Dodaj do ulubionych

Bog mowi - !?

10.01.13, 09:08

Pozwolilem sobie umiescic to zdanie:

> Pamiętaj kami.312 - kiedy mówisz do Boga jesteś religijna. Kiedy to Bóg mówi do
> Ciebie jesteś chora psychicznie.

Tak mysle:
To zdanie moze byc tylko prawdziw jesli Boga nie ma.

Skoro Bog jest, to dlaczego niem ma mowic. Osoby komunikuja sie z soba (najczesciej).

Osobiscie wiem co to znaczy ze Bog mowi. Nie przeszkadza mit to ponosic odpowiedzialnosci w zyciu zawodowym i rodzinnym. Wrecz przeciwnie jest mit to pomocne.

Mysle ze wazne jest nauczenie sie rozrozniania glosu Boga.


--
Chrzescijanstwo
forum.gazeta.pl/forum/72,2.html?f=29729&w=67053251&v=2&s=0
"Bóg mierząc wielkość człowieka przykłada miarkę nie do głowy lecz do serca człowieka"
Edytor zaawansowany
  • twoj_aniol_stroz 10.01.13, 14:25
    Myślę, że to jest tak, że jeśli człowiek nie doświadczy co to znaczy, że Bóg mówi do człowieka, nie jest w stanie tego zrozumieć. I tu jest podstawowy problem w rozmowach o natchnieniach Ducha Św. Człowiek nie doświadczający tego uważa to za rodzaj choroby psychicznej. Natomiast jeśli tego doświadczam, to wiem doskonale, że nie jest to choroba psychiczna.
    To trochę jak wytłumaczyć osobie niewidomej czym jest tęcza. Taka osoba nie jest w stanie wyobrazić sobie rozszczepionego światła, przenikania się barw, ulotności zjawiska.
    --
    Bądźcie jak jasny promień słońca, które dla każdego stworzenia ma ciepło i światło - Św. Urszula Ledóchowska
  • kolter-xl 10.01.13, 17:43
    twoj_aniol_stroz napisała:

    > Myślę, że to jest tak, że jeśli człowiek nie doświadczy co to znaczy, że Bóg mó
    > wi do człowieka, nie jest w stanie tego zrozumieć. I tu jest podstawowy problem
    > w rozmowach o natchnieniach Ducha Św. Człowiek nie doświadczający tego uważa t
    > o za rodzaj choroby psychicznej. Natomiast jeśli tego doświadczam, to wiem dosk
    > onale, że nie jest to choroba psychiczna.
    > To trochę jak wytłumaczyć osobie niewidomej czym jest tęcza. Taka osoba nie jes
    > t w stanie wyobrazić sobie rozszczepionego światła, przenikania się barw, ulotn
    > ości zjawiska.

    Aniołku zapomnij że do ciebie przemawia bóg znany z ewangelii , bóg nie rozmawia z grzesznymi i niereformowalnymi ludźmi pokroju was katolików . Najpierw nawróćcie się a potem dopiero czekajcie na jego głos smile))
    --
    www.youtube.com/watch?v=6BOHpjIZyx0
  • kociak40 10.01.13, 19:06
    "Natomiast jeśli tego doświadczam, to wiem doskonale, że nie jest to choroba psychiczna. " - twoj_aniol_stroz
    Jeśli tak jest, że słyszysz głos Boga skierowany do siebie, masz szaloną perspektywę - dom wariatów. Możesz się o tym łatwo przekonać, bo masz blisko z Brwinowa do Pruszków-Tworki i tam możesz "na własne oczy" zobaczyć takich pacjentów, którzy slyszą głos Boga. Bóg mówi do nich, wydaje polecenia, radzi im itd. Oni też sądzą, że nie jest to choroba psychiczna, a rzeczywistość. Nie mogą zrozumieć dlaczego w pokojach gdzie przebywają nie ma klamek?
    Piszesz o tęczy, a nie rozumiesz jak powstaje rzeczywistość.
    Rzeczywistość realna powstaje poprzez odziaływanie przepływu energii zewnętrznej na nasze 5 zmysłów (plus dwa fizjologiczne). Taką rzeczywistość można zweryfikować poprzez zdjecia kamery, nagrania magnetofonu itd. "Rzeczywistość" urojona jest na skutek przepływu energii wewnętrznej wydzielanej przez nasz uszkodzony mózg, źle działające nasze zmysły itd.
    Taka "rzeczwistość" jest tylko własną rzeczywistością, prywtną, tylko dla danej osoby i wytworzona przez nią samą.


    --
    -----
    "Czas spędzony z kotem, nigdy nie jest stracony"
  • twoj_aniol_stroz 11.01.13, 11:48
    Szpital w Tworkach jest mi znanym miejscem z racji trzykrotnego badania przez psychiatrę dziewczyny opętanej, której swego czasu towarzyszyłam. I od razu Ci powiem: jakbyś choć raz odwiedził szpital psychiatryczny to wiedziałbyś, że nie będąc rodziną osoby przebywającej na oddziale zamkniętym nie mam szans tam wejśc i ot tak po prostu rozmawiać z ludźmi tam leczonymi.
    A jeśli chodzi o Twoją wypowiedź na temat głosu Boga, to dowodzi ona jedynie, że nie masz bladego pojęcia o czym piszesz. Bóg nigdy nie nakazuje człowiekowi by cokolwiek zrobił, również nie radzi, nie wywiera presji... Bóg najczęściej wskazuje gdzie jest problem, co jest przyczyną cierpienia danego człowieka - to w ramach modlitwy wstawienniczej.
    Przemawia poprzez obraz, słowa, które nagle się pojawiają, fragment książki, który rozwiązuje problem, najczęściej jednak przez słowa Pisma Św. Kiedy zaczynamy regularną lekturę nagle okazuje się, że zadziwiająco mocno słowa napisane bardzo dawno temu odnoszą się do tego co przeżywam tu i teraz. Bywa tak, że rozmawiam z kimś i nagle pojawiają się słowa z Pisma Św, jakiś cytat, fragment i kiedy je przekazuję tej osobie najczęściej słyszę, że to jest to, to jest rozwiązanie tego co ją dręczy. Sama też tego doświadczam w ramach rozmów z kierownikiem duchowym, z innymi osobami wierzącymi. Prośba o radę, pomoc w jakiejś trudnej życiowej sytuacji często skutkuje właśnie konkretnym fragmentem Pisma Św, który spina układankę życia w jedną logiczną całość, która wyjaśnia o co chodzi.
    --
    Bądźcie jak jasny promień słońca, które dla każdego stworzenia ma ciepło i światło - Św. Urszula Ledóchowska
  • kolter-xl 12.01.13, 09:57
    twoj_aniol_stroz napisała:

    najczęściej jednak przez słowa Pisma Św. Kiedy zaczynamy regularną lekturę nagle okazuje się, że zadziwiająco mocno słowa napisane bardzo dawno temu odnoszą się do tego co przeżywam tu i teraz.

    Ciekawe ze nie ma jak widać żadnej refleksji , nadal tkwisz w katolickim pogaństwie .

    Bywa tak, że rozmawiam z kimś i nagle pojawiają się słowa z Pisma Św, jakiś cytat, fragment i kiedy je przekazuję tej osobie najczęściej słyszę, że to jest to, to jest rozwiązan
    > ie tego co ją dręczy.

    No a kiedy na twarzy przed bohomazem leżysz to nie widzisz przed oczyma np tych słów ;

    " Podając się za mądrych stali się głupimi. I zamienili chwałę niezniszczalnego Boga na podobizny i obrazy śmiertelnego człowieka.(..)

    i osobami wierzącymi. Prośba o radę, pomoc w jakiejś trudnej ż
    > yciowej sytuacji często skutkuje właśnie konkretnym fragmentem Pisma Św, który
    > spina układankę życia w jedną logiczną całość, która wyjaśnia o co chodzi.

    To ciekawe ze jedno z pisma ci jest potrzebne a drugiego nawet nie zauważasz , poganko
    --
    www.youtube.com/watch?v=6BOHpjIZyx0
  • kociak40 12.01.13, 19:20
    "Bóg nigdy nie nakazuje człowiekowi by cokolwiek zrobił, również nie radzi, nie wywiera presji... Bóg najczęściej wskazuje gdzie jest problem, co jest przyczyną cierpienia danego człowieka - to w ramach modlitwy wstawienniczej.
    Przemawia poprzez obraz, słowa, które nagle się pojawiają, fragment książki, który rozwiązuje problem, najczęściej jednak przez słowa Pisma Św. ......... " - twoj_aniol_stroz

    O Bogu wiesz więcej niż On sam o sobie. Zdumiewające. Mógłby się On uczyć od Ciebie.
    Wszystko wiesz o Bogu ale nie widzisz własnej głupoty.
    Pierwszy etap - poczucie wybrania masz już zaliczony, tak samo jak drugi - potrzebę pełnienia misji dla absolutu, trzeci własnie w trakcie realizacji. Ciekawe jak się to skończy?
    --
    -----
    "Czas spędzony z kotem, nigdy nie jest stracony"
  • twoj_aniol_stroz 13.01.13, 12:10
    Ależ Kociaku! Ty się minąłeś z powołaniem! Dlaczego nie wybrałeś kiedyś psychiatrii jako dziedziny, w której kontynuowałeś kształcenie po szkole średniej? Choć jeszcze nie wszystko stracone. Jeszcze przecież możesz zapisać się na studia medyczne, bo tak ogromny talent nie może się przecież zmarnować! Jeśli już teraz bez poznania pacjenta, zdalnie niejako, potrafisz postawić diagnozę psychiatryczną to jakże wspaniała będzie Twoja praca po ukończeniu studiów i specjalizacji!
    --
    Bądźcie jak jasny promień słońca, które dla każdego stworzenia ma ciepło i światło - Św. Urszula Ledóchowska
  • kociak40 13.01.13, 14:41
    "Ależ Kociaku! Ty się minąłeś z powołaniem! Dlaczego nie wybrałeś kiedyś psychiatrii jako dziedziny, w której kontynuowałeś kształcenie po szkole średniej? " - twoj_aniol_stroz

    Nigdy mnie nauki humanistyczne i medyczne nie interesowały aby je studiować.
    Po ukończeniu matury w Liceum zapragnąłem zostać marynarzem i zgłosiłem się na ochotnika (wtedy można wybrać formacje) do Marynarki Wojennej. Strasznie podobał mi się mundur i przy moim wzroście 192 cm był wielką ozdobą. Służyłem 1,5 roku na niszczycielu ORP "Wicher" w Komendzie Portu Wojennego Gdynia-Oksywie. Jak nacieszyłem się mundurem napisałem podanie o mozliwość zdawania na Politechnikę Warszawską, zdałem egzamin wstępny i zostałem zwolniony do cywila (wtedy mundur marynarski dostawało się na własność, w nim jechałem do domu). Zawsze pasjonowaly mnie tz. nauki scisłe - matematyka, fizyka, chemia itd. i wybrałem wydział Samochody i Maszyny Robocze - wydział konstrukcyjny. Konstruktor dla mnie to pewnego rodzaju "stworca", tworzy projekty czegoś co dopiero będzie i na bieżąco trzeba korzystać z matematyki, rachunku całkowego, fizyki, termodynamiki, hydromechaniki, automatyki, wytrzymałosci materiałów itd. czyli z wiedzy zdobytej na uczelni na codzień w pracy. Moja praca jest dla mnie przyjemnoscią i bardzo ją lubię. Tak jak Ty lubujesz się w modlitwach wstawienniczych, to ja w teorii względności, Ty lubisz rózańce i koronki, ja wiadomości z CERN (Wielki zderzacz Hadronów) itd. Dla Ciebie autorytet ma ksiądz - duchowy przewodnik w sprawach biblijnych, to ja mam autorytet dla ks. prof. hab. Michała Hellera za jego wiedzę z fizyki. Ty chcesz mnie wciągnąć w dewocję, a mnie nie jest to potrzebne. Paciorki, różańce, koronki, modlitwy wstawiennicze itd. dla mnie to strata czasu, Bóg wszechwiedzacy zna nasze mysli i uczucia, klepanie stale tych samych formułek nikomu nie jest potrzebne. Może mieć to tylko uzasadnienie w późnej jesieni życia jako pewna rozrywka dla nas samych, skleroza odbiera lotność myśli, a mamy jeszcze świadomość, że pociągi do wieczności odchodzą punktualnie, taka sobie "zabawa" nie wymagająca logiki i intelektu na koniec życia.
    --
    -----
    "Czas spędzony z kotem, nigdy nie jest stracony"
  • twoj_aniol_stroz 13.01.13, 18:48
    Piękną laurkę sobie wystawiłeś. Jest takie powiedzenie: mamo, chwalą nas, wy mnie a ja was.
    --
    Bądźcie jak jasny promień słońca, które dla każdego stworzenia ma ciepło i światło - Św. Urszula Ledóchowska
  • kociak40 13.01.13, 20:35
    Aniele, jesteś dla mnie przykładem, że z religią, tak jak z narkotykiem, trzeba wielkiej ostrożnosci i samokontroli. Łatwo popaść w nałóg i przedawkować. Grozi to wtedy dewocją, z ktorej już wyrawać się nie można. Ogranicza to nasz intelekt, zamyka w kręgu klepania paciorków, rożańców, modlitw wstawienniczych, potrzeby księdza-przewodnika duchowego, bo tracimy zdolność samodzielnego myślenia, świadczy to o własnej bezradności.
    Chcesz pełnić misję przekazywania swojej głupoty innym. Stale kierujesz forumowiczów do egzorcystów, do księży, reklamujesz modlitwy wstawiennicze, podajesz czarodziejskie formułki chroniące od diabłów, propagujesz moc wody święconej i inne czarodziejskie sztuczki kleru. Religia jest dla wszystkich, można powiedzieć, że religia jest demokratyczna. Niestety, w nauce nie ma demokracji tak jak w religii, nauka jest nie dla wszyskich. Ty na forum propagujesz dewocję, ja propaguję naukę i tym się różnimy. Na naukę nie wolno zmarnować czasu, na dewocję jest zawsze czas, czym póżniej tym lepiej.

