02.01.13, 17:40
Czy wy trochę się edukujecie ??Czy interesujecie się światem ?? Dowiedziałem się , że w ciągu ostatnich 10 lat odkryto ponad 250 000, dwieście pięćdziesiąt TYSIĘCY nie znanych nowych organizmów,
Noe musiał te miliony stworzeń wyłapać ,wykarmić i rozwieź. Miał ponad 600 lat. Zuch
--
Łk 14, 26
" 26 Jeśli kto przychodzi do Mnie, a nie ma w nienawiści swego ojca i matki, żony i dzieci, braci i sióstr, nadto siebie samego, nie może być moim uczniem. "
Edytor zaawansowany
  • inewton 10.01.13, 23:32
    Tak edukujemy się. Te 250 000 organizmów to głownie rośliny i owady ich nie musiał zabierać do arki, tak samo jak waleni i ryb smile
  • mniszka51 11.01.13, 11:38
    inewton napisał:

    > Tak edukujemy się. Te 250 000 organizmów to głownie rośliny i owady ich nie mus
    > iał zabierać do arki, tak samo jak waleni i ryb smile

    Chyba jednak nie edukujecie się.Dobrze że napisałeś że to głównie, a nie wyłącznie. Co do owadów. Wyobraź sobie pszczołę latającą ponad pół roku bez pożywienia. Muchę jednodniówkę, komara, motyla. Czy owady nieloty ( np. mrówki ) nie zostały zalane. Czyli pomordowane ??? Znasz rośliny lądowe które umieją nurkować.

    Proszę o odpowiedź

    --
    Łk 14, 26
    " 26 Jeśli kto przychodzi do Mnie, a nie ma w nienawiści swego ojca i matki, żony i dzieci, braci i sióstr, nadto siebie samego, nie może być moim uczniem. "
  • inewton 11.01.13, 12:55
    Nie jestem entomologiem ale wiem, że z owady są w stanie przetrwać ciężkie warunki. Wystarczy, że pszczoły unosiły się na wodzie w jakimś ulu czy dziupli drzewa. Podobnie larwy motyli, komarów i much mogły przetrwać unosząc się na jakiś szczątkach na wodzie. Wiemy też, że i mrówki dobrze radzą sobie podczas powodzi w różnych krajach wykorzystując drzewa i inne rzeczy jako tratwy.

    Rośliny natomiast, oprócz tych wodnych, nie przetrwały ale przetrwały ich nasiona. Parę lat temu, bodajże na pustyni w Arizonie, spadł niespodziewanie obwity deszcz i raptem pustynia pokryła się kwiatami i pędami krzewów i drzew bo okazało się, że przez wiele lat leżały sobie tam spokojnie nasiona czekając na swoją szansesmile
  • mniszka51 11.01.13, 14:54
    Dobre, mocne.
    Słyszałem że nie kładziecie nacisku na edukację.
    Potwierdzasz to.
    Ale żeby było aż tak źle ??
    --
    Łk 14, 26
    " 26 Jeśli kto przychodzi do Mnie, a nie ma w nienawiści swego ojca i matki, żony i dzieci, braci i sióstr, nadto siebie samego, nie może być moim uczniem. "
  • inewton 11.01.13, 16:22
    A niby co swiadczy o tym ze jest zle. Podalem tu tylko jedne z mozliwych wyjasnien jak mogly przetrwac wymienione przez Ciebie organizmy. Czesto dyskutowalem na temat potopu i Noego i nikt nie podawal w watpliwosc mozliwosci przetrwania roslin i owadow. Oczywiscie nie twierdze ze wszystkie przetrwaly ale wystarczy kilka okazow z grupy aby mogly sie rozmnazac. Nie uwazam takze ze wszystkie gatunki zwierzat i roslin z przed potopu przetrwaly go.
  • kolter-xl 12.01.13, 10:23
    mniszka51 napisał:

    > Dobre, mocne.
    > Słyszałem że nie kładziecie nacisku na edukację.
    > Potwierdzasz to.
    > Ale żeby było aż tak źle ??

    Bracia od Jehowy nie zachęcają swoich współbraci do edukacji wyższej od tej najbardziej potrzebnej . Tłumacząc to tym ze Jehowa jako najinteligentniejsza osoba w tym systemie rzeczy jest dla nich najlepszym nauczycielem .Nie zmienia to faktu ze nam kilku co najmniej magistrów SJ smile)
    --
    www.youtube.com/watch?v=6BOHpjIZyx0
  • kami.312 11.01.13, 13:25
    Przepraszam, że tak trochę poza tematem, ale nie mogłam się opanować.

    mniszka51 napisał:
    Łk 14, 26
    " 26 Jeśli kto przychodzi do Mnie, a nie ma w nienawiści swego ojca i matki, żony i dzieci, braci i sióstr, nadto siebie samego, nie może być moim uczniem. "


    Cieszę się Mniszka51 , że powielasz ten cytat, bo naprawdę należy nienawidzić grzechu, który jest w nas i naszych bliskich. Co wyjaśniłam w tym poście forum.gazeta.pl/forum/w,29729,139541054,139541054,Jesli_kto_idzie_do_mnie_a_nie_ma_w_nienawisci.html


    A tu masz wyjaśnienie czego Bóg nienawidzi

    "A takie przykazania powinniście zachować:
    Bądźcie prawdomówni wobec bliźnich,
    ogłaszajcie wyroki sprawiedliwe, zapewniające zgodę
    Nie knujcie w sercu zła względem bliźnich,
    nie przysięgajcie fałszywie,
    gdyż tego wszystkiego nienawidzę» - wyrocznia Pana"

    Nienawidzisz tego w sobie i w innych?
    To jesteś na właściwej drodze.




  • mniszka51 11.01.13, 15:10
    Widzisz nie mogę pojąć, jak ludzie religijni potrafią kombinować. Katolicy są w tym mistrzami i Marię za świętą tworząc, tłumacząc to słowami biblii. ŚJ biorą słowa biblii dosłownie czyli że np. Adam został stworzony ponad 6000 lat temu, i Noe splodził synów mając 500 lat, ale jak absurd bibli jest za duży zaczyna się kombinowanie.
    Poraża mnie to

    PS. Jehowa pomordował w potopie niewinnych ludzi i zwierzęta.
    --
    Łk 14, 26
    " 26 Jeśli kto przychodzi do Mnie, a nie ma w nienawiści swego ojca i matki, żony i dzieci, braci i sióstr, nadto siebie samego, nie może być moim uczniem. "
  • alkoo3 11.01.13, 16:15
    mniszka51 napisał:
    >
    > PS. Jehowa pomordował w potopie niewinnych ludzi i zwierzęta.

    Dlaczego niewinnych ? (poczytaj dokladniej)
    Wszak drzwi do Arki staly 120 lat otworem



    --
    Chrzescijanstwo
    forum.gazeta.pl/forum/72,2.html?f=29729&w=67053251&v=2&s=0
    "Bóg mierząc wielkość człowieka przykłada miarkę nie do głowy lecz do serca człowieka"
  • kolter-xl 12.01.13, 10:25
    alkoo3 napisał:

    > mniszka51 napisał:
    > >
    > > PS. Jehowa pomordował w potopie niewinnych ludzi i zwierzęta.
    >
    > Dlaczego niewinnych ? (poczytaj dokladniej)
    > Wszak drzwi do Arki staly 120 lat otworem

    Ano stały ale pewno nie wiesz ze ludzie już się rozeszli po sporym kawałku ziemi a oni po prostu nie wiedzieli ze maja bilet na arkę .
    --
    www.youtube.com/watch?v=6BOHpjIZyx0
  • inewton 11.01.13, 17:00
    Bez urazy, ale jeśli uważasz, że Bóg pomordował niewinnych to sama powinnaś się dokształcić.

    Dla Ciebie absurdem jest długowieczność ludzi przed potopem, tak samo jak dla kogoś w XVIII wieku absurdem byłaby myśl, że człowiek poleci na księżyc. Skoro teraz człowiek żyje średnio 80 lat uważasz że zawsze tak było. Skąd to wiesz? Naukowcy nadal nie potrafią zrozumieć mechanizmu odpowiedzialnego za starzenie, czyli nie wiedzą tak naprawdę dlaczego taki proces zachodzi. Być może coś wpłynęło niegdyś na to że ludzie zaczęli żyć 10 razy krócej. Może właśnie to, że pula genów zawęziła się do jednej rodziny Noego było powodem, lub też zmiany w atmosferze, odżywianiu itd. po potopie.

    Na temat pojawienia się człowieka 6000 tyś. lat temu jest mnóstwo artykułów i książek, więc nie będę się rozpisywał tutaj, zachęcam do poczytania i dokształcenia się w tym kierunku.

    ŚJ biorą dosłownie Biblię tam gdzie kontekst i logika podpowiada, że należy w ten sposób ją rozumieć i podobnie z symbolami. W wielu miejscach pisarze biblijni posługiwali się alegoriami, symbolami i nie trudno je rozpoznać.

    Co do potopu i Noego, autentyczność tego wydarzenia potwierdzają słowa Jezusa i apostołów którzy o potopie mówili jak o fakcie, podobnie z Noem.
  • kolter-xl 12.01.13, 10:35
    inewton napisał:

    > Bez urazy, ale jeśli uważasz, że Bóg pomordował niewinnych to sama powinnaś się
    > dokształcić.

    Aha , Czyli np małe dzieci były tak samo wredne jak Nefilimowie ??

    > Dla Ciebie absurdem jest długowieczność ludzi przed potopem, tak samo jak dla k

    > Na temat pojawienia się człowieka 6000 tyś. lat temu jest mnóstwo artykułów i k
    > siążek, więc nie będę się rozpisywał tutaj, zachęcam do poczytania i dokształcenia się w tym kierunku.

    No tak rok 2013 jest 6038 rokiem istnienia człowieka , nie na 1975 rok SJ wyznaczyli datę końca świata związaną właśnie z tym iż człowiek miał świętować swoje 6 tys urodziny ??

    > ŚJ biorą dosłownie Biblię tam gdzie kontekst i logika podpowiada, że należy w t
    > en sposób ją rozumieć i podobnie z symbolami. W wielu miejscach pisarze biblijn
    > i posługiwali się alegoriami, symbolami i nie trudno je rozpoznać.

    No czyli 6 tys lat istnienia Człowieka

    > Co do potopu i Noego, autentyczność tego wydarzenia potwierdzają słowa Jezusa i
    > apostołów którzy o potopie mówili jak o fakcie, podobnie z Noem.

    No i geologów mówiących ze w okolicach Mezopotamii faktycznie jakieś tsunami było ale....13 tys lat temu
    --
    www.youtube.com/watch?v=6BOHpjIZyx0
  • inewton 12.01.13, 13:00
    kolter-xl napisał:
    "Aha , Czyli np małe dzieci były tak samo wredne jak Nefilimowie ??"

    Przecież celem potopu nie było zgładzenie jedynie Nefilimów. "Bóg więc widział ziemię i oto była zrujnowana, gdyż wszelkie ciało zrujnowało swą drogę na ziemi." Jeśli chodzi o dzieci to, po pierwsze, Bóg mógłby zobaczyć przyszłość tych dzieci i stwierdzić, że nie zasługują i nie zasłużą na życie,
    po drugie, rodzice odpowiadają za dzieci i to one ponoszą konsekwencje niestosowania się do praw bożych przez rodziców. Podobnie jak dzieci jadące w jednym samochodzie z rodzicami ponoszą konsekwencje niestosowania się do prawa drogowego przez rodziców, ginąc w wypadku.

    Strażnica podała, że według biblijnej chronologii 6000 lat istnienia ludzi mija prawdopodobnie w 1975. Faktem jest, że bracia w zborach, mimo, że oficjalnie ŚJ o tym nie pisali, zaczęli głosić o końcu świata w tym roku. Cóż, błąd wynikający z nadgorliwości.

    Naprawdę dużo jest artykułów w necie na temat młodego wieku Ziemi i bez sensu abym zamieszczał tu długie wywody z naukowymi argumentami. Wystarczy użyć wyszukiwarki. Znajdziesz wiele informacji i dowodów na to jak bardzo naciąganą jest teoria o wielotysięcznej historii człowieka. Nie zawsze byłem ŚJ ale na szczęście w pewnym momencie wyszedłem poza ramy nałożone w szkole co do źródeł informacji. Zacząłem porównywać argumenty i wybrałem to co jest bardziej logiczne. Zresztą wiele osób, z którymi rozmawiam i których przekonuje by poszerzyli swoje horyzonty i dowiedzieli się czegoś więcej niż im wciśnięto w umysły w szkole czy w kościele oraz by ocenili obiektywnie jaka jest prawda, dochodzi do tych samych wniosków co ja, także w kwestii potopu.
  • inewton 12.01.13, 13:03
    "Faktem jest, że bracia w zborach, mimo, że oficjalnie ŚJ o tym nie pisali, zaczęli głosić o końcu świata w tym roku."

    Oczywiście chodziło mi o to, że nie pisali oficjalnie o końcu świata w 75.
  • kolter-xl 12.01.13, 14:04
    inewton napisał:

    > "Faktem jest, że bracia w zborach, mimo, że oficjalnie ŚJ o tym nie pisali, zac
    > zęli głosić o końcu świata w tym roku."
    >
    > Oczywiście chodziło mi o to, że nie pisali oficjalnie o końcu świata w 75.

    Mamy dwa wyjścia albo łżesz ,albo po prostu bracia to przed tobą ukrywają

    Rok 1970 Strażnica podaje tak :

    " Jeżeli Pan Jezus Chrystus ma być „Panem i sabatu”, to jego tysiącletnie panowanie musi być siódmym w serii okresów tysiącletnich, czyli millenniów (Mat. 12:8, NT). Tylko pod tym warunkiem będzie ono panowaniem sabatnim. "

    Czyli tak czy rok 1975 nie miał być końcem milenium ??
    Tylko idiota nie zobaczy w tym zapowiedzi armagedonu i końca systemu rzeczy to tyle i tylko tyle !!

    --
    www.youtube.com/watch?v=6BOHpjIZyx0
  • kolter-xl 12.01.13, 14:16
    " Każdy chciałby wiedzieć, jak długo jeszcze potrwa obecny system i kiedy wola Boża będzie się w pełni działa na ziemi, tak jak się dzieje w niebie. Jezus wyjaśnił, że „dobra nowina o Królestwie będzie głoszona po całej zamieszkanej ziemi (...) a wtedy nadejdzie koniec”. Według greckiego tekstu biblijnego Jezus użył w tym miejscu słowa telos, czyli „koniec”, co należy odróżniać od pojęcia synteleia, czyli od „zakończenia” systemu rzeczy, od okresu żniwa, w którym teraz żyjemy (Porównaj z Mateusza 24:14, 3, 6, NW). Jak blisko końca obecnego powaśnionego systemu rzeczy się właściwie znajdujemy, tego nie da się stwierdzić, bo nawet Jezus powiedział w czasie swej ziemskiej służby, że nie zna dnia ani godziny (Mat. 24:36). >>>>>>>>Niemniej chronologia biblijna wskazuje, iż Adam został stworzony jesienią roku 4026 p.n.e., co na rok 1975 n.e. wyznacza chwilę, w której upłynie 6000 lat dziejów ludzkich, po czym czeka nas 1000 lat panowania Królestwa Chrystusa. <<<<<<<Dlatego bez względu na dokładną datę końca tego systemu jest rzeczą jasną, że pozostało niewiele czasu, bo do końca 6000 lat historii człowieka brakuje jeszcze tylko około >>>>>>pięciu lat <<<<<<

    --
    www.youtube.com/watch?v=6BOHpjIZyx0
  • inewton 12.01.13, 16:16
    OK nie interesowałem się tym tematem tak dogłębnie smile Rzeczywiście był to błąd, nie tylko nadgorliwych braci ze zborów, ale także nadgorliwych członków Ciała Kierowniczego.
    Nie czułem potrzeby analizy tego tematu, gdyż dla ŚJ, to kiedy dokładnie ma być koniec świata, nie jest kluczową kwestią (najbardziej przejmują się tym ludzie z poza zborusmile. W pełni satysfakcjonuje mnie chociażby taka wypowiedź w Strażnicy ze stycznia tego roku na temat błędów Ciała K.
  • kolter-xl 12.01.13, 18:21
    inewton napisał:

    > OK nie interesowałem się tym tematem tak dogłębnie smile Rzeczywiście był to błąd,
    > nie tylko nadgorliwych braci ze zborów, ale także nadgorliwych członków Ciała
    > Kierowniczego.
    > Nie czułem potrzeby analizy tego tematu, gdyż dla ŚJ, to kiedy dokładnie ma być
    > koniec świata, nie jest kluczową kwestią (najbardziej przejmują się tym ludzie
    > z poza zborusmile.

    Powiem tak , w mojej ocenie tej sytuacji abstrahując od całkowitej kompromitacji . Dochodzą do tego ogromne straty w kadrach z waszych zborów odeszło około 1/4 członków.Gdyby nie to dziś było by was z 10-11 milionów smile)

    >W pełni satysfakcjonuje mnie chociażby taka wypowiedź w Strażnicy ze stycznia tego roku na temat błędów Ciała K.

    Podaj jakieś namiary na tą Strażnice to poczytam i sie pośmieje smile)
    --
    www.youtube.com/watch?v=6BOHpjIZyx0
  • inewton 12.01.13, 22:16
    Kompromitacja? Tylko ze strony ludzi, którzy nie pojmują sensu działalności ŚJ, tego czego uczą i dlaczego to robią. ŚJ, który się ochrzcił tylko dlatego, że czeka na raj to oszust i tacy właśnie ludzie odeszli od organizacji gdy nie przyszedł oczekiwany koniec i to oni się skompromitowali. Podobnie osoby, które uzależniają swoją wiarę od poczynań ludzi, szybko od wiary odpadają i tak było w tym wypadku.
    Ja jestem ŚJ, bo przede wszystkim chcę sprawiać radość Bogu, a nie tylko dla nagrody jaką jest życie wieczne, do tego ufam przede wszystkim Biblii a nie ludziom, bo wiem, że ludzie nawet namaszczeni duchem świętym są nadal niedoskonali, a co za tym idzie popełniają błędy, podobnie jak to nie raz było z apostołami w I w.

    Wysyłam Ci namiar na tę wypowiedź:
    www.jw.org/pl/publikacje/czasopisma/wp20130101/czy-ba%C4%87-si%C4%99-ko%C5%84ca-%C5%9Bwiata/
    ramka u dołu strony.

