Dodaj do ulubionych

W 1936r świadkowie Jehowy chwalili transfuzję krwi

11.03.15, 18:27
"Krew zmarłego ratuje życie umierającym" to tytuł artykułu w ówczesnym czasopiśmie świadków Jehowy "Nowy Dzień" Nr3 z 1936 roku. Czytamy tam: "(...) jest to wynalazek mogący oddać ludzkości wielkie usługi".

Świadkowie Jehowy uznają, że To Bóg przez "Niewolnika wiernego i roztropnego" przekazuje im te wszystkie wiadomości. Czy Bóg mógłby, w tak ważnej sprawie dla życia ludzi, być tak niezdecydowany i raz uznawać transfuzję za dobre rozwiązanie, a drugi raz jej zakazywać? Czy na pewno te pouczenia pochodzą od Boga?

Więcej na temat unikania transfuzji krwi przez świadków Jehowy: Tekst linka
Edytor zaawansowany
  • klaudka_mala 11.03.15, 19:34
    Mogę zapytać skąd masz dostęp do publikacji z 1936 roku? Chętnie bym również poczytała.

    I nie zapominaj o nauce o "coraz jaśniejszym świetle" smile
  • skarbnik01 11.03.15, 19:40
    Podałem wyżej linka do mojej strony: jw-ex.pl/sj-a-krew-1/ - zamieściłem tam cytowaną publikację
  • klaudka_mala 11.03.15, 19:45
    Ja rozumiem, że na Twojej stronie jest - ja się pytam skąd się to wzięło. W tym sensie jakie jest źródło takich publikacji, bo w Biblioteczce są publikacje od 1970 roku a po angielsku od 1950
  • skarbnik01 11.03.15, 20:22
    Świadkiem Jehowy byłem przez 25 lat swojego dorosłego życia. Ostatnie 5 lat jestem odstępcą, ale cały czas interesuję się ORGANIZACJĄ, nawiązuję liczne kontakty z ludźmi, którzy poświęcili dla Strażnicy całe swoje życie. Od jednego otrzymam to, od innego tamto .... smile
  • klaudka_mala 11.03.15, 20:33
    Ja rozumiem, ale czy te fragmenty mają jakiekolwiek źródło, w sensie czy można sprawdzić czy rzeczywiście tak to było napisane i jak wyglądał CAŁY artykuł?
  • skarbnik01 11.03.15, 20:44
    Tak jak już napisałem wcześniej: na mojej stronie zamieściłem nie tylko cytat, ale fotokopię tej publikacji zawierającą cały artykuł i pierwszą, tytułową stronę - jw-ex.pl/sj-a-krew-1/

    Wejdź na wskazaną stronę, z lewej strony na niebieskim pasku, na dole. Możesz sobie ściągnąć i przeczytać cały artykuł. NOWY DZIEŃ Nr 3 z 1 listopada 1936 roku.
  • klaudka_mala 12.03.15, 00:43
    Muszę popracować nad przekazem i osiąganiem konkretnych informacji ;p Chodzi mi o to, skąd to pochodzi. Nie z jakiego czasopisma tylko skąd macie tę fotokopię. Czy to jest znalezione w sieci, czy to jest z biblioteczki na sali czy skąd?
  • skarbnik01 12.03.15, 01:02
    Już Ci mówiłem - patrz wyżej.
  • klaudka_mala 12.03.15, 01:21
    Do mnie trzeba łopatologicznie smile Weszłam tam, widziałam tę fotokopię, ale nie znalazłam informacji o tym skąd ona pochodzi
  • skarbnik01 12.03.15, 07:30
    Również Strażnica z 1973 roku przyznaje, że dopiero w latach 40-tych świadkowie Jehowy zaczęli odmawiać transfuzji krwi. Wcześniej nie było to problemem.

    ?Niektórym ludziom trudno jest zmieniać raz przyswojone zapatrywania. Mają zastrzeżenia do zmian w zrozumieniu pewnych tekstów biblijnych czy określonego sposobu postępowania. Na przykład począwszy od lat czterdziestych bieżącego stulecia świadkowie Jehowy nie godzą się na oddawanie swej krwi ani na przyjmowanie transfuzji, podczas gdy przedtem nie robili z tego żadnej kwestii? (Strażnica Rok XCIV [1973] Nr 11 s. 17).
  • ma591in 09.04.15, 12:52

    Nie ma w Biblii żadnej podstawy, aby zabraniać transfuzji.
    Na czym więc ŚJ opierają ten zakaz?
  • skarbnik01 12.03.15, 07:37
    Poważny problem z odmową transfuzji krwi zaczął się jednak dopiero wówczas gdy Strażnica wprowadziła prześladowania osób ratujących życie przez transfuzję:
    "Zgodnie z takim zrozumieniem tej sprawy osoby, które wbrew wymaganiu Bożemu przyjmują transfuzję i nie okazują skruchy, są od roku 1961 wykluczane ze zboru Świadków Jehowy" (Świadkowie Jehowy ? głosiciele Królestwa Bożego 1995 s. 183).

    Od tej pory każdy kto chciałby leczyć się za pomocą transfuzji, nawet w okolicznościach ratowania życia, musiał liczyć się z ostracyzmem, utratą honoru i czci, bo po wykluczeniu zostaje sam. Od takiego człowieka nawet rodzina powinna się odwrócić. Każdy kto utrzymuje kontakty z wykluczonym naraża się, że sam zostanie wykluczony.
  • aeki 12.03.15, 15:50
    Pytanie i do Skarbnika i do małej.
    Dziecko malutkie, takie bezradne, potrzebuje transfuzji krwi , które uratuje mu życie.
    Rodzice ŚJ nie zgadzają się.
    Dziecko oczywiście nieochrzczone.
    Dziecko umiera.
    Kto będzie potępiony ?
    Dziecko, rodzice , nikt ??

    2.Rodzice zgadzają się na transfuzję.
    Dziecko żyje. Dochodzi do wieku chrztu. Czyni to.

    Kto będzie potępiony ?
    Dziecko, rodzice , nikt ??
    --
    (5) Do innych zaś rzekł, tak iż słyszałem: Idźcie za nim po mieście i zabijajcie! Niech oczy wasze nie znają współczucia ni litości! (6) Starca, młodzieńca, pannę, niemowlę i kobietę wybijajcie do szczętu!

    Ks. Ezechiela
  • skarbnik01 12.03.15, 17:41
    Życie należy szanować i o nie dbać, ratować wszelkimi dostępnymi środkami. Szczególnie małe dziecko, które nie może samodzielnie się opowiedzieć powinno być pod ochroną. Rodzice nigdy nie mogą być pewni jakie ono podjęło by decyzje, kim będzie gdy dorośnie.

    Zakaz transfuzji krwi wprowadzony został bardzo lekkomyślnie dla egoistycznych celów szefostwa Strażnicy, po to by nadać im cech szczególnych i rozgłosu. Niestety wiele osób zapłaciło za taką decyzję własnym życiem:
    - "Świadek Jehowy zginął przez religię" czytaj: jw-ex.pl/prasa/kurier-bialostocki-odmowa-transfuzji-krwi/
    - "Ofiara nożownika jest w stanie krytycznym ale nie zgodziła się na transfuzję" czytaj: jw-ex.pl/prasa/ofiara-nozownika-nie-zgodzila-sie-na-krew/
    Brak jest jakichkolwiek podstaw do stosowania tego zakazu. Nie uzasadnia, tego Biblia, nie uzasadnia tego medycyna, ani etyka. Żadna też znana religia tego nie wymyśliła, żaden znany teolog tego nie dostrzega w Biblii - jedynie świadkowie Jehowy.

    Więcej na ten temat :jw-ex.pl/sj-a-krew-1/
  • ma591in 09.04.15, 13:24
    skarbnik01 napisał(a):
    >
    > Zakaz transfuzji krwi wprowadzony został bardzo lekkomyślnie dla egoistycznych
    > celów szefostwa Strażnicy, po to by nadać im cech szczególnych i rozgłosu. Nies
    > tety wiele osób zapłaciło za taką decyzję własnym życiem:
    > - "Świadek Jehowy zginął przez religię" czytaj: jw-ex.pl/prasa/kurier-bialostocki-odmowa-transfuzji-krwi/
    > - "Ofiara nożownika jest w stanie krytycznym ale nie zgodziła się na transfuzję" czytaj: jw-ex.pl/prasa/ofiara-nozownika-nie-zgodzila-sie-na-krew/


    ŚJ nie są chrześcijanami. Poddani prawu ciała kierowniczego i odmawiający transfuzji, składają sami siebie w ofierze, a więc negują ofiarę Chrystusa.
    Pytanie komu samych siebie składają w ofierze? Jakiemu bogu służą?


    > Brak jest jakichkolwiek podstaw do stosowania tego zakazu. Nie uzasadnia, tego Biblia, nie uzasadnia tego medycyna, ani etyka. Żadna też znana religia tego nie wymyśliła, żaden znany teolog tego nie dostrzega w Biblii - jedynie świadkowie Jehowy.

    Zgadzam się całkowicie z tym co napisałeś.
  • klaudka_mala 13.03.15, 00:11
    Znaczy... Ja tam nie wiem kto będzie potępiony a kto nie będzie. I nie wiedzą tego Świadkowie Jehowy. Moim zdaniem z tą krwią to jest trochę skomplikowana sprawa - Biblia dość jasno: "nie spożywać krwi". Do mnie zawsze przemawiał ten przykład, że jak Ci lekarz powie, że nie wolno Ci spożywać alkoholu a ty go sobie walniesz przez kroplówkę do żyły to nadal nie stosujesz się do zalecenia lekarza. I tak to wygląda z biblijnego punktu widzenia.

    ALE...

    W mojej opinii Biblia też nakazuje poszanowania życia i nie do końca wiem dlaczego miałoby się stawiać przykazanie o krwi ponad przykazaniem o szanowaniu życia.

  • skarbnik01 13.03.15, 07:40
    Porównanie z przetoczeniem alkoholu jest o tyle nietrafione, że pomiędzy jego przetoczeniem a przetoczeniem krwi jest zasadnicza różnica: organizm przetoczony alkohol strawi, natomiast przetoczona krew będzie w nim krążyła niestrawiona.

    Przetoczenie krwi nie jest zatem jej spożywaniem: PRZETOCZENIE KRWI TO PRZESZCZEP!
  • klaudka_mala 14.03.15, 09:03
    Pele, nie bardzo widzę sens Twojego cytatu tongue_out

    Ok, tylko że w czasach biblijnych nie było czegoś takiego jak przeszczepy. Dla nich spożycie było wprowadzeniem do organizmu. Przynajmniej tak z mojego punktu widzenia i z tego co czytałam. Krew według Biblii jest święta i nie powinno się jej tykać w żadnej postaci. Bez względu na to czy się ja wali w żyłę czy pije z kubeczka czy je z kaszanką. Tutaj Biblia nie pozostawia pola do interpretacji: "powstrzymujcie się od krwi" i rozumiem dlaczego Świadkowie tak robią.

    Jak do tego dołożyć, że jesteśmy na Ziemi tylko tymczasowymi osiedleńcami i nasze życie ma być poświęcone Bogu, to w zasadzie to czy umrzesz od braku krwi nie powinno mieć większego znaczenia, bo to życie jest tylko taką namiastką życia.

    Nie ulega jednak wątpliwości, że taki pogląd jest nieco... Hm.. Nie wiem czy ortodoksyjny będzie tutaj dobrym określeniem? Skrajny? Nawet będąc Świadkiem nie do końca potrafiłam sobie to w głowie poukładać.