    --
    -----
    "Czas spędzony z kotem, nigdy nie jest stracony"
  • kolter-xl 13.01.13, 19:08
    twoj_aniol_stroz napisała:

    > Ależ Kociaku! Ty się minąłeś z powołaniem! Dlaczego nie wybrałeś kiedyś psychia
    > trii jako dziedziny, w której kontynuowałeś kształcenie po szkole średniej? Cho
    > ć jeszcze nie wszystko stracone. Jeszcze przecież możesz zapisać się na studia
    > medyczne, bo tak ogromny talent nie może się przecież zmarnować! Jeśli już tera
    > z bez poznania pacjenta, zdalnie niejako, potrafisz postawić diagnozę psychiatr
    > yczną to jakże wspaniała będzie Twoja praca po ukończeniu studiów i specjalizac
    > ji!

    Co do ciebie to każdy normalny człowiek po 5 minuta wyda jedna diagnozę ; chorobliwa dewocja religijna z widocznymi zaburzeniami osobowości .
    --
    www.youtube.com/watch?v=6BOHpjIZyx0
  • kociak40 14.01.13, 14:48
    kolter-xl

    Dzięki temu mamy fantastyczne jej przekazy. Bardzo podobały mi się jej doświadczenia z wodą świeconą. Jakaś dziewczyna w osrodku jest nawiedzona przez diabła i aniol_stroz natychmiast to wkorzystała do swoich doświadczeń z wodą święconą. Porozlewała do kilku szklanek zwykłą wodę, a tylko do jednej wlała wodę święconą. "Szach - mach" poprzestawiała, zawołała tą nawiedzoną przez diabła i kazała jej zgadywać gdzie jest ta woda świecona? "Tu bór, tu las, tu nie ma ..." - trafiła. I jeszcze powtórka, znowu "szacher-macher" i teraz gdzie jest? Kapitalne, nawet papież by nie zgadł chociaż świeconą wodę produkuje.
    Kto by pomyślał jakie to pomysły przychodzą ludziom do głowy.


    --
    -----
    "Czas spędzony z kotem, nigdy nie jest stracony"
  • kolter-xl 15.01.13, 08:34
    kociak40 napisał:

    > kolter-xl
    >
    > Dzięki temu mamy fantastyczne jej przekazy. Bardzo podobały mi się jej doświadczenia z wodą świeconą. Jakaś dziewczyna w osrodku jest nawiedzona przez diabła
    > i aniol_stroz natychmiast to wkorzystała do swoich doświadczeń z wodą święconą.
    > Porozlewała do kilku szklanek zwykłą wodę, a tylko do jednej wlała wodę święco
    > ną. "Szach - mach" poprzestawiała, zawołała tą nawiedzoną przez diabła i kazała
    > jej zgadywać gdzie jest ta woda świecona? "Tu bór, tu las, tu nie ma ..." - tr
    > afiła. I jeszcze powtórka, znowu "szacher-macher" i teraz gdzie jest? Kapitalne
    > , nawet papież by nie zgadł chociaż świeconą wodę produkuje.
    > Kto by pomyślał jakie to pomysły przychodzą ludziom do głowy.

    Najgorsze w tym wszystkim jest to ze Anielica , czasem składnie się wypowiada , może nie wtedy kiedy mowa o jej jarmarcznej wierze w gusła .Ja widzę tu zwykłą paranoję nic do niej nie trafia tkwi po uszy w zabobonie wbrew wszystkiemu a przede wszystkim wbrew pismu świętemu. Nawet średnio rozgarnięty człowiek nie ogłupiony w dewocyjny sposób katolicyzmem zauważy ze 90% dogmatów tej sekty jest niezgodne z przekazem np ewangelii
    --
    www.youtube.com/watch?v=6BOHpjIZyx0
  • ma591in 15.01.13, 10:33
    Kolter i Kociak
    Czy tak jak wy zachowuje się współczesny człowiek na poziomie?
    Czy człowiek na poziomie ośmiesza innego człowieka?




    Ateizm zaczyna mi się kojarzyć z prymitywizmem i światem bez żadnych ludzkich odruchów.
  • kolter-xl 15.01.13, 10:54
    ma591in napisała:

    > Kolter i Kociak
    > Czy tak jak wy zachowuje się współczesny człowiek na poziomie?
    > Czy człowiek na poziomie ośmiesza innego człowieka?

    Tak, ze śmiesznych filozof śmieje się

    > Ateizm zaczyna mi się kojarzyć z prymitywizmem i światem bez żadnych ludzkich odruchów.

    Ciekawe na jakiej podstawie kojarzy ci sie to z prymitywizmem ??
  • kociak40 15.01.13, 11:42
    ma591in napisała:

    > Kolter i Kociak
    > Czy tak jak wy zachowuje się współczesny człowiek na poziomie?
    > Czy człowiek na poziomie ośmiesza innego człowieka?
    > Ateizm zaczyna mi się kojarzyć z prymitywizmem i światem bez żadnych ludzkich o
    > druchów.

    Nie jestem ateistą, wypraszam sobie takie mi przypisywanie tego, co nie jest.
    Doświadczenie aniola_stroza z tą wodą święconą bardzo mi sie podobało, nawet żałuje, że ja na to nie wpadłem jakieś 15 lat temu kiedy to jeszcze ksiądz przychodził do mnie po kolędzie.
    Postawiłbym mu trzy naczynia, jedne z wodą świconą jaką wtedy przynosiłem będąc w kościele w Wielki Piątek i niech zgaduje. W końcu to ksiądz produkuje wodę święconą i powinien poznawać to co sam zrobił, za to bierze pieniądze w kopercie aby odprawił ceremoniał prawidłowo.
    --
    -----
    "Czas spędzony z kotem, nigdy nie jest stracony"
  • ma591in 15.01.13, 12:55

    Nie zauważyłeś długiej przerwy w moim poście?
    Pomiędzy


    Kolter i Kociak
    Czy tak jak wy zachowuje się współczesny człowiek na poziomie?
    Czy człowiek na poziomie ośmiesza innego człowieka?


    a


    Ateizm zaczyna mi się kojarzyć z prymitywizmem i światem bez żadnych ludzkich odruchów.
    __________



    Jeśli skupimy się natomiast tylko na dolnym tekście ...

    > > Ateizm zaczyna mi się kojarzyć z prymitywizmem i światem bez żadnych ludzkich odruchów.


    .... To nawet wtedy gdybyś nie był ateistą to zdanie i tak odnosi się również co Ciebie.
    Zobaczmy.
    Jeśli nie jesteś ateistą, to do Ciebie odnosi się druga część mówiąca o braku ludzkich odruchów. A brak ludzkich odruchów i wrażliwości czyż nie jest prymitywny?




    ...
  • kociak40 15.01.13, 20:22
    Każdy ma inne poczucie humoru. Dewocja bardziej nadaje się do żartów niż do szacunku.
    Głupoty nie trzeba podlewać.
    --
    -----
    "Czas spędzony z kotem, nigdy nie jest stracony"
  • kolter-xl 10.01.13, 17:40
    alkoo3 napisał:

    > Tak mysle:
    > To zdanie moze byc tylko prawdziw jesli Boga nie ma.
    >
    > Skoro Bog jest, to dlaczego niem ma mowic. Osoby komunikuja sie z soba (najczesciej).
    >
    > Osobiscie wiem co to znaczy ze Bog mowi. Nie przeszkadza mit to ponosic odpowie
    > dzialnosci w zyciu zawodowym i rodzinnym. Wrecz przeciwnie jest mit to pomocne.

    > Mysle ze wazne jest nauczenie sie rozrozniania glosu Boga.

    Ano bóg ponoć kiedyś poprzez swoich proroków przemawiał ,ale nie darmo dał ponoć swoim wiercom święte księgi żeby z nich nauki czerpali .

    " Miłość nigdy nie ustaje, mimo, że proroctwa się skoń-czą, choć zniknie dar języków i choć wiedzy [już] nie stanie. Po części bowiem tylko poz-najemy, po części prorokujemy."

    Jak widać Paweł przepowiada koniec proroctw , na 100 % nie miał na myśli tego ze np w XXI wieku jakiś pajac nadal klepie w imieniu bozi .
    --
    www.youtube.com/watch?v=6BOHpjIZyx0
  • alkoo3 10.01.13, 23:24
    >
    > Jak widać Paweł przepowiada koniec proroctw , na 100 % nie miał na myśli tego z
    > e np w XXI wieku jakiś pajac nadal klepie w imieniu bozi .

    Warto przeczytac jedno zdanie wiecej. Tam jest napisane kiedy sie skoncza.


    --
    Chrzescijanstwo
    forum.gazeta.pl/forum/72,2.html?f=29729&w=67053251&v=2&s=0
    "Bóg mierząc wielkość człowieka przykłada miarkę nie do głowy lecz do serca człowieka"
  • kolter-xl 11.01.13, 20:13
    alkoo3 napisał:

    > >
    > > Jak widać Paweł przepowiada koniec proroctw , na 100 % nie miał na myśli
    > tego z
    > > e np w XXI wieku jakiś pajac nadal klepie w imieniu bozi .
    >
    > Warto przeczytac jedno zdanie wiecej. Tam jest napisane kiedy sie skoncza.

    No pewno ze warto więc zacytuje ten zapisany w liście do Koryntian 10 werset z 13 rozdziału;

    " Miłość nigdy nie ustaje, [nie jest] jak proroctwa, które się skończą, albo jak dar języków, który zniknie, lub jak wiedza, której zabraknie. (9) Po części bowiem tylko poznajemy, po części prorokujemy.

    (10) Gdy zaś przyjdzie to, co jest doskonałe, zniknie to, co jest tylko częściowe."

    No więc czym jest ta doskonałość według Pawła , napisał on sam w tym samym liście pod jego sam koniec w rozdziale 15 czytamy tak ;

    " Zapewniam was, bracia, że ciało i krew nie mogą posiąść królestwa Bożego, i że to, co zniszczalne, nie może mieć dziedzictwa w tym, co niezniszczalne. (51) Oto ogłaszam wam tajemnicę: nie wszyscy pomrzemy, lecz wszyscy będziemy odmienieni. (52) W jednym momencie, w mgnieniu oka, na dźwięk ostatniej trąby - zabrzmi bowiem trąba - umarli powstaną nienaruszeni, a my będziemy odmienieni. (53) Trzeba, ażeby to, co zniszczalne, przyodziało się w niezniszczalność, a to, co śmiertelne, przyodziało się w nieśmiertelność. "

    Jak widać paruzja miał nastać jeszcze za życia Pawła , więc ja podtrzymuje to ze proroctwa miały ustać w I wieku naszej ery .

    Nawiasem mówiąc jako moderator kiepsko się sprawdzasz bo nie można na tym forum np wytłuścić tekstu czy pisać kursywą , brak funduszy czy co ??

    --
    www.youtube.com/watch?v=6BOHpjIZyx0
  • ma591in 27.01.13, 12:14
    kolter-xl napisał:
    > Jak widać Paweł przepowiada koniec proroctw , na 100 % nie miał na myśli tego z
    > e np w XXI wieku jakiś pajac nadal klepie w imieniu bozi .


    Kolter. przecież to jeszcze przed nami.

    „W ostatnich dniach - mówi Bóg - wyleję Ducha mojego na wszelkie ciało, i będą prorokowali synowie wasi i córki wasze, młodzieńcy wasi widzenia mieć będą, a starcy - sny”

    A w ostatnich dniach kiedy wszyscy będą mieć dar proroctwa, to proroctwa dopiero wtedy się skończą, (bo nie będzie dla kogo prorokować skoro wszyscy będą mieć dostęp do przekazu Boga). Wtedy wszystko będzie dla każdego jasne, jawne, oczywiste. Nie będą potrzebni nauczyciele (nikt nie będzie mówił poznaj Boga, bo wszyscy będą mieć jego słowa w sercu wypisane).


  • kolter-xl 27.01.13, 13:55
    ma591in napisała:

    > kolter-xl napisał:
    > > Jak widać Paweł przepowiada koniec proroctw , na 100 % nie miał na myśli
    > tego z
    > > e np w XXI wieku jakiś pajac nadal klepie w imieniu bozi .
    >
    >
    > Kolter. przecież to jeszcze przed nami.
    >
    > „W ostatnich dniach - mówi Bóg - wyleję Ducha mojego na wszelkie ciało, i
    > będą prorokowali synowie wasi i córki wasze, młodzieńcy wasi widzenia mieć będą, a starcy - sny”

    Ta ,w dniach ostatnich owy dar może ma im dopiero wrócić ??

