Dodaj do ulubionych

Sklep WARUS - fenomen

11.09.06, 11:02
Nie potrafię zrozumieć tak dużego powodzenia jakim cieszy się ten sklep.
Rozpoczynając od stoiska mięsnego, z którego dwie ekspednientki powinny
zniknąć chociażby ze względu na wygląd. Jedna wiecznie obrażona, brzydka,
brudnymi łapskami podaje towar. Druga (najstarsza z ekipy) wygląda jakby
ciągle chciała do toalety. Jedyna młoda dziewczyna na tym stoisku jest po
prostu super! Pozostałe psują tylko image. Dziwię się trochę właścicielom.
Czy oni nie widzą, że wystarczy spojrzeć na te Panie i człowiekowi odechciewa
się w ogóle jeść.
Fenomenem jest również dla mnie fakt, że stare purchle, które zamiast
dziękować szefostwu, że mogą pracować w tym wieku mają tak dużo do obgadania
ze swoimi koleżankami, że obowiązki spadają na dalszy plan. Tak jakby ktoś im
nakazał pracować?
Poza tym uważam, że sklep zatrudnia zdecydowanie za dużo osób a pomimo tego
towar nie rozpakowany zagraca cały sklep. Personel pałęta się po sklepie,
większość towaru nie ma odnośników cenowych na półkach. Czytnik cen
oczywiście zepsuty...
Może macie podobne opinie na temat tego sklepu? Ja chodzę tam tylko gdy nie
mam innego wyjścia, ale to i tak wystarczy, żeby mnie szlak trafił po kilku
minutach pobytu.
Edytor zaawansowany
  • Gość: alicja IP: *.aster.pl 11.09.06, 17:06
    witam gdzie znajduje się ten sklep?
  • Gość: stefka IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 11.09.06, 22:46
    ul. Walerego Sławka
  • Gość: miśka IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 12.09.06, 09:50
    Jedno mnie dziwi, przecież to że ktoś jest starszy nie oznacza, że nie może
    pracować, twoja inteligencja jest zerowa. Narzekasz na sklep i jego personel, a
    przecież wystarczy poprosić kierownika sklepu i zwrócić uwagę, to nie jesteś w
    stanie tego zrobić tylko za plecami, a tak zachowują sie tylko osoby pozbawione
    jakichkolwiek zasad. Poza tym osobiście uważam, że jest wiele sklepów i nie
    musisz chodzić akurat do tego, a jak juz tam idziesz to zwróć uwagę jesteś
    klientem. Poza tym są tam odpowiedzialne osoby. I nie wyzywaj ludzi, bo w tej
    chwili te "dwa stare" moga założyc ci sprawę, łatwo dojść kim jesteś, jeśli nie
    wiesz każdy komputer ma swój IP. Zastanów sie dwa razu zanim zaczniem komus
    ubliżać. Pozdrowienia - miśka.
  • Gość: ewr IP: *.dynamic.chello.pl 02.05.13, 18:14
    bzdury opowiadzasz. Mówiąc o kimś że jest stary nikomu się nie ubliża.
  • Gość: Ankuz Mor IP: *.acn.waw.pl 08.01.09, 12:34
    Nigdy nie byłem w tym sklepie, wydaje mi się jednak, że nie jest to jakiś znowu
    wielki fenomen. Takich sklepów i takich sprzedawczyń jest całkiem sporo...niestety.
    Ot, chociażby taka Hala Kopińska. Często tam kupuję, bo mam najbliżej, ale nie
    mogę powiedzieć, żebym robił to z wielką przyjemnością. Sprzedawczynie traktują
    swoją pracę jak karę (nie wszystkie, ale chyba większość), a klientów - jak
    dopust boży.


    my-journal.blog.onet.pl/
  • Gość: klient IP: *.81.datacomsa.pl 04.05.07, 23:45
    warus jest de best
  • Gość: krystyna 35 lat IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 12.09.06, 10:21
    Jestem z Ursusa, osiedle Skorosz, i bardzo dobrze znam ten sklep, rzeczywiście
    jest wiele racji co do towaru, gdyz wydaje mi sie że pracownice nienadążajaą
    wyjmować towaru na sklepie, bo jest go tak dużo.
    Robie tam zakupy od wielu lat, i stwierdzam że jest to najlepiej zatowarowany
    sklep w Ursusie. Jeżeli cos mam do ekspedientem to im to muwie nie musze nawet
    prosić kierowniczki. Byt tego sklepu zależy ode mnie, czyli od klienta dlatego
    jak mi coś lerzy na wątrobie to to mówię. Jest troche racji natomiast co do
    niemiłej obsługi. Niektóre ekspedietki rzeczywiście są smutne i wiecznie
    obrażone. Ale wystarczy zwrócic uwagę, ona jest dla mnie a nie ja dla niej.
    Wiewm jedno, że towar jest zawsze świeży i wiem, że mięso oraz wędlina tez są
    świeże. I faktyccznie, nie wyzywaj ludzi bo nie jest to dobre, każdy zasługuje
    na szacunek tak jak ty. Znajdź bardziej dla siebie odpowiedni sklep i nie
    narzekaj.
  • Gość: mroczka IP: *.internetdsl.tpnet.pl 12.09.06, 12:38
    ja również uważam że to jest jeden z najlepiej zaopatrzonych sklepów w ursusie
    i choć drażni mnie tam kilka rzeczy często tam bywam
    po pierwsze ten wiecznie chodzący pan... ja wiem ze jemu za to placą ale to
    troche irytujace gdy wciąż ktoś się za Tobą kręci... bo choć nie jesteś
    złodziejem i nie masz takich zamiarów to jest to troche krępujące i irytujące
    podrugie ten towar walający się na podłodze o który sie człowiek potyka non
    stop..... ale wiem ze to też nie jest ich 100 procentowa wina... przychodzi tam
    tylu klientów że poprostu nie nadązają z wykładaniem towaru... choć osobiście
    uważam że gdyby mniej plotkowano- nie bylo by tych wszystkich puszek i słoików
    na ziemii
    po trzecie mała liczba czynnych kas- zazwyczaj jedna przy stoisku z alkoholem i
    jedna wolno stojąca--mimo że kolejki sięgają nieraz i do regałów
    po czwarte i chyba najgorsze... mimo iż to jest spory sklep a i dochód pewnie
    nie mały pracownicy zarabiają bardzo mało mimo że muszą procować bardzo długo
    smutne
  • Gość: Malgorzata IP: *.flashnet.pl 06.05.07, 19:36
    primo: imigrantko, mieszkasz na osiedlu Skorosze...EEEEE na końcu! secundo:
    mÓwić...kurde!
  • Gość: antek 50lat IP: *.chello.pl 29.09.10, 17:18
    Żal mi serce ściska jak widzę te biedne kobiety takie spracowane, przy upałach mało nie pomdlały bo klimy to tam nie ma i pewnie nie będzie. A Kierownictwo lata jak kot z pęcherzem goni i goni towarzystwo , sprawiedliwości tam nie ma i serca ludzkiego myślą że to roboty!! Pracowników coraz mniej w sklepiku a kobietki robią za trzech. Chyba mało płacą że nikt nie chce tam pracować , a drożyzna tam straszna tylko trzymać się za portfel!! Pozdrawiam sprzedawczynie i życzę więcej sił i zdrowia takiego końskiego bo takie tam potrzebne.
  • Gość: grzegorz IP: *.play-internet.pl 24.06.11, 17:35
    k.......a ten sklep jest do d......y
  • Gość: wiki IP: *.play-internet.pl 24.06.11, 17:18
    Co do tego sklepu to rzczywiście jest najlepiej zaopatrzony sklep w ursusie.Nie wiem o co cho dziło ci do tych ekspedientek kupuje tam od bardzo wielu lat chociaż nigdy nie przestaje bardzo lubie jak na jakieś święta są jakieś fajne gadżety.Muszę stwierdzić, że to prawda jest tam drogo ale zawsze mają towar świeży z pierwszej półki.W tym sklepie może jest drogo i pracownikom bardzo mało płacą to ale obsługa klijenta jest ekspresowa (bardzo ale to bardzo szybka).W tym sklepie jest tu fakt jest duża część niemiłych ekspednientek i tego najbardziej nie lubie.