    Wdzięczny jestem za pomoc w znalezieniu informacji dotyczących roku 1975, bo dzięki temu nie wprowadzę nikogo w błąd, jednak jeśli masz szydzić ze ŚJ to kończę naszą dyskusję. Możemy natomiast porozmawiać na tematy związane z Biblią (np. o potopie) i wiarą w Boga (np. dlaczego w Niego wierzyć).
  • kolter-xl 13.01.13, 19:23
    inewton napisał:

    > Kompromitacja? Tylko ze strony ludzi, którzy nie pojmują sensu działalności ŚJ,
    > tego czego uczą i dlaczego to robią. ŚJ, który się ochrzcił tylko dlatego, że
    > czeka na raj to oszust i tacy właśnie ludzie odeszli od organizacji gdy nie prz
    > yszedł oczekiwany koniec i to oni się skompromitowali.

    Gadasz jak jakiś PIS-owski krzewiciel teorii spiskowych ; Odeszli bo zostali po prostu OSZUKANI przez swoich przywódców.

    Podobnie osoby, które uzależniają swoją wiarę od poczynań ludzi, szybko od wiary odpadają i tak było w tym wypadku.

    No popatrz znam ten sposób argumentacji. Organizacja Boża jest doskonała ino ludzie w niej nie za bardzo smile) No a kto tu na ziemi tworzy tą doskonałą organizacje jak nie niedoskonali ludzi ? Czasem wredni , podli.Znam sporo SJ zauważyłem jedno najbardziej na bakier z Biblią są ludzi wychowani w tej waszej tzw prawdzie .

    > Ja jestem ŚJ, bo przede wszystkim chcę sprawiać radość Bogu, a nie tylko dla na
    > grody jaką jest życie wieczne, do tego ufam przede wszystkim Biblii a nie ludzi
    > om, bo wiem, że ludzie nawet namaszczeni duchem świętym są nadal niedoskonali,
    > a co za tym idzie popełniają błędy, podobnie jak to nie raz było z apostołami w I w.

    No nie opowiadaj ze życie wieczne w raju na ziemi nie jest dla ciebie mocną motywacją ??

    > Wysyłam Ci namiar na tę wypowiedź:

    Potem zobaczę ,ale mam w domu kosz (nie śmietnik)z waszą literaturą mogłeś ino podać nr Strażnicy smile)

    > Wdzięczny jestem za pomoc w znalezieniu informacji dotyczących roku 1975, bo dzięki temu nie wprowadzę nikogo w błąd,

    No widzisz jak dobrze że trafiłeś na kogoś poinformowanego smile)

    > jednak jeśli masz szydzić ze ŚJ to kończę naszą dyskusję.

    Zasadniczo nie bądź taki sztywny ja z reguły lubię sobie pokpić smile

    Możemy natomiast porozmawiać na tematy związane z Biblią (np.
    > o potopie) i wiarą w Boga (np. dlaczego w Niego wierzyć).

    Chcesz bronic imienia swojego boga to pitaj tutaj . Nie raz tylko ja w obronie jego imienia musiałem stawać a twoje rodzeństwo milczało . forum.gazeta.pl/forum/f,721,Religia.html


    --
    www.youtube.com/watch?v=6BOHpjIZyx0
  • kolter-xl 12.01.13, 14:39
    inewton napisał:

    > Przecież celem potopu nie było zgładzenie jedynie Nefilimów. "Bóg więc widział
    > ziemię i oto była zrujnowana, gdyż wszelkie ciało zrujnowało swą drogę na ziemi
    > ." Jeśli chodzi o dzieci to, po pierwsze, Bóg mógłby zobaczyć przyszłość tych d
    > zieci i stwierdzić, że nie zasługują i nie zasłużą na życie,
    > po drugie, rodzice odpowiadają za dzieci i to one ponoszą konsekwencje niestoso
    > wania się do praw bożych przez rodziców. Podobnie jak dzieci jadące w jednym sa
    > mochodzie z rodzicami ponoszą konsekwencje niestosowania się do prawa drogowego
    > przez rodziców, ginąc w wypadku.

    " Zapewne niejeden z tych, którzy zginęli w potopie, uważał siebie za „porządnego” człowieka, ponieważ nie wdawał się w stosowanie przemocy, jaką przesiąkło ówczesne społeczeństwo. Ale samo to, że byli „porządnymi” ludźmi, nie ocaliło ich. Swą obojętnością niejako rozgrzeszali otaczające ich zło. A decydujące znaczenie miała okoliczność, że nie ‛biegli’ ku Jehowie; nie słuchali, gdy mówił sługa Boży. Dlatego nie przedsięwzięli odpowiednich kroków, aby mogli być ocaleni. Natomiast ci co słuchali pozostali przy życiu."

    --
    www.youtube.com/watch?v=6BOHpjIZyx0
  • inewton 12.01.13, 16:27
    A czy ten cytat przeczy mojej wypowiedzi? Nie, choć uzupełnia ja o ważny aspekt. Otóż Bóg dał możliwość uratowania się ludziom, którzy posłuchają Noego i wejdą do arki. Myślę, że gdyby był ktoś kto zasługiwał na ratunek, to by go ocalił, tak jak wyciągnął z Sodomy, przy pomocy aniołów Lota z rodziną. Choć w oczach Boga nie było nikogo prawego w czasach Noego, jednak Bóg dał możliwość ratunku ludziom, którzy tylko we własnych oczach byli prawi.
  • kolter-xl 12.01.13, 18:25
    inewton napisał:

    > A czy ten cytat przeczy mojej wypowiedzi? Nie, choć uzupełnia ja o ważny aspekt
    > . Otóż Bóg dał możliwość uratowania się ludziom, którzy posłuchają Noego i wejd
    > ą do arki. Myślę, że gdyby był ktoś kto zasługiwał na ratunek, to by go ocalił,
    > tak jak wyciągnął z Sodomy, przy pomocy aniołów Lota z rodziną. Choć w oczach
    > Boga nie było nikogo prawego w czasach Noego, jednak Bóg dał możliwość ratunku
    > ludziom, którzy tylko we własnych oczach byli prawi.

    Zapomniałem tamten wpis skomentować , w mojej ocenie (całkowicie abstrahują od tego ze ja w te potopy i takie tam nie wierzę ) Bzdurą jest tłumaczenie osoby boga ze zabił bo ktoś był obojętny na szerzące się zło .
    --
    www.youtube.com/watch?v=6BOHpjIZyx0
  • inewton 12.01.13, 21:51
    Rozumiem, że Twoim zdaniem nie ma nic złego w biernej postawie wobec przemocy prowadzącej do morderstwa i gdyby kogoś zabijali obok Ciebie, odszedłbyś w drugą stronę z czystym sumieniem.
    Swoją obojętnością na zło, dawali na nie przyzwolenie i stawali się współwinni tak jak w świetle naszego polskiego prawa winna jest osoba nie reagująca na przemoc.
    Poza tym, nie bez powodu użyto w cytacie cudzysłowie w wyrazie porządnymi. To ci ludzie uważali się za porządnych, ale nimi nie byli, co ostatecznie potwierdzili zignorowaniem ostrzeżenia jakie dał przez Noego Bóg.
  • kociak40 12.01.13, 22:08
    "Swoją obojętnością na zło, dawali na nie przyzwolenie i stawali się współwinni tak jak w świetle naszego polskiego prawa winna jest osoba nie reagująca na przemoc." - inewton

    A jak Bóg przygląda się jak setki tysięcy ludzi ginie w katakliźmie i nie udziela pomocy chociaż mógłby? Wynika z tego, że też jest współwinny i ponosi za to odpowiedzialność.
    --
    -----
    "Czas spędzony z kotem, nigdy nie jest stracony"
  • inewton 12.01.13, 22:32
    No i tu dochodzimy do pytania: dlaczego Bóg choć jest miłością dopuszcza do cierpień? Brak odpowiedzi na to pytanie jest głównym powodem, dla którego ludzie przestają wierzyć w Boga. Ale okazuje się, że odpowiedź jest w Biblii. Bóg ma ważny powód, dla którego pozwala istnieć złu oraz zamierzenie, które ma odwrócić skutki doznanych krzywd oraz wyeliminować na Ziemi zło i cierpienia raz na zawsze. Aby się dowiedzieć na ten temat więcej i to dobrze zrozumieć wystarczy porozmawiać ze ŚJ, którzy Cię odwiedzą smile

  • kociak40 13.01.13, 11:08
    "dlaczego Bóg choć jest miłością dopuszcza do cierpień? " - inewton

    Nie tylko dopuszcza ale sam je inicjuje, jest ich powodem. Przecież wybuchy wulkanów, przesuwanie się płyt kontynentalnych powodujące trzęsienia ziemi i ogromne tsanami, bakterie chorobotwórcze, szkodliwe promieniwanie kosmiczne itd. to dzieło Boga nie ludzi. Czytając Biblię dowiadujemy się, że człowiek został stworzony na końcu, zaś wcześniej Bóg stworzył zarazki i bakterie czyli już wcześniej przygotował "niespodziankę" (i to niemiłą) dla przyszłego człowieka. Piszesz, że ŚJ wiedzą dlaczego tak się dzieje? Nie trzeba ŚJ aby to zrozumieć, to wymogi ewolucji wszechświata, bez wulkanów nie powstałoby życie na Ziemi, bakterie, to pierwsze organizmy żywe do dalszej ewolucji. Jednym słowem, zło jest powodem powstania dobra. Obroną człowieka przed negatywnymi skutkami ewolucyjnymi wszechswiata jest dar otrzymany od Boga - ludzki intelekt. Poprzez naukę i poznawanie działania praw przyrody, człowiek może łagodzić te negatywne skutki. Poprzez rozwój madycyny może leczyć i zapobiegać chorobom, poprzez rozwój techniki będzie mógł przewidywać wcześniej trzęsienia ziemi na danym terenie i łagodzić ich skutki itd.
    Poznanie i zrozumienie praw przyrody (mądrość boża) rządzących wszechświatem pozwala człowiekowi zrozumieć, że wszystko ma swój kres. Gwiazdy rodzą się i umierają, powstaje życie i ginie, jedno umiera, drugie się rodzi. Wszystko jest zmienne, "tylko pociągi do wieczności odchodzą punktualnie".
    --
    -----
    "Czas spędzony z kotem, nigdy nie jest stracony"
  • inewton 13.01.13, 17:16
    A skąd Ty masz takie informacje, że to Bóg jest powodem cierpień i kataklizmów? Czy wulkan nie wybuchnie bez ingerencji Boga? Czy to Bóg popycha płyty kontynentalne? Szkodliwe promieniowanie kosmiczne (w większości) nam nie grozi dzięki atmosferze, która nas przed nim chroni a którą "zbudował" Bóg.

    Co do czynników chorobotwórczych to chorujmy bo mamy niedoskonałe ciała, które odziedziczyliśmy po naszych niedoskonałych rodzicach Adamie i Ewie, którzy stali się niedoskonali na skutek grzechu czyli nieposłuszeństwa wobec Boga. Jako doskonali ludzie mielibyśmy doskonały system immunologiczny i nic nie zagrażałoby naszemu zdrowiu. Np. bakterie zawarte w glebie, gdy przedostaną się do organizmu człowieka zagrażają jego zdrowiu ale to nie znaczy, że zostały strwożone w tym celu. Bakterie te są bardzo istotnym elementem w ekosystemie.

    Co do ewolucji to powiem tyle, że jest to najbardziej rozbudowana bajka na świecie. Zajmowałem się obalaniem tej teorii jakiś czas ale odniesienie się do wszystkich głupich argumentów ewolucjonistów graniczy z cudem.
    Sama wiara w powstanie życia dzięki wulkanom i innym sprzyjającym czynnikom jest tak nawiana i nielogiczna, że aż dziw bierze, że tyle ludzi w to wierzy, ale widocznie wierzą w to co chcą wierzyć a nie w to co jest logiczne.

    Ludzki intelekt na razie prowadzi nas do zagłady a więc w odwrotnym kierunku niż ewolucja.

    Mądrość Boża oraz moc Boża pozwala na stworzenie istoty wiecznej, przejawiającej podobne do Boga przymioty, takie jak miłość, poczucie sprawiedliwości, wolna wola a więc utworzenie istoty na swoje podobieństwo, choć cielesnej.
    Nikt nie pozna Boga dopóki nie uświadomi sobie, że Bóg jest miłością i nikt nie pojmie jaka jest prawda o świecie jeśli tego nie zrozumie.

    "Kto nie miłuje, nie poznał Boga, ponieważ Bóg jest miłością."

    Nie dawałby nam tyle możliwości udostępniając nam wspaniały mózg, nie dawałby nam pragnienia życia wiecznego, tyle radości z życia, żeby potem skazywać nas na starzenie się i umieranie i utratę tego wszystkiego. Także z miłości Bóg pozwala na razie na cierpienia i śmierć ale aby to zrozumieć należy poznać Biblię - Jego Słowo, bo dzięki temu poznamy czym się Bóg kieruje, dlaczego podejmuje pewne działania.

    Pisząc, że to Bóg sprowadza cierpienia, że to On przygotował dla ludzi kataklizmy i choroby zanim jeszcze się pojawili i że daje nam wspaniały dar życia żeby potem go odebrać, nazywasz Boga okrutnikiem, sadystą bez miłości i współczucia. To zupełnie odwrotnie niż mówi o nim Biblia i "opowiada" Jego dzieło stwórcze. To Szatan w Edenie insynuował Ewie, że Bóg nie jest taki dobry jak się wydaje i to on rozsiewa teraz kłamstwa o Bogu aby ludzie odwrócili się od niego i by Go nie poznali.
  • kociak40 13.01.13, 18:19
    Tak samo bredzisz jak wszyscy ŚJ. Miałem z nimi pewną styczność (przynosili mi do domu swoje pisemka) przez ponad 6 lat i nie spotkałem posród nich nikogo o wiekszej inteligencji jak "gospodynie domowe". Jest to przekaz religijny dla ludzi nie wykształconych, stroniących od wiedzy i nauki, zamkniętych do swojego kręgu i sterowanych przez cwaniaków z USA, gdzie mieści się główna siedziba. Stale czekacie na Armagedon, który już jest tuż, tuż, podzieliliście już miejsca w tym przyszłym Zarządzie i siedzicie po uszy we własnej głupocie.
    Przez 6 lat stykając się ze ŚJ nie spotkałem pośród nich nikogo, kto by choć trochę wiedział o największym osiągnięciu intelektu ludzkiego - teorii względności A. Einsteina.
    Propagujecie głupotę i możecie liczyć tylko na ludzi o najniższym poziomie wiedzy, tymi możecie sterować, ludzmi, ktorzy samodzielnie nie myślą.


    --
    -----
    "Czas spędzony z kotem, nigdy nie jest stracony"
  • inewton 13.01.13, 23:17
    kociak40 napisał:
    >Miałem z nimi pewną styczność (przynosili mi do domu swoje pisemka) przez ponad 6 lat i nie spotkałem posród nich nikogo o większej inteligencji jak "gospodynie domowe"<

    Nie miałaś zatem szczęścia smile Tak naprawdę gdyby wziąć wszystkich Polaków to z mniejszością pogadasz o teorii względności, dlaczego miałoby być inaczej w zborze ŚJ, który w sumie można potraktować jako próbkę statystyczną (jeśli wziąć pod uwagę znajomość teorii względności) naszego społeczeństwa. Znam osobiście braci, którzy są biologami, fizykami, matematykami, ekonomistami, informatykami co najmniej z magistrem.

    Zawsze myślałem samodzielnie i podchodziłem sceptycznie do każdej teorii, której się uczyłem w szkole, kościele czy u ŚJ. Aby w coś uwierzyć, zawsze musiało to być dobrze poparte logicznymi, rozsądnymi argumentami. Jeśli też słucham jakiś rad braci z USA, to tylko dlatego, że odpowiadają oni wzorcowi "braci Chrystusa" zawartemu w Biblii oraz oceniam te rady jako zgodne z Biblią, pożyteczne i mądre.

    Co tu dużo mówić. Jak chcesz się przekonać jak jest, to wpadnij na zebrania do miejscowego zboru. Możesz też wtedy poprosić o rozmowę z kimś lepiej wykształconym. W sumie jak chcesz podyskutować z kimś na forum to polecam:
    forum.gazeta.pl/forum/f,242017,Teoria_Inteligentnego_Projektu.html
  • kociak40 14.01.13, 00:00
    Doceniam Twoje zaangażowanie ale Wasz przekaz religijny mnie nie odpowiada. Przyjmujecie zapis biblijny dosłownie i bezkrytycznie przyjmujecie to co podane jest w Waszych pisemkach.
    Przez ponad 6 lat dużo ich przeczytałem (są bardzo niskiego poziomu), a także większe publikacje jak np. "Człowiek poszukuje Boga", czy "Wspaniały finał objawienia bliski" i inne tego typu. Nawet dostałem je na własność i mam je w swojej bibliotece. Tu gdzie mieszkam jest także Wasza "Sala Królestwa" gdzie przejeżdzam obok niej prawie codziennie.
    Piszesz, że znasz braci, którzy są fizykmi, biologami, matematykami w co nie wierzę, bo Wasz głoszony przekaz stoi w wielkiej sprzeczności z nauką. Fizyk nie może traktować dosłownie Biblii, zwłaszcza ST, bo zaprzeczyłby swojej wiedzy jaką zdobył na uczelni. Nauka, to poznawanie mądrosci bożej zawartej w prawach natury i do niej trzeba dostosować zapis biblijny, a nie odwrotnie. Cały postęp techniczny i rozwój społeczny opiera się na nauce, a nie na zapisie biblijnym. Biblia może dawać nauki moralne, duchowe ale nigdy do zrozumienia rzeczywistosci jaka nas otacza. To co było pisane tysiące lat temu i odzwierciedlało ówczesną wiedzę, nie może być przeniesione do obecnych czasów. Zapis biblijny ST może być tylko alegorią, którą trzeba dostosować do obecnego poziomu wiedzy. Nie Adam i Ewa ale ewolucja i jej prawa, nie 6 dni stworzenia ale ~15 miliardów lat od Wielkiego Wybuchu itd. itd.