    > A w ostatnich dniach kiedy wszyscy będą mieć dar proroctwa, to proroctwa dopier
    > o wtedy się skończą, (bo nie będzie dla kogo prorokować skoro wszyscy będą mieć
    > dostęp do przekazu Boga).

    No a znasz w swoim kahal jakiegoś proroka ?? Znasz jakiegoś np katolickiego proroka z XX wieku ??Takiego prawdziwego nie naciąganego pod potrzebę kultu ??

    Wtedy wszystko będzie dla każdego jasne, jawne, oczy
    > wiste. Nie będą potrzebni nauczyciele (nikt nie będzie mówił poznaj Boga, bo ws
    > zyscy będą mieć jego słowa w sercu wypisane).

    Te słowa proroctwa Joela .Piotra tez wierzył kiedy to mówił ze paruzja już nadchodzi . Przecież Jezus ,Piotrowi obiecał " ze nie minie to pokolenie "

    Powiem tak nawet tłumacze katoliccy biblijni są ostrożni w używaniu słowa prorok dla ludzi opisanych w NT np opis komentarz do Dz 11,27 wygląda tak ;

    " W tym czasie właśnie przybyli z Jerozolimy do Antiochii prorocy"

    " Dz 11, 27 - Tzn. charyzmatycy - ludzie, którzy pouczali lud, zachęcając do wytrwania w wierze. Czasem przepowiadali przyszłość (por. 1 Kor 12,28n; 1 Kor 14,29.32; Ef 4,11). "

    biblia.deon.pl/rozdzial.php?id=388
    Najoględniej powiem tak w ciągu 20 wieków istnienia chrześcijaństwa i jego kiepskich substytutów katolicyzmu i protestantyzmu najbardziej znani prorocy....to Mahomet smile))Oraz Nostradamus .No a w chrześcijaństwie istna lipa . Poza jakimiś to marnymi podróbami.
    --
    www.youtube.com/watch?v=6BOHpjIZyx0
  • kociak40 10.01.13, 19:45
    "Skoro Bog jest, to dlaczego niem ma mowic. Osoby komunikuja sie z soba (najczesciej)." - alkoo3

    I takie fale głosowe można nagrać na magnetofon. Jest to realna rzeczywistość.
    Jeśli jednak usłyszysz głos, a nie jest to wywołane odziaływaniem fal dzwiekowych docierających z zewnątrz, wtedy jest to tylko twoje własne odczucie słuchowe wytworzone przez ciebie samego i to powinno byc ostrzeżeniem co do zdrowia psychicznego.
    Jeśli zobaczysz np. anioła i on przemówi do ciebie i ten obraz zostanie zarejestrowany przez kamerę i magnetofon, to będzie to rzeczywistość realna, możesz być spkojny. Jeśli zobaczyłeś to i usłyszałeś ale kamera i magnetofon tego nie zarejestrowały, o ile jeszcze możesz relnie myśleć, pędem do psychiatry.
    --
    -----
    "Czas spędzony z kotem, nigdy nie jest stracony"
  • alkoo3 10.01.13, 23:27
    Biblia mowi ze na rozne sposoby przemawial Bog do ludzi.
    Czasami jest to glos w naszym wnetrzu.
    Czasami rozumiemy sie z kims bez slow - nie mozna tego zmierzyc, wystarczy spojrzenie.
    Mysle ze poznanie Rozmowa z Bogiem ktory nie ma ciala nie musi zawierac fall akustycznych.

    --
    Chrzescijanstwo
    forum.gazeta.pl/forum/72,2.html?f=29729&w=67053251&v=2&s=0
    "Bóg mierząc wielkość człowieka przykłada miarkę nie do głowy lecz do serca człowieka"
  • kociak40 12.01.13, 19:28
    "Mysle ze poznanie Rozmowa z Bogiem ktory nie ma ciala nie musi zawierac fall akustycznych" - alkoo3

    I z tym jest właśnie problem. Nigdy nie wiadomo co w naszym mózgu powstanie z naszej wyobraźni.
    Piszesz - "Biblia mówi ...." Jest to tam tylko napisane, a pisali to ludzie.
    --
    -----
    "Czas spędzony z kotem, nigdy nie jest stracony"
  • kami.312 11.01.13, 01:30
    Jak „mówi” Bóg?

    „I pytał się Saul Pana, ale Pan nie dał mu odpowiedzi ani przez sny, ani przez święte losy, ani przez proroków”

    „Proroka im wzbudzę z pośrodku braci ich, jakoś ty jest, i włożę słowa moje w usta jego i opowiadać im będzie wszystko, cokolwiek mu rozkażę”.

    „Rozdziera się serce we mnie, wszystkie moje członki ogarnia drżenie, jestem jak człowiek pijany, jak człowiek przesycony winem - z powodu Pana i Jego świętych słów”.


    W Biblii często pojawia się określenie „wpadłem w zachwycenie”. Są to stany ekstazy lub coś jakby drżenie-wyjątkowy stan. Czujemy wtedy, że musimy coś powiedzieć, napisać /to jest jak nakaz/ albo coś zaczynamy jasno widzieć-rozumieć.
    Te stany nigdy nie pojawiają się na zawołanie – same przychodzą /nie wiadomo skąd/ i odchodzą /kiedy chcą/. Są od człowieka niezależne. Mogą trwać kilka chwil albo godzin a nawet kilka dni - czego doświadczyła jedna z piszących tu - i później mijają. Badałam jej przypadek i porównywałam do tego co sama odczułam i co odczuwali inni doznający tego. Ta dziewczyna miała jakby przymus pisania. Prawie cały czas napływały do niej informacje – przez myśli - które musiała od razu notować, bo później nie była w stanie tego odtworzyć w takiej formie /określony układ słów/ jak zostało to przekazane.
    Czytałam jej notatki na różnych skrawkach papieru notowane od razu i te które zanotowała później pisząc z pamięci. Różnica pomiędzy tymi notatkami była ogromna. Te pierwsze miały moc. Niebawem ukaże się jej książka. Tematyka biologia.

    Te stany pojawiają się i zaraz po dopełnieniu tego co miało się dopełnić – mijają. A człowiek zaczyna wyczekiwać tych stanów, ponieważ są niesamowite, nie do opisania. Pojawiają się niekoniecznie podczas modlitwy czy medytacji /można być w kuchni lub toalecie, na przystanku lub na zebraniu, w kolejce lub na spacerze. Miejsce nie jest ważne.
    Z moich obserwacji wynika, że aby to odczuwać nie trzeba być jakoś wyjątkowo religijnym ani nie liczy się rodzaj wykształcenia /patrz Amos/. Osoby te są normalnymi ludźmi, o różnym wykształceniu, niczym nie wyróżniające się /w żadnym przypadku nie można nazwać ich nawiedzonymi/. Prowadzą normalne życie i nikt nie wiedząc o tym nigdy by nie pomyślał, że doznają czasem takich stanów /najczęściej są to numerologiczne Jedenastki/.

    Aby odczuwać takie stany potrzebna jest chyba opanowanie Ego oraz kierowanie się miłością.
    „Będziesz miłował Pana Boga swego całym swoim sercem, całą swoją duszą i całym swoim umysłem. To jest największe i pierwsze przykazanie. Drugie podobne jest do niego: Będziesz miłował swego bliźniego jak siebie samego. Na tych dwóch przykazaniach opiera się całe Prawo i Prorocy.


    A więc z tego wynika, że Bóg nie mówi bezpośrednio, ale przekazuje przez Ducha Świętego.
    Nie mówi jak człowiek, ale człowiek rozumie.
    Nie słyszymy głosu, ale wiemy co chce przekazać.
    Ten wyjątkowy /ale krótkotrwały/ stan jakby napięcia i drżenia jest znakiem momentu przekazywania.

    Teraz zrozumiałe staje się dlaczego w Biblii często spotykamy takie określenia jak „mówi Bóg”.

    „W ostatnich dniach - mówi Bóg - wyleję Ducha mojego na wszelkie ciało, i będą prorokowali synowie wasi i córki wasze, młodzieńcy wasi widzenia mieć będą, a starcy - sny.
    Nawet na niewolników i niewolnice moje wyleję w owych dniach Ducha mego, i będą prorokowali”.



  • kami.312 11.01.13, 01:32
    „A jednak czyż słowa moje i moje rozkazy, które wydałem sługom moim, prorokom, nie spełniły się na waszych przodkach?


    7 Bo Pan Bóg nie uczyni niczego, jeśli nie objawi swego zamiaru sługom swym, prorokom.

    10 I Ja to wyprowadziłem was z Egiptu
    11 Wzbudzałem spomiędzy waszych synów proroków, a spomiędzy waszych młodzieńców - nazirejczyków.
    Czyż nie było tak, synowie Izraela? - wyrocznia Pana. A wy dawaliście pić nazirejczykom wino
    i prorokom rozkazywaliście: «Nie prorokujcie!»



    8 Potem Pan skierował to słowo do Zachariasza:
    9 «To mówi Pan Zastępów:
    Wydawajcie wyroki sprawiedliwe,
    okazujcie sobie wzajemnie miłość i miłosierdzie.
    Nie krzywdźcie wdowy i sieroty, cudzoziemca i biednego!
    Nie żywcie w sercach waszych złości względem bliźniego!»

    11 Ale oni nie chcieli słuchać. Przybrali postawę oporną i zatkali uszy, aby nie słyszeć.
    12 Serca ich stały się twarde jak diament - nie zwracali uwagi na Prawo i na słowa Pana Zastępów,

    którymi napominał przez Ducha swojego za pośrednictwem dawnych proroków.

    «Ponieważ oni nie słuchali, kiedy wołałem - i Ja nie wysłucham, kiedy oni wołać będą - mówi Pan Zastępów 14 I rozproszyłem ich po wszystkich narodach, których dotychczas nie znali. Kraj zaś po nich pozostaje pustynny, bez przechodnia. Tak doprowadzili kwitnący kraj do ruiny».


    16 A takie przykazania powinniście zachować:
    Bądźcie prawdomówni wobec bliźnich,
    ogłaszajcie wyroki sprawiedliwe, zapewniające zgodę
    Nie knujcie w sercu zła względem bliźnich,
    nie przysięgajcie fałszywie,
    gdyż tego wszystkiego nienawidzę» - wyrocznia Pana.

  • voxave 11.01.13, 05:10
    Bóg mówi do psychicznych--z tego powodu część z nich mieszka w wariatkowie.
  • alkoo3 11.01.13, 09:44
    voxave napisała:

    > Bóg mówi do psychicznych--z tego powodu część z nich mieszka w wariatkowie.

    Troche twoja wypowiedz jest zbyt powierzchowna aby z nia dyskutowac.
    Jesli czegos nie doswiadczylismy to nie znaczy ze tego nie ma.
    Jesli ktos ma inny poglad i doswiadczenie niz ja to nie znaczy ze jest glupi.
    Wiele ludzi ma rozne problemy emocjonalno-psychiczne co nic nie znaczy o wartosci i intelekcie tych osob.

    Niezupelnie cie zrozumialem, moze napiszesz cos wiecej.
    Uwazasz ze Bog istnieje ale milczy ? (Czy uwazasz ze Boga nie ma?)




    --
    Chrzescijanstwo
    forum.gazeta.pl/forum/72,2.html?f=29729&w=67053251&v=2&s=0
    "Bóg mierząc wielkość człowieka przykłada miarkę nie do głowy lecz do serca człowieka"
  • kami.312 11.01.13, 12:23
    voxave

    Pomiędzy umysłem a sercem musi być równowaga. Nie może być wpadania w skrajności, bo one są zaburzeniem. Musi być inteligencja umysłu i inteligencja serca /inteligencja emocjonalna/. Musi być równowaga pomiędzy umysłem a sercem, pomiędzy widzialnym a niewidzialnym, pomiędzy wewnętrznym a zewnętrznym.
    Taki człowiek realnie patrzy na świat, stąpa mocno po ziemi /materia/ ale otwiera się na niewidzialne /duch/ skąd czerpie natchnienie.
    To jest zdrowe.
    Taki człowiek osiąga harmonię wewnętrzną /jest w zgodzie z sobą/ i harmonijnie współdziała z tym co zewnętrzne /jest w zgodzie z innymi/.
    To jest zdrowe.
    Każda skrajność jest chora.
    Skrajność z umysłu może prowadzić do stanu, w którym człowiek będzie jak robot /brak wrażliwości, empatii, nieczułość– tylko procedury, i to co widzialne/. A w przeciwną stronę może to prowadzić do braku zakotwiczenia w materii. Są to skrajności od braku wrażliwości po nadwrażliwość.
    Człowiek jest istotą duchową zamkniętą w materialnym ciele. Człowiek powinien dążyć do harmonii, do połączenia umysłu i serca /połączenia jednej inteligencji z drugą/. Wtedy staje się całością. Jest zdrowy i szczęśliwy.
    Jezus połączył jedno i drugie. Połączył materię z duchem i wskazuje nam drogę /możesz odnaleźć cytaty w Biblii/. Każdy kto chce może tą drogą podążać.

