
    Dlatego zacznij od NT, ale nie odrzucaj ST. Po prostu zostaw go w spokoju. Na razie zachwyć się NT, postaraj się dobrze go zrozumieć i dopiero po dłuższym czasie przyjdzie Ci ochota na ST.
    Ja korzystam z wydania Paulistów, bo ma obszerne wyjaśnienia, sporo informacji dotyczących ówczesnych zwyczajów, zasad kulturowych itd. To bardzo pomaga w czytaniu, bo wiele rzeczy staje się jasnych, masz możliwość zobaczyć je w innym świetle.
    --
    Bądźcie jak jasny promień słońca, które dla każdego stworzenia ma ciepło i światło - Św. Urszula Ledóchowska
  • soqrates 14.12.12, 11:01

    A teraz przez chwile wyobrax sobie chrzescijanstwo bez tego ”garbu” Starego Testamentu.
    ....
    Widzisz to ?

    Znikaja wszystkie zarzuty i idiotyczne docinki ateistow i niewierzacych. Znika wypaczony obraz Boga. Znika to wszystko czego Bog nie nakazal, zniakaja wszystkie slowa, ktorych Bog nie przekazal.
    Chrzescijanie staja sie wolni i nie musza tlumaczyc sie z zarzutow bioracych sie ze Starego Testamentu. Wolni. Prowadzeni Duchem Swietym obiecanego Nowego Przymierza.
    Pozostaje czysta religia z nowym Przymierzem wobec ktorego wszystkie stare bledna.
    W Liscie do Hebrajczyków opisana jest wyzszosc Chrystusowej swiątyni i Nowego Przymierza.

    Chrzescijanie, widzicie to?
    Widzicie jaka to czysta, cudowna i prawdziwa religia ?
    Takiego Kosciola opartego na Nowym Przymierzu, Przymierzu ktore mamy dzieki Jezusowi zadna sila nie zniszczy, bo Jezus jest jej Kaplanem a wiernych prowadzi Duch Swiety.

    Jezus przyniosl rozlam pomiedzy stara a nowa religia. Pomiedzy starym a nowym mysleniem. Rozlam pomiedzy starym czlowiekiem, zwierzecym, ktorego widzimy w Starym Testamencie, u ktorego przewazaja instynkty i pozadania ciala a czlowiekiem nowym, duchowym, dzieckiem Boga.
    Nie ma i juz w przyszlosci nie bedzie miejsca na starego zwierzecego czlowieka. Taki wyginie. Bedzie tylko czlowiek duchowy, dla ktorego zycie to wiecej niz cialo.
    ””Czyż życie nie znaczy więcej niż pokarm, a ciało więcej niż odzienie? ””
    Bedzie tylko czlowiek stworzony na obraz Boga.
    Czlowiek Duchowy.
    Czlowiek taki jaki byl pierwotnie w Edenie zanim skazil sie stworzeniem zwierzecym.




    Chrzescijanie powinni opierac sie na Nowym Przymierzu tym przniesionym przez Jezusa.
    Chrzescijanie powinni stac sie czlowiekiem duchowym, bo tylklo taki jest Dzieckiem Boga stworzonym na Jego obraz.
    Chrzescijanie powinni odciac sie od Starego Testamentu, bo ich Ewangelia jest Nowa Ewangelia Jezusa, ktora apostolowie glosili i za ktorej gloszenie oddawali zycie.


    Odetnijmy ten garb i badxmy wolni.


  • soqrates 14.12.12, 11:26
    Odetnijmy ten garb i badxmy wolni.


    Wyobrax to sobie!!!!!!!!!!!!!
    Przez chwile zapomnij wszystko co jest w Starym Testamencie i wyobrax sobie religii oparta tylko na Nowym Testamencie.
    Boze, to jest to !!!!!!!!
    Wspaniala, czysta religia z obrazem Boga opisanym przez Syna.


    W Liscie do Hebrajczyków opisana jest wyzszosc Chrystusowej swiątyni i Nowego Przymierza.

    ””6 Teraz zaś otrzymał w udziale o tyle wznioślejszą służbę, o ile stał się pośrednikiem lepszego przymierza, które oparte zostało na lepszych obietnicach.
    7 Gdyby bowiem owo pierwsze było bez nagany, to nie szukano by miejsca na drugie [przymierze].

    Ponieważ oni nie wytrwali w moim przymierzu, przeto i Ja przestałem dbać o nich, mówi Pan.
    10 Takie jest przymierze, które zawrę z domem Izraela w owych dniach, mówi Pan.
    Dam prawo moje w ich myśli, a na sercach ich wypiszę je, i będę im Bogiem, a oni będą Mi ludem.
    11 I nikt nie będzie uczył swojego rodaka ani nikt swego brata, mówiąc: Poznaj Pana!
    Bo wszyscy Mnie poznają, od małego aż do wielkiego.
    12 Ponieważ ulituję się nad ich nieprawością i nie wspomnę więcej na ich grzechy.
    13 Ponieważ zaś mówi o nowym, pierwsze uznał za przestarzałe; a to, co się przedawnia i starzeje, bliskie jest zniszczenia. ””


    Obowiazuje nowe Przymierze.


    ””Jeżeli więc ktoś pozostaje w Chrystusie, jest nowym stworzeniem. To, co dawne, minęło, a oto stało się nowe ””




  • soqrates 14.12.12, 11:29
    ””Tylko sprawujcie się w sposób godny Ewangelii Chrystusowej, abym ja - czy to gdy przybędę i ujrzę was, czy też będąc z daleka - mógł usłyszeć o was, że trwacie mocno w jednym duchu, jednym sercem walcząc wspólnie o wiarę w Ewangelię""
  • twoj_aniol_stroz 14.12.12, 13:13
    Czekaj! To co piszesz to z jednej strony jest prawdą: Jezus przyniósł wyzwolenie, odkupił nasze grzechy, darował nam nowe życie. Zgoda. Ale ST ma tysiące miejsc, gdzie warto wracać, bo tam tez znajdziemy siebie, odnajdziemy to co teraz nas boli, z czym się zmagamy. Choćby taki Mojżesz. No wypisz wymaluj ja teraz. Mojżesz stał przy płonącym krzewie i wykłócał się z Bogiem wymyślając setki powodów dla których pomysł Boga by poprowadził Lud Izraela do Ziemi Obiecanej jest delikatnie mówiąc nie najlepszy. Ja właśnie robię dokładnie to samo. Zmagam się już jakieś dwa miesiące sama ze sobą i się wykłócam z Bogiem w temacie Jego pomysłu. Dla mnie pomysł jest od czapy, kompletnie nie dla mnie, ja się go boję, uważam, że nie dam rady... A Bóg cierpliwie swoje: że owszem, że to potrzebne, że sobie poradzę big_grin No i jak czytam historię Mojżesza tam na pustyni i widzę, że Bóg go nie zostawił, że się nie obraził za niesubordynację, ale czekał cierpliwie no to jakoś mi lżej na duszy big_grin
    Piszesz, że ateiści walą w nas jak w bęben ST. No walą i co z tego? Czy dobrym sposobem jest zwiać? Nie, ST to część historii zbawienia, początek objawiania się Boga człowiekowi - temu barbarzyńcy składającemu dzieci w ofierze bożkom. Wyobrażasz sobie jaki trud musiał włożyć Bóg by wybić ze łba ludziom pomysł składania dzieci w ofierze, ograniczyć zemstę, by doprowadzić do sytuacji gdy człowiek skrzywdzony zamiast się zemścić to idzie z płaczem do Boga? To jest tytaniczna praca ze strony Boga. Ale też zaufanie człowiekowi. Popatrz, Bóg daje siebie człowiekowi pod postacią noworodka! Bezbronnego, malutkiego dziecka narażonego na ogromne niebezpieczeństwo. On powierza nam siebie i ufa, że Go obronimy, że się Nim zaopiekujemy troskliwie tak by mógł się rozwijać, rosnąć smile
    Na pewno znasz scenę kiedy Abraham ma złożyć w ofierze Izaaka - pierworodnego syna... Zobacz jak daleką drogę przeszedł człowiek pod wpływem Boga, że kiedy ma narodzić się Jezus - też jako pierworodny Syn to Bóg sie już nie obawia, że ten Syn zostanie złożony w ofierze jako dziecko. Bóg ufa człowiekowi, że ten zastosuje Jego zasady w stosunku do Jego Syna.
    Fakt, że ateiści tak zawzięcie oskarżają ST świadczy tylko o tym, że oni nadal poszukują, nadal chcę zrozumieć, ale z jakiś względów nie mogą. Ja wiem, że pokusa by sie odciąć jest bardzo silna, ale powoli jej siła będzie słabła, a zaczniesz dostrzegać, że właśnie to niezrozumienie ST przez ateistów, że ich ataki są tak naprawdę szansą na zaniesienie im Boga, na rozmowę, która jest takim małym ziarenkiem, które powoli będzie kiełkowało smile
    --
    Bądźcie jak jasny promień słońca, które dla każdego stworzenia ma ciepło i światło - Św. Urszula Ledóchowska
  • soqrates 15.12.12, 10:54
    A tak prosilem a Ty nawet przez chwilke nie wyobrazilas sobie tego...

  • soqrates 15.12.12, 11:13
    twoj_aniol_stroz napisała:
    > Piszesz, że ateiści walą w nas jak w bęben ST. No walą i co z tego? Czy dobrym
    > sposobem jest zwiać? Nie, ST to część historii zbawienia, początek objawiania s
    > ię Boga człowiekowi

    Nie tyle chodzi o ateistow o ile bardziej o to, ze w Nowym Testamencie mamy prawidziwy obraz Boga podany przez Jezusa i na tym chrzescijanie powinni sie opierac.


    > Fakt, że ateiści tak zawzięcie oskarżają ST świadczy tylko o tym, że oni nadal
    > poszukują, nadal chcę zrozumieć, ale z jakiś względów nie mogą.

    Wiem z jakis wzgledow nie moga, bo sam bylem ateista.
    Przez ST nie trafisz do ateistow ani niewierzacych. Jednie przez Nowy Testament.
    Ja mialem wyjatkowy okres w swoim zyciu. Najpierw spotkalem na swojej drodze kobiete, ktora mi oczy otworzyla a niedlugo potem znalazlem za szybka samochodu taka mala ksiazeczke w ktorej byla tylko Ewangelia Jana.
    Zmienilo sie moje zycie.
    Slowo w Nowym Testamencie ma moc.
  • twoj_aniol_stroz 15.12.12, 12:30
    ST też pokazuje prawdziwy obraz Boga tylko my go czytać nie umiemy. Mamy bardzo mało wiedzy o tym jak wyglądał tamten świat, jaka to była kultura itd. Faryzeusze i Uczeni w Piśmie nałożyli na Żydów bardzo wiele obowiązków, których sami nie przestrzegali, nauczyli się kombinować jak omijać prawa Boże i to jest piętnowane przez Jezusa. On nie odrzuca praw, On je doprecyzowuje i czytając ST przez pryzmat NT jesteśmy dopiero w stanie odkryć jego piękno. Oczywiście, że nie wolno opierać się wyłącznie na ST, bo wówczas odrzucamy zbawienie dane przez Jezusa. Podstawą jest NT, bo to on daje nam największą i podstawową naukę dotyczącą zbawienia, jest kulminacją historii zbawienia, ale ja bym nie odrzucała kategorycznie ST, nie odcinałabym go grubą krechą, bo to jest początek naszej historii, początek przygody człowieka z Bogiem smile
    To jest piękne, że Bóg postawił Ci na drodze tę kobietę, że ona otworzyła się na Ducha Św i pozwoliła użyć siebie jako narzędzia.Chwała Panu za to smile I za tego anonimowego człowieka, który włożył Ci tę Ewangelię za szybkę smile To jest genialny pomysł!!!
    --
    Bądźcie jak jasny promień słońca, które dla każdego stworzenia ma ciepło i światło - Św. Urszula Ledóchowska
  • kolter-xl 17.12.12, 13:34
    twoj_aniol_stroz napisała:

    > ST też pokazuje prawdziwy obraz Boga tylko my go czytać nie umiemy

    Moze dlatego smile)

    " A jeśli nawet Ewangelia nasza jest ukryta, to tylko dla tych, którzy idą na zatracenie, "


    Mamy bardzo
    > mało wiedzy o tym jak wyglądał tamten świat, jaka to była kultura itd.

    No to poczytaj ST to trochę poznasz ich świat .

    Faryzeusze i Uczeni w Piśmie nałożyli na Żydów bardzo wiele obowiązków, których sami n
    > ie przestrzegali, nauczyli się kombinować jak omijać prawa Boże i to jest piętn
    > owane przez Jezusa.

    Wpisz tam słowo ksiądz i to samo cui wyjdzie smile)



    --
    www.youtube.com/watch?v=YLgkS731l80&NR=1&feature=endscreen
  • soqrates 15.12.12, 11:51

    > Boga odkrywamy w Nowym Testamencie.


    ""To wam powiedziałem, abyście się nie załamali w wierze.
    2 Wyłączą was z synagogi. Owszem, nadchodzi godzina, w której każdy, kto was zabije, będzie sądził, że oddaje cześć Bogu.
    3 Będą tak czynić, bo nie poznali ani Ojca, ani Mnie""






    > Najwazniejsze ze Starego Testamentu jest zawarte w Nowym Testamencie.
    > W Nowym jest takich informacji ze ST duzo i uwazam, ze to wystarczy.
    > A jesli ktos chce rozszerzyc swoja wiedze na temat czegos co zostalo przytoczon
    > e w Nowym ze Starego, to moze siegnac do konkretnego miejsca w ST. Ale nie musi
    > znac calosci, a czasem jest to wrecz nieskazane, bo niektorzy w dzisiejszych c
    > zasach czytajac Stary Testament moga stracic wiare i miec wypaczony obraz Boga.
    > Moze to prowadzic do pewnych zachowan, ktore NT pietnuje lub prostuje. Jesli k
    > tos bazuje na ST i nim sie kieruje, to historia chrzescijanstwa juz nam pokazal
    > a czym to sie konczy.
  • kolter-xl 17.12.12, 13:17
    soqrates napisał:

    >
    > Stary Testament to przeszłosc, i nalezy go traktowac jako cos w rodzaju histori.

    Dekalog też smile)

    > Polaczenie starej szaty z nowa szata chrzescijanstwu na dobre nie wyszlo.