    --
    -----
    "Czas spędzony z kotem, nigdy nie jest stracony"
  • inewton 14.01.13, 09:26
    Cóż nie obrażam się, że mi nie wierzysz (choć tym samym oskarżasz mnie o kłamstwo) bo wiem jak jest smile kusi mnie żeby podać Ci namiar na stronę naszego brata, który jest biochemikiem i bardzo fajnie obala teorię ewolucji oraz daje dowody na stwarzanie, ale nie wiem czy życzy On sobie abym na tym forum uświadamiał wszystkich, że jest ŚJ. Zaraz jak hieny zleciało by się grono szyderców takich jak kolter-xl, z którymi nie da się konstruktywnie pogadać na taki temat.
    Życzę zatem odnalezienia tego, o czym mówił Jezus w Mat 7:13,14.
  • kociak40 14.01.13, 14:14
    inewton

    Ja szanuję ŚJ tak jak każdy odłam religijny. Za tym kryją się ludzie i ich przekonania.
    Mieszkam w dużym bloku i przyjmowanie ŚJ przez ponad 6 lat spowodowało, że mieszkańcy i sąsiedzi zaczeli unikać mnie sądząc, że zostałem "zwerbowany". Tak nie było ale mnie to nie przeszkadzało, nie obchodzi mnie co inni myślą o mojej wierze, to moja sprawa prywatna i nie interesuje mnie co ktoś inny o tym sądzi. Byłem wychowany w religii katolickiej ale już od dzieciństwa raziły mnie katolickie ceremoniały i sprawiały, że czułem się źle, te ceremoniały (kult obrazów, klepanie tych samych modlitw, teatralność obrzędów, spowiedz uszna, sztuczki z wodą święconą i wiele innych) były jak "za ciasne buty". Jestem idywidualistą, nie odpowiada mi narzucanie jako dyktat czyjegoś wyobrażenia absolutu. Sam decyduję, czy mi to odpowiada, czy nie. Wasza wiara jest jakby gotowym "dyktatem" dla innych, wszystko trzeba przyjąć tak jak steruje tym centrala w USA. Jest to w podobie religii katolickiej gdzie Watykan decyduje o wszystkim. Przyjęta nieomylność papieża w sprawach moralnych dla mnie jest niedorzecznością gdzie jeden dyktator decyduje o moralności milionów ludzi.
    Nie będę się rozpisywał ale mam prośbę do Ciebie. Nie udało mi się przez tyle czasu rozmów z ŚJ uzyskać satysfakcjonującej informacji. Na kolorowych rysunkach w Waszych pismach stale powtarza się jeden motyw. Jakaś grupa ludzi o róznych rasach siedzi sobie na brzegu rzeki przy zastawionych stołach z owocami i warzywami. To Wasza wizja przyszłego Królestwa na ziemi. Mam zatem pytanie - a czy będą tam samochody, telewizory, motory, samoloty i inne zdobycze techniki? Czy tylko tak bedzie sobie siedzieć nad tą rzeką? Jak będą te dobra, to kto będzie je produkował? Skąd będzie energia potrzebna do wytworzenia tych dóbr? Kto będzie w mozole i trudzie wydobywał węgiel i ropę naftową? kto będzie budował szosy i autostrady? itd. Zarząd już jest skompletowany teraz potrzeba tych co będą pracować dla tych z Zarządu, czy tak?

    -----
    "Czas spędzony z kotem, nigdy nie jest stracony"
  • inewton 14.01.13, 16:48
    >>wszystko trzeba przyjąć tak jak steruje tym centrala w USA<<

    Aby zostać ŚJ trzeba:
    - poznać i ocenić dowody na natchnienie Biblii - że jej autorem jest Bóg a ludzie byli Jego sekretarzami
    - poznać Biblię na tyle by rozumieć co mówi na podstawowe tematy dotyczące Boga, Jego zamierzenia, naszego życia oraz czego Bóg od nas wymaga
    - poznać i ocenić dowody na to, ze Bóg od ustanowienia narodu żydowskiego zawsze miał na ziemi swoją organizację oraz wyznaczał odpowiednich ludzi do przewodzenia w niej
    - poznać wskazówki zawarte w Biblii jak rozpoznać religię prawdziwą obecnie oraz rozpoznać tych którymi obecnie Bóg posługuje się jako nadzorcami
    - zrozumieć, że każdy kto nie mówi zgodnie ze Słowem Bożym nie pochodzi od Boga
    - zrozumieć, że jedynym autorytetem jest dla nas Bóg i Jezus

    Jeśli ktoś nie pojmuje tych kwestii albo wierzy w coś a nie potrafi podać argumentów Biblijnych i logicznych dlaczego wierzy, nie może zostać ŚJ. Nikt też bezmyślnie się nikogo nie słucha ale sprawdza w Biblii to co mówią bracia z USA i analizuje to. Jeśli ktoś tego nie robi tylko wierzy na słowo, jeśli ktoś samodzielnie nie studiuje Biblii, to prędzej czy później odpadnie albo będzie ŚJ tylko z nazwy.

    Co do rysunków i wizji przyszłości:
    - rysunki ukazują nieskażony świat gdzie ludzie potrafią żyć ze sobą w zgodzie mimo różnic rasowych (co widać już teraz w zborach ŚJ na cały świecie) i w zgodzie z naturą, która ma zapewnić nam dostatek pożywienia, wizje te oparte są na proroctwach Biblijnych dotyczących przywrócenia raju na Ziemi

    >>czy będą tam samochody, telewizory, motory, samoloty i inne zdobycze techniki? Czy tylko tak bedzie sobie siedzieć nad tą rzeką? Jak będą te dobra, to kto będzie je produkował? Skąd będzie energia potrzebna do wytworzenia tych dóbr? Kto będzie w mozole i trudzie wydobywał węgiel i ropę naftową? kto będzie budował szosy i autostrady? itd. Zarząd już jest skompletowany teraz potrzeba tych co będą pracować dla tych z Zarządu, czy tak?<<

    To co człowiek zrobił na Ziemi jest straszne i obrzydliwe. Przez swoją głupotę, zachłanność i samolubstwo nasza planeta została zanieczyszczona (woda, powietrze, gleba), wyginęło mnóstwo gatunków zwierząt i roślin, zniknęło tysiące hektarów lasów, różne choroby cywilizacyjne dziesiątkują ludzi, przez egoistyczną gospodarkę zasobami miliardy ludzi głoduje i miliony umiera z głodu itd. itd.
    Po zniszczeniu tego okropnego świata-systemu, w którym panuje człowiek a nie Bóg, słudzy Boga, którzy pozostaną lub zmartwychwstaną, będą sprzątali Ziemię pomagając jej się regenerować. Wykorzystując potencjał swoich mózgów, które będą stawały się z czasem doskonalsze i współpracując ze sobą w zgodzie, będziemy mogli wykorzystać "czystą energię" i stworzyć technologie, które nie będą niszczyły środowiska. Poza tym będziemy korzystali z pracy swoich rąk a Bóg będzie nam błogosławił urodzajem, a także chronił przed kataklizmami, bo odkąd Królestwo Boże będzie panowało nad Ziemią a nie Szatan, odtąd będzie się działa wola Boża.

    Zarząd, o którym mówisz, składa się z niektórych namaszczonych duchem osób żyjących obecnie na Ziemi. Są to osoby, które będą żyły w niebie a nie na Ziemi i jako istoty duchowe będą razem z Chrystusem pomagały ludziom (którzy pozostaną na Ziemi) przywrócić raj na ziemi. O tym wszystkim można przeczytać w Biblii.
  • kociak40 14.01.13, 21:00
    "- poznać i ocenić dowody na natchnienie Biblii - że jej autorem jest Bóg a ludzie byli Jego sekretarzami" - inewton

    Już z pierwszym warunkiem się nie zgadzam i dalsze są już niepotrzebne, nie mogę być bratem pośród ŚJ.

    "To co człowiek zrobił na Ziemi jest straszne i obrzydliwe. Przez swoją głupotę,
    > zachłanność i samolubstwo nasza planeta została zanieczyszczona (woda, powietr
    > ze, gleba),....." i tak dalej pozwala sądzić o niskim Twoim wykształceniu ogólnym.
    To Bóg dał ludziom takie prawa natury, że ludzkość chcąc żyć i rozwijać się musi zatruwać własne środowisko. Energia związana jest z entropią i to Bóg zafundował takie prawo fizyki, że samoistnie energia rozprasza się, a antropia rośnie. Śpisz sobie, nic nie robisz, a prawo boże działa w ten sposób samoistnie. Chcąc cokolwiek zrobić musisz to odwrocić poprzez wykonanie pracy. Energię potrzebną do tego trzeba otrzymać poprzez spalanie czyli raptowną reakcję łączenia się związków chemicznych z zyciodajnym tlenem i w wyniku tego otrzyma się mozliwość wykonania pracy użytecznej oraz szkodliwe związki chemiczne powstające podczas spalania. To Bóg tak zadecydował, nie człowiek. Nie będę wyjaśniał Ci praw termodynamiki i praw przepływu energii, bo i tak nie zrozumiesz tego. Człowiek od zawsze poszukuje mozliwości ekologicznych źrodeł energii ale ten "dobry" Bóg nie ułatwia tego, wprost przeciwnie. Stworzył chwasty, które utrudniają uprawę szlachetnych roślin, trzeba stosować srodki chemiczne, które zatruwają środowisko, to Bóg zaprogramował korozję metali i to powoduje, że trzeba w hutach i fabrykach produkować nowe kostrukcje, a to sprawia, że trzeba korzystać z wysokich temperatur (wszystkie prawa chemiczne też Bóg stworzył, nie człowiek), które zatruwają środowisko. Ty jeżdząc samochodem i oddychając zużywasz tlen i wydzielasz dwutlenek węgla i tym samym powiększasz szkodliwy efekt cieplarniany.
    Takie prawa dał nam ten "dobry" Bóg, a mógłby dać inne prawo termodynamiki takie, że samoistnie energia rośnie, a entropia maleje. Religia ŚJ jest zbyt niskiego lotu jak dla mnie.
    --
    -----
    "Czas spędzony z kotem, nigdy nie jest stracony"
  • inewton 14.01.13, 22:32
    >Już z pierwszym warunkiem się nie zgadzam i dalsze są już niepotrzebne, nie mogę być bratem pośród ŚJ.<

    Masz wolną wolę, nikt Cie do tego nie zmusza, ewentualnie zacheca co jakiś czas smile

    >To Bóg dał ludziom takie prawa natury, że ludzkość chcąc żyć i rozwijać się musi zatruwać własne środowisko. Energia związana jest z entropią i to Bóg zafundował takie prawo fizyki, że samoistnie energia rozprasza się, a antropia rośnie.<

    Bóg dał prawa natury, ale też intelekt, dzieki któremu potrafimy wykorzystać te prawa natury, by uzyskać np. energię elektryczną. Obecnie ludzie potrafią ją produkować nawet z własnych odchodów smile ale też jakiś czas było głośno o silniku magnetycznym, który po wprowadzeniu w ruch wału napedowego wytwarzał więcej energii niż pobierał. Okazuje sie, że dzięki informacji (która jest produktem inteligencji) można złamać drugie prawo termodynamiki
    www.technologyreview.com/view/428670/entangled-particles-break-classical-law-of-thermodynamics-say-physicists/
    Gdy spojrzymy na Ziemie z jej systemami np. obiegu wody, obiegu azotu, dwutlenku węgla widzmy, że mimo entropii wszysko żyje, rozmaża się a człowiek mimo, że oddycha (zużywa tlen, zwiększa ilość CO2) nie zagraża swojej egzystencji ani proces ten nie szkodzi przyrodzie. Problem zaczyna się wtedy, gdy człowiek zaczyna używać intelektu w celu zaspokojenia swoich potrzeb i chce je zaspokoić nawet kosztem życia innych organizmów. Zatem problem nie tkwi w prawach natury ani nawet w mozliwościach intelektualnych człowieka ale w jego moralności czyli jak bardzo szanuje i kocha innych, by dla własnych samolubnych zachcianek nie niszczyć tego co należy do wszystkich oraz w jego głupocie (tu brak madrości a nie intelektu) gdyż nie myśli o konsekwencjach swoich poczynań.
  • kociak40 15.01.13, 01:32

    Jesteś ŚJ i masz prawo gadać głupoty, co też czynisz.

    "Obecnie ludzie potrafią ją produkować nawet z własnych odchodów smile ale też jakiś czas było głośno o silniku magnetycznym, który po wprowadzeniu w ruch wału napedowego wytwarzał więcej energii niż pobierał. Okazuje sie, że dzięki informacji (która jest produktem inteligencji) można złamać drugie prawo termodynamiki "- inewton
    To co podałeś to perpetuum mobile I rodzaju czyli obaliłeś I prawo termodynamiki, ktore wyklucza taką mozliwość. II prawo teromdynamiki wyklucza perpetuum mobile II rodzaju czyli mówi, że zadna maszyna wykonująca pracę nie może mieć sprawność 1. Co to oznacza?
    Oznacza to, że energii trzeba więcej dostarczyć niż otrzyma się z uzytecznej pracy.
    Nie chcę dalej dyskutować z Tobą, bo nie ma to najmniejszego sensu. Już dawno zauważyłem, że ŚJ przez te stałe "maglowanie" Biblii zgłupieli do reszty, największym ich wrogiem jest wiedza i nauka. Co więcej, ŚJ uważam, za groźną sektę, która wyodrębnia się ze społeczeństwa i zamyka do własnego kręgu.
    To, że miałem styczność ze ŚJ przez ponad 6 lat (przychodzili do mnie do domu na rozmowy i przynosili pisemka) pozwoliło mi poznać mentalność, a zarazem głupotę tych ludzi i to wszystko.



    --
    -----
    "Czas spędzony z kotem, nigdy nie jest stracony"
  • ma591in 15.01.13, 08:21
    W naszej nauce nie ma nic stałego.
    To w co dzisiaj wierzymy, jutro się zmienia.
    Czytałeś nt.interia.pl/technauka/news-odkryto-najwieksza-znana-strukture-we-wszechswiecie,nId,769496
  • inewton 15.01.13, 10:05
    "Okazuje sie, że dzięki informacji (która jest produktem inteligencji) można złamać drugie prawo termodynamiki" - odnosi się do linku który podałem po tym zdaniu. Pod nim znajdziesz dowód na to, że to prawda.

    Natomiast co do urządzeń wykonujących więcej pracy niż pobierają energii elektrycznej to przykłady są pod następującymi linkami:
    pl.wikipedia.org/wiki/Silnik_Adamsa
    nauka.gadzetomania.pl/2012/03/07/rewelacja-z-mit-dioda-produkuje-wiecej-energii-niz-sie-jej-dostarcza
    Jak widzisz nie musi istnieć perpetuum mobile aby uzyskać "czystą energię", wystarczy stworzyć urządzenie, które korzysta z odpowiednich źródeł energii.

    Dla mnie groźną sektą są Katolicy bo to najczęściej oni odcinają się od kogoś kto zostaje ŚJ a i bardzo często w różny sposób prześladują.
  • kociak40 15.01.13, 12:24
    inewton

    Na wikipedii każdy może pisać i robią to rózni głupcy, których nie brakuje.
    Po co czytać te wypociny, ktore nie są zgodne z nauką rzeczywistą. Tą poznajemy
    studiując na uczelniach, a nie na czytaniu sensacyjek na wikipedii, za które nikt nie ponosi odpowiedzialnosci. Masz obowiązujące prawo dla całego wszechświata - prawo zachowania energii i materii. Energia nie może powstać z niczego ani nie może zniknać. Nic nie może we wszechswiecie powstać jako nowe zdarzenie (punkt w czasoprzestrzeni nazywa się - zdarzeniem, pod ktory wszystko mozna podstawic) bez działania siły. Energia jest skalarem i realizuje się poprzez działanie siły - wektor. Takie rózne "sensacyjki" są własnie dla ludzi niewykształconych, którzy nie mając wiedzy przyjmą każdy "kit".
    Natomiast zaciekawiło mnie Twoje stwierdzenie z poprzedniego postu, że Jahwe (chyba o niego chodzi?) wykorzystał ludzi jako swoich sekretarzy aby przekazać zapis biblijny.
    Takie zrobiliście dogmatyczne założenie. To Jahwe nie umiał pisać? Nie chcialo mu się? Zapis powstawał grubo ponad tysiąc lat czyli bardzo wolno. Tak długo musiał się zastanawiać?
    Biblię pisało bardzo dużo róznych ludzi, skąd możemy znać ich stan psychiczny aby przyjmować to za prawdę? Lepszą formę zastosował Bóg Allah. Odpowiednik ST - Koran został przekazany Mahometowi przez archanioła Gabriela jednorazowo i w całosci.
    Jak to rozumieć? Allah jest sprawniejszy i szybciej działa niż Jehowa?

    --
    -----
    "Czas spędzony z kotem, nigdy nie jest stracony"
  • kolter-xl 15.01.13, 12:32
    kociak40 napisał:

    > Jak to rozumieć? Allah jest sprawniejszy i szybciej działa niż Jehowa?

    E tam Allah to plagiator , przecież Koran to kopia Tory .
    --
    www.youtube.com/watch?v=6BOHpjIZyx0
  • kociak40 15.01.13, 13:06
    "Dla mnie groźną sektą są Katolicy bo to najczęściej oni odcinają się od kogoś kto zostaje ŚJ" - inewton

    Jeśli już mowa o sektach, to taki termin Wam można przypisać. Wyodrębniacie się ze społeczeństwa, nie bierzecie udziału w zyciu publicznym, nie utożsamiacie się państwem, w którym żyjecie, nie chcecie ponosić obowiązków przynależne danemu państwu (wybory, wojsko), odciągacie ludzi od nauki, szerzycie głupotę, ktora pozwala na sterowanie ludzmi, ograniczacie się do własnego kręgu itd. Taka sekta jest groźna dla każdego państwa.
    Dalszy rozwój nauki i wiedzy, dalsze jej upowszechnienie jest obroną przed tą grożną sektą.

    --
    -----
    "Czas spędzony z kotem, nigdy nie jest stracony"
  • kolter-xl 15.01.13, 13:47
    kociak40 napisał:


    Taka sekta jest groźna dla każdego państwa.
    > Dalszy rozwój nauki i wiedzy, dalsze jej upowszechnienie jest obroną przed tą grożną sektą.

    Bez przesady , nie nawołują do rokoszu . Są apolityczni wiec nie pchają się w konflikty na tym tle. Płacą podatki i szanują Cezara o tyle o ile on im z butami w ich wierzenia nie wchodzi . Stokroć gorzej przy nich wygląda odłam kościoła zwany 'Toruńskim '.
    --
    www.youtube.com/watch?v=6BOHpjIZyx0
  • kociak40 15.01.13, 14:13
    Zgoda ale jakby wybuchła wojna? Jakby zaisniało niebezpieczeństwo dla istnienia państwa?
    Oni broni nie wezmą do ręki, będą bierni. Na szczęście jest ich w Polsce ~ 200 - 300 tysięcy
    (tak gdzieś wyczytałem) ale co byłoby jakby ich było np. kilkanaście milionów? Państwo byłoby bezbronne.
    --
    -----
    "Czas spędzony z kotem, nigdy nie jest stracony"
  • inewton 15.01.13, 14:36
    A wyobraź sobie świat gdzie żyją sami ŚJ, nie byłoby wojen i nie trzeba byłoby się bronić.
  • kolter-xl 15.01.13, 15:15
    kociak40 napisał:

    > Zgoda ale jakby wybuchła wojna? Jakby zaisniało niebezpieczeństwo dla istnienia
    > państwa?

    " Każdy niech będzie poddany władzom, sprawującym rządy nad innymi. Nie ma bowiem władzy, która by nie pochodziła od Boga, a te, które są, zostały ustanowione przez Boga."

    Jak widać im obojętne kto rządzi tu i teraz .