    jednym słowem WARUS jest (okey i super)
  • k.266 12.09.06, 22:44
    Jesteś infantylną, sarkastyczną osobą, która cierpi jak widać na brak kultury
    intelektualnej.Jeśli nie potrafisz pragmatycznie spożytkować swojego czasu to
    idź do pracy!O ile kogoś tak obskuranckiego jak TY pracodawca będzie chciał
    przyjąć..Zarówno inteligencją jak(już nadmieniłam)i kulturą osobistą nie
    grzeszych to też polecam książke"Savouir Vivre"może tam wyczytasz o dobrych
    manierach i odpowiednim obchodzeniu się z ludźmi, którzy są dojrzalsi i noszą
    większy bagaż doświadczeń od Ciebie.Ursus mimo swego położenia nie należy do
    zacofanej dzielnicy, dlatego Warus nie jest jedynym sklepem, w którym można
    dokonać zakupów.W towary spożywcze możesz zaopatrywać się również w innych
    podrzędnych sklepikach, ale nie sądzę,żeby tam była taka gama różnorodnych
    artykułów.Żegnam
  • Gość: dziewczyny IP: *.play-internet.pl 17.01.12, 15:05
    mieszkam blisko warusa i zawsze chodzę do niego jest tam bardzo drogo ale mimo tego towar jest zawsze z pierwszej reki kierowniczki sa mile a co do ekspedientek to nie za bardzo wedlug mnie 5% eksbediętek nie da sie lubic ale nie nsrzeksm co do waszych wypowiedz na forum mysle ze troche przesadzacie moze kupujecie tam tak jak ja od lat mimo tego nie dostrzegacie tego jak oni tam ciezko pracuja nie zgadzam sie z wami wiekszosc eksbedientek jest mila a tak jak na gorze wymienilam te piec procent tam pracujacych nie nie wiem o co tak naprawde wam chodzi nie piszcie glupot w ktorych nie wiadomo o co chodzi mimo tego wszystko kreci sie wokol swojej wlasnej osi!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!
  • Gość: manius IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 12.09.06, 23:50
    Wiadomość została usunięta ze względu na złamanie prawa lub regulaminu.
  • Gość: michał IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 13.09.06, 10:30
    O bracie manius ! Ale zabłysłeś teraz kulturą! Pogratulować słownictwa. Długo
    chyba musiałeś się kształcić, żeby opanować taki język. No cóż tylko współczuć.
  • Gość: gggg IP: 81.210.116.* 13.09.06, 15:12
    bo tam jego matka pracuje
  • Gość: Marta IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 13.09.06, 20:24
    Rzeczywiscie wchodzac do tego sklepu, mam wrazenie, ze personel tam pracujacy
    traci i to bardzo poprzednia epoka.
  • Gość: Misio IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 13.09.06, 23:15
    Szkoda slow na tak zacofane osoby lamiace zasade obyczajowosci! Zobaczymy jak
    Ty bedziesz mial tyle lat i gdzie bedziesz pracowac! Zycze powodzenia w
    szukaniu pracy...bardzo dobrze platny zawod to sprzatacz!;] Pozdrawiam
    wszystkich!:)
  • anbat 14.09.06, 09:41
    Ludzie czy Wy nie potraficie czytać czy myśleć? Nie jestem przeciwnikiem
    zatrudniania osób starszych, ale biorąc pod uwagę sytuację w naszym kraju
    starszym jest trudniej znaleźć pracę. Więc skoro już ją mają to powinni się do
    niej przyłożyć. A w Warusie, jak ktoś już napisał, panują prl-owskie obyczaje.
    Najstarze pracownice (takie około sześdziesiątki) z wielką łachą wykonują swoje
    obowiązki. Mają czas na pogaduszki, a jak trafi się klient to są obrażone. To
    jest dla mnie fenomen bo mało jest już w Polsce miejsc gdzie tak się dzieje.
    Oczywiście, że zakupy mogę robić w innym sklepie (i tak najczęściej jest), ale
    nie po to rozpoczęłam ten wątek. Chciałam się dowiedzieć jak dużo osób
    postrzega ten sklep podobnie jak ja. Teraz widzę jednak, że to był zły pomysł.
    Swoją drogą ciekawych rzeczy dowiedziałam się na swój temat. Dobrze, że jestem
    anonimowa bo inaczej zostałabym spalona żywcem na stosie...
  • drzewko_szczescia 17.09.06, 23:30
    Nie rozumiem, czyli starsi powinni być mili z wdzięczności, bo mają pracę?
    --
    beniamin.blox.pl/html
  • k.266 19.09.06, 19:07
    fenomenem jest każdy z nas pozwólcie każdemu pracować i nie wtrącajcie sie do
    tych którzy tę pracę mają jeśli nie macie innego punktu zainteresowania
    zajmijcie się swoimi sprawami nie osądzajcie kogoś popatrz na siebie czy to
    warto tak zabłysnąć
  • Gość: Leon IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 03.03.09, 21:30
    Oj misiu ja juz wiesz żadna praca nie hańbi, a powiem ci z pewnego
    doświadczenia, że nie jedna sprzątaczka ma większą wiedzę od ciebie, ponieważ
    zagląda w niepochowane dokumenty. nawiasem mówiąc co możesz wiedzieć o
    jutrzejszym dniu, być może zostaniesz bankrutem i będziesz szukał pracy, aby
    utrzymać nie tylko siebie, ale i rodzinę.
  • adep1 13.09.06, 23:33
    To dobry sklep - duży wybór, ceny nie zawyżane, choć w supermarketach oczywiście
    jest taniej. Ale niektórych towarów, które są u nich, w supermarketach nie spotykam.

