Dodaj do ulubionych

Pytanie do wierzących

19.06.13, 23:50

Za mojego dzieciństwa, a nawet jeszcze później, na lekcjach religii, stale księża powtarzali, że jak nie pójdzie się, z lenistwa, na msze św. w niedzielę i święta kościelne, to jest to grzech śmiertelny. Takiego samego typu, też grzechem śmiertelnym, było zjedzenie kawałka kiełbasy w Wielki Piątek lub Wigilię. Grzech śmiertelny był grzechem wykluczającym dostanie się do nieba, a nawet i czyśca. Pozostawało tylko piekło, jako miejsce wiecznego pobytu.
Takiego grzechu śmiertelnego należało się jak najszybciej pozbyć poprzez wyznanie tego grzechu do ucha księdza i otrzymując od niego pokutę i rozgrzeszenie. Jak ktoś umarłby z takim grzechem, to miał szlaban do zbawienia. Zawsze mnie to dziwiło, bo zabójstwo, kradzież itd. nie były nazywane grzechem śmiertelnym tylko ten kawałek kiełbasy był tak groźny jak i opuszczenie mszy św. w niedzielę.
Czy dalej to obowiązuje, czy coś się w tym temacie zmieniło?
--
-----
"Czas spędzony z kotem, nigdy nie jest stracony"
Edytor zaawansowany
  • twoj_aniol_stroz 20.06.13, 09:04
    Zawsze mnie to
    > dziwiło, bo zabójstwo, kradzież itd. nie były nazywane grzechem śmiertelnym tyl
    > ko ten kawałek kiełbasy był tak groźny jak i opuszczenie mszy św. w niedzielę.
    Hm, a ile, Twoim zdaniem, dzieciaków w wieku 7-10 lat dopuszcza się zabójstw i kradzieży? Dekalog nie był omawiany?
    --
    Bądźcie jak jasny promień słońca, które dla każdego stworzenia ma ciepło i światło - Św. Urszula Ledóchowska
  • kociak40 20.06.13, 12:56
    twoj_aniol_stroz napisała:

    > Hm, a ile, Twoim zdaniem, dzieciaków w wieku 7-10 lat dopuszcza się zabójstw i
    > kradzieży? Dekalog nie był omawiany?

    Był omawiany ale nie nazywano to "grzechami śmiertelnymi". Msze św. oraz post ścisły ustalił papież więc to on sprawił, że pojawił się "grzech śmiertelny", który dawał tylko piekło.
    Mnie zawsze to dziwiło, że kawałek zjedzonej kiełbasy dawał tak radykalny skutek. Tak samo jak nieobecność w niedzielę na mszy św. Nie ma nic w dekalogu aby była konieczność takiego uczestnictwa, którą sobie papież wymyślił. To papież ma decydować o naszym zbawieniu?
    Człowiek sobie żyje, stara się jak może aby być dobrym dla innych i całej przyrody, a tu zjedzenie kawałka kiełbasy przekreśla całe jego życie. Aniele_strozu, czy nie widzisz w tym głupoty i to do potęgi? Czy możesz, jako obeznana w zawiłościach religijnych, odpowiedzieć mi, czy obowiązuje to dalej z tymi "grzechami śmiertelnymi" za nieobecność na mszy św. i tą kiełbasą?
    --
    -----
    "Czas spędzony z kotem, nigdy nie jest stracony"
  • twoj_aniol_stroz 20.06.13, 17:25
    Kiepsko musiałeś na tej religii uważać albo masz problem ze zrozumieniem tego co jest do Ciebie mówione.
    Grzech nie jest wymysłem któregokolwiek z papieży. Wychodząc od punktu, że Bóg chce dla człowieka jedynie dobra, chce by człowiek nie cierpiał, inaczej należy spojrzeć na zakazy jakie Bóg dał człowiekowi. Dekalog jest prostą instrukcją obsługi człowieka. Jeśli będziemy go przestrzegać, mamy szansę żyć w spokoju. Człowiek nie widzi wszystkiego, nie może także zobaczyć przyszłości, nie zna więc w pełni konsekwencji popełnianych grzechów. Dlatego Bóg wiedząc o tym daje człowiekowi dobre rady jak żyć by unikać kłopotów. Problem w tym, że człowiek chce być mądrzejszy i ma w nosie te dobre rady, chce spróbować na własnej skórze przekonać się o tym, czy faktycznie lepiej nie kraść, nie zabijać, czy da się być szczęśliwym zdradzając żonę/męża itd. A potem kiedy nagle okazuje się, że człowieka dotyka jakieś nieszczęście nagle jest lament, że Bóg go ukarał. Nie, to nie Bóg ukarał to on sam był uprzejmy kiedyś popełnić grzech, który mu się właśnie czkawką odbił, ale człowiek nie umie także kojarzyć tych dwóch faktów, bo często sa odsunięte w czasie. To trochę jak z szaleństwami młodości, które potem w podeszłym wieku dają o sobie znać bólem kolan czy kręgosłupa.
    Dlaczego nie jeść kiełbasy w Wielki Piątek? Bo Pan Jezus o tym mówił w Piśmie Św.
    To nie jest tak, że zjedzenie kiełbasy w Wielki Piątek przekreśla jego nadzieję na życie wieczne. Jeśli to stało się przypadkiem to w ogóle nie ma problemu. Jeśli zaś specjalnie, na zasadzie, bo ja udowodnię, że nic mi nie będzie, to problem jest ciut głębszy niż tylko zjedzenie konkretnego posiłku. I to zbawienie wisi na włosku nie ze względu na tę kiełbasę, ale na sposób postępowania tego człowieka, którego wyrazem jest tu akurat kawałek mięsa.
    Podobnie rzecz wygląda z obecnością na Mszy Św. Ta nieobecność z czegoś wynika. Jeśli z zapomnienia, choroby, czy czegoś w tym stylu, to nie ma problemu. Problem jest gdy obecność na Mszy jest podyktowana tym, czy Iksińska mnie widziała w tej nowej garsonce. Taka obecność jest równa sytuacji gdy człowieka w ogóle nie ma w kościele. Podobnie nieobecność na zasadzie nikt mi nie będzie dyktował co mam robić, mam ciekawsze zajęcia niż nudzenie się na Mszy Św. Cóż, wówczas zbawienie faktycznie oddala się w szybkim tempie. Nie dlatego, że Bóg w kajeciku zanotował nieobecność lub znudzenie, ale dlatego, że moja postawa oddala mnie od Boga, a każde takie oddalenie się jest właśnie grzechem. Grzech to nie jest złamanie paragrafu w kodeksie, to świadome odsuwanie się od Boga, zaprzeczanie Mu.
    --
    Bądźcie jak jasny promień słońca, które dla każdego stworzenia ma ciepło i światło - Św. Urszula Ledóchowska
  • kociak40 20.06.13, 18:47
    Owszem, piszesz długo ale nie konkretnie w temacie. Msze św. ustalił papież, nie Jezus.
    W dekalogu jest -"abyś dzień święty święcił" (coś w tym rodzaju) ale nie jest powiedziane jak.
    To papież sobie wymyślił taki sposób, a nie Bóg, w dodatku papież od siebie grozi - "grzechem śmiertelnym". Pięknie sobie wszystko tłumaczysz ale to jest tylko Twoje wyobrażenie. Przyjmujesz, że od dawania tych "dobrych rad" od Boga jest papież? Mnie nie jest potrzebny głupi Bóg, który za kawałek kiełbasy posyła do piekła, za nieobecność na mszy grozi piekłem. Więcej, uważam, że pomysł papieża co do mszy św. jest naigrywaniem się z Boga, robienie spektaklu teatralnego z Jego cierpienia na krzyżu i śmierci dla korzyści materialnych jest bluźnierstwem. Takim samym jak święcenie samochodów, wiat autobusowych, zwierząt, sklepów itd. Używanie imienia Bożego do przedmiotów martwych, modlenie się do obrazów i figur, modlenie się do świętych, jest kpiną z wiary i obrazą dla majestatu boskiego. Sam różaniec jako przyrząd do mechanicznych modlitw uważam za wymysł samego Szatana (w którego nie wierzę ale ty wierzysz). Dla mnie nie jest ważne, co papież sobie ustala, to ja sam to weryfikuję, bo Bóg obdarzył mnie intelektem abym sam odpowiadał za swoje życie.
    Popatrz na swój cytat - "A potem kiedy nagle okazuje się, że człowieka dotyka jakieś nieszczęście nagle jest lament, że Bóg go ukarał. Nie, to nie Bóg ukarał to on sam był uprzejmy kiedyś popełnić grzech, który mu się właśnie czkawką odbił". To grzech ma moc sprawczą, bez woli Boga? W dalszy swoim wywodzie przypomniałaś mi moją śp. babcie (pisząc o tym bólu w kolanach i kręgosłupie). Moja babcia właśnie to miła od stałego klęczenia i modlenia się do figury (mała taką w domu) św. Antoniego. Klęcząc modliła się namiętnie aby ją kolana i krzyż nie bolał, a bolały ją właśnie od tego klęczenia. Miała sprzężenie zwrotne. Modliła się o skutek dając sama do niego przyczynę. A jak myślisz, jak ktoś sobie zje kawałek kiełbasy w Wielki Piątek, bo jest głodny, bez żadnego "udowadniania" (o którym piszesz), to też trafi do piekła? Nie ma np. chęci pościć?
    --
    -----
    "Czas spędzony z kotem, nigdy nie jest stracony"
  • aeki 21.06.13, 09:33
    >W dekalogu jest -"abyś dzień święty święcił" (coś w tym rodzaju) ale nie jest powiedziane jak.

    Otóż nic z tego. W dekalogu nie ma słowa że należy dzień "święty święcić " To wymysł kościoła zawarty w katechizmie. W dekalogu jest zapis iż należy wstrzymać się W SOBOTĘ ( 7 dzień tygodnia ) od pracy.

    (9) Sześć dni będziesz pracować i wykonywać wszystkie twe zajęcia. (10) Dzień zaś siódmy jest szabatem ku czci Pana, Boga twego. Nie możesz przeto w dniu tym wykonywać żadnej pracy ani ty sam, ani syn twój, ani twoja córka, ani twój niewolnik, ani twoja niewolnica, ani twoje bydło, ani cudzoziemiec, który mieszka pośród twych bram. (11) W sześciu dniach bowiem uczynił Pan niebo, ziemię, morze oraz wszystko, co jest w nich, w siódmym zaś dniu odpoczął. Dlatego pobłogosławił Pan dzień szabatu i uznał go za święty.

    No i słowa Jezusa:

    Mt 5
    (18) Zaprawdę bowiem powiadam wam: Dopóki niebo i ziemia nie przeminą, ani jedna jota, ani jedna kreska nie zmieni się w Prawie, aż się wszystko spełni. (19) Ktokolwiek więc zniósłby jedno z tych przykazań, choćby najmniejszych, i uczyłby tak ludzi, ten będzie najmniejszy w królestwie niebieskim.

    oraz

    Mt 6
    (6) Ty zaś, gdy chcesz się modlić, wejdź do swej izdebki, zamknij drzwi i módl się do Ojca twego, który jest w ukryciu. A Ojciec twój, który widzi w ukryciu, odda tobie. (7) Na modlitwie nie bądźcie gadatliwi jak poganie. Oni myślą, że przez wzgląd na swe wielomówstwo będą wysłuchani. (8)


    --
    (5) Do innych zaś rzekł, tak iż słyszałem: Idźcie za nim po mieście i zabijajcie! Niech oczy wasze nie znają współczucia ni litości! (6) Starca, młodzieńca, pannę, niemowlę i kobietę wybijajcie do szczętu!

    Ks. Ezechiela
  • twoj_aniol_stroz 21.06.13, 11:51
    Podstawowy Twój problem polega na tym, że patrzysz na wiarę jak na kodeks, jak na zasadę co wolno a czego nie i próbujesz to poszufladkować. To tak jakbyś ustalał intercyzę i próbował spisać w niej wszystkie prawa i zasady funkcjonowania małżeństwa. A to nie tak. Miłości nie da się zaszufladkować, nie można stworzyć algorytmu dla każdej sytuacji w życiu. Piszesz o tej kiełbasie w piatek jakby to był wyznacznik wszystkiego. Pytasz, czy jak jesteś głodny to możesz zjeść kiełbasę. Możesz. Jak nie chcesz pościć to nie musisz, jak masz gdzieś te zasady to przecież nie musisz ich przestrzegać. To właśnie jest piękne w wolnej woli człowieka. Nie chcesz pościć, uważasz, że to niepotrzebne/głupie/bez sensu/złośliwe (cokolwiek sobie wybierz) to nie pościsz i po krzyku. Podobnie z Mszą Św. Chcesz to idziesz, nie chcesz nie idziesz. Grom z jasnego nieba Cię nie trzaśnie. Tylko zadaj sobie pytanie dlaczego tak bardzo męczy Cię ta kiełbasa i ta niedzielna Msza Św. Czy masz wyrzuty sumienia z powodu konsumpcji kaszanki? Męczy Cię problem zjedzonej szynki na śniadanie lub schabowego na obiad?
    --
    Bądźcie jak jasny promień słońca, które dla każdego stworzenia ma ciepło i światło - Św. Urszula Ledóchowska
  • kociak40 21.06.13, 13:04
    " Czy masz wyrzuty sumienia z powodu konsumpcji kaszanki? "

    Mnie nie kaszanka i kiełbasa przeszkadza tylko głupota kleru, który straszy "grzechem śmiertelnym" za tą kiełbasę. Co może mieć Bóg do naszego jadłospisu? To przecież nie ja wymyśliłem "grzech śmiertelny" z kiełbasę tylko papież. Z tego się śmieje.
    --
    -----
    "Czas spędzony z kotem, nigdy nie jest stracony"
  • twoj_aniol_stroz 21.06.13, 14:42
    I przejmujesz się tym? No to przejmij się także zakazem konsumpcji kaszanki u ŚJ tudzież zakazem spożywania szynki i schabu u muzułmanów.
    Skoro nie uważasz się za katolika to po kiego groma interesuje Cię zakaz jedzenia mięsa w piątek? Czyżby to był kolejny dowód na niskie poczucie własnej wartości? Koniecznie musisz się z kimś porównać? Po co?
    --
    Bądźcie jak jasny promień słońca, które dla każdego stworzenia ma ciepło i światło - Św. Urszula Ledóchowska
  • kolter38 28.06.13, 09:50
    twoj_aniol_stroz napisała:

    > I przejmujesz się tym? No to przejmij się także zakazem konsumpcji kaszanki u ŚJ

    Nie tylko SJ ,zakaz ten kiedyś obejmował wszystkich wyznawców Jezusa . Mój kolega Zielonoświątkowiec nie jada kiełbas czy innych produktów do których celowo dodaje się krew. Trzyma się postanowienia samego ducha świętego i apostołów z I wieku n.e.smile
  • kolter38 28.06.13, 09:46
    " Czy masz wyrzuty sumienia z powodu konsumpcji kaszanki? "

    Około roku 49 n.e zebrali się apostołowie oraz uczniowie Jezusa i tam ustalili ze jedzenie kaszanki , takiej z krwią to grzechsmile)

    " Postanowiliśmy bowiem, Duch Święty i my, nie nakładać na was żadnego ciężaru oprócz tego, co konieczne. (29) Powstrzymajcie się od ofiar składanych bożkom, >>>>od krwi<<<<<, od tego, co uduszone, i od nierządu. Dobrze uczynicie, jeżeli powstrzymacie się od tego. Bywajcie zdrowi!"
  • marina0321 19.09.13, 21:55
    Mam pytanie do - twoj_aniol_stroz:

    Jak powinni pościć wegetarianie?
  • kolter-xl 19.09.13, 23:15
    marina0321 napisał(a):

    > Mam pytanie do - twoj_aniol_stroz:
    >
    > Jak powinni pościć wegetarianie?

