Dodaj do ulubionych

Jakie jest podejście Świadków Jehowy do Jezusa?

03.01.15, 21:27
Jestem ciekawy ,jakie jest podejście Świadków do osoby Jezusa?
Oczywiście jak większość osób wiem, że nie uznajecie Jezusa Chrystusa za Boga.
Jaką rolę odgrywa w waszej codziennej wierze?

--
Jestem ŚWIATŁEM-lecz mnie nie widzicie,Jestem DROGĄ-lecz nią nie idziecie,Jestem PRAWDĄ-lecz w nią nie wierzycie,.Jestem ŻYCIEM-ale mnie nie szukacie,Jestem NAUCZYCIELEM-lecz mnie nie słuchacie,Jestem PANEM-ale nie jesteście mi posłuszni,Jestem BOGIEM-lecz się do mnie nie modlicie,Jestem WASZYM WIERNYM PRZYJACIELEM-ale mnie nie kochacie.Jeśli jesteście nieszczęśliwi,nie wińcie mnie za to- JEZUS
inskrypcja z kościoła w LISIEUX
Obserwuj wątek
    • klaudka_mala Re: Jakie jest podejście Świadków Jehowy do Jezus 03.01.15, 22:14
      Nie nazwałabym o Świadkiem, ale sporo na ten temat wiem bo długo należałam do organizacji.

      Jezus jest Synem Bożym, Królem w mesjańskim Królestwie Bożym (królestwie ustanowionym przez Boga, które już panuje w niebie). Jest nauczycielem i najlepszym przykładem do naśladowania. Najlepszym odzwierciedleniem cech Boga.

      Przez imię Jezusa należy się modlić do Boga, ale nie należy się modlić DO Jezusa. Jedynie do Boga.
      Jezus i Archanioł Gabriel to ta sama osoba.

      Jezus dobrowolnie oddał swoje doskonałe życie jako równowartość za grzech popełniony przez Adama. Doskonały człowiek Jezus w pewnym sensie zrównoważył doskonałe życie, które Adam stracił. Trzeba bardzo mocno doceniać tę ofiarę.

      Myślę, że wiele jest tutaj osób które dodadzą sporo w temacie smile
      • szadrach7 jak rozumiesz fragmenty otrzymywania od Chrystusa 03.01.15, 23:14
        Dziękuję Tobie bardzo za informację.
        jak rozumiesz fragmenty otrzymywania od Chrystusa darów np.czytam aktualnie List św.Pawła do Kolosan 1 rozdział wers 2 ;
        Paweł, z woli Bożej apostoł Chrystusa Jezusa, i Tymoteusz, brat, (2) do świętych i wierzących braci w Chrystusie, którzy są w Kolosach: Łaska wam i pokój od Boga, Ojca naszego i od Pana Jezusa Chrystusa.
        Według fragmentu łaskę i pokój otrzymujemy nie tylko od Boga Ojca ale także od Chrystusa.
        Czy otrzymałaś od Chrystusa jakiś dar?

        Jestem ŚWIATŁEM-lecz mnie nie widzicie,Jestem DROGĄ-lecz nią nie idziecie,Jestem PRAWDĄ-lecz w nią nie wierzycie,.Jestem ŻYCIEM-ale mnie nie szukacie,Jestem NAUCZYCIELEM-lecz mnie nie słuchacie,Jestem PANEM-ale nie jesteście mi posłuszni,Jestem BOGIEM-lecz się do mnie nie modlicie,Jestem WASZYM WIERNYM PRZYJACIELEM-ale mnie nie kochacie.Jeśli jesteście nieszczęśliwi,nie wińcie mnie za to- JEZUS
        inskrypcja z kościoła w LISIEUX
      • klaudka_mala Re: Jakie jest podejście Świadków Jehowy do Jezus 04.01.15, 11:14
        A czy drogi kolega pokusił się o sprawdzenie RÓŻNYCH przekładów Biblii czy wybrał tylko ten, który mu odpowiadał?

        Biblia Tysiąclecia: <trynitarna przecież>
        "Paweł, z woli Bożej apostoł Chrystusa Jezusa, i Tymoteusz, brat, (2) do świętych i wiernych w Chrystusie braci w Kolosach: łaska wam i pokój od Boga, Ojca naszego!"

        Biblia Poznańska:
        "(1) Paweł, z woli Bożej apostoł Chrystusa Jezusa, i Tymoteusz, brat (nasz), (2) do świętych i wiernych w Chrystusie braci w Kolosach. Łaska wam i pokój od Boga, Ojca Naszego. "

        Przekład Nowego Świata:
        "(1) Paweł, z woli Bożej apostoł Chrystusa Jezusa, i Tymoteusz, nasz brat, (2) do świętych oraz wiernych braci w jedności z Chrystusem, którzy są w Kolosach: Życzliwość niezasłużona i pokój wam od Boga, naszego Ojca."

        Biblia Warszawsko-Praska:
        "(1) Paweł, z woli Bożej apostoł Chrystusa Jezusa, i Tymoteusz, brat, (2) do świętych, którzy stanowią lud Boży i żyją w Kolosach jako wierni w Chrystusie bracia. Bóg, Ojciec nasz, niech was obdarzy łaską i pokojem."

        Biblia Gdańska:
        "(1) Paweł, Apostoł Jezusa Chrystusa przez wolę Bożą, i Tymoteusz brat, (2) Tym, którzy są w Kolosiech, świętym i wiernym braciom w Chrystusie Jezusie. Łaska wam i pokój niech będzie od Boga, Ojca naszego, i od Pana Jezusa Chrystusa."

        Biblia Warszawska:
        "(1) Paweł, z woli Bożej apostoł Chrystusa Jezusa, i Tymoteusz, brat, (2) do świętych i wierzących braci w Chrystusie, którzy są w Kolosach: Łaska wam i pokój od Boga, Ojca naszego i od Pana Jezusa Chrystusa."

        Biblia Brzeska:
        "(1) Paweł Apostoł Jezu Krysta przez wolę Bożą i Tymoteusz brat. (2) Tym, którzy są w Kolosiech świętym i wiernym bratom w Krystusie. Łaska niech wam będzie i pokój od Boga Ojca naszego i od Pana Jezu Krysta. "

        Zobacz, 4 przekłady NIE mówią tam o Jezusie (3 jeśli nie uznajesz przekładu nowego świata) i 3 go tam podają. Skąd mamy wiedzieć jaki był rzeczywisty zamysł Boga w tym temacie?
          • klaudka_mala Re: Jakie jest podejście Świadków Jehowy do Jezus 04.01.15, 12:54
            Akurat Świadkowie w biblijnego Jezusa to wierzą smile Nie wierzą w trynitarną doktrynę o Jego boskości jedynie.

            Nie są chrześcijanami? Bez względu na to czy słowo "chrześcijanin" pochodzi od słowa "chrzest" czy od słowa "Chrystus" to Świadkowie Jehowy wyznają zarówno Chrystusa i za nim podążają jak i chrzczą swoich wyznawców uznając ten "sakrament" jako wymagany.

            Co do artykułu - uważam, że jeżeli chce się analizować nauki JAKIEJKOLWIEK religii powinno się przyjąć jej punkt widzenia. Punkt widzenia przedstawiony w artykule uważam przejaw ignorancji. Powołując się na werset z Jn 1:1 powinno się uwzględnić również argumentację DLACZEGO Świadkowie Jehowy uważają, że dany werset oznacza coś innego. To po pierwsze. Po drugie, pisząc taki artykuł należałoby przeanalizować argumenty, które wysnuwają Świadkowie PRZECIWKO dogmatowi Trójcy, bo trynitarianie również mają dość pokrętne tłumaczenia co do wersetu " idę do Ojca, bo Ojciec większy jest ode Mnie" z Jn 14:28.

            Uważam, że głupim jest zwalczanie kogokolwiek - ale logiczna i RZETELNA dyskusja jest jak najbardziej na miejscu. Pod warunkiem, że sprawiedliwie traktuje się nauki zarówno jednej jak i drugiej strony. Kiedy w grę zaczyna wchodzić manipulacja faktami jak w przypadku tego artykułu to rzeczywiście mamy do czynienia ze zwalczaniem.
          • putin_lebioda Re: Jakie jest podejście Świadków Jehowy do Jezus 04.01.15, 13:15
            Szkoda, ze świadkowie za to wierzą w prawdy książki, gdy tymczasem i takiej prawdy nikt nie powinien być pewny. Wiara w natchnienie przez Boga na Jezusie...

            Jednak jest wiele powodów dla których natchnienie te można podważyć smile Świadkowie Jehowy, więc ufają książce, a nie prawdzie. Z tąd te bzdury o Bogu jedynym,gdy ktoś nie poznał, a twierdzi, ze poznał przez kogos smile Kłótnia kto ma jedynego Boga, będzie nawet między Katolikami i Świadkami Jehowy i żadna z tych wyznawczych organizacji nie pomyśli, ze cierpią na tym ludzie...

            Wiara miała być w obrębie sumienia, a nie krwawym narzędziem, które na świadkach Jehowych objawia się jako Bóg jedyny, który natchnął Jezusa...
            • putin_lebioda Re: Jakie jest podejście Świadków Jehowy do Jezus 04.01.15, 13:21
              Powodem cierpienia ludzi są w wielu przypadkach spodowowane przez podstawy Waszej wiary. Na kłamstwie i nie pewności budujecie zaufanie i pozytywne relacje między sobą...

              Zaufanie mylicie z wiarą, co oznacza, ze nie wiecie czym jest wiara... Kaleczycie innych, bo nie wiecie co to znaczy wierzyć, a co to zaufać...
              • putin_lebioda Re: Jakie jest podejście Świadków Jehowy do Jezus 04.01.15, 13:27
                Patologia istnieje pomimo tego, ze świadkowie Jehowy wymyślają Strażnice... Strażnica nie jest rozwiązaniem na budowanie etyki... Obawy przed patologią są tak wielkie, ze zgubiliście sens etyki. Patologia będzie istniała w organizacji Świadków Jehowych, a strażnica będzie źródłem jej poszerzania zaczynając od drobnostek, a kończąc na wielkich konflikatch, które już dają o sobie u Was znać... To jest przesłanie dla Świadków Jehowych, patologia ma swój rdzeń w strażnicy, bo sami jesteście przez patologię nie ominięci.

                Etykę trzeba budować na innych podstawach,a strażnica będzie chcąc nie chcąc źródłem przyszłych konfliktów. Bo zgubiliście moralność i etykę, chcąc uniknąć jej utraty...
              • putin_lebioda Re: Jakie jest podejście Świadków Jehowy do Jezus 04.01.15, 13:30
                Przykład1: Jest jeden Bóg i żaden inny ( Wojna murowana)
                Przykład2: Strażnica chroni Waszą etykę ( nie jesteś wg. Strażnicy to wojna)
                Przykład3: Jesteśmy tak pewni do prawdomówności książki ( że zagadujemy innych i przestaliśmy słuchać. Gadacie więcej niż Wasz drugi rozmówca, nie próbując go zrozumieć, a raczej przegadać).

                • putin_lebioda Podsumowując 04.01.15, 13:35
                  Niektórzy świadkowie Jehowy rozum i dekalog pozamieniali cytatami z biblii... Patologia się utworzyła pomimo, ze strażnica miała ją chronić... Ciekawe czy kiedyś świadkowie Jehowy sobie uświadomią, ze takim myśleniem będziemy mieli wojny i konflikty podwórkowe.
                • klaudka_mala Re: Jakie jest podejście Świadków Jehowy do Jezus 04.01.15, 13:57
                  Przykład pierwszy jest prawdziwy tylko pod warunkiem, że nie toleruje się innych wyznań. Świadkowie Jehowy ich tolerują, po prostu uważają, że wszyscy "inni" nie mają racji. To brak tolerancji prowadzi do wojny.

                  Przykład drugi jest nieprawdą. Strażnica niczego nie chroni. Strażnica jedynie podaje pewną wykładnie Biblii wraz z argumentacją przemawiającą za taką wykładnią. Z ochroną moralności nie wiele ma to wspólnego.

                  Przykład trzeci - gdybyś kiedyś posłuchał to może byś się dowiedział DLACZEGO są tak mocno przekonani o prawdomówności tej książki. Nie zrozum mnie źle - ja nie mówię teraz, że Biblia jest niepodważalna. Mówię, że rozumiem dlaczego Świadkowie są przekonani o tym, że mówi ona niepodważalną prawdę.