    A ekspedientki? Jakoś nie zauważyłam złych zachowań - jak z uśmiechem proszę o
    zważenie, są grzeczne.
    "Jak Bóg Kubie - tak Kuba Bogu".
    --

    forum.gazeta.pl/forum/71,1.html?f=37521
  • mama.razy.cztery 14.09.06, 17:21
    w takim razie i ja chciałabym sie dołączyc do dyskusji:
    rzeczywiście wybór towarów jest duży - ale proszę zwróćcie uwagę przy kasie -
    kilkakrotnie zdarzyło mi sie, ze cena przy kasie okazała się niestety wyższa,
    niż na produkcie (dotyczy to w szczególności wędlin).
    przy okazji prośba do właściciela sklepu - proszę zwrócic uwagę Pani na stoisku
    mięsnym (krótkie ciemne włosy) aby nie oblizywała palców jak podjada plasterki
    wedliny; rzeczywiscie wygląda trochę niechlujnie, dlatego kupuję w
    ostateczności, gdy muszę.

    poza tym pozdrawiam Panią na stoisku monopolowym i kasjerki, są miłe,
    sympatyczne, no i schludne ;-)

    --
    Magdalena
    mama Łukasza, Karolinki, Wiktorii i Zuzi
  • Gość: gosia IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 14.09.06, 20:19
    Posłuchasjcie wszyscy co Wam powiem, może rzeczywiście jest dużo towaru na
    podłodze, ale podejrzewam, że zlenistwa tych ekspedintek. Kiedys pracowałam w
    takim sklepie (akurat nie w Warusie), i doskonale wiem, że poprostu nienadąża
    się wyjmowac towaru z na półki. Poza tym w każdym sklepie czy w małym sklepiku,
    c w dużym samie, są takie same problemy. Ceny zmieniają się przy każdej
    dostawie, trudno więc ciągle nadążyć też i z wkładaniem nalepek pod towary.
    Dlaczego jedak nie czepiasz sie innego sklepu np. Tesko czy Geant gdzie
    dokładnie podobnie, jak niegorzej. Tam wogóle nie widac ekspendietek. Ani na
    sklepach, a w kasach np. w Tesko nikt nie jest miły i uprzejmy, bo mają nas w
    du..... Różnica jest taka,że przynajmniej w Warusie płacą przynajmniej o 500 zł.
    więcej niż w wielkich molochach.
    Tak apropos. Wcale sie nie dziw, że zostałabys spalona żywce. Napisac uwagi a
    odzywać się i obrażać ludzi w tak obrzydliwy sposób jest poporostu
    odzwierciedleniem twojej małej inteligencji. Dlatego podejrzewam dostałaś po
    nosie od wielu ludzi tu na forum. I mają wielka rację, jesteś młoda ale czas
    leci i sie starzejesz. Miej nadzieję, że nikt młodzy wtedy niepotraktuje Cię w
    taki sam sposób jak ty zrobiłaś to tutaj. Życzę ci powodzenia. I jeszcze jedno.
    Znam Warusa, każdy ma czasami humory w pracy nie tylko one, ty pewnie też, ale
    można miło i uprzejmie zwrócić uwagę. A Warus to w Ursusie najlepiej zaopatrzony
    sklep jaki znam, specjalnie przyjeżdżam z Niedźwiadka, aby tam kupować.
    Wystarczy spojrzeć na Biedronke, czy Lidla. Nawet Awak nie urasta im do pięt.
    Idź tam kochana, to do[piero zobaczysz, jakie ekspedietki są przyjemne dla
    klientów.
  • Gość: Sitek IP: *.chello.pl 17.09.06, 22:05
    Jeśli chodzi o ten sklep to z wykładaniem towaru można sobie poradzić
    uzupełniając nim półki np. w godzinach nocnych. Takią metody stosują inne
    sklepy zatrudniając chętne osoby do takich prac. Mnie najbardziej rzuca się w
    oczy brud panujący wokół tego sklepu. Jeszcze nie tak dawno temu przed sklepem
    znajdowały się dwa kosze na śmiecie, teraz przed sklepem nie ma żadnego. Z tyłu
    mają kontener który, jest często przepełniony a co za tym idzie, śmiecie leżą
    wokół niego. Inną sprawą jest niestety częsta sprzedaż papierosów i alkoholu
    osobom nieletnim. Swoją drogą jak to się stało, że właściciel dostał zezwolenie
    na sprzedaż alkoholi wysokoprocentowych w pobliżu szkoły.
  • Gość: justy IP: *.chello.pl 17.09.06, 23:05
    Mój Boże, ludzie to mają problemy. Twarz się niepodoba, towar zawala. Jak
    człowiek chce się czepnąć bo sam ma kompleksy, to zawsze znajdzie powód.
    W cudzym oku drzazgę zobaczy a w swoim całej deski nie widzi. Ciekawe, że tyle
    żeczy jest tam "be" a klientów mają. Przecież nie stoją tam Naganiacze.
  • anbat 18.09.06, 10:05
    Gość portalu: justy napisał(a):

    > Mój Boże, ludzie to mają problemy. Twarz się niepodoba, towar zawala. Jak
    > człowiek chce się czepnąć bo sam ma kompleksy, to zawsze znajdzie powód.
    > W cudzym oku drzazgę zobaczy a w swoim całej deski nie widzi. Ciekawe, że
    tyle
    > żeczy jest tam "be" a klientów mają. Przecież nie stoją tam Naganiacze.

