Dodaj do ulubionych

Rowerzyści na chodnikach

IP: *.ite.waw.pl 11.04.17, 12:33
Brońmy chodników przed rowerzystami. Oni powinni korzystać z jezdni lub dróg dla rowerów (poza wyjątkami określonymi w przepisach). Właściwie wszędzie w dzielnicy jest ograniczenie prędkości na jezdniach do 50 km/godz. więc rowerzyści powinni korzystać z jezdni. Co gorsza rowerzyści przejeżdżają po przejściach dla pieszych zamiast zsiadać z rowerów. Uwadze Policji i Straży Miejskiej polecam skrzyżowanie Grójeckiej z Kopińską/Wawelską, ul. Grójecką od Pl. Zawiszy do ul. Banacha, ul. Białobrzeską i właściwie wszystkie uliczki osiedlowe.

System wypożyczeń sprawia, że rower może byś używany przez osoby nie znające przepisów. Wystarczy, że mają jakiś dokument i pieniądze.
Edytor zaawansowany
  • 13.04.17, 10:55
    No niestety, wysyp veturilo = wysyp rowerzystów specjalnej troski. Biorę sobie rower i popylam po chodniku i nieważne, że to wąski wewnątrzosiedlowy chodnik przy spokojnej uliczce. Paradoksalnie, właśnie za sprawą, co tu dużo gadać, rozwydrzonych rowerzystów bez wyobraźni, Ochota staje się coraz mniej bezpieczna dla pieszych (a była). Podczas pierwszego ciepłego weekendu, kiedy to wyroili się dosłownie wszędzie doszłam do wniosku, że gdzie by się człowiek nie ruszył, to bezpieczny jest ... tylko na trawniku. Serio. Kosztowne scieżki rowerowe wzdłuż Żwirki i Wigury, którymi tak się chwalą władze, bynajmniej tego bezpieczeństwa nie podnoszą. A policja nadal udaje, ze rowerzystów nie widzi. Ciekawe jak długo? Najgorzej, ze w przypadku potrącenia pieszy jest zawsze na podwójnie straconej pozycji, bo ucierpi zawsze mocniej, a uciekającego sprawcy to już na pewno nie dogoni.
  • 14.04.17, 23:35
    Szkoda, że to mityczne ograniczenie do 50km/h widnieje tylko na papierze i znakach.
  • 16.04.17, 11:05
    Zgoda. To rola policji i fotoradarów. Ta sama policja powinna zajmować się:
    1. wykroczeniami drogowymi kierowców samochodów (w tym nadmierna prędkość),
    2. rowerzystami na chodnikach,
    3. źle zaparkowanymi samochodami, itp.
  • 16.04.17, 23:25
    Tak długo jak po ulicach będzie jeździło stado idiotów przekraczających prędkość, to będą rowerzyści na chodnikach. Nikt nie jest samobójcą, a nie każdy lubi być wyprzedzanym na "gazetę" przez 2tony blachy z baranem za fajerą, pędzącym 70km/h albo i więcej.
  • 17.04.17, 21:44
    taaaa... szczególnie po takiej Mołdawskiej grzeją te 70 km/h albo i więcej, a na Korotyńskiego to już w ogóle, panie, setką jak nic:-P 'nie jestem samobójcą, piesi niech mnie cmokną, nazywam się Kali'
  • 24.04.17, 19:03
    Cmoknąć to sam się możesz. Grójecka, Białobrzeska, Szczęśliwicka - tam to wszyscy jadą 40km/h.
  • 25.04.17, 15:33
    Lub przynajmniej zbyt rzadko. W poprzednim sezonie byłem świadkiem sceny na Pl. Zawiszy. Para policjantów przechodzi przez przejście w kierunku Hotelu Sobieskiego, z przeciwnej strony rowerzysta manewruje między pieszymi. Zero reakcji. Inna sprawa - ścieżki rowerowe na ul. Bitwy Warszawskiej. Po stronie nieparzystej wygodna wydzielona szeroka ścieżka dla obu kierunków od ul. Grójeckiej do Ronda i odwrotnie. Dodatkowo, chyba tylko dla dobrej statystyki, przejazd dla rowerzystów po chodniku po stronie parzystej. Niebieski znak drogowy informuje wprawdzie, że piesi mają pierwszeństwo, rowerzyści nie zwracają na to uwagi. Na koniec - samochody parkujące na chodnikach. Kiedyś przy takim pojeździe, który zastawił prawie całe przejście spotkałem policjanta. Na moje zapytanie, czy taki samochód nie powinien być odstawiony na koszt właściciela na parking strzeżony, odpowiedział, że on nic nie może. Takie są podobno przepisy.
  • 27.04.17, 13:55
    No niestety, co racja, to racja... Rowerzyści zapominają też najwyraźniej (albo zwyczajnie tego nie wiedzą, co gorsza), że to pieszy ma pierwszeństwo, zarówno na chodniku, jak i na pasach, także tych biegnących przez ścieżkę rowerową, a nie tylko przez ulicę. Tymczasem nagminne są sytuacje, kiedy rowerzyści grzeją ścieżką jak opętani i pasy mają w... głębokim poważaniu. Nawet im do głowy nie przyjdzie, żeby choć trochę zwolnić.
    W ogóle uważam, że przy lawinowo wręcz teraz rosnącym natężeniu ruchu rowerowego w miastach powinno się jednak wymagać dokumentu poświadczającego znajomość przepisów drogowych od wszystkich rowerzystów, a nie tylko małoletnich.

Popularne wątki

Nie pamiętasz hasła lub ?

Zapamiętaj mnie

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się

Nakarm Pajacyka
Agora S.A. - wydawca portalu Gazeta.pl nie ponosi odpowiedzialności za treść wypowiedzi zamieszczanych przez użytkowników Forum. Osoby zamieszczające wypowiedzi naruszające prawo lub prawem chronione dobra osób trzecich mogą ponieść z tego tytułu odpowiedzialność karną lub cywilną. Regulamin.