Dodaj do ulubionych

Rock w zborze

03.04.06, 13:07
Tak z innej listy pare wypowiedzi. Co myslicie o uwielbieniu w rytmie rocka ?
Co myslicie o tym ?
Ja przyznam sie ze nie mam nic przeciwko E-gitarze i perkusji w zborze.
_____________________________________________________________

Drodzy, czy mamy muzyke rockowa usprawiedliwiac? Czy Pan Bog
potrzebuje muzyki rockowej zeby zbawic grzesznika. Czy Ewangelia
wogole wspomina cos o muzyce? W pierwotnym Kosciele bez muzyki
tysiace sie nawracalo. Ponizszy artykul pochodzi od Wilkersona,
spojrzcie co on pisze o muzyce rockowej? i wiele innych mezow
Bozych wyraza sie tak samo, ktorzy nie ulegli duchowi zwodniczemu.
Serdecznie pozdrawiam,
xxxxxx

Muzyka bedaca obrzydliwoscia zostanie zdmuchnieta

Cóz jest tak wysoce powazane posród ludzi, a mogloby byc taka
obrzydliwoscia dla Boga? Przyjrzyjmy siê na przyklad swietej
krowie numer jeden dla wiekszosci dzisiejszych mlodych chrzescijan - hard
rockowi! Oni przemianowali go na "rock Jezusowy", "rock milosci", "rock
Ducha Swietego". Ta muzyka sama w sobie nie jest obrzydliwoscia dla Boga,
poniewaz nie jest ona niczym wiecej, jak tylko wzmocnionym d¼wiekiem. Moze
ona byc nawet imitowana przez kupe maszynerii, takiej jak na przyklad
syntezator Moog. Ale ten tani komercjalizm w wydaniu tak wielu
wykonawców "rocka Jezusowego" jest jedna z najgorszych obrzydliwosci, jakich
swiadkiem byl Kosciól do tej pory.
Nie jestem w stanie dluzej powstrzymywac sie przed tym. Ktos musi to
powiedziec. Wplyw, tego tak zwanego "rocka Jezusowego" na Kosciól jest
skandaliczny. Jest to odór w Bozych nozdrzach, a kiedy Jezus rozpocznie
oczyszczanie zniwa, wtedy "wekslarze" rocka Jezusowego beda pierwszymi,
którzy beda musieli odejsc. Jak myslicie, jak d³ugo Bóg bedzie znosil
niektóre z tych zepsutych spiewajacych zespo³ów, które podrózuja po kraju
zadajac do 7 tysiecy dolarów za jeden "show dla Jezusa"? Jak d³ugo Jezus
bedzie pozwalal malej armii agentów, menad¿erów oraz promotorów na
zastraszanie kosciolów poprzez wciskanie mlodym ludziom muzyki, która jest
niczym innym, jak tylko tanim echem z hal, gdzie odbywaja sie bezbozne
koncerty rockowe?
Jest to cofniecie sie do starej muzyki "marihuany i LSD" sprzed jednego
dziesieciolecia.
Jestem pewien w 100%, ¿e Jezus wymiecie prosto ze swiatyni
wszelka cielesna, upodobniona do swiata muzyke. Rozpaczliwie potrzebujemy
oczyszczenia naszych muzycznych upodoban. Naszemu Panu nie moze sie
to podobac, kiedy Jego dzieci wyrabiaja sobie gust na dzwiek, który tak
bardzo identyfikowany jest z narkotykami, seksem i przemoca. A co z
chrzescijanami, którzy karmia swoje umysly piosenkami w stylu country,
których teksty mówia o rozwodach, oszukiwaniu oraz barowej depresji?
Edytor zaawansowany
  • anton1 05.04.06, 22:25
    alkoo3 napisał:

    > Tak z innej listy pare wypowiedzi. Co myslicie o uwielbieniu w rytmie rocka ?
    > Co myslicie o tym ?
    > Ja przyznam sie ze nie mam nic przeciwko E-gitarze i perkusji w zborze.

    Witaj alkoo,

    ja tylko tak krotko. Osobiscie tez nie mam nic przeciwko E-gitarze i perkusji w
    zborze. Jednak tylko wtedy, gdy one milcza. Jezeli by sie na nich gralo i to na
    styl opisany przez cytowanego pastora, to osobiscie zgodzilbym sie z tym
    wybitnym kaznodzieja. Nie popieram moze wszystkich jego mysli na ten temat, ale
    jego ogolne zastanowienie sie nad tym problemem. My w zgormadzeniu mamy zwykle
    organy elektr. i jest dobrze. Wiele zborow znam, ktore podobnie sobie radza.
    Niektorzy nawet nie uzywaja zadnego instrumentu.
    Lubie spiew i muzyke.
    Moim zdaniem jest jednak cos takiego jak "piekno" muzyczne. Wiem, wiem, ze jest
    to sprawa wzgledna. Wiem, ze na temat "smakow" nie nalezy dyskutowac. Natomiast
    widze roznice pomiedzy klasyka Mozarta a klasyka wspolczesnych kompozytorow.
    Niestety czlowiek degraduje sie notorycznie. Widac to min. w dziedzinach
    sztuki. Gdzie znajdziemy dzisiaj takiego Michala Aniola???