    I to jest właśnie tytułowy FENOMEN !
  • Gość: Pracownik Warusa IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 28.10.06, 01:16
    Dlaczego fenomen? Wyjasnie:
    Bo szefowie maja mase kasy! Jak zarabiaja? Na wyzysku pracownika! Przyklad?
    Prosze bardzo. W Kaniach gmina Brwinow odbyl sie wlasnie remont jednego ze
    sklepow Warus-a. Pracownicy przez ostatni tydzien pracowali po 13 i wiecej
    godzin. Od 9:00 do 22:00 od poniedzialku do czwartku. w piatek poszli do pracy
    na 9:00 wrocili o 2:00, 4:00 rano w sobote. Po co? Ano po to, bo musieli sie
    wyspac i isc na nastepne 13g. pracy w sobote od 9:00 rano bo sepy wlasciciele
    wymyslili sobie, ze praktycznie cala kompleksowa przebudowa sklepu zajmie tylko
    7 dni. W sobote natomiast jest otwarcie przebudowanego sklepu. Zmiana pracujaca
    w sobote 13 godzin pracuje tez i w niedziele i terz 13godzin. Gdzie tu kasa
    zapytacie? Juz mowie. W Warusie pracuje sie na godziny, nie ma stalej pensji.
    Firma natomiast placi pracownikom jak przy stalej pensji. Moze to troche
    zawile, postaram sie wyjasnic. Poniewaz ustawodawca okreslil niedziele jako
    dzien wolny od pracy, to wymaga aby placic w ten dzien (jezeli pracodawca nie
    daje w zamian dnia wolnego w tygodniu nastepnym od poniedzialku do piatku) jako
    stawka godzinowa + 100% stawki za kazde pierwsze 8godzin pracy. Kazda godzina
    powyzej tej liczby winna z ustawy byc traktowana jako nadgodzina i byc placona
    o 50% wiecej czyli skoro to niedziela i obowiazuje stawka podwojna to jej
    polowa to znowu pelna stawka godzinowa z czyli podsumowujac pierwsze 8 godzin
    to 200% stawki nastepne godziny to 300% stawki. W warusie natomiast sumuje sie
    godziny i mnozy przez stawke godzinowa. to samo robia z pracujacymi sobotami.
    wtedy (w soboty zgodnie z ustawa) powinno byc pierwsze 8 godzin po 100% stawki,
    nastepne godziny po 150% stawki godzinowej. Pracownikom mydla oczy, ze niby
    licza im poprawnie. Liczylem kilkukrotnie i w nacienszym miesiacu przy
    obowiazujacej stawce i prawidlowym godzinowym wyliczeniu powinni zarabiac ok.
    1400 (ponad ) do reki - zarabiaja faktycznie ok 900. Licba godzin srednio w
    tygodniu to 53 gdzie prawo dopuszcza w ich trybie pracy z uwagi na zaspokajanie
    potrzeb ludnosci 44 godziny tygodniowo (srednio). Dziewczyny w miesiacu pracuja
    przewaznie (jesli nie choruja) 236, 244 godziny. A w roku na ustawowe 150
    dopuszczalnych nadgodzin maja okolo 400. Moze jak ktos to przeczyta z osob
    zajkmujacych sie prawem pracy - zainteresuje sie sposobem dochodzenia do
    fenomenu Warusa. Martwi mnie tylko to, ze pracownicy z uwagi na obawe utraty
    pracy sami z tym gdzies nie pujda. Obawiam sie tez, ze moglaby wyjsc z tego
    draka - moze nie taka jak z zabka, lecz wiele wskazuje na podobne sklonnosci do
    wyzysku pracownikow.
  • mama.razy.cztery 28.10.06, 12:49
    to się Pan Sz. ucieszy z takich p0racowników, zaprosmy go do lektury :-)

    --
    Magdalena
    mama Łukasza, Karolinki, Wiktorii i Zuzi
  • Gość: monetegro IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 03.11.06, 08:36
    ak przy okazji Panie księgowy, w kodeksie jest tak że najpier trzseba wypracować
    w miesiący konkretną ilość godzin, i dlatego sie sumuje. Jak jest wypracowane
    dopiero następne godziny sie nalicza! I nie jest powiedziane sobota czy
    niedziela głąbie!!!! Dlatego sie to sumuje, tak jak wszędzie, znim sie wypowiesz
    zajtzyj do kodeksy pracy!!!! BARAN!
  • Gość: rozbawiony IP: *.adsl.inetia.pl 16.04.07, 21:52
    hahh, najpierw - jak juz sie przeczyta kodeks i zrozumie, co sie przeczytalo,
    to dopatrzy sie Pan, ze to sumowanie i wyliczanie zalezy od tego, jak podpisana
    jest umowa - czyli jakie sa normy czasu pracy w danym zakladzie, ustalone przez
    pracodawce a podpisane przez pracownika.

    pozdrawiam
  • Gość: Klijent sklepu IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 01.11.06, 08:50
    Panie ... jest pan informatykiem ale nie umie pan zamaskować IP wstyd przynosi
    pan widzocznie chce pan to otwarcie mówić ,tylko dlaczego nie do kierownika albo
    do właściciela sklepu .Przeciez sa to bardzo miłe osoby. A co do tego IP
    przeciez małe dziecko umiało by odnalez pana nazwisko :)Wstyd !!!A co do
    paragrafów to przypominam ze pracownicy pracowali za dopłata !!!I z własnej woli!!!
  • Gość: rozbawiony IP: *.adsl.inetia.pl 16.04.07, 21:56
    skoro nie urywa gosc swojego IP - widocznie prawde mowi.
    a co do tekstu - "... ze pracownicy pracowali za dopłata !!!I z własnej
    woli!!!..." - no coz, w Biedronce tez tak mowili a Sady orzekly co inego.

    pozdrawim
  • Gość: sisunia9 IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 20.08.09, 01:39
    czytam te pochwały.tam jest takie kumoterswo że jak żyje tak p
    podłych i zawistnych ludzi nie widziałam.liczą sie tylko
    kapusie .ludzin mają za szmaty a sami sobą zero reprezentują
  • Gość: Pracownica Warusa IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 01.11.06, 12:46
    Po przeczytaniu tego tekstu z trudem zrozumiałam jego treść. Ponieważ błąd
    gonił błąd. Radziłabym wrócić do szkoły podstawowej i nauczyć się poprawnego
    pisania. Ja jestem bardzo zadowolona ,że pracuje w Warusie i nie narzekam na
    swoją pensję. Jak jesteś taki mądry i potrafisz komuś liczyć jego godziny pracy
    to może zatrudnisz się jako księgowy. Wątpię w to po twoim marnym rozumowaniu.
  • Gość: rozbawiony IP: *.adsl.inetia.pl 16.04.07, 21:59
    twoj tekst przypomina mi pana Leppera - odwracanie kota ogonem, zwracanie uwagi
    na nieistotne rzeczy, aby odwrocic uwage od istoty sprawy. zostan politykiem!
    wtedy tak jak on powiesz: "HAHAHA nie mozna przeciez zgwalcic prostytutki
    hahha".