    Nie odpowie , po mojej ostrej i kociaka krytyce w mysiej dziurze się schowała. Choć na innych forach GW jest aktywna
    --
    www.youtube.com/watch?v=PW-6FKFnHx8
  • twoj_aniol_stroz 20.09.13, 13:19
    Odmawiając sobie czegoś co jest dla nich przyjemnością, co im szczególnie smakuje.
    --
    Bądźcie jak jasny promień słońca, które dla każdego stworzenia ma ciepło i światło - Św. Urszula Ledóchowska
  • kolter-xl 20.09.13, 15:00
    twoj_aniol_stroz napisała:

    > Odmawiając sobie czegoś co jest dla nich przyjemnością, co im szczególnie smakuje.

    Ciebie jak widać nie Duch Święty przez religijną drogę prowadzi ,ale jakiś mały duszek taki Kacper, który powoduje ze zamiast mężnie odpierać ataki Szatana (choćby mnie smile) )uciekasz z głową w przysłowiowy piasek. Oj nie ten duch jak widać i nie ten kościół smile)

    " Nawróćcie się - powiedział do nich Piotr - i niech każdy z was ochrzci się w imię Jezusa Chrystusa na odpuszczenie grzechów waszych, a weźmiecie w darze Ducha Świętego.


    --
    www.youtube.com/watch?v=PW-6FKFnHx8
  • marina0321 21.09.13, 01:56
    twoj_aniol_stroz napisała:

    > Odmawiając sobie czegoś co jest dla nich przyjemnością, co im szczególnie smakuje.

    ...a jeżeli szczególnie smakuje opłatek komunijny?


    --
    Tam, gdzie jest miłość, nie ma narzucania drugiej osobie swojej woli.
    (Albert Einstein).
  • twoj_aniol_stroz 21.09.13, 21:25
    Nie ma czegoś takiego jak opłatek komunijny, to jest komunikant o co pytasz... Komunikantów raczej nikt nie traktuje w kategoriach smacznego pozywienia... No może poza dzieciakami tuż po I Komunii Świętej, ale mam wrażenie, że rozmawiamy wśród dorosłych ludzi...
    --
    Bądźcie jak jasny promień słońca, które dla każdego stworzenia ma ciepło i światło - Św. Urszula Ledóchowska
  • kolter-xl 21.09.13, 22:12
    twoj_aniol_stroz napisała:

    > Nie ma czegoś takiego jak opłatek komunijny, to jest komunikant o co pytasz...
    > Komunikantów raczej nikt nie traktuje w kategoriach smacznego pozywienia... No
    > może poza dzieciakami tuż po I Komunii Świętej, ale mam wrażenie, że rozmawiamy wśród dorosłych ludzi...

    Dorośli ludzie nie wierzą w to ze przy ołtarzu np ksiądz pedofil jest jak sam Chrystus, Który wzywa tego prawdziwego Jezus z nieba i zamyka go w tym opłatku !!
    --
    www.youtube.com/watch?v=PW-6FKFnHx8
  • marina0321 21.09.13, 22:56
    twoj_aniol_stroz napisała:

    > Nie ma czegoś takiego jak opłatek komunijny, to jest komunikant o co pytasz...
    > Komunikantów raczej nikt nie traktuje w kategoriach smacznego pozywienia...

    No, ale ten opłatek, pardon - komunikant, posiada jakiś tam smak, więc nie okłamujmy się. Jeżeli przechodzi przez usta do żołądka, tak samo jest przetrawiany, jak każde inne jedzenie. Chyba, że żołądek wie, że to jest komunikant i czyni coś innego, ale ... co?
    Co ja za to mogę, że taki "komunikant" mi smakuje?

    > No może poza dzieciakami tuż po I Komunii Świętej, ale mam wrażenie, że
    > rozmawiamy wśród dorosłych ludzi...

    No, niestety.....wśród ludzi dorosłych.
    --
    Tam, gdzie jest miłość, nie ma narzucania drugiej osobie swojej woli.
    (Albert Einstein).
  • kociak40 20.06.13, 20:50
    Aniele_strozu

    Żeby nie było między nami "kłótni" i słownych przepychanek, ustalmy między nami tz.
    warunki brzegowe. Twoja wyobraźnia wymaga innej istoty Boga niż moja. Dla Ciebie zapis biblijny jest wiążący w takiej formie jak został napisany przez ówczesnych ludzi, którzy mieli wyobrażenie i wiedzę sprzed tysięcy lat. Przekaz samego Jezusa w Ewangelii był też dostosowany do ówczesnej wiary ludzkiej. Ludzie w tamtym czasie nic nie wiedzieli o wszechświecie, co to są te światełka na niebie, z czego powstał wszechświat, jak tworzy się rzeczywistość, skąd i jak powstała materia itd. itd. Mądrość wzoru E=mc2 czyli, że materia to skondensowana forma energii nawet w snach wszystkich świętych była niewyobrażalna.
    Dlatego, ja uważam, że wartości moralno-etyczne zawarte w przesłaniu Jezusa są aktualne ale cała ich "otoczka" powinna uleć dostosowaniu do obecnej wiedz. Nie Adam + glina i dmuchnięcie ale wszystko powstało w Wielkim Wybuchu itd. itd. Nie zmienia to istoty wiary aby człowiek kształtował w sobie większe dobro do innych ludzi i całej przyrody. Zrozum, że ja nie mogę wierzyć w anioły i diabły, bo to pomniejsza wymiar wielkości Boga. Nie mogę odmawiać różańca, bo nie jest to na wymiar wielkości Boga. Tobie wszystkie ceremoniały być może są potrzebne i pomagają Ci w wierze ale mnie szkodzą, i nie mogę ich stosować.
    Uważam, że religia musi być dostosowana przez wierzącego do jego własnego wyobrażenia istoty Boga, do jego inteligencji, wykształcenia itd. W sprawach moralno-etycznych nie może być różnic, dobro i zło są takie same tylko "obsługa" jego może być różna.
    --
    -----
    "Czas spędzony z kotem, nigdy nie jest stracony"
  • twoj_aniol_stroz 21.06.13, 11:54
    No to dalej w ramach ustalania warunków brzegowych: co jest po śmierci wg Ciebie?
    --
    Bądźcie jak jasny promień słońca, które dla każdego stworzenia ma ciepło i światło - Św. Urszula Ledóchowska
  • kociak40 21.06.13, 13:13
    twoj_aniol_stroz napisała:

    > No to dalej w ramach ustalania warunków brzegowych: co jest po śmierci wg Ciebi
    > e?

    Już odpowiadałem na to pytanie, bo zadałaś go w innym temacie. Wklejam tamtą swoją odpowiedz -


    > Wierzysz w Absolut. Co dzieje się z człowiekiem po jego śmierci, według Ciebie?

    A czy nie może być to samo, co przed urodzeniem?
    Ja trochę to rozszerzam. Życie człowieka, to korzystanie bez przerwy z przepływu materii i energii przez nasze ciało. Każda forma myślenia, uczucia, to procesy form energii "uporządkowane" przez Ego człowieka i jakby jego indywidualny "stempel" tej formy.
    Energii nie może przybyć, ani ubyć, może tylko zmienić formę. Ta zmieniona forma energii wypromieniowuje z naszego ciała, mózgu i nie ginie. To jest jakby nasze Ego, które przechodzi do przestrzeni za naszego życia i będzie istnieć po naszej śmierci. Co z tego będzie, tego nikt nie wie. Religia określa to jako życie naszej duszy po śmierci ciała, czyli jakby życie naszego Ego w formie energii przez nas indywidualnie ukształtowanej za naszego życia i dalszego jego istnienia, może coś w tym jest, tego nie wykluczam.
    Zadowala Cię moja odpowiedz? Używam terminu "absolut" aby nie przypisywać do imienia żadnego Boga, ani konkretnej religii, tak jak w podobie - "Stwórca" jest nazwą uniwersalną.

    --
    -----
    "Czas spędzony z kotem, nigdy nie jest stracony"
  • twoj_aniol_stroz 21.06.13, 14:47
    I w ramach przepływu energii co dzieje się z człowiekiem, który wedle Twojej teorii stawał się coraz lepszym, wzbogacał swoje życie dzięki wierze w Boga?
    --
    Bądźcie jak jasny promień słońca, które dla każdego stworzenia ma ciepło i światło - Św. Urszula Ledóchowska
  • aeki 21.06.13, 15:54
    forum.gazeta.pl/forum/w,29729,145246756,145272658,Re_Pytanie_do_wierzacych.html?wv.x=1
    --
    (5) Do innych zaś rzekł, tak iż słyszałem: Idźcie za nim po mieście i zabijajcie! Niech oczy wasze nie znają współczucia ni litości! (6) Starca, młodzieńca, pannę, niemowlę i kobietę wybijajcie do szczętu!

    Ks. Ezechiela
  • kociak40 21.06.13, 19:38
    twoj_aniol_stroz napisała:

    > I w ramach przepływu energii co dzieje się z człowiekiem, który wedle Twojej te
    > orii stawał się coraz lepszym, wzbogacał swoje życie dzięki wierze w Boga?

    Tego nikt nie wie.
    --
    -----
    "Czas spędzony z kotem, nigdy nie jest stracony"
  • kociak40 21.06.13, 13:38

    "A to nie tak. Miłości nie da się zaszufladkować" - twój_aniol_stroz

    Stale piszesz o jakiejś miłości jakbyś była niedopieszczona za życia. Wymyśliłaś sobie miłość do swojej wyobraźni, do Boga (istoty Boga nikt nie zna) i chcesz wzajemności.
    Jest to miłość tylko jednostronna, wzajemności nie ma. Bóg nie po to istnieje aby Ciebie kochał. Nie kocha malutkich dzieci, które w cierpieniach umierają, nie kocha ludzi umierających z głodu i chorób, nie kocha upośledzonych nowonarodzonych tylko dewotkę może kochać, za jej różańce, koronki i tańce na ołtarzu. Dziwny to Bóg.


    -
    -----
    "Czas spędzony z kotem, nigdy nie jest stracony"
  • kolter38 28.06.13, 09:43
    twoj_aniol_stroz napisała:

    > No to dalej w ramach ustalania warunków brzegowych: co jest po śmierci wg Ciebie?

    kasa za odprawianie pustych rytuałów przez klechę smile)
  • kolter-xxl 27.06.13, 23:41
    kociak40 napisał:

    > Aniele_strozu
    Dla Ciebie zapis biblijny jest wiążący w takiej formie jak został napisany przez ówczesn
    > ych ludzi, którzy mieli wyobrażenie i wiedzę sprzed tysięcy lat.

    Mylisz się , katolicyzm nie jest zbudowany na zapisach biblijnych. Katolicyzm to wynik synkretyzmu religijnego pogan zasiniałych Krk .Poganie licznie zasilający istniejący już od IV wieku Krk wtłoczyli w ten kościół swoje wierzenia a Krk wchłonął to wszystko czyniąc z nauk ewangelii czystą kpinę .
    --
    www.youtube.com/watch?v=J3I88wsFKao&feature=relmfu
  • kolter-xxl 27.06.13, 23:34
    twoj_aniol_stroz napisała:

    > Kiepsko musiałeś na tej religii uważać albo masz problem ze zrozumieniem tego c
    > o jest do Ciebie mówione.
    > Grzech nie jest wymysłem któregokolwiek z papieży.

    Nie ,ale to oni do absurdu doprowadzili niektóre rzeczy dziś przez nich grzechem nazwane .

    Wychodząc od punktu, że Bóg
    > chce dla człowieka jedynie dobra, chce by człowiek nie cierpiał, inaczej należy
    > spojrzeć na zakazy jakie Bóg dał człowiekowi.

    No popatrz a ta stara wariatka z Kalkuty wasza święta Teresa , pieprzyła konającym hindusom do ucha bzdury ze ; jedyne co bogu możemy ofiarować to nasze cierpienie , ustalcie strategię co macie ludziom za bzdury opowiadać smile)


    >Dekalog jest prostą instrukcją obsługi człowieka. Jeśli będziemy go przestrzegać, mamy szansę żyć w spokoju.

    No popatrz a ty wchodząc do waszego budynku kościelnego na dzień dobry łamiesz od razu dwa pierwsze przykazania smile)

    Człowiek nie widzi wszystkiego, nie może także zobaczyć przyszłości, nie zna więc
    > w pełni konsekwencji popełnianych grzechów. Dlatego Bóg wiedząc o tym daje czł
    > owiekowi dobre rady jak żyć by unikać kłopotów.

    No i dlatego Żyd mógł jeść kiedy chciał i co chciał w ramach określonego prawa a już katolik nie może jeść kiełbachy w piątek choć w czwartek zeżarł pół świni smile)

    Problem w tym, że człowiek chce
    > być mądrzejszy i ma w nosie te dobre rady,

    Tak masz rację , katolicyzm staranie unika dobrych rad biblijnych .

    chce spróbować na własnej skórze przekonać się o tym, czy faktycznie lepiej nie kraść, nie zabijać, czy da się być
    > szczęśliwym zdradzając żonę/męża itd. A potem kiedy nagle okazuje się, że czło
    > wieka dotyka jakieś nieszczęście nagle jest lament, że Bóg go ukarał.

    No dobra a co to ma do żarcia świńskiej kiełbachy w piątek ??

    > Dlaczego nie jeść kiełbasy w Wielki Piątek? Bo Pan Jezus o tym mówił w Piśmie Św.

    Tak ,a konkretnie gdzie to zapisano ?? Gdzie zapisano ze uczniowie Jezusa muszą pościć ??


    Nie dlatego, że Bóg w kajeciku
    > zanotował nieobecność lub znudzenie, ale dlatego, że moja postawa oddala mnie
    > od Boga, a każde takie oddalenie się jest właśnie grzechem. Grzech to nie jest
    > złamanie paragrafu w kodeksie, to świadome odsuwanie się od Boga, zaprzeczanie
    > Mu.

    Ta, katolicyzm jest takim zaprzeczeniem , odsuwaniem się od boga znanego z kart ewangelii .
    --
    www.youtube.com/watch?v=J3I88wsFKao&feature=relmfu
  • kolter-xl 27.06.13, 23:18
    twoj_aniol_stroz napisała:

    > Hm, a ile, Twoim zdaniem, dzieciaków w wieku 7-10 lat dopuszcza się zabójstw i
    > kradzieży? Dekalog nie był omawiany?

    No a gdzie w dekalogu napisano ze w piątek nie wolno jeść mięcha ?
    --
    www.youtube.com/watch?v=PW-6FKFnHx8
  • qqww1122 21.06.13, 23:13
    kociak40 napisał:

    >

    > Takiego grzechu śmiertelnego należało się jak najszybciej pozbyć poprzez wyznan
    > ie tego grzechu do ucha księdza i otrzymując od niego pokutę i rozgrzeszenie. J
    > ak ktoś umarłby z takim grzechem, to miał szlaban do zbawienia.

    Wg nadpapieża Tomka Terlikowskiego grzechem smiertelnym jest stosowanie
    prezerwatyw . Wg niego mężczyźni używający je nie pójda do nieba.
  • tade-k53 07.07.13, 10:01
    Chyba uczyli Cię fałszywi nauczyciele.
    Kościół Katolicki, Kościół wojujący z piekłem i z herezjami przestał istnieć wraz ze śmiercią papieża Piusa XII, ostatniego katolickiego papieża, jednak walka z piekłem nie ustała i trwać będzie do końca świata.
    Ap 12: 17 "I rozgniewał się Smok na Niewiastę, i odszedł rozpocząć walkę z resztą jej potomstwa, z tymi, co strzegą przykazań Boga i mają świadectwo Jezusa."
    "A bez wiary nie można podobać się Bogu. Hbr 11:6
    Czy wiesz po co żyjesz?
    tradycja-2007.blog.onet.pl/
  • kolter-xl 07.07.13, 11:00
    tade-k53 napisał:

    > Chyba uczyli Cię fałszywi nauczyciele.

    Trollu , który powiela ten sam spam na całej GW wiedz ze jeyni fałszywi nauczyciele w tym kraju to katoliccy teologowie .