    Wydaje mi się, że Biblia raczej zachęca nas do tego, żebyśmy czerpali radość ze służby dla Boga i przede wszystkim życia, a nie poświęcali wszystko na poczet przyszłej nagrody... Tyle, że czytając dzieje apostolskie czy listy nie jestem już o tym tak mocno przekonana.
  • pele999 14.03.15, 11:49
    Nie widzisz sensu mojego zacytowania?
    "Tak uznal wszystkie pokarmy za czyste " a wiec podejrzewam , ze nie gniewa się za zjedzenie kaszanki czy czarnego , nie wspominając juz o takiej abstrakcji jak transfuzja.
  • klaudka_mala 14.03.15, 12:43
    No tak, ale w innym miejscu jest powiedziane:

    Albowiem duch święty i my sami uznaliśmy za słuszne nie nakładać na was dodatkowego brzemienia, z wyjątkiem następujących rzeczy koniecznych: 29?macie powstrzymywać się od tego, co ofiarowano bożkom, i od krwi, i od tego, co uduszone, i od rozpusty.
  • pele999 14.03.15, 18:16
    Tak , zas w kolejnym zdaniu mamy pokazany caly kontekst owego zalecenia .
    Czy dziś mamy problem ze zgorszeniem judeochrzescijan , poprzez spożycie krwi , czy wcinajac kaszanke uprawiamy nierzad sakralny , czy byla ona ofiarowana bozkom ?
    Spójrz też na to w świetle nauczania Chrystusa , ktory mowi o spozywaniu swojego ciala i krwi , ktore nazywa prawdziwym pokarmem i napojem czym spowodowal ogromne oburzenie wśród faryzeuszy .
  • klaudka_mala 14.03.15, 18:22
    No tak, ale to jakby nie zostało odwołane. To dotyka kwestii tego, do kogo były konkretne słowa pisane, z czym ja osobiście mam problem. Bo albo wszystko miało dotyczyć również nas i kontekst kulturowy nie ma tutaj żadnego znaczenia; albo było to pisane konkretnie do nich i powinno się olać całość, bo nas to już nie dotyczy. Świadkowie przyjmują wersję, w której wszystko było pisane do nas, więc nie bardzo nam oceniać czy to nadal aktualne czy nie.
  • pele999 14.03.15, 18:49
    Czyli Jezus tak mowil sobie a muzom , a my nadal mamy przestrzegac przepisow prawa zydowskiego jesli chodzi o pokarmy ?
  • klaudka_mala 14.03.15, 19:01
    No nie wiem, ale albo stosujemy się do wszystkiego albo do niczego. Nie bardzo widzę opcję gdzie każdy wybiera sobie według uznania do czego się stosować, a co odrzucić i z jakich powodów.
  • pele999 14.03.15, 19:13
    No bo jesli potraktujemy to zalecenie apostołów w kontekście całości a więc z uwzględnieniem zdania pozniejszego : " z dawien dawna bowiem w kazdym mieście sa ludzie , którzy co szabat czytają Mojżesza i
    wykladaja go w synagogach " to nie wchodzi to moim zdaniem w konflikt z nauczaniem Chrystusa , ale wpisuje sie w zalecenia Pawla aby nie byc zgorszeniem dla nikogo , aby czy się je czy pije wszystko na chwale boza czynić.
    Jesli zaś ów kontekst zlekcewazymy to wydaje mi sie , ze będziemy mieli jawną sprzeczność z nauczaniem Chrystusa.
  • klaudka_mala 05.04.15, 14:28
    Zastanawiałam się nad tym co napisałeś i doszłam do pewnych wniosków... Z jednej strony można to rozumieć tak jak mówisz. A z drugiej strony...

    No właśnie - w wersecie jest cała paczka: rozpusta, bałwochwalstwo i krew. Rozpusta i bałwochwalstwo też nas nie obowiązuje, bo napisano to do chrześcijan wśród których byli Żydzi?
  • pele999 06.04.15, 18:32
    Nie , bo i w Apokalipsie o nich wspomniano , jednak o krwii ani slowa .
  • pele999 06.04.15, 18:46
    Jak dla mnie po prostu caly kontekst , swiatlo nauczania Chrystusa , Pawla , Nowe Przymierze w całości, jest moim zdaniem nie do pogodzenia z tym przepisem, co więcej stoi z nim w jawnej sprzeczności .
    No bo pojdzmy za twoim tropem , mamy ten jeden fragment, ktory uwazasz za nie do przeskoczenia i do przestrzegania w całości przez wszystkich .Ja w kontrze przytocze Ci fragmenty nauczania Chrystusa czy Pawla.
    Dlaczego zatem i na jakiej podstawie odrzucać te kosztem tamtego ?
  • klaudka_mala 06.04.15, 20:26
    Czyli uważasz, że chrześcijanie nie poświęcali swojego życia dla przestrzegania zasad Bożych?
  • pele999 06.04.15, 20:50
    Nie bardzo rozumiem skąd ten wniosek ?
  • klaudka_mala 06.04.15, 20:25
    No tak, ale w apokalipsie jest o rzeczach, w których kościoły nie dopisywały. Krew była dla Żydów czymś świętym i czymś pozostawionym wyłącznie dla Boga. Stary Testament jest głównie o krwi. Gdyby taka duża zasada nagle przestała obowiązywać, to nie sądzisz że poświęcono by temu coś więcej niż jeden werset?
  • pele999 06.04.15, 20:45
    No właśnie rzecz w tym , ze ja mogę przytaczac wersety z nauczania Jezusa czy Pawla przeczace interpretacji tego jednego wersetu z Dziejów Ap. w sposób jaki przedstawiają ŚJ .
    Dlaczego uważasz , że chrześcijanie bardziej musieliby się tlumaczyc z nieprzestrzegania owego zakazu ,a nie z niestosowania sie do zaleceń wynikajacych z nauczania Jezusa czy Pawla ?
  • klaudka_mala 06.04.15, 21:18
    Ale gdzie widzisz sprzeczność w nauczaniu Jezusa czy Pawła z zakazem spożywania krwi?
    A z tymi chrześcijanami to chodziło mi o to, że nie znajdziesz w Biblii wersetu, który mówi "Żydzi powstrzymywali sie od krwi, ale chrześcijanie już nie muszą". Masz natomiast powiedziane "powstrzymujcie się od krwi". I nie bardzo widzę w jaki sposób miałoby się wykluczać z naukami Jezusa.

    Jest powiedziane, że mamy chronić życie, ale nie jeśli wymaga to sprzeniewierzenia się zasadom Bożym.
  • skarbnik01 07.04.15, 18:22
    klaudka_mala napisała:

    > Ale gdzie widzisz sprzeczność w nauczaniu Jezusa czy Pawła z zakazem spożywania
    > krwi?
    > A z tymi chrześcijanami to chodziło mi o to, że nie znajdziesz w Biblii wersetu
    > , który mówi "Żydzi powstrzymywali sie od krwi, ale chrześcijanie już nie muszą
    > ". Masz natomiast powiedziane "powstrzymujcie się od krwi". I nie bardzo widzę
    > w jaki sposób miałoby się wykluczać z naukami Jezusa.
    >
    > Jest powiedziane, że mamy chronić życie, ale nie jeśli wymaga to sprzeniewierze
    > nia się zasadom Bożym.

    "Powstrzymajcie się od krwi" - to bardzo ogólne stwierdzenie i może oznaczać wszystko, ale czy na pewno oznacza zakaz transfuzji? Skąd świadkowie Jehowy czerpią taka pewność? Na jakiej podstawie dokonują tak jednoznacznej interpretacji?

    Biblia nigdzie nie wspomina o zakazie transfuzji krwi.
    Według ewangelii Jezus nie podzielał dzisiejszej doktryny świadków Jehowy o zakazie spożywania oraz przetaczania krwi i tak nauczał:
    - "Nie to, co wchodzi do ust, czyni człowieka nieczystym, ale co z ust wychodzi, to go czyni nieczystym" (Mt 15:11),
    - "W tym samym domu zostańcie, jedząc i pijąc, co mają: bo zasługuje robotnik na swoją zapłatę. Nie przechodźcie z domu do domu" (Łk 10:7)

    Podobnie apostoł Paweł nie widział przeszkód w tym aby spożywać wszystko:
    - „Tak więc wszystko, cokolwiek w jatce sprzedają, spożywajcie, niczego nie dociekając dla spokoju sumienia. Pańska bowiem jest ziemia i wszystko, co ją napełnia. Jeżeli zaprosi was ktoś z niewierzących a wy zgodzicie się przyjść, jedzcie wszystko, co wam podadzą, nie pytając o nic - dla spokoju sumienia” (1 Kor 10:25-27).
    - „A przecież pokarm nie przybliży nas do Boga. Ani nie będziemy ubożsi, gdy przestaniemy jeść, ani też jedząc nie wzrośniemy w znaczenie” (1 Kor 8:8)
    - „Niechaj więc nikt o was nie wydaje sądu co do jedzenia i picia bądź w sprawie święta czy nowiu, czy szabatu. (17) Są to tylko cienie spraw przyszłych, a rzeczywistość należy do Chrystusa” (Kol 2:16-17)
    - „Jeden jest zdania, że można jeść wszystko, drugi, słaby, jada tylko jarzyny. (3) Ten, kto jada [wszystko], niech nie pogardza tym, który nie [wszystko] jada, a ten, który nie jada, niech nie potępia tego, który jada; bo Bóg go łaskawie przygarnął” (Rz 14:2-3).

    Zatem Biblia nie może stanowić jednoznaczej podstawy do stosowania zakazu transfuzji krwi, jak uczy tego Strażnica. Warto tu również wspomnieć, że jeszcze w latach 30-tych dwudziestego wieku Strażnica zachwalała korzyści płynące z transfuzji krwi: jw-ex.pl/sj-a-krew-1/1945-zakaz-transfuzji-krwi/ .
    Jeżeli zakaz transfuzji pochodzi od Boga to by znaczyło, że wcześniej się mylił? Jak świadkowie Jehowy wyjaśnią zatem takie niezdecydowanie Boga w tak ważnej dla życia i zdrowia ludzi sprawie?
    --
    Byłem świadkiem Jehowy - Stop ostracyzmowi
    www.jw-ex.pl
  • klaudka_mala 07.04.15, 18:45
    Skarbnik, a mogę tak z innej beczki - przestałeś być Świadkiem, a jaki jest Twój stosunek do Biblii w tej chwili?
  • pele999 07.04.15, 19:08
    Ja też z innej beczki . Na jakiej podstawie organizacja z Brooklynu podaje się za kanal bozy przez ktory Bog mowi i naucza ?
  • skarbnik01 07.04.15, 19:35
    pele999 napisał:

    > Ja też z innej beczki . Na jakiej podstawie organizacja z Brooklynu podaje się
    > za kanal bozy przez ktory Bog mowi i naucza ?

    "WIDZI MI SIĘ" - to jedyna podstawa!
    --
    Byłem świadkiem Jehowy - Stop ostracyzmowi
    www.jw-ex.pl
  • pele999 07.04.15, 19:46
    Tego szczegolnie byłem ciekaw , dziękuję.
  • klaudka_mala 07.04.15, 20:26
    Oj Skarbnik i taka właśnie ta Twoja wiedza jest wink To nie jest do końca tak - według Świadków Jezus powiedział tak:

    ?Kto rzeczywiście jest niewolnikiem wiernym i roztropnym, którego pan ustanowił nad członkami czeladzi swojej, aby im dawał pokarm we właściwym czasie? 46?Szczęśliwy ów niewolnik, jeśli jego pan, przybywszy, zastanie go tak czyniącego! 47?Zaprawdę wam mówię: Ustanowi go nad całym swoim mieniem.

    No i do tego jak się jeszcze dokoptuje, że w pierwszym wieku było coś takiego:

    Ale gdy już powstał niemały zatarg i spór między nimi a Pawłem i Barnabasem, wyznaczono Pawła i Barnabasa oraz kilku innych spośród nich, żeby w sprawie tego sporu udali się do apostołów i starszych w Jerozolimie.