    PS
    Zasady pisani na forum dopuszczaja pisanie skrutow, robienia bledow, nie
    uzywania znakow diakrytycznych danego panstwa - wiec gosc bledow nie narobil!
  • Gość: klijetka z kan IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 01.11.06, 17:05
    znam dobrz szefostwo Warusa ponieważ robię w nim zakupy bardzo miłe wraz z
    personelem jak można obrażać ludzi masz żal do szefa to zwrqć sie osobiście a
    ciebie nawet niestać na podpis fenomenem jesteś ty jak dobrze zarabiasz to
    twoja żona nie musi pracować
  • Gość: kapitalista IP: *.internetdsl.tpnet.pl 27.11.06, 14:40
    ciekawe który/a z was prowadził kiedykolwiek firmę
    płacił absurdalny Zus i podatki do tego wdzięczył się do pracowników żeby chieli
    robić swoje

    więc nie pie...cie że coś wam się nie podoba tylko załóżcie firmę podobną do
    Warusów i utrzymajcie się na rynku chociaż przez 2 miesiące

    a jeżeli wam się faktycznie tam nie podoba to droga wolna kupujcie w Biedronce
    bo tam i tanio i pracownicy mili
  • Gość: warius:) IP: *.aster.pl 08.03.09, 20:20
    nie popadaj ze skrajności w skrajność...
  • Gość: Leon IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 03.03.09, 22:27

    Bardzo świetna praca. Tylko jak to mówią kij ma dwa końce i pracodawca w tym
    przypadku sam sobie kręci bata na siebie. Panie niech sobie spokojnie pracują, a
    kiedy przyjdzie pora powinny zgłosić ten fakt do sądu pracy, gdzie maja duże
    powodzenie nie tylko na wyrównanie do 3 lat wstecz, wraz z ustawowymi odsetkami,
    ale także na zadośćuczynienie. Z tego co wiem pracownicy wielu firm zgłaszają
    mobbing. Oczywiście żaden z pracowników nie będzie zeznawał w tej sprawie, ale
    od czego są zwolnione wcześniej osoby, które powinny być ujęte zgodnie z
    Kodeksem Pracy ;) Skończyła się era pracodawców, teraz Kodeks broni pracowników,
    co do nadgodzin w tym przypadku, to praca 5 godzinna w sobotę powinna nieść z
    sobą jeden dzień wolnego, powyżej 1.5 dnia. Jeszcze jedno powyżej 150 godzin w
    roku to poważne naruszenie prawa.
  • Gość: sisunia9 IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 20.08.09, 01:49
    bravo jestem za.mało tego jak się jest na zwolnieniu
    zabierają całą premie czy to dzień czy cały mc zwolnienia.kumoterswo
    straszne wyzysk jak w biedronkach.I jedna żmija pani kulis która dla
    pieniędzy zrobi wszystko.Boże prosze pokaż tych prezesów bo kanalie
  • Gość: genowefa IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 03.12.06, 14:52
    jestem stałą klientką firmy warus jestem bardzo zadowolona z obsługi w tym
    sklepie personel jest przemiły uważam że Warus w Kaniach ma wysokim poziom
    zaopatrzenia
  • kerry_weaver 28.10.06, 21:53
    Mieszkam na Skoroszach, w Warusie podobnie jak i w Okrąglaku byłam raz,
    dziękuję. Wrażenie jak podróż w czasie o 20 lat wstecz, koszmarne ekspedientki,
    wystrój a la gierkowski osiedlowy sam, towarów mam większy wybór w
    mikroskopijnym sklepiku u mnie w bloku a w blokowym Groszku ekspedientki są
    uprzejme, czyściutkie, mówią dzień dobry i wiedzą jak się nazywają moje dzieci.
    I wiek ekspedientek nie ma nic do rzeczy.
    Warusy i inne relikty komunizmu powinny zniknąć - sam budynek (blaszak)
    obrzydliwie szpeci ładną skądinąd okolicę.
    --
    "jak ma sie prezydenta, ktory ma corke z babcia i premiera, ktory woli matke od
    normalnej kobiety, to tak jest." autor:
  • marta_19844 29.10.06, 07:23

    -- niestety nasz pracownik z warusa ma racje
    ludzie pracodawcy czesto tak robia u mnie jest to samo mam podwojnie placone
    czyli 100% za soboty i niedziele i w miesiacu wychodzi mi 300godzin pracy na
    dwie wolne niedziele ale co zrobisz

    cos za cos
    www.lobuziak.pl/forum/profile.php?mode=viewprofile&u=1696

    www.marta1984.bobasy.pl
  • qwww 13.11.06, 18:31
    > i wiedzą jak się nazywają moje dzieci.

    porażający argument
    i pewnie dodatkowo cała Polska ma to wiedzieć ?
    co za matoł
  • wiazek07 01.11.06, 00:28
    OOO STARY NIE BYLES JEZCZE W AWAKSIE





  • Gość: Dostawca IP: *.aster.pl 01.11.06, 08:45
    ludzie to jest normalnie robienie z nas samych białych murzynów to normalnie o
    pomste sie prosi
  • marta_19844 01.11.06, 09:04
    wiazek co chcesz przez to powiedziec o awaku?
  • Gość: malaga IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 03.11.06, 08:33
    wiecie co jesteście żenujący!!!!! zajmijcie się wkoncu pracą każdy własną!!!! A
    nie obrabiacie wszystkich naokoło. Ciekawa jestem Czy tak każdy jest bez winy i
    idealnie wypełnia swoje obowiązki w pracy. Odwalcie się od warusa pracowników i
    awaków. Zajmijcie się swoimi codziennymi problemami. a jak pracownikom nie
    pasuje TO NIECH SE ZNAJDZIE LEPSZą PRACę I ROBI WYPAD Z WARUSA.
    A jak juz tam siedzisz to nienarzekaj, bo jesteś śmieszny. Gazeta Wyborcza co
    ponedziałek, szukaj pracy jak takaś mądra. Potraficie tylko narzekac . A może
    znajdziecie chociaz coś dobrego? CO?? Bo te narzekanie jest już tutaj nudne!
  • iwotlen 03.11.06, 11:40
    Wyglada na to ze jestes wlascicielem albo znajomym wlascicieli.
  • Gość: NIE WAZNE IP: *.aster.pl 12.11.06, 22:33
    Tak jest gosc jest z kims dobrze zapoznany albo strzela z ucha
  • Gość: aguda IP: *.spray.net.pl 22.11.06, 14:54
    Mieszkam na Skoroszach, dość często robię zakupy w Warusie, ponieważ jest spory wybór i można samemu wziąć towar z półki, sprawdzić termin przydatności do spożycia, cenę (chociaż, uwaga!, często rozmija się z ceną wybijaną w kasie). Niestety, przeszkadza mi parę rzeczy, o których zresztą niektóre osoby już wspomniały. Okropna ciasnota i nierozpakowane towary walające się po podłodze - to raz. Mocno dojrzały pan (właściciel?), który podąża za klientem jak cień i patrzy na ręce - to dwa. Mało (zazwyczaj) czynnych kas - to trzy. Brak przyzwoitych, darmowych torebek do pakowania towarów - to cztery. Wiecznie zmieniający się i chyba niezbyt kompetentny personel w kasach - to sześć (dziś dziewczyna policzyła mi dwa razy za "Dziennik" - no i oczywiście moja wina, bo trzeba było od razu ostentacyjnie sprawdzać paragon, co wszystkim czytającym polecam). A dodatkowo uwaga na tzw. promocję herbaty Lipton!! Do opakowania 100szt. dołączają w promocji kalendarz biurkowy - tyle że na 2006 rok, czego chyba na pierwszy rzut oka nie widać. W dodatku na półce cena za opakowanie PLN 17 z czymś, a w kasie wybito 18 z czymś. Tak czy owak horrendalnie drogo, a przede wszystkim skandal z tym kalendarzem, bo nie wierzę, że nie zdają sobie sprawy, że wciskają zeszłoroczny gadżet. Od razu zaznaczam, że nie jestem łasa na promocje, kalendarzy biurkowych nie używam, tyle że mi się pechowo herbata skończyła, a że nie lubię za często po sklepach ganiać, to mnie pokarało :-/