    > Kościół Katolicki, Kościół wojujący z piekłem i z herezjami przestał istnieć wr
    > az ze śmiercią papieża Piusa XII, ostatniego katolickiego papieża, jednak walka
    > z piekłem nie ustała i trwać będzie do końca świata.

    pius XII to załgane bydle które dal swoich partykularnych interesów , milczał kiedy katolik hitler mordował w całej Europie .
    --
    www.youtube.com/watch?v=PW-6FKFnHx8
  • tade-k53 14.07.13, 22:37
    Ponieważ żyjemy w czasach ostatecznych, ostrzegam ludzi przed posoborowym Kościołem fałszywych nauczycieli. Kto nie boi się prawdy może skorzystać.
    tradycja-2007.blog.onet.pl/
  • kolter-xl 14.07.13, 22:42
    tade-k53 napisał:

    > Ponieważ żyjemy w czasach ostatecznych, ostrzegam ludzi przed posoborowym Kości
    > ołem fałszywych nauczycieli. Kto nie boi się prawdy może skorzystać.
    > tradycja-2007.blog.onet.pl/

    Czy wolno na tym forum spamować i reklamować ??
    --
    www.youtube.com/watch?v=PW-6FKFnHx8
  • tade-k53 17.07.13, 18:09
    Jeżeli ktoś urodzi się w niewoli, to nigdy nie zrozumie czym jest wolność.
    Pan Jezus powiedział o Sobie, że jest Prawdą. Każdy kto się boi prawdy, boi się Pana Jezusa.
    tradycja-2007.blog.onet.pl/
  • kolter-xl 17.07.13, 19:16
    tade-k53 napisał:

    > Jeżeli ktoś urodzi się w niewoli, to nigdy nie zrozumie czym jest wolność.

    Napisał Tadzik ogłupiony watyakańskim wafelkiem .

    > Pan Jezus powiedział o Sobie, że jest Prawdą. Każdy kto się boi prawdy, boi się
    > Pana Jezusa.

    Nie masz pojęcia katoliku czym jest prawda po szyję stoisz w łajnie katolickich dogmatów .
    --
    www.youtube.com/watch?v=PW-6FKFnHx8
  • tade-k53 17.07.13, 21:07
    Potrafię odróżnić prawdę od fałszu i Boga od diabła.
  • kolter-xl 17.07.13, 22:10
    tade-k53 napisał:

    > Potrafię odróżnić prawdę od fałszu i Boga od diabła.

    Tkwiąc w katolicyzmie , nie

    Nie wprzęgajcie się z niewierzącymi w jedno jarzmo. Cóż bowiem na wspólnego sprawiedliwość z niesprawiedliwością? Albo cóż ma wspólnego światło z ciemnością? (15) Albo jakaż jest wspólnota Chrystusa z Beliarem lub wierzącego z niewiernym? (16) Co wreszcie łączy świątynię Boga z bożkami? Bo my jesteśmy świątynią Boga żywego - według tego, co mówi Bóg: Zamieszkam z nimi i będę chodził wśród nich, i będę ich Bogiem, a oni będą moim ludem.
    --
    www.youtube.com/watch?v=PW-6FKFnHx8
  • kociak40 07.07.13, 15:11
    "Czy wiesz po co żyjesz? " - tade-k53

    Przy życiu trzyma nas to, na co nie mamy ochoty.


    --
    -----
    "Czas spędzony z kotem, nigdy nie jest stracony"
  • alkoo3 17.07.13, 09:14
    kociak40 napisał:

    > "Czy wiesz po co żyjesz? " - tade-k53
    >
    > Przy życiu trzyma nas to, na co nie mamy ochoty.
    >
    >

    Na co masz ochote ?

    Ja na zycie wieczne w krolestwie szczescia i blogoslawienstwa.
    Dlatego skladam moje zycie w rece Jezusa.
  • kociak40 17.07.13, 15:09

    "Na co masz ochote ?

    Ja na zycie wieczne w krolestwie szczescia i blogoslawienstwa.
    Dlatego skladam moje zycie w rece Jezusa." - alkoo3

    Więc jak najszybciej powinieneś się tam dostać, już nic przy ziemskim życiu nie powinno Cię trzymać. Ja jeszcze tej ochoty nie mam więc trzyma mnie to dalej przy życiu ziemskim.
    --
    -----
    "Czas spędzony z kotem, nigdy nie jest stracony"
  • kolter-xl 17.07.13, 15:18
    kociak40 napisał:

    >
    > "Na co masz ochote ?
    >
    > Ja na zycie wieczne w krolestwie szczescia i blogoslawienstwa.
    > Dlatego skladam moje zycie w rece Jezusa." - alkoo3
    >
    > Więc jak najszybciej powinieneś się tam dostać, już nic przy ziemskim życiu nie
    > powinno Cię trzymać. Ja jeszcze tej ochoty nie mam więc trzyma mnie to dalej przy życiu ziemskim.

    Bo tobie dobry bóg Jahwe zaszczepił chęć życia na ziemi tak jak to zaplanował dla ludzi zanim zrozumieli ze mają w nosie nakazy .
    --
    www.youtube.com/watch?v=PW-6FKFnHx8
  • kociak40 17.07.13, 15:28

    alkoo3 chce złapać "dwie sroki za ogon" - długo żyć i w niebie być.
    --
    -----
    "Czas spędzony z kotem, nigdy nie jest stracony"
  • alkoo3 17.07.13, 16:29
    kociak40 napisał:

    >
    > alkoo3 chce złapać "dwie sroki za ogon" - długo żyć i w niebie być.

    Dobrze to podsumowales.

    Jesli daj podwojnie dlaczego mam sie jednym zadowolic- ja to taki pazerny smile
  • kolter-xl 17.07.13, 19:14
    kociak40 napisał:

    >
    > alkoo3 chce złapać "dwie sroki za ogon" - długo żyć i w niebie być.

    Ta... nałykali sie jak kaczki kitu nadziei niebiańskiej, a my tu będziemy ścierwo zabitych w armagedonie katolików i innych sami zakopywać przez 1000 lat sad
    --
    www.youtube.com/watch?v=PW-6FKFnHx8
  • tade-k53 17.07.13, 21:09
    Celem życia jest zbawienie duszy. Pomyśl o wieczności. Masz do wyboru niebo albo piekło.
    Nie dbasz o zbawienie duszy?
  • kolter-xl 17.07.13, 22:12
    tade-k53 napisał:

    > Celem życia jest zbawienie duszy. Pomyśl o wieczności. Masz do wyboru niebo alb
    > o piekło.

    Nie , mam tylko grób za grzechy lub raj na ziemi po zmartwychwstaniu (biblia)

    > Nie dbasz o zbawienie duszy?

    Nie , a po co ?
    --
    www.youtube.com/watch?v=PW-6FKFnHx8
  • iskram 19.09.13, 20:33
    Ty madrala a co z tymi co za zycia już ich Chtystus zbawił i strzeże jak siebie - moze powiesz ze nie ma zbawienia za zycia?
  • kolter-xl 19.09.13, 23:14
    iskram napisała:

    > Ty madrala a co z tymi co za zycia już ich Chtystus zbawił i strzeże jak siebie - moze powiesz ze nie ma zbawienia za zycia?

    Nie wiem kim jest owy mądrala ale ja odpowiem
    Coś tam Paweł pisał o tym w liście do Rzymian ,ale nie bardzo wiadomo kiedy ma to nastąpić a wszystko wskazuje ze po smierci dopiero.No a ze minęło 2 tys lat to raczej na sto % mowa o tym co będzie po zmartwychwstaniu owego pana smile)

    "(1) Dostąpiwszy więc usprawiedliwienia przez wiarę, zachowajmy pokój z Bogiem przez Pana naszego Jezusa Chrystusa, (2) dzięki któremu uzyskaliśmy przez wiarę dostęp do tej łaski, w której trwamy i chlubimy się nadzieją chwały Bożej. (3) Ale nie tylko to, lecz chlubimy się także z ucisków, wiedząc, że ucisk wyrabia wytrwałość, (4) a wytrwałość - wypróbowaną cnotę, wypróbowana cnota zaś - nadzieję. (5) A nadzieja zawieść nie może, ponieważ miłość Boża rozlana jest w sercach naszych przez Ducha Świętego, który został nam dany. (6) Chrystus bowiem umarł za nas, jako za grzeszników, w oznaczonym czasie, gdyśmy [jeszcze] byli bezsilni. (7) A [nawet] za człowieka sprawiedliwego podejmuje się ktoś umrzeć tylko z największą trudnością. Chociaż może jeszcze za człowieka życzliwego odważyłby się ktoś ponieść śmierć. (8) Bóg zaś okazuje nam swoją miłość [właśnie] przez to, że Chrystus umarł za nas, gdyśmy byli jeszcze grzesznikami. (9) Tym bardziej więc będziemy przez Niego zachowani od karzącego gniewu, gdy teraz przez krew Jego zostaliśmy usprawiedliwieni. (10) Jeżeli bowiem, będąc nieprzyjaciółmi, zostaliśmy pojednani z Bogiem przez śmierć Jego Syna, to tym bardziej, będąc już pojednani, dostąpimy zbawienia przez Jego życie. (11) I nie tylko to - ale i chlubić się możemy w Bogu przez Pana naszego Jezusa Chrystusa, przez którego teraz uzyskaliśmy pojednanie. (12) Dlatego też jak przez jednego człowieka grzech wszedł na świat, a przez grzech śmierć, i w ten sposób śmierć przeszła na wszystkich ludzi, ponieważ wszyscy zgrzeszyli... (13) Bo i przed Prawem grzech był na świecie, grzechu się jednak nie poczytuje, gdy nie ma Prawa. (14) A przecież śmierć rozpanoszyła się od Adama do Mojżesza nawet nad tymi, którzy nie zgrzeszyli przestępstwem na wzór Adama. On to jest typem Tego, który miał przyjść. (15) Ale nie tak samo ma się rzecz z przestępstwem jak z darem łaski. Jeżeli bowiem przestępstwo jednego sprowadziło na wszystkich śmierć, to o ileż obficiej spłynęła na nich wszystkich łaska i dar Boży, łaskawie udzielony przez jednego Człowieka, Jezusa Chrystusa. (16) I nie tak samo ma się rzecz z tym darem jak i ze [skutkiem grzechu, spowodowanym przez] jednego grzeszącego. Gdy bowiem jeden tylko grzech przynosi wyrok potępiający, to łaska przynosi usprawiedliwienie ze wszystkich grzechów. (17) Jeżeli bowiem przez przestępstwo jednego śmierć zakrólowała z powodu jego jednego, o ileż bardziej ci, którzy otrzymują obfitość łaski i daru sprawiedliwości, królować będą w życiu z powodu Jednego - Jezusa Chrystusa. (18) A zatem, jak przestępstwo jednego sprowadziło na wszystkich ludzi wyrok potępiający, tak czyn sprawiedliwy Jednego sprowadza na wszystkich ludzi usprawiedliwienie dające życie. (19) Albowiem jak przez nieposłuszeństwo jednego człowieka wszyscy stali się grzesznikami, tak przez posłuszeństwo Jednego wszyscy staną się sprawiedliwymi. (20) Natomiast Prawo weszło, niestety, po to, by przestępstwo jeszcze bardziej się wzmogło. Gdzie jednak wzmógł się grzech, tam jeszcze obficiej rozlała się łaska, (21) aby jak grzech zaznaczył swoje królowanie śmiercią, tak łaska przejawiła swe królowanie przez sprawiedliwość wiodącą do życia wiecznego przez Jezusa Chrystusa, Pana naszego."

    --
    www.youtube.com/watch?v=PW-6FKFnHx8
  • iskram 20.09.13, 10:52
    Biada wam uczeni w Piśmiei faryzeusze obłudnicy! bo dajecie dziesiecine z mięty, kopru i kminku,lecz pomijacie to, co ważniejsze jest w Prawie: sprawiedliwosc, miłosierdzie i wiare.
    To zaś nalezało czynić a tamtego nie opuszczać.
    Przewodnicy ślepi przecedzacie komara , a połykacie wielbłąda!
  • alkoo3 20.09.13, 11:23
    Mysle ze kto ciagle pyta o to co wolno a co nie, ten nie wie czym jest Chrzescijanstwo.
    Chrzescijanstwo to relacja z Bogiem.
    Male dziecko pyta ciagle co wolno co nie. Dorosly juz wie to.

    (1) Ku wolności wyswobodził nas Chrystus. A zatem trwajcie w niej i nie poddawajcie się na nowo pod jarzmo niewoli. (2) Oto ja, Paweł, mówię wam: Jeżeli poddacie się obrzezaniu, Chrystus wam się na nic nie przyda. (3) I raz jeszcze oświadczam każdemu człowiekowi, który poddaje się obrzezaniu: jest on zobowiązany zachować wszystkie przepisy Prawa. (4) Zerwaliście więzy z Chrystusem; wszyscy, którzy szukacie usprawiedliwienia w Prawie, wypadliście z łaski. (5) My zaś z pomocą Ducha, na zasadzie wiary wyczekujemy spodziewanej sprawiedliwości. (6) Albowiem w Chrystusie Jezusie ani obrzezanie, ani jego brak nie mają żadnego znaczenia, tylko wiara, która działa przez miłość. (7) Biegliście tak wspaniale! Kto przeszkodził wam trwać przy prawdzie? (8) Wpływ ten nie pochodzi od Tego, który was powołuje. (9) Trochę kwasu ma moc zakwasić całe ciasto. (10) Mam co do was przekonanie w Panu, że innego zdania niż ja nie będziecie. A na tym, który sieje między wami zamęt, zaciąży wyrok potępienia, kimkolwiek by on był. (11) Co do mnie zaś, bracia, jeśli nadal głoszę obrzezanie, to dlaczego w dalszym ciągu jestem prześladowany? Przecież wtedy ustałoby zgorszenie krzyża. (12) Bodajby się do końca okaleczyli ci, którzy was podburzają. (13) Wy zatem, bracia, powołani zostaliście do wolności. Tylko nie bierzcie tej wolności jako zachęty do hołdowania ciału, wręcz przeciwnie, miłością ożywieni służcie sobie wzajemnie! (14) Bo całe Prawo wypełnia się w tym jednym nakazie: Będziesz miłował bliźniego swego jak siebie samego. (15) A jeśli u was jeden drugiego kąsa i pożera, baczcie, byście się wzajemnie nie zjedli. (16) Oto, czego uczę: postępujcie według ducha, a nie spełnicie pożądania ciała. (17) Ciało bowiem do czego innego dąży niż duch, a duch do czego innego niż ciało, i stąd nie ma między nimi zgody, tak że nie czynicie tego, co chcecie. (18) Jeśli jednak pozwolicie się prowadzić duchowi, nie znajdziecie się w niewoli Prawa. (19) Jest zaś rzeczą wiadomą, jakie uczynki rodzą się z ciała: nierząd, nieczystość, wyuzdanie, (20) uprawianie bałwochwalstwa, czary, nienawiść, spór, zawiść, wzburzenie, niewłaściwa pogoń za zaszczytami, niezgoda, rozłamy, (21) zazdrość, pijaństwo, hulanki i tym podobne. Co do nich zapowiadam wam, jak to już zapowiedziałem: ci, którzy się takich rzeczy dopuszczają, królestwa Bożego nie odziedziczą. (22) Owocem zaś ducha jest: miłość, radość, pokój, cierpliwość, uprzejmość, dobroć, wierność, (23) łagodność, opanowanie. Przeciw takim /cnotom/ nie ma Prawa. (24) A ci, którzy należą do Chrystusa Jezusa, ukrzyżowali ciało swoje z jego namiętnościami i pożądaniami. (25) Mając życie od Ducha, do Ducha się też stosujmy. (26) Nie szukajmy próżnej chwały, jedni drugich drażniąc i wzajemnie sobie zazdroszcząc.
  • kolter-xl 20.09.13, 14:52
    iskram napisała:

    > Biada wam uczeni w Piśmiei faryzeusze obłudnicy! bo dajecie dziesiecine z mięty
    > , kopru i kminku,lecz pomijacie to, co ważniejsze jest w Prawie: sprawiedliwosc
    > , miłosierdzie i wiare.
    > To zaś nalezało czynić a tamtego nie opuszczać.
    > Przewodnicy ślepi przecedzacie komara , a połykacie wielbłąda!