                  Zresztą. Gadamy więcej, bo Świadek który puka do Twoich drzwi nie przychodzi po to, żeby sobie z Tobą podyskutować. Przychodzi po to, żeby zbadać Twój punkt widzenia (które zadziwiająco często się powtarzają nawiasem mówiąc) i spróbować zainteresować Cię tym, co jest napisane w Biblii.

                  Pamiętaj, że to Świadkowie są tymi, którzy nawet pod groźbą więzienia nie chwytają za karabiny. A już na pewno nie na tle religijnym. Postawa, którą teraz reprezentujesz jest dokładnie tym, co sam krytykujesz. Piszesz "gadacie więcej niż wasz rozmówca, nie próbując go zrozumieć". Spróbuj zrozumieć powód dla którego Świadkowie tak a nie inaczej postępują, a nie krytykuj dlatego że Ty myślisz inaczej.

                  Znów zgadzamy się co do wniosków, ale z innych pobudek. Ja również uważam, że we wszystkim powinno zachować się zdrowy rozsądek i że Świadkom brakuje odrobinę dystansu i równowagi. Jednakże nie uważam, żeby na stosowaniu się do rad biblijnych wychodziło się źle. Przynajmniej w takiej formie jak robią to Świadkowie.
                  • putin_lebioda Re: Jakie jest podejście Świadków Jehowy do Jezus 04.01.15, 14:26
                    Przykład pierwszy - świadek Jehowy jest pominięty brakiem tolerancji? Skoro nie rozumiecie pojęć to nie będziecie tolerancyjni, bo dla każdego znaczy to co innego.


                    Przykład drugi - ok przyjmę, ze źle rozumiałem cel Strażnicy.

                    Przykład trzeci - DLACZEGO są tak mocno przekonani o prawdomówności tej książki? Czy możesz się więc tą wiedzą podzielić?

                    "ja nie mówię teraz, że Biblia jest niepodważalna" - samo istnienie podważalności biblii, powinno być powodem do tego, ze nie powinien istnieć dogmat o "jedyności jakiegoś Boga", gdyż to jest bzdura w przypadku nie wiedzy,a co dopiero błędu...

                    Przychodzi po to, żeby zbadać Twój punkt widzenia - rzeczywiście poznaje mój punkt widzenia przez 1 h, albo dłużej... Czemu ma służyć ta długość gadania i powtarzania tego samego hasła, jeśli ono mnie nie przekonuje?

                    Bo po karabin chwytają Ci, którzy źle intepretują to co wy mówicie. To, ze to jest z powodu Waszych błędów to żaden problem. Wiadomo, ze mordować będzie osoba słabo panująca nad nerwami, a wy jak będziecie głodować... Każdemu się dobrze mówi bez wojny, o tym kto chwyci za karabin... Wtedy nie będzie liczyć się zasada braku karabinu... Wtedy ideologia weźmie górę i przetrwanie...



                    Chciałbym poznać te powody, dla których można nazwać, ze mój Bóg jest jedyny i zachęcać takim stwierdzeniem tych nie zrównoważnonych smile
                    • klaudka_mala Re: Jakie jest podejście Świadków Jehowy do Jezus 04.01.15, 15:15
                      Co do pierwszego przykładu, chyba nie do końca zrozumiałam o co Ci chodzi. Możesz spróbować inaczej?

                      Co do trzeciego - rozumiem, że dowody jakie Świadkowie przedstawiają na wiarygodność Biblii ich przekonują. Proroctwa, dokładność historyczna, naukowa, ponadczasowość rad tam zawartych, to że odpowiada na wiele pytań, że jest spójna. Mnie może część tych argumentów nie przekonywać, ale potrafię zrozumieć to, że kogoś tak.

                      Czy samo istnienie "podważalności" ewolucji powoduje, że powinno się ją zignorować? Nie. Kolejna sprawa jest taka - jeżeli przekonuje mnie Biblia, to skoro mówi, że jest jedyny, jedyny Bóg to tak jest i koniec. Tutaj jakby niepodważalność Biblii determinuje istnienie tylko jednego jedyne Boga.

                      Żaden Świadek Jehowy (przynajmniej ten, który stosuje się do rad organizacji i zdrowego rozsądku) nie będzie Ci w nieskończoność tłumaczył jednego i tego samego jeśli do Ciebie to nie trafia, bo to "rzucanie pereł przed świnie" i marnowanie cennego czasu, który można spożytkować na kogoś kto ma "szczere serce".

                      Poczytaj sobie historię Świadków w czasie drugiej wojny światowej, w czasie prześladowań. Wiele można im zarzucić, ale bez względu na warunki trzymają się wyznawanych zasad w zaskakującej większości (w sensie że większość Świadków).

                      Sam fakt tego, że wierzysz że Twój Bóg jest jedyny i że Twój Bóg chce żebyś innym mówił że tak jest daje Ci do tego prawo. Tak długo jak nie robisz tym krzywdy drugiemu człowiekowi.
                      • putin_lebioda Re: Jakie jest podejście Świadków Jehowy do Jezus 04.01.15, 15:36
                        Nie ma niepodważalności biblii, o czym sama powiedziałaś. Skoro wątpisz, to czemu by inni nie mieli...

                        A może w końcu się przyznasz, ze nie masz pewności co do tego. Skoro jej nie masz to nie możesz mówić, ze twoja wiara jest jedyna prawdziwa, bo nie masz do tego pewności.

                        Nie masz też pewności co do przekonań zawartych w strażnicy, bo na ziemi nic nie jest pewne, albo inaczej "pewne jest, że nic nie jest pewne". Żyjesz, więc w swieci w którym to funkcjonuje, a więc tak samo w tym świecie podlegasz jego zasadom.

                        Podlegasz zasadom przetrwania. Podlegasz zasadmo życia. Po co mi Bóg do którego nie jestem pewien i mówię w jego imieniu. Żeby mówić w czyimś imieniu należy być pewnym słów wypowiadanych za kogoś, skoro takiej pewności nie masz to nie uważaj za pewne. Jeśli jest to prawdziwe zaś to weryfikowanle w życiu lub poza nim. Niektóre więc rzeczy możesz sprawdzić czy są prawdziwe, a innym daj czas dojżeć.

                        Ty byś chciała zrobić dobre spagetti nie wiedząc, czy przepis jest pewny. Jednak żeby zrobić dobre trzeba być pewnym jakie ono jest...

                        Jeśli uznajesz , ze Twoja wiara jest pewna, to mam prawo twierdzić, ze podobnie się zachowujesz jak katolicy, islamiści, wyznawcy potwora spagetti i sekty scjentologów.

                        Pytanie do czego to doprowadziło, do wojen, bo sami je wywołujecie, gdy na stanowisko przywódcy trafia ktoś nie panujący nad sobą lub dogmatyk. Który chce reformować świat, opierając się na niepewności.

                        Słowa "jedyny" oznacza, ze masz pewność, a takiej jak widzisz sama nie masz... To po co twierdzisz kłamstwo... Wiara w Boga nie wymaga kłamania, a jednak się dopuszczasz jej. Zaufanie nie polega na nie zauważaniu kłamstwa. Zaufanie polega na dopuszczeniu, ze nie ma klamstwa, a jeśli pojawią się powody do tego to mam prawo mówić nie mam zaufania i nie jest to brak wiary, a raczej utracone zaufanie.

                        Wiara zaś nie wymaga zaufania, wiara istnieje pomimo jego braku lub jego istnienia i nie wymaga istnienia organizacji Świadków Jehowych czy innych, a jest niezależna od istniejących instytucji.

                        Kto powiedział ostatnie zdanie, ty czy sprawdzone doświadczenie w życiu? Życie mija się z Twoim przekonaniem o sile tego słowa. Te słowo było na ustach prześladowców wielokrotnie. Sami zaś świadkowie Jehowy nie mieli wystraczających powodów by mordować, to nie znaczy, ze nie mordują i ze karabin trzeba odkładać.
                        Kolejna bzdura, bo nie wiecie kiedy trzeba wziąść za karabin min. w przypadku głodu smile Czyżby biblia to pomijała, ze jeszcze się to u Was nie znalazło?

                        Proroctwo Jozuego to raczej plan na stworzenie Boga. W Betlejem , moi wyznawcy stwórzcie Jezusa. To nie proroctwo, a raczej zaplanowany proceder. A to jeden tak planował koniec świata jak Jozue stworzenie Jezusa? O jakim proroctwie mówisz, bo żadno mnie nie przekonuje.

                        • klaudka_mala Re: Jakie jest podejście Świadków Jehowy do Jezus 04.01.15, 16:44
                          Putin, dajesz się ponieść emocjom i przestajesz się odnosić do argumentów tworząc monolog bez ładu i składu.

                          Napisałam wcześniej - nie jestem już w organizacji Świadków Jehowy i nie jestem już Świadkiem Jehowy. Jednakże, rozumiem dlaczego oni mogą postępować w ten konkretny sposób. Rozumiem dlaczego argumenty przeciwników mogą do nich nie trafiać.

                          Czemu inni by nie mieli wątpić jeśli ja wątpię... Hm... Już Ci powiem - na dzień dzisiejszy wystarczy znaleźć teorię, a znajdziesz setki argumentów za i setki przeciwko. Moja teściowa np. ostatnio powiedziała mi tak: "ja wiem, że wiele z nauk Świadków można podważyć, ale przez lata doświadczyłam, że zasady które podaje Biblia cały czas wychodzą mi na dobre, więc nawet jeżeli Świadkowie nie mają racji, to te konkretne zasady mi odpowiadają". Czy to złe podejście? Nie wiem.

                          Mało tego, uważam że w zależności od tego na jakie argumenty w swoim życiu trafisz, takie masz podejście. Jeżeli trafiasz na argumenty (które Cię przekonują), że Biblia to jest właśnie to, to dlaczego masz myśleć i postępować wbrew temu co Cię przekonuje?

                          Według mnie w Strażnicy akurat fajne jest to, że oni nie mają przeświadczenia o własnej nieomylności. Zmieniają swoje poglądy w miarę tego, do czego dochodzą (na podstawie Biblii). Nie uważają, że to zrozumienie które mają teraz jest jedynym i nieomylnym. Można tutaj polemizować z przyczyną tych zmian i dobrymi chęciami - ale to jakby zupełnie inna bajka.

                          A z drugiej strony - jak pisałam wcześniej - co z tego, że wszystko się zmienia, skoro dla bardzo wielu Świadków stosowanie się do tych zasad i tak wychodzi na dobre?

                          Putin, dla Świadków "jedność Boga" jest niepodważalna. Jest dla nich niepodważalna wiarygodność Biblii. Moja opinia tutaj nie wiele ma do rzeczy, bo nie jestem Świadkiem.

                          Mówisz że mówienie o niepodważalności prowadzi do wojen. Tyle, że Świadkowie nie biorą w nich udziału. Jest to jednak z zasad biblijnych i zaangażowany, gorliwy Świadek dokładnie tak samo jak nie wyprze się wiary w Boga bez względu na konsekwencje tak samo nie weźmie do ręki karabinu i nie pójdzie zabijać w imię religii lub w imię obrony religii. Tutaj nie wiem czy kapeczkę nie konfabuluję, ale wydaje mi się, że Świadkowie wierzą, że to Bóg będzie walczył za nich.

                          Wiara nie wymaga organizacji Świadków Jehowy, ale Biblia już wymaga istnienia organizacji. Cała zasadność działania tej organizacji opiera się na zasadach biblijnych, więc możemy tutaj rozmawiać nie o sensowności działań Świadków ale o sensowności interpretacji biblijnych lub ewentualnie o wiarygodności Biblii.

                          Nie do końca rozumiem o co Ci chodzi z tym proroctwem Jozuego.
                            • taniarada Re: Jakie jest podejście Świadków Jehowy do Jezus 04.01.15, 22:06
                              Przeczytałem wszystkie posty.Nikt nie jest doskonały.Dla Świadków Jehowy ważna jest wiedza biblijna .Ciągle powtarzają ,że od tego zależy życie wieczne ,jaką wiedzę posiadają Świadkowie Jehowy.Problem w tym,że ucząc ludzi swoich nauk ,Świadkowie Jehowy, przy okazji ,w bardzo sprytny sposób wpajają nowym wstręt do wszystkiego co jest poza organizacją.np:gdy jest mowa o życiu wiecznym organizacja twierdzi,że nie można chodzić różnymi drogami i zaskarbić sobie życie wieczne.Dla mnie lepiej być ateistą niż Świadkiem Jehowy.
          • kolter Juz stek bzdur zauważyłem ... 07.01.15, 19:39
            taniarada napisał(a):

            > Świadkowie Jehowy nie wierzą w biblijnego Jezusa

            Fałsz; SJ wierzą tylko w biblijnego Jezusa zapowiadanego jako króla rajskiej ziemi

            >w Matkę Boską

            No a po co w śmiertelniczkę mają wierzyć ??