  • Gość: werka IP: 217.17.45.* 01.12.06, 15:06
    ceny , ceny i jeszcze raz ceny !!!!!!!!
    drogo, brak cen przy towarach , a jak już jest to i tak inna niż do zapłacenia
    i na paragonie
  • Gość: jerry IP: 212.160.172.* 28.12.06, 14:31
    większość ma rację pisząc, że drogo, że ciasno i do tego że personel ciągle się
    zmienia, ale rację tez mają Ci, którzy piszą o nienormalnym wręcz czasie pracy
    w tym sklepie.
    Pracownicy faktycznie pracują dobrze ponad 200 godzin w miesiącu, a 5 dniowy
    tydzień pracy czy limitowana ilość nadgodzin jest czystą fikcją.
    Zastanawiam się tylko kiedy PIP sprawdzi listy obecności i zasady naliczania
    poborów (są pochodną przepracowanych godzin)
  • Gość: xyz IP: 212.160.172.* 25.01.07, 08:56
    zdaje mi się, że wkrótce PIP złoży niezapowiedzianą wizytę w sklepie i chyba
    nie przyjda na zakupy
  • Gość: Wojmir IP: *.aster.pl 17.02.07, 07:37
    to już chyba w Biedronce jest lepiej :D

    Coś w tych paniach z mięsnego musi być, bo są też powodem dla którego ja tam nie
    chodzę. Nie chodzi mi o ich wiek, tylko o to, że ciągle żyją w głębokiej komunie
    i robią łaskę, że cokolwiek zrobią.

    Może ktoś z kierownictwa sklepu przeczyta te wszystkie wypowiedzi odnoszące się
    do obrażonych min tych pań i coś z tym zrobi, bo z Waszych wypowiedzi wynika, że
    jakby się uśmiechały to by im ze stu klientów doszło :)
  • czaszka00 18.02.07, 20:59
    odkąd otworzyli Alberta do wiarusa już nie chodzę choć jest 2x dalej
    --
    Arek ma
  • Gość: t. IP: 217.79.147.* 31.03.07, 10:44
    warus to najgorszy sklep jaki znam!!!!!
  • Gość: chrabąszcz IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 03.04.07, 19:15
    Słuchajcie, nie ma co się dziwić, najlepsi powyjeżdżali z kraju za chlebem i za
    prawdziwym zarobkiem, w kraju zostali albo patrioci , albo tchórze, albo tacy co
    nie mają znajomości za granicą, albo tacy co wierzą że coś się tu zmieni.
    Taka baba za ladą w spożywczaku z tłustymi włosami, żująca gumę, uśmiech
    jeżeli występuje na twarzy to chyba lepiej by się nie pojawiał bo jest czarny
    lub szczerbaty, paznokcie poobgryzane, albo schodzący lakier, ślady widoczne po
    trądziku, albo świeże gejzery, błyszczące jak słoneczko zaświeci. Brrrr, aż
    ciarki przechodzą po plecach, ale coraz więcej niechlujnych ekspedientek pojawia
    się w sklepach, wcale nie muszą być to starsze osoby, są to młode dziewczyny
    pewnie ledwie po podstawówce, no gdzieś pracować muszą.
  • Gość: Aga IP: *.wsei.pl 17.04.07, 10:13
    To fakt panie z mięsnego są wyjatkowe a wszególności najstarsza - tudawa. Cały
    czas podjada, co jej zawsze wypadnie, albo upadnie. Bardziej jest
    zainteresowana kto wszedł do sklepu o czym sie rozmawia czekając w kolejce
    albo do wagi na warzywniaku niż tum co robi. Jest tragiczna.
    Swoja droga tyle już padło tu słów na temat pań w sklepie czy szef tego sklepu
    tego tych wpisów nie wiedział nik go nie poinformował. Należy coś z takimi
    parcownicami zrobić. Jeśli nie sprawdza się na stoisku z mięsem niech wykłada
    towar na półki.
  • Gość: kropka IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 17.04.07, 14:32
    Zauważyłam, że w tym sklepie jest bardzo duża rotacja pracowników, ale panie z
    mięsnego i taka starsza z warzyw widocznie są nietykalne. Wynika to pewnie z
    faktu, że młode dziewczyny uciekają do godniejszych warunków natomiast te
    zdając sobie sprawę, że tak szybko to nowej pracy nie znajdą, tkwią w Warusie.
    Szef pewnie zadowolony, że są bo widzę, że ciągle wisi ogłoszenie o
    zatrudnieniu nowych ekspedientek.
  • Gość: klient IP: *.81.datacomsa.pl 04.05.07, 23:42
    ja tam robie zakupy codzien,i uwielbiam pania z monopolu.Jest sliczna,mila,i
    wogole zajebista taka czarna.pozdro.
  • Gość: gość IP: 195.160.253.* 07.05.07, 11:35
    robię zakupy w tym sklepie tylko wtedy gdy już nie mam wyboru
    paskudnie drogi sklep z nienajmilszą obsługą, ostatnio jak tam weszłam od progu
    odrzucił mnie zapch psującej się wędliny (to akurat zdarzyło się pierwszy raz)

    Na szczęście w Ursusie jest wiele innych osiedlowych sklepików, może nie tak
    dobrze zaopatrzonych ale tańszych i z przesympatyczną obsługą, niestety
    nieczynnych w niedzielę i swięta ale można się zaoptrzyć trochę wcześniej

    Warusowi rośnie konkurencja na skoroszach - ALMA, chyba w końcu powstanie choć
    są jakieś opóźnienia.