    > Oni broni nie wezmą do ręki, będą bierni. Na szczęście jest ich w Polsce ~ 200
    > - 300 tysięcy

    Nie , jest ich coś ponad 120 tys .

    > (tak gdzieś wyczytałem) ale co byłoby jakby ich było np. kilkanaście milionów?
    > Państwo byłoby bezbronne.

    Nie , bo gdyby w Polsce tylu ich było to zmieniły by się zasady gry .
    --
    www.youtube.com/watch?v=6BOHpjIZyx0
  • inewton 15.01.13, 14:57
    >Nie bierzemy udziału w życiu publicznym?<

    Czyli co , myślisz że wychodzimy z domu tylko żeby nachodzić ludzi w domach? big_grin

    >odciągacie ludzi od nauki<

    i co że niby ŚJ nie uczęszczają do szkól i zabraniają chodzić na studia? he he smile

    >szerzycie głupotę, która pozwala na sterowanie ludźmi<

    skoro masz takie zdanie o ŚJ, to w ogóle ich nie znasz a głupotę to szerzą ewolucjoniści i jak widać po naszym społeczeństwie "wielkie" kościoły

    >Wyodrębniacie się ze społeczeństwa; ograniczacie się do własnego kręgu<

    nie robiłem nigdy nic żeby się wyodrębnić ze społeczeństwa to społeczeństwo twoim zdaniem ludzi światłych się od nas odgradza

    >nie utożsamiacie się państwem, w którym żyjecie, nie chcecie ponosić obowiązków przynależne danem u państwu (wybory, wojsko)<

    a kto powiedział że ŚJ w Polsce nie są Polakami? żyjemy tak aby przynosić chwałę Bogu i przy okazji przynosimy szacunek dla kraju, naszą uczciwością, dbaniem o rodziny i moralność obywateli. Do wojska nie idziemy i na wojnę też nie, bo nie chcemy zabijać bliźniego i tak jak Jezus mówił miłować (oczywiście miłością inną niż do przyjaciela) nawet nieprzyjaciela. A w wyborach nie uczestniczymy, bo naszym królem jest Chrystus, choć oczywiście szanujemy władzę i respektujemy jej postanowienia.
  • kolter-xl 15.01.13, 15:30
    inewton napisał:


    > >odciągacie ludzi od nauki<
    >
    > i co że niby ŚJ nie uczęszczają do szkól i zabraniają chodzić na studia? he he
    > smile

    Może nie zabraniają ale też nie zachęcają do edukacji ;Strażnica z 1972 roku.

    " Wszelkim świeckim karierom wkrótce będzie położony kres. Po co więc nasza młodzież miałaby dzisiaj interesować się „wyższymi studiami” i przygotowywać się do przyszłości, która się wcale nie urzeczywistni? Wyższe uczelnie i tak już stoją na krawędzi chaosu. Najważniejsze wiadomości potrzebne w życiu można zdobyć pilną nauką w szkole średniej, a ponadto Jehowa przez swoją organizację udostępnia nam najwyższe wykształcenie, przygotowujące do radosnego pełnienia pełnoczasowej służby Bożej, która będzie trwała bez końca (Ps. 71:5, 17; 61:9). Młodzi, a także starsi — unikajcie lektur, programów telewizyjnych i filmów propagujących świecki tryb życia. Zamiast próbować, jak dalece można się zbliżyć do sposobu postępowania świata, a jednak pozostać w prawdzie, o ileż rozsądniej jest dbać o to, żeby być jak najdalej od jego zainteresowań i zwyczajów! — 2 Kor. 6:17; Rzym. 12:2."


    > nie robiłem nigdy nic żeby się wyodrębnić ze społeczeństwa to społeczeństwo two
    > im zdaniem ludzi światłych się od nas odgradza

    Kłamiesz !!po co wam 3 zebrania w tygodniu ?, to wasza organizacja zaleca wam izolowanie się od 'Światusów " Niedawno znajoma SJ wydała syna za dziewczynę ze 'świata 'Nie było na tym ślubie ani jednego SJ poza panem młodym jego ojcem i matką pionierką resztą .Która bała się przez kilka tygodni czy nie zabronią jej tego tzw przywileju za to ślub nie był w panu '

    " Żona jest związana przez cały czas, dopóki żyje jej mąż. Ale jeśli mąż zapadnie w sen śmierci, wolno jej poślubić, kogo zechce, tylko w Panu."

    --
    www.youtube.com/watch?v=6BOHpjIZyx0
  • kociak40 15.01.13, 14:02
    Inewton wprowadził pewne "zamieszanie w nauce", co czyni także kazdy ŚJ gdyż swoją wiedzę opierają na pobioznych życzeniach.
    Forum jest zapewne czytane przez innych i dlatego należy się bardziej ścisłe wytłumaczenie.
    Każde urządzenie, każda maszyna, ktora dałaby więcej energii na wyjściu niż otrzymała na wejściu jest perpetuum mobile pierwszego rodzaju. Wyklucza taką mozliwość pierwsze prawo termodynamiki, które można sformułować jako prawo zachowania energii i materii.
    Każde urządzenie, każda maszyna, wykonująca pracę uzyteczną, gdyby mogła mieć równą energię na wejsciu jak i na wyjściu, to perpetuum mobile drugiego rodzaju. Wyklucza taką możliwość drugie prawo termodynamiki, nie ma sprawności 1. Nie można dostarczonej energi zamienić w całości na wykonanie pracy bez strat.
    Tu ciekawostka, kiedyś istniało oddzielne prawo zachowania masy i prawo dla zachowania energii. Po udowodnieniu prawdziwości najsłynniejszego wzoru XX w. E=mc2 połączono w jedno prawo zachowania energii i materii. Oznacza to, że materia może przechodzić w stan energetyczny, czyli masy ubywa, bo zamieniana jest w energię wedug tego wzoru. Tak się dzieje w rekcjach rozpadu atomowego lub fuzii atomowej (reakcja atomowa lub termojądrowa). Tak dla przykładu. Jeśli mamy kominek na dzialce lub w domu i palimy w nim dla zwiększenia temperatury otoczenia, sprawność energetyczna jest bardzo duża ale jakbyśmy chcieli to zrobić dla maszyny wykonującej zamierzoną pracę, sprawność jest tylko ~ 25% i tego nie da się zmienić. Najnowocześniejsze elektrownie oparte na spalaniu mają najwyższą sprawność bliską 27%.
    Takie brednie jak to podaje inewton - "urządzenia wykonujące więcej pracy niż pobierają energii elektrycznej" są tylko w bajkach lub w glowach ŚJ.



    --
    -----
    "Czas spędzony z kotem, nigdy nie jest stracony"
  • inewton 15.01.13, 14:34
    Zanim pójdziesz na studia wyższe, to naucz się czytać ze zrozumieniem, bo jak widzę nic nie zrozumiałeś z 3 artykułów, do których zmieściłem linki. Rozpisujesz się tutaj, ale nie wiem po co, skoro twoje argumenty mają się nijak do tego co napisałem i tego co jest napisane w tych artykułach.
  • kociak40 15.01.13, 15:20
    "Zanim pójdziesz na studia wyższe, to naucz się czytać ze zrozumieniem" - inewton

    Ja już studia wyższe mam poza sobą i to dwóch kierunków wydziałów mechanicznych Politechniki Warszawskiej, co dla Ciebie jest nieosiągale na Twój poziom intelektu.
    Przestań bredzić i wypisywać głupoty na tym forum. Do bredzeń religijnych masz prawo ale do naukowych nie masz wyksztalcenia do tego.
    --
    -----
    "Czas spędzony z kotem, nigdy nie jest stracony"
  • inewton 15.01.13, 16:57
    No tak, jak zawsze, zamiast odpowiednich, logicznych argumentów słyszysz od ewolucjonisty: ja jestem taki mądry a ty jesteś taki głupi, więc nie masz prawa się wypowiadać smile to takie śmieszne i żałosne zarazem.

    Cóż, żyj sobie spokojnie ze swoim naiwnym podejściem do życia.
  • kociak40 17.01.13, 00:17
    "Cóż, żyj sobie spokojnie ze swoim naiwnym podejściem do życia. " -inewton

    Żyję sobie spokojnie i nawet powiem więcej, boje się tylko abym przypadkiem nie trafił do tego Waszego przyszłego królestwa na tej ziemi. Siedzieć cala wieczność nad tą rzeczką przy tym stole z owocami (te reklamy rysunkowe w Strażnicy), tu obok jakiś murzyn, tam jakiś chińczyk, tam mongoł, ktorych nigdy nie znałem. Przez cała wieczność ta sama żona i w dodatku jeszcze znowu teściowa ma się pojawić. Telewizji nie będzie, zwlaszcza tej nocnej, agencji towarzyskich także, w pokera się nie pogra, trunku nie napije, to lepiej już do tego piekła trafić. Może klimat będzie gorszy ale za to lepsze towarzystwo, przynajmniej na poziomie. Tą wizją tego królestwa zachęcacie czy straszycie? ma to być nagroda czy kara za to, że składek się nie płaci?
    --
    -----
    "Czas spędzony z kotem, nigdy nie jest stracony"
  • ma591in 15.01.13, 08:23

    kociak40 napisał:
    > Takie prawa dał nam ten "dobry" Bóg, a mógłby dać inne.


    Czy człowiek czasem nie został stworzony do życia w innym miejscu?
    No więc dlaczego winisz Boga?
    To człowiek wybrał takie życie i dziękuj Bogu, że w ogóle żyjemy, bo mógł nasz gatunek unicestwić a pozwolił nam (w gorszych warunkach ale zawsze) żyć.
    Bóg to uniwersalne prawa, które muszą być przestrzegane a jeśli nie to ponosi się tego konsekwencje.
  • kolter-xl 15.01.13, 08:44
    ma591in napisała:

    >
    > kociak40 napisał:
    > > Takie prawa dał nam ten "dobry" Bóg, a mógłby dać inne.
    >
    >
    > Czy człowiek czasem nie został stworzony do życia w innym miejscu?

    Mars , Neptun ??

    > No więc dlaczego winisz Boga?

    No a czy ty swoje dziecko jak ci sie sprzeciwi na zbity pysk natychmiast wywalasz bez możliwości poprawy ? Czyż wasz jehowa tak nie zrobił z człowiekiem ??

    > To człowiek wybrał takie życie i dziękuj Bogu, że w ogóle żyjemy, bo mógł nasz
    > gatunek unicestwić a pozwolił nam (w gorszych warunkach ale zawsze) żyć.

    Jaja robisz ??? obudź się ;jaką miał Adam skalę porównawczą ?? on na 100% nie wybrałby sobie takiego życia poza rajem gdyby miał możliwość zapoznania się najpierw z życiem poza nim . Jehowa poinformował Adama w jakim gównie będzie się taplał dopiero w momencie kiedy go wyganiał z raju !!

    " I Jehowa Bóg dał też człowiekowi taki nakaz: "Z każdego drzewa ogrodu możesz jeść do syta. (17) Ale co do drzewa poznania dobra i zła z niego nie wolno ci jeść, bo w dniu, w którym z niego zjesz, z całą pewnością umrzesz".

    "Z całą pewno umrzesz ",czy to nie abstrakcja dla kogoś kto nie rozumiał pojęcia śmierci ??

    > Bóg to uniwersalne prawa, które muszą być przestrzegane a jeśli nie to ponosi się tego konsekwencje.

    No popatrz ludzi w ekstremalnych sytuacja celowo zagładzali (Leningrad) jedno dziecko żeby uratować drugie , widać brali przykład ze swojego bóstwa.
    --
    www.youtube.com/watch?v=6BOHpjIZyx0
  • ma591in 15.01.13, 10:31
    kolter-xl napisał:
    > No a czy ty swoje dziecko jak ci sie sprzeciwi na zbity pysk natychmiast wywalasz bez możliwości poprawy ?

    A co teraz mamy jak nie możliwość poprawy.


    > jaką miał Adam skalę porównawczą ??
    > on na 100% nie wybrałby sobie takiego życia poza rajem gdyby miał możliwość zapoznania się najpierw z życiem poza nim . Jehowa poinformował Adama w jakim gównie będzie się taplał dopiero w momencie kiedy go wyganiał z raju !!
    " I Jehowa Bóg dał też człowiekowi taki nakaz: "Z każdego drzewa ogrodu możesz jeść do syta. (17) Ale co do drzewa poznania dobra i zła z niego nie wolno ci jeść, bo w dniu, w którym z niego zjesz, z całą pewnością umrzesz".
    "Z całą pewno umrzesz ",czy to nie abstrakcja dla kogoś kto nie rozumiał pojęcia śmierci ??


    Uważasz, że była tylko ta jedna rozmowa w Edenie. Chyba niepoważny jesteś. O tej rozmowie wiemy, ale wiemy też, że człowiek miał tam nieograniczony dostęp i takich rozmów musiało być wiele (jak rodzice i dzieci) a o tej najważniejszej wiemy, bo jest dla nas przekazem.

    Uważasz, że jak rodzic powie dziecku nie wkładaj paluszka do kontaktu to dziecko ma jakąś skalę porównawczą? No nie. Bo albo się słucha rodzica i jest dobrze, albo nie słucha i ponosi tego konsekwencje. A cierpi cała rodzina.
    Jeśli masz ostrzeżenie aby nie wchodzić na teren napromieniowany a wejdziesz tam to nie wiń tego, kto ci zakaz wydał, ale siebie. I ciesz się, że po tym w ogóle możesz żyć, bo otrzymujesz tym szansę na poprawę.


    > Bóg to uniwersalne prawa, które muszą być przestrzegane a jeśli nie to ponosi się tego konsekwencje.

    Jeśli jakieś dzieci są zarażone to przebywaj w izolatce, aby innych nie zarażały. To nie znaczy, że są niekochane.





  • kolter-xl 15.01.13, 10:47
    ma591in napisała:
    >
    > A co teraz mamy jak nie możliwość poprawy.

    Zapytam ponownie bo najwidoczniej nie rozumiesz ;"No a czy ty swoje dziecko jak ci sie sprzeciwi na zbity pysk natychmiast wywalasz bez możliwości poprawy ? " Poprawa w takich samych warunkach życia czyli raju !!!

    Uważasz, że była tylko ta jedna rozmowa w Edenie. Chyba niepoważny jesteś. O te
    > j rozmowie wiemy, ale wiemy też, że człowiek miał tam nieograniczony dostęp i t
    > akich rozmów musiało być wiele (jak rodzice i dzieci) a o tej najważniejszej wi
    > emy, bo jest dla nas przekazem.

    Co innego jak ci powiem że kopa ci w tyłek zasadzę ,a ty nie wiesz jak to boli .No a co innego jak już wiesz jak boli skopany tyłek !!!!

    Uważasz, że jak rodzic powie dziecku nie wkładaj paluszka do kontaktu to dzieck
    > o ma jakąś skalę porównawczą?

    No i co kiedy juz tam palca wsadzi to do buszu je wywozisz bo tam nie ma kontaktów ??

    No nie. Bo albo się słucha rodzica i jest dobrze
    > , albo nie słucha i ponosi tego konsekwencje. A cierpi cała rodzina.
    > Jeśli masz ostrzeżenie aby nie wchodzić na teren napromieniowany a wejdziesz ta
    > m to nie wiń tego, kto ci zakaz wydał, ale siebie. I ciesz się, że po tym w ogó
    > le możesz żyć, bo otrzymujesz tym szansę na poprawę.

    Nadal nie mam tu skali porównawczej ,bo cokolwiek robił Adam było to po raz pierwszy !!

    > Bóg to uniwersalne prawa, które muszą być przestrzegane a jeśli nie to po
    > nosi się tego konsekwencje.

    Najlepsze wytłumaczenia dla istnienia kasty kapłanów , którzy opowiadając takie bajki zarazem korzystali z tego co najlepsze .

    > Jeśli jakieś dzieci są zarażone to przebywaj w izolatce, aby innych nie zarażały. To nie znaczy, że są niekochane.

    Chcesz przez to powiedzieć ze poza rajem istniało analogiczne życie?
    --
    www.youtube.com/watch?v=6BOHpjIZyx0
  • ma591in 15.01.13, 11:07
    Myśl człowieku!
    Czym różni się pobyt w domu a czym różni się pobyt w szpitalu.
    Jeśli jesteś skażony to nie możesz leczyć się w domu !!!
  • kolter-xl 15.01.13, 11:27
    ma591in napisała:

    > Myśl człowieku!

    Najwyższa pora żebyś zaczęła, na początek proponuje ci rok bez Strażnicy .

    > Czym różni się pobyt w domu a czym różni się pobyt w szpitalu.
    > Jeśli jesteś skażony to nie możesz leczyć się w domu !!!

    Aha czyli człowieka osłabionego chorobą najlepiej wpieprzyć w jeszcze większe siedlisko bakterii . Odebrać mu wszystko co miał najlepszego obarczyć go nadmiernymi obowiązkami .Tak robili zawsze zwolennicy totalitaryzmu, reedukacja za pomocą wyczerpującej pracy
    --
    www.youtube.com/watch?v=6BOHpjIZyx0
  • kolter-xl 15.01.13, 09:04
    inewton napisał:

    > - poznać wskazówki zawarte w Biblii jak rozpoznać religię prawdziwą obecnie ora
    > z rozpoznać tych którymi obecnie Bóg posługuje się jako nadzorcami
    > - zrozumieć, że każdy kto nie mówi zgodnie ze Słowem Bożym nie pochodzi od Boga
    > - zrozumieć, że jedynym autorytetem jest dla nas Bóg i Jezus

    No popatrz Jezus zapytany kiedy nastąpi koniec odpowiedział ze nie wie, czyżby wasi nadzory wiedzieli więcej .Kiedy kilkakrotnie zapowiadali koniec systemu rzeczy ??
    --
    www.youtube.com/watch?v=6BOHpjIZyx0
  • ma591in 15.01.13, 08:26
    newton napisał:
    > kusi mnie żeby podać Ci namiar na stronę naszego brata, który jest biochemikiem i bardzo fajnie obala teorię ewolucji oraz daje dowody na stwarzanie


    Bardzo interesuje mnie ten temat. Nie musisz podawać jego strony, bo skoro znasz jego poglądy i argumenty to mógłbyś choć część z nich sam tu przytoczyć.
    Zaczynam wątpić w teorię ewolucji. Nie przyjmuję bezkrytycznie tego co nam wciskają do wierzenia (i nie mam tu na myśli tylko religii ale też ówczesną naukę i wszechogarniającą propagandę). Mało jest ludzi zdrowo myślących.
  • inewton 15.01.13, 10:32
    Jeśli poszukasz w necie stron po polsku, obalających ewolucję, to na pewno trafisz i na tą. Szczerze mówiąc to zniechęciłem się do dyskusji na temat ewolucji, bo większość ewolucjonistów to fanatycy, mają swoich świętych w postaci naukowców, którym bezkrytycznie we wszystko wierzą i nie da się ich przekonać nawet najlepszymi argumentami, że się mylą i że ich wspaniali naukowcy robią ich w konia.