            Jaka role poza urodzeniem Jezusa i szóstki co najmniej innych dzieci .

            >i w Trójcę Świętą i nie są chrześcijanami .

            Chrześcijanie nie wierzą w triady znane z religii pogańskich..

            > Mieliście tu zaciekłego Świadka Jehowy co zwalczał katolików.

            Ze 3 lata tu bywam i nie przypominam sobie takiego ...

            >Wklejam artykuł do poczytania.berejczycy.org/index.php?id=4&zoom=245

            Wyłów jakiś kawałek z tej stronki i wklej pod dyskusje , bo jak na razie poza kłamliwym biciem piany w obronie Krk i prezesa Kaczyńskiego nic nie wnosisz


            --
            www.youtube.com/watch?v=HEpHx4ENrEg

            „Być ateistą to żaden wstyd.Wprost przeciwnie:wyprostowana postawa,która pozwala spoglądać dalej,powinna być powodem do dumy - bo ateizm prawie zawsze świadczy o zdrowej niezależności umysłu..."
        • szadrach7 Hej klaudko-mala -tu jestem. 07.01.15, 18:18
          Dzięki za odpowiedź i Twoją fatygę w wyszukiwaniu rożnych tłumaczeń.Zaskoczyłaś mnie bo nie spodziewałem się rozbieżności w tym fragmencie.A jednak!!!!!!!!!!!!! smile
          pozwoliłem ściągnąć sobie Twoją uwagę bo rozpętała się niezła dyskusja "rozrywając" nasz dialog.Schemat dialogowy drzewka nie jest najlepszy.
          W związku z rozbieżnościami pozostawiam fragment z 2 wersetu w spokoju,aczkolwiek w całym Nowym Testamencie jest wiele fragmentów ,które mówią o otrzymywaniu rożnych darów od Chrystusa.
          Zostawię te fragmenty na razie w spokoju i wrócę do listu do Kolosan.
          [u]-Czy czytasz Pismo Święte całymi księgami?
          [/u]

          --
          Jestem ŚWIATŁEM-lecz mnie nie widzicie,Jestem DROGĄ-lecz nią nie idziecie,Jestem PRAWDĄ-lecz w nią nie wierzycie,.Jestem ŻYCIEM-ale mnie nie szukacie,Jestem NAUCZYCIELEM-lecz mnie nie słuchacie,Jestem PANEM-ale nie jesteście mi posłuszni,Jestem BOGIEM-lecz się do mnie nie modlicie,Jestem WASZYM WIERNYM PRZYJACIELEM-ale mnie nie kochacie.Jeśli jesteście nieszczęśliwi,nie wińcie mnie za to- JEZUS
          inskrypcja z kościoła w LISIEUX
          • szadrach7 Re: Hej klaudko-mala -tu jestem część 2 07.01.15, 18:34
            Co dalej w 1 rozdziale listu do Kolosan natrafiłem odnośnie Chrystusa.
            wers 7 Epafras jest wiernym sługą Chrystusa-brzmi to jako zaszczyt,jeśli jest sługą to musi wykonywać polecenia Chrystusa
            wers 13 Królestwo syna umiłowanego, w którym mamy odkupienie, odpuszczenie grzechów-my chrześcijanie w duchowym sensie żyjemy w królestwie,w którym włada Jezus,czyli wydaje polecenia i Jego wola manifestuje się w królestwie.Jak jest z odkupieniem i odpuszczeniem grzechów u Ciebie ,w organizacji?Jak tego doświadczyłaś?
            wers 16 werset Jezus jako stwórca wszechświata-bez komentarza
            wers 18 Głowa kościoła, który ma być we wszystkim pierwszy-jeżeli jest głową to znaczy ,że kieruje cały kościołem.Inaczej mówiąc Chrystus osobiście zaangażowany jest w Kościół.
            wers 27.Chrystus jest Boża tajemnicą i to Jego zwiastuje Paweł-tajemnicą ,która była zakryta przez wieki i cały stary Testament a objawiona w latach 30 I wieku przez osobiste pojawienie się Chrystusa.Czyli zostały objawione nowe prawdy ,których starotestamentowi żydzi nie znali.
            --
            Jestem ŚWIATŁEM-lecz mnie nie widzicie,Jestem DROGĄ-lecz nią nie idziecie,Jestem PRAWDĄ-lecz w nią nie wierzycie,.Jestem ŻYCIEM-ale mnie nie szukacie,Jestem NAUCZYCIELEM-lecz mnie nie słuchacie,Jestem PANEM-ale nie jesteście mi posłuszni,Jestem BOGIEM-lecz się do mnie nie modlicie,Jestem WASZYM WIERNYM PRZYJACIELEM-ale mnie nie kochacie.Jeśli jesteście nieszczęśliwi,nie wińcie mnie za to- JEZUS
            inskrypcja z kościoła w LISIEUX
            • kolter Re: Hej klaudko-mala -tu jestem część 2 07.01.15, 19:55
              szadrach7 napisał:

              > Co dalej w 1 rozdziale listu do Kolosan natrafiłem odnośnie Chrystusa.
              > wers 7 Epafras jest wiernym sługą Chrystusa-brzmi to jako zaszczyt,jeśli
              > jest sługą to musi wykonywać polecenia Chrystusa

              Jak wszyscy jako kamienie, pisał o tym mi.n Piotr . Jezus żywa głowa z nieba kierujący swoim kościołem ...

              > wers 13 Królestwo syna umiłowanego, w którym mamy odkupienie, odpuszczenie g
              > rzechów
              -my chrześcijanie w duchowym sensie żyjemy w królestwie,w którym wła
              > da Jezus,czyli wydaje polecenia i Jego wola manifestuje się w królestwie.[u][i]

              O tym pisał Paweł też i tu " (22) I jak w Adamie wszyscy umierają, tak też w Chrystusie wszyscy będą ożywieni, (23) lecz każdy według własnej kolejności. Chrystus jako pierwszy, potem ci, co należą do Chrystusa, w czasie Jego przyjścia. (24) Wreszcie nastąpi koniec, gdy przekaże królowanie Bogu i Ojcu i gdy pokona wszelką Zwierzchność, Władzę i Moc. (25) Trzeba bowiem, ażeby królował, aż położy wszystkich nieprzyjaciół pod swoje stopy. (26) Jako ostatni wróg, zostanie pokonana śmierć. (27) Wszystko bowiem rzucił pod stopy Jego. Kiedy się mówi, że wszystko jest poddane, znaczy to, że z wyjątkiem Tego, który mu wszystko poddał. (28) A gdy już wszystko zostanie Mu poddane, wtedy i sam Syn zostanie poddany Temu, który Synowi poddał wszystko, aby Bóg był wszystkim we wszystkich.

              > wers 16 werset Jezus jako stwórca wszechświata-bez komentarza

              Fałsz ,wspomagający jako stworzona mądrość "(22) Pan mnie stworzył, swe arcydzieło, jako początek swej mocy, od dawna, (23) od wieków jestem stworzona, od początku, nim ziemia powstała. (24) Przed oceanem istnieć zaczęłam, przed źródłami pełnymi wody; (25) zanim góry zostały założone, przed pagórkami zaczęłam istnieć; (26) nim ziemię i pola uczynił - początek pyłu na ziemi. (27) Gdy niebo umacniał, z Nim byłam gdy kreślił sklepienie nad bezmiarem wód, (28) gdy w górze utwierdzał obłoki, gdy źródła wielkiej otchłani umacniał, (29) gdy morzu stawiał granice, by wody z brzegów nie wyszły, gdy kreślił fundamenty pod ziemię. (30) Ja byłam przy Nim mistrzynią, rozkoszą Jego dzień po dniu, cały czas igrając przed Nim"


              > wers 27.Chrystus jest Boża tajemnicą i to Jego zwiastuje Paweł-tajemnicą
              > ,która była zakryta przez wieki i cały stary Testament a objawiona w latach 30
              > I wieku przez osobiste pojawienie się Chrystusa.Czyli zostały objawione nowe prawdy ,których starotestamentowi żydzi nie znali.


              --
              www.youtube.com/watch?v=HEpHx4ENrEg

              „Być ateistą to żaden wstyd.Wprost przeciwnie:wyprostowana postawa,która pozwala spoglądać dalej,powinna być powodem do dumy - bo ateizm prawie zawsze świadczy o zdrowej niezależności umysłu..."
              • szadrach7 Re: Hej klaudko-mala -tu jestem część 2 07.01.15, 21:24

                -Apostoł Paweł w liście do Kolosan opisuje rzeczywistość Kościoła Jezusa Chrystusa (czyli czas od powstania kościoła do czasów ostatecznych) fragment, który ty zacytowałeś to czasy ostateczne. Oba fragmenty oczywiście są prawdą ale dotyczą innego czasu.


                -Co jest fałszem-list do Kolosan?(16) ponieważ w nim zostało stworzone wszystko, co jest na niebie i na ziemi, rzeczy widzialne i niewidzialne, czy to trony, czy panowania, czy nadziemskie władze, czy zwierzchności; wszystko przez niego i dla niego zostało stworzone. (17) On też jest przed wszystkimi rzeczami i wszystko na nim jest ugruntowane
                ,dodam jeszcze fragment z Ewangelii Jana ,mówiący o Chrystusie jako stwórcy 1 rozdziałcrying1) [b]Na początku było Słowo, a Słowo było u Boga, a Bogiem było Słowo. (2) Ono było na początku u Boga. (3) Wszystko przez nie powstało, a bez niego nic nie powstało, co powstało
                Co do cytatu z madrością nigdzie nie spotkałem,żeby była interpretowana jako Chrystus.Podaj źródła.
                pozdrawiam
                --
                Jestem ŚWIATŁEM-lecz mnie nie widzicie,Jestem DROGĄ-lecz nią nie idziecie,Jestem PRAWDĄ-lecz w nią nie wierzycie,.Jestem ŻYCIEM-ale mnie nie szukacie,Jestem NAUCZYCIELEM-lecz mnie nie słuchacie,Jestem PANEM-ale nie jesteście mi posłuszni,Jestem BOGIEM-lecz się do mnie nie modlicie,Jestem WASZYM WIERNYM PRZYJACIELEM-ale mnie nie kochacie.Jeśli jesteście nieszczęśliwi,nie wińcie mnie za to- JEZUS
                inskrypcja z kościoła w LISIEUX
                • kolter Re: Hej klaudko-mala -tu jestem część 2 07.01.15, 22:36
                  szadrach7 napisał:

                  >
                  > -Apostoł Paweł w liście do Kolosan opisuje rzeczywistość Kościoła Jezusa Chryst
                  > usa (czyli czas od powstania kościoła do czasów ostatecznych) fragment, który t
                  > y zacytowałeś to czasy ostateczne. Oba fragmenty oczywiście są prawdą ale dotyc
                  > zą innego czasu.
                  >
                  >
                  > -Co jest fałszem-list do Kolosan?(16) ponieważ w nim zostało stworzone wszys
                  > tko, co jest na niebie i na ziemi, rzeczy widzialne i niewidzialne, czy to tron
                  > y, czy panowania, czy nadziemskie władze, czy zwierzchności; wszystko przez
                  > niego i dla niego zostało stworzone.
                  (17) On też jest przed wszystki
                  > mi rzeczami i wszystko na nim jest ugruntowane


                  To twój tekst " wers 16 werset Jezus jako stwórca wszechświata-bez komentarza "
                  W nim czy przez niego ? co to znaczy ??

                  > ,dodam jeszcze fragment z Ewangelii Jana ,mówiący o Chrystusie jako stwórcy 1 rozdziałcrying1) [b]Na początku było Słowo, a Słowo było u Boga, a Bogiem było Słowo
                  > . (2) Ono było na początku u Boga. (3) Wszystko przez nie powstało, a bez niego
                  > nic nie powstało, co powstało

                  No popatrza to znaczy ze sędziowie którzy rządzili Izraelem albo sam Szatan byli stwórcami ,ich też w biblii bogami nazywano ..

                  > Co do cytatu z madrością nigdzie nie spotkałem,żeby była interpretowana jako Chrystus.Podaj źródła.
                  > pozdrawiam

                  "Słownik Nowego Testamentu "Xavier Leon Dufour , hasło "Mądrość" str 387 .Oraz pod hasłem "Preegzystencjał "str 513.