  • Gość: Gość IP: 194.246.107.* 01.06.07, 20:57
    Ja osobiście uważam że wszystkie sklepy sieci "Warus" są sklepami
    porządnymi. Jest wielu pracowników których mogę pochwalić za ich podejście do
    swego zawodu. Zakupy robie tam dosyć często i zawsze jestem zadowolony. Nie ma
    co się skarżyć na ten sklep ponieważ nie wszędzie są luksusy. Najczęściej mienie
    sklepu niszczą wandale, a nie pracownicy.
    A co do wyglądu pracowników to uważam że nie powinni państwo obrażać
    ich,ponieważ nie każdy urodził się piękny i młody.
    Uważam, że obrażanie i wypisywanie tych wszystkich głupot na pracowników
    jest niepotrzebne bo kadra i sklep są naprawdę na poziomie.
  • Gość: lidia IP: *.chello.pl 03.06.07, 16:51
    sklep jest extra,mila obsluga.
  • politpolit 07.06.07, 11:09
    warus jest taki super aż barkuje mi słów;)
  • Gość: kaska IP: *.chello.pl 21.06.07, 08:51




  • Gość: kaska IP: *.chello.pl 21.06.07, 08:51




  • Gość: gosc IP: *.acn.waw.pl 04.07.07, 00:18
    nie podoba wam sie to nie musicie robic tu zakupow jest tyle innych sklepow,
    mozna wybierac. Zawsze komus cos nie bedzie pasowac, mi tam sie podoba
  • Gość: beckham IP: *.81.datacomsa.pl 04.07.07, 22:20
    jedno co mnie smuci w warusie to jest to ze za malo laseczek tam pracuje takich
    np 16 a tak pozaty jest luzik sklepik
  • kayukayu 12.07.07, 21:50
    Mały kamyczek do ogródka Warusa w temacie kart płatniczych:
    skandal, że przy każdej kasie nie ma terminala do płatności - jest w co drugiej kasie. Spowalnia to obsługę zdecydowanie nie ułatwiia obsługi, jeśli karta wymaga podania pin-u: akrobacie z podaniem pinpada klientowi.
    Drugi kamyczek - od trzech dni terminale w ogóle nie działają i nie można płacić kartą.
    A tak poza tym to sklep jest ok, przeciętny, ale da się w nim robić zakupy.
  • kayukayu 12.07.07, 21:51
    > skandal, że przy każdej kasie nie ma terminala do płatności - jest w co drugiej
    > kasie. Spowalnia to obsługę zdecydowanie nie ułatwiia obsługi