    Życzę Ci człowieku abyś stał/stała się całością.
    Wtedy odczuwa się szczęście niezależne od czynników zewnętrznych. Nikt takiego szczęścia nie może zburzyć. Nikt i nic nie ma na nie wpływu. Życzę Ci tego, bo jak będzie więcej takich ludzi to świat będzie piękny.




  • kami.312 11.01.13, 12:33
    Zapomniałam napisać jeszcze o najważniejszym: połączeniu męskiego z żeńskim /nie mylić z mężczyzną i kobietą/.

    Bóg stworzył człowieka jako mężczyznę i niewiastę, aby stanowili jedno. Dopiero połączeni stają się całością /inteligencja i inteligencja/.
  • kolter-xl 12.01.13, 09:59
    kami.312 napisała:

    >
    > Bóg stworzył człowieka jako mężczyznę i niewiastę, aby stanowili jedno. Dopiero
    > połączeni stają się całością /inteligencja i inteligencja/.

    Bzdura , cała biblia to jeden patriarchat . Kobieta tyle znaczyła co dobry osioł dla faceta w tamtych czasach .
    --
    www.youtube.com/watch?v=6BOHpjIZyx0
  • kami.312 14.01.13, 00:17

    Przepraszam, ale nie zdążę dzisiaj odpowiedzieć na wszystkie posty
    /Kolter, nie zgadzam się z tym co w innych postach piszesz/,
    ale na ten post dzisiaj odpowiem.


    Jak został stworzony człowiek:

    „Zatem rzekł Bóg: Uczyńmy == człowieka ==
    na wyobrażenie nasze, według podobieństwa naszego
    Stworzył tedy Bóg == człowieka ==
    na wyobrażenie swoje; na wyobrażenie Boże stworzył == go ==
    mężczyznę i niewiastę stworzył == je == ”


    Stworzył CZŁOWIEKA czyli męskie i żeńskie,
    stworzył GO jako dwa – ale stanowiące nierozłączną i uzupełniającą się całość.
    Stworzył męskie i żeńskie /nie mylić z kobietą i mężczyzną/.
    Stworzył:
    Męskie /nie mylić z mężczyzną/ - Umysł.
    Żeńskie /nie mylić z kobietą/ – Serce.

    Przy pomocy męskiego – Umysł, powstało żeńskie – Serce.

    W kobiecie jest męskie i żeńskie - Umysł i Serce.
    W mężczyźnie jest męskie i żeńskie – Umysł i Serce.

    Kiedyś w mężczyznach było więcej męskiego /dlatego było tak jak piszesz/. Teraz mężczyźni niewieścieją.
    Kiedyś w kobiecie było więcej żeńskiego. Teraz kobiety mężnieją.
    Nie ważna jest płeć.
    Męska może być kobieta. Żeński może być mężczyzna.
    Role mogą się odwrócić i w jakiejś rodzinie to u kobiety może się ujawnić więcej męskiego a u mężczyzny więcej kobiecego i wtedy ona będzie głową rodziny.

    Nie ważna jest płeć, ale rola.
    Umysł to jedna inteligencja. Serce druga inteligencja. W każdej osobie któraś z tych inteligencji może dominować. A najlepiej jest gdy są w równowadze.
    Jeśli dobiorą się małżonkowie gdzie jedna osoba ma więcej męskiego a druga więcej żeńskiego /nie mylić z płcią/ to mówi się wtedy, że ta osoba jest drugą połówką.
    Najgorzej jest gdy:
    1. dobiorą się dwa męskie /mężczyzna i kobieta gdzie oboje mają przewagą męskiego/, bo wtedy będą rywalizować o przywództwo i każde będzie chciało postawić na swoim.
    2. dobiorą się dwa żeńskie /mężczyzna i kobieta gdzie oboje mają przewagę żeńskiego/, bo wtedy będzie problem z podejmowaniem stanowczych decyzji.

    Najlepiej jest gdy dobiorą się małżonkowie mający oboje w równowadze męskie i żeńskie. Jest to zawsze wyjątkowy szczęśliwy związek. Panuje tam wyjątkowa zgoda. Czyste partnerstwo. Nie ma konfliktów.

    Dlatego człowiek /mężczyzna i kobieta/ powinni dążyć do połączenia w sobie męskiego z żeńskim, Umysłu i Serca, bo wtedy stanowią JEDNO, zrównoważoną, idealną CAŁOŚĆ.

  • ma591in 14.01.13, 10:19
    Zatem problem pt. Dyskryminacja kobiet jest niezrozumieniem tematu?
    Może tak być, bo wiele kobiet w tym obecna prezydentowa i poprzednia prezydentowa skupiły się na rodzinie pozwalając mężczyźnie realizować się zawodowo. Coś w tym jest. Tak samo jest z niektórymi mężczyznami, którzy pozwalają kobiecie się realizować a sami z własnej chęci zajmują się domem.
    Zatem pozwólmy ludziom realizować się jak chcą bez głupich parytetów.
  • kolter-xl 15.01.13, 08:27
    kami.312 napisała:

    >
    > Przepraszam, ale nie zdążę dzisiaj odpowiedzieć na wszystkie posty
    > /Kolter, nie zgadzam się z tym co w innych postach piszesz/,
    > ale na ten post dzisiaj odpowiem.
    >
    >
    > Jak został stworzony człowiek:
    >
    > „Zatem rzekł Bóg: Uczyńmy == człowieka ==
    > na wyobrażenie nasze, według podobieństwa naszego
    > Stworzył tedy Bóg == człowieka ==
    > na wyobrażenie swoje; na wyobrażenie Boże stworzył == go ==
    > mężczyznę i niewiastę stworzył == je == ”

    Ja nie wiem jak powstał człowiek . Nie wie tego też wasz kościół w osobie papieża piusa XII on to już ponad 60 lat temu dopuścił myśl ze człowiek lub coś do niego podobne istniał/o poprzednio .Ale duszę dostał bezpośrednio od boga .

    " animas enim a Deo immediate creari catholica fides nos retinere iubet (Humani generis)


    > Stworzył CZŁOWIEKA czyli męskie i żeńskie,
    > stworzył GO jako dwa – ale stanowiące nierozłączną i uzupełniającą się ca
    > łość.
    > Stworzył męskie i żeńskie /nie mylić z kobietą i mężczyzną/.
    > Stworzył:
    > Męskie /nie mylić z mężczyzną/ - Umysł.
    > Żeńskie /nie mylić z kobietą/ – Serce.

    Fakt stworzył z ziemi Adama potem go uśpił i z jego ziobro uczynił Ewę smile

    Kiedyś w mężczyznach było więcej męskiego /dlatego było tak jak piszesz/. Teraz
    > mężczyźni niewieścieją.

    Może twój taki jest , mi daleko do kobiety .

    > Kiedyś w kobiecie było więcej żeńskiego. Teraz kobiety mężnieją.
    > Nie ważna jest płeć.
    > Męska może być kobieta. Żeński może być mężczyzna.
    > Role mogą się odwrócić i w jakiejś rodzinie to u kobiety może się ujawnić więce
    > j męskiego a u mężczyzny więcej kobiecego i wtedy ona będzie głową rodziny.

    To pomieszanie się ról jest wynikiem edukacji , czyli odrzuceniem religianckiego sposobu myślenia. Popatrz na kraje o niskim poziomie edukacji ,widać ze tam patriarchat ma się w najlepsze.

    > Nie ważna jest płeć, ale rola.

    To idź do pierwszego z brzegu katolickiego kościoła tam zobaczysz ze to mężczyzna gra tam pierwszoplanową rolę .Ty tam co najwyżej możesz posprzątać, za sponsorować nieroba w sukience lub zostać jego konkubiną.
    --
    www.youtube.com/watch?v=6BOHpjIZyx0
  • el-loko 11.01.13, 14:04
    > Jezus połączył jedno i drugie. Połączył materię z duchem i wskazuje nam drogę /
    > możesz odnaleźć cytaty w Biblii/. Każdy kto chce może tą drogą podążać.

    A skąd to wiesz, znałaś Jezusa ?
  • voxave 11.01.13, 14:18
    Bogów nie ma--sa to wytwory chorych umysłów.

    Opamięjcie sie póki czas.
  • kami.312 11.01.13, 15:10
    voxave napisała:

    > Bogów nie ma--sa to wytwory chorych umysłów.



    Człowieka nie ma. Powiedziała ręka do nogi.




  • kami.312 11.01.13, 15:09
    A teraz usuń z mojego tekstu słowa: Jezus i Biblia i skup się na treści.

    Później pomyśl czy jest lepszy sposób na pokój i szczęście na świecie niż ze stwórcą w centrum.
    Mówię poważnie. Pomyśl nad tym skąd się biorą np. wojny. Dlaczego jeden kraj chce dominować nad innym. I pomyśl kiedy możliwa będzie sytuacja, w której władcy wszystkich krajów przestaną ze sobą rywalizować i nastanie powszechna szczęśliwość.
    Nikt nie wymyśli nigdy lepszego sposobu niż ze stwórcą w centrum!!!!!!!
    Inaczej zawsze jeden będzie zwalczał drugiego pragnąc władzy.
    Człowiek nie może być w centrum, bo inny człowiek mu na to nie pozwoli.
    Rozumiesz teraz?
    Proszę nie odbijaj piłeczki, ale pomyśl poważnie nad tym.

  • voxave 12.01.13, 02:41
    Kami------a kto wymyślił wyprawy krzyżowe?Kto napuszcza na starszych braci w wierze?Kto mąci z ambony i podburza ludzi?
  • el-loko 12.01.13, 09:08
    Nawet dobrze towarzyszko kombinujecie tylko trochę brakuje wam wiedzy ogólnej.
    Wiesz o tym, że w kaszmirze jest grób Jezusa ?
  • kolter-xl 12.01.13, 09:52
    el-loko napisała:

    > Nawet dobrze towarzyszko kombinujecie tylko trochę brakuje wam wiedzy ogólnej.
    > Wiesz o tym, że w kaszmirze jest grób Jezusa ?

    Tak wiemy , i wiemy też ze w samej europie w rożnych kościołach jest jego 13 napletków
    --
    www.youtube.com/watch?v=6BOHpjIZyx0
  • voxave 13.01.13, 06:10
    El.loko-----następna ściema jak z tym całunem.W tym okresie było duzo osób o imieniu Jezus.Zaraz następny *naukowiec*tej sensacji zaprzeczy.
  • el-loko 13.01.13, 08:22
    voxave napisała:

    > El.loko-----następna ściema jak z tym całunem.W tym okresie było duzo osób o im
    > ieniu Jezus.Zaraz następny *naukowiec*tej sensacji zaprzeczy.
    Bardzo mało prawdopodobne, że to ściema !
    Istnieją oryginalne dokumenty z I wieku naszej ery z archiwum miasta Srinaga, na pograniczu Indii i Pakistanu , istnieje też grób .
    Nigdy nie było tam żadnych chrześcijan tak , że oszustwo nie wchodzi w grę , a Europa dowiedziała się o tym dopiero w latach 80 tych XX wieku !
  • el-loko 14.01.13, 17:11
    www.youtube.com/watch?v=pFGlikviJ50
  • voxave 15.01.13, 16:58
    Czytałam książkę o pobycie domniemanego Jezusa w Indiach,nawet posłałam ją jednemu forumowiczowi.
    I co z tego?
  • ted-natanael 26.01.13, 20:53
    Jak rozumiem chodzi tu o to czy człowiek może być blisko z Bogiem, chodzić z Nim, współdziałać i odbierać Jego wskazówki ?
    Odpowiedź brzmi: tak i nie.

    Warto przyjrzeć się i zastanowić nad tym dlaczego dziś wielu ludzi doświadcza osobistej, bliskiej relacji z Bogiem a bardzo wielu ludzi nie ma tej relacji i nie wierzy w to że może być inaczej...?
    Zachęcam do odczytywania wskazanych fragmentów w wyszukiwarce: biblia.apologetyka.com/read

    Solidna wyczerpująca odpowiedź na to pytanie oraz wszelkie wskazówki i kroki jakie człowiek może zrobić aby zbliżyć się do Boga znajdują się w ewangelii.
    Tak samo jak Dobry Bóg zadbał o to aby człowiek mógł do niego powrócić i zostać zbawionym uwolnionym od brzemienia grzechu => Rz 6:14, tak samo zadbał o to aby mógł się o tym dowiedzieć. Mówi do nas poprzez swoje słowo:
    2Tym 3:16-17 bw " Całe Pismo przez Boga jest natchnione i pożyteczne do nauki, do wykrywania błędów, do poprawy, do wychowywania w sprawiedliwości, aby człowiek Boży był doskonały, do wszelkiego dobrego dzieła przygotowany."

    Jezus powiedział: upamiętajcie się i wierzcie ewangelii. To samo nawoływanie polecił swoim uczniom. Ta zachęta, to nawoływanie brzmi i dziś. Jest wciąż aktualne. Jedni korzystają z tej ścieżki inni nie... - Dlaczego nie...? - Komu na tym zależy...? Ja także kiedyś byłem daleko...