                  --
                  www.youtube.com/watch?v=HEpHx4ENrEg

                  „Być ateistą to żaden wstyd.Wprost przeciwnie:wyprostowana postawa,która pozwala spoglądać dalej,powinna być powodem do dumy - bo ateizm prawie zawsze świadczy o zdrowej niezależności umysłu..."
                  • szadrach7 Re: Hej klaudko-mala -tu jestem część 2 19.01.15, 12:17


                    > szadrach7 napisał:


                    > > ,dodam jeszcze fragment z Ewangelii Jana ,mówiący o Chrystusie jako stwór
                    > cy 1 rozdziałcrying1) [b]Na początku było Słowo, a Słowo było u Boga, a Bogiem było
                    > Słowo
                    > > . (2) Ono było na początku u Boga. (3) Wszystko przez nie powstało, a bez
                    > niego
                    > > nic nie powstało, co powstało
                    >
                    > No popatrza to znaczy ze sędziowie którzy rządzili Izraelem albo sam Szatan byl
                    > i stwórcami ,ich też w biblii bogami nazywano
                    W tym fragmencie,w tej dyskusji nie chcę skupiać się na boskości Logosa ,ale na Jego mocy stwórczej.
                    Jest i 3 fragment w którym Słowo Boże mówi o Chrystusie jako stworzycielu fragment z Hebrajczyków 1 rozdział 2 werset.Stworzyciel i Ten ,który podtrzymuje.Mamy więc 3 fragmenty konkretne z NT które wzajemnie się potwierdzą

                    > > Co do cytatu z madrością nigdzie nie spotkałem,żeby była interpretowana j
                    > ako Chrystus.Podaj źródła.
                    > > pozdrawiam
                    >
                    > "Słownik Nowego Testamentu "Xavier Leon Dufour , hasło "Mądrość" str 387 .Ora
                    > z pod hasłem "Preegzystencjał "str 513.
                    Faktycznie znalazłem ten fragment bo mam tą książkę.Zgadza się ,że jestCz y czytałeś cały kontekst omawiane go hasła?Inaczej czy masz tą książkę lub miałeś ja w ręku?


                    --
                    Jestem ŚWIATŁEM-lecz mnie nie widzicie,Jestem DROGĄ-lecz nią nie idziecie,Jestem PRAWDĄ-lecz w nią nie wierzycie,.Jestem ŻYCIEM-ale mnie nie szukacie,Jestem NAUCZYCIELEM-lecz mnie nie słuchacie,Jestem PANEM-ale nie jesteście mi posłuszni,Jestem BOGIEM-lecz się do mnie nie modlicie,Jestem WASZYM WIERNYM PRZYJACIELEM-ale mnie nie kochacie.Jeśli jesteście nieszczęśliwi,nie wińcie mnie za to- JEZUS
                    inskrypcja z kościoła w LISIEUX
                    • rafiner Re: Hej klaudko-mala -tu jestem część 2 19.01.15, 13:59
                      (Izajasza 40:28) Czy się nie dowiedziałeś ani nie słyszałeś? Jehowa, Stwórca krańców ziemi, jest Bogiem po czas niezmierzony. On się nie męczy ani nie nuży. Nie sposób zbadać jego zrozumienia.
                      (Izajasza 48:13) Moja ręka położyła fundament ziemi i moja prawica rozpostarła niebiosa. Ja do nich wołam, żeby dalej stały razem.
                      (Hioba 38:4) Gdzieżeś był, gdy zakładałem ziemię? Powiedz mi, jeśli znasz zrozumienie.
                      (Psalm 102:25) Tyś dawno temu założył fundamenty ziemi i dziełem twoich rąk są niebiosa.
                      (Izajasza 42:5) Oto, co rzekł prawdziwy Bóg, Jehowa, Stwórca niebios, Wspaniały, który je rozpina; Ten, który rozpościera ziemię i jej plon, Ten, który daje dech ludziom na niej i ducha tym, którzy po niej chodzą:
                      (Amosa 4:13) Oto bowiem Twórca gór i Stworzyciel wiatru, Ten, który mówi ziemskiemu człowiekowi, czym się zajmuje jego umysł, Ten, który zamienia świt w pomrokę, Ten, który stąpa po wyżynach ziemi; imię jego — Jehowa, Bóg Zastępów”.
                      (Mateusza 19:4) On, odpowiadając, rzekł: „Czy nie czytaliście, że ten, który ich stworzył, od początku uczynił ich mężczyzną i kobietą Tekst linka
                • kolter Re: Hej klaudko-mala -tu jestem część 2 07.01.15, 22:43
                  szadrach7 napisał:

                  > Co do cytatu z madrością nigdzie nie spotkałem,żeby była interpretowana jako Ch
                  > rystus.Podaj źródła.

                  Biblia Warszawska "przypowieści Salomona" odprowadzenie od wersetu 8.22 do Objawienia Jana 3,(14) Aniołowi Kościoła w Laodycei napisz: To mówi Amen, Świadek wierny i prawdomówny, Początek stworzenia Bożego.
                  --
                  www.youtube.com/watch?v=HEpHx4ENrEg

                  „Być ateistą to żaden wstyd.Wprost przeciwnie:wyprostowana postawa,która pozwala spoglądać dalej,powinna być powodem do dumy - bo ateizm prawie zawsze świadczy o zdrowej niezależności umysłu..."
                • kolter Re: Hej klaudko-mala -tu jestem część 2 07.01.15, 23:02
                  szadrach7 napisał:
                  > Co do cytatu z madrością nigdzie nie spotkałem,żeby była interpretowana jako Chrystus.Podaj źródła.

                  " Słownik Teologiczny " Red ks Andrzej Zuberbier .Hasło "Mądrość" str 296.

                  --
                  www.youtube.com/watch?v=HEpHx4ENrEg

                  „Być ateistą to żaden wstyd.Wprost przeciwnie:wyprostowana postawa,która pozwala spoglądać dalej,powinna być powodem do dumy - bo ateizm prawie zawsze świadczy o zdrowej niezależności umysłu..."
                • kolter Re: Hej klaudko-mala -tu jestem część 2 07.01.15, 22:28
                  taniarada napisał(a):

                  > Wklejanie biblii nie jest plagiatem .To ciekawe.Nie ma tu twojego własnego zdania?

                  Tylko ty nie masz swojego zdania , a cytat z biblii plagiatem ??


                  --
                  www.youtube.com/watch?v=HEpHx4ENrEg

                  „Być ateistą to żaden wstyd.Wprost przeciwnie:wyprostowana postawa,która pozwala spoglądać dalej,powinna być powodem do dumy - bo ateizm prawie zawsze świadczy o zdrowej niezależności umysłu..."
            • klaudka_mala Re: Hej klaudko-mala -tu jestem część 2 08.01.15, 16:08
              > wers 7 Epafras jest wiernym sługą Chrystusa-brzmi to jako zaszczyt,jeśli
              > jest sługą to musi wykonywać polecenia Chrystusa'

              Jezus jest Królem wyznaczonym przez Boga. Głową zboru. Pośrednikiem pomiędzy Bogiem a ludźmi - zatem rzeczywiście jest to przywilej.

              > my chrześcijanie w duchowym sensie żyjemy w królestwie,w którym wła
              > da Jezus,czyli wydaje polecenia i Jego wola manifestuje się w królestwie.

              Jezus przez cały swój pobyt na Ziemi podkreślał:

              "zstąpiłem bowiem z nieba, nie aby wypełniać wolę swoją, lecz wolę tego, który mnie posłał"

              > Jak jest z odkupieniem i odpuszczeniem grzechów u Ciebie ,w organizacji?Jak
              > tego doświadczyłaś?
              [/i][/u]

              Nie bardzo chyba rozumiem o co pytasz.

              Myślę, że powołując się na jakiś werset należy przeczytać nie tylko ten werset, ale również to co znajduje się wokół niego:

              On jest obrazem Boga niewidzialnego, [u]pierworodnym wszelkiego stworzenia[/u], (16) ponieważ w nim zostało stworzone wszystko, co jest na niebie i na ziemi, rzeczy widzialne i niewidzialne, czy to trony, czy panowania, czy nadziemskie władze, czy zwierzchności; wszystko przez niego i dla niego zostało stworzone. (17) On też jest przed wszystkimi rzeczami i wszystko na nim jest ugruntowane

              > wers 18 Głowa kościoła, który ma być we wszystkim pierwszy-jeżeli jest g
              > łową to znaczy ,że kieruje cały kościołem.Inaczej mówiąc Chrystus osobiście zaa
              > ngażowany jest w Kościół.

              Myślę, że werset 18 z listu do Kolosan, warto byłoby porównać z wcześniejszym listem do Koryntian. Ten fragment wiele wyjaśnia w kontekście struktury panowania Chrystusa:

              A chcę, abyście wiedzieli, że głową każdego męża jest Chrystus, a głową żony mąż, a głową Chrystusa Bóg.
              • szadrach7 Klaudko ,tutaj część trzecia. 19.01.15, 11:53
                Witaj znowu, NIe mogłem odpisać wcześniej.
                Klaudko oczywiście ,że patrzę na kontekst fragmentu bo cytuję po kolei fragmenty 1 rozdziału do Kolosan, Czy czytasz całe księgi Biblii?
                Moim pytaniem jest zrozumienie działania Chrystusa w organizacji od strony teologicznej i praktycznej.Jeśli nie jest uważany za Boga a jest głową kościoła,Jak rozumiesz i jak wygląda kierowanie Głowy w kościele.Głowa nie jest na pokaz ale jest zaangażowana w to co się dzieje w ciele (w kościele.)wysyła "polecenia" i otrzymuje informacje,reaguje?
                pozdrawiam

                --
                Jestem ŚWIATŁEM-lecz mnie nie widzicie,Jestem DROGĄ-lecz nią nie idziecie,Jestem PRAWDĄ-lecz w nią nie wierzycie,.Jestem ŻYCIEM-ale mnie nie szukacie,Jestem NAUCZYCIELEM-lecz mnie nie słuchacie,Jestem PANEM-ale nie jesteście mi posłuszni,Jestem BOGIEM-lecz się do mnie nie modlicie,Jestem WASZYM WIERNYM PRZYJACIELEM-ale mnie nie kochacie.Jeśli jesteście nieszczęśliwi,nie wińcie mnie za to- JEZUS
                inskrypcja z kościoła w LISIEUX
                • klaudka_mala Re: Klaudko ,tutaj część trzecia. 20.01.15, 11:44
                  Czytam tylko całymi księgami. W żadnym innym wypadku nie bardzo ma to sens.

                  Widzisz Twoje pytanie jest nieco skomplikowane, bo dotyka tworów takich jak w przypadku Świadków Jehowy "niewolnik wierny i roztropny", a w wypadku Kościoła nieomylność papieża. Rzeczywiście w doktrynie Świadków organizacja jest kanałem łączącym Królestwo Boże w Niebie ze Ziemią. Co ciekawe, u Świadków nie jest to równoznaczne z byciem nieomylnym i z byciem "natchnionym". Nie oznacza to również, że Ciało Kierownicze słyszy jakiś tajemny głos z nieba. Starają się zrozumieć Biblię i postępować według tego, co tam zostało napisane. Podejmując decyzje modlą się o pomoc w postaci ducha Bożego i błogosławieństwa. Ale to nie oznacza, że każda ich decyzja jest dobra. Przynajmniej takimi informacjami dysponuję ja.

                  Z tego co wiem, w doktrynach Świadków jest tak, że Ci, którzy należą do grona 144 000 (czyli Ci, którzy będą z Jezusem królować w Niebie nad Ziemią po Armagedonie) należą do grona, nazwanego przez Jezusa "niewolnikiem wiernym i roztropnym". W teorii do grona zbiorczego niewolnika należy każdy, kto ma powołanie niebiańskie; w praktyce decyzje podejmowane są przez Ciało Kierownicze, będące reprezentacją tego niewolnika. I to właśnie oni, mają być tym kanałem łączności, tzn wydawać pokarm duchowy (według nauczania tym pokarmem są zebrania zborowe, strażnica, przebudźcie się i inne publikacje) w odpowiednim czasie. I w teorii w tym pomaga im Jezus, na polecenie Boga zsyłając ducha i błogosławieństwa jako Król.

                  Oprócz tego, Jezus jest tym, który wywalił Szatana i demony z Nieba. Oprócz tego, Jezus jako Król ma "nadzorować" zaprowadzenie na Ziemi rajskich warunków.