    Ja ty celnie dobierasz wersety żeby pokazać obłudę religiantów


    --
    www.youtube.com/watch?v=PW-6FKFnHx8
  • rafiner 19.09.13, 14:02
    PRAWO (Galatów 3:19-25) Na cóż więc Prawo? Zostało dodane, by ujawnić występki, aż przyjdzie potomstwo, któremu dano obietnicę, a przekazane zostało przez aniołów ręką pośrednika. 20 Otóż nie ma pośrednika, gdzie chodzi tylko o jedną osobę, a Bóg jest tylko jeden. 21 Czy zatem Prawo jest przeciwne obietnicom Bożym? Przenigdy! Bo gdyby dano prawo mogące obdarzyć życiem, prawość faktycznie byłaby na podstawie prawa. 22 Ale Pismo oddało wszystko razem pod straż grzechu, żeby obietnicę wynikającą z wiary w Jezusa Chrystusa dano tym, którzy wierzą. 23 Zanim jednak nadeszła wiara, byliśmy strzeżeni przez prawo, razem oddani pod straż, i wypatrywaliśmy wiary, która miała zostać objawiona. 24 Toteż Prawo stało się naszym wychowawcą prowadzącym do Chrystusa, abyśmy dzięki wierze zostali uznani za prawych. 25 Ale skoro wiara nadeszła, nie podlegamy już wychowawcy. (Mateusza 5:17) „Nie myślcie, że przyszedłem zniweczyć Prawo lub Proroków. Nie przyszedłem zniweczyć, lecz spełnić;
    (Rzymian 7:6) Ale teraz zostaliśmy uwolnieni od Prawa — ponieważ umarliśmy względem tego, co nas mocno trzymało — abyśmy byli niewolnikami w nowym sensie przez ducha, a nie w starym sensie przez spisany kodeks.
    (Efezjan 2:15) Ciałem swoim zniósł nieprzyjaźń — Prawo przykazań złożone z postanowień — żeby w jedności z samym sobą stworzyć z dwóch ludów jednego nowego człowieka oraz zaprowadzić pokój
    (Kolosan 2:14) i wymazał spisany ręcznie dokument przeciwny nam, który się składał z postanowień i który był nam przeciwny, i usunął go z drogi przez przybicie do pala męki.
    (Rzymian 10:4) Gdyż Chrystus jest końcem Prawa, aby każdy, kto wierzy, osiągnął prawość. wol.jw.org/pl/wol/s/r12/lp-p?q=Prawo&p=par
  • kociak40 20.09.13, 20:30
    "żeby obietnicę wynikającą z wiary w Jezusa Chrystusa dano tym, którzy wierzą. " - rafiner

    To od Boga zależy, kto w Boga wierzy.
    --
    -----
    "Czas spędzony z kotem, nigdy nie jest stracony"
  • estereaaa 22.09.13, 10:26
    Myślę, że masz trochę racji... dlatego sama pamiętam w jakim "duchu" byłam wychowywana.
    Teraz jednak trochę rzeczy na szczęście się zmieniło i nie chodzi tu wcale o to, że coś co było grzechem przestało nim być. Zgadam się też z Tobą, że pewne nakazy były bardziej piętnowane niż prawdziwe zło. Chyba najlepszym przykładem będzie to, kiedy wręcz"zmuszało się", żonę alkoholika, żeby niosła swój krzyż, cierpiała w związku, żeby cierpiały dzieci... bo "taka wola Boga"! A to akurat guzik prawda, bo Bóg pragnie szczęścia człowieka, a nie cierpienia. I to podejście bardzo się zmieniło. Jest wiele wsparcia dla kobiet maltretowanych, które się wręcz "uczy od nowa", że mają zostawić męża, żyć w separacji ( w czystości seksualnej przy tym), ale nie dać się poniżać, bić itd.
    Nie zmieniły się "grzechy", ale zmieniło się podejście do wielu spraw... Powiem ci tak i jest to zgodne z Biblią i nauczaniem Kościoła...
    Jeśli nie będziesz miał żadnej relacji z Bogiem, ale będziesz najbardziej "przepisowym" katolikiem, że będziesz bardziej "święty" od samego Papieża.... to raczej wysoko w niebie z tym nie zajdziesz smile Bo co jest najważniejsze, to zbudowanie relacji osobowej z Bogiem, z Jezusem, żeby on nie był abstrakcją, albo co gorzej Bogiem-Policjantem.. który tylko czeka, żeby Cię ukarać. Kiedy zaczniesz spędzać z Nim czas, adorować, kiedy zaczniesz Go szanować jako kogoś, kto też ma serce i kogo możesz zranić... to automatycznie z miłości będzie ci się chciało pościć w piątki, będziesz chodził do Kościoła częściej niż raz w tygodniu, bo będziesz potrzebował spotkania z Jezusem... a nie będziesz myślał nawet o tym, żeby wypełnić nakaz. W Twoim sercu będzie wypisane prawo Boże i im bliżej będziesz Boga, tym mniej zaczniesz się zajmować "zakazami i nakazami". One są po to, żeby nam pomagać i prowadzić właściwą drogą... Jezus powiedział, że nie człowiek został stworzony dla szabatu, ale szabat dla człowieka wink Poczytaj historię o rozmowach Jezusa z faryzeuszami... oni mu też zarzucali, że łamał prawo, kiedy o tego nie robił, ale pokazywał co jest najważniejsze. Relacja z Bogiem osobowym.... który kocha... No i na koniec " Kochaj i rób co chcesz" smile To oddaje sens wszystkiego, co napisałam... im Twoja relacja z Bogiem jest głębsza, tym mnie zwracasz uwagi na zakazy i nakazy.... nie dlatego, że one przestały obowiązywać, ale dla ciebie przestały być uciążliwe i masz ustawioną dobrą hierarchię wartości. Nie da rady tego zrobić w drugą stronę. Poczytaj Listy św Pawła. On wiele o tym pisze. Życzę powodzenia smile
  • keram_aktsu 22.09.13, 13:08
    estereaaa napisała:

    > Myślę, że masz trochę racji...
    [.]
    >. Poczytaj Listy św Pawła. On
    > wiele o tym pisze. Życzę powodzenia smile


    Oj rety !
    Dlaczego chcesz,by inni czytali bajki i legendy starozytnych pasterzy
    kóz sprzed 2000 lat ?

    Czy Maria Konopnicka pisała gorsze utwory ?
  • estereaaa 22.09.13, 14:29
    Dla Ciebie bajki, dla wierzących "żywe słowo... zdolne osądzić pragnienia i myśli serca".
    Żyj w 'swoim świecie" szczęśliwy i pozwól innym żyć jak chcą...w Prawdzie, której nie uznajesz.
    Masz do tego prawo.
  • keram_aktsu 25.09.13, 07:15
    estereaaa napisała:

    > Dla Ciebie bajki, dla wierzących "żywe słowo... zdolne osądzić pragnienia i myś
    > li serca".
    > Żyj w 'swoim świecie" szczęśliwy i pozwól innym


    Ja nie zabraniam Tobie wierzyć w bajki, odprawiać gusła.
    Chorych psychicznie sa miliony.......
  • twoj_aniol_stroz 25.09.13, 08:31
    Prawda, jak bardzo uwiera decyzja o odrzuceniu Boga? Aż koniecznie trzeba wierzących nazywać ludźmi chorymi psychicznie... Ale nie martw się, to nieważne, że Ty nie wierzysz w Boga, najważniejsze, że On wierzy w Ciebie smile
    Błogosławionego dnia!
    --
    Bądźcie jak jasny promień słońca, które dla każdego stworzenia ma ciepło i światło - Św. Urszula Ledóchowska
  • estereaaa 25.09.13, 09:05
    Zadziwiające jest dla mnie to, że ludzie, którzy nie wierzą, że istnieje Bóg i diabeł marnują swój cenny czas i zajmują się czymś, co nie istnieje.
    Brak logiki.... chyba są bardzo nieszczęśliwi i znudzeni, że zajmują się czymś, co nie jest tego warte według nich, szukają for chrześcijańskich i się udzielają... smile
    Jak ja nie jestem homoseksualistą, to nawet nie myślę, żeby wchodzić na ich strony, ani dla zabawy, śmiechu, czy w jakimkolwiek innym celu. Po prostu, fakt, że homoseksualizm istnieje, jest w mojej głowie i to wszystko. A co do chrześcijaństwa, to najwięcej mają do powiedzenia Ci, co nie wierzą smile
  • twoj_aniol_stroz 25.09.13, 10:23
    Bo to działa tak: jeśli wiem i czuję, że nie istnieją 10 cm różowe krasnoludki to nie chodzę i nie udowadniam tego wszem i wobec big_grin
    --
    Bądźcie jak jasny promień słońca, które dla każdego stworzenia ma ciepło i światło - Św. Urszula Ledóchowska
  • estereaaa 25.09.13, 10:26
    twoj_aniol_stroz napisała:

    > Bo to działa tak: jeśli wiem i czuję, że nie istnieją 10 cm różowe krasnoludki
    > to nie chodzę i nie udowadniam tego wszem i wobec big_grin

    Właśnie o tym mówię smile
  • kolter 26.09.13, 14:29
    twoj_aniol_stroz napisała:

    > Bo to działa tak: jeśli wiem i czuję, że nie istnieją 10 cm różowe krasnoludki
    > to nie chodzę i nie udowadniam tego wszem i wobec big_grin

    Ty nigdy nikomu nie udowodnisz istnienia Boga , ty nie masz o tym pojęcia !!
    --
    www.youtube.com/watch?v=dAKdqc2AGOE
  • kolter 26.09.13, 14:28
    estereaaa napisała:

    > Zadziwiające jest dla mnie to, że ludzie, którzy nie wierzą, że istnieje Bóg i
    > diabeł marnują swój cenny czas i zajmują się czymś, co nie istnieje.

    Fakt zadziwiacie mnie katoliccy , nie macie pojęcia o Bogu i jego zamierzeniach a cały czas tu o nim opowiadacie bajdy .

    > Brak logiki.... chyba są bardzo nieszczęśliwi i znudzeni, że zajmują się czymś,
    > co nie jest tego warte według nich, szukają for chrześcijańskich i się udzielają... smile

    Od lat szukam forum w którym wypowiadają się chrześcijanie , i klapa , takowe nie istnieją !!

    > Jak ja nie jestem homoseksualistą, to nawet nie myślę, żeby wchodzić na ich str
    > ony, ani dla zabawy, śmiechu, czy w jakimkolwiek innym celu.

    Nie bywasz na stronach gdzie wypowiadają się księża ??

    >Po prostu, fakt, że homoseksualizm istnieje, jest w mojej głowie i to wszystko. A co do chrześcijaństwa, to najwięcej mają do powiedzenia Ci, co nie wierzą smile

    Powiem tak ; przy mojej wiedzy teologiczno biblijnej jesteś w temacie zerem !!


    --
    www.youtube.com/watch?v=dAKdqc2AGOE
  • kolter 26.09.13, 14:25
    twoj_aniol_stroz napisała:

    > Prawda, jak bardzo uwiera decyzja o odrzuceniu Boga?

    Przecież wy swoimi praktykami też go odrzucanie , ale wasz obłuda wam nawet takiej myśli do głów nie wpuszcza smile)

    >Aż koniecznie trzeba wierzących nazywać ludźmi chorymi psychicznie...

    Wierzyć a byc bezmyślnym automatem do klepania debilnych modlitw to zasadnicza różnica.

    Ale nie martw się, to nieważne, że
    > Ty nie wierzysz w Boga, najważniejsze, że On wierzy w Ciebie smile

    No tak a szczególnie w dewotkę która plując na jego dekalog do obrazków modły kieruje smile)


    --
    www.youtube.com/watch?v=dAKdqc2AGOE
  • kolter 26.09.13, 13:26
    estereaaa napisała:

    > Dla Ciebie bajki, dla wierzących "żywe słowo... zdolne osądzić pragnienia i myś
    > li serca".
    > Żyj w 'swoim świecie" szczęśliwy i pozwól innym żyć jak chcą...w Prawdzie, której nie uznajesz Masz do tego prawo.

    Tobie nikt nie zabrania wierzyć ,ale nie róbcie pod pozorem miłych słów wody z mózgu naszych dzieci .Ostatni jena pani katechetka chciał moje dziecko wbrew jej woli zabrać z resztą klasy na katechezę .Po tym co usłyszała o sobie ode mnie , drugi raz tego "błędu" nie popełni . Blać grała strasznie naiwną ze ona nie wie o czym mowa !!Won od moich dzieci i tyle !!


    --
    www.youtube.com/watch?v=dAKdqc2AGOE
  • estereaaa 26.09.13, 13:28
    Zadbaj o swoje dzieci i wypisz z katechezy, wypisz się z Kościoła katolickiego, jeśli w nim jesteś.
    Nikt do niczego nie zmusza. Jeśli nie umiesz być wolny w swoich przekonaniach, nie obarczaj odpowiedzialnością za swoje frustracje innych wink
  • kolter 26.09.13, 13:33
    estereaaa napisała:

    > Zadbaj o swoje dzieci i wypisz z katechezy,

    Nigdy żadne z nich na katechezy nie było zapisywane .

    wypisz się z Kościoła katolickiego,
    > jeśli w nim jesteś.

    Nie jestem katolikiem .

    > Nikt do niczego nie zmusza.

    Nikt , fakt poza mieszaniem jak choćby dziś w sejmie .

    Jeśli nie umiesz być wolny w swoich przekonaniach,
    > nie obarczaj odpowiedzialnością za swoje frustracje innych wink

    Nie pieprz od rzeczy ale przyjmij do wiadomości ze to wasza katechetka chciał pod pozorem swojej niby dobroci dziecko zabrać na katechezę wbrew moim przekonaniom.


    --
    www.youtube.com/watch?v=dAKdqc2AGOE
  • kociak40 22.09.13, 13:41
    Wynika z tego, że Bóg strasznie lubi słuchać modlitw do siebie skierowanych. Modlitwy, to formułki słowne, które można powtarzać, wierząc, że Bóg ich słucha. A czy człowiek byłby zadowolony jakby ktoś stale chodził za nim i powtarzał bez końca to samo? Ideałem dla Boga jest aby ktoś zrezygnował z aktywności życia, zamknął się samotnie w celi i bez końca odmawiał pacierze?
    --
    -----
    "Czas spędzony z kotem, nigdy nie jest stracony"
  • estereaaa 22.09.13, 14:27
    Z tego co napisałam, to wyniknęło... że Bóg szuka relacji z człowiekiem, a nie wysłuchiwania formułek... Jak kogoś kochasz, to chcesz przebywać w obecności tego kogoś i wtedy nawet milczenie nie przeszkadza. To jest właśnie bliska relacja... i tego oczekuje Bóg. I On się nigdy Tobą nie znudzi... bądź po prostu szczery wobec Niego i traktuj Go poważnie... a nie jak Bozię.
    W Biblii napisano... "Ten lud czci mnie tylko wargami, a sercem daleko jest ode mnie". Czy dalej twierdzisz, że Bóg oczekuje klepania formułek?
  • kolter 26.09.13, 13:20
    estereaaa napisała:

    > W Biblii napisano... "Ten lud czci mnie tylko wargami, a sercem daleko jest ode
    > mnie". Czy dalej twierdzisz, że Bóg oczekuje klepania formułek?