    No to masz, że istnieje ktoś, kto ma stanowić o pewnych rzeczach doktrynalnych, jest powiedziane, że ich decyzja jest rozstrzygająca, jest powiedziane, że Jezus ustanowił "niewolnika" (którym według Świadków jest Ciało Kierownicze) i że ten niewolnik ma się opiekować owieczkami "wydając pokarm we właściwym czasie" czyli pokrzepiając ich duchowo.

    Dodatkowo to nie jest też tak - przynajmniej w teorii - że Ciało Kierownicze musi mieć racje. Zawzięcie twierdzą, że mogą się mylić i że nie wiedzą wszystkiego najlepiej (co oczywiście nie przeszkadza im w swoich artykułach rzucać jak z rękawa "Jehowa się cieszy jeśli postępujesz tak a tak").
  • pele999 07.04.15, 21:27
    Klaudko , chodzi o to na jakiej podstawie uważają i podaja SIEBIE za cialo kierownicze , kanal czy cus ?
  • klaudka_mala 07.04.15, 22:03
    No wiem, tylko może ja czegoś nie rozumiem. Wydajesz mi się inteligentną osobą, a pytanie nijak nie pasuję no wink

    Świadkowie Jehowy to religia jak każda inna, tutaj nie ma żadnych cudów. Wierzą w Biblię, Biblia mówi, że niewolnik ma dawać pokarm, oni dają pokarm, znaczy się są niewolnikiem.

    Tak jak w Kościele, papież ma być następcą Piotra znaczy ma władzę w swoich rękach. No kto go nazwał papieżem? No sam się nazwał.
  • pele999 08.04.15, 06:57
    Widzisz , tak się składa , ze ani wszystkie religie nie sa takie same , ani papiez nie jest samozwancem , ani pytanie o wiarygodność i jej powody odnośnie konkretnej religii nie jest bezpodstawne , lecz absolutnie podstawowe i bardzo ważne .Cytując Tuwima : " kto przemawia w imieniu Boga niech pokaże listy uwierzytelniajace "
  • skarbnik01 08.04.15, 07:49
    klaudka_mala napisała:

    > (...)
    > Świadkowie Jehowy to religia jak każda inna, tutaj nie ma żadnych cudów. Wierzą
    > w Biblię, Biblia mówi, że niewolnik ma dawać pokarm, oni dają pokarm, znaczy s
    > ię są niewolnikiem.

    I zupełnie nieważne dla Świadków Jehowy jest to czy coś jest przypowieścią, hiperbolą literacką, a może nawet bajką opowiedzianą w Biblii dla unaocznienia zasad moralnych czy etycznych - wszystko ma być przyjęte dosłownie!

    Czyli, że jak Jezus mówi o przejściu wielbłąda przez ucho igielne to wg. świadków Jehowy jest to możliwe? Jeżeli w Biblii czytasz o drzewach zebranych na naradzie to też?

    Biblia jasno mówi, że żaden "Niewolnik Wierny i Roztropny" nie jest chrześcijanom potrzebny:
    Albowiem jeden jest Bóg, jeden też pośrednik między Bogiem a ludźmi, człowiek, Chrystus Jezus, który dał samego siebie na odpowiedni okup za wszystkich” (1 Tymoteusza 2:5,6). Z zacytowanego fragmentu listu apostoła Pawła do Tymoteusza jasno wynika, że to nie żadna„Organizacja” ani „Ciało Kierownicze” ale tylko i wyłącznie Jezus jest naszym Pośrednikiem, który osobiście dał temu wyraz w następujących słowach: „Ja jestem drogą i prawdą, i życiem. Nikt nie przychodzi do Ojca inaczej, jak tylko przeze mnie.” (Jana 14:6). Fakt ten uznawał również apostoł Piotr wyrażając to następująco: „I w nikim innym nie ma wybawienia, bo nie ma pod niebem żadnego innego imienia danego ludziom, dzięki któremu mamy zostać wybawieni.” (Dzieje 4:12).
    --
    Byłem świadkiem Jehowy - Stop ostracyzmowi
    www.jw-ex.pl
  • skarbnik01 07.04.15, 19:33
    klaudka_mala napisała:

    > Skarbnik, a mogę tak z innej beczki - przestałeś być Świadkiem, a jaki jest Twó
    > j stosunek do Biblii w tej chwili?

    A jakie to ma znaczenie dla merytorycznej dyskusji?
    --
    Byłem świadkiem Jehowy - Stop ostracyzmowi
    www.jw-ex.pl
  • klaudka_mala 07.04.15, 22:07
    No takie, że wiedząc np. że uważasz Biblię za stertę bzdur i porzekadeł zupełnie inaczej będę podchodzić do cytowanych przez Ciebie wersetów. Inaczej podchodzi się do kogoś, kogo interesuje treść Biblii i kto szuka w niej tego, co zostało w niej zapisane; a inaczej do kogoś, kto wyszukuje wyrwane z kontekstu fragmenty byle tylko pasowały do jego argumentacji. Nawet na tym forum się kiedyś ktoś znalazł, kto przytaczał przypowieść jako argument na to, że Jezus kazał zabijać niewiernych wink

    Nie zrozum mnie źle - nie mówię że jesteś kimś takim, po prostu pytam smile
  • skarbnik01 08.04.15, 07:36
    klaudka_mala napisała:

    > No takie, że wiedząc np. że uważasz Biblię za stertę bzdur i porzekadeł zupełni
    > e inaczej będę podchodzić do cytowanych przez Ciebie wersetów. Inaczej podchodz
    > i się do kogoś, kogo interesuje treść Biblii i kto szuka w niej tego, co został
    > o w niej zapisane; a inaczej do kogoś, kto wyszukuje wyrwane z kontekstu fragme
    > nty byle tylko pasowały do jego argumentacji. Nawet na tym forum się kiedyś kto
    > ś znalazł, kto przytaczał przypowieść jako argument na to, że Jezus kazał zabij
    > ać niewiernych wink
    >
    > Nie zrozum mnie źle - nie mówię że jesteś kimś takim, po prostu pytam smile

    Zamiast uciekać w poboczne tematy zwyczajnie pomyśl nad merytoryczną stroną wypowiedzi Jezusa i apostoła Pawła. Zastanów się nad treścią zacytowanych fragmentów Pisma Świętego i spróbuj powiedzieć jak one mają się do Dz 15:28,29. Przytoczę je jeszcze raz:

    - "Nie to, co wchodzi do ust, czyni człowieka nieczystym, ale co z ust wychodzi, to go czyni nieczystym" (Mt 15:11),
    - "W tym samym domu zostańcie, jedząc i pijąc, co mają: bo zasługuje robotnik na swoją zapłatę. Nie przechodźcie z domu do domu" (Łk 10:7)

    Podobnie apostoł Paweł nie widział przeszkód w tym aby spożywać wszystko:
    - „Tak więc wszystko, cokolwiek w jatce sprzedają, spożywajcie, niczego nie dociekając dla spokoju sumienia. Pańska bowiem jest ziemia i wszystko, co ją napełnia. Jeżeli zaprosi was ktoś z niewierzących a wy zgodzicie się przyjść, jedzcie wszystko, co wam podadzą, nie pytając o nic - dla spokoju sumienia” (1 Kor 10:25-27).
    - „A przecież pokarm nie przybliży nas do Boga. Ani nie będziemy ubożsi, gdy przestaniemy jeść, ani też jedząc nie wzrośniemy w znaczenie” (1 Kor 8:8)
    - „Niechaj więc nikt o was nie wydaje sądu co do jedzenia i picia bądź w sprawie święta czy nowiu, czy szabatu. (17) Są to tylko cienie spraw przyszłych, a rzeczywistość należy do Chrystusa” (Kol 2:16-17)
    - „Jeden jest zdania, że można jeść wszystko, drugi, słaby, jada tylko jarzyny. (3) Ten, kto jada [wszystko], niech nie pogardza tym, który nie [wszystko] jada, a ten, który nie jada, niech nie potępia tego, który jada; bo Bóg go łaskawie przygarnął” (Rz 14:2-3).

    Kurczowo trzymasz się jednego tylko fragmentu Biblii: "Powstrzymajcie się od krwi" i zupełnie pomijasz powyżej przeze mnie cytowane. W ten właśnie sposób świadkowie Jehowy żonglują Pismem Świętym nie dociekając prawdy, ale tylko i wyłącznie potwierdzenia własnej doktryny.
    --
    Byłem świadkiem Jehowy - Stop ostracyzmowi
    www.jw-ex.pl
  • pele999 08.04.15, 07:50
    Co do słów Jezusa, mozna tez ten sam temat rozpatrywac na podst.ew. Marka gdyz dodatkowo fragment jest opatrzony na końcu stwierdzeniem wprost : " Tak uznał wszystkie potrawy za czyste."

    "14 Potem przywołał znowu tłum do siebie i rzekł do niego: "Słuchajcie Mnie, wszyscy, i zrozumiejcie! 15 Nic nie wchodzi z zewnątrz w człowieka, co mogłoby uczynić go nieczystym; lecz co wychodzi z człowieka, to czyni człowieka nieczystym. 16 Kto ma uszy do słuchania, niechaj słucha!".
    17 Gdy się oddalił od tłumu i wszedł do domu, uczniowie pytali Go o to przysłowie. 18 Odpowiedział im: "I wy tak niepojętni jesteście? Nie rozumiecie, że nic z tego, co z zewnątrz wchodzi do człowieka, nie może uczynić go nieczystym; 19 bo nie wchodzi do jego serca, lecz do żołądka i na zewnątrz się wydala". Tak uznał wszystkie potrawy za czyste. "
  • klaudka_mala 08.04.15, 11:54
    Skarbniku, i dlatego pytałam właśnie o to, jaki jest Twój pogląd na Biblię, bo jeśli szukasz w Biblii konkretnej wiedzy, to moim zdaniem albo jesteś taki oświecony, albo pyszny. Wyciągasz konkretne wnioski i mam wrażenie, że zupełnie nie bierzesz pod uwagę, że może być inaczej. Człowiek, który próbuje się czegoś dowiedzieć, zbadać coś - zakłada, że może się mylić. Ludzie całe życia poświęcają na poznawanie Biblii i nadal nie do końca wiedzą jaki pogląd przedstawia na taką czy inną kwestię. Więc jeśli Twoim celem jest obalanie nauk Świadków na podstawie Biblii to na dobrą sprawę Biblią jesteś w stanie obalić każdy pogląd, jak sobie dobrze wytniesz odpowiednie fragmenty to nie ma problemu. Ja np. chciałabym się dowiedzieć, czy Biblia przedstawia jak mamy żyć - bez Świadków i podkładania konkretnych doktryn. Póki co zakładam, że Biblia się uzupełnia, więc jeśli w jednym miejscu mówi "możesz jeść wszystko" a w drugim "powstrzymuj się od krwi" to nie ma sposobu innego jak jedno z nich zrozumieć inaczej niż dosłownie, albo odrzucić całą Biblię jako sprzeczną. I takich miejsc w Biblii jest co najmniej kilka - z jednej strony mówi "Oddajcie Cezarowi co Cezara, a co Boże Bogu" a z drugiej strony opowiada historię jak słudzy Boży ginęli za niedostosowywanie się do zaleceń władz, które stały w sprzeczności z zasad Bożych - patrz np. jak mocno ryzykował Daniel.