    Nie jestem naukowcem ani profesorem na renomowanej uczelni, dlatego wolę polecić książki takich właśnie osobistości aniżeli sam się produkować marnie (marnie w porównaniu z ich argumentami). Na początek polecam "Czarną skrzynka Darwina" Michel J. Behe (biochemia), z dziedziny filozofia "Bóg istnieje" Antony Flew oraz o archeologicznych znaleziskach: "Kłamstwo ewolucji" Hans-Joachim Zillmer i "Zakazana archeologia" Richard L. Thompson.

    Oczywiście jak już znajdziesz te rozsądne (to ważne, powinny zawierać namiary na źródła a źródła informacji powinny być wiarogodne np. autorami artykułów źródłowych powinni być prawdziwi naukowcy z osiągnięciami) strony w necie, obalające ewolucję i ukazujące dowody na stwarzanie, to warto uzupełniać swoją wiedzę o najnowsze argumenty, które można na nich znaleźć.
  • ma591in 18.05.13, 10:27
    Czemu ukrywa się dowody-odkrycia nie pasujące do ogólnie przyjętej "linii" i pozbywa się naukowców, którzy burzą dotychczasowy obraz ?
    Czego nauka się boi?
    Prawdy?
  • kolter-xl 15.01.13, 08:50
    inewton napisał:

    >Zaraz jak hieny zleciało by się grono szyderców takich jak kolter-xl, z którymi nie da się konstruktywnie pogadać na taki temat.
    --

    Łżesz i to co najmniej dwukrotnie

    1. Nie znasz mnie, ja nigdy ale to nigdy nie spieram się w temacie istnienia boga. To kopanie się z koniem j,a wiem ze go nie ma ale tak samo jak i ty nie udowodnisz mi ze on istnieje , tak ja nie dam rady udowodnić tobie ze jego nie ma !!

    2.Kłamiesz pisząc ze boisz się oszczerców, Ty Człowiek który ma za zadanie głosić imię Boże wystraszył się na anonimowym forum internetowym Kolterka smile)) TY PO PROSTU NIE MASZ ARGUMENTÓW W KONFRONTACJI Z KOCIAKIEM smile)))

    www.youtube.com/watch?v=6BOHpjIZyx0
  • ma591in 15.01.13, 08:30
    kociak40 napisał:
    >
    > Poprzez rozwój madycyny może leczyć i zapobiegać chorobom,
    > poprzez rozwój techniki będzie mógł przewidywać wcześniej trzęsienia ziemi na danym terenie i łagodzić ich skutki


    Człowieku w jakiej rzeczywistości Ty żyjesz? Kto Ci wyprał mózg? Myśl zdrowo !!!
    Czy logicznie, zdrowo myślący człowiek wybuduje swój dom na terenie zagrożonym powodziami lub trzęsieniami ziemi? Dlaczego tych miejsc nie pozostawiamy Naturze? Ona też ma swoje prawa.

    O jakim rozwoju medycyny piszesz?
    Ludzi chorych i chorób przybywa a nie ubywa !!!
    Po co nam leki, które jedno leczą a do wielu innych chorób prowadzą.
    Dlaczego walczy się z naturalnym leczeniem, które nie ma skutków ubocznych. Pomyślałeś o tym?
    Niektórzy lekarze wzbraniają się przed zapisywaniem antybiotyków. Pomyślałeś dlaczego?
    Dlaczego niektórzy lekarze, nieliczni, zdrowo myślący, przed zastosowaniem kuracji zalecają inne metody zanim zacznie się brać leki, (bo przerwane ich dawkowania później może być gorsze niż nie branie w ogóle) a inni te leki wciskają. Pomyślałeś o tym?
    I owszem w niektórych sytuacjach postęp w medycynie jest korzystny, ale ogólnie nie powoduje zmniejszenia ilości chorych.
    Zabija się odporność i ludzie chorują częściej niż kiedyś. Na jedno się leczą a skutki uboczne powodują, że nabawiają się przez to innej choroby. To nazywasz postępem?
    Jeśli nie zaczniemy powracać do leków naturalnych, to ludzi będą coraz słabsi. Aż wymrą.
  • kociak40 15.01.13, 12:47
    ma59in

    Jak widzę dązysz do dyskusji ze mną, chcesz "zaimponować" mi swoją głupotą?
    Wiedz, że może się orłom zdarzyć lot znizyć między kury ale przenigdy kurze nie sięgnąć skrzydłem chmury.
    Patrzę na ten Twój tekst i jest to poziom "gospodyni domowej" i na tym poiomie chcesz dyskutować?

    --
    -----
    "Czas spędzony z kotem, nigdy nie jest stracony"
  • ma591in 15.01.13, 12:51
    Inteligentny człowiek potrafi na każdym poziomie rozmawiać. Każdy profesor musi się zniżyć do poziomu studentów a więc odpowiedz.
  • kociak40 15.01.13, 15:05
    ma591in napisała:

    > Inteligentny człowiek potrafi na każdym poziomie rozmawiać. Każdy profesor musi
    > się zniżyć do poziomu studentów a więc odpowiedz.

    Poznawałem ŚJ przez ponad 6 lat. Przychodzili do mnie do domu, przyjmowałem ich, bo byłem ciekawy co mają do powiedzenia. Otrzymywałem także od nich pisma i książki.
    To co mieli do przekazania było tak niskiego poziomu, oderwane od wiedzy i nauki, że tylko dla grzeczności dawałem im możliwość spotkań, bo byli uprzejmi i grzeczni.
    W końcu zrobiło mi się ich żal, że tracą tylko czas na dyskusjach ze mną, oni mnie, ani ja ich, do niczego nie przekona i poprosiłem o nie przychodzenie, co też się tak stało. Impulsem do zaprzestania ich wizyt było i to, że dowiedzialem się, że muszą oni płacić za te pisemka, ktore mi przynoszą, oni bardzo poważnie je traktują, a dla mnie są zbyt niskiego poziomu i traktowałem tylko jako "ciekawostkę".
    Dyskusja dla Ciebie ze mną jest bezcelowa, mnie nie przekonasz abym ST traktował jako "slowo natchnione przez Boga", nie przekonasz mnie abym traktował inaczej zapis biblijny niż alegorię. Ja też nie chcę Ciebie przekonywać do swoich wyobrażeń, nie pełnie żadnej "misji" na forum, interesuje mnie rzeczywista wiedza i nauka.
    Nie będę dyskutował o Biblii, której w całosci nie przeczytałem i nie przeczytam, chociaż takową posiadam w domu. Religia, tak (kurtuazyjnie to nazwę) ŚJ nie odpowiada mi ani to Wasze królestwo na tej ziemi. Wszystkie miejsca w Zarządzie są już rozdysponowane, zatwierdzone, a mnie szeregowa pozycja nie interesuje.




    --
    -----
    "Czas spędzony z kotem, nigdy nie jest stracony"
  • inewton 15.01.13, 17:10
    Nie przeczytałeś Biblii????? I ty w ogóle masz odwagę żeby się wypowiadać na jakikolwiek temat związany z Bogiem i religią chrześcijańską? Krytykujesz ŚJ, że żyją wg. Biblii i biorą ją dosłownie a nie znasz tej najbardziej rozpowszechnionej książki świata, która zmieniła bieg historii?

    >Wszystkie miejsca w Zarządzie są już rozdysponowane, zatwierdzone, a mnie szeregowa pozycja nie interesuje.<

    Pycha. To przez pychę większość ludzi nie poznaje Boga.

    Zastanów się chociażby nad tym fragmentem:

    "18 Albowiem dla tych, którzy giną, mowa o palu męki jest głupstwem, ale dla nas, którzy dostępujemy wybawienia, jest mocą Bożą. 19 Napisano bowiem: „Sprawię, że zginie mądrość mędrców, i odtrącę inteligencję intelektualistów”. 20 Gdzież jest mędrzec? Gdzież uczony w piśmie? Gdzież uczestnik dysput tego systemu rzeczy? Czyż Bóg nie obrócił mądrości świata w głupstwo? 21 Skoro bowiem w mądrości Bożej świat nie poznał Boga przez swą mądrość, Bóg uznał za dobre, by przez głupstwo tego, co jest głoszone, wybawić wierzących."
    (1 Koryntian 1:18-21)
  • kociak40 15.01.13, 19:38
    "Nie przeczytałeś Biblii????? " - inewton

    ST przeczytałem tylko do wizyty Jehowa u Abrahama. Gdy dowiedziałem się, że Jehowa spałaszował całego tłustego cielaka (nie jest Jehowa jaroszem, taki tłusty cielak może ważyć około 100 kg, prawdziwe niebiański apetyt) miałem już dość. Oceniłem, że na takie głupoty szkoda poświęcać czas. NT czytałem. Ta twoja "powaga" co do maszyny dającej więcej energii niż wprowadzono do niej jest tak dziecinne i głupie, że dziwię się, że jeszcze są tacy ludzie o takim wyksztaceniu w XXI wieku. Te stałe "maglowanie" w kółko ST jakie czynicie, zabiera Wam czas jaki można by poświęcić na zdobycie rzeczywistej wiedzy i sami wypychacie się na margines. Będzie Wam coraz trudniej znaleźć nowych wyznawców, bo poziom wiedzy stale rośnie, a Wy odstajecie coraz bardziej poziomem wykształcenia, stajecie się sektą dla "gospodyń domowych". Tu KK ma pewna przewagę, wolno bo wolno ale jednak nauki nie neguje. Papież publicznie wypowiedział się, że KK może uznać ewolucję jako boże dzieło w powstaniu człowieka. Ks. prof. dr hab. Michł Heller odnosi powstanie wsechświata z teorią względności i mechaniką kwantową. Wiecej, pokłada nadzieje w badaniach CERN (zderzacz Hadronów) w rozszerzenie wiedzy poza chwilę Wielkiego Wybuchu, w świat kwarków.
    W wierze KK zatem mogą być ludzie nauki, profesorowie nauk, badacze naukowi itd. Wasza wiara to wyklucza.


    --
    -----
    "Czas spędzony z kotem, nigdy nie jest stracony"
  • inewton 15.01.13, 21:18
    >Ta twoja "powaga" co do maszyny dającej więcej energii niż wprowadzono do niej jest tak dziecinne i głupie, że dziwię się, że jeszcze są tacy ludzie o takim wykształceniu w XXI wieku.<

    Jeśli moje gdybanie na temat generowania energii elektrycznej w raju nazywasz powagą to za bardzo się tym przejąłeś. Jest dużo innych metod uzyskiwania "czystej energii" poza silnikiem Adamsa (choć zachęcam do poczytania na ten temat), natomiast nie odniosłeś się jakoś do dwóch pozostałych artykułów informujących o dokonaniach naukowców z MIT.

    >Będzie Wam coraz trudniej znaleźć nowych wyznawców, bo poziom wiedzy stale rośnie, a Wy odstajecie coraz bardziej poziomem wykształcenia, stajecie się sektą dla "gospodyń domowych".<

    Oczywiście, że trudniej będzie, ale na pewno nie przez wzrost poziomu wiedzy w społeczeństwie. Sam obecnie studiuję Biblię z jednym magistrem, który szykuje się do chrztu (przez co oficjalnie stanie się ŚJ), w moim zborze jest kilku informatyków, ekonomista, dwóch psychologów, seksuolog, w sąsiednim zborze jest chirurg, fizyk, matematyk (oczywiście wymieniam tylko tych po studiach wyższych) to tylko ci co wiem, że mają wyższe, może być tego więcej. Jeśli mieszkasz w Warszawie to wybierz sobie, z którym mam przyjść do Ciebie to wpadnę.

    >Papież publicznie wypowiedział się, że KK może uznać ewolucję jako boże dzieło w powstaniu człowieka.<

    I tym samym zaprzeczył słowom Jezusa Mat 19:4,5. Zaprzeczenie istnienia Adama i wydarzeń w Edenie nasuwa wątpliwość co do tożsamości Jezusa Chrystusa biorąc pod wagę 1 Kor 5;45,47. To z kolei prowadzi do negowania powodu, dla którego Jezus musiał oddać życie za rodzaj ludzki, i jest równoznaczne z wyrzeczeniem się wiary chrześcijańskiej. Więc brawo dla pana papieża, który zaprzeczył własnej religii, pozycji, a nawet swojemu Bogu.
  • kociak40 15.01.13, 22:50
    "Jeśli moje gdybanie na temat generowania energii elektrycznej w raju " - inewton
    Co do raju nie wypowiadam się, tam mogą być czary-mary, a na tym się nie znam.

    "Sam obecnie studiuję Biblię z jednym magistrem, który szykuje się do chrztu" - inewton
    Nawet jakbyś ją zjadł (oprócz tych twardych okładek) wiedza twoja nie wzrośnie. Mam tu na myśli wiedzę rzeczywistą, wiedzę naukową, wiedzę, ktorą trzeba zdobyć ponoszą wyrzeczenia i trud studiując na uniwersytetach lub politechnice. Nawet jakbyś poświecił resztę zycia na poznawaniu Biblii, dalej nie będziesz wiedział jak powstaje rzeczywistość, jakie są mozliwości przepływów energii, i to wszystko co cię otacza jak może to działać. Świat jest bardzo ciekawy i warto poznawać i rozumieć prawa natury, zwłaszcza fizyki aby pełniej rozumieć otaczający cię świat. Po sformułowaniu praw mechaniki klasycznej przez I.Newtona ludzkość mogła poznać nasz układ planetarny. Po sformułowaniu Ogólnej Teorii Względności przez A.Einsteina ludzkość mogła poznać wielkość całego kosmosu, możemy "sięgnać" na skraj Wszechswiata i badać kwazary czyli gwiazdy we wstępnej fazie powstawania. To dzięki A.Eistainowi możemy w Wielkim Zderzaczu Hadronów (Największa i najdroższa maszyna jaką stworzył człowiek) cofnać czas do milisekund po Wielkim Wybuchu i wykryć elementarne cząstki zwane bozonem Higgsa, które były przyczyną powstania masy i które tylko istniały w tak krótkim czasie po Wielkim Wybuchu. Wielka niewiadoma została wyjaśniona, teraz wiemy jak powstaje masa. Obecnie nauka ma wielki problem, mechanika kwantowa (mechanika cząstek elementarnych - skala mikro) nie jest spójna z mechaniką relatywistyczną (skala makro). To wielki problem dla fizyki. Jest hipoteza, że w ogromnych wielkościach temperatury (wielkosci temperatury przed i tuż po Wielkim Wybuchu) była spójność czyli jedno odniesienie.
    Na skutek spadku temperatury ta spójność rozdzieliła się. Trwają właśnie przygotowania w CERN do sprawdzenia tego i jeśliby hipoteza potwierdziła się, to wiedza ludzka sięgnie poza Wielki Wybuch, w swiat kwarków. Bedziemy wiedzieli o przyczynie Wielkiego Wybuchu.
    Nie ciekawi Cię jak to jest możliwe? To nie fantazja ale rzeczywistość, o ktorej nie śniło się wszystkim świetym i tym co pisali Biblię. Nie ciekawi cię dlaczego w każdym punkcie czasoprzestrzeni czas jest inny? Nie ciekawi cię dlaczego czas zalezy od prędkosci i grawitacji? Nawet nie wiesz o tym, że jak machasz ręką do tego magistra, z ktorym studiujesz Biblie chcac go przywołać, to czubki twojej machającej ręki mają inny czas?
    Co do KK. On ma długą tradycję i zrozumiał już, że upieranie się przy zapisie Bibli, co też robił broniąc systemu Ptolemeusza, na ktorym opiera się zapis biblijny - Księga Jozuego 10.12 -"Słońce się zatrzymało" co było dowodem, że Słońce porusza się, i to dookoła nieruchomej Ziemi. Nauka obaliła system Ptolemeusza jako nieprawdziwy i KK wyszedł na "głupa" tracąc autorytet i wiernych. Zapis biblijny pisali ludzie o wiedzy ówczesnej do tamtych czasów, w których żyli. Nauka rozwinęła się i do niej trzeba dopasować rozumienie zapisu biblijnego, a nie negowanie nauki, to jest szkodliwe dla religii, bo nie może być hamulcem dla nauki.




    -----
    "Czas spędzony z kotem, nigdy nie jest stracony"
  • inewton 16.01.13, 11:29
    Nie rozumiem czemu piszesz mi tu takie oczywistości.

    Nigdzie nie pisałem, że studium Biblii może zastąpić naukę fizyki czy biologii. Żaden ŚJ nie twierdzi, że jest to księga naukowa a jedynie zgodna z nauką gdyż wszystko o czym w niej czytamy, można wytłumaczyć naukowo.

    O studium Biblii pisałem w celu ukazania, że ludzie wykształceni studiują tą księgę i nie widzą sprzeczności z nauką.

    >Nie ciekawi cię dlaczego w każdym punkcie czasoprzestrzeni czas jest inny? Nie ciekawi cię dlaczego czas zalezy od prędkosci i grawitacji?<

    smile właśnie badam temat czasu, grawitacji i jeszcze paru rzeczy i piszę na ten temat pracę

    >Nawet nie wiesz o tym, że jak machasz ręką do tego magistra, z ktorym studiujesz Biblie chcac go przywołać, to czubki twojej machającej ręki mają inny czas?<

    A skąd wniosek, że nie wiem? Za dużo rzeczy zakładasz z góry.
  • kolter-xl 16.01.13, 12:46
    inewton napisał:

    > Nie rozumiem czemu piszesz mi tu takie oczywistości.
    >
    > Nigdzie nie pisałem, że studium Biblii może zastąpić naukę fizyki czy biologii.
    > Żaden ŚJ nie twierdzi, że jest to księga naukowa a jedynie zgodna z nauką gdyż
    > wszystko o czym w niej czytamy, można wytłumaczyć naukowo.

    Nikt dziś tego nie powie wprost ,ale dla SJ biblia to jedyna poza Strażnicą ;wyrocznia w tym i naukawa. Skoro negujecie np to ze ziemia istnieje dłużnej niż owe magiczne 6-12 tys lat
    --
    www.youtube.com/watch?v=6BOHpjIZyx0
  • inewton 16.01.13, 13:12
    Nie negujemy tego. Każdy dzień stwarzania mógł trwać miliony lat bo słowo heb. tłumaczone na dzień, użyte w k. Rodzaju, nie koniecznie znaczy "doba", poza tym cały czas żyjemy w siódmym dniu stwarzania i nie wiadomo ile on jeszcze potrwa.
  • kolter-xl 16.01.13, 13:42
    inewton napisał:

    > Nie negujemy tego. Każdy dzień stwarzania mógł trwać miliony lat bo słowo heb.
    > tłumaczone na dzień, użyte w k. Rodzaju, nie koniecznie znaczy "doba", poza tym
    > cały czas żyjemy w siódmym dniu stwarzania i nie wiadomo ile on jeszcze potrwa

    Fakt dopuszczacie za nauką ze ziemia może istnieć 4,5 miliarda lat .Jednak to kolidowałoby z tymi jak podajesz 'milionami' lat tym ze człowiek powstał tylko 6 tys lat temu .



