Dodaj do ulubionych

O świętowaniu niedzieli

01.10.13, 09:13
Można zapytać dlaczego chrześcijanie od tak dawna nie świętują dnia szabatu, lecz pierwszy dzień tygodnia. Odpowiedzią może być analiza sensu samego świętowania szabatu. Miał to być dzień odpoczynku i modlitwy, dzień poświęcony przez człowieka dla Boga, Jego dzień. Izraelici celebrowali go jako poświęcony dla Boga i do Niego należący. I kaop taki zapisany jest w prawie. Jezus zaś mówił: „Nie sądźcie, że przyszedłem znieść Prawo albo Proroków. Nie przyszedłem znieść, ale wypełnić.” (Mt 5,17). Jednak Ewangelia zawiera również opis jak miało zostać wypełnione prawo szabatu:
„W tym czasie Jezus przechodził w szabat wśród zbóż; uczniowie Jego byli głodni, zaczęli więc zrywać kłosy i jeść. Ujrzawszy to faryzeusze, powiedzieli Mu: Popatrz, Twoi uczniowie robią to, czego w szabat robić nie wolno. Powiedział im: Czyście nie czytali o tym, co zrobił Dawid, kiedy był głodny, i jego towarzysze? Jak wszedł do domu Bożego i zjadł chleby złożone w ofierze, których nie wolno było jeść ani jemu, ani jego towarzyszom, lecz tylko kapłanom. Albo czyście nie czytali w Prawie, że w dzień szabatu kapłani naruszają szabat w świątyni, a są bez winy? A Ja wam powiadam: Tu jest coś więcej niż świątynia! Gdybyście zrozumieli, co to znaczy: "Miłosierdzia chcę bardziej niż ofiary", nie potępialibyście niewinnych. Syn Człowieczy jest Panem szabatu.” (Mt 12,1-8)
Szabat jako dzień święty jest celebrowaniem pełni stworzenia, ale jest również zapowiedzią jego odnowienia i dopełnienia w Chrystusie. To On jako wcielony Syn Boży jest czymś więcej niż świątynia – dom Boży, jest obecnym tu i teraz Bogiem. Jego obecność wśród ludzi jest czymś o wiele bardziej znaczącym niż przepisy prawa Starego Testamentu. To obecność Chrystusa prawdziwie uświęca czas i miejsce. Dniem zaś szczególnym jest dzień Zmartwychwstania. To właśnie pierwszego dnia po szabacie dokonuje się pełnia nowego przymierza i nowego stworzenia. To ten właśnie dzień nazywany może być dniem Pańskim i jako taki powinien być świętowany.
Jest to również dzień zesłania Ducha Świętego. To w tym dniu na zgromadzonych apostołów zstępuje moc Ducha i to ten dzień jest dniem nowego prawa, prawa Nowego Testamentu. Dniem godnym świętowania.
O tym dniu można przeczytać w liście do Hebrajczyków:
„Nie opuszczajmy wspólnego zgromadzenia, jak niektórzy mają w zwyczaju, dodawajmy sobie otuchy i to tym bardziej, im bliższy, jak widzicie, jest ów dzień. Jeśli bowiem grzeszylibyśmy dobrowolnie, kiedy już otrzymaliśmy jasne poznanie prawdy, to nie ma dla nas nawet ofiary za grzechy, lecz jakieś przerażające oczekiwanie sądu i żar ognia, który ma pożreć przeciwników. Jeśli ktoś przekroczył Prawo Mojżeszowe "w oparciu o zeznanie dwóch albo trzech świadków, ponosi śmierć" bez miłosierdzia. Jak myślicie? O ileż większej kary wart jest ten, kto zdeptał Syna Bożego i poczytał za rzecz bezwartościową krew Przymierza, przez którą został uświęcony, i odniósł się ze wzgardą do Ducha miłości?” (Hbr 10,25-29)
Niedziela jest bowiem nie tylko świętym dniem dopełnienia stworzenia, ale i oczekiwaniem na jego wypełnienie w powtórnym przyjściu Chrystusa.

--
olpinski.enhost.pl
Edytor zaawansowany
  • yoki-oki 01.10.13, 09:31
    leszek_71 napisał(a):

    > Można zapytać dlaczego chrześcijanie od tak dawna nie świętują dnia szabatu, lecz pierwszy dzień tygodnia.

    To skutkiem interwencji cesarza poganina !!

    > Odpowiedzią może być analiza sensu samego świętowania szabatu. Miał to być dzień odpoczynku i modlitwy, dzień poświęcony przez człowieka dla Boga, Jego dzień. Izraelici celebrowali go jako poświęcony dla Boga

    Niestety ale rabini uczynili z niego farsę.

    > i do Niego należący. I kaop taki zapisany jest w prawie. Jezus zaś mówił: ̶


    > 2;Nie sądźcie, że przyszedłem znieść Prawo albo Proroków. Nie przyszedłem znieść, ale wypełnić.” (Mt 5,17).

    No więc pozostaje pytanie czy wypełnieniem jest śmierć Jezusa,czy wypełnieniem będzie jego powrót w chwale ?

    Jednak Ewangelia zawiera również opis jak miało zostać wypełnione prawo szabatu:
    > „W tym czasie Jezus przechodził w szabat wśród zbóż; uczniowie Jego byli
    > głodni, zaczęli więc zrywać kłosy i jeść. Ujrzawszy to faryzeusze, powiedzieli
    > Mu: Popatrz, Twoi uczniowie robią to, czego w szabat robić nie wolno. Powiedzi
    > ał im: Czyście nie czytali o tym, co zrobił Dawid, kiedy był głodny, i jego tow
    > arzysze? Jak wszedł do domu Bożego i zjadł chleby złożone w ofierze, których ni
    > e wolno było jeść ani jemu, ani jego towarzyszom, lecz tylko kapłanom. Albo czy
    > ście nie czytali w Prawie, że w dzień szabatu kapłani naruszają szabat w świąty
    > ni, a są bez winy? A Ja wam powiadam: Tu jest coś więcej niż świątynia! Gdybyśc
    > ie zrozumieli, co to znaczy: "Miłosierdzia chcę bardziej niż ofiary", nie potępialibyście niewinnych. Syn Człowieczy jest Panem szabatu.” (Mt 12,1-8)

    Ja bym absolutnie na podstawie tego tekstu nie odrzucał sabatu ale widać tu ogromna obłudę tych którzy Jezusowi coś zarzucali.

    > Szabat jako dzień święty jest celebrowaniem pełni stworzenia, ale jest również
    > Dniem zaś szczególnym jest dzień Zmartwychwstania. To właśnie pierwszego dnia po szabacie dokonuje się pełnia nowego przymierza i nowego stworzenia. To ten właśnie dzień nazywany może być dniem Pańskim i jako taki powinien być świętowany.

    Dziwne ze zrozumiał to dopiero w 300 lat potem poganin smile

    > Jest to również dzień zesłania Ducha Świętego. To w tym dniu na zgromadzonych
    > apostołów zstępuje moc Ducha i to ten dzień jest dniem nowego prawa, prawa Nowe
    > go Testamentu. Dniem godnym świętowania.

    Dlaczego ,czy Piotr mówił to czyńcie na pamiątkę owego dnia ??

    > O tym dniu można przeczytać w liście do Hebrajczyków:
    > „Nie opuszczajmy wspólnego zgromadzenia, jak niektórzy mają w zwyczaju,
    > dodawajmy sobie otuchy i to tym bardziej, im bliższy, jak widzicie, jest ów dzi
    > eń. Jeśli bowiem grzeszylibyśmy dobrowolnie, kiedy już otrzymaliśmy jasne pozna
    > nie prawdy, to nie ma dla nas nawet ofiary za grzechy, lecz jakieś przerażające
    > oczekiwanie sądu i żar ognia, który ma pożreć przeciwników. Jeśli ktoś przekro
    > czył Prawo Mojżeszowe "w oparciu o zeznanie dwóch albo trzech świadków, ponosi
    > śmierć" bez miłosierdzia. Jak myślicie? O ileż większej kary wart jest ten, kto
    > zdeptał Syna Bożego i poczytał za rzecz bezwartościową krew Przymierza, przez
    > którą został uświęcony, i odniósł się ze wzgardą do Ducha miłości?” (Hbr
    > 10,25-29)

    No i gdzie tu mowa o innym dniu niz sobota ??

    > Niedziela jest bowiem nie tylko świętym dniem dopełnienia stworzenia, ale i oc
    > zekiwaniem na jego wypełnienie w powtórnym przyjściu Chrystusa.

    Niedziel stała się "chrześcijańska" bo tak zażyczył sobie cesarz kapłan kultu solarnego tyle i tylko tyle.
  • leszek_71 01.10.13, 18:26

    Świętowanie tego dnia jest znacznie starszy. Można o tym przeczytać choćby u Justyna Męczennika:
    "W dniu zaś, zwanym Dniem Słońca odbywa się zebranie w jednym miejscu wszystkich razem, i z miast i ze wsi. Tedy czyta się Pamiętniki apostolskie albo Pisma prorockie (...) gdy modlitwa się skończy, przynoszą chleb oraz wino i wodę, a przełożony zanosi modlitwę a także dziękczynienie. (...) Ci którym się dobrze powodzi i którzy mają dobrą wolę, dają co chcą, a wszystko, co się zbierze, składa się na ręce przełożonego. On zaś roztacza opiekę nad sierotami, wdowami (...) jednym słowem - spieszy z pomocą każdemu, kto jest w potrzebie. Zgromadzenie zaś nasze dlatego odbywa się w Dniu Słońca, ponieważ to pierwszy dzień, w którym Bóg przetworzył ciemności oraz materię i uczynił świat, ponieważ Jezus Chrystus, nasz Zbawiciel, tego samego dnia zmartwychwstał. W przeddzień bowiem Dnia Saturna został ukrzyżowany, a nazajutrz po tym dniu, to znaczy w Dzień Słońca, objawił się apostołom i tę im podał naukę, którąśmy niniejszym Waszej przedłożyli uwadze." (Apologia)

    > No więc pozostaje pytanie czy wypełnieniem jest śmierć Jezusa,czy wypełnieniem
    > będzie jego powrót w chwale ?

    Wypełnieniem Prawa jest sama osoba Chrystusa.
    >
    > Ja bym absolutnie na podstawie tego tekstu nie odrzucał sabatu ale widać tu og
    > romna obłudę tych którzy Jezusowi coś zarzucali.
    >
    Ten tekst nie jest odrzuceniem prawa świętowania szabatu, ale wskazania na nową jego treść związaną z obecnością Chrystusa. To on jest czymś więcej niż świątynia. Więcej niż domem Bożym, bo samym Bogiem. Dlatego chrześcijanie od pierwszego wieku jeden z dni tygodnia (pierwszy) określili jako dzień pański. Nazwa ta pojawia się i w Apokalipsie, i w listach Ignacego Antiocheńskiego, i w Didache.

    > No i gdzie tu mowa o innym dniu niz sobota ??

    Jeżeli przeczytamy ten tekst w świetle Dz 10,7 gdzie mowa jest o terminie tego zgromadzenia.

    > Niedziel stała się "chrześcijańska" bo tak zażyczył sobie cesarz kapłan kultu s
    > olarnego tyle i tylko tyle.
    Można dyskutować o motywach jakimi kierował się Konstantyn. Jednak to nie zmienia faktu, że niedziela była już od wieków dniem świętym dla chrześcijan. Zresztą ten jej charakter był wcześniej wykorzystywany do prześladowania chrześcijan.


    --
    olpinski.enhost.pl
  • privus 01.10.13, 18:47
    Powiedz krótko i bez rozpisywania się. Po prostu ten dzień przeznaczony był na towarzyski piknik a nie na obowiązkową indoktrynację religijno-polityczną. A to jest zasadnicza różnica wobec tego, co z niedzieli zrobił Kościół katolicki.

    --
    Nie mylcie zwykłych odruchów serca poczciwych i na ogół dobrych ludzi z cyniczna polityką ich władz.
  • leszek_71 01.10.13, 19:58
    Niedziela to zawsze był dzień świętych zgromadzeń, wspólnej modlitwy, Eucharystii, słuchania Pisma i pouczeń starszych.
    To nigdy nie był dzień towarzyskiego pikniku.

    --
    olpinski.enhost.pl
  • kolter-xl 01.10.13, 20:34
    leszek_71 napisał(a):

    > Niedziela to zawsze był dzień świętych zgromadzeń, wspólnej modlitwy, Eucharyst
    > ii, słuchania Pisma i pouczeń starszych.
    > To nigdy nie był dzień towarzyskiego pikniku.

    Nie od zawsze ale gdzieś tak od 1700 lat.



    --
    www.youtube.com/watch?v=PW-6FKFnHx8
  • leszek_71 01.10.13, 20:47
    kolter-xl napisał:

    > Nie od zawsze ale gdzieś tak od 1700 lat.

    Oczywiście aby tak twierdzić trzeba pominąć jednoznaczne świadectwa z I i II wieku.
    Jak Apologia Justyna Męczenika, listy Ignacego Antiocheńskiego, Didache, Dzieje Apostolskie i List do Koryntian.

    --
    olpinski.enhost.pl
  • kolter-xl 01.10.13, 21:38
    leszek_71 napisał(a):

    > kolter-xl napisał:
    >
    > > Nie od zawsze ale gdzieś tak od 1700 lat.
    >
    > Oczywiście aby tak twierdzić trzeba pominąć jednoznaczne świadectwa z I i II wieku.

    Tylko z II o ile są to pisma oryginalne !!

    > Jak Apologia Justyna Męczenika, listy Ignacego Antiocheńskiego, Didache,

    To są pisma z II wieku !!

    > Dzieje Apostolskie i List do Koryntian.

    Bzdura, nic takiego nie wynika z nich !!



    --
    www.youtube.com/watch?v=PW-6FKFnHx8
  • leszek_71 01.10.13, 22:15
    Listy Pawła z całą pewnością powstały w pierwszym wieku.
    Dzieje Apostolskie również tak są powszechnie datowane.

    Datowanie tekstów o niedzieli z Didache również wskazuje na wiek pierwszy, bo sama Didache jest kompilacją tekstów wcześniejszych.

    Apologia Justyna i Listy Ignacego pochodzą z wieku II, ale i tak z pierwszej jego połowy. A sprawozdają z utrwalonego już przeżywania zgromadzeń chrześcijańskich.

    A wszystkie one są wcześniejsze niż wiek IV.
    --
    olpinski.enhost.pl
  • kolter-xl 01.10.13, 22:39
    leszek_71 napisał(a):

    > Listy Pawła z całą pewnością powstały w pierwszym wieku.
    > Dzieje Apostolskie również tak są powszechnie datowane.

    Nie ma tam słowa o obchodzeniu nowego dnia pańskiego w niedziele.

    > Datowanie tekstów o niedzieli z Didache również wskazuje na wiek pierwszy, bo sama Didache jest kompilacją tekstów wcześniejszych.

    Ten temat na FR przerabiałem rozpiętość sięga aż 70- 80 lat od samego końca I wieku do drugiej połowy II wieku no a np Encyklopedia Chrześcijaństwa twierdzi że według nowych badań jest to okres II-III wieku.

    > Apologia Justyna i Listy Ignacego pochodzą z wieku II, ale i tak z pierwszej je
    > go połowy. A sprawozdają z utrwalonego już przeżywania zgromadzeń chrześcijańskich.
    >
    > A wszystkie one są wcześniejsze niż wiek IV.

    Kolo a wiesz ze słynne niby to Jezusa 'kto bez grzechu niech pierwszy rzuci kamieniem ' ,to fałszywka wstawiona do ew Jana w V wieku ??


    --
    www.youtube.com/watch?v=PW-6FKFnHx8
  • yoki-oki 12.10.13, 08:09
    leszek_71 napisał(a):

    > Datowanie tekstów o niedzieli z Didache również wskazuje na wiek pierwszy, bo sama Didache jest kompilacją tekstów wcześniejszych.

    Didache prawdopodobnie odnosi się do dnia pańskiego czyli ,pamiątki zmartwychwstania.

    > A wszystkie one są wcześniejsze niż wiek IV.

    Jak widać miały one oddźwięk tylko lokalnie dla konkretnych kościołów.Ponieważ zwyczaje żydowskie przetrwały wieki
  • yoki-oki 12.10.13, 08:03
    leszek_71 napisał(a):

    > kolter-xl napisał:
    >
    > > Nie od zawsze ale gdzieś tak od 1700 lat.
    >
    > Oczywiście aby tak twierdzić trzeba pominąć jednoznaczne świadectwa z I i II wieku.
    > Jak Apologia Justyna Męczenika, listy Ignacego Antiocheńskiego, Didache, Dzieje
    > Apostolskie i List do Koryntian.

    Czyżby dlatego synod w Laodycei w 364 roku musiał dla tego uchwalać kanon 29 ?
  • kolter-xl 01.10.13, 20:33
    leszek_71 napisał(a):

    > Jeżeli przeczytamy ten tekst w świetle Dz 10,7 gdzie mowa jest o terminie tego
    > zgromadzenia.

    Tu mowa o niedzieli ?

    (7) Kiedy znikł anioł, który z nim mówił, [Korneliusz] zawołał dwóch domowników i pobożnego żołnierza spośród swoich podwładnych.
    --
    www.youtube.com/watch?v=PW-6FKFnHx8
  • leszek_71 01.10.13, 20:43
    Pomyłka
    Chodziło o:
    Gdy zebraliśmy się pierwszego dnia po szabacie na łamanie chleba, Paweł przemówił do nich, a ponieważ nazajutrz zamierzał odjechać, przeciągnął przemówienie aż do północy. (Dz 20,7)

    --
    olpinski.enhost.pl
  • kolter-xl 01.10.13, 21:35
    leszek_71 napisał(a):

    > Pomyłka
    > Chodziło o:
    > Gdy zebraliśmy się pierwszego dnia po szabacie na łamanie chleba, Paweł przemów
    > ił do nich, a ponieważ nazajutrz zamierzał odjechać, przeciągnął przemówienie a
    > ż do północy. (Dz 20,7)

    No wiec mamy konkretny powód spotkania ,apostoł wyjeżdża a w tych czasach mogło to być ich ostanie spotkanie!!! . Czyli zaczynamy od nowa ;podaj biblijny dowód na to ze chrześcijanie za czasów apostolskich obchodzili szabas w niedzielę ???


    --
    www.youtube.com/watch?v=PW-6FKFnHx8
  • leszek_71 01.10.13, 22:34
    1. Istnieje związek przyczynowy między zamiarem wyjazdu i przedłużeniem mowy. Brak takiego związku między samym faktem zgormadzenia a zamiarem wyjazdu.

    2. Celem zebrania było "łamanie chleba", co wskazuje na zasadniczy cel spotkania.

    3. Chrześcijanie jako swój dzień świąteczny wybierają dzień pierwszy. Ale nie obchodzą go na wzór żydowski, jako dzień powstrzymania się od pracy, bo takiego zwyczaju nie ma wśród ludów z jakich się wywodzą.

    4. Wliście Pawła do Koryntian znajduje się pewne zalecenie:
    "W sprawie zbiórki ofiar na rzecz świętych, trzymajcie się zarządzeń, jakie wydałem w Kościołach Galacji. Niech każdy z was co niedzielę odkłada sobie i gromadzi oszczędności, aby nie urządzać zbiórki dopiero wówczas, gdy ja przybędę." (1Kor 16,1-2)
    Znowu pojawia się pierwszy dzień tygodnia, jako ten, który ma być dniem troski o ubogich. Gdy zapytać o przyczynę wyboru tego właśnie dnia, najwięcej wskazuje na dzień ten jako czas wspólnych zebrań chrześcijan. Inaczej nie byłoby różnicy między formami zbierania datków.
    A taka interpretacja współgra z innymi wczesnymi tekstami chrześcijańskimi.


    --
    olpinski.enhost.pl
  • kolter-xl 01.10.13, 22:58
    leszek_71 napisał(a):

    > 1. Istnieje związek przyczynowy między zamiarem wyjazdu i przedłużeniem mowy. B
    > rak takiego związku między samym faktem zgormadzenia a zamiarem wyjazdu.

    No popatrz czyli Paweł to zwykły chłystek a nie ktoś znamienity w zborze pierwszych chrześcijan smile)Nie przyszli się z nim pożegnać przy okazji jedząc kolacje smile)

    > 2. Celem zebrania było "łamanie chleba", co wskazuje na zasadniczy cel spotkania.

    Łamanie chleba to nie tylko coś na wzór eucharystki w Krk.Czy podczas ostatniej wieczerzy apostołowie nie posilali się też ??No a czy pierwsi chrześcijanie nie tworzyli jakby komun w których razem łamali się chlebem czyli po prostu go jedli i modlili ??

    " (17) W pierwszy dzień Przaśników przystąpili do Jezusa uczniowie i zapytali Go: Gdzie chcesz, żebyśmy Ci przygotowali Paschę do spożycia? (18) On odrzekł: Idźcie do miasta, do znanego nam człowieka, i powiedzcie mu: Nauczyciel mówi: Czas mój jest bliski; u ciebie chcę urządzić Paschę z moimi uczniami. (19) Uczniowie uczynili tak, jak im polecił Jezus, i przygotowali Paschę. (20) Z nastaniem wieczoru zajął miejsce u stołu razem z dwunastu uczniami. (21) A gdy jedli, rzekł: Zaprawdę, powiadam wam: jeden z was mnie zdradzi."

    " (41) Ci więc, którzy przyjęli jego naukę, zostali ochrzczeni. I przyłączyło się owego dnia około trzech tysięcy dusz. (42) Trwali oni w nauce Apostołów i we wspólnocie, w łamaniu chleba i w modlitwie. (43) Bojaźń ogarniała każdego, gdyż Apostołowie czynili wiele znaków i cudów. (44) Ci wszyscy, co uwierzyli, przebywali razem i wszystko mieli wspólne. (45) Sprzedawali majątki i dobra i rozdzielali je każdemu według potrzeby. (46) Codziennie trwali jednomyślnie w świątyni, a łamiąc chleb po domach, przyjmowali posiłek z radością i prostotą serca."

    > 3. Chrześcijanie jako swój dzień świąteczny wybierają dzień pierwszy. Ale nie obchodzą go na wzór żydowski, jako dzień powstrzymania się od pracy, bo takiego
    > zwyczaju nie ma wśród ludów z jakich się wywodzą.

    Nie chrześcijanie ,to juz byli katolicy .