                  Nie wiem czy to odpowiada na Twoje pytanie?
      • agnieszka.zukerman Re: Jakie jest podejście Świadków Jehowy do Jezus 26.12.16, 21:27
        Jana 14 :14 gdzie mówi Jezus : "O cokolwiek prosić mnie będziecie w imię moje , Ja to spełnię".
        Zachęcam śJ i nie tylko do wnikliwego studiowania Biblii a nie Strażnicy i wyrywanie wersetów z kontekstu. Tetragram JHWH wskazujący na Chrystusa zastąpiono słowem Pan i możemy o tym wyczytać nawet z masoreckich przekładów ( bo nie są to orginalne teksty hebrajskie ).
        Podam kilka przykładów :
        Izajasza 44 : 24 gdzie tetragram JHWH wskazujący na Chrystusa zastąpiono słowem Pan : "Tak mówi Pan ( JHWH ) , twoj Odkupiciel i twój Stwórca jeszcze w łonie matki : Ja jestem Pan ( JHWH ) , Stwórca wszystkiego. Ja sam rozciagnalem niebiosa, sam ugruntowalem ziemię - kto był ze mną? "
        Izajasz cały czas prorokuje o Chrystusie naszym jedynym Odkupicielu o czym możemy dowiedzieć się w Nowym Przymierzu , że poza Chrystusem nie ma żadnego innego zbawcy.
        Izajasza 40 : 3 BT : " Głos się rozlega : Drogę dla Pana ( JHWH w orginale zamiast Pana ) przygotujcie na pustyni, wyrównajcie na pustkowiu gościniec naszemu Bogu! " i analogicznie w NT: Mateusza 3 : 3 BT : " Do Niego [ Chrystusa ] odnosi się słowo proroka Izajasza, gdy mówi : Głos wolajacego na pustyni : Przygotujcie drogę Panu, Dla Niego prostujcie ścieżki ".
        Psalm 130 i tu również werset 7 i 8 mówi, że Hebrajczycy mieli oczekiwać Odkupiciela.
        Wiadomo, że to Bóg i Stwórca wszystkiego - Chrystus przyszedł na świat w ciele jako nasz Odkupiciel i Zbawca i analogicznie w NT: Tytusa 2 : 13 ,14 czytamy : " Oczekując błogosławionej nadziei i objawienia się chwały wielkiego Boga i Zbawiciela , Jezusa Chrystusa, który wydał samego siebie za nas aby odkupić nas od wszelkiej nieprawości....".
        Takim uwieńczeniem niech będzie też księga Zachariasza 12 rozdział w którym to Pan JHWH jest tym - i tu 10 werset : Wtedy spojrzą na mnie, na tego którego przebodli i będą Go oplakiwac jak opłakuje się jedynaka......". Na początku tego rozdziału i jak dalej czytamy, że to Ten którego przebodli rozpiął niebiosa , ugruntowal ziemię i stworzył ducha człowieka w jego wnętrzu.
        • rafiner Re: Jakie jest podejście Świadków Jehowy do Jezus 12.09.17, 12:52
          “Boski Jahwe” na ossuariach z I wieku. Czy to najstarsze zabytki chrześcijańskie?
          Opublikowano 12 Marzec 2012
          Najciekawsza wydaje się jednak czteroliniowa grecka inskrypcja zawierająca imię Boże i wzmiankę o zmartwychwstaniu. Według odkrywców napis można odczytać jako „Boski Jehowo, powstań, powstań” lub „Boski Jehowa zabiera do Świętego Miejsca” lub „Boski Jehowa wskrzesza ze zmarłych”.
          archeologiabiblijna.wordpress.com/
    • rafiner Re: Jakie jest podejście Świadków Jehowy do Jezus 07.01.15, 10:02
      Ojciec Jezusa Chrystusa to „jedyny prawdziwy Bóg”, co zresztą poświadczył sam Jezus. (Jana 17:1) Jezus powiedział to i podniósłszy oczy ku niebu, rzekł: „Ojcze, nadeszła godzina; otocz swego syna chwałą, aby syn otoczył chwałą ciebie,
      (Jana 17:3) To znaczy życie wieczne: ich poznawanie ciebie, jedynego prawdziwego Boga, oraz tego, któregoś posłał, Jezusa Chrystusa.
      • putin_lebioda Re: Jakie jest podejście Świadków Jehowy do Jezus 07.01.15, 10:10
        Cieszę się, ze masz pewność co do prawdomówności biblii. Lecz nawet ty wiesz, ze jej intepretacja i błędy zapisu występują. Ingerencja późniejsza też i będą tam wpisy, które nie są prawdziwe, chodźby dlatego, ze inkwizycja służyła zamazywaniu błędów w biblii.

        Islam, religia żydowska, też tak ma zamazane. Nie widziałem, by zmowa kilku religii była ujawniana... A jednak ty masz pewność,ze do takiej nie doszło smile
        • putin_lebioda Re: Jakie jest podejście Świadków Jehowy do Jezus 07.01.15, 10:14
          Biblia nie jest dziełem Boga, a ludzi. Dowodu na biblie nie ma i nie będzie, więc każde słowo może być kłamstwem na temat człowieka lub zwykłym chciałbym, zeby tak było, ale czy jest to druga sprawa...


          Świadkowie Jehowy nie mają dowodu na prawdomówność biblii, a jednak opierają się na niej. Wystarczy dowód z zaświatów, by ludzie uwierzyli, a takiego też Wam nie dano. Czyżby Bóg uważał, ze ludzie powinni zaufać , spierać sie o poglady, bo też biblia nie jest jednoznacza. Wiele przecież dzieł pomineliście, a może kto inny uzna je za prawdziwe? Pomyśleliście o tym?
          • putin_lebioda Re: Jakie jest podejście Świadków Jehowy do Jezus 07.01.15, 10:16
            Złożyliście biblie z dzieł, które Wam się podobają, a nie z dzieł,które nakazał Wam Bóg. Nie dostaliście informacji od Boga, które dzieła wybrać, a jednak wybraliście po ludzku przez głosowanie to co Wam po prostu odpowiada. To tak jakbym głosował, ze odpowiada mi , ze brzoza jest czerwona, ale chcąc lub nie chcąc będzie miała korę białą...
            • rafiner Re: Jakie jest podejście Świadków Jehowy do Jezus 07.01.15, 11:46
              Starożytne potwierdzenie kanonu biblijnego

              „KAŻDA linijka wydaje się napisana specjalnie po to, by rozbudzić ciekawość u tych, którzy interesują się dziejami wczesnego chrystianizmu”. Tak scharakteryzowano pewien starożytny dokument. Czy wiesz jaki?
              Chodzi o tak zwany kanon Muratoriego. Niezależnie od tego, czy o nim słyszałeś, czy nie, warto się zastanowić, co stanowi o jego wyjątkowości. Jest to najstarszy znany kanon, czyli miarodajny spis ksiąg wchodzących w skład Chrześcijańskich Pism Greckich.Tekst linka
            • rafiner Re: Jakie jest podejście Świadków Jehowy do Jezus 07.01.15, 11:48
              KANON

              (biblijny).
              Hebrajskie słowo kanéh oznacza trzcinę, która pierwotnie służyła jako przyrząd pomiarowy (Eze 40:3-8; 41:8; 42:16-19). Apostoł Paweł użył greckiego wyrazu kanòn w nawiązaniu do ‛terenu przydzielonego mu według miary’, a także do „reguły postępowania”, na podstawie której chrześcijanie powinni sprawdzać swe zachowanie (2Ko 10:13-16; Gal 6:16). Mianem „kanonu biblijnego” przyjęło się określać listę lub zbiór natchnionych ksiąg zasługujących na to, by ich używać jako miernika przy ustalaniu właściwych wierzeń i nauk oraz sposobu postępowania (zob. BIBLIA).
              Dowodem Boskiego pochodzenia czy kanoniczności jakiejś księgi religijnej nie jest samo to, że została spisana, że przetrwała setki lat i że cieszy się szacunkiem milionów ludzi. Musi jeszcze nosić wyraźne znamiona Bożego autorstwa i natchnienia. Apostoł Piotr oznajmił: „Proroctwo nigdy nie zostało przyniesione z woli człowieka, lecz ludzie mówili od Boga, uniesieni duchem świętym” (2Pt 1:21). Przeanalizowanie ksiąg tworzących kanon biblijny ukazuje, iż pod każdym względem spełniają to wymaganie.
              Pisma Hebrajskie.Tekst linka
              • klaudka_mala Re: Jakie jest podejście Świadków Jehowy do Jezus 07.01.15, 12:14
                Rafiner, wiesz że te argumenty to jest powiedzenie: "Biblia jest natchniona, bo tak"? Po pierwsze nie podajesz źródła cytatu, kto to scharakteryzował - bo ja też sobie mogę powiedzieć,że Biblia nosi wszelkie znamiona natchnienia i w żaden sposób niczego to nie wnosi.

                Kolejna sprawa - proroctwa biblijne nadal poddawane są w wątpliwość a raczej czas spisania konkretnych ksiąg w stosunku do opisanych wydarzeń i druga sprawa, interpretacja tych wydarzeń.

                Poza tym - zerknij na początek tego wątku. Nawet w naszych nowych przekładach Biblii widać różnice, które zmieniają znaczenie przekazu. Co powoduje u Ciebie przekonanie, że teraz wolno nam zmieniać Biblię, a wcześniej nam nie nam nie było wolno?
                • kolter Re: Jakie jest podejście Świadków Jehowy do Jezus 07.01.15, 23:21
                  klaudka_mala napisała:

                  > Poza tym - zerknij na początek tego wątku. Nawet w naszych nowych przekładach Biblii widać różnice, które zmieniają znaczenie przekazu. Co powoduje u Ciebie przekonanie, że teraz wolno nam zmieniać Biblię, a wcześniej nam nie nam nie było wolno?

                  Kiedyś przez 12 wieków istniało tylko jedno tłumaczenie dziś katolicy SJ czy protestanci korzystają z tłumaczenia np"Biblia Hebraica Kittela"
                  --
                  www.youtube.com/watch?v=HEpHx4ENrEg

                  „Być ateistą to żaden wstyd.Wprost przeciwnie:wyprostowana postawa,która pozwala spoglądać dalej,powinna być powodem do dumy - bo ateizm prawie zawsze świadczy o zdrowej niezależności umysłu..."
                • rafiner Re: Jakie jest podejście Świadków Jehowy do Jezus 08.01.15, 11:50
                  Zobacz co tu mówi wyniesiony do chwały Jezus - (Objawienie 3:2) Stań się czujny i umocnij to, co pozostało, a było bliskie śmierci, bo nie stwierdziłem, by twe uczynki były w pełni dokonane przed moim Bogiem.
                  (Objawienie 3:12) Zwyciężającego uczynię filarem w świątyni Boga mojego i na pewno już z niej nie wyjdzie, i napiszę na nim imię Boga mojego i imię miasta Boga mojego, nowej Jerozolimy, która zstępuje z nieba od Boga mojego, i nowe imię moje.
                  Zobacz co się stanie po tysiącletnim panowaniu Jezusa - (1 Koryntian 15:27, 28) Albowiem Bóg podporządkował wszystko pod jego stopy. Ale gdy mówi, iż wszystko zostało podporządkowane, jest oczywiste, że z wyjątkiem tego, który mu wszystko podporządkował. 28 A gdy już wszystko będzie mu podporządkowane, wtedy również sam Syn podporządkuje się temu, który mu wszystko podporządkował, tak by Bóg był wszystkim dla każdego.Tekst linka
        • klaudka_mala Re: Jakie jest podejście Świadków Jehowy do Jezus 07.01.15, 10:29
          Putin, nie wiem czy dobrze rozumiem ale piszesz posty i sam na nie odpisujesz tongue_out?

          Pierwsze sprawa jest taka - piszesz o zmowach religijnych. Masz na to jakiś dowód? Jeżeli masz, to się podziel bo jestem tym głęboko zainteresowana (to nie jest ironia).

