Dodaj do ulubionych

Skra wypowiada umowy ogródkom na Polu Mokotowskim

04.08.05, 00:11
jaos nie chce mi sie w to wszystko wierzyc
po pierwsze-nie mozna wypowiedziec umowy ze wsteczna data

po drugie-zeby rozwiazac umowe ze skutkiem natychmiastowym nalezy wykazac,ze
umowa przez najemce nie byla przestrzegana-ciekaw jestem czy to bedzie takie
latwe


po trzecie -zakladam sie ze ogrodki postoja do konca sezonu


a po czwarte-co bedzie w przyszlym roku tez nie wiadomo-wszak to nie ja
wymyslilem,ze historia lubi sie powtarzac
--
Edytor zaawansowany
  • Gość: grze IP: *.stat.gov.pl 04.08.05, 08:16
    nie wierzę w skuteczność wypowiedzeń
  • Gość: Olaf IP: *.bank.bgzsa.pl / 193.108.194.* 04.08.05, 08:50
    Moze mi powiedziec ktos jakim mieszkanco przeszkadzaja Puby na Polu Mokotowskim?
    Najblizsze bloki sa na Batorego a to z kilometr od Rokitnickiej.
  • async 04.08.05, 13:37
    proponuję Ci mały spacerek wzdłuż ul. Rostafińskich i posłuchać jak cudownie
    dudnienie basów wbija się w mózgownicę. Moje okna wychodzą na Rosatafińskich, i
    zasadniczo łomot przeszkadza mi w funkcjonowaniu.
  • amhu 04.08.05, 16:41
    Kolego, mieszkam na Raclawickiej niedaleko Woloskiej, czyli co najmniej 2-3
    kilometry od Rokitnickiej i ten lomot slysze wysmienicie i dokladnie.Trudno mi
    sobie nawet wyobrazic co przezywaja mieszkancy Batorego, ulic przy Pomniku
    Lotnika, nowych osiedli w rod ogrodkow dzialkowych, pacjenci szpitala AM i
    MSWIA..... Serdecznie im wspolczuje.
  • Gość: chryzantem IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 04.08.05, 20:27
    A prosze ciebie tym mieszkańco, co mieszkajo w pobliżu, czyli od Rakowca do Batorego a i takie nowe
    wyrosły też na Rostafińskich, a i w szpitalu na Banacha czasem się ktoś położy, a też obok taki ośrodek
    jest Dzieci z Autyzmem czy jakoś tak. Radze po imprezce zwiedzić troche okolice zamim napiszesz
    takie ździwione kretyńskie zapytania
  • Gość: ja IP: *.chello.pl 06.08.05, 22:16
    jestem mieszkancem ulicy trojdena i NIC A NIC nie slysze ogrodkow z
    pol...wszyscy protestujacy to stare dziadki i dewotki nie majace do czego sie
    przyczepic...jesli to jest sukces, to ja wole mniej takich sukcesow
    Kaczynskiego.Gdzie ludzie maja chodzi aby sie napic piwa??Na pola za glosno na
    starym miescie za glosno, w domach nie mozna, w parku nie moze?moze oglosmy
    godzine policyjna, aby o 19 nikt nie wychodzil z domu - to bedzie
    sukces...kaczka do boju!!
  • Gość: atylla IP: 157.25.164.* 04.08.05, 09:13
    jak ktos spać nie może to niech sobie stoppery kupi !!najlepiej pozamykać i
    będzie fajnie !
  • Gość: ja IP: *.mimuw.edu.pl / *.mimuw.edu.pl 04.08.05, 11:55
    a ty mi zasponsoruj klimatyzację w domu.
  • async 04.08.05, 13:38
    ja akurat nie mogę spać przy zamkniętym. Mamusia mnie nauczyła, że zdrowiej
    przy otwartym!
  • Gość: stop stoperom IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 04.08.05, 20:37