    On nie Jezus wyraźnie mówił żeby nie klepać długo jak poganie , to sekta watykańska nakazuje parafianom powielanie setek bezmyślnych modłów.
    --
    www.youtube.com/watch?v=dAKdqc2AGOE
  • kociak40 22.09.13, 13:49
    " będziesz chodził do Kościoła częściej niż raz w tygodniu, bo będziesz potrzebował spotkania z Jezusem." - estereaaa

    To Jezus mieszka w kościele? Tylko tam można Go spotkać? Bardzo to dziwne aby Stwórca ogromu Wszechświata był zamknięty (klucz ma proboszcz) w skrzynce na ołtarzu i to do dyspozycji księdza.

    --
    -----
    "Czas spędzony z kotem, nigdy nie jest stracony"
  • estereaaa 22.09.13, 14:30
    Eucharystia... żywy Jezus.
  • kociak40 22.09.13, 23:47
    estereaaa napisała:

    > Eucharystia... żywy Jezus.

    Jest to opłatek upieczony przez piekarza o zadanym składzie. Pochodzi z ręki ludzkiej, a przecież Bóg nic od człowieka nie chce, ani tego co z jego ręki pochodzi. To ksiądz zrobił z niego użytek wypowiadając nad nim formułkę słowną - czysta magia. To z woli księdza w tym opłatku ma być Jezus i tylko ksiądz może tym opłatkiem (czyli Jezusem) rozporządzać. Bóg jest podporządkowany woli księdza. W Biblii, w NT, Jezus łamiąc chleb dzieli się z uczniami i wypowiada formułę. Tak samo Ty możesz w domu łamać chleb i traktować to jak symbol Eucharystii. Ważna jest wiara, a nie czynności magiczne księdza. Nie pleć głupot, że Bóg przebywa w kościele w tabernakulum, pomniejszasz tym samym majestat boski. "Domem" Boga jest cały świat, jest w każdym miejscu, jest dla każdego i w każdym czasie. Nie podlega żadnej woli kapłanów, a jego łaska nie jest związana z żadnym miejscem, czasem, ani czarodziejską formułą słowną.
    --
    -----
    "Czas spędzony z kotem, nigdy nie jest stracony"
  • estereaaa 22.09.13, 23:53
    "Posłuszny byłem katom, posłuszny jestem kapłanom" dzienniczek Siostry Faustyny.
    No niestety nie masz racji, bo Kapłaństwo to sakrament i słowo ma ogromną moc.
    A tak przy okazji to herezję głosisz smile które nie mają nic wspólnego z wiarą ... ani Prawdziwym Jezusem, ale może z jakimś "wymyślonym" Jezusem mają.... Na pewno nie jest to ten Jezus który umarł za nas na krzyżu.
    P.S. " To czyńcie na moją pamiątkę"... To jest ciało moje i krew moja....
  • kociak40 23.09.13, 20:11
    Siostra Faustyna chorowała na ostry przypadek gruźlicy i cały czas miała wysoką gorączkę.
    Cały jej tz. "dzienniczek" to majaki człowieka chorego i to psychicznie chorego.
    W NT nie ma nic o sakramencie kapłaństwa, to czysty wymysł kapłanów na swoje wywyższenie. W NT są wymienione tylko dwa sakramenty - chrzest i Eucharystia.
    "P.S. " To czyńcie na moją pamiątkę"... To jest ciało moje i krew moja...." dobrze zacytowałaś
    i tak jak Jezus możesz dzielić chleb i traktować to jako Eucharystię - wypowiadając tą formułę w dobrej wierze. Żaden ksiądz nie jest władny podporządkowywać sobie Boga według swojej woli. Jeśli w to wierzysz, to popadasz w dewocję, a to jest naganne, i na ziemi, i dla nieba.
    Żadne słowo nie ma mocy sprawczej, to tylko wiara w magię i czarodziejskie zaklęcia. Moc sprawczą może mieć tu na ziemi tylko przepływ energii (nic nie może zaistnieć bez działania siły), a sprawczą moc ponad prawa fizyki może mieć tylko sam Bóg. Żadne słowa, zaklęcia, talizmany, czary, uroki itd. nie mogą mieć mocy sprawczej, to tylko pogańska wiara.

    --
    -----
    "Czas spędzony z kotem, nigdy nie jest stracony"
  • estereaaa 23.09.13, 22:12
    Przenieś się na forum new age... może bardziej ci będzie odpowiadało, a nie zaciemniaj Prawd Wiary, bo nie jesteś alfą i omegą, a uzurpujesz sobie prawo do oceniania tego " co Bóg miał na myśli". Piotr Skała i jego naśladowcy (papież) i Apostołowie (Biskupi) to fundamenty Kościoła, a bramy piekielne go nie przemogą. Tylko pycha skłania człowieka do dobrowolnego tłumaczenia słów pisma świętego i przekonania o swojej nieomylności.
  • kociak40 24.09.13, 01:34
    "Przenieś się na forum new age... "- estereaaa

    Dla ciebie byłoby dobre forum dla tz. "nawiedzonych", czyli takich co nie potrafią samodzielnie myśleć, a wiedzę zastępują tylko tym, co księża im umiejętnie podsuwają. Piszesz tylko frazesy. Zacytuj NT gdzie Jezus ustanawia sakrament kapłaństwa (o ile dokładnie czytałaś)?
    Np. warunkiem bycia protestantem jest doskonała znajomość NT i właśnie oni usunęli ten sakrament jako niezgodny z zapisem biblijnym, tak samo jak inne odłamy chrześcijaństwa.
    --
    -----
    "Czas spędzony z kotem, nigdy nie jest stracony"
  • estereaaa 24.09.13, 07:41
    brałeś kiedyś udział w egzorcyzmach? Wiesz jak szatan reaguje na ręce kapłana?
    Nie wiesz, to może postaraj się uczestnicz. Nie w żadnych szopkach i pseudo egzorcyzmach.
    Ale u osób u których opetanie jest potwierdzone i nie jest żadną chorobą psychiczną, też potwierdzone przez psychiatrów, bo leczenie nie skutkuje, a egzorcyzmy tak.
    Więc jak Pan zdobędzie odpowiednią wiedzę, to proszę się wywiedzieć smile, bo na razie to tylko wybierasz sobie pojedyncze słowa z Biblii omijając cały kontekst.
  • kociak40 24.09.13, 16:11
    estereaaa napisała:

    > brałeś kiedyś udział w egzorcyzmach? Wiesz jak szatan reaguje na ręce kapłana?
    > Nie wiesz, to może postaraj się uczestnicz. Nie w żadnych szopkach i pseudo egz
    > orcyzmach. Ale u osób u których opetanie jest potwierdzone i nie jest żadną chorobą psychi
    > czną, też potwierdzone przez psychiatrów, bo leczenie nie skutkuje, a egzorcyzmy tak.
    > Więc jak Pan zdobędzie odpowiednią wiedzę, to proszę się wywiedzieć smile, bo na razie to tylko wybierasz sobie pojedyncze słowa z Biblii omijając cały kontekst.

    Jak widzę reprezentujesz poziom ze średniowiecza. Takie egzorcyzmy uprawiają także szamani w Afryce w religiach pogańskich. Największym wrogiem szatana jest wiedza i nauka, a Tobie jej brak. O ile wierzysz w sakrament kapłański i w to, że to Duch Święty obdarza powołaniem do służby bożej, musisz przyjąć, że Bóg lubuje się w perwersjach gdyż większość księży to homoseksualiści, pedofile, pijacy i malwersanci. Masz tego przykłady w TV gdzie są podawane ogromne afery pedofilskie księży i hierarchów. Miałaś przykład arcybiskupa Petza, który uprawiał orgie homoseksualne z klerykami, masz przykład z Irlandii, Niemczech, Francji, a ostatni z Dominikany. Nawet w dniu dzisiejszym ksiądz spowodował wypadek i uciekł z miejsca wypadku mając 2,5 promila we krwi. A inny przykład biskupa, co po pijaku ściął latarnie będąc "nagrzany" do prawie 3 promili i to w samo południe. Wiedz, że Luter był zakonnikiem i dobrze znał to środowisko. Po reformacji skasował wszelkie zakony męskie i żeńskie jako siedliska nieczystości i wynaturzeń seksualnych. I to sam Bóg ma promować takie perwersje dokonując takiego wyboru do swojej służby? Do Ciebie to nie dociera, bo jesteś już zmanipulowana i samodzielnie nie umiesz myśleć. Zastanów się, jak to możliwe, że Bóg wszechwiedzący i wszechmocny nie przewidział, że anioły mu się w niebie zbuntują i staną się diabłami i będą mu szkodzić w Jego zamiarach? Nie wie co teraz z tym zrobić?
    Po co Ci wiara w jakieś diabły, anioły, skrzaty, elfy itd. To tylko pogańskie wierzenia wprowadzone do chrześcijaństwa. Diabeł jest tylko dla tych, co w niego wierzą. Wierz w Boga, Stwórcę ogromu Wszechświata i ogromu Jego mądrości, który możesz poznać poprzez naukę i wiedzę poznając prawa fizyki, które uformowały ten Wszechświat. To jest mądrość boża, którą możesz poznać mając największy dar od Boga - intelekt. Wymaga to jednak trudu nauki i wyrzeczeń poświęcając temu czas. Klepanie różańców, paciorków, czarów z diabłami itd. nie wymaga większej inteligencji.

    --
    -----
    "Czas spędzony z kotem, nigdy nie jest stracony"
  • estereaaa 24.09.13, 16:43
    kociak40 napisał:



    Wysławiam Cię, Ojcze, Panie nieba i ziemi, że zakryłeś te rzeczy przed mądrymi i roztropnymi, a objawiłeś je prostaczkom. Tak, Ojcze, gdyż takie było Twoje upodobanie. (...)

    smile
  • kociak40 25.09.13, 15:15

    "Wysławiam Cię, Ojcze, Panie nieba i ziemi, że zakryłeś te rzeczy przed mądrymi i roztropnymi, a objawiłeś je prostaczkom. Tak, Ojcze, gdyż takie było Twoje upodobanie. (...)" - estereaaa

    Oczywiście, głupota jest dla prostaczków.

    --
    -----
    "Czas spędzony z kotem, nigdy nie jest stracony"
  • estereaaa 25.09.13, 15:54
    kociak40 napisał:

    >
    > "Wysławiam Cię, Ojcze, Panie nieba i ziemi, że zakryłeś te rzeczy przed mądrymi
    > i roztropnymi, a objawiłeś je prostaczkom. Tak, Ojcze, gdyż takie było Twoje u
    > podobanie. (...)" - estereaaa
    >
    > Oczywiście, głupota jest dla prostaczków.

    Nie ma lepszego komplementu jak być Bożym głupcem i prostaczkiem smile

    "Jeśli nie będziecie jak dzieci nie wejdziecie do Królestwa Niebieskiego" smile

    I jak to dobrze, że nawet na 300 procent można stwierdzić, że to Jezus miał rację, a nie jakiś "kociak " smile

    >
  • kociak40 25.09.13, 16:02
    "Nie ma lepszego komplementu jak być Bożym głupcem i prostaczkiem smile" - estereaaa

    Może nie najlepszym ale zapewne najłatwiejszym. Aby wejść do Królestwa Niebieskiego trzeba zgłupieć. Ideałem jest zamknąć się samotnie w celi i klepać te koronki i różańce.
    Taki Bóg, który ceni głupotę mnie nie jest potrzebny.



    --
    -----
    "Czas spędzony z kotem, nigdy nie jest stracony"
  • estereaaa 25.09.13, 16:16
    kociak40 napisał:

    > "Nie ma lepszego komplementu jak być Bożym głupcem i prostaczkiem smile" - esterea
    > aa
    >
    > Może nie najlepszym ale zapewne najłatwiejszym. Aby wejść do Królestwa Niebiesk
    > iego trzeba zgłupieć. Ideałem jest zamknąć się samotnie w celi i klepać te koro
    > nki i różańce.
    > Taki Bóg, który ceni głupotę mnie nie jest potrzebny.

    Ja więc zostanę z "Moim Bogiem" w relacji miłości, wcale nie klepiąc formułek, koronek powtarzanych jak hinduskie mantry... i będę miała świadomość całkowitej akceptacji i odwzajemnionej miłości. A ty wedle swojego uznania zostań ze swoim ogromnym intelektem i niech cię intelekt "przytuli" wink dla każdego coś dobrego.
    A tak przy okazji intelektu ... na którym ci tak bardzo zależy i którego rzekomo chrześcijanie ,"Boży głupcy" są pozbawieni, to polecam "Fides et ratio" Jana Pawła II.



  • kociak40 25.09.13, 16:59
    "A tak przy okazji intelektu ... na którym ci tak bardzo zależy i którego rzekomo chrześcijanie ,"Boży głupcy" są pozbawieni, to polecam "Fides et ratio" Jana Pawła II." - esteraaa

    Niestety, nie skorzystam. Dla mnie jedynym autorytetem w spraw wiary jest - Ksiądz, teolog, profesor zwyczajny dr hab. Michał, Kazimierz Heller specjalizujący się w naukach filozoficznych i przyrodniczych, fizyce, kosmologii relatywistycznej oraz relacji nauka-wiara.
    Umiał połączyć wiarę z teorią względności, mechaniką kwantową, ewolucją i szeroko rozumianą fizyką. Po to Bóg dał człowiekowi największy dar - intelekt, aby mógł zrozumieć mądrość bożą i otaczającą rzeczywistość. Tylko wtedy możemy ocenić właściwie wielkość Boga.

    --
    -----
    "Czas spędzony z kotem, nigdy nie jest stracony"
  • estereaaa 25.09.13, 18:40
    Człowiek wykształcony, to człowiek wszechstronnie wykształcony...
    Boisz się , że znajdziesz coś, co cię zaniepokoi?
    P.S. Bóg jest ponad wszelką miarą, gdyby można go zmierzyć intelektem... marnym byłby Bogiem.
  • marina0321 25.09.13, 19:06
    estereaaa napisała:

    > Człowiek wykształcony, to człowiek wszechstronnie wykształcony...
    > Boisz się , że znajdziesz coś, co cię zaniepokoi?
    > P.S. Bóg jest ponad wszelką miarą, gdyby można go zmierzyć intelektem... marnym
    > byłby Bogiem.

    Nie sądzę. Bóg w każdej epoce przemiawia do ludzi przez odpowiednich proroków i zawsze w odpwiednim języku odnośnie intelektu człowieka. Człowiek się ewoluje, a więc Chrystus 2000 lat temu nie mógł wielu rzeczy jeszcze przekazać, bo i tak nie zostałby zrozumiany. Ci prorocy, to na pewno nie księża, ani papieże, ani religie.
    "Szukajcie, a znajdziecie"

    12 Jeszcze wiele mam wam do powiedzenia, ale teraz [jeszcze] znieść nie możecie.

    13 Gdy zaś przyjdzie On, Duch Prawdy, doprowadzi was do całej prawdy. Bo nie będzie mówił od siebie, ale powie wszystko, cokolwiek usłyszy, i oznajmi wam rzeczy przyszłe. (Jan 16.12-13).

    Bóg nie ma tajemnic. Ludzie zamknęli się w religiach i słuchają fałszywych proroków.
    --
    Tam, gdzie jest miłość, nie ma narzucania drugiej osobie swojej woli.
    (Albert Einstein).
  • kociak40 25.09.13, 19:47
    "Bóg w każdej epoce przemiawia do ludzi przez odpowiednich proroków i zawsze w odpwiednim języku odnośnie intelektu człowieka. Człowiek się ewoluje, a więc Chrystus 2000 lat temu nie mógł wielu rzeczy jeszcze przekazać, bo i tak nie zostałby zrozumiany." - marina0321

    Można tak przyjąć i dlatego: nie Adam i Ewa ale ewolucja, nie 6 dni stwarzania ale Wielki Wybuch ~ 14,5 miliarda lat temu, nie Niebo i Ziemia ale przestrzeń i energia, materia to cząstki elementarne i bozon Higgs, rodzaje materii to reakcja termojądrowa i wodór pierwotny, rzeczywistość to przepływ energii i zmysły, sprawy moralno-etyczne to Biblia i alegoria, gospodarowanie Ziemią, to nie modlitwy, pielgrzymki ale nauka i rozwój tecchniczny itd. itd. Z tym się mogę zgodzić.