          Dla Świadków "dowodem zza światów" są proroctwa biblijne.
          • putin_lebioda Re: Jakie jest podejście Świadków Jehowy do Jezus 07.01.15, 10:36
            Wiesz tu jest pełno tekstu, trudno się czasem odnaleźć. Nie mam dowodu na zmowę religijną, ale też nie mam na prawdomówność biblii. Więc po prostu Bóg dla mnie może istnieć nie związany nawet z biblią. Biblia póki nie ma dowodu na jej prawdomówność nie jest kierunkiem rozwoju. Bez dowodu nie powinno być ze świadkami Jehowy żadnej dyskusji, bo oni opierają wszystko na biblii i myślą na jej podstawie. Tymczasem wszystko to może być tak samo kłamstwem jak i prawdą, a ja nie zamierzam zajmować się rzeczami, które na 50% można trafić lub spódłować i kierować ludzi na 50%. Będę kierować zaś ludzi do takiego Boga, który jest na 100% nie mniej nie więcej, ponieważ to szkodzi ludziom. Mówienie o czymś czego się nie jest pewnym lub czego nie można po prostu sprawdzić. Bóg nie przeszkadza ludziom, dopóki ludzie nie mówią za Boga, a to jest narzędziem wielu sekt i o tym mówię. To jest ta szkodliwość.... Bo tak samo czemu św. Krowa nie miała by być święta. Ona ma takie samo prawo do tego, bo nikt nie ma dowodu, ze nie jest święta... I co mam nakłaniać ludzi do wyznawania świętej krowy?
              • putin_lebioda Re: Jakie jest podejście Świadków Jehowy do Jezus 07.01.15, 10:51
                Proroctwa, tak i są nie prawdziwe. Np. ostatnio mówiłem Ci o Jozue. Proroctwo nadejścia Pana na które powoływał się św. Jehowy.

                Ciekawe jest to, ze proroctwo to było w obiegu publicznym i podobnie jak koniec świata 2012 wydarzył sie dla niektórych ludzi. Na ziemi są ludzie, którzy lubią spełniać proroctwa te nie prawdziwe nawet, które da sie wykonać... smile Proroctwo Jozuego było wielokrotnie rozwijane i dodawane były fragmenty, tak więc ludzie marzyli o tym,by Jezus powstał, a czy go stworzył ktoś kto chciał spełnić te marzenia to już druga sprawa. Po prostu ktoś stworzył marzenie pokoleń o Jezusie, ale marzenia to tylko marzenia nie zaś prawda...
                  • klaudka_mala Re: Jakie jest podejście Świadków Jehowy do Jezus 07.01.15, 11:18
                    Wiesz co, czasem jak się z Tobą rozmawia, to mam wrażenie że zawodowo zajmujesz się przekonywaniem ludzi do różnych rzeczy smile Z uporem maniaka tworzysz atakujące monologi, które podważają na czym świat stoi i budzą w człowieku odruch obronny, a z drugiej strony na każde zadane pytanie przerzucasz ciężar odpowiedzi na rozmówce wink Toż to nawet doświadczony Świadek Jehowy by się nie powstydził big_grin

                    Pytałam tylko, czy je przeanalizowałeś - bo generalnie temat wiarygodności Biblii jest wałkowany w publikacjach Świadków w koło Macieju włącznie z tym, że powstała książka pt "Biblia - słowo Boże czy ludzkie".

                    Nie mówię, że te argumenty Cię przekonają; jednakże z takim przekonaniem piszesz o tym braku wiarygodności, że byłam ciekawa czy Twoje przekonanie jest oparte rzeczywiście na analizie argumentów (podczas gdy u Świadków jest) czy tylko na przemyśleniach własnych.
                    • putin_lebioda Re: Jakie jest podejście Świadków Jehowy do Jezus 07.01.15, 11:42
                      Powiem tak, zawsze jak przechodzą św. Jehowy ucinałem sobie z nimi rozmowę. I do tej pory nie znaleźli argumentu mnie przekonywującego. Być może nie mają takiego argumentu, albo jeszcze go nie zauważyłem smile Ksiądz katolicki to powiedział, ze pewnie studiuje filozofie i na tym jego argumentacja się skońćzyła. Nawet nie próbował, ponieważ sam nie miał takich argumentów, albo nie chciał zwyczajnie. Nie będę przecież zmuszać człowieka do 10 minut rozmowy...

                      Wiesz ten ciężar przerzucania w rozmowie nie zawsze jest pozytywnie odbierany, ale po to go mówię, zeby sprawdzić, czy rozmówca mówi z przekonaniem. Jeśli mówi, to będzie kontrargumentował i wkładał to także swoje uczucia i wysiłki. Będzie to mówił z zapałem...

                      Jeśli zaś nie do końca się zastanowił i mówi co mu lezie na jęzor to po co to mówić...
                      Czasem mi się tak zdarza, ale to jest ludzki błąd, który lepiej unikać np. parę wpisów nie trafnych, błędów, literówek i dwuzdań ( jak to nazywam urwane swoje myśli i zaczęte nowe w połowie zdania). Każdemu to się zdarza, ale właśnie po to jesteśmy, zeby się uczyć od siebie i mieć pewność, ze to co mówimy jest słuszne...

                      Nie będzie to słuszne jak nie jesteś o tym przekonany... Co inne szukać Boga, a co innego przekonywać innych do tego co myślimy o Bogu i kim jest...

                      To jest wielu błąd, ze kiedy nie muszą mają przekonanie takie jakby musieli je mieć lub chcieli by je mieć. Cóż bez przekonania i pewności argumenty są mało warte i takim nie chce się zajmować. Pewnie też skończę dyskusje wkrótce jeśli to będzie trwało w takie rozmowy bez przekonania...

                      Chce Ci powiedzieć, ze św. Jehowy mają jeden argument zawsze, ze nie poznałem jakiegoś nowego argumentu z ich strony. Wtedy czytam te ich argumenty w miarę czasu i okazują się kompletnymi bzdurami lub założone na bzdurze pewności tam gdzie jej nie ma...

                      Niektóre wynikają na budowaniu teorii na biblii, a niektóre na pewności, której nie ma... Po 100 odpowiedziach wyłania się jedna myśl, ze brakuje takiej pewności i standardowa odpowiedź jest już normalna... Można wielokrotnie powtarzać w kółko, skąd masz pewność na boskość Jezusa. Czy Jezus był Bogiem napewno? Czy warto mówić za Boga i budować religie na niepewnosci i być może szkodzić ludziom?

                      Nie uważam, ze poznałem dobrze św. Jehowy, bo całe życie można poznawać ludzi i ich poglądy, ale raczej chce Ci powiedzieć, ze Ci co chcą mnie przekonać nie są sami do końca przekonani, argumenty będą się tworzyć, tylko wydaje mi się, ze to jest doszukiwanie się. Chciałbym, zeby Ci ludzie zamkneli książke i powiedzieli co do tej pory ich przekonało, ze tak dociekliwie szukają, czy to nie marzenia i brak sensu życia?. Czy jest jedna osoba, która jest pewina tego co mówi i czy nie doszukuje się prawdy tam, gdzie jej nie ma...

                      Religia jest narzędziem budowania sekty, pytanie czy warto kontynłować szerzenie tych narzędzi skoro nie mają dowodów i pewności... Czy te sekty mają zapanować nad całym światem i mówić ludziom co myśli Bóg, czy może dowiemy się napewno co on myśli...

                      A jeśli nie to czy nie lepiej zająć się drugim człowiekiem i marzeniami, które wspólnie łączymy naprzykład podczas tworzenia dekalogu. Zamiast bezpośrednio do człowieka to przez pośredników w strachu przed tym co ludzie powiedzą... To jest to zjawisko w moim obecnym przekonaniu smile
                      • klaudka_mala Re: Jakie jest podejście Świadków Jehowy do Jezus 11.01.15, 00:11
                        > Powiem tak, zawsze jak przechodzą św. Jehowy ucinałem sobie z > nimi rozmowę.

                        Nie chcę tutaj nikogo obrazić, ale myślę że przynajmniej połowa Świadków używa ciągle tych samych wyświechtanych argumentów nawet nie do końca rozumiejąc czy analizując czy rzeczywiście jest to dobry argument.

                        Nie mniej jednak uważam, że argumentacja organizacji jest dość rozbudowana i przede wszystkim warta przeanalizowania - przynajmniej jeżeli jest się przekonanym o słuszności własnych opinii.

                        > Wiesz ten ciężar przerzucania w rozmowie nie zawsze > jest pozytywnie odbierany,
                        > ale po to go mówię, zeby sprawdzić, czy rozmówca mówi z przekonaniem.

                        Szczerze powiedziawszy to jestem przeciwna takiemu przerzucaniu ciężaru, bo to świadczy o pobudkach. Jeżeli Twoim celem jest przekonanie kogoś, to rzeczywiście istotne jest czy jest przekonany o tym co mówi. Jeżeli chcesz dowiedzieć się czegoś konkretnego, to z Twojego punktu widzenia jego przekonanie nie ma żadnego znaczenia. Byłam dłuższą chwilę Świadkiem - coś na ten temat wiem smile

                        > Każdemu to się zdarza, ale właśnie po
                        > to jesteśmy, zeby się uczyć od siebie i mieć pewność, ze to co > mówimy jest słu
                        > szne...

                        No nie możliwe, Putin przemówił ludzkim głosem wink

                        > To jest wielu błąd, ze kiedy nie muszą mają przekonanie takie > jakby musieli je
                        > mieć lub chcieli by je mieć. Cóż bez przekonania i pewności > argumenty są mało w
                        > arte i takim nie chce się zajmować.

                        Wiesz co, ze swojej strony mogę ci powiedzieć, że jeżeli jesteś przekonany, że od Twojego przekonania zależy Twoje życie to wkładasz znaczny wysiłek w to, żeby się o tym przekonać wink

                        > Niektóre wynikają na budowaniu teorii na biblii, a niektóre na pewności, które
                        > j nie ma...

                        Widzisz, tutaj chyba ten ciąg przyczynowo skutkowy jest trochę inny. Wszystko opiera się na Biblii, więc świat powinien być dostosowany do tego co jest tam napisane, bo to przecież jest prawda. A skoro to jest prawda to nie ma żadnych wątpliwości, że wszystko naokoło, co zgadza się z poglądem biblijnym też musi być prawdą. I na dobrą sprawę nie wiele ma to wspólnego z przekonaniem. Raczej z przyjęciem do wiadomości pewnych faktów.

                        > warto mówić za Boga i budować religie na niepewnosci i być może szkodzić ludzi
                        > om?

                        Któryś raz mówisz o tym szkodzeniu ludziom. Wbrew pozorom, na prawdę nie uważam, żeby przeciętnemu Świadkowi działa się krzywda z powodu religii.

                        > Nie uważam, ze poznałem dobrze św. Jehowy, bo całe życie można poznawać ludzi i
                        > ich poglądy, ale raczej chce Ci powiedzieć, ze Ci co chcą mnie przekonać nie s
                        > ą sami do końca przekonani, argumenty będą się tworzyć, tylko wydaje mi się, ze
                        > to jest doszukiwanie się.

                        Tyle, że nie wiem czy to takie do końca nie normalne. Bez względu na to jaki pogląd się wyznaje i czego on dotyczy, doszukujemy się argumentów na poparcie naszych teorii. Zwłaszcza, jeszcze jakiejś teorii poświęcamy życie - patrz np. na naukowców, którzy doszukują się cienia dowodu w faktach, które mogłyby poprzeć teorie, którym poświęcili życie. To chyba nie kwestia religii a zaangażowania.

                        > Religia jest narzędziem budowania sekty, pytanie czy warto kontynłować szerzeni
                        > e tych narzędzi skoro nie mają dowodów i pewności..

                        Co masz na myśli pisząc o sekcie?

                        Zamiast bezpośrednio do
                        > człowieka to przez pośredników w strachu przed tym co ludzie powiedzą...