    A dlaczego do kurzej nędzy mam nie spać przez takiego gada jak ty! Mam okna dźwiękoszczelne ale
    nic to nie pomogło bo bas wejdzie wszędzie, w nocy i nad ranem można dostać szału. Sześć osób spi w
    jednym pokoju, gdzie jest trochę ciszej - jak śledzie, bo ktoś w dodatku bezprawnie nadaje emc emc
    emc emc emc do rana, a niby DLACZEGO!!! W dodatku mam przed nosem plakat wyborczy
    Kaczyńskiego z napisem "ODWAGA" --- jaka to odwaga szanowny panie prezydencie kiedy
    najwyraźniej boi się pan podjać jakielkolwiek decyzji w sprawie nielegalnego handlu alkoholem w
    nielegalnej budzie w centrum miasta!!!!!!! Pisze pan z małej litery bo nie mam już żadnego szacunku
    dla pana. Mieszkaniec tego pieknego miasta
  • Gość: monika IP: 62.233.204.* 04.08.05, 09:24
    Najlepiej pozamykać wszystkie knajpy w mieście i wtedy na pewno będzie święty
    spokój. Ludzie, przecież mieszkacie w mieście, a nie w lesie!!! Ten kraj jest
    na prawdę chory do granic ostateczności, a przede wszystkim ludzie, którym
    wszystko przeszkadza.
  • Gość: Domcia IP: 213.17.175.* 04.08.05, 09:40
    Widać, że ty mieszkasz na tzw. zadupiu, gdzie nie ma żadnych lokali i tacy, jak
    ty, którzy gdzieś mają cudze dobro, nie drą ci się w środku nocy pod oknem i
    nie gra ci techno z wielkich głośników. Jak będziesz miał co robić w życiu -
    pracować, mieć rodzinę i będiesz musiał wstawać wcześnie rano albo usypiać
    zapłakane bobaski, może wtedy zrozumiesz...
  • Gość: gosc IP: 217.153.25.* 04.08.05, 09:59
    Pewnie wolisz zeby ci wszscy ludzie co siedza w tych knajpach kupili piwo i przyszli sobie do ciebie pod dom na laweczke. Jak sie pojdzie do tych knajp to widac ze ludzie chca tam przychodzic, lokale sa stosunkowo daleko od zabudowan mieszkalnych. Moze metoda nie jest zamykanie wszystkiego tylko proba wyegzekwowania cichszej zabawy. Sama uwazam ze jest tam za glosno (czasem trudno normalnie pogadac), ale jak jest za glosno to moze nie koniecznie trzeba zamykac, wystarczy uciszyc.
  • Gość: ta IP: *.mimuw.edu.pl / *.mimuw.edu.pl 04.08.05, 12:02
    "Moze metoda nie jest zamykanie wszystkiego tylko proba wyegzekwowani
    > a cichszej zabawy. Sama uwazam ze jest tam za glosno (czasem trudno normalnie
    pogadac), ale jak jest za glosno to moze nie koniecznie trzeba zamykac,
    wystarczy uciszyc."
    no to powiedz to właścicielowi,nikt tu nie zabrania nikomu się bawić.
  • Gość: JOAN IP: 157.25.164.* 04.08.05, 11:07
    TO SIĘ PRZEPROWADŹ A BOBASKÓW CI NIKT NIE KAZAŁ MIEĆ
  • Gość: ta IP: *.mimuw.edu.pl / *.mimuw.edu.pl 04.08.05, 11:56
    pierdu,pierdu słodka laleczko
  • Gość: ja IP: *.mimuw.edu.pl / *.mimuw.edu.pl 04.08.05, 11:54
    słodziutka jesteś i wyluzowana.Dla mnie życie w mieście to nie ciągła zabawa,
    ale wstawanie do pracy, uczenie się do zajęć, czasem przeczytanie wieczorem
    jakiejś książki...inni mają też dzieci...Tylko kiedy ja się uczę, to nie