    Bzdura , dopiero w IV wieku licznie napełniający kościół Konstantyna , narobili gnoju w tzw chrześcijaństwie .NP sam Konstantyn odrzucając pewne zwyczaje.
    --
    www.youtube.com/watch?v=YLgkS731l80&NR=1&feature=endscreen
  • masqara 13.12.12, 11:30
    źle interpretujesz Pismo Święte
  • soqrates 13.12.12, 11:44
    Nie interpretuje Pisma Swietego.
    Gdyby chrzescijanstwo bylo takim chrzescijanstwem jakie powinno byc od poczatku to nie powstalby Islam.
  • masqara 13.12.12, 13:49
    ja i tak ateista
  • soqrates 14.12.12, 11:05
    To zdecyduj sie czy jestes ateista czy protestantem.
    A moze tym nowego rodzaju prostantem czyli niewierzacym. To wtedy sie zgadza.
  • kolter-xl 17.12.12, 13:13
    soqrates napisał:

    > Chrzescijanie powinni opierac sie tylko na Nowym Testamencie.
    > A Stary Testament traktowac jako przeszlosc, ktora Jezus wypelnil.

    Bzdura , Jezus i apostołowie ponad 300 razy cytowali ST !!

    > Od dzisiaj bede opieral sie TYLKO na Nowym Testamencie, bo nie mozna do starej
    > szaty przyszywac latki z nowego materialu.

    Ty jako katolik nie opierasz sie na NT a na katolickich bzdurach wymyślonych często i gęsto po IV wieku n.e
    --
    www.youtube.com/watch?v=YLgkS731l80&NR=1&feature=endscreen
  • kami.312 08.01.13, 14:34
    soqrates napisał:

    > Chrzescijanie powinni opierac sie tylko na Nowym Testamencie.
    > A Stary Testament traktowac jako przeszlosc, ktora Jezus wypelnil.


    Masz dużo racji.
    Trafny był ten cytat, że chrześcijaństwo tak naprawdę jeszcze się nie zaczęło. Jest w powijakach. Błądziło. Może odrodzić się takim jakim być powinno od początku. A wtedy wróżę takiej religii sukces.
  • kami.312 09.01.13, 00:33

    „Chrześcijanie wierzą w jeden kościół powszechny ustanowiony przez Jezusa, jako wspólnotę ludzi wierzących i dążących do zbawienia.
    Część z nich uważa, że owym kościołem jest zgromadzenie do którego należą (chrześcijanie ekskluzywni),
    a inna część, że kościołem tym jest niewidzialna wspólnota ludzi połączonych wspólną wiarą, należących do różnych wyznań (chrześcijanie inkluzywni)"

    Chrześcijanie połączcie się. Jedno jesteście.

  • kami.312 07.04.13, 13:44
    soqrates napisał:
    > > Chrzescijanie powinni opierac sie tylko na Nowym Testamencie.
    > > A Stary Testament traktowac jako przeszlosc, ktora Jezus wypelnil.
    >
    >
    > Masz dużo racji.

    Napisałam, że masz dużo racji, ponieważ uważam, że potrzebny jest Stary Testament, oraz Nowy Testament, oraz jako trzecia powinna być wyodrębniona EWANGELIA KRÓLESTWA.
    Tu jest trzon Ewangelii Królestwa www.nonpossumus.pl/ps/Mt/5.php

    Ewangelia Królestwa musi być wyodrębniona jako oddzielna księga, w której będą zebrane tylko nauki Jezusa.
    Masz rację, że Jezus mówił o NOWYM PRZYMIERZU.
    Wprowadził NOWE PRZYKAZANIA, które co prawda oparł /jako ciągłość/ na Starym Testamencie, ale je wzbogacił /podniósł poprzeczkę/ dla nowego pokolenia.

    Wszystkie TRZY księgi powinny tworzyć jedną całość, ale powinny funkcjonować jako trzy oddzielne tomy.
    Tom I – Stary Testament
    Ton II – Nowy Testament
    Tom III – Ewangelia Królestwa

    Ewangelia Królestwa jako 3 Tom powinna być przede wszystkim nauczana w naszym pokoleniu, ale bez zapominania o pozostałych.

    Marzę o dniu kiedy powstanie Ewangelia Królestwa. W przypisach powinny być wyjaśnione pewne kwestie jak choćby to co oznacza „ubodzy w duchu”.

    Ubodzy w duchu – to osoby wciąż pragnące i głodne wiedzy duchowej. Osoby, które nigdy nie mówią, że mają już dość i wiedzą już wszystko. Wciąż chcą się udoskonalać duchowo, które chcą się wzbogacić duchowo.
    Czyli
    Ubodzy w duchu to jest podobnie jak ubodzy materialnie – każdy chce się wzbogacić. Różnica pomiędzy nimi jest tylko taka, że chcą się wzbogacić o coś innego /ubodzy materialnie chcą się wzbogacić o materię a ubodzy w duchu chcą się wzbogacić duchowo/.
    Ubodzy w materię pragną materii a ubodzy w duchu pragną wiedzy i przeżyć duchowych.
    Ten świat pobudza ubogich materialnie i dąży do wyzwolenia w ubogich przedsiębiorczości aby wkręcić ich w wir materii. Piętnuje się tych, którzy są ubodzy w duchu i szukają strawy duchowej.
  • kociak40 07.04.13, 15:32

    "Ubodzy w materię pragną materii a ubodzy w duchu pragną wiedzy i przeżyć duchowych. " - kami.312

    Słowa, słowa, słowa ... ale co się pod tym kryje? Jakiej wiedzy pragną i jakich przeżyć duchowych? Do zdobywania wiedzy służą szkoły, uczelnie, instytuty naukowe, odpowiednia literatura itd. Do przeżyć duchowych mamy literaturę piękną, poezję, zainteresowania hobbistyczne, kulturę i sztukę. O konstrukcji duchowości każdego człowieka decyduje jego psychika jaką uzyskał przy urodzeniu, typ charakteru jakim został obdarzony, warunki wychowania, poziom intelektu itd. Z tym człowiek się rodzi i tylko ma do dyspozycji dalsze rozwijanie swoich umiejętności poprzez trud nauki. Pojęcie - "wiedza" jest określeniem nic nie mówiącym, jaka wiedza? bajkowa, magiczna, astrologiczna, rzeczywista? Możesz bliżej to określić? Tak samo z "duchowością", jakie uczucia? Gniew, złość, miłość, nienawiść, zazdrość, lęk, itd. W szpitalach psychiatrycznych pacjenci mają swoją duchowość bardzo rozwiniętą i co z tego?
    --
    -----
    "Czas spędzony z kotem, nigdy nie jest stracony"
  • kami.312 07.04.13, 17:12
    Jak wytłumaczysz inaczej określenie ubodzy w duchu ?
    Co według Ciebie oznacza być ubogim w duchu?
    Dlaczego królestwo należeć będzie do ubogich w duchu?
  • kami.312 07.04.13, 17:21
    Jezus tak zaczął kazanie na Górze
    Błogosławieni ubodzy w duchu, albowiem do nich należy królestwo niebieskie.

    Oni wszyscy zgromadzili się, bo byli ubodzy w duchu, byli głodni wiedzy, którą On przekazywał. Do takich należy królestwo.
  • marina0321 21.04.13, 12:39
    kami.312 napisała:

    > Jezus tak zaczął kazanie na Górze
    > Błogosławieni ubodzy w duchu, albowiem do nich należy królestwo niebieskie.
    >
    > Oni wszyscy zgromadzili się, bo byli ubodzy w duchu, byli głodni wiedzy, którą
    > On przekazywał. Do takich należy królestwo.

    Dzięki za wytłumaczenie; nie raz zastanawiałam się na tym pojęciem "ubodzy w duchu" - teraz wszystko jasne.
  • kolter-xl 21.04.13, 16:06
    marina0321 napisał(a):

    > Dzięki za wytłumaczenie; nie raz zastanawiałam się na tym pojęciem "ubodzy w duchu" - teraz wszystko jasne.

    Ja po prostu zapytałbym Gogola smile)

    www.google.pl/#hl=pl&sugexp=eappsweb&gs_rn=9&gs_ri=psy-ab&tok=XXvVVt0XDDC1PwilGSAUrw&cp=14&gs_id=1r&xhr=t&q=ubodzy+w+duchu&es_nrs=true&pf=p&output=search&sclient=psy-ab&oq=ubodzy+w+duchu&gs_l=&pbx=1&bav=on.2,or.r_qf.&bvm=bv.45512109,d.Yms&fp=a1505bbbe951a26c&biw=1024&bih=620
    --
    www.youtube.com/watch?v=PW-6FKFnHx8
  • kolter-xl 07.04.13, 19:04
    kami.312 napisała:

    > Jak wytłumaczysz inaczej określenie ubodzy w duchu ?
    > Co według Ciebie oznacza być ubogim w duchu?
    > Dlaczego królestwo należeć będzie do ubogich w duchu?

    To ludzie nieszczęśliwi
    --
    www.youtube.com/watch?v=PW-6FKFnHx8
  • kociak40 07.04.13, 20:12
    kolter-xl napisał:

    > kami.312 napisała:
    >
    > > Jak wytłumaczysz inaczej określenie ubodzy w duchu ?
    > > Co według Ciebie oznacza być ubogim w duchu?
    > > Dlaczego królestwo należeć będzie do ubogich w duchu?

    > To ludzie nieszczęśliwi - Kolter-xl

    Chyba można się z tym stwierdzeniem zgodzić. O jakości duchowości człowieka decyduje poczucie szczęścia lub nieszczęścia.
    Trudno jest zgłębić naturę człowieka będącego na dnie.


    --
    -----
    "Czas spędzony z kotem, nigdy nie jest stracony"
  • kami.312 08.04.13, 09:20
    Wśród tych zebranych na Górze ubogich w duchu, czekających na słowa Jezusa, byli również bardzo bogaci materialnie. Mieli wszystko a jednak czegoś im brakowało.

    Ubodzy w duchu – określenie to oznacza osoby głodne wiedzy duchowej.
    Osoby, które nigdy nie mówią, że mają już dość i wiedzą już wszystko i chcą się udoskonalać duchowo, chcą się wzbogacić duchowo.
    Można być bogatym materialnie i duchowo.
  • kociak40 08.04.13, 14:10

    "Ubodzy w duchu – określenie to oznacza osoby głodne wiedzy duchowej" - kami.312

    Jakiego typu jest ta "wiedza duchowa"? Czego może dotyczyć? Jak zaspokoić jej "głód"?
    --
    -----
    "Czas spędzony z kotem, nigdy nie jest stracony"
  • kociak40 08.04.13, 14:36
    "Mieli wszystko a jednak czegoś im brakowało" - kami.312

    Zakładasz, że byli ubodzy w duchu? Może podam jakiś przykład. Niech będzie to św. Paweł ale nie apostoł tylko ten pustelnik, patron zakonu paulinów. Był chrześcijaninem. Były to czasy prześladowania takich jak on. Miał siostrę, która była żoną centuriona (taki oficer wojskowy). Od niego, czyli od swojego męża, dowiedziała się o planowanych aresztowaniach chrześcijan. Ostrzegła swojego brata - Pawła. On nie chciał ginąć za swoją wiarę więc uciekł na pustynie i tam w samotności spędził resztę swojego życia. Nigdy nikogo z ludzi nie widział, nie utrzymywał z nikim z ludzi żadnego kontaktu. Wolał samotność pustelnika niż zginąć za swoją wiarę. Po śmierci został świętym, dostał się do nieba, więc był "ubogim w duchu".
    Można się tym zgodzić, bo bił się myślami sam z sobą. Jak był głupi tak i został.
    Jeżeli ma to służyć jako przykład to jak np. ktoś ucieknie przed księdzem, zaszyje się w ostępach Puszczy Białowieskiej i tam w samotności spędzi resztę swojego życia to zaspokoi "głód wiedzy duchowej"? Udoskonali się duchowo?
    --
    -----
    "Czas spędzony z kotem, nigdy nie jest stracony"
  • kociak40 08.04.13, 15:09
    "Wśród tych zebranych na Górze ubogich w duchu, ..." - kami.312

    Od tłumu - nie wymaga się inteligencji ani rozumu.
    --
    -----
    "Czas spędzony z kotem, nigdy nie jest stracony"
  • kolter-xl 08.04.13, 15:35
    kociak40 napisał:

    > "Wśród tych zebranych na Górze ubogich w duchu, ..." - kami.312
    >
    > Od tłumu - nie wymaga się inteligencji ani rozumu.

    Tak samo od uczniów Jezusa

    "W owym czasie Jezus przemówił tymi słowami: Wysławiam Cię, Ojcze, Panie nieba i ziemi, że zakryłeś te rzeczy przed mądrymi i roztropnymi, a objawiłeś je prostaczkom."
    --
    www.youtube.com/watch?v=PW-6FKFnHx8
  • kami.312 20.04.13, 20:17
    kolter-xl napisał:

    > kociak40 napisał:
    >
    > > "Wśród tych zebranych na Górze ubogich w duchu, ..." - kami.312
    > >
    > > Od tłumu - nie wymaga się inteligencji ani rozumu.
    >
    > Tak samo od uczniów Jezusa
    >
    > "W owym czasie Jezus przemówił tymi słowami: Wysławiam Cię, Ojcze, Panie nieba
    > i ziemi, że zakryłeś te rzeczy przed mądrymi i roztropnymi, a objawiłeś je pros
    > taczkom."

    Dlaczego nikt dotąd tego nie wyjaśnił? Nie wierzę w to, że nikt na tym forum nie wie co to znaczy "prostaczkom"

    Za chwilę napiszę na ten temat, ale najpierw muszę wyszukać różne fragmenty i ich tłumaczenia.
  • kolter-xl 20.04.13, 21:01
    kami.312 napisała:

    > > "W owym czasie Jezus przemówił tymi słowami: Wysławiam Cię, Ojcze, Panie
    > nieba i ziemi, że zakryłeś te rzeczy przed mądrymi i roztropnymi, a objawiłeś je prostaczkom."
    >
    > Dlaczego nikt dotąd tego nie wyjaśnił? Nie wierzę w to, że nikt na tym forum n
    > ie wie co to znaczy "prostaczkom"
    >
    > Za chwilę napiszę na ten temat, ale najpierw muszę wyszukać różne fragmenty i i
    > ch tłumaczenia.

