Dodaj do ulubionych

LO E. Dembowskiego ul. Szczęśliwicka 50/54

IP: *.dynamic.chello.pl 06.07.12, 21:39
Witam , szukam opinii na temat Liceum Ogólnokształcącego im. E. Dembowskiego przy ul. Szczęśliwickiej 50/54. Od uczniów i rodziców.

Edytor zaawansowany
  • 07.05.13, 12:33
    Mija wlasnie 40 lat od matury. Za szybko czas ten leci.
  • Gość: Rodzic IP: 193.24.32.* 09.06.13, 22:25
    Witam, niestety nie polecam... średnia ocen katastrofalna (dużo poniżej 3 w podobno całkiem niezłej klasie) i atmosfera niespecjalna. W klasie mojego dziecka ok. 40% uczniów ma zagrożenia z matematyki, czyli 1 proponowaną na koniec roku, a to zaledwie jeden z przedmiotów. Jak w każdej szkole, poziom nauczycieli zależy od ich wiedzy i kultury osobistej. Pracuje kilku sensownych ludzi, ale niestety nie brakuje zakompleksionych frustratów, którzy odreagowują swoje stresy na młodzieży - wszystko to dzieje się pod okiem dość bezsilnych pedagogów i dyrekcji, a może za ich cichym przyzwoleniam, co jest jeszcze bardziej niepokojące. Ktoś kiedyś napisał w necie o Dembowskim, że to "przeciętna szkoła z tragicznym świadectwem". I tak jest w istocie...
  • Gość: 123 IP: *.dynamic.chello.pl 10.06.13, 16:58
    Pamiętam jak Zubilewicz przyszedł na geografię przebrany za piłkarza z piłką i tak ubrany całą lekcję poprowadził :)
  • Gość: Rodzic IP: *.dynamic.chello.pl 22.06.13, 01:20
    Tragedia. Matematyczka maniaczka ( wicedyrektor ) zaspokaja swoje chore ambicje podniesienia pozycji na listach rankingowych kosztem stresów uczniów i Twojej kasy na korki z matmy. Zadania z programu u niej zaczynają się od poziomu czwórkowego , innych nie uznaje i nie ma , że dla słabszych ministerstwo wymyśliło zadania na 2 lub 3 ( zeszły rok korki 4000 zł ) oczywiście tylko z matematyki . Ogólnie tragedia . na zebraniach robi rodzicom wykłady jak należy rozwiązać zadania :) porażka. I to wicedyrektor !
  • Gość: Gość IP: *.dynamic.chello.pl 22.06.13, 01:34
    Stres, nerwy , zarwane noce i żadnych efektów nauczania. Jak nie masz korepetycji to wiedzy z tej szkoły nie wyniesiesz, a już napewno z matematyki .
  • Gość: Bez Zmian IP: *.warszawa.vectranet.pl 23.06.13, 19:29
    To LO było kiepskie już ćwierć wieku temu i nic się w tej sprawie nie zmieniło jakoś... :-(
  • Gość: krytyk IP: *.dynamic.chello.pl 27.03.14, 13:23
    Uciekam z tej szkoły,bo nie wyobrażam dalej tu być. Jeśli ktoś chce się uczyć to tu nie pozwolą, to tylko przechowalnia jest tu. Nauczyciele to osoby przypadkowe bez przygotowania do zawodu, tylko w roli kata wypadli by najlepiej.Totalna porażka. Nauczyciele nie uczą (nie mają wiedzy z danego przedmiotu,czytają z książki jak w klasie I podstawowej),są złośliwi, gnębią, upakarzają,na zebraniu rodziców olewają,bo dopuki mają kartę nauczyciela to wolno im wszystko. Na spotkaniach dla kandydatów obiecują tak jak polski rząd a od września zetknięcie się z okrutną rzeczywistością. Oby wytrwać do czerwca
  • Gość: mama-ani IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 27.03.14, 19:19
    Większość tych opinii to bzdury. Liceum jest całkiem dobre. Oczywiście wszystko zależy od tego, czego uczeń oczekuje ( a może raczej jego rodzice ...). Jeśli ktoś nie chce się uczyć albo myśli, że nauczyciel się za niego nauczy, to niech nie traci czasu. Jest dużo prywatnych szkół ... ;-)
  • Gość: kinia IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 15.04.14, 17:10
    Jeśli lubicie chodzić na 7 do szkoły, to spoko. Dla dojeżdżających nie polecam.
  • Gość: Chłopak IP: *.dynamic.chello.pl 01.09.14, 11:43
    Ja się wybieram do tego Liceum właśnie. Mi bardzo na rękę im wcześniej. o 7 rano jestem gotowy do jakiejś pracy niż o 16, gdy już trzeba mnie zbierać z podłogi... i tak trzeba dojechać. A w te wasze opinię średnio wierzę, pisali rodzice i dzieci tumanów. Jeśli dzieciak ma pałę, to znaczy, że jakiś bezpośredni powód istnieje, że nie ma natomiast 4.
  • Gość: matura95 IP: 31.11.128.* 23.10.14, 17:59