    I teraz z biblijnego punktu widzenia ochrona życia ludzkiego nie jest wartością samą w sobie jeśli chodzi o przestrzeganie Bożych praw - Paweł jechał do Jerozolimy głosić pomimo tego, że wiedział że umrze. Kwestia medyczna w kwestii krwi zatem nie specjalnie ma znaczenie - liczy się to co Biblia mówi na ten temat. Oczywiście jeśli rozpatrywać to z punktu widzenia Świadków Jehowy. Bo moim zdaniem manipulowanie medycznymi danymi jest daleko poniżej jakiejkolwiek etyki i tym bardziej próba przekonania, że logicznie najlepszym rozwiązaniem dla każdego człowieka jest zrezygnować z przetaczania krwi .

    Tyle, że patrząc na Biblię to dla mnie ten werset jest dość jasny - gdyby nie podano tej nieszczęśliwej krwi wśród rozpusty to zgodziłabym się z pele(m?). Rzeczywiście w tekście jest mowa o niegorszeniu braci, można więc założyć, że jeśli już nie żyją wśród Żydów, to krew Świadków nie obowiązuje. Niestety, taki wniosek wymuszałby zastanowienie się czy rozpusta również przestała być zakazana? No przecież też została tam wymieniona...

    Nie bardzo po prostu widzę argument, dzięki któremu można by powiedzieć: "tak, spokojnie można ten fragment zignorować, bo on ludzi dzisiaj zupełnie nie dotyczy". I w zasadzie moim jedynym argumentem jest to, że powiedziano tam wprost: powstrzymujcie się od krwi i wymieniono to właśnie z rozpusta, o której mówi się, że rozpustnicy do królestwa NA PEWNO nie wejdą, więc nie jest to opcjonalne.

    Zwłaszcza, że tak jak pisałam - bez wątpienia dla Żydów krew była czymś świętym, czymś oddzielonym od wszystkiego innego i czymś, czego spożywanie było w ogóle poza jakąkolwiek dyskusją - spora część Starego Testamentu jest właśnie o szeroko pojętej krwi.

    Co więcej, nigdzie nie jest powiedziane, że krew jest nieczysta. Fragmenty, które przytaczacie tyczą się pokarmów czystych i nieczystych i tego co ofiarowane bożkom. Co ciekawe, nigdzie w Biblii nie ma powiedziane: "rozpusta to ok, to można, ale tylko jak brat nie patrzy, żeby go nie gorszyć".

    Co do niewolnika, to Biblia z jednej strony mówi: "jeden jest pośrednik", a z drugiej strony mówi, że jest zbór, w zborze są starsi i słudzy pomocniczy (w innych przekładach to są zdaje się biskupi i diakoni?) i że Chrystus jest głową zboru. Oprócz tego, w dziejach masz informację, że Paweł gonił do Jerozolimy zapytać starszych i apostołów, którzy tam byli. Paweł zachęcał braci do tego, żeby pozostawali w jedności w tym co głoszą i sam rozstrzygał jak się pewne sprawy mają - na dzień dzisiejszy można powiedzieć, że stanowił pewne doktryny.

    Nie zrozum mnie też tutaj źle - mnie się wcale ta kwestia niewolnika nie podobała i nadal nie podoba - uważam po prostu, że ciężko na podstawie Biblii wysnuć jednoznaczne wnioski, w naprawdę bardzo wielu kwestiach i zrozumienie konkretnego zagadnienia jest na dobrą sprawę zależne od tego, jaki sobie przyjmiesz pogląd to tak sobie dopasujesz to co jest w Biblii. Dlatego nie bardzo mogę powiedzieć: "Biblia nie ustanawia nikogo nad wiernymi", a z drugiej strony ciężko powiedzieć, że akurat Ciało Kierownicze, papież czy ktokolwiek inny jest tym organem ani tym bardziej jaki wygląd miałoby to przyjąć.

    Pele, nie uważam żeby była różnica pomiędzy papieżem, a Ciałem Kierowniczym. Jedno i drugie przychodzi i mówi co im się widzi, że Bóg myśli na ten czy inny temat, tyle że Świadkowie do wielu elementów dokoptują jeszcze fragment/przykład biblijny, który albo pasuje albo nie. Rożnica jest wyłącznie taka, że papieża wybiera konklawe złożone z grona biskupów, a u Świadków nie specjalnie wiem jak się to odbywa. Mało tego, Świadkowie przynajmniej nie twierdzą, że Ciało kierownicze jest nieomylne. Nikt dzisiaj nie ma wiedzy na temat tego, co Bóg myśli i jakie są jego wyroki i ani papież, ani ciało kierownicze ani żadna inna "osobistość" mówiąc: "Bóg uważa, Bóg jest (...) etc " takie listu uwierzytelniającego nie może pokazać, więc na dobrą sprawę nie ma żadnego znaczenia jakiego przywódcę religijnego weźmiesz to wali taką samą ściemę jak każdy inny - różnica jest tylko w pobudkach, które nie mnie oceniać w żadnym wypadku.
  • drowsydog 08.04.15, 16:39
    Z tego co tutaj piszecie wynika, ze religia to choroba psychiczna.
  • skarbnik01 08.04.15, 23:21
    klaudka_mala napisała:

    > (...)
    > Wyciągasz konkretne wnioski i mam wrażenie, że zupełnie nie
    > bierzesz pod uwagę, że może być inaczej. Człowiek, który próbuje się czegoś do
    > wiedzieć, zbadać coś - zakłada, że może się mylić. Ludzie całe życia poświęcają
    > na poznawanie Biblii i nadal nie do końca wiedzą jaki pogląd przedstawia na ta
    > ką czy inną kwestię.

    _______________________________________________________________

    W końcu powiedziałaś coś mądrego - należy założyć, że jest się omylnym. Tymczasem Strażnica choć przyznaje, że Ciało Kierownicze może popełniać błędy, to jednak nie dopuszcza swobody interpretacji, za odmienne zdanie wyklucza ze społeczności i stosuje bardzo radykalne środki wobec "odstępców" od jej doktryny, włącznie z rozbijaniem rodzin, z dyskryminacją, z nakłanianiem do nienawiści. To jest karygodne!

    Oto przykład do czego nakłania Strażnica z 15 października 1993 r, artykuł „Przebadaj mnie Boże” akapit 15.:
    „Zawzięci wrogowie Jehowy budzili w Dawidzie odrazę. Zaliczają się do nich odstępcy, sprzeciwiający się Bogu. Odstępstwo jest w gruncie rzeczy buntem wobec Jehowy. Osoby takie nieraz głoszą, jakoby znały Boga i Mu służyły, ale odtrącają nauki i wymagania przedstawione w Jego Słowie. Inni twierdzą, że wierzą Biblii, tymczasem nie uznają organizacji Jehowy i za wszelką cenę próbują zahamować jej działalność. Jeżeli mimo poznania tego, co prawe, świadomie obrali tak niegodziwe postępowanie, a zło zakorzeniło się w nich do tego stopnia, że stało się nieodłączną częścią ich osobowości, to chrześcijanin musi owe przesiąknięte złem osoby znienawidzić (w biblijnym tego słowa znaczeniu).”

    Inny przykład ze Strażnicy z 15 stycznia 2013 r. artykuł „Niech nic nie oddali Cię od Jehowy” akapit 19 str. 16).:
    crying...) A przecież twój ukochany krewny powinien dostrzec, że bezkompromisowo stawiasz Jehowę ponad wszystko również ponad więzy rodzinne (...) Nie szukaj wymówek, żeby móc kontaktować się z wykluczonym krewnym, na przykład za pośrednictwem SMS-ów czy e-maili (1 Kor.5:11).”

    Najgorsze, że świadkowie Jehowy prześladują nawet tych ludzi, którzy mają inne zdanie w sprawie transfuzji krwi i godzą się na jej stosowanie w swoim leczeniu lub w leczeniu ich dzieci.

    Albo jesteś ciągle tak zmanipulowana, że tego nie dostrzegasz, albo robisz to celowo. Jest inny powód?
    --
    Byłem świadkiem Jehowy - Stop ostracyzmowi
    www.jw-ex.pl
  • klaudka_mala 09.04.15, 00:44
    Momentami mam wrażenie, że napisze zdanie "Kredki są czerwony" a Ty tam znajdziesz coś, o co można się przypieprzyć do Świadków big_grin
  • skarbnik01 09.04.15, 08:07
    klaudka_mala napisała:

    > Momentami mam wrażenie, że napisze zdanie "Kredki są czerwony" a Ty tam znajdzi
    > esz coś, o co można się przypieprzyć do Świadków big_grin

    I tylko na tyle Ciebie stać? Merytorycznie ani słowa? Zacytowałem Tobie Strażnicę. Masz typowo "świadkowskie" nawyki: jak się nie ma nic do powiedzenia do atakuj człowieka.

    --
    Byłem świadkiem Jehowy - Stop ostracyzmowi
    www.jw-ex.pl
  • klaudka_mala 09.04.15, 10:44
    Skarbnik, odpowiedziałam merytorycznie na Twój poprzedni post, do którego się w ogóle nie odniosłeś - nie widzę powodu dla którego mam z Tobą dalej drążyć temat jeśli oczekujesz merytorycznej dyskusji nie odpowiadając na argumenty. Skaczesz z tematu na temat. Podsumowując tylko kwestie wykluczania - można to oceniać na milion różnych sposobów i można powiedzieć, że to jest karygodne, ale kwestia wykluczania, to raczej kwestia określona przez Biblię i to nie jest żaden wymysł tak jak to, że są 2 zebrania tygodniowo i wieczór wielbienia czy tak jak to, że składa się sprawozdania ze służby.
  • pele999 10.04.15, 08:26
    Zdajesz się zapominać o pewnej podstawowej kwestii.
    Biblia powstawala w juz obecnym , zyjacym Kościele .
    Gdyby przepis odnośnie krwii byl ponadczasowy, a nie dyscyplinarny w konkretnym miejscu i czasie, to do dziś obowiazywalby w Kościele.
    Po to byl i jest Kościół , ktory jest przecież hierarchiczny, zeby takie kwestie porzadkowac .
  • pele999 10.04.15, 11:54
    Choc prawdę mówiąc istnieje krótsza odpowiedź , streszczajaca sie w jednym slowie .Mianowicie : Eucharystia .
    Chrzescijanie byli zabijani pod zarzutem kanibalizmu , polecam Ci serdecznie film z Youtube : Michael Coren - w obronie wiary katolickiej.
  • klaudka_mala 10.04.15, 11:57
    Akurat Kościół nie specjalnie się Biblią interesuje moim zdaniem.
  • pele999 10.04.15, 12:57
    To trochę tak , jakby powiedzieć , ze Hans Christian Andersen nie interesował się " Królową śniegu".
  • klaudka_mala 10.04.15, 14:30
    No wiesz - mówienie, że się bierze pod uwagę Biblię to jedno, a rzeczywiste branie jej pod uwagę to drugie. Kościół może i gada dużo o tym jak to opiera się na Biblii, co nie zmienia faktu że dalece ponad Biblie stawia swoje własne tradycje i wymysły.
  • pele999 11.04.15, 00:19
    Nie jest dobrym pomysłem wiedzę o Kościele czerpać ze Strażnicy. A juz stawianie Go niejako w opozycji do Biblii świadczy o tak duzym pomyleniu pojęć i wypaczeniu wizji calej istoty chrzescijanstwa ,ze az dziw bierze , ze mozna tego nie dostrzegać .
    Do meritum .Eucharystia zalatwia całkowicie sprawe tu poruszana , czemu sie do tego nie odnioslas ?
    Czy ogladalas film , który Ci polecilem ?
  • klaudka_mala 11.04.15, 11:07
    Ale drogi kolego, ja ze Świadkami zaczęłam mieć cokolwiek do czynienia dlatego, że uznałam że Kościół z Biblią nie ma nic wspólnego a nie odwrotnie.

    Eucharystia załatwiła sprawę i dlatego Paweł ładnych kilka lat już po śmierci Jezusa mówi do chrześcijan "powstrzymujcie się od krwi".

