Dodaj do ulubionych

Protest przeciwko wojnie w Libanie

IP: *.aster.pl 23.07.06, 22:28
Ilkowski jedź do tego Afganistanu jeszcze raz (wtedy kiedy rządzili
Talibowie) i nie wracaj... albo najlepiej jedź do Somalii... Kolejny czerwony
kretyn!

Może gdybym ja Ci wlazł do twojego pokoju w akademiku (bo przecież mieszkanie
to burżujstwo i tylko burżuje mają mieszkania) ,albo do twojego squotu i
wysadził się w powietrze tak jak to robią arabusy w izraelskich autobusach to
może wtedy ten twój pusty łeb przesiąknięty trockizmem i wszelkim lewactwem
by się wyleczył???
Edytor zaawansowany
  • Gość: Lecho IP: *.crowley.pl 23.07.06, 23:10
    ...
  • rkcb 24.07.06, 06:06
    Jak rozumiem była to demonstracja poparcja dla Izraela. To izraelscy cywile giną
    w zamachach i pod ostrzałem rakiet wystrzeliwanych z arabskich terytoriów. To
    Hamas i Hezbolach starają sie wszystkim środkami zniszczyć Izrael, nawet wtedy
    gdy ten usiłuje doprowadzić do pokoju i wycofuje się z strefy Gazy i
    południowego Libanu. To państwa muzułmańskie wspierają terorystów i bojówkarzy
    godzących w pokój na bliskim wschodzie.
    Gdyby chcieli protestować przeciwko rzeczywistym winnym aktualnego konfiktu to
    poszli by protestować pod ambasady Syrii lub Iranu!
    --
    ramoneska.blox.pl/html
  • Gość: Mars IP: 217.153.152.* 24.07.06, 12:03
    Co reklamujesz stronny terrorystow w Polsce?
  • Gość: x IP: *.internetdsl.tpnet.pl 24.07.06, 17:16
    czy ja napisalem www.israel.pl ?
  • Gość: Mars IP: 217.153.152.* 24.07.06, 12:01
    Jak to mowi Jasiu Pietrzak - "Nie ma mocnych aby w tych pustakach sie poukladalo."
  • Gość: hawaii IP: 212.180.145.* 24.07.06, 14:49
    To sie wypocilas... A myslalem, ze wsrod anarchistow, antyglobalistow i innych
    ruchow alternatywnych nie ma antysemitow:( A okazuje sie, ze gosc z dredami na
    glowie jest takim samym durniem jak skinhead, wszechpolak itp.
    Jednak antysemityzm moi rodacy wysysaja z mlekiem matki i to niezaleznie od
    poziomu wyksztalcenia... Free Palestine??? Buhahahahah:)
    Czeczenia byscie sie matoly zajeli!
  • Gość: x IP: *.internetdsl.tpnet.pl 24.07.06, 17:17
    jak dla ciebie free Palestine to antysemityzm to ja nie mam wiecej pytan...

    FREE PALESTINE
    STOP ISRAELI NAZI STATE !
  • maria333 27.07.06, 17:07
    Gość portalu: hawaii napisał(a):

    > To sie wypocilas... A myslalem, ze wsrod anarchistow, antyglobalistow i innych
    > ruchow alternatywnych nie ma antysemitow:( A okazuje sie, ze gosc z dredami na
    > glowie jest takim samym durniem jak skinhead, wszechpolak itp.
    > Jednak antysemityzm moi rodacy wysysaja z mlekiem matki i to niezaleznie od
    > poziomu wyksztalcenia... Free Palestine??? Buhahahahah:)
    > Czeczenia byscie sie matoly zajeli!

    A w czym Palestyna gorsza od Czeczenii?
    Tym, że okupujący ją Izrael wspierają przyjaciele Amerykanie, a nie Rosja??


    Ja mam przyjaciółkę w Hajfie - dzwoniła dwa dni temu, tam się w ogóle tego nie
    odczuwa.
    A CAŁY Liban jest zniszczony...

    Oko za oko?

    NIE! Oko, ręka, noga mózg na ścianie (jak się kiedyś mawiało ;)) za... włos...