    --
    -----
    "Czas spędzony z kotem, nigdy nie jest stracony"
  • kociak40 25.09.13, 20:51
    "Bóg nie ma tajemnic. Ludzie zamknęli się w religiach i słuchają fałszywych proroków." - marina0321

    Dokładnie tak jest. Ludzie przez swój snobizm i egoizm chcą mieć Boga tylko dla siebie.
    Popadanie w dewocję to oznaka braku odczucia własnej wartości, wartości którą mogą docenić inni. Ceremoniały religijne polegają na mechanicznym powtarzaniu pewnych czynności, które nie wymagają trudu umysłowego, dają poczucie, że tym przywabiamy Boga do siebie, że ilością zaliczanych mszy, modlitw, pielgrzymek, różańców, uzyskamy uznanie u Boga, bo uznania u ludzi nie ma. Ludzie cenią u ludzi mądrość, prawość, wiedzę realną, a nie zaliczane modlitwy i ceremoniały.
    --
    -----
    "Czas spędzony z kotem, nigdy nie jest stracony"
  • estereaaa 26.09.13, 08:52
    do @kociak40

    1 list do Koryntian.

    Nie posłał mnie Chrystus, abym chrzcił, lecz abym głosił Ewangelię, i to nie w mądrości słowa, by nie zniweczyć Chrystusowego krzyża. Nauka bowiem krzyża głupstwem jest dla tych, co idą na zatracenie, mocą Bożą zaś dla nas, którzy dostępujemy zbawienia. Napisane jest bowiem:
    Wytracę mądrość mędrców,
    a przebiegłość przebiegłych zniweczę.
    Gdzie jest mędrzec? Gdzie uczony? Gdzie badacz tego, co doczesne? Czyż nie uczynił Bóg głupstwem mądrości świata? Skoro bowiem świat przez mądrość nie poznał Boga w mądrości Bożej, spodobało się Bogu przez głupstwo głoszenia słowa zbawić wierzących. Tak więc, gdy Żydzi żądają znaków, a Grecy szukają mądrości, my głosimy Chrystusa ukrzyżowanego, który jest zgorszeniem dla Żydów, a głupstwem dla pogan, dla tych zaś, którzy są powołani, tak spośród Żydów, jak i spośród Greków, Chrystusem, mocą Bożą i mądrością Bożą. To bowiem, co jest głupstwem u Boga, przewyższa mądrością ludzi, a co jest słabe u Boga, przewyższa mocą ludzi.
    Przeto przypatrzcie się, bracia, powołaniu waszemu! Niewielu tam mędrców według oceny ludzkiej, niewielu możnych, niewielu szlachetnie urodzonych. Bóg wybrał właśnie to, co głupie w oczach świata, aby zawstydzić mędrców, wybrał to, co niemocne, aby mocnych poniżyć; i to, co nie jest szlachetnie urodzone według świata i wzgardzone, i to, co nie jest, wyróżnił Bóg, by to co jest, unicestwić, tak by się żadne stworzenie nie chełpiło wobec Boga.
    Przez Niego bowiem jesteście w Chrystusie Jezusie, który stał się dla nas mądrością od Boga i sprawiedliwością, i uświęceniem, i odkupieniem, 31 aby, jak to jest napisane, w Panu się chlubił ten, kto się chlubi.

  • kolter 26.09.13, 14:42
    estereaaa napisała:

    > do @kociak40
    >
    > 1 list do Koryntian.

    Napisał to facet wszechstronnie jak na owe czasy wykształcony .
    --
    www.youtube.com/watch?v=dAKdqc2AGOE
  • kociak40 26.09.13, 18:23

    Przytaczasz pean na cześć głupoty. Jak zachorujesz nie szukasz prostaczka tylko wykształconego lekarza, jak popsuje ci się samochód, to nie prostaczek z różańcem naprawi go tylko wykształcony mechanik itd. itd. Ten dewot - prostaczek, nie zasługuje na uwagę ani u ludzi, ani u Boga, bo zmarnował dany mu dar - intelekt. Przez swoje lenistwo i własny egoizm wszedł w czarodziejską magię, zaklęcia, ceremoniały aby Bóg go zauważył i "przytulił" (jak to określasz). Jest to miłość bez wzajemności.
    --
    -----
    "Czas spędzony z kotem, nigdy nie jest stracony"
  • kociak40 25.09.13, 19:34

    "Człowiek wykształcony, to człowiek wszechstronnie wykształcony..." - esteraaa

    Zgoda, tylko religia nie jest nauką, jest tylko wiarą. Dlatego też wiarę należy dostosować do nauki, a nie odwrotnie.
    --
    -----
    "Czas spędzony z kotem, nigdy nie jest stracony"
  • kolter 26.09.13, 14:39
    estereaaa napisała:

    > Ja więc zostanę z "Moim Bogiem" w relacji miłości, wcale nie klepiąc formułek,
    > koronek powtarzanych jak hinduskie mantry... i będę miała świadomość całkowitej akceptacji i odwzajemnionej miłości.

    Najpierw wyjdź z katolickiego Babilonu bo z klerem do dołu wpadniesz smile)

    A ty wedle swojego uznania zostań ze swoim ogromnym intelektem i niech cię intelekt "przytuli" wink dla każdego coś dobrego.
    > A tak przy okazji intelektu ... na którym ci tak bardzo zależy i którego rzekom
    > o chrześcijanie ,"Boży głupcy" są pozbawieni, to polecam "Fides et ratio" Jana
    > Pawła II.

    Janek juz ci miejsce w kotle szykuje smile)


    --
    www.youtube.com/watch?v=dAKdqc2AGOE
  • kolter 26.09.13, 14:36
    estereaaa napisała:

    > Nie ma lepszego komplementu jak być Bożym głupcem i prostaczkiem smile

    Ano ale wtedy jak dotrze w końcu do ciebie ze ty jesteś tylko do dymania przez cwaniaków którzy juz od wieków nie są głupcami i prostaczkami .No a tylko z takich czerpią zyski !!

    > "Jeśli nie będziecie jak dzieci nie wejdziecie do Królestwa Niebieskiego" smile

    No a dziecko jest głupie czy tak czysto bezkompromisowe ??
    Niestety ty jesteś tylko głupia a szczerości w tobie za grosz.

    > I jak to dobrze, że nawet na 300 procent można stwierdzić, że to Jezus miał racę, a nie jakiś "kociak " smile

    Skoro tak to wytłumacz mi dlaczego wasi księża co dzień miliony razy na ziemię sprowadzają Jezusa do opłatka ,kto kłamie oni czy Jezus mówiący te słowa ??

    " (23) Wy przeto uważajcie! Wszystko wam przepowiedziałem. (24) W owe dni, po tym ucisku, słońce się zaćmi i księżyc nie da swego blasku. (25) Gwiazdy będą padać z nieba i moce na niebie zostaną wstrząśnięte. (26) Wówczas ujrzą Syna Człowieczego, przychodzącego w obłokach z wielką mocą i chwałą."

    --
    www.youtube.com/watch?v=dAKdqc2AGOE
  • rafiner 25.09.13, 19:52
    (1 Koryntian 3:19) Gdyż mądrość tego świata jest u Boga głupstwem; bo jest napisane: „On chwyta mądrych w ich własnej przebiegłości”.
  • kolter 26.09.13, 14:07
    estereaaa napisała:

    > kociak40 napisał:
    >
    >
    >
    > Wysławiam Cię, Ojcze, Panie nieba i ziemi, że zakryłeś te rzeczy przed mądrymi
    > i roztropnymi, a objawiłeś je prostaczkom. Tak, Ojcze, gdyż takie było Twoje up
    > odobanie. (...)smile

    No ale jak widać ty nawet tym prostaczkiem nie jesteś bo masz zaćmę


    --
    www.youtube.com/watch?v=dAKdqc2AGOE
  • kolter 26.09.13, 14:05
    estereaaa napisała:

    > Więc jak Pan zdobędzie odpowiednią wiedzę, to proszę się wywiedzieć smile, bo na r
    > azie to tylko wybierasz sobie pojedyncze słowa z Biblii omijając cały kontekst.

    Pokaz mi choć jeden katolicki dogmat choćby w 50% oparty na biblii !!!
    --
    www.youtube.com/watch?v=dAKdqc2AGOE
  • kobylczusia 02.10.13, 13:18
    yyy... czy biblia mówi,"kto zje kiełbase w piątek pojdzie do piekła"??
    Jakby Bóg takie głupoty gadał to bym nawet Bibli nie czytała,
    BTW uwazam ze nie ma czegos takiego jak grzech smiertelny i zawsze jest opcja wyznania Bogu grzechy i juz go nie ma
  • kolter-xl 02.10.13, 13:37
    kobylczusia napisała:

    > yyy... czy biblia mówi,"kto zje kiełbase w piątek pojdzie do piekła"??

    Nie ,ale mówi o poście 40 dniowym tuz przed tym jak Jezus zaczął tę swoja misje, czemu w Krk ten post jest tuz przed rocznicą jego śmierci ??

    > Jakby Bóg takie głupoty gadał to bym nawet Bibli nie czytała,
    > BTW uwazam ze nie ma czegos takiego jak grzech smiertelny i zawsze jest opcja w
    > yznania Bogu grzechy i juz go nie ma

    Coś w tym musi być skoro ap Jan o takim grzechu pisze ; (16) Jeżeli ktoś widzi, że brat jego popełnia grzech, lecz nie śmiertelny, niech się modli, a Bóg da mu żywot, to jest tym, którzy nie popełniają grzechu śmiertelnego. Wszak jest grzech śmiertelny; nie o takim mówię, żeby się modlić.

    --
    www.youtube.com/watch?v=PW-6FKFnHx8
  • przemysl.rad 24.09.13, 16:47
    kociak40 napisał:

    > "Przenieś się na forum new age... "- estereaaa
    >
    > Dla ciebie byłoby dobre forum dla tz. "nawiedzonych", czyli takich co nie potra
    > fią samodzielnie myśleć, a wiedzę zastępują tylko tym, co księża im umiejętnie
    > podsuwają. Piszesz tylko frazesy. Zacytuj NT gdzie Jezus ustanawia sakrament ka
    > płaństwa (o ile dokładnie czytałaś)?
    > Np. warunkiem bycia protestantem jest doskonała znajomość NT i właśnie oni usun
    > ęli ten sakrament jako niezgodny z zapisem biblijnym, tak samo jak inne odłamy
    > chrześcijaństwa.

    Zdaje się Paweł coś mówił o biskupach...

    Dz 20:28
    28. Uważajcie na samych siebie i na całe stado, nad którym Duch Święty ustanowił was biskupami, abyście kierowali Kościołem Boga, który On nabył własną krwią.
    (BT)

    :o/


    --
    zdar
    przemysl.radmir (ateista-humanista -`@'- heteroseksualny)

    Popatrz w twarz drugiego i zobaczysz niej świadomość... [Wittgenstein, Zettel, 220]
  • kolter 26.09.13, 14:12
    przemysl.rad napisał:

    > Dz 20:28
    > 28. Uważajcie na samych siebie i na całe stado, nad którym Duch Święty ustanowi
    > ł was biskupami, abyście kierowali Kościołem Boga, który On nabył własną krwią.
    > (BT)

    Napisał o nadzorcach czyli kimś kto ma pilnować porządku ,bo wiadomo ze takie zgromadzenia , wymagają opieki zorganizowania . Napisał ze Biskup ma mieć żonę i dzieci uległe .Twój Biskup ma żonę ??

    " Biskup (łac. episcopus z gr. ἐπίσκοπος episkopos: nadzorca, opiekun"
    --
    www.youtube.com/watch?v=dAKdqc2AGOE
  • twoj_aniol_stroz 24.09.13, 21:26
    > Np. warunkiem bycia protestantem jest doskonała znajomość NT
    Hm, a skąd ta wiedza Ci się ulęgła?
    Bo raczej nie z doświadczeń ludzi, którzy zmienili denominację...
    --
    Bądźcie jak jasny promień słońca, które dla każdego stworzenia ma ciepło i światło - Św. Urszula Ledóchowska
  • tade-k53 24.09.13, 21:32
    Poza Kościołem prawda wiary przestaje być prawdą wiary, a to dlatego, że nie pochodzi od Boga. Pan Bóg złożył całą prawdę w Kościele; skoro człowiek przyjdzie i jedną część prawdy, danej od Boga, nie przyjmie, a drugą przyjmuje, już ten wybór to sprawia, że ta część, którą przyjmuje, nie jest oparta na powadze Boskiej, boby musiał był przyjąć i tamtą, którą odrzucił, również opartą na powadze Boskiej; ale to tę część przyjął dlatego, że mu się podobała, odrzucił tamtą, bo w niej nie smakował i przez to sprawił, że tę część prawdy, którą przyjął, oparł na powadze swej własnej; już ona od Boga nie pochodzi, a przez to samo przestaje być prawdą wiary. Bo wszelka prawda wiary dlatego jest prawdą wiary, że ją Bóg zatwierdza, że od Boga pochodzi. I tak się dzieje, że poza Kościołem samaż prawda przestaje być prawdą wiary.
  • twoj_aniol_stroz 25.09.13, 08:26
    Amen smile
    --
    Bądźcie jak jasny promień słońca, które dla każdego stworzenia ma ciepło i światło - Św. Urszula Ledóchowska
  • kociak40 25.09.13, 15:27
    To co ma pochodzić od Boga, a co nie, ustala sobie sam człowiek.
    --
    -----
    "Czas spędzony z kotem, nigdy nie jest stracony"
  • kociak40 25.09.13, 15:24
    twoj_aniol_stroz napisała:

    > > Np. warunkiem bycia protestantem jest doskonała znajomość NT
    > Hm, a skąd ta wiedza Ci się ulęgła?
    > Bo raczej nie z doświadczeń ludzi, którzy zmienili denominację...

    Posiadanie Biblii i samodzielne jej czytanie było zakazane przez KK. To właśnie protestanci (korzystając z wynalazku Gutenberga - prasa drukarska) wydrukowali i rozpowszechnili Biblię.
    Tym samym złamali monopol kleru katolickiego do jej głoszenia.
    --
    -----
    "Czas spędzony z kotem, nigdy nie jest stracony"
  • twoj_aniol_stroz 26.09.13, 08:11
    Ale co ma piernik do wiatraka. Najpierw twierdzisz, że warunkiem bycia protestantem jest doskonała znajomość NT co jest bzdurą, a następnie stwierdzasz, że czytanie Pisma Św było zakazane przez KK. Jedno z drugim nie ma nic wspólnego. Nieprawdą jest jakoby każdy kto chce przejść do któregokolwiek z wielu Kościołów Protestanckich musiał się wykazać znajomością NT.
    Bzdurą jest także twierdzenie jakoby samodzielne czytanie Pisma Świętego było zakazane w KK. Nigdy w historii Kościoła nie zostało zakazane czytanie Pisma Świętego w języku łacińskim, co biorąc pod uwagę znajomość łaciny w poprzednich wiekach przez większość ludzi wykształconych nie było jakimś potwornym ograniczeniem. Natomiast faktem jest, że przez 200 lat (1564-1753) istniało ograniczenie w czytaniu Pisma Świętego w przekładach na języki nowożytne. Ograniczenie to polegało na tym jedynie, że należało mieć zgodę proboszcza lekturę przekładu Pisma Świętego. Ale tu również należy zaznaczyć, że wydany w XIV wieku słynny przekład Wujka nie ma żadnej informacji dla wiernego by uzyskać zgodę proboszcza na jej czytanie, czyli wcale niekoniecznie owo ograniczenie było przestrzegane jakoś bardzo restrykcyjnie.
    --
    Bądźcie jak jasny promień słońca, które dla każdego stworzenia ma ciepło i światło - Św. Urszula Ledóchowska
  • kolter 26.09.13, 13:48
    twoj_aniol_stroz napisała:

    > Ale co ma piernik do wiatraka. Najpierw twierdzisz, że warunkiem bycia protesta
    > ntem jest doskonała znajomość NT co jest bzdurą,

    Jedno jest pewne statystyczny protestant który poważnie podchodzi do sprawy zna Biblie .

    a następnie stwierdzasz, że cz
    > ytanie Pisma Św było zakazane przez KK.