    Wyszło niegramatycznie, ale chyba wiadomo o co chodzi.
  • Gość: gosc IP: *.acn.waw.pl 25.09.07, 22:11
    ciekawa lektura nie ma co
  • Gość: gosc IP: *.acn.waw.pl 26.08.07, 23:18
    :-)
  • Gość: Kurka IP: *.chello.pl 08.10.07, 21:31
    Nie ma co, Warus ma teraz kokosy. Gimnazjum w pobliżu, papierosy i piwko schodzi
    jak tralala. Jeśli ktoś ma kamerkę niech uchwyci te momenty jak małolaty
    zaopatrują się w to i owo. Na zwróconą uwagę Paniusia odpowiedziała, że szef
    każe sprzedawać.
  • Gość: fee IP: *.chello.pl 05.02.08, 09:18
    Co za bzdury!!!!!Jestem klientem tego sklepu od paru lat i wiele
    razy widziłem jak małolaty odchodzą z kwitkim od kasy.
  • Gość: Bonny_M IP: *.devs.futuro.pl 02.01.08, 20:27
    Ja robię dość często zakupy w Warusie w Kaniach. Bardzo miłe
    kobitki, wszystko pięknie i kolorowo. Jedyny sklep w mej okolicy
    gdzie znalazłam parmezan:)
    Droga anbat prawda jest taka, że od ludzi dostajesz to co im dajesz -
    jeśli wysyłasz negatywne sygnały i z góry jesteś do ludzia źle
    nastawiona to nie dziw się ze ludź jest taki dla ciebie. Nieładnie
    oceniać książkę po okładce.... Skąd wiesz ze ten stary purchel nie
    jest przypadkiem miła starszą panią doswiadczoną przez życie???
    Próbowałaś być miła dla kogokolwiek? Z resztą po co sie męczyć - idź
    lepiej do lidla lub biedronki - tam włażą w tyłek...
  • Gość: gosc IP: *.spray.net.pl 05.01.08, 11:08
    jeden z lepiej zaopatrzonych, ale faktem sa kolejki .
    Teraz ciesze się że jest juz ostwarta Alma. duzo kas świerzy towar , a ceny w
    porównaniu z Warusem wcale nie sa duże!
  • Gość: seba IP: *.skorosze.net 13.02.08, 17:04
    (warus-Ursus)To prawda, Alma ma bez porównania lepiej wyeksponowany
    towar, nierzadko tańszy i co ważne z cenami a do tego aktualnymi.
    Dziś na przykład wróciłem z Warusa wkurzony bo na 5 artykułów na
    jednym była właściwa cena, na 3 nie było w ogóle a na 1 w kasie
    okazała się wyższa o 40% - i tak jest przy każdej wizycie. Dlatego
    po powrocie zacząłem grzebać w necie i szukać kontaktu lub forum.
    Kilka osób chodzi po sklepie i pilnuje "złodzei", kilka na mięsnym
    stoi i gada a cen nie ma jak nie było i towar wala się po podłodze.
    A już nie mam mowy aby w normalny sposób wjechać tam wózkiem czy to
    inwalida czy dziecko-podjazd na zewnątrz jest ale na halę sprzedaży
    to juz wielki problem aby się dostać. Jedyny atut Warusa to spory
    wybór wędlin, reszta jak w PRL-u.
  • Gość: DOTI IP: *.gprs.plus.pl 12.10.08, 11:06
    JAKI PROBLEM PODEJSC DO KASY LUB CZYTNIKA I SPRAWDZIC CENE
    KSIEZNICZKO
  • Gość: doti144 IP: *.gprs.plus.pl 12.10.08, 11:03
    słuchajcie pracuje w warusie na ursynowie i nie wiem o co wam ludzie
    chodzi.Dlaczego my mamy byc uprzejmi dla klientów skoro wy nie
    jestescie.Nie dam sobie wejsc na głowe.Jezeli chodzi o wedliny to
    dostawy sa codziennie.Jezeli kasa na monopolu jest nieczynna to jaki
    problem podejsc do kasy która jest czynna.Brudne fartuchy swiadcza o
    tym ze PRACUJEMY a nie siedzimy w katach.A JAK WAM NIE PASUJE TO
    ZMIENCIE SKLEP
  • Gość: monio IP: 77.222.12.* 20.10.08, 01:45
    O co tu sie rozchodzi???
    Przegladam ten watek i stwierdzam, ze na Ursusie faktycznie
    mieszkaja sami imigranci za chlebem. Przecie nie uwierze, ze na
    waszych wioskach, post GSowskie sklepiki promienialy swiatlem
    obslugi niczm w Versace. Tak szybko staliscie sie wymagajaca
    klientela???
  • Gość: wiesio IP: 78.155.53.* 07.01.09, 12:40
    Parę słów prawdy wystarczyło by zamknąć usta przybyszą z PGR-ów :).
    Widać jakiej klYenteli nie odpowiadała obsługa w tym sklepie -
    PRESTIŻOWEJ :).
  • Gość: doris IP: *.nat.umts.dynamic.eranet.pl 31.10.09, 14:25
    a co to jest przybysza? i czy spotykana była tylko w PGR-ach?
    siegnij do podręcznika - stamtąd dowiesz się, jak się odmienia to
    słowo (komu?czemu? przybyszoM)
  • Gość: m. IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 21.09.12, 14:21
    ojojjoj cos sie tak uniosła poprostu mowimy co nam nie pasuje...tyle.
    i faktycznie masz racje jak nie pasuje to mozna zmienic sklep tylko wybacz nie w kazdym pracuje Adrian wiec zamknij buzke i wez sie za robote bo te posty sa na temat warusa i obsługi a ty nie mow za wszystkich...
  • Gość: fuzja IP: *.chello.pl 27.02.09, 20:00
    SZANOWNI PAŃSTWO JESTEM OSOBĄ STARSZĄ, KTÓRA W POPRZEDNICH LATACH
    ROBIŁA DOŚĆ CZĘSTO ZAKUPY W NASZYM SKLEPIE, SKLEP BYŁ NORMALNYM
    SKLEPEM SPOŁEM. EKSPEDIENTKI SĄ MIŁE I WYROZUMIAŁE, LECZ NIESTETY
    KIEROWNICTWO JEST NA POZIOMIE NIE LUDZKIM. MÓJ TAKI DROBNY PRZYKŁAD:
    MAM NIE WŁADNĄ PRAWĄ RĘKĘ I WOLNO WYKŁADAM ZAKUPY, PANI KIEROWNIK
    STWIERDZIŁA, ŻE WŁOŻYŁAM SOBIE COŚ DO TORBY, KAZANO MI WYJĄĆ
    WSZYSTKO Z TORBY, BYŁO TO BARDZO UPOKARZAJĄCE I NIE DA SIĘ TEGO
    OPISAĆ. NIE JESTEM W STANIE ROBIĆ ZAKUPÓW W TYM SKLEPIE, KTÓRY W
    DNIU DZISIEJSZYM NAZYWA SIĘ WARUS.
  • Gość: kolo IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 18.05.09, 19:11
    rozumiem ze pani jeste osobą starszą lecz niech Pani również
    zrozumie ze trzeba sprawdzac wszystko i wszystkich jeżeli jest cos
    podejrzne. To, że Pani była uczciwa to nie znaczy, że wszyscy w Pani
    wieku sa uczciwi, nie kradną i nie oszukują.
  • Gość: klijent IP: *.chello.pl 02.03.09, 02:02
    wszystkich starych, brzydkich i jeszcze parę grup etnicznych exterminować czy pan ma na imię adolf panie anbat ?
  • Gość: Leon IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 03.03.09, 21:23
    Moja żona była ekspedientką w mniejszym sklepie i wiem ile to ją kosztowało.
    Dziwiłem się jej skąd bierze tyle siły na uśmiech dla aroganckiego starszego
    mężczyzny, któremu nie pasuje że waga masła nie posiada 250 tylko 200, choć na
    opakowaniu widnieje wyraźnie 200. Kiedy przychodziła do domu, była bardzo
    zmęczona i miała czas dla dzieci. Fakt obrażone ekspedientki i ich kierownicy
    powinni najpierw się przeszkolić z kultury i higieny osobistej. Ponieważ czasy
    PRL'u się skończyły
  • Gość: warius:) IP: *.aster.pl 06.03.09, 16:57
    Wiecie co, dajcie spokój, gdyby w pobliżu byl większy wybór, na
    pewno nie robiłbym tam zakupów, oni mają CENY Z KOSMOSU!!!!!i jak
    mijam innych na to samo narzekają.Na szczeście, wpadam tam tylko po
    parę rzeczy, gdy mi zabraknie w domu, ale nigdy nie odważylbym sie
    tam zrobić zakupów tygodniowych i zostawić tam połowę swojego
    majątku-juz ALMA jest tańsza, a te baby, te ekspedientki....pożal
    sie Boże, najlepsza jest ta młoda, czarna na kasie, która wygląda
    jakby malowała sie po ciemku i ciągle ma kudły przetłuszczone, łaskę
    robią ze wszystkim, sa nieuprzejme, jakieś takie poobrażane, jak im
    robota nie pasuje, bo ze niby wyzysk, niech chociaż geby cieszą ze
    mają gdzie pracowac, wszedzie towar na podłodze, nie da sie wózkiem
    przejechać między regałami...dzizas, niech w koncu postawią jakiegos
    Reala...
  • Gość: kjhy IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 18.05.09, 19:18

    czy ty chodzisz do sklepu zeby popatrzec na fajne dupeczki czy ze by
    zrobic zakupy??

Popularne wątki

Nie pamiętasz hasła

lub ?

 

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się

Nakarm Pajacyka
Agora S.A. - wydawca portalu Gazeta.pl nie ponosi odpowiedzialności za treść wypowiedzi zamieszczanych przez użytkowników Forum. Osoby zamieszczające wypowiedzi naruszające prawo lub prawem chronione dobra osób trzecich mogą ponieść z tego tytułu odpowiedzialność karną lub cywilną. Regulamin.