    Temat ten jednak nie nalezy do takich, ktore mozna jakos ogolnie ukierunkowac.
    Zgromadzanie sa "panami" (w wlasciwie paniami) wlasnej sytuacji. Jezeli padlaby
    tego typu propozycja w zgromadzeniu do ktorego uczeszczam, osobiscie
    glosowalbym przeciwko takiej muzyce.

    Pozdrawiam Anton
  • monikaannaj 07.04.06, 13:40
    Jestem pewien w 100%, ¿e Jezus wymiecie prosto ze swiatyni
    wszelka cielesna, upodobniona do swiata muzyke

    No, tylko pogratulowac. Byc w 100% pewnym - mocna rzecz.

    A co z
    > chrzescijanami, którzy karmia swoje umysly piosenkami w stylu country,
    > których teksty mówia o rozwodach, oszukiwaniu oraz barowej depresji?


    No własnie, co? Co z ludźmi słuchającymi tekstów o tym co sie przydaza ludziom?
    ten pastor na pewno to wie, alkoo dawaj ciąg dalszy!
  • kadzak 24.04.06, 13:13
    heehehehehe tekst Wilkersona był bardzo mocny a po kilku latach napisal poprawke że jednak cofa to co napisal wczesniej i tyle co do muzyki rockowej w opinii tego pastora
  • gintaras2 03.05.06, 09:01
    Czy Pan Bog
    > potrzebuje muzyki rockowej zeby zbawic grzesznika. Czy Ewangelia
    > wogole wspomina cos o muzyce? W pierwotnym Kosciele bez muzyki
    > tysiace sie nawracalo.

    Zupełnie się z tym zgadzam.

    U nas w zborze i w całym Kościele nie gra się w ogólne na instrumentach w
    niedzielę. Śpiewamy bez muzyki i często efekt jest dużo lepszy niż z muzyką. W
    Starym Testamencie, było nawet napisane na jakich instrumentach grać do psalmu.
    Nowy Testament nie zabrania używania instrumentów, ale i o nich nie wspomina.
    Za to możemy przeczytać, żebyśmy śpiewali w sercach naszych. Wychodząc z tego
    założenia, że muzyka jest dla ludzi a nie dla Pana, zrezygnowaliśmy z niej
    podczas nabożeństw. Pozdrawiam, Milena.
  • alkoo3 08.05.06, 22:42
    No i dobrze.
    U nas z kolei jest perkusja , gitary i bebenki.
    Dlatego dobrze ze sa rozne zbory , kazdy moze sobie znalesc jaki mu odpowiada.

    --
    "Bóg mierząc wielkość człowieka przykłada miarkę nie do głowy lecz do serca
    człowieka"
  • monikaannaj 09.05.06, 10:00
    Hm... Spiewacie bez muzyki? Nie da się.
  • gintaras2 09.05.06, 22:07
    Oczywiście ze sie da..
    A nie słyszales nigdy gospel? Poza tym o ile ludziom "słoń na ucho nie
    nadepnął" to muzyka nie musi zagluszać i prowadzic, wystarczy jak prowadzi
    spiew jeden brat lub siostra...
    Zaprawszam cie do nas na nabożeństwo, zebys posłuchałsmile
  • monikaannaj 10.05.06, 08:53
    Posłuchała. A gdzie sie te nabozeństwa odbywają?

    PS. Ciągle twierdzę ze śpiewac bez muzyki sie nie da. Spiew to muzyka - tak
    samo jak gra na instrumencie.
  • gintaras2 10.05.06, 09:52
    monikaannaj napisała:

    > Posłuchała. A gdzie sie te nabozeństwa odbywają?
    >
    > PS. Ciągle twierdzę ze śpiewac bez muzyki sie nie da. Spiew to muzyka - tak
    > samo jak gra na instrumencie.
    W takim razie nie zrozumiałyśmy sie, oczywiście miałam na mysli muzyke z gry na
    instrumentach. Nabozeństwa Kościoła Chrystusowego odbywaja sie w kazda
    niedziele o 10.30 przy ulicy Jezierskiego 7. Śpiewamy tez na studium biblijnym
    w srody o 18.30. Nasz zbór nie jest duzy i spiew nie zawsze wychodzi nam tak
    dobrze jak w duzych zborach, ale spiewamy z serca dla Pana. Pozdrawiam, Milena.

Popularne wątki

Nie pamiętasz hasła

lub ?

 

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się

Nakarm Pajacyka