Dodaj do ulubionych

Kobieta starsza zboru

27.11.06, 08:50
Co myslicie o tym temacie jestem ciekaw waszego zdania.
U nas obecnie trwa dyskusja na ten temat.
Na ile jest to tylko sprawa uwczesnej kultury, na ile jest to wazne dzisiaj.
Jak to jest praktykowane w waszych zborach.
Edytor zaawansowany
  • yazonisyn 27.11.06, 13:51
    Napewno argumentem za jest fakt iż większość Kościołów Chrześcijańskich odeszło
    od nakazu zakrywania włosów kobietom w trakcie nabożeństw pomimo iż taki nakaz
    spotykamy w listach Pawłowych, a więc dlaczego nie należałoby odejść
    od "zabraniania" Kobietom zajmowania tej zaszczytnej funkcji w zborze jakim
    jest bycie starszym zboru.

    --
    1 Koryntian 3:3-4 "Jeżeli bowiem jest między wami zawiść i niezgoda, to czyż
    nie jesteście cieleśni i nie postępujecie tylko po ludzku? Skoro jeden mówi: Ja
    jestem Pawła, a drugi: Ja jestem Apollosa, to czyż nie postępujecie tylko po
    ludzku?
  • szadrach7 27.11.06, 14:26
    W NT czytamy o diakonisach,a o córkach Filipa czytamy,że były prorokiniami( były
    na urzędzie proroczym?)Rola kobiet jest w polskich kościołach niedoceniana ich
    potencjał niewykorzystany ,aczkolwiek kobietę jako mojego księdza czy pastora
    trudno byłoby mi zaakceptować
  • svistak 27.11.06, 22:02
    alkoo3 napisał:

    1.wybacz, zboczenie zawodowe: "sprawa Ówczesnej kultury"
    2. osobiscie jestem "za", bo kobieta ma sluzyc pomoca mezczyznie,wiec
    teoretycznie starsza zboru JEST pomoca pastora,poza tym jako kobietka ma "inne
    spojrzenie" na pewne sprawy, moze tez "zalatwiac sprawy siostr",ktore niekiedy
    krepuja mezczyzn...
    jesli chodzi o PRAKTYKE-moze byc roznie,nie kazda siostra-liderka moze byc
    strasza.trzeba by sie jakos sprawdzila np. wyznaczyc jakis okres probny...
    zreszta... starsi tez moga/powinni byc "rotacyjni"...

    > Jak to jest praktykowane w waszych zborach.
    wcale. panuje patriarchat./nie wiem czy zgodnie z wola B-ga,bo to mezczyzni
    piastujacy urzedy pytaja.../

    pzdr.
    s.

    --
    Czlowiek szlachetny nie szafuje obietnicami, lecz czyni wiecej niz przyrzekl
    (Konfucjusz)
  • alkoo3 29.11.06, 22:32
    > 2. osobiscie jestem "za", bo kobieta ma sluzyc pomoca mezczyznie,wiec
    > teoretycznie starsza zboru JEST pomoca pastora,poza tym jako kobietka
    ma "inne spojrzenie" na pewne sprawy, moze tez "zalatwiac sprawy siostr",ktore
    niekiedy krepuja mezczyzn...

    Dla mnie starszy to nie tylko pomoc pastora - to ktos kto wlasciwie stoi na
    rowni z pastorem i ponosi odpowiedzialnosc za caly zbor - a wiec tak sama
    bedzie rola starszej(nie tylko starsza od dzieci).

    > > Jak to jest praktykowane w waszych zborach.
    > wcale. panuje patriarchat./nie wiem czy zgodnie z wola B-ga,bo to mezczyzni
    > piastujacy urzedy pytaja.../

    Dlaczego chodzi tu o narosty kulturow czy wykladnie slowa Bozego, czy o obrone
    ostatniego bastionu meskiego , a moze obawa o zniewiescienie kosciola?
    --
    "Bóg mierząc wielkość człowieka przykłada miarkę nie do głowy lecz do serca
    człowieka"
  • agi_go 10.12.06, 23:00

    I co jest już ta "starsza" u was, czy może panowie zaprotestowali ?
  • alkoo3 02.01.07, 11:19
    Starszej jeszcze nie ma - ale bedzie.
    Zanim bedziemy mowic o osobie chcielismy te sprawe wyjasnic bezosobowo.
    Zdecydowana wiekszosc byla "za" starsza, co ciekawe bardziej nasze panie mialy
    tu watpliwosci natury teologicznej.
    Starszy to nie tylko aktywista i ktos przebojowy -to ktos dojrzaly i noszacy
    odpowiedzialnosc, ja osobiscie widze tu rowniez role kobiet, mam nadzieje ze
    nie zdominuja one tu panow jak to stalo sie w innych kosciolach.
  • bala4 23.01.07, 23:25
    A to już malutki krok do pani pastorowej, czy jak tam się będzie zwać
  • tomek_ewangelista 23.02.07, 13:46
    Jesli kobieta potrafi nauczac , wie co jest dla kosciola dobre czemu nie,
    POwiem wam ze zbory po cichu robia tak lecz nie mowi sie o tym oficjalnie, jak
    bylo jakies tam glosowanie to malo kto sie opowiedzial za tym. Jak czytaliscie
    Bozych Generałów to wiecie co mozemy stracic przez takie praktyki smile


    <><
  • agi_go 24.02.07, 21:08

    A czego się tu bać ?
    Co wy tacy nieśmiali.
  • tomek_ewangelista 26.02.07, 10:01
    Wlasnie nie wiem czego sie boja, w koryntianach jest napisane ze kobieta nie
    moze nauczac, ale rowniez ze ma nosic nakrycie glowy na nabozenstwach.
    Ale czy niektore rzeczy nie moga wyewoluować?
    Jesli dobrze naucza i ma dar wykladania , madrosci czy wiedzy, czemu mamy od
    tego uciekac. POlecam Bozych Generałów ksiazke naprawde super jest opisany ten
    problem w niej smile

    Pozdrawiam<><

Popularne wątki

Nie pamiętasz hasła

lub ?

 

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się

Nakarm Pajacyka