    --
    www.youtube.com/watch?v=6BOHpjIZyx0
  • inewton 16.01.13, 13:14
    I nie rozumiem dlaczego mnie obrażasz. Naucz się kultury, to może z Tobą podyskutuję kiedyś.
  • kolter-xl 16.01.13, 13:47
    inewton napisał:

    > I nie rozumiem dlaczego mnie obrażasz.

    Nie obrażam , stwierdzam tylko fakt !!

    >Naucz się kultury, to może z Tobą podyskutuję kiedyś.

    Ja kultury ?? no a kiedy jakoś cie obraziłem??i od kiedy to ty SJ dygasz przed konfrontacją smile)

    " 14 Toteż stójcie niewzruszenie, opasawszy lędźwie prawdą i nałożywszy napierśnik prawości 15 oraz obuwszy nogi w wyposażenie dobrej nowiny o pokoju. 16 Przede wszystkim weźcie wielką tarczę wiary, którą zdołacie zagasić wszystkie płonące pociski niegodziwca. 17 Weźcie też hełm wybawienia i miecz ducha, to jest słowo Boże, 18 w każdej formie modlitwy i błagania modląc się w duchu przy każdej sposobności. A w tym celu czuwajcie z wszelką stałością oraz błaganiem za wszystkich świętych "


    Ps.
    Nigdy nie byłem Świadkiem Jehowy ,wiec nie musisz mnie unikać smile)

    " Napisałem wam w liście, żebyście przestali się zadawać z rozpustnikami, 10 nie mając na myśli ogólnie rozpustników tego świata albo chciwców i zdzierców lub bałwochwalców. W przeciwnym razie musielibyście po prostu opuścić świat. 11 Ale teraz piszę wam, żebyście przestali się zadawać z każdym, kto jest zwany bratem, a jest rozpustnikiem albo chciwcem, albo bałwochwalcą, albo człowiekiem rzucającym obelgi, albo pijakiem, albo zdziercą — żebyście z takim nawet nie jadali. 12 Bo cóż mi do sądzenia tych na zewnątrz? Czy nie wy sądzicie tych wewnątrz, 13 podczas gdy tych na zewnątrz sądzi Bóg? „Usuńcie niegodziwego spośród siebie"

    --
    www.youtube.com/watch?v=6BOHpjIZyx0
  • kociak40 16.01.13, 14:05
    "właśnie badam temat czasu, grawitacji i jeszcze paru rzeczy i piszę na ten temat pracę" - inewton

    To mnie tym zaskoczyłeś kompletnie, swiadczy to, że musisz "wejść" przynajmniej w Szczegolną Teorię Względności (przestrzeń, czas), a jak interesuje Cię i grawitacja, to i w Ogolną Teorię Względności (Szczególan Teoria Względności + grawitacja). To jest COŚ !!!!
    Nie wiem co o tym sądzić! Zatkało mnie.

    --
    -----
    "Czas spędzony z kotem, nigdy nie jest stracony"
  • kociak40 16.01.13, 01:57
    "w moim zborze jest kilku informatyków, ekonomista, dwóch psychologów, seksuolog, w sąsiednim zborze jest chirurg, fizyk, matematyk (oczywiście wymieniam tylko tych po studiach wyższych) to tylko ci co wiem, że mają wyższe," - inewton

    Mnie zainteresował ten fizyk z sąsiedniego zboru, ktory, jak podajesz, ma wyższe wykształcenie. Jak rozumiem jest on absolwentem Uniwersytetu wydziału fizyki?
    Bardzo się temu dziwię, że znając fizykę na poziomie wyższym nie neguje pewnych odniesień zapisów biblijnych jako niezgodnych z nauką. Zapewne ma tytuł naukowy - magister?
    Otóż, pokaż mu tekst jaki napisłem w odpowiedzi na twój post w sprawie arki Noego, gdzie poddałem krytyce Twój opis i zapytaj się, czy nie mam racji? Ciekawy jestem co odpowie.
    Możesz wtedy sprawdzić moją wiedzę i oczywiście jego, bo może tylko tak podaje, że jest fizykiem. Ja mieszkam w Warszawie i bardzo chętnie mogę spotkać się z Tobą i takim człowiekiem znającym fizykę. Bardzo mnie także dziwi, że taki fizyk nie zwrócił Ci uwagi co do tych maszyn, ktore dają więcej energii na wyjściu niż energia wprowadzona do nich. Jeśli on także twierdzi, że taka maszyna jest możliwa, to nie mamy o czym dyskutować. Chwalić się wykształceniem można ale podlega to możliwosci sprawdzenia nawet bez kontaktu osobistego.
    --
    -----
    "Czas spędzony z kotem, nigdy nie jest stracony"
  • inewton 16.01.13, 11:55
    Wyślij mi adres na djp1@o2.pl. Przyjdę jeśli się zgodzi ze mną pójść do Ciebie, to zależy jak oceni Twoje posty smile tzn. czy warto sobie głowę zawracać. Ona ogólnie ma mocno głowę zajęta przez swoje liczby i wykresy na ogół smile

    Co do silnika Adamsa i diody z MIT, to zauważ, że chodzi nie o energię, ale o energię elektryczną wprowadzaną do urządzenia. Jak można przeczytać w różnych artykułach na ten temat urządzenia te, podczas pracy pobierają dodatkowo energię np. z otoczenia i dzięki temu przy wyjściu jest jej więcej. Nic tu nie przeczy prawom fizyki. Poza tym nie upieram się, że na pewno to działa, gdyż nie skonstruowałem takiego silnika czy diody i nie sprawdzałem osobiście urządzeniami pomiarowymi energii. Podałem przykład silnika magnetycznego jako możliwość uzyskiwania czystej energii w raju i uważam, że człowiek nie ograniczany starzeniem, śmiercią oraz o doskonale działającym umyśle w raju, będzie w stanie wymyślić urządzenie, które będzie korzystało z energii cieplnej, świetlnej, grawitacji, magnetyzmu, energii z pływów; wodnej (z rzek), z wiatru, z odpadków itd. itd.
    Zapytam też, czy zbudowałeś sobie taki silnik Adamsa i sprawdziłeś czy rzeczywiście nie działa, tak jak opisuje to autor? Jeśli nie, to czemu upierasz się, że nie działa? Za dużo rzeczy zakładasz z góry.
  • kociak40 16.01.13, 14:33
    "to zauważ, że chodzi nie o energię, ale o energię elektryczną wprowadzaną do urządzenia - inewton

    Nie ma to znaczenia. Energia to skalarna wielkość fizyczna opisująca stan układu fizycznego materii jako jego zdolność do wykonania pracy. Są rózne formy energii np. energia kinetyczna, potencjalna, cieplna, sprężystości, jądrowa, elektryczna itd. Energia może zmieniać swoją formę np. energia mechaniczna (tarcie) może przejść w energię cieplną np. przy obrobce mechanicznej skrawania nożem na tokarce część energi przechodzi w energię cieplną - przedmiot toczony zwiększa swoją temperaturę. Prawo zachowania energii obowiązuje dla wszystkich form energii. Nic nie może powstać z niczego. Energia nie może powstać może tylko być przepływ energi z jednego układu do innego i zmiana formy energii.
    Jak w jednym układzie nastąpił wzrost energii to w inny musi jej ubyć. Nie znam silnika Adamsa, nie znam jego działania ani jego kostrukcji ale wiem jedno, jeśli wprowadzisz energię elektryczną zwaną siłą elektromotoryczną do urządzenia i na wyjściu otrzymałbyś energię elektryczną większą od wprowadzonej, to jest to perpetuum mobile pierwszego rodzaju. Jeśli natomiast na wyjściu byłaby energia równa wprowadzonej i jest wykonana praca, to jest to perpetuum mobile drugiego rodzaju sprawność byłaby równa 1.
    Wysłałem Ci na podany adres emailowy swój prywatny adres do nawiązania prywatnego kontaktu.
    --
    -----
    "Czas spędzony z kotem, nigdy nie jest stracony"
  • inewton 16.01.13, 14:47
    >Nie ma to znaczenia.<

    Nie ma znaczenia? To spróbuj uruchomić pralkę energią słoneczną, oczywiście bez użycia paneli słonecznych bo tak samo nie miał ich silnik Adamsa.
  • kociak40 16.01.13, 17:25
    Typowe ględzenie dla ŚJ. Człowieku, o co Ci chodzi? Nie może energia powstać z niczego.
    Nie może we wszechświecie zadziałać siła bez reakcji. Nie możesz w końcu zrozumieć, że nie może być urządzenia, ktore więcej enenrgii wydzieliło niż dostarczono? Znaczyłoby to, że "przybyło" energii w całkowitym bilasie, czyli zrobiłoby się jej więcej niż było i energia powstala z niczego. Jestem dość uodporniony na głuptę ŚJ, bo próbowałem z nimi dyskutować przez ponad 6 lat, znam ich upartość i "odporność" na wiedzę rzeczywistą ale już tracę cierpliwość. Zacznij myśleć.
    --
    -----
    "Czas spędzony z kotem, nigdy nie jest stracony"
  • kolter-xl 15.01.13, 20:26
    inewton napisał:

    > Nie przeczytałeś Biblii????? I ty w ogóle masz odwagę żeby się wypowiadać na ja
    > kikolwiek temat związany z Bogiem i religią chrześcijańską?

    Przecież ty nie jesteś chrześcijaninem !! W 1991 roku w pierwszym wydaniu " Prowadzenie rozmów na postawie Pism"

    Napisaliście coś takiego ;
    "W rozmowie z buddystami podkreśl, że nie popierasz chrześcijaństwa (str. 21)."
    " "Nie należymy do chrześcijaństwa (...)" (str. 23)"
    --
    www.youtube.com/watch?v=6BOHpjIZyx0
  • ma591in 15.01.13, 19:35
    Dlaczego mi w odpowiedzi piszesz nt. ŚJ a nie odpowiadasz na moje pytania (prosiłem o odpowiedź na post Re: Do ŚJ - ma591in 15.01.13, 08:30 )

    Długo nie odpowiadałeś i miałem nadzieję, że może zapaliło się u Ciebie jakieś światełko i zacząłeś zdrowo myśleć i widzieć rzeczywistość taką, jaką ona jest, a nie taką jak niektórym zaprogramowano.
    Jeśli jednak nie odpowiedziałeś na mojego pytania dlatego, że coś z tego o czym pisałem dotarło do Ciebie, to nie odpowiadaj na moje pytania. Oznaczać to będzie, że wkroczyłeś na drogę prowadzącą do przebudzenia. Jest to droga ludzi wolnych, myślących samodzielnie a nie zmanipulowanych robotów, którzy nieświadomie lub świadomie powielają poglądy tych, którzy ich zmanipulowali.
    Wśród tych zmanipulowanych są zarówno wierzący jak i ateiści. Wśród tych przebudzonych też są wierzący i ateiści. Wśród interesujących się polityką jest więcej zmanipulowanych niż wśród religijnych. Coraz więcej ludzi się budzi. Jest nas coraz więcej. To niesamowite jak w jednej chwili, nagle zmieniają się nam całkowicie poglądy. (To jakby głos trąby na znak odrodzenia. Kto tego doznał wie o czym piszę). Zaczynamy nagle jasno widzieć te gierki i macki manipulacji. Trzeźwo patrzymy na świat i nie damy się już w to bagno wciągnąć. Oby było nas więcej.


    kociak40 napisał:
    > .... ani to Wasze ....

    Wasze?
    Nie jestem ŚJ ale doceniam to, że w wielu punktach mają zdrowe myślenie (i zgodne z Biblią).
  • ma591in 15.01.13, 19:50
    oczywiście miało być byli ateiści.
    Wśród tych przebudzonych są zarówno wierzący jak i byli ateiści (jak św. Paweł zwalczający wcześniej kościół).
  • kociak40 15.01.13, 20:08
    Nie jesteś ŚJ? Po przeczytaniu twojego postu odniosłem wrażenie, że tak jak ŚJ jesteś człowiekiem ograniczonym mającym nieograniczone możliwości szerzenia głupoty.
    Długo nie odpowiadałem - pytasz. Zawsze odpoczywam po długiej bezczynności.
    W sprawach religijnych wolę w szczegółach się nie wypowiadać, bo niejeden zbłądził na ziemi kierując się znakami na niebie. Ludzie wierzący nie powinni zajmować się szczegółami, ponieważ w szczegółach tkwi diabeł. Wysmarowałeś do mnie tak długi tekst i tyle zawarłeś w nim krytyki i jeszcze czakasz na odpowiedz. Mogę to tylko krótko skomentować - głupocie nie brkuje słów.
    --
    -----
    "Czas spędzony z kotem, nigdy nie jest stracony"
  • ma591in 15.01.13, 20:13
    Dlaczego nie przyznasz mi racji tylko kluczysz.
    Jeśli nie jesteś zmanipulowany to widzisz to samo.
  • kociak40 15.01.13, 23:32

    Ja jestem indywidualistą, odporny jestem na manipulowanie przez innych, mam własny osąd i stać mnie na własne myślenie. Przyznam, jestem bardzo leniwy i nie chcę wchodzić w jakieś "zmagania" dyskusyjne, zwłaszcza religijne. Nie posiadam wiedzy biblijnej, bo chociaż mam Biblię, nie zagłębiałem się w jej czytanie. Wiedząc, że jesteś kobietą nie chcę wchodzić w jakieś spory, kobiety zawsze są bardziej wylewne w slowach i temu tempu nie sprostam.
    Pytaj konkretnie i krótko o co Ci chodzi, to odpisze. Tamten poprzedni Twój tekst jest tak dlugi i tyle poruszonych tematów, ze nie chce mi się na to odpowiadać, nie widzę w nim jasnego sensu. W czym mam Ci przyznać rację? Nie jestem zmanipulowany ale mam inne zdanie co do nauk medycznych, co do powodów chorób, itd. Tylko co z tego?



    --
    -----
    "Czas spędzony z kotem, nigdy nie jest stracony"
  • ma591in 16.01.13, 10:55
    Niestety. Muszę to napisać.
    Jesteś zmanipulowany. Nie odbierasz rzeczywistości taką jaką ona jest.
    Są metody rozpoznawania tego i nie trzeba mieć osobistego kontaktu, wystarczy kilka tekstów.
    Czym to się objawia? Jak to rozpoznać?
    Osoba zmanipulowana reaguje mechanicznie. Pojawia się hasło i wyskakuje zaprogramowana odpowiedź lub zaprogramowana reakcja. Taka osoba ma poszufladkowane wszystko z każdej dziedziny i tylko wokół tego się porusza (nazywam to bagnem). Nie potrafi postrzegać rzeczywistości taką jaką ona jest i nie potrafi myśleć samodzielnie ale reaguje na hasła. Najczęściej nieświadoma jest tego, że jest zmanipulowana, że ktoś zaprogramował jej sposób myślenia i widzenia rzeczywistości.

    Np.
    Jeśli ktoś pisze coś - co pasuje do danego hasła - to wyskakuje mechanicznie zaprogramowana odpowiedź. Jeśli katolik, to wiadomo już z góry. Jeśli ŚJ to wiadomo już z góry. Jeśli PO to wiadomo już z góry. Jeśli PiS to wiadomo już z góry itd.
    Nie ważna jest wtedy treść (treść jest zaciemniona). Reakcja następuje automatycznie na hasło – temat. Człowiek działa wtedy jak robot.
    I tak oto nie ma miejsca na samodzielne myślenie i przyjmowanie czegoś takim jakie ono rzeczywiście jest.

    Taki człowiek nie skupia się na treści, ale na tym co automatycznie się pojawia.
    I tak np. w TREŚCI - (post Autor: ma591in 15.01.13, 19:35) - może być napisane:
    > prosiłem o odpowiedź na post
    > Długo nie odpowiadałeś i miałem nadzieję,
    > że coś z tego o czym pisałem dotarło

    .... ale człowiek zmanipulowany nie przyjmuje rzeczywistości (prosiłem, miałem, pisałem)
    która wskazywałaby na to, że pisze z mężczyzną, ale traktuje tę osobę jak kobietę, bo .... bo automat pokazał napis: ma591in napisała.


    kociak40 napisał:
    > Wiedząc, że jesteś kobietą


    Na jakiej podstawie wiesz, że jestem kobietą? Bo automat Ci to pokazał?
    Nie ważny dla Ciebie jest człowiek i treść czyli rzeczywistość prawdziwa.
    Reagujesz na rzeczywistość wirtualną i na jej podstawie „WIESZ”
    Ile warta jest taka wiedza?
    Człowieku, myśl samodzielnie. Bądź wolnym człowiekiem a nie zaprogramowanym robotem, którym ktoś (i często jest się nieświadomym tego kto) manipuluje.



  • kociak40 16.01.13, 12:17
    Przeczytałem, dziękuję za post skierowany do mnie, co mogę na to odpowiedzieć?
    Jakoś nie mogę uchwycić powodu, o tym co tak wypisujesz, u mnie?
    Mam takie odczucie, że spadłeś z księzyca, nie będać na nim.
    Nie ma się co przejmować, wariactwo to najbardziej ludzka choroba.


    --
    -----
    "Czas spędzony z kotem, nigdy nie jest stracony"
  • kolter-xl 16.01.13, 12:42
    ma591in napisała:

    > Niestety. Muszę to napisać.
    > Jesteś zmanipulowany. Nie odbierasz rzeczywistości taką jaką ona jest.
    > Są metody rozpoznawania tego i nie trzeba mieć osobistego kontaktu, wystarczy k
    > ilka tekstów.
    > Czym to się objawia? Jak to rozpoznać?
    > Osoba zmanipulowana reaguje mechanicznie. Pojawia się hasło i wyskakuje zaprogr
    > amowana odpowiedź lub zaprogramowana reakcja. Taka osoba ma poszufladkowane wsz
    > ystko z każdej dziedziny i tylko wokół tego się porusza (nazywam to bagnem). Ni
    > e potrafi postrzegać rzeczywistości taką jaką ona jest i nie potrafi myśleć sam
    > odzielnie ale reaguje na hasła. Najczęściej nieświadoma jest tego, że jest zman
    > ipulowana, że ktoś zaprogramował jej sposób myślenia i widzenia rzeczywistości.

    Opisałaś sposób manipulowania ludźmi jaki stosuje organizacja Świadków Jehowy . Przez kilka lat pracowałem z kilkoma. Widywałem się z nimi prywatnie .kilka razy byłem na pamiątce . Kilkanaście razy w ciągu 20 lat byłem na waszych zebraniach .Zapraszany szczególnie wtedy kiedy przyjeżdżał nadzorca ,musiałem podnosić frekwencję smile). Znam was i wiem jak manipulujecie ludźmi !!