    Bóg mówi poprzez swoje zapisane słowo:
    Mt 7:7-14 bw " Proście, a będzie wam dane, szukajcie, a znajdziecie; kołaczcie, a otworzą wam. Każdy bowiem, kto prosi, otrzymuje, a kto szuka, znajduje, a kto kołacze, temu otworzą. Czy jest między wami taki człowiek, który, gdy go syn będzie prosił o chleb, da mu kamień? Albo, gdy go będzie prosił o rybę, da mu węża?Jeśli tedy wy, będąc złymi, potraficie dawać dobre dary dzieciom swoim, o ileż więcej Ojciec wasz, który jest w niebie, da dobre rzeczy tym, którzy go proszą. A więc wszystko, cobyście chcieli, aby wam ludzie czynili, to i wy im czyńcie; taki bowiem jest zakon i prorocy. Wchodźcie przez ciasną bramę; albowiem szeroka jest brama i przestronna droga, która wiedzie na zatracenie, a wielu jest takich, którzy przez nią wchodzą. A ciasna jest brama i wąska droga, która prowadzi do żywota; i niewielu jest tych, którzy ją znajdują."

    Kto uwierzy ewangelii pozna jak Dobry jest Bóg, pozna to co On zrobił dla niego => J 3:16; J 17:3 , pojmie Jego miłość i łaskę => Ef 2:8-10, doceni plan zbawienia, zobaczy sam w Bożym świetle jak wyglądają jego własne czyny i jak bardzo potrzebuje skorzystać z ratunku jaki przygotował Ojciec, zrozumie jak drogo został odkupiony każdy własny grzech.
    Zobaczmy jak to Bóg zapowiedział dużo wcześniej przez proroka Izajasza => Iz 53:1-10

    Problem w tym aby ludzie chcieli słuchać, słuchać głosu Boga, Jego pełnego miłości i tęsknoty nawoływania a więc upamiętajcie się i wierzcie ewangelii, usłuchajcie Jego słów zob. => J 12:46-50

    Jeśli chodzi o osobista relację z Bogiem, bliskość z Nim, odbieranie Jego wskazówek, słowa wiedzy, proroctw, objawień, prowadzenia, pocieszenia => J 14:26 to jest to wynikiem czynnej wiary w Jego obietnice zapisane w Nowym Testamencie - Nowym Przymierzu, Ewangelii - Dobrej nowinie => J 14:23
    Są tam wymienione konkretne i pewne obietnice związane z konkretnym postępowaniem => Jk 1:22; Mt 7:24-25
    Wiara Bogu wg. ewangelii prowadzi do opamiętania - nawrócenia do Boga, odwrócenia od zła => Jk 1:21; 1Tes 4:3-7 , zaproszenia i uznania Jezusa swoim Panem i Zbawicielem => Ap 3:20; Rz 10:9
    Bóg również zachęca do chrztu => Mk 16:16; Kol 2:8-12 i obiecuje napełnienie Duchem Świętym, wyposaża darami => Dz 2:38 - człowiek rodzi się na nowo => J 3:1-7. Wtedy to Bóg Ojciec zamieszkuje w człowieku odrodzonym, oczyszczonym przez krew Chrystusa, odkupionym i czystym, we własnym dziecku => 1J 3:1; Rz 8:14-16
    Bóg obiecuje dary Ducha za pomocą których przejawia się Jego moc poprzez wiernych, np. uwolnienia, uzdrowienia jak to jest opisywane w ewangeliach, dziejach apostolskich i listach.

    Ważne obietnice:
    Mar 16:16-17 "Kto uwierzy i ochrzczony zostanie, będzie zbawiony, ale kto nie uwierzy, będzie potępiony. A takie znaki będą towarzyszyły tym, którzy uwierzyli: w imieniu moim demony wyganiać będą, nowymi językami mówić będą,"
    Mt 11:28 "Pójdźcie do mnie wszyscy, którzy jesteście spracowani i obciążeni, a Ja wam dam ukojenie."
    J 8:12 "Ja jestem światłością świata; kto idzie za mną, nie będzie chodził w ciemności, ale będzie miał światłość żywota."
    Dz 17:30-31 " Bóg wprawdzie puszczał płazem czasy niewiedzy, teraz jednak wzywa wszędzie wszystkich ludzi, aby się upamiętali, gdyż wyznaczył dzień, w którym będzie sądził świat sprawiedliwie przez męża, którego ustanowił, potwierdzając to wszystkim przez wskrzeszenie go z martwych."

    "Oto teraz czas łaski, Oto teraz dzień zbawienia." 2Kor 6:2

    ~~~~~~~~~~~~
    Polecam kilka materiałów na ten temat:

    1} Dlaczego Jezus? Why Jesus?
    www.youtube.com/watch?v=8nWCsVudn5U

    2} Lifehouse Everything
    www.youtube.com/watch?v=yEUVSbD9NF8

    3} O swoich przeżyciach opowiada Mirosław Kulec
    www.youtube.com/watch?v=kY7lZJGleP8&feature=related

    4} Dary Ducha Świętego
    www.youtube.com/watch?v=DVGiuG7k7TI&feature=PlayList&p=10C907E05108C77C&index=0&playnext=1

    5} Piekło - Ulica szeroka
    www.youtube.com/watch?v=SYFW7A__fdY

    6} Wierzcie ewangelii
    chfpn.pl/forum/?p=4&id_topic=156
    7} Muzyka z Dobrym przesłaniem
    www.youtube.com/watch?v=M7SMUf6QcyQ&feature=&p=E9D4CD8D82B09887&index=0&playnext=1~~~~~~~~

    => Filmy i historie z dobrym przesłaniem
    Movies and stories with a good message
    chfpn.pl/forum/?p=4&id_topic=145

    --
    Dzielmy się tym co najważniejsze by mnożyć to co najcenniejsze
  • kociak40 26.01.13, 23:47
    ted-natanael

    Monolog ma tę zaletę, że przy wygłaszaniu jego, tylko jeden czlowiek nie spi.
    --
    -----
    "Czas spędzony z kotem, nigdy nie jest stracony"
  • kolter-xl 27.01.13, 08:47
    kociak40 napisał:

    > ted-natanael
    >
    > Monolog ma tę zaletę, że przy wygłaszaniu jego, tylko jeden czlowiek nie spi.

    Fakt wyjątkowy nudziarz nie wchłonąłem nawet 10% jego tekstu.
    --
    www.youtube.com/watch?v=6BOHpjIZyx0
  • kociak40 27.01.13, 20:13
    kolter-xl napisał:

    > kociak40 napisał:
    >
    > > ted-natanael
    > >
    > > Monolog ma tę zaletę, że przy wygłaszaniu jego, tylko jeden czlowiek nie
    > spi.
    >
    > Fakt wyjątkowy nudziarz nie wchłonąłem nawet 10% jego tekstu.

    Takiej końskiej dawki tekstu mało kto wytrzyma.
    --
    -----
    "Czas spędzony z kotem, nigdy nie jest stracony"
  • ted-natanael 19.02.13, 15:58
    Dla serio zainteresowanych tematem polecam kilka wykłdów dotyczących m.in. darów Ducha Świętego
    => wykłada Derek Prince
    krolestwoboze.pl/Derek_Prince.htm

    Można tu odsłuchać wykłady na wybrane tematy np.:
    Zamiana na krzyżu
    Przyjmijcie Ducha Świętego
    Prawdziwy i fałszywy kościół
    Biblijny obraz kościoła
    Zanurzenie w wodzie
    Zanurzenie w Duchu
    Wiara a uczynki
    ~~~~~~~
    Kilka z tematów dostępnych na youtube:

    a} Dary Ducha Świętego
    www.youtube.com/watch?v=DVGiuG7k7TI&feature=PlayList&p=10C907E05108C77C&index=0&playnext=1

    b} Jak odróżnić fałszywy i prawdziwy kościół ?
    www.youtube.com/watch?v=H77oOfj8SnM&feature=PlayList&p=F02C4EE86AF0CE66&index=0&playnext=1

    c} Uwolnienie od przekleństwa
    www.youtube.com/watch?v=M365KPgfveQ&feature=PlayList&p=D99B737DD1D76706&index=0&playnext=1~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~
    Dobrego odbioru

    Więcej:
    => Filmy i historie z dobrym przesłaniem
    chfpn.pl/forum/?p=4&id_topic=145
    ~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~

    Dzielmy się tym co najważniejsze by mnożyć to co najcenniejsze
  • voxave 19.02.13, 16:21
    a obraz do niego,ani razusmile
  • kociak40 19.02.13, 20:06
    voxave napisała:

    > a obraz do niego,ani razusmile

    Biblia przemawia, daje przykłady do naśladowania, ja korzystam:
    - Zatrudnię Ewę do zrywania jabłek!

    --
    -----
    "Czas spędzony z kotem, nigdy nie jest stracony"
  • voxave 20.02.13, 01:52
    Naśladuj-----niewolnictwo,nietolerancję,morderstwo,pedofilię itd.
    Zasady współżycia społecznego sposobem jaskiniowców.
  • pra-wdana 10.04.13, 19:50

    Mistyczka większość życia spędziła w Warszawie. Jej prawdziwe imię i nazwisko to Anna Dąbska, ale fascynaci tematu mówią o niej "Boża łączniczka". Kobieta doznawała częstych objawień, z których pierwsze miało miejsce w 1967 roku. Od tamtej pory spisywała je regularnie, by kiedyś ogłosić światu święte słowa zasłyszane podczas mistycznych dialogów z Bogiem.
    strefatajemnic.onet.pl/przepowiednie/jaka-przyszlosc-czeka-polske,1,5459471,artykul.html

    Mistyczka większość życia spędziła w Warszawie. Jej prawdziwe imię i nazwisko to Anna Dąbska, ale fascynaci tematu mówią o niej "Boża łączniczka". Kobieta doznawała częstych objawień, z których pierwsze miało miejsce w 1967 roku. Od tamtej pory spisywała je regularnie, by kiedyś ogłosić światu święte słowa zasłyszane podczas mistycznych dialogów z Bogiem. Tak też się stało.
    W 1994 roku zaczęto wydawać zbiory jej objawień. Warto dodać, że wszystkie książki Anny posiadają zezwolenie "Nihil obstat" Kościoła katolickiego. Dla tych, którzy nie wiedzą, wyjaśniamy, że jest to oznaczenie wydawane przez władze kościelne, które reprezentuje wyznaczony w tym celu teolog. "Nihil obstat" w dosłownym tłumaczeniu oznacza tyle co "nic nie stoi na przeszkodzie", co w odniesieniu do publikacji książkowych jest znakiem, że drukowana treść jest całkowicie zgodna z nauką Kościoła.

    strefatajemnic.onet.pl/przepowiednie/jaka-przyszlosc-czeka-polske,2,5459471,artykul.html
    strefatajemnic.onet.pl/przepowiednie/jaka-przyszlosc-czeka-polske,1,5459471,artykul.html
    Bóg mówi ?
  • kociak40 10.04.13, 22:01

    "Od tamtej pory spisywała je regularnie, by kiedyś ogłosić światu święte słowa zasłyszane podczas mistycznych dialogów z Bogiem. Tak też się stało." - pra-wdana

    Mamy trzy podstawowe cechy choroby psychicznej, znanej w psychiatrii.
    1. poczucie wybrania (ją Bóg wybrał, wyróżnił).
    2. Pełnienie misji dla absolutu (spisywanie regularne dla przekazania innym)
    3. Omamy psychiczne (słyszy głos Boga).
    Więcej już nic nie potrzeba do prawidłowej diagnozy. Takich "mistyczek" i "mistyków" jest ~ 80% w każdym szpitalu psychiatrycznym. Nie wszystkich leczą NFZ ma ograniczenia finansowe.
    --
    -----
    "Czas spędzony z kotem, nigdy nie jest stracony"
  • pra-wdana 10.04.13, 23:03
    A co powiesz jak Bóg Ciebie wybierze?
    Czy wtenczas uznasz się za chorego?
  • kociak40 11.04.13, 10:57
    pra-wdana napisała:

    > A co powiesz jak Bóg Ciebie wybierze?
    > Czy wtenczas uznasz się za chorego?

    Paraliż postępowy i w profesorskie trafia głowy. Znam takiego jednego, którego dopadła taka skleroza, że zakochał się bez pamięci.
    --
    -----
    "Czas spędzony z kotem, nigdy nie jest stracony"
  • kolter-xl 11.04.13, 13:09
    pra-wdana napisała:

    > A co powiesz jak Bóg Ciebie wybierze?
    > Czy wtenczas uznasz się za chorego?

    Niestety sad
    --
    www.youtube.com/watch?v=PW-6FKFnHx8
  • pra-wdana 12.04.13, 08:49
    Skąd wiesz, a może zostałeś wybrany?
    Tylko dla jakiegoś innego celu.
    Zachowujesz się jakbyś działał z pasją, jakbyś był przez kogoś wybrany do ujawniania czegoś.
  • kolter-xl 12.04.13, 09:18
    pra-wdana napisała:

    > Skąd wiesz, a może zostałeś wybrany?

    Wie,bo percepcje w normie ??

    > Tylko dla jakiegoś innego celu.

    Ośmieszyć głupotę religiantów ?

    > Zachowujesz się jakbyś działał z pasją, jakbyś był przez kogoś wybrany do ujawniania czegoś.

    J/W.
    --
    www.youtube.com/watch?v=PW-6FKFnHx8
  • pra-wdana 12.04.13, 09:28
    Wybrany aby : Uświadomić. Pokazać prawdę.
    Także np. kim naprawdę byli papieże, jakie nieprawidłowości wiernym wcisnęli i tak dalej.
  • kolter-xl 12.04.13, 09:40

    pra-wdana napisała:

    > Wybrany aby : Uświadomić. Pokazać prawdę.
    > Także np. kim naprawdę byli papieże, jakie nieprawidłowości wiernym wcisnęli i
    > tak dalej.