    Dokładnie przez wieki mogli ja posiadać tylko księża.No i tylko w łacinie co automatycznie wykluczało 99% społeczeństwa ze zrozumienia jej zapisów.

    Jedno z drugim nie ma nic wspólnego. Nieprawdą jest jakoby każdy kto chce przejść do któregokolwiek z wielu Kościołów
    > Protestanckich musiał się wykazać znajomością NT.

    Musza SJ ,np.

    > Bzdurą jest także twierdzenie jakoby samodzielne czytanie Pisma Świętego było zakazane w KK.

    To fakt :0 Radio Maryjny smile) sekta wszytko musiał drobiazgowo kontrolować ;

    " [2] Oprócz tego dla poskromienia lekkomyślności myślenia [sobór] postanawia, aby nikt w oparciu o własne sądy dotyczące wiary i moralności, należące do gmachu nauki chrześcijańskiej, nie dostosowywał Pisma Świętego do swoich opinii, wbrew rozumieniu, które utrzymywała i utrzymuje święta Matka Kościół. Do niego należy podawanie prawdziwego sensu i wyjaśnianie Pisma Świętego. Niech też nikt nie komentuje Pisma Świętego wbrew jednomyślnej opinii ojców, nawet gdyby komentarze takie nigdy nie miały być publikowane. Ordynariusze ujawnią takie przypadki i na winnych nałożą kary ustanowione w prawie.
    [3] [Sobór] chce też określić zasady obowiązujące drukarzy, którzy obecnie działają dowolnie, to znaczy uważają, że wszystko im wolno i bez pozwolenia przełożonych kościelnych drukują księgi Pisma Świętego oraz uwagi i wyjaśnienia niezależnie od ich autorstwa, czasem ukrywając, czasem podając fikcyjną nazwę drukarni, a nawet - co jeszcze poważniejsze - pomijając imię autora. W dodatku, gdzie indziej wydane tego rodzaju książki odważają się trzymać na sprzedaż. [4] Dlatego [sobór] stwierdza i postanawia, aby w przyszłości Pismo Święte, a zwłaszcza stare wydanie Wulgaty było jak najstaranniej drukowane. Nikomu nie wolno drukować ani polecać druku żadnych publikacji o tematyce religijnej bez podania imienia autora. Nie wolno ich w przyszłości ani sprzedawać ani przechowywać u siebie, o ile nie zostaną zbadane i zatwierdzone przez ordynariusza, pod karą anatemy oraz grzywny nałożonej kanonem ostatniego Soboru Laterańskiego.(..)[8] Następnie [sobór] chce powstrzymać zuchwałość prowadzącą do profanacji słów i zdań z Pisma Świętego w: żartach, bajkach, czczej gadaninie, pochlebstwach, oszczerstwach, przesądach, bezbożnych i diabelskich przyśpiewkach, przepowiedniach i wróżbach, jak również w paszkwilach. Dla zniesienia tego rodzaju znieważania i pogardy poleca i nakazuje, aby w przyszłości nikt nie ośmielał się używać słów Pisma Świętego w takich i podobnych celach, wszyscy zaś zuchwalcy i gwałciciele Słowa Bożego, zostali ukarani przez biskupów zgodnie z prawem i wyrokiem sądu.

    Nigdy w historii Kościoła nie zostało zakazane czytanie Pisma Świętego w języku łacińskim, co biorąc pod uwagę znajomość łaciny w poprzednich wiekach przez większość ludzi wykształconych nie było jakimś potwornym ograniczeniem.

    Łacina z publicznego obiegu wypadła juz od X wieku ,wiec Biblia była dostępna tylko klerowi bo lekarz znający łacinę nie miał do niej dostępu choćby ze względu na cenę

    Natomiast faktem jest, że przez 200 lat (1564-1753) istniało ograniczenie
    > w czytaniu Pisma Świętego w przekładach na języki nowożytne. Ograniczenie to po
    > legało na tym jedynie, że należało mieć zgodę proboszcza lekturę przekładu Pism
    > a Świętego. Ale tu również należy zaznaczyć, że wydany w XIV wieku słynny przek
    > ład Wujka nie ma żadnej informacji dla wiernego by uzyskać zgodę proboszcza na
    > jej czytanie, czyli wcale niekoniecznie owo ograniczenie było przestrzegane jakoś bardzo restrykcyjnie.

    Ty swoje a praktyka była taka ze jak plebanowi sie ktoś nie podobał to zgody nie dostał .


    --
    www.youtube.com/watch?v=dAKdqc2AGOE
  • twoj_aniol_stroz 26.09.13, 15:21
    Głupoty opowiadasz: ŚJ nie sa protestantami. Kolejna bzdura to ta łacina: łacina była w obiegu dzieł literackich aż do XVII wieku, w XVIII dopiero jest marginalizowana, więc Ci się odrobinę pozajączkowało.
    Widzę, że kolejna odsłona Koltera. No cóż, kolejny nick dodaję do listy wygaszonych, bo szkoda nerwów i czasu na trolla smile
    --
    Bądźcie jak jasny promień słońca, które dla każdego stworzenia ma ciepło i światło - Św. Urszula Ledóchowska
  • kolter-xl 26.09.13, 17:22
    twoj_aniol_stroz napisała:

    > Głupoty opowiadasz: ŚJ nie sa protestantami.

    No a z jakiego odłamu protestantyzmu się wywodzą znawczyni ??

    Kolejna bzdura to ta łacina: łacin
    > a była w obiegu dzieł literackich aż do XVII wieku, w XVIII dopiero jest margin
    > alizowana, więc Ci się odrobinę pozajączkowało.

    Kolejna bzdura , od około XII wieku łacina juz zanika prosty lud jej nie zna

    > Widzę, że kolejna odsłona Koltera. No cóż, kolejny nick dodaję do listy wygaszo
    > nych, bo szkoda nerwów i czasu na trolla smile

    Trolicą i to durną jak but jesteś ty a ukrywasz moje nicki bo jesteś katolickim tchórzem , i nieukiem teologicznym
    --
    www.youtube.com/watch?v=PW-6FKFnHx8
  • rafiner 27.09.13, 16:14
    Rzym a Biblia
    Czy katolicyzmowi zależy na powszechnej znajomości Pisma Świętego? sj-media.eu.org/rzym.php Rzym a Biblia

    Pod tym nagłówkiem zamieszcza wychodzące w Jerozolimie pismo tygodniowe „The Truth” („Prawda”wink, pod datą 3 listopada 1911 r., artykuł, w którym wskazuje na dokument zachowany w Bibliotece Narodowej w Paryżu, zawierający rady, jakie kardynałowie dali papieżowi Juliuszowi III przy jego wyborze na tron papieski w roku 1551.

    Dokument zawiera następujące punkty:

    „Ze wszystkich rad, jakie możemy udzielić Waszej Świątobliwości, uważaliśmy wreszcie poniższą za najważniejszą. Musimy zwrócić uwagę i z całej siły zapobiec, gdyż rozchodzi się o bardzo ważną rzecz: czytanie Ewangelii powinno być, na ile to tylko możliwe, jak najmniej dozwolone, szczególnie w nowoczesnych językach i w krajach, które podlegają Twej władzy.

    To trochę, które zwykle przy mszy jest czytane, powinno wystarczyć i nikomu nie powinno być dozwolone czytać więcej. Tak długo, jak naród zadowoli się małym, Twoim interesom będzie się powodzić, lecz z chwilą, gdy naród rozpocznie czytać więcej, zaczną Twoje interesy cierpieć.

    Pismo Święte jest tą książką, która bardziej niż jakakolwiek inna wywołuje przeciw nam opór i przypływ burzy, przez które my prawie zgubieni jesteśmy.

    Zaprawdę, gdy kto naukę Biblii pilnie bada i porównywa z tym, co się dzieje w naszych kościołach, znajdzie wkrótce sprzeczności i ujrzy, że nasza nauka bardzo często od Pisma Świętego się różni, a jeszcze częściej jest z nim w wielkiej sprzeczności.

    A gdy naród to zrozumie, będzie nas bezustannie krytykować, aż się wszystko wyjawi, a wtedy będziemy przedmiotem wszechświatowego szyderstwa i nienawiści. Jest przeto konieczne, aby Pismo Święte od oczu narodu zostało usunięte, jednakże z wielką ostrożnością, ażeby nie wywołać wrzawy.” www.nastrazy.pl/archiwum/1998_3_19.htm
  • marina0321 27.09.13, 17:07
    rafiner napisał:
    > Dokument zawiera następujące punkty:

    > „Ze wszystkich rad, jakie możemy udzielić Waszej Świątobliwości, uważaliś
    > my wreszcie poniższą za najważniejszą. Musimy zwrócić uwagę i z całej siły zapo
    > biec, gdyż rozchodzi się o bardzo ważną rzecz: czytanie Ewangelii powinno być,
    > na ile to tylko możliwe, jak najmniej dozwolone, szczególnie w nowoczesnych jęz
    > ykach i w krajach, które podlegają Twej władzy.

    Ten styl zachował się do dzisiaj. Chociaż każdy jest w stanie posiadać biblię i ją czytać, KrK nie pozwala samodzielnie myśleć. Często przypominają ludziom, żeby sami nie interpretowali biblii.
    --
    Tam, gdzie jest miłość, nie ma narzucania drugiej osobie swojej woli.
    (Albert Einstein).
  • kociak40 27.09.13, 18:05
    "Ten styl zachował się do dzisiaj. Chociaż każdy jest w stanie posiadać biblię i ją czytać, KrK nie pozwala samodzielnie myśleć. Często przypominają ludziom, żeby sami nie interpretowali biblii." - marina0321

    Zgadza się, a ja kiedyś tego nie wiedziałem. To początek lat 70-tych. Kupiłem w wydawnictwie Pallottinum (wysyłkowo) nowo wydaną Biblię Tysiąclecia (1971). W tym czasie jeszcze przychodził księdza "po kolędzie". Na stole położyłem tą nową nabytą Biblię, aby ksiądz zobaczył i pochwalił (może intensywniej będzie machał kropidłem). Ksiądz zobaczy ten nabytek i odniósł się do niego sceptycznie, mówiąc - "samodzielne czytanie Biblii nie jest zalecane, nie jest to udany zakup". Wtedy bardzo mnie to zaskoczyło i zdziwiło. Fakt, że nigdy tej Biblii w całości nie przeczytałem. Przeczytałem tylko 4 Ewangelie z NT i Księgę Rodzaju ST do "Bóg w gościnie u Abrahama". Gdy przeczytałem, że Bóg spałaszował całego tłustego cielaka i idzie pieszo do Sodomy i Gomory, bo nie wie co tam się dzieje, odstawiłem Biblię na najwyższą półkę na regale i tam stoi do chwili obecnej. Ksiądz miał rację, tego czytać się nie da, trzeba być "nawiedzonym" do tego czytania.
    --
    -----
    "Czas spędzony z kotem, nigdy nie jest stracony"
  • iskram 18.02.14, 19:35
    Do wszystkiego trzeba dorosnać ,odczytuje się Biblie na cztery rodzaje , tyle Ci podpowiem , jeśli Ci zależy to znajdziesz. powodzenia

    Wiesz pewien Kapłan mnie kiedys zapytał, czy ja nie widze jak Chrystus o mnie walczy widziałam , tylko nie sądziłam ze tak moze kochać człowieka !
  • twoj_aniol_stroz 27.09.13, 18:20
    Pierwsza kwestia: rady papieżowi dawane są przez różnych ludzi i niekoniecznie są one mądre. Czy jeśli Ty wyślesz papieżowi radę, w której zaproponujesz zaniechania odprawiania Mszy Św to z marszu nalezy uznać, że KK owej Mszy zabrania?
    Po drugie: cóż, wiarygodność źródła taka sobie. Internet cierpliwy jest i wszystko przyjmie choć niekoniecznie zgodne z prawdą.
    --
    Bądźcie jak jasny promień słońca, które dla każdego stworzenia ma ciepło i światło - Św. Urszula Ledóchowska
  • kolter-xl 27.09.13, 18:52
    twoj_aniol_stroz napisała:

    > Pierwsza kwestia: rady papieżowi dawane są przez różnych ludzi i niekoniecznie
    > są one mądre.

    Rady o ile je wysłuchiwał były od wieków zawsze z jego grona !!

    > Czy jeśli Ty wyślesz papieżowi radę, w której zaproponujesz zaniechania odprawiania Mszy Św to z marszu nalezy uznać, że KK owej Mszy zabrania?

    Pycha papieska tym sie charakteryzuje ze nigdy z nawet kiepskiej decyzji się nie wycofuje.Jednak o ile juz to po wiekach albo dziesiątkach lat i zawsze tylnymi schodami .

    > Po drugie: cóż, wiarygodność źródła taka sobie. Internet cierpliwy jest i wszystko przyjmie choć niekoniecznie zgodne z prawdą.

    Ta, a ty wiesz ze ten werset z Biblii " A kiedy w dalszym ciągu Go pytali, podniósł się i rzekł do nich: Kto z was jest bez grzechu, niech pierwszy rzuci na nią kamień." Jest fałszerstwem ,a jednak od wieków jest to jakby motto tzw chrześcijaństwa !!
    --
    www.youtube.com/watch?v=PW-6FKFnHx8
  • kolter 26.09.13, 14:02
    estereaaa napisała:

    > Przenieś się na forum new age... może bardziej ci będzie odpowiadało, a nie zac
    > iemniaj Prawd Wiary, bo nie jesteś alfą i omegą, a uzurpujesz sobie prawo do oc
    > eniania tego

    No ale jajaaaaaaaaaaa jaka to prawda wiary no i powiedz no mi jak to jest że Jezus swój powrót na ziemie z wielkim hukiem zapowiada a wasi księża miliony razy dziennie to robią incognito smile) Już Jezus na wielkiej chmurze wylądował czy co ???

    " co Bóg miał na myśli". Piotr Skała i jego naśladowcy (papież) i
    > Apostołowie (Biskupi) to fundamenty Kościoła,

    Którzy następcy bo np za czasów Pawła tych filarów Paweł opisał trzy a do dziś mamy z 5 którzy od I wieku nazywają się głowami kościoła smile)

    >a bramy piekielne go nie przemogą

    One juz w nim były w czasie kiedy waszą sektę Konstantyn w IV wieku zakładał

    > . Tylko pycha skłania człowieka do dobrowolnego tłumaczenia słów pisma świętego
    > i przekonania o swojej nieomylności.

    Tylko pycha nakazuje tworzyć dogmaty w 100% sprzeczne z biblia a to u was powszechna praktyka
    --
    www.youtube.com/watch?v=dAKdqc2AGOE
  • kolter 26.09.13, 13:54
    estereaaa napisała:

    > "Posłuszny byłem katom, posłuszny jestem kapłanom" dzienniczek Siostry Faustyny
    > .
    > No niestety nie masz racji, bo Kapłaństwo to sakrament i słowo ma ogromną moc.

    No to wasz Bóg strasznie np pederastów musi lubić smile)
    Np jak mówili w radio maryja 30 % księży lubi te figle .

    > A tak przy okazji to herezję głosisz smile które nie mają nic wspólnego z wiarą .

    Herezją jest twierdzenie ze jakiś cudak w cudacznym przebraniu jest w stanie z nieba Boga do kawałka wafelka ściągnąć.

    > .. ani Prawdziwym Jezusem, ale może z jakimś "wymyślonym" Jezusem mają.... Na p
    > ewno nie jest to ten Jezus który umarł za nas na krzyżu.
    > P.S. " To czyńcie na moją pamiątkę"... To jest ciało moje i krew moja....