    > Człowieku, myśl samodzielnie. Bądź wolnym człowiekiem a nie zaprogramowanym rob
    > otem, którym ktoś (i często jest się nieświadomym tego kto) manipuluje.

    Ale jajaaaaaaaaaaaaaaaa smile))
    --
    www.youtube.com/watch?v=6BOHpjIZyx0
  • kociak40 16.01.13, 18:37
    kolter-xl

    Zaimonowałeś mi swoją błyskotliwością udzielanych na forum odpowiedzi. Bardzo lubię ludzi na takim poziomie. Forum, dzięki Tobie, dostało nowy impuls, wzniosłeś go na wyższy poziom.
    Przyznam się Tobie, że to forum znudziło mnie, stale tylko jakieś opisy cudów, cytaty o.Pio. wyjątki z dzienniczka Faustyny, balwochwalstwo i propagowanie modlitw intencyjnych itp. Jednym słowem - nuda. Co prawda trochę przytrzymała mnie na forum aniol_stroz bo zamiesciła kilka dość "dobrych" szczerych zwierzeń. Dwa mi się bardzo spodobały, ten z doświadczeniami jej z wodą święconą i z cudami Jezusa dla niej i jej rodziny. Sam mam trochę bujną wyobraźnie ale tego bym nie wymyślił. Jej tata biorąc ślub koscielny nie wyspowiadał się księdzu, nie usłyszał odpukania w deskę przez księdza tylko wyspowiadał się samemu Bogu. Za to zostal ukarny stwardnieniem rozsianym. Anioł_stroz poprzez modlitwy wstawiennicze zmieniła ten stan rzeczy, uprosiła Jezusa o łaskę. Jezus za pomocą dwóch proroków podczas mszy w kościele - przemowił do taty. "Tu pośród nas jest taki jeden co grzechów nie odpukał !!!". Tata pognał do spowiedzi usznej, odpukał jak trzeba swoje grzechy i wyzdrowiał. Biega teraz po górach i dolinach. Aniol-stroz widząc co się stało jeszcze więcej zaangażowała się w modlitwy wstawiennicze i łaska Jezusa spłynęła na nią, jej rodziców i dzieci. Nawet na jej babcie, ktora na to nie zasługiwała ale dobry Jezus nie wnikał w szczegóły i babcie też uzdrowil, a niech tam. Zdziwilo mnie trochę to, że nie wymieniła teściów, za nich modlitw nie było i słusznie, nie lubi ich, Jezus nie powinien im pomóc. Mają teraz za swoje. Idealna sytuacja, aniol-stroz modlitwy wstawiennicze, Jezus łaski, coś za coś.
    Bardzo lubię takie teksty ale jest ich mało na forum. Widać z tego, że nie wszyscy doceniają modlitwy wstwiennicze ale po takim tekscie ulegnie to zmianie, w końcu to misja aniola-stroza.
    Pojawienie się Ciebie na forum spowodowało, że z ciekawością czytam Twoje posty, są bardzo dobre i świadczą o błyskotliwości intelektu. Z taką łatwoscią odpisywać i to z odpowiednimi cytatami i to zarówno z Biblii jak i pism ŚJ jest zdumiewające, a dodane Twoje komentarze są bardzo dobre.
    --
    -----
    "Czas spędzony z kotem, nigdy nie jest stracony"
  • kolter-xl 17.01.13, 10:17
    kociak40 napisał:

    > kolter-xl
    >
    > Zaimonowałeś mi swoją błyskotliwością udzielanych na forum odpowiedzi. Bardzo l
    > ubię ludzi na takim poziomie. Forum, dzięki Tobie, dostało nowy impuls, wzniosłeś go na wyższy poziom.

    No tak zdecydowana większość moich adwersarzy ma mnie za chama i prostaka szybko zwija.

    > Przyznam się Tobie, że to forum znudziło mnie, stale tylko jakieś opisy cudów,
    > cytaty o.Pio.

    Ten prymitywny chłam o cudach jaki bóg sprawia dla ludzi którzy żyją ewidentnie wbrew zapisom jego świętej księgi smile) Patrząc z biblijnego punktu widzenia np katoliccy to w 100% ludzi żyjący sprzecznie z nakazami biblii . 99% ich dogmatów nie ma uzasadnienia w biblii lub wręcz biblia im zaprzecza/

    wyjątki z dzienniczka Faustyny, balwochwalstwo i propagowanie mod
    > litw intencyjnych itp. Jednym słowem - nuda.

    No tak nawet to w końcu staję sie nudne kiedy do parafianina mówisz ,a on i tak nic nie przyswaja .Nawet gdy używasz za argumenty tylko z biblii .

    Co prawda trochę przytrzymała mnie
    > na forum aniol_stroz bo zamiesciła kilka dość "dobrych" szczerych zwierzeń.

    Ciekawe z której plantacji bierze towar smile)

    Dwa mi się bardzo spodobały, ten z doświadczeniami jej z wodą święconą i z cudami
    > Jezusa dla niej i jej rodziny.

    Wiem ,wiem tatuś prawie bezbożny uratowany cudownie mocą modlitw skierowanych do nieboszczki Maryi smile)

    >Sam mam trochę bujną wyobraźnie ale tego bym nie wymyślił.

    Zawsze mówiłem ze ta holenderska modyfikowana trawa daje powera smile)

    Jej tata biorąc ślub koscielny nie wyspowiadał się księdzu, nie usłyszał odpukania w deskę przez księdza tylko wyspowiadał się samemu Bogu.

    Ja mam na temat spowiedzi katolickiej zawsze jedno pytanie ;Czy klecha też się im przy okazji wyspowiada ?? No bo przecież Jakub rodzony brat Jezusa tak pisał o wyznawaniu grzechów " Wyznawajcie zatem sobie nawzajem grzechy, módlcie się jeden za drugiego, byście odzyskali zdrowie. Wielką moc posiada wytrwała modlitwa sprawiedliwego." Czyli tak anioiek księdzu ze w post serek(tłusty)topiony zjadła , no a on jej opowiedział jakie to figle migle z młodymi ministrantami wyprawia .Wtedy spełnia się dopiero realnie to o czym pisał Jakub smile)

    Za to zostal ukarny stwardnieniem rozsianym. Anioł_stroz poprzez modlitwy wstawienni
    > cze zmieniła ten stan rzeczy, uprosiła Jezusa o łaskę. Jezus za pomocą dwóch pr
    > oroków podczas mszy w kościele - przemowił do taty. "

    No comment smile)

    Tu pośród nas jest taki jeden co grzechów nie odpukał !!!". Tata pognał do spowiedzi usznej, odpukał jak
    > trzeba swoje grzechy i wyzdrowiał. Biega teraz po górach i dolinach. Aniol-stro
    > z widząc co się stało jeszcze więcej zaangażowała się w modlitwy wstawiennicze
    > i łaska Jezusa spłynęła na nią, jej rodziców i dzieci.

    No a jej się pogorszyło i do czubków ją w końcu zabrali ??

    Nawet na jej babcie, ktora na to nie zasługiwała ale dobry Jezus nie wnikał w szczegóły i babcie też uzdrowil, a niech tam. Zdziwilo mnie trochę to, że nie wymieniła teściów, za nich
    > modlitw nie było i słusznie, nie lubi ich, Jezus nie powinien im pomóc. Mają t
    > eraz za swoje. Idealna sytuacja, aniol-stroz modlitwy wstawiennicze, Jezus łask
    > i, coś za coś.

    Ciekawe czy te modlitwy kieruje do boga za wstawiennictwem Jezusa,czy może przy okazji angażuje kilku nieboszczyków którzy w piekle czekają na zmartwychwstanie ??
    Oczywiście wiesz o tym ze nawet teolodzy katoliccy przyznają ze słowo piekło nie występuje w oryginałach pism a jest to tylko fatalna transliteracja słów hades /szeol czyli miejsc pochówku bez rozróżniania czy to za karę czy nie .

    > Bardzo lubię takie teksty ale jest ich mało na forum.

    No a od kiedy ja sługa czorta się pojawiłem jest tego jeszcze mniej sad(

    > Widać z tego, że nie wszyscy doceniają modlitwy wstwiennicze ale po takim tekscie ulegnie to zmianie, w końcu to misja aniola-stroza.

    No tak ale zawsze znajdzie się ktoś taki jak ja i udowodnić przynajmniej zechce komuś kto jest odporny na dowody ze tak się nie powinno robić, bo pismo na które powołują się nawet katoliccy tego nie dopuszcza.

    > Pojawienie się Ciebie na forum spowodowało, że z ciekawością czytam Twoje posty
    > , są bardzo dobre i świadczą o błyskotliwości intelektu.

    No popatrz ja z 4 klasami szkoły powszechnej ukończonej w Pcimiu smile)

    >Z taką łatwoscią odpisywać i to z odpowiednimi cytatami i to zarówno z Biblii

    Ano widać ze długoletnia tresura, teraz procentuje !!

    > jak i pism ŚJ jest zdumiewające, a dodane Twoje komentarze są bardzo dobre.

    Jest taki typ o nazwisku bednarski świnia i zakłamane z niego bydle , nienawidzi SJ zamieszcza sporo ich tekstów .Jest to kopalnia złota dla kogoś kto kamienia szuka. ALE SAM SIĘ PRZEKONAŁEM ZE MANIPULACJI JEST U NIEGO NA JAKIEŚ 90% .Po prostu wyrywa z kontekstu teksty licząc na to ze nikt się nie zorientuje i wykaże mu kłamstwo .Sam kilkakrotnie stawałem w obronie SJ kiedy ich pomawiano kłamliwie a ja o tym wiedziałem

    Np tutaj forum.gazeta.pl/forum/w,721,120651015,121554526,Re_Swiadek_Jehowy_.html
    --
    www.youtube.com/watch?v=6BOHpjIZyx0
  • kociak40 17.01.13, 18:10
    Zawsze jacyś publicyści na tym forum jak przedstawiają swoją wizję, to aby ją uwiarygodnić piszą o cudach jakie doświadczyli na swojej osobie. Cuda mają zachęcić do akceptacji ich wywodów. Mają nadać wiarygodność ich przekonań.
    Np. 7poszukiwacz7 ferując swoją wizję renikarnacji opisał dużo cudów jakie spłyneły na niego jak zmienił myślenie na "prawidłowe" Jak pisze, przez 28 lat sumiennie i z entuzjazmem wypełniał wszystkie ceremoniał KK i nic. Cudów nie było i był nieszczęsliwy. Poprzez medytacje i połączenie wszystkich religii w jedno, bo jak twierdzi, istnieje tylko Jedna Siła i Jedno źródło. Takie połączenie skupia chyba moc kilku Bogów w jedną moc połączoną, co wydaje się logiczne. Mnie spodobała się jedna jego myśl, co zacytuję - "Nie połączysz się z Bogiem, jeśli wierzy się jednocześnie w Boga i Diabła". Muszę tu mu przyznać rację. Diabeł i Anioł są zbyteczni, niepotrzebnie plączą się po tej Biblii. Żadnego pożytku, a tylko same kłopoty. Oto kilka tylko przykładów cudów jakie doświadczył na swojej osobie, jak zmienił swoje myślenie i jednocześnie wyjaśnił, że to tylko niewielki i przykładowy (takie pierwsze lepsze z brzegu) zestaw cudów, ktore doświadczył na sobie. Było ich znacznie więcej, nie o wszystkich wypada pisać. Wyprostował sobie kręgosłup, teraz jest jak "świeca". Uprzykszyły mu się okulary na nosie więc zlikwidował krótkowzroczność. Z łysiną było mu nie do twarzy, więc sprawił sobie bujną czuprynę. Miał wadę wymowy więc uznał, że lepiej mówić wyraźniej i szybciej, i tak się stało. Teraz mówi szybko, przynajmniej pisze. Itd.
    Dodał, że oprócz zewnętrznych zmian swojej postury, cudami mógł zmienić swoje wnętrze duchowe. Zapewne są tu na forum panie, ktore chciałyby w swojej figurze, coś powiększyć, coś zmiejszyć, może usunąć z d..... celulit oraz panowie pragnący coś wydłuży, coś dodać, coś ujać, to 7poszukiwacz7 dokładnie opisuje w pięciu bardzo długich tekstach jak do tego można dojść. Mnie tak długich tekstów nie chciało się czytać, zwłaszcza, że nic nie muszę zmieniać, więc wiedzy tej nie posiadłem ale to co przeczytałem, podobało mi się. Widać człowieka indywidualistę, który nie wierzy w nauczycieli i pośredników.
    --
    -----
    "Czas spędzony z kotem, nigdy nie jest stracony"
  • kolter-xl 17.01.13, 19:35
    kociak40 napisał:

    > Zawsze jacyś publicyści na tym forum jak przedstawiają swoją wizję, to aby ją u
    > wiarygodnić piszą o cudach jakie doświadczyli na swojej osobie.

    No tak , jak komuś minie zatwardzenie to tez cud .

    >Cuda mają zachęcić do akceptacji ich wywodów. Mają nadać wiarygodność ich przekonań.

    No przecież sama nazwa tego forum zobowiązuje do takich opowieści .

    > Np. 7poszukiwacz7 ferując swoją wizję renikarnacji opisał dużo cudów jakie spły
    > neły na niego jak zmienił myślenie na "prawidłowe" Jak pisze, przez 28 lat sumi
    > ennie i z entuzjazmem wypełniał wszystkie ceremoniał KK i nic.

    Nie czytałem, ja tak na serio to czytam z 20-30% postów do końca ,reszta mnie nudzi czasem choćby po 3 słowach.

    Cudów nie było i
    > był nieszczęsliwy. Poprzez medytacje i połączenie wszystkich religii w jedno,
    > bo jak twierdzi, istnieje tylko Jedna Siła i Jedno źródło. Takie połączenie sku
    > pia chyba moc kilku Bogów w jedną moc połączoną, co wydaje się logiczne.

    No tak przecież tylko katolicy mają tych bogów chyba ponad 1,5 tys.

    Tak przynajmniej wynika w mojej ocenie z komentarza do przykazania zawartego w katolickim katechizmie smile); " Nie będziesz wzywał imienia Pana, Boga twego, do czczych rzeczy"
    " 2146 Drugie przykazanie zabrania nadużywania imienia Bożego, to znaczy wszelkiego nieodpowiedniego używania imienia Boga, Jezusa Chrystusa, Najświętszej Maryi Panny i wszystkich świętych."
    Jak widać osoba 'Pana Boga " są dla nich dość pojemna smile

    Mnie spodobała się jedna jego myśl, co zacytuję - "Nie połączysz się z Bogiem, jeśli
    > wierzy się jednocześnie w Boga i Diabła". Muszę tu mu przyznać rację. Diabeł i
    > Anioł są zbyteczni, niepotrzebnie plączą się po tej Biblii.

    Nieodzowną częścią biblii jest upadły anioł Czort .

    Żadnego pożytku, a
    > tylko same kłopoty. Oto kilka tylko przykładów cudów jakie doświadczył na swojej osobie, jak zmienił swoje myślenie i jednocześnie wyjaśnił, że to tylko niewielki i przykładowy (takie pierwsze lepsze z brzegu) zestaw cudów, ktore doświa
    > dczył na sobie.

    Znam takiego jednego znachora , pieprzył ludziom ze ma moc od boga . Zapytałem go po prostu jak może dawać ci moc twój bóg skoro ty żyjesz w konkubinacie .No a do tego jesteś po rozwodzie dodatkowo posiadasz nieślubne dziecko . Od tej pory przynajmniej mi o swojej sile danej od boga nie opowiada smile)

    Było ich znacznie więcej, nie o wszystkich wypada pisać. Wypros
    > tował sobie kręgosłup, teraz jest jak "świeca". Uprzykszyły mu się okulary na nosie więc zlikwidował krótkowzroczność.

    No tak w Gierkowce w Katowicach za parę złotych mogli mu to zrobić .

    >Z łysiną było mu nie do twarzy, więc sprawił sobie bujną czuprynę.

    Nie ma problemu dziś robią nie takie przeszczepy .

    >Miał wadę wymowy więc uznał, że lepiej mówić wyraźniej i szybciej, i tak się stało. Teraz mówi szybko, przynajmniej pisze. Itd.

    No i kłamie szybciej niż myśli smile)

    > Dodał, że oprócz zewnętrznych zmian swojej postury, cudami mógł zmienić swoje w
    > nętrze duchowe. Zapewne są tu na forum panie, ktore chciałyby w swojej figurze,
    > coś powiększyć, coś zmiejszyć, może usunąć z d..... celulit oraz panowie pragn
    > ący coś wydłuży, coś dodać, coś ujać, to 7poszukiwacz7 dokładnie opisuje w pięc
    > iu bardzo długich tekstach jak do tego można dojść.

    Wizyta 400 zł za 30 minut ??

    Mnie tak długich tekstów nie chciało się czytać, zwłaszcza, że nic nie muszę zmieniać, więc wiedzy tej nie
    > posiadłem ale to co przeczytałem, podobało mi się. Widać człowieka indywidualistę, który nie wierzy w nauczycieli i pośredników.

    No ta a zauważ ze chyba wygnaliśmy nasze rodzeństwo od Jehowy sad(
    --
    www.youtube.com/watch?v=6BOHpjIZyx0
  • ma591in 18.01.13, 11:36
    Nie zauważyłem aby obecnie, obecni byli na Forum 7poszukiwacz7 oraz twoj_aniol_stroz. Plotkujecie więc o nieobecnych. Jakie to prostackie, prymitywne...






  • kociak40 18.01.13, 12:04
    ma591in napisała:

    > Nie zauważyłem aby obecnie, obecni byli na Forum 7poszukiwacz7 oraz twoj_aniol_
    > stroz. Plotkujecie więc o nieobecnych. Jakie to prostackie, prymitywne...

    Bo myślą, dobrego towarzystwa, nie każdy jest w stanie strawić. Podszebny jest czas.
    Ja uważam, że żart jest najbardziej potrzebny - w poważnych sytuacjach.



    --
    -----
    "Czas spędzony z kotem, nigdy nie jest stracony"
  • kolter-xl 18.01.13, 12:30
    ma591in napisała:

    > Nie zauważyłem aby obecnie, obecni byli na Forum 7poszukiwacz7 oraz twoj_aniol_
    > stroz. Plotkujecie więc o nieobecnych. Jakie to prostackie, prymitywne...