    > 4. Wliście Pawła do Koryntian znajduje się pewne zalecenie:
    > "W sprawie zbiórki ofiar na rzecz świętych, trzymajcie się zarządzeń, jakie wyd
    > ałem w Kościołach Galacji. Niech każdy z was co niedzielę odkłada sobie i groma
    > dzi oszczędności, aby nie urządzać zbiórki dopiero wówczas, gdy ja przybędę." (
    > 1Kor 16,1-2)
    > Znowu pojawia się pierwszy dzień tygodnia, jako ten, który ma być dniem troski
    > o ubogich. Gdy zapytać o przyczynę wyboru tego właśnie dnia, najwięcej wskazuje
    > na dzień ten jako czas wspólnych zebrań chrześcijan. Inaczej nie byłoby różni
    > cy między formami zbierania datków.
    > A taka interpretacja współgra z innymi wczesnymi tekstami chrześcijańskimi.

    Bzdura, w liście do Koryntian Paweł jedynie zachęcił, by każdego pierwszego dnia tygodnia odkładali w swych domach pewną sumę na potrzeby ludzi w Jerozolimie.
    . Pieniędzy tych nie mieli przekazywać w miejscu>>>spotkań<<<<; należało je zatrzymać do przyjazdu apostoła.

    " (2) Pierwszego dnia w tygodniu niech każdy z was odkłada u siebie i przechowuje to, co może zaoszczędzić, żeby składki wnoszono nie dopiero wtedy, kiedy ja przyjdę."

    No i w jakim wydaniu biblii pada słowo niedziela ?? bo ty cytujesz list do Koryntian z niedzielą ??

    --
    www.youtube.com/watch?v=PW-6FKFnHx8
  • leszek_71 02.10.13, 08:42
    kolter-xl napisał:

    > leszek_71 napisał(a):
    >
    > No popatrz czyli Paweł to zwykły chłystek a nie ktoś znamienity w zborze pierws
    > zych chrześcijan smile)Nie przyszli się z nim pożegnać przy okazji jedząc kolacje
    > smile)

    Z tekstu wynika jedynie, że pożegnanie odbyło się w dniu, w którym się gromadzili, ale nie było związku między pożegnaniem a zgromadzeniem. Natomiast taki związek występuje z przedłużoną mową Pawła.
    >
    > " (41) Ci więc, którzy przyjęli jego naukę, zostali ochrzczeni. I przyłączyło
    > się owego dnia około trzech tysięcy dusz. (42) Trwali oni w nauce Apostołów i w
    > e wspólnocie, w łamaniu chleba i w modlitwie. (43) Bojaźń ogarniała każdego, gd
    > yż Apostołowie czynili wiele znaków i cudów. (44) Ci wszyscy, co uwierzyli, prz
    > ebywali razem i wszystko mieli wspólne. (45) Sprzedawali majątki i dobra i rozd
    > zielali je każdemu według potrzeby. (46) Codziennie trwali jednomyślnie w świąt
    > yni, a łamiąc chleb po domach, przyjmowali posiłek z radością i prostotą serca.
    > "
    Dodajmy tekst grecki:
    (41) οι μεν ουν αποδεξαμενοι τον λογον αυτου εβαπτισθησαν και προσετεθησαν εν τη ημερα εκεινη ψυχαι ωσει τρισχιλιαι (42) ησαν δε προσκαρτερουντες τη διδαχη των αποστολων και τη κοινωνια τη κλασει του αρτου και ταις προσευχαις (43) εγινετο δε παση ψυχη φοβος πολλα δε τερατα και σημεια δια των αποστολων εγινετο εν ιερουσαλημ φοβος τε ην μεγας επι παντες (44) και παντες δε οι πιστευσαντες ησαν επι το αυτο και ειχον απαντα κοινα (45) και τα κτηματα και τας υπαρξεις επιπρασκον και διεμεριζον αυτα πασιν καθοτι αν τις χρειαν ειχεν (46) καθ ημεραν τε προσκαρτερουντες ομοθυμαδον εν τω ιερω κλωντες τε κατ οικον αρτον μετελαμβανον τροφης εν αγαλλιασει και αφελοτητι καρδιας (47) αινουντες τον θεον και εχοντες χαριν προς ολον τον λαον ο δε κυριος προσετιθει τους σωζομενους καθ ημεραν επι το αυτο"
    a w dosłownym przekładzie:
    41) Ci więc, którzy przyjęli jego Słowo, zostali ochrzczeni i dodanych zostało tego dnia około trzech tysięcy dusz. (42) Z oddaniem też trwali w nauce apostołów, we wspólnocie, w łamaniu chleba i w modlitwach. (43) A każdą duszę ogarniała bojaźń, gdyż za sprawą apostołów działo się wiele cudów i znaków. (44) Wszyscy zaś wierzący byli razem i mieli wszystko wspólne, (45) i sprzedawali posiadłości oraz mienie i rozdzielali je wszystkim, zgodnie z tym, jaką kto miał potrzebę. (46) Codziennie też jednomyślnie udzielali się w świątyni, a łamiąc chleb po domach, przyjmowali pokarm z wielką radością i w prostocie serca, (47) wielbiąc Boga i mając łaskę u całego ludu. Pan natomiast codziennie dodawał do ich grona tych, którzy dostępowali zbawienia."
    Pojawiają się więc dwa odrębne zwroty na oznaczanie łamania chleba
    κλασει του αρτου - łamanie chleba
    oraz
    κλωντες τε κατ οικον αρτον - łamanie(dzielenie) chleba po domach
    Co ważniejsze w Dz 20,7 oraz 20,11 pada to pierwsze określenie.
    >

    > Nie chrześcijanie ,to juz byli katolicy .
    Więc chrześcijanie pojawili się dopiero w wieku XVI?

    > No i w jakim wydaniu biblii pada słowo niedziela ?? bo ty cytujesz list do Kory
    > ntian z niedzielą ??
    >
    Poszukaj. Podobno masz wiedzę.


    --
    olpinski.enhost.pl
  • kolter-xl 02.10.13, 10:43
    leszek_71 napisał(a):

    > Z tekstu wynika jedynie, że pożegnanie odbyło się w dniu, w którym się gromadzili,

    Nic takiego ! z tekstu wynika tylko to ze zgromadzili się na łamaniu chleba w związku z wyjazdem apostoła !!

    ale nie było związku między pożegnaniem a zgromadzeniem. Natomiast taki zwi
    > ązek występuje z przedłużoną mową Pawła.

    Przedłużona mowa to norma kiedy pasterz zostawia swoje łowce smile)

    > Dodajmy tekst grecki:

    Po co ,skoro jak widać nie rożni się od tłumaczeń ?? chcesz przez to być wiarygodniejszy ?

    Pojawiają się więc dwa odrębne zwroty na oznaczanie łamania chleba
    > κλασει του αρτο
    > ;υ - łamanie chleba
    > oraz
    > κλωντες τε κατ _
    > 9;ικον αρτον - łamanie(dzielenie)
    > chleba po domach
    > Co ważniejsze w Dz 20,7 oraz 20,11 pada to pierwsze określenie.

    Zobaczmy ja o tłumaczą katoliccy ;
    BT
    (42) Trwali oni w nauce Apostołów i we wspólnocie, w>>> łamaniu <<<chleba i w (46) Codziennie trwali jednomyślnie w świątyni, a >>>łamiąc <<<chleb po domach, przyjmowali posiłek z radością i prostotą serca."

    BWP
    (42) Wszyscy trzymali się wiernie nauki apostołów, trwali w łączności braterskiej, uczestniczyli w >>>łamaniu chleba <<<<i oddawali się modlitwie.(46) Codziennie zbierali się razem w świątyni [na wspólną modlitwę], a po domach,>>>> łamiąc <<<chleb, spożywali dary Boże z radością i prostotą serca."

    BP
    (42) W postępowaniu kierowali się nauką apostołów, żyli we wspólnocie,>>>> łamali<<<chleb i modlili się.(46) Codziennie wspólnie przebywali w świątyni, po domach>>>łamali chleb,<<<z radością i prostotą serca brali udział w posiłkach.

    Jak widać katolicy tłumaczą to w taki sposób ze łamanie chleba to też zwykły posiłek

    > Poszukaj. Podobno masz wiedzę.

    Mam wiedzę i mam ten przekład NT nazywa się on "Słowo Życia "No i on tez opisuje kapitalnie ten werset 46 z 2 rozdziału dziejów :"Codziennie modlili się w świątyniach i zbierali się w domach,aby w małych grupach łamać chleb i spożywać posiłek ,a dzieląc się nim z wielka radością i wdzięcznością "

    Czyli jak widać łamanie chleba i w tym wypadku jest zwyczajnym posiłkiem "codziennym"nie tylko od niedzieli.
    No a czemu łamany ?? jak wyjaśnia "Słownik NT autorstwa Xaviera Leon-Dufour "Nigdy się kroiło chleba nożem,lecz łamało się go w rękach na mniejsze kawałki i obdzielało nimi zasiadających przy>> posiłku <<;dzielić chleb to to znaczy dawać go innym łączyć się z innymi ,proklamując w ten sposób jedność wspólnie zgromadzonych".
    --
    www.youtube.com/watch?v=PW-6FKFnHx8
  • kobylczusia 02.10.13, 13:13
    skoro nie czlowiek jest dla szabatu ale szabat dla czlowieka to zakladam ze nie mozna traktowac tego w jakis chory, 'religijny' sposób. wiec dla mnei moze to byc poniedziałek czy sroda, nie ma znaczenia ale jak w danym tygodniu mi sie nie uda to tez nie bedzie to grzech.
  • kolter-xl 02.10.13, 13:27
    kobylczusia napisała:

    > skoro nie czlowiek jest dla szabatu ale szabat dla czlowieka to zakladam ze nie
    > mozna traktowac tego w jakis chory, 'religijny' sposób. wiec dla mnei moze to
    > byc poniedziałek czy sroda, nie ma znaczenia ale jak w danym tygodniu mi sie ni
    > e uda to tez nie bedzie to grzech.

    Generalnie ap Paweł nie zmuszał do obchodzenia sabatu ,dlatego śmieszne jest to ze tzw chrześcijanie uczepili się jak rzep psiego ogona jakoby on obchodził sabat w niedziele ;

    " (16) Niechaj więc nikt o was nie wydaje sądu co do jedzenia i picia bądź w sprawie święta czy nowiu, czy szabatu. (17) Są to tylko cienie spraw przyszłych, a rzeczywistość należy do Chrystusa."

    " (9) Teraz jednak, gdyście Boga poznali i, co więcej, Bóg was poznał, jakże możecie powracać do tych bezsilnych i nędznych żywiołów, pod których niewolę znowu chcecie się poddać? (10) Zachowujecie dni, święta nowiu i lata! (11) Obawiam się o was: czy się dla was nie trudziłem na próżno. "
    --
    www.youtube.com/watch?v=PW-6FKFnHx8
  • leszek_71 02.10.13, 20:09
    kolter-xl napisał:


    >
    > Zobaczmy ja o tłumaczą katoliccy ;
    > BT
    > (42) Trwali oni w nauce Apostołów i we wspólnocie, w>>> łamaniu &#
    > 60;<<chleba i w (46) Codziennie trwali jednomyślnie w świątyni, a >
    > ;>>łamiąc <<<chleb po domach, przyjmowali posiłek z radości
    > ą i prostotą serca."
    >
    > BWP
    > (42) Wszyscy trzymali się wiernie nauki apostołów, trwali w łączności braterski
    > ej, uczestniczyli w >>>łamaniu chleba <<<<i oddawal
    > i się modlitwie.(46) Codziennie zbierali się razem w świątyni [na wspólną modli
    > twę], a po domach,>>>> łamiąc <<<chleb, spożywali d
    > ary Boże z radością i prostotą serca."
    >
    > BP
    > (42) W postępowaniu kierowali się nauką apostołów, żyli we wspólnocie,>
    > 2;>> łamali<<<chleb i modlili się.(46) Codziennie wspólnie
    > przebywali w świątyni, po domach>>>łamali chleb,<<<z ra
    > dością i prostotą serca brali udział w posiłkach.
    >
    > Jak widać katolicy tłumaczą to w taki sposób ze łamanie chleba to też zwykły po
    > siłek
    >
    > > Poszukaj. Podobno masz wiedzę.
    >
    > Mam wiedzę i mam ten przekład NT nazywa się on "Słowo Życia "No i on tez opisuj
    > e kapitalnie ten werset 46 z 2 rozdziału dziejów :"Codziennie modlili się w św
    > iątyniach i zbierali się w domach,aby w małych grupach łamać chleb i spożywać p
    > osiłek ,a dzieląc się nim z wielka radością i wdzięcznością "
    >
    > Czyli jak widać łamanie chleba i w tym wypadku jest zwyczajnym posiłkiem "codzi
    > ennym"nie tylko od niedzieli.
    > No a czemu łamany ?? jak wyjaśnia "Słownik NT autorstwa Xaviera Leon-Dufour "Ni
    > gdy się kroiło chleba nożem,lecz łamało się go w rękach na mniejsze kawałki i
    > obdzielało nimi zasiadających przy>> posiłku <<;dzielić chleb t
    > o to znaczy dawać go innym łączyć się z innymi ,proklamując w ten sposób jednoś
    > ć wspólnie zgromadzonych".
    Wyjaśnienie pojęcia łamanie chleba jako zwykły posiłek ma dwie słabe strony.
    W Dz 2,42 zwrot łamanie chleba występuje w kontekście nie spraw codziennych, religijnych. Określenie zwykłego posiłku nie pasuje do innych określeń tego wersetu.
    W Dz 2,47 pojawia się zwrot:
    κλωντες τε κατ οικον αρτον μετελαμβανον τροφης
    w tłumaczeniu dosłownym:
    "łamiąc chleb po domach, przyjmowali pokarm"
    Wyjaśnienie tego faktu może być dwojakie i jako takie pojawia się w przekładach. Jedni wyraźnie oddzielają łamanie chleba i przyjmowanie posiłków jako dwie odrębne sprawy jak Nowa Biblia Gdańska i Biblia Poznańska. Ale wtedy należy przyjąć, że łamanie chleba jest czymś istotnie innym od przyjmowania posiłku. Inni tłumaczą raczej jako semityzm. Ale to wskazuje na szczególne znaczenie tego zwrotu dla chrześcijan. To również wskazuje na szczególny charakter łamania chleba zwłaszcza, że podobne sformułowanie pojawia się w 1Kor 10,16
    "Czy kielich błogosławieństwa, który błogosławimy, nie jest udziałem we krwi Chrystusa? Czy chleb, który łamiemy, nie jest udziałem w Ciele Chrystusa?"

    --
    olpinski.enhost.pl
  • kolter-xl 02.10.13, 21:06
    leszek_71 napisał(a):

    >Wyjaśnienie pojęcia łamanie chleba jako zwykły posiłek ma dwie słabe strony.

    Absolutnie, łamanie chleba to forma spożywania posiłku "(19) Kazał tłumom usiąść na trawie, następnie wziąwszy pięć chlebów i dwie ryby, spojrzał w niebo, odmówił błogosławieństwo i połamawszy chleby dał je uczniom, uczniowie zaś tłumom. (20) Jedli wszyscy do sytości, i zebrano z tego, co pozostało, dwanaście pełnych koszy ułomków."

    >W Dz 2,42 zwrot łamanie chleba występuje w kontekście nie spraw codziennych, religijnych.

    Bo tak panującemu kościołowi pasuje.

    Określenie zwykłego posiłku nie pasuje do innych określeń tego wersetu.
    W Dz 2,47 pojawia się zwrot:
    κλωντες τε κατ οικον αρτον μετελαμβανον τροφης
    w tłumaczeniu dosłownym:
    "łamiąc chleb po domach, przyjmowali pokarm"

    Czyli chodzili po różnych domach głosząc a przy okazji jedząc.

    >Wyjaśnienie tego faktu może być dwojakie i jako takie pojawia się w przekładach. Jedni >wyraźnie oddzielają łamanie chleba i przyjmowanie posiłków jako dwie odrębne sprawy jak Nowa Biblia Gdańska i Biblia Poznańska.

    Fakt,pewno potem kiedy odstępstwo się rozszerzało,zaczęto inaczej rozumieć pewne rzeczy.Prościej ; im bardziej odsuwali się od korzeni żydowskich tym bardziej robili co im pasowało w swoim kulcie .

    Ale wtedy należy przyjąć, że łamanie chleba jest czymś istotnie innym od przyjmowania posiłku. Inni tłumaczą raczej jako semityzm. Ale to wskazuje na szczególne znaczenie tego zwrotu dla chrześcijan. To również wskazuje na szczególny charakter łamania chleba zwłaszcza, że podobne sformułowanie pojawia się w 1Kor 10,16
    "Czy kielich błogosławieństwa, który błogosławimy, nie jest udziałem we krwi Chrystusa? Czy chleb, który łamiemy, nie jest udziałem w Ciele Chrystusa?"

    Nie zmienia nic faktu ze Paweł jako Żyd kwestionował tylko sprawy związane z obrzezaniem , w tym celu zebrali się nawet apostołowie w Jerozolimie w 49 roku .

    Poza tym mówił o pewnym dniu i na 100% jako faryzeusz ,Żyd nie mówił o niedzieli;

    " (4) Powiedział bowiem /Bóg/ na pewnym miejscu o siódmym dniu w ten sposób: I odpoczął Bóg w siódmym dniu po wszystkich dziełach swoich. (5) I znowu na tym /miejscu/: Nie wejdą do mego odpoczynku. (6) Wynika więc z tego, że wejdą tam niektórzy, gdyż ci, którzy wcześniej otrzymali dobrą nowinę, nie weszli z powodu /swego/ nieposłuszeństwa, (7) dlatego Bóg na nowo wyznacza pewien dzień - "dzisiaj" - po upływie dłuższego czasu, mówiąc przez Dawida, jak to przedtem zostało powiedziane: Dziś, jeśli głos Jego usłyszycie, nie zatwardzajcie serc waszych. (8) Gdyby bowiem Jozue wprowadził ich do odpoczynku, nie mówiłby potem o innym dniu. (9) A zatem pozostaje odpoczynek szabatu dla ludu Bożego. (10) Kto bowiem wszedł do Jego odpoczynku, odpocznie po swych czynach, jak Bóg po swoich. (11) Śpieszmy się więc wejść do owego odpoczynku, aby nikt nie szedł za tym samym przykładem nieposłuszeństwa. "
    --
    www.youtube.com/watch?v=PW-6FKFnHx8
  • leszek_71 02.10.13, 21:37
    kolter-xl napisał:


    > Czyli chodzili po różnych domach głosząc a przy okazji jedząc.
    >
    Nie zbierali się na modlitwach w świątyni i "łamali chleb" w domach, bo nie było chrześcijańskich miejsc kultu.


    > Nie zmienia nic faktu ze Paweł jako Żyd kwestionował tylko sprawy związane z ob
    > rzezaniem , w tym celu zebrali się nawet apostołowie w Jerozolimie w 49 roku .
    >
    > Poza tym mówił o pewnym dniu i na 100% jako faryzeusz ,Żyd nie mówił o niedziel
    > i;
    >
    > " (4) Powiedział bowiem /Bóg/ na pewnym miejscu o siódmym dniu w ten sposób
    > : I odpoczął Bóg w siódmym dniu po wszystkich dziełach swoich. (5) I znowu na t
    > ym /miejscu/: Nie wejdą do mego odpoczynku. (6) Wynika więc z tego, że wejdą ta
    > m niektórzy, gdyż ci, którzy wcześniej otrzymali dobrą nowinę, nie weszli z pow
    > odu /swego/ nieposłuszeństwa, (7) dlatego Bóg na nowo wyznacza pewien dzień - "
    > dzisiaj" - po upływie dłuższego czasu, mówiąc przez Dawida, jak to przedtem zos
    > tało powiedziane: Dziś, jeśli głos Jego usłyszycie, nie zatwardzajcie serc wasz
    > ych. (8) Gdyby bowiem Jozue wprowadził ich do odpoczynku, nie mówiłby potem o i
    > nnym dniu. (9) A zatem pozostaje odpoczynek szabatu dla ludu Bożego. (10) Kto b
    > owiem wszedł do Jego odpoczynku, odpocznie po swych czynach, jak Bóg po swoich.
    > (11) Śpieszmy się więc wejść do owego odpoczynku, aby nikt nie szedł za tym sa
    > mym przykładem nieposłuszeństwa.
    "
    1. Nie jest wcale pewne, że autorem Hbr jest Paweł. Wiele zaś przemawia przeciw temu.

    2. Cytowany tekst dotyczy spraw eschatologicznych a nie dyscyplinarnych. Zresztą odrzuca pojęcie starego dnia szabatu jako odpoczynku, a wskazuje na nowy jego dzień, dzień wejścia do odpoczynku Boga, dzień zbawienia. To słowo pozostaje wskazuje raczej na możliwość realizacji, niż na obowiązek.

    --
    olpinski.enhost.pl
  • kolter-xl 02.10.13, 21:57
    leszek_71 napisał(a):

    > Nie zbierali się na modlitwach w świątyni i "łamali chleb" w domach, bo nie był
    > o chrześcijańskich miejsc kultu.

    Tak i zbierali się co dzień a nie tylko od niedzieli ; Codziennie trwali jednomyślnie w świątyni, a łamiąc chleb po domach, przyjmowali posiłek z radością i prostotą serca.'.

    > 1. Nie jest wcale pewne, że autorem Hbr jest Paweł. Wiele zaś przemawia przeciw
    > temu.

    Wiem tak samo jak i Didache nie wiadomo czy jest tym o czym mowa najstarsza kopia pochodzi z roku 1056. Poza tym cieniutki argumencik ;Żyd pisze o szabasie a ty od razu z grubej rury ze to nie ten Żyd pisał smile) Rodzi się w takim razie pytanie ;czy kwestionujesz przez to natchnienie boże listu do hebrajczyków ??

    > 2. Cytowany tekst dotyczy spraw eschatologicznych a nie dyscyplinarnych. Zreszt
    > ą odrzuca pojęcie starego dnia szabatu jako odpoczynku, a wskazuje na nowy jego
    > dzień, dzień wejścia do odpoczynku Boga, dzień zbawienia. To słowo pozostaje w
    > skazuje raczej na możliwość realizacji, niż na obowiązek.

    Jednak Żyd Paweł jeżeli obchodził szabas to na pewno nie w niedziele i tyle !!


    --
    www.youtube.com/watch?v=PW-6FKFnHx8
  • leszek_71 02.10.13, 22:11
    1. Autorstwo jest czymś innym od kanoniczności (przynajmniej dla chrześcijan nie uznających powstałej w wieku XVI zasady sola scriptura.