    Proste , Jezus dziękuje że jego na wpół analfabeci uczniowie pojęli to czego nie zrozumieli ludzie z elit ,wykształceni .
    --
    www.youtube.com/watch?v=PW-6FKFnHx8
  • kami.312 20.04.13, 21:50
    kolter-xl napisał:
    > "W owym czasie Jezus przemówił tymi słowami: Wysławiam Cię, Ojcze, Panie nieba
    > i ziemi, że zakryłeś te rzeczy przed mądrymi i roztropnymi, a objawiłeś je pros
    > taczkom."


    Bardzo dobrze, że podałeś także i to: PROSTACZKOM. Należy oczyścić znaczenie nie tylko tego co podnosimy /czyli: ubodzy w duchu, prostaczki/ ale również innych błędnie rozumianych określeń.
    Jezus nigdy nie negował wiedzy, ale krytykował mądrych za jakich uznawali się faryzeusze i uczeni w piśmie /nie nazywając ich „mądrości”, mądrością/. Nazywał ich także synami królestwa /z uwagi na wcześniejsze przymierze/ i uprzedzał, że:
    „Lecz powiadam wam: Wielu przyjdzie ze Wschodu i Zachodu i zasiądą do stołu z Abrahamem, Izaakiem i Jakubem w królestwie niebieskim. A synowie królestwa zostaną wyrzuceni na zewnątrz - w ciemność”.

    Wracając do określenia „prostaczkom”. Należy zwrócić uwagę na to, że w tłumaczeniach pojawia się w tym miejscu słowo: νηπιοις - w znaczeniu niemowlątka.

    Tekst grecki
    εν εκεινω τω καιρω αποκριθεις ο ιησους ειπεν εξομολογουμαι σοι πατερ κυριε του ουρανου και της γης οτι απεκρυψας ταυτα απο σοφων και συνετων και απεκαλυψας αυτα νηπιοις
    Tłumaczenie
    Biblia Tysiąclecia:
    W owym czasie Jezus przemówił tymi słowami: Wysławiam Cię, Ojcze, Panie nieba i ziemi, że zakryłeś te rzeczy przed mądrymi i roztropnymi, a objawiłeś je === prostaczkom.
    Biblia Gdańska:
    W on czas odpowiadając Jezus, rzekł: Wysławiam cię, Ojcze, Panie nieba i ziemi! żeś te rzeczy zakrył przed mądrymi i roztropnymi, a objawiłeś je === niemowlątkom.


    Jest wiele miejsc w Biblii, w których pojawia się to słowo νηπιοις
    Np. tutaj:

    Tekst grecki
    και εγω αδελφοι ουκ ηδυνηθην λαλησαι υμιν ως πνευματικοις αλλ ως σαρκικοις ως === νηπιοις ==== εν χριστω

    Tłumaczenie
    Biblia Tysiąclecia:
    A ja nie mogłem, bracia, przemawiać do was jako do ludzi duchowych, lecz jako do cielesnych, jako do niemowląt w Chrystusie.
    Biblia Gdańska:
    I ja, bracia! nie mogłem wam mówić jako duchownym, ale jako cielesnym i jako niemowlątkom w Chrystusie.

    Czyli

    Prostaczkowie to niemowlątka w Chrystusie. To osoby, dla których pewne zagadnienia są jeszcze za trudne. Trzeba mówić do nich w przypowieściach, na przykładach z ich życia. Prostaczkowie to osoby nie mające jeszcze rozwiniętej sfery duchowej.
    Ale także osoby, które nie mają schematów w postaci ugruntowanej już wiedzy, którym się wydaje, że już wszystko wiedzą i są najmądrzejsze.
    Prostaczkowie – niemowlęta to osoby otwarte na nową wiedzę, którą Jezus przyniósł.
    To one wejdą szybciej do Królestwa, bo nie mają /jak to określił soqrates/ „garbu” w postaci utrwalonych praw, których Bóg nie nakazał, a które były wymysłem tych uważających się za mądrych i ich wcześniej prowadzących. Ślepi prowadzili ślepych.
    Prostaczkowie – niemowlęta to osoby wolne, otwarte, głodne wiedzy /ubogie w duchu/, pragnące wiedzy duchowej.
    Prostaczkowie to też osoby odbierające sercem a nie umysłem. Umysł lubi wszystko komplikować i stwarzać problemy, których nie ma.

    Na wiedzę o Bogu trzeba się otwierać, bo z pokolenia na pokolenie jest ona rozszerzana. Nie można trwać w zaszłości i uważać, że wszystko się już wie.

    Prostaczkowie = niemowlątka to osoby otwierające się nową wiedzę, którą przyniósł Jezus.



    --------
    „Jeśli się nie odmienicie i nie staniecie jako dzieci, nie wejdziecie do Królestwa Niebieskiego”
  • kami.312 20.04.13, 21:52
    Faryzeusze i uczeni w piśmie uważali się za osoby w tym zestawieniu: DOROSŁE czyli obeznane dobrze z wcześniejszą nauką Bożą.
    Pozostali nie mieli takiej wiedzy i dlatego jest νηπιοις = niemowlętom

    A na określenie głupich, prostaków jest inne słowo: αφρονων

    To słowo αφρονων jest np. w

    2 Koryntian 11,19
    ηδεως γαρ ανεχεσθε των αφρονων φρονιμοι οντες
    Z przyjemnością bowiem znosicie głupich mądrymi będąc

    oraz
    1 Piotra 2,15

    οτι ουτως εστιν το θελημα του θεου αγαθοποιουντας φιμουν την των αφρονων ανθρωπων αγνωσιαν
    gdyż taka jest wola Boża dobro czyniąc zamykać usta nierozsądnych ludzi głupich
  • kolter-xl 20.04.13, 22:49
    kami.312 napisała:


    > 1 Piotra 2,15
    >
    > οτι ουτως εστιν
    > ; το θελημα του θ&#
    > 949;ου αγαθοποιου&#
    > 957;τας φιμουν την
    > των αφρονων ανθ
    > ;ρωπων αγνωσιαν
    > ;
    > gdyż taka jest wola Boża dobro czyniąc zamykać usta nierozsądnych ludzi głupich

    Niestety jak pokazuje nam samo życie nadal z 99% ludzi nie rozumie przekazu biblii
    --
    www.youtube.com/watch?v=PW-6FKFnHx8
  • kolter-xl 20.04.13, 22:42
    kami.312 napisała:
    Prostaczkowie to niemowlątka w Chrystusie. To osoby, dla których pewne zagadnie
    > nia są jeszcze za trudne. Trzeba mówić do nich w przypowieściach, na przykładac
    > h z ich życia. Prostaczkowie to osoby nie mające jeszcze rozwiniętej sfery duchowej.

    Typowy wierca ma słuchać i mało myśleć.

    > Ale także osoby, które nie mają schematów w postaci ugruntowanej już wiedzy, którym się wydaje, że już wszystko wiedzą i są najmądrzejsze.nową wiedzę, którą Jezus przyniósł.

    Nieskalni wiedzą ,najbardziej podatni na manipulacje .

    > To one wejdą szybciej do Królestwa, bo nie mają /jak to określił soqrates/ R
    > 22;garbu” w postaci utrwalonych praw, których Bóg nie nakazał, a które by
    > ły wymysłem tych uważających się za mądrych i ich wcześniej prowadzących. Ślepi
    > prowadzili ślepych.

    Podatni na manipulacje nowej sekty.Podatni ponieważ przedstawiciele(kler)starej religii mieli ich w pogardzie.

    > Prostaczkowie – niemowlęta to osoby wolne, otwarte, głodne wiedzy /ubogie
    > w duchu/, pragnące wiedzy duchowej.
    > Prostaczkowie to też osoby odbierające sercem a nie umysłem. Umysł lubi wszystk
    > o komplikować i stwarzać problemy, których nie ma.
    >
    > Na wiedzę o Bogu trzeba się otwierać, bo z pokolenia na pokolenie jest ona rozs
    > zerzana. Nie można trwać w zaszłości i uważać, że wszystko się już wie.
    >
    > Prostaczkowie = niemowlątka to osoby otwierające się nową wiedzę, którą przyniósł Jezus.

    Generalnie tępota .
    --
    www.youtube.com/watch?v=PW-6FKFnHx8
  • kolter-xl 08.04.13, 15:23
    kami.312 napisała:

    > Wśród tych zebranych na Górze ubogich w duchu, czekających na słowa Jezusa, byl
    > i również bardzo bogaci materialnie. Mieli wszystko a jednak czegoś im brakował
    > o.
    >
    > Ubodzy w duchu – określenie to oznacza osoby głodne wiedzy duchowej.
    > Osoby, które nigdy nie mówią, że mają już dość i wiedzą już wszystko i chcą się
    > udoskonalać duchowo, chcą się wzbogacić duchowo.
    > Można być bogatym materialnie i duchowo.

    Tak z ciekawości wczoraj o tym ubóstwie poczytałem , powiem ci tak; co sekta to inne w tej kwestii stanowisko .
    --
    www.youtube.com/watch?v=PW-6FKFnHx8
  • kociak40 09.04.13, 16:08

    Może "ubodzy w duchu" to ludzie, których łatwiej obedrzeć ze skóry, niż ze złudzeń?
    --
    -----
    "Czas spędzony z kotem, nigdy nie jest stracony"
  • pra-wdana 20.03.13, 12:42

    Chrześcijaństwo może się odrodzić.
    Kościół ma dwie drogi.
    Jedna to odrodzenie się chrześcijaństwa ale tego wczesnego, opartego na naukach Jezusa. Tego chrześcijaństwa zanim „łapę” położyło na nim cesarstwo rzymskie. Zanim ludzie, prawdziwi chrześcijanie zaczęli oddawać swój majątek {dzięki czemu cesarstwo wzbogaciło się i przejęło nad nimi kontrolę}. Jezus nie nakazał pozbywania się majątku, ale wykorzystywania go do pomocy bliźniemu {stosując miłość bliźniego}. Jego nauki i Jego wyznawców niektórzy wykorzystali dla swoich celów. Nauki Jezusa były zakłamywane a wszystkich, którzy próbowali tworzyć religię w oparciu o Jego słowo, prześladowano i niszczono ich zapiski, dokumenty aby ślad po nich zaginął.

    Jezus mówił, że istnieje dobro i zło. Dualizm. Mówił, że istnieją ludzie – synowie boży i ludzie z plemienia żmijowego. Plemię żmijowe zawładnęło nimi, bo stosowało metody, przed którymi prawdziwi chrześcijanie się wzbraniali. Zło zwycięża, bo stosuje żmijowe metody {ale do czasu}.
    Kościół może pójść w dwóch różnych kierunkach. Jedna droga to odrodzenie wczesnego chrześcijaństwa opartego na słowie Jezusa. A druga droga to łączenie różnych religii {i w ten sposób niszczenie ich} aby zapanowała jedna religia na świecie – judaizm. A wtedy czy Jezus jak powróci zastanie jeszcze swoich wyznawców?


    Dioklecjan i KONSTANTYN – polecam zapoznać się też z tym okresem.
  • kolter-xl 20.03.13, 14:20
    pra-wdana napisała:

    > Chrześcijaństwo może się odrodzić.

    No a czym według ciebie jest chrześcijaństwo ?

    > Kościół ma dwie drogi.

    No a co to za bliżej nie określony kościół ?

    > Jedna to odrodzenie się chrześcijaństwa ale tego wczesnego, opartego na naukach
    > Jezusa. Tego chrześcijaństwa zanim „łapę” położyło na nim cesarstwo rzymskie.

    No już w III wieku sporo było tego o czym mówił Paweł ;

    " (1) Duch zaś otwarcie mówi, że w czasach ostatnich niektórzy odpadną od wiary, skłaniając się ku duchom zwodniczym i ku naukom demonów. (2) [Stanie się to] przez takich, którzy obłudnie kłamią, mają własne sumienie napiętnowane. (3) Zabraniają oni wchodzić w związki małżeńskie, [nakazują] powstrzymywać się od pokarmów, które Bóg stworzył, aby je przyjmowali z dziękczynieniem wierzący i ci, którzy poznali prawdę. (4) Ponieważ wszystko, co Bóg stworzył, jest dobre, i niczego, co jest spożywane z dziękczynieniem, nie należy odrzucać."

    Zanim ludzie, prawdziwi chrześcijanie zaczęli oddawać swój majątek
    > {dzięki czemu cesarstwo wzbogaciło się i przejęło nad nimi kontrolę}.

    No popatrz ,a to tutaj ?

    " Apostołowie z wielką mocą świadczyli o zmartwychwstaniu Pana Jezusa, a wszyscy oni mieli wielką łaskę. (34) Nikt z nich nie cierpiał niedostatku, bo właściciele pól albo domów sprzedawali je (35) i przynosili pieniądze /uzyskane/ ze sprzedaży, i składali je u stóp Apostołów. Każdemu też rozdzielano według potrzeby. (36) Tak Józef, nazwany przez Apostołów Barnabas, to znaczy Syn Pocieszenia, lewita rodem z Cypru, (37) sprzedał ziemię, którą posiadał, a pieniądze przyniósł i złożył u stóp Apostołów. "


    >Jezus nie nakazał pozbywania się majątku, ale wykorzystywania go do pomocy bliźniemu {st
    > osując miłość bliźniego}.

    Tak ??

    " A oto podszedł do Niego pewien człowiek i zapytał: Nauczycielu, co dobrego mam czynić, aby otrzymać życie wieczne? (17) Odpowiedział mu: Dlaczego Mnie pytasz o dobro? Jeden tylko jest Dobry. A jeśli chcesz osiągnąć życie, zachowaj przykazania. (18) Zapytał Go: Które? Jezus odpowiedział: Oto te: Nie zabijaj, nie cudzołóż, nie kradnij, nie zeznawaj fałszywie, (19) czcij ojca i matkę oraz miłuj swego bliźniego, jak siebie samego! (20) Odrzekł Mu młodzieniec: Przestrzegałem tego wszystkiego, czego mi jeszcze brakuje? (21) Jezus mu odpowiedział: Jeśli chcesz być doskonały, idź, sprzedaj, co posiadasz, i rozdaj ubogim, a będziesz miał skarb w niebie. Potem przyjdź i chodź za Mną! (22) Gdy młodzieniec usłyszał te słowa, odszedł zasmucony, miał bowiem wiele posiadłości. "

    > Jego nauki i Jego wyznawców niektórzy wykorzystali dla swoich celów. Nauki Jezusa były zakłamywane a wszystkich, którzy próbowali tworzyć religię w oparciu o Jego słowo, >prześladowano i niszczono ich zapiski, dokumenty aby ślad po nich zaginął.