                        W przypadku religii chyba własnie nie wiele ma to wspólnego z tym, co ludzie powiedzą.
            • alkoo3 Re: Jakie jest podejście Świadków Jehowy do Jezus 07.01.15, 17:50
              putin_lebioda napisał(a):

              > Nikt nie pyta czy napewno tak Bóg p
              > owiedział, wszyscy(wierzący) są przekonani, że tak było smile

              Daltego nazywa sie ich wierzacymi a innych niewierzacymi.
              W twoich wypowiedziach zauwazylem ze uzywasz zmiennych pojec jesli chodzi o religie i wiare w Boga. Dla mnie to dwie czesto rozne rzeczy.
              No i niekoniecznie kazdy Kosciol musi bys sekta.
              Niekoniecznie kazdy kto wierzy w Biblie jako Slowo Boze musi byc zaslepiony.
              Osobiscie wierze ze Biblia jest tym Slowem Bozym. Pare lat juz sie nia interesuje. Nie chodzi tutaj tylko o jej prawdziwosc historycznie udokumentowana, ja odkrywam ja codziennie jako skarbnice madrosci do mojego zycia.
              Zachecam, co nie znaczy ze na sile cie do czegokolwiek probuje przekonac. Ty masz swoje wartosci i przekonania i podejmujesz swoje decyzje - szanuje to i oczekuje tego samego.
              A wiec witam na Forum Chrzescijanstwo.
              • putin_lebioda Re: Jakie jest podejście Świadków Jehowy do Jezus 15.01.15, 10:17
                alkoo3 napisał:

                > putin_lebioda napisał(a):
                >
                > > Nikt nie pyta czy napewno tak Bóg p
                > > owiedział, wszyscy(wierzący) są przekonani, że tak było smile
                >
                > Daltego nazywa sie ich wierzacymi a innych niewierzacymi.
                > W twoich wypowiedziach zauwazylem ze uzywasz zmiennych pojec jesli chodzi o rel
                > igie i wiare w Boga. Dla mnie to dwie czesto rozne rzeczy.
                > No i niekoniecznie kazdy Kosciol musi bys sekta.
                > Niekoniecznie kazdy kto wierzy w Biblie jako Slowo Boze musi byc zaslepiony.
                > Osobiscie wierze ze Biblia jest tym Slowem Bozym. Pare lat juz sie nia interesu
                > je. Nie chodzi tutaj tylko o jej prawdziwosc historycznie udokumentowana, ja od
                > krywam ja codziennie jako skarbnice madrosci do mojego zycia.
                > Zachecam, co nie znaczy ze na sile cie do czegokolwiek probuje przekonac. Ty ma
                > sz swoje wartosci i przekonania i podejmujesz swoje decyzje - szanuje to i ocze
                > kuje tego samego.
                > A wiec witam na Forum Chrzescijanstwo.

                Czemu, więc skarbnicy nie brać z bajek dla dzieci lub książek zajmujących się etyką i rozwiązywaniem kłopotów w życiu? Ten argument, ze biblia ma wiele mądrości nie zwalnia Cię od braku zauważenia, ze Bóg w tej biblii jest nie prawdziwy. Chcesz mi powiedzieć, ze ludzie nie mają rozumu i nie umieli by napisać biblii? Umieli by i to bez Boga... Zwłaszcza, ze mieli doświadczenie w tworzeniu Bogów. Czy to Zeus, czy to inny Bóg. Pytanie dlaczego ty wierzysz w Boga u którego zostałeś wychowany. Dlaczego tak, wiele ludzi wierzy tak zależnie od miejsca w jakim żyje? Czy to nie objaw głupoty? Prawidzywy Bóg nie trzymał by się jednolicie miejsca, lecz był w każdym miejscu niezależnie i można by było go poznać. Inaczej to zaprzecza, ze Jezus głosił ewangelie dla ludzi, bo można rzecz , ze pominął niektórych... Dlaczego, więc Bóg zapomniał o Aztekach, zapomniał o plemionach w Afryce?

                Trzeba być naprawdę ślepym, zeby nie widziec, ze wiara w Boga zależy od miejsca w jakim się urodziłeś. Trzeba być też naprawdę ślepym, zeby nie widzieć, ze w historii znane są przypadki wymyślania takich Bogów regionalnych jak np. Zeus. Pytanie dlaczego ludzie mieli by to przestać robić? I pytanie drugie po co tworzyli tych Bogów, skoro okazują się bzdurą? Czy ta potrzeba zanikła czy może nadal istnieje?
                • alkoo3 Re: Jakie jest podejście Świadków Jehowy do Jezus 15.01.15, 17:46
                  > putin_lebioda napisał(a):
                  > Czemu, więc skarbnicy nie brać z bajek dla dzieci...
                  Polecam forum bajki... powodzenia
                  > Trzeba być naprawdę ślepym.....
                  Czy kiedys tak napisalem do kogos niewierzacego w ten sposob ? A wiec pomysl....
                  Polecam stosowac te zasady sad :
                  forum.gazeta.pl/forum/w,29729,155377293,155377293,Zasady_kulturalnej_dyskusji.html



                  --
                  Chrzescijanstwo
                  forum.gazeta.pl/forum/72,2.html?f=29729&w=67053251&v=2&s=0
                  "Bóg mierząc wielkość człowieka przykłada miarkę nie do głowy lecz do serca człowieka"
      • agnieszka.zukerman Re: Jakie jest podejście Świadków Jehowy do Jezus 26.12.16, 21:57
        Zachęcam również do greckich przekładów i tu : "To znaczy życie wieczne aby poznali Ciebie jedynego Prawdziwego Boga i poslanca Jezusa Chrystusa. Chrystus jest Bogiem i poslancem.
        1 Jana 5:20 : "Wiemy także, że Syn Boży obdarzył nas zdolnością rozumu , abyśmy poznawali Prawdziwego . Jesteśmy w prawdziwym Bogu , w Synu Jego , Jezusie Chrystusie . On zaś jest prawdziwym Bogiem i życiem wiecznym".
        Dzieje Apostolskie 20:28: "Uważajcie na siebie i na całe stado nad którym Duch Święty ustanowił was biskupami (w orginale episkopus - czyli dogladajacymi) , abyście kierowali kościołem BOGA, KTÓRY ON NABYŁ WŁASNĄ KRWIĄ".
        Kto jest Bogiem? Kto przelał za nad swoją krew? Tylko Chrystus , nie JeHOVAH, gdzie w jezyku hebrajskim słowo hovah oznacza zburzyć, zniszczyć, zrujnowac natomiast zupełnie odrębne pojęcie HAVAH oznacza życie, dający istnienie, życie.
        Kolosan 1 : 15: "On [Chrystus] jest obrazem Boga niewidzialnego . Pierworodnym wobec każdego stworzenia , bo w Nim zostało wszystko stworzone , i to co w niebiosach i to co na ziemi , byty widzialne i niewidzialne , czy Tony , czy Panowania , czy Zwierzchnosci czy władze . Wszystko przez Niego i dla Niego zostało stworzone. On jest przed wszystkim i wszystko ma w Nim istnienie".
        To Chrystus wszystko stworzył, bo wszystko znaczy wszystko, przez Niego znaczy tylko przez Niego.
        Świadkowie Jehowy w swoim przekładzie w wielu wersetach dodali słowo "inne" czyli wszystko inne , więc ja się pytam: co wszystko inne? Nie jest to logiczne bo wszystko to wszystko , oczywiście wine za zwodzenie i celowe zmiany ponoszą przywódcy którzy w swoim przekładzie nie napisali nawet autorów tłumaczeń. Przekład anonimowy za którym nikt nie ponosi odpowiedzialności.
        Język hebrajski również nie jest mi obcy.
      • l03 Re: Jakie jest podejście Świadków Jehowy do Jezus 20.11.18, 09:33
        Przecież jeśli chodzi o guru Jezusa, to ani nie był on z 'plemienia Abrahama' ani z 'pokolenia Judy'
        Pochodzi on z 'plemienia zgnilizny Dawida'

        Czy to o czymś świadczy?

        Jak dla mnie między innymi o jego 'fałszywym świadectwie'

        No, proszę, niech ktoś mi udowodni, i wykaże, że jest inaczej.
    • kolter Re: Jakie jest podejście Świadków Jehowy do Jezus 07.01.15, 19:30
      szadrach7 napisał:

      > Jestem ciekawy ,jakie jest podejście Świadków do osoby Jezusa?

      Szanują go i traktują jako króla królestwa bożego .

      > Oczywiście jak większość osób wiem, że nie uznajecie Jezusa Chrystusa za Boga.
      > Jaką rolę odgrywa w waszej codziennej wierze?

      Kierujesz pytanie do SJ a ich tu nie ma ...


      --
      www.youtube.com/watch?v=HEpHx4ENrEg

      „Być ateistą to żaden wstyd.Wprost przeciwnie:wyprostowana postawa,która pozwala spoglądać dalej,powinna być powodem do dumy - bo ateizm prawie zawsze świadczy o zdrowej niezależności umysłu..."
      • taniarada Re: Jakie jest podejście Świadków Jehowy do Jezus 07.01.15, 21:30
        kolter napisał:

        > szadrach7 napisał:
        >
        > > Jestem ciekawy ,jakie jest podejście Świadków do osoby Jezusa?
        >
        > Szanują go i traktują jako króla królestwa bożego .
        >
        > > Oczywiście jak większość osób wiem, że nie uznajecie Jezusa Chrystusa za
        > Boga.
        > > Jaką rolę odgrywa w waszej codziennej wierze?
        >
        > Kierujesz pytanie do SJ a ich tu nie ma ...
        > Skąd ta pewność ,że ich nie ma ?
        >
        • kolter Re: Jakie jest podejście Świadków Jehowy do Jezus 07.01.15, 22:25
          taniarada napisał(a):

          > kolter napisał:
          >
          > > szadrach7 napisał:
          > >
          > > > Jestem ciekawy ,jakie jest podejście Świadków do osoby Jezusa?
          > >
          > > Szanują go i traktują jako króla królestwa bożego .
          > >
          > > > Oczywiście jak większość osób wiem, że nie uznajecie Jezusa Chrystu
          > sa za
          > > Boga.
          > > > Jaką rolę odgrywa w waszej codziennej wierze?
          > >
          > > Kierujesz pytanie do SJ a ich tu nie ma ...
          > > Skąd ta pewność ,że ich nie ma ?

          No nie mów ..ty ??
          --
          www.youtube.com/watch?v=HEpHx4ENrEg

          „Być ateistą to żaden wstyd.Wprost przeciwnie:wyprostowana postawa,która pozwala spoglądać dalej,powinna być powodem do dumy - bo ateizm prawie zawsze świadczy o zdrowej niezależności umysłu..."
    • edico A jakie ma to znaczenie szadrachu7 16.01.15, 18:49
      Katolicyzm znam z autopsji, a ze Świadkami Jehowy miałem okazję przeprowadzić nie jedną rozmowę. Bez względu na ocenę religijnego zaangażowania mogę stwierdzić z taką samą pewnością, że jutro będzie sobota, iż Świadkowie Jehowy przynajmniej starają się poznać Biblię - chociaż z tą znajomością bywa bardzo różnie. Nie mniej jednak w znajomości Biblii katolicy nie dorastają im do pięt. Chociaż każda dyskusja kończy się przerażeniem w oczach, gdy zamyka się im Biblię odrywając ich od cytowania wersetów albo wyciąga się swoją rozpoczynając dyskusję na wersety.

      Proponuję, byś najpierw poszedł do nich na nauki, a dopiero potem przystępował do tak ambitnych dywagacji o wyższościach intelektualnych sera nad maślanką.

      --
      Jeśli mijasz się z prawdą, to przynajmniej się jej ukłoń. (Karol Kord)
      • alkoo3 Re: A jakie ma to znaczenie szadrachu7 19.01.15, 12:13
        > edico 16.01.15, 18:49
        >Proponuję, byś najpierw poszedł do nich na nauki, a dopiero potem przystępował do tak ambitnych dywagacji o >wyższościach intelektualnych sera nad maślanką.
        O co ci chodzi ?
        Jako ateista wysylacz mnie na nauke do SJ . Niepowazne i nieladnie
        Na temat maslanki i sera dyskutuje sie na innych forach - zywnosc.
        A wiec prosze powrocic do tematu forum i watku.
        Wedlug SJ Jezus nie jest Bogiem, nie uznawaja tez trojcy, zginal na palu nie na krzyzu.
        Jest on Mesjaszem, poczatkiem stworzenia bozego, nowym Adamem, odkupicielem.
        To tak po skrocie mysle ze SJ moga jesze pare rzeczy dodac

        --
        Chrzescijanstwo
        forum.gazeta.pl/forum/72,2.html?f=29729&w=67053251&v=2&s=0
        "Bóg mierząc wielkość człowieka przykłada miarkę nie do głowy lecz do serca człowieka"
        • edico Re: A jakie ma to znaczenie szadrachu7 19.01.15, 13:52
          alkoo3 napisał:

          > Wedlug SJ Jezus nie jest Bogiem, nie uznawaja tez trojcy, zginal na palu nie na
          > krzyzu.

          Sam wręcz doskonale punktujesz ten temat pisząc j.w. A teraz wytłumacz mi, dlaczego każda z sekt chrześcijańskich wierząc w tego samego Boga i uznając te same źródła uznaje to co chce, zwalczając jednocześnie pozostałe sekty tej religii i ich poglądy?