    Tak prostackiego i prymitywnego tekstu dawno tutaj nikt nie zamieścił . Powiem tak ;owa "anioł stróż "jest tu z nami duchem co dzień jest na tym forum .Ale milczy bo wie ze zawsze zostanie słusznie za pisanie debilizmów skarcona .
    --
    www.youtube.com/watch?v=6BOHpjIZyx0
  • kociak40 18.01.13, 18:32
    kolter-xl napisał:

    > Tak prostackiego i prymitywnego tekstu dawno tutaj nikt nie zamieścił . Powiem
    > tak ;owa "anioł stróż "jest tu z nami duchem co dzień jest na tym forum .Ale mi
    > lczy bo wie ze zawsze zostanie słusznie za pisanie debilizmów skarcona .

    Aniol_stroz nic nie pisze, ponieważ niepotrzebne skreśla.
    --
    -----
    "Czas spędzony z kotem, nigdy nie jest stracony"
  • ma591in 18.01.13, 11:33
    kociak40 napisał:
    > kolter-xl
    > Zaimonowałeś mi swoją błyskotliwością udzielanych na forum odpowiedzi. Bardzo l
    > ubię ludzi na takim poziomie. Forum, dzięki Tobie, dostało nowy impuls, wzniosłeś go na wyższy poziom.



    Dla Koltera chyba już nie ma ratunku. Jest jak robot zaprogramowany. U innych widzi manipulację (ma rację, bo wszędzie jest spotykana) a nie dostrzega, że sam jest też zmanipulowany. Nie potrafi czytać ze zrozumieniem (nawet po moim wyjaśnieniu, nadal zwraca się do mnie jak do kobiety).

    Tylko nie wiem czemu Kociak z niego drwisz?
    Śmieszy Cię to, że on nie łapie Twoich drwin?
    Czemu robisz sobie jaja z innych ludzi?
    Poniżasz innych aby siebie wywyższyć?




  • kociak40 18.01.13, 11:49
    Mowa jest zawsze złotem - kiedy nas chwalą.
    U ciebie widzę stały dylemat: czy krytykować kogoś, czy chwalić siebie.
    Po Twoich postach mnie też wydaje się, że jesteś kobietą. Obrosłaś w piórka
    i stałaś się gęsią.
    --
    -----
    "Czas spędzony z kotem, nigdy nie jest stracony"
  • kolter-xl 18.01.13, 12:28
    ma591in napisała:
    >
    > Dla Koltera chyba już nie ma ratunku.

    Siostro od Jehowy , gdybym ci opowiedział jakie wałki kręcą twoi bracia to włosy by ci się na klacie zjeżyły smile)

    >jest jak robot zaprogramowany.

    Wybacz ale nie mną steruje owy magiczny kanał łączności smile) jak nazywacie swoje ciało kierownicze.

    > U innych widzi manipulację (ma rację, bo wszędzie jest spotykana) a nie dostrzega, że sa
    > m jest też zmanipulowany.

    No popatrz a na jakiej to ty podstawie twierdzisz ?? ze ja jestem lub nie zmanipulowany ??

    Nie potrafi czytać ze zrozumieniem (nawet po moim wyj
    > aśnieniu, nadal zwraca się do mnie jak do kobiety).

    No popatrz a u mnie wyświetla się coś takiego " ma591in napisała " No chyba ze jesteś facetem ale o duszy niewiasty ??

    > Tylko nie wiem czemu Kociak z niego drwisz?
    > Śmieszy Cię to, że on nie łapie Twoich drwin?
    > Czemu robisz sobie jaja z innych ludzi?
    > Poniżasz innych aby siebie wywyższyć?

    Jak widać ty nie potrafisz czytać ze zrozumieniem moich teksów. Czy stosujesz tu jakaś prymitywna technikę manipulacji .? Pamiętam ze takie teatrzyki jak zwerbować kolejnego jelenia urządzacie na swoich zebraniach
    --
    www.youtube.com/watch?v=6BOHpjIZyx0
  • kociak40 18.01.13, 14:38
    ma591in

    Aby pisać o niczym z sensem, trzeba mieć wszechstronne wykształcenie.
    --
    -----
    "Czas spędzony z kotem, nigdy nie jest stracony"
  • kociak40 18.01.13, 17:57
    ma591in napisała:

    > Poniżasz innych aby siebie wywyższyć?

    Źle mnie oceniasz, nie lubię się wywyższać. A jak już chcesz wiedzieć co lubię, to lubię czytać listy gończe - poszukujące znajomych.

    --
    -----
    "Czas spędzony z kotem, nigdy nie jest stracony"
  • kolter-xl 13.01.13, 19:27
    inewton napisał:

    > No i tu dochodzimy do pytania: dlaczego Bóg choć jest miłością dopuszcza do cierpień?

    No bo po prostu nie istnieje i tyle .

    > Brak odpowiedzi na to pytanie jest głównym powodem, dla którego ludzie przestają wierzyć w Boga. Ale okazuje się, że odpowiedź jest w Biblii. Bóg ma wa
    > żny powód, dla którego pozwala istnieć złu oraz zamierzenie, które ma odwrócić
    > skutki doznanych krzywd oraz wyeliminować na Ziemi zło i cierpienia raz na zaws
    > ze. Aby się dowiedzieć na ten temat więcej i to dobrze zrozumieć wystarczy poro
    > zmawiać ze ŚJ, którzy Cię odwiedzą smile

    Wiem ,wiem ta bajka z księgi Hioba jak to Szatan , Jehowie rzucił wyzwanie , No a on dla próby wystawił swojego wiernego Hioba.Żeby Szatan go zgnoił do cna .No a biedny Bóg musiał dać czas Szatanowi żeby mu pokazać ze zawsze ktoś w imieniu owego Boga stanie ITP
    --
    www.youtube.com/watch?v=6BOHpjIZyx0
  • kolter-xl 13.01.13, 19:12
    inewton napisał:

    > Rozumiem, że Twoim zdaniem nie ma nic złego w biernej postawie wobec przemocy p
    > rowadzącej do morderstwa i gdyby kogoś zabijali obok Ciebie, odszedłbyś w drugą
    > stronę z czystym sumieniem.
    > Swoją obojętnością na zło, dawali na nie przyzwolenie i stawali się współwinni
    > tak jak w świetle naszego polskiego prawa winna jest osoba nie reagująca na przemoc.

    Szkoda ze nie widzisz śmieszności tego o czym piszesz !! Nawet dziś nie ma w społeczeństwie 99.9 % patologi. Więc twierdzenie ze bóg wybił złych i tylko złych to nadinterpretacja opowieści z której Mojżesz czerpał .

    > Poza tym, nie bez powodu użyto w cytacie cudzysłowie w wyrazie porządnymi. To c
    > i ludzie uważali się za porządnych, ale nimi nie byli, co ostatecznie potwierdz
    > ili zignorowaniem ostrzeżenia jakie dał przez Noego Bóg.

    Fakt zapomniałem w dzisiejszych czasach tylko 7 milionów ludzi zasługuje na miano porządnych .
    --
    www.youtube.com/watch?v=6BOHpjIZyx0
  • mniszka51 15.01.13, 18:13
    Mi chodziło czy ŚJ ( i nie tylko,) wierzą, że pan Noe wraz z synami potrafił pozbierać setki tysięcy gatunków. Miliony zwierząt i roślin. Zapakować je do łodzi. Wykarmić. Okres rui zapewnić ( osobiście ? takiemu osłowi rozumiem , ale wężowi ??)
    Odwieź
    Okazuje się że tych obecnie żyjątek jest znacznie więcej, niż miał mieć pojęcie pan Noe .

    EDUKUJECIE SIĘ TROSZECZKĘ
    --
    Łk 14, 26
    " 26 Jeśli kto przychodzi do Mnie, a nie ma w nienawiści swego ojca i matki, żony i dzieci, braci i sióstr, nadto siebie samego, nie może być moim uczniem. "
  • inewton 15.01.13, 21:54
    Czytałem wiele dyskusji między ewolucjonistami i kreacjonistami na forach naukowych i nigdy nikt nie przeczył temu, że Noe nie musiał zabierać wszystkich zwierząt i roślin.

    Z opisu biblijnego wynika, że arka była wielką pływającą skrzynią bez dzioba i rufy, które nie były potrzebne, ponieważ ta skrzynia miała się tylko utrzymywać na powierzchni wody. Miała 300 łokci długości, 50 łokci szerokości i 30 łokci wysokości. Długość łokcia wynosiła prawdopodobnie jakieś 44,5 do 61 centymetrów. Gdyby przyjąć krótszy łokieć, wówczas arka miałaby 133,5 metra długości, 22,25 metra szerokości i 13,35 metra wysokości. Dopiero od niedawna buduje się jeszcze większe jednostki pływające. Arka miała trzy kondygnacje. — Księga Rodzaju 6:14-16.
    Gdy się odliczy 2800 metrów sześciennych na pokłady i inne konstrukcje wewnętrzne, to pozostaje jeszcze ponad 36 700 metrów sześciennych przestrzeni użytkowej. Odpowiada to ładowności 10 pociągów towarowych, z których każdy składałby się mniej więcej z 48 amerykańskich wagonów bydlęcych!
    Poza tym badania wykazały, że spośród około 3000 „gatunków” ssaków lądowych, które wymieniają systematycy świata zwierzęcego, zaledwie jakieś 300 przewyższa rozmiarami konia, a co najmniej 2200 gatunków nie jest większe od królika. Ssaki morskie, na przykład ogromne wieloryby i delfiny, nie stanowiły dla Noego najmniejszego problemu, ponieważ mogły pozostać poza arką. Noe musiał więc zadbać o stosunkowo niewiele dużych zwierząt.

    Ponadto nie wolno zapominać o bardzo ważnej sprawie, że to, co współcześni systematycy nazywają „gatunkiem”, nie pokrywa się z biblijnymi „rodzajami”, które Noe zabrał do arki (Księga Rodzaju 6:20). Na przykład do rodziny kotów należą liczne „gatunki”: tygrysy, pantery, lamparty itd. Wiele z nich może się jednak wywodzić z pierwotnego „rodzaju” kotów. Dotyczy to również rozmaitych odmian w rodzinie psów. A zatem nie wszystkie odmiany znanych obecnie zwierząt lądowych i ptaków trzeba było umieścić w arce. Musieli się w niej znaleźć tylko przedstawiciele każdego „rodzaju”.
  • kociak40 16.01.13, 00:36
    Inewtonie

    Taki "groch z kapustą" może tylko pisać osoba nie mająca żadnej wiedzy inżynierskiej, co do możliwości konstrukcji. Jednostka pływająca o takiej wypornosci i długości (~150 metrów) jest nie mozliwa do zbudowania tylko z samego drzewa bez uzycia metali. Ci co ukończyli Politechnikę Gdańską wydziału budowy statków, znają obliczenia wytrzymałosciowe takich konstrukcji z samego tylko drewna i wynosi to, co do długości - 90m. Nie ma i nie było na świecie takich długości drewnianych wzdłużnic. Jakby absolwent tego wydziału na egzaminie końcowym podał, że tej wyporności i długosci jednostkę można zbudować z samego drewna, nie byłby inzynierem. Tobie to nie grozi i możesz sobie taką ciemnotę wciskać, bo nie znasz obliczeń wytrzymałosciowych i możesz "bujać w obłokach". To po pierwsze, po drugie ta arka Noego nie miala napędu i ustawiała się wzdłuż grzbietów fal i nawet niewielkie zafalowanie akwenu przewróciłoby arkę tej wyporności. Stateczność jednostki pływającej (a o tym nawet nie masz zielonego pojecia) zależy od położenia środka wyporu i środka cięzkosci masy statku.
    Srodek wyporu musi być wyżej połozony, a środek ciężkości masy jak najniżej. W takim wypadku wystapi para sił, ktora będzie niwelować wychyły statku i sprowadzać go do polozenia pionowego jego przekroj poprzeczny. Co to oznacza? Oznacza to, że nie można towarami dowolnie obciążać pokładów wyzej połozonych. Jakby środek wyporu był niżej od srodka masy jednostki, nawet przy niewielkim bocznym wychyleniu para sił przewróci statek dnem do góry. Jak sam widzisz inewtonie, twój zachwyt i wiara w możliwośc takiej jednostki opisanej w Biblii wynika z braku wiedzy technicznej. Takiej wiedzy nie miał też ten co to opisał w Biblii. To co tu prawisz jest dobre do innych ŚJ, bo oni także nie mają żadnej wiedzy inżynierskiej i przyjmą wszysto, a ubarwiając to liczbami (jak to zrobiłeś) nawet popadną w zachwyt nie widząc swojej głupoty. Co do tych gatunków nie chce mi się wypowiadać. Mam natomiast pytanie - Jeśli wody pokryły najwyższe szczyty na Ziemi (Mont Ewerest ~8808 m) to skąd tyle wody i gdzie się ona później podziała. Takie ogromne przemieszczenie masy ma wpływ na ruch wirowy Ziemi wedle własnej osi. Zmiana momentu bezwladnosci powoduje zmianę obrotów. Czy znasz zasadę zachowania krętu? Widać, że nawet pojęcia nie masz o co tu chodzi. Widziałeś tańcerza na łyżwach jak wykonuje obroty ciała na czubkach łyżew?
    Jakby nie było tarcia o lód i oporu powietrza, to kręciłby się do skończenia świata. Bez działania siły zewnętyrznej nie mógłby się zatrzymać. To jest własnie kręt i ma swoje prawo.
    Co może taki łyżwiasz zrobić jak się kręci? Może rozstawić ręce (zmienia moment bezwładności) i kręci się wolnie, bo wartość ogólna krętu nie może się zmienić. Jak pokręcił się wolniej, przyciąga ręce wzdłuż do ciała i zaczyna kręcić się szybciej, znowu zmniejszył tym razem moment bezwładnosci więc musialy wzrosnąć obroty aby wartość krętu była stała.
    Widzialeś to w telewizji? ŚJ twierdzą, że tyle wody wzięło się z wnetrza ziemi czyli co się zrobiło? Momet bewładnosci ogromnie się zwiekszył, bo przemieściła się masa czyli obroty Ziemi wokół własne osi musiały zmaleć. Z obrotów Ziemi wokół własnej osi wynika doba (dzień i noc) i jakby przyjąć zapis biblijny i masę przemieszczonej takiej ilosci wody doba trwałaby około 10 - 20 lat. Ten co pisał tysiące lat temu ten opis biblijny, tak jak ty obecnie, nawet pojęcia nie miał o jakimś prawie zachowania krętu. Inewtonie, aby nie pisać głupot, musisz uczyć się, uczyć i jeszcze raz uczyć ale nie studiowanie Biblii.
    --
    -----
    "Czas spędzony z kotem, nigdy nie jest stracony"
  • inewton 16.01.13, 12:15
    może to Cię zaciekawi:

    znakiczasu.pl/z-ksiegi-poczatkow/135-arka-noego-osiadla-w-holandii
  • kociak40 16.01.13, 12:38
    Mnie nie interesują wywody kreacjonistów, są oderwane od nauki i naginane do ich poglądów.
    Napisałem Ci wyraźnie - nie można zbudować z samego drewna, bez uzycia metali jednostki pływającej o takiej wyporności dłuższej jak 90m. Ty możesz sobie "bujać w obłokach" podpierajc się sensacyjkami prasowymi, które niewiele mają wspólnefgo z wiedzą, ja nie.
    Co innego są sensacyjki, co innego rzetelna nauka.
    --
    -----
    "Czas spędzony z kotem, nigdy nie jest stracony"
  • inewton 16.01.13, 13:16
    "Holenderski inżynier Van der Werf, którego rodzina od pokoleń zajmuje się budową statków"

    Tak, tylko Ty jesteś na tyle mądry żeby mieć racje. smile
  • kociak40 16.01.13, 17:38
    I co z tego? Zbudowł on arkę o tej wypornści i długosci 150m tylko z samego drewna?

    --
    -----
    "Czas spędzony z kotem, nigdy nie jest stracony"
  • kociak40 16.01.13, 13:36
    I jeszcze jedno. W tym przykładzie do jakiego podaleś adres www jest podany warunek stabilności określony stosunkiem szerokości do długości. Jest to prawidłowe tylko nie wyjaśnione do końca o co chodzi i nie znający fizyki nie bardzo wiedzą o co chodzi. Wyjaśnie.
    Co może przewrocić jednostkę pływającą na bok wzdłuż podłużnej osi? Tylko działanie momentu pary sił. Skąd te siły? Jest to siła pochodząca od wyporu (prawo Archimedesa), o zwrocie do "góry" i siła cięzkosci o zwrocie do "dołu" zgodnym z siłą grawitacji. Aby jednostka pływająca zachowała pewną stateczność środek wyporu musi być polozony wyżej niż środek ciężkosci masy, czym odległośc pomiędzy nimi jest większa tym lepiej. Przy braku przechyłu bocznego siły znajdują się na jednej prostej, są sobie równe co do wartości, o zwrotach przeciwnych i redukują się. Natomiast przy wystapieniu przechyłu bocznego, dzialanie tych sił tworzy momet pary sił, ktory to stabilizuje pozycję statku do chwili aż zniknie działanie momentu pary sił czyli zniweluje boczny przechył. Na połozenie srodka wyporu i środka cięzkosci masy mają wpływ kształty statku (własnie ten stosunek dlugosci do szerokosci) oraz obciążenie towarami staku. Dlatego też ładownie na statkach znjdują się jak najniżej aby środek cięzkosci pochodzący od masy staku i towarów był jak najniżej położony.
    Jeżeli srodek wyporu będzie niżej niż środek ciężkosci masy statku i towarów, jednostka przewróci się na bok przy wychyleniu bocznym statku, bo para sił nie będzie stabilizować przechyłu ale go zwiększać. W historii był taki słynny przypadek, bardzo obrazowy. Król szwecki kazał zbydować okręt wojenny (galeon) który mał być najwiekszym jak na tamte czasu okrętem wojennym. (każda jednostka pływająca pod banderą cywilną nazywa się statkiem, a pod banderą wojenną - okrętem, tego nie należy mylić i nie nazywać okrętami jednostek plywających jeżeli nie mają bandery wojennej). Zbudowano taki ogromny okręt wojenny i wyposażono go w armaty na 4 pokładach. Okręt był imponujący ale na skutek obciążenia masą armat górnych pokładów środek wyporu znalazł się niżej niż środek ciężkości. Był piękny dzień, spokojny akwen, morze jak lustro. Na nabrzeżu zgromadziły się tłumy gapiów oraz sam krol z ogromną świtą aby zobaczyć ten okret pod pełnymi żaglami wypływający w pierwszy rejs. Okręt majestatycznie wypłyną z portu i oddał salwe burtową na cześć krola, po czym przechylił się na bok i zatonął. Dym rozwiał się i okrętu już nie było. Można sobie wyobrazić ten szok jaki przeżyli zgromadzeni na nabrzeżu ludzie i sam król.



    --
    -----
    "Czas spędzony z kotem, nigdy nie jest stracony"

Popularne wątki

Nie pamiętasz hasła

lub ?

 

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się

Nakarm Pajacyka