    Trzeba walczyć z terrorystami, ale tutaj chyba są oni tylko pretekstem...
  • sekwana2005 24.07.06, 12:56
    W niedzielę rano przegladając inne serwisy przeczytałem o pikiecie przed
    ambasadą Izraela:
    "Jako jedna z pierwszych przemawiała Polka mieszkająca w Libanie, która uciekła
    stamtąd po rozpoczęciu się izraelskich bombardowań. Mówiła o tragedii ludności
    cywilnej będącej wbrew tezom izraelskiej propagandy, że jest to wojna tylko z
    Hezbollahem, główną ofiarą bombardowań. W konsekwencji giną ludzie zupełnie nie
    mogący być związanymi z szyickim Hezbollahem - sunnici, chrześcijanie, zwykła
    ludność cywilna. Niszczona jest też infrastruktura w całym kraju, nie tylko zaś
    na południu Libanu gdzie dominuje Hezbollah. Przy czym podkreśliła, że chce się
    odciąć od antysemityzmu i przedstawiła się jako wnuczka Sprawiedliwych Wśród
    Narodów Świata."
    Tu chyba jeden z głównych problemów:
    - I wojna światowa - miesiącami w okopach, giną setki tysięcy żołnierzy, parę
    kilometrów dalej toczy się normalne życie
    - II wojna - cywile co najmniej na równi są ofiarami wojny
    - ta obecna, libańska (jedna z "nowoczesnych")- na jednego żołnierza lub
    bojownika (terrorystę) przypada 10 ofiar cywilnych a niszczone "zaplecze
    terrorystów" to zwykłe drogi, mosty, lotniska, wodociagi, szkoły, biblioteki,
    świątynie,bloki w miastach i chałupy na wsi...
    Nie byłem na manifestacji, żałuję. Czytałem, słuchałem relacje. Przyjdę na
    następną, w czwartek o 16 pod ambasadę Izraela.
    Pewnie znowu będą te dzieciaki z różnych stron kraju, nie wiadomo jak zwołujące
    się (zdaje się, iż w GW nie było zapowiedzi tej pikiety, natomiast było forum
    zachęcające do bojkotu protestów. Jak Kaczyński zakazywał na ulicach parad
    wolności a Giertych wstępu do szkół pacyfistom i ekologom).
    Gdy piszę "dzieciaki" to nie obraza lecz komplement - w tym czasie nasza
    minister spraw zagranicznych daje do zrozumienia, iż stanowisko Polski wobec
    tej wojny polega na tym, że nie mamy stanowiska, ale jak tylko "wielki brat zza
    Atlantyku" zajmie jednoznaczne stanowisko, to i my bedziemy mieli własne,
    niezależne i samorządne...
    A mój "dzieciak" pisze, że pod Damaszkiem uciekinierom rozdaje swoje ciuchy (bo
    mają tyle, co na grzbiecie) i opiekuje się ich przerażonymi dziećmi, rannymi -
    pojechała jako anukowa stypendystka.
    Kto czlowiekiem, kto jest dzieckiem lub udaje?
    Młodzi "teroryści" pod ambasadę przyszłi z owaocami, mówiąc iż są lepsze od
    bomb - spontaniczna i chyba nieświadoma repilka hasła sprzed pół wieku, z
    czasów wojny wietnamskiej "czyń nie wojnę, lecz miłość"
    Inne hasła też były iście "terrorystyczne":
    Jedna z przemawiających Polek przypomniała słowa z Talmundu: "Kto ratuje jedno
    życie ratuje cały świat".
    Jeden z transparentów Nowej Lewicy zawierał krótkie hasło w języku hebrajskim:
    Lo tircach - "Nie zabijaj!" (VI przykazanie Dekalogu).
    Też w niedzielę dowiedziałem się, iż gdzieś na Mazurach, w czasie kulturalnego
    festiwalu członek marokańskiego zespołu dostał po głowie butelką, za to że jest
    brudnym Arabem a resztką rozbitej butelki (kiedyś się to zwało - tulipan)
    próbowano go dorżnąć. Ponoć mimo tego aktu egzotycznej solidarności polsko-
    żydowskiej żyje...
    Może nie ma innego sposobu i muszę odwołać się do konstytucji USA, z