    Coś takiego jak dziś te małe zbory protestanckie chcą gnoić ??

    > Jezus mówił, że istnieje dobro i zło. Dualizm. Mówił, że istnieją ludzie –
    > ; synowie boży i ludzie z plemienia żmijowego. Plemię żmijowe zawładnęło nimi,
    > bo stosowało metody, przed którymi prawdziwi chrześcijanie się wzbraniali. Zło
    > zwycięża, bo stosuje żmijowe metody {ale do czasu}.

    Piotr z Dusburga kronikarz Zakonu Szpitala Najświętszej Maryji Panny , Opisuje jak Zakon podbijał Inflanty ;

    " I łapali wszystkich ludzi we wsiach w całej Wironii, i zabijali ich ,od dorosłych po dzieci ,nie oszczędzając , dopóki znajdowali płeć męską, a kobiety i małe dzieci wzięli do niewoli "

    > Kościół może pójść w dwóch różnych kierunkach. Jedna droga to odrodzenie wczesn
    > ego chrześcijaństwa opartego na słowie Jezusa.

    Nie ma takiej opcji wydaje ci się ze ówczesny ojciec święty odda ten tytuł należny samemu tacie w niebie ??

    " Już nie jestem na świecie, ale oni są jeszcze na świecie, a Ja idę do Ciebie. Ojcze Święty, zachowaj ich w Twoim imieniu, które Mi dałeś, aby tak jak My stanowili jedno."

    Jak myślisz , Jezus wybierał sie do watykanu czy może gdzie indziej smile)

    A druga droga to łączenie różnych religii {i w ten sposób niszczenie ich} aby zapanowała jedna religia na świecie – judaizm.

    O zapachniało mi tu antysemityzmem ???

    > A wtedy czy Jezus jak powróci zastanie jeszcze swoich wyznawców?

    Oczywiście przecież on pogardzał tzw narodami , był żydem z krwi i kości .

    A oto kobieta kananejska, wyszedłszy z tamtych okolic, wołała: Ulituj się nade mną, Panie, Synu Dawida! Moja córka jest ciężko dręczona przez złego ducha. (23) Lecz On nie odezwał się do niej ani słowem. Na to podeszli Jego uczniowie i prosili Go: Odpraw ją, bo krzyczy za nami! (24) Lecz On odpowiedział: Jestem posłany tylko do owiec, które poginęły z domu Izraela. (25) A ona przyszła, upadła przed Nim i prosiła: Panie, dopomóż mi! (26) On jednak odparł: Niedobrze jest zabrać chleb dzieciom a rzucić psom. (27) A ona odrzekła: Tak, Panie, lecz i szczenięta jedzą z okruszyn, które spadają ze stołów ich panów. (28) Wtedy Jezus jej odpowiedział: O niewiasto wielka jest twoja wiara; niech ci się stanie, jak chcesz! Od tej chwili jej córka była zdrowa.

    >
    > Dioklecjan i KONSTANTYN – polecam zapoznać się też z tym okresem.
    --
    www.youtube.com/watch?v=PW-6FKFnHx8
  • pra-wdana 03.04.13, 13:52
    > No a czym według ciebie jest chrześcijaństwo ?

    Chrześcijaństwo to ruch, która bierze początek od pojawienia się Jezusa. Powinno być dokładnie tak jak liczony jest czas, czyli : p.n.e – przed pojawieniem się Chrystusa i n.e - czyli po pojawieniu się Chrystusa - obecna. era.
    Zgadzam się z założycielem wątku. Chrześcijaństwo jako religia powinna rozpoczynać się od Nowego Testamentu a Stary Testament należałoby traktować jako historię {historię co było p.n.e - zanim pojawił się Jezus wyznaczający ludzkości NOWĄ ERĘ}.
    Chrześcijaństwo powinno opierać się na słowach Jezusa. A nie na tym, co później wprowadziło cesarstwo rzymskie {bo oni nie mogąc poradzić sobie z tym silnym nurtem chrześcijaństwa przejęli go i wypaczyli nauki Jezusa, bo inaczej nie mogli rozprawić się z tym ruchem}. To samo dzieje się teraz {niszczy się tę religię}.
  • kolter-xl 03.04.13, 14:56
    pra-wdana napisała:

    > > No a czym według ciebie jest chrześcijaństwo ?
    >
    > Chrześcijaństwo to ruch, która bierze początek od pojawienia się Jezusa. Powinn
    > o być dokładnie tak jak liczony jest czas, czyli : p.n.e – przed pojawien
    > iem się Chrystusa i n.e - czyli po pojawieniu się Chrystusa - obecna. era.

    Nie prawda ,chrześcijaństwo to efekt pracy Pawła on to ostatecznie doprowadził do tego ze w 49 roku stetryczali apostołowie i wyznawcy Mojżesza zgodzili się na popuszczenie cugli prawa Mojżeszowego. Jezus był Żydem i im tylko poświecił swoje orędzie . Tak samo Luter , gdyby papież go nie wyklął ten nigdy by nie odszedł z Krk .

    > Zgadzam się z założycielem wątku. Chrześcijaństwo jako religia powinna rozpoczy
    > nać się od Nowego Testamentu a Stary Testament należałoby traktować jako histor
    > ię {historię co było p.n.e - zanim pojawił się Jezus wyznaczający ludzkości NOWĄ ERĘ}.

    Kolejne nieporozumienie , ST nieustanie jest powoływany za autorytet przez Jezusa oraz apostołów , Paweł nazywa go nawet talk ;
    "Ty natomiast trwaj w tym, czego się nauczyłeś i co ci zawierzono, bo wiesz, od kogo się nauczyłeś. Od lat bowiem niemowlęcych znasz Pisma święte, (15) które mogą cię nauczyć mądrości wiodącej ku zbawieniu przez wiarę w Chrystusie Jezusie. (16) Wszelkie Pismo od Boga natchnione /jest/ i pożyteczne do nauczania, do przekonywania, do poprawiania, do kształcenia w sprawiedliwości - (17) aby człowiek Boży był doskonały, przysposobiony do każdego dobrego czynu."
    Jak widać Paweł wielkim szacunkiem darzy pisma ST .

    > Chrześcijaństwo powinno opierać się na słowach Jezusa. A nie na tym, co później
    > wprowadziło cesarstwo rzymskie {bo oni nie mogąc poradzić sobie z tym silnym n
    > urtem chrześcijaństwa przejęli go i wypaczyli nauki Jezusa, bo inaczej nie mogl
    > i rozprawić się z tym ruchem}. To samo dzieje się teraz {niszczy się tę religię}.

    Kolejne nieporozumienie , skoro coś nie wyszło z (ust ) Jezusa czy apostołów nie jest nauka stricte nazwijmy to chrześcijańska smile) No a katolicy czy tam prawosławni niech robią sobie co tam chcą smile
    --
    www.youtube.com/watch?v=PW-6FKFnHx8
  • pra-wdana 03.04.13, 18:49

    Popatrzmy w jakich czasach się to działo.
    Pierwsi chrześcijanie byli między młotem a kowadłem. Z jednej strony rzymianie {Herod Agryppa} a z drugiej Żydzi.
    „W tym także czasie Herod zaczął prześladować niektórych członków Kościoła. Ściął mieczem Jakuba, brata Jana, a gdy spostrzegł, że to spodobało się Żydom, uwięził nadto Piotra”
    {ale Piotra postraszono, ale nie ścięto, bo udało się go „przekabacić” na ich stronę. Wyjaśnię później na czym to opieram}. Zabito tylko tych, którzy mocno trzymali się nauki Jezusa i nie chcieli iść na kompromis. Zabito Szczepana.

    Chrześcijan prześladowali i Żydzi i Rzymianie. Idealnie wpisuje się w to Paweł, który był i Żydem i Rzymianinem. Jego zadaniem było zniszczyć chrześcijaństwo {i udało mu się}.
    Bardzo inteligentny, wykształcony, manipulator, wzór marketingowca i prekursor dzisiejszych polityków, który to:
    „Dla Żydów stałem się jak Żyd, aby pozyskać Żydów.
    Dla tych, co są pod Prawem, byłem jak ten, który jest pod Prawem - choć w rzeczywistości nie byłem pod Prawem - by pozyskać tych, co pozostawali pod Prawem.
    Dla nie podlegających Prawu byłem jak nie podlegający Prawu - by pozyskać tych, którzy nie są pod Prawem. (1 Kor 9,20-21)

    Sprytnie lawirował. Dzisiejsi politycy postępują podobnie aby tylko pozyskać.
    Jezus kazał głosić dobrą nowinę, nawracać a nie pozyskiwać!!!
    Jezus przyszedł aby zgromadzić tych, którzy się rozproszyli po całym świecie a nie aby pozyskiwać kolejnych wyznawców – farbowanych chrześcijan, którzy nie są chrześcijanami. Dlatego mamy taki Kościół jaki mamy.
    Bo wcześniejszy i dzisiejszy Kościół opiera się na religii stworzonej przez Pawła !!!
    Paweł zagłuszył Jezusa. Jezus nie chciał tworzyć żadnej religii!!! Nie tak miał wyglądać Jego Kościół. Nie miało być pozyskiwania ani nawracania na siłę.
    Miało to być czynione miłością i słowem.
    Słowo miało trafić do tych, którzy się zagubili {tacy słysząc słowo od razu czują je w swoim wnętrzu i się nawracają, odnajdują swoje korzenie. Takich nie trzeba nawracać na siłę, nie trzeba przekonywać, niczego nie trzeba im udowadniać, bo oni to czują}.
    Do tego nie jest potrzebna religia, ale słowo i oddane Jezusowi osoby, które chcą to słowo głosić.
    Chrześcijaństwo może powrócić do swoich korzeni. Do czasu zanim pojawił się Paweł. Do czasu zanim zaczęto wprowadzać ludzkie sposoby i POZYSKIWAĆ wyznawców.
    Dzisiejsi chrześcijaństwo niewiele ma wspólnego z Jezusem. To jest religia Pawła a nie Jezusa.
    Prawdziwych wyznawców Jezusa zabito a dokumenty jakie napotkano w większości zniszczono. Gorliwych wyznawców Jezusa zniewolono poprzez nakazywanie im oddawania swojego majątku. Przez co fałszywi apostołowie się wzbogacili a cesarstwo rzymskie odrodziło.


  • pra-wdana 03.04.13, 19:21
    Jezus:
    „Uzdrawiajcie chorych, wskrzeszajcie umarłych, oczyszczajcie trędowatych, wypędzajcie złe duchy. Darmo otrzymaliście, darmo dawajcie.
    Nie zdobywajcie złota ani srebra, ani miedzi do swych trzosów.
    Nie bierzcie na drogę torby ani dwóch sukien, ani sandałów, ani laski. Wart jest bowiem robotnik swej strawy”.

    Czy według Ciebie oni tutaj postępowali według słów Jezusa?

    „Ale pewien człowiek, imieniem Ananiasz, z żoną swoją Safirą, sprzedał posiadłość i za wiedzą żony odłożył sobie część zapłaty, a pewną część przyniósł i złożył u stóp Apostołów. "Ananiaszu - powiedział Piotr - dlaczego szatan zawładnął twym sercem, że skłamałeś Duchowi Świętemu i odłożyłeś sobie część zapłaty za ziemię? Czy przed sprzedażą nie była twoją własnością, a po sprzedaniu czyż nie mogłeś rozporządzić tym, coś za nią otrzymał? Jakże mogłeś dopuścić myśl o takim uczynku? Nie ludziom skłamałeś, lecz Bogu". Słysząc te słowa Ananiasz padł martwy. A wszystkich, którzy tego słuchali, ogarnął wielki strach. Młodsi mężczyźni wstali, owinęli go, wynieśli i pogrzebali.
    Około trzech godzin później weszła także jego żona, nie wiedząc, co się stało. "Powiedz mi - zapytał ją Piotr - czy za tyle sprzedaliście ziemię?" "Tak, za tyle" - odpowiedziała. A Piotr do niej: "Dlaczego umówiliście się, aby wystawiać na próbę Ducha Pańskiego? Oto stoją w progu ci, którzy pochowali twego męża. Wyniosą też ciebie". A ona upadła natychmiast u jego stóp i skonała. Gdy młodzieńcy weszli, znaleźli ją martwą. Wynieśli ją więc i pochowali obok męża. Strach wielki ogarnął cały Kościół i wszystkich, którzy o tym słyszeli”


    Oni tworzyli religię strachu!!!
    Przeciwieństwo tego co głosił Jezus.
    Jest to wyraźnie napisane tylko ku przestrodze, aby wierni się bali i oddawali wszystko co mieli.
    Nikt tych ludzi nie żałował. Obojętność totalna. Żadnej miłości bliźniego. Tylko zysk. Majątek ważniejszy od życia ludzkiego.
    Jak myślisz czy tak by było gdyby tam był z nimi Jezus? NIE. Dlatego uważam, że Paweł Piotra „przekabacił” i odtąd pozyskiwano wiernych nie dla zbawienia, ale dla wzbogacenia.
  • kolter-xl 03.04.13, 20:02
    pra-wdana napisała:

    > Jezus:
    > „Uzdrawiajcie chorych, wskrzeszajcie umarłych, oczyszczajcie trędowatych,
    > wypędzajcie złe duchy. Darmo otrzymaliście, darmo dawajcie.
    > Nie zdobywajcie złota ani srebra, ani miedzi do swych trzosów.
    > Nie bierzcie na drogę torby ani dwóch sukien, ani sandałów, ani laski. Wart jes
    > t bowiem robotnik swej strawy”.
    >
    > Czy według Ciebie oni tutaj postępowali według słów Jezusa?

    Dokładnie tak postępowali , nie byli na utrzymaniu nowo narodzonych czy też nie musieli liczyć na łaskę pogan.

    > „Ale pewien człowiek, imieniem Ananiasz, z żoną swoją Safirą,

    Oni tworzyli religię strachu!!!

    Bzdura.

    > Przeciwieństwo tego co głosił Jezus.

    Masz na myśli tego Jezusa który mimo iż biedny z domu miał tak porządne łachy ze Rzymianie grali o nie w kości ??