    2. Autorstwo kogoś innego niż Paweł osłabia argument z faryzeizmu.

    3. Bardzo trudno wskazać chrześcijańskie teksty nakazujące święcenie szabatu, natomiast wiele wskazuje na szczególne znaczenie pierwszego dnia tygodnia, nazwanego Pańskim, i jako takiego szczególnie celebrowanego we wspólnotach na długo przed Konstantynem.

    --
    olpinski.enhost.pl
  • kolter-xl 02.10.13, 22:37
    leszek_71 napisał(a):

    > 1. Autorstwo jest czymś innym od kanoniczności (przynajmniej dla chrześcijan nie uznających powstałej w wieku XVI zasady sola scriptura.

    Mętna wymówka smile) Sobór Trydencki

    " Postępując za przykładem prawowiernych ojców, z jednakową pobożnością i poważaniem przyjmuje oraz czci wszystkie Księgi zarówno Starego, jak i Nowego Testamentu, gdyż Bóg jest jednym autorem ich obu, a także Tradycje należące zarówno do dziedziny wiary, jak i obyczajów, ustnie przekazane przez Chrystusa lub podane przez Ducha Świętego i w nieprzerwanym następstwie przechowywane w Kościele katolickim. [3] Sobór ustalił, aby do tego dekretu dołączyć wykaz świętych Ksiąg, aby nikt nie mógł wątpić, które Księgi są przez niego przyjmowane. Przyjmuje zaś poniżej wymienione.(...) Nowy Testament: cztery Ewangelie: według Mateusza, Marka, Łukasza i Jana; Dzieje Apostolskie napisane przez Łukasza Ewangelistę; czternaście listów Pawła Apostoła: do Rzymian, dwa do Koryntian, do Galatów, do Efezjan, do Filipian, do Kolosan, dwa do Tesaloniczan, dwa do Tymoteusza, do Tytusa, do Filemona oraz do Hebrajczyków; dwa [listy] Piotra Apostoła; trzy Jana Apostoła; jeden Jakuba Apostoła, list Jt Judy Apostoła; Apokalipsę Jana Apostoła.(..)[4] Jeśli ktoś tych Ksiąg nie przyjmie jako świętych i kanonicznych w całości, wraz ze wszystkimi ich częściami, tak jak w Kościele katolickim są one czytane i przyjmowane w dawnym wydaniu łacińskim Wulgaty, a wspomnianymi Tradycjami świadomie i dobrowolnie wzgardzi, niech będzie wyklęty. [5] Wszyscy niech więc wiedzą, w jakim porządku i w jaki sposób synod będzie postępował, po położeniu fundamentu w wyznaniu wiary, a zwłaszcza jakich świadectw i środków będzie używał dla utwierdzenia dogmatów i odnowy obyczajów w Kościele."

    > 2. Autorstwo kogoś innego niż Paweł osłabia argument z faryzeizmu.

    Ten list pisał judeochrześcijanin , to jest pewne

    > 3. Bardzo trudno wskazać chrześcijańskie teksty nakazujące święcenie szabatu, n
    > atomiast wiele wskazuje na szczególne znaczenie pierwszego dnia tygodnia, nazwa
    > nego Pańskim, i jako takiego szczególnie celebrowanego we wspólnotach na długo
    > przed Konstantynem.

    Ano ale jak wiadomo kościół nigdy nie był monolitem,to co czczono w Syrii było czymś obojętnym np w Macedonii .Konstantyn jednym podpisał mieszając się jako poganin do spraw kościoła zepsuł wszystko czego uczył Jezus i apostołowie.


    --
    www.youtube.com/watch?v=PW-6FKFnHx8
  • leszek_71 03.10.13, 18:58
    A ja czytając tekst Soboru widzę coś innego. To przecież kanon ksiąg a nie lista autorów. Natomiast wyraźnie podane są motywy tego przyjęcia. Księgi sąświente, bo są natchnione, a pewność co do tego wynika z Tradycji, nie autorstwa.

    Nawet jednak przed decyzją Konstantyna chrześcijanie w różnych miejscach za swój dzień świąteczny, dzień szczególnych zgromadzeń wybrali niedzielę, co potwierdzone jest w wielkiej liczbie źródeł.


    --
    olpinski.enhost.pl
  • kolter-xl 03.10.13, 20:52
    leszek_71 napisał(a):

    > A ja czytając tekst Soboru widzę coś innego. To przecież kanon ksiąg a nie list
    > a autorów. Natomiast wyraźnie podane są motywy tego przyjęcia. Księgi sąświente
    > , bo są natchnione, a pewność co do tego wynika z Tradycji, nie autorstwa.

    No wiec natchniony autor listu do Hebrajczyków tradycja kościoła wschodniego nazywa go Pawłem , mówi o 7 dniu i na 100% nie ma na myśli Niedzieli.

    > Nawet jednak przed decyzją Konstantyna chrześcijanie w różnych miejscach za swój dzień świąteczny, dzień szczególnych zgromadzeń wybrali niedzielę, co potwierdzone jest w wielkiej liczbie źródeł.

    Dowodzi to tylko niechęci do Żydów oraz o odstępstwie od dekalogu.
    Zgodnie z IV Przykazaniem Dekalogu. Dniem Pańskim jest siódmy dzień tygodnia – Sobota

    (17) Nie sądźcie, że przyszedłem znieść Prawo albo Proroków. Nie przyszedłem znieść, ale wypełnić. (18) Zaprawdę bowiem powiadam wam: Dopóki niebo i ziemia nie przeminą, ani jedna jota, ani jedna kreska nie zmieni się w Prawie, aż się wszystko spełni. (19) Ktokolwiek więc zniósłby jedno z tych przykazań, choćby najmniejszych, i uczyłby tak ludzi, ten będzie najmniejszy w królestwie niebieskim. A kto je wypełnia i uczy wypełniać, ten będzie wielki w królestwie niebieskim.

    Jezus prorokując o nadchodzących wydarzeniach mających nastąpić już po jego śmierci wspomniał o szabasie , jak myślisz on też miał na myśli niedzielę ?

    " (3) A gdy siedział na Górze Oliwnej, podeszli do Niego uczniowie i pytali na osobności: Powiedz nam, kiedy to nastąpi i jaki będzie znak Twego przyjścia i końca świata? (..)(20) A módlcie się, żeby ucieczka wasza nie wypadła w zimie albo w szabat."


    --
    www.youtube.com/watch?v=PW-6FKFnHx8
  • leszek_71 04.10.13, 08:10
    > No wiec natchniony autor listu do Hebrajczyków tradycja kościoła wschodn
    > iego nazywa go Pawłem , mówi o 7 dniu i na 100% nie ma na myśli Niedzieli.
    >
    To już było mówione. Autor z całą pewnością nie pisze tu o żadnym dniu tygodnia i o obowiązku jego świętowania. Pisze o wejściu do eschatologicznego Bożego odpoczynku.
    Zresztą użyte słowo απολειπεται pojawia się w tym samym liście w 10,26 tym razem z przeczeniem. W 4,9 oznacza pozostaje w 10,26 nie pozostaje. Tu oznacza oczekiwanie na spełnienie, tam brak możliwości spełnienia. Teraz Lud Boży czeka na wejście do odpoczynku Bożego, tam odrzucający Chrystusa nie mogą oczekiwać nowej ofiary za ich grzechy.

    > [i](17) Nie sądźcie, że przyszedłem znieść Prawo albo Proroków. Nie przyszedłem
    > znieść, ale wypełnić. (...)
    A o tym już pisałem na wstępie. Chrystus jest wypełnieniem prawa. A w Ewangelii tak jest opisane wypełnienie prawa szabatu:
    "Albo czyście nie czytali w Prawie, że w dzień szabatu kapłani naruszają szabat w świątyni, a są bez winy? (6) A Ja wam powiadam: Tu jest coś więcej niż świątynia!"


    --
    olpinski.enhost.pl
  • kolter-xl 04.10.13, 09:01
    leszek_71 napisał(a):

    > > No wiec natchniony autor listu do Hebrajczyków tradycja kościoła w
    > schodn
    > > iego nazywa go Pawłem , mówi o 7 dniu i na 100% nie ma na myśli Niedziel
    > i.
    > >
    > To już było mówione. Autor z całą pewnością nie pisze tu o żadnym dniu tygodnia
    > i o obowiązku jego świętowania.

    Napisał autor listu do hebrajczyków tak ;I odpoczął Bóg w siódmym dniu po wszystkich dziełach swoich.. Pisał o sobocie i ten kawałek mnie tylko zasadniczo interesuje.

    >Pisze o wejściu do eschatologicznego Bożego odpoczynku.

    Symbolika i nic innego

    > Zresztą użyte słowo απολειπετα
    > ;ι pojawia się w tym samym liście w 10,26 tym razem z przeczeniem. W 4,9
    > oznacza pozostaje w 10,26 nie pozostaje. Tu oznacza oczekiwanie na spełnienie,
    > tam brak możliwości spełnienia. Teraz Lud Boży czeka na wejście do odpoczynku B
    > ożego, tam odrzucający Chrystusa nie mogą oczekiwać nowej ofiary za ich grzechy.

    Nie kombinuj żadne gmatwanie nie zmieni faktu ze judeochrześcijanie czcili szabas jak i żydzi ,dopiero potem zaczęło się odstępstwo im wiecej pogan zaczęło wchodzić do tzw kościoła !!
    >

    > A o tym już pisałem na wstępie. Chrystus jest wypełnieniem prawa. A w Ewangelii
    > tak jest opisane wypełnienie prawa szabatu:

    Czyli Dekalog juz nie obowiązuje ??

    > "Albo czyście nie czytali w Prawie, że w dzień szabatu kapłani naruszają szabat
    > w świątyni, a są bez winy? (6) A Ja wam powiadam: Tu jest coś więcej niż świątynia!"

    No i nadal słowa o Niedzieli smile)


    --
    www.youtube.com/watch?v=PW-6FKFnHx8
  • leszek_71 04.10.13, 20:40

    > Nie kombinuj żadne gmatwanie nie zmieni faktu ze judeochrześcijanie czcili szab
    > as jak i żydzi ,dopiero potem zaczęło się odstępstwo im wiecej pogan zaczęło wc
    > hodzić do tzw kościoła !!
    > >
    >
    1. Nie jest wcale pewnym, że autor listu do Hebrajczyków był judeochrzescijaninem. Istnieją pewneprzeslanki, że był nim Łukasz, autor Ewangelii i Dziejów Apostolskich, a ten nie był żydem.

    2. Gdyby przyjąć Twoją interpretację, że w Hbr 4 mowa o konkretnym dniu tygodna, tym gorzej dla czczenia szabatu. Bo w tekście mowa o nowym dniu odpoczynku "dzisiaj". Zestawienie z tradycyjnym i potwierdzonym dniem wspólnych zebrań wskazuje na niedzielę.

    3. Jednak ten tekst jest eschatologicznym nie prawnym i nie mówi niczego o zachowaniu obowiązku odpoczynku sobotniego przez chrześcijan.


    > No i nadal słowa o Niedzieli smile)

    Nie ma potrzeby szczególnego pisania o niedzieli. Ważna jest jej istota, świętowanie dnia Pańskiego, dnia uświęconego przez wejście Jezusa do Bożego odpoczynku, zmartwychwstania, które zamknęło dzieło zbawienia.

    To właśnie opisywał Ignacy Antiocheński:
    "Tak więc nawet ludzie żyjący dawniej w starym porządku rzeczy doszli do nowej nadziei i nie zachowują już szabatu, ale obchodzą dzień Pański, w którym to przez Jezusa Chrystusa i przez śmierć Jego także i nasze życie wzeszło jak słońce."


    --
    olpinski.enhost.pl
  • kolter-xl 05.10.13, 12:37
    leszek_71 napisał(a):


    > 1. Nie jest wcale pewnym, że autor listu do Hebrajczyków był judeochrzescijanin
    > em. Istnieją pewneprzeslanki, że był nim Łukasz, autor Ewangelii i Dziejów Apostolskich, a ten nie był żydem.

    Tylko Żyd mógł tak doskonale rozumieć to o czym mowa w liście do Hebrajczyków ,Nie wiadomo kim z pochodzenia był Łukasz.

    > 2. Gdyby przyjąć Twoją interpretację, że w Hbr 4 mowa o konkretnym dniu
    > tygodna, tym gorzej dla czczenia szabatu. Bo w tekście mowa o nowym dniu odpocz
    > ynku "dzisiaj". Zestawienie z tradycyjnym i potwierdzonym dniem wspólnych zebrań wskazuje na niedzielę.

    Bzdura , powtarzam ci ze w I wieku nikt prawowierny nie obchodził szabasu w niedziele. No w Zebrani w Jerozolimie w 49 roku apostołowie absolutnie nie odnieśli się do tego tematu. Dla nich było jasne ze szabas był w sobotę.

    > Nie ma potrzeby szczególnego pisania o niedzieli.

    Fakt , bo nikt nie obchodził wtedy szabasu !!

    Ważna jest jej istota, świętowanie dnia Pańskiego, dnia uświęconego przez wejście Jezusa do Bożego odpoczynku, zmartwychwstania, które zamknęło dzieło zbawienia.

    No a ze Jezus nie ingerował w dekalog to i dla jego uczniów dniem pańskim była sobota !!

    > To właśnie opisywał Ignacy Antiocheński:
    > "Tak więc nawet ludzie żyjący dawniej w starym porządku rzeczy doszli do nowej
    > nadziei i nie zachowują już szabatu, ale obchodzą dzień Pański, w którym to prz
    > ez Jezusa Chrystusa i przez śmierć Jego także i nasze życie wzeszło jak słońce.
    > "

    Ciekawe kiedy i gdzie sfałszowano te pisma , znane nam najczęściej z X wiecznych kopii


    --
    www.youtube.com/watch?v=PW-6FKFnHx8
  • kolter-xl 05.10.13, 12:42
    leszek_71 napisał(a):

    > 2. Gdyby przyjąć Twoją interpretację, że w Hbr 4 mowa o konkretnym dniu
    > tygodna, tym gorzej dla czczenia szabatu. Bo w tekście mowa o nowym dniu odpoczynku "dzisiaj". Zestawienie z tradycyjnym i potwierdzonym dniem wspólnych zebra ń wskazuje na niedzielę.

    (8) Niech zaś dla was, umiłowani, nie będzie tajne to jedno, że jeden dzień u Pana jest jak tysiąc lat, a tysiąc lat jak jeden dzień.

    --
    www.youtube.com/watch?v=PW-6FKFnHx8
  • leszek_71 06.10.13, 20:10
    Zatem nie podtrzymujesz interpretacji jako dnia tygodnia...


    olpinski.enhost.pl
  • kolter-xl 05.10.13, 12:51
    "Ignacy Antiocheński, męczennik. To, co wiemy o nim, zawiera się w jego własnych listach. Będąc drugim po św. Piotrze biskupem antiocheńskim, aresztowany został w czasie prześladowania za rządów Trajana. Skazanego na śmierć wysłano do Rzymu, by go tam wydać na pożarcie dzikim zwierzętom. Podróż odbywała się częściowo drogą morską, częściowo lądem. W Smyrnie przyjęła męczennika cała gmina oraz wysłannicy innych Kościołów azjatyckich. Do nich to właśnie i do gminy w Rzymie napisał Ignacy kilka listów, w których odzwierciedliła się cała jego żarliwość, entuzjazm wiary, przywiązanie do Kościoła i prawdziwa mistyka męczeństwa. Na postoju w Troadzie powstały następne listy: do Kościołów w Filadelfii i Smyrnie oraz do biskupa Polikarpa. Poprzez Filippi i Brundisium dotarł w końcu Ignacy pod eskortą do Rzymu, gdzie około r. 107 rzeczywiście zginął na arenie. Świadczą o tym Ireneusz i Orygenes. Wszystko, co podawano o Ignacym ponadto, pochodzi z apokryficznych akt, które powstały w IV lub V stuleciu. Istnieje także kilka pseudoignacjańskich listów, pozbawionych większej wartości. Pamiątkę świętego umieszczano pod rozmaitymi datami (20 grudnia, 17 grudnia, 29 stycznia, 1 lipca itd.). W kalendarzu rzymskim przez długi czas obowiązywał termin 1 lutego, który jest zupełnie bezpodstawnym wymysłem Adona. W czasie ostatniej reformy (1969) sięgnięto do Breviarium Syriacum, najstarszego świadectwa w tej sprawie, i naznaczono na wspomnienie Ignacego dzień 17 października. Dodajmy, że w czasach ostatnich zakwestionowano autentyczność niektórych listów Ignacego. Ogół patrologów nie zaaprobował tych prób, czynionych wedle wyselekcjonowanych kryteriów."

    www.deon.pl/imieniny/imie,1426,ignacy.html
    --
    www.youtube.com/watch?v=PW-6FKFnHx8
  • leszek_71 06.10.13, 20:24
    1. Najpierw zobaczmy co oznacza podany cytat:
    > Dodajmy, że w czasach ostatnich zakwestionowano autentyczność niektórych listów Ignacego. > Ogół patrologów nie zaaprobował tych prób, czynionych wedle wyselekcjonowanych kryteriów.
    A teraz porównajmy do innego analogicznego.
    "W ostatnich latach podawano wiele przykładów organów, mających być nieredukowalnie złożonych. Jednak większość biologów nie przyjmuje tej argumentacji."
    To oznacza, że ogół naukowców zajmujących się badaniem dzieł wczesnochrześcijańskich jest przekonana o autentyczności listów Ignacego Antiocheńskiego. Jeżeli twierdzisz inaczej musisz podać poważne argumenty. I nie może to być założenie aprioryczne.

    2. Pojęcie dnia Pańskiego jest potwierdzone w wielu innych źródłach. I nie jest to w żadnym przypadku szabat.

    --
    olpinski.enhost.pl
  • kolter-xl 08.10.13, 15:49
    leszek_71 napisał(a):

    > 1. Najpierw zobaczmy co oznacza podany cytat:
    > > Dodajmy, że w czasach ostatnich zakwestionowano autentyczność niektórych
    > listów Ignacego. > Ogół patrologów nie zaaprobował tych prób, czynionych we
    > dle wyselekcjonowanych kryteriów.
    > A teraz porównajmy do innego analogicznego.
    > "W ostatnich latach podawano wiele przykładów organów, mających być nieredukowa
    > lnie złożonych. Jednak większość biologów nie przyjmuje tej argumentacji."
    > To oznacza, że ogół naukowców zajmujących się badaniem dzieł wczesnochrześcijań
    > skich jest przekonana o autentyczności listów Ignacego Antiocheńskiego. Jeżeli
    > twierdzisz inaczej musisz podać poważne argumenty. I nie może to być założenie
    > aprioryczne.

    Ano akurat nie mogłem znaleźć w necie nic ciekawego a tylko to z tego katolickiego portalu Deon.pl jak widać przyznają ze są podejrzenia fałszerstw ,ale tez i od razu napisali ze nie ma to potwierdzenia smile)

    > 2. Pojęcie dnia Pańskiego jest potwierdzone w wielu innych źródłach. I nie jest
    > to w żadnym przypadku szabat.

    Żadnym cytowanym przez ciebie , Z biblii wynika jasno ze to dzień nadejścia pana


    --
    www.youtube.com/watch?v=PW-6FKFnHx8
  • leszek_71 09.10.13, 10:48
    kolter-xl napisał:


    > Ano akurat nie mogłem znaleźć w necie nic ciekawego a tylko to z tego katolicki
    > ego portalu Deon.pl jak widać przyznają ze są podejrzenia fałszerstw ,ale tez i
    > od razu napisali ze nie ma to potwierdzenia smile)

    Po prostu poza niektórymi badaczami nikt nie zaprzecza autentyczności tych listów. Naukowcy zajmujący się starożytnym piśmiennictwem chrześcijańskim nie mają w tym względzie wątpliwości. I to wcale nie tylko katoliccy.


    >
    > > 2. Pojęcie dnia Pańskiego jest potwierdzone w wielu innych źródłach. I ni
    > e jest
    > > to w żadnym przypadku szabat.
    >
    > Żadnym cytowanym przez ciebie , Z biblii wynika jasno ze to dzień nadejścia
    > pana


    W Biblii pojęcie dnia Pańskiego pojawia się raz w Ap 1,10 i jest gramatycznie inne od określenia dnia Pana jako czasu nadejścia Pana. W Apokalipsie jest przymiotnik, a w innych miejscach rzeczownik. Co więcej kontekst nie pozwala na takie samo rozumienie tych różnych zwrotów.
    A dalej:
    "Niedzielę nazwało "dniem Pańskim" też wielu pisarzy wczesnochrześcijańskich, których tu wspomnimy, zaś w innych rozdziałach zacytujemy lub nawet omówimy ich teksty: "Didache" 14:1 (90-100 r.); Ignacy Antiocheński (?107) "Do Kościoła w Magnezji" 9:1; Ireneusz (ur. 130-40) Fragm. 7; Klemens Aleksandryjski (ur. 150) "Kobierce" VII:76,4; Tertulian (ur. 155) De corona 3, "O modlitwie" 23, "O chrzcie" 19; Orygenes (ur. 185) "Homilie do Księgi Wyjścia" 7:5, "Przeciw Celsusowi" 8:22; Meliton z Sardes (II w.) "Dzień Pański"; Dionizy (II w.) "List Dionizego do Rzymian" i "Didaskalia" (tuż po 200) 2:25,2, 2:47,1. Nawet apokryficzne "Ewangelia Piotra" (IX:35, XII:50) z ok. 130-150r., "Dzieje Jana" (CVI) z ok. 150 r. i "Dzieje Piotra" (fragment koptyjski) z ok. 180-190 r. oraz heretyk z II w. Teodos (u Klemensa Aleksandryjskiego [ur. 150] "Wypisy z Theodota" 63:1) używają na oznaczenie niedzieli określenia "Dzień Pański". Widać więc, że też środowisko nie całkiem ortodoksyjne wobec nauki Kościoła, zachowało ten święty dzień. Do dziś w języku greckim niedziela jest zwana "[dniem] Pańskim"."


    --
    olpinski.enhost.pl
  • kolter-xl 09.10.13, 16:33
    leszek_71 napisał(a):

    > Po prostu poza niektórymi badaczami nikt nie zaprzecza autentyczności tych listów.

    Nikt z badaczy którym to pasuje ??

    Naukowcy zajmujący się starożytnym piśmiennictwem chrześcijańskim nie mają
    > w tym względzie wątpliwości. I to wcale nie tylko katoliccy.

    No pięknie a masz jakieś materiały na ten temat ??