    krzyczę innym tego do ucha. Na wsi można się właśnie zachowywać dowolnie, a w
    mieście tak żeby innym nie przeszkadzać. W Warszawie jest już bardzo "gęsto".
    Dlatego musi być odpowiedni porządek bo ludzie sobie na głowę powchodzą.
  • Gość: Hanka IP: *.internetdsl.tpnet.pl 04.08.05, 14:46
    Nie podoba Ci się, że niektórym przeszkadz hałas, ale nie wiem czy to tak
    dobrze i czy Tobie piodoba się oprócz głośnej muzyki to, że litrami leje się
    piwo, czy podoba Ci się tak bardzo to, że całe gromady wyrostków - bywalców
    ogródków dokonują w okolicy rozbojów.Bardzo jestem ciekawa, czy gdyby Ciebie
    lub n.p. Twojego syna napadło z pięściami kilkanaście osób t6eż występowałabyś
    w obronie ogródków.
  • amhu 04.08.05, 16:44
    Podaj mi swoj adres.Zapewnie ci zblizona do Rokitnickiej skale dzwiekow przez
    kwartal. Potem porozmwiamy blokresie.
  • Gość: Renia IP: 212.160.172.* 04.08.05, 10:21
    brawo, won z bydlakami, ktorzy nie umieja sie zachowac
  • Gość: aga IP: *.internetdsl.tpnet.pl 04.08.05, 10:27
    lato się skończy i ogódki wtedy pewnie też nikną ;-)
  • Gość: ROBI IP: 195.117.45.* 04.08.05, 10:57
    To się musi skończyć. Ostatnio poszedł tam mój kolega poznał dziewczynę i
    zaatakowała go grupka małolatów z nożem. Poza tym chandluje sie tam
    narkotykami trzeba z tym skończyć.
  • async 04.08.05, 13:33
    Powtarzam do znudzenia: nie chodzi o zamykanie knajp w mieście!!!!!! Chodzi o
    likwidację patologii i zjawiska, które jest parodią życia nocnego i kpiną z
    jakichkolwiek przepisów. Pokażcie mi drugie miejsce w Warszawie, gdzie obok
    siebie mieści się 15 dyskotek (TAK! to są dyskoteki, nie żadne puby czy ogródki
    piwne!!!!), które ryczą na cały regulator całe wieczory i noce na otwartym
    powietrzu. Łomot, który płynie z głośników zatruwa życie mieszkańców nie tylko
    Batorego, Bruna, Rostafinskich, ale też ludziom na Ochocie, Rakowcu, a nawet w
    Kolonii Staszica! Czy pomyśleliście o pacjentach szpitala na Banacha?? Leżą tam
    ludzie cierpiący, po operacjach, umierający, a wszystko przy rytmicznym łomocie
    z Waszych ukochanych "ogródków". Czy my wszyscy mamy się stąd wynieść i
    zostawić tu kilka kilometrów kwadratowych pustyni, w środku której paru
    cwaniaczków, którzy nie płacą podatków, a niektórzy z nich nawet czynszu,
    będzie sobie dalej dudnić i łomotać, bo tak im się podoba???!!! Czemu nie
    zainwestują pieniędzy, nie wybudują lub nie wynajmą lokali i tam nie urządzą
    swoich dyskotek? Choćby nawet na Rokitnickiej! Wtedy ludzie chętni się mogli
    bawić do woli, a cała okolica nie będzie terroryzowana codziennym łomotem nie
    do zniesienia. Czy u nas zawsze musi zwyciężać cwaniactwo, chamówa i tandeta?
  • Gość: błe IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 04.08.05, 13:27
    Skoro hałasują, sąsiedzi się skarżą -> łamią prawo.