    No to czyńcie a nie pieprzcie za plebanem , który was tak ogłupiając wam swoja przydatność wam wykazuje.


    --
    www.youtube.com/watch?v=dAKdqc2AGOE
  • kolter 26.09.13, 13:49
    estereaaa napisała:

    > Eucharystia... żywy Jezus.

    Katolicka eucharystia , to jedno z największych bluźnierstw.


    --
    www.youtube.com/watch?v=dAKdqc2AGOE
  • kolter-xl 26.09.13, 13:16
    estereaaa napisała:

    bo "taka wola Boga"! A to akurat gu
    > zik prawda, bo Bóg pragnie szczęścia człowieka, a nie cierpienia. I to podejście bardzo się zmieniło

    Konkretnie gzie to się zmieniło ?? i czemu to bzdura a ludzi sławiących takie zachowania nobilituje się w Krk ??
    --
    www.youtube.com/watch?v=PW-6FKFnHx8
  • estereaaa 26.09.13, 13:26
    kolter-xl napisał:

    > Konkretnie gzie to się zmieniło ?? i czemu to bzdura a ludzi sławiących takie z
    > achowania nobilituje się w Krk ??

    „Ja przyszedłem po to, aby mieli życie i mieli je w obfitości.” (J 10, 10)

    "Patrz! Kładę dziś przed tobą życie i szczęście, śmierć i nieszczęście. 16 Ja dziś nakazuję ci miłować Pana, Boga twego, i chodzić Jego drogami, pełniąc Jego polecenia, prawa i nakazy, abyś żył i mnożył się, a Pan, Bóg twój, będzie ci błogosławił w kraju, który idziesz posiąść. 17 Ale jeśli swe serce odwrócisz, nie usłuchasz, zbłądzisz i będziesz oddawał pokłon obcym bogom, służąc im - 18 oświadczam wam dzisiaj, że na pewno zginiecie, niedługo zabawicie na ziemi, którą idziecie posiąść, po przejściu Jordanu. 19 Biorę dziś przeciwko wam na świadków niebo i ziemię, kładąc przed wami życie i śmierć, błogosławieństwo i przekleństwo. Wybierajcie więc życie, abyście żyli wy i wasze potomstwo, 20 miłując Pana, Boga swego, słuchając Jego głosu, lgnąc do Niego; bo tu jest twoje życie i długie trwanie twego pobytu na ziemi, którą Pan poprzysiągł dać przodkom twoim: Abrahamowi, Izaakowi i Jakubowi. " PWT 30)

    "Proście, a otrzymacie, aby radość wasza była pełna" (J16)
    "Bóg chce dla nas dobrze i współdziała z nami" (Rzym 8,28)
    "Jeśli przykazań moich przestrzegać będziecie, trwać będziecie w miłości mojej, jak i Ja przestrzegałem przykazań Ojca mego i trwam w miłości jego. To wam powiedziałem, aby radość moja była w was i aby radość wasza była zupełna." (Jan. 15,10-11 BW)
  • kolter 26.09.13, 13:29
    estereaaa napisała:

    > kolter-xl napisał:
    >
    > > Konkretnie gzie to się zmieniło ?? i czemu to bzdura a ludzi sławiących takie zachowania nobilituje się w Krk ??
    >
    > „Ja przyszedłem po to, aby mieli życie i mieli je w obfitości.” (J
    > 10, 10)
    >

    No i co to ma do tej parszywej nauki katolickiej która mówi ze jedyne co można dać Bogu to cierpienie wiercy ??????



    > two. Wybierajcie więc życie, abyście żyli wy i wasze potomstwo, 20 miłując Pana
    > , Boga swego, słuchając Jego głosu, lgnąc do Niego; bo tu jest twoje życie i dł
    > ugie trwanie twego pobytu na ziemi, którą Pan poprzysiągł dać przodkom twoim: A
    > brahamowi, Izaakowi i Jakubowi. " PWT 30)
    >
    > "Proście, a otrzymacie, aby radość wasza była pełna" (J16)
    > "Bóg chce dla nas dobrze i współdziała z nami" (Rzym 8,28)
    > "Jeśli przykazań moich przestrzegać będziecie, trwać będziecie w miłości mojej,
    > jak i Ja przestrzegałem przykazań Ojca mego i trwam w miłości jego. To wam pow
    > iedziałem, aby radość moja była w was i aby radość wasza była zupełna." (Jan. 1
    > 5,10-11 BW)

    ???????????????????????????? no i co to ma do tematu , ty mnie nie zasypuj tutaj wersetami z biblii bo akurat ta katolicyzmowi zaprzecza nieustanie
    --
    www.youtube.com/watch?v=dAKdqc2AGOE
  • przemysl.rad 22.09.13, 15:14
    kociak40 napisał:

    >
    > Za mojego dzieciństwa, a nawet jeszcze później, na lekcjach religii, stale księ
    > ża powtarzali, że jak nie pójdzie się, z lenistwa, na msze św. w niedzielę i św
    > ięta kościelne, to jest to grzech śmiertelny. Takiego samego typu, też grzechem
    > śmiertelnym, było zjedzenie kawałka kiełbasy w Wielki Piątek lub Wigilię. Grze
    > ch śmiertelny był grzechem wykluczającym dostanie się do nieba, a nawet i czyśc
    > a. Pozostawało tylko piekło, jako miejsce wiecznego pobytu.
    > Takiego grzechu śmiertelnego należało się jak najszybciej pozbyć poprzez wyznan
    > ie tego grzechu do ucha księdza i otrzymując od niego pokutę i rozgrzeszenie. J
    > ak ktoś umarłby z takim grzechem, to miał szlaban do zbawienia. Zawsze mnie to
    > dziwiło, bo zabójstwo, kradzież itd. nie były nazywane grzechem śmiertelnym tyl
    > ko ten kawałek kiełbasy był tak groźny jak i opuszczenie mszy św. w niedzielę.
    > Czy dalej to obowiązuje, czy coś się w tym temacie zmieniło?

    Może w KK to grzech śmiertelny, ale tak nie było u pierwszych chrześcijan.

    Co do pokarmów:

    1 Kor 10:27-29
    27. Jeżeli zaprosi was ktoś z niewierzących a wy zgodzicie się przyjść, jedzcie wszystko, co wam podadzą, nie pytając o nic - dla spokoju sumienia.
    28. A gdyby ktoś powiedział: To było złożone na ofiarę - nie jedzcie przez wzgląd na tego, który was ostrzegł, i z uwagi na sumienie.
    29. Mam na myśli sumienie nie twoje, lecz bliźniego. Bo dlaczego by czyjeś sumienie miało wyrokować o mojej wolności?
    (BT)


    Co do samej spowiedzi:

    Jk 5:16
    16. Wyznawajcie zatem s o b i e n a w z a j e m grzechy, módlcie się jeden za drugiego, byście odzyskali zdrowie. Wielką moc posiada wytrwała modlitwa sprawiedliwego.
    (BT)



    --
    zdar
    przemysl.radmir (ateista-humanista -`@'- heteroseksualny)
  • estereaaa 26.09.13, 15:28

    "Błogosławieni jesteście, gdy [ludzie] wam urągają i prześladują was, i gdy z mego powodu mówią kłamliwie wszystko złe na was. 12 Cieszcie się i radujcie, albowiem wasza nagroda wielka jest w niebie. Tak bowiem prześladowali proroków, którzy byli przed wami. "

    Idźcie, oto was posyłam jak owce między wilki. Nie noście z sobą trzosa ani torby, ani sandałów; i nikogo w drodze nie pozdrawiajcie! Gdy do jakiego domu wejdziecie, najpierw mówcie: Pokój temu domowi! Jeśli tam mieszka człowiek godny pokoju, wasz pokój spocznie na nim; jeśli nie, powróci do was. W tym samym domu zostańcie, jedząc i pijąc, co mają: bo zasługuje robotnik na swoją zapłatę. Nie przechodźcie z domu do domu. Jeśli do jakiego miasta wejdziecie i przyjmą was, jedzcie, co wam podadzą; uzdrawiajcie chorych, którzy tam są, i mówcie im: Przybliżyło się do was królestwo Boże. Lecz jeśli do jakiego miasta wejdziecie, a nie przyjmą was, wyjdźcie na jego ulice i powiedzcie: Nawet proch, który z waszego miasta przylgnął nam do nóg, strząsamy wam. Wszakże to wiedzcie, że bliskie jest królestwo Boże. Powiadam wam: Sodomie lżej będzie w ów dzień niż temu miastu."
    (Łk 10,1-12)
  • kolter-xl 26.09.13, 17:18
    Troll to tuman który nie potrafi odpowiedzieć na jedno proste pytanie , prawda trollu ??

    Ponawiam je ; jak to jest ze Jezus mówił ze jego ponowny powrót ma odbyć się w sposób widowiskowy !! No a jak to jest ze po cichu miliony razy dziennie jest przez waszych szamanów ściągany do opłatka ??tak po cichutku i bez huku.

    estereaaa napisała:


    Dałaś kapitalny materiał który ewidentnie obnaża zakłamanie twojego kleru ,ale jako trool nie grzeszysz rozumem smile)

    > "Błogosławieni jesteście, gdy [ludzie] wam urągają i prześladują was, i gdy z mego powodu mówią kłamliwie wszystko złe na was. 12 Cieszcie się i radujcie, albowiem wasza nagroda wielka jest w niebie. Tak bowiem prześladowali proroków, kt
    > órzy byli przed wami. "

    Chcesz powiedzieć ze to dotyczy was bluznierców smile)

    > Idźcie, oto was posyłam jak owce między wilki.

    No tak niejeden kaznodzieja spłonął na stosie za głoszenie tzw herezji.

    > Nie noście z sobą trzosa ani torby, ani sandałów; i nikogo w drodze nie pozdrawiajcie!

    No a po co im do luksusowych aut sandały ??

    Gdy do jakiego domu wejd
    > ziecie, najpierw mówcie: Pokój temu domowi! Jeśli tam mieszka człowiek godny po
    > koju, wasz pokój spocznie na nim; jeśli nie, powróci do was. W tym samym domu z
    > ostańcie, jedząc i pijąc, co mają: bo zasługuje robotnik na swoją zapłatę. Nie
    > przechodźcie z domu do domu. Jeśli do jakiego miasta wejdziecie i przyjmą was,
    > jedzcie, co wam podadzą; uzdrawiajcie chorych, którzy tam są, i mówcie im: Przy
    > bliżyło się do was królestwo Boże.

    Jak to tam u waszego kleru z jedzeniem byle czego na poziomie domu odwiedzanego albo jak tam w uzdrawianiu smile) Ilu to ludzi wasi księża uzdrawiają z głupoty choćby ??

    Lecz jeśli do jakiego miasta wejdziecie, a n
    > ie przyjmą was, wyjdźcie na jego ulice i powiedzcie: Nawet proch, który z wasze
    > go miasta przylgnął nam do nóg, strząsamy wam. Wszakże to wiedzcie, że bliskie
    > jest królestwo Boże. Powiadam wam: Sodomie lżej będzie w ów dzień niż temu miastu."
    > (Łk 10,1-12)

    No widzisz Jezus tutaj mówi o tym ze to sam Bóg ukarze tych ludzi ,wasz kler nie czekał albo zakon krzyżowy mordujący całe nacje , lub od razu na stosach palili tzw heretyków . Jak to się ma do tych słów Jezusa smile) Chciałaś zabłyszczeć jeszcze bardziej się ośmieszasz smile)
    --
    www.youtube.com/watch?v=PW-6FKFnHx8
  • zauroczonaewa 22.10.13, 12:54
    kociak40 napisał:

    >
    > Za mojego dzieciństwa, a nawet jeszcze później, na lekcjach religii, stale księ
    > ża powtarzali, że jak nie pójdzie się, z lenistwa, na msze św. w niedzielę i św
    > ięta kościelne, to jest to grzech śmiertelny.

    Zwykła manipulacja aby pod wizerunkiem Boga nagonić "barany" i aby się branża rozwijała.Każdy wierzący w Boga ( nie mylić z KK ) wie że ten u góry cieszy się gdy go czcimy w swoich myślach i uczynkach,a nie na klęczkach.



    > Takiego grzechu śmiertelnego należało się jak najszybciej pozbyć poprzez wyznan
    > ie tego grzechu do ucha księdza i otrzymując od niego pokutę i rozgrzeszenie.

    Zwykła manipulacja rozgrzeszenie możesz dostać od osoby,którą skrzywdziłaś a pokutą jest / i to myślę wystarczającą / świadomość,że zrobiliśmy komuś krzywdę ( że zrobiliśmy komuś coś czego sami byśmy nie chcieli aby nam robiono )

  • piowiczk19 22.10.13, 15:14
    Nic się nie zmieniło. Wszyscy umrzemy
  • kociak40 22.10.13, 15:33
    piowiczk19 napisał(a):

    > Nic się nie zmieniło. Wszyscy umrzemy

    Jak umrzemy będziemy ładnie ubrani ale nigdzie się nie wybieramy.
    --
    -----
    "Czas spędzony z kotem, nigdy nie jest stracony"
  • juleczka2711 23.02.14, 13:05
    Hahhahhaha nie mogę. Tak kochacie tego Boga, który skazuje was na powolne i wieczne smażenie się w piekle za zjedzenie kiełbasy w piątek? Ludzie. Stańcie przed ścianą, rozpędźcie się i zatrzymajcie na niej, bo hyba tylko to wam zostało. Bóg was nie kocha, jeśli pozwoli na coś takiego... No ale przecież nie istnieje. Ups!
  • kolter-mr 23.02.14, 19:40
    juleczka2711 napisała:

    > Hahhahhaha nie mogę. Tak kochacie tego Boga, który skazuje was na powolne i wie
    > czne smażenie się w piekle za zjedzenie kiełbasy w piątek? Ludzie. Stańcie prze
    > d ścianą, rozpędźcie się i zatrzymajcie na niej, bo hyba tylko to wam zostało.
    > Bóg was nie kocha, jeśli pozwoli na coś takiego... No ale przecież nie istnieje
    > . Ups!

    Akurat piekło to tylko zasadniczo dla katolików, inne wyznania tzw chrześcijańskie nie szafują tym kiepsko przetłumaczonym z greki czy hebrajskiego słowem które oznacza nic innego a grób


    --
    www.youtube.com/watch?v=AZUGa1R5LSs
  • alkoo3 24.02.14, 10:52
    juleczka2711 napisała:

    > Hahhahhaha nie mogę. Tak kochacie tego Boga, który skazuje was na powolne i wie
    > czne smażenie się w piekle za zjedzenie kiełbasy w piątek? Ludzie. Stańcie prze
    > d ścianą, rozpędźcie się i zatrzymajcie na niej, bo hyba tylko to wam zostało.
    > Bóg was nie kocha, jeśli pozwoli na coś takiego... No ale przecież nie istnieje
    > . Ups!

    Juleczko - a skad ty to wzielas, mysle ze ty nie z maszyny czasu wysiadlas.
    Mamy rok 2014. Nastapilo juz wiele przemian.
    KRK to nie cale w chrzescijanstwo. Jezus bedzie siedzial na tronie a nie ksiadz.
    A nawet w KRK nie jest to na dzien dzisiejszy grzechem tylko tradycja.

    To tak po krotce o najnowszych zmianach.
    pozdrawiam.

  • estereaaa 28.02.14, 13:15
    Ah dzieweczko smile Niestety musze cię zawieśc i to bardzo... BÓG NAS KOCHA I TO SZALENIE !!!! big_grin i człowiek sam siebie na piekło skazuje...
    Wiec zanim zaczniesz pisać takie głupoty przemyśl... bo wychodzi nie tylko brak wiary, ale po prostu ignorancja..

Popularne wątki

Nie pamiętasz hasła

lub ?

 

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się

Nakarm Pajacyka