    > W Biblii pojęcie dnia Pańskiego pojawia się raz w Ap 1,10 i jest gramatycznie i
    > nne od określenia dnia Pana jako czasu nadejścia Pana.

    Dzień Pański to częste określenie stosowane w Biblii

    W Apokalipsie jest przymiotnik, a w innych miejscach rzeczownik. Co więcej kontekst nie pozwala na takie samo rozumienie tych różnych zwrotów.
    > A dalej:
    > "Niedzielę nazwało "dniem Pańskim" też wielu pisarzy wczesnochrześcijańskich, k
    > tórych tu wspomnimy, zaś w innych rozdziałach zacytujemy lub nawet omówimy ich
    > teksty: "Didache" 14:1 (90-100 r.); Ignacy Antiocheński (?107) "Do Kościoła w M
    > agnezji" 9:1; Ireneusz (ur. 130-40) Fragm. 7; Klemens Aleksandryjski (ur. 150)
    > "Kobierce" VII:76,4; Tertulian (ur. 155) De corona 3, "O modlitwie" 23, "O chrz
    > cie" 19; Orygenes (ur. 185) "Homilie do Księgi Wyjścia" 7:5, "Przeciw Celsusowi
    > " 8:22; Meliton z Sardes (II w.) "Dzień Pański"; Dionizy (II w.) "List Dionizeg
    > o do Rzymian" i "Didaskalia" (tuż po 200) 2:25,2, 2:47,1. Nawet apokryficzne "E
    > wangelia Piotra" (IX:35, XII:50) z ok. 130-150r., "Dzieje Jana" (CVI) z ok. 150
    > r. i "Dzieje Piotra" (fragment koptyjski) z ok. 180-190 r. oraz heretyk z II w
    > . Teodos (u Klemensa Aleksandryjskiego [ur. 150] "Wypisy z Theodota" 63:1) używ
    > ają na oznaczenie niedzieli określenia "Dzień Pański". Widać więc, że też środo
    > wisko nie całkiem ortodoksyjne wobec nauki Kościoła, zachowało ten święty dzień
    > . Do dziś w języku greckim niedziela jest zwana "[dniem] Pańskim"."

    Ja wiem jedno Ignacy z Antiochii był wrogo nastawiony do zwyczajów żydowskim nazywał je wprost " starym baśniami"stąd jego usilne próby wytępienia pozostałości po pobycie tam Piotra, jednym ze zwyczajów jaki Piotr pozostawił było obchodzenie szabasu. Widać tu wyraźnie ze apostoł Jezusa Piotr zachował szabas i tak postępowali w czasach Ignacego podlegli mu wierni.

    "Według Didache Dzień Pański " Kyriake" to przede wszystkim "Wielkanoc" być moze nie oznacza Niedzieli" Tak napisał Kardynał Jean Daniélou ,historyk kościoła .


    --
    www.youtube.com/watch?v=PW-6FKFnHx8
  • kolter-xl 09.10.13, 17:03
    Zacznijmy od Ignacego z Antiochii , wróg judaizmu nazywał pisma ST starymi baśniami .
    Jako Biskup sprzeciwił się nakazowi Jezusa jaki zapisano w 23 rozdziale ew Mateusza.Ignacy stworzył wizję nowego sposobu zorganizowania kościoła lokalnego miał mu przewodniczyć tylko jeden biskup,'który zastępuje (...) Boga' Sprzeciwia się to nakazowi Jezusa " Otóż wy nie pozwalajcie nazywać się Rabbi, albowiem jeden jest wasz Nauczyciel, a wy wszyscy braćmi jesteście. (9) Nikogo też na ziemi nie nazywajcie waszym ojcem; jeden bowiem jest Ojciec wasz, Ten w niebie."Tak oto położono podwaliny pod stopniowe wyłanianie się klasy niebiblijnego duchowieństwa.

    " Czy 15 listów przypisywanych Ignacemu uważa się za autentyczne? Alexander Roberts i James Donaldson, wydawcy dzieła The Ante-Nicene Fathers , stwierdzają w tomie I:
    'Zdaniem ogółu krytyków pierwszych osiem listów rzekomo napisanych przez Ignacego jest fałszywych. Same w sobie zawierają one niezbite dowody tego, iż pochodzą z późniejszego okresu (...) i obecnie są zgodnie odrzucane jako podrobione "

    "Klemens Rzymski powoływał się na takie dzieła apokryficzne, jak Księga Mądrości i Księga Judyty.Klemens jako dowód zmartwychwstania przytaczał mityczną historię feniksa. Był to legendarny ptak, który podobno odradzał się ze swoich popiołów. W mitologii egipskiej miał on związek z kultem słońca."

    "W Liście do Kościoła w Filippi Polikarp przytoczył Księgę Tobiasza, aby uwiarygodnić pogląd, że składanie jałmużny ma moc wyzwolić ofiarodawcę od śmierci."

    --
    www.youtube.com/watch?v=PW-6FKFnHx8
  • leszek_71 10.10.13, 17:59
    kolter-xl napisał:

    > Zacznijmy od Ignacego z Antiochii , wróg judaizmu nazywał pisma ST starymi baśn
    > iami .
    I jest w tym uczniem Pawła z Tarsu...

    >
    > " Czy 15 listów przypisywanych Ignacemu uważa się za autentyczne? Alexander Ro
    > berts i James Donaldson, wydawcy dzieła The Ante-Nicene Fathers , stwierdzają w
    >  tomie I:
    > 'Zdaniem ogółu krytyków pierwszych osiem listów rzekomo napisanych przez
    > Ignacego jest fałszywych.
    Same w sobie zawierają one niezbite dowody te
    > go, iż pochodzą z późniejszego okresu (...) i obecnie są zgodnie odrzucane jako
    > podrobione "

    Natomiast 7 listów (a w ich liczbie list do Magnezjan) jest powszechnie uznane za autentyczne.

    A dla dowodzących powszechnego przestrzegania zasady szbatu, potrzebne jest wskazanie miejsc z pism chrześcijan potwierdzających tych zasad. W tym względzie nie wystarczy to stwierdzać, twierdzenie trzeba udowodnić, zwłaszcza w świetle licznych tekstów wskazujących na świętowanie niedzieli.

    --
    olpinski.enhost.pl
  • kolter-xl 10.10.13, 19:08
    leszek_71 napisał(a):

    > > Zacznijmy od Ignacego z Antiochii , wróg judaizmu nazywał pisma ST starym
    > i baśniami .
    > I jest w tym uczniem Pawła z Tarsu...

    Paweł nigdy nie nazwał pism ST w ten sposób , nigdy !!!

    " (14) Ty natomiast trwaj w tym, czego się nauczyłeś i co ci zawierzono, bo wiesz, od kogo się nauczyłeś. Od lat bowiem niemowlęcych znasz Pisma święte, (15) które mogą cię nauczyć mądrości wiodącej ku zbawieniu przez wiarę w Chrystusie Jezusie. (16) Wszelkie Pismo od Boga natchnione /jest/ i pożyteczne do nauczania, do przekonywania, do poprawiania, do kształcenia w sprawiedliwości - (17) aby człowiek Boży był doskonały, przysposobiony do każdego dobrego czynu."


    > Natomiast 7 listów (a w ich liczbie list do Magnezjan) jest powszechnie uznane
    > za autentyczne.

    Powszechnie ?? raczej wątpię,ale liczę na to ze mi pomożesz ta wątpliwość odrzucić ??

    > A dla dowodzących powszechnego przestrzegania zasady szbatu, potrzebne jest wsk
    > azanie miejsc z pism chrześcijan potwierdzających tych zasad. W tym względzie n
    > ie wystarczy to stwierdzać, twierdzenie trzeba udowodnić, zwłaszcza w świetle licznych tekstów wskazujących na świętowanie niedzieli.

    Nie wszędzie czczono Niedziele !! do dziś tak nawet nie jest . Historycy kościoła nie mają wątpliwości co do tego ze w czasach Ignacego w Antiochii świętowano w sobotę ,to daje nam 100% ze Niedziela nie jest pomysłem apostołów Jezusa.Jest to późniejsze odstępstwo od zasad.Ignacy był Grekiem to wiele tłumaczy !!



    --
    www.youtube.com/watch?v=PW-6FKFnHx8
  • leszek_71 10.10.13, 20:41
    kolter-xl napisał:

    > leszek_71 napisał(a):
    >
    > > > Zacznijmy od Ignacego z Antiochii , wróg judaizmu nazywał pisma ST
    > starym
    > > i baśniami .
    > > I jest w tym uczniem Pawła z Tarsu...
    >
    > Paweł nigdy nie nazwał pism ST w ten sposób , nigdy !!!
    >
    A Ignacy pisał tak:
    "Nie dajcie się zwodzić obcymi naukami ani starymi baśniami bez żadnego pożytku. Jeśli bowiem dzisiaj jeszcze żyjemy według prawa żydowskiego, wyznajemy, że nie otrzymaliśmy łaski. Boscy prorocy żyli według Jezusa Chrystusa i dlatego właśnie byli prześladowani. Natchnieni Jego łaską mieli moc przekonać tych, co wątpili, że Bóg jest jeden i że objawił się nam przez Jezusa Chrystusa, swojego Syna. On to jest Jego Słowem wychodzącym z milczenia, On też we wszystkim podobał się Temu, który Go posłał.
    Tak więc nawet ludzie żyjący dawniej w starym porządku rzeczy doszli do nowej nadziei i nie zachowują już szabatu, ale obchodzą Dzień Pański, w którym to przez Jezusa Chrystusa i przez śmierć Jego także i nasze życie wzeszło jak słońce. Niektórzy wprawdzie temu przeczą, lecz przecież właśnie przez tę tajemnicę otrzymaliśmy wiarę i po to w niej trwamy..."
    Nie pisze więc o ST, a o żydowskich zwyczajach.

    Paweł pisał:
    "Teraz, umarli dla Prawa, które nas wiązało, wolni jesteśmy od niego, tak że jesteśmy sługami, którzy cieszą się nowym duchem a nie starą literą. Cóż więc powiemy? Czy Prawo jest grzechem? Na pewno nie! Ale prawdą jest, że grzech poznałem tylko dzięki Prawu. Nie znałbym bowiem namiętności, gdyby mi Prawo nie powiedziało: "Nie będziesz pożądał". Grzech więc doznał podniety i wskutek przykazania wzbudził we mnie wszelkiego rodzaju namiętności. Poza Prawem bowiem grzech umiera. Niegdyś żyłem poza Prawem. Skoro zaś pojawiło się przykazanie, ożył grzech, a ja umarłem. Okazało się, że przykazanie, które miało prowadzić do życia, poprowadziło mnie do śmierci. Grzech bowiem, który doznał podniety i wskutek przykazania zwiódł mnie, wskutek niego też mnie uśmiercił. "
    "Żądłem śmierci jest grzech, a siłą grzechu jest prawo. "
    "Ci natomiast, którzy powołują się na uczynki nakazane przez Prawo, ściągają na siebie przekleństwo. Napisano bowiem: "Przeklęty niech będzie każdy, kto nie zachowuje wiernie wszystkich przepisów zawartych w Księdze Prawa". Jest rzeczą zrozumiałą, że nikt nie doznaje usprawiedliwienia u Boga przez Prawo, ponieważ napisano: "Sprawiedliwy żyć będzie dzięki wierze". Prawo nie uwzględnia wiary, lecz powiada: "Kto wypełnia przepisy Prawa, żyć będzie dzięki nim". Chrystus uwolnił nas od przekleństwa Prawa, stając się ze względu na nas przekleństwem. Napisano bowiem: "Przeklęty każdy, kto wisi na drzewie". Stało się tak dlatego, aby zstąpiło błogosławieństwo na pogan w Jezusie Chrystusie, udzielone Abrahamowi, i byśmy dzięki wierze otrzymali obiecanego Ducha."
    oraz
    "Głupich zaś dociekań i rodowodów, sporów i kłótni o Prawo unikaj, są bowiem bezużyteczne i próżne."
    Zatem w stosunku do zwyczajów żydowskich odnosi się jako do głupich dociekań.
    > > Natomiast 7 listów (a w ich liczbie list do Magnezjan) jest powszechnie u
    > znane
    > > za autentyczne.
    >
    > Powszechnie ?? raczej wątpię,ale liczę na to ze mi pomożesz ta wątpliwość odrzu
    > cić ??
    >
    Proponuję więc udać się do biblioteki i zapoznać z podręcznikiem patrologii.

    > > A dla dowodzących powszechnego przestrzegania zasady szbatu, potrzebne je
    > st wsk
    > > azanie miejsc z pism chrześcijan potwierdzających tych zasad. W tym wzglę
    > dzie n
    > > ie wystarczy to stwierdzać, twierdzenie trzeba udowodnić, zwłaszcza w świ
    > etle licznych tekstów wskazujących na świętowanie niedzieli.
    >
    > Nie wszędzie czczono Niedziele !! do dziś tak nawet nie jest . Historycy kościo
    > ła nie mają wątpliwości co do tego ze w czasach Ignacego w Antiochii świętowano
    > w sobotę ,to daje nam 100% ze Niedziela nie jest pomysłem apostołów Jezusa.Jes
    > t to późniejsze odstępstwo od zasad.Ignacy był Grekiem to wiele tłumaczy !!
    >
    A uzasadnień dla faktu powszechnego czczenia szabatu ciągle brakuje...


    --
    olpinski.enhost.pl
  • kolter-xl 10.10.13, 21:33
    leszek_71 napisał(a):

    > A Ignacy pisał tak:
    > "Nie dajcie się zwodzić obcymi naukami ani starymi baśniami bez żadnego pożytku
    > . Jeśli bowiem dzisiaj jeszcze żyjemy według prawa żydowskiego, wyznajemy, że n
    > ie otrzymaliśmy łaski. Boscy prorocy żyli według Jezusa Chrystusa i dlatego wła
    > śnie byli prześladowani. Natchnieni Jego łaską mieli moc przekonać tych, co wąt
    > pili, że Bóg jest jeden i że objawił się nam przez Jezusa Chrystusa, swojego Sy
    > na. On to jest Jego Słowem wychodzącym z milczenia, On też we wszystkim podobał
    > się Temu, który Go posłał.
    > Tak więc nawet ludzie żyjący dawniej w starym porządku rzeczy doszli do nowej n
    > adziei i nie zachowują już szabatu, ale obchodzą Dzień Pański, w którym to prze
    > z Jezusa Chrystusa i przez śmierć Jego także i nasze życie wzeszło jak słońce.
    > Niektórzy wprawdzie temu przeczą, lecz przecież właśnie przez tę tajemnicę otrz
    > ymaliśmy wiarę i po to w niej trwamy..."
    > Nie pisze więc o ST, a o żydowskich zwyczajach.

    Tak pisał na początku II wieku Ignacy. No a tak na ten temat pisze historyk kościoła Jean Danielou Historia Kościoła od początków do roku 600.
    "(..) Tak więc kościół w Jerozolimie jawi się jako przedłużenie najbardziej pierwotnego Kościoła judeochrześcijańskiego , któremu przewodniczył Jakub. Środowisko to charakteryzuje absolutna wierność przepisom żydowskim.Jeszcze w drugiej połowie II wieku Justyn stwierdzi istnienie judeochrześcijan tego typu !!

    > Paweł pisał:
    > "Teraz, umarli dla Prawa, które nas wiązało, wolni jesteśmy od niego, tak że jesteśmy sługami, którzy cieszą się nowym duchem a nie starą literą. Cóż więc powiemy? Czy Prawo jest grzechem? Na pewno nie! Ale prawdą jest, że grzech poznałem tylko dzięki Prawu. Nie znałbym bowiem namiętności, gdyby mi Prawo nie powied
    > ziało: "Nie będziesz pożądał". Grzech więc doznał podniety i wskutek przykazani
    > a wzbudził we mnie wszelkiego rodzaju namiętności. Poza Prawem bowiem grzech um
    > iera. Niegdyś żyłem poza Prawem. Skoro zaś pojawiło się przykazanie, ożył grzec
    > h, a ja umarłem. Okazało się, że przykazanie, które miało prowadzić do życia, p
    > oprowadziło mnie do śmierci. Grzech bowiem, który doznał podniety i wskutek prz
    > ykazania zwiódł mnie, wskutek niego też mnie uśmiercił. "
    > "Żądłem śmierci jest grzech, a siłą grzechu jest prawo. "
    > "Ci natomiast, którzy powołują się na uczynki nakazane przez Prawo, ściągają na
    > siebie przekleństwo. Napisano bowiem: "Przeklęty niech będzie każdy, kto nie z
    > achowuje wiernie wszystkich przepisów zawartych w Księdze Prawa". Jest rzeczą z
    > rozumiałą, że nikt nie doznaje usprawiedliwienia u Boga przez Prawo, ponieważ n
    > apisano: "Sprawiedliwy żyć będzie dzięki wierze". Prawo nie uwzględnia wiary, l
    > ecz powiada: "Kto wypełnia przepisy Prawa, żyć będzie dzięki nim". Chrystus uwo
    > lnił nas od przekleństwa Prawa, stając się ze względu na nas przekleństwem. Nap
    > isano bowiem: "Przeklęty każdy, kto wisi na drzewie". Stało się tak dlatego, ab
    > y zstąpiło błogosławieństwo na pogan w Jezusie Chrystusie, udzielone Abrahamowi
    > , i byśmy dzięki wierze otrzymali obiecanego Ducha."

    Ta to fajnie ze chrześcijan juz nie obowiązuje dekalog , bo jak rozumiem teraz mi to udowadniasz ??

    > oraz "Głupich zaś dociekań i rodowodów, sporów i kłótni o Prawo unikaj, są bowiem bezużyteczne i próżne."

    No i czego to dowodzi ??

    > Zatem w stosunku do zwyczajów żydowskich odnosi się jako do głupich dociekań.

    Tam mowa o głupich bezsensownych sporach !!w tym dotyczących prawa !! Są to rady dla Tytusa nieobrzezanego greka , który mógł po prostu nie rozumieć tych zawiłości prawa Mojżeszowego

    " (2) nikogo nie lżyć, unikać sporów, odznaczać się uprzejmością, okazywać każdemu człowiekowi wszelką łagodność. (3) Niegdyś bowiem i my byliśmy nierozumni, oporni, błądzący, służyliśmy różnym żądzom i rozkoszom, żyjąc w złości i zawiści, godni obrzydzenia, pełni nienawiści jedni ku drugim"

    Paweł ( Łukasz ) był zadowolony i chwalił żydów z Berei ze są dociekliwi

    " (10) Natychmiast w nocy bracia wysłali Pawła i Sylasa do Berei. Kiedy tam przybyli, poszli do synagogi Żydów. (11) Ci byli szlachetniejsi od Tesaloniczan, przyjęli naukę z całą gorliwością i codziennie badali Pisma, czy istotnie tak jest. "

    > Proponuję więc udać się do biblioteki i zapoznać z podręcznikiem patrologii.

    Jak na razie to dyskutuję z tobą a nie z biblioteką.

    > A uzasadnień dla faktu powszechnego czczenia szabatu ciągle brakuje...

    Chcesz to masz ;
    " Na koniec trzeba odnotować ze w wielu wspólnotach judeochrześcijańskich nadal zachowywano dzień szabatu jak i obrzezanie .Tak było na pewno u ebonitów ,ale i u judeochrześcijan związanych z Wielkim Kościołem , o czym wspomina Justyn i Epifaniusz .Również polemika Ignacego ,wymierzona przeciw zachowaniu szabatu ,świadczy o tym ze na początku II wieku w Antiochii chrześcijanie nadal go przestrzegali " " Historia Kościoła od początków do roku 600"

    Epifaniusz żył w IV wieku .


    --
    www.youtube.com/watch?v=PW-6FKFnHx8
  • leszek_71 10.10.13, 22:11
    kolter-xl napisał:


    > Tak pisał na początku II wieku Ignacy. No a tak na ten temat pisze historyk k
    > ościoła Jean Danielou Historia Kościoła od początków do roku 600.
    > "(..) Tak więc kościół w Jerozolimie jawi się jako przedłużenie najbardziej pi
    > erwotnego Kościoła judeochrześcijańskiego , któremu przewodniczył Jakub. Środow
    > isko to charakteryzuje absolutna wierność przepisom żydowskim.Jeszcze w drugiej
    > połowie II wieku Justyn stwierdzi istnienie judeochrześcijan tego typu !!
    Mimo wszystko bardzo mało jest tekstów potwierdzających fakt powszechnego świętowania szabatu. Nie ma ich w NT ani w pismach wczesnochrzescijańskich. Natomiast częste jest wskazywanie na szabat jako element typowy dla żydów. A chrześcijanie są od żydów różni.
    A w Dz znajdziemy taki fragment:
    (13) A gdy skończyli, odezwał się Jakub: "Posłuchajcie mnie, bracia! (14) Szymon opowiedział, jak Bóg zatroszczył się najpierw o to, aby wybrać dla siebie lud spośród pogan. (15) Potwierdzają to zresztą słowa napisane przez proroków: (16) "Potem powrócę i odbuduję upadły dom Dawida, odbuduję jego ruiny i podźwignę go. (17) Aby pozostali ludzie szukali Pana i wszystkie ludy, nad którymi wzywa się Imienia mego - mówi Pan, który to wszystko czyni" (18) słowa znane od wieków. (19) Dlatego sądzę, że nie należy czynić trudności tym spośród pogan, którzy nawracają się do Pana. (20) Należy jednak napisać im, aby powstrzymali się od ofiar nieczystych składanych bogom, od nierządu, od pokarmów ze zwierząt uduszonych i krwi. (21) Od dawna bowiem w miastach są tacy, którzy głoszą naukę Mojżesza, czytając go w każdy szabat w synagogach".
    Nie jest więc prawdą, że chrześcijanie pochodzenia pogańskiego w tym czasie świętowali szabat. Co więcej można przypuszczać, że tego nie robili.

    > Ta to fajnie ze chrześcijan juz nie obowiązuje dekalog , bo jak rozumiem teraz
    > mi to udowadniasz ??

    Chrześcijan obowiązuje nowe przykazanie. A dekalog w nim się zawiera, na nowy sposób.

    > > oraz "Głupich zaś dociekań i rodowodów, sporów i kłótni o Prawo unikaj, s
    > ą bowiem bezużyteczne i próżne."
    >
    > No i czego to dowodzi ??
    >
    > > Zatem w stosunku do zwyczajów żydowskich odnosi się jako do głupich docie
    > kań.
    >
    > Tam mowa o głupich bezsensownych sporach !!w tym dotyczących prawa !! Są to ra
    > dy dla Tytusa nieobrzezanego greka , który mógł po prostu nie rozumieć tych zaw
    > iłości prawa Mojżeszowego
    >
    Dokładnie takie samo odniesienie do ST jak to Ignacego.