    Ja jak zrobiłem imprezę w domu, to najpierw 4 policjantów wyciągało gości z domu (bez nakazu!) twierdząć że ja ich wpuściłem. Kłótnie tylko pogarszały sprawę. Wezwani drudzy policjanci tylko się przyglądali. Potem na korytarzu 2 osoby zakuli w kajdanki i odwieźli na Kolską. Ja dostałem 200zł mandatu.


    A tutaj od dwóch miesięcy sobie robią co chcą.
    Dla mnie to jest popie..ne! Porażka.
  • doktor.kulczyk 04.08.05, 14:17
    Bardzo to ciekawe. Skra twierdzi, że wypowiada umowy i likwiduje dyskoteki, a
    tymczasem Rokitnicka kwitnie. Dynamicznie rozwija się drugi rząd dyskotek, na
    zapleczu tych przy samej Rokitnickiej. Trudno spamiętać te wszystkie nazwy.
    Głośniki łomoczą, leje się piwsko bez koncesji, smród z "toi toi" snuje się
    wśród prowizorycznych ogrodzeń i wiat tej Ibizy pożal się Boże. Tam cały czas
    powstają kolejne dyskoteki, zmieniają się szyldy, ale lokali nie jest mniej,
    tylko ciągle więcej. Sytuacja naprawdę wymknęła się spod kontroli. Największa,
    przerażająca speluna w Polsce!
  • amhu 04.08.05, 16:49
    Moze jakims wyjsciem byloby spalenie kilku tych bud?
  • Gość: ann IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 04.08.05, 16:55
    Może zamiast ubolewać,że nie ma gdzie piwa pić, należałoby ubolewać że tak mało
    jest obiektów sportowych. Na duży, tani basen muszę jechać aż na Inflancką.
    Wszystkim Warszawiakom przydałaby się lepsza kondycja, proste plecy. Biegać też
    się po Polach Mokotowskich nie da bo są zatłoczone przez piwoszy.
  • kontredans 05.08.05, 00:58
    Bardzo słuszna uwaga!
  • Gość: ja IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 07.08.05, 10:54
    Skra robi to co jest łatwiejsze i na czym łatwiej zarobić. A mieszkańcom miasta
    należy się ten teren(za nasze podatki),chciałabym mieć gdzie z dziećmi pójśc, w
    tenisa pograć,...
  • Gość: Free IP: 82.177.* / 82.177.10.* 04.08.05, 16:55
    No i super, pozamykać. Nie będzie dokąd chodzić. A GW, która się tak
    wspaniałomyślnie zaangażowała w tą akcję będzie miała za jakis czas nowy temat
    narzekań: Warszawiacy chodzą spać z kurami, nigdzie nie bywają, stolica się
    wyludnia po 20:00. Ciekawe, w jaką wtedy akcje się zaangażuje.
  • roody102 04.08.05, 18:38
    Naprawdę nie widzisz tego, że nocna zabawa też musi mieć rozsądne granice -
    zapewniam Cię, że gazeta nie będzie promować zabawy, która graniczy z chamstwem
    i jest uciążliwa. Pole Mokotowskie to świetne miejsce na imprezy, ale, na Boga,
    nie może być tak że mieszkańcy kilku osiedli, kilka przecznic dalej co noc
    słyszą umc umc do rana. Znaj proporcję Mocium Panie!
    --
    Roody102