    Filmu nie oglądałam i nie zamierzam.
  • pele999 11.04.15, 12:17
    To chyba Jakub jeśli już , akurat fragmenty z Pawla ,przytaczane również w tym wątku przecza interpretacji ŚJ.
    Co do filmu , jest tam dobrze ukazana argumentacja zwiazana z nasza dyskusja w tym watku,
    ale przecież wolna wola ...
    Kluczowe w twoim poście jest slowo - uznalam- w kontekście interpretacji Biblii .Skoro przez praktycznie 19 wieków większość ludzi to byli analfabeci, toteż nie mieli takiego lususu zeby sobie "uznac".
    Wobec tego nie powinno być wielkim naduzyciem stwierdzenie , ze chrzescijanstwo w praktyce nie istnialo przez prawie 20 wieków.Taki niby psikus Pana Boga.
    Zaistnialo niedawno ,z chwila wyedukowania wiernych , którzy to w zaciszu ogniska domowego moga sobie uznać co to jest chrzescijanstwo .Ale nie , Ty przecież jestes zwolenniczka hierarchicznosci w Kościele , tfu Organizacji , nie uwazasz - zgodnie a jakze z Biblią azeby Pismo bylo do prywatnego wyjaśniania .Mamy więc samozwancza organizację z Brooklynu , ktora stawia siebie w roli interpretatora Biblii i rzada posluchu i posłuszeństwa na takiej samej zasadzie i podstawie jakbyś to Ty zaczęła robić to samo z okienka swego domu (analogia papieska niezamierzona smile





  • klaudka_mala 11.04.15, 16:41
    Ale broń Boże - nie uznaje takiej czy innej doktryny dlatego, że ktoś tak powiedział. Gdyby tak było to w ogóle bym tej kwestii tutaj nie rozważała, bo choćbyś nie wiem co mi powiedział to doktryna i tak miałaby rację. Napisałam w jednym z postów wyżej dlaczego moim zdaniem taka argumentacja do mnie nie przemawia i co dla mnie się kupy nie trzyma. To, że Kościól tego nie uczy, ani to że Świadkowie tego uczą nie ma kompletnie żadnego znaczenia.

    Filmiku nie oglądam, bo tak jak już gdzieś pisałam, moim zdaniem Biblia jest bardzo elastyczna - dobrze dopasowanymi fragmentami jesteś w stanie udowodnić wszystko. Nie uważam ludzi za idiotów i dlatego jestem skłonna przyjąć że mamy taki ogrom wyznań opartych na Biblii, bo każdy rozumie ją nieco inaczej i do każdego przemawiają inne argumenty w zależności od światopoglądu, doświadczeń i chęci.

    Czy jestem zwolenniczką hierarchiczności... Nie wiem czy można tak powiedzieć. Według mnie Biblia nie jest w tej kwestii jasna. Z jednej strony jest powiedziane jakie "stanowiska" mają być w zborach, że mają być starsi etc. Z drugiej strony jak Jezus przyszedł to użalał się nad wiernymi, że są jak owce bez pasterza i przewodnikom religijnym wciskał, że wypaczyli prawo Boże. Nie wiem jak rozumieć ten fragment, że co zostanie zawiązane na ziemi, będzie też związane w Niebie. Paweł wyznaczał pewne doktryny. Z "kolejnej strony" (;p) jest powiedziane, że każdy odpowie za siebie. Patrząc dalej Ci co nie posłuchali starszych z Jerozolimy, żeby uciekać w góry, zginęli. Tak więc nie wiem szczerze powiedziawszy jak to do końca jest i jaki jest na to pogląd biblijny.

    Wracając do kwestii krwi - jeśli mam być szczera to nie wiem również jak do tego się odnieść. Na pewno Świadkowie mają rację w tym, że dla Boga krew ma duże znaczenie i że temat krwi w Starym Testamencie przewija się średnio co dwie kartki. Nie ulega wątpliwości, że powtórzono ten nakaz w Dziejach. Faktem jest również, że życie ludzkie w kontekście przestrzegania zasad Bożych ma wartość drugorzędną. Nie widzę żadnego argumentu, który by mi powiedział, że fragment z dziejów można tak po prostu zignorować. Kilkukrotnie spotkałam się ze stwierdzeniem, że pierwsi chrześcijanie trzymali się z daleka od krwi (i bynajmniej nie było to w Strażnicy). Więc naprawdę ciężko jednoznacznie na podstawie Biblii stwierdzić, że tak, wolno nam już przyjmować krew (w jakiejkolwiek postaci by ona nie była).
  • pele999 12.04.15, 21:25
    Widzisz , to ze zrezygnujemy z autorytetu w zaden sposób nie zalatwia sprawy .Wlasna interpretacja jest po prostu wyborem wlasnym tej osoby w sprawie wizji chrzescijanstwa .Dlatego poza oczywistymi konsekwencjami jakimi sa wyznania chrzescijanskie liczone w tysiacach czy też roznice w kwestiach takich jak np. aborcja , eutanazja , zwiazki homo czy kapłaństwo kobiet itd. , możemy zadać pytanie o chrzescijanstwo na przestrzeni praktycznie 19 wieków powszechnego analfabetyzmu .To nie sa moim zdaniem nieistotne kwestie , ale tropy sklaniajace do spojrzenia szerszego na chrzescijanstwo niz zwyczajowa walka na wersety .Co do filmu, nie ma on nic wsponego z zadnym zonglowaniem cytatami ,po prostu fajnie moim zdaniem pokazuje te szersza perspektywe, ale mniejsza z tym , skoro masz tak silna awersje , to nie bede się powtarzal w temacie .
    Wracając do krwii - tak , Jezus w Eucharystii karmii nas Swoim Ciałem i Krwią , tak, Żydow mowa na ten temat gorszyla , dlatego odchodzili od Jezusa , a On nie próbował ich zatrzymywać tłumacząc , ze to tylko taka przenośnia i , ze zle Go zrozumieli .Zrozumieli bardzo dobrze , dlatego odchodzili .
  • klaudka_mala 11.04.15, 16:41
    A z tym Pawłem to chodziło mi właśnie o fragment z Dziejów 15:20
  • pele999 12.04.15, 21:27
    W tym akurat fragmencie to jednak Jakub smile
  • skarbnik01 14.03.15, 21:35
    klaudka_mala napisała:

    (...)
    > Ok, tylko że w czasach biblijnych nie było czegoś takiego jak przeszczepy. Dla
    > nich spożycie było wprowadzeniem do organizmu. Przynajmniej tak z mojego punktu
    > widzenia i z tego co czytałam. Krew według Biblii jest święta i nie powinno si
    > ę jej tykać w żadnej postaci. Bez względu na to czy się ja wali w żyłę czy pije
    > z kubeczka czy je z kaszanką. Tutaj Biblia nie pozostawia pola do interpretacj
    > i: "powstrzymujcie się od krwi" i rozumiem dlaczego Świadkowie tak robią.
    (...)
    > Wydaje mi się, że Biblia raczej zachęca nas do tego, żebyśmy czerpali radość ze
    > służby dla Boga i przede wszystkim życia, a nie poświęcali wszystko na poczet
    > przyszłej nagrody... Tyle, że czytając dzieje apostolskie czy listy nie jestem
    > już o tym tak mocno przekonana.
    _________________________________________________________________
    Twoim zdaniem zakaz spożywania krwi oraz stwierdzenie z Dziejów Apostolskich „powstrzymajcie się od krwi” należy rozumieć jako ponadczasowy nakaz dla wszystkich narodów aby nie spożywały krwi i aby nie dokonywały transfuzji.
    Czy aby na pewno takie było zamierzenie Boga? Jeśli zakaz ten rzeczywiście był ponadczasowy i dotyczył wszystkich ludzi, to jak rozumieć następujące prawo Boże przekazane przez Mojżesza w księdze Powtórzonego Prawa 14:21:
    „Nie wolno wam jeść mięsa z żadnej padliny. Możesz je dać osiadłemu przybyszowi, który jest w twoich bramach, i on będzie je jadł; lub można je sprzedać cudzoziemcowi, gdyż jesteś ludem świętym dla Jehowy, swego Boga.”
    W Piśmie Świętym nigdzie nie znajdujemy zakazu wyrażonego słowami "nie wolno podtrzymywać życia krwią", a jedynie zakaz spożywania krwi. Zdumiewające wydaje się to, że przez ponad 50 lat do dnia dzisiejszego Strażnica nie znalazła ani jednego argumentu medycznego czy naukowego poza wypowiedzią Jean Baptiste Denysa, który żył w XVII wieku na udowodnienie, że spożywanie krwi jest równoznaczne z jej przetaczaniem. Dlaczego? Bo takiego powiązania po prostu nie ma, o czym samo Ciało Kierownicze wie doskonale:
    ** Jak krew może ocalić twoje życie?, 1990, 2009, s.8 ***
    Gdy lekarze przeszczepią serce, wątrobę lub inny narząd, układ odpornościowy biorcy potrafi rozpoznać taką obcą tkankę i ją odrzucić. A przecież transfuzja to też przeszczepienie tkanki.

    Polecam artykuł: prawdziweobliczewts.info/blood/krewstraznica.html
  • klaudka_mala 14.03.15, 21:45
    Coś chyba kiepskim Świadkiem byłeś skoro nie wiesz jakie jest ich podejście do prawa Mojżeszowego.

    A druga sprawa jest taka, że to jest to co pisałam wyżej - albo odrzucamy dowolnie co nam nie odpowiada, albo przyjmujemy wszystko z całym dobrodziejstwem inwentarza. Takie kombinowanie na zasadzie "to mi nie odpowiada, to sobie znajdę wymówkę, żeby postępować tak jak ja chcę".

    Według mnie tu jest jasno powiedziane: "powstrzymujcie się od krwi"
  • skarbnik01 14.03.15, 22:03
    klaudka_mala napisała:

    > Coś chyba kiepskim Świadkiem byłeś skoro nie wiesz jakie jest ich podejście do
    > prawa Mojżeszowego.
    >
    > A druga sprawa jest taka, że to jest to co pisałam wyżej - albo odrzucamy dowol
    > nie co nam nie odpowiada, albo przyjmujemy wszystko z całym dobrodziejstwem inw
    > entarza. Takie kombinowanie na zasadzie "to mi nie odpowiada, to sobie znajdę w
    > ymówkę, żeby postępować tak jak ja chcę".
    >
    > Według mnie tu jest jasno powiedziane: "powstrzymujcie się od krwi"
    _____________________________________________________________________________

    klaudko_mala!!!