    > " (2) nikogo nie lżyć, unikać sporów, odznaczać się uprzejmością, okazywać każd
    > emu człowiekowi wszelką łagodność. (3) Niegdyś bowiem i my byliśmy nierozumni,
    > oporni, błądzący, służyliśmy różnym żądzom i rozkoszom, żyjąc w złości i zawiśc
    > i, godni obrzydzenia, pełni nienawiści jedni ku drugim"
    >
    > Paweł ( Łukasz ) był zadowolony i chwalił żydów z Berei ze są dociekliwi
    >
    A na Ateńskim Areopagu chwalił pobożność pogan. I co z tego wynika?

    > > Proponuję więc udać się do biblioteki i zapoznać z podręcznikiem patrolog
    > ii.
    >
    > Jak na razie to dyskutuję z tobą a nie z biblioteką.
    >
    Ale to nie ja chwaliłem się swoją wiedzą w tym temacie, a to o co pytasz to po prostu wiedza podstawowa, bez jakiej trudno na odpowiednim poziomie prowadzić polemiki. To jak rozmawiać z uczniem gimnazjum o mechanice kwantowej, nie ten poziom rozumienia.

    > > A uzasadnień dla faktu powszechnego czczenia szabatu ciągle brakuje...
    >
    > Chcesz to masz ;
    > " Na koniec trzeba odnotować ze w wielu wspólnotach judeochrześcijańskich nadal
    > zachowywano dzień szabatu jak i obrzezanie .Tak było na pewno u ebonitów ,ale
    > i u judeochrześcijan związanych z Wielkim Kościołem , o czym wspomina Justyn i
    > Epifaniusz .Również polemika Ignacego ,wymierzona przeciw zachowaniu s
    > zabatu ,świadczy o tym ze na początku II wieku w Antiochii chrześcijanie nadal
    > go przestrzegali " " Historia Kościoła od początków do roku 600"
    >
    > Epifaniusz żył w IV wieku .
    >
    To świadczy jedynie o pojawianiu się wczesnych herezji, które miały być judaizacją chrześcijaństwa, a nie o powszechnej praktyce. Ebonici i Nazarejczycy to nie chrześcijanie lecz raczej sekty żydowskie z elementami chrześcijańskimi.




    --
    olpinski.enhost.pl
  • kolter-xl 10.10.13, 22:57
    leszek_71 napisał(a):

    (21) Od dawna bowiem w miastach są tacy, którzy głoszą naukę Mo
    > jżesza, czytając go w każdy szabat w synagogach".[/i]
    > Nie jest więc prawdą, że chrześcijanie pochodzenia pogańskiego w tym czasie świ
    > ętowali szabat. Co więcej można przypuszczać, że tego nie robili.

    No więc Jakub jako ktoś kto rygorystycznie przestrzegał prawa Mojżeszowego mówi tu ze są tacy którzy ich wyszkolą w tym prawie , zaraz potem zapisano bowiem tak ; (28) Postanowiliśmy bowiem, Duch Święty i my, nie nakładać na was żadnego ciężaru oprócz tego, co konieczne. (29) Powstrzymajcie się od ofiar składanych bożkom, od krwi, od tego, co uduszone, i od nierządu. Dobrze uczynicie, jeżeli powstrzymacie się od tego. Bywajcie zdrowi!" Jak widać w II wieku nadal dla judeochrześcijan "oprócz tego, co konieczne." to mi.m szabas !!

    > Chrześcijan obowiązuje nowe przykazanie. A dekalog w nim się zawiera, na nowy sposób.

    Fakt ,poza wyrzuconym w VIII wieku w Nicei 2 przykazaniem Krk nadal naucza 9 pozostałych przykazań dekalogu.

    > Dokładnie takie samo odniesienie do ST jak to Ignacego.

    Bzdura . Paweł nie nazywa pism ST starymi baśniami !!!

    > A na Ateńskim Areopagu chwalił pobożność pogan. I co z tego wynika?

    Ja tu nie widzę pochwał poza stwierdzeniem pewnego faktu ; (22) Mężowie ateńscy - przemówił Paweł stanąwszy w środku Areopagu - widzę, że jesteście pod każdym względem bardzo religijni. Paweł nie pochwala ich sposobu oddawania kultu, nakierowuje ich na swój sposób myślenia o bóstwie !!!!

    > Ale to nie ja chwaliłem się swoją wiedzą w tym temacie, a to o co pytasz to po
    > prostu wiedza podstawowa, bez jakiej trudno na odpowiednim poziomie prowadzić p
    > olemiki. To jak rozmawiać z uczniem gimnazjum o mechanice kwantowej, nie ten poziom rozumienia.

    Kolego historycy kościoła przyznają ze długoooooooooooo po smierci apostołów nadal kultywowano szabas i święta żydowskie !!To tylko niekorzystnie pokazuje to o czym mi.n mówi Jezus ;(46) Czemu to wzywacie Mnie: Panie, Panie, a nie czynicie tego, co mówię?

    > To świadczy jedynie o pojawianiu się wczesnych herezji, które miały być judaiza
    > cją chrześcijaństwa, a nie o powszechnej praktyce. Ebonici i Nazarejczycy to nie chrześcijanie lecz raczej sekty żydowskie z elementami chrześcijańskimi.

    No popatrz czyli Piotr ewangelizując Antiochię, skaził herezją z czym musiał walczyć Ignacy smile))))))))))))))))

    --
    www.youtube.com/watch?v=PW-6FKFnHx8
  • leszek_71 11.10.13, 10:36
    kolter-xl napisał:

    > leszek_71 napisał(a):
    >
    > (21) Od dawna bowiem w miastach są tacy, którzy głoszą naukę Mo
    > > jżesza, czytając go w każdy szabat w synagogach".[/i]
    > > Nie jest więc prawdą, że chrześcijanie pochodzenia pogańskiego w tym czas
    > ie świ
    > > ętowali szabat. Co więcej można przypuszczać, że tego nie robili.
    >
    > No więc Jakub jako ktoś kto rygorystycznie przestrzegał prawa Mojżeszowego
    Nie ma potwierdzenia rygoryztycznego przestrzegania prawa przez Jakuba, a jest świadectwo przeciwne względem Piotra
    > mówi
    > tu ze są tacy którzy ich wyszkolą w tym prawie , zaraz potem zapisano bowiem t
    > ak ; (28) Postanowiliśmy bowiem, Duch Święty i my, nie nakładać na was żadnego
    > ciężaru oprócz tego, co konieczne. (29) Powstrzymajcie się od ofiar skła
    > danych bożkom, od krwi, od tego, co uduszone, i od nierządu. Dobrze uczynicie,
    > jeżeli powstrzymacie się od tego. Bywajcie zdrowi!" Jak widać w II wieku nadal
    > dla judeochrześcijan "oprócz tego, co konieczne." to mi.m szabas !!
    >
    Więc przestrzeganie szabatu nie jest konieczne dla chrześcijan. A przestrzegają go jedynie niektórzy chrześcijanie pochodzenia żydowskiego (w I wieku). Zgodnie z literą tekstu.


    > > Dokładnie takie samo odniesienie do ST jak to Ignacego.
    >
    > Bzdura . Paweł nie nazywa pism ST starymi baśniami !!!
    >
    Ignacy napisał:
    "Nie dajcie się zwodzić obcymi naukami ani starymi baśniami bez żadnego pożytku. Jeśli bowiem dzisiaj jeszcze żyjemy według prawa żydowskiego, wyznajemy, że nie otrzymaliśmy łaski."
    A Paweł:
    "Głupich zaś dociekań i rodowodów, sporów i kłótni o Prawo unikaj, są bowiem bezużyteczne i próżne."
    Jeżeli do tekstu Pawła stosujesz zasadę egzegetyczną, według której oddzielasz słowa głupich dociekań i rodowodów od Prawa, to również tą zasadą wiedziony powinieneś odróżnić Stare baśnie Ignacego od żydowskiego prawa.

    > > Ale to nie ja chwaliłem się swoją wiedzą w tym temacie, a to o co pytasz
    > to po
    > > prostu wiedza podstawowa, bez jakiej trudno na odpowiednim poziomie prowa
    > dzić p
    > > olemiki. To jak rozmawiać z uczniem gimnazjum o mechanice kwantowej, nie
    > ten poziom rozumienia.
    >
    > Kolego historycy kościoła przyznają ze długoooooooooooo po smierci apostołów n
    > adal kultywowano szabas i święta żydowskie !!To tylko niekorzystnie pokazuje t
    > o o czym mi.n mówi Jezus ;(46) Czemu to wzywacie Mnie: Panie, Panie, a nie c
    > zynicie tego, co mówię?

    >
    Jednak warto o dowody materialne tego faktu, a nie domniemania historyków. Tak się bowiem składa, że fakt świętowania niedziel poprzez zgromadzenia liturgiczne chrześcijan jest wiele, a potwierdzeń powszechności szabatu w tym czasie bardzo mało.
    Jest możliwe, że chrześcijanie pochodzenia żydowskiego szabat zachowywali, ale nie jest to wcale niezbitym faktem.

    > No popatrz czyli Piotr ewangelizując Antiochię, skaził herezją z czym musiał w
    > alczyć Ignacy smile))))))))))))))))
    >
    A o działaniu Piotra w Antiochi Paweł dał takie świadectwo:
    "(11) Kiedy jednak Kefas przybył do Antiochii, sprzeciwiłem się mu otwarcie, ponieważ sobie na to zasłużył. (12) Zanim bowiem przybyli pewni ludzie od Jakuba, spożywał posiłki razem z nawróconymi z pogaństwa. Skoro zaś tamci przybyli, zaczął się wycofywać i unikać pogan w obawie przed Żydami. (13) Podobnie też zaczęli postępować pozostali Żydzi. Nawet Barnaba nie oparł się temu. (14) Kiedy spostrzegłem, że nie postępują zgodnie z prawdą ewangeliczną, powiedziałem Kefasowi wobec wszystkich: Jeżeli ty, będąc Żydem, postępujesz według zwyczaju pogańskiego, a nie żydowskiego, to dlaczego zmuszasz pogan, aby żyli na sposób żydowski? "
    a o judaizujących pisał:
    "A fałszywi bracia - którzy podstępnie wdarli się do nas, aby podpatrzeć nasz sposób życia, oparty na wolności, jaką mamy dzięki Chrystusowi Jezusowi - chcieli nas uczynić niewolnikami."


    --
    olpinski.enhost.pl
  • kolter-xl 11.10.13, 16:36
    leszek_71 napisał(a):

    Nie ma potwierdzenia rygoryztycznego przestrzegania prawa przez Jakuba, a jest
    > świadectwo przeciwne względem Piotra

    List do Galatów 2 crying11) Gdy następnie Kefas przybył do Antiochii, otwarcie mu się sprzeciwiłem, bo na to zasłużył. (12) Zanim jeszcze nadeszli niektórzy z otoczenia Jakuba, brał udział w posiłkach z tymi, którzy pochodzili z pogaństwa. Kiedy jednak oni się zjawili, począł się usuwać i trzymać się z dala, bojąc się tych, którzy pochodzili z obrzezania. "

    " Ga 2, 12 - "Jakuba" - na jego autorytet powoływali się jednak bezpodstawnie (Dz 15,14-19); "począł się usuwać" - z Ga 2,14 wynika, że Piotr uważał przepisy Prawa ST o pokarmach i obmyciach obrzędowych za nie obowiązujące, tu jednak ustąpił wobec gorliwości zwolenników judaizmu ze względów taktycznych, by uniknąć niepokojów."

    List Jakuba ;

    "8 Jeśli przeto zgodnie z Pismem wypełniacie królewskie Prawo: Będziesz miłował bliźniego swego jak siebie samego4, dobrze czynicie. 9 Jeżeli zaś kierujecie się względem na osobę, popełniacie grzech, i Prawo potępi was jako przestępców. 10 Choćby ktoś przestrzegał całego Prawa, a przestąpiłby jedno tylko przykazanie, ponosi winę za wszystkie. 11 Ten bowiem, który powiedział: Nie cudzołóż!, powiedział także: Nie zabijaj!5 Jeżeli więc nie popełniasz cudzołóstwa, jednak dopuszczasz się zabójstwa, jesteś przestępcą wobec Prawa. Mało dowodów ?? Czy dołożyć z katolickich encyklopedii ??

    > Więc przestrzeganie szabatu nie jest konieczne dla chrześcijan. A przestrzegajągo jedynie niektórzy chrześcijanie pochodzenia żydowskiego (w I wieku). Zgodnie z literą tekstu.

    Oraz cała masa innych jeszcze w co najmniej IV wieku o czym pisał Epifaniusz .

    > Jeżeli do tekstu Pawła stosujesz zasadę egzegetyczną, według której oddzielasz
    > słowa głupich dociekań i rodowodów od Prawa, to również tą zasadą wiedziony pow
    > inieneś odróżnić Stare baśnie Ignacego od żydowskiego prawa.

    Nie opowiadaj bzdetów!! Ignacy w ten sposób odżegnywał się od prawa mojżeszowego !!Sytuacja absolutnie nie adekwatna.Obce nauki to zapewne herezje odstępców a stare baśnie to opowieści żydowskie. Ignacy był grekiem !

    > Jednak warto o dowody materialne tego faktu, a nie domniemania historyków.

    No a jak mamy poznawać przeszłości??

    Tak się bowiem składa, że fakt świętowania niedziel poprzez zgromadzenia liturgiczn
    > e chrześcijan jest wiele, a potwierdzeń powszechności szabatu w tym czasie bardzo mało.

    Nie zdziwiłbym się gdyby gorliwi neofici katolicyzmu po prostu takie zapisy zniszczyli .

    > Jest możliwe, że chrześcijanie pochodzenia żydowskiego szabat zachowywali, ale
    > nie jest to wcale niezbitym faktem.

    Ale faktem jest ze dopiero w 14 wieków po Jezusie sobór kościoła zakazał obchodzenia sabatu !!

    > A o działaniu Piotra w Antiochi Paweł dał takie świadectwo:
    > "(11) Kiedy jednak Kefas przybył do Antiochii, sprzeciwiłem się mu otwarcie, po
    > nieważ sobie na to zasłużył. (12) Zanim bowiem przybyli pewni ludzie od Jakuba,
    > spożywał posiłki razem z nawróconymi z pogaństwa. Skoro zaś tamci przybyli, za
    > czął się wycofywać i unikać pogan w obawie przed Żydami. (13) Podobnie też zacz
    > ęli postępować pozostali Żydzi. Nawet Barnaba nie oparł się temu. (14) Kiedy sp
    > ostrzegłem, że nie postępują zgodnie z prawdą ewangeliczną, powiedziałem Kefaso
    > wi wobec wszystkich: Jeżeli ty, będąc Żydem, postępujesz według zwyczaju pogańs
    > kiego, a nie żydowskiego, to dlaczego zmuszasz pogan, aby żyli na sposób żydows
    > ki? "
    > a o judaizujących pisał:
    > "A fałszywi bracia - którzy podstępnie wdarli się do nas, aby podpatrzeć nasz s
    > posób życia, oparty na wolności, jaką mamy dzięki Chrystusowi Jezusowi - chciel
    > i nas uczynić niewolnikami."

    Ta czyli sam sobie o przestrzeganiu prawa mojżeszowego odpowiedziałeś to raz a dwa nie o szabas chodziło a o inne rytuały !! "z Ga 2,14 wynika, że Piotr uważał przepisy Prawa ST o pokarmach i obmyciach obrzędowych za nie obowiązujące"
    --
    www.youtube.com/watch?v=PW-6FKFnHx8
  • leszek_71 11.10.13, 21:06
    kolter-xl napisał:

    > leszek_71 napisał(a):
    >
    > Nie ma potwierdzenia rygoryztycznego przestrzegania prawa przez Jakuba, a jest
    >
    > > świadectwo przeciwne względem Piotra
    >
    > List do Galatów 2 crying11) Gdy następnie Kefas przybył do Antiochii, otwarcie mu s
    > ię sprzeciwiłem, bo na to zasłużył. (12) Zanim jeszcze nadeszli niektórzy z oto
    > czenia Jakuba, brał udział w posiłkach z tymi, którzy pochodzili z pogań
    > stwa. Kiedy jednak oni się zjawili, począł się usuwać i trzymać się z dala, boj
    > ąc się tych, którzy pochodzili z obrzezania. "
    >
    > " Ga 2, 12 - "Jakuba" - na jego autorytet powoływali się jednak bezpodstawni
    > e (Dz 15,14-19); "począł się usuwać" - z Ga 2,14 wynika, że Piotr uważał przepi
    > sy Prawa ST o pokarmach i obmyciach obrzędowych za nie obowiązujące, tu jednak
    > ustąpił wobec gorliwości zwolenników judaizmu ze względów taktycznych, by unikn
    > ąć niepokojów.
    "
    >
    > List Jakuba ;
    >
    > "8 Jeśli przeto zgodnie z Pismem wypełniacie królewskie Prawo: Będziesz miło
    > wał bliźniego swego jak siebie samego4, dobrze czynicie. 9 Jeżeli zaś kierujeci
    > e się względem na osobę, popełniacie grzech, i Prawo potępi was jako przestępcó
    > w. 10 Choćby ktoś przestrzegał całego Prawa, a przestąpiłby jedno tylko przy
    > kazanie, ponosi winę za wszystkie.
    11 Ten bowiem, który powiedział: Nie cud
    > zołóż!, powiedział także: Nie zabijaj!5 Jeżeli więc nie popełniasz cudzołóstwa,
    > jednak dopuszczasz się zabójstwa, jesteś przestępcą wobec Prawa.
    Mało dow
    > odów ?? Czy dołożyć z katolickich encyklopedii ??
    >
    A jednak nie jest to potwierdzenie z całą pewnością rygorystycznego przestrzegania prawa przez Jakuba. Paweł nie przestrzegał go rygorystycznie a pisał:
    Napisano bowiem: "Przeklęty niech będzie każdy, kto nie zachowuje wiernie wszystkich przepisów zawartych w Księdze Prawa".

    A potwierdza to szerszy kontekst:
    (9) Tak więc ci, którzy wierzą, mają błogosławieństwo razem z wierzącym Abrahamem. (10) Ci natomiast, którzy powołują się na uczynki nakazane przez Prawo, ściągają na siebie przekleństwo. Napisano bowiem: "Przeklęty niech będzie każdy, kto nie zachowuje wiernie wszystkich przepisów zawartych w Księdze Prawa". (11) Jest rzeczą zrozumiałą, że nikt nie doznaje usprawiedliwienia u Boga przez Prawo, ponieważ napisano: "Sprawiedliwy żyć będzie dzięki wierze". (12) Prawo nie uwzględnia wiary, lecz powiada: "Kto wypełnia przepisy Prawa, żyć będzie dzięki nim". (13) Chrystus uwolnił nas od przekleństwa Prawa, stając się ze względu na nas przekleństwem.
    oraz
    (1) Chrystus wyprowadził nas z niewoli na wolność. Trwajcie więc w niej i nie pozwólcie ponownie nałożyć sobie jarzma niewoli. (2) Oto ja, Paweł, mówię wam: jeśli teraz pozwolicie się obrzezać, Chrystus nic wam nie pomoże. (3) Ponownie oświadczam każdemu człowiekowi, który pozwala się obrzezać: Jest on zobowiązany zachować wszystkie przepisy Prawa. (4) Nie macie nic wspólnego z Chrystusem, wy wszyscy, którzy usiłujecie szukać usprawiedliwienia w Prawie. Utraciliście łaskę. (5) My bowiem dzięki Duchowi przez wiarę wyczekujemy spodziewanego usprawiedliwienia. (6) W Chrystusie Jezusie bowiem nie ma znaczenia ani obrzezanie, ani jego brak, lecz liczy się wiara ujawniająca swą moc dzięki miłości. (7) Biegliście pięknie! Któż wam przeszkodził trwać w posłuszeństwie wobec prawdy? (8) Wpływ ten nie pochodzi od Tego, który was wzywa. (9) Mała ilość kwasu zakwasza całe ciasto. (10) Ja ufam w Panu, że wy wcale inaczej nie myślicie. Ten zaś, kto rozsiewa zamęt wśród was - kimkolwiek on jest - poniesie zasłużoną karę. (11) Ja natomiast, bracia, jeżeli rzekomo głoszę obrzezanie, to dlaczego jestem jeszcze prześladowany? Przecież ustałoby wówczas zgorszenie płynące z krzyża. (12) Oby już całkowicie okaleczyli się ci, którzy was podburzają!

    Paweł naucza odrzucenia Prawa Mojżeszowego, a za nim powtarza to Ignacy:
    Jeśli bowiem dzisiaj jeszcze żyjemy według prawa żydowskiego, wyznajemy, że nie otrzymaliśmy łaski.


    > Nie opowiadaj bzdetów!! Ignacy w ten sposób odżegnywał się od prawa mojżeszoweg
    > o !!Sytuacja absolutnie nie adekwatna.Obce nauki to zapewne herezje odstępców a
    > stare baśnie to opowieści żydowskie. Ignacy był grekiem !
    >
    A Paweł pisał o głupich dociekaniach, jakimi są spory o Prawo Mojżeszowe. Zupełnie podobna sytuacja, zwłaszcza w kontekście licznych tekstów o bezowocności Prawa.


    > Tak się bowiem składa, że fakt świętowania niedziel poprzez zgromadzenia litur
    > giczn
    > > e chrześcijan jest wiele, a potwierdzeń powszechności szabatu w tym czasi
    > e bardzo mało.
    >
    > Nie zdziwiłbym się gdyby gorliwi neofici katolicyzmu po prostu takie zapisy zni
    > szczyli .
    >
    I tu ujawnia się twoje podejście do historii. Najpierw stawiasz swoją tezę, a gdy pojawiają się źródła zaprzeczające uznajesz je za sfałszowane, jednocześnie brak źródeł na potwierdzenie własnego twierdzenia tłumaczysz umyślnym ich niszczeniem.
    I to jest dla ciebie metoda poznania historii? Poznawanie bez źródeł i wbrew nim?

    > > Jest możliwe, że chrześcijanie pochodzenia żydowskiego szabat zachowywali
    > , ale
    > > nie jest to wcale niezbitym faktem.
    >
    > Ale faktem jest ze dopiero w 14 wieków po Jezusie sobór kościoła zakazał obchod
    > zenia sabatu !!
    >
    Nieprawda, zakaz świętowania szabatu pojawił się już wcześniej (w 367) na synodzie w Laodycei. A sobór florencki jest potwierdzeniem tego.