    "Jestem stary, nie dyskutuję, strzelam."
    Św. Marcin
  • Gość: sara IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 04.08.05, 20:20
    Umiesz sie tylko bawić w PitBullu albo Kaczce? Poza karkami nie masz innego towarzystwa do zabawy?
    Idź na rasową imprezę do legalnego klubu a możesz mieć ostro i do rana. Miasto nie pójdzie spać bez
    tego dziadostwa bądź pewien/na. Przez to m. in. że te dyskoteki nie działają legalnie twoi starzy mają
    mniej kasy z emerytury, a do lekarza stoisz osiem godzin. Wódkę też kupujesz w melinie?. Zreszta jak
    im wymówią to na pewno znajdziesz ich gdzie indziej, a mam nadzieje źe gdzieś blisko ciebie, żebyś
    nie miał/a za daleko wtedy zrozumiesz w czym rzecz.
  • Gość: Kasti$ IP: *.aster.pl 04.08.05, 17:32
    a to skurrrr...... (skurierawycieci) >:/ komu przeszkadzaja ogrodki na
    Polach?!?!?!?! przeciez tam NIKT w poblizu nie mieszka, a muzyke tlumia gesto
    rosnoce drzewa >:/ i jeszcze Gazeta sie pod tym z szyderczym usmiechem i wredna
    radocha podpisuje... F U C K ! ! !
  • Gość: blood cut IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 04.08.05, 20:04
    Tak tlumią, że słychać na Rakowcu!!! Chcesz się bawić? To nie k.... naszym kosztem!!!!!!!!!!!
  • Gość: malone IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 05.08.05, 01:19
    ciekawe, że większość obrońców ogródków piwnych na Polach jest taka wulgarna.
    Czy to przypadek?
  • Gość: razor IP: *.comtegra.pl 04.08.05, 18:33
    a kto mieszka na polach? co za debile, komu przeszkadzają ogródki?

    w jednym miejscu na świerzym powietrzu można było się pobawić, to nie,
    nie podoba się, przeszkadza i zamknąć trzeba....
  • Gość: ja tu mieszkam IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 04.08.05, 19:58
    Jak sie świetnie bawisz nie widzisz dom?w na okolo? - tam mieszkaja LUDZIE, ktorzy normalnie śpią i
    pracują, co z tego że do Batorego jest kilometr? - basowe dudnienie slychac doskonale i z póltora
    kilometra zwlaszcza jak się niosą po rosie w nocy. Tu nie mieszkaja stare zgryżliwe zgredy, które chcą
    wszystko pozamykać - ŹYJ I DAJ ŹYĆ INNYM! Sciszyć wszystko pięć razy i nikt sie nie bedzie skaźył>
    Moźe kiedyś bedziesz miał operacje na Banacha i sobie poleźysz dwa tygodnie - zobaczysz jak to fajnie
    jest przy polach mokotowskich, jak nie moźesz spać z powodu 10 dyskotek. Zagadka - jak działa Lolek
    źe go nie słychać? Nie wiadomo, ale zawsze jest tak pełno ludzi i nikomu nie przeszkadzają. Jest zloty
    srodek - to dobry przykład. Niestety nic Gazeta nie pisze o najbardziej uciąźliwym lokalu o wdziecznej
    nazwie Kaczka - to jest dopiero czad i to do czwartej rano - wejścia strzeźe czterech rosłych karków -
    policja raczej boi sie zblizyć - woli spisywać studentów pijacych piwko na ławkach - ci im niewiele
    zrobią. Moźe prezesz Boguta teź woli nie zachodzić im za skóre.
  • Gość: sierściuch IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 04.08.05, 20:09
    swieży pisze się przez samo "ż" debilu
  • Gość: ZOO IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 04.08.05, 20:40
    a disco KACZKA to co - pies?
  • doktor.kulczyk 05.08.05, 01:11
    No właśnie, a Kaczka? Jest to zdecydowanie jedna z najbardziej dokuczliwych
    dyskotek: bardzo głośna, otwarta CODZIENNIE, nawet wtedy, kiedy inne są
    nieczynne, i hałasuje najdłużej ze wszystkich, do 4-5 rano, kiedy inni się już
    pozamykali. Czemu prezes Skry nic nie wspomniał o Kaczce? A może to jakaś
    wewnętrzna konkurencja między różnymi frakcjami na Rokitnickiej? Boguta wykosi
    kaczkowych konkurentów, a Kaczka dalej będzie hałasowałać, i jeszcze ściemniać,
    że nie wystawia głośników na zewnątrz?? (jest to jeden z 3 lokali na
    Rokitnickiej, które mają zabudowania, a nie wszystko pod chmurką. Zresztą
    Kaczka to samowola budowlana. Panie prezesie Boguta - prosimy o zrobienie
    porządku również z Kaczką!
  • doktor.kulczyk 05.08.05, 00:47
    Po dzisiejszym artykule w Gazecie, który przyniósł nam odrobinę nadziei na
    poprawę, Rokitnicka i Melin dali nam czadu. W Merlinie o 24 karaoke, jakaś
    podpita panienka drze się przez mikrofon "do lata, do lata bedę szła" - sprzęt
    do karaoke wniesiony do środka, ale kolumny wystawione na zewnątrz, żeby
    wszyscy wokół mogli się nacieszyć fałszującym wrzaskiem. Na Rokitnickiej
    przechodzą samych siebie: jest taki łomot i wrzaski wodzirejów przez mikrofony,
    że uszy więdną. Im bardziej Skra wypowiada umowy, tym dyskoteki bardziej
    hałasują. Czy to w ogóle ma szansę się skończyć?
  • Gość: ann IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 07.08.05, 10:56
    ja tam się nie dziwię, ile wyciągną tyle będą mieli.;
  • Gość: kopytko IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 05.08.05, 00:53
    ja kiedyś przyjeżdżałem wieczorami na Pola pojeździć na rolkach. A teraz już
    nie przyjeżdżam, bo nieprzyjemnie się jeździ, taki hałas.
  • Gość: ann IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 07.08.05, 10:51
    ale też już nie biegam bo nie ma na to szans i przyjemności.
  • Gość: malone IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 05.08.05, 01:15
    Dzisiejszej nocy, z czwartku na piątek, łomot nasilił się.
    Następna noc niedospana. Dziękuję wszystkim, którzy wyrazili tu zrozumienie i
    solidarność dla naszej sytuacji.
  • Gość: andrzej -- gosc IP: *.icm.edu.pl / *.icm.edu.pl 05.08.05, 04:01
    czy szanowni redaktorzy i uczestnicy forum wogole wiedza o czym pisza ? chyba
    nie .
    dlaczego nikt nie napisal ze ogrodki posiadaja zezwolenia ? ze porzadku
    pilnuje agencja ochrony , ze po 1 artykule w GW naglosnienie ograniczono do
    minimum tak ze skutecznie 4 najblizsze ogrodki czyli : el banano , rokita, pit
    bull i strusia zaglusza KACZKA .