    Zupełnie niepotrzebnie puszczają Ci nerwy - atakiem na moją osobę niczego nie wskórasz.
  • klaudka_mala 14.03.15, 23:07
    Ależ mnie zupełnie żadne nerwy nie puszczają, no coś Ty smile Po prostu stwierdzam fakt, dziwnie jakoś tak się składa, że Ci byli Świadkowie Jehowy często nie mają pojęcia o podstawowych prawdach wiary religii z której wyszli. Jestem jak najbardziej za krytykowaniem, ale krytykujmy stan faktyczny a nie wymysły.
  • skarbnik01 15.03.15, 08:20
    klaudka_mala napisała:

    > Ależ mnie zupełnie żadne nerwy nie puszczają, no coś Ty smile Po prostu stwierdzam
    > fakt, dziwnie jakoś tak się składa, że Ci byli Świadkowie Jehowy często nie ma
    > ją pojęcia o podstawowych prawdach wiary religii z której wyszli.
    Jestem jak na
    > jbardziej za krytykowaniem, ale krytykujmy stan faktyczny a nie wymysły.
    ____________________________________________________________________

    Nie bardzo wiem co masz na myśli, jednak mnie bardziej dziwi to, że większość czynnych świadków Jehowy, z którymi rozmawiam, nie ma podstawowej wiedzy na temat szczegółów nie tylko starszych doktryn, ale i aktualnie obowiązujących. Skąd wziął się rok 1914, albo sprawa pokolenia, ostatnio omawiany w Strażnicach Gog z Magog itp. To tematy, o których wielu czynnych ŚJ nie ma żadnego pojęcia. Ponadto zupełnie nie mają świadomości co dzieje się w ich ORGANIZACJI, np o ustanowieniu w maju zeszłego roku duchowieństwa w zborach świadków Jehowy, a także instytucji o charakterze zakonnym, czy wreszcie spowiedzi.
    Oczywiście to temat do odrębnej rozmowy, tu tylko nawiązałem do Twojej ogólnej wypowiedzi, ale w tym wątku raczej skupmy się na transfuzji.
  • klaudka_mala 16.03.15, 09:03
    To jest insza inszość, że jest mase osób, które pomimo tego że tematy są omawiane w koło macieju, to jedną kwestię potrafią rozumieć na kilka różnych sposobów. Mając studium z jednym ze sług pomocniczych okazało się, że kwestię królestwa Bożego rozumiał inaczej niż jeden z braci starszych.

    Nie zmienia to jednak faktu, że teorie jakie wygłaszają byli Świadkowie często dochodzą do rangi absurdu. Jakby nigdy w organizacji nie byli.

    Wracając do transfuzji. Nie ulega wątpliwości, że Świadkowie bardzo często posuwają się o krok za daleko w tych swoich tłumaczeniach chcąc pokazać jak najlepszą stronę konkretnej decyzji. Czasami nawet o więcej niż jeden krok. Idea pochodzi z Biblii i wokół tego robią całą argumentację często nietrafioną. Podobnie jest z krwią. Ogólny wniosek z Biblii jest taki, że krew jest święta i krew to życie, życie należy do Boga, więc krew należy do Boga. Jeżeli jakiś człowiek w Biblii miał wybierać pomiędzy działaniem zgodnie z zasadami Bożymi i jednocześnie poświęcić życie to to robił - patrz na Daniela. Koncepcja zatem jest zachowana. Błąd polega na tym, że usiłują tłumaczyć, jakim dobrodziejstwem dla Świadków jest to, że nie przyjmują tej krwi. Bo tutaj zaczyna się już polemika - zawsze tam gdzie oceniamy dobre/złe co jeden będzie miał inne zdanie. Tak jak w przypadku krwi.
  • pele999 17.03.15, 17:22
    Jeszcze jedna kwestia odnośnie krwi .W Apokalipsie czy u sw Pawła znajdziemy niejako potwierdzenie owego zakazu tyczacego się jednak tylko i wyłącznie spożywania pokarmow bozkom poswieconych , wchodzimy tu już bowiem niejako bezpośrednio w grzech przeciw pierwszemu przykazaniu, a więc w balwochwalstwo czy tez bezpośrednie czczenie demonów. Dlaczego zalecenia dla pogan nie zamieszkujących pośród judeochrzescijan ( a o takich mowa w Apokalipsie) nie zawierają owego zakazu spożywania krwi w przeciwieństwie do fragmentu z Dziejów Apost. ?
  • klaudka_mala 17.03.15, 20:15
    O jakim fragmentach mówisz? Bardzo chętnie sobie porównam.
  • pele999 17.03.15, 22:40
    Jeśli chodzi o sw Pawła to chodzi o 1list do Kor rozdz.8 i 10 (od polowy) , natomiast w Apokalipsie o rozdz. 2- listy do Kościoła w Pergamonie i w Tiatyrze .
  • skarbnik01 22.04.15, 11:32
    pele999 napisał:

    > Jeśli chodzi o sw Pawła to chodzi o 1list do Kor rozdz.8 i 10 (od polowy) , nat
    > omiast w Apokalipsie o rozdz. 2- listy do Kościoła w Pergamonie i w Tiatyrze .

    Więcej jest podobnych fragmentów Biblii, opisałem to tutaj:

    jw-ex.pl/sj-a-krew-1/powstrzymajcie-sie-od-krwi/
    --
    Byłem świadkiem Jehowy - Stop ostracyzmowi
    www.jw-ex.pl
  • skarbnik01 15.03.15, 08:24
    Wiele tych tematów zostało omówionych tutaj:

    jw-ex.pl/mity-sj-1/zmienne-mity-sj/
    jw-ex.pl/mity-sj-1/rok-1914/
    jw-ex.pl/historia/historia-pisana-statutem/
    jw-ex.pl/mity-sj-1/krolestwo-boze-panuje-ksiazka-2014/


    jw-ex.pl/mity-sj-1/czy-starsi-zborow-sa-osobami-duchownymi/
  • ma591in 09.04.15, 13:09

    klaudka_mala napisała:

    > Tutaj Biblia nie pozostawia pola do interpretacji: "powstrzymujcie się od krwi" i rozumiem dlaczego Świadkowie tak robią.


    Żartujesz? W Biblii nie ma podstaw na to, aby zabraniać transfuzji. Nie ma ani jednego wersetu na potwierdzenie.
  • klaudka_mala 09.04.15, 13:51
    Jak zatem rozumiesz ten werset:

    Toteż moje rozstrzygnięcie jest takie: nie należy niepokoić tych spośród narodów, którzy się nawracają do Boga, 20?lecz trzeba im napisać, by się powstrzymywali od rzeczy splugawionych przez bożki i od rozpusty, i od tego, co uduszone, i od krwi.
  • ma591in 09.04.15, 14:19

    Czy według Ciebie ludziom przetaczana jest krew zwierzęca?
    W kilku miejscach w Biblii wyjaśnione jest o jaką krew chodzi - między innymi III Mojżeszowa (7:26), II Mojżeszowej (22:31). Zakaz dotyczył krwi zwierząt. Dlatego zabranianie transfuzji świadczy o tym, że ślepi prowadzą ślepych, bo nie jest przetaczana krew zwierząt ani ptaków czy jakiegoś innego rodzaju, ale ludzka.
    Według mnie karygodne jest wprowadzanie zakazu transfuzji w momencie, kiedy nauka tak dużo może już powiedzieć w temacie krwi.
    Poza tym uważam, że ŚJ mało mają wspólnego z chrześcijaństwem. Zabranianie transfuzji nie jest miłością do człowieka transfuzji potrzebującego. Jest skazaniem go na śmierć (przez kogoś) lub samoofiarowaniem (samobójstwem). Ktoś kto nie decyduje się na transfuzję, sam siebie składa w ofierze, a więc jest to jakby „policzek” dla Chrystusa, bo pokazanie, że Jego ofiara nie jest nic warta.
    To przykre, że niektóre religie nadal „składają” (doprowadzają do złożenia) swoich wiernych w ofierze...... jakiemu bogu? Jaki bóg potrzebuje takich ofiar?

    Usprawiedliwiłbym ŚJ tylko w sytuacji gdyby zakaz transfuzji dotyczył obawy przed zmieszaniem się dusz - zwierzęcej z człowieczą. Ale człowieczej z człowieczą to nie, bo i tak mamy stać się jednym.
    Myślę, że dusza człowiecza była kiedyś jedną (adam), a później rozdzieliła się na dwa (męskie i żeńskie) będące dalej jednym. A później dalej rozdzielała się i rozdziela wciąż na kawałki. Duch Chrystusowy jedynie może wszystkie kawałki - cząstki znów złączyć w jedno ciało.


    „A u tych wszystkich wierzących było jedno serce i jedna dusza
    (Dzieje apostolskie 4:32).



    1
  • klaudka_mala 09.04.15, 16:03
    Dałeś mi zagwostkę wink I może nawet bym się zgodziła, tylko... No właśnie, tylko teraz należy się zastanowić, bo... List do Hebrajczyków mówi np. tak:

    Bo jeśli krew kozłów i byków oraz popiół z jałówki, użyte do pokropienia tych, którzy się skalali, uświęca do tego stopnia, że ciało staje się czyste, 14?to o ileż bardziej krew Chrystusa (...)

    Więc to nie tylko kwestia krwi zwierzęcej, bo krew Jezusa, doskonałego człowieka stała się przebłaganiem za grzechy wszystkich. To jest jedna rzecz. Czy zatem uważasz, że Żydzi chłeptali ludzką krew dowolnie?

    Druga rzecz jest taka, że przytoczony przez Ciebie werset w połączeniu z kolejnym wersetem, mówi:

    26???I nie wolno wam jeść żadnej krwi ? czy to z ptaka, czy z czworonożnego zwierzęcia ? w żadnym z miejsc, gdzie mieszkacie. 27?Każda dusza, która spożywa jakąkolwiek krew, dusza ta zostanie zgładzona spośród swego ludu??

    Każda dusza, która spożywa jakąkolwiek krew zostanie zgładzona.

    Więc nie byłabym taka hop do przodu, że z ludzką krwią można zrobić wszystko, bo nie jest zwierzęca. Jeżeli życie istoty jest we krwi, krew zwierząt należy do Boga w ramach ofiar, a życie człowiek również należy do Boga, to czy krew (którą utożsamia się w Biblii z życiem) nie należy również do Boga?

    Tak jak mówię - byłabym skłonna się z Tobą zgodzić, to ma sens - jest tylko trochę elementów, które się wtedy ani kupy ani niczego innego nie trzymają.

  • ma591in 11.04.15, 11:49
    Czy ŚJ - ciało kierownicze (panowie) i wierni (niewolnicy) mają problem ze zrozumieniem większej części tekstu? Mają ograniczone pole widzenie tylko do kilku linijek? Jak można z takim ograniczonym polem widzenia skazywać kogoś na śmierć poprzez zakaz transfuzji!!!

    Werset, który podałem i następny, który Ty przytaczasz oraz cały rozdział III Mojżeszowej od 7 dotyczy składania różnych ofiar i ich spożywania. Dotyczy więc ofiary zwierzęcej – krwi zwierzęcej, a nie ludzkiej!!! Jakiejkolwiek krwi zwierzęcej (czy to z bydła czy ptaków), a nie ludzkiej!!!
    Od 7: 1 do 7: 6 mówi o postępowaniu z ofiarą składaną za występek (pokutna).
    7: 7 wyjaśnia, że z ofiarą za grzech (przebłagalna) i ofiarą za występek (pokutna) postępuje się tak samo.
    7:8 dotyczy skóry z ofiary całopalnej.
    7:9 do 10 wyjaśnia do kogo należy ofiara z pokarmów.
    Od 7:11 do 7: 21 mówi o rzeźnej ofierze pojednania (biesiadnej, spokojnej), dziękczynnej.
    W 7:23 do 7:24 mówi o zakazie jedzenia tłuszczu cielców, owiec, kóz a także zwierzęcia zdechłego, padłego lub rozszarpanego.

    7:25 każdy kto spożywa taki tłuszcz ze zwierzęcia będzie usunięty z ludu.

    Od 7:26 zaczyna się zakaz dotyczący krwi. „Żadnej krwi ani z ptactwa, ani z bydła, spożywać nie będziecie”.

    7:27 Każdy, kto będzie spożywał jakąkolwiek krew, będzie wytracony spośród swego ludu

    Zatem cały rozdział mówi o ofiarach z jakichkolwiek zwierząt (cielców, owiec, kóz itd.), jakichkolwiek ptaków, jakiegokolwiek zwierzęcia padłego czy rozszarpanego.





  • klaudka_mala 11.04.15, 23:03
    Czyli wg Ciebie Żydzi mogli bez oporów jeść krew ludzką, tak?
  • pele999 13.03.15, 08:25
    Ew. Wg sw Marka 7 ; 18-19
  • skarbnik01 14.03.15, 23:32
    TRANSFUZJA KRWI KANIBALIZMEM?