    > > A o działaniu Piotra w Antiochi Paweł dał takie świadectwo:
    > > "(11) Kiedy jednak Kefas przybył do Antiochii, sprzeciwiłem się mu otwarc
    > ie, po
    > > nieważ sobie na to zasłużył. (12) Zanim bowiem przybyli pewni ludzie od J
    > akuba,
    > > spożywał posiłki razem z nawróconymi z pogaństwa. Skoro zaś tamci przybyl
    > i, za
    > > czął się wycofywać i unikać pogan w obawie przed Żydami. (13) Podobnie te
    > ż zacz
    > > ęli postępować pozostali Żydzi. Nawet Barnaba nie oparł się temu. (14) Ki
    > edy sp
    > > ostrzegłem, że nie postępują zgodnie z prawdą ewangeliczną, powiedziałem
    > Kefaso
    > > wi wobec wszystkich: Jeżeli ty, będąc Żydem, postępujesz według zwyczaju
    > pogańs
    > > kiego, a nie żydowskiego, to dlaczego zmuszasz pogan, aby żyli na sposób
    > żydows
    > > ki? "
    > > a o judaizujących pisał:
    > > "A fałszywi bracia - którzy podstępnie wdarli się do nas, aby podpatrzeć
    > nasz s
    > > posób życia, oparty na wolności, jaką mamy dzięki Chrystusowi Jezusowi -
    > chciel
    > > i nas uczynić niewolnikami."
    >
    > Ta czyli sam sobie o przestrzeganiu prawa mojżeszowego odpowiedziałeś to raz a
    > dwa nie o szabas chodziło a o inne rytuały !! "z Ga 2,14 wynika, że Piotr uważa
    > ł przepisy Prawa ST o pokarmach i obmyciach obrzędowych za nie obowiązujące"
    Wynika, że Piotr nie żył na sposób żydowski. A było tak również po odsunięciu się od chrześcijan greckiego pochodzenia. Ponieważ najważniejszymi wyznacznikami żydowskiego sposobu życia było obrzezanie i szabat, to właśnie tego mogło dotyczyć określenie postępujesz według zwyczaju pogańskiego.


    --
    olpinski.enhost.pl
  • kolter-xl 11.10.13, 22:03
    Co prawda uważam temat za zamkniety bo gołym okiem widać ze jeszcze w XV wieku byli chrześcijanie obchodzący szabas i obrzeżający się ale zawsze mozna pogadać smile)

    "13, 3. Ogłasza, że po tym czasie wszyscy praktykujący obrzezanie, szabat i pozostałe przepisy prawa są obcy dla wiary Chrystusa i nie mogą być uczestnikami zbawienia wiecznego, o ile kiedyś nie odwrócą się od tych błędów. Wszystkim więc, którzy chlubią się imieniem chrześcijan, nakazuje pełne zaprzestanie obrzezania, w każdym czasie, przed i po przyjęciu chrztu, ponieważ - czy ktoś pokłada w nim nadzieję, czy nie - nie może go dalej zachowywać bez utraty zbawienia wiecznego."

    leszek_71 napisał(a):

    > A jednak nie jest to potwierdzenie z całą pewnością rygorystycznego przestrzegania prawa przez Jakuba. Paweł nie przestrzegał go rygorystycznie a pisał:

    Widzę ze nie lubisz przegrywać mimo konkretów !!Już ci cytowałem ten kawałek ,ale powtórzę

    No a tak na ten temat pisze historyk kościoła Jean Danielou Historia Kościoła od początków do roku 600. "(..) Tak więc kościół w Jerozolimie jawi się jako przedłużenie najbardziej pierwotnego Kościoła judeochrześcijańskiego , któremu przewodniczył Jakub. Środowisko to charakteryzuje absolutna wierność przepisom żydowskim.Jeszcze w drugiej połowie II wieku Justyn stwierdzi istnienie judeochrześcijan tego typu !! "

    Paweł nie przestrzegał go rygorystycznie a pisał:
    > Napisano bowiem: "Przeklęty niech będzie każdy, kto nie zachowuje wiernie wszystkich przepisów zawartych w Księdze Prawa".

    > A potwierdza to szerszy kontekst:
    > (9) Tak więc ci, którzy wierzą, mają błogosławieństwo razem z wierzącym Abraham
    > em. (10) Ci natomiast, którzy powołują się na uczynki nakazane przez Prawo, ściągają na siebie przekleństwo. Napisano bowiem: "Przeklęty niech będzie każdy, kto nie zachowuje wiernie wszystkich przepisów zawartych w Księdze Prawa". (11)
    > Jest rzeczą zrozumiałą, że nikt nie doznaje usprawiedliwienia u Boga przez Praw
    > o, ponieważ napisano: "Sprawiedliwy żyć będzie dzięki wierze". (12) Prawo nie u
    > względnia wiary, lecz powiada: "Kto wypełnia przepisy Prawa, żyć będzie dzięki
    > nim". (13) Chrystus uwolnił nas od przekleństwa Prawa, stając się ze względu na
    > nas przekleństwem.
    > oraz
    > (1) Chrystus wyprowadził nas z niewoli na wolność. Trwajcie więc w niej i nie pozwólcie ponownie nałożyć sobie jarzma niewoli. (2) Oto ja, Paweł, mówię wam: j
    > eśli teraz pozwolicie się obrzezać, Chrystus nic wam nie pomoże. (3) Ponownie o
    > świadczam każdemu człowiekowi, który pozwala się obrzezać: Jest on zobowiązany
    > zachować wszystkie przepisy Prawa. (4) Nie macie nic wspólnego z Chrystusem, wy
    > wszyscy, którzy usiłujecie szukać usprawiedliwienia w Prawie. Utraciliście łas
    > kę. (5) My bowiem dzięki Duchowi przez wiarę wyczekujemy spodziewanego usprawie
    > dliwienia. (6) W Chrystusie Jezusie bowiem nie ma znaczenia ani obrzezanie, ani
    > jego brak, lecz liczy się wiara ujawniająca swą moc dzięki miłości. (7) Biegli
    > ście pięknie! Któż wam przeszkodził trwać w posłuszeństwie wobec prawdy? (8) Wp
    > ływ ten nie pochodzi od Tego, który was wzywa. (9) Mała ilość kwasu zakwasza ca
    > łe ciasto. (10) Ja ufam w Panu, że wy wcale inaczej nie myślicie. Ten zaś, kto
    > rozsiewa zamęt wśród was - kimkolwiek on jest - poniesie zasłużoną karę. (11) J
    > a natomiast, bracia, jeżeli rzekomo głoszę obrzezanie, to dlaczego jestem jeszc
    > ze prześladowany? Przecież ustałoby wówczas zgorszenie płynące z krzyża. (12) O
    > by już całkowicie okaleczyli się ci, którzy was podburzają!

    > Paweł naucza odrzucenia Prawa Mojżeszowego, a za nim powtarza to Ignacy:
    > Jeśli bowiem dzisiaj jeszcze żyjemy według prawa żydowskiego, wyznajemy, że nie
    > otrzymaliśmy łaski.

    Ja bym tam za bardzo tym sie nie podniecał bo Paweł pisał sporo i sprzecznie !!
    " (5) obrzezany dnia ósmego, z rodu izraelskiego, z pokolenia Beniaminowego, Hebrajczyk z Hebrajczyków, co do zakonu faryzeusz"

    " (31) Czyż więc wiarą obalamy Prawo? Ależ nie! Raczej ustanawiamy Prawo."

    " (12) Tak więc Prawo samo jest wprawdzie święte; również przykazanie święte jest, sprawiedliwe i dobre. (13) Czyż więc to, co jest dobre, dla mnie stało się przyczyną śmierci? Ależ nie! Tylko że grzech, żeby się okazał jako grzech, przez dobro zgotował mi śmierć i tak przez związek z przykazaniem grzech ujawnił całą swoją wielką grzeszność. (14) Wiemy tedy, że Prawo jest duchowe, a ja cielesny, zaprzedany w niewolę grzechu. (15) Nie rozumiem tego, co czynię: nie czynię bowiem tego, czego pragnę, lecz dopuszczam się tego, czego przecież nienawidzę. (16) A jeżeli czynię to, czego nie chcę, to stwierdzam, że Prawo jest dobre. (17) Tak więc już nie ja dopuszczam się owych czynów, lecz grzech, który we mnie mieszka. (18) Wiem przecież, że nie przebywa już we mnie, to jest w moich członkach, dobro. Jest bowiem we mnie pragnienie dobra, nie ma jednak siły, aby je wypełnić. (19) Nie czynię bowiem dobra, którego pragnę, lecz dopuszczam się zła, którego przecież nie chcę. (20) Jeżeli zaś czynię to, czego nie chcę, to już nie ja dopuszczam się tych czynów, lecz grzech, który we mnie mieszka. (21) Stwierdzam przeto istnienie takiego oto prawa: ilekroć chcę czynić dobro, narzuca mi się zło. (22) Mój wewnętrzny człowiek bowiem znajduje upodobanie w Prawie Bożym, (23) lecz w członkach moich widzę inne prawo. Ono to przeciwstawia się prawu mojego umysłu i poddaje mnie w niewolę przebywającego we mnie prawa grzechu. (24) Jakże nieszczęsny ja człowiek! Któż mnie uwolni od ciała tej śmierci? (25) Dzięki niech będą Bogu przez Jezusa Chrystusa, Pana naszego! Tak więc ja sam służę w duchu Prawu Bożemu, ciałem zaś podlegam prawu grzechu. "

    Chrześcijanie nie podlegają nie tylko szabasowi sobotniemu ale i świętowaniu w niedziele ,jedyną okazją do świętowania to pamiątka śmierci Jezusa on sam tak postanowił w czasie ostatniej wieczerzy ;to czyńcie na moją pamiątkę!. Nie oznacza to wcale ze co Niedziela uroczyście i tylko jeden popija wino a cała sala tylko w tym czasie śpiewa smile) ;(5) Kiedy indziej znów ktoś sądzi, że pewne dni są szczególnie ważne, a dla drugiego wszystkie dni są jednakowe. Jeden i drugi może zostać przy swoim, byleby obaj byli przekonani o słuszności własnego sądu."

    Paweł nie odrzucał dekalogu ;

    (14) Dlatego też, najmilsi moi, strzeżcie się bałwochwalstwa.
    (1) Dzieci, waszym obowiązkiem wobec Boga jest słuchać rodziców. Domaga się tego [zwykła] sprawiedliwość. (2) Czcij ojca twego i matkę ? to pierwsze przykazanie, a z nim wiąże się taka oto obietnica: (3) aby ci było dobrze i abyś długo żył na tej ziemi..
    (4) Małżeństwo winno być we czci u wszystkich, a współżycie małżeńskie niech będzie nieskalane, bo rozwiązłych i cudzołożników czeka surowy sąd Boży.
    (25) Dlatego też brzydźcie się wszelkim kłamstwem. Niech każdy z was mówi prawdę swemu bliźniemu, bo przecież wszyscy razem jesteśmy członkami tego samego Ciała..
    (28) Jeżeli ktoś kradł, niech już przestanie kraść i niech się zabierze do uczciwej pracy, aby miał z czego udzielać wsparcia potrzebującym.
    (9) Czyż nie wiecie, że niesprawiedliwi nie posiądą królestwa Bożego? Nie łudźcie się! Ani rozpustnicy, ani bałwochwalcy, ani cudzołożnicy, ani rozwięźli, ani mężczyźni współżyjący ze sobą, (10) ani złodzieje ani chciwi, ani pijacy, ani oszczercy, ani zdziercy nie odziedziczą królestwa Bożego.
    [b][i] (8) Niech was nie obciąża żaden dług, prócz długu wzajemnej miłości. Kto bowiem świadczy miłość bliźnim, ten wypełnia wszystko, co nakazuje Prawo. (9) Przykazania takie, jak: Nie cudzołóż, nie zabijaj, nie kradnij, nie pożądaj ? i wszystkie inne streszczają się w tym jednym nakazie: Kochaj bliźniego twego jak siebie samego. (10) Kto miłuje, nie uczyni żadnej krzywdy bliźniemu. Tak więc praktykując miłość, wypełnia się wszystko, co nakazuje Prawo
  • leszek_71 11.10.13, 23:02
    1. Co do istnienia ebonitów nie ma sporu. Istniała grupa judeochrześcijańska wymagająca rygorystycznego przestrzegania prawa żydowskiego i żydowskich zwyczajów. Choć nie jest udowodniony ich związek z Jakubem.

    2. Jest prawdopodobne, że Jakub przestrzegał prawa, jednak to wszystko nie jest tego dowodem.

    3. Chrześcijanie od I wieku nie zawsze praktykowali szabat i ma to potwierdzenie w źródłach. Natomiast gromadzili się na obchodach dnia pierwszego, dnia Pańskiego, co również ma w źródłach potwierdzenie.
    Zatem mówienie, że zwyczaj świętowania niedzieli wywodzi się od Konstantyna jest zakłamywaniem historii.

    4. Życie według Chrystusa jest dla chrześcijan (w tym również dla Pawła i Ignacego) prawdziwym wypełnianiem woli Boga, czyli wypełnianiem istoty Prawa.
    Natomiast życie zgodnie z literą Prawa jest zaprzeczeniem łaski i odrzuceniem daru Chrystusa.
    A jeśli idzie o prawo dekalogu to streszcza się ono w przykazaniach miłości Boga i bliźniego. I jako takie jest w NT przedstawiane.

    --
    olpinski.enhost.pl
  • kolter-xl 11.10.13, 23:24
    leszek_71 napisał(a):

    > 1. Co do istnienia ebonitów nie ma sporu. Istniała grupa judeochrześcijańska wy
    > magająca rygorystycznego przestrzegania prawa żydowskiego i żydowskich zwyczajó
    > w. Choć nie jest udowodniony ich związek z Jakubem.
    >
    > 2. Jest prawdopodobne, że Jakub przestrzegał prawa, jednak to wszystko nie jest tego dowodem.

    Jakub był ortodoksem którego jak pisał Paweł bał się nawet Kefas !!

    " (18) Zaraz następnego dnia udał się Paweł razem z nami do Jakuba, u którego zebrali się też wszyscy starsi. (19) Powitawszy ich opowiedział dokładnie, czego Bóg dokonał przez jego posługę wśród pogan. (20) Słysząc to, poczęli wielbić Boga, a do niego powiedzieli: Bracie, widzisz, ile tysięcy Żydów uwierzyło już, (21) a jednak wszyscy nadal trzymają się gorliwie Prawa. O tobie zaś mówią, że wszystkich Żydów mieszkających wśród pogan namawiasz do odstępstwa od Mojżesza; mówisz, że nie powinni poddawać obrzezaniu swych synów ani zachowywać ich zwyczajów. (22) Co teraz zrobić? Oni na pewno dowiedzą się, że tu przybyłeś. (23) Zrób tak, jak ci powiemy. Jest tu czterech mężczyzn, którzy złożyli ślub. (24) Weź ich z sobą, poddaj się razem z nimi oczyszczeniu, na siebie weź wszystkie koszta także za nich, żeby mogli ponownie ostrzyc sobie głowy. Będzie to dla wszystkich dowód, że w tym, co się o tobie mówi, nie tylko nie ma nic z prawdy, lecz że przeciwnie, ty sam tak jak inni przestrzegasz Prawa." Jak widać Jakub nakazał Pawłowi oczyszczenie zgodne z prawem Mojżeszowym .

    > 3. Chrześcijanie od I wieku nie zawsze praktykowali szabat i ma to potwierdzeni
    > e w źródłach. Natomiast gromadzili się na obchodach dnia pierwszego, dnia Pańsk
    > iego, co również ma w źródłach potwierdzenie.
    > Zatem mówienie, że zwyczaj świętowania niedzieli wywodzi się od Konstantyna jest zakłamywaniem historii.

    Zakłamywaniem historia jest hura entuzjazm i udowadnianie ze chrześcijanie juz w I wieku świętowali w niedziele !! Jak widać z dostępnych dokumentów długie setki lat jeszcze tak nie było !!

    > 4. Życie według Chrystusa jest dla chrześcijan (w tym również dla Pawła i Ignac
    > ego) prawdziwym wypełnianiem woli Boga, czyli wypełnianiem istoty Prawa.
    > Natomiast życie zgodnie z literą Prawa jest zaprzeczeniem łaski i odrzuceniem d
    > aru Chrystusa.
    > A jeśli idzie o prawo dekalogu to streszcza się ono w przykazaniach miłości Bog
    > a i bliźniego. I jako takie jest w NT przedstawiane.

    No i skomentowano tam przy okazji mocno i dobitnie każde z przykazań !!podkreślając mi,n potrzebę kultywowania nowego szabasu tego niedzielnego,ciekawe po co ??

    --
    www.youtube.com/watch?v=PW-6FKFnHx8
  • leszek_71 11.10.13, 23:41
    kolter-xl napisał:
    >
    > Jakub był ortodoksem którego jak pisał Paweł bał się nawet Kefas !!
    >


    To nadal jedynie potwierdza prawdopodobieństwo, a nie jest bezsprzecznym dowodem na rygorystyczne przestrzeganie całego Prawa.

    >
    >
    > Zakłamywaniem historia jest hura entuzjazm i udowadnianie ze chrześcijanie juz
    > w I wieku świętowali w niedziele !! Jak widać z dostępnych dokumentów długie
    > setki lat jeszcze tak nie było !!
    >
    Jeżeli tak jest to zacytuj te dokumenty. Wskaż gdzie zaprzeczone jest świętowanie niedzieli jako dnia chrześcijańskiego zgromadzenia. Skoro jest ich wiele nie będziesz miał z tym problemów.

    > > 4. Życie według Chrystusa jest dla chrześcijan (w tym również dla Pawła i
    > > Ignacego)
    > >
    >
    > No i skomentowano tam przy okazji mocno i dobitnie każde z przykazań !!podkreśl
    > ając mi,n potrzebę kultywowania nowego szabasu tego niedzielnego,ciekawe po co
    > ??
    >
    Kochaj Pana Boga Swego z całego serca swego, z całej duszy swojej i ze wszystkich sił swoich...

    --
    olpinski.enhost.pl
  • kolter-xl 11.10.13, 23:53
    leszek_71 napisał(a):

    > To nadal jedynie potwierdza prawdopodobieństwo, a nie jest bezsprzecznym dowode
    > m na rygorystyczne przestrzeganie całego Prawa.

    Bystry jak widać to ty nie jestes sad( Już ci to udowadniałem choćby cytatem z jego listu ale ......

    > Jeżeli tak jest to zacytuj te dokumenty. Wskaż gdzie zaprzeczone jest świętowan
    > ie niedzieli jako dnia chrześcijańskiego zgromadzenia. Skoro jest ich wiele nie
    > będziesz miał z tym problemów.

    No sam podajesz ze w 367 roku synod zakazuje, a czemu zakazuje ?? gonisz w piętkę nie masz absolutnie argumentów a jak widać lubisz się ośmieszać smile)Sobota jak sam udowadniasz była czczona skoro synod tego zakazywał, nie było by czczenia tego dnia synod nie zajmowałby się tematem !!

    > Kochaj Pana Boga Swego z całego serca swego, z całej duszy swojej i ze wszystkich sił swoich...

    Obchodząc szabas na pamiątkę stworzenia przez ciebie swiata i wszystkiego co na nim.


    --
    www.youtube.com/watch?v=PW-6FKFnHx8
  • leszek_71 12.10.13, 00:01
    kolter-xl napisał:

    > > Kochaj Pana Boga Swego z całego serca swego, z całej duszy swojej i ze ws
    > zystkich sił swoich...
    >
    > Obchodząc szabas na pamiątkę stworzenia przez ciebie swiata i wszystkie
    > go co na nim.
    >
    Chrześcijanie świętują pierwszy dzień stworzenia i dzień odnowienia stworzenia, czyli dzień Zmartwychwstania Chrystusa.


    --
    olpinski.enhost.pl
  • kolter-xl 12.10.13, 00:18
    leszek_71 napisał(a):

    > Chrześcijanie świętują pierwszy dzień stworzenia i dzień odnowienia stworzenia,
    > czyli dzień Zmartwychwstania Chrystusa.

    Dniem Pańskim według Didache prawdopodobnie jest dzień zmartwychwstania ,ale nie chodzi o te 52 niedziele w roku, tu mowa o tym jednym konkretnym 14 nisan.Dlatego Paweł nie przywiązywał wagi do dni świątecznych !!On najprawdopodobniej obchodził tylko raz w roku "Dzień Pański"

    --
    www.youtube.com/watch?v=PW-6FKFnHx8
  • leszek_71 12.10.13, 00:37
    Tego nie da się jednoznacznie udowodnić. Natomiast List Barnaby, Apologia Justyna i wiele innych pism wskazują jednoznacznie na cotygodniowe obrzędy chrześcijańskie i to takie, które istnieją i trwają, a nie są wprowadzane.
    A powstały w pierwszej połowie wieku II.

    --
    olpinski.enhost.pl
  • kolter-xl 12.10.13, 01:37
    leszek_71 napisał(a):

    > Tego nie da się jednoznacznie udowodnić. Natomiast List Barnaby, Apologia Justy
    > na i wiele innych pism wskazują jednoznacznie na cotygodniowe obrzędy chrześcij
    > ańskie i to takie, które istnieją i trwają, a nie są wprowadzane.
    > A powstały w pierwszej połowie wieku II.

    No to skoro ci sobór za dowód to masz jeszcze Wincentego Zaleskiego , on pisał ;
    "Wreszcie Sobór Florencki w r,1441 wydał formalny zakaz obchodzenia soboty jako dnia świętego .Jak więc widzimy ,sobota jako dzień święty długo jeszcze w Kościele cieszyła się uprzywilejowanym miejscem." !!

    w69.wrzuta.pl/obraz/7clNthQh7vt/88
    Czyli mamy cytat katolickiego duchownego, historyka i teologa który wcale nie łączy sprawy Koptów z postanowieniem soborowym !!

    --
    www.youtube.com/watch?v=PW-6FKFnHx8
  • kolter-xl 11.10.13, 22:15
    (3) Miłość, którą okazujemy Bogu, przejawia się w tym, że wypełniamy Boże nakazy; a nakazy te wcale nie są trudne.

    leszek_71 napisał(a):

    > A Paweł pisał o głupich dociekaniach, jakimi są spory o Prawo Mojżeszowe. Zupeł
    > nie podobna sytuacja, zwłaszcza w kontekście licznych tekstów o bezowocności Prawa.