    w tych pubach naprawde mozna sie spokojnie i kulturalnie przyjsc z dziewczyna i
    pobawic , i w zadnym z nich ani obok ochrona nie pozwoli na jakies pobicia czy
    rozboje .

    ludzie , sprawdzcie i dopiero piszcie . Zobaczcie kto tak naprawde halasuje i w
    jakim stopniu . posluchajcie prawdziwego lomotu z bolka lolka toli i kaczki a
    dopiero potem piszcie.


    Pozdrawiam
  • Gość: EWS IP: *.internetdsl.tpnet.pl 05.08.05, 09:01
    W ubiegłym tygodniu kilkunastu młodych bandytów omal nie zakopało mojego syna
    na śmierć pod jednym z ogródków (jeśli nawet im się w jakiś sposób naraził, to
    na pewno nikomu głowy nie rozbił, przyznasz, że osiemnastu na jednego to
    siły "wyrównane" i dzięki temu zostanie kaleką do końca życia. To tylko jeden
    przykład ale czy odosobniony ? Do tego dochodzą straty powodowane tym, że
    szerzy się alkoholizm i narkomania wśród młodych ludzi.
    Zlikwidowano ogródki piwne nad Wisłą i bardzo dobrze tylko szkoda, że mało
    skutecznie ponieważ na Polach Mokotowskich niby coś innego ale ten sam
    charakter i to samo towarzystwo.