    dziwacznymi sformułowaniami typu "my, naród" (nie - Anglicy, Polacy, Niemcy,
    Irlandczycy z pochodzenia) albo "wszyscy ludzie są równi"...
    Ja jestem anty- anty. Kiedyś żartowano, iż nawet największy antysemita ma
    przynajmniej jednego Żyda, którego uważa za przyjaciela (człowieka). Tak samo
    można nie lubić ruskich, szwabów - ale przy osobistych kontaktach znajdywać
    wśród nich ludzkich przyjaciół. Przepraszam za niestosowne proporcje - nawet
    niektórzy Zagłębiacy i Ślązacy, Warszawiacy, Gdańszcznie i Krakusi co najmniej
    zauważają u siebie ludzkie cechy. Nawet w naszym Parlamencie dochodzi do
    karygodnych mezaliansów międzypartynych...
    A ja mam wszędzie przyjaciół
    Jako nie- antysemita uważam, iż tak samo nie ma "wrednego Araba, Żyda, Polaka".
    Choć bywają wyjątki...
    Każdy z nas wymieni wiele stereotypów antyżydowskich i antyarabskich, doskonale
    wymieniających się.
    Jak mogę być antysemitą, skoro są to tak samo Żydzi jak i Arabowie (podobnie
    tworzący swą tożsamość na pochodzeniu, języku, religii)?
    Trudno być więc (inwektywa?) filosemitą, akceptując Żydów, a nie Arabów, lub
    odwrotnie. Trudno być Polakiem, częścią świata słowiańskiego, uważając "z
    urzędu" za wroga Rosjanina, Ukraińca, Słowaka, Słoweńca. Trudno być
    Europejczykiem... Trudno być człowiekiem...
    Wczoraj uznałem, iż stosunki Iraela z otaczającym światem arabskim przypominają
    małżeństwo, gdzie mąż mówi "Będę cię bić, aż uwierzysz, że mnie kochasz. Nie -
    to za mało ! Aż JA uwierzę, że TY mnie kochasz. Bo inaczej wiem, że mnie
    zdradzasz i nocą chcesz zabić. Ale jesli będziesz się bronić albo narzekać, że
    cię bije, to będzie dowód zdrady"...
    Najgorsze - to kreowanie opinii - czarny "pijar". W czasie tej wojny,
    spontanicznie wspieranej przez jakiś ... z polskiej prowincji, bijących aktora,
    w niedzielny wieczór w tv był film o kolejnym zamachu "islamistów" na USA. Cóż -
    minęły te czasy, gdy negatwnymi bohaterami Hoolywood były Ruskie, Polaczki,
    Czechy i inne. Rzecz profesjonalnie skręcona, tym razem nie komuchy znad Wisły,
    lecz arabusy piąty w tym tygodniu atak w tv na "juesej" zrobiły i parę facetów,
    łamiąc kręgosłupy i prawo ich pokonało. Cóż się dziwić Mazurom...
    A że w Hollywood jeden autentyczny zamach jest kanwą do 300 filmów? Przypadkowo
    mających fundusze? Posłuchajcie starych już piosenek KJazika Staszewskiego: "to
    nie jest wojna boża, to wojna o ropę blisko moża" i "piter arlet nadaje z
    bagdadu"...
    Spotkamy się w czwartek?
    Nie jako antysyjoniści lecz przeciwnicy wojen?
    Nie przeciw Izraelowi czy za Hesbollachem, lecz w imię prawa ludzi do ludzkiego
    życia?
  • Gość: jasio_radom IP: 82.139.56.* 24.07.06, 17:55
    Dość agresji ze strony Izraela-tylko dobre stosunki z sąsiadami są gwarantem
    bezpieczeństwa.Wojna prowadzi do nikąd.
  • Gość: brawo IP: *.aster.pl 24.07.06, 20:30
    Slyszalem,ze w czwartek o 16 jest kolejna pikieta.
  • Gość: irena IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 24.07.06, 21:36
    jest, ale organizowana niezaleznie od ISW - niestety nie pamietam przez jaka
    organizacje, ale zapowiadali to na tej sobotniej pikiecie

    pozdrawiam
  • Gość: puchowy IP: *.chello.pl 29.07.06, 22:27

Popularne wątki

Nie pamiętasz hasła

lub ?

 

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się

Nakarm Pajacyka