    Już ci pisałem ze to słowa skierowane do młodego greka ,który mógł nie rozumieć zawiłości prawa Mojżeszowego !!

    > I tu ujawnia się twoje podejście do historii. Najpierw stawiasz swoją tezę, a g
    > dy pojawiają się źródła zaprzeczające uznajesz je za sfałszowane, jednocześnie
    > brak źródeł na potwierdzenie własnego twierdzenia tłumaczysz umyślnym ich niszc
    > zeniem.
    > I to jest dla ciebie metoda poznania historii? Poznawanie bez źródeł i wbrew nim?

    Moje długoletnie zainteresowanie tematem nauczyło mnie jednego ;wiem ze nic nie wiem.Nie wiemy nawet kto napisał ewangelie a co dopiero list których najstarsze kopie mają dopiero z 1000 lat, choć ponoć ich pierwowzory powstały 2 tys lat temu !!Tym bardziej kiedy np mowa o tym ze z 15 listów na pewno 8 jest sfałszowanych !!No a do tego wiemy ze szabas był praktykowany wśród chrześcijan jeszcze w XV wieku !!

    > Nieprawda, zakaz świętowania szabatu pojawił się już wcześniej (w 367) na synodzie w Laodycei. A sobór florencki jest potwierdzeniem tego.

    Synod to sobie mógł zakazać czegoś w granicach jakiejś prowincji ,dlatego był tylko synodem a nie soborem !!

    > Wynika, że Piotr nie żył na sposób żydowski.

    Starał się nie zniechęcać do nowej wiary , jednak chodził do synagog w soboty

    A było tak również po odsunięciu się od chrześcijan greckiego pochodzenia. Ponieważ najważniejszymi wyznacznikami
    > żydowskiego sposobu życia było obrzezanie i szabat, to właśnie tego mogło doty
    > czyć określenie postępujesz według zwyczaju pogańskiego.

    Szabasu nie odrzucili apostołowie i tak nauczali swoich uczniów z czym jak widać walczył Ignacy.


    --
    www.youtube.com/watch?v=PW-6FKFnHx8
  • leszek_71 11.10.13, 22:52
    kolter-xl napisał:

    > (3) Miłość, którą okazujemy Bogu, przejawia się w tym, że wypełniamy Boże naka
    > zy; a nakazy te wcale nie są trudne.
    >
    A Ignacy pisał:
    Boscy prorocy żyli według Jezusa Chrystusa i dlatego właśnie byli prześladowani. Natchnieni Jego łaską mieli moc przekonać tych, co wątpili, że Bóg jest jeden i że objawił się nam przez Jezusa Chrystusa, swojego Syna. On to jest Jego Słowem wychodzącym z milczenia, On też we wszystkim podobał się Temu, który Go posłał.
    oraz
    Jeśli ktoś wyjaśnia wam [Pismo] według zasad judaizmu, nie słuchajcie go. Lepiej jest bowiem słuchać obrzezanego, który głosi chrześcijaństwo, niż nie obrzezanego, który po żydowsku żyje.

    Tu nie ma sprzeczności. Bo dla chrześcijan ich Prawem jest Chrystus i życie według Chrystusa, zgodnie z Ewangelią, a nie Prawem Mojżeszowym.
    > No a do tego wiemy ze szabas był praktykowany wśród chrześcijan
    > jeszcze w XV wieku !!
    >
    To podaj wiarygodne potwierdzenie tego faktu w dokumentach. Zwróć jednak uwagę, że sobór Florencki był soborem zjednoczeniowym i dlatego kodyfikował wiele nauk, które wcześniej mogły w jakiś wspólnotach nie być takimi.
    Być może w wieku XV istniała wspólnota nie wykluczająca obrzezania i szabatu. Ale to nie oznacza, że tych zwyczajów przestrzegała.
    A sam fragment pochodzi z bulli zjednoczeniowej z Koptami.


    > Szabasu nie odrzucili apostołowie i tak nauczali swoich uczniów z czym jak wida
    > ć walczył Ignacy.

    Ale też go nie potwierdzili...


    --
    olpinski.enhost.pl
  • kolter-xl 11.10.13, 23:12
    leszek_71 napisał(a):

    > A Ignacy pisał:
    > Boscy prorocy żyli według Jezusa Chrystusa i dlatego właśnie byli prześladowani
    > . Natchnieni Jego łaską mieli moc przekonać tych, co wątpili, że Bóg jest jeden
    > i że objawił się nam przez Jezusa Chrystusa, swojego Syna. On to jest Jego Sło
    > wem wychodzącym z milczenia, On też we wszystkim podobał się Temu, który Go pos łał.
    > oraz
    > Jeśli ktoś wyjaśnia wam [Pismo] według zasad judaizmu, nie słuchajcie go. Lepie
    > j jest bowiem słuchać obrzezanego, który głosi chrześcijaństwo, niż nie obrzeza
    > nego, który po żydowsku żyje.
    >
    > Tu nie ma sprzeczności. Bo dla chrześcijan ich Prawem jest Chrystus i życie wed
    > ług Chrystusa, zgodnie z Ewangelią, a nie Prawem Mojżeszowym.
    > > No a do tego wiemy ze szabas był praktykowany wśród chrześcijan
    > > jeszcze w XV wieku !!

    No to w końcu mi wyjaśnij to jedno ; skoro nie obowiązuje was katolików prawo to czemu nauczają was dekalogu ,bo o szabasie mowa w dekalogu ,może się mylę ??

    "2168 Trzecie przykazanie Dekalogu przypomina o świętości szabatu: "Dzień siódmy będzie szabatem odpoczynku, poświęconym Panu" (Wj 31,15)." Po jaką cholerę zajmować omówieniem dekalogu aż np w mojej wersji 98 stron katechizmu na 738 stron katechizmu w ogóle ??

    " Dekalog w Tradycji Kościoła
    2064 Tradycja Kościoła, będąc wierna Pismu świętemu i idąc za przykładem Jezusa, zawsze przyznawała Dekalogowi pierwszorzędną rolę i znaczenie.
    2065 Od czasów św. Augustyna "dziesięć przykazań" zajmuje pierwszorzędne miejsce w katechezie przyszłych ochrzczonych i wiernych. W XV wieku ustalił się zwyczaj wyrażania przykazań Dekalogu w formułach rymowanych, łatwych do zapamiętania i o pozytywnym charakterze. Używa się ich jeszcze dzisiaj. Katechizmy Kościoła często dawały wykład moralności chrześcijańskiej według porządku "dziesięciu przykazań".
    2068 Sobór Trydencki naucza, że dziesięć przykazań obowiązuje chrześcijan i że człowiek usprawiedliwiony jest w dalszym ciągu zobowiązany do ich zachowywania . Potwierdza to Sobór Watykański II: "Biskupi, jako następcy Apostołów, otrzymują od Pana... misję nauczania wszystkich narodów i głoszenia Ewangelii wszelkiemu stworzeniu, aby wszyscy ludzie przez wiarę, chrzest i wypełnianie przykazań dostąpili zbawienia" .

    > To podaj wiarygodne potwierdzenie tego faktu w dokumentach.

    Podałem ci postawienie soboru !! soborowa.strefa.pl/code-19/

    Zwróć jednak uwagę,
    > że sobór Florencki był soborem zjednoczeniowym i dlatego kodyfikował wiele nauk, które wcześniej mogły w jakiś wspólnotach nie być takimi.

    No popatrz a potrafili 600 lat prędzej z dekalogu wymazać przykazanie dotyczące zakazu czci obrazów smile)

    > Być może w wieku XV istniała wspólnota nie wykluczająca obrzezania i szabatu. Ale to nie oznacza, że tych zwyczajów przestrzegała.

    Ale to wiesz na skale , skoro sobór tym się zajął to znaczy ze coś tam musiało być !!

    > A sam fragment pochodzi z bulli zjednoczeniowej z Koptami.

    No i co z tego a ci Kaptowie nie znali nakazów Pawłowych ??

    > Ale też go nie potwierdzili...

    Jak to nie ,skoro w Antiochii w której był Piotr i Paweł na początku II wieku obchodzono szabas ??

    --
    www.youtube.com/watch?v=PW-6FKFnHx8
  • leszek_71 11.10.13, 23:31
    1. Co do zasad dekalogu już odpowiadałem. Obowiązują nie jako nakazy Prawa, ale jako realizacja przykazań miłości Boga i bliźniego. Są ich konkretyzacją.

    2. Co do Koptów, to warto choć odrobinę się dokształcić.
    "Koptowie (arab. أقباط Akbat) – ogólne określenie wiernych kościołów koptyjskich: ortodoksyjnego kościoła koptyjskiego i kościoła katolickiego obrządku koptyjskiego. Obecnie grupa liczy około 11,2 mln wiernych kościoła ortodoksyjnego (głównie w Egipcie, duża część w diasporze w Europie Zachodniej i w Ameryce Północnej, niewielka liczba w pozostałych krajach Lewantu) i około 210 tys. wiernych kościoła koptyjsko-katolickiego (wyłącznie w Egipcie).

    Koptowie używają języka arabskiego (jednak językiem liturgicznym do dziś jest koptyjski egipski), choć nie pochodzą od Arabów – są potomkami rdzennych mieszkańców Egiptu, zamieszkujących ten kraj jeszcze przed muzułmańskim podbojem. Od całkowitej asymilacji uchronił Koptów system władzy publicznej imperium osmańskiego, w którym rządzili się własnymi prawami jako odrębna grupa wyznaniowa [tzw. millet]. Od czasów pojawienia się w Egipcie fundamentalistów muzułmańskich Koptowie podlegają prześladowaniom, których szczyt, jak się wydaje, przypadał na lata 70. XX wieku.

    Niekiedy mianem Koptów określa się również wiernych ortodoksyjnych kościołów Etiopii i Erytrei. Nie używa się natomiast tego określenia wobec zamieszkałych w Egipcie wiernych prawosławnego patriarchatu aleksandryjskiego."

    "Koptyjski Kościół Ortodoksyjny, Kościół koptyjski – jeden z autokefalicznych przedchalcedońskich Kościołów wschodnich." (wikipedia)

    3. List Ignacego do Magnezjan, a nie do kościoła w Antiochii nie jest potwierdzeniem istnienia zwyczaju obchodzenia szabatu, bo nie mówi o zakazie takich obchodów, a raczej wskazuje, wobec pewnych pojawiających się tendencji judaizacji, na drugorzędność tego zwyczaju. W dodatku nie w Antiochii, lecz w Magnezji.
    Podaj jakiś fragment tekstu nakazujący chrześcijanom obchodzenie szabatu. Albo chociaż potwierdzający znaczenie tego obrzędu. Udowodnij swoje twierdzenie.

    --
    olpinski.enhost.pl
  • kolter-xl 11.10.13, 23:43
    leszek_71 napisał(a):

    > 1. Co do zasad dekalogu już odpowiadałem. Obowiązują nie jako nakazy Prawa, ale
    > jako realizacja przykazań miłości Boga i bliźniego. Są ich konkretyzacją.

    Nie ośmieszaj się takimi pompatycznymi tekstami !!Za nie przestrzeganie dekalogu nie jeden na stosie spłonął !!


    > 2. Co do Koptów, to warto choć odrobinę się dokształcić.

    Po cholerę mi to ??

    >> 3. List Ignacego do Magnezjan, a nie do kościoła w Antiochii nie jest po
    > twierdzeniem istnienia zwyczaju obchodzenia szabatu, bo nie mówi o zakazie taki
    > ch obchodów, a raczej wskazuje, wobec pewnych pojawiających się tendencji judai
    > zacji, na drugorzędność tego zwyczaju. W dodatku nie w Antiochii, lecz w Magnezji.
    > Podaj jakiś fragment tekstu nakazujący chrześcijanom obchodzenie szabatu. Albo
    > chociaż potwierdzający znaczenie tego obrzędu. Udowodnij swoje twierdzenie.

    Już ci cytowałem ten kawałek ale jak widać nie jesteś przygotowany do tej dyskusji smile)

    Autor: kolter-xl  10.10.13, 21:33

    " Na koniec trzeba odnotować ze w wielu wspólnotach judeochrześcijańskich nadal zachowywano dzień szabatu jak i obrzezanie .Tak było na pewno u ebonitów ,ale i u judeochrześcijan związanych z Wielkim Kościołem , o czym wspomina Justyn i Epifaniusz .Również polemika Ignacego ,wymierzona przeciw zachowaniu szabatu ,świadczy o tym ze na początku II wieku w Antiochii chrześcijanie nadal go przestrzegali " " Historia Kościoła od początków do roku 600"

    --
    www.youtube.com/watch?v=PW-6FKFnHx8
  • leszek_71 11.10.13, 23:56
    kolter-xl napisał:

    > >> 3. List Ignacego do Magnezjan, a nie do kościoła w Antiochii
    > nie jest po
    > > twierdzeniem istnienia zwyczaju obchodzenia szabatu, bo nie mówi o zakazi
    > e taki
    > > ch obchodów, a raczej wskazuje, wobec pewnych pojawiających się tendencji
    > judai
    > > zacji, na drugorzędność tego zwyczaju. W dodatku nie w Antiochii, lecz w
    > Magnezji.
    > > Podaj jakiś fragment tekstu nakazujący chrześcijanom obchodzenie szabatu.
    > Albo
    > > chociaż potwierdzający znaczenie tego obrzędu. Udowodnij swoje twierdzeni
    > e.
    >
    > Już ci cytowałem ten kawałek ale jak widać nie jesteś przygotowany do tej dysku
    > sji smile)
    >
    > Autor: kolter-xl  10.10.13, 21:33
    >
    > " Na koniec trzeba odnotować ze w wielu wspólnotach judeochrześcijańskich nadal
    > zachowywano dzień szabatu jak i obrzezanie .Tak było na pewno u ebonitów ,ale
    > i u judeochrześcijan związanych z Wielkim Kościołem , o czym wspomina Justyn i
    > Epifaniusz .Również polemika Ignacego ,wymierzona przeciw zachowaniu szabatu
    >
    ,świadczy o tym ze na początku II wieku w Antiochii chrześcijanie nadal go
    > przestrzegali " " Historia Kościoła od początków do roku 600"
    >

    Czyli zamiast źródeł dywagacje XX wiecznego historyka, oparte na jednym zdaniu. Nawet bez dogłębnej jego analizy.
    Zdanie:
    "Tak więc nawet ludzie żyjący dawniej w starym porządku rzeczy doszli do nowej nadziei i nie zachowują już szabatu, ale obchodzą Dzień Pański, w którym to przez Jezusa Chrystusa i przez śmierć Jego także i nasze życie wzeszło jak słońce."
    ma być zwalczaniem zwyczaju obchodzenia szabatu? To przecież jedynie potwierdzenie znaczenia chrześcijańskiego świętowania dnia zmartwychwstania.
    Słowa nie zachowują to nie zakaz świętowania, a stwierdzenie faktu.

    PS. Nie odpowiadam na argumenty ad personam.

    --
    olpinski.enhost.pl
  • kolter-xl 12.10.13, 00:15
    leszek_71 napisał(a):





    > Czyli zamiast źródeł dywagacje XX wiecznego historyka, oparte na jednym zdaniu.
    > Nawet bez dogłębnej jego analizy.

    Cieszy mnie za historyka a zarazem kardynała kościoła katolickiego tak podsumowałeśsmile)nie wspomnę też o drugim autorze owej historii kościoła "czołowym historyku francuskim " smile)

    > Zdanie:
    > "Tak więc nawet ludzie żyjący dawniej w starym porządku rzeczy doszli do nowej
    > nadziei i nie zachowują już szabatu, ale obchodzą Dzień Pański, w którym to przez Jezusa Chrystusa i przez śmierć Jego także i nasze życie wzeszło jak słońce.
    > "
    > ma być zwalczaniem zwyczaju obchodzenia szabatu? To przecież jedynie potwierdze
    > nie znaczenia chrześcijańskiego świętowania dnia zmartwychwstania.
    > Słowa nie zachowują to nie zakaz świętowania, a stwierdzenie faktu.
    >
    > PS. Nie odpowiadam na argumenty ad personam.
    >

    Ty znasz jakiś wyrwany z całości kawałek tekstu widocznie owi historycy mają inne,dlatego nie zawahali się napisać w swoim dziele o " Polemice wymierzonej przeciwko szabasowi"


    --
    www.youtube.com/watch?v=PW-6FKFnHx8
  • leszek_71 12.10.13, 00:30
    Kolejny chwyt ex autoritetum.
    I oczywiście nie zdajesz sobie sprawy, że inni autorzy inaczej interpretują ten fragment.
    choćby:
    "I jeszcze jedna uwaga. Otóż gdyby obchodzenie szabatu było tak ważne dla Ignacego, jak się wydaje Bacchiocchiemu, to zapewne przynajmniej w jeszcze jednym ze swych siedmiu listów wspomniałby o tym."


    --
    olpinski.enhost.pl
  • kolter-xl 12.10.13, 01:28
    leszek_71 napisał(a):

    > Kolejny chwyt ex autoritetum.
    > I oczywiście nie zdajesz sobie sprawy, że inni autorzy inaczej interpretują ten
    > fragment.
    > choćby:
    > "I jeszcze jedna uwaga. Otóż gdyby obchodzenie szabatu było tak ważne dla Ignacego, jak się wydaje Bacchiocchiemu, to zapewne przynajmniej w jeszcze jednym ze
    > swych siedmiu listów wspomniałby o tym."

    Niestety ale prawdopodobnie 8 listów sfałszowano a nie wiemy co było w oryginałach ??

    --
    www.youtube.com/watch?v=PW-6FKFnHx8
  • kolter-xl 11.10.13, 22:29
    leszek_71 napisał(a):
    Nieprawda, zakaz świętowania szabatu pojawił się już wcześniej (w 367) na synodzie w Laodycei. >A sobór florencki jest potwierdzeniem tego.

    Ta dyskusja tak naprawde zaczęła się bo zakwestionowałeś to ze Konstantyn dał wam Niedzielę. Próbujesz udowodnić ze już powszechnie w II wieku czczono Niedziele.
    No to ja pytam skoro tak było;to czemu 250 lat po smierci Ignacego kościół musiał zakazywać szabasów ??
    --
    www.youtube.com/watch?v=PW-6FKFnHx8
  • leszek_71 11.10.13, 22:39
    1. Świadectwa z wieku I i II potwierdzają praktykę świętowania dnia Pańskiego, niedzieli.

    2. Pojawiają się w nich zachęty do odrzucenia szabatu.

    3. Przed 313 r. nie było większej możliwości wydawania obowiązujących dekretów kościelnych.

    --
    olpinski.enhost.pl
  • kolter-xl 11.10.13, 22:48
    leszek_71 napisał(a):

    > 1. Świadectwa z wieku I i II potwierdzają praktykę świętowania dnia Pańskiego, niedzieli.

    Zapomniałeś dodać ze nie wszędzie i nie u wszystkich !!

    > 2. Pojawiają się w nich zachęty do odrzucenia szabatu.

    Jak widać nieskuteczne !!

    > 3. Przed 313 r. nie było większej możliwości wydawania obowiązujących dekretów
    > kościelnych.

    Cieszy mnie ze przyznajesz tu i teraz ze rzymskie papiestwo nic nie miało do powiedzenia !!


    --
    www.youtube.com/watch?v=PW-6FKFnHx8
  • leszek_71 11.10.13, 23:16
    kolter-xl napisał:

    > leszek_71 napisał(a):
    >
    > > 1. Świadectwa z wieku I i II potwierdzają praktykę świętowania dnia Pańsk
    > iego, niedzieli.
    >
    > Zapomniałeś dodać ze nie wszędzie i nie u wszystkich !!
    Jest jasnym, że dokumenty pisane z tego okresu są fragmentaryczne, ale nie można na tej podstawie twierdzić, że nie dotyczą wszystkich. Nawet sekty judaizujące zwyczaj zebrań niedzielnych znają.
    Dlatego należałoby wskazać konkretne wspólnoty, które tego zwyczaju nie znają i nie stosują. Inaczej to tylko naginanie faktów do własnej ideologii.
    >
    > > 2. Pojawiają się w nich zachęty do odrzucenia szabatu.
    >
    > Jak widać nieskuteczne !!

    Podaj więc wiarygodne dokumenty potwierdzające stosowanie tego zwyczaju. Czyli świętowania szabatu na sposób żydowski.
    Skoro napomnienia były nieskuteczne, to nie powinieneś mieć z tym trudności. Zwłaszcza, że mówisz o przestrzeni czasowej do wieku XV.

    >
    > > 3. Przed 313 r. nie było większej możliwości wydawania obowiązujących dek
    > retów
    > > kościelnych.
    >
    > Cieszy mnie ze przyznajesz tu i teraz ze rzymskie papiestwo nic nie miało do po
    > wiedzenia !!
    >
    Mogę wet przyznać, że ze względów technicznych w wieku XVII chrześcijanie w Indiach nie mogli być skutecznie kontrolowani przez Rzym.
    A to i tak nie ma znaczenia w sporze o prymat papieski.
    Co jest już jednak tematem na inną dyskusję.



    --
    olpinski.enhost.pl
  • kolter-xl 11.10.13, 23:35
    leszek_71 napisał(a):

    > Jest jasnym, że dokumenty pisane z tego okresu są fragmentaryczne, ale nie możn
    > a na tej podstawie twierdzić, że nie dotyczą wszystkich. Nawet sekty judaizujące zwyczaj zebrań niedzielnych znają.

    No i pewnie jakas sekta złożona z Greków czciła szabas w sobotę.

    > Dlatego należałoby wskazać konkretne wspólnoty, które tego zwyczaju nie znają i
    > nie stosują. Inaczej to tylko naginanie faktów do własnej ideologii.

    Mało mnie to obchodzi !! faktem jest ze mimo nakazów i walczenia z tymi zwyczajami one tkwiły. Po prostu tak do końca nikt z tym nie walczył tak na powaznie !! skoro tyle lat te zwyczaje były praktykowane !!


    > Podaj więc wiarygodne dokumenty potwierdzające stosowanie tego zwyczaju. Czyli
    > świętowania szabatu na sposób żydowski.
    > Skoro napomnienia były nieskuteczne, to nie powinieneś mieć z tym trudności. Zwłaszcza, że mówisz o przestrzeni czasowej do wieku XV.

    Już zgłupiałem w tej chwili , o czym mowa ??


    > Mogę wet przyznać, że ze względów technicznych w wieku XVII chrześcijanie w Indiach nie mogli być skutecznie kontrolowani przez Rzym.

