Dodaj do ulubionych

SP nr 61 im. J. Przybosia

17.01.06, 21:05
Zastanawiam się nad wyborem szkoły podstawowej dla syna na Ochocie.
Początkowo myślałam o SP nr 23. Po lekturze postu na tym forum o SP nr 23,
chociaż jest tam tylko jedna merytoryczna opinia, szukam alternatywy. Co
sądzicie o SP nr 61 im. J. Przybosia. Może akurat ktoś na forum ma dziecko w
tej szkole i może się ze mną podzielić wrażeniami. Jaki poziom, nauczyciele,
zajęcia pozalekcyjne itd. Będę wdzięczna za pomoc.
Obserwuj wątek
      • mvitti Re: SP nr 61 im. J. Przybosia 17.01.06, 22:03
        o sp 23 znam mrożące krew w żyłach historie od moich kolegów tam
        uczeęszczających...niestety info są bardzo stare, sprzed ok 13 lat...
        tk zdecydowanie dominują na forum młodziaki, które raczej dzieciakówn nie mają,
        a jak mają to w wieku przedszkolnym max...
    • a.delon Re: SP nr 61 im. J. Przybosia 17.01.06, 22:14
      Rozważając ten problem na pewno warto zajrzeć do wątku "Ochota A i B" oraz
      zastanowić się jak ma się do tego adres szkoły (ul. białobrzeska). Cokolwiek
      byśmy nie powiedzieli o szkole na Reja, to jednak trzeba brać pod uwagę kwestie
      nierówności społecznych w naszej pięknej dzielnicy. W latach 90., za 8 klasowych
      SP, szkoły "za kościołem" były zsyłką dla młodych degeneratów z sp 23.
    • iwotlen Re: SP nr 61 im. J. Przybosia 17.01.06, 22:23
      Mysle, ze nie powinna Cie zrazic ta merytoryczna opinia dot. SP nr 23, bo
      przeciez w kazdej szkole sa lepsi i gorsi, mlodsi i starsi nauczyciele, jesli
      chodzi o wf to jest podobnie, zajecia prawie we wszystkich szkolach rowniez
      odbywaja sie na korytarzu, a basen no coz za organizacje odpowiadaja rodzice,
      przeciez to nie musi byc basen na Rokosowskiej, swietlice i zajecia w nich tez
      sa podobne we wszystkich szkolach. Najwazniejsze, aby dziecku po lekcjach
      zorganizowac takie zajecia sportowe, ktore lubi. A klasy w ktorych jest malo
      uczniow - to przeciez zaleta a nie wada. Jesli szukasz publicznej szkoly na
      Ochocie, to jednak doradzilaby Ci wlasnie 23, choc moj syn do niej nie chodzil.
      Moj syn (aktualnie w LO) chodzil do SP nr. 9, ktora miala opinie najgorszej na
      Ochocie - i o ile sie orientuje to w przyszlym roku bedzie zlikwidowana - ale
      mial szczescie i trafil do najlepszej klasy, ktora miala specjalnie dobrana
      najlepsza kadre pedagogiczna. Kiedy w tym czasie w SP nr 61 klasy liczyly po 35
      dzieci (brakowalo lawek), to w klasie mojego syna bylo 22 uczniow. W klasie 1-3
      wychowaczynia byla Pani tuz przed emerytura - Pani Helena Chelchowska -
      nauczyciel i pedagog z powolania, osoba nadzwyczaj kulturalna, i starajaca sie o
      wszechstronne wyksztalcenie naszych dzieci, stale organizowala niezapomniane
      wycieczki, lekcje muzealne na Zamku Krolewskim, teatr i kino byly na porzadku
      dziennym. Takze dzisiaj ciesze sie bardzo ze nie udalo mi sie "zalatwic" miejsca
      w SP 61 (mimo, ze sama jestem absolwentka tej szkoly). Zaluje moze tego ze nie
      zdecydowalam sie na SP nr. 23 gdzie chodzil wowczas nasz sasiad (ktory po SP 23
      bez problemu dostal sie do Gimnazjum na Twardej, a teraz bez problemu ze 175 pkt
      dostal sie do LO im Kopernika z wykl. ang). Takze w szkole nie wszystko zalezy
      od Dyrektora - najwazniejsi sa nauczycile, a warunki prawie we wszystkich
      szkolach sa podobne.
            • de_ogon Re: Rekomendacje 23.01.06, 15:46
              Moje dziecię chodzi do SP 23, mimo że naszą szkołą rejonową jest SP 61. Byliśmy
              na spotkaniu dla rodziców dzieci mających rozpocząć edukację w SP 61, ale
              decyzja była na NIE. W SP 23 działa fantastyczna zerówka prowadzona przez panią
              Krysię. Dzieciaki z zerówki trafiają do tej samej klasy pierwszej, znają się
              więc dobrze i nie boją się nowego miejsca. Rodzice już wcześniej poznają
              nauczycielkę, która przejmie zerówkowiczów, a ona sama często uczestniczy w
              zajęciach z maluchami, więc już na starcie wie sporo o swoich przyszłych
              uczniach. W efekcie początki szkolnego życia nie są tak stresujące, a dzieciaki
              znają już zasady funkcjonowania w szkole. Mój pierwszak już od samego początku
              roku szkolnego chodził na basen i różne wycieczki, podczas gdy równoległa klasa
              zaczęła wychodzić poza szkołę dopiero w drugim semestrze. Są dwie klasy
              pierwsze po ok. 22-25 uczniów (w SP61 - ponad 30.) Atmosfera jest znacznie
              bardziej kameralna, szkoła nie robi wrażenia kołchozu, dzieciaki nie są
              anonimowe. Nasza pani chętnie współpracuje z rodzicami, z których większość
              okazała się fajną grupą ludzi z pomysłami i gotowością do pomocy we wszelkich
              przedsięwzięciach. Tak naprawdę to bardzo wiele zależy od rodziców, bo przy
              odrobinie chęci można wspólnie sporo zrobić. Minusy to kiepska sala
              gimnastyczna (błaga o remont) a mimo to zerówkowicze z rocznika mojego syna
              zdobyli I miejsce na Ochocie w Olimpiadzie Przedszkolaków. Oficjalnie nie jest
              to „Szkoła z klasą” w odróżnieniu od SP 61, ale tytuł sam się nie obroni.
              kinga
      • rwawrzycki Re: SP nr 61 im. J. Przybosia 13.02.06, 22:30
        > a basen no coz za organizacje odpowiadaja rodzice,
        > przeciez to nie musi byc basen na Rokosowskiej

        Basen jest finansowany przez dzielnicę (albo miasto) i nie ma wyboru konkretnego ośrodka. Rodzice mają ty tyle do powiedzenia, że mogą nie posyłać dziecka na basen - nie jest obowiązkowy.
    • de_ogon Re: SP nr 61 im. J. Przybosia 20.02.06, 15:29
      Moje dziecię jest obecnie w klasie II. Wychowawczyni nazywa się p. Monika
      Rutkowska. Dobre opinie słyszałam też o wychowawczyni klasy III p. Arlecie
      (nazwiska nie pomnę, ale imię jest tak charakterystyczne)
      Pozdrawiam
      Kinga

Popularne wątki

Nie pamiętasz hasła

lub ?

 

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się

Nakarm Pajacyka