    Qurde to sam bozia mnie wybrał smile)))
    --
    www.youtube.com/watch?v=PW-6FKFnHx8
  • pra-wdana 12.04.13, 09:48
    kolter-xl napisał:

    >
    > pra-wdana napisała:
    >
    > > Wybrany aby : Uświadomić. Pokazać prawdę.
    > > Także np. kim naprawdę byli papieże, jakie nieprawidłowości wiernym wcisn
    > ęli i
    > > tak dalej.
    >
    > Qurde to sam bozia mnie wybrał smile)))


    No chyba
  • kolter-xl 12.04.13, 09:56
    pra-wdana napisała:


    > > Qurde to sam bozia mnie wybrał smile)))
    >
    > No chyba

    No tak ale pozostaje kwestia który bozia ??
    --
    www.youtube.com/watch?v=PW-6FKFnHx8
  • kociak40 10.04.13, 22:06

    "W 1994 roku zaczęto wydawać zbiory jej objawień" - pra-wdana

    Niektórzy myślą, że sam fakt istnienia zwalnia ich od myślenia.
    --
    -----
    "Czas spędzony z kotem, nigdy nie jest stracony"
  • pra-wdana 10.04.13, 23:05
    A co jeśli przepowiednia się sprawdzi?
    Co wtenczas myślisz?
  • kociak40 11.04.13, 11:06
    pra-wdana napisała:

    > A co jeśli przepowiednia się sprawdzi?
    > Co wtenczas myślisz?

    Jest w psychiatrii taka zasada, o której należy wiedzieć:
    Kiedy mówisz do Boga jesteś religijna. Kiedy to Bóg mówi do ciebie jesteś chora psychicznie.
    Problem w tym, że sam chory tego nie odczuwa - wierzy, że dostąpił "wybrania", został wyróżniony.

    --
    -----
    "Czas spędzony z kotem, nigdy nie jest stracony"
  • pra-wdana 11.04.13, 12:55
    Pytałam co myślisz wtenczas o takim człowieku, kiedy jego przepowiednia się sprawdza.
    Czy ktoś kto trafnie przepowiada jest chory psychicznie?
    Wszyscy prorocy w Biblii byli chorzy psychicznie?
  • kolter-xl 11.04.13, 13:13
    pra-wdana napisała:

    > Pytałam co myślisz wtenczas o takim człowieku, kiedy jego przepowiednia się spr
    > awdza.
    > Czy ktoś kto trafnie przepowiada jest chory psychicznie?
    > Wszyscy prorocy w Biblii byli chorzy psychicznie?

    Ano tak , popatrz jak niejakiemu Szawłowi /Pawłowi się niebo już za życia marzyło , doczekał ??

    " Oto ogłaszam wam tajemnicę: nie wszyscy pomrzemy, lecz wszyscy będziemy odmienieni. W jednym momencie, w mgnieniu oka, na dźwięk ostatniej trąby - zabrzmi bowiem trąba - umarli powstaną nienaruszeni, a my będziemy odmienieni. Trzeba, ażeby to, co zniszczalne, przyodziało się w niezniszczalność, a to, co śmiertelne, przyodziało się w nieśmiertelność. "
    --
    www.youtube.com/watch?v=PW-6FKFnHx8
  • kociak40 11.04.13, 18:59

    Na kilku programach nocnych TV występują wróżki, które przepowiadają przyszłość i co się dopiero wydarzy. Możesz sama z tego skorzystać i to telefonicznie, płacąc tylko 2 zł + VAT
    --
    -----
    "Czas spędzony z kotem, nigdy nie jest stracony"
  • pra-wdana 12.04.13, 08:52
    A Ty sprawdzałeś? Jest tam ktoś, którego przepowiednie się sprawdzają?
  • kolter-xl 12.04.13, 09:20
    pra-wdana napisała:

    > A Ty sprawdzałeś? Jest tam ktoś, którego przepowiednie się sprawdzają?

    Poproś księdza prowadzącego wasz program nauki trollowania na forach GW żeby nauczył cie prostej funkcji kopiuj/wklej , Jak zaczniesz odpisywać pod konkretny wpis prościej będzie zrozumieć co i do kogo .
    --
    www.youtube.com/watch?v=PW-6FKFnHx8
  • pra-wdana 12.04.13, 09:33
    kolter-xl napisał:

    > pra-wdana napisała:
    >
    > > A Ty sprawdzałeś? Jest tam ktoś, którego przepowiednie się sprawdzają?
    >
    > Poproś księdza prowadzącego wasz program nauki trollowania na forach GW żeby na
    > uczył cie prostej funkcji kopiuj/wklej , Jak zaczniesz odpisywać pod konkretny
    > wpis prościej będzie zrozumieć co i do kogo .


    dobrze. ale
    Dlaczego myślisz, że jestem trollem?
    Nie jestem.
    I dlaczego księdza? Księża raczej wysłaliby mnie na stos.
  • kolter-xl 12.04.13, 09:43
    pra-wdana napisała:


    > dobrze. ale
    > Dlaczego myślisz, że jestem trollem?

    Sorry miało byc trollicą smile), No dobra n arazie nie będę tego drążył .

    > I dlaczego księdza?

    Guru ?

    >Księża raczej wysłaliby mnie na stos.

    No chyba ze jakiś niezobowiązujący sex smile) zamiast.
    --
    www.youtube.com/watch?v=PW-6FKFnHx8
  • pra-wdana 12.04.13, 09:51
    kolter-xl napisał:

    > pra-wdana napisała:
    >
    >
    > > dobrze. ale
    > > Dlaczego myślisz, że jestem trollem?
    >
    > Sorry miało byc trollicą smile), No dobra n arazie nie będę tego drążył .
    >
    > > I dlaczego księdza?
    >
    > Guru ?
    >
    > >Księża raczej wysłaliby mnie na stos.
    >
    > No chyba ze jakiś niezobowiązujący sex smile) zamiast.


    Alba za głoszenie czegoś, co nie jest zgodne z nauką, którą wcisnęli do wierzenia.
  • kolter-xl 12.04.13, 09:59
    pra-wdana napisała:


    > Alba za głoszenie czegoś, co nie jest zgodne z nauką, którą wcisnęli do wierzenia.

    Tylko prawdziwi głupcy jeszcze wierzą w bajdy katolickiego kleru .Ale nie odnoszę się do wiary w boga jako takiego ,a tylko o katolickie dogmaty w 99,9 % niezgodne z przekazem biblijnym.
    --
    www.youtube.com/watch?v=PW-6FKFnHx8
  • kolter-xl 11.04.13, 13:10
    pra-wdana napisała:

    > A co jeśli przepowiednia się sprawdzi?
    > Co wtenczas myślisz?

    ta , najpierw musi sie cos sprawdzić smile)
    --
    www.youtube.com/watch?v=PW-6FKFnHx8
  • pra-wdana 12.04.13, 08:56
    kolter-xl napisał:

    > pra-wdana napisała:
    >
    > > A co jeśli przepowiednia się sprawdzi?
    > > Co wtenczas myślisz?
    >
    > ta , najpierw musi sie cos sprawdzić smile)


    Otóż to. Tylko po sprawdzalności można się przekonać czy ktoś mówi od siebie, albo dla zysku czy jest fałszywym prorokiem.
  • kolter-xl 12.04.13, 09:22
    pra-wdana napisała:

    > Otóż to. Tylko po sprawdzalności można się przekonać czy ktoś mówi od siebie, a
    > lbo dla zysku czy jest fałszywym prorokiem.


    No i tu jest problem , bo nawet Ap Paweł pisząc pod natchnieniem podawał nieprawdziwe informacje
    --
    www.youtube.com/watch?v=PW-6FKFnHx8
  • kociak40 12.04.13, 14:04

    "Tylko po sprawdzalności można się przekonać czy ktoś mówi od siebie, albo dla zysku czy jest fałszywym prorokiem. " - pra-wdana

    Są pewne zjawiska, których obecny poziom nauki nie może dostatecznie wyjaśnić. Zalicza się do tego np. hipnozę, telepatię, jasnowidztwo itp. Ludzki mózg jest organem bardzo skomplikowanym i jeszcze dostatecznie nie poznanym. Sama nauka, a w szczególności teoria względności oraz mechanika kwantowa daje takie możliwości, o których nawet filozofom się nie śniło. Wiemy, że czas zależy od grawitacji i prędkości układu, może być 0 np. dla tz. "ścieżki przestrzennej". Dla obserwatorów z różnych układów kolejność zdarzeń może być inna, istnieje zakrzywienie czasoprzestrzeni itd. To co dzisiaj przypisujemy działaniu boskiemu w dalszym rozwoju nauki może być określone zapisem matematycznym i być zjawiskiem poznanym.
    --
    -----
    "Czas spędzony z kotem, nigdy nie jest stracony"
  • magdaizbyszek 13.04.13, 20:55
    allegro.pl/koszula-pokutna-franciszekterra-i3163362470.html
    czy ktoś już ma taka koszule //// zastanawiamy się czy możne by to nie był fajny pomysł na grupę pielgrzymująca na Jasną Górę bo mam kilko znajomych i byliby chętni nawet tylko czy możne ktoś to już kupił i może coś na temat tej koszuli powiedzieć ;/ prosze o pomoc i sugestie
  • kociak40 13.04.13, 21:55

    Sama koszula pokutna, to dopiero połowa sukcesu w ascecie. Pełnie sukcesu dopiero osiągniemy w komplecie z majtkami pokutnymi.
    --
    -----
    "Czas spędzony z kotem, nigdy nie jest stracony"
  • kolter-xl 14.04.13, 16:24
    kociak40 napisał:

    >
    > Sama koszula pokutna, to dopiero połowa sukcesu w ascecie. Pełnie sukcesu dopie
    > ro osiągniemy w komplecie z majtkami pokutnymi.

    Barchany z worka jutowego ?
    --
    www.youtube.com/watch?v=PW-6FKFnHx8
  • ma591in 31.01.14, 18:27
    Bóg mówi.
    Miałem dzisiaj objawienie i napisałem to w takiej formie jak słyszałem. Na gorąco.
    Najpierw napisałem to u siebie, a dopiero później (identycznie to samo – beż żadnych przeróbek i poprawek) wkleiłem w nowo założonym wątku na tym forum.

    Wysłałem to, a później odpisywałem na posty. I znów działo się coś dziwnego, bo wszystkie cytaty do nich, jakby same się znajdywały. Były to tak, jakbym przewertował CAŁY Stary i Nowy Testament i w niecałe pół godziny - bo dokonywałem skrótów co zajęło mi więcej czasu - odnalazł dużo odpowiednich cytatów jako odpowiedź na 3 posty.

    Później odpowiadałem na inny post i znów cytaty się same odnajdywały. Jednak chcąc je napisać zauważyłem, że w międzyczasie w moim wątku ktoś odpowiedział i postanowiłem najpierw tej osobie odpowiedzieć. Gdy zamierzałem wysłać odpowiedź otrzymałem informację, że ten wątek został skasowany.
    Coś jednak nad tym czuwało jakby wiedziało, że wątek zostanie skasowany, ale słowa musiały się zachować (i mam ten oryginalny swój tekst nadal. Jeśli alkoo się zgodzi to mogę go napisać inaczej, aby czytelnik nie odnosił wrażenia, że mówi to sam Bóg ).

    Moje posty (z tymi cytatami) dzisiaj napisane pozostały, ale ten pierwszy (nowy wątek) gdzie przekazywałem zasłyszane słowo na gorąco – ten wątek najważniejszy według mnie, bo słowo podawane na gorąco z objawienia, został skasowany.
    Przeczytały go chyba tylko dwie osoby alkoo3 i aprox99

    drzewko
    Pokaż wszystkie
    Następny
    Nie znają prawdziwego Boga ani Mocy Bożej. -
    ma591in 31.01.14, 14:33
    Re: Nie znają prawdziwego Boga ani Mocy Bożej. -
    aprox99 31.01.14, 15:33


    Po tym zdarzeniu już nie odpowiadałem na inne posty (jak wcześniej zamierzałem), bo pomyślałem, że chyba nikogo i tak to nie interesuje.
    Stan, w którym byłem rozpłynął się.

    Około godziny 16 mojego wątku już nie było, ale chcę odpowiedzieć aprox99, bo pamiętam co PISAŁO MI SIĘ SAMO w odpowiedzi (której tej również oryginalnej już nie mogłem wysłać, bo wątku nie było).
    Nie będzie to już dokładnie to samo (użycie tych samych słów).
    „Samo” w odpowiedzi do aprox99, pisało mi się mniej więcej tak :

    Nie może wychodzić z tych samych ust słowo nienawiści i miłości.
    Może być tylko, albo nienawiść, albo miłość.
    Albo plemię Boga, albo plemię żmii.
    Muszą zostać oddzielone.
    Wieża została zburzona i pomieszane języki, bo ludzie próbowali połączyć zło i dobro w jedno. Chcieli stać się jednym ludem Bożo – wężowym, ludzko – zwierzęcym. To fałsz. Nie ma takiego ludu. Jest albo taki, albo taki.
    Nie jest tym samym dobro i zło.
    Ich ziarna są różne i owoce przynoszą różne.