    > Jest to wyraźnie napisane tylko ku przestrodze, aby wierni się bali i oddawali
    > wszystko co mieli.

    Bali się Piotra czy ducha świętego ??

    > Nikt tych ludzi nie żałował. Obojętność totalna. Żadnej miłości bliźniego. Tylk
    > o zysk. Majątek ważniejszy od życia ludzkiego.

    Nad interpretujesz , to bajka która czytającego ma nauczyć absolutnej szczerości i oddania .

    > Jak myślisz czy tak by było gdyby tam był z nimi Jezus? NIE.

    No a z czego on żył ?? Pisze coś o tym ze wytwarzał coś swoimi rekami ?? też żył z jeleni .

    Dlatego uważam, że
    > Paweł Piotra „przekabacił” i odtąd pozyskiwano wiernych nie dla zbawienia, ale dla wzbogacenia.

    To ciekawe bo np Paweł zapieprzał przy namiotach

    "(1) Potem opuścił Ateny i przybył do Koryntu. (2) Znalazł tam pewnego Żyda, imieniem Akwila, rodem z Pontu, który z żoną Pryscyllą przybył niedawno z Italii, ponieważ Klaudiusz wysiedlił z Rzymu wszystkich Żydów. Przyszedł do nich, (3) a ponieważ znał to samo rzemiosło, zamieszkał u nich i pracował; zajmowali się wyrobem namiotów. (4) A co szabat rozprawiał w synagodze i przekonywał tak Żydów, jak i Greków."

    --
    www.youtube.com/watch?v=PW-6FKFnHx8
  • kami.312 05.04.13, 16:01

    kolter-xl napisał:
    > No a z czego on żył ?? Pisze coś o tym ze wytwarzał coś swoimi rekami ?? też żył z jeleni .


    Oddać część tego co się ma, lub oddać coś dobrowolnie, aby coś/kogoś wspomóc to jest zupełnie coś innego niż straszenie aby oddano całość swojego majątku, bo inaczej poniesie się śmierć.
    Zaprzeczysz?

    To postępowanie było przeciwieństwem tego co nauczał Jezus.
    Zaprzeczysz?
  • kolter-xl 06.04.13, 09:58
    kami.312 napisała:

    > Oddać część tego co się ma, lub oddać coś dobrowolnie, aby coś/kogoś wspomóc to
    > jest zupełnie coś innego niż straszenie aby oddano całość swojego majątku, bo
    > inaczej poniesie się śmierć.
    > Zaprzeczysz?

    No ale ja nikogo nie zmuszam żeby mi dawał dziesięciny czy świętopietrze smile)
    Ano tak ,ale wracając do wątku Piotra i śmierci Ananiasza, i Safiry , tam (ponoć) sam duch zaingerował karząc ich za nieszczerość oraz chciwość .

    > To postępowanie było przeciwieństwem tego co nauczał Jezus.
    > Zaprzeczysz?

    Jezus sugerował nie przywiązywanie się od dóbr materialnych ,ale z nich korzystał tyle i tylko tyle
    --
    www.youtube.com/watch?v=PW-6FKFnHx8
  • kolter-xl 03.04.13, 19:50
    pra-wdana napisała:

    > Popatrzmy w jakich czasach się to działo.
    > Pierwsi chrześcijanie byli między młotem a kowadłem. Z jednej strony rzymianie
    > {Herod Agryppa} a z drugiej Żydzi.
    > „W tym także czasie Herod zaczął prześladować niektórych członków Kościoła. Ściął mieczem Jakuba, brata Jana, a gdy spostrzegł, że to spodobało się Żydom, uwięził nadto Piotra”
    > {ale Piotra postraszono, ale nie ścięto, bo udało się go „przekabacićR
    > 21; na ich stronę. Wyjaśnię później na czym to opieram}. Zabito tylko tych, któ
    > rzy mocno trzymali się nauki Jezusa i nie chcieli iść na kompromis. Zabito Szczepana.

    Strasznie uwielbiam teorie spiskowe , dlatego podaruje sobie komentowanie tego postu smile)
    --
    www.youtube.com/watch?v=PW-6FKFnHx8
  • kami.312 05.04.13, 15:43
    Pra-wdana, nie zgadzam się z Tobą. Uważam, że źle oceniasz Pawła.
    Wczytaj się w teksty pisane przez niego. Widać, że Paweł doskonale rozumiał o co chodziło Jezusowi. Dobrze wyjaśnia niektóre kwestie. Widać tam, że był ogarnięty Duchem Świętym, gdy to pisał. Ale są też i takie zdania, gdzie mówi od siebie /i to od razu widać, to można rozróżnić/.

    Fakt. Ci, którzy tworzyli chrześcijaństwo trochę przedobrzyli /a właściwie przegięli/ z tym nakłanianiem do oddawania majątków oraz pobieraniem opłaty „dla świętych”. Tu masz rację. Tu można upatrywać przyczyny późniejszych problemów i rozłamów a przede wszystkim odejścia od nauk Jezusa.

    Jezus nie nakazywał aby oddawano swoje majątki. Tu masz rację. Ale co do ogólnej oceny Pawła, nie zgodzę się z Tobą.
    To nie Paweł wymyślił aby wierni oddawali majątki.
    Jaką rolę pełnił Paweł widać wyraźnie gdy zapoznamy się z materiałami dotyczącymi tzw. soboru jerozolimskiego w roku 49. W tym czasie na czele kościoła stali Apostołowie i starsi /Żydzi/. Zwani byli świętymi. To dla nich, z ich plecenia robiono zbiórki pieniędzy - dla świętych. Od nich wszystko zależało. Paweł nie mógł wprowadzić niczego co nie byłoby przez nich zatwierdzone.

    Na początku tworzące się chrześcijaństwo z częścią judaizmu było połączone w jedno. Później rozdzielili się. Każda religia później dzieliła się. Tak jest kiedy pieniądze i władza stają się ważniejsze od Boga i tego czego nauczał Jezus.
  • kolter-xl 06.04.13, 10:13
    kami.312 napisała:

    > Pra-wdana, nie zgadzam się z Tobą. Uważam, że źle oceniasz Pawła.
    > Wczytaj się w teksty pisane przez niego. Widać, że Paweł doskonale rozumiał o c
    > o chodziło Jezusowi. Dobrze wyjaśnia niektóre kwestie. Widać tam, że był ogarni
    > ęty Duchem Świętym, gdy to pisał. Ale są też i takie zdania, gdzie mówi od sieb
    > ie /i to od razu widać, to można rozróżnić/.
    >
    > Fakt. Ci, którzy tworzyli chrześcijaństwo trochę przedobrzyli /a właściwie prz
    > egięli/ z tym nakłanianiem do oddawania majątków oraz pobieraniem opłaty „
    > ;dla świętych”. Tu masz rację. Tu można upatrywać przyczyny późniejszych
    > problemów i rozłamów a przede wszystkim odejścia od nauk Jezusa.

    Nie zgadzam się z tym ,apostołowie zanim nimi zostali ,pracowali na utrzymanie swoje i swoich rodzin.Niestety Jezus im wcisnął mit o jego bliskiej paruzji przez co skupić sie musieli na głoszeniu a nie na pracy zarobkowej.

    > Jezus nie nakazywał aby oddawano swoje majątki.

    Nie ?

    "Odpowiedział mu: Dlaczego Mnie pytasz o dobro? Jeden tylko jest Dobry. A jeśli chcesz osiągnąć życie, zachowaj przykazania. (18) Zapytał Go: Które? Jezus odpowiedział: Oto te: Nie zabijaj, nie cudzołóż, nie kradnij, nie zeznawaj fałszywie, (19) czcij ojca i matkę oraz miłuj swego bliźniego, jak siebie samego! (20) Odrzekł Mu młodzieniec: Przestrzegałem tego wszystkiego, czego mi jeszcze brakuje? (21) Jezus mu odpowiedział: Jeśli chcesz być doskonały, idź, sprzedaj, co posiadasz, i rozdaj ubogim, a będziesz miał skarb w niebie. Potem przyjdź i chodź za Mną! (22) Gdy młodzieniec usłyszał te słowa, odszedł zasmucony, miał bowiem wiele posiadłości. (23) Jezus zaś powiedział do swoich uczniów: Zaprawdę, powiadam wam: Bogaty z trudnością wejdzie do królestwa niebieskiego. "



    --
    www.youtube.com/watch?v=PW-6FKFnHx8
  • kami.312 06.04.13, 21:03
    kolter-xl napisał:
    > Jezus im wcisnął mit o jego bliskiej paruzji

    Nie. Jezus nie mówił, że to nastąpi za ich życia. Mówił, że
    „o onym dniu i godzinie nikt nie wie, ani Aniołowie niebiescy, tylko sam Ojciec mój”.
    Mówił, że koniec będzie wtedy, kiedy Jego Ewangelia - Ewangelia Królestwa, dotrze do wszystkich narodów.
    Prześledź historię i zwróć uwagę, że jeszcze np. 1000, 1500 lat po Jego odejściu Jego Ewangelia Królestwa jeszcze nie dotarła do wszystkich.
    Czy dzisiaj w 2013 roku ta Jego Ewangelia Królestwa dotarła już do wszystkich?
    Jezus mówił o swoim pokoleniu w znaczeniu takim jak pokolenie Abrahama czy Mojżesza. Każdy wielki posłany od Boga niesie ze sobą nową erę i przesłanie, nad którym przez lata „pracuje” dane pokolenie. Jedno „pokolenie” zawsze trwało do przyjścia kolejnego posłanego przez Boga z następnym przesłaniem dla następnego pokolenia.
    Teraz żyjemy w epoce - pokoleniu Jezusa. Jego epoka, która nadal trwa jest epoką wszelkiej komunikacji, informacji – światła. SŁOWA. I po dotarciu informacji o Nim i Jego Ewangelii do wszystkich zakątków, nastąpi oddzielenie jednych od drugich. Teraz jeszcze każdy ma szansę na zbawienie.

    Jezus mówił, że będą wojny, kataklizmy, nieszczęścia, cierpienie. Mówił, że to wszystko musi się stać. Mówił, że kiedy to ujrzymy i obrzydliwość spustoszenia w miejscu świętym, wtedy mamy być czujni, bo to będą znaki końca okresu łaski, po czym nastąpi ostateczne rozdzielenia jednych od drugich.
    Te złe rzeczy muszą się dziać, bo tylko w ten sposób możliwe jest oddzielenie.
    Mamy wolną wolę i wybór. Możemy wybrać dobro lub zło.
    A ostatecznie zło i tak zostanie unicestwione, bo życie osiągną tylko ci, którzy wypełniali przykazania.

    To wszystko można porównać do ogródka, gdzie rosną rośliny użyteczne i chwasty. Chwasty będą się pojawiać i utrudniać rozwój pożytecznych roślin, ale systematyczna pielęgnacja powoduje, że tych chwastów /grzechów/ jest mniej. W ten sposób dobre rośliny uczą się przetrwania w niezbyt sprzyjających warunkach. A systematyczna praca z pokolenia na pokolenie powoduje, że niektóre chwasty udaje się wyeliminować z tego ogródka.

    W Raju – w ogrodzie Boga - żyliśmy kiedyś w wydzielonym miejscu i nie nękały nas chwasty, które były /bo być musiały/. Ale nie słuchaliśmy ostrzeżeń i daliśmy się zarazić przez co zostaliśmy usunięci z tego wydzielonego miejsca – Raju. Na skutek tego teraz żyjemy w jednej przestrzeni, wszyscy razem, dobre rośliny i chwasty. Dzięki słowu Jezusa powoli pozbywamy się tego skażenia grzechem.
    Każda roślinka musi poczuć się silna, wziąć odpowiedzialność za siebie i stawić czoła złu – nie dawać się więcej zarażać, sprowokować. Zło jest obok nas, ale my nie musimy mu ulegać.
    Jezus zbierze tylko te „rośliny”, które się uodporniły, przez co zło, nie ma już na nie wpływu.
    Po to wszystko się dzieje. Abyśmy byli mocni i odporni na zło a zło wtedy nie będzie nas dotykać.

  • kami.312 06.04.13, 21:05
    Mateusza 24


    „I będzie kazana ta Ewangielija królestwa po wszystkim świecie, na świadectwo wszystkim narodom. A tedyć przyjdzie koniec”

    „Przetoż gdy ujrzycie obrzydliwość spustoszenia, opowiedzianą przez Danijela proroka, stojącą na miejscu świętem, (kto czyta, niechaj uważa)”

    „A o onym dniu i godzinie nikt nie wie, ani Aniołowie niebiescy, tylko sam Ojciec mój”

    „jak było za dni Noego, tak będzie z przyjściem Syna Człowieczego”.

    Ten dzień przyjdzie nagle, ale Bóg zawsze wcześniej ostrzega co będzie, aby każdy mógł się przygotować.
    „Bóg nie uczyni niczego, jeśli nie objawi swego zamiaru”



    „czyż słowa moje i moje rozkazy, które wydałem sługom moim, prorokom, nie spełniły się na waszych przodkach?



  • kolter-xl 07.04.13, 18:54
    kami.312 napisała:

    > Mateusza 24
    >
    >
    > „I będzie kazana ta Ewangielija królestwa po wszystkim świecie, na świade
    > ctwo wszystkim narodom. A tedyć przyjdzie koniec”
    >
    > „Przetoż gdy ujrzycie obrzydliwość spustoszenia, opowiedzianą przez Danij
    > ela proroka, stojącą na miejscu świętem, (kto czyta, niechaj uważa)”
    >
    > „A o onym dniu i godzinie nikt nie wie, ani Aniołowie niebiescy, tylko sa
    > m Ojciec mój”
    >
    > „jak było za dni Noego, tak będzie z przyjściem Syna Człowieczego”.
    >
    >
    > Ten dzień przyjdzie nagle, ale Bóg zawsze wcześniej ostrzega co będzie, aby każ
    > dy mógł się przygotować.
    > „Bóg nie uczyni niczego, jeśli nie objawi swego zamiaru”
    >

    > „czyż słowa moje i moje rozkazy, które wydałem sługom moim, prorokom, nie
    > spełniły się na waszych przodkach?