    Bop w XVII wieku w Indiach jedynie mogli z watykanu kontrolować katolikówsmile Ale na powaznie to teraz opowiadasz bzdury !!Skoro juz ponoć w IV wieku na soborze w Nicei umocniono wpływy biskupa Rzymu to czemu nie był on autorytetem ??

    > A to i tak nie ma znaczenia w sporze o prymat papieski.
    > Co jest już jednak tematem na inną dyskusję.

    Prymat papieski to wymysł z V wieku .




    --
    www.youtube.com/watch?v=PW-6FKFnHx8
  • leszek_71 11.10.13, 23:47
    kolter-xl napisał:

    > leszek_71 napisał(a):
    >
    > > Jest jasnym, że dokumenty pisane z tego okresu są fragmentaryczne, ale ni
    > e możn
    > > a na tej podstawie twierdzić, że nie dotyczą wszystkich. Nawet sekty juda
    > izujące zwyczaj zebrań niedzielnych znają.
    >
    > No i pewnie jakas sekta złożona z Greków czciła szabas w sobotę.
    >
    > > Dlatego należałoby wskazać konkretne wspólnoty, które tego zwyczaju nie z
    > nają i
    > > nie stosują. Inaczej to tylko naginanie faktów do własnej ideologii.
    >
    > Mało mnie to obchodzi !! faktem jest ze mimo nakazów i walczenia z tymi zwyczaj
    > ami one tkwiły. Po prostu tak do końca nikt z tym nie walczył tak na powaznie !
    > ! skoro tyle lat te zwyczaje były praktykowane !!
    >
    >
    > > Podaj więc wiarygodne dokumenty potwierdzające stosowanie tego zwyczaju.
    > Czyli
    > > świętowania szabatu na sposób żydowski.
    > > Skoro napomnienia były nieskuteczne, to nie powinieneś mieć z tym trudnoś
    > ci. Zwłaszcza, że mówisz o przestrzeni czasowej do wieku XV.
    >
    > Już zgłupiałem w tej chwili , o czym mowa ??
    >
    Teraz kolejny chwyt erystyczny.

    Tymczasem ja proszę cały czas, byś podał dowody własnych twierdzeń:
    - że chrześcijanie zaczęli świętować niedzielę po dekrecie Konstantyna,
    - że w wieku I powszechne było świętowanie szabatu przez chrześcijan,
    - że zwyczaj czczenia szabatu zgodnie ze zwyczajem żydowskim zachował się wśród chrześcijan do wieku XV,


    --
    olpinski.enhost.pl
  • kolter-xl 12.10.13, 00:05
    leszek_71 napisał(a):

    > Teraz kolejny chwyt erystyczny.

    Kolejny ?? a pokaż poprzedni ??

    > Tymczasem ja proszę cały czas, byś podał dowody własnych twierdzeń:
    > - że chrześcijanie zaczęli świętować niedzielę po dekrecie Konstantyna,

    Ustalmy jedno ;czy ja w tym wątku sam od siebie pisałem ze Konstantyn ??

    > - że w wieku I powszechne było świętowanie szabatu przez chrześcijan,

    No teraz to popadasz w śmieszność ,przecież to ty za wszelką cenę udowadniasz ze obchodzono Niedzielę a ja twierdze od początku ze nie !!Ty udowadniasz ze przeciwko szabasowi byli pierwsi pisarze chrześcijańscy a nawet to ze Paweł w niedzielę świętował a ja ze to bzdura !!Jak na razie to wiemy ze 1400 lat po smieci Jezusa nadal tzw chrześcijanie czcili szabas i obrzezali się a kościół tego zakazał w czasie soboru florenckiego !!

    > - że zwyczaj czczenia szabatu zgodnie ze zwyczajem żydowskim zachował się wśród
    > chrześcijan do wieku XV,

    Nie pajacuj smile)) przeciwko w takim razie wystąpił sobór florencki smile))) tak pisali żeby nikt im nie zarzucił ze tylko pili i prostytutki grzmocili podczas soboru ??
    --
    www.youtube.com/watch?v=PW-6FKFnHx8
  • leszek_71 12.10.13, 00:22
    kolter-xl napisał:

    > leszek_71 napisał(a):

    > > Tymczasem ja proszę cały czas, byś podał dowody własnych twierdzeń:
    > > - że chrześcijanie zaczęli świętować niedzielę po dekrecie Konstantyna,
    >
    > Ustalmy jedno ;czy ja w tym wątku sam od siebie pisałem ze Konstantyn ??

    Zatem jedno mamy ustalone, zwyczaj świętowania niedzieli jest starszy niż dekrety Konstantyna. Zatem odwołujesz twierdzenie o 1700 letniej tradycji niedzieli.
    >
    > > - że w wieku I powszechne było świętowanie szabatu przez chrześcijan,
    >
    > No teraz to popadasz w śmieszność ,przecież to ty za wszelką cenę udowadniasz z
    > e obchodzono Niedzielę a ja twierdze od początku ze nie !!Ty udowadniasz ze prz
    > eciwko szabasowi byli pierwsi pisarze chrześcijańscy a nawet to ze Paweł w nied
    > zielę świętował a ja ze to bzdura !!Jak na razie to wiemy ze 1400 lat po smieci
    > Jezusa nadal tzw chrześcijanie czcili szabas i obrzezali się a kościół tego za
    > kazał w czasie soboru florenckiego !!

    Podałem wiele źródeł potwierdzających fakt świętowania przez chrześcijan dnia zmartwychwstania. I nie podawałem źródeł zaprzeczających świętowaniu szabatu. Ale Ty twierdziłeś, że przed Konstantynem niedzieli nie znano, znano natomiast szabat.
    Ja zaś proszę o wskazanie takich dokumentów, które potwierdzą takie twierdzenie.

    Twierdzisz, że Ignacy zwalczał świętowanie szabatu, a ja twierdziłem, że jedynie potwierdzał brak tego zwyczaju.

    Twierdziłeś również, że występowanie świętowania szabatu zaprzecza znaczeniu niedzieli.
    >
    > > - że zwyczaj czczenia szabatu zgodnie ze zwyczajem żydowskim zachował się
    > wśród
    > > chrześcijan do wieku XV,
    >
    > Nie pajacuj smile)) przeciwko w takim razie wystąpił sobór florencki smile))) tak pis
    > ali żeby nikt im nie zarzucił ze tylko pili i prostytutki grzmocili podczas sob
    > oru ??
    SF wystąpił przeciw przekonaniu, że nawróceni żydzi mogą nadal żyć zgodnie ze zwyczajami żydowskimi. Widocznie takie były wtedy przekonania Koptów, bo to do nich zostały skierowane te słowa.

    --
    olpinski.enhost.pl
  • kolter-xl 12.10.13, 01:26
    leszek_71 napisał(a):

    > Zatem jedno mamy ustalone, zwyczaj świętowania niedzieli jest starszy niż dekrety Konstantyna.

    Jedni robili to a inni tamto .

    > Zatem odwołujesz twierdzenie o 1700 letniej tradycji niedzieli.

    Niby to dlaczego mam odwoływać ? przecież nawet dekret poganina któremu stopy lizali wasi biskupi niczego jak widać nie zmienił smile))

    > Podałem wiele źródeł potwierdzających fakt świętowania przez chrześcijan dnia zmartwychwstania.

    No ale teraz się np wycofujesz z tego ze Ignacy chciał szabasu w niedzielę !!

    I nie podawałem źródeł zaprzeczających świętowaniu szabatu. Al
    > e Ty twierdziłeś, że przed Konstantynem niedzieli nie znano, znano natomiast szabat.
    > Ja zaś proszę o wskazanie takich dokumentów, które potwierdzą takie twierdzenie

    Ja nigdy tu nie stwierdziłem ze przed Konstantynem niedzieli nie znano ,to twój wymysł !!!

    > Twierdzisz, że Ignacy zwalczał świętowanie szabatu, a ja twierdziłem, że jedynie potwierdzał brak tego zwyczaju.

    Ja tak twierdze za historykami kościoła , to nie moja opinia ,to cytat !!

    > Twierdziłeś również, że występowanie świętowania szabatu zaprzecza znaczeniu niedzieli.

    Bzdury , ja od początku tylko twierdze ze jedni czcili szabas a drudzy niedziele ze wasz kościół nigdy nie był monolitem

    " Ano ale jak wiadomo kościół nigdy nie był monolitem,to co czczono w Syrii było czymś obojętnym np w Macedonii .Konstantyn jednym podpisał mieszając się jako poganin do spraw kościoła zepsuł wszystko czego uczył Jezus i apostołowie."


    > SF wystąpił przeciw przekonaniu, że nawróceni żydzi mogą nadal żyć zgodnie ze z
    > wyczajami żydowskimi. Widocznie takie były wtedy przekonania Koptów, bo to do nich zostały skierowane te słowa.

    Czyżby panowie na soborze byli takimi debilami ze nie wiedzieli z kim się zwąchali ??
    Ja jakoś z tekstu widzę ze dla soboru Koptowie nie byli Żydami a Chrześcijanami !! Zresztą w tym podtytule "Bulla unii z Koptami (Cantate Domino)" Jedzie sobór po kim tylko może przeklina wszystkich i w koło ,wiec trudno dojść czy to do Koptów skierowane !! Za to widać odstępstwo dotyczące dekretu apostołów z 49 roku

    -
    www.youtube.com/watch?v=PW-6FKFnHx8
  • yoki-oki 12.10.13, 08:32
    leszek_71 napisał(a):

    > Z tekstu wynika jedynie, że pożegnanie odbyło się w dniu, w którym się gromadzi
    > li, ale nie było związku między pożegnaniem a zgromadzeniem. Natomiast taki związek występuje z przedłużoną mową Pawła.

    Dzieje mówią o codziennym łamaniu chleba,jako czymś co zapewne scalało nowo ochrzczonych neofitów.
  • yoki-oki 12.10.13, 08:26
    leszek_71 napisał(a):

    > 1. Istnieje związek przyczynowy między zamiarem wyjazdu i przedłużeniem mowy. Brak takiego związku między samym faktem zgormadzenia a zamiarem wyjazdu.

    Pożegnanie z ukochanym apostołem ?

    > 2. Celem zebrania było "łamanie chleba", co wskazuje na zasadniczy cel spotkania.

    Łamaniem chleba nazywa też NT spotkanie na wspólną wieczerzę.Tutaj mamy powód do spotkania na wspólnej wieczerzy.

    > 4. Wliście Pawła do Koryntian znajduje się pewne zalecenie:
    > "W sprawie zbiórki ofiar na rzecz świętych, trzymajcie się zarządzeń, jakie wyd
    > ałem w Kościołach Galacji. Niech każdy z was co niedzielę odkłada sobie i groma
    > dzi oszczędności, aby nie urządzać zbiórki dopiero wówczas, gdy ja przybędę." (
    > 1Kor 16,1-2)
    > Znowu pojawia się pierwszy dzień tygodnia, jako ten, który ma być dniem troski
    > o ubogich. Gdy zapytać o przyczynę wyboru tego właśnie dnia, najwięcej wskazuje
    > na dzień ten jako czas wspólnych zebrań chrześcijan. Inaczej nie byłoby różni
    > cy między formami zbierania datków.
    > A taka interpretacja współgra z innymi wczesnymi tekstami chrześcijańskimi.

    Paweł jedynie zachęcił , by każdego pierwszego dnia tygodnia odkładali w swych domach pieniądze na potrzeby braci w Jerozolimie. Pieniędzy tych nie mieli przekazywać w miejscu spotkań ; należało je zatrzymać do przyjazdu apostoła.

  • yoki-oki 12.10.13, 07:55
    leszek_71 napisał(a):

    > Gdy zebraliśmy się pierwszego dnia po szabacie na łamanie chleba, Paweł przemów
    > ił do nich, a ponieważ nazajutrz zamierzał odjechać, przeciągnął przemówienie a
    > ż do północy. (Dz 20,7)

    Łamanie chleba to też zwykły posiłek, taki scalający zbór.Apostoł odchodzi w dalszą misję,doskonały powód żeby się pożegnać z kimś kto jako apostoł nie nawoływał do tworzenia zastępczego szabasu.
  • yoki-oki 12.10.13, 07:50
    leszek_71 napisał(a):

    > Wypełnieniem Prawa jest sama osoba Chrystusa.

    Nie, Jezus umarł,jednak dopiero spory Pawła z apostołami doprowadziły do pierwszych zmian w starym prawie.Jezus jako prawowierny Żyd mówiąc: ' Zaprawdę bowiem powiadam wam: Dopóki niebo i ziemia nie przeminą, ani jedna jota, ani jedna kreska nie zmieni się w Prawie, aż się wszystko spełni'. Miał na myśli swój powrót jak król.

    > Ten tekst nie jest odrzuceniem prawa świętowania szabatu, ale wskazania na nową
    > jego treść związaną z obecnością Chrystusa.

    Czyli za odrzuceniem starego sabatu.

    >To on jest czymś więcej niż świątynia. Więcej niż domem Bożym, bo samym Bogiem.

    Gdyby Jezus był Bogiem to kłóciłoby się z prawem na podstawie jakiego umarł Chrystus!

    >Dlatego chrześcijanie od pierwszego wieku jeden z dni tygodnia (pierwszy) określili jako dzień pański.

    Nie prawda!nie od pierwszego,ten proces trwał wieki !!

    >Nazwa ta pojawia się i w Apokalipsie, i w listach Ignacego Antiocheńskiego, i w Didache.

    Nie opowiadaj mi tu ze Jan wychowany w prawie nazwał niedzielę dniem pańskimsmileDo tamtych kontrowersyjnych pism na razie się nie odniosę.

    > Jeżeli przeczytamy ten tekst w świetle Dz 10,7 gdzie mowa jest o terminie tego
    > zgromadzenia.

    Przecież widać ze tam mowa tam o zwykłym spotkaniu pożegnalnym.

    > Można dyskutować o motywach jakimi kierował się Konstantyn.

    Motyw jest jasny, cesarz poganin wprowadza swoje prawa ,a istniejący w tym czasie kościół siedzi mu w zadku aż po pięty ,widać to w wazelinie jaką wysmarowali w czasie trwania soboru Nicejskiego I. Jak nisko juz wtedy upadli biskupi kościoła pisząc takie dyrdymały na cześć niechrzczonego kapłana pogańskiego kultu słońca niezwyciężonego :

    '2). Dzięki łasce Bożej i umiłowanemu przez Boga cesarzowi Konstantynowi zebraliśmy się z różnych prowincji i miast, aby odbyć wielki i święty sobór w Nicei. Uznaliśmy przeto za rzecz ze wszech miar konieczną, by został wysłany również do was list od świętego soboru. Pragniemy, abyście się dowiedzieli, co było przedmiotem naszych obrad, jakie sprawy zbadano, co postanowiono i co zarządzono. W obecności umiłowanego przez Boga cesarza Konstantyna, jako pierwszą ze wszystkich, rozpatrzyliśmy sprawę bezbożności i przestępstwa Ariusza oraz zwolenników jego nauki.'

    > Jednak to nie zmienia faktu, że niedziela była już od wieków dniem świętym dla chrześcijan.

    Jednak jest to wynikiem nie nauczania apostolskiego a zwykłej niechęci do żydów.

    >Zresztą ten jej charakter był wcześniej wykorzystywany do prześladowania chrześcijan.

    Opowiedz o tym ?
  • kolter-xl 12.10.13, 19:41
    yoki-oki napisał:

    > leszek_71 napisał(a):
    >
    > > Wypełnieniem Prawa jest sama osoba Chrystusa.
    >
    > Nie, Jezus umarł,jednak dopiero spory Pawła z apostołami doprowadziły do pierws
    > zych zmian w starym prawie.Jezus jako prawowierny Żyd mówiąc: ' Zaprawdę bowiem
    > powiadam wam: Dopóki niebo i ziemia nie przeminą, ani jedna jota, ani jedna kreska nie zmieni się w Prawie, aż się wszystko spełni'. Miał na myśli swój powrót jak król.

    Ejmen smile
    --
    www.youtube.com/watch?v=PW-6FKFnHx8
  • akant_ol 06.10.13, 12:26
    Chyba to było główną przyczya przeniesienia tego świętowania na niedzielę - hihihi
  • kolter-xl 10.10.13, 19:17
    Bracia od Jehowy smile którzy nie uważają jakoby chrześcijan obowiązywał szabas ,mimo to nie zgadzają się z tym ze szabas zamieniono na niedziele ;

    "Nie obowiązuje chrześcijan. Jezus, jako Żyd podlegający Prawu, obchodził sabat zgodnie ze Słowem Bożym, a nie według nakazów faryzeuszy. Wiedział, iż w sabat wolno uczynić coś szlachetnego (Mt 12:12). Natchnione pisma chrześcijańskie mówią jednak, że „Chrystus jest końcem Prawa” (Rz 10:4) i że chrześcijanie zostali „uwolnieni od Prawa” (Rz 7:6). Ani Jezus, ani jego uczniowie nigdy nie dzielili praw na „moralne” i „ceremonialne”. Powoływali się zarówno na Dziesięcioro Przykazań, jak i na resztę Prawa i uznawali, iż wszystkie jego przepisy są jednakowo ważne dla tych, którzy mu podlegają (Mt 5:21-48; 22:37-40; Rz 13:8-10; Jak 2:10, 11). Pismo Święte wyraźnie oznajmia, że Chrystusowa ofiara zniosła „Prawo przykazań złożone z postanowień” i że Bóg „wymazał spisany ręcznie dokument (...), który się składał z postanowień (...), i usunął go z drogi przez przybicie do pala męki”. A zatem całe Prawo Mojżeszowe zostało ‛zniesione’, ‛wymazane’ i ‛usunięte’ (Ef 2:13-15; Kol 2:13, 14). W takim razie ofiara złożona przez Chrystusa Jezusa położyła kres Prawu łącznie z całym systemem sabatów, obejmującym określone dni i lata. Jeśli więc chrześcijanin „osądza jakiś dzień [np. sabat] jak wszystkie inne”, nikt nie może go za to potępiać (Rz 14:4-6; Kol 2:16). Do tych, którzy skrupulatnie przestrzegali „dni i miesięcy, i pór, i lat”, Paweł napisał: „Boję się o was, czy czasem w związku z wami nie mozoliłem się na próżno” (Gal 4:10, 11).
    Po śmierci Jezusa jego apostołowie nigdy nie nakazali obchodzenia sabatu. Nie wymieniono go wśród wymagań obowiązujących chrześcijan ani w Dziejach 15:28, 29, ani później. Nie ustanowiono też nowego sabatu, „dnia Pańskiego”. Choć Jezus zmartwychwstał w dniu nazywanym dziś niedzielą, Biblia nigdzie nie wskazuje, by ten dzień miał być upamiętniany jako „nowy sabat” albo w jakikolwiek inny sposób. Niektórzy usiłują uzasadnić świętowanie niedzieli wersetami z 1 Koryntian 16:2 i Dziejów 20:7. Ale w liście do Koryntian Paweł jedynie zachęcił chrześcijan, by każdego pierwszego dnia tygodnia odkładali w swych domach pewną sumę na potrzeby braci w Jerozolimie. Pieniędzy tych nie mieli przekazywać w miejscu zebrań; należało je zatrzymać do przyjazdu apostoła. A spotkanie Pawła z braćmi z Troady w pierwszym dniu tygodnia, opisane w Dziejach Apostolskich, nie mogło się odbyć kiedy indziej, skoro następnego dnia udawał się on w dalszą podróż.
    Jak widać, pierwsi chrześcijanie nie obchodzili ani dni, ani lat sabatowych. Dopiero w 321 r. cesarz Konstantyn postanowił, że niedziela (łac. dies Solis [„dzień Słońca”], starodawna nazwa związana z astrologią i kultem słońca, a nie sabbatum [„sabat”] ani dies Domini [„dzień Pański”]) ma być dniem odpoczynku dla wszystkich z wyjątkiem rolników."

    --
    www.youtube.com/watch?v=PW-6FKFnHx8
  • kolter-xl 10.10.13, 23:18
    Mam biblię tego autora i tu w 20 rozdziale księgi Wyjścia pod wersetem 8 tak zapisano ;
    " Pamiętaj ,abyś dzień Sobotni świecił"

    Nawet protestancka biblia Gdańska ma juz inaczej " (8) Pamiętaj na dzień odpocznienia, abyś go święcił."
    --
    www.youtube.com/watch?v=PW-6FKFnHx8
  • kolter-xl 10.10.13, 23:49
    13, 3. Ogłasza, że po tym czasie wszyscy praktykujący obrzezanie, szabat i pozostałe przepisy prawa są obcy dla wiary Chrystusa i nie mogą być uczestnikami zbawienia wiecznego, o ile kiedyś nie odwrócą się od tych błędów. Wszystkim więc, którzy chlubią się imieniem chrześcijan, nakazuje pełne zaprzestanie obrzezania, w każdym czasie, przed i po przyjęciu chrztu, ponieważ - czy ktoś pokłada w nim nadzieję, czy nie - nie może go dalej zachowywać bez utraty zbawienia wiecznego.


    --
    www.youtube.com/watch?v=PW-6FKFnHx8
  • kolter-xl 11.10.13, 00:08
    Moja skleroza smile) od lat mam książkę katolickiego teologa Wincentego Zalewskiego Nauka Boża Dekalog on tam fajnie opisuje szabas na stronach 200-201

    w69.wrzuta.pl/obraz/9Xr2vEmH9Sj/89
    w69.wrzuta.pl/obraz/7clNthQh7vt/88
    --
    www.youtube.com/watch?v=PW-6FKFnHx8
  • kolter-xl 12.10.13, 20:11
    bozenakatowice napisał(a):

    > Wraz z mężem wybieramy się na Kanonizację Jana Pawła II dzięki portalowi który oferuje darmową wycieczkę do Rzymu sponsorem jest Polski Kościół.

    Za darmo to mozecie tam z plebanem pofiglować ,za wszystko inne zapłacicie wy katoliccy


    --
    www.youtube.com/watch?v=PW-6FKFnHx8

Popularne wątki

Nie pamiętasz hasła

lub ?

 

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się

Nakarm Pajacyka
Agora S.A. - wydawca portalu Gazeta.pl nie ponosi odpowiedzialności za treść wypowiedzi zamieszczanych przez użytkowników Forum. Osoby zamieszczające wypowiedzi naruszające prawo lub prawem chronione dobra osób trzecich mogą ponieść z tego tytułu odpowiedzialność karną lub cywilną. Regulamin.