    ----------
    To było mniej więcej tak jak teraz napisałem, ale to są już moje słowa.
    Nie te oryginalne, bo tamtych w odpowiedzi do aprox99, nie skopiowałem.
    Te wszystkie słowa są moje.

    Alkoo, jeśli tamten tekst, ze skasowanego wątku, w innej formie napiszę, to nie skasujesz go?
  • ma591in 31.01.14, 20:33
    To co niżej wkleję, to jest moje objawienie, o którym wcześniej pisałem. Jak widać na Forum nie mogło być ono w takiej formie jak wkleiłem i zostało skasowane. Bo czytelnik mógł odnieść wrażenie, że ja (piszący to) czynię z siebie Boga? Nie jestem Bogiem, ale wyraźnie odebrałem słowa, które do mnie kieruje i chciałem się z Wami tymi słowami podzielić.

    Mam nadzieję, że teraz gdy już to wyjaśniłem, ten post nie będzie skasowany.



    Nie znają prawdziwego Boga ani Mocy Bożej

    Badacie Pisma, bo sadzicie, że tam jest życie wieczne.
    Mówicie, że znacie Boga, a udowadniacie swoimi czynami, że Go nie znacie. Nie poznaliście mnie.
    Nie rozumiecie co oznacza, że Bóg oddzielił jasność od ciemności. Niewiele zrozumieliście, bo to tylko duchem, przy udziale Ducha można zrozumieć. Nie bierzecie Ducha, którego Wam daję aby rozumieć.
    Daję Wam siebie. Daję Wam Ducha – bierzcie Go i rozumiejcie, bo chcę tego i tego chce mój Bóg.
    Dałem Wam rozum, dałem Wam Światło, dałem Wam Słowo, dałem Wam Moc, ale nie poznajecie tego. Dałem Wam siebie.
    Daję Wam z siebie wszystko, co otrzymałem od Ojca. Bierzcie to. Jedzcie i pijcie. Mnie. Bądźcie ze mną jedno jak jedno jestem z Ojcem.
    Wypełnijcie się moim Słowem. Niech żyje w Was.

    Ja jestem żywym, wiecznym DRZEWEM ŻYCIA rosnącym w środku (ale z prawej strony) Ogrodu mojego Ojca.
    Reprezentuję doskonałość stworzenia. Jasność, początek i koronę wszelkiego życia i jego koniec, zmianę.
    JESTEM Synem Boga. Bogiem z Ojcem. I Duch nasz jest Bogiem z Nami.
    JESTEM Życiem. Daję Życie. A nie zabieram.
    JESTEM chlebem.
    JESTEM wodą (bez której nie byłoby doskonałego życia).
    Ja JESTEM Drzewem Życia.


    Obok mnie w środku Ogrodu (ale z lewej strony) było inne Drzewo.
    Jedno drzewo jest zejściem na dół i cofnięciem się w rozwoju, do ponownego doskonalenia się przez poznawanie czym jest dobro a czym zło, aby można było wejść wyżej (lub jeszcze niżej).
    Drugie Drzewo (Życia) jest wejściem jeszcze wyżej, do samego szczytu doskonałości rozwoju.

    Człowiek na nasz obraz i nasze podobieństwo – człowiek dobra, miłości, sprawiedliwości, doskonałego życia - karmił się tylko owocami dobra, miłości, sprawiedliwości.
    I takim był.
    Owoc to jest to, co spożywasz, Twoje myśli i postępowanie. Jeśli karmisz się dobrem, to wypełnia Cię dobro i dobro w Tobie mieszka (Ojciec i Syn). Dobrze tylko postępujesz, bo w skarbcu masz tylko dobro.

    Człowiek żył w koronie Drzewa. W światłości. Karmił się dobrem i jedno stanowił z Nami. Był na nasze podobieństwo. Bogiem. Miał tylko mniejszą Moc ode mnie tak jak i ja mam mniejszą od Ojca. Bóg króluje nade mną - jest moim Bogiem. Ja króluję nad człowiekiem - jestem jego Bogiem. Człowiek króluje nad zwierzęciem- jest jego Bogiem.
    Jednak człowiek na swojego boga wybrał tego, nad którym miał panować.
    Niższe zapanowało nad wyższym i z wyższego uczyniło niższe.

    Człowiek pozwolił na to aby niższe nad nim zapanowało i ściągnęło go na dół. To tak jakby głupiec sprowadził mądrego do swojego poziomu i uznał go za głupiego. Mądry w świecie głupców będzie uznawany za głupiego. Bo to dwa różne światy i inne panują tam prawa.

    Człowiek może nie pozwolić. Może się uwolnić od tego co nad nim zapanowało i wrócić do początku, do swojego poziomu.

    JESTEM DRZEWEM ŻYCIA.
    Dostarczyłem na Ziemię nową sadzonkę – „winorośl” – na której rozwinie się nowy rodzaj człowieka i tylko ten przetrwa.

    Dałem człowiekowi rozum, aby poznał.
    Dałem człowiekowi serce obrzezane, aby czuł i ujawniał.
    Dałem człowiekowi ucho i oko obrzezane aby mógł słyszeć i widzieć.
    Dałem człowiekowi Ducha, aby mógł rozumieć to, czego jeszcze ludzkim rozumem nie jest w stanie ogarnąć, bo nie ma sam aż tyle Mocy.

    Przetrwa tylko ten gatunek człowieka.
  • kolter-mr 31.01.14, 20:54
    ma591in napisała:

    > Mam nadzieję, że teraz gdy już to wyjaśniłem, ten post nie będzie skasowany.

    Ten post to a biblijny bełkot
    --
    www.youtube.com/watch?v=AZUGa1R5LSs
  • ma591in 01.02.14, 00:43
    On zaś odrzekł:
    «Każda roślina, której nie sadził mój Ojciec niebieski, będzie wyrwana.

    Zostawcie ich! To są ślepi przewodnicy ślepych. Lecz jeśli ślepy ślepego prowadzi, obaj w dół wpadną».
  • kolter-mr 01.02.14, 08:00
    ma591in napisała:

    > On zaś odrzekł:
    > «Każda roślina, której nie sadził mój Ojciec niebieski, będzie wyrwana.

    Jak to się ma tego twojego tekstu ? Jak ma wyglądać to wyrwanie ? Czyżby nie eliminacja wręgów dawcy życia ?

    " JESTEM Życiem. Daję Życie. A nie zabieram."

    > Zostawcie ich! To są ślepi przewodnicy ślepych. Lecz jeśli ślepy ślepego prowadzi, obaj w dół wpadną».

    Ty juz z tego dołu nigdy się nie wyczołgasz.


    --
    www.youtube.com/watch?v=AZUGa1R5LSs
  • ma591in 01.02.14, 12:46
    Pracowałem wczoraj nad tym tekstem (i jeszcze nie skończyłem), bo chciałem głębszego zrozumienia o czym mówi.
    Tekst, który wczoraj podałem zawiera około strony, ale treść tego co przekazuje można zawrzeć na setkach stron. Weźmy tylko jedno słowo - „WINOROŚL”. Wyjaśnienie w Biblii co chciał powiedzieć znajdziesz w wielu miejscach. Doszukałem się ich dziesiątki, a pewnie nie wszystkie jeszcze znalazłem. To jedno słowo w różnych odmianach: - winorośl, latorośl, krzew winny, krzewem winnym, winnica- wyjaśnia dokładnie o czym mowa.

    Jeremiasz pisze o Izraelu z którego będzie PIERWSZY plon, że będzie zebrana Resztka z tego plonu, która wydała zdrowe owoce A usuwana odrośl, która nie dała spodziewanego plonu (w kierunku doskonałego życia). W Powtórzonego Prawa mowa o Sodomie jako trującym gronie, truciźnie żmii. I tak teraz mógłbym dalej ciągnąć co zawiera się w tym jednym słowie, bo mówi o tym
    Izajasz, Ozeasz, Jeremiasz. Znajdziesz w Syracha, w Psalmach i w Nowym Testamencie (Mateusz, Paweł, Jan.
    U Jana znajdziesz słowa, które aż prosi się aby teraz je wkleić

    „Ja jestem prawdziwym krzewem winnym, a Ojciec mój jest tym, który uprawia. Każdą latorośl, która we Mnie nie przynosi owocu, odcina, a każdą, która przynosi owoc, oczyszcza, aby przynosiła owoc obfitszy.
    Wy już jesteście czyści dzięki słowu, które wypowiedziałem do was. Wytrwajcie we Mnie, a Ja w was. Podobnie jak latorośl nie może przynosić owocu sama z siebie - jeśli nie trwa w winnym krzewie - tak samo i wy, jeżeli we Mnie trwać nie będziecie.
    Ja jestem krzewem winnym, wy - latoroślami. (..) Kto trwa we Mnie, a Ja w nim, ten przynosi owoc obfity (..) Ojciec mój przez to dozna chwały, że owoc obfity przyniesiecie”.
  • ma591in 01.02.14, 12:52
    Na podstawie tego jednego słowa „winorośl” można napisać tomy i poznać jak dotąd przebiegała ewolucja człowieka (nauka to potwierdza, bo nie ma już pewnego typu człowieka). I ze słów z tego tekstu wynika, że jest to cały czas rozwój w kierunku doskonałego człowieka. Bo tylko doskonały człowiek jest na obraz i podobieństwo. A dzisiejszy człowiek ma w sobie jeszcze coś z niedoskonałości. Nie jest jeszcze tym człowiekiem jakim był.
    Z tego też wyłania się odpowiedź dla Ciebie.
    > " JESTEM Życiem. Daję Życie. A nie zabieram."
    Bo prowadzi człowieka przez wieki do doskonałości. I chodzi o to co jest we wnętrzu (ale to wpływa też na zewnętrzne). W naturalny sposób nie odradzają się już gatunki posiadające określone cechy, które nie przyniosły spodziewanego owocu (nie poszły w kierunku rozwoju prowadzącego do doskonałości). Wszystko co ma DNA ma się rozwijać i podlega zmianie. Człowiek dzisiaj jest inny niż 5000 lat temu. A człowiek przyszłości za 5000 lat będzie inny niż my teraz. Człowiek ciągle stopniowo z wieku na wiek otrzymuje coś więcej i ma się w tym kierunku rozwijać. Ciągle zbierana jest RESZTKA, która to coś rozwinęła i na niej buduje się dalej wewnętrznego człowieka - wnętrze człowieka - aż do doskonałości. Nie ma już pewnych „gatunków” człowieka.
    Pozostałość, która wydała owoc trujący, która posiada język i sposób działania żmii - bo spożywa jej negatywne owoce - w naturalny sposób, powoli, stopniowo z pokolenia na pokolenie, naturalnie wymierała i będzie wymierać. Nie ma już pewnych rodzajów człowieka. Morderstwo już nie jest taką codziennością jak bywało to kiedyś (i jest nadal w świecie zwierząt). Człowiek się udoskonala, bo zbierana jest wciąż RESZTKA, na której się dalej buduje. Taki obraz wyłania się z Biblii.
    Spożywanie owoców śmierci – prowadzi do śmierci. Spożywanie owoców życia – prowadzi do życia. Co prowadzi do śmierci, a co do życia, to każdy chyba wie. Pozostałość z tej RESZTKI spożywała owoce należące do śmierci i śmierć ich zabiera. W tym świecie panowała śmierć i prawo silniejszego (jak w świecie zwierząt). Nadal mamy w sobie zwierzęce cechy gdy myślimy tylko o przetrwaniu. W przyszłości tak nie będzie. Bóg chce aby wszystko było doskonałe i aby śmierć wyeliminować.
    Niedoskonałość to jest śmierć i ulega ciągłej zmianie. Gdy człowiek będzie doskonały to śmierci nie będzie.