  • async 05.08.05, 11:25
    Szanowny Andrzeju! Owszem, ja wiem, co piszę. Ale Ty chyba nie bardzo wiesz, co
    czytasz. Jakie zezwolenia mają te ogródki? Nikt im nie zarzuca, że nie mają
    zezwoleń na działalność gospodarczą. My zarzucamy Wam brak zezwoleń na sprzedaż
    alkoholu, brak zezwoleń nadzoru budowlanego na budowę prowizorycznych wiat,
    etc. Po co ta demagogia, że macie zezwolenia?
  • async 05.08.05, 11:49
    Ja wiem, co piszę! Mnie nie interesują rozgrywki konkurencyjne między frakcją
    Kaczki a Pit Bullem, Rokitą, Merlinem, Lolkiem, Tolą, i pozostałym "doborowym"
    towarzystwem. Kto tam kogo chce wykończyć i zająć jego miejsce. Sprzedaż
    alkoholu bez koncesji, samowola budowlana, to rzeczy do ścigania przez powołane
    do tego celu organa. Kwestia bezpieczeństwa nocą w ciemnym parku pełnym
    podchmielonej dresiarni - to rzecz dla policji, ale też własnej oceny, czy
    chcemy ryzykować. Ja osobiście nie gustuję w tego typu lokalach, i w celach
    rozrywkowych tam nie chodzę. Mogę nawet zrezygnować ze spacerów w parku. Ale
    NIE ŻYCZĘ SOBIE żeby to wy co wieczór i co noc takie Kaczki, Merliny, Lolki,
    Pit Bulle, Rokity, el Banany, Stusie, Rancza, Piekła, Tole, Rzymy, i kolejne im
    podobne wdzierały się przemocą do mojego domu i gwałciły mój spokój łomotem z
    kolumn i wrzaskami z mikrofonów!!!!!!!!
  • doktor.kulczyk 05.08.05, 12:10
    Po pierwszym artykule w Gazecie rzeczywiście przez chwilę było ciszej. Ale nie
    dlatego, że ktokolwiek się przyciszył, tylko kilka dyskotek po prostu było
    zamknięte. Działała (i hałasowała) tylko Kaczka, i jeszcze 3 inne, nie pamiętam
    w tej chwili, które. Może był to efekt akcji policji, która skonfiskowała
    nielegalny alkohol i zgarnęła personel go sprzedający, dlatego właściciele nie
    mieli jak przez chwilę uruchomić swoich lokali? Ludzie, nie dajcie się nabrać
    na deklaracje dobrej woli ze strony naszych dręczycieli. Oni mają gdzieś i
    mieszkańców, i Gazetę, robią to co im się podoba. Dbają wyłącznie o własne
    interesy. Nikt niczego nie przyciszył, wystarczy tam pójść którejkolwiek nocy.
  • Gość: hmm IP: *.aster.pl 05.08.05, 19:17
    szukam maila do autora tych tekstow w GW async jak znasz to podaj bo mam kilka
    naprawde ciekawych informacji wartych upublicznienia
  • arturdent1 05.08.05, 19:24
    Jesli autor tego artykulu czyta to forum to prosze o maila na arturdent1@gazeta.pl
    Jesli naprawde chce Pan pomoc osoba cierpiacym z glosna muzyka i poznac ciekawe
    informacje to prosze o kontakt.
  • roody102 08.08.05, 14:02
    karol.kobos|małpa|agora|kropka|pl
  • doktor.kulczyk 07.08.05, 03:21
    Jest nieźle. Dzisiejszej nocy łomot jest taki, że naprawdę trudno zmróżyć oko.
    I jeszcze jakiś facet wydziera się przez miktrofon. Panie prezesie Skry,
    życzymy dobrej nocy!!!
  • Gość: Agata IP: *.aster.pl 09.08.05, 10:17
    NIE WIDZE W TYM NIC ZLEGO LUDZIE WKONCU MUSZA SIE GDZIES BAWIC KURNA CO TO JEST
    !!! TO STI ZAPEWNE TYLKOW LATO WIEC DUZO NIE ZOSTALO JESZCZE ...NIENAWIDZE
    TAKICH LUDZI

Popularne wątki

Nie pamiętasz hasła

lub ?

 

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się

Nakarm Pajacyka