    1 Kor 15
    Oto ogłaszam wam tajemnicę: >>>nie wszyscy pomrzemy, <<<lecz wszyscy będziemy odmienieni. W jednym momencie, w mgnieniu oka, na dźwięk ostatniej trąby - zabrzmi bowiem trąba - umarli powstaną nienaruszeni, a my będziemy odmienieni.
    1 Tes 4
    To bowiem głosimy wam jako słowo Pańskie, że my, żywi, pozostawieni na przyjście Pana, nie wyprzedzimy tych, którzy pomarli. (16) Sam bowiem Pan zstąpi z nieba na hasło i na głos archanioła, i na dźwięk trąby Bożej, a zmarli w Chrystusie powstaną pierwsi. (17) Potem my, żywi i pozostawieni, wraz z nimi będziemy porwani w powietrze, na obłoki naprzeciw Pana, i w ten sposób zawsze będziemy z Panem. (18) Przeto wzajemnie się pocieszajcie tymi słowami!

    2 Tes 1

    Bo przecież jest rzeczą słuszną u Boga odpłacić uciskiem tym, którzy was uciskają, (7) a wam, uciśnionym, dać ulgę wraz z nami, gdy z nieba objawi się Pan Jezus z aniołami swojej potęgi (8) w płomienistym ogniu, wymierzając karę tym, którzy Boga nie uznają i nie są posłuszni Ewangelii Pana naszego Jezusa.

    Jak myślisz Paweł wierzył w to ze paruzja jeszcze za jego życia ??
    --
    www.youtube.com/watch?v=PW-6FKFnHx8
  • kami.312 08.04.13, 09:36
    Kolter. Ta sytuacja, która teraz między nami wystąpiła, utwierdza mnie jeszcze bardziej w przekonaniu, że powinna postać - odrębna - III księga – EWANGELIA KRÓLESTWA - w której zawarte będą TYLKO słowa Jezusa.

    Inaczej tworzy się zaciemnienie, rozproszenie, rozmydlenie, niezrozumienie, konflikty.
    EWANGELIA KRÓLESTWA zawierająca TYLKO słowa Jezusa, byłaby pozycją niewiele stronicową – a więc krótko i na temat – co w dzisiejszych czasach byłoby atutem. Wtedy byłaby „zjadliwa” dla wszystkich i każdy mógłby się zapoznać z tym co jest NAJWAŻNIEJSZE. A gdyby ktoś chciał wiedzieć więcej to mógłby sięgnąć do pozostałych materiałów.
    Dzisiaj niewielu ma czas na to, aby z tak obszernego materiału Starego i Nowego Testamentu wyłuskać to, co najważniejsze.

    Wracając do tematu.
    W Ewangelii Królestwa byłaby całość, którą teraz skróciłam. I nie byłoby wtedy żadnych nieporozumień. Nie byłoby tej dyskusji. Nie byłoby domysłów ani zaciemnienia w postaci tego jak ktoś to rozumiał czy tłumaczył.

    Byłoby.

    "Powiedz nam /.../ jaki będzie znak Twego przyjścia i końca świata?"

    Na to Jezus im odpowiedział:
    "Będziecie słyszeć o wojnach i o pogłoskach wojennych; uważajcie, nie trwóżcie się tym. To musi się stać
    Wtedy wydadzą was na udrękę i będą was zabijać, i będziecie w nienawiści u wszystkich narodów, z powodu mego imienia.
    Wówczas wielu zachwieje się w wierze; będą się wzajemnie wydawać i jedni drugich nienawidzić.
    Powstanie wielu fałszywych proroków i wielu w błąd wprowadzą;
    a ponieważ wzmoże się nieprawość, oziębnie miłość wielu.
    Lecz kto wytrwa do końca, ten będzie zbawiony.
    A ta Ewangelia o królestwie będzie głoszona po całej ziemi, na świadectwo wszystkim narodom.
    I wtedy nadejdzie koniec.
    Oto wam przepowiedziałem.
    Lecz o dniu owym i godzinie nikt nie wie, nawet aniołowie niebiescy, tylko sam Ojciec.
    A jak było za dni Noego, tak będzie z przyjściem Syna Człowieczego.


    I wszystko jasne.


    .
  • kolter-xl 08.04.13, 15:27
    kami.312 napisała:

    > Kolter. Ta sytuacja, która teraz między nami wystąpiła, utwierdza mnie jeszcze
    > bardziej w przekonaniu, że powinna postać - odrębna - III księga – EWANGE
    > LIA KRÓLESTWA - w której zawarte będą TYLKO słowa Jezusa.

    Generalnie to jakoś mi nie jest ona do niczego potrzebna smile)

    > Inaczej tworzy się zaciemnienie, rozproszenie, rozmydlenie, niezrozumienie, konflikty.

    No popatrz czyli natchniona przez samego boga księga jest sprzeczna smile).

    > EWANGELIA KRÓLESTWA zawierająca TYLKO słowa Jezusa, byłaby pozycją niewiele str
    > onicową – a więc krótko i na temat – co w dzisiejszych czasach było
    > by atutem. Wtedy byłaby „zjadliwa” dla wszystkich i każdy mógłby si
    > ę zapoznać z tym co jest NAJWAŻNIEJSZE. A gdyby ktoś chciał wiedzieć więcej to
    > mógłby sięgnąć do pozostałych materiałów.
    > Dzisiaj niewielu ma czas na to, aby z tak obszernego materiału Starego i Nowego
    > Testamentu wyłuskać to, co najważniejsze.

    Powiedzmy ze nie mam w sprawie zdania , bo jakoś i tak nie kieruję się w życiu codziennym baśniami sprzed 2 tys lat .Tzn zasadniczo nie łamię dekalogu .

    Reszty nie skomentuje ....

    --
    www.youtube.com/watch?v=PW-6FKFnHx8
  • kami.312 20.04.13, 19:50
    kolter-xl napisał:

    > kami.312 napisała:
    > Kolter. Ta sytuacja, która teraz między nami wystąpiła, utwierdza mnie jeszcze bardziej w przekonaniu, że powinna postać - odrębna - III księga – EWANGELIA KRÓLESTWA - w której zawarte będą TYLKO słowa Jezusa.
    >
    >
    > Generalnie to jakoś mi nie jest ona do niczego potrzebna smile)


    Tobie też byłoby to potrzebne, ponieważ wtedy nie musiałbyś prostować niektórych wypowiedzi.


    > > Inaczej tworzy się zaciemnienie, rozproszenie, rozmydlenie, niezrozumienie, konflikty.
    >
    >
    > No popatrz czyli natchniona przez samego boga księga jest sprzeczna smile).



    Nie tyle sprzeczna ile są różne wypowiedzi różnych osób, które piszą według swego zrozumienia. A Jezus powiedział wszystko i nie trzeba tego komplikować.



    >
    > > EWANGELIA KRÓLESTWA zawierająca TYLKO słowa Jezusa, byłaby pozycją niewiele stronicową – a więc krótko i na temat.
    każdy mógłby się zapoznać z tym co jest NAJWAŻNIEJSZE. A gdyby ktoś chciał wiedzieć więcej to mógłby sięgnąć do pozostałych materiałów.
    Dzisiaj niewielu ma czas na to, aby z tak obszernego materiału Starego i Nowego Testamentu wyłuskać to, co najważniejsze.
    >
    >
    > Powiedzmy ze nie mam w sprawie zdania , bo jakoś i tak nie kieruję się w życiu
    > codziennym baśniami sprzed 2 tys lat .Tzn zasadniczo nie łamię dekalogu .


    nie skomentuje ....

  • kolter-xl 20.04.13, 20:53
    kami.312 napisała:

    > Tobie też byłoby to potrzebne, ponieważ wtedy nie musiałbyś prostować niektórych wypowiedzi.

    Nadal , jest jeszcze bariera czasowa , która ewidentnie wykluczałby wiarygodność .

    > Nie tyle sprzeczna ile są różne wypowiedzi różnych osób, które piszą według swe
    > go zrozumienia.

    Czyli sprzeczna bo czyż pan nie znał prawdy ?

    > A Jezus powiedział wszystko i nie trzeba tego komplikować.

    Zawsze byłoby jakieś ale ....

    > nie skomentuje ....

    Nie interesuje ciebie jak ja podchodzę do dekalogu smile)
    --
    www.youtube.com/watch?v=PW-6FKFnHx8
  • kami.312 08.04.13, 09:39
    Paweł i inni apostołowie mówiąc to opierali się na słowach Jezusa: „Czuwajcie więc, bo nie wiecie”.
    Ale Jezus wyraźnie mówi co do nich /apostołów/ i do nas należy a co nie należy.
    „ Nie wasza to rzecz znać czasy i chwile, które Ojciec ustalił ”
  • kolter-xl 08.04.13, 15:31
    kami.312 napisała:

    > Paweł i inni apostołowie mówiąc to opierali się na słowach Jezusa: „Czuw
    > ajcie więc, bo nie wiecie”.
    > Ale Jezus wyraźnie mówi co do nich /apostołów/ i do nas należy a co nie należy.
    >
    > „ Nie wasza to rzecz znać czasy i chwile, które Ojciec ustalił ”

    Prosta jak drut socjotechnika,jak wam powiem ze nie za waszego życia to się rozleniwicie lub zwątpicie ,a tak ciągły bat paruzji skłaniał ich do wysiłku .

    www.youtube.com/watch?v=PW-6FKFnHx8
  • kami.312 20.04.13, 19:58
    kolter-xl napisał:

    > kami.312 napisała:
    > > Paweł i inni apostołowie mówiąc to opierali się na słowach Jezusa: „Czuwajcie więc, bo nie wiecie”.
    > > Ale Jezus wyraźnie mówi co do nich /apostołów/ i do nas należy a co nie należy.
    > > „ Nie wasza to rzecz znać czasy i chwile, które Ojciec ustalił"
    >
    ?
    > Prosta jak drut socjotechnika,jak wam powiem ze nie za waszego życia to się rozleniwicie lub zwątpicie ,a tak ciągły bat paruzji skłaniał ich do wysiłku .


    To nie socjotechnika, ale tak przebiega rozwój duchowy. Założę na ten temat oddzielny wątek.
  • kociak40 20.04.13, 20:49
    "To nie socjotechnika, ale tak przebiega rozwój duchowy." - kami.312

    Grzech też powoduje rozwój duchowy. Lata bezgrzeszne, to lata stracone.
    --
    -----
    "Czas spędzony z kotem, nigdy nie jest stracony"
  • kolter-xl 20.04.13, 20:55
    kami.312 napisała:

    To nie socjotechnika, ale tak przebiega rozwój duchowy. Założę na ten temat odd
    > zielny wątek.

    To wszystko socjotechnika dla prostaczków smile)
    --
    www.youtube.com/watch?v=PW-6FKFnHx8
  • kolter-xl 07.04.13, 18:46
    kami.312 napisała:

    > kolter-xl napisał:
    > > Jezus im wcisnął mit o jego bliskiej paruzji
    >
    > Nie. Jezus nie mówił, że to nastąpi za ich życia. Mówił, że
    > „o onym dniu i godzinie nikt nie wie, ani Aniołowie niebiescy, tylko sam
    > Ojciec mój”.

    Tak ,czyli raz; wiemy ze Chrystus nie był bogiem , a dwa nie podał tylko daty ale to nie znaczy ze ich nie ostrzegał a oni tak to rozumieli.
    Np Paweł miał nadzieje ze jeszcze za jego życia się to wydarzy.
    Jan Chrzciciel przecież wołał " Nawróćcie się, bo bliskie jest królestwo niebieskie"
    Jezus ;" Wszakże to wiedzcie, że bliskie jest królestwo Boże."
    " Ojcze nasz, który jesteś w niebie, niech się święci imię Twoje! (10) Niech przyjdzie królestwo Twoje; niech Twoja wola spełnia się na ziemi, tak jak i w niebie."

    Jak myślisz czy oni wierzyli w to ze niedługo to królestwo nadejdzie ,czy ze to potrwa ten syf na ziemi jeszcze kolejne dwadzieścia co najmniej wieków smile).

    > Mówił, że koniec będzie wtedy, kiedy Jego Ewangelia - Ewangelia Królestwa, dotr
    > ze do wszystkich narodów.

    Wyobraź sobie ze on miał wiedzę na temat świata na poziomie statystycznego amerykańca smile) .Dla czarnego z Bronksu Europa to jakaś niedaleka dzielnica w kotnej on nigdy nie był wink)

    > Prześledź historię i zwróć uwagę, że jeszcze np. 1000, 1500 lat po Jego odejśc
    > iu Jego Ewangelia Królestwa jeszcze nie dotarła do wszystkich.

    Koleżanko do dziś 1,2 miliarda katolików nie ma o tej księdze pojęcia smile)

    > Czy dzisiaj w 2013 roku ta Jego Ewangelia Królestwa dotarła już do wszystkich?

    Nie wiem .

    > Jezus mówił o swoim pokoleniu w znaczeniu takim jak pokolenie Abrahama czy Mojżesza. Każdy wielki posłany od Boga niesie ze sobą nową erę i przesłanie, nad k
    > tórym przez lata „pracuje” dane pokolenie. Jedno „pokolenie&#
    > 8221; zawsze trwało do przyjścia kolejnego posłanego przez Boga z następnym przesłaniem dla następnego pokolenia.

    Od wieków ludzi tak sobie to naiwnie tłumaczą i ty mnie tym naiwnym tłumaczeniem nie przekonasz smile) Jezus mówił o swoim rychłym powrocie i tak go rozumieli jego uczniowie.

    " (1) Wtedy podobne będzie królestwo niebieskie do dziesięciu panien, które wzięły swoje lampy i wyszły na spotkanie pana młodego. (2) Pięć z nich było nierozsądnych, a pięć roztropnych. (3) Nierozsądne wzięły lampy, ale nie wzięły z sobą oliwy. (4) Roztropne zaś razem z lampami zabrały również oliwę w naczyniach. (5) Gdy się pan młody opóźniał, zmorzone snem wszystkie zasnęły. (6) Lecz o północy rozległo się wołanie: Pan młody idzie, wyjdźcie mu na spotkanie! (7) Wtedy powstały wszystkie owe panny i opatrzyły swe lampy. (8) A nierozsądne rzekły do roztropnych: Użyczcie nam swej oliwy, bo nasze lampy gasną. (9) Odpowiedziały roztropne: Mogłoby i nam, i wam nie wystarczyć. Idźcie raczej do sprzedających i kupcie sobie! (10) Gdy one szły kupić, nadszedł pan młody. Te, które były gotowe, weszły z nim na ucztę weselną, i drzwi zamknięto. (11) W końcu nadchodzą i pozostałe panny, prosząc: Panie, panie, otwórz nam! (12) Lecz on odpowiedział: Zaprawdę, powiadam wam, nie znam was. (13)>>>>Czuwajcie więc, bo nie znacie dnia ani godziny. "<<<<<

    > Teraz żyjemy w epoce - pokoleniu Jezusa. Jego epoka, która nadal trwa jest epoką wszelkiej komunikacji, informacji – światła. SŁOWA. I po dotarciu infor
    > macji o Nim i Jego Ewangelii do wszystkich zakątków, nastąpi oddzielenie jednyc
    > h od drugich. Teraz jeszcze każdy ma szansę na zbawienie.