    W świetle tego zupełnie inny wyłania się nam obraz. Nie ma diabłów, szatanów, ognia piekielnego i tak dalej (są to ludzkie ubarwienia). Jest natomiast naturalny proces udoskonalania wnętrza człowieka, ewolucji człowieka od prymitywnego do doskonałego.
    Bóg jest życiem. Daje życie, a śmierć je odbiera.
    Ostatecznie śmierć będzie wyeliminowana. Wszystko będzie miało życie, bo będzie w stanie doskonałym (na podobieństwo).
  • ma591in 03.02.14, 18:22
    „Ja zasadziłem ciebie jako szlachetną latorośl winną, tylko szczep prawdziwy.
    Jakże więc zmieniłaś się w dziki krzew, zwyrodniałą latorośl”

    „Mądrość Boża powiedziała: Poślę do nich proroków”,

    „Liczni pasterze zniszczyli moją winnicę, stratowali moją posiadłość. Obrócili moje ulubione pole w dzikie pustkowie”
    „wszystkich ogarnęła żądza zysku: od proroka do kapłana - wszyscy popełniają oszustwa. Usiłują zaradzić katastrofie mojego narodu, mówiąc beztrosko: "Pokój, pokój", a tymczasem nie ma pokoju”

    „To mówi Pan Zastępów: «Zbieraj starannie, jak przy winobraniu, Resztę Izraela! Jak dokonujący winobrania wyciągaj rękę ku gałązkom winorośli.
    = Do kogo mam mówić i kogo ostrzegać, aby posłuchali? Oto ucho ich jest nieobrzezane, tak że nie mogą pojąć”

    „Izrael woła: "Głupcem jest prorok".
    Mówili Amos, Jeremiasz, Izajasz... czego chce Bóg

    „Co mi po mnóstwie waszych ofiar? (..) Gdy przychodzicie, by stanąć przede Mną, kto tego żądał od was, żebyście wydeptywali me dziedzińce? Przestańcie składania czczych ofiar! Obrzydłe Mi jest wznoszenie dymu; święta nowiu, szabaty
    „Ręce wasze pełne są krwi. Obmyjcie się, czyści bądźcie. Usuńcie zło uczynków waszych sprzed moich oczu. Przestańcie czynić zło. Zaprawiajcie się w dobrem. Troszczcie się o sprawiedliwość, wspomagajcie uciśnionego, oddajcie słuszność sierocie, w obronie wdowy stawajcie”

    „Nie będę miał upodobania w waszych uroczystych zebraniach. Bo kiedy składacie Mi całopalenia i wasze ofiary, nie znoszę tego, na ofiary biesiadne z tucznych wołów nie chcę patrzeć. Idź precz ode Mnie ze zgiełkiem pieśni twoich, i dźwięku twoich harf nie chcę słyszeć”
    „Szukajcie dobra, a nie zła, abyście żyli. Wtedy Pan, Bóg Zastępów, będzie z wami, tak jak to mówicie. Miejcie w nienawiści zło, a miłujcie dobro! Wymierzajcie w bramie sprawiedliwość!
    Może ulituje się Pan, Bóg Zastępów, nad Resztą pokolenia Józefa”.


    „Pan podniesie po raz drugi rękę, aby wykupić Resztę swego ludu”. Czyli w różnych pokoleniach zbierana była Resztka (w pokoleniu Jezusa to apostołowie zbierali tę RESZTKĘ (łowią ludzi. Albo jak pisze Paweł „aby zebrać nieco owocu także wśród was, podobnie jak wśród innych pogan”wink.


    Jak było zapowiadane:
    „wyrośnie różdżka z pnia Jessego, wypuści się odrośl z jego korzeni. I spocznie na niej Duch Pański, duch mądrości i rozumu, duch rady i męstwa, duch wiedzy i bojaźni Pańskiej”

    „Takie jest przymierze, które zawrę z nimi w owych dniach, mówi Pan: dając prawa moje w ich serca, także w umyśle ich wypiszę je”

    „On nam zapoczątkował drogę nową i żywą”

    "ofiar, darów, całopaleń i ofiar za grzech nie chciałeś"



    Dał nam rozum abyśmy poznali prawdziwego Boga. A

    „ prawdziwym obrzezaniem jest obrzezanie serca, duchowe, a nie według litery”

    „ucho, co słyszy, i oko, co widzi, oba są dziełem Pana”

    „jeżeli korzeń jest święty, to i gałęzie”

    „Życie i śmierć są w mocy języka, jak kto go lubi używać, tak i spożyje zeń owoc”

    „Z tych samych ust wychodzi błogosławieństwo i przekleństwo. Tak być nie może, bracia moi”

  • kociak40 31.01.14, 22:50
    "To co niżej wkleję, to jest moje objawienie, o którym wcześniej pisałem." - ma59in

    Gdy zaczynają się objawienia, to sprawa robi się niezmiernie poważna w sensie psychicznym.
    Etapy urojeń mają przebieg określany przez psychiatrię:

    1. poczucie wybrania
    2. potrzeba działania dla Boga, bo jest się wybranym
    3. pojawiają się omamy takie jak: słyszy się głosy świętych, głos Boga, NMP itd.
    pojawiają się anioły, diabły, święci, Jezus, NMP, różne wizje i objawienia itd.
    W trzecim etapie rokowania są bardzo małe w leczeniu.
    --
    -----
    "Czas spędzony z kotem, nigdy nie jest stracony"
  • ma591in 01.02.14, 00:35
    Kociak40:
    > 1. poczucie wybrania
    2. potrzeba działania dla Boga, bo jest się wybranym
    3. pojawiają się omamy takie jak: słyszy się głosy świętych, głos Boga, NMP itd.
    pojawiają się anioły, diabły, święci, Jezus, NMP, różne wizje i objawienia itd.
    W trzecim etapie rokowania są bardzo małe w leczeniu.



    Pierwszy punkt
    Człowiek sam z siebie się nie zrodził. Od kogoś pochodzi.
    Kto ma język od żmii wie do kogo należy.
    Kto ma język od żmii i język od Boga – ten jeszcze nie wybrał.
    Kto ma język ob Boga – wie do kogo należy.

    Drugi punkt.
    Bóg nie potrzebuje zbawienia. Dlatego działam dla siebie i dzielę się z tym innymi. Nie robię nikomu tego co nie chcę aby mi uczyniono. Czynię innym to, co chcę aby mi uczyniono i jeśli ktoś dzieli się swoim, to wzbogaca mnie, a ja jego.
    Kto nie chce się do czegoś przekonać, ten się nie przekona. Przekonywanie przynosi odwrotny skutek, bo jeszcze bardziej pogłębia się swoje stanowisko, gdy staje się w obronie (to jest typ manipulacji).
    Nie ma potrzeby nikogo do niczego przekonywać. Wystarczy dać świadectwo kogo się wybrało. Świadectwem jest słowo, które wypowiadasz. Wystarczy.

    Trzeci punkt
    Bóg nie działa głośno, na pokaz. Ne słyszysz głosu. Nikt się w rzeczywistości nie pojawia. A duchy są różne, te krzykliwe, które chcą być zauważone, nie od Boga pochodzą. Bóg działa dyskretnie. Słowa „pojawiają się” w myślach. I są dla mojego zrozumienia. Ja otrzymałem i daję to, co otrzymałem. Nic więcej nie trzeba robić.
    Odróżniam sposoby działanie czarnego Maga i jego ludzi, od sposobów działania Białego Maga i jego ludzi.
    Wiem kiedy u mnie pojawia się sprawdzanie i wiem co jest u mnie sprawdzane oraz dlaczego się to dzieje. Gdybym teraz pisał po to, aby siebie wywyższyć, szukać poklasku lub na tym zarobić, to byłoby to działanie złego ducha.


    > W trzecim etapie rokowania są bardzo małe w leczeniu.

    Zgadzam się wszak pod jednym warunkiem. Jeśli jest to działanie Białego Maga, to zachowujesz się rozsądnie. Jesteś zrównoważony, spokojny, emocje nie górują.
    Jeśli jest to działanie Czarnego Maga, to prowadzi to do wariatkowa. Zawsze. Gdy jest już zaawansowane to rokowania są złe. I tylko Bóg może wyratować taką osobę.

    Jest jeszcze jedna sprawa, którą tu poruszę.
    Trzeba pamiętać, że czasami w świecie nienormalnych, normalnego uznaje się za wariata.
    I zamyka w oddzielnym miejscu, aby nienormalni nie „zarazili” się normalnością od niego.

    Kiedyś bywało gorzej, bo takich normalnych – mam na myśli proroków prawdziwego Boga – od razu zabijano, aby przypadkiem jasność nie przeniknęła ciemności.
    W ciemności łatwiej jest ludźmi manipulować i ukrywać przed nimi prawdziwe zamiary i to jakim się jest. Łatwiej kłamać, oszukiwać, knuć podstęp. W jasności się tak nie da, bo wszystko każdy widzi.
    Jeśli działa Biały Mag to On widzi i Ty widzisz.
    Jeśli działa Czarny Mag to On widzi, ale Ty niczego nie dostrzegasz, bo zaciemnia Twoją świadomość. Przejmuje ją i manipuluje. Wtedy ty nie jesteś ty. Tak stracić można duszę, swoje ego a on wzrasta.
    Przy Białym Magu masz wolność i wolną wolę.


  • kociak40 01.02.14, 01:42
    O Białym i Czarnym Magu nie chcę dyskutować. To raczej sprawa dla lekarza rodzinnego.
    Piszesz, że dostałeś objawienie od Boga, dokładnie to opisujesz. Co to oznacza? Oznacza to, że Bóg zwrócił na Ciebie indywidualną uwagę, wybrał Cię spośród innych ludzi aby Tobie przekazać to objawienie, zostałeś tym samym wyróżniony przez Boga i Ty w to wierzysz.
    Masz zatem zaliczony pierwszy etap - poczucie wybrania. To zobowiązuje, spotkało Cię coś tak niewiarygodnego, tak szczególnego, sam Bóg Tobie objawia swoją wolę, stałeś się wybrańcem. To zobowiązuje do przekazania tego innym, jeśli Bóg wyróżnił Ciebie, to musisz działać dla Boga w Jego imieniu dla innych. Głosisz to objawienie innym, tym innym, których Bóg nie wybrał i to na forum, czyli wybrałeś audytorium do przekazania. Zaliczasz właśnie etap drugi.
    "Gdybym teraz pisał po to, aby siebie wywyższyć, szukać poklasku lub na tym zarobić, to byłoby to działanie złego ducha." - piszesz , sam zaprzeczając temu, bo jakby tak było, to byłaby to tylko sprawa między Tobą i Bogiem ale Ty to głosisz. Czy nie zauważasz tego?
    Może w trzeci etap jeszcze nie wszedłeś ale jesteś na "dobrej" drodze do tz. nawiedzenia czyli
    do stanu gdzie wiara wyłączy Cię z logiczności rozumowania. Ja nie znam Ciebie ale jako czytający to, tylko przestrzegam.
    Przypadkowa przechadzka po szpitalu wariatów pokazuje, że wiara nie dowodzi niczego.
    --
    -----
    "Czas spędzony z kotem, nigdy nie jest stracony"
  • ma591in 01.02.14, 12:54
    Nie umiesz czytać? Nie otrzymuję objawień dla świata, ale dla własnego ROZUMIENIA.
    Jak działa ten proces mógłbym jeszcze dokładniej wyjaśnić (bo owoce różne i skutki są różne).
    Pokaż mi jakiś mój tekst, w którym brak logicznego myślenia, a jeśli takiego nie ma, to przestań pisać bzdury. Zauważyłem u siebie wręcz odwrotny skutek.
    Aby zakończyć ten jałowy temat podkreślę raz jeszcze abyś zapamiętał :
    otrzymałem dla swojego rozumienia i to co darmo otrzymałem, darmo dałem tym, których to interesuje (widać takich na Forum). Koniec. Nie ma niczego więcej.

  • ma591in 01.02.14, 12:59
    "Rozsądźcie, czy słuszne jest w oczach Bożych bardziej słuchać was niż Boga”
  • kolter-mr 01.02.14, 14:37
    ma591in napisała:

    > "Rozsądźcie, czy słuszne jest w oczach Bożych bardziej słuchać was niż Boga
    > 221;

    Powołując się na Syracha , słuchasz ludzi czy Boga ?


    --
    www.youtube.com/watch?v=AZUGa1R5LSs
  • kociak40 01.02.14, 14:57
    "Nie umiesz czytać? Nie otrzymuję objawień dla świata, ale dla własnego ROZUMIENIA." - ma591

    Co by nie twierdzić, otrzymywanie od Boga objawień nawet dla własnego rozumowania, nie jest sprawą normalną. Trzeba być wybranym przez Boga aby takie objawienia od Niego otrzymywać. Czym zasłużyłeś sobie na taki zaszczyt?
    --
    -----
    "Czas spędzony z kotem, nigdy nie jest stracony"
  • kolter-mr 01.02.14, 15:08
    kociak40 napisał:

    > "Nie umiesz czytać? Nie otrzymuję objawień dla świata, ale dla własnego ROZUMIE
    > NIA." - ma591
    >
    > Co by nie twierdzić, otrzymywanie od Boga objawień nawet dla własnego rozumowan
    > ia, nie jest sprawą normalną. Trzeba być wybranym przez Boga aby takie objawien
    > ia od Niego otrzymywać. Czym zasłużyłeś sobie na taki zaszczyt?

    Generalnie to domena katolickich duchownych

    1578 Nikt nie ma prawa do otrzymania sakramentu święceń, ponieważ nikt nie może przyznać sobie samemu tej posługi. Powołuje do niej Bóg . Kto uważa, że rozpoznaje w sobie znaki powołania Bożego do posługi święceń, powinien pokornie poddać swoje pragnienie autorytetowi Kościoła, na którym spoczywa odpowiedzialność i prawo wybrania kogoś do przyjęcia sakramentu święceń. Jak każda łaska, sakrament święceń może być przyjęty tylko jako niezasłużony dar.
    --
    www.youtube.com/watch?v=AZUGa1R5LSs
  • kociak40 01.02.14, 15:08
    "otrzymałem dla swojego rozumienia i to co darmo otrzymałem, darmo dałem tym, których to interesuje (widać takich na Forum)." - ma591in

    Wynika z tego, że sam Bóg wybrał Ciebie dla swoich objawień i jesteś pośrednikiem do przekazania tego innym? Tym innym (widać takich na forum - jak piszesz), którzy uznają Ciebie za proroka? Dobrze zrozumiałem?
    --
    -----
    "Czas spędzony z kotem, nigdy nie jest stracony"

Popularne wątki

Nie pamiętasz hasła

lub ?

 

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się

Nakarm Pajacyka