    Warto tu wspomnieć, że Towarzystwo Strażnica zrównuje transfuzję krwi z kanibalizmem, wielu Świadków Jehowy chociażby z tego powodu odrzuca ją bardzo stanowczo:

    "Czy wzdragasz się na myśl o nieposłuszeństwie względem prawa Bożego? W takim razie przyjęcie krwi byłoby w twoich oczach tak samo bezecne jak ludożerstwo. Wyobraź sobie, że miałbyś jeść ciało innego człowieka! Okropność! A czy picie krwi ludzkiej jest mniej okropne? Czy coś w tym zmienia fakt, że nie przyjmuje się jej przez usta, lecz wprowadza do ciała bezpośrednio przez żyły? W żadnym wypadku!" (Strażnica Nr 17, 1967 s. 5).

    "Bóg pozwolił ludziom jeść mięso zwierzęce i podtrzymać życie ludzkie przez zabieranie życia zwierzętom, chociaż nie wolno im było spożywać krwi. Czy to obejmowało również jedzenie mięsa ludzkiego, podtrzymywanie życia za pomocą ciała czy części ciała innego człowieka, żywego czy umarłego? Żadną miarą! To byłby kanibalizm, ludożerstwo, czym brzydzi się każdy cywilizowany lud na świecie" (Strażnica Nr 14, 1968 s. 13).

    "Natomiast ludzie rozmyślają dziś nad wprowadzeniem na dużą skalę nowej odmiany »kanibalizmu«. Określenie to wydaje się nawet zbyt łagodne, gdyż ludożercy nigdy nie prowadzili »hodowli« ludzkich ciał, aby potem zbierać »plon«. Ukazuje się tu dobitnie, do czego może dojść, skoro raz zacznie się przestępować mierniki biblijne, a wśród nich zakaz wprowadzania do swego ciała krwi innego stworzenia" (Strażnica Rok XCVII [1976] Nr 20 s. 24).
  • skarbnik01 18.03.15, 00:40

    „Powstrzymajcie się od krwi” – czy dotyczy nas wszystkich?

    Izraelici wierzyli, że we krwi znajduje się życie, spożywanie zaś życia zwierzęcia wydawało się im wstrętem. Uważali, że człowiekowi nie wolno spożywać tego, co powinno wrócić do Boga. Zgodnie z tymi przekonaniami Bóg zakazał im spożywać krew: „Bo życie ciała jest we krwi, a ja dopuściłem ją dla was tylko na ołtarzu, aby dokonywać przebłagania za wasze życie. Dlatego dałem nakaz Izraelitom: Nikt z was nie będzie spożywał krwi” (Kpł 17,11-12).

    Takie przepisy izolowały Izraelitów od pogan, umacniały tożsamość religijną, narodową, i kulturową. Było to niezbędne dla przekazywania następnym pokoleniem powierzonego im Objawienia, miało doprowadzić naród do Mesjasza. Mówi o tym Paweł: „Do czasu przyjścia wiary byliśmy poddani pod straż Prawa i trzymani w zamknięciu aż do objawienia się wiary. Tym sposobem Prawo stało się dla nas wychowawcą, który miał prowadzić ku Chrystusowi, abyśmy z wiary uzyskali usprawiedliwienie. Gdy jednak wiara nadeszła, już nie jesteśmy poddani wychowawcy” (Gal 3,23-25).

    Z przyjściem Chrystusa sztuczna izolacja przestała być potrzebna, apostołowie wręcz mają iść na cały świat. Wielu wierzących w Jezusa Żydów nie potrafiło jednak odrzucić "Prawa", a dyskusje na temat jego zachowania stały się powodem dużego zamieszania.

    Niezbędne było uzgodnienie jednolitego stanowiska. Tak zwany "Dekret Jerozolimski" (Dz. 15:29) potwierdza wolność chrześcijan, ale nakazuje m. in. "powstrzymać się od krwi". Było to niewątpliwie ustępstwo wobec chrześcijańskich Żydów.

    Warto tu zauważyć, że Jezus nie nauczał o starotestamentowym przepisie o zwierzętach czystych i nieczystych, ale mówi : "Nie to, co wchodzi do ust, czyni człowieka nieczystym, ale to, co z ust wychodzi, to go czyni nieczystym" (Mt 15:11). Ponadto rozsyłając apostołów poucza ich: "W tym samym domu zostańcie, jedząc i pijąc, co mają..." (Łk 10,7). Nie czyni zastrzeżenia: z wyjątkiem krwi.

    Apostoł Paweł nie uważał "Dekretu Jerozolimskiego" za bezwzględnie obowiązujący!!! Wyraźnie mówi o tym odnosząc się do pokarmów składanych bożkom (jeden z zakazów „Dekretu Jerozolimskiego”wink: "A przecież pokarm nie przybliży nas do Boga. Ani nie będziemy ubożsi, gdy przestaniemy jeść, ani też jedząc nie wzrośniemy w znaczenie" (1 Kor 8:8). Dalej mówi tak: "Tak więc wszystko, cokolwiek w jatce sprzedają, spożywajcie, niczego nie dociekając - dla spokoju sumienia. Pańska bowiem jest ziemia i wszystko, co ją napełnia. Jeżeli zaprosi was ktoś z niewierzących a wy zgodzicie się przyjść, jedzcie wszystko, co wam podadzą, nie pytając o nic - dla spokoju sumienia" (1 Kor 10:25-27).

    Ponadto Paweł jasno odnosi się do praktykowania Prawa, w tym do spożywania, w następujący sposób: "Niechaj więc nikt o was nie wydaje sądu co do jedzenia i picia bądź w sprawie święta czy nowiu, czy szabatu. Są to tylko cienie spraw przyszłych, a rzeczywistość należy do Chrystusa" (Kol 2:16-17).

    Najwyraźniej dla Pawła nie miało żadnego znaczenia co się jada i w żaden sposób nie wyłącza z tego krwi: "Jeden jest zdania, że można jeść wszystko, drugi, słaby, jada tylko jarzyny. Ten, kto jada [wszystko], niech nie pogardza tym, który nie [wszystko] jada, a ten, który nie jada, niech nie potępia tego, który jada; bo Bóg go łaskawie przygarnął" (Rz 14:2-3).

    Do świadków Jehowy chcę skierować pytanie za Apostołem Pawłem: "Jeśli razem z Chrystusem umarliście dla żywiołów świata, dlaczego - jak gdyby żyjąc /jeszcze/ w świecie - dajecie sobie narzucać nakazy: Nie bierz ani nie kosztuj, ani nie dotykaj ... ,!" ((Kol 2:20-21).

    "Ponieważ wszystko, co Bóg stworzył, jest dobre, i niczego, co jest spożywane z dziękczynieniem, nie należy odrzucać" (1Tym 4:4). Tu również Apostoł nie zastrzega, że nie dotyczy to krwi.

    Wyraźnie widać, że "Dekret Jerozolimski" nie dotyczył wszystkich chrześcijan, a źródłem jego nie były nauki samego Jezusa.

    Czy nie warto jeszcze raz przemyśleć znaczenie sów "powstrzymajcie się od krwi"? Szczególnie jeśli jest się odpowiedzialnym za czyjeś życie?
  • skarbnik01 25.03.15, 21:50
    Świadkowie Jehowy obecnie uważają, że transfuzja krwi jest jej spożywaniem i nazywali to nawet kanibalizmem, ale jeszcze stosunkowo niedawno uważali szczepienia za sprzeczne ze Słowem Bożym. Tak o tym mówili:

    "Świętość krwi ludzkiej. Przyczyny, dla których szczepienie jest przeciwne Biblii. (...) Szczepienie jest jawnem przekroczeniem wiecznego przymierza, które Bóg zawarł z Noem po potopie. (...) Lecz jeszcze nigdy szczepienie nie uratowało życia ludzkiego, nigdy jeszcze ono nie zapobiegło ospie. (...) Człowiek, czyniący z tego interes, by krew ludzką zanieczyścić przez wszczepienie jej wstrętnej materji, wziętej z krwi zwierzęcej, staje się winnym najgorszego przestępstwa przeciwko Bogu”
    (źródło: Złoty Wiek 01.11 1931 s. 327)
    --
    Byłem świadkiem Jehowy - Stop ostracyzmowi
    www.jw-ex.pl
  • putin_lebioda 26.03.15, 10:47
    Szkoda, ze wielu zapomina, ze nawet gdyby biblia pochodziła od Boga, to jej interpretacja nie będzie dziełem Boga. Stąd, św. Jehowy na próżno sądzą, ze ustanawiając swoje poglądy będą bliżej Boga. Są dalej, ponieważ wszystkie książki jak Strażnica są dziełem człowieka. Te książki są na tyle oderwane od rzeczywistości, że wzbudzają zainteresowanie jedynie w członkach św. Jehowy ( z przymusu). Nikt inny raczej nie czyta... smile
  • skarbnik01 29.03.15, 17:40
    putin_lebioda napisał(a):

    > Szkoda, ze wielu zapomina, ze nawet gdyby biblia pochodziła od Boga, to jej int
    > erpretacja nie będzie dziełem Boga.
    Stąd, św. Jehowy na próżno sądzą, ze ustana
    > wiając swoje poglądy będą bliżej Boga. Są dalej, ponieważ wszystkie książki jak
    > Strażnica są dziełem człowieka. Te książki są na tyle oderwane od rzeczywistoś
    > ci, że wzbudzają zainteresowanie jedynie w członkach św. Jehowy ( z przymusu).
    > Nikt inny raczej nie czyta... smile

    "Niewolnik Wierny i Roztropny", czyli Ciało Kierownicze z siedzibą w Brooklyn'ie jest bezpośrednim kanałem łączącym ludzkość z Bogiem. Tak przynajmniej twierdzi Strażnica. Do tej pory jednak nie wytłumaczyli skąd tak dużo wpadek z często zmienianymi interpretacjami.
    --
    Byłem świadkiem Jehowy - Stop ostracyzmowi
    www.jw-ex.pl
  • skarbnik01 11.04.15, 21:56
    Ciężarna chora na białaczkę (będąca świadkiem Jehowy) odmówiła transfuzji, na skutek czego zmarła i ona, i jej dziecko.
    Dlaczego?

    Według lekarzy, po zastosowaniu transfuzji krwi, kobieta miała 80% szans na przeżycie.

    www.dailymail.co.uk/news/article-3027599/Jehovah-s-Witness-baby-die-refuses-blood-transfusion-seven-months-pregnant-cancer-80-chance-surviving-treatment.html
    --
    Byłem świadkiem Jehowy - Stop ostracyzmowi
    www.jw-ex.pl
  • skarbnik01 11.04.15, 22:23
    Więcej o tym problemie można przeczytać:

    jw-ex.pl/sj-a-krew-1/
    swiadkowiejehowywpolsce.org/index.php?board=25.0
    prawdziweobliczewts.info/blood.html
    --
    Byłem świadkiem Jehowy - Stop ostracyzmowi
    www.jw-ex.pl
  • skarbnik01 13.04.15, 18:35
    Trzeba przypomnieć, że również Polsce mieliśmy niedawno przypadek, że kobieta po porodzie odmówiła transfuzji krwi i zmarła. Oto doniesienie prasowe:

    "Kraków: jako świadek Jehowy odmówiła transfuzji, zmarła w szpitalu
    Prokuratura Rejonowa Kraków Śródmieście-Wschód wszczęła śledztwo w sprawie śmierci 41-letniej kobiety, świadka Jehowy. Zmarła w SP ZOZ Szpitalu Uniwersyteckim w Krakowie, bo lekarze musieli uszanować jej oświadczenie, że nie chce przetaczania krwi ani w trakcie operacji, ani po jej zakończeniu."