    Aha każdy ma szansę , no chyba ze nie ja bo akurat z 15 lat temu odrzuciłem z pełna odpowiedzialnością tę szansę smile)

    Powiedzmy ze głowa nie dziś boli , i nie mam ochoty dalej tego naiwnego postu komentować smile)
    --
    www.youtube.com/watch?v=PW-6FKFnHx8
  • marina0321 21.04.13, 14:11
    kami.312 napisała:
    > Teraz żyjemy w epoce - pokoleniu Jezusa. Jego epoka, która nadal trwa jest epok
    > ą wszelkiej komunikacji, informacji – światła. SŁOWA. I po dotarciu infor
    > macji o Nim i Jego Ewangelii do wszystkich zakątków, nastąpi oddzielenie jednych
    > od drugich. Teraz jeszcze każdy ma szansę na zbawienie.
    > Jezus zbierze tylko te „rośliny”, które się uodporniły, przez co zło, nie ma
    > już na nie wpływu.
    > Po to wszystko się dzieje. Abyśmy byli mocni i odporni na zło a zło wtedy nie będzie
    > nas dotykać.

    Jeśli chodzi o oddzielenie jednych od drugich, rozumiem to trochę inaczej.
    Następuje to w każdym pokoleniu. Oddzieleni są Ci, których pobyt na Ziemi jest już ostatni. Spotykają ich prorocy, którzy dostrajają ich odpowiednio i prowadzą. Pozostali nie będą
    "wycięci" w tym sensie, że pójdą na stracenie, tylko będą musieli tu na nowo powracać, tak długo, aż w którymś następnym życiu się udoskonalą. (Tak mi się wydaje - też jeszcze jestem "w kolebce").
  • alkoo3 21.04.13, 22:19
    Milo sie czyta wasz dialog. Fajna taka dyskusja.
    Jednak chcialbym tylko powiedziec ze nie ma ona wiele wspolnego z nauczaniem Bibli.

    Biblia mowi wyraznie o jednym zyciu i jednej smierci.
    Nie mowi o samoudoskonaleniu sie lecz o grzechu i odkupieniu przez smierc Jezusa.

    Taka jest wiara chrzescijanska , reszta to jakies samozbawiencze drogi.
  • kolter-xl 21.04.13, 22:28
    alkoo3 napisał:

    > Milo sie czyta wasz dialog. Fajna taka dyskusja.
    > Jednak chcialbym tylko powiedziec ze nie ma ona wiele wspolnego z nauczaniem Bibli.

    Nie przejmuj się , mi też czasem jak takie rzeczy czytam to łapy tak opadają ze nie mam ochoty z tym polemizować

    > Biblia mowi wyraznie o jednym zyciu i jednej smierci.

    Nie masz racji , biblia mówi o śmierci oraz o zmartwychwstaniu , oraz o tym ze niektórzy zmartwychwstali znowu umrą .

    > Nie mowi o samoudoskonaleniu sie lecz o grzechu i odkupieniu przez smierc Jezusa.

    Ja tez mimo szczerych chęci nie widzę tu nic o reinkarnacjach .
    Generalnie jestem w tm neutralny , i nie mam powodu żeby widzieć to... jednak nie widzę smile)
    --
    www.youtube.com/watch?v=PW-6FKFnHx8
  • kami.312 06.04.13, 21:15
    > > Jezus nie nakazywał aby oddawano swoje majątki.
    >
    > Nie ?


    Nie. Nie nakazywał. Ten cytat, który podajesz był już omówiony i o tym nie świadczy. Chyba, że chcesz na jego podstawie wykazać coś innego.
    Na chwilę obecną nadal twierdzę, że Jezus nie nakazywał oddawania swojego majątku.

    W tym wątku i poście forum.gazeta.pl/forum/w,29729,139134446,139258179,Ken_Grenda.html
    dałam przykład milionera, który swoim postępowaniem tworzy na Ziemi coś na wzór Królestwa Bożego.
    Bogactwo nie przeszkadza a może pomóc.
    Niestety większość bogatych jest ogarnięta egoizmem i nie wykorzystują swoich zdolności dla dobra wszystkich, myślą tylko o tym aby im i znajomym było dobrze. Wzbogacają się kosztem innych. To należałoby piętnować. Zacząć należałoby od zrównywania nierówności. W takich krajach jak Australia /i podobnych/ gdzie nie ma rozwarstwienia społecznego żyje się lepiej. Wszystkim.
    Ideałem byłoby gdyby każda praca była warta tyle samo, bo w sumie wszyscy jesteśmy od wszystkich zależni. Każda praca służy każdemu i każda powinna być wynagradzana tak samo. Bóg stworzył nas różnymi, bo dla każdego zajęcia przeznaczony jest ktoś inny. /Chyba na ten temat założę oddzielny wątek, bo to bardzo ważny temat i właśnie chrześcijanie powinni to wprowadzać.

    Ale fakt. W większości właśnie bogatym trudniej jest wejść do Królestwa, bo mają więcej do przepracowania. Musieliby najpierw popracować nad swoim egoizmem i zachłannością. Ale jak życie pokazuje jest to możliwe i może stać się atutem a nie przeszkodą.
  • kolter-xl 07.04.13, 19:02
    kami.312 napisała:

    > Nie. Nie nakazywał. Ten cytat, który podajesz był już omówiony i o tym nie świadczy. Chyba, że chcesz na jego podstawie wykazać coś innego.
    > Na chwilę obecną nadal twierdzę, że Jezus nie nakazywał oddawania swojego majątku.

    Jezus nie mówił o kasie, on opowiadał o ptaszkach co nie pracują a jedzą, wniosek jeden ,nie on troszczył się o swój byt a jego dwór.
    --
    www.youtube.com/watch?v=PW-6FKFnHx8
  • kami.312 08.04.13, 09:42
    Jezus nie leżał pod gruszą i nie czekał aż gołąbki same mu wpadną do gąbki. On pracował : Nauczał /dawał wykłady/, uzdrawiał /leczył fizycznie i duchowo/.

    Gdyby przyjąć Twój punkt widzenia to dzisiaj nauczycieli filozofii, psychologii, lekarze, wszelkiej maści wykładowcy czy też osoby przeprowadzające szkolenia nie pracują. Nie. A oni pracują. Również kobieta nie pracująca zawodowo ale zajmująca się domem i dziećmi też pracuje.
  • kolter-xl 08.04.13, 15:32
    kami.312 napisała:

    > Jezus nie leżał pod gruszą i nie czekał aż gołąbki same mu wpadną do gąbki. On
    > pracował : Nauczał /dawał wykłady/, uzdrawiał /leczył fizycznie i duchowo/.
    >
    > Gdyby przyjąć Twój punkt widzenia to dzisiaj nauczycieli filozofii, psychologii
    > , lekarze, wszelkiej maści wykładowcy czy też osoby przeprowadzające szkolenia
    > nie pracują. Nie. A oni pracują. Również kobieta nie pracująca zawodowo ale za
    > jmująca się domem i dziećmi też pracuje.

    No więc sama sobie odpowiedziałaś czemu ludzie dzielili się swoim majątkiem z apostołami , oni mieli misję a darczyńcy ich w tym finansowo wspomagali .
    --
    www.youtube.com/watch?v=PW-6FKFnHx8
  • kami.312 20.04.13, 20:10
    kolter-xl napisał:
    > kami.312 napisała:
    > > Jezus nie leżał pod gruszą i nie czekał aż gołąbki same mu wpadną do gąbki. On pracował : Nauczał /dawał wykłady/, uzdrawiał /leczył fizycznie i duchowo

    Pracował, ale nie brał za to pieniędzy, bo każdy ma swoje zadanie. A wszystko służy wszystkim.


    > No więc sama sobie odpowiedziałaś czemu ludzie dzielili się swoim majątkiem z a
    > postołami , oni mieli misję a darczyńcy ich w tym finansowo wspomagali .

    Są osoby, które mają zdolności do robienia interesów. Każdy ma do czegoś powołanie. Nie może każdy zajmować się zarabianiem pieniędzy i jednocześnie "wchodzić głęboko" w rozpatrywanie spraw Bożych.
    Następuje wzajemna wymiana.
    Każdy daje to co umie. Do czego został powołany.

  • kolter-xl 20.04.13, 20:58
    kami.312 napisała:

    > Pracował, ale nie brał za to pieniędzy, bo każdy ma swoje zadanie. A wszystko służy wszystkim.

    Bzdura żył na koszt tych którym swój bałach wciskał .
    Miał "markowe" łachy skoro rzymianie grali o nie w kości, biedak nie maił na pewno takich łachów .

    > Są osoby, które mają zdolności do robienia interesów. Każdy ma do czegoś powołanie. Nie może każdy zajmować się zarabianiem pieniędzy i jednocześnie "wchodzić
    > głęboko" w rozpatrywanie spraw Bożych.
    > Następuje wzajemna wymiana.
    > Każdy daje to co umie. Do czego został powołany.

    No tak widać to szczególnie dziś po zawartości parkinów episkopatu Polski .
    --
    www.youtube.com/watch?v=PW-6FKFnHx8
  • pra-wdana 03.04.13, 13:54
    > No a co to za bliżej nie określony kościół ?
    Kościół to ludzie prowadzeni przez jedynego Kapłana – Jezusa. Prowadzeni za pośrednictwem D.Ś.
    Ale niestety w Kościele są ludzie świadomi i nieświadomi. Świadomi wiedzą a nieświadomi dają się prowadzić {i prowadzeni są niekoniecznie w dobrym kierunku}.
  • kolter-xl 03.04.13, 14:58
    pra-wdana napisała:

    > > No a co to za bliżej nie określony kościół ?
    > Kościół to ludzie prowadzeni przez jedynego Kapłana – Jezusa. Prowadzeni
    > za pośrednictwem D.Ś.
    > Ale niestety w Kościele są ludzie świadomi i nieświadomi. Świadomi wiedzą a nie
    > świadomi dają się prowadzić {i prowadzeni są niekoniecznie w dobrym kierunku}.

    Fakt dzisiejsze tzw chrześcijaństwo nie ma nic wspólnego z tzw czystym wielbieniem z I wieku .
    --
    www.youtube.com/watch?v=PW-6FKFnHx8
  • pra-wdana 03.04.13, 13:58
    Piszę o tym co było wcześniej, zanim....

    > Zanim ludzie, prawdziwi chrześcijanie zaczęli oddawać swój majątek {dzięki czemu cesarstwo wzbogaciło się i przejęło nad nimi kontrolę}.

    > > właściciele pól albo domów sprzedawali je
    > > i przynosili pieniądze /uzyskane/ ze sprzedaży, i składali je u stóp Apostołów.


    Właśnie w ten sposób przejęto nad nimi kontrolę !!!
    Ja piszę, o odrodzeniu się tego chrześcijaństwa zanim do tego doszło. Zanim ludzie zaczęli oddawać swoje majątki.
    Wcześniej z pierwszymi chrześcijanami była Moc, bo prowadził ich Jezus. Później niestety wpadli w ręce ludzi, którzy ich wykorzystali.
    Powinno się odrodzić to chrześcijaństwo, które było na samym początku {gdy apostołowie byli tylko sługami, nauczycielami i uzdrawiali ludzi fizycznie i duchowo}.
    Wtedy była Moc, bo był Jezus. Teraz tej mocy nie ma, bo człowiek położył na tym swoją „łapę”.
  • kolter-xl 03.04.13, 15:02
    pra-wdana napisała:

    Właśnie w ten sposób przejęto nad nimi kontrolę !!!

    Tak , bo oni wierzyli ze paruzja tuż , tuż i nie ma czasu na nic innego jak martwic się np o jedzenie.

    > Ja piszę, o odrodzeniu się tego chrześcijaństwa zanim do tego doszło. Zanim lud
    > zie zaczęli oddawać swoje majątki.

    No a ponoć Jezus dał im jasny nakaz jak to robić ??

    > Wcześniej z pierwszymi chrześcijanami była Moc, bo prowadził ich Jezus. Późnie
    > j niestety wpadli w ręce ludzi, którzy ich wykorzystali.

    To już po apostołach .

    > Powinno się odrodzić to chrześcijaństwo, które było na samym początku {gdy apos
    > tołowie byli tylko sługami, nauczycielami i uzdrawiali ludzi fizycznie i duchowo}.

    No dobrze ze cuda nie obowiązują od I wieku smile)

    > Wtedy była Moc, bo był Jezus. Teraz tej mocy nie ma, bo człowiek położył na tym
    > swoją „łapę”.

    Aha smile)
    --
    www.youtube.com/watch?v=PW-6FKFnHx8
  • pra-wdana 03.04.13, 14:05

    >Jezus nie nakazał pozbywania się majątku, ale wykorzystywania go do pomocy bliźniemu {stosując miłość bliźniego}.

    > > "jeśli chcesz osiągnąć życie, zachowaj przykazania.
    > > Które?
    > > Jezus odpowiedział: Oto te: Nie zabijaj, nie cudzołóż, nie kradnij, nie zeznawaj fałszywie, czcij ojca i matkę oraz miłuj swego bliźniego, jak siebie samego
    > > Odrzekł Mu młodzieniec: Przestrzegałem tego wszystkiego, czego mi jeszcze brakuje?
    > > Jezus mu odpowiedział:
    > > Jeśli chcesz być doskonały,

    doskonały !!!
    Jezus mówi wyraźnie o DOSKONAŁOŚCI !!!
    Doskonałości takiej jaką On sam osiągnął {gdy materia nie ma już nad człowiekiem władzy}.