    Matura rocznik 95. Za moich czasów, jak ktoś się chciał nauczyć, to matematyki, historii, geografii (pozdrawiam Pana Zubilewicza, dzięki któremu zawsze będę umiała rozpoznać skały i chmury) się nauczył na wysokim poziomie. Były nieprzespane noce i zakuwanie do rana. Byli nauczyciele wybitni i tacy, co odwalali fuszerkę.
  • Gość: wiktoriapo1122 IP: *.dynamic.gprs.plus.pl 13.12.15, 19:26
    Nie idź do tej szkoły. Moja córka tam poszła i się rozczarowała, głównie podejściem nauczycieli, którzy ciągle powtarzają ,, to powinniście umieć z gimnazjum". Bardzo niski poziom prowadzonych lekcji, nie ma szans bez korepetycji. Wychowawca w ogóle nie angażuje się w sprawy wychowanków. Rodzicom powtarza jedynie, że się nie uczą. Żadnej pomocy dzieciom. Moja córka jest dyslektykiem, ma kłopoty z j. angielskim, a nauczyciel odpytuje ją niemal na każdej lekcji, nie stosuje się do zaleceń poradni PP i tych, które sami ustalili w szkole.
  • Gość: gość IP: *.adsl.inetia.pl 09.07.16, 22:48
    STANOWCZO ODRADZAM TO LICEUM! miałam tę nieprzyjemność spędzenia 3 lat w tej szkole i wspominam ten czas z wielką niechęcią. Szkoła w żaden sposób nie pomaga ani nie motywuje uczniów, do pracy nad swoją dalszą przyszłością. Zarówno ja jak i reszta mojej klasy przyszliśmy do tej szkoły z czerwonym paskiem, a wyszliśmy z dwójami od góry do dołu i wynikami (z kluczowych dla nas rozszerzeń) nieprzekraczających 60%. Ktoś mógłby uznać, że najzwyczajniej się nie uczyliśmy jednak to nieprawda. Każdy z nas w ciągu chodzenia do dembowskiego nie miał życia prywatnego, a jeśli miał, to kosztem późniejszych problemów z zagrożeniami, z którymi w sumie co semestr musiała się zmagać 1/3 klasy. Każde swoje ferie i swięta wspominam z pazdro i toną kserówek, które nasza nauczycielka (entuzjastka studiów chemicznych) nam dawała. Mogłoby to zabrzmieć bardzo obiecująco nauczyciel, który dba o duży zasób wiedzy, jednak proszę nie ulec błędnemu pojęciu pomiędzy wiedzą przydatną do matury, a głowienie się nad zagadnieniami z zakresu 2 czy 3 roku studiów. Problemy jednak nie kończą się na chemii. Biologii nie uczy się tam wcale, no chyba że ktoś odnajduje sens w oglądaniu filmów przyrodniczych. Z kolei historia nabiera zupełnie innego wymiaru w 1 klasie liceum, kiedy to my w klasie biol-chemowej musieliśmy nagrywać lekcje potem robić notatki na 20 stron a i tak często nie wystarczało na zaliczenie. Koszmar! Jednym plusem tej szkoły jest Pani polonistka która do końca dawała z siebie maximum zaangażowania, choć często z nią też nie było łatwo, tu wytężona praca się opłaciła. Jednak najgorszym absurdem jaki spotkał mnie w toku mojej 3 letniej edukacji była końcówka 3 klasy, kiedy to pani od chemii najzwyczajniej 3 miesiące przed matura udała się na zwolnienie, a my w połowie materiału pozostaliśmy z zagrożeniami i bez realnego zastępstwa. Chwała, że bardzo długo zabiegaliśmy o uwagę na nasza sytuację bo najprawdopodobniej nawet nie wiedzielibyśmy, że Pani entuzjastka planuje nie dopuścić nas do matury. Całe szczęście, że przekonaliśmy inną panią do ewentualnej poprawy, która jak mi się wydawało powinna być nam bez problemu przysługiwana. Sama czytając opinie o tej szkole przyjęłam pewien dystans, jednak rzeczywistość okazała się jeszcze gorsza. Większość zastanawia się pewnie dlaczego się nie przeniosłam. Otóż przez cały czas obiecywałam sobie, że jest to chwilowy natłok i moja praca się opłaci, co prawda maturę zdałam ale nie na tyle bym mogła powiedzieć, że to były dobrze spożytkowane lata.
  • Gość: DNO IP: *.dynamic.chello.pl 01.09.17, 16:16
    BARDZO NIE POLECAM

Popularne wątki

Nie pamiętasz hasła lub ?

Zapamiętaj mnie

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się

Nakarm Pajacyka
Agora S.A. - wydawca portalu Gazeta.pl nie ponosi odpowiedzialności za treść wypowiedzi zamieszczanych przez użytkowników Forum. Osoby zamieszczające wypowiedzi naruszające prawo lub prawem chronione dobra osób trzecich mogą ponieść z tego tytułu odpowiedzialność karną lub cywilną. Regulamin.