          Przy okazji możesz się zastanowić, czy Kelsos z Aleksandrii zwany też Celsusem nie miał racji nie miał racji wypowiadałjąc się pozytywnie o religii rzymskiej i panującej w Imperium tolerancji widzac jednocześnie w tworzącej się nowej religii religii zagrożenie dla państwa.
          --
          Gdy zabraknie historii, zastępują ją bajki.
          (Charles-Louis de Secondat de Montesquieu)
          • alkoo3 Re: A jakie ma to znaczenie szadrachu7 19.01.15, 15:12
            Widzisz oczekujesz odpowiedzi na swoje pytanie. Ale jak mozesz otrzymac dobra odpowiedz na zle sforumlowane pytanie.
            Towje pytanie zawiera Informacje ze "..każda z sekt chrześcijańskich wierząc w tego samego Boga i uznając te same źródła uznaje to co chce, zwalczając jednocześnie pozostałe sekty tej religii i ich poglądy"
            Sugerujesz ze wszyscy czlonkowie kosciolow chrzescijanskich, czytajac Biblie wierza w co chca i zwalczaja innych. Taki obraz chrzescian zawarty w tym pytaniu jest falszywy.
            Oczywiscie ze istnieja roznice w pogladach i interpretacji Bibli, ale czyz nie jest tak wszedzie gdzie spotyka sie wiecej niz dwoch osob. Czy nie ma roznic wsrod demokratow, czlonkow tej samej parti. Czy ukazanie swojej argumentacji jest rownoznaczen ze zwalczaniem innych ?
            Cu widzisz jak wiele laczy chrzescian:
            Bog, Jezus zbawiciel. Przebaczenie grzechow i milosc blizniego.
            Szacunek dla innego czlowieka, miloscierdzie.
            Poczytaj nowy testamen ile tam zachety do milosci i przebaczenia .
            Sformuluj moze innaczej to pytanie, tak aby niczego nie sugerowalo, to postaram ci sie cos wiecej odpisac.



            --
            Chrzescijanstwo
            forum.gazeta.pl/forum/72,2.html?f=29729&w=67053251&v=2&s=0
            "Bóg mierząc wielkość człowieka przykłada miarkę nie do głowy lecz do serca człowieka"
            • edico Re: A jakie ma to znaczenie szadrachu7 19.01.15, 18:15
              alkoo3, chcesz poważnie rozmawiać, to albo czytaj ze zrozumieniem, albo nie wkładaj mi twierdzeń, których nie wypowiedziałem. Nie pisałem o ludziach funkcjonujących w określonych sektach, ale o panujących stosunkach między sektami chrześcijańskimi. A to już trudno jest uznać za jakąś oczywistość, że wierzący w tego samego jedynego Boga skaczą sobie do oczu przy każdej okazji z powodu innej formy wyznawania tego Boga.
              Do reszty się nie ustosunkowuję, bo jest to najzwyklejsza ucieczka od odpowiedzi na zadane pytanie.

              --
              To zdumiewające, że bogactwo ludzi kościoła wzięło swój początek od zasady ubóstwa.
              (Montesquieu)
                • taniarada Znalazłem taki artykuł 19.01.15, 21:09
                  Czy Świadkowie Jehowy kochali Boga .Śmiem wątpić .wobroniewiaryitradycji.wordpress.com/2013/03/08/32-lata-w-niewoli-straznicy-rozmowa-z-pania-eugenia-torba-ktora-przez-32-lata-byla-swiadkiem-jehowy-calkowita-zbieznosc-z-sekta-marii-z-irlandii/
                  • klaudka_mala Re: Znalazłem taki artykuł 20.01.15, 12:18
                    Wybacz, ale ta kobieta najprawdopodobniej nigdy nie była Świadkiem Jehowy. A na pewno nie przez tak długi czas. Skąd wiem? Z jednej bardzo prostej rzeczy - po pierwsze z terminologii jaką się posługuje. Wieloletni Świadek nigdy nie powie "kazali przepraszam przywódców z Ameryki" ani tym bardziej "trzeba się ciągle uczyć Strażnicy".

                    Druga sprawa jest taka, że ciężko mi uwierzyć, że wieloletni Świadek Jehowy wraca do Kościoła Katolickiego. Nie z powodu "wszczepionej nienawiści" tylko dlatego, że wbrew pozorom Świadkowie zwracają uwagę na wiele przekłamań w naukach Kościoła, nielogicznych wniosków i naciąganych tłumaczeń nauk biblijnych, związku nauk Kościoła z naukami religii pogańskich; a wszystkie te dane są sprawdzalne. Wiem, bo przez długi czas miałam obsesję na punkcie udowodnienia "niewinności Kościoła" i okazuje się, że gruba większość tych informacji jest prawdziwa i nie da się tego zrobić (udowodnić niewinności). I to jest jeden jedyny powód dla którego nawet jeśli odeszłam od Świadków i miałabym wybierać religię to moim ostatnim wyborem byłby właśnie KK. I każdy jeden Świadek, który sprawdza i analizuje to co się mu mówi powie dokładnie to samo.

                    Ostatnia już sprawa - ta kobieta mówi tam, że o słuszności Kościoła Katolickiego przekonał ją sprzeciw Świadków przeciwko przejściu do tego Kościoła, a nie np. do zielonoświątkowców. Kolejny przykład na poziom intelektualny tej kobiety. Po pierwsze, skoro przechodziła do Kościoła, to trudno, żeby Świadkowie burzyli się że do zielonoświątkowców też jej nie wolno :p A po drugie, to akurat rozumiem ich oburzenie - zielonoświątkowcy może różnią się poglądami od Świadków, ale uznają Biblię jako nadrzędną, natomiast w przypadku KK sprawa ma się inaczej. Tam nadrzędne znaczenie ma tradycja. A to dla Świadka Jehowy jest ciężkie do zaakceptowania. Zwłaszcza jeśli wieloletni głosiciel postępuje w ten sposób.
                • edico Re: A jakie ma to znaczenie szadrachu7 20.01.15, 09:26
                  Sprowadzasz dyskusję do wymiany poglądów o oczywistościach. Przyczyny skakania do oczu wiernych różnych sekt religijnych są praktycznie niczym nie ograniczone i uzaleznione wyłącznie od kwestii indywidualnych reakcji zarówno w formach jak i czynów oraz sposobu pojmowania swego posłannictwa. Jak bowiem inaczej rozumieć można wydawanie wojny Bumision, Tonnemu Harry czy jakiejś ideologii gender. Każda próba ich wyliczania związana będzie z nieodłączyn niedosytem z wielu względów. Jednym z głównych celów sekt jest wszczepienie swoim ofiarom nienawiści do innych religii i to chyba nie ulega żadnej wątpliwości. Np. na słowa Kościł katolicki Świadkowie Jehowy (pełna nazwa: Chrześcijański Zbór Świadków Jehowy - wg. których Kościół katolicki jest wymysłem i dziełem szatana) reagują bardzo negatywnie. A czym różnią się Świadkowie Jehowy od katolików lub pozostałych chrześcijan? W moim przekonaniu w zasadzie niczym poza interpretacją słów Biblii oraz tym, że Świadkowie Jehowy opierają się - tak jak protestanci - tylko na Biblii, a katolicy dodatkowo na wielu innych włączanych w swój system religijny tradycjach nie mających absolutnie nic wspólnego z Biblią. Katolicyzm z kolei dąży przede wszystkim tzw. obrony czystości nauki Kościoła katolickiego nie tylko ze strony Świadków Jehowy, ale wszystkich sekt chrześcijańskich (www.bpios.pl/punkt/A1/009a.html) często nie przebierający w żadnych środkach, o czym też chyba także przypominać nie trzeba. Czy Świadkowie Jehowy w negacji Kościoła Katolickiego nie mają czasem racji, skoro pod postacią wprowadanych tzw. katolickich tradycji zawłaszcza się wszelkie możliwe zwyczaje i obrzędy pogańskie praktycznie bez żadnych ograniczeń, a co co najwyżej dostosowując je do swoich potrzeb? O jakiej więc czystości wiary może być tu mowa?

                  W traktowaniu swoich wiernych przez sekty w realizacji narzucanego im posłannictwa również nie znajduję różnic godnych uwagi. Wojna o taką czy inną formę wyznawania tego samego Boga bądź takiej a nie innej racji takiej czy innej formy wyznawania Boga jest bardzo daleko od pożądanej powagi w sprawach bądź co bądź światopoglądowych wymagających przede wszystkim rozwagi a nie igrzysk i to wcale nie koniecznie tylko intelektualnych. A tak przecież wygląda cała historia chrześcijaństwa od samego zarania. Sytuacja taka sprowadza całe chrześcijaństwo bardziej do poziomu rozgrywania zaściankowych ambicji, niż zdolności do chwili rozwagi, których narzędziem staje się tłum wiernych. A zasady funkcjonoweania psychologii tłumu już od dawna są znane i wyraźnie zarysowane w historii ludzkości.

                  --
                  Gdy zabraknie historii, zastępują ją bajki.
                  (Charles-Louis de Secondat de Montesquieu)
                  • klaudka_mala Re: A jakie ma to znaczenie szadrachu7 20.01.15, 11:35
                    No tak, tylko że dlatego właśnie zapytałam, bo to że dana grupa nie zgadza się z całą resztą to jeszcze nie jest skakanie sobie do oczu. Gdybyś np. przejrzał publikacje sprzed kilkunastu, kilkudziesięciu lat to bez problemu zauważysz, że jeżeli mówiło się o negatywnych zachowaniach to jako przykład podaje się "nominalne chrześcijaństwo". To się zmieniło do tego momentu (przynajmniej tak wynika z moich obserwacji). Myślę, że czasy walk się już skończyły i nauczyliśmy się rozmawiać ze sobą nawet jeżeli każdy odchodzi z własnym zdaniem.

                    Rozmawiamy, dyskutujemy ale przestaliśmy prowadzić wojnę podjazdową.
                    • edico Re: A jakie ma to znaczenie szadrachu7 20.01.15, 12:31
                      Co do pierwszego stwierdzenia można powiedzieć i tak i nie. Wszystko zależy, gdzie przyłoży się ucho lub oko. Wydarzenia w Ruandzie czy Jugosławi czynią wielki znak zapytania, że coś w tym temacie się zakończyło. Też jestem osobiście za rozsądną dyskusją na argumenty, a nie prowadzeniem religijnych wojen podjazdowych dla ugruntowania swojej doktrynalnej dominacji. Niestety są to nadal życzenia stsunkowo niewielkiej części społeczeństwa.

                      --
                      To zdumiewające, że bogactwo ludzi kościoła wzięło swój początek od zasady ubóstwa.
                      (Montesquieu)
    • rafiner Re: Jakie jest podejście Świadków Jehowy do Jezus 08.09.17, 10:20
      Świadkowie Jehowy — poznaj nas bliżej! Co wyróżnia Świadków Jehowy spośród innych religii uchodzących za chrześcijańskie?

      Oto, co stanowi o ich odrębności.

      STRUKTURA
      ● Nie mają klasy duchownych.
      ● Starsi zboru, nauczyciele i misjonarze wykonują swoją pracę bez wynagrodzenia.
      ● W swych obiektach religijnych, zwanych Salami Królestwa, nie zbierają pieniędzy na tacę ani dziesięcin.
      ● Prowadzona przez nich działalność jest wspierana dobrowolnymi datkami składanymi anonimowo.
      ● Zachowują neutralność w sprawach politycznych.
      ● Nie biorą udziału w wojnach i są orędownikami pokoju.
      ● Na całym świecie trzymają się tych samych nauk i wierzeń biblijnych.
      ● Tworzą zjednoczoną społeczność, w której nie ma podziałów na tle rasowym, etnicznym bądź klasowym.
      ● Nie mają żadnych powiązań z innymi wyznaniami - katolickimi, protestanckimi ani prawosławnymi.

      WIERZENIA
      ● Wierzą, że istnieje tylko jeden prawdziwy Bóg, który ma na imię Jehowa.
      ● Nie utożsamiają Jezusa z Bogiem Wszechmocnym i nie uznają doktryny o Trójcy.
      ● Kierują się naukami Jezusa i okazują mu szacunek jako Synowi Bożemu.
      ● Nie adorują krzyża i nie czczą Boga za pomocą wizerunków.
      ● Nie wierzą w ogniste piekło, do którego mieliby po śmierci trafiać wszyscy źli ludzie.
      ● Wierzą, że Bóg obdarzy posłusznych Mu ludzi doskonałością i wiecznym życiem w ziemskim raju.
      Świadkowie Jehowy są przekonani, że ich religia stanowi odrodzoną formę chrystianizmu, którą w I wieku praktykowali apostołowie Jezusa. www.jw.org/pl wol.jw.org/pl/wol/s/r12/lp-p?q=%C5%9Awiadkowie+Jehowy&p=par wol.jw.org/pl/wol/h/r12/lp-p
Inne wątki na temat:

Popularne wątki

Nie pamiętasz hasła

lub ?

 

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się

Nakarm Pajacyka