    Ale człowiek nie jest doskonały.
    Człowiek dąży do doskonałości. Tak więc człowiekowi aby mógł osiągnąć życie, wystarczy stosowanie tych przykazań, które Jezus wymienił na początku.
    A później gdy już je opanuje, dopiero wtedy można dążyć do doskonałości.
    Jezus pokazuje więc kolejne kroki dochodzenia do doskonałości.
    Doskonałość - jest ostatnim krokiem – przejściem do życia, bo materia już nie zniewala.

    Doskonały jest Bóg. Tę doskonałość Jezus osiągnął. Człowiek ma dążyć do doskonałości. Do stanu, w którym materia już człowieka nie będzie zniewalała.

    > > " A jeśli chcesz osiągnąć życie, zachowaj przykazania.
    > > Nie zabijaj,
    > > nie cudzołóż,
    > > nie kradnij,
    > > nie zeznawaj fałszywie,
    > > czcij ojca i matkę
    > > miłuj swego bliźniego, jak siebie samego

    Ostatnim krokiem - Doskonałością - jest stan, w którym materia już nie zniewala, gdy już się nie ma pożądań, gdy jest się wolnym od zachłanności „MIEĆ” i gdy jest „BYĆ”.

    Odwieczne pytanie:
    Być czy mieć?
  • kolter-xl 03.04.13, 15:05
    pra-wdana napisała:

    doskonały !!!
    > Jezus mówi wyraźnie o DOSKONAŁOŚCI !!! Doskonałości takiej jaką On sam osiągnął {gdy >materia nie ma już nad człowiekiem władzy}.

    Powiedzmy ze ja mam inne percepcje co do doskonałości .

    > Ale człowiek nie jest doskonały.

    Nie znasz mnie smile)

    > Człowiek dąży do doskonałości. Tak więc człowiekowi aby mógł osiągnąć życie, wy
    > starczy stosowanie tych przykazań, które Jezus wymienił na początku.
    > A później gdy już je opanuje, dopiero wtedy można dążyć do doskonałości.
    > Jezus pokazuje więc kolejne kroki dochodzenia do doskonałości.
    > Doskonałość - jest ostatnim krokiem – przejściem do życia, bo materia już nie zniewala.

    Ciekawe do kogo ty kierujesz te słowa ? obstawiam ze tutejsi religianci , którzy śledzą forum i tak nie udzielą tu żadnej kontry smile)

    --
    www.youtube.com/watch?v=PW-6FKFnHx8
  • pra-wdana 03.04.13, 14:08
    > Kościół może pójść w dwóch różnych kierunkach. Jedna droga to odrodzenie wczesnego chrześcijaństwa opartego na słowie Jezusa.

    > > Nie ma takiej opcji wydaje ci się ze ówczesny ojciec święty odda ten tytuł należny samemu tacie w niebie ??
    > " Już nie jestem na świecie, ale oni są jeszcze na świecie, a Ja idę do Ciebie. Ojcze Święty, zachowaj ich w Twoim imieniu, które Mi dałeś, aby tak jak My stanowili jedno."

    Nikt z ludzi nie powinien nazywać siebie i zdecydowanie nie powinien pozwalać innym na tytułowanie go OJCEM ŚWIĘTYM.

    Papież czyni siebie Bogiem?
    Czyż to nie antychryst ogłosi siebie Bogiem?
    Tytułowanie papieża Ojcem Świętym jest czynieniem z człowieka Boga?
    Ludzie nie wierzą w Boga jeśli mówią do papieża Ojcze Święty ?
  • kolter-xl 03.04.13, 15:09
    pra-wdana napisała:

    > > Kościół może pójść w dwóch różnych kierunkach. Jedna droga to odrodzenie
    > wczesnego chrześcijaństwa opartego na słowie Jezusa.

    Nie bolą cie palce od pisania tych bajek ?? a kto to zmieni skoro ta hołota na stołkach biskupich tkwi w przekonaniu ze są sługami samego boga smile)

    > Nikt z ludzi nie powinien nazywać siebie i zdecydowanie nie powinien pozwalać innym na >tytułowanie go OJCEM ŚWIĘTYM.

    Fakt mój stary zawsze był mało święty smile)

    > Papież czyni siebie Bogiem?

    Na pewno kogoś lepszego od innych

    " Otóż wy nie pozwalajcie nazywać się Rabbi, albowiem jeden jest wasz Nauczyciel, a wy wszyscy braćmi jesteście. (9) Nikogo też na ziemi nie nazywajcie waszym ojcem; jeden bowiem jest Ojciec wasz, Ten w niebie. (10) Nie chciejcie również, żeby was nazywano mistrzami, bo jeden jest tylko wasz Mistrz, Chrystus."

    > Czyż to nie antychryst ogłosi siebie Bogiem?

    No ogłosi smile) ale papiestwo trwa już od V wieku .

    > Tytułowanie papieża Ojcem Świętym jest czynieniem z człowieka Boga?
    > Ludzie nie wierzą w Boga jeśli mówią do papieża Ojcze Święty ?

    Katolicy wierzą w swoich księży i tyle .
    --
    www.youtube.com/watch?v=PW-6FKFnHx8
  • kociak40 03.04.13, 19:24

    "Odwieczne pytanie: Być czy mieć?" - pra-wdana

    A co zrobić gdy kobietę majętną w złoto uczyni trzecie voto?
    --
    -----
    "Czas spędzony z kotem, nigdy nie jest stracony"
  • habhabha 07.08.13, 16:02
    Stary Testament chrześcijanie powinni "prześledzić" aby zobaczyć gdzie jest zgodność ze słowami Jezusa a gdzie Jezus te informacje prostuje.
    Zatem dla chrześcijan powinna być inna kolejność. Najpierw NT a dopiero później ST.
    W ST jest duża ilość informacji źle zrozumianych przez proroków lub już nieaktualnych.
    Człowiek się wciąż rozwija.
    Nowe Przymierze obowiązuje.
  • 19david 14.10.13, 14:19
    trzeba tez czytać biblie nie zapomnijmy o tym
    --
    Premier League, Bundesliga, Serie A
    Mama, dziecko w sieci, lifestyle
  • mietek570 10.11.13, 22:12
    Witaj
    Jesteś w wielkim błędzie. Bo " Całe Pismo przez Boga jest natchnione i pożyteczne do nauki, do wykrywania błędów, do wychowywania w sprawiedliwości."
    "Aby człowiek Boży był doskonały, do wszelkiego dobrego dzieła przygotowany."

    2 Tymoteusz 2;16,17-
    A tak z praktyki to dogmat o tzw."trójcy" tłumaczy się na podstawie Nowego Testamentu. A w świetle całej Biblii patrząc od Starego do Nowego Testamentu jest to nauka absurdalna. I gorąco zachęcam Cię do przestudiowania tej nauki. I nie patrz na to, że większość chrześcijaństwa tak wierzy. Bo jest to niezwykle ważne w jakiego Boga wierzę. I rozumienia Prawdy Biblijnej. Patrz co mówi Biblia!!!. Ja też kiedyś tak wierzyłem. I dobrze znam ten temat. Nie należę do żadnego kościoła ani żadnej grupy religijnej.
    Pozdrawiam.
    Mieczysław
  • alkoo3 11.11.13, 10:58

    Dlaczego nie jestes w zadnym kosciele lokalnym?
    Chrzescijanstwo jest wszak wspolnota z bracmi i siostrami.

    Jesli rozumiem innaczej wskazowki Bibli niz ty to nie znaczy ze jestem w wielkim bledzie.
    Nigdzie nie jest napisane ze ktos zostanie ukaramy za niewlasciwa teologie smile
  • kolter-xl 11.11.13, 22:21
    alkoo3 napisał:

    >
    > Dlaczego nie jestes w zadnym kosciele lokalnym?
    > Chrzescijanstwo jest wszak wspolnota z bracmi i siostrami.
    >
    > Jesli rozumiem innaczej wskazowki Bibli niz ty to nie znaczy ze jestem w wielki
    > m bledzie.
    > Nigdzie nie jest napisane ze ktos zostanie ukaramy za niewlasciwa teologie smile

    Nawet ci ktorzy Boga obrażając , tworzą wizerunki modlitewne ,lub ci ktorzy swoje modły kierują do nieboszczyków zmarłych wieki temu ?

    --
    www.youtube.com/watch?v=PW-6FKFnHx8
  • alkoo3 12.11.13, 09:17
    kolter-xl napisał:

    > alkoo3 napisał:
    >
    > > Nigdzie nie jest napisane ze ktos zostanie ukaramy za niewlasciwa teologi
    > e smile
    >
    > Nawet ci ktorzy Boga obrażając , tworzą wizerunki modlitewne ,lub ci ktorzy swo
    > je modły kierują do nieboszczyków zmarłych wieki temu ?
    >
    Nie jestm przekonany ze Bog jest taki obrazliwy.
    Ktos kiedys powiedzial ze Bog bardziej ocenia nas za to "Dlaczego" niz za to "Co" uczynilismy.

    Myslisz ze Babcia ktora daje na msze, modlaca sie do swietego obraza Boga.
    Ja mysle ze ona kocha Boga i ludzi i chce czynic dobrze.
    A wiec spokojnie walac Biblia po glowie niekomu tu nic dobrego nie zrobie.
    Jest napisane " Duch swiety przekonuje o grzechu ...." a wiec moge swoje zdanie powiedziec a przekonywac to musi on nie ja.
    On przekonuje mnie o moich grzechach nie o grzechach innych, wazne abym sam umial slyszec jego glos.
  • kolter-xl 12.11.13, 12:27
    alkoo3 napisał:

    > Nie jestm przekonany ze Bog jest taki obrazliwy.

    No nie ,zasadniczo to aniołek dla tych co na jego prawo plują smile)

    " (4) Nie czyń sobie podobizny rzeźbionej czegokolwiek, co jest na niebie w górze, i na ziemi w dole, i tego, co jest w wodzie pod ziemią. (5) Nie będziesz się im kłaniał i nie będziesz im służył, gdyż Ja Pan, Bóg twój, jestem Bogiem zazdrosnym, który karze winę ojców na synach do trzeciego i czwartego pokolenia tych, którzy mnie nienawidzą. (6) A okazuję łaskę do tysiącznego pokolenia tym, którzy mnie miłują i przestrzegają moich przykazań."

    > Ktos kiedys powiedzial ze Bog bardziej ocenia nas za to "Dlaczego" niz za to "Co" uczynilismy.

    Zasadniczo odnosi się to w moim przekonaniu do ludzi którzy świadomie łamią zasady.

    (16) Jeżeli ktoś widzi, że brat jego popełnia grzech, lecz nie śmiertelny, niech się modli, a Bóg da mu żywot, to jest tym, którzy nie popełniają grzechu śmiertelnego. Wszak jest grzech śmiertelny; nie o takim mówię, żeby się modlić. (17) Wszelka nieprawość jest grzechem; lecz nie każdy grzech jest śmiertelny. (18) Wiemy, że żaden z tych, którzy się z Boga narodzili, nie grzeszy, ale że Ten, który z Boga został zrodzony, strzeże go i zły nie może go tknąć. (19) My wiemy, że z Boga jesteśmy, a cały świat tkwi w złem."

    > Myslisz ze Babcia ktora daje na msze, modlaca sie do swietego obraza Boga.

    Nieznajomość prawa u sprawcy zwalnia od ukarania przez sąd delikwenta.Trudno ocenić co zrobił by Bóg w takiej sytuacji.Poza tym nie żyjemy w czasach ciemnoty ,babcia czytać też potrafi.

    > Ja mysle ze ona kocha Boga i ludzi i chce czynic dobrze.
    > A wiec spokojnie walac Biblia po glowie niekomu tu nic dobrego nie zrobie.
    > Jest napisane " Duch swiety przekonuje o grzechu ...." a wiec moge swoje zdanie
    > powiedziec a przekonywac to musi on nie ja.
    > On przekonuje mnie o moich grzechach nie o grzechach innych, wazne abym sam umial slyszec jego glos.

    Dlatego jest jedna furtka jaką pozostawił ;zmartwychwstanie, wstaniesz z wyczyszczonym sumieniem z grzechów świadomych czy też i nie smile).Dopiero ci co zmartwychwstaną zostaną przeszkoleni a potem poddani okropnej próbie z której mało który z powodu złych nawyków wyjdzie obroną ręką smile).Więc ćwiczcie dziś swoje sumienia żeby potem kiedy ponownie w nie zaatakuje Szatan nie miał na was haka żadnego smile)
    --
    www.youtube.com/watch?v=PW-6FKFnHx8
  • alkoo3 12.11.13, 16:43
    >
    > > On przekonuje mnie o moich grzechach nie o grzechach innych, wazne abym s
    > am umial slyszec jego glos.
    >
    > Dlatego jest jedna furtka jaką pozostawił ;zmartwychwstanie, wstaniesz z wyczys
    > zczonym sumieniem z grzechów świadomych czy też i nie smile).Dopiero ci co zmartwy
    > chwstaną zostaną przeszkoleni a potem poddani okropnej próbie z której m
    > ało który z powodu złych nawyków wyjdzie obroną ręką smile).Więc ćwiczcie dziś swo
    > je sumienia żeby potem kiedy ponownie w nie zaatakuje Szatan nie miał na was ha
    > ka żadnego smile)

    Dlaczego na "was" a nie "nas".

    Skoro wiesz to jak chcesz to zrobic w twoim zyciu aby stanac po stronie tych zbawionych smile ?

  • kolter-xl 12.11.13, 21:09
    alkoo3 napisał:

    > Dlaczego na "was" a nie "nas".

    Bo to ciebie Szatan kusi, mnie nie może bo ja wiem ze go nie ma .

    > Skoro wiesz to jak chcesz to zrobic w twoim zyciu aby stanac po stronie tych zbawionych smile ?

    Ja nie mam zamiaru stawać po tej czy tamtej strony ,ale wiem ze nic nie robiąc mam większe szanse na to zbawienie smile)

    (15) Znam twoje czyny, że ani zimny, ani gorący nie jesteś. Obyś był zimny albo gorący! (16) A tak, skoro jesteś letni i ani gorący, ani zimny, chcę cię wyrzucić z mych ust.

    Zimny to ja ateista.
    Gorący to prawdziwie wierzący.
    letni to ktoś małej wiary ,hipokryta.
    Jak widać mam większe szanse trafić do raju niż z 90% ludzi na ziemi dziś żyjących smile)
    --
    www.youtube.com/watch?v=PW-6FKFnHx8

Popularne wątki

Nie pamiętasz hasła

lub ?

 

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się

Nakarm Pajacyka