    źródło: www.rynekzdrowia.pl/Prawo/Krakow-jako-swiadek-Jehowy-odmowila-transfuzji-zmarla-w-szpitalu,143388,2.html
    --
    Byłem świadkiem Jehowy - Stop ostracyzmowi
    www.jw-ex.pl
  • skarbnik01 12.04.15, 17:12
    Strażnica zachęca do stosowania bardzo drastycznych sposobów uniknięcia transfuzji krwi.

    Ucieczka ze szpitala
    W tekście pt. Jak stanowczo chrześcijanin powinien sprzeciwić się próbie dokonania transfuzji krwi nakazanej lub aprobowanej przez sąd? wskazano na możliwość „umknięcia” przed transfuzją:
    „Jak stanowczo chrześcijanin powinien sprzeciwić się próbie dokonania transfuzji krwi nakazanej lub aprobowanej przez sąd?
    (...) Jezus umknął, gdy tłum chciał go obwołać królem. Podobnie chrześcijanin, który przypuszcza, że sąd wyda nakaz przetoczenia krwi, może nie dopuścić do takiego naruszenia prawa Bożego (Mateusza 10:16; Jana 6:15). Jednocześnie powinien z rozwagą szukać innego sposobu leczenia, szczerze dążąc do uratowania życia i odzyskania zdrowia. Kto usilnie stara się nie naruszyć prawa Bożego co do krwi, może być uznany przez władze za przestępcę lub być postawiony przed sądem. Gdyby został ukarany, może to uważać za cierpienie ze względu na sprawiedliwość”
    (źródło: Strażnica Nr 12, 1991 s. 31).

    Pilnowanie przez 24 godziny chorego ‘zagrożonego’ transfuzją
    Według Towarzystwa Strażnica dopilnować dorosłego chorego czy dziecko w konsekwentnym odrzucaniu transfuzji powinni starsi zboru i rodzina:
    „Niemałej pomocy i wsparcia mogą udzielić bracia i siostry w zborze. W krytycznej sytuacji starsi mogą uznać za słuszne wprowadzenie 24-godzinnych dyżurów w szpitalu; najlepiej gdyby pełnił je starszy z jednym z rodziców chorego dziecka lub innym członkiem rodziny. Krew często podaje się wtedy, gdy rodzina i najbliżsi idą na noc do domu”
    (źródło: „Nasza Służba Królestwa” Nr 9, 1992 s. 4).

    Więcej o zalecanych przez Strażnicę metodach: jw-ex.pl/sj-a-krew-1/transfuzja-krwi-stanowczosc-jej-unikania/

    --
    Byłem świadkiem Jehowy - Stop ostracyzmowi
    www.jw-ex.pl
  • bioslawek 15.04.15, 20:02
    Jaki jest Boży pogląd na temat spożywania i transfucji krwi?

    Cały artykuł: bioslawekblog.files.wordpress.com/2014/12/krew.pdf

    Świadkowie Jehowy, a kwestia krwi. Analiza na podstawie nauk biblijnych z uwzględnieniem najnowszych odkryć naukowych W tym artykule udzielono odpowiedzi na następujące pytania: Dlaczego Świadkowie Jehowy nie spożywają krwi? Dlaczego nie przyjmują transfuzji krwi pełnej? Dlaczego niektórzy Świadkowie Jehowy używają w leczeniu poszczególnych frakcji krwi? Dlaczego rodzice mają prawo do decydowania za swoje nieletnie dzieci w kwestiach związanych ze sposobami ich leczenia [uzasadnienie na gruncie medycznym i biblijnym]. Dlaczego Ciało Kierownicze Świadków Jehowy dokonało podziału na mniej i bardziej podstawowe składniki krwi? Dlaczego dopuszczono do użytku przez Świadków Jehowy tylko mniej podstawowe frakcje krwi? Pod jakim względem hemoglobina jest traktowana, jako mniej podstawowy składnik krwi niż np. erytrocyty i osocze?

    Nowe światła cały artykuł: bioslawekblog.files.wordpress.com/2014/12/c59bwiadkowie-jehowy-a-coraz-lepsze-zrozumienie-rc3b3c5bcnych-kwestii-biblijnych-nowe-c59bwiatc582a3.pdf

    Jeżeli chodzi o rozumienie różnych kwestii biblijnych oraz etycznych przez rozmaite denominacje, które twierdzą że swoje wierzenia opierają na Biblii, to odnośnie niektórych z tych kwestii z upływem czasu zmienia się ich rozumienie.
    Wówczas tworzy się nowe zalecenia i ustala nowe kwestie, a wszystko to w odpowiedzi na nowe wyzwania, jakie niesie rozwój sytuacji na świecie czy różnych nauk, zwłaszcza medycznych.

    I tak w miarę rozwoju sytuacji na świecie należało i należy czasami skorygować wcześniejsze zrozumienie jakichś zagadnień biblijnych.
    Natomiast jeżeli chodzi nowe zjawiska w nauce, np. takie, które dotyczą nowatorskich metod leczenia, to należało się do nich ustosunkować w świetle nauk Pisma Świętego i podjąć mądre decyzje.
    Czasami takie decyzje nie były łatwe do podjęcia, a konsensus można było osiągnąć po wielu latach, ponieważ dla pewnych zjawisk nie znajdowano precedensu w Biblii.
    Wówczas po wnikliwej ocenie wybór należało pozostawić sumieniom współwyznawców.

    Takimi nowymi zjawiskami w lecznictwie okazały się takie metody, jak szczepienia ochronne, przeszczepy czy transfuzja krwi oraz leczenie jej poszczególnymi frakcjami.

    Niektóre z takich problemów mogą mieć też charakter przejściowy. Np. kiedyś nie stosowano transfuzji krwi czy leczenia jej poszczególnymi frakcjami, więc ludzie stosujący się do biblijnego zakazu niewłaściwego obchodzenia się z krwią nie mieli takich dylematów, jakie ma współczesny chrześcijanin (Dzieje Apostolskie 15:19-20).
    Patrząc też na rozwój sytuacji widać, że popularność zdobywają alternatywne metody leczenia do transfuzji krwi, gdyż stwierdzono wiele niebezpieczeństw związanych z tą metodą. Więc za jakiś czas problem może zniknąć tak szybko jak się pojawił, ponieważ transfuzję być może całkowicie zastąpią inne metody. Z czasem może być tak, że biotechnologia opracuje przemysłowe wytwarzanie poszczególnych frakcji krwi, np. hemoglobiny czy białek biorących udział w krzepnięciu krwi i wówczas ich uzyskiwanie z krwi pełnej nie będzie już potrzebne ani konieczne. Ale dopóki takich metod nie ma i są praktykowane metody standardowe, chrześcijanie muszą się do nich odnieść i rozważyć pojawiające się dylematy w świetle nauk Pisma Świętego.
    Kwestie te należało rozstrzygnąć i uregulować, ponieważ Bóg jest Bogiem pokoju, a nie nieporządku (1 Kor. 14:33-40).
    Robienie z takiego postępowania zarzutu wobec jakiejkolwiek religii, a tym bardziej nazywanie kogoś z tego powodu „fałszywymi prorokami”, jest objawem niezrozumienia Biblii i braku rozsądku.

    Często się tak zdarza, że jakieś biblijne proroctwo ma złożoną formę i spełnia się na przestrzeni długiego okresu czasu. Wówczas w danym czasie część tego proroctwa jest już zrozumiała i dopiero na przestrzeni kolejnych lat przychodzi zrozumienie dalszej części tego proroctwa. Może być też tak, że jakaś część proroctwa zrozumiana właściwie w późniejszym okresie, mogła być wcześniej niewłaściwie zrozumiana i tego zrozumienia nauczano ludzi.
    Innymi słowy jeżeli ostatecznym kryterium uprawniającym do głoszenia Ewangelii o Królestwie Bożym byłoby pełne zrozumienie wszystkich kwestii biblijnych, a co za tym idzie nieomylność, to w praktyce nie mogliby głosić Ewangelii ani chrześcijanie I wieku, ani chrześcijanie, którzy żyli po nich, ani chrześcijanie, którzy żyją współcześnie.
    W niniejszym artykule omówię dwa przykłady, które pokazują jakie motywy kierowały Świadkami Jehowy, gdy ostatnio skorygowali swoje zrozumienie na temat snu Nabuchodonozora o wielkim posągu (Księga Daniela 2:1-45) i w temacie tożsamości niewolnika wiernego i roztropnego (Ewangelia Mateusza 24:45) oraz kwestii, kiedy Pan ma przekazać wiernemu niewolnikowi nadzór nad całym swoim mieniem (Ewangelia Mateusza 24: 46-47).

    Księga przysłów 4:18Lecz ścieżka prawych jest jak jasne światło, które świeci coraz jaśniej, aż nastanie pełny dzień.

    Księga Daniela 12:4 „Ty zaś, Danielu, okryj te słowa tajemnicą i zapieczętuj księgę aż do czasu końca. Wielu będzie przebiegać [badać] i nastanie obfitość prawdziwej wiedzy(zobacz też: Księgę Przypowieści 4:18; Księgę Daniela 12:4, 9, 10; Dzieje Apostolskie 15:7-9).

  • bioslawek 24.04.15, 01:11
    Innymi słowy zostały obalone wszystkie twoje zarzuty;

    forum.gazeta.pl/forum/w,721,157213856,157385145,_Nic_nieczystego_.html
    Więc podważyłeś autorytet Pisma Świętego;

    forum.gazeta.pl/forum/w,721,157381709,157396261,Najwieksza_wewnetrzna_sprzecznosc_.html
  • skarbnik01 13.05.15, 18:13
    bioslawek napisał:

    > Innymi słowy zostały obalone wszystkie twoje zarzuty;

    Można by mówić, że obaliłeś moje zarzuty tylko wtedy, kiedy wykazałbyś, że Biblia mówi wprost o zakazie transfuzji krwi, a jak dotąd tego nie zrobiłeś. Powoływanie się na zakaz spożywania krwi i odnoszenie tego do transfuzji to brak logiki.

    Transfuzja krwi jest bowiem przeszczepem tkanki łącznej, a nie spożywaniem - tak jednoznacznie stwierdza nauka. Jedynie Strażnica stawia rowność między spożywaniem krwi i transfuzją.

    --
    Byłem świadkiem Jehowy - Stop ostracyzmowi
    www.jw-ex.pl
  • skarbnik01 13.05.15, 18:14
    skarbnik01 napisał(a):

    > bioslawek napisał:
    >
    > > Innymi słowy zostały obalone wszystkie twoje zarzuty;
    >
    > Można by mówić, że obaliłeś moje zarzuty tylko wtedy, kiedy wykazałbyś, że Bibl
    > ia mówi wprost o zakazie transfuzji krwi, a jak dotąd tego nie zrobiłeś. Powoły
    > wanie się na zakaz spożywania krwi i odnoszenie tego do transfuzji to brak logi
    > ki.
    >
    > Transfuzja krwi jest bowiem przeszczepem tkanki łącznej, a nie spożywaniem - ta
    > k jednoznacznie stwierdza nauka. Jedynie Strażnica stawia rowność między spożyw
    > aniem krwi i transfuzją.
    >

    Jest to TWOJA PORAŻKA i Twojej Strażnicy.

    --
    Byłem świadkiem Jehowy - Stop ostracyzmowi
    www.jw-ex.pl
  • rafiner 17.05.15, 11:21

    Żadnej krwi — medycyna podejmuje wyzwanie


    Metody alternatywne wobec transfuzji w opiece zdrowotnej — uszanowanie potrzeb i praw pacjenta


    Strategie alternatywne wobec transfuzji — proste, skuteczne, bezpieczne Tekst linka

Popularne wątki

Nie pamiętasz hasła

lub ?

 

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się